netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Chce mnie zostawić z dzieckiem.

308 odpowiedzi25 573 wyświetleniazałożony przez Viki890, 31.10.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 309 ]

66

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
wieka napisał/a:

Więcej było takich, co by dali sobie odciąć... big_smile

Wiem, nic mi nie mów sad

67

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

"Zdaniem adwokata, zrzeczenie praw nie wchodzi w grę. Sąd będzie dążył do tego, aby dziecko poznał i nawiązał z nim więź."

Tak, nie można zrzec się praw rodzicielskich, sąd będzie dążył... ale go nie zmusi.

68

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Rodzina powiedziała wprost - jak przyjedziesz z dzieckiem, to nie wyrzucimy. Dziecko nie jest niczemu winne. Zasługuje na normalne dzieciństwo i rodzinę. Nie powinno wychowywac się bez ojca. Alimenty to jedna sprawa, ale druga to kwestia spotkań, do których się nie spieszy. Prawnie ojcem będzie zawsze, będzie płacił i spotykał się zgodnie z ustalonym planem. O tym jeszcze nie rozmawialiśmy, ale chce żeby właśnie miał co drugi weekend i święta, ferie, pół wakacji. Nie wykręci się od tego, jest ojcem na papierze i mogę to egzekwować. Bardziej zależy mi żeby sam poczuł odpowiedzialność i obowiązek, żeby uczestniczył w życiu synka sam z siebie. Próbuje wpłynąć na niego przez rodzinę, zniechęcić te dziewczynę do związku z nim, bo moim zdaniem to ona go odciąga od dziecka, nie akceptuje, że jej "chłopak" jest ojcem.

69

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Rodzina powiedziała wprost - jak przyjedziesz z dzieckiem, to nie wyrzucimy. Dziecko nie jest niczemu winne. Zasługuje na normalne dzieciństwo i rodzinę. Nie powinno wychowywac się bez ojca. Alimenty to jedna sprawa, ale druga to kwestia spotkań, do których się nie spieszy. Prawnie ojcem będzie zawsze, będzie płacił i spotykał się zgodnie z ustalonym planem. O tym jeszcze nie rozmawialiśmy, ale chce żeby właśnie miał co drugi weekend i święta, ferie, pół wakacji. Nie wykręci się od tego, jest ojcem na papierze i mogę to egzekwować. Bardziej zależy mi żeby sam poczuł odpowiedzialność i obowiązek, żeby uczestniczył w życiu synka sam z siebie. Próbuje wpłynąć na niego przez rodzinę, zniechęcić te dziewczynę do związku z nim, bo moim zdaniem to ona go odciąga od dziecka, nie akceptuje, że jej "chłopak" jest ojcem.

Nie wiem co Ci naopowiadał adwokat,ale nic z tego co piszesz,poza alimentami sie nie wydarzy.
Zapomnij sobie o świętach/feriach i połowie wakacji.
a ja wyjedzie za granice to nawet alimentów nie dostaniesz

70 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-10-31 22:47:11)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Viki890 napisał/a:

To nie trolling, naprawdę mam w życiu inne rzeczy niż wymyślanie głupot na forum. Chciałam się poradzić jak zmusić męża do kontaktu z synkiem, jak wpłynąć na niego żeby nie słuchał się dziewczyny, tylko pomyślał o malutkim dziecku. Prawnie zrobię co będę mogła, ale chce też psychicznie i moralnie go do tego nakłonić. Przecież jak coś mi sie stanie, to maluszek trafi do niego. Jak dziecko się w tym odnajdzie? Jak w ogóle można stawiać nową dziewczynę ponad własne dziecko?

Nie zmusisz.
Jak się zrzeknie praw, to nie trafi dziecko do niego.
Trzeba było myśleć wcześniej. Peszek! Jakby M. nie zrobił testów to byś męża miała dalej w dupie.

A jak mąż będzie mądry, to opowie swoim rodzicom o tym, co wyprawiałaś, więc jego rodzice co najwyżej Ci drzwi przed nosem zamkną jak tam pojedziesz.


Zdaniem adwokata, zrzeczenie praw nie wchodzi w grę. Sąd będzie dążył do tego, aby dziecko poznał i nawiązał z nim więź. Początkowo spotkania będą w mojej obecności, dopóki mały nie będzie się czuł przy nim komfortowo.
Rodzina zna sytuację od samego początku. Rozmawiałam z nimi, że będę chciała przywozić dziecko zeby znało dziadków, tego mi nie zabronią. Prosiłam żeby wpłynęli na niego, bo wyprowadzka do większego miasta i nowa dziunia zawróciły mu w głowie.
Nikt z dzieckiem mi nie zamknie drzwi przed nosem.

Żaden sąd nie zmusi go do kontaktów, jeżeli on tych kontaktów mieć nie chce.

Nie nowa dziunia mu zawróciła w głowie, tylko doskonale wie, jaką pindę wziął za żonę. Nie jest nic winien ani Tobie, ani dziecku.

Jakby on Cię zostawił w ciąży i poszedł do kochanki, to nikt by zlego słowa o Tobie nie powiedział, ale tutaj? Sama jesteś sobie winna, sama rozwaliłaś dziecku rodzinę. Nic nie wyegzekwujesz, jak nie będzie chciał spotkań, to żaden sąd go do tego nie zmusi.

Co, zawieziesz mu dziecko i zostawisz na progu? Zajmij się w tym momencie dzieckiem, a nie wymyślaniem głupot.

71

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Rodzina powiedziała wprost - jak przyjedziesz z dzieckiem, to nie wyrzucimy.

Ich decyzja

Viki890 napisał/a:

Dziecko nie jest niczemu winne. Zasługuje na normalne dzieciństwo i rodzinę.

Zgadza się, TY jesteś wszystkiemu winna. A dziecko ponosi skutki twoich decyzji.

Viki890 napisał/a:

Nie powinno wychowywac się bez ojca.

To znajdź jakiegoś innego naiwniaka, bo tamtego bezpowrotnie straciłaś.

Viki890 napisał/a:

Alimenty to jedna sprawa, ale druga to kwestia spotkań, do których się nie spieszy.

Bo onnie ma zamiaru w ogóle się widzieć z dzieckiem, a z tobą TYM BARDZIEJ!!!

Viki890 napisał/a:

Prawnie ojcem będzie zawsze, będzie płacił i spotykał się zgodnie z ustalonym planem.

Prawnie będzie ojcem, co do alimentów, to orzeknie sąd.
NIE będzie się spotykał smile

Viki890 napisał/a:

O tym jeszcze nie rozmawialiśmy, ale chce żeby właśnie miał co drugi weekend i święta, ferie, pół wakacji.

Co ty chcesz, to nikogo nie obchodzi.

Viki890 napisał/a:

Nie wykręci się od tego, jest ojcem na papierze i mogę to egzekwować.

No tego nie zakwestionuje.

Viki890 napisał/a:

Bardziej zależy mi żeby sam poczuł odpowiedzialność i obowiązek, żeby uczestniczył w życiu synka sam z siebie.

Nie wymusisz tego. Ty sama doprowadziłaś do takiej sytuacji, że nie chce znać ani ciebie, ani dziecka.

Viki890 napisał/a:

Próbuje wpłynąć na niego przez rodzinę, zniechęcić te dziewczynę do związku z nim, bo moim zdaniem to ona go odciąga od dziecka, nie akceptuje, że jej "chłopak" jest ojcem.

To próbuj dalej. Ta dziewczyna to jedyne dobro, które go w życiu spotkało.
Jeśli ich poróżnisz, to on NIGDY tobie nie wybaczy i bądź jednego pewna, zrobi piekło z twojego marnego, żałosnego życia.

