netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

111 odpowiedzi13 895 wyświetleńzałożony przez pawel12345, 19.09.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 112 z 112 ]

66

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Idz do lustra, jebnij się w łeb, następnie zrób badanie na poziom testosteronu, obstawiam że wynik będzie brzmiał -„jesteś cipą” ludzie co się dzieje z facetami

67

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Andrzej30cmWAWA napisał/a:

Idz do lustra, jebnij się w łeb, następnie zrób badanie na poziom testosteronu, obstawiam że wynik będzie brzmiał -„jesteś cipą” ludzie co się dzieje z facetami

powiedzial koles o nicku Andrzej30cmWAWA big_smile big_smile big_smile

68

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Autorze i jak ? Bez względu jak odbierasz piszące osoby one chcą Ci pomóc i otrząsnął się z upodlenia. Większość wie jak się czujesz, w jakim dołku psychicznym jesteś. Tylko silny impuls (bodziec) jest wstanie otrząsnąć ciebie i zmusić do racjonalnego myślenia. Jesteś w pierwszej fazie wykrycia zdrady (jest kilka) i prawie wszyscy mniej więcej tak się zachowują bo nie są wstanie przyjąć do wiadomości że to ich spotkało i dotyczy. Na dodatek nie wiedzą jak postępować a uczucie jeszcze miłości i budząca się nienawiść nie pozwala prawidłowo postąpić. Na kartce wypisz to co boli ( zdrada, uczucie do tamtego, sypianie w ,,twoim domu-łóżku", kłamstwa, .... z drugiej strony wypisz co by musiało się zdarzyć abyś wybaczył (przyjmij że to się nigdy nie stanie ze strony żony). To co ciebie spotkało jest niewybaczalne i przekreśla małżeństwo. Zdradziła, ma pełny romans z uczuciami i seksem, robi to w domu. Za chwilę zaczną się awantury i hasłami wyprowadz się (nie rób tego = opuszczenie rodziny jako twoja wina w sądzie). To co cię trzyma i powstrzymuje przed rozwodem z jej winy to wspomnienie jaka kiedyś była i nigdy już nie będzie. Nie pokocha już ciebie (może mówić ) , nie będzie szanować, zawsze będzie czy w dzień czy w nocy między wami on ( a może oni). Zasmakowała na razie bez żadnych konsekwencji zdradzania przerzucając uczucia na niego jako jej najwspanialszej miłości życia. Ty za chwilę będziesz jej wyrzutem sumienia, wrogiem. Przy tak wielkim zaangażowaniu i pójściu na całość odpłynęła całkowicie i nie wróci. Nawet jak kochaś zerwie z nią kontakt bo zorientuje się że będzie miał ją ciągle to ona i tak długo będzie odchorowywała tę miłość a o seksie nie zapomni gloryfikując z czasem. Ty ewentualnie zostaniesz domownikiem, kolegą czy współlokatorem i niczym więcej (czytaj fora gdzie kobiety miały romans) Może po latach coś tam poczuje w formie wdzięczności że nie rozwiodłeś się. Pamiętaj kobiety inaczej myślą i postępują są po prostu emocjonalne i racjonalne myślenie nie występuje u nich stąd zdrada przeradza się u nich w długi romans w przeciwienstwie do mężczyzn (ino raz i majty na dupę). Pisz co i jak to pozwoli ci wyrzucić emocje szczególnie jak nie masz z kimś pogadać szczerze. I pamiętaj nie jesteś pierwszym ani ostatnim oraz niejeden zdradzony który myślał że to koniec świata po czasie dziwi się że tak głupio się zachowywał i wcześniej nie podjął decyzji o rozwodzie bo szkoda czasu a walczyć nie miał o kogo !!!

69 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-21 23:14:56)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
pawel12345 napisał/a:

Sam jeszcze nie wiem czego chce, jeszcze ta cała sytuacja chyba do mnie nie dotarła. Najbardziej boje się utraty kontaktu z córką i tego jaką krzywdę jej zrobimy.
Chce porozmawiać z żona jak ona widzi teraz nasze życie po tej rozmowie, zobaczę co powie i wtedy zapytam się co z tym jej kochankiem, jakie ma plany.
Chodzi mi po głowie przepisanie domu na córkę, ratę kredytu byśmy podzielili na 3 części, ona jedną na spłatę, ja dwie, na spłatę i za to, że będę tu mieszkał.

Teraz nie dziwię się, że ona Cię zdradza.

pawel12345 napisał/a:

Ona chyba ma jakiś plan gdzie się podziać z kochasiem? Ale to chyba brzmi logicznie tylko z mojej strony, mylę się?

Wiesz co? Podpytaj o to kochasia. Jest bardzo duża szansa że zabijesz go śmiechem i problem sam się rozwiąże big_smile

70 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-09-22 08:24:30)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
KoralinaJones napisał/a:

Teraz nie dziwię się, że ona Cię zdradza.

Przyznaję. Mimo, że rozumiem co kobietami kieruje. Ale ten brak litości i empatii mnie poraża.
Chyba też muszę wyhodować te przysłowiowe "jaja". smile

71

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Autorze, ocknąłeś się chociaż trochę? Ogarnałeś i poskładałeś? Bo czas najwyższy chyba...

72

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

W tym małżeństwie doszło do takiej sytuacji, że kobieta całkowicie zdominowała mężczyznę. Może wymusiła jego całkowite poddanie się jej rządom krzykiem, agresją? Nie wiadomo.
Jednak wiadomo, że ona rządziła w domu.
Mężczyzna zszedł do roli bankomatu i worka treningowego.
Ta kobieta tak się rozpanoszyła i obrosła w piórka, że dla niej czymś oczywistym stało się, że będzie robiła w swoim domu, co tylko zechce. Zero zahamowań czy jakiejś refleksji.
Sprowadziła do domu bocznego.
A nie zdarza się czasem tak, że pan i władca sprowadza do domu kochankę i żyje z nią pod swoim dachem na legalu? Obecność żony nie jest dla niego żadnym problemem, to znaczy jest problemem, bo lepiej, żeby żona się wyprowadziła, ale skoro realia bytowe albo zdrowotne tejże żony na to nie pozwalają, to co zrobić? Sprowadza się do siebie kochankę i tyle.

Autor boi się własnego cienia, jeszcze nie wszystko do niego dociera i ma poważny problem z poczuciem własnej wartości.
To nie kwestia jaj.
On ma poważniejszy problem i jeśli uda mu się odzyskać kontrolę nad własnym życiem, to i jaja się znajdą.
Musi tylko przestać się bać i tak przestawić swoje myślenie, by dążyć do osiągnięcia własnych celów bez względu na to, co miałoby się potem dziać.
Strach jest bowiem bardzo złym doradcą.

73 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-22 09:41:59)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Teraz nie dziwię się, że ona Cię zdradza.

Przyznaję. Mimo, że rozumiem co kobietami kieruje. Ale ten brak litości i empatii mnie poraża.

Litość, to zbrodnia. Żartujesz chyba zarzucając mi brak empatii. Z żoną autor powinien rozmawiać o tym jakie ON ma zamiary względem ich małżeństwa, rodziny i dziecka, w sytuacji, do której doprowadziła a nie co z jej kochankiem i gdzie planują zamieszkać. Albo zażądać zakończenia tej miłostki (marne szanse) albo zagrozić rozwodem z jej wyłącznej winy (po coś chyba te kamery instalował). I naprawdę uważam, ze dobrym sposobem byłoby pogonienie kochasia za plecami żony małym szantażem. I nie zastanawiać się gdzie będzie mieszkać i z kim. Pewnie perspektywa mieszkania pod mostem kiedy dowie się jego żona skutecznie mogłaby ukrócić ten romans, no ale... autor będzie dzielił ratę za dom na trzy części big_smile Wcale się nie dziwię, że go babka wodzi za nos modelowo.

