A więc wojna...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 45 46 47 48 49 54 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,761 do 2,820 z 3,229 ]

2,761

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:
Snake napisał/a:

A dlaczego nie?! W wojsku spotkałem prawie samych ogarniętych młodych ludzi, którzy wiedzą co robią i czego chcą. Kompletny dysonans w porównaniu z tymi śmiesznymi ludzikami, którzy okupują internety i kluby. Ale nawet pomijając to wojsko robi z takich ludzi. Tak, to działa wink

A w jakim Ty wojsku byłeś ? Z poboru ?

Wśród samych ochotników. Tylko chodziło mi o to, że to ludzie w pełnym przekroju społecznym. Bezrobotni, pracujący fizycznie (są górnicy, budowlańcy, rolnicy, różne sektory przemysłowe), pracujący biurowo, prowadzący własne firmy itd.
Nie ma stereotypowych młodych łazików bez pojęcia o niczym.

Nie wiem jak jest wśród ochotników. Ja byłem ze zwykłego poboru i tam przekrój intelektualny był bardzo nędzny. Będąc kiedyś na Izbie Chorych z nudów przeglądałem sobie karty osobowe, to ponad 80% to byli ludzie z wykształceniem podstawowym. Maturę miały jednostki. Może teraz by było inaczej. Nie wiem.

Zgniłe jajko wink (nie JAJKA)
Zobacz podobne tematy :

2,762

Odp: A więc wojna...?
Misinx napisał/a:

Nie wiem jak jest wśród ochotników. Ja byłem ze zwykłego poboru i tam przekrój intelektualny był bardzo nędzny. Będąc kiedyś na Izbie Chorych z nudów przeglądałem sobie karty osobowe, to ponad 80% to byli ludzie z wykształceniem podstawowym. Maturę miały jednostki. Może teraz by było inaczej. Nie wiem.

Wydaje mi się, że miałeś wyjątkowego pecha, bo nawet jak na czasy naszej młodości edukację na poziomie podstawówki kończyły wyjątkowe osobniki. Mój ojciec był nauczycielem w zawodówce o profilu rolniczym i nawet na wsi była presja, żeby chłopaki choć tą zawodówkę skończyli. Dziewczyny szły do krawieckiej albo gastronomicznej, a te zdolniejsze do liceum. Dziś to zupełnie inna bajka, bo chyba tylko jakiś zupełny margines społeczny kończy edukację na podstawówce.
Z ludźmi z mojej kompanii wybudujesz dowolny obiekt budowlany, no może poza wieżowcem, naprawisz każdą maszynę, rozliczysz to księgowo, wcześniej załatwisz dofinansowanie od Unii Europejskiej na budowę lub remont. No i jeszcze będziesz się przy tym dobrze bawił, bo ludzie inteligentni z poczuciem humoru, a niejeden nie dość, że potrafi śpiewać, to na pamięć zna wiele przyśpiewek.
WOT uznaje tą różnorodność ludzi, którzy do nich trafiają za swoją siłę, bo ta różnorodność zapewnia rozwiązanie każdego problemu i działanie w wyniku procesu myślowego. Bo ha, ha nawiązując do pewnych animozji jakie są między WOT, a wojskami operacyjnymi (zawodowymi) nasi instruktorzy, przełożeni lubią czasem rzucić hasło: Myśleć! Tu nie wojska operacyjne, tu trzeba myśleć!
Mamy działać niesztampowo. Tu mi się przypomina anegdota jak jednego dnia na koniec pewien oficer zarządził atak na gniazdo rkm, które miało się rozlokować w takim młodniku, polanie. Może o tym pisałem, już nie pamiętam. No i kaprale mojej sekcji się zbuntowali, bo atak jest dość męczącą procedurą, a na dodatek stwierdzili, że to bzdura. Nikt w czasie wojny nie puści całego plutonu we frontalnym ataku na gniazdo rkm. No i nakazali obejście polany za linią drzew. Kiedy pozostałe sekcje ugrupowały się do ataku po czym po marszu zostały "zaskoczone" ogniem rkm-u i przystąpiły do szturmu my cichcem byliśmy już na tyłach tego gniazda i wzięliśmy go z zaskoczenia kiedy pozostała część naszego plutonu nie pokonała jeszcze 1/3 drogi. Obsada rkm-u została wzięta do niewoli łącznie z oficerem, pomysłodawcą ćwiczenia tongue Miał bardzo nieszczęśliwą minę. No i to jest podstawa, że na odpowiednich szczeblach dowodzenia są ludzie myślący wink

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,763

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

Nie wiem jak jest wśród ochotników. Ja byłem ze zwykłego poboru i tam przekrój intelektualny był bardzo nędzny. Będąc kiedyś na Izbie Chorych z nudów przeglądałem sobie karty osobowe, to ponad 80% to byli ludzie z wykształceniem podstawowym. Maturę miały jednostki. Może teraz by było inaczej. Nie wiem.

Wydaje mi się, że miałeś wyjątkowego pecha, bo nawet jak na czasy naszej młodości edukację na poziomie podstawówki kończyły wyjątkowe osobniki. Mój ojciec był nauczycielem w zawodówce o profilu rolniczym i nawet na wsi była presja, żeby chłopaki choć tą zawodówkę skończyli. Dziewczyny szły do krawieckiej albo gastronomicznej, a te zdolniejsze do liceum. Dziś to zupełnie inna bajka, bo chyba tylko jakiś zupełny margines społeczny kończy edukację na podstawówce.
Z ludźmi z mojej kompanii wybudujesz dowolny obiekt budowlany, no może poza wieżowcem, naprawisz każdą maszynę, rozliczysz to księgowo, wcześniej załatwisz dofinansowanie od Unii Europejskiej na budowę lub remont. No i jeszcze będziesz się przy tym dobrze bawił, bo ludzie inteligentni z poczuciem humoru, a niejeden nie dość, że potrafi śpiewać, to na pamięć zna wiele przyśpiewek.
WOT uznaje tą różnorodność ludzi, którzy do nich trafiają za swoją siłę, bo ta różnorodność zapewnia rozwiązanie każdego problemu i działanie w wyniku procesu myślowego. Bo ha, ha nawiązując do pewnych animozji jakie są między WOT, a wojskami operacyjnymi (zawodowymi) nasi instruktorzy, przełożeni lubią czasem rzucić hasło: Myśleć! Tu nie wojska operacyjne, tu trzeba myśleć!
Mamy działać niesztampowo. Tu mi się przypomina anegdota jak jednego dnia na koniec pewien oficer zarządził atak na gniazdo rkm, które miało się rozlokować w takim młodniku, polanie. Może o tym pisałem, już nie pamiętam. No i kaprale mojej sekcji się zbuntowali, bo atak jest dość męczącą procedurą, a na dodatek stwierdzili, że to bzdura. Nikt w czasie wojny nie puści całego plutonu we frontalnym ataku na gniazdo rkm. No i nakazali obejście polany za linią drzew. Kiedy pozostałe sekcje ugrupowały się do ataku po czym po marszu zostały "zaskoczone" ogniem rkm-u i przystąpiły do szturmu my cichcem byliśmy już na tyłach tego gniazda i wzięliśmy go z zaskoczenia kiedy pozostała część naszego plutonu nie pokonała jeszcze 1/3 drogi. Obsada rkm-u została wzięta do niewoli łącznie z oficerem, pomysłodawcą ćwiczenia tongue Miał bardzo nieszczęśliwą minę. No i to jest podstawa, że na odpowiednich szczeblach dowodzenia są ludzie myślący wink

Teraz są inne czasy, a WOT to już w ogóle inna bajka. Ja byłem w wojsku w 92. To inna epoka.

Zgniłe jajko wink (nie JAJKA)

2,764

Odp: A więc wojna...?
Misinx napisał/a:

Ja byłem w wojsku w 92. To inna epoka.

Mroczne lata 90-te Wojska Polskiego wink To znaczy serio.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,765

Odp: A więc wojna...?

Linkuję dobre naukowe opracowanie o wpływie nałożonych na Rosję sankcje w opozycji do tych, co powtarzają rosyjską propagandę, że jakoby one nie działają:

https://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm … id=4167193

2,766

Odp: A więc wojna...?

