WOJNA - po której stronie jest Bóg? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 77 ]

1

Temat: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Teraz prawosławny wystąpił przeciw prawosławnemu. Dwie wojny światowe odbywały się na terenie chrześcijaństwa. Obie strony były błogosławione przez swoje kościoły. Czy Bóg popiera/popierał którąś ze stron? Ciekawa jestem jakie są wasze przemyślenia w tym temacie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

D w i e wojny na terenie chrzescijnstwa? big_smile

Obawiam się, ze nikt tyle wojen nie wywolal, co chrzescijanie wlasnie.

3

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Picea napisał/a:

Teraz prawosławny wystąpił przeciw prawosławnemu. Dwie wojny światowe odbywały się na terenie chrześcijaństwa. Obie strony były błogosławione przez swoje kościoły. Czy Bóg popiera/popierał którąś ze stron? Ciekawa jestem jakie są wasze przemyślenia w tym temacie.

Na pewno popierałby stronę, która prowadzi działania obronne. Wyjątkiem są takie ofensywy zbrojne jak ta aliancka z II wojny światowej, która miała powstrzymać hitlerowski totalitaryzm.

4

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Bóg poparłby Rosjan, którzy bronią Ukraińców przez cywilizacją śmierci, którą chce tam wprowadzić zepsuty Zachód narzucając im obcą tożsamość i odcinając od korzeni.

????? ??????!

Nobody Is Born Gay - GOD

5

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Soft troll?

Rozwiń swoją myśl, może być zabawnie big_smile

6

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

I ty kolego popierasz Palikota wiesz co jesteś chyba szpiegiem rydzyka big_smile
Chyba poślę mu próbkę twojej działalności ciekawe jak zareaguje....
Chyba pęknie ze śmiechu
No chyba że tobie chodzi tylko o konopie....

Traktuj innych tak jak byś chciał żeby ciebie traktowano.

7

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Iceni napisał/a:

D w i e wojny na terenie chrzescijnstwa? big_smile

Obawiam się, ze nikt tyle wojen nie wywolal, co chrzescijanie wlasnie.

Zaznaczyłam, że chodzi o dwie wojny światowe.

8

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

To nie wiecie, że Bóg jest zawsze po stronie zwycięzcy? big_smile

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

9

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Prawda jest taka, że Ukraina to krąg kulturowy Rosji. Na upartego Ukrainę Zachodnią można ucywilizować po naszemu, ale na tym koniec. W tym sporze racja jest po stronie Rosji choć Polakowi nie wypada tego mówić głośno...

Nobody Is Born Gay - GOD

10

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
marioosh666 napisał/a:

Prawda jest taka, że Ukraina to krąg kulturowy Rosji. Na upartego Ukrainę Zachodnią można ucywilizować po naszemu, ale na tym koniec. W tym sporze racja jest po stronie Rosji choć Polakowi nie wypada tego mówić głośno...

To jest to rozwinięcie twojej myśli z poprzedniego wpisu? Myślałem, że spróbujesz wyjaśnić co rozumiesz pod pojęciem "zepsutego Zachód", lub "cywilizacji śmierci".

W zasadzie gdyby udało się wpoić Ukraińcom normy kulturowe z Europy Zachodniej, to nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby podobnie uczynić z Rosjanami. Nie widzę dużej różnicy pomiędzy tymi narodami.

Rosja zawsze miała skłonność do szaleństwa w poszerzaniu swojego terytorium. Było tak już za pierwszych carów. Szkoda że nie wyleczyła się z tej chorobliwej zachłanności. I trudno powiedzieć żeby racja stała po stronie Rosjan, biorąc pod uwagę skalę przesiedleń jaką w zeszłym stuleciu dokonali.

11

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Boży pogląd przedstawiony jest w Piśmie Świętym.

"Wtedy Piotr otworzył usta i rzekł: ?Z całą pewnością dostrzegam, że Bóg nie jest stronniczy, lecz w każdym narodzie godny jego upodobania jest człowiek, który się go boi i czyni to, co prawe." Dzieje Apostolskie 10:34,35

Bóg nie jest stronniczy. Nie wyróżnia już żadnego narodu (Żydzi przestali być narodem wybranym). Gdyby wszyscy przestrzegali Bożego przykazania: "Nie zabijaj" to nie byłoby wojen. Większość religii, błogosławiąc wojska, ma ręce splamione krwią.
Prawda jest prosta i logiczna.

12

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Ukraińcy Zachodni są po prostu głupi. Unia Europejska ich nie chce, chodzi tylko o ich rynek zbytu (i od tego zaczęła sie cała ta revolta) Fakty sa takie, Rosja już cofneła zniżki gazu na Ukrainie, no ale cóż w końcu to UE nawoływała do podwyżek cen wszystkiego, w szczególności energii i gazu... "bo Ukraińcy mają za tanio". Powinniśmy się cieszyć, że w końcu Putin poszedł po rozum do głowy i robi tak jak chce postępowa Europa. Co prawda na razie to tylko ceny gazu, no ale trzeba jakoś zacząć cywilizować ten kraj, no nie? he he

Majdanowcy mają zdaje się to czego chcieli. Niestety choćby nie wiadomo jak kuło w oczy złodziejstwo takie rewolucje mają to do siebie, że na miejsce małego złodzieja przychodzi złodziej duży. Inwestycja musi się zwrócić. A w kraju zawsze jest później jedynie jeszcze większy rozpierdziel niż był.
Teraz pytanie co im może dać UE. Niemiecką gospodarkę która te ich kołchozy zmiecie jak tornado? Biurokrację która zablokuje jakikolwiek rozwój? Podatki ekologiczne na energię? Jak im tymi wszystkimi euro-innowacjami przypieprzą to Ukraińcy się zesrają ze szczęścia. Pewnie ci debile jeszcze liczą, że Rosja nie pozamyka granic, nie skończy się partnerstwo handlowe a na koniec będzie płacić ich składkę członkowską.
Warto dodac rozniez, że obecne władze puczu na Ukrainie zostały powołane niezgodnie z konstytucja. Janukowycz nadal jest legalnie urzędującym prezydentem, bo nie została wobec niego przeprowadzona procedura impeachmentu. Uzurpator nazywający siebie pełniącym obowiązki prezydenta jest nielegalnym przywódca puczu i tylko tyle. Gdyby Ukraińcy przeprowadzili odsunięcie Janukowycza od władzy zgodnie z własną konstytucją to nie byłoby problemu. Sęk w tym, że majdanowcy stanowią MNIEJSZOŚĆ narodu Ukrainy i nie mieliby szans w powszechnym referendum. Stąd te wszystkie "wyjątkowe" i "nadzwyczajne" środki, które są po prostu NIELEGALNE.

13

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Wiesz ale jak na razie ten ich dotychczasowy rozwój z dala od szczęścia zachodniej biurokracji był taki, że efekty zobaczysz gołym okiem. Zrób sobie wycieczkę przez Polskę i przez Ukrainę i porównaj. Nie piszę nawet o samym wskaźnikach ekonomicznych, a wiesz że 25 lat temu startowaliśmy z podobnego pułapu. Prawdopodobnie nawet Polska była w gorszej sytuacji.
Oczywiście, że wielu Ukraińców-Majdanowców nie zdaje sobie sprawy jakie wyrzeczenia ich czekają. Wielu Polaków też nie wiedziało. To jest pytanie do Ukraińców czy chcą pozostać skansenem uzależnionym od Moskwy czy zbudować prawdziwy swój kraj. Oczywiście tak swój jaki jest dziś możliwy w gospodarce światowej. Ten tani gaz z Rosji jest niczym innym jak metodą na uzależnienie Ukrainy. W dodatku jeszcze samo państwo ukraińskie dotuje cenę gazu dla odbiorców, co jest zwykłym kamieniem u szyi każdego ukraińskiego budżetu. To się musi skończyć jeśli chcą mieć państwo, które się nie pogrąża finansowo.
Mnie Majdan też specjalnie się nie podoba. Jak w każdej takiej masie prym zaczynają wieść grupy dobrze zorganizowane i umiejące narzucać swoją wolę, a tu akurat są to ugrupowania nacjonalistyczne, które nie za dobrze kojarzą się w Polsce. Dlatego paru polityków z Polski robiących sobie sweet focie z liderami tych ugrupowań wyszło na kompletnych palantów. Natomiast nie ulega wątpliwości, że w interesie Polski jest aby między nami, a Rosją było silne i demokratyczne państwo ukraińskie. Nie ulega wątpliwości, że jest sporo Ukraińców, którzy nadal nie lubi, a może i nienawidzi Polaków. Sęk w tym żeby bardziej nienawidzili Rosjan. I cała korzyść z dzisiejszej sytuacji, że Rosjanie właśnie dobitnie zwiększają ilość Ukraińców, którzy za swojego głównego wroga widzą Rosję. To bardzo, bardzo dobrze dla Polski. Ukraińcy zaczynają rozumieć, że braterstwo narodów ukraińskiego i rosyjskiego istnieje tylko wtedy, gdy naród ukraiński słucha się i wykonuje polecenia narodu rosyjskiego.
My mamy z Ukraińcami długą i bolesną przeszłość. Nie udało się dojść do kompromisu w XVII w. co doprowadziło do największej wojny domowej w Rzeczpospolitej. W efekcie Ukraińcy "uwolnili" się od Polski przechodząc pod kuratelę Rosji. Co w ten sposób osiągnęli sami widzą.
Dla Rosji jest ważna gra, bo jak pisał Kapuściński Rosja jest lub chce być imperium. Nie ma znaczenia czy na Kremlu rządzi car, I sekretarz czy prezydent. Cele i metody są i były takie same. I tak jak pisał Kapuściński rosyjskie imperium istnieje tylko wtedy, gdy obejmuje też Ukrainę. Bez Ukrainy Rosja nie jest imperium. Jest tylko dużym, w zasadzie azjatyckim państwem.
Dlatego Rosja gra o swoją pozycję, a inni grają o to żeby Rosję osłabiać. Nie tylko zresztą o Rosję chodzi, bo jeszcze, a może przede wszystkim o Chiny. Można znaleźć w sieci fajne artykuły na ten temat. Jakie są przyczyny takich wydarzeń na Ukrainie, dlaczego jacyś "bojownicy o wolność" pojawili się w Syrii. Dlaczego Zachód zrobi wszystko aby podporządkować sobie lub całkowicie zdestabilizować Syrię i Iran. Po co Zachodowi Afganistan. Dlaczego Rosja kontroluje Abchazję i po co Gruzja próbowała ją odbić zachęcana przez Zachód. No i dlaczego teraz trzeba wyrwać Ukrainę z zależności od Rosji.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

14 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2014-03-10 20:42:22)

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Snake, wskaźniki ekonomiczne są takie, że nikt przy zdrowych zmysłach Ukrainy do UE w ciągu najbliższych kilkunastu lat nie wpuści. Mając też na uwadze te miliony rodaków pracujących za chlebem w krajach unijnych, w interesie Polski leży aby Ukraina za szybko do tego układu nie wstąpiła.
Byłem na Ukrainie i widziałem tę nędzę: fatalne drogi, brudne miasta, stare samochody, prowincje jak w krajach trzeciego świata. Nędzę w zachodniej części tego kraju. Wschód wydaje się być lepiej zagospodarowany, uprzemysłowiony. Na wschodzie nastroje Ukraińców już nie są takie proeuropejskie, bo tam jest co do stracenia. Może już wiedzą, jak załatwiono polski przemysł i nie chcą tego u siebie?
Dalszy ciąg walki mocarstw o strefy wpływów, o nowe rynki zbytu. USA poucza ruskich w kwestiach, w których same mają sobie wiele do zarzucenia. Już korporacje zachodnie zacierają łapki, ileż to będzie można zarobić. Przeciętnemu Ukraińcowi się poprawi, ale polscy politycy powinni przede wszystkim zastanawiać się, co dla Polski będzie lepsze- Ukraina w UE czy poza nią w odniesieniu do interesu naszego państwa i jego mieszkańców? Od Rosji i tak nie uciekniemy, mamy przecież wspólną granicę na północy.