74

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Tak gwoli ścisłości, to żona Autora aktualnie pluje mu w twarz, a on się pyta czy podać jej szklankę wody, co by jej w ustach nie zaschło. Tu już nawet nie udaje, że to deszcz.

75 Ostatnio edytowany przez pawel12345 (2022-09-22 11:07:00)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Chyba trochę się zapędziliscie, napisałem, że chcę zapytać żony jakie ma plany ale nie po to, żeby przystać na każdy jej wymyśl. Chciałem wiedzieć co ona sobie w ogóle myślała zaczynając ten romans, co jej siedzi w głowie, za kogo mnie miała.
Nie widzę sensu iść z żoną na noże choć nie wiem jakby to miało ulegle brzmieć, ale na horyzoncie jest wspólne wychowanie dziecka które najpewniej będzie pod opieką matki i nieuniknione z tym związane kontakty z przyszła byłą. Chce znaleźć jakieś rozwiązanie korzystne dla mnie i córki. Nie chcę żeby córka patrzyła na nas jak na największych wrogów, chyba nie na tym polega wychowanie dziecka?

76 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-09-22 11:12:25)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
pawel12345 napisał/a:

Chyba trochę się zapędziliscie, napisałem, że chcę zapytać żony jakie ma plany ale nie po to, żeby przystać na każdy jej wymyśl. Chciałem wiedzieć co ona sobie w ogóle myślała zaczynając ten romans, co jej siedzi w głowie, za kogo mnie miała.
Nie widzę sensu iść z żoną na noże choć nie wiem jakby to miało ulegle brzmieć, ale na horyzoncie jest wspólne wychowanie dziecka które najpewniej będzie pod opieką matki i nieuniknione z tym związane kontakty z przyszła byłą. Chce znaleźć jakieś rozwiązanie korzystne dla mnie i córki. Nie chcę żeby córka patrzyła na nas jak na największych wrogów, chyba nie na tym polega wychowanie dziecka?

Przepraszam, że to napiszę. Ale problemem jest twoja mentalność i dobrze tu niektórzy zauważyli, wyczuwalna podległość w stosunku do żony. Chcesz się jej pytać co ona na to wszystko i jak ona ocenia twoją osobę, gdy ona jasno pokazuje, że kompletnie się z tobą nie liczy. Wiem to strasznie ciężko przyjąć do wiadomości, ale tak niestety jest. Musisz to jakoś sobie przetrawić i ułożyć w głowie. Dopiero wtedy, będziesz w stanie podjąć jakieś kroki co dalej. To takie wyjścia z matrixa, w którym jesteś.

77

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
pawel12345 napisał/a:

Chyba trochę się zapędziliscie, napisałem, że chcę zapytać żony jakie ma plany ale nie po to, żeby przystać na każdy jej wymyśl. Chciałem wiedzieć co ona sobie w ogóle myślała zaczynając ten romans, co jej siedzi w głowie, za kogo mnie miała.
Nie widzę sensu iść z żoną na noże choć nie wiem jakby to miało ulegle brzmieć, ale na horyzoncie jest wspólne wychowanie dziecka które najpewniej będzie pod opieką matki i nieuniknione z tym związane kontakty z przyszła byłą. Chce znaleźć jakieś rozwiązanie korzystne dla mnie i córki. Nie chcę żeby córka patrzyła na nas jak na największych wrogów, chyba nie na tym polega wychowanie dziecka?

Rozmowa niesie ryzyko.
Nic nieróbstwo niesie  takie samo ryzyko.
Czy ona kocha tamtego - nie wiadomo.
Czy jeśli nie kocha ale romans będzie trwał nie pokocha - tego nie wiadomo.
Masz problem bo cokolwiek ona powie nie wiadomo czy będzie szczere.
Ale porozmawiać trzeba...mając plan.
Pamiętaj, nawet jeśli razem zostaniecie to nikt nie da Ci gwarancji że to będzie na lat 10, 30, 50. Czytaj - nie żyjesz dla żony czy dziecka. Nie skrzywdzisz dziecka pozostając w małżeństwie i nie skrzywdzisz odchodząc. Bo czasem lepiej być dochodzącym ojcem niż żyć w małżeństwie gdzie codziennie jest połączenie pola walki z prosektorium.
Rozmowa musi się odbyć ale bądź przygotowany - zbierz info o tamtym, zabezpiecz dowody, żadnych decyzji w sprawie domu bez zasięgnięcia opinii prawnika.
Oczywiście nie przeciągaj tego.

78

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:

Przepraszam, że to napiszę. Ale problemem jest twoja mentalność i dobrze tu niektórzy zauważyli, wyczuwalna podległość w stosunku do żony. Chcesz się jej pytać co ona na to wszystko i jak ona ocenia twoją osobę, gdy ona jasno pokazuje, że kompletnie się z tobą nie liczy.

Nie koniecznie.
Wszystko zależy jak tą rozmowę przeprowadzi. Może spytać np.
- jak to sobie dalej wyobrażasz ja do pracy a tu wskakuje Twój gach do naszego łóżka
- za kogo mnie masz? za szmatę w którą wycierasz swoje kroczę?
Wszystko zależy jaką on będzie miał postawę w trakcie rozmowy.
Musi się przygotować do niej.

79

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Jeśli ją serio kochasz i chcesz powalczyć o rodzinę  to musisz być facetem z jajami.Na Twoja żonę musi zostać wylany kubeł zimnej wody.Istnieje szansa ,że się obudzi ,choć to i tak nie daje gwarancji bycia razem (gdy minie Ci faza rozpaczy to nie wiadomo czy będziesz chciał być z przechodzonym "towarem")Zbieraj dowody ,nagrania.Nastepnie zadzwoń do teściów i niech zabierają córkę do siebie.Ewentualnie niech idzie do gach.To musi być potężny wstrząs.To tylko daje szanse na jej przebudzenie.Ona popełniła zbrodnie na Tobie.Zaprosiła kochanka do waszego łoża.Moze Ciebie i wasza córkę czymś zarazić. Taki amant to musi być zawodowiec więc nie z jednego pieca jadł chleb.

80 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-22 11:58:35)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
pawel12345 napisał/a:

Chyba trochę się zapędziliscie, napisałem, że chcę zapytać żony jakie ma plany ale nie po to, żeby przystać na każdy jej wymyśl. Chciałem wiedzieć co ona sobie w ogóle myślała zaczynając ten romans, co jej siedzi w głowie, za kogo mnie miała.
Nie widzę sensu iść z żoną na noże choć nie wiem jakby to miało ulegle brzmieć, ale na horyzoncie jest wspólne wychowanie dziecka które najpewniej będzie pod opieką matki i nieuniknione z tym związane kontakty z przyszła byłą. Chce znaleźć jakieś rozwiązanie korzystne dla mnie i córki. Nie chcę żeby córka patrzyła na nas jak na największych wrogów, chyba nie na tym polega wychowanie dziecka?