Jakby ktoś miał wątpliwości czy jest jakaś różnica między Ukrami a Rosjanami to odpowiedź ma poniżej:

"Amnesty International oskarża Ukrainę! Stanowcza reakcja doradcy Zełenskiego: To rosyjska kampania propagandowa.
Była to reakcja doradcy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na raport AI, z którego wynika, że wojsko ukraińskie narusza prawo konfliktów zbrojnych rozmieszczając sprzęt i uzbrojenie w szkołach, szpitalach i dzielnicach mieszkalnych, a także przeprowadzając ataki z terenów gęsto zaludnionych.

Taka taktyka narusza międzynarodowe prawo humanitarne i zagraża ludności cywilnej, ponieważ przekształca obiekty cywilne w cele wojskowe. Wynikające z tego rosyjskie uderzenia w zaludnione obszary zabiły cywilów i zniszczyły cywilną infrastrukturę

— napisano w raporcie AI.

Udokumentowaliśmy, że siły ukraińskie narażały cywilów na ryzyko oraz łamały prawo konfliktów zbrojnych poprzez działania na zaludnionych obszarach

— powiedziała Agnes Callamard, sekretarz generalna Amnesty International.

Bycie zaatakowanym nie zwalnia ukraińskich wojskowych z przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego

— dodała.

W raporcie jest też mowa o tym, że wojska rosyjskie atakowały obiekty cywilne, co do których było wiadomo, że nie ma tam ukraińskich żołnierzy. Takie działania są zbrodnią wojenną."

https://wpolityce.pl/swiat/609286-amnes … -odpowiedz

"Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszerstwem, a dla władców jest po prostu użyteczna"
https://www.youtube.com/watch?v=cJrqLV4yeiw

2,767 Ostatnio edytowany przez Snake (2022-08-04 19:24:16)

Odp: A więc wojna...?
AloneWolf90 napisał/a:

Jakby ktoś miał wątpliwości czy jest jakaś różnica między Ukrami a Rosjanami to odpowiedź ma poniżej:

"Amnesty International oskarża Ukrainę! Stanowcza reakcja doradcy Zełenskiego: To rosyjska kampania propagandowa.
Była to reakcja doradcy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na raport AI, z którego wynika, że wojsko ukraińskie narusza prawo konfliktów zbrojnych rozmieszczając sprzęt i uzbrojenie w szkołach, szpitalach i dzielnicach mieszkalnych, a także przeprowadzając ataki z terenów gęsto zaludnionych.

Taka taktyka narusza międzynarodowe prawo humanitarne i zagraża ludności cywilnej, ponieważ przekształca obiekty cywilne w cele wojskowe. Wynikające z tego rosyjskie uderzenia w zaludnione obszary zabiły cywilów i zniszczyły cywilną infrastrukturę

— napisano w raporcie AI.

Udokumentowaliśmy, że siły ukraińskie narażały cywilów na ryzyko oraz łamały prawo konfliktów zbrojnych poprzez działania na zaludnionych obszarach

— powiedziała Agnes Callamard, sekretarz generalna Amnesty International.


Bycie zaatakowanym nie zwalnia ukraińskich wojskowych z przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego

— dodała.

W raporcie jest też mowa o tym, że wojska rosyjskie atakowały obiekty cywilne, co do których było wiadomo, że nie ma tam ukraińskich żołnierzy. Takie działania są zbrodnią wojenną."

https://wpolityce.pl/swiat/609286-amnes … -odpowiedz

To lewaki i co jeden, to pedał albo ruska onuca!

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,768 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-08-05 07:09:55)

Odp: A więc wojna...?

To samo Amnesty stwierdziło, ze Polską powinna wpuszczać  "uchodźców na białoruskiej granicy niezależnie gdzie ją przekraczają.
Idąc prezentowaną tu logiką, nikt nie powinien toczyć wojen obronnych, tylko od razu się poddać. ,)
No na to liczono robiąc operację specjalną i w rosyjskich mediach Zelenski to nazista bo naraża cywili.
Grają to w kółko w dziennikach takich jak konsomolska  prawda.
Wg tej logiki  na wypadek wojny obronnej powinno się tworzyć poligony i tam robić wielką bitwę, a kto przegra, pójdzie do domu.
Jestem w sumie za..
Może przewodnicząca tej organizacji pojedzie do Moskwy i zaproponuje to Putinowi.
Może jakiś plac blisko domu tej Pani, albo lotnisko z którego wylatuje na konferencję międzynarodowe się nada?
A może Pani zaproponuje budowę specjalnie oznaczonych hangarów,  gdzie będzie się przechowywać broń i gdzie stacjonować będą żołnierze? big_smile
Albo wyda poradnik wszechxzasow: jak prowadzić wojnę bez ofiar?
Wg logiki amnesty w Hadze powinni być osądzeni pomysłodawcy wszelkich powstań, bo narazili ludność cywilną.
Naiwność i głupota.
Ciekawe czy za darmo?
Bo wydaje mi się że Orban to przynajmniej za konkretną pożyczkę:) albo raczej gruby dług, tak jak Leppen..

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,769

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

To samo Amnesty stwierdziło, ze Polską powinna wpuszczać  "uchodźców na białoruskiej granicy niezależnie gdzie ją przekraczają.
Idąc prezentowaną tu logiką, nikt nie powinien toczyć wojen obronnych, tylko od razu się poddać. ,)
No na to liczono robiąc operację specjalną i w rosyjskich mediach Zelenski to nazista bo naraża cywili.
Grają to w kółko w dziennikach takich jak konsomolska  prawda.
Wg tej logiki  na wypadek wojny obronnej powinno się tworzyć poligony i tam robić wielką bitwę, a kto przegra, pójdzie do domu.
Jestem w sumie za..
Może przewodnicząca tej organizacji pojedzie do Moskwy i zaproponuje to Putinowi.
Może jakiś plac blisko domu tej Pani, albo lotnisko z którego wylatuje na konferencję międzynarodowe się nada?
A może Pani zaproponuje budowę specjalnie oznaczonych hangarów,  gdzie będzie się przechowywać broń i gdzie stacjonować będą żołnierze? big_smile
Albo wyda poradnik wszechxzasow: jak prowadzić wojnę bez ofiar?
Wg logiki amnesty w Hadze powinni być osądzeni pomysłodawcy wszelkich powstań, bo narazili ludność cywilną.
Naiwność i głupota.
Ciekawe czy za darmo?
Bo wydaje mi się że Orban to przynajmniej za konkretną pożyczkę:) albo raczej gruby dług, tak jak Leppen..

Kto to jest Leppen? big_smile Krzyżówka Andrzeja Leppera z Marine Le Pen? tongue Andrzeja zostaw w spokoju....

To co piszesz wynika z elementarnej niewiedzy. Już kilka miesięcy temu pisałem że Banderowce łamią konwencję genewską (przy okazji ataku na centrum handlowe w Kijowie, gdzie sobie trzymali amunicję i uzbrojenie) ... Po prostu każdy budynek cywilny nawet szpital w przypadku ataku z niego i użytku wojskowego przestaje być chroniony konwencją genewską i prawami cywili.

A co do samej organizacji skoro nawet instytucja nie mająca żadnej korzyści, a wręcz wroga do Rosji stwierdza takie rzeczy, to się powinna zapalić czereona lampka wszystkim krzyczącym, że to "bohaterowie", "obrońcy kultury zachodu" mająca na celu kontynuowanie akcji żebry...

Dla mnie osobiście to zachód łamiący swoje własne zasady, które różniły go od innych części świata jest już przegrany i nie ma prawa nikogo oskarżać czy uważać za obrońcę wolności, skoro sam jej nie przestrzega...

A w USA z powodu tej wojny jest za pewne ogromna radość, bo ich gospodarka kuleje i niedługo znowu zaliczą 2008 rok...

Bidecik znowu złapał covida co się nie chce od niego odczepić mimo szczepioneczek, niech mu dają "kolejne dawki do skutku", będzie ciekawie patrzeć jak przepchnięta cichaczem Kamalka rozwala USA niczym Gorbaczow ZSRR...

"Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszerstwem, a dla władców jest po prostu użyteczna"
https://www.youtube.com/watch?v=cJrqLV4yeiw

2,770

Odp: A więc wojna...?

Słownik przekręcił.ale chyba można się  domyślić  o kogo chodzi?
Temat o Covidzie jest niżej,
Co za pech  że Biden się zaszczepił, pewnie gdyby nie, byłoby lepiej dla Putina;)
Ten się podobno nie szczepił:D i zobacz jak mu się nogi trzęsą..
Patrząc po Twojej wypowiedzi, na Kremlu bardzo liczono na pacyfistyczne nastawienie EU, a tu taki klops i Rosjanom nie idzie jak po maśle..
Zmieniam zdanie: pisz tu Alone Wolf jak najwięcej, oszczędzę sobie czytania cyrylicy , bo świetny przekażnik z Ciebie.:)

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,771 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-08-05 12:10:34)

Odp: A więc wojna...?