Apropo myśli głównej wątku, nagrano kiedyś taki film "Aguirre, gniew boży" w którym z ust misjonarza padła jakże trafna konkluzja, że ich bóg zawsze staje po stronie silniejszego big_smile

15

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

@Matt87, emigranci z Ukrainy nam nie zaszkodzą. Z Ukrainy Zachodniej do Polski przyjadą głównie ludzie gotowi wykonywać pracę, której Polacy nie chcą i wykwalifikowani pracownicy fizyczni. Do Ukrainy Zachodniej wyjadą specjaliści wyższego szczebla np.: inżynierowie. Inna sprawa, że legalni emigranci płacą u nas wszystkie podatki i składki na ubezpieczenia zdrowotne. Moim zdaniem UE powinna wchłonąć resztę Bałkanów, żeby tam był porządek i wreszcie skupić się na głębszej integracji, a z takimi krajami jak Ukraina czy Turcja tylko się stowarzyszyć.

Nobody Is Born Gay - GOD

16

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Bog jest po stronie zwyciezcow i to ich "totem" jest potem tym jedynym przed ktorym maja klekac pokonani hmm
Potem to oni pisza historie, samo zycie pelne hipokryzji...

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

17

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Picea


Bóg popiera zawsze zwycięzców, mając za nic zwyciężonych, dla zwyciężonych Bóg i inne narody maja tylko pogardę. Świat i Bóg lubią wirylnych, silnych, zdecydowanych. nasz papież JPII, poparł wojnę w Zatoce Perskiej, choć teraz wiemy, ze Saddam Husajn nie posiadał żadnej broni masowego rażenia.

18

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Picea


Bóg popiera zawsze zwycięzców, mając za nic zwyciężonych, dla zwyciężonych Bóg i inne narody maja tylko pogardę. Świat i Bóg lubią wirylnych, silnych, zdecydowanych. nasz papież JPII, poparł wojnę w Zatoce Perskiej, choć teraz wiemy, ze Saddam Husajn nie posiadał żadnej broni masowego rażenia.

Na czym opierasz swoje twierdzenie, że Bóg popiera zwycięzców? Że świat takich ludzi gloryfikuje to się zgodzę, ale co do Boga - to biorąc pod uwagę Jego Słowo, nie mogę się zgodzić z Twoim poglądem.

19

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Picea
biorąc pod uwagę Jego Słowo, nie mogę się zgodzić z Twoim poglądem.

Jego Słowo nie jest nigdzie nagrane na żaden nośnik, nie jest rozpoznawalne inaczej, niż w Biblii pisanej przez ludzi w okresie, kiedy na świecie szalało niewolnictwo i praca feudalna. Bóg Biblii osobiście nie pisał. - Pisali Biblie ludzie - powiedzmy - inspirowani przez Boga i chcąc nadać Księdze
boski wymiar, pisali o poddanych Bogu, ale nie ludziom, lecz skoro Bóg jest w niebiosach, ludzie ustanowili Mu ambasady i konsulaty na Ziemi, a są nimi Zbory, Kaplice, Kościoły, Meczety, Bożnice i oczywiście cala hierarchia duchownych czerpiących garściami z wiary. - Aby zadowolić hierarchów - Bóg z Biblii musi być z wiadomych powodów po stronie uciśnionych, przegranych, pokonanych ? bo tych w każdym wymiarze jest więcej niż tych zwycięzców, których podziwia świat. 
- To pokonana biedota utrzymuje hierarchów przez lata za  ?  nadzieje na lepsze jutro, lub za obietnice życia wiecznego. Sprytnie to wszystko jest przemyślane , by wilk był syty i owca cala.

20

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Picea
biorąc pod uwagę Jego Słowo, nie mogę się zgodzić z Twoim poglądem.

Jego Słowo nie jest nigdzie nagrane na żaden nośnik, nie jest rozpoznawalne inaczej, niż w Biblii pisanej przez ludzi w okresie, kiedy na świecie szalało niewolnictwo i praca feudalna. Bóg Biblii osobiście nie pisał. - Pisali Biblie ludzie - powiedzmy - inspirowani przez Boga i chcąc nadać Księdze
boski wymiar, pisali o poddanych Bogu, ale nie ludziom, lecz skoro Bóg jest w niebiosach, ludzie ustanowili Mu ambasady i konsulaty na Ziemi, a są nimi Zbory, Kaplice, Kościoły, Meczety, Bożnice i oczywiście cala hierarchia duchownych czerpiących garściami z wiary. - Aby zadowolić hierarchów - Bóg z Biblii musi być z wiadomych powodów po stronie uciśnionych, przegranych, pokonanych ? bo tych w każdym wymiarze jest więcej niż tych zwycięzców, których podziwia świat. 
- To pokonana biedota utrzymuje hierarchów przez lata za  ?  nadzieje na lepsze jutro, lub za obietnice życia wiecznego. Sprytnie to wszystko jest przemyślane , by wilk był syty i owca cala.

Przedstawiłeś swój pogląd na temat Biblii, ale nie podałeś argumentów co do twierdzenia, że Bóg staje po stronie zwycięzców.

21

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Picea

nie podałeś argumentów co do twierdzenia, że Bóg staje po stronie zwycięzców.

Z utęsknieniem czekam na Jego Słowo, powinnaś je przytoczyć jako wzór  w dyskusji. Ci co Biblie pisali mogli posłużyć się każdym słowem.

Współczesny człowiek może z Bogiem rozmawiać, to normalne i nic zdrożnego w tym nie ma, ale od kiedy słyszysz głos Boga, " spełniasz Jego polecenia " interesuje się takimi lekarz i drzwi psychiatrii otwierają się przed Tobą

22

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Snake

Warto zastanowić się dlaczego Ukraińcy nie lubią Polaków, spróbuj - z pewnością znajdziesz odpowiedz, a jak sobie nie dasz rady, wtedy podpowiem, przytoczę okrutna prawdę historyczna.

- By osądzać naród, trzeba zrozumieć jego historie.

23

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Snake

Warto zastanowić się dlaczego Ukraińcy nie lubią Polaków, spróbuj - z pewnością znajdziesz odpowiedz, a jak sobie nie dasz rady, wtedy podpowiem, przytoczę okrutna prawdę historyczna.

- By osądzać naród, trzeba zrozumieć jego historie.

To teraz powiedz mi gdzie Polacy wyżynali innych tylko za mowę w innym języku? I to w ilości dziesiątek tysięcy, najbardziej brutalnymi metodami (jak obdzieranie żywcem ze skóry, czy rozpruwanie kobietom cięzarnych brzuchów) ? W dodatku kilkadziesiąt lat wstecz tak aby zyli jeszcze naoczni świadkowie, jak to robili Ukraińcy Zachodni na Kresachz Polakami

24

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Gdyby "Bóg" istniał w swej nieskończonej dobroci jak to przyszło wierzyć ludziom naiwnym, to nie pozwoliłby na te wszystkie bestialstwa na tej Ziemi. Jest tylko jeden powód, dla którego ludzie podczas wojny powinni wierzyć... dzięki temu nie myślą tylko o tych wszystkich zbrodniach, nie tracą nadziei i nie wariują. My sami sobie jesteśmy "Bogami", równie sprawiedliwymi, co ten, o którym głoszą wszystkie religie.

Jak chcesz, to napisz na GG: 5305966

"Jeśli kochasz kwiaty, nie wyrywaj ich. Ponieważ jeśli wyrwiesz, to one umrą, a zdaje się, że one są tym, co kochasz. Więc jeśli kochasz kwiaty, pozwól im być. Miłość nie polega na posiadaniu. Miłość polega na docenianiu" - Osho

25

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Kamil_1986 napisał/a:

Gdyby "Bóg" istniał w swej nieskończonej dobroci jak to przyszło wierzyć ludziom naiwnym, to nie pozwoliłby na te wszystkie bestialstwa na tej Ziemi. Jest tylko jeden powód, dla którego ludzie podczas wojny powinni wierzyć... dzięki temu nie myślą tylko o tych wszystkich zbrodniach, nie tracą nadziei i nie wariują. My sami sobie jesteśmy "Bogami", równie sprawiedliwymi, co ten, o którym głoszą wszystkie religie.

Robisz dosc naiwne założenia, a potem wyciagasz z nich błędne wnioski. Przeciez Bóg nie działa jedynie w rzeczywistości materialnej - ziemskiej. Ograniczasz Jego mozliwosci, a to duży błąd. Zgodnie z Biblią Bóg dał ludziom prawo i każdego rozliczy z przestrzegania tego prawa. Jak uczy Pismo wielu będzie wołało by ich góry i skały przygniotły, aby uniknąć sojej zapłaty.

Mów mi Filip smile

26

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Fahkir

Czy ktokolwiek tak traktuje swoich przyjaciół, którym zawdzięcza cywilizacje Zachodu ? A może Ukraińcy nie chcieli cywilizacji Zachodu, bo chrzest przyjęli z Konstantynopola, a nie z Rzymu stając się chrześcijaństwem prawosławnym ? - Coz Polacy im dali oprócz poniżania, eksploatowania, palenia ich wiosek, kradzieży ich bydła przed nadchodzącą zima , wyrębu ich lasów, gwałcenia ich kobiet na przestrzeni ponad 300 lat dominacji polskiej. Rod Lubomirskich opływał w  bogactwa pochodzące z terenu Ukrainy. Zaczynek pałacu w Wilanowie pod Warszawa należał do rodziny Lubomirskich, ( każdy kamień tam wyciosany opływał krwią narodu ukraińskiego). Później pałac został kupiony przez Sobieskich i rozbudowany. - Czy Polacy krzewili tam kulturę, budowali szkoły ? - O nie, traktowali Ukraińców jak pociągowe bydło, które bezkarnie można wybatożyć, wykorzystać, zagłodzić i pozostawić na pożarcie wilkom i lisom.
- Czytajcie historie Pawła Jasienicy, dużo z niej dowiecie się, jacy to my Polacy jesteśmy "dobrymi ludźmi ", jak to " dotrzymywaliśmy " umów i porozumień, jacy jesteśmy honorowi, raczej " honorni " i jak wszędzie chcemy mieć racje, wszystko wiedzieć najlepiej, nigdzie nie płacić podatków, a z wszystkiego korzystać, bo " nam się należy ".   
Nie ma co się dziwić, ze nienawidzą nas do szpiku kości.
Było bardzo źle pomiędzy naszymi narodami, ale trzeba to wszystko kiedyś wybaczyć, niekoniecznie zapomnieć, ale wybaczyć i przejść do następnego etapu. Unia musi być rozszerzana o następne państwa, które chcą ja współtworzyć i rozwijać. Pozyskując nowe rynki musimy starać się zyskiwać przyjaźń i tolerancje narodu ukraińskiego. Kiedyś w takim obliczu stanął  Francuz, Belg, Holender z Niemcem,  później Czech, Słowak, Litwin z Polakiem, a teraz przyszła nasza kolej na podanie reki Ukraincom, nie zniweczmy tej szansy.