Ale ona z Tobą może chcieć iść na noże, kiedy okaże się, że burzysz jej świat, który sobie zbudowała, w którym jest jej dobrze, i który jej odpowiada - a elementem tego świata jest kochanek, Ty masz w tym świecie inną rolę.  Z jej perspektywy "jakieś" rozwiązanie korzystne dla Ciebie i córki to rozwiązanie, że o niczym nie wiesz, niczego nie żądasz i nie wymagasz.


pawel12345 napisał/a:

Chciałem wiedzieć co ona sobie w ogóle myślała zaczynając ten romans, co jej siedzi w głowie, za kogo mnie miała

Dowiesz się, z pewnością, bo już bardziej podłożyć się nie można. To jest idealne pytanie, do tego aby usłyszeć, że to przecież wszystko Twoja wina, Ty ją wepchnąłeś wprost w ramiona kochanka. Rozumiem że targają Tobą jakieś tam uczucia, ale to jest w zaistniałej sytuacji szczyt naiwności z Twojej strony.
Chcesz od niej usłyszeć wprost, że to wszystko Twoja wina, chcesz się sprowadzić do roli tłumaczącego się?

81

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Autorze, rozmowa z tą kobietą jest jak najbardziej uzasadniona i konieczna, jednak nie może wyglądać to tak, że siadasz do rozmów z pozycji petenta, który pyta, co z nim dalej.
To Ty dyktujesz swoje warunki, nie ona.
Co Ciebie obchodzi, jak ona to wszystko sobie planowała, jeśli w ogóle coś planowała.
Ona mogła np uznawać zasadę " łapać chwilę", więc skoro napatoczył się facet, z którym jej zaiskrzyło, to chciała po prostu wiedzieć, że żyje.
Może była już zmęczona rutyna dnia przy małym dziecku i zajmowaniem się domem, czyli wykonywaniem non stop tej samej roboty?
Kochanek znalazł się w samą porę, bo ubarwił jej życie.
Wcale nie musiała myśleć o tym, że od Ciebie odejdzie. Tamten ma przecież żonę i dzieci, więc układ idealny, bez zobowiązań, ot tak dla urozmaicenia sobie życia.

82 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-09-22 13:15:45)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
pawel12345 napisał/a:

Chyba trochę się zapędziliscie, napisałem, że chcę zapytać żony jakie ma plany ale nie po to, żeby przystać na każdy jej wymyśl. Chciałem wiedzieć co ona sobie w ogóle myślała zaczynając ten romans, co jej siedzi w głowie, za kogo mnie miała.
Nie widzę sensu iść z żoną na noże choć nie wiem jakby to miało ulegle brzmieć, ale na horyzoncie jest wspólne wychowanie dziecka które najpewniej będzie pod opieką matki i nieuniknione z tym związane kontakty z przyszła byłą. Chce znaleźć jakieś rozwiązanie korzystne dla mnie i córki. Nie chcę żeby córka patrzyła na nas jak na największych wrogów, chyba nie na tym polega wychowanie dziecka?

A myślała prawdopodobnie, że będzie fajnie z kochankiem się bzyknąć czasem i już oraz żeby to ukryć przed Tobą bo będzie sajgon jak się dowiesz i spory kłopot,ostre zamieszanie - niepotrzebne,wielkiej filozofii w tym nie ma a jak ją zapytasz to usłyszysz cały ckliwy dramatyczny elaborat psychologiczno - filozoficzny, "racjonalnie" durny, dlaczego i dlatego że przez Ciebie ,marne życie rutynę niezrozumienie i niedomyślność Twoją,oddalenie jakieś przeszkody, brak tego czegoś etc albo że się pogubiła,lub to wina kochanka i Twoja bo to sro owo dziesiąte itp tak bywa przewidywalne 4-5 wersji uzasadnienia i tłumaczenia się ze zdrady,niewierności i romansu obwinianiem i przerzucaniem odpowiedzialności na kogoś na ogół, czasem też jest spektakularna samokrytyka i trochę samobiczowania na pokaz,dla emocjonalnego efektu na który czekasz i chcesz pewne rzeczy usłyszeć pewnie jak pisałem wyżej ona to przewiduje i się domyśla 
co nie znaczy że będzie zadowolona z tego że już wiesz może rozpocząć walkę z Tobą o ten romans i dalej będzie kłamać tu też są różne warianty możliwe ,a naiwnie na jej szczerość to w żaden sposób nie licz chyba że jesteś zdesperowany i chcesz szybkiej powierzchownej ulgi od tego stanu w którym jesteś teraz permanentnie .

Powtórzę za przedmówcami Ty się nie pytaj co ona oni, tylko poinformuj jż z pozycji siły i z góry o swoich planach i decyzjach,przedtem idź do tego prawnika z dowodami zdrady
tu już nie ma miejsca na wspólne plany za bardzo jedynie na mediacje i negocjacje w sprawach majątkowych,chyba że masz zamiar się nagiąć i wybaczyć dawać szanse jak żona się popłacze i będzie błagać na kolanach Ciebie ,Ty wtedy będziesz się starał zabiegał,naprawiał, robił romantyczne kolacje prał żonie majtki sprzątał gotował  będziesz wesoło żartował z rogów swoich czasem
a po pól roku dowiesz się że romans trwał w najlepsze tylko na innych zasadach i w większej konspiracji to jeden z wariantów, jeżeli żona się nie zdenerwuje i nie zezłości na Ciebie za wchodzenie w nie Twoje sprawy i jej prywatny światek na wyłączność w ten ich  ciepły, ułożony kurwidołek z kochankiem,a  teraz zburzony przez Twoje wścibstwo, zazdrość ,brak zaufania,podejrzliwość Ty miałeś się nigdy nie dowiedzieć przecież i to było szlachetnie dla Twojego dobra te tajemnice bo jesteś słaby oczywiście jest więcej wersji co potem po takiej 'uczciwej i szczerej" bo niby emocjonalnej  rozmowie o przyszłości z jeszcze żonami  nie wierz we wszystko co usłyszysz i zobaczysz choć bardzo Cię będzie korciło ulec manipulacjom żony.

83

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Autorze słuchaj się mądrych ludzi.Wszystko zostało tutaj już powiedziane.Moim zdaniem za dużo myślisz.To ona ma więcej do stracenia niż Ty.Masz dowody ,nagrany sex z kochasiem ?Dla niej to będzie cios.Kobieta wyjdzie na latawice.Ona wcale nie chce Ciebie zostawiać ,jesteś dla niej bezpieczną przystanią,bankomatem jak i opiekunem dla dzieci.Kochanek daje jej emocje.Musisz mieć swój honor.Musisz zrobić jej sajgon,możesz również odwiedzić kochanka.Pokaz jej ,że jesteś samcem alfa a nie płaczkiem.Zobaczysz,że będzie przed Tobą klękała i błagała.

84 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-09-22 16:22:28)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Ktoś tutaj wyżej ładnie napisał, aby po prostu stanąć przed nią i wykrzyczeć jej w twarz, co ma zamiar z tym dalej zrobić. Jak poczuje siłę, to skruszeje, chociaż odrobinę. Wszystko, co napisała o tej "kobiecie" ulle jest czystą prawdą: teraz, nawet gdyby miała zaniedbać jeszcze bardziej dziecko i rzucić wszystko, to byłaby gotowa to zrobić.Centrum jej wszechświata jest teraz ten gach, z którym chce się puszczać i poza tym nie widzi właściwie nic, bo zalewa ją koktajl hormonalny. Potrzebuje bezustannej atencji i adorowania a on jej to daje. Potrzebny jest ten wielki kubeł zimnej wody na jej głowę(żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie), aby ona zaczęła dostrzegać, że cokolwiek może stracić. Coś, co nawet Twojej sytuacji nie polepszy, ale jej - pogorszy.