Nawet nie chce mi zbytnio komentować tego, ale … skoro ponoć druga co do wielkości armia na świecie (śmiech na sali :-D) ruskich oków napada na o wiele mniejszy sąsiedni kraj, w którym zabija na oślep cywilów, albo i specjalnie, gdy np. czekają na przystanku albo stoją w kolejce po chleb, albo poszli na zakupy do CH, gwałci nawet malutkie dzieci, nawet niemowlęta, torturuje ludzi, okrada i wysyła do swojej ruskiej nędznej ojczyzny pralki, lodówki, pościel i nawet muszle klozetowe, to niesłychane, że ofiary tej napaści się bronią :-O
No niesłychane rzeczy się dzieją, bo zdesperowana ofiara się broni, jak potrafi i może, a ruskie onuce łażą po necie i klepią ozorami, idioci.

2,772

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

To samo Amnesty stwierdziło, ze Polską powinna wpuszczać  "uchodźców na białoruskiej granicy niezależnie gdzie ją przekraczają.

No bo tak formalnie, to Polska łamie prawo międzynarodowe w tej kwestii. Czyli gdyby, któryś z tych wykopanych za granicę poszedł do sądów, to prawdopodobnie Polska by taki proces przegrała i musiałaby mu wypłacić jakieś odszkodowanie.
Tak to wygląda formalnie, co rzecz jasna nie ma żadnego znaczenie w odniesieniu czy Polska robi słusznie, czy nie.

Ela210 napisał/a:

Idąc prezentowaną tu logiką, nikt nie powinien toczyć wojen obronnych, tylko od razu się poddać. ,)
No na to liczono robiąc operację specjalną i w rosyjskich mediach Zelenski to nazista bo naraża cywili.
Grają to w kółko w dziennikach takich jak konsomolska  prawda.
Wg tej logiki  na wypadek wojny obronnej powinno się tworzyć poligony i tam robić wielką bitwę, a kto przegra, pójdzie do domu.
Jestem w sumie za..
Może przewodnicząca tej organizacji pojedzie do Moskwy i zaproponuje to Putinowi.
Może jakiś plac blisko domu tej Pani, albo lotnisko z którego wylatuje na konferencję międzynarodowe się nada?
A może Pani zaproponuje budowę specjalnie oznaczonych hangarów,  gdzie będzie się przechowywać broń i gdzie stacjonować będą żołnierze? big_smile
Albo wyda poradnik wszechxzasow: jak prowadzić wojnę bez ofiar?
Wg logiki amnesty w Hadze powinni być osądzeni pomysłodawcy wszelkich powstań, bo narazili ludność cywilną.
Naiwność i głupota.
Ciekawe czy za darmo?
Bo wydaje mi się że Orban to przynajmniej za konkretną pożyczkę:) albo raczej gruby dług, tak jak Leppen..

No ale to też jest formalnie tak jak jest i pisałem to w chyba w marcu, to mnie okrzyknięto ruską onucą. Prawo międzynarodowe mówi jasno, że jeśli obiekty cywilne są wykorzystywane również przez wojsko, albo wojsko się w ich pobliżu rozlokowuje, to takie obiekty przestają być chronione w rozumieniu tych praw i można je bombardować. Niezależnie czy są tam jeszcze cywile, czy nie. Może się to komuś nie podobać ale cywil jakiejś tam iluzorycznej ochronie podlega tylko w wypadku, gdy przeciwna strona wojująca chce go zabić dla samego zabicia cywila. Natomiast jeśli ten cywil ginie w wyniku tego, że mieszka obok celu o znaczeniu militarnym, niedaleko jego domu wojsko postawiło baterię przeciwlotniczą albo kompania wojska zajęła dom obok na nocleg, to wtedy ten cywil ginie zgodnie z prawem międzynarodowym i nie łamie tych praw ten co zrzucił na niego bombę czy wydał taki rozkaz.
To jest proste, a reszta jest tylko wojenną retoryką, propagandą i pijarem.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,773 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-08-05 13:33:36)

Odp: A więc wojna...?

Zakładajac, że da się stwierdzić z absolutną pewnością, że z takiego czy innego obiektu cywilnego korzyta(ło) wojsko, to co? Właściwie jedyną zbrodnią wojenną lub raczej ludobójstwem pozostają masowe egzekucje cywli lub akcje pacyfikacyjne, gdzie intencją takiego czy innego odziału, na skutek wydanego rozkazu, jest likwidacja cywilów ni nic więcej. 
Skoro właśnie zaczął się sierpień, to odwołując się do wydarzeń z PW, zbrodnią będzie "jedynie" wtargnięcie niemieckich oddziałów do szpitala cywilnego czy pacyfikacja takiej Woli lub Ochoty, gdzie się wywlekało z domów, ulica po ulicy, wszystkich i rozstrzeliwało. Ale już bombdardowanie pociskiem z takiego "Karla" kaliber bodajże 600 mm w losowy budynek w mieście? Chociaż z drugiej strony pacyfikacja PW nie odbywała się rękami regulanego wojska ale sił policyjnych a przede wszystskim degeneratów, którzy tylko zabijali, gwałcili i rabowali. Natomiast mam wrażenie, że obecne ruskie urki, niby służące w regularnym wojsku, zachowują się właśnie jak dirlewangerowcy czy ronowcy.
Wiadomo powszechnie, że im większe okrucieństwo i skala zbrodni, tym większy opór i historia wiele razy to pokazywała.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

2,774

Odp: A więc wojna...?
bagienni_k napisał/a:

Zakładajac, że da się stwierdzić z absolutną pewnością, że z takiego czy innego obiektu cywilnego korzyta(ło) wojsko, to co? Właściwie jedyną zbrodnią wojenną lub raczej ludobójstwem pozostają masowe egzekucje cywli lub akcje pacyfikacyjne, gdzie intencją takiego czy innego odziału, na skutek wydanego rozkazu, jest likwidacja cywilów ni nic więcej. 
Skoro właśnie zaczął się sierpień, to odwołując się do wydarzeń z PW, zbrodnią będzie "jedynie" wtargnięcie niemieckich oddziałów do szpitala cywilnego czy pacyfikacja takiej Woli lub Ochoty, gdzie się wywlekało z domów, ulica po ulicy, wszystkich i rozstrzeliwało. Ale już bombdardowanie pociskiem z takiego "Karla" kaliber bodajże 600 mm w losowy budynek w mieście? Chociaż z drugiej strony pacyfikacja PW nie odbywała się rękami regulanego wojska ale sił policyjnych a przede wszystskim degeneratów, którzy tylko zabijali, gwałcili i rabowali. Natomiast mam wrażenie, że obecne ruskie urki, niby służące w regularnym wojsku, zachowują się właśnie jak dirlewangerowcy czy ronowcy.
Wiadomo powszechnie, że im większe okrucieństwo i skala zbrodni, tym większy opór i historia wiele razy to pokazywała.

No tak do końca to nie. Strzelanie do budynku cywilnego jako takiego dalej jest zbrodnią o ile nie ma się dowodów, że w tym momencie jest on wykorzystywany do celów militarnych np. na dachu tego budynku siedzi obserwator artyleryjski, który koryguje ogień artylerii przeciwnika. Wtedy bijesz artylerią nie w budynek cywilny, a w nieprzyjacielski posterunek obserwacyjny, pechowo dla cywili zlokalizowany przez ich własne wojsko na dachu ich domu...
Przy czym na wojnie strzela się również do domów własnych obywateli jeśli znajdują się one na terenie zajętym przez przeciwnika i wykorzystuje on ten teren zabudowany do rozlokowania swoich sił, pozycji itd. No nie ma litości...
Tak robiło polskie wojsko we wrześniu 1939 r nie raz, no bo co? Miało nie strzelać artylerią do Niemców, bo siedzieli w polskim miasteczku czy wsi? No strzelało się...
I ukraińska armia robi dokładnie tak samo, na co raz nawet był piękny dowód w telewizji, która puściła taki reportaż z frontu. Chyba przez niedopatrzenie lol z materiału można było wprost zauważyć, że Ukraińcy walą artylerią w ukraińskie domy wśród których siedzieli Rosjanie. Nie padła informacja czy te domy zostały wcześniej opuszczone przez mieszkańców wink