27 Ostatnio edytowany przez Kamil_1986 (2014-03-18 21:12:00)

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
adamajkis napisał/a:
Kamil_1986 napisał/a:

Gdyby "Bóg" istniał w swej nieskończonej dobroci jak to przyszło wierzyć ludziom naiwnym, to nie pozwoliłby na te wszystkie bestialstwa na tej Ziemi. Jest tylko jeden powód, dla którego ludzie podczas wojny powinni wierzyć... dzięki temu nie myślą tylko o tych wszystkich zbrodniach, nie tracą nadziei i nie wariują. My sami sobie jesteśmy "Bogami", równie sprawiedliwymi, co ten, o którym głoszą wszystkie religie.

Robisz dosc naiwne założenia, a potem wyciagasz z nich błędne wnioski. Przeciez Bóg nie działa jedynie w rzeczywistości materialnej - ziemskiej. Ograniczasz Jego mozliwosci, a to duży błąd. Zgodnie z Biblią Bóg dał ludziom prawo i każdego rozliczy z przestrzegania tego prawa. Jak uczy Pismo wielu będzie wołało by ich góry i skały przygniotły, aby uniknąć sojej zapłaty.

O jakich możliwościach mówisz? Masz na myśli osąd po życiu na Ziemi? Ludzie nie modlą się do niego z potrzeby ułożenia sobie życia po życiu, ale raczej by pomógł im w ich obecnym bycie, a ten jako wynik psychicznej potrzeby wsparcia ze strony postaci "nieskończenie dobrej i wszechmocnej", wydaje się być jedynym ratunkiem. Wojna nie daje wielu nadziei, ale Bóg dla wojujących jak najbardziej. Wiara w Boga, ze strachu przed osądem, bądź podbyt po śmierci jest niczym innym jak marnowaniem własnego życia oraz słabością.

Jak chcesz, to napisz na GG: 5305966

"Jeśli kochasz kwiaty, nie wyrywaj ich. Ponieważ jeśli wyrwiesz, to one umrą, a zdaje się, że one są tym, co kochasz. Więc jeśli kochasz kwiaty, pozwól im być. Miłość nie polega na posiadaniu. Miłość polega na docenianiu" - Osho

28 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-03-19 14:01:53)

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Coz Polacy im dali oprócz poniżania, eksploatowania, palenia ich wiosek, kradzieży ich bydła przed nadchodzącą zima , wyrębu ich lasów,

piękne miasta(z cegiel, nie drewniane), kościoły czy pałace, podczas gdy "U-kraincy" potrafili jedynie lepiankę z gówna ulepić.

Maksio napisał/a:

O nie, traktowali Ukraińców jak pociągowe bydło, które bezkarnie można wybatożyć, wykorzystać, zagłodzić i pozostawić na pożarcie wilkom i lisom.

Oj przestan bredzic, z trojga złego byliśmy lepsi niż Tatarzy i Moskale. Starszyzna kozacka też gromadziła majątki tak jak to robiła polska szlachta. Nie było mowy o żadnej równości.
Zreszta traktowanie Polakow jako wylacznie kolonistow nie jest do konca prawdziwe bo Polacy pojawili sie na terytorium wsppolczesej Ukraony mniej wiecej w tym samym czasie co U-kraincy.

Maksio napisał/a:

to my Polacy jesteśmy "dobrymi ludźmi ", jak to " dotrzymywaliśmy " umów i porozumień, jacy jesteśmy honorowi, raczej " honorni " i jak wszędzie chcemy mieć racje

Mhmmm i to ma byc usprawiedliwienie ukraińskiego ludobójstwa na bezbronnych Polakach ? Polacy zasłużyli sobie na bycie rozrąbanym siekierami, na spalenie żywcem, na przybijanie gwoździami do drzwi, obdzieranie żywcem ze skóry w XX wieku (sic)!,


  MIŁOŚĆ UKRAIŃCOW ZACHODNICH DO POLAKÓW;
"01. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy. 002. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie). 003. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy. 004. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło. 005. Wyrzynanie na czole "orła". 006. Wbijanie bagnetu w skroń głowy. 007. Wyłupywanie jednego oka. 008. Wybieranie dwoje oczu. 009. Obcinanie nosa. 010. Obcinanie jednego ucha. 011. Obrzynanie obydwu uszu. 012. Przebijanie kołami dzieci na wylot. 013. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha. 014. Obrzynanie warg. 015. Obcinanie języka. 016. Podrzynanie gardła. 017. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz. 018. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty. 019. Wybijanie zębów. 020. Łamanie szczęki. 021. Rozrywanie ust od ucha do ucha. 022. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar. 023. Podcinanie szyi nożem lub sierpem. 024. Zadawanie ciosu siekierą w szyję. 025. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy. 026. Skręcanie głowy do tyłu. 027. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą. 028. Obcinanie głowy sierpem. 029. Obcinanie głowy kosą. 030. Odrąbywanie głowy siekierą. 031. Zadawanie ciosu siekierą w szyję. 032. Zadawanie ran kłutych w głowie. 033. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców. 034. Zadawanie innych ran ciętych na plecach. 035. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy. 036. Łamanie kości żeber klatki piersiowej. 037. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca. 038. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś. 039. Obcinanie kobietom piersi sierpem. 040. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą. 041. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej. 042. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską. 043. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem. 044. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem. 045. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych. 046. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha. 047. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku - kipiącej wody. 048. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki. 049. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła. 050. Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp. 051. Wkładanie do pochwy - wagina rozżarzonego żelaza. 052. Wkładanie do waginy szyszek sosny od strony wierzchołka. 053. Wkładanie do waginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na wylot. 054. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od waginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz. 055. Wieszanie ofiar za wnętrzności. 056. Wkładanie do waginy szklanej butelki i jej rozbicie. 057. Wkładanie do otworu analnego szklanej butelki i jej stłuczenie. 058. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami. ]059. Odrąbywanie siekierą jednej ręki. 060. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk. 061. Przebijanie dłoni nożem. 062. Obcinanie palców u ręki nożem. 063. Obcinanie dłoni. 069. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami. 077. Rąbanie siekierą całego tułowia na części. 078. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie. 079. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim. 080. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół. 081. Rozpruwanie brzuszka dzieciom. 082. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu. 125. Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia. 126.  Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy. 127. Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra. 128. Wieszanie na kolczastym drucie. 129.  Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej wrzącą wodą. 130. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami. 131. Wiązanie - skuwanie rąk drutem kolczastym. 132. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą. 133. Przybijanie rąk do progu mieszkania. 134. Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem. 135. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego rosnącego drzewa przydrożnego, tworząc w ten sposób tzw. "wianuszki".  Źródło: A.Korman - Ukraińska Powstańcza Armia na terenach II Rzeczypospolitej Polskiej i jej stosunek do ludności polskiej - NA RUBIEŻY Nr 35/1999 "

Potwory z UPA dopuściły się tego arcysadystycznego procederu m.in. podczas sławnej masakry w y w Hurbach 2.06.1943r. zamordowano ok. 250 Polaków.  6-letniej Irence Ostaszewskiej Ukraincy odcieli spory kawałek skóry z pleców a nastepnie połozyli ja zywcem na mrowisku, tak aby mrówki gryzły tą ranę!

"śmierci kapłana autorstwa o. Augustyna Miodka, według którego po wtargnięciu do kościoła upowcy w kościele zamordowali dwie kobiety - 18-letnią Weronikę Kosińską i 90-letnią Łucję Skurzyńską - które prosiły ich o darowanie księdzu życia. Następnie porwali o. Ludwika, którego po torturach ? był nakłuwany igłami, chłostany, przypalany gorącym żelazem - został w końcu żywcem przepiłowany przez kobiety ukraińskie 6 grudnia 1943 we wsi Moczulanka.

Ksiądz biskup Wincenty Urban twierdzi natomiast, że ks. Wrodarczyk został zabity przez kobiety ukraińskie w lesie Ostrówek koło Karpiłówki. Obnażyły one księdza, na jego głowę włożyły koronę uplecioną z drutu kolczastego, i zbitego do omdlenia ukrzyżowały głową w dół na dębie.

Andrzej Leon Sowa podaje wersję podobną do wersji drugiej - dwanaście ubranych w czerwone spódnice ukraińskich dziewcząt położyło księdza na ziemi i przywiązało do leżącej kłody. Następnie rozpoczęły przecinanie ojca Wrodarczyka piłą. Przerżniętego do połowy, dającego jeszcze oznaki życia, postawiły na nogi, przywiązały do rosnącego drzewa, i z odległości kilkunastu metrów otworzyły ogień karabinowy."

Ukraińcy znajdowali swoistą przyjemność w torturowaniu i mordowaniu Polaków. Nie wystarczyło im zabicie /zgwałcenie/rabunek, co miewało miejsce w przypadku np. sowieckich partyzantów, czy Niemców. Warto rowniez dodac, ze oprawcami byli zazwyczaj zwykli chlopi Ukrainscy- sasiedzi Polakow i to mimo  wzajemnej wieloletniej rzekomej przyjaźni


Maksio napisał/a:

Było bardzo źle pomiędzy naszymi narodami, ale trzeba to wszystko kiedyś wybaczyć, niekoniecznie zapomnieć, ale wybaczyć i przejść do następnego etapu. Unia musi być rozszerzana o następne państwa, które chcą ja współtworzyć i rozwijać. Pozyskując nowe rynki musimy starać się zyskiwać przyjaźń i tolerancje narodu ukraińskiego. Kiedyś w takim obliczu stanął  Francuz, Belg, Holender z Niemcem,  później Czech, Słowak, Litwin z Polakiem, a teraz przyszła nasza kolej na podanie reki Ukraincom, nie zniweczmy tej szansy.

Polacy juz wyciagneli reke do U-kraincow, podczas zrzucania jarzma ZSRR i pomaranczowej rewolucji. w zamian za to U-kraincy odwdzieczyli sie stawiajac pomniki OUN UPA i naziscie i polakozercy - Banderze. Nie widze dalszego sensu w pomaganiu tej wyprutej z resztek rozumu dziczy.
Pojednanie mozna zbudowac tylko i wylacznie na prawdzie, dlatego dopoki U-kraincy nie przeprosza, nie przestana obnosic sie z tymi bandziorami i traktowac ich jak bohaterow narodowych (tfu!), dopoki nie przestana roszczyc sobie praw do rewizji polskich granic i zwrotu Przemysla, oraz nie sciagna czerwono-czarnych szmat OUN i UPA, nie ma mowy o zadnym pojednaniu. Klapaniem wroga po plecach niczego sie nie ugra? a  stanie ramie w ramie z Ukraińcami budującymi swoją tożsamość na tradycji OUN-UPA, jest pluciem na groby swoich przodków. TYlko prawda nie pozwala budzic sie demonom przeszlosci, a lekceważone zło, zawsze powraca.