Od razu mnie zniesmacza sytuacja, kiedy właśnie w relacji dwójki osób, jedna wyraźnie dominuje nad drugą. To trochę taka relacja "pan i niewolnik".

85

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
pawel12345 napisał/a:

Chyba trochę się zapędziliście, napisałem, że chcę zapytać żony jakie ma plany ale nie po to, żeby przystać na każdy jej wymyśl. Chciałem wiedzieć co ona sobie w ogóle myślała zaczynając ten romans, co jej siedzi w głowie, za kogo mnie miała.
Nie widzę sensu iść z żoną na noże choć nie wiem jakby to miało ulegle brzmieć, ale na horyzoncie jest wspólne wychowanie dziecka które najpewniej będzie pod opieką matki i nieuniknione z tym związane kontakty z przyszła byłą. Chce znaleźć jakieś rozwiązanie korzystne dla mnie i córki. Nie chcę żeby córka patrzyła na nas jak na największych wrogów, chyba nie na tym polega wychowanie dziecka?

Myślę, że to, co zadziało się w Waszym życiu jest nieodwracalną sprawą, więc dałabym sobie spokój w dopytywaniu, co siedziało w głowie Twojej żony, bo wcześniej też
siedziało w Twojej, tyle , że ukrócone w zarodku.
Nigdy już żadne z Was nie będzie na tyle szczere,  i odważne, by o tym uczciwie rozmawiać.
Potraktuj tę przeszłość jak dzień wczorajszy, a raczej jak historię Waszego związku,
by wniosków z tej historii nie przenosić na ewentualny nowy związek.
Skup się na tu i teraz i zaproś żonę na rozmowę o Waszych teraźniejszych sprawach
tj. dziecka, majątku dalszego funkcjonowania w obecnych warunkach bez wyciągania
w tej rozmowie brudów i kurzu, którym oboje jesteście pokryci.
Brudy zawsze można wykorzystać do samoobrony np. przed sądem.
Być może jednak uda się wszystko ułożyć bez walki i bez walki wychować Wasze dziecko, które ma prawo do spokoju, opieki, miłości obojga rodziców.
Proponuję, żonę poinformować, że wiesz o nocach spędzanych w Waszym małżeńskim łożu i że nagrywałeś to i jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to zrób tzn. opuść Waszą sypialnię. To może być dla żony hamulec do ewentualnej wojny o dziecko lub inne sprawy.
Im więcej będziesz tajemniczy, tym masz większe szanse na dobre rozwiązanie problemu, czego szczerze Tobie życzę.

86

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
cisza to ja napisał/a:

Proponuję, żonę poinformować, że wiesz o nocach spędzanych w Waszym małżeńskim łożu i że nagrywałeś to i jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to zrób tzn. opuść Waszą sypialnię. To może być dla żony hamulec do ewentualnej wojny o dziecko lub inne sprawy.
Im więcej będziesz tajemniczy, tym masz większe szanse na dobre rozwiązanie problemu, czego szczerze Tobie życzę.

Jeśli jej powie o nagraniach to gdzie tu tajemniczość?

87

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

ja to widzę tak, rozwiedziecie się prędzej czy później i to raczej ona wystąpi o rozwód bo tobie brak jaj, ona będzie naciskała "bocznego" żeby tez się rozwiódł i będą żyli razem długo i szczęśliwie
intuicja mi jednak podpowiada że dla starego ruchacza twoja żona nie była żadną wielką miłością, bardziej romansem, skorzystał z frustracji twojej żony a taką uwieść to pikuś,
jakiś czas to jeszcze  pociągną aż ona straci do niego cierpliwość bo facet nadal nie będzie się chciał rozwieść,
żona jako wolna kobieta rzuci się wtedy na różne Tindery ale to wszystko będą przelotne związki bo jest b.  mało amatorów na matkę z dzieckiem, lata mijają, z 35 lat zrobi się 40, 45  itd w końcu  uświadomi sobie że została na lodzie, być może wtedy z desperacji odezwie się do ciebie
a co Ty z tym zrobisz to już twoja sprawa,
ja na twoim miejscu byłbym już w nowym szczęśliwym związku z ODPOWIEDNIĄ kobietą a ona zostanie sama, zgorzkniała i jeszcze skonfliktowana z córką - to taka karmiczna wersja   
ale znowu intuicja mi mówi że przyjmiesz ją z otwartymi ramionami bo była miłością twojego życia

88 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2022-09-24 08:03:02)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
maku2 napisał/a:


Jeśli jej powie o nagraniach to gdzie tu tajemniczość?

Owszem jest i tajemniczość, a tajemnica jest istotną różnicą.
Jeśli autor nie poinformuje żony co nagrał i ile tego jest, to zasieje
ziarno obaw, które nie "podlewane" będzie i tak pęczniało właśnie
od tych obaw.
I nic już nie będzie takie samo.


Synonimy
tajemniczy (człowiek)
zagadkowy
tajemniczy (sprawa, siła)
nieogarniony
zagadkowy
niewytłumaczalny
nieodgadniony
nieprzenikniony
niepojęty
niezbadany
niezgłębiony
niedocieczony
niewytłumaczony
enigmatyczny

Synonimy
tajemnica (wiadomość)
sekret
tajemnica (sprawa)
zagadka
znak zapytania
pytajnik
misterium
enigma
niewiadoma
tajemnica (powodzenia)
tajniki
dopuszczać do tajemnicy
wtajemniczać
tajemnice alkowy
seks
trzymać w sekrecie (w tajemnicy)
ukrywać
                            https://sjp.pwn.pl

89

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
cisza to ja napisał/a:
maku2 napisał/a:


Jeśli jej powie o nagraniach to gdzie tu tajemniczość?

Owszem jest i tajemniczość, a tajemnica jest istotną różnicą.
Jeśli autor nie poinformuje żony co nagrał i ile tego jest, to zasieje
ziarno obaw, które nie "podlewane" będzie i tak pęczniało właśnie
od tych obaw.
I nic już nie będzie takie samo.


Synonimy
tajemniczy (człowiek)
zagadkowy
tajemniczy (sprawa, siła)
nieogarniony
zagadkowy
niewytłumaczalny
nieodgadniony
nieprzenikniony
niepojęty
niezbadany
niezgłębiony
niedocieczony
niewytłumaczony
enigmatyczny

Synonimy
tajemnica (wiadomość)
sekret
tajemnica (sprawa)
zagadka
znak zapytania
pytajnik
misterium
enigma
niewiadoma
tajemnica (powodzenia)
tajniki
dopuszczać do tajemnicy
wtajemniczać
tajemnice alkowy
seks
trzymać w sekrecie (w tajemnicy)
ukrywać
                            https://sjp.pwn.pl

To jeszcze raz, napisałaś

cisza to ja napisał/a:

Proponuję, żonę poinformować, że wiesz o nocach spędzanych w Waszym małżeńskim łożu i że nagrywałeś to i jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś

Ma żonę poinformować że wie i że ma nagrania - tak?
A następnie napisałaś

cisza to ja napisał/a:

Im więcej będziesz tajemniczy...

W jaki sposób ma być tajemniczy jeśli wszystko jej powie?
A teraz napisałaś

cisza to ja napisał/a:

Jeśli autor nie poinformuje żony co nagrał i ile tego jest...