Natomiast Powstanie Warszawskie było jak najbardziej tłumione przez regularne wojsko między innymi dlatego nie miało ono szans powodzenia. Przez splot błędów w rozpoznaniu niemieckich sił oraz planów Niemców ogłoszono wybuch powstania w chwili, gdy Warszawa stała się bezpośrednim zapleczem dla wielkiej bitwy na przedpolach Warszawy. Niemcy przerzucali masę wojska na prawą stronę Wisły i musieli utrzymać ciągłość linii komunikacyjnych więc rzucili przeciw powstaniu wszystko co tylko mieli w pobliżu, w tym regularne oddziały Wehrmachtu, czołgi, działa samobieżne itd. Czy strzelanie "Karlem" w budynek ma sens? Przy jego precyzji, to strzelało się raczej w kwartał wink Skoro byli w nim nieprzyjacielscy żołnierze, to jak najbardziej można było strzelać. Przecież alianci zachodni też strzelali artylerią nie tylko do niemieckich miast ale też francuskich czy holenderskich dopóki były zajęte przez siły niemieckie.
Jeśli chodzi o okropieństwa wojny jakoś rzadko się wspomina bombardowania lotnicze Niemiec, słynne dywanowe naloty, które zostały tak wymyślone żeby równać z ziemią całe setki hektarów. A jeśli na dole oprócz fabryk czołgów były dzielnice mieszkalne, no to cóż... peszek. Zresztą koronnym przykładem może tu być seria nalotów na Tokio, gdzie w klminacyjnych dwóch dniach nalotów zamordowano ok. 80 tysięcy japońskich cywili. Na miasto, które przeważnie zbudowane było z drewna rzucano przez 2 dni bomby zapalające. No i kogo to obchodziło? Księgowych!
Dlatego wynalazek bomby atomowej był takim cudem techniki i ekonomii, bo żeby zabić kilkadziesięt tysięcy Japończyków wystarczyło wysłać jeden samolot z jedną bombą, a nie setki samolotów, czy nawet tysiące biorąc pod uwagę eskortę z tysiącami bomb. Cóż za oszczędność!

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,775

Odp: A więc wojna...?

Ale z ja wiem, że  to jest zgodne z literą prawa, ale to prawo tworzyli teoretycy.
Jeśli duchem tego prawa była by ochrona ludności cywilnej, to należałoby przyjąć, że więcej ludności ocalić się wypychając agresora że swojego terenu jak najszybciej.
Prawnicy to teoretycy i często nie tylko w sprawach wojny, ale także w innych sprawach wylewają dziecko z kąpielą, nie widząc perspektywy i przyczyn.
Więc pytanie ci jest celem takich opracowań?
Oprócz wypłaty unijnych środków?
Czy gdyby AI zrobił i opracowanie rzetelne zgodne ze swoimi prerogatywami na jakiś temat w kraju x, ale przy okazji umożliwiło atak na cywili odkrywając ich bazę , to z literą prawa też byliby zgodni, ale czy to byłoby ok?

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,776

Odp: A więc wojna...?

Powoływać się na AI po trzech latach rakowej działalności tej organizacji i zostania memem. No pięknie smile

The voice of the dead cannot be stopped.

2,777

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

Ale z ja wiem, że  to jest zgodne z literą prawa, ale to prawo tworzyli teoretycy.
Jeśli duchem tego prawa była by ochrona ludności cywilnej, to należałoby przyjąć, że więcej ludności ocalić się wypychając agresora że swojego terenu jak najszybciej.
Prawnicy to teoretycy i często nie tylko w sprawach wojny, ale także w innych sprawach wylewają dziecko z kąpielą, nie widząc perspektywy i przyczyn.
Więc pytanie ci jest celem takich opracowań?
Oprócz wypłaty unijnych środków?
Czy gdyby AI zrobił i opracowanie rzetelne zgodne ze swoimi prerogatywami na jakiś temat w kraju x, ale przy okazji umożliwiło atak na cywili odkrywając ich bazę , to z literą prawa też byliby zgodni, ale czy to byłoby ok?

Wręcz przeciwnie, te przepisy powstawały od ponad 150 lat, kilkukrotnie przechodziły większe nowelizacje, prawie zawsze w wyniku doświadczeń jakichś współczesnych im wojen i nowych zagrożeń, sposobów walki itp. Dzięki temu wojny stały się bardziej cywilizowane. To czasów pierwszej konwencji genewskiej w zasadzie panowała wolna amerykanka czyli wszystko zależało od humorów i obyczajów stron wojujących. Jednym z najstarszych wojennych obyczajów było zezwalanie wojsku na kilka dni swawoli w świeżo zdobytym mieście. To znaczy hulaj dusza, piekła nie ma! Pijaństwa, rabunki, gwałty, mordy starców, kobiet, dzieci, każdego którego żołnierzom przyszła fantazja zabić. Taki był zwyczaj i dobry przywódca go szanował i stosował. Jeńców brano jedynie po to żeby ich sprzedać w niewolę albo uzyskać okup od rodziny. Jeśli nie było szansy na okup lub sprzedaż w niewolę, to jeńców po prostu bez pardonu mordowano. Takie były nieformalne prawa wojny i one nadal całkiem dobrze funkcjonują tylko dziś nazywa je się zbrodniami wojennymi wink Niemniej funkcjonują nieoficjalnie mniej lub bardziej w zależności od karności żołnierza, podejścia danej armii do takich spraw jako elementu dyscypliny. Generalnie im bardziej dyscyplina i morale armii spada tym większa jest szansa, że zwiększy się ilość działań dziś określanych zbrodniami wojennymi.
Natomiast w kwestii tych regularnych działań, które najczęściej bywają nazywane zbrodniami tj. świadomym łamaniem prawa, to zazwyczaj jest o to najgłośniej oskarżana strona słabsza propagandowo, a na dodatek najczęściej rozliczana jest ta strona, która przegra. Tak jak teoretycznie rozliczono Niemców za ich zbrodnie w czasie II wś ale nikt nawet nie myślał żeby rozliczać za zbrodnie wojenne Amerykanów, Kanadyjczyków, Brytyjczyków czy nawet Polaków, a wszystkim mniej lub bardziej takie zbrodnie się zdarzały.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,778

Odp: A więc wojna...?

Tylko ze tu oskarżenie nie dotyczy spraw o których tu piszesz,  tylko tego, że strona broniącą się broni organizuje obronę w punktach cywilnych.
I mimo że wojna trwa prawie pół roku, oprócz jednego przypadku,  gdzie jeńcy dostali serię po nogach, nie słyszałam  o zbrodniach popełnionych na Rosjanach.
Więc podciąga się pod te zbrodnie uderzenia Rosyjskich rakiet w miejsca, gdzie Rosjanie podejrzewają  że jest broń i to uznaje się z ukraińskie zbrodnie.
Dla mnie to jest parodia i odwracanie kota ogonem.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,779

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

Tylko ze tu oskarżenie nie dotyczy spraw o których tu piszesz,  tylko tego, że strona broniącą się broni organizuje obronę w punktach cywilnych.

Był taki filmik, nawet o nim pisałem, jak ukraińskie kobiety wyszły i opierdoliły ukraińskich żołnierzy i kazały im spierniczać, bo zaczęli organizować jakiś punkt obok szkoły, do której wciąż chodziły dzieci tych kobitek.

Ela210 napisał/a:

I mimo że wojna trwa prawie pół roku, oprócz jednego przypadku,  gdzie jeńcy dostali serię po nogach, nie słyszałam  o zbrodniach popełnionych na Rosjanach.
Więc podciąga się pod te zbrodnie uderzenia Rosyjskich rakiet w miejsca, gdzie Rosjanie podejrzewają  że jest broń i to uznaje się z ukraińskie zbrodnie.
Dla mnie to jest parodia i odwracanie kota ogonem.

Czy ja wiem, pewnie nie byłoby sprawy, gdyby Ukraińcy wciąż nie oskarżali Rosjan, że walą artylerią i bombami w obiekty cywilne. No jeśli w części przypadków te obiekty wykorzystywano wojskowo albo wojsko się rozłożyło obok nich, to może nie robić afery?

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,780

Odp: A więc wojna...?