29

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Fahkir ale prawda może być bolesna dla obu stron big_smile Już to pisałem w innym wątku, Rzeczpospolita traktowała Kozaków w sposób głupi i bezmyślny. Polscy magnaci z królami na czele wykorzystywali ich, mamili obietnicami dla swoich własnych politycznych celów. Wojnę domową z Kozakami zafundowaliśmy sobie na własne życzenie, kozackie bunty Polska tłumiła krwawo, a koniec końców i tak popchnęła ich w ramiona Rosji. Natomiast co do tego kto był pierwszy na tych terenach, my czy Ukraińcy, to ciężko powiedzieć z tego prostego powodu, że kilkaset lat temu nie istaniała identyfikacja narodowa w dzisiejszym rozumieniu. Ziemie ukrainne były w dużej mierze bezludne. Było trochę ludności, którą można nazwać Rusinami, byli Tatarzy, Ormianie. Tereny dzisiejszej Ukrainy w dużej mierze zostały zasiedlone poprzez akcje osiedleńcze organizowane przez polską i litewską magnaterię. Osiedlali się wszyscy, tacy których nazwalibyśmy dziś Polakami, Żmudzinami, Niemcami, Szkotami. Oni wszyscy mieszali się na tej ziemi. Taka specyfika tej ziemi. Powstała specyficzna warstwa społeczna (nie narodowościowa) zwana Kozakami. Nie umieliśmy jej zagospodarować, straciliśmy Ukrainę. Piszę o tej właściwej, bo ta związana z Lwowem, to co by Ukraińcy nie mówili była od prawie 7 wieków pod bezpośrednią władzą Korony Polskiej, Rzeczpospolitej, a po jej upadku powiązana zdecydowanie z żywiołem polskim. Co oczywiście nie zmienia faktu, że kiedy Korona Polska zajęła w XIV w. ziemie halicką, a Litwa wołyńską, to nikomu nie przychodziło wyrzucać z domostw zamieszkałych tam ludzi, jakim by językiem się nie posługiwali czy w jaką wiarę wierzyli. Wtedy państwowość była związana z panującą dynastią, a nie narodem. Dlatego polska szlachta mogła śmiało wymówić posłuszeństwo królowi Janowi Kazimierzowi i poddać się władzy króla Karola Gystawa. W końcu obaj bliscy krewniacy, obaj na co dzień posługiwali się raczej innymi językami niż polski smile
Nie zmienia to jednak faktu, że ludność ukrainną potraktowała Rzeczpospolita, że tak powiem z buta. Miała siedzieć cicho, pracować na magnaterię i kiedy jej Polska pozwoli zginąć w jej służbie. Kiedy się zaczęli buntować, to zaczęły się czasy wzajemnego traktowania metodą ogniem i mieczem.
Naprawdę Fahkir sięgnij do biografii naszych bohaterów narodowych, Jaremy Wiśniowieckiego, Stefana Czarnieckiego i ich metod zaprowadzania porządku na Ukrainie. "Sławny" pochód dywizji Czarnieckiego przez Ukrainę w 1664 r. skończył się ponoć wybiciem do nogi 100 tys. miejscowej ludności, a gdzie przeszli tam zostawały tylko zgliszcza. Taka to była epoka.

Nie wiem Fahkir z jakiej części Polski pochodzi Twoja polska część rodziny ale moja cała właśnie z tzw. dawnej Rusi Halicko-Wołyńskiej. Mam wiele przekazów rodzinnych jak to wyglądało przed wojną na tych terenach. I wiesz, w większości miejsc ludzie żyli ze sobą w zgodzie od wieków czy chodzili do kościoła, cerkwi czy synagogi. W moim rodzinnym mieście te trzy budowle stały obok siebie w promieniu 200 m. Jak się pytałem moich dziadków, kto tam mieszkał, Polacy czy Ukraińcy (Żydzi to trochę inna para kaloszy choć stanowili w mieście 50 % populacji), to słyszałem odpowiedź - tutejsi. Otóż naprawdę w wielu miejscach, nawet po wojnie o granice, o Lwów większości ludzi na wsiach, małych miastach nie przychodziło do głowy żeby się jakoś narodowościowo określać. Aż zaczęli przychodzić tacy mądrzy, zresztą z obu stron, co zaczęli im wmawiać, a z czasem rządać aby się określili. Ze strony polskiej to wyglądało tak, że państwo polskie wymyśliło sobie, że Polak = katolik. No i zaczęło się właśnie na terenach tejże dawnej Rusi Halickiej, w mniejszym stopniu na Wołyniu zmuszanie ludności prawosławnej do opowiedzenia się po którejś ze stron. Państwo polskie uznało, że jeśli ktoś chce nadal mieszkać np. na ziemi chełmskiej czy zamojskiej, to ma być Polakiem-katolikiem. Zmuszano różnymi metodami ludność prawosławną do przechodzenia na katolicyzm, a jak nie chciałeś, to wyp....aj. A czemu on miał wyp....ać skoro mieszka w tym miejscu on i jego przodkowie od 8-9 wieków? Te różne metody przekobywania, to była na przykład wizyta oddziału polskiego wojska albo policji w prawosławnej wsi, osadzie. Spędzano ludzi na środek wsi i kazano patrzeć jak podpalają im cerkiew albo własnoręcznie kazano im samym je rozbierać. Opornym pomagano kolbami karabinów, pałkami i kijami. W ten sposób państwo polskie zniszczyło w latach 30-tych ubiegłego wieku ponad setkę cerkwi na tych ziemiach. Wielu ludzi uciekło dalej na wschód. Wielu przyjęło katolicyzm, z tego duża część tylko pozornie. Jak myślisz, czy ludzie w ten sposób traktowani nie przez jakieś niezidentyfikowane bandy ale oficjalnie przez państwo polskie będą pałać do Polaków miłością czy raczej przeciwnie? Oczywiście nie twierdzę, że to usprawiedliwia późniejsze mordy na Wołyniu. Pozostaje jednak faktem, że nowe państwo polskie niczego się nie nauczyło ze swojej historii i tak jak I RP nie miała pomysłu na te ziemie, tak nie miała i II RP. Dlatego nie da się ukryć, że w wielu miejscach kresów we wrześniu 1939 nadchodzących Niemców czy Sowietów witano kwiatami. Naprawdę tak było. W wielu wsiach miejscowa ludność dezorganizowała mobilizację czy przemarsz wojsk polskich. Być może tych samych, które rok wcześniej kolbami kazały im zmienić wiarę...
Nie traktuj też rzezi na Wołyniu jako jednostronnej, bezmyślnej i powszechnej rzezi. Wcale tak nie było. Po pierwsze, oddziały OUN zabiły tysiące Ukraińców, którzy nie chcieli ich poprzeć czy wręcz odmawiali uczestnictwa w mordowaniu swoich sąsiadów Polaków. Wielu Ukraińców zginęło dlatego, że nie chciało mordować Polaków, wielu zginęło, bo ostrzegali lub ratowali Polaków. Sam mam takie przypadki w swojej rodzinie, gdy ktoś przeżył tylko dlatego, że sąsiad Ukrainiec przyszedł nocą i ostrzegł żeby uciekać, bo na drugi dzień przyjdą rzezać Lachów.
Tak więc Twoje słowa są obrazą dla tych wszystkich Ukraińców co narażali swoje życie lub je stracili ratując Polaków lub nie chcąc podporządkować się OUN. Są obrazą dla tych Polaków co zawdzięczają życie tym Ukraińcom.
Poza tym pamiętaj, że po początkowej fazie zaskoczenia Polacy zaczęli się organizować w grupy samoobrony, zaczęły ściągać na te tereny grupu polskiej partyzantki, która o czym wielu naszych rodaków nie chce wybiórczo pamiętać, zaczęły brać krwawy odwet na wsiach ukraińskich. Jasne, że nie na taką skalę jaką zrobił to OUN ale naprawdę niejedna ukraińska wieś poszła z dymem razem z mieszkańcami. Żądamy przeprosin ale jak rozumiem my też mamy przeprosić za te zburzone i spalone cerkwie, za odwetowe mordy?

Podsumowując Fahkir, mniej zacietrzewienia. Piszę Ci to mieszkaniec nadbużańskich okolic, stuprocentowy Polak-katolik. Co prawda nie ręczę, że nie mam w genach kropli krwi ukraińskiej, bo tu się wszyscy mieszali jak kundle, choć nazwisko mam ponoć o rodowodzie niemieckim. Co się akurat zgadzało z tym, że tu przez całe wieki zjeżdzało różne towarzystwo.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

30

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Fahkir

Jak to dobrze, ze takich zakapiorów jak Ty jest coraz mniej w naszym narodzie i będzie coraz mniej, bo wyginiecie w swojej kolejności śmiercią naturalna, a świat pójdzie i bez Was do przodu, bo już nie ma mowy by wracał do podobnych zdarzeń.
Europa to okna na świat i mosty łączące narody, a nie nienawiść, zemsta, pamiętliwość i wypominanie krzywd.
" Rachunki krzywd " trzeba wyzerować dla dobra przyszłych pokoleń.

31

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Fahkir napisał/a:

Klapaniem wroga po plecach niczego sie nie ugra? a  stanie ramie w ramie z Ukraińcami budującymi swoją tożsamość na tradycji OUN-UPA, jest pluciem na groby swoich przodków. TYlko prawda nie pozwala budzic sie demonom przeszlosci, a lekceważone zło, zawsze powraca.

Jeszcze coś dodam. Poszukaj sobie w sieci jak to polscy patrioci z organizacji Wolność i Niezawisłość weszli w sojusz z miejscowymi grupami OUN i nie tylko stali ramię w ramię ale ramię w ramię dokonali najbardziej zuchwałego ataku na pewne polskie miasteczko. Celem było uwolnienie więzionych przez UB członków polskiego podziemia oraz zniszczenie archiwów komisji repatriacyjnej z danymi osobowymi ludności ukraińskiej. Incydent ciekawy także dlatego, że w tym miasteczku w koszarach stacjonowały oddziały ludowego Wojska Polskiego z oddziałem dowodzonym przez młodego porucznika Wojciecha Jaruzelskiego big_smile

Tak poza tym z tym szukaniem odpowiedzialności zbiorowej Ukraińców za poglądy i działania części z nich. Czy uważasz, że z powodu tego, że część muzułmanów dość drastycznie morduje innych ludzi, szczególnie innowierców np. chrześcijan w Iraku czy Syrii należy traktować wszystkich muzułmanów jako morderców? Czy od każdego muzułmanina mam żądać przeprosin za to co robią jego współwyznawcy gdzieś na świecie? Czy każdego Araba mam traktować jak terrorystę, bo jakaś część z nich np. dokonała zamachu na WTC? Czy każdego muzułmanina uczącego się pilotażu należy sprawdzać czy uczy się również manewru lądowania? To jest ten samo tok rozumowania. Czy ja mam się poczuwać do przeprosin za grupki polskich neofaszystów dokonujących tu i tam ekscesów?