To ma mówić czy ma nie mówić?

90

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
pawel12345 napisał/a:

Chyba trochę się zapędziliscie, napisałem, że chcę zapytać żony jakie ma plany ale nie po to, żeby przystać na każdy jej wymyśl. Chciałem wiedzieć co ona sobie w ogóle myślała zaczynając ten romans, co jej siedzi w głowie, za kogo mnie miała.
Nie widzę sensu iść z żoną na noże choć nie wiem jakby to miało ulegle brzmieć, ale na horyzoncie jest wspólne wychowanie dziecka które najpewniej będzie pod opieką matki i nieuniknione z tym związane kontakty z przyszła byłą. Chce znaleźć jakieś rozwiązanie korzystne dla mnie i córki. Nie chcę żeby córka patrzyła na nas jak na największych wrogów, chyba nie na tym polega wychowanie dziecka?

Powtórzę jeszcze raz: WYHODUJ SOBIE JAJA !!!


Ona już do Ciebie nie wróci, a przynajmniej nigdy już nie będzie tak jak dawniej.
Ona Ciebie WYKASTROWAŁA psychicznie.

Idź z nią na noże, zniszcz ją, dokładnie tak jak ona Ciebie zniszczyła (nawet nie wiesz co zrobiła z twoja psychiką).
Bez litości, bez przebaczenia. NIE dla toksycznego narcyza!!!
W poniedziałek do prawnika i w ciągu tygodnia pozew o rozwód.

Twoje życie z nią się skończyło. Teraz zabezpiecz majątek, zapewnij sobie miejsce do życia.
Dzieckiem na razie się nie przejmuj. Jeśli jesteś dobrym ojcem, to sąd zrobi opiekę naprzemienną.
Teraz ty jesteś najważniejszy.

91 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-09-24 09:56:57)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
maku2 napisał/a:

jeszcze raz, napisałaś

cisza to ja napisał/a:

Proponuję, żonę poinformować, że wiesz o nocach spędzanych w Waszym małżeńskim łożu i że nagrywałeś to i jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś

Ma żonę poinformować że wie i że ma nagrania - tak?

Przypomnę, że nagrywanie żony, a zwłaszcza gacha (bez ich wiedzy i zgody) w sytuacjach intymnych, jest karalne. Poinformowanie zony o tym czynie, jest daniem jej do ręki kolejnego potężnego atutu. Wtedy już o tajemniczości, będzie można zapomnieć, a trzeba będzie wydać pare tysięcy na dobrego prawnika. Zwłaszcza, że te nagranie chce wykorzystać do wymuszenia czegoś na żonie. Były o takich sytuacjach już wątki na tym forum i kończyło się to interwencją policji, bo znalazły się artykuły w prawie.

92 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-24 09:58:55)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:

Przypomnę, że nagrywanie żony, a zwłaszcza gacha (bez ich wiedzy i zgody) w sytuacjach intymnych, jest karalne.

lol Pomyśl zanim coś napiszesz, bo zabijasz ludzi śmiechem. Facet zamontował kamery we własnym domu, we własnej sypialni.

Na miejscu tego faceta, wiedząc że gach tam jest wezwałabym policję.

93 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-09-24 10:04:31)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
KoralinaJones napisał/a:
Legat napisał/a:

Przypomnę, że nagrywanie żony, a zwłaszcza gacha (bez ich wiedzy i zgody) w sytuacjach intymnych, jest karalne.

lol Pomyśl zanim coś napiszesz, bo zabijasz ludzi śmiechem. Facet zamontował kamery we własnym domu, we własnej sypialni.

No mieliśmy tu już wątek, gdzie gach sobie nagrywał to i owo w swoim domu i zdaje się poszedł siedzieć. Tu i tam ktoś informuje, że nagrał i wykorzysta przeciw. Sam sobie zakłada pętlę na szyję. Cytowałem na tym forum odpowiednie artykuły teraz mi się nie chce, Można sobie to bez problemu odszukać.

94 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-24 10:17:41)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Legat napisał/a:

Przypomnę, że nagrywanie żony, a zwłaszcza gacha (bez ich wiedzy i zgody) w sytuacjach intymnych, jest karalne.

lol Pomyśl zanim coś napiszesz, bo zabijasz ludzi śmiechem. Facet zamontował kamery we własnym domu, we własnej sypialni.

No mieliśmy tu już wątek, gdzie gach sobie nagrywał to i owo w swoim domu i zdaje się poszedł siedzieć. Tu i tam ktoś informuje, że nagrał i wykorzysta przeciw. Sam sobie zakłada pętlę na szyję.

Gdzie widzisz podobieństwa sytuacji?

Wezwałabym policję że jest włamanie do mojego domu i znajduje się w nim obcy mężczyzna - na pewno złodziej. Policja by stwierdziła co innego, ale on z pewnością więcej by się tam nie pojawił. Wypier*bym go na zbity pysk z mojego domu.

A najlepiej w środku nocy wystawiła z gołą dupą za ogrodzenie. Informując że nagrania z mojej sypialni trafią wprost do jego żony. I dzieci.

95

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
KoralinaJones napisał/a:

Na miejscu tego faceta, wiedząc że gach tam jest wezwałabym policję.

To akuratnie jest świetny pomysł. Udowodni w ten sposób, że ona jest kiepską matką. On w pracy, a ona z gachem. Jak ona zajmuje się dzieckiem?

96 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-24 10:16:37)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Na miejscu tego faceta, wiedząc że gach tam jest wezwałabym policję.

To akuratnie jest świetny pomysł. Udowodni w ten sposób, że ona jest kiepską matką. On w pracy, a ona z gachem. Jak ona zajmuje się dzieckiem?

Dzieci może u babci big_smile

97

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:
maku2 napisał/a:

jeszcze raz, napisałaś

cisza to ja napisał/a:

Proponuję, żonę poinformować, że wiesz o nocach spędzanych w Waszym małżeńskim łożu i że nagrywałeś to i jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś

Ma żonę poinformować że wie i że ma nagrania - tak?

Przypomnę, że nagrywanie żony, a zwłaszcza gacha (bez ich wiedzy i zgody) w sytuacjach intymnych, jest karalne. Poinformowanie zony o tym czynie, jest daniem jej do ręki kolejnego potężnego atutu. Wtedy już o tajemniczości, będzie można zapomnieć, a trzeba będzie wydać pare tysięcy na dobrego prawnika. Zwłaszcza, że te nagranie chce wykorzystać do wymuszenia czegoś na żonie. Były o takich sytuacjach już wątki na tym forum i kończyło się to interwencją policji, bo znalazły się artykuły w prawie.

To że jest to zabronione to wiem.
Ale kto mi zabroni zamieścić kamerę we własnym domu w obawie o bezpieczeństwo bliskich?
Takie nagrania są dopuszczane przez sądy.
I przypomnij mi tamten wątek że ktoś za to poszedł siedzieć bo sobie nie przypominam.
A z wezwaniem policji to dobry pomysł np. dzwonię że sąsiad dał mi znać że jakiś obcy facet się kreci a żona nie odbiera i czy mogą sprawdzić - i kamery się nie wsypie, a i może wylegitymują to i do ewentualnej sprawy się przyda.

98 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-09-24 11:12:33)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
maku2 napisał/a:


Ale kto mi zabroni zamieścić kamerę we własnym domu w obawie o bezpieczeństwo bliskich?
Takie nagrania są dopuszczane przez sądy.