Tak się zastanawiam, że w sumie to wojaki, których powiedzmy ponosi, mogą sobie zawsze tłumaczyć, że nie wiedzieli nic o tym, że dany budynek czy ogólnie cel, jest w daje chwili zajęty przez cywilów. Mowa tu oczywiście o decyzjach wydawanych przez dowódców. Jeśli przyjąć zasadę, że odpowiada się na każdą próbę ognia, jaka do danej formacji dochodzi, to równie dobrze może to być friendly-fire.
W każdym razie jest różnica między regularną walką a celowymi akcjami represyjnymi czy pacyfikacją. W każdym większym lub mneijszym konflikcie zdarzają się zbrodnie wojenne, jednak skala i zasięg tego, co się obserwowało wielokrotnie choćby podczas II WŚ czy teraz na Ukrainie, pokazuje, kiedy walka zaczyna przybierać formę ludobójstwa.
Co do PW do chyba zdecydowana większość sił niemieckich tłumiących powstanie należała do formacji policyjnych czy oddziałów kolaboracyjnych. Gdzieś kiedyś słyszałem, że gdyby PW miałoby być stłumione wyłącznie przez regularne jednostki Werhmachtu, to trwałoby nie dłużej niż tydzień. Tymczasem te wszystkie degenerackie formacje, skupione na mordach, gwałtach czy rabunku tylko wzmagały opór powstańców, przedłużąjąc tą gehennę.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

2,781

Odp: A więc wojna...?
bagienni_k napisał/a:

Tak się zastanawiam, że w sumie to wojaki, których powiedzmy ponosi, mogą sobie zawsze tłumaczyć, że nie wiedzieli nic o tym, że dany budynek czy ogólnie cel, jest w daje chwili zajęty przez cywilów. Mowa tu oczywiście o decyzjach wydawanych przez dowódców. Jeśli przyjąć zasadę, że odpowiada się na każdą próbę ognia, jaka do danej formacji dochodzi, to równie dobrze może to być friendly-fire.

Jeśli jesteś żołnierzem i ktoś strzela do ciebie z budynku cywilnego, to masz w dupie czy tam są cywile, czy nie tylko wołasz chłopaków z granatnikiem i każesz im walić w ten budynek. Ewentualnie dajesz namiar na ten budynek artylerii albo prosisz dowódcę jakiegoś czołgu jeśli jest w pobliżu żeby walnął w ten budynek parę odłamkowo-burzących.

bagienni_k napisał/a:

Co do PW do chyba zdecydowana większość sił niemieckich tłumiących powstanie należała do formacji policyjnych czy oddziałów kolaboracyjnych. Gdzieś kiedyś słyszałem, że gdyby PW miałoby być stłumione wyłącznie przez regularne jednostki Werhmachtu, to trwałoby nie dłużej niż tydzień. Tymczasem te wszystkie degenerackie formacje, skupione na mordach, gwałtach czy rabunku tylko wzmagały opór powstańców, przedłużąjąc tą gehennę.

Bo Warszawa to jednak było duże miasto, a sam garnizon warszawski choć tylko żołnierzy miał ok. 6 tysięcy, to byli ono rozsiani po całym mieście. Przez miasto przejeżdżało wiele frontowych jednostek Wehrmachtu i SS, i były one na bieżąco używane do walk z powstańcami ale nie takie było ich główne zadanie. Stąd łatanie sił do walki z powstaniem kim, a czasem czym wink się dało.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,782

Odp: A więc wojna...?

Dla zainteresowanych dziś zostałem wyzwany od banderowców, bo śmiałem napisać żeby się odpierdolono od Ukrainki z małoletnią córką, którą dziś spotkałem w sklepie jak kupowała parówki. lol

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,783

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

Dla zainteresowanych dziś zostałem wyzwany od banderowców, bo śmiałem napisać żeby się odpierdolono od Ukrainki z małoletnią córką, którą dziś spotkałem w sklepie jak kupowała parówki. lol

Grubo cool
Coś więcej o przeciwnikach..?

2,784

Odp: A więc wojna...?
assassin napisał/a:
Snake napisał/a:

Dla zainteresowanych dziś zostałem wyzwany od banderowców, bo śmiałem napisać żeby się odpierdolono od Ukrainki z małoletnią córką, którą dziś spotkałem w sklepie jak kupowała parówki. lol

Grubo cool
Coś więcej o przeciwnikach..?

Spoko, to tylko internetowi przeciwnicy, co ciekawe też kobieta tak dla wiadomości niektórych wink Coś w rodzaju żeby wypierniczali do siebie, bo tam bezpiecznie. Do pustaka nie dociera, że właśnie ruska rakieta spadła jakieś 30 kilometrów od mojego rodzinnego domu ale jest bezpiecznie!

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,785 Ostatnio edytowany przez AloneWolf90 (2022-08-08 00:38:56)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

Dla zainteresowanych dziś zostałem wyzwany od banderowców, bo śmiałem napisać żeby się odpierdolono od Ukrainki z małoletnią córką, którą dziś spotkałem w sklepie jak kupowała parówki. lol

A ja dzisiaj dla odmiany widziałem jak Banderówka (taka typowa z twarzy nie da się pomylić z nikim innym) uderza około 6 letniego synka z liścia w twarz, powiedziałem po polsku, że w Polsce nie bijemy dzieci, ale nie wiem czy mnie celowo olały czy nie zrozumiały...

Mały ani nie płakał, ani ona się nie kryła specjalnie z tym co robiła, widać dla nich to normalne...

"Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszerstwem, a dla władców jest po prostu użyteczna"
https://www.youtube.com/watch?v=cJrqLV4yeiw

2,786

Odp: A więc wojna...?
AloneWolf90 napisał/a:
Snake napisał/a:

Dla zainteresowanych dziś zostałem wyzwany od banderowców, bo śmiałem napisać żeby się odpierdolono od Ukrainki z małoletnią córką, którą dziś spotkałem w sklepie jak kupowała parówki. lol

A ja dzisiaj dla odmiany widziałem jak Banderówka (taka typowa z twarzy nie da się pomylić z nikim innym) uderza około 6 letniego synka z liścia w twarz, powiedziałem po polsku, że w Polsce nie bijemy dzieci, ale nie wiem czy mnie celowo olały czy nie zrozumiały...

Mały ani nie płakał, ani ona się nie kryła specjalnie z tym co robiła, widać dla nich to normalne...

Trzeba było o paszport poprosić a nie wyciągać z góry wnioski. Poza tym bezstresowe wychowanie nie działa w wielu przypadkach wink

2,787

Odp: A więc wojna...?
assassin napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:
Snake napisał/a:

Dla zainteresowanych dziś zostałem wyzwany od banderowców, bo śmiałem napisać żeby się odpierdolono od Ukrainki z małoletnią córką, którą dziś spotkałem w sklepie jak kupowała parówki. lol

A ja dzisiaj dla odmiany widziałem jak Banderówka (taka typowa z twarzy nie da się pomylić z nikim innym) uderza około 6 letniego synka z liścia w twarz, powiedziałem po polsku, że w Polsce nie bijemy dzieci, ale nie wiem czy mnie celowo olały czy nie zrozumiały...

Mały ani nie płakał, ani ona się nie kryła specjalnie z tym co robiła, widać dla nich to normalne...

Trzeba było o paszport poprosić a nie wyciągać z góry wnioski. Poza tym bezstresowe wychowanie nie działa w wielu przypadkach wink

Nie musiałem rozmawiała po chachlemu, bo jeszcze miała drugie dziecko, babcie obok i trzecie w drodze....

"Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszerstwem, a dla władców jest po prostu użyteczna"
https://www.youtube.com/watch?v=cJrqLV4yeiw

2,788

Odp: A więc wojna...?
AloneWolf90 napisał/a:

A ja dzisiaj dla odmiany widziałem jak Banderówka (taka typowa z twarzy nie da się pomylić z nikim innym)

Nie wiem, jak Wy, ksenofoby rozróżniacie nacje z wyglądu. Mam niemieckiego kontrahenta, który uważa, że w tłumie zawsze rozpozna faceta Polaka po nalanej twarzy bez zarysowanej szczęki. Tylko można uśmiechnąć się z politowaniem z jednego i drugiego.

2,789

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:

A ja dzisiaj dla odmiany widziałem jak Banderówka (taka typowa z twarzy nie da się pomylić z nikim innym)

Nie wiem, jak Wy, ksenofoby rozróżniacie nacje z wyglądu. Mam niemieckiego kontrahenta, który uważa, że w tłumie zawsze rozpozna faceta Polaka po nalanej twarzy bez zarysowanej szczęki. Tylko można uśmiechnąć się z politowaniem z jednego i drugiego.