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

32

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Snake, chylę nisko czoło przed Tobą  i pozdrawiam.

33

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Picea

nie podałeś argumentów co do twierdzenia, że Bóg staje po stronie zwycięzców.

Z utęsknieniem czekam na Jego Słowo, powinnaś je przytoczyć jako wzór  w dyskusji. Ci co Biblie pisali mogli posłużyć się każdym słowem.

Współczesny człowiek może z Bogiem rozmawiać, to normalne i nic zdrożnego w tym nie ma, ale od kiedy słyszysz głos Boga, " spełniasz Jego polecenia " interesuje się takimi lekarz i drzwi psychiatrii otwierają się przed Tobą

Pogląd biblijny już przedstawiłam w tym temacie. Szkoda, że nie doczytałeś. Nie baw się w psychologa bo możesz kogoś skrzywdzić.

34

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Picea

Nikogo nie zamierzam krzywdzić. Psychiatria tak właśnie ocenia tych co SŁYSZĄ słowo boże i Bogu UDZIELAJĄ ODPOWIEDZI. Wierny ma jedynie pozwolenie, by je przeczytać, ale nie usłyszeć - a jeśli to nie bezpośrednio, lecz z ust kaznodziei.

Chciałbym dowiedzieć się od Ciebie jak brzmi " Jego Słowo"  i skąd ta pewność, ze słowo jest " Jego ", a nie wymysł tego co Biblie pisał ?

35

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Picea

Nikogo nie zamierzam krzywdzić. Psychiatria tak właśnie ocenia tych co SŁYSZĄ słowo boże i Bogu UDZIELAJĄ ODPOWIEDZI. Wierny ma jedynie pozwolenie, by je przeczytać, ale nie usłyszeć - a jeśli to nie bezpośrednio, lecz z ust kaznodziei.

Chciałbym dowiedzieć się od Ciebie jak brzmi " Jego Słowo"  i skąd ta pewność, ze słowo jest " Jego ", a nie wymysł tego co Biblie pisał ?

1. przyczepiłeś się słowa ,słyszą, -którego ja nie użyłam i na tej podstawie chcesz mi wmówić chorobę psychiczną. Można słuchać Biblii okazując posłuszeństwo zawartym w niej zasadom. Można dosłownie słuchać ją słuchać na przykład na mp3.
2. Ten temat nie dotyczy autentyczności Pisma
3. gdzie ja Bogu "udzielałam odpowiedzi"?

Prosty przykład. Jak dyrektor dyktuje pismo, które zapisuje sekretarka - to kto jest autorem zawartej treści? Podobnie było ze spisywaniem Biblii. Ludzie zapisywali myśli, które przekazywał im Stwórca.
O autentyczności Biblii świadczą zawarte w niej proroctwa, które się wypełniły.
Poza tym choć nie jest podręcznikiem naukowym, to kwestie które porusza są zgodne z obecnymi naukowymi odkryciami (o kulistości ziemi, o tym, że jest zawieszona na niczym, o zającu, który przeżuwa pokarm).
Jest wiarygodną księgą historyczną, archeologia ją potwierdza.
Zawarte w niej zasady mają wymiar ponadczasowy i mają praktyczne zastosowanie.
to tak w wielkim skrócie

36

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Picea.

Ludzie zapisywali myśli, które przekazywał im Stwórca.
O autentyczności Biblii świadczą zawarte w niej proroctwa, które się wypełniły.


- A skąd wiesz, ze to były myśli przekazywane, a nie głos zasłyszany. Jest cienka różnica pomiędzy myślą, a głosem, jeśli pochodzą one od Boga? - Juz wtedy byli równi i równiejsi ? - Jednym " myśli przekazywał ", byli tego godni, bo nauczyli się pisać i czytać (dziś to poziom szkoły podstawowej), modlili się i zarzynali niewinne baranki, tak?  - Inni czytać nie umieli, a z pisaniem w ogóle mieli na bakier, nie jedli koszernego i Bóg im myśli swoich nie przekazał. - Ci co pisać potrafili, myśli przelali na papirusy, cześć papirusów schowali w grotach, bo tam chłodno i sucho, - a inni nieuczący sie (?), dalej kozy pasa - ignoranci.

- A jakie proroctwa na rok 2015 i następne lata ?

- Żadna sztuka pisać o " proroctwach ", które już się spełniły. Każdy tak potrafi i bo bez boskiego szeptania.

37

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Picea.

Ludzie zapisywali myśli, które przekazywał im Stwórca.
O autentyczności Biblii świadczą zawarte w niej proroctwa, które się wypełniły.


- A skąd wiesz, ze to były myśli przekazywane, a nie głos zasłyszany. Jest cienka różnica pomiędzy myślą, a głosem, jeśli pochodzą one od Boga? - Juz wtedy byli równi i równiejsi ? - Jednym " myśli przekazywał ", byli tego godni, bo nauczyli się pisać i czytać (dziś to poziom szkoły podstawowej), modlili się i zarzynali niewinne baranki, tak?  - Inni czytać nie umieli, a z pisaniem w ogóle mieli na bakier, nie jedli koszernego i Bóg im myśli swoich nie przekazał. - Ci co pisać potrafili, myśli przelali na papirusy, cześć papirusów schowali w grotach, bo tam chłodno i sucho, - a inni nieuczący sie (?), dalej kozy pasa - ignoranci.

- A jakie proroctwa na rok 2015 i następne lata ?

- Żadna sztuka pisać o " proroctwach ", które już się spełniły. Każdy tak potrafi i bo bez boskiego szeptania.

Sprawdź na przykład w którym wieku powstała księga Izajasza, a potem sprawdź w którym wieku upadł Babilon i kto go zdobył.
Albo policz ile proroctw się spełniło na Jezusie.

38

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Picea

Ja mam liczyć proroctwa Kajfasza ? - Ja w to nie wierze, ale jak chcesz liczyć, to licz. - A dlaczego proroctwa obejmują tak wąskiego przekazu i szczupłego okresu ? - Ani  mru - mru o nam wspolczenych czasach, żadnego proroctwa, cicho - sza

39 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-03-20 11:35:30)

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Picea

Ja mam liczyć proroctwa Kajfasza ? - Ja w to nie wierze, ale jak chcesz liczyć, to licz. - A dlaczego proroctwa obejmują tak wąskiego przekazu i szczupłego okresu ? - Ani  mru - mru o nam wspolczenych czasach, żadnego proroctwa, cicho - sza

A proroctwa Apostołów? Św. Jana Ewangelisty? Św. Pawła?

A Proroctwa Świętych Bożych? Św. Faustyny Kowalskiej?

A Proroctwa Błogosławionych? Błogosławionej Katarzyny Emmerich?

A Proroctwa Królowej Proroków? Przepowiednie Maryjne z Fatimy i z La Salette?

Czy nie dotyczą czasów współczesnych?

40

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Snake napisał/a:

Naprawdę Fahkir sięgnij do biografii naszych bohaterów narodowych, Jaremy Wiśniowieckiego,

I tu się mylisz, bo Wiśniowiecki był Rusinem z krwi i kości, czyli przodkiem narodu ukraińskiego.Był jedynie spolszczony jak reszta ukraińskich oligarchów. Co nie znaczy, że był Polakiem. Bronił swojej domeny i księstwa, de facto państwa w państwie a nie Rzeczpospolitej Polaków. Mozna powiedziec, ze Ukrainiec mordowal Ukraińców, a w zasadzie Rusin Rusinów, bo wtedy nie możemy mówić o narodzie Ukraińskim.
Czerniacki  nie nakrecil calej tej zbrodni, lecz Kozacy i czern zaslepiona nienawiscia do Lachow. Od czasow chmielnickiego i hajdamaczyzny, torturowanie bezbronnych ludzi u Rusinow, bylo "normalne". Pod Bathoem jak sie znecano nad Polakami? podrzynanie gardel, wyciaganie serc, obcinanie czlonkow ciala, rabanie Polakow siekierami - i tak rznieto ich przez kilka dni. W sumie w czasie koliszczyzny, zmasakrowano okolo200tys ofiar polskich i zydowskich.

Snake napisał/a:

Nie wiem Fahkir z jakiej części Polski pochodzi Twoja polska część rodziny ale moja cała właśnie z tzw. dawnej Rusi Halicko-Wołyńskiej. Mam wiele przekazów rodzinnych jak to wyglądało przed wojną na tych terenach. I wiesz, w większości miejsc ludzie żyli ze sobą w zgodzie od wieków czy chodzili do kościoła, cerkwi czy synagogi. W moim rodzinnym mieście te trzy budowle stały obok siebie w promieniu 200 m. Jak się pytałem moich dziadków, kto tam mieszkał, Polacy czy Ukraińcy (Żydzi to trochę inna para kaloszy choć stanowili w mieście 50 % populacji), to słyszałem odpowiedź - tutejsi. Otóż naprawdę w wielu miejscach, nawet po wojnie o granice, o Lwów większości ludzi na wsiach, małych miastach nie przychodziło do głowy żeby się jakoś narodowościowo określać. Aż zaczęli przychodzić tacy mądrzy, zresztą z obu stron, co zaczęli im wmawiać, a z czasem rządać aby się określili. Ze strony polskiej to wyglądało tak, że państwo polskie wymyśliło sobie, że Polak = katolik. No i zaczęło się właśnie na terenach tejże dawnej Rusi Halickiej, w mniejszym stopniu na Wołyniu zmuszanie ludności prawosławnej do opowiedzenia się po którejś ze stron. Państwo polskie uznało, że jeśli ktoś chce nadal mieszkać np. na ziemi chełmskiej czy zamojskiej, to ma być Polakiem-katolikiem. Zmuszano różnymi metodami ludność prawosławną do przechodzenia na katolicyzm, a jak nie chciałeś, to wyp....aj. A czemu on miał wyp....ać skoro mieszka w tym miejscu on i jego przodkowie od 8-9 wieków? Te różne metody przekobywania, to była na przykład wizyta oddziału polskiego wojska albo policji w prawosławnej wsi, osadzie. Spędzano ludzi na środek wsi i kazano patrzeć jak podpalają im cerkiew albo własnoręcznie kazano im samym je rozbierać. Opornym pomagano kolbami karabinów, pałkami i kijami. W ten sposób państwo polskie zniszczyło w latach 30-tych ubiegłego wieku ponad setkę cerkwi na tych ziemiach. Wielu ludzi uciekło dalej na wschód. Wielu przyjęło katolicyzm, z tego duża część tylko pozornie.