72

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Kobieto czy Ty nie rozumiesz co się do Ciebie mówi.Twoj były mąż gardzi Tobą.Wyrzadzilas mu wielką krzywdę. Był zły?Trzeba było wziąć rozwód. Zdrada to sztylet w plecy.To koń trojański na własnym podwórku.Jemu nie chodzi o dziecko tylko o chęć wymazania Ciebie że swojego życia.Ty i Dziecko będzie mu zawsze przypominać rogi.Ty tak naprawdę chcesz powrotu męża.Kto Cię weźmie?Chyba jakiś desperat.Żaden normalny facet nie weźmie zdrajcy.

73

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Nie ma czegoś takiego, że on nie ma zamiaru się widzieć z dzieckiem. A co z przypadkami, gdy kobiety po latach wracały do ex i mówiły  że mają dziecko? Sądy dążą do tego żeby dzieci miały rodziców i dlatego nakazują kontakty. Zdaniem adwokata nie ma roznicy, że  odstawiłam tabletki i on nie wiedział, że się nie zabezpieczam. Jest dużym chlopcem, wiedział co robi. Nikt go nie zmusił. Nie ma znaczenia,
ze myslal, ze to nie jego. Dziecko jest jakby było normalnie z małżeństwa, bo zostało poczete podczas związku małżeńskiego. On dostanie normalnie  opieke nad nim, bez żadnych wymówek!  Mógł wnioskować o testy w ciazy albo sam się zabezpieczać.

A co do dziuni, to chyba im się związek sypie, bo jakis czas temu wykrzyczał mi w nerwach przez telefon, że mu zniszczyłam związek. Chyba nie dzwiga tego, że jej książę jest ojcem, a ona tą drugą. Myślała, że on się szybciutko rozwiedzie, a tu nic z tego. W jego domu też raczej nie jest mile widziana, z tego co wiem to jej nie przedstawił. Albo na ma tyle pokory żeby się nie pchać do rodziny.

74

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Autorka nie dość że podła to durna jak but.
Nie zmusisz swojego jeszcze męża do kontaktów z dzieckiem chociażbyś na rzęsach stanęła. Bo nawet jeśli sąd zasądzi plan spotkań z dzieckiem a ojciec tego planu nie zrealizuje to nie ma żadnego narzędzia prawnego zeby go zmusić do tych kontaktów. Sąd może jedynie podwyższyć wtedy wysokość alimentów.  A skoro maz ma taką alergię na Ciebie i dziecko, które dla niego emocjonalnie jest zupełnie obce ( Z Twojej wyłącznie winy) to będzie wolał płacić wiecej niż się zmuszac do tych kontaktów, daje Ci słowo. I nawet tatus ani mamusia nie zmusza go zeby robił inaczej. Więc możesz wnusia wozić na siłę albo i po dobroci dziadkom a tatusia i tak tam nie będzie skoro mieszka z panterka gdzie indziej.
Poza tym maz moze wnieść do sądu wniosek o pozbawienie go praw rodzicielskich. Jako osoba która właśnie adoptowała dziecko znam ten temat aż nadto. Jeśli dobrze to uargumentuje ( a dowodów i argumentów dostarczyłaś mu sama aż nadto) to sądzę że wniosek ten będzie rozpatrzony pozytywnie dla męża.
Dla dobra dziecka ( bo Twoje mi wisi Autorko) przyjmij alimenty i ułóż sobie życie z kimś kto to dziecko zaakceptuje i pokocha. Bo od jeszcze męża tej miłość do dziecka nie wymusisz choćbyś się zesr..a  a faktycznie szkoda zeby syn nie miał ojca. Nie musi być to ojciec biologiczny. Wystarczy ktoś kto będzie go wychowywał i kochał jak tata

75

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Ten temat to jest jakiś halloweenowy psikus? Podpisuję się pod 99% komentarzy. Autorko, jeszcze zbyt mało mu krwii napsułaś? Dlaczego tak jeździsz po jego nowej partnerce? Pozwól mu samodzielnie decydować o swoim życiu, siłą niczego nie osiągniesz, a jedynie jeszcze bardziej mu siebie obrzydzisz i przy okazji dziecko biorąc pod uwagę fakt, że przynajmniej w najbliższym czasie jesteście w ścisłym pakiecie.

76

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Po co gadacie z tym trolem ? Co jakis czas zaklada podobne tematy, ten sam styl pisania, jedna modła na wszystko, odpowiedzi kopiuj wklej jak kompletny ułom. Dajcie spokoj wink

77

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Opiekę dostanie, tylko nie wiadomo czy skorzysta... Tylko jego dobra wola, dlatego jak jemu będziesz robiła pod górkę, to sobie strzelisz w stopę.

78

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Dajcie spokój z tym trollem. Szkoda, że nikt nie rozumie mojego punktu widzenia.
Maz i ja mieszkamy w małym mieście, po mojej wyprowadzce wyjechał do wielkiego miasta i mu uderzyło go głowy. Poznał jeszcze panienkę i podczas gdy ja przewijałam synka, on udostępniał zdjęcia z wyjazdu na narty, w objęciach innej. Zero zainteresowania i pytania o dziecko. Dziewczyny, nasze sądy to nie USA. Tutaj jest twarde egzekwowanie kontaktów, tym bardziej, że dziecko jest z małżeństwa! Sąd orzekając rozwod każe nam przedstawić plan opieki nad synkiem. On się nie stawi na spotkanie- placi. I tak, mam zamiar go poprosić o spędzenie sylwestra i świat z synkiem. Watpie żeby zabierał swoją boczną ( jak to nazywacie) do domu, pochodzi z katolickiej rodziny, więc raczej przychylnie nie spojrzą na kogoś, kto odbiera dziecku ojca. Jako rozwodnik z maluszkiem nie jest atrakcyjnym partnerem. Mam nadzieję, że te święta jakoś go przekonają do dziecka, to ostatni dzwonek żeby synek jego kojarzył jako tatę od dzieciństwa.

79

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Dajcie spokój z tym trollem. Szkoda, że nikt nie rozumie mojego punktu widzenia.
Maz i ja mieszkamy w małym mieście, po mojej wyprowadzce wyjechał do wielkiego miasta i mu uderzyło go głowy. Poznał jeszcze panienkę i podczas gdy ja przewijałam synka, on udostępniał zdjęcia z wyjazdu na narty, w objęciach innej. Zero zainteresowania i pytania o dziecko. Dziewczyny, nasze sądy to nie USA. Tutaj jest twarde egzekwowanie kontaktów, tym bardziej, że dziecko jest z małżeństwa! Sąd orzekając rozwod każe nam przedstawić plan opieki nad synkiem. On się nie stawi na spotkanie- placi. I tak, mam zamiar go poprosić o spędzenie sylwestra i świat z synkiem. Watpie żeby zabierał swoją boczną ( jak to nazywacie) do domu, pochodzi z katolickiej rodziny, więc raczej przychylnie nie spojrzą na kogoś, kto odbiera dziecku ojca. Jako rozwodnik z maluszkiem nie jest atrakcyjnym partnerem. Mam nadzieję, że te święta jakoś go przekonają do dziecka, to ostatni dzwonek żeby synek jego kojarzył jako tatę od dzieciństwa.

haahhahha
Ale ty jesteś naiwna,takich bajek Ci adwokat nawciskał że szok.
Powiedz mi na jakiej podstawie on ma sie godzić na te święta i sylwestra?
Czy tam potem ferie i polowe wakacji?
Sad równie dobrze może orzec "widzenia" po 2 godziny 2 razy w miesiącu,i nic nie będziesz miała do powiedzenia.
Otrząśnij sie z tej ułudy.