Najpierw się doucz czym jest ksenofobia ukrofilko....

"Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszerstwem, a dla władców jest po prostu użyteczna"
https://www.youtube.com/watch?v=cJrqLV4yeiw

2,790

Odp: A więc wojna...?
AloneWolf90 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
AloneWolf90 napisał/a:

A ja dzisiaj dla odmiany widziałem jak Banderówka (taka typowa z twarzy nie da się pomylić z nikim innym)

Nie wiem, jak Wy, ksenofoby rozróżniacie nacje z wyglądu. Mam niemieckiego kontrahenta, który uważa, że w tłumie zawsze rozpozna faceta Polaka po nalanej twarzy bez zarysowanej szczęki. Tylko można uśmiechnąć się z politowaniem z jednego i drugiego.

Najpierw się doucz czym jest ksenofobia ukrofilko....

sjp pwn napisał/a:

ksenofob «człowiek niechętnie lub wrogo usposobiony do cudzoziemców i cudzoziemszczyzny albo obawiający się ich»

Wszystko się zgadza, więc nie wiem, czego nie zrozumiałeś? Ale w sumie mało mnie to interesuje, że kolejny raz nie jesteś w stanie intelektualnie nadążyć.

2,791

Odp: A więc wojna...?

Alone jedz na wakacje, odsraw na 2 tygodnie te rosyjskie konta to może Ci dobrze zrobi.
Co do tego że Ukrainki ostrzej traktują dzieci dyscyplinując je klapsami czy nawet policzkiem to widziałam.
W sumie jak w Polsce te 40 lat temu.
Ale to jest inny temat.
Powiedziałeś że w Pl nie bijemy dzieci?
No publicznie to prawda.
Dobrze ze powiedziałeś.
Pewnie zależy od środowiska.
W Krakowie widzę  dzieciaki biegające po tramwajach i to jest dla nich niebezpieczne, i takie, które się nie słuchają matki, która ma do ogarnięcia 3 dzieci małych i takie dzieci co są grzeczne.
To one mają te dzieci do wychowania same w obcym kraju  w..ujowej.sytuacji nie z własnej winy.
My za nich tego nie zrobimy.
Może matka której zwróciłeś uwagę  inaczej to ogarnie, a może nie.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,792

Odp: A więc wojna...?

Co do Ukrainek i dzieci, to znajomym "ich" Ukrainka odwaliła niezły numer no ale nie będę się rozpisywał. Jest jak jest i to akurat nie jest przypisane narodowościowo wink

Natomiast co do kont "rosyjskich", to mam z nimi niezłą zabawę. Ja to człek rozsądny jestem i wiem, że trzeba krytykować jak jest za co i każdego. No ale jak ktoś leci dzień w dzień z jednym przekazem i to tak hurtowo wrzucając dziennie kilkanaście Iminimum) wpisów antyukraińskich, to już mi śmierdzi na kilometr. Najzabawniejsze jest to, że te konta w ogóle nie podejmują ze mną dyskusji kiedy wytykam im bzdury, które wypisują. O nie! Od tego mają wiernych fanów lol No ilu mnie już poblokowało, gdy nie byli w stanie kontynuować dyskusji lol

No ale żeby było weselej, to wczoraj dzień zrobiły mi filmy jak Ruscy spierdzielają z urlopów na Krymie lol

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,793

Odp: A więc wojna...?

Krym Harbor?

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,794

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

Krym Harbor?

Oby nie wink Pearl Harbor obudziło w Amerykanach wolę przystąpienia do wojny. W tym przypadku miejmy nadzieję, że obudzi w Rosjanach poczucie, że wojna, to nie jakaś historia w telewizji, w której likwiduje się mitycznych faszystów, tylko że nie ma wakacji nad morzem, bo ci bomby spadają nieopodal...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,795

Odp: A więc wojna...?

Może, może.. Jeszcze parę "trzasków" i może stamtąd uciekną.
Ja bym ich przesiedliła do Mariupola chwilowo tak na miesiąc wystarczyłoby.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,796

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

No ale żeby było weselej, to wczoraj dzień zrobiły mi filmy jak Ruscy spierdzielają z urlopów na Krymie lol

Gdyby równocześnie rozwalono Most Krymski, to dopiero mieliby przesrane big_smile Musieliby wracać do domu przez tereny objęte wojną. Pewnie by ich raczej ładowano na statki, niż pozwolono jechać przez kraj, żeby widzieli zniszczenia.

Zgniłe jajko wink (nie JAJKA)

2,797

Odp: A więc wojna...?
Misinx napisał/a:
Snake napisał/a:

No ale żeby było weselej, to wczoraj dzień zrobiły mi filmy jak Ruscy spierdzielają z urlopów na Krymie lol

Gdyby równocześnie rozwalono Most Krymski, to dopiero mieliby przesrane big_smile Musieliby wracać do domu przez tereny objęte wojną. Pewnie by ich raczej ładowano na statki, niż pozwolono jechać przez kraj, żeby widzieli zniszczenia.

Ten most im zostawią do końca żeby cywile mieli którędy uciekać, a uciekając i tak robią syf i zamieszanie.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,798

Odp: A więc wojna...?

Mnie ciekawi, że wielcy wielbiciele wyciągania Rzezi Wołyńskiej przy jakiejkolwiek okazji związanej z Ukrainą, są nagle cicho kiedy chodzi o Operację Polską.

The voice of the dead cannot be stopped.

2,799

Odp: A więc wojna...?
Lucyfer666 napisał/a:

Mnie ciekawi, że wielcy wielbiciele wyciągania Rzezi Wołyńskiej przy jakiejkolwiek okazji związanej z Ukrainą, są nagle cicho kiedy chodzi o Operację Polską.

Co masz na myśli ? Bo szczerze mówiąc nie rozumiem.

Zgniłe jajko wink (nie JAJKA)

2,800 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-08-12 11:48:27)

Odp: A więc wojna...?

Zapewne mowa o Operacji Polskiej, przeprowadzonej przez NKWD na rozkaz Jeżowa w latach 1937-1938, gdzie w trakcie wielkiego terroru zamordowano ponad 100 tys Polaków zamieszkujących tereny ZSRR, blisko 30 tys zesłano do łagrów a kolejne 100 tys deportowano. Jeśli ktoś zaczyna swoje antyukraińskie tyrady od wypominania Ukraińcom czczenia zbrodniarza, to właściwie jak patrzyć na obecnych Rosjan, dla których Stalin jest jeszcze swego rodzaju bohaterem lub mężem stanu? Odwoływanie się do "świetalnych czasów" ZSRR przez Putina.

Z takim podejściem można uznać, że jedynie Niemcy odcięli się od swojej przeszłości, przynajmniej w większości, gdzi enarodowy socjalizm jest piętnowany. Z drugiej strony "wujek Adolf" po prostu doprowadził do tego, żę "wielka rzesza" została obrócona w ruinę. A po drugiej stronie? Kraj uprzemysłowiony, liczący się w świecie, potem mocarstwo atomowe...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

2,801 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-08-12 11:24:30)

Odp: A więc wojna...?
Misinx napisał/a:
Snake napisał/a:

No ale żeby było weselej, to wczoraj dzień zrobiły mi filmy jak Ruscy spierdzielają z urlopów na Krymie lol

Gdyby równocześnie rozwalono Most Krymski, to dopiero mieliby przesrane big_smile Musieliby wracać do domu przez tereny objęte wojną. Pewnie by ich raczej ładowano na statki, niż pozwolono jechać przez kraj, żeby widzieli zniszczenia.

Albo wracaliby wpław :-D

Też myślę, że Ukraińcy odetną most dopiero, jak będą gotowi do odbicia Krymu, więc niech teraz ruskie stamtąd się zwijają póki czas ;-)



Lucyfer666 napisał/a:

Mnie ciekawi, że wielcy wielbiciele wyciągania Rzezi Wołyńskiej przy jakiejkolwiek okazji związanej z Ukrainą, są nagle cicho kiedy chodzi o Operację Polską.

Pewnie w „wytycznych” o tym nie napisali ;-)

2,802

Odp: A więc wojna...?