No ok. Ale gdy przychodzi do żony i chce wymusić na zonie odpowiednie zachowanie, bo może ten obejrzy, bo ta obejrzy. A to już nie teges.

maku2 napisał/a:

I przypomnij mi tamten wątek że ktoś za to poszedł siedzieć bo sobie nie przypominam.

Tam zona poznała na siłowni jakiegoś dziwaka, który miał nagrania ich seksu w jego domu, czym ją szantażował. Mąż (autor wątku), zgłosił sprawę na policję.

99 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-24 20:22:47)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:
maku2 napisał/a:


Ale kto mi zabroni zamieścić kamerę we własnym domu w obawie o bezpieczeństwo bliskich?
Takie nagrania są dopuszczane przez sądy.

No ok. Ale gdy przychodzi do żony i chce wymusić na zonie odpowiednie zachowanie, bo może ten obejrzy, bo ta obejrzy. A to już nie teges.

maku2 napisał/a:

I przypomnij mi tamten wątek że ktoś za to poszedł siedzieć bo sobie nie przypominam.

Tam zona poznała na siłowni jakiegoś dziwaka, który miał nagrania ich seksu w jego domu, czym ją szantażował. Mąż (autor wątku), zgłosił sprawę na policję.

To zależy do czego miał mu posłużyć ten szantaż, na czym polegał, czy w ogóle to zachowanie miało charakter szantażu. Wymuszenie zapłaty, publiczne ujawnienie i kompromitacja itp., to oczywistym jest że takie zachowania nie powinny podlegać ochronie prawnej. Czym innym jest wykorzystanie materiału z nagrań do celów prawnie chronionych (np. jako dowód w sprawie rozwodowej, jako dowód w sprawie o przestępstwo np. nagranie gróźb karalnych, nękania psychicznego) a czym innym dla celów penalizowanych przez prawo (uzyskanie korzyści majątkowej, naruszenie dóbr osobistych itp.)

100

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:
maku2 napisał/a:


Ale kto mi zabroni zamieścić kamerę we własnym domu w obawie o bezpieczeństwo bliskich?
Takie nagrania są dopuszczane przez sądy.

No ok. Ale gdy przychodzi do żony i chce wymusić na zonie odpowiednie zachowanie, bo może ten obejrzy, bo ta obejrzy. A to już nie teges.

maku2 napisał/a:

I przypomnij mi tamten wątek że ktoś za to poszedł siedzieć bo sobie nie przypominam.

Tam zona poznała na siłowni jakiegoś dziwaka, który miał nagrania ich seksu w jego domu, czym ją szantażował. Mąż (autor wątku), zgłosił sprawę na policję.

Ale co nie ten teges? Jeżeli uzna że musi powiedzieć żonie że ma te nagrania to niech mówi, równie dobrze może to nastąpić w momencie rozmowy że ona go zdradza ona zaprzecz a on że ma nagrania. W czym widzisz tego tegesa?
A, już sobie przypominam tylko są dwa duże ale
- ale nie wiemy czy nagranie było bez jej wiedzy
- ale on odpowie za szantaż z wykorzystaniem nagrania celem zmuszenia innej osoby do czynności...itd.

101

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

A Ty Paweł żyjesz?

102

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

No cóż, można do wszystkiego i każdego się o coś przyczepić.
Nie mam zamiaru dyskutować, a jedynie potwierdzić, że podtrzymuję swoją
wersję wypowiedzi.
Nigdzie nie napisałam, żeby autor szantażował swoją żonę, bo to jest karalne,
ale żeby ją poinformował, że nagrał i ma dowody i koniec, kropka.
Sugerowałam rozmowę, a nie awanturę, bo tez z takowej wyszedłby przegranym.
Siłą spokoju i wiedzy wiele można zdziałać, a nawet wygrać.
Ja tak właśnie wygrywałam i przy rozwodzie też.
A w ogóle to czytanie ze zrozumieniem wskazane.

103 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-09-24 20:01:53)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Legat napisał/a:

Przypomnę, że nagrywanie żony, a zwłaszcza gacha (bez ich wiedzy i zgody) w sytuacjach intymnych, jest karalne.

lol Pomyśl zanim coś napiszesz, bo zabijasz ludzi śmiechem. Facet zamontował kamery we własnym domu, we własnej sypialni.

No mieliśmy tu już wątek, gdzie gach sobie nagrywał to i owo w swoim domu i zdaje się poszedł siedzieć. Tu i tam ktoś informuje, że nagrał i wykorzysta przeciw. Sam sobie zakłada pętlę na szyję. Cytowałem na tym forum odpowiednie artykuły teraz mi się nie chce, Można sobie to bez problemu odszukać.

Legat w tamtym wątku chodziło też o wykorzystanie nagrań do ewidentnego szantażowanie żony autora a to jest przestępstwo,zbieranie dowodów zdrady to coś zupełnie innego zwłaszcza nagrywanie  we własnym domu.
O nagrywaniu i zbieraniu dowodów z punktu widzenia prawa jest sporo w wątku Windyboya chyba nawet ktoś cytuje odpowiednie artykuły
Autorowi nic nie grozi za nagrywanie w celu przedstawienia dowodów zdrady w sądzie,jeżeli wykorzystałby te nagrania do jakichś innych celów wtedy kochanek bądź żona musieliby założyć mu zupełnie inną sprawę w sadzie za to i skutki tego wykorzystania ,sąd od udzielania rozwodów nie zajmuje się takimi rzeczami może nie dopuścić pewnych dowodów w sprawie ,ale to w rzadkich okolicznościach
gdzie są jakieś bardzo drastyczne lub za takie uznane sceny.

104

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Ok poszukałem, bo szerzy się dezinformacja:

Art.  191a.  [Naruszenie intymności seksualnej]
§  1.
Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§  2.
Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Teraz podstawowe pytanie, czy mąż użył podstępu? Przyjdzie do żony i powie co niektórzy proponują. Ba nawet niektórzy proponują, żeby te nagrania wysłać żonie gacha. Dlatego napisałem, że może tu być potrzebny dobry prawnik.

105 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-25 10:54:33)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:

Ok poszukałem, bo szerzy się dezinformacja:

Art.  191a.  [Naruszenie intymności seksualnej]
§  1.
Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§  2.
Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Teraz podstawowe pytanie, czy mąż użył podstępu? Przyjdzie do żony i powie co niektórzy proponują. Ba nawet niektórzy proponują, żeby te nagrania wysłać żonie gacha. Dlatego napisałem, że może tu być potrzebny dobry prawnik.

Facet zamontował kamery WE WŁASNYM DOMU. To teraz życzę powodzenia gachowi w dochodzeniu odpowiedzialności karnej ale jak mniemam nie jest aż takim idiotą.
Jak rozumiem autor miał zapytać gacha czy może we własnym domu mieć monitoring. lol
Gach złoży wniosek o ściganie męża- przychodziłem do kochanki, mężatki do domu jej męża a tam były kamery o których nie wiedziałem i został nagrany mój seks. Żądam ukarania sprawcy zamontowania kamer w jego własności, lol bo się przez przypadek nagrałem ale mam na niego paragraf który mówi że facet zaczaił się na mnie w swoim własnym domu, łapać przestępcę.

Podstęp to miałby miejsce w sytuacji gdyby mąż zwabił go na seks, w którym ukryte byłyby kamery w celu nagrania go.

Nie cytuj przepisów jak ich nie rozumiesz i nie masz bladego pojęcia jak zastosować w określonych okolicznościach.