80

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Taaa... Tobie będzie płacił jak się nie stawi na spotkanie...
Ano nie będzie i nie pisz o tym o czym nie wiesz, bo adwokat na pewno Ci tego nie powiedział, tylko sama wymyślasz, nie wiem po co...

81

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Pragnę uświadomić, że akurat w tym przypadku to nie jest żadna "boczna", tylko oficjalna partnerka. Sama zostawiłaś go dla innego twierdząc, że to dziecko kochanka, więc jakim prawem masz do niego pretensje, że ułożył sobie życie?

82

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Oficjalna partnerka żonatego mężczyzny? To dziewczyna, która bez skrupułów odciąga faceta od malutkiego dziecka! Zamiast go zostawić i poszukać sobie wolnego woli mu mieszać w głowie i każe się wyrzekać dziecka. Mogl sobie ulozyc zycie, ale dziecko zawsze powinno byc priorytetem. Zrobił- niech ponosi konsekwencje. Mnie też się życie zmieniło.  Wiem jak pragnął dziecka, oczywiście nie w takich okolicznościach, ale zdarzyło się jak zdarzyło, czasu nie cofnę. Nie chce być z mezem, moim celem jest tylko podział opieki, aby był obecny w życiu syna.

83

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Szeptuch napisał/a:
Viki890 napisał/a:

Dajcie spokój z tym trollem. Szkoda, że nikt nie rozumie mojego punktu widzenia.
Maz i ja mieszkamy w małym mieście, po mojej wyprowadzce wyjechał do wielkiego miasta i mu uderzyło go głowy. Poznał jeszcze panienkę i podczas gdy ja przewijałam synka, on udostępniał zdjęcia z wyjazdu na narty, w objęciach innej. Zero zainteresowania i pytania o dziecko. Dziewczyny, nasze sądy to nie USA. Tutaj jest twarde egzekwowanie kontaktów, tym bardziej, że dziecko jest z małżeństwa! Sąd orzekając rozwod każe nam przedstawić plan opieki nad synkiem. On się nie stawi na spotkanie- placi. I tak, mam zamiar go poprosić o spędzenie sylwestra i świat z synkiem. Watpie żeby zabierał swoją boczną ( jak to nazywacie) do domu, pochodzi z katolickiej rodziny, więc raczej przychylnie nie spojrzą na kogoś, kto odbiera dziecku ojca. Jako rozwodnik z maluszkiem nie jest atrakcyjnym partnerem. Mam nadzieję, że te święta jakoś go przekonają do dziecka, to ostatni dzwonek żeby synek jego kojarzył jako tatę od dzieciństwa.

haahhahha
Ale ty jesteś naiwna,takich bajek Ci adwokat nawciskał że szok.
Powiedz mi na jakiej podstawie on ma sie godzić na te święta i sylwestra?
Czy tam potem ferie i polowe wakacji?
Sad równie dobrze może orzec "widzenia" po 2 godziny 2 razy w miesiącu,i nic nie będziesz miała do powiedzenia.
Otrząśnij sie z tej ułudy.


Nie musi się godzić. Z racji odległości wchodzą w grę tylko weekendy i dluzsze wolne. Póki co i tak pewnie będzie przyjeżdżał na krotko, dziecko musi go poznać i się oswoić.

84

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Szkoda, że nikt nie rozumie mojego punktu widzenia.

Wzięłaś pod uwagę, że nie masz racji i dlatego nikt nie głaszcze ciebie po główce?
To ty tu jesteś tą "złą".

Viki890 napisał/a:

Maz i ja mieszkamy w małym mieście, po mojej wyprowadzce wyjechał do wielkiego miasta i mu uderzyło go głowy.

Otrząsnął się od toksyka.

Viki890 napisał/a:

Poznał jeszcze panienkę i podczas gdy ja przewijałam synka, on udostępniał zdjęcia z wyjazdu na narty, w objęciach innej.

I bardzo dobrze.
Ty przewijałaś synka wierząc, że to dziecko twojego kochanka.

Viki890 napisał/a:

Zero zainteresowania i pytania o dziecko.

A niby dlaczego miałby to robić?

Viki890 napisał/a:

Dziewczyny, nasze sądy to nie USA. Tutaj jest twarde egzekwowanie kontaktów, tym bardziej, że dziecko jest z małżeństwa!

Ha, ha, ha.
Przekonasz się smile

Viki890 napisał/a:

Sąd orzekając rozwod każe nam przedstawić plan opieki nad synkiem. On się nie stawi na spotkanie- placi.

On przedstawi plan opieki nad synkiem - ŻADNYCH SPOTKAŃ!!!

Viki890 napisał/a:

I tak, mam zamiar go poprosić o spędzenie sylwestra i świat z synkiem.

Prosić możesz. Nic innego ci nie pozostaje.

Viki890 napisał/a:

Watpie żeby zabierał swoją boczną ( jak to nazywacie) do domu, pochodzi z katolickiej rodziny, więc raczej przychylnie nie spojrzą na kogoś, kto odbiera dziecku ojca.

Oczywiście, że spędzi święta z nową dupą.
To nie boczna. Ty odeszłaś i dawałaś dupy innemu.
Dziadkowie to banda naiwniaków i nie przekonają go do żadnych kontaktów z dzieckiem.

Viki890 napisał/a:

Jako rozwodnik z maluszkiem nie jest atrakcyjnym partnerem.

Przecież dostanie rozwód z twojej winy. A to ty dostaniesz dzieciaka.
Wiesz jaką wartość przedstawiasz jako samotna matka? I jeszcze z taką przeszłością? Zostaniesz maksymalnie kobietą na doraźne schadzki.

Viki890 napisał/a:

Mam nadzieję, że te święta jakoś go przekonają do dziecka, to ostatni dzwonek żeby synek jego kojarzył jako tatę od dzieciństwa.

Emocjonalnie to nie jego dziecko. Nic go już nie przekona. A to wszystko wyłącznie twoja wina.

85

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Jak by tego nie ująć, to fajny temat na zakończenie dnia. Można się uśmiać. Jestem więcej niż pewny, że to troll. Ale podejście do życia fantastyczne. Jak Viki bardziej poszpera w kk, może i do więzienia byłego będzie mogła wsadzić. Aż z wypiekami na twarzy czekam Jak ta historia się skończy.

86

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Nie przestane z tym trolem. Wchodzisz tu za kazdym razem jak jest chociaz kilka dni wolnego. Tworzysz non stop kretyńskie posty, odpowiadasz tak samo kretyńsko w stylu kopiuj wklej. Wez dziecko usiadz do ksiazek, porób cos konstruktywnego.

87

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Oficjalna partnerka żonatego mężczyzny? To dziewczyna, która bez skrupułów odciąga faceta od malutkiego dziecka! Zamiast go zostawić i poszukać sobie wolnego woli mu mieszać w głowie i każe się wyrzekać dziecka. Mogl sobie ulozyc zycie, ale dziecko zawsze powinno byc priorytetem. Zrobił- niech ponosi konsekwencje. Mnie też się życie zmieniło.  Wiem jak pragnął dziecka, oczywiście nie w takich okolicznościach, ale zdarzyło się jak zdarzyło, czasu nie cofnę. Nie chce być z mezem, moim celem jest tylko podział opieki, aby był obecny w życiu syna.