Mowisz dokladnie to samo, jak ci ukraincy zachodni, ktorzy probuja wybielac to bestialskie ludobojstwo. Na Kresacha mieszkało 15% Polaków jak mieliby to zrobić z garnizonami niemieckimi na karku?!! A tym własnie tłumaczą się Ukraińcy oraz tym że Polacy im kilka cerkwi przed wojną spalili, nosz k%$%wa... Sumienia trzeba nie mieć żeby coś takiego bredzić. Zamiast zwykłego ludzkiego przepraszam obnoszą się z tym bandziorem do dziś śpiewając w dniu jego urodzin piosenki o rzezaniu lachów aż po Wisłę. 70 lat minęło a tam nawet ludzie nie mieli godziwych pochówków. Zupełny brak ludzkich odruchów biorąc pod uwagę że junaki ukrainskie mordowały głównie kobiety i dzieci. I to w jaki sposob? Jakim to trzeba byc zboczencem i zwierzakiem, zeby rozpruc ciezarnej dziewczynie brzuch i obdzierac ja zywcem ze skory?!
Moja polska rodzina pochodzi z Kresow, bylem we Lwowie i to mi wystarczy.. pół miasta wychodzi na pochód w dniu urodzin Bandery, na trybunach lokalni oficjele odbierający pochód pocztów sztandarowych lwowskich szkół srednich i ludzie śpiewający piosenki o herojach i rżnięciu Lachów aż po San.
I to jest wlasnie roznica miedzy Niemcami a Ukraincami..Niemcy wstydza sie swojej przeszlosci i przeprosili za II WŚ, niedopomyslenia byloby stawianie pomnikow Adolfowi Hitlerze, czy tez wymachiwanie flagami ze swatyka. Natomiat na Ukrainie Zachodniej - Banderowcy to "bohaterzy", ktorym w kazdym miescie stawia sie pomniki, nawet we Lwowie jest knajpa upamietniajaca "bohaterow" z OUN i UPa, co jest ogromnym skandalem i policzkiem w strone Kresowian.

Snake napisał/a:

Nie traktuj też rzezi na Wołyniu jako jednostronnej, bezmyślnej i powszechnej rzezi. Wcale tak nie było. Po pierwsze, oddziały OUN zabiły tysiące Ukraińców, którzy nie chcieli ich poprzeć czy wręcz odmawiali uczestnictwa w mordowaniu swoich sąsiadów Polaków. Wielu Ukraińców zginęło dlatego, że nie chciało mordować Polaków, wielu zginęło, bo ostrzegali lub ratowali Polaków. Sam mam takie przypadki w swojej rodzinie, gdy ktoś przeżył tylko dlatego, że sąsiad Ukrainiec przyszedł nocą i ostrzegł żeby uciekać, bo na drugi dzień przyjdą rzezać Lachów.

Pomoc byla niewielka i jest tylko kropla w morzu pomordowanych Polakow. Prawda jest taka, ze same oddzialy UPAi OUN nie wystarczylyby do dokonania tak ogromnego ludobojstwa - czesto byli to sasiedzi ukrainscy, kobiety ukrainskie i wyrostki, ktore meczyly storturowanych i upodlonych Polakow. Mialo to miejsce mimo wieloletniej rzekomej przyjazni i sasiedztwa. I to jest rowniez roznica miedzy Sowietami i Niemcami, gdzie mordowaniem zajmowaly sie wyspecjalizowane jednostki, natomiast wsrod Ukraincow - byli to po prostu lokalni chlopi ukrainscy, jak "Kuszczowi Widdiły". Malo tego, ludobojstwo ukrainskie bylo polaczone z zadawaniem swoim ofiarom (Polakom, Ormianom, Żydom) skrajnie sadystycznych i bestialskich mordow, jak zdzieranie pasami skory, wydlubywanie oczu, czego nie bylo po stronie Sowietow i Niemcow.


Snake napisał/a:

Są obrazą dla tych Polaków co zawdzięczają życie tym Ukraińcom.

Obraza dla Polakow i normalnych Ukraincow, jest to co piszesz.

Snake napisał/a:

Poza tym pamiętaj, że po początkowej fazie zaskoczenia Polacy zaczęli się organizować w grupy samoobrony, zaczęły ściągać na te tereny grupu polskiej partyzantki, która o czym wielu naszych rodaków nie chce wybiórczo pamiętać, zaczęły brać krwawy odwet na wsiach ukraińskich.

Tam bylo 15% Polakow! AK pojawilo sie tam w 1944, poza tym nie bylo mowy o torturach w stosunku do Ukraincow, no powiedz mi kiedy Polacy na wWolyniu obdarli Ukrainca ze skory i powiesili go za jelita, tak jak to robila U-kraincy z Polakami?
Odwety  nieliczne byly, ze strony bliskich, ktorych rodziny okrutnie pomordowano i torturowano. Byloby zadziwjajace gdyby takich odwetow nie bylo.
Moze niedlugo Polska bedzie przepraszac Niemcow za IIWŚ, ze sie bronili przed agresja ? Do jakich absurdow i karkolomnych wnioskow, jeszcze dojdziemy?

41 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-03-20 12:29:01)

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Europa to okna na świat i mosty łączące narody, a nie nienawiść, zemsta, pamiętliwość i wypominanie krzywd.
" Rachunki krzywd " trzeba wyzerować dla dobra przyszłych pokoleń.

Spoleczeństwo na zachodzie Ukrainy nie wykazuje podobnych do Polskich chęci zapomnienia i budowy nowych, bliskich relacji. Oni wciąż za wszystko winią Lachów, żyją przeszłością i ultra szowinizmem oraz maja do  Polski terytorialne roszczenia które  sa całkowicie nieakceptowalne.
Pojednanie miedzy Niemcami a Polakami lub miedzy Zydami a Niemcami, nie byloby mozliwe, gdyby teraz w Berlinie stawiano pomniki Hitlerowi, i czczono nazizm oraz Himlera.
I tak samo pojednanie miedzy Ukraincami Zachodnimi a Polakami nie jest mozliwe, gdyz Ukraincy stawiaja pomniki Banderze, SS Galizien, UPA OUN, oficjalnie czci sie tam nazizm oraz antypolskosc. Nawet w Łucku postawiono pomnik temu zwyrodnialcowi.
Polska powinna brac przykład z Żydów - oni bardzo skrupulatnie odnotowują wszelkie krzywdy wyrządzone im w XX wieku (notabene, gdy oni to robią nikt jakoś nie mówi o "nienawisci", "pamietliwosci", "zemscie,etc..

42 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-03-20 11:40:21)

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Odrobina zdrowego rozsądku starczy za milion przeczytanych książek. Zbrodnia Wołyńska jest akurat ewidentną winą Ukraińców i dopóki nie przeproszą nie można mówić o jakiejś wspólnej zgodnej historii. Czy ktoś ma jakieś wątpliwości, że rezali Lachów w zorganizowany i wyjątkowo okrutny sposób ?

Natomiast zalecam trochę pokory w ocenie historii, jeżeli się nie jest pewnym. Twierdzenie, że Czarniecki wyrżnął tysiące wsi w 1664 jest dla mnie tak samo podejrzane jak stwierdzenie, że konkwistadorzy hszpańscy (każda z głównych wypraw liczyła zdaje się po kilkaset osób) wyrżneli miliony indian. Po pierwsze jak? Po drugie po co? Dla jasności, nie zaprzeczam temu, że dużo ludzi w jednym i w drugim przypadku zgineło. Pytanie do zachłyśniętych emocjami i historią: czy jak wyskoczy wam pryszcz a następnego dnia umrzecie to czy ten pryszcz na pewno was zabił?

43

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Snake napisał/a:

Jeszcze coś dodam. Poszukaj sobie w sieci jak to polscy patrioci z organizacji Wolność i Niezawisłość weszli w sojusz z miejscowymi grupami OUN

Z cala moja sympatia do Ciebie, ale nie klam nie klam. Podaj zrodlo Snake, tylko wiarygodne a nie ukrainski paszkwil.

Snake napisał/a:

Tak poza tym z tym szukaniem odpowiedzialności zbiorowej Ukraińców za poglądy i działania części z nich.

Nie szukam odpowiedzialnosci zbiorowej, nie mam nic do Ukraincow Wschodnichi tej normalnej mniejszosci na Zachodniej.

Snake napisał/a:

Czy uważasz, że z powodu tego, że część muzułmanów dość drastycznie morduje innych ludzi, szczególnie innowierców np. chrześcijan w Iraku czy Syrii należy traktować wszystkich muzułmanów jako morderców? Czy od każdego muzułmanina mam żądać przeprosin za to co robią jego współwyznawcy gdzieś na świecie? Czy każdego Araba mam traktować jak terrorystę, bo jakaś część z nich np. dokonała zamachu na WTC? Czy każdego muzułmanina uczącego się pilotażu należy sprawdzać czy uczy się również manewru lądowania? To jest ten samo tok rozumowania.

Roznica jest taka, ze w moim kraju nie stawia sie pomnikow Al Qaedzie czy Jahbat al Nustra, nie czci sie Bin Ladena i innych zwyrodnialcow, z mojego kraju nie wywodzi sie zadna organizacja terrorystyczna. Roznica jest taka, ze ja nie wybielam fanatykow wahhabickich tak jak Ty probujesz wybielic ludobojstwo jakie dokonali Ukraincy na Kresach. Nie tylko potepiam ataki na Chrzescijan, ale rowniez uwazam to za skrajne barbarzynstwo na ktore nie ma zadnego absolutnie zadnego wytlumaczenia.



Natomiast wracajac do Ukrainy Zachodniej, jezeli nazisici to mniejszosc na tamtych terenach, to dlaczego w kazdym miescie na Ukrianie Zachodniej sa stawiane pomniki Banderze, Szucheyiczowi? dlaczego na polskiej szkole we Lwowie wisi popiersie polakozercy i zbrodniarza -Romana Szuchweycza? dlaczego Bandera zostal uznany za bohatera narodowego poprzez dekret Juszczenki? Jesli pogrobowcy OUN i UPA to mniejszosc, dlaczego we Lwowie czy Kijowie wciaz wisza czerwono-czarne flagi?To tak, jakby ktoś wymachiwał swastyką, krzycząc że walczy o wolność i demokracje. Jesli banderowcy to mniejszosc, dlaczego Ukraińcy nie zaczną rozwalać pomników bandery i nie odetną się od niego? Dlaczego jednym z głównych liderów na Majdanie jest Oleh Tiahnybook? Dlaczego głowne miejsca w nowym ukraińskim rzadzie, zagarneli działacze Svobody- neonazistowskiej partii i Ukraincy gloryfikujący UPA i OUN?
?

Snake napisał/a:

Czy ja mam się poczuwać do przeprosin za grupki polskich neofaszystów dokonujących tu i tam ekscesów?

Przestan. w Polsce nigdy nie bylo neofaszyzmu, zaraz mi wyjedziesz z "polskimi obozami smierci".


I co powiesz na to Snake??
"Uchwała OUN.

FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW (OUN) podjętej  22.VI.1990.

/W.Poliszczuk "Gorzka prawda - zbrodniczość OUN-UPA"- Toronto 1995 - str. 372-379/

"Uchwała zawiera 60 stron maszynopisu. Obejmuje różne sprawy współczesne, w tym stosunek OUN jako awangardy narodu ukraińskiego - do Polski i Polaków. Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - "Czuprynki" oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich imienia szkołom, ulicom i placom. W razie oporu lub sprzeciwu obecnej władzy stosować przymus fizyczny, "pozbywając się dużej ilości Moskali, którzy zaśmiecają nasza ziemię". W razie ociągania się stosować nawet "metoda, wypróbowaną przez UPA na Polakach. OUN wykorzystuje jako awangarda narodu wszystkie partie polityczne oraz komitety cerkiewne Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi, której księża sprzyjają OUN.