Oczywiście, że można a nawet należałoby poinformować żonę o tym co wyprawia jej mąż. Gach w pierwszej kolejności będzie myślał jak ratować małżeństwo a nie jak kompromitować się w sądzie za kochankę.

Poczytaj sobie czym jest podstęp w prawie karnym, i o znamionach przestępstwa.



I na koniec, bo nie chce mi się brać udziału w idiotycznej dyskusji. Idąc tym tropem złodziej również mógłby dochodzić odpowiedzialności za bezprawne nagranie go przez monitoring zamontowany na posesji, na którą się włamał.

Myśl człowieku zanim coś napiszesz.

106 Ostatnio edytowany przez 67Eve (2022-09-25 12:17:45)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Uważam, że najlepiej będzie powiedzieć żonie, że wiesz o wszystkim. I zobaczyć, co ona na to zrobi. Czy kochasz ją i czujesz, że będziesz potrafił być z nią po zdradzie (ja bym nie potrafiła, ale znam związki, gdzie wybaczenie zdrady się udało) i czy wystarczy Ci, że zerwie z kochankiem? Sam sobie na to pytanie musisz odpowiedzieć. Dobrze by było zawiadomić jego żonę, jeśli zostaną razem po takim romansie, to na pewno będzie go pilnowała.
Ale to przyprowadzanie kochanka do Waszego domu i pieprzenie się z nim w Waszym łóżku, to straszne świństwo, strasznie poniżające. Pół biedy jakby mieli schadzki gdzieś w hotelu czy na innym neutralnym gruncie. Ale do domu, do Waszego łoża? Gdzie było wtedy Wasze dziecko?

107

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
67Eve napisał/a:

Uważam, że najlepiej będzie powiedzieć żonie, że wiesz o wszystkim. I zobaczyć, co ona na to zrobi. Czy kochasz ją i czujesz, że będziesz potrafił być z nią po zdradzie (ja bym nie potrafiła, ale znam związki, gdzie wybaczenie zdrady się udało) i czy wystarczy Ci, że zerwie z kochankiem? Sam sobie na to pytanie musisz odpowiedzieć.

A dokładnie. Nie zrezygnuje z kochanka, to pewne, za daleko to zaszło. Będzie brnąć, równocześnie odstawiając dramę, bo w pewien sposób przestraszy ją perspektywa wypłynięcia historii w szersze grono. Wszystko zależy od Twojej postawy. Jeśli pójdziesz twardo, będzie płacz. Nieszczery, i to powinno być jasne. Zmiękniesz- obwini Cię za swoją zdradę.

67Eve napisał/a:

Dobrze by było zawiadomić jego żonę, jeśli zostaną razem po takim romansie, to na pewno będzie go pilnowała.

Z tym różnie. Jeśli zejdą głębiej- nie ma szans. Manipulacja w stanie zagrożenia dla ich "związku" przyjmie poziom hard. Zrobią wszystko, żeby zachować pozory, przy równoczesnej kontynuacji romansu.

67Eve napisał/a:

Ale to przyprowadzanie kochanka do Waszego domu i pieprzenie się z nim w Waszym łóżku, to straszne świństwo, strasznie poniżające. Pół biedy jakby mieli schadzki gdzieś w hotelu czy na innym neutralnym gruncie. Ale do domu, do Waszego łoża? Gdzie było wtedy Wasze dziecko?

Korzystali po prostu z takich możliwości jakie dała im sytuacja. Być może i żona odwiedzała dom swojego kochanka.
Autorze, na dziś- dobry prawnik, i to nic odkrywczego. Żona Cię nie kocha, nie szanuje, rozważa tylko w kontekście komfortu dnia codziennego. Ty na dłuższą metę nie udźwigniesz wiedzy, która posiadasz. Tylko sytuacja dzieli Cię od wysypania tego, co wiesz. Co będzie dalej? Standard. Uderzy w ton żałobny, Ty uwierzysz, że są podstawy, by jeszcze coś ratować. Nie ma. Oprócz dziecka, i kredytu, który jak widać scala bardziej niż dowolna z przysiąg. Również incydent z Twojej przeszłości pokazuje, że oboje jesteście otwarci na trzecią osobę w waszym związku. Nic z tego nie będzie. Pozwól jej być dorosłą, to ona zdecydowała za was dwoje. Podziel majątek, zadbaj o dziecko. Dużo trudniej będzie mu się z tym pogodzić, kiedy sytuacja powtórzy się za kilka lat.

108

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:

Ok poszukałem, bo szerzy się dezinformacja:

Art.  191a.  [Naruszenie intymności seksualnej]
§  1.
Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§  2.
Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Teraz podstawowe pytanie, czy mąż użył podstępu? Przyjdzie do żony i powie co niektórzy proponują. Ba nawet niektórzy proponują, żeby te nagrania wysłać żonie gacha. Dlatego napisałem, że może tu być potrzebny dobry prawnik.

Jeśli mu na niej nie zależy, to nagranie winno wylądować w internecie jakimś dziwnym zbiegiem "okoliczności".

109

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Jedno jest pewne autor musi sobie i tylko sobie odpowiedzieć jak och\łonie co chce i co oczekuje ? oraz czy ma o kogo walczyć a nie przyjąć prawdę do wiadomości że żona to inna kobieta w ciele jej , od dawna nie jest szanowany a o kochaniu to nie wspomnę i pełni rolę bankomatu. Po co taka osoba w jego życiu taniej a morze i bardziej uczuciowo będzie miał jak znajdzie sobie jakąś kobietę wolną która nie chce małżeństwa ani związku tylko od czasu do czasu ,,towarzystwa" faceta, a może z czasem coś wykiełkuje. Teraz ma kobietę obcą która go niszczy i pewnie podczas rozwodu będzie chciała przywłaszczyć jak najwięcej i jeszcze alimenty dostać. Autorze co do dowodów to sąd ustala które dopuszcza i nie jeden filmik , zdjęcia uznał. A tak przy okazji dyskusji czy ktoś wie jaka jest kara za nagranie kogoś we własnym domu którego się nie zaprosiło a w zasadzie zachowuje się jak złodziej (cudzych żon) i działa na szkodę właściciela posesji. Nawet jak jest to czy nie warto by ponieść aby dostać rozwód z jej winy. czy po okazaniu się jaki to filmik raczej nagrany będzie chciał aby mało kto o tym wiedział ???? Sprawdzcie ile było spraw rozwodowych z filmikiem i jaką karę otrzymał nagrywający. A może są na forum takie osoby ?

110

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
Legat napisał/a:

Ok poszukałem, bo szerzy się dezinformacja:

Art.  191a.  [Naruszenie intymności seksualnej]
§  1.
Kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§  2.
Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Teraz podstawowe pytanie, czy mąż użył podstępu? Przyjdzie do żony i powie co niektórzy proponują. Ba nawet niektórzy proponują, żeby te nagrania wysłać żonie gacha. Dlatego napisałem, że może tu być potrzebny dobry prawnik.

Dlatego, że nie mogę już edytować pierwotnego posta będącego odpowiedzią na ten post, napiszę Ci @Legat tylko tyle - znacznie lepiej wychodzi Ci poezja. I tym się zajmij i na tym poprzestań. wink

111 Ostatnio edytowany przez random87 (2022-10-01 22:45:53)

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.
WindyBoy napisał/a:

Czy u mnie poszło jak poszło w dużej mierze dlatego, że jż nie chciała ujawniać całości historii w rodzinie (nikt nie wie, co się faktycznie działo) - nie wiem, w dupie to mam. Póki co dogadani jesteśmy na opiekę naprzemienną (na tym zależało mi najbardziej), dzieci znoszą to całkiem dobrze.

witaj ponownie. Pewnie pamiętasz, trochę Ci doradzałem w pewnych kwestiach, mielismy podobny problem.