Idąc tym tropem M. był facetem, który bez skrupułów odciągał cię od męża, a ty oczywiście niewinna? Dlaczego miałaby go zostawiać? Kocha się na dobre i na złe, a nie tylko wtedy, gdy akurat jeszcze zdradliwa żona ma go gdzieś. Zafundowałaś mężowi kompletny chaos w życiu i jeszcze się dziwisz, że on nie chce mieć z tobą nic wspólnego? Przez 9 miesięcy żył w przekonaniu, że jego żona nie tylko go zdradziła i odeszła, ale też będzie mieć dziecko z innym, a teraz M. nie udźwignął faktu, że to jednak nie jego dziecko, więc trzeba mężowi znowu wywrócić świat do góry nogami i wymagać, żeby się podporządkował? Trochę empatii.

88

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Oficjalna partnerka żonatego mężczyzny?

Przecież go opuściłaś. Więc to nie boczna.

Viki890 napisał/a:

To dziewczyna, która bez skrupułów odciąga faceta od malutkiego dziecka!

I bardzo dobrze robi.

Viki890 napisał/a:

Zamiast go zostawić i poszukać sobie wolnego woli mu mieszać w głowie i każe się wyrzekać dziecka.

I bardzo dobrze robi.

Viki890 napisał/a:

Mogl sobie ulozyc zycie, ale dziecko zawsze powinno byc priorytetem.

Właśnie układa sobie życie. Emocjonalnie to nie jego dziecko.

Viki890 napisał/a:

Zrobił- niech ponosi konsekwencje.

Wrobiłaś go.

Viki890 napisał/a:

Mnie też się życie zmieniło.

Ponosisz konsekwencje swoich decyzji i działań. I tak to już bedzie przez najbliższe kilkanaście/-dziesiąt lat.

Viki890 napisał/a:

Wiem jak pragnął dziecka, oczywiście nie w takich okolicznościach, ale zdarzyło się jak zdarzyło, czasu nie cofnę.

Więc żyj z konsekwencjami swoich decyzji.

Viki890 napisał/a:

Nie chce być z mezem, moim celem jest tylko podział opieki, aby był obecny w życiu syna.

Ale on nie chce i nie nikt tutaj nie ma do niego o to żalu.
To TY i WYŁĄCZNIE TY jesteś temu winna.

89

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Teufel napisał/a:

Jak by tego nie ująć, to fajny temat na zakończenie dnia. Można się uśmiać. Jestem więcej niż pewny, że to troll. Ale podejście do życia fantastyczne. Jak Viki bardziej poszpera w kk, może i do więzienia byłego będzie mogła wsadzić. Aż z wypiekami na twarzy czekam Jak ta historia się skończy.

I będzie mu podrzucać dziecko do celi na co drugi weekend, połowę ferii i wakacji, święta i sylwestra. Widzenia z aktualną partnerką, a w szczególności intymne bezwzględnie zakazane!!! wink

90

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
JesiennyLisc napisał/a:
Teufel napisał/a:

Jak by tego nie ująć, to fajny temat na zakończenie dnia. Można się uśmiać. Jestem więcej niż pewny, że to troll. Ale podejście do życia fantastyczne. Jak Viki bardziej poszpera w kk, może i do więzienia byłego będzie mogła wsadzić. Aż z wypiekami na twarzy czekam Jak ta historia się skończy.

I będzie mu podrzucać dziecko do celi na co drugi weekend, połowę ferii i wakacji, święta i sylwestra. Widzenia z aktualną partnerką, a w szczególności intymne bezwzględnie zakazane!!! wink

I co? Nie można sobie popuści fantazji? Można.

91

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Tobię się chyba prawnik z kosmetyczką popierdolił a knowanie przy pazurach z kodeksem cywilnym i rodzinnym prawem.

Alicja Kołodziej od fotowoltaiki i asystent googla więcej kumają gdy do nich gadać niż ty.

92

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

To nie autorka jest naiwna, tylko ci wszyscy co w tym wątku się wypowiadają. No cóż, życie.

93

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Nie będę się już odnosić do kwestii trollowania. Niedlugo mamy rozprawę, wrócę z informacjami.
Sam adwokat mi doradził zmianę stanowiska z orzeczeniem o jego winie. Zaniedbał mnie przez swoją pracę, przez niego wpadłam w depresję, nie interesował się mną. Wolał brać wszystkie zmiany niż spędzać czas z żoną. Teraz w kwestii dziecka - sądy w Polsce są przychylne matkom z dziecmi. I nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia, że dowiedział sie o dziecku po roku od urodzenia. To noe zwalnia gonz kontaktow i odpowiedzialnosci oraz odpowiednich alimentów. Prawnie bylo zapisane na niego, bo urodziło się gdy nawet papiery rozwodowe nie były złożone.
Co do jego związku, to przecież nie jest na serio. Oni się boją, że się przeprowadze i będzie miał synka co drugi dzień u siebie. Pytał mnie wiele razy jakie mam zamiary. Dokumentuje nasze rozmowy, nie narzucam spotkania, tylko delikatnie wspominam i jego odpowiedzi w stylu "nie mam w planach teraz go poznawac" są tylko wodą na mój młyn. Mam tez zdjecia z dziunią, mogę ją też powołać na świadka.
Zdaniem adwokata to wszystko świadczy baaaardzo na niekorzyść męża, zatem duże alimenty plus opieka na moje życzenie są jak w banku. Tak, zmuszę go do kontaktu, ale to nie wszystko, bo powinien SAM o to zabiegać.

94

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Nie będę się już odnosić do kwestii trollowania. Niedlugo mamy rozprawę, wrócę z informacjami.
Sam adwokat mi doradził zmianę stanowiska z orzeczeniem o jego winie. Zaniedbał mnie przez swoją pracę, przez niego wpadłam w depresję, nie interesował się mną. Wolał brać wszystkie zmiany niż spędzać czas z żoną. Teraz w kwestii dziecka - sądy w Polsce są przychylne matkom z dziecmi. I nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia, że dowiedział sie o dziecku po roku od urodzenia. To noe zwalnia gonz kontaktow i odpowiedzialnosci oraz odpowiednich alimentów. Prawnie bylo zapisane na niego, bo urodziło się gdy nawet papiery rozwodowe nie były złożone.
Co do jego związku, to przecież nie jest na serio. Oni się boją, że się przeprowadze i będzie miał synka co drugi dzień u siebie. Pytał mnie wiele razy jakie mam zamiary. Dokumentuje nasze rozmowy, nie narzucam spotkania, tylko delikatnie wspominam i jego odpowiedzi w stylu "nie mam w planach teraz go poznawac" są tylko wodą na mój młyn. Mam tez zdjecia z dziunią, mogę ją też powołać na świadka.
Zdaniem adwokata to wszystko świadczy baaaardzo na niekorzyść męża, zatem duże alimenty plus opieka na moje życzenie są jak w banku. Tak, zmuszę go do kontaktu, ale to nie wszystko, bo powinien SAM o to zabiegać.

Już Cię lubię Trollciu.

95 Ostatnio edytowany przez Bbaselle (2022-11-01 00:17:07)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

I nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia, że dowiedział sie o dziecku po roku od urodzenia.

ludzie!! niepokalane poczęcie nastąpiło smile ty nasza nieskalana dziewico

96

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Nie będę się już odnosić do kwestii trollowania. Niedlugo mamy rozprawę, wrócę z informacjami.
Sam adwokat mi doradził zmianę stanowiska z orzeczeniem o jego winie. Zaniedbał mnie przez swoją pracę, przez niego wpadłam w depresję, nie interesował się mną. Wolał brać wszystkie zmiany niż spędzać czas z żoną. Teraz w kwestii dziecka - sądy w Polsce są przychylne matkom z dziecmi. I nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia, że dowiedział sie o dziecku po roku od urodzenia. To noe zwalnia gonz kontaktow i odpowiedzialnosci oraz odpowiednich alimentów. Prawnie bylo zapisane na niego, bo urodziło się gdy nawet papiery rozwodowe nie były złożone.
Co do jego związku, to przecież nie jest na serio. Oni się boją, że się przeprowadze i będzie miał synka co drugi dzień u siebie. Pytał mnie wiele razy jakie mam zamiary. Dokumentuje nasze rozmowy, nie narzucam spotkania, tylko delikatnie wspominam i jego odpowiedzi w stylu "nie mam w planach teraz go poznawac" są tylko wodą na mój młyn. Mam tez zdjecia z dziunią, mogę ją też powołać na świadka.
Zdaniem adwokata to wszystko świadczy baaaardzo na niekorzyść męża, zatem duże alimenty plus opieka na moje życzenie są jak w banku. Tak, zmuszę go do kontaktu, ale to nie wszystko, bo powinien SAM o to zabiegać.

