Agnes76 napisał/a:maku2 napisał/a:Miłość potrafi zaślepić - tak? Tak.
I fakt za jakiś czas będzie wiadomo co i jak.
Chociaż w tym układzie to facet traci.No i dobrze, że to facet traci. Jego "strata" i tak jest mniejsza niż "strata" kobiety, która rodzi by zaspokoić cudze potrzeby.
Często się z Tobą zgadzam ale musi być aaaallleee
Ale on nie obcy tylko maż.
Tak uczciwie co byś doradziła kobiecie która chce mieć dziecko a mąż nie?
Doradzałabyś jej pogodzenie się ze "stratą"?
Ja nigdy nie stawiam wyżej dobra żony nad dobrem męża czy odwrotnie.
Wszystko musi wynikać z ich potrzeb i ceny jaką chcą ze zaspokojenie tej potrzeby zapłacić.
My nie wiemy jak wielka jest jego potrzeba posiadania dziecka a jej wielka jej determinacja by go nie mieć. Oni to muszę miedzy sobą uzgodnić.
Jeśli niechęć do powiększenia rodziny, albo chęć powiększenia jast tak wielka, ze są w stanie poszukać innego partnera, to każde powinno iśś za swoją największą potrzebą. Zawsze jest coś za coś.
Na świecie jest olbrzymia ilość samotnych matek, bo mężowie odeszli chociaż mieli "pełne rodziny mogące zapewnić szczęście" jak to napisałeś wcześniej. Jak widać dziecko nie jest żadnym gwarantem na trwałość małżeństwa i wzajemną miłość, a często wręcz staje się przyczyną rozstań.