A ja tuż obok Ukrainy urlop sobie spędzam. Zajechałem do Biedronki żeby przed długim weekendem zrobić zakupy i jakbym na Ukrainie był wink
No ale jest i program edukacyjny. Ganiam chłopaków po górach i lasach w poszukiwaniu starych bunkrów. Trochę wymiękają, wstyd, że stary z nadwagą zawsze na szpicy pod górę... Dziś trochę w błocie i zgadnijcie czyje buty stoją lśniące i wypastowane przed drzwiami, a czyje nie...?
Ale muszę się przyznać, że jednak trochę taki bezmyślny jestem wink Dziś zaciągnąłem ich do takiego bunkra co go Niemcy wysadzili. Imponujący efekt dziesiątków ton betonu i stali porozrywanych jak papier i wiszących w powietrzu, a ja za latarkę i dawaj do środka lol
Gdyby nie woda, to wlazłbym jeszcze głębiej, niestety zbiera się i bez solidnych rybackich portek nie da się wejść głębiej. Niemniej były niezłe przykłady by chłopakom przedstawić podstawy budowy fortyfikacji, dlaczego taki bunkier budowano w tym miejscu, a nie innym, jak zabezpieczano obsługę oraz najciekawsze, że są to zasady niezmienne od tysięcy lat. Zmieniają się tylko środki ale zasady są takie same.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,803 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-08-14 09:48:47)

Odp: A więc wojna...?

Na wschodniej granicy w sklepach jakby w Ukrainie, na Zachodniej robią zakupy Niemcy, a na południu Czesi i Słowacy, bo ponoć ceny w Pl najatrakcyjniejsze.
Zawsze można zjechać na północ, tu tylko swojskich turystów z południa, zachodu i wschodu PL od groma ;-) Ewentualnie trochę Skandynawów, ale i tak giną w polskiej masie.

2,804

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

Na wschodniej granicy w sklepach jakby w Ukrainie, na Zachodniej robią zakupy Niemcy, a na południu Czesi i Słowacy, bo ponoć ceny w Pl najatrakcyjniejsze.
Zawsze można zjechać na północ, tu tylko swojskich turystów z południa, zachodu i wschodu PL od groma ;-) Ewentualnie trochę Skandynawów, ale i tak giną w polskiej masie.

W przypadku Słowaków to potwierdzam. Od lat są widoczne ich weekendowe sąsiedzkie wypady zakupowe smile

The voice of the dead cannot be stopped.

2,805

Odp: A więc wojna...?

Z cyklu historia w memach big_smile

https://pbs.twimg.com/media/FaNYq5HXoAYP-Uy?format=jpg&name=medium

The voice of the dead cannot be stopped.

2,806

Odp: A więc wojna...?
Lucyfer666 napisał/a:

Z cyklu historia w memach big_smile

https://pbs.twimg.com/media/FaNYq5HXoAYP-Uy?format=jpg&name=medium


:-D
Chyba dzisiaj od rana podobny message Ukraińcy wysyłają ruskim orkom ;-)

2,807 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-08-16 22:28:51)

Odp: A więc wojna...?

W sumie ta paniczna ucieczka na wschód dowodzi rosyjskiej głupoty.
Bo jak tu parę lat mieszkają i się czegoś dorobili, A teraz uciekają z paroma reklamowkami do Rossjii, gdzie będzie coraz gorzej i prawdopodobnie wyjechać będzie ciężko  niedługo to jaki to ma sens?
Wątpię  czy Ukraińcy zrobią  im jakieś czystki nawet jak na Krym wejdą.
Lepiej by sobie jakieś schrony pobudowali i poczekali że 3 miesiące.
Potem jakieś ukraińskie korzenie się znajdzie  i jakoś to będzie.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,808

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

W sumie ta paniczna ucieczka na wschód dowodzi rosyjskiej głupoty.
Bo jak tu parę lat mieszkają i się czegoś dorobili, A teraz uciekają z paroma reklamowkami do Rossjii, gdzie będzie coraz gorzej i prawdopodobnie wyjechać będzie ciężko  niedługo to jaki to ma sens?
Wątpię  czy Ukraińcy zrobią  im jakieś czystki nawet jak na Krym wejdą.
Lepiej by sobie jakieś schrony pobudowali i poczekali że 3 miesiące.
Potem jakieś ukraińskie korzenie się znajdzie  i jakoś to będzie.

To samo można by powiedzieć o mieszkańcach Łucka, Iwano-Frankiwska (Stanisławów), Rawy Ruskiej, Żytomierza czy Winnicy, którzy nie wiedzieć czemu wyjechali z paroma reklamówkami do Polski zamiast sobie jakieś schrony u siebie pobudować.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,809

Odp: A więc wojna...?

Akurat co, jak co, ale po wojnie Ukraina powinna pozbyć się ludności rosyjskiej dla przyszłego świętego spokoju.

The voice of the dead cannot be stopped.

2,810 Ostatnio edytowany przez Snake (2022-08-16 22:58:56)

Odp: A więc wojna...?
Lucyfer666 napisał/a:

Akurat co, jak co, ale po wojnie Ukraina powinna pozbyć się ludności rosyjskiej dla przyszłego świętego spokoju.

To może być trudne. Bo trzeba będzie dzielić rodziny na pół. Bo widzisz, pół rodziny mojej koleżanki, to Ukrainki na 100 %, a drugie pół, to Rosjanki na 100 %. Mowa o siostrach z jednej matki...
Wiesz, że praktycznie każdy na Ukrainie płynnie porozumiewa się po rosyjsku, a w zasadzie dla większości był to pierwszy język? Rosyjskość lub ukraińskość, to w wielu przypadkach tylko kwestia deklaratywna. Niby czemu wciąż wyłapują jakichś rosyjskich szpiegów nie wśród ludności ale na wysokich szczeblach dowodzenia?

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,811 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-08-17 07:59:42)

Odp: A więc wojna...?

To jednak nie to samo, uciekać przed hordą, która pokazała do czego jest zdolna wobec cywili,  a uciekać gdy płoną  wojskowe obiekty do kraju hordy.
Ucieczka do kraju, gdzie za chwilę mogą Ci zabrać do wojska 17 letniego syna na mięso armatnie to głupota. Kraju z taką biedą,  że ludzie za zapłatę jadą na front.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,812

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

To jednak nie to samo, uciekać przed hordą, która pokazała do czego jest zdolna wobec cywili,  a uciekać gdy płoną  wojskowe obiekty do kraju hordy.

Nie wiem przed jakimi hordami uciekają ludzie z Lwowa czy Żytomierza, nie mówiąc o Rawie Ruskiej?

Ela210 napisał/a:

Ucieczka do kraju, gdzie za chwilę mogą Ci zabrać do wojska 17 letniego syna na mięso armatnie to głupota. Kraju z taką biedą,  że ludzie za zapłatę jadą na front.

No tu akurat masz dwie kwestie. Mieszkańcy Krymu są takimi samymi poborowymi Federacji Rosyjskiej jak mieszkańcy Moskwy więc o co ci chodzi z tą ucieczką "do kraju"?
Natomiast bezsprzecznie liczni Ukraińcy w wieku poborowym, którzy uciekli do Polski, to nie tyle uciekli przed rosyjskimi hordami co przed poborem do własnej, ukraińskiej armii, która z tymi rosyjskimi hordami walczy. Tak, że wiesz...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,813 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-08-17 10:19:03)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:

No tu akurat masz dwie kwestie. Mieszkańcy Krymu są takimi samymi poborowymi Federacji Rosyjskiej jak mieszkańcy Moskwy więc o co ci chodzi z tą ucieczką "do kraju"?
Natomiast bezsprzecznie liczni Ukraińcy w wieku poborowym, którzy uciekli do Polski, to nie tyle uciekli przed rosyjskimi hordami co przed poborem do własnej, ukraińskiej armii, która z tymi rosyjskimi hordami walczy. Tak, że wiesz...

Czasami widzę właśnie takich młodych Ukraińców i się trochę zastanawiam, czy jeśli mają zamiar wracać na Ukrainę, to nie boją się społecznego ostracyzmu i zarzutów, że stchórzyli, uciekli, kiedy inni walczyli, ginęli.
Ja tego nie oceniam. Sam nie wiem jakbym się zachował w podobnej sytuacji. Nie będę kozakował. Za młodu uważałem się za patriotę, ale teraz mam takie obrzydzenie, że jedyne co chyba by mnie zmusiło do walki, to obrona swoich bliskich i nienawiść do drugiej strony. Żadne wzniosłe hasła.

Zgniłe jajko wink (nie JAJKA)

2,814 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-08-17 13:11:00)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Akurat co, jak co, ale po wojnie Ukraina powinna pozbyć się ludności rosyjskiej dla przyszłego świętego spokoju.