Zmusić to się możesz do wymiotów conajwyzej. Męża nie zmusisz. Możesz conajwyzej wyegzekwować wyższe alimenty i na tym się skończy bo ludzie za św spokój są w stanie zapłacić bardzo wiele. Twój maz z pewnością.

97

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Jak tak cię czytam, to nie dziwię się twojemu mężowi, że wiał od ciebie jak najdalej. Mam nadzieję, że ta historia jest wymyślona, bo aż szkoda chłopa.

98

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Nie będę się już odnosić do kwestii trollowania. Niedlugo mamy rozprawę, wrócę z informacjami.
Sam adwokat mi doradził zmianę stanowiska z orzeczeniem o jego winie. Zaniedbał mnie przez swoją pracę, przez niego wpadłam w depresję, nie interesował się mną. Wolał brać wszystkie zmiany niż spędzać czas z żoną. Teraz w kwestii dziecka - sądy w Polsce są przychylne matkom z dziecmi. I nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia, że dowiedział sie o dziecku po roku od urodzenia. To noe zwalnia gonz kontaktow i odpowiedzialnosci oraz odpowiednich alimentów. Prawnie bylo zapisane na niego, bo urodziło się gdy nawet papiery rozwodowe nie były złożone.
Co do jego związku, to przecież nie jest na serio. Oni się boją, że się przeprowadze i będzie miał synka co drugi dzień u siebie. Pytał mnie wiele razy jakie mam zamiary. Dokumentuje nasze rozmowy, nie narzucam spotkania, tylko delikatnie wspominam i jego odpowiedzi w stylu "nie mam w planach teraz go poznawac" są tylko wodą na mój młyn. Mam tez zdjecia z dziunią, mogę ją też powołać na świadka.
Zdaniem adwokata to wszystko świadczy baaaardzo na niekorzyść męża, zatem duże alimenty plus opieka na moje życzenie są jak w banku. Tak, zmuszę go do kontaktu, ale to nie wszystko, bo powinien SAM o to zabiegać.

Nie możesz pojąć, że nikt go nie zmusi do opieki nad dzieckiem, Ciebie też, możesz je oddać do domu dziecka /rodziny zastępczej.
I nie zaplacisz grosza.

Masz chyba jakiś problem z psychiką i z logicznym myśleniem.

Też mi się wydaje, że konfabulujesz. Był tu swego czasu wątek, tylko pisany ręką tej "latawicy" big_smile
Zbieg okoliczności, nie sądzę.

99

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Widzę że trwa festiwal wysmiewania. Zatem zapytam:dziecko w.akcie urodzenia ma wpisanego meza jako ojca. Jak wobec tego udowodni, że dowiedzial się po roku? Zwlekał z pozwem bardzo długo. Mnie na rozwodze nie zależało, to tylko slub cywilny, zwykły dokument. Nie ma twardych dowodów, na to, ze myślał, że to nie jego dziecko. Moja przyjaciółka informowała go gdy urodził. Spotkałam się z nim kilka miesięcy po porodzie żeby omówić naszą sytuację, wówczas pytałam, czy jeszcze da się to naprawić. Dla sądu to dziecko jest jakby urodziło się podczas małżeńskiej sielanki.

100

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Bbaselle napisał/a:

I nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia, że dowiedział sie o dziecku po roku od urodzenia.

ludzie!! niepokalane poczęcie nastąpiło smile ty nasza nieskalana dziewico

Nie musisz szydzić z niepokalaniego poczęcia. Jeśli ta historia jest prawdziwa, w co wątpię, to wcale się nie dziwię temu facetowi, że uciekł tak daleko i nie chce mieć z Viki nic wspólnego.

101

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Teufel napisał/a:
Bbaselle napisał/a:

I nie ma NAJMNIEJSZEGO znaczenia, że dowiedział sie o dziecku po roku od urodzenia.

ludzie!! niepokalane poczęcie nastąpiło smile ty nasza nieskalana dziewico

Nie musisz szydzić z niepokalaniego poczęcia. Jeśli ta historia jest prawdziwa, w co wątpię, to wcale się nie dziwię temu facetowi, że uciekł tak daleko i nie chce mieć z Viki nic wspólnego.

chyba nie zrozumieliśmy się z kogo (a nie czego) ja tutaj szydzę ....

102

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Bbaselle napisał/a:
Teufel napisał/a:
Bbaselle napisał/a:

ludzie!! niepokalane poczęcie nastąpiło smile ty nasza nieskalana dziewico

Nie musisz szydzić z niepokalaniego poczęcia. Jeśli ta historia jest prawdziwa, w co wątpię, to wcale się nie dziwię temu facetowi, że uciekł tak daleko i nie chce mieć z Viki nic wspólnego.

chyba nie zrozumieliśmy się z kogo (a nie czego) ja tutaj szydzę ....

No wiem. lol

103

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Nie rozumiem kpin odnośnie spotkań czy egzekwowanie jego obowiązków. Każdy z wypowiadających się jest prawnikiem? Sprawę prowadzi adwokat i to co przedstawiam, to jego ocena sytuacji. Pan Mąż będzie się opiekował i słono płacił ( 1200 zł to minimum),  do tego przy orzeczeniu o jego winie mam prawo do alimentów. Mogę też przedstawić jakie koszty poniosłam sama na dziecko.  Sądu nie interesuje kiedy się dowiedział o dziecku. Jest badanie dna na jego wniosek - sprawa z zaprzeczeniem zamknięta. Równie dobrze mogł wiedzieć od początku, ale chciał się wymigać od bycia ojcem i ponoszenia kosztów.

104

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Widzę że trwa festiwal wysmiewania. Zatem zapytam:dziecko w.akcie urodzenia ma wpisanego meza jako ojca. Jak wobec tego udowodni, że dowiedzial się po roku? Zwlekał z pozwem bardzo długo. Mnie na rozwodze nie zależało, to tylko slub cywilny, zwykły dokument. Nie ma twardych dowodów, na to, ze myślał, że to nie jego dziecko. Moja przyjaciółka informowała go gdy urodził. Spotkałam się z nim kilka miesięcy po porodzie żeby omówić naszą sytuację, wówczas pytałam, czy jeszcze da się to naprawić. Dla sądu to dziecko jest jakby urodziło się podczas małżeńskiej sielanki.

Jakie orzeczenie o  winie byłego wkrótce  męża masz chyba adwokata idiotę
wiesz już jakie dowody przedstawi mąż na rozprawie ?
Takim lawirowaniem to tylko pogarszasz sprawę

105

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Nie rozumiem kpin odnośnie spotkań czy egzekwowanie jego obowiązków. Każdy z wypowiadających się jest prawnikiem? Sprawę prowadzi adwokat i to co przedstawiam, to jego ocena sytuacji. Pan Mąż będzie się opiekował i słono płacił ( 1200 zł to minimum),  do tego przy orzeczeniu o jego winie mam prawo do alimentów. Mogę też przedstawić jakie koszty poniosłam sama na dziecko.  Sądu nie interesuje kiedy się dowiedział o dziecku. Jest badanie dna na jego wniosek - sprawa z zaprzeczeniem zamknięta. Równie dobrze mogł wiedzieć od początku, ale chciał się wymigać od bycia ojcem i ponoszenia kosztów.