Zgodnie zwczesniejszymi postanowieniami Krajowego Prowidu każda ukraińska rodzina w diasporze wpłaca po 1.000 dol. USA na fundusz "Wyzwolenia Ukrainy". Przegranie przez "Ruch" wyborów na Ukrainie uważane jest za śmierć ukrainizmu nad Dnieprem.

Sprawy polskie:

1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej;

2. w diasporze;

3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej.

1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian. Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego, pamiętając jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda - Kijowskiej Rusi i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić.

...Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie, aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy.

Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami patriotycznymi - w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie UPA.

Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce.  Głosić, że w Polsce mieszka jeden milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną prawa międzynarodowego).

Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć, że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów, ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice.

Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać. Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych, utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce,  podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej...

2. Mamy wiele dobrych przykładów z przeszłości wspólnej walki ukraińsko-polskiej prowadzonej przeciwko komunizmowi. Te dobre tradycje należy kultywować, zacieśniając więzy z tymi organizacjami, które mają realistyczne podejście do stosunków ukraińsko-polskich. Wykazywać, że we wspólnej walce z komuna Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach. Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA. Mordy, którym zaprzeczać nie można, byty dziełem sowieckiej partyzantki lub luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając wyższość pod każdym względem UPA nad AK. Wymuszać na Polakach przyznawanie się do antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i rewindykacji przed wojną i haniebnej operacji Wisła po wojnie. Wszystkie te akcje przyniosły wiele cierpień i krwi narodowi ukraińskiemu. Podkreślać to w komunikatach, które koniecznie muszą być publikowane w językach obcych, zwłaszcza w angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim.

Zmierzać do tego, aby miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły się wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy Zacurzońskiej (Zasanie, Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna) pozostawić otwartą, sugerując, że zostanie ona załatwiona z korzyścią dla obu stron przez narodowe rządy w pełni suwerennych państw samostijnej Ukrainy i postkomunistycznej Polski. Na takim stanowisku stoi już obecnie Konfederacja Polski Niepodległej. Tę organizację i jej ludzi należy wspierać. W takim też duchu należy urabiać polską opinię publiczną na obczyźnie, za pośrednictwem polskich organizacji i będących w polskich rękach środków informacji. W tym celu należy przenikać do polskich organizacji tam, gdzie jest to możliwe i lansować nasz punkt widzenia cierpliwie ale uparcie, zyskiwać zwolenników wśród Polaków, a tam, gdzie to najbardziej celowe, nie żałować środków z Funduszu Wyzwolenia Ukrainy. Kupować audycje w polskim radiu oraz miejsca w polskich gazetach. Wchodzić do polskich zespołów redakcyjnych. Dyskusje prowadzić w duchu heroizmu UPA i nie kwestionowanej ukraińskości Ukrainy Zacurzońskiej ze stolicą w książęcym grodzie Przemyślu.

3. Obecna Polska przeżywa dobę swojego ponownego odrodzenia, której siłą sprawczą jest ruch znany na Świecie pod nazwą Solidarności. Ruch ten zdobył sobie międzynarodową sławę jako rozsadnik komunizmu na Świecie. Taka opinia o Solidarności krzywdzi nas i nie jest nam potrzebna. Nasza propaganda powinna iść w kierunku wykazania, że Solidarność nie była tą siłą sprawczą, lecz UPA, która zainspirowała siły antykomunistyczne do działania. UPA walczyła z bolszewią ponad 10 lat a jej duch żywy nigdy nie wygasi. Duch UPA zapłodnił Solidarność do czynu. Tak powinien rozumować każdy Ukrainiec, tak samo powinien rozumować świat i my mamy światu w tym dopomóc, bo inaczej znowu naszą chwałę przypiszą sobie Polacy.

Stosunek zdrowych sił ukraińskich do obecnej polskiej rzeczywistości powinien być zróżnicowany i uzależniony od naszych interesów. Polska jest Ukrainie potrzebna jako sojusznik do rozbicia ZSRR. W tym celu należy popierać w Polsce wszystkimi siłami wszystko co ma posmak antyrosyjski. Katyń, wywózki na Sybir, zbrodnie NKWD i UB. Taki stan rzeczy odwraca uwagę Polaków od UPA, która polscy komuniści przedstawili narodowi polskiemu kłamliwie nie jako zbrojny ruch narodowo-wyzwoleńczy, lecz jako bandy. Podkreślać z całą mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijnej Ukrainy (vide Michnik). Oznacza to pełne zaufanie Polaków do antymoskiewskiej polityki Ukraińców, pozwoli na ich zupełny bezkrytycyzm i na pełne ich zaangażowanie po naszej stronie. Zaangażowanie to ma pomóc do umocnienia pozycji Ukrainy i osłabienia Polski, co pozwoli w przyszłości podporządkować państwo polskie ukraińskim interesom narodowym.

Najpilniejsze zadanie na najbliższą przyszłość: doprowadzić do tego, żeby władze polskie jednostronnie przyznały (złożyły deklarację), że względem samodzielnej Ukrainy nie wysuwają i nie będą wysuwać w przyszłości żadnych roszczeń terytorialnych, a tym wyrzekają się wszelkich pretensji do ziem utraconych na wschodzie w wyniku sowieckiej inwazji dokonanej na okupowane przez Polskę terytoria ukraińskie 17 września 1939 r. Takie oświadczenie jeżeli będzie, należy silnie rozpropagować w różnych językach obcych. To bardzo ważne dla naszych posunięć przyszłościowych. My ze swej strony przyznamy słuszność takiemu stanowisku oświadczając, że kwestia granic, które wytyczył bez naszego udziału (tj. Polski i Ukrainy) krzywdzący układ jałtański (nie mówić o czyją krzywdę chodzi) powinna być załatwiona w przyszłości przez rządy suwerennych państw Ukrainy i Polski. Gdy zaś do tego już dojdzie, to my odczytamy owo jednostronne oświadczenie: tak, wy nie macie roszczeń terytorialnych i mieć nie możecie, ale my je mamy. Polacy bowiem zdają sobie sprawę, iż dotąd okupują część historycznych i etnograficznych ziem ukraińskich a nie odwrotnie. Zatem będzie rzeczą sprawiedliwą dla ukraińsko-polskiego pojednania zwrócenie Ukraińcom ziem, które są przez nas nazywane Ukrainą Zacurzońską. Wtedy, gdy się te dwa fakty zestawi, to świat nam a nie Polsce przyzna rację.

Ważne jest także w obecnej chwili postawienie na porządku dziennym tzw. akcji Wisła. Dążyć aby stanęła ona na forum polskiego parlamentu i żeby sami Polacy ją potępili jako ludobójcza. Inicjatorem sprawy nie może być Mokry, lecz ktoś z Polaków. Przeznaczyć na to 15-20 tys. USD. Gdy to już się stanie to wieść o tym z odpowiednim naszym komentarzem w jęz.. obcych powinna obejść cały Świat. Zainicjować wiece potępiające polskie zbrodnie popełnione na narodzie ukraińskim przez różne cudzoziemskie organizacje. Nasz komentarz do tego powinien nawiązywać do ucisku polskiego przed wojną na obszarze polskiej okupacji ziem ukraińskich (Zamojszczyzna, pacyfikacje, likwidacja szkolnicywa i. kultury, ucisk narodowy), sławne działania UPA w walce z Niemcami i komuną w Bolszewii i w Polsce. Podnieść, że sami Polacy oddają hołd bohaterskiej UPA, prekursorki Solidarności, potępiają komunistyczną akcję Wisła znęcania się nad ukraińską ludnością. Wykazywać ukraińskość Zacurzonii zgodnie z granicą nakreśloną przez OUN-UPA.

W tym duchu prowadzić propagandę na rzecz historycznosci i etnograficzności ziem ukraińskich okupowanych obecnie przez Polskę, a o które z taką determinacją z komunistyczną władzą polską walczyła UPA -razem z patriotycznymi siłami polskimi WIN. Wynika z tego, że patriotyczne siły pokkie uznawały rolę UPA i jej prawo do ziemi Zacurzonii. Mocno podkreślać, że takie jest stanowisko patriotycznych sił Polski obecnie. Wyciszać wszystko to co nas dzieli, w tym także negatywne patrzenie na UPA. Podkreślać także, iż takie same jest również stanowisko papieża i udowodnić, że gdyby było inaczej to nie przyznałby Mokremu nagordy im. Jana Pawła II za krzewienie przyjaźni między narodami polskim i ukraińskim. Podnosić przyznanie nagrody Ukraińcowi za artykuły zamieszczone na łamach "Tygodnika Powszechnego" oraz "Znak", a w propagandzie światowe] głosić, że reprezentują one najzdrowsze siły narodu polskiego, na które tylko Europa może się orientować. Problematyka rewolucyjnej OUN - awangardy narodu ukraińskiego - powinna być tam zawsze obecna. Głosić prawdę bardziej znanych wydarzeń dziejowych (Grunwald, Wiedeń, Warszawa 1920, Monte Cassino) podkreślając, że odniesione tam zwycięstwa były głównie dziełem Ukraińców, a nie Polaków. Polacy odegrali w nich rolę drugorzędną. Stanowczo rozprawiać się z antyukraińskimi poglądami na historię działaności UPA - E. Prusa, W. Hraniewskiegp, J. Sobiesiaka, H. Cybulskiego, kś. Kuczyńskiego, J. Jastrzębowskiego, W. Romanowskiego, J. Popiela, M. Fijałki, kś. Szetelnickiego, J. Gietrycha, Z. Alberta, A. Oliwy, W. Kalabińskiego, J. Węgierskiego, S. Myślińskiego, M. Juchniewicza, W. Szoty, J. Turowskiego, Siemaszki i j. Sereta. Najlepiej to robić piórem samych Polaków, wśród których znajdą się osoby sprzedajne (obiecać wysokie honoraria i stypednia zagraniczne). Wskazane jest opanowanie niektórych polskich pism, w tym "Semper Fidelis", "Tak i nie" i in. Wejść do władz Archiwum wschodniego, infiltrować Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich (GKBZHwP), przeszkadać w zbieraniu obciążających Ukraińców materiałów z wydarzeń drugiej wojny światowej, nie dopuszczać do publikowania materiałów obciążających ukraiński nacjonalizm rewolucyjny OUN. Zestawić ściśle poufne listy osób (nazwiska i adresy) nieprzychylnych ruchowi rewolucyjnemu. Zestawić także listę Polaków, którzy są przychylni rewolucyjnej OUN. Listy, jako dokumenty ważnej wagi państwowej dostarczyć Prowidowi Krajowemu.

Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej.  Doprowadzić do zwrotu przez Kościół Polski katedry ukraińskiej w książęcym grodzie Przemyślu. Tu powinno znaleźć się biskupstwo Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi oraz powinny osiedlić się ukraińskie zakony.