To może być trudne. Bo trzeba będzie dzielić rodziny na pół. Bo widzisz, pół rodziny mojej koleżanki, to Ukrainki na 100 %, a drugie pół, to Rosjanki na 100 %. Mowa o siostrach z jednej matki...
Wiesz, że praktycznie każdy na Ukrainie płynnie porozumiewa się po rosyjsku, a w zasadzie dla większości był to pierwszy język? Rosyjskość lub ukraińskość, to w wielu przypadkach tylko kwestia deklaratywna. Niby czemu wciąż wyłapują jakichś rosyjskich szpiegów nie wśród ludności ale na wysokich szczeblach dowodzenia?


Hmmm, w takim razie może Snake ma rację pisząc o tym, jak to w Ukrainie są mieszane rodziny, więc przed obowiązkiem wojskowym uciekają za granicę ruscy Ukraińcy.
Ci, którzy nie szpiegują na rzecz Rosji, rzecz jasna :-/

I tu racja, Lucek, że chyba lepiej, aby Ukraińcy się ich pozbyli.

2,815

Odp: A więc wojna...?
MagdaLena1111 napisał/a:

Hmmm, w takim razie może Snake ma rację pisząc o tym, jak to w Ukrainie są mieszane rodziny, więc przed obowiązkiem wojskowym uciekają za granicę ruscy Ukraińcy.
Ci, którzy nie szpiegują na rzecz Rosji, rzecz jasna :-/

Chcesz powiedzieć, że szeroko otworzyliśmy drzwi dla ruskich agentów? I nic z tym nie robimy, tylko grzecznie pozwalamy żeby balowali do białego rana po knajpach i bulwarach?

Z tym, że ja nic nie pisałem o mieszanych rodzinach. Moja koleżanka jest Ukrainką, córką Ukrainki i Ukraińca. Z tym, że połowa sióstr jej matki nie identyfikuje się jako Ukrainki tylko jako Rosjanki i kibicują Rosji w tym konflikcie lol
Co nie jest niczym dziwnym na Ukrainie, gdzie dla większości obywateli język rosyjski był pierwszym językiem jaki poznali. Język ukraiński rozpowszechniony był głównie na Ukrainie zachodniej, a nie jest żadną tajemnicą, że na Ukrainie wschodniej były kłopoty z identyfikacją się z narodowością i państwowością ukraińską. Po prostu mniej więcej do 2013 roku nie widziano w tym większego problemu kto kim się czuje. choć animozje oczywiście były. Kiedyś o tym pisałem już, że to rosyjskojęzyczny Donbas utrzymywał resztę kraju i na tym tle było sporo wewnętrznych sporów. Jak też to rosyjskojęzyczna wschodnia Ukraina nie znosiła zachodnio ukraińskiego kultu UPA/OUN. No ale przyszedł rok 2013, gdy po raz pierwszy polała się krew w wewnętrznych walkach.

MagdaLena1111 napisał/a:

I tu racja, Lucek, że chyba lepiej, aby Ukraińcy się ich pozbyli.

No ale to może do Rosji ich trzeba było wysłać, a nie do Polski?

Acha, minister Dworczyk ogłosił dziś, że Polska będzie fundować kolejny socjal Ukraińcom. Straumatyzowane Ukrainki mogą liczyć na polską zapomogę 10 tysięcy złotych lol

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,816 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-08-17 14:09:57)

Odp: A więc wojna...?
Snake napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Hmmm, w takim razie może Snake ma rację pisząc o tym, jak to w Ukrainie są mieszane rodziny, więc przed obowiązkiem wojskowym uciekają za granicę ruscy Ukraińcy.
Ci, którzy nie szpiegują na rzecz Rosji, rzecz jasna :-/

Chcesz powiedzieć, że szeroko otworzyliśmy drzwi dla ruskich agentów? I nic z tym nie robimy, tylko grzecznie pozwalamy żeby balowali do białego rana po knajpach i bulwarach?

Eee, przeczytaj ostatnie zdanie z mojej wypowiedzi :-P
Agenci działają i wciąż Ukraińcy maja z nimi problem, jak sam zauważyłeś.

Ale w ogóle mnie nie dziwi, że jeśli ktoś nie czuje więzi z państwem ukraińskim i bliżej m do Rosji, to nie chce wstępować do armii walczącej o niepodległość Ukrainy, nawet jeśli dotychczas zamieszkiwał ziemie ukraińskie. Bywa.


Snake napisał/a:

No ale to może do Rosji ich trzeba było wysłać, a nie do Polski?

Myślę, że nie są na tyle naiwni, żeby nie wiedzieć, jaką przyszłość mieliby w Rosji :-D

Najbardziej mnie ubawili ostatnio Rosjanie protestujący przeciwko ograniczeniom wizowym dla Rosjan wprowadzanym przez niektóre państwa UE. Oczywiście protestowali w kraju europejskim :-D
No popatrz, chyba uważają, że im się wszelkie prawa w cudzym kraju należą z urzędu ;-) Niech u siebie przeciwko wojnie zaprotestują, to i kraje europejskie będą inaczej na nich patrzeć.

2,817

Odp: A więc wojna...?

Zdaję sobie z tego sprawę, że to co napisałem będzie procesem bolesnym, ale moim zdaniem, patrząc na kulturę polityczną Rosji, będzie to zjawisko konieczne, bowiem argument uciskanej mniejszości będzie sobie swobodnie wracać co kilkanaście lat.
Na korzyść Rosji to będzie, bowiem będzie pozwalało dalej bawić się drabiną eskalacji w celuj destabilizacji państwa ukraińskiego z możliwością jego dalszego krojenia. Dla spokoju istnienia i rozwoju państwowości narodu ukraińskiego uważam, że coś w stylu traktatu z Lozanny jest koniecznością w celu stworzenia realnego państwa narodowego, co jest dobrym fundamentem.

Polska natomiast będzie musiała wracać do swojej historycznej państwowości, którą cechowała wielokulturowość (nie w rozumieniu aktualnie progresywnego multikulti).

The voice of the dead cannot be stopped.

2,818

Odp: A więc wojna...?

Ostatnio miałam w rękach paszporty takich 20 latkow: miejsce zamieszkania: Donbas.
No i patrzę na takich przestraszonych w wieku mojej córki i co ? Jak z rosyjskolubnej z przekonania rodziny i rodzice wykonali do Polsszy aby nie poszedł do wojska to co z tego wynika?
Lepiej by zasilił rosyjską armię?
A gdy Ukrainiec, to jakie mam prawo wysyłając córkę na spokojne studia zabraniac komuś   ratować życie swojego dziecka?

Wg mnie na wojnach nie powinni walczyć 20 łatki, tylko 50 łatki w pierwszej  kolejnosci; babki też.
Już się nażyli, a jeszce nie starzy.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

2,819

Odp: A więc wojna...?
Ela210 napisał/a:

Wg mnie na wojnach nie powinni walczyć 20 łatki, tylko 50 łatki w pierwszej  kolejnosci; babki też.
Już się nażyli, a jeszce nie starzy.

A wg mnie powinniśmy mieć paliwo do samochodów, gaz i węgiel do domów w cenie z 2020 roku,  5 - metrowy płot od Litwy po Słowację, święty spokój i w dupie mieć problemy Ukraińców. No i?

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

2,820

Odp: A więc wojna...?

Poświeciłam wczorajszego wieczoru ze 2 h na tłumaczenie on-line i czytanie opisu doświadczeń i przemyśleń rosyjskiego spadochroniarza z Krymu, zresztą syna wojskowego, więc z szerszą perspektywą na rosyjską armię. Został on ranny podczas wojny w Ukrainie i nie chce już tam wracać, za co grożą mu poważne konsekwencje, ale jak sam pisze bardziej obawia się opisywania rusko-wojennej rzeczywistości niż samej wojny, bo wie, że system go przemieli i wypluje jako „zdrajcę” i „zagranicznego agenta”.

Polecam, jak ktoś ma ochotę przeczytać z pierwszej ręki o fatalnym stanie ruskiej armii pod każdym względem, o tym, jak ruskie orki zdają sobie sprawę, że w Ukrainie żadnych nazistów nie ma, o tym, jak w nich uderza samo określanie ich jako „orków” i wiele przemyśleń wcale nie tak odległych od naszych:


https://sun6-22.userapi.com/c237231/u36 … 4&dl=1

Posty [ 2,761 do 2,820 z 3,229 ]

Strony Poprzednia 1 45 46 47 48 49 54 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021