O jego winie? A to M. nagle przestał istnieć?

106

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
anna.zakochana napisał/a:

powiedzcie mi czy to trolling czy nie, bo nie wierzę że są takie osoby na świecie jak Autorka.. nie wiem czy tu bardziej się kurwi logika czy empatia..

Jasne, że to trolling Aniu, to kolejne wcielenie trolla Kasia995. To niemożliwe, żeby istniały osoby tak durne, zepsute, obłudne i ohydne. I obrzydliwe. To musi być trolling.

107

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
JesiennyLisc napisał/a:
Viki890 napisał/a:

Nie rozumiem kpin odnośnie spotkań czy egzekwowanie jego obowiązków. Każdy z wypowiadających się jest prawnikiem? Sprawę prowadzi adwokat i to co przedstawiam, to jego ocena sytuacji. Pan Mąż będzie się opiekował i słono płacił ( 1200 zł to minimum),  do tego przy orzeczeniu o jego winie mam prawo do alimentów. Mogę też przedstawić jakie koszty poniosłam sama na dziecko.  Sądu nie interesuje kiedy się dowiedział o dziecku. Jest badanie dna na jego wniosek - sprawa z zaprzeczeniem zamknięta. Równie dobrze mogł wiedzieć od początku, ale chciał się wymigać od bycia ojcem i ponoszenia kosztów.

O jego winie? A to M. nagle przestał istnieć?


Tak jak wspomniałam, Maz chciał rozwodu bez orzeczenia, choć w pozwie wymienił M. Watpie żeby miał jakieś konkretne dowody, zresztą jemu zależało na czasie, bo nowa cisnęła.
Nawet jeśli  będzie z winy dwóch stron, to dla mnie bez różnicy. Z uwagi na dziecko nie pozwolę mu tak łatwo się rozwieźć bez konsekwencji.

108

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:
JesiennyLisc napisał/a:
Viki890 napisał/a:

Nie rozumiem kpin odnośnie spotkań czy egzekwowanie jego obowiązków. Każdy z wypowiadających się jest prawnikiem? Sprawę prowadzi adwokat i to co przedstawiam, to jego ocena sytuacji. Pan Mąż będzie się opiekował i słono płacił ( 1200 zł to minimum),  do tego przy orzeczeniu o jego winie mam prawo do alimentów. Mogę też przedstawić jakie koszty poniosłam sama na dziecko.  Sądu nie interesuje kiedy się dowiedział o dziecku. Jest badanie dna na jego wniosek - sprawa z zaprzeczeniem zamknięta. Równie dobrze mogł wiedzieć od początku, ale chciał się wymigać od bycia ojcem i ponoszenia kosztów.

O jego winie? A to M. nagle przestał istnieć?


Tak jak wspomniałam, Maz chciał rozwodu bez orzeczenia, choć w pozwie wymienił M. Watpie żeby miał jakieś konkretne dowody, zresztą jemu zależało na czasie, bo nowa cisnęła.
Nawet jeśli  będzie z winy dwóch stron, to dla mnie bez różnicy. Z uwagi na dziecko nie pozwolę mu tak łatwo się rozwieźć bez konsekwencji.

Coś zmyślasz smile jednak

109

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
paslawek napisał/a:
Viki890 napisał/a:
JesiennyLisc napisał/a:

O jego winie? A to M. nagle przestał istnieć?


Tak jak wspomniałam, Maz chciał rozwodu bez orzeczenia, choć w pozwie wymienił M. Watpie żeby miał jakieś konkretne dowody, zresztą jemu zależało na czasie, bo nowa cisnęła.
Nawet jeśli  będzie z winy dwóch stron, to dla mnie bez różnicy. Z uwagi na dziecko nie pozwolę mu tak łatwo się rozwieźć bez konsekwencji.

Coś zmyślasz smile jednak


Z jakiego powodu?

110

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:
paslawek napisał/a:
Viki890 napisał/a:

Tak jak wspomniałam, Maz chciał rozwodu bez orzeczenia, choć w pozwie wymienił M. Watpie żeby miał jakieś konkretne dowody, zresztą jemu zależało na czasie, bo nowa cisnęła.
Nawet jeśli  będzie z winy dwóch stron, to dla mnie bez różnicy. Z uwagi na dziecko nie pozwolę mu tak łatwo się rozwieźć bez konsekwencji.

Coś zmyślasz smile jednak


Z jakiego powodu?

Dla tak zwanej rozrywki płochej

111

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
paslawek napisał/a:
Viki890 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Coś zmyślasz smile jednak


Z jakiego powodu?

Dla tak zwanej rozrywki płochej


Źle zapytałam, na jakiej podstawie wg Ciebie zmyślam? Bo nie chce żeby dziecko zostało bez ojca? Bo wymagam żeby poniósł konsekwencje współżycia z kobietą?

112

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:
paslawek napisał/a:
Viki890 napisał/a:

Z jakiego powodu?

Dla tak zwanej rozrywki płochej


Źle zapytałam, na jakiej podstawie wg Ciebie zmyślam? Bo nie chce żeby dziecko zostało bez ojca? Bo wymagam żeby poniósł konsekwencje współżycia z kobietą?

zmyślasz,wymyślasz  życzenia co do męża i co do jego winy za rozpad i twój romans, zdradę, wyprowadzkę
zmyslasz że jesteś bez odpowiedzialności za to co się stało,nagle chcesz spełniania obowiązków sama mając w dupie zasady 
Wymagać sobie możesz i co z tego nie zmusisz nikogo za chiny żeby pokochał dziecko z którym nie ma  więzi
niestety dzięki tobie ,dość istotnym bywa kiedy mąż się dowiedział o urodzeniu dziecka miałaś na to pół roku żeby go powiadomić o tym teraz próbujesz wykorzystać inny przepis żeby dostać alimenty i dostaniesz spokojna czaszka na dziecko nie na ciebie
na tobie mąż postawił krzyżyk jemu nie zależy już z tobą nie chce mieć do czynienia przechlapałaś sprawę z dzieckiem i wobec M i wobec męża
nieprawdopodobnym i dość rzadko spotykanym zjawiskiem na tym forum  jest taka jak twoja bezrefleksyjna,roszczeniowa postawa,
jakoś chyba odwykłem,od takiej bezmyślności i użalania się,obwiniania innych tak wprost bezpośrednio  i taka ilością niby słusznych pretensji, dość aroganckim oczekiwaniem że to inni mają jakieś obowiązki  i wykonają je jak ty chcesz
ale w życiu wszystko podobno jest możliwe 
nawet takie coś

113

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Az sobie zostawie tu jakis wpis by miec ten watek w swojej historii na pamiatke jaki potrafi byc typ kobiet bo takiego myslenia w zyciu jeszcze nie spotkalem. Ciekawi mnie natomiast jakich rodzicow i jakie dziecinstwo miala ta kobieta ale nie licze na jej odpowiedz.

114 Ostatnio edytowany przez ulle (2022-11-01 08:49:02)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Autorko, brzmisz jak rasowa psychopatka albo chora psychicznie w przypływie ataku choroby.
Stawiam jednak na psychopatie.
Jesteś nienormalna.