Widzę kolejne analogie, wiec napisze tutaj ciąg dalszy moich 'perypetii'. Sorry autorze tego tematu że rozwalam Twoj...



W momencie rozwodu, z racji że to była żona nawywijała i na ręke Jej bylo zebysmy sie rozstali, też bez mrugnięcia okiem zgodziła się na mój jedyny warunek - opieką nad synem dzielimy się po równo. Syn był bardzo ze mną związany, tęsknił, nie było wiec innej opcji.

Minął rok, Jej przeszło.
Robiła 2 razy podchody delikatne żeby jakoś się zejść, pozostało to bez zadnej odpowiedzi.

Poszla do sądu, aby ograniczyć mi drastycznie kontakty (bo syn to niby źle znosi i ma miec jeden dom, i ch*j - zero argumentow, zero jakiejkolwiek rozmowy, albo bedzie tak, albo inaczej nie bedzie). Generalnie sytuacja zrobiła się dosyć niebezpieczna, bo jej zaczelo zalezec na tym żeby syn znosił to źle, chciala sie z tej naprzemiennej po prostu wymiksować. (Mieliśmy to spisane na ugodzie miedzy nami).
Wiem że swoje trzy grosze dorzucił też jej kochaś, który w mysl zasady pocieszyciela nawijał Jej makaron i utwierdzał Ją w tym jak to jest poszkodowana defacto, jak to nie ma racji, bo przeciez jest matką, jak to nie powinna sama decydować o synu a mnie sprowadzić do roli alimenciarza i weekendowego taty. Oczywiscie wszystkie kolezanki z pewnoscia utiwerdzały moją wybitnie mądrą BŻ tak samo w jej racjach.

Wzieła mecenaske, napisały na szybko wnioski o zabezpieczenie, o ustalenie mi widzen co drugi weekend, itp - argumentując to bez wiekszego sensu- tak jakby napisały to z jakiegoś wzoru. Była święcie przekonana, że jako matka po prostu zawłaszczy dziecko. Moja odpowiedz na 10 stron, gdzie opisałem od A do Z co i jak rzeczy dotyczące tylko i wyłącznie syna, mnie , moich predyspozycji, opieki przed rozstaniem, warunków bytowych i tak dalej.

Pierwsza rozprawa, i sędzina przez dobre pół godziny wyciera nią podłoge, dla mnie szok. Wcale nie delikatnie sugerując ze jest po prostu złą matką, i postrzega potrzeby dziecka przez pryzmat swoich egoistycznych potrzeb. Tamta brała syna do prywatnego psychologa, psycholog wypisał opinię która sędzina jawnie wyśmiała. Podawała argumenty które sąd przerabiał na korzystne dla mnie. Z głownego zarzutu jakobym nieustępliwie zabiegał o kontakty z synem sędzina wybuchła śmiechem, i zapytała 'CZY TO ŹLE' ??
Mnie tam nawet nie maglowała, zadała pare pytan zeby wyszło ze jestem dobrym ojcem. Na sprawie byłem sam, bez pełnomocnika, nie mowilem nic o niej, tylko i wylacznie o synu. W druga strone oczywiscie jakies pomyje na mnie chciala wylać, ale sędzina to zlała totalnie. Ja juz po 10 minutach tej rozprawy widziałem w jaką stronę to idzie.
Zabezpieczenie na 1 rozprawie czego się najbardziej bałem - opieka naprzemienna na czas trwania postępowania, my na mediacje, sprawa zawieszona. Na mediacjach dalej stała przy swoim, wspolnie z mediatorką ktora od 1 spotkania byla stronnicza i tak naprawde była adwokatem mojej byłej żony. Wiecej mowila od Niej - co dla mnie to była jakas kpina, przez cały czas czulem sie jakbym walczył 2 na 1, całkowity bezsens. Mediacje w koncu ona sama zerwala bo chyba miala juz dosyc słuchania przy trzeciej osobie faktów na swoj temat, tym bardziej ze sama nie miala zadnych argumentów. Sprawa wroci pewnie do sądu. Choc teraz już wiem i osoba ktorej się radziłem tez tak mysli, ze to Jej pojscie do sądu to po raz kolejny w Jej zyciu to była jakas gra, chciala miec na mnie wpływ, chciała rozdawać karty, żebym był w jakims sensie znow od Niej zalezny, ale kompletnie nie wziela pod uwagę jak niektore jej argumenty komicznie brzmią dla osób trzecich. Praktycznie wszystko co mowila w opinii osob z zewnatrz jedynie moglo swiadczyc o Jej niedowaleniu i łapaniu sie absolutnie wszystkiego, żeby tylko wyszło jak to nasz syn jest wielce poszkodowany. Sąd pare razy zwracał Jej uwage, ze to ona jako rodzic jest odpowiedzialna za to, zeby syn to rozstanie znosił dobrze, i ze wiekszosc z tych jej zarzutow dotyczą faktu ze sie rozstaliśmy a nie tego że ja jako ojciec chce mieć nadal duży wplyw na wychowanie syna. Pozatym grała tym ze mamy nie wiadomo jaki konflikt, ze nie mozna sie ze mna dogadac, a wykazalem ze kontaktujemy sie codziennie w sprawach syna, nigdy nie bylo chocby kilku dni zebysmy byli skloceni i zeby kontakt byl utrudniony, w sprawach syna decyzje podejmujemy wspolnie, czasem są rozbieznosci miedzy nami ale przecież to normalne nawet jak rodzice są razem. Natomiast kontakt w sprawach dziecka mamy cały czas - dla sądu to ważne.
Szacunek dla sędziny, bo szczerze bardzo sie tego bałem, a wyszło ze rozczytała i zaorała moją BŻ juz przy pierwszym podejściu. Była moim najlepszym adwokatem.Zobaczymy co będzie dalej.

wez sobie do serca to co napisałem, bo to że teraz sie na coś dogadaliscie to po prostu Jej tak pasowało, pewnie jak w moim przypadku - żeby nie generowac konfliktu, żeby się nie wydało, bo Jej to pasowało żebyscie rozstali sie tak po prostu bez wywlekania tych wszystkich brudów, żeby 'gładko poszło'.
Ale nie myśl ze to jest na zawsze, bo minie pół roku, rok i sytuacja może sie diametralnie zmienić. Ja to mialem od poczatku naszego rozstania z tyłu głowy niezależnie o czym mnie tam zapewniała i jak się nie zarzekała o swoich czystych intencjach. pozdro

112

Odp: małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Oczywiście, że może się zmienić, ale nie da się przejmować wszystkim. Mogę być dobrym ojcem i tyle. Jak pojawi się problem, to go rozwiążę,  w ten czy inny sposób.
Nie będę się rozwijał w cudzym wątku, ale bardzo smutne to co piszesz - to zrzucenie dobra dziecka ze szczytu celów w imię egoistycznych pobudek.
A Autor jest w schemacie, w którym była większość osób na tym forum (bo zmieniają się jedynie szczegoly) i zgodnie ze schematem potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby trzeźwo ocenić sytuację.  Pamiętam ten okres, masa bólu:/

Posty [ 66 do 112 z 112 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » małżeństwo 14lat żona zdradza, kredyt, dziecko.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026