Salomonka napisał/a:Wynajmuję kilka mieszkań w Polsce, w większości kawalerki. Wszystkie powyżej 1600 zł/msc. Nie wszystkie są nowe, kilka w kamienicach ale odnowionych. Żeby je doprowadzić do stanu używalności po kupnie, to remont kosztował często 30-40 tys. zł. Gdybym je wynajmowała za 800 zł, to zwrot kosztów dotyczyłby moich wnuków chyba, więc byłby całkowicie nieopłacalny.
Jeśli więc rozmawiamy o mieszkaniach, to mówmy o mieszkaniach a nie o norach, gdzie wystarczy kilkaset złotych za wynajem z czynszem. Kilometr od urzędu miasta? W Wilkowyjach?Hamuj się furiatko. To że coś nie pasuje do twojej wersji, to nie znaczy że nie istnieje. Ty zrobiłaś sobie z tego biznes, tamto mieszkanie po prostu miało być trzymane i wynajmowane z przeznaczeniem dla dziecka kiedy będzie chciało zamieszkać samo (jak wspomniano kawalerka po teściu). Jeden pokój, aneks kuchenny, łazienka z wanną i kiblem, żadna nora, ale też i nie standard nowego budownictwa, bo do naszych porównań wcale nie musi być standard nowego budownictwa, bo niby z jakiej racji?! To że autorka ma nowy dom, to nie znaczy że najemcy taki standard jest niezbędny do życia i względnego komfortu. Gdybym musiał się powiedzmy na 2 lata przenieść zawodowo do innego miasta, to taka kawalerka by mi spokojnie wystarczyła i to żaden argument że ty chcesz sobie podwyższać standard na potrzebę twoich porównań. Zależy jakie kto ma priorytety: dla wielu taka kawalerka w centrum będzie bardziej użyteczna niż nawet dwa pokoje w domu na wypizdowie w standardzie nowego budownictwa (a to też nie jest oczywiste, bo widziałem już niejeden dom gdzie mieszkańcom zabrakło kasy na wyposażenie godne nowego domu i po prostu przerzucili sprzęty ze swojego starego mieszkania.
I gdzie taka kawalerka? Nie, nie w Wilkowyjach (chyba ty tam mieszkasz jeśli taka obeznana z lokalnymi cenami); ale Trójmiasto to nie tylko Gdańsk (to uwaga także do jeneste92, a na wuja komuś wynajmować mieszkanie w Gdańsku jak w tym akurat mieście nie pracuje.
Ty wciąż pitolisz a ja nie wiem o czym
To, że coś nie pasuje do twojej wersji, to nie znaczy że nie istnieje to sam sobie zapisz i czytaj kretynie, bo chyba z tym masz problem
Ja sobie biznesu nie zrobiłam, tylko wypracowałam i przez to wiem ILE KOSZTUJE PIENIĄDZ.
To, że tobie wystarczyłaby kawalerka w standardzie po teściu nie znaczy, że wszyscy chcą tak żyć. Z resztą ty mnie tak rozśmieszasz, że nie mam siły z tobą gadać ![]()
![]()