Widać jak na dłoni, że ta kobieta chce pozbyć się dziecka i znalazła nawet adres, pod którym to dziecko miałoby zamieszkać.

Szczyt bezczelności. Nawet na tym forum rzadko można przeczytac, że ludzie potrafią być aż tak potworni.

Gdzie rodzą się takie kobiety i w jakich środowiskach funkcjonują? To monstrum a nie kobieta, na dodatek matka.
Niby nic mnie już nie zdziwi, jeśli chodzi o ludzi, jednak wpisy tej kobiety sprawiły, że oniemiałam z wrażenia.

115

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Troll albo idiotka.
Do tego ku.wa.
Uciekać jak najdalej.

116 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-11-01 08:45:44)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Lady Loka napisał/a:

Mężowi życzę, żeby zawalczył o rozwód z Twojej wyłącznej winy.

To tylko niepotrzebnie przedłuży rozwód. Powinni się rozejść, a mąż niestety nie ucieknie od płacenia alimentów.
Szkoda dziecka, nie jego wina, że taka ma matkę.

117 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-11-01 09:02:24)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Ja mam nadzieję, że to jednak troll... Ręce opadają gdy się ją czyta.
Autorko, zniszczyłaś mężowi życie, tak zdaje się on powiedział? I wiesz co, zgadzam się z nim.

Zdradziłaś go, oszukałaś, okłamałaś, zostawiłaś jak worek śmieci na ulicy, zaszłaś w ciążę jak ci się wydawalo z innym i jak ten inny dał ci solidnego kopa w d.. bo się na tobie poznał, to teraz chcesz "dojechać" swojego męża, bo boli cię że się jakoś gramoli z tego syfu jaki mu zrobiłaś i wychodzi na prostą? Przecież on będzie do końca życia płacił za swoją głupotę i to nieszczęście, że spotkał cię na swojej drodze. Jego nowa dziewczyna zostanie postawiona przed faktem, że bierze faceta z dzieckiem choć wcześniej nie była tego świadoma. Ba! Nawet on  o niczym nie widział! Czy ty widzisz, co wyrabiasz z tym człowiekiem? Jesteś potworem i nie boję się użyć tego słowa. Niszczysz wszystko i wszystkich których spotkasz na swojej drodze i do tego ZERO refleksji. Wychowuj swoje dziecko sama, bo to tylko twoje dziecko i sama podjęłaś decyzję o jego poczęciu, do tego dla innego faceta który nie był twoim mężem. Weź odpowiedzialność za swoje decyzje i przestań nimi obarczać innych. Rany... Tylko tego dziecka żal. Ma matkę psychopatkę.

118

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Szczerze mówiąc nie wiem, co zrobiłabym będąc na miejscu tego faceta. Toż ta kobieta w życiu się od niego nie odczepi.
W każdy jego związek będzie wtryniala się na chama, będzie doiła z niego kasę ile due tylko da, a któregoś dnia postawi mu na wycieraczce pod jego drzwiami to dziecko, a sama pojedzie np na Antypody, skąd dalej będzie dręczyła tego chłopa.
Naprawdę nie wiem, co zrobiłabym będąc na miejscu tego człowieka.

119

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
ulle napisał/a:

Szczerze mówiąc nie wiem, co zrobiłabym będąc na miejscu tego faceta. Toż ta kobieta w życiu się od niego nie odczepi.
W każdy jego związek będzie wtryniala się na chama, będzie doiła z niego kasę ile due tylko da, a któregoś dnia postawi mu na wycieraczce pod jego drzwiami to dziecko, a sama pojedzie np na Antypody, skąd dalej będzie dręczyła tego chłopa.
Naprawdę nie wiem, co zrobiłabym będąc na miejscu tego człowieka.

Jemu tak serio zostaje tylko ucieczka gdzieś jeszcze dalej tak, żeby ona nie wiedziała gdzie plus kategoryczne poinformowanie rodziców, że nie życzy sobie aby ją informować o jego miejscu pobytu.
Alimenty będzie płacił, ale żaden sąd nie zmusi go do utrzymywania kontaktów z dzieckiem.

120

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Dracarys napisał/a:

To niemożliwe, żeby istniały osoby tak durne, zepsute, obłudne i ohydne. I obrzydliwe. To musi być trolling.

Chyba za krótko żyjesz, albo masz mało kontaktu z ludźmi.
Miałem coś takiego w dalszej rodzinie.

121

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Będzie musiał rzucić wszystko, co ma, rodzinę, pracę, przyjaciół, ukochane miejsca i uciec na drugi koniec świata na dodatek zacierając za sobą wszystkie ślady - ja pierdziu.
Ta kobieta jest do tego stopnia nienormalna, że nawet tu założyła wątek będąc świecie przekonana o tym, że jej myślenia znajdzie aprobatę.
Do jakiego więc stopnia doszło u niej oderwanie od rzeczywistości? Ciekawe w jakim środowisku zawodowym ona funkcjonuje i jak odbierają ja ludzie, którzy znają ją od lat?
Kurczę, a jednak tacy ludzie naprawdę istnieją i żyją wśród innych.
Szczyt ludzkiej podłości. Nie znajduje ani jednego argumentu na obronę i zrozumienie tej kobiety, ani jednego.

122

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
ulle napisał/a:

Szczerze mówiąc nie wiem, co zrobiłabym będąc na miejscu tego faceta. Toż ta kobieta w życiu się od niego nie odczepi.
W każdy jego związek będzie wtryniala się na chama, będzie doiła z niego kasę ile due tylko da, a któregoś dnia postawi mu na wycieraczce pod jego drzwiami to dziecko, a sama pojedzie np na Antypody, skąd dalej będzie dręczyła tego chłopa.
Naprawdę nie wiem, co zrobiłabym będąc na miejscu tego człowieka.

Wiesz co ulle,może wyjdę na frajera ale ja bym zrobił tak:

Gdyby sądy rodzinę w Polsce i te wszystkie poradnie działały tak jak należy to:

W raz z papierami rozwodowymi złożył bym wniosek o przejecie opieki nad dzieckiem.
Gdyby ta historia była prawdziwa ( w co wątpię od samego początku) to nie chciałbym za żadne skarby aby moje dziecko wychowywała tak amoralna kobieta.
Fakt całe moje życie by sie zmieniło,nowa partnera by mnie zostawiła,ale zrobiłbym wszystko aby zatroszczyć sie o to dziecko.

123

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Farmer napisał/a:
Dracarys napisał/a:

To niemożliwe, żeby istniały osoby tak durne, zepsute, obłudne i ohydne. I obrzydliwe. To musi być trolling.

Chyba za krótko żyjesz, albo masz mało kontaktu z ludźmi.
Miałem coś takiego w dalszej rodzinie.

Dlaczego? Ta osoba ciągle zaklada podobne watki, ma identyczny styl pisania i odpowiadania w kazdym, to widac po pierwszych kilku odpowiedziach. I dziwnym trafem zawsze sie pojawia jak są wolne dni. Przestań się więc podniecać tongue
Moze i sa takie osoby, ba na pewno są, ale nie zakladaja wówczas tematów na forum, bo są na tyle zepsute, że same wiedzą jak się w tym zepsuciu poruszać wink) i poruszają się doskonale beż żadnych stękań. Zauważ po co pisany jest ten watek? Trol nie oczekuje w nim porad, nie pisze co zrobic, nie prosi o doradzenie - a chyba na tym polega napisanie wątku? Informuje o wszystkim, wypisuje kretynskie teorie, czyta odpowiedzi a pozniej sie smieje jak ludzie sie emocjonują.

124

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Farmer napisał/a:
Dracarys napisał/a:

To niemożliwe, żeby istniały osoby tak durne, zepsute, obłudne i ohydne. I obrzydliwe. To musi być trolling.

Chyba za krótko żyjesz, albo masz mało kontaktu z ludźmi.
Miałem coś takiego w dalszej rodzinie.

Ja znam przypadek faceta, który jest nadziany, dość już leciwy i od lat kombinuje, jakby tu zrobić, żeby nikt nie odziedziczył po nim nawet złamanego grosza, a jednocześnie, żeby jemu do końca życia na nic nie zabrakło pieniędzy. Jak to rozliczyć biorąc pod uwagę fakt, że człowiek nigdy nie wie, ile pożyje.
Tak więc do śmierci ma mu wystarczyć na bogate życie, ale gdy się zawinie jego dzieci mają nie dostać po nim ani grosza, nikt z jego rodziny.
On mówi tak " odziedziczą po mnie i jeszcze powiedzą, że szkoda, iż ten chuj nie zdechł wcześniej"- takie rozumowanie.

Może taki przykład byłby porównywalny?

125 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-11-01 09:40:45)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
ulle napisał/a:

Ja znam przypadek faceta, który jest nadziany, dość już leciwy i od lat kombinuje, jakby tu zrobić, żeby nikt nie odziedziczył po nim nawet złamanego grosza, a jednocześnie, żeby jemu do końca życia na nic nie zabrakło pieniędzy. Jak to rozliczyć biorąc pod uwagę fakt, że człowiek nigdy nie wie, ile pożyje.
Tak więc do śmierci ma mu wystarczyć na bogate życie, ale gdy się zawinie jego dzieci mają nie dostać po nim ani grosza, nikt z jego rodziny.
On mówi tak " odziedziczą po mnie i jeszcze powiedzą, że szkoda, iż ten chuj nie zdechł wcześniej"- takie rozumowanie.

Może taki przykład byłby porównywalny?

Może to jest jakieś sku...yństwo, ale chyba jednak mniejszego kalibru. Ten opisany przez ciebie facet chociaż ma swoje pieniądze i robi z nimi co uważa. Dzieciom nie chce niczego zostawić, ale pewnie i tak wszystkiego nie zdoła "przejeść" do śmierci, bo gdzieś musi mieszkać i jakieś pieniądze na dobre życie też gdzieś mieć zabunkrowane.

Myślę, że ten cały wątek to pic na wodę fotomontaż, jak to zgrabnie ujęła KoloroweSny.

126

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Przecież to jest ciąg dalszy historii która już kilkakrotnie na forum się przewijała. Tylko teraz autor postanowił ugryźć ją od drugiej strony.
Poza tym wszystko się zgadza. Mamy żonę która wyjeżdża do kochanka i niby jest z nim w ciąży. Jest odwlekanie rozwodu. Po narodzinach okazuje się że jednak dziecię jest męża. Mąż znalazł sobie już inną.

Ktoś się dobrze bawi.

Viki890 napisał/a:

Jak w ogóle można stawiać nową dziewczynę ponad własne dziecko?

xD
Z nową dziewczyną doczekają się własnych, chcianych bąbelków. I Twój odrzutek będzie z nimi konkurować o dziedziczenie majątku. Prawie jak gra o tron.

127

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Salomonka napisał/a:
ulle napisał/a:

Ja znam przypadek faceta, który jest nadziany, dość już leciwy i od lat kombinuje, jakby tu zrobić, żeby nikt nie odziedziczył po nim nawet złamanego grosza, a jednocześnie, żeby jemu do końca życia na nic nie zabrakło pieniędzy. Jak to rozliczyć biorąc pod uwagę fakt, że człowiek nigdy nie wie, ile pożyje.
Tak więc do śmierci ma mu wystarczyć na bogate życie, ale gdy się zawinie jego dzieci mają nie dostać po nim ani grosza, nikt z jego rodziny.
On mówi tak " odziedziczą po mnie i jeszcze powiedzą, że szkoda, iż ten chuj nie zdechł wcześniej"- takie rozumowanie.

Może taki przykład byłby porównywalny?

Może to jest jakieś sku...yństwo, ale chyba jednak mniejszego kalibru. Ten opisany przez ciebie facet chociaż ma swoje pieniądze i robi z nimi co uważa. Dzieciom nie chce niczego zostawić, ale pewnie i tak wszystkiego nie zdoła "przejeść" do śmierci, bo gdzieś musi mieszkać i jakieś pieniądze na dobre życie też gdzieś mieć zabunkrowane.

Myślę, że ten cały wątek to pic na wodę fotomontaż, jak to zgrabnie ujęła KoloroweSny.

Ale przyznaj sama, że super fantazja. Przydałoby się to przy tworzeniu scenariuszy do 'Ukryta prawda', 'Dlaczego ja' i inne takie. Moze czas wykorzystać swoje umiejętności przy czymś bardziej oplacalnym, niż to forum ?

128

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
KoloroweSny napisał/a:

Ale przyznaj sama, że super fantazja. Przydałoby się to przy tworzeniu scenariuszy do 'Ukryta prawda', 'Dlaczego ja' i inne takie. Moze czas wykorzystać swoje umiejętności przy czymś bardziej oplacalnym, niż to forum ?

Rzeczywiście smile Tylko autor raczej monotematyczny jest i pewnie niczego innego ponad tę dramę o niewiernej żonie spłodzić nie umie smile

129

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
ulle napisał/a:

Ja znam przypadek faceta, który jest nadziany, dość już leciwy i od lat kombinuje, jakby tu zrobić, żeby nikt nie odziedziczył po nim nawet złamanego grosza, a jednocześnie, żeby jemu do końca życia na nic nie zabrakło pieniędzy. Jak to rozliczyć biorąc pod uwagę fakt, że człowiek nigdy nie wie, ile pożyje.
Tak więc do śmierci ma mu wystarczyć na bogate życie, ale gdy się zawinie jego dzieci mają nie dostać po nim ani grosza, nikt z jego rodziny.
On mówi tak " odziedziczą po mnie i jeszcze powiedzą, że szkoda, iż ten chuj nie zdechł wcześniej"- takie rozumowanie.

Może taki przykład byłby porównywalny?

Przecież to jego pieniądze, może robić co z nimi chce. Skoro facet leciwy, rozumiem, że jego dzieci są już dorosłe i samodzielne. Nic im nie jest winien i niczego na nich nie musi przepisywać, czy oddawać.

130

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Nie musicie wierzyć. Chciałam porady w jaki sposób przekonać meza do kontaktów z synkiem. Czas mija i mały za chwile bedzoe pytal dlaczego tata go nie chce.
Mówicie, że sąd nic nie nakaże, to nieprawda. Wolałabym żeby nie był tylko prawnie zmuszony do tego, nie chce ojca tylko na papierze. Nie podrzucę mu dziecka pod drzwi. Sądziłam raczej, że jak ochłonie to sam przyjedzie poznać małego. Moje zachowanie w tej sytuacji to jedno, zdradziłam mężczyznę, który nie interesował się swoją kobietą. Tak się zdarza. Drugą sprawą jest jego postępowanie wobec dziecka, bo ono nie jest nic winne i nie powinien się na nim mścić. Tylko o synka mi chodzi. Mąż może mnie nienawidzić, ale synka powinien do tego nie mieszać, pokochać go i podzielić ze mną opiekę. Ojcem będzie już zawsze, tylko on nie chce się z tym pogodzić. Na rękę mu jest żeby jego dziecko było gdzieś tam daleko. Zachowuje się jak inny człowiek, ten którego znam nigdy by nie porzucił własnego dziecka.

Posty [ 66 do 130 z 309 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026