Poprzeć politycznie, moralnie i finansowo fundację im. sw. Włodzimierza Chrzciciela założoną w Krakowie przez Mokrego. Roli Mokrego nie eksponować, aby nie utrudniać mu działalności parlamentarnej. Nas interesuje punkt programu fundacji, który mówi o gromadzeniu dowodów o zbrodniach Polaków popełnionych na ukraińskim narodzie w okresie ostatniej wojny i w pierwszych latach powojennych (Akcja Wisła). W naszej propagandzie wykazywać, ze podstawę Fundacji stanowi dar Watykanu przekazany przez Ojca sw. na działalność duszpasterską greckokatolicką. Jeżeli będą sprzeciwy ze strony pewnych środowisk ukraińskich czy polskich, to wówczas głosić na cały świat, ze Polacy to pseudokatolicy i działają wbrew życzeniom papieża. Posługując się imieniem Ojca św. doprowadzić stopniowo do przekształcenia Fundacji w Instytut Ukraiński, a z czasem do powołania na bazie tego instytutu Uniwersytetu Ukraińskiego w Krakowie.

(Jak dosniosły oststnio media  taki uniwersytet ma zostać powołany w Lublinie. A dlaczego nie we Lwowie ? - P.J.)

Przed wojną Polacy nie zezwolili na otwarcie Uniwersytetu Ukraińskiego we Lwowie, my zaś przełamiemy wszelkie opory i powołamy Uniwerystet Ukraiński w starożytnej stolicy Polski. Nigdy nie zależało nam na sile Polski i teraz nie zależy, wręcz przeciwnie, na jej osłabieniu wewnętrznym i międzynarodowym. Zależy nam na tym, żeby w Polsce istniała słaba służba wewnętrzna (i kierowana przez ludzi nam życzyliwych) i słaba, nieliczna armia. Zależy nam także na rozbiciu narodu polskiego i osłabieniu Solidarności. Należy zatem podsycać w łonie narodu polskiego seperatyzmy regionalne: Górnoślązaków, Kaszubów, Górali. Robić to należy w sposób jak to czynili Polacy żebraczej Polski przedwojennej z Ukraińcami, Poleszukami, Hucułami i Łemkami. Podsycać aktywność narodową Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Czechów, Słowaków a przede wszystkim Niemców. Próby hamowania ich dynamizmu określać jako ucisk, brak demokracji i polską nieszczerość w głoszeniu haseł równości i wolności. Nie dopuszczać do zbliżenia polsko-niemieckiego. Podkreślać aktualność hasła "Jak świat światem, Niemiec Polakowi nie będzie bratem".

   To wszystko ma służyć osłabieniu Polski, a w przyszłości doprowadzić nawet do zupełnej dekompozycji państwa polskiego - co leży w interesie polityki Ukrainy, w której siłą awangardową jest i będzie rewolucyjna OUN. Obecna Polska nie powinna być zbyt silna, ale też nie może być zbyt słaba. Wobec zupełnego rozprężenia sieci polskiego kontrwywiadu, z którego solidarnościowy rząd wypędził wszystkich fachowców pochodzących z nomenklatury, odbudować tajną sieć OUN i zacząć kontrolować wszystkie dziedziny życia Rzeczypospolitej ."

***

"Powyższy tekst po przetłumaczniu Agencja Konsularna RP we Lwowie, pismem z dnia 20 marca 1991 r. przesłała do Komisji Sejmowej d/s Polski w Warszawie, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dept. Prasy i Informacji w Warszawie, do Instytutu Historii PAN w Warszawie i kilku innych miejsc. Poza tym materiał został wydrukowany dnia 12-14 kwietnia 1991 r. w gazecie "Polska Zbrojna", organie Ministerstwa Obrony Narodowej ."

Jak pisze dalej W.Poliszczuk "Po przeanalizowaniu tekstu fragmentów "uchwały", po skonfrontowaniu ich z innymi publikacjami, doszedłem do wniosku, że "uchwała", a raczej jej fragmenty, jest oryginalną uchwałą OUN-b. Wskazuje na to treść uchwały, która jest adekwatna do strategii, polityki i ideologii OUN-b. Tekst "Uchwały" jest odzwierciedleniem mentalności kierowniczych kół OUN-b ."

44

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Fahkir napisał/a:

I tu się mylisz, bo Wiśniowiecki był Rusinem z krwi i kości, czyli przodkiem narodu ukraińskiego.Był jedynie spolszczony jak reszta ukraińskich oligarchów. Co nie znaczy, że był Polakiem. Bronił swojej domeny i księstwa, de facto państwa w państwie a nie Rzeczpospolitej Polaków. Mozna powiedziec, ze Ukrainiec mordowal Ukraińców, a w zasadzie Rusin Rusinów, bo wtedy nie możemy mówić o narodzie Ukraińskim.

Uff, całe szczęście. Okazało się, że wbijał na pal bo on Rusin był. O jej, to w takim razie z historii Polski możemy śmiało wykreślić:
- Jagiellonów, bo nie dość, że Litwini, to jeszcze zmieszali się z Niemcami, Francuzami i kto jeszcze wie z kim,
- Sapiehów, Rusini,
- Radziwiłłów, Litwini,
- Czartoryskich, Litwini,
- Chodkiewiczów, Litwini,
- Tyszkiewiczów, Litwini,
- Sanguszków, Litwini,
- Druckich-Lubeckich, Litwini,
- Wiśniowieckich, Rusini.

No i coś pustawo się robi ... big_smile

Fahkir napisał/a:

Czerniacki  nie nakrecil calej tej zbrodni, lecz Kozacy i czern zaslepiona nienawiscia do Lachow. Od czasow chmielnickiego i hajdamaczyzny, torturowanie bezbronnych ludzi u Rusinow, bylo "normalne". Pod Bathoem jak sie znecano nad Polakami? podrzynanie gardel, wyciaganie serc, obcinanie czlonkow ciala, rabanie Polakow siekierami - i tak rznieto ich przez kilka dni. W sumie w czasie koliszczyzny, zmasakrowano okolo200tys ofiar polskich i zydowskich..

A czy ja pisałem, że nakręcił? Stosował terror jaki był wóczas w powszechnym użyciu. Wiesz, np. po zwycięskiej bitwie pod Beresteczkiem Polacy wyrżnęli w pień ok. 20-30 tys. Kozaków. To się tak ładnie pisze np. robił to Sienkiewicz - wyrżnęli w pień, nie dawali pardonu big_smile, a w realu było to wymordowanie tysięcy ludzi, którzy się już poddali. To tak w kwestii polskiej rycerskości big_smile O pardon, chłopskie chamstwo nie zasługuje na rycerskie gesty...

Fahkir napisał/a:

A tym własnie tłumaczą się Ukraińcy oraz tym że Polacy im kilka cerkwi przed wojną spalili, nosz k%$%wa... Sumienia trzeba nie mieć żeby coś takiego bredzić..

No kilka..., idąc Twoim sposobem pisania, to Ukraińcy wycięli trochę Polaków, o co to halo?
Otóż w roku 1938 na Podlasiu i ziemi chełmskiej w zorganizowanej przez państwo polskie akcji zniszczono 127 świątyń, w tym 91 cerkwi, 10 kaplic, 26 domów modlitw. Tysiące ludzi zmuszano do zmiany wyznania. Wśród zniszczonych świątyń były kilkuset letnie zabytki architektury. Cała akcja była zorganizowana przez państwo polskie w sprzeczności nawet z polską konstytucją i prawem. Dziś są na to odpowiednie paragrafy w prawie międzynarodowym. Nazywa się to czystką etniczną.
Pisałem, że to nie usprawiedliwia zbrodniczej odpowiedzi ale wiesz, stare powiedzenie mówi: kto sieje wiatr, ten zbiera burzę...


Fahkir napisał/a:

bylem we Lwowie i to mi wystarczy.. pół miasta wychodzi na pochód w dniu urodzin Bandery, na trybunach lokalni oficjele odbierający pochód pocztów sztandarowych lwowskich szkół srednich i ludzie śpiewający piosenki o herojach i rżnięciu Lachów aż po San...

No popatrz, a potem wsiadają w samochody i jadą za Bug robić zakupy w polskiej Biedronce big_smile Bardzo dobrzy klienci, ilu tu ludzi żyje z handlu z nimi... Stary, nie podniecaj się tak bardzo. Tu ludzie żyją mając tych strasznych zachodnich Ukraińców na co dzień w sklepach. Nikt na nikogo nie pokrzykuje - ty Lachu, ty banderowcu. Są wspólne imprezy, są znajomi i wódeczkę się nie jedną wypiło razem.

Fahkir napisał/a:

Prawda jest taka, ze same oddzialy UPAi OUN nie wystarczylyby do dokonania tak ogromnego ludobojstwa - czesto byli to sasiedzi ukrainscy, kobiety ukrainskie i wyrostki,...

Po pierwsze, to oczywiste. Po drugie, weź pod uwagę, że często nie chodziło o to, że ktoś był Lachem ale, że najcześciej Lach był po prostu bogatszy od Ukraińców i do ideologii wchodził zwykły rozbój. Rzecz normalna i jak wskazuje sprawa Jedwabnego Polakom jakoś też nie w smak przypominać, że polskie chłopstwo nie raz, nie dwa uprawiało podobny proceder wobec swoich żydowskich sąsiadów. Poczytaj trochę raportów polskiego podziemia alarmujących o tym co Polacy wyprawiają na wsiach z żydami. Poza tym przypominam Ci, wiesz co groziło ukraińskiemu chłopu, który odmówił OUN-owi w napaści na swoich polskich sąsiadów? A wiesz ilu tych ukraińskich chłopów takie konsekwencje poniosło?

Fahkir napisał/a:

Obraza dla Polakow i normalnych Ukraincow, jest to co piszesz.

Oj, to są jacyś normalni Ukraińcy wg Ciebie big_smile?

Fahkir napisał/a:

Odwety  nieliczne byly, ze strony bliskich, ktorych rodziny okrutnie pomordowano i torturowano. Byloby zadziwjajace gdyby takich odwetow nie bylo.

Były odwety grup samoobrony i oddziałów partyzantki. Zabito tysiące Ukraińców, w tym również kobiety i dzieci. Wiesz, dla mnie tak jak polskie przesladowania przed wojną nie usprawiedliwiają ukraińskich mordów, tak ukraińskie mordy nie usprawiedliwiają odwetowego mordowania ukraińskich cywili. Takie też było oficjalne stanowisko dowództwa polskiego podziemia i stanowczo zakazywało ono odwetowych mordów. Co świadczy o:
- dobrej postawie dowództwa AK,
- że odwetowe mordy były zauważalnym zjawiskiem skoro dowództwo musiało zareagować i wydać jasne stanowisko w tej sprawie.

Tak w ogóle, to rzeź wołyńska była możliwa tylko wtedy i tylko w tym miejscu. Mało polskiej i sowieckiej partyzantki. Zaplecze frontu, gdzie Niemcy za bardzo nie wnikali w lokalne sprawy, szczególnie że OUN pomagał w oczyszczaniu terenu właśnie z tej wrogiej Niemcom partyzantki. Przy okazji postanowił załatwić swoje zbrodnicze sprawy... O dziwo kiedy OUN przeginał Niemcom zdażało się interweniować. Czytałem kiedyś jak banderowcy napadli na polską wieś opodal której akurat stacjonował oddział Wehrmachtu. Niemcy interweniowali i w walce pogonili Ukraińców.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

45

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Fahkir napisał/a:
Snake napisał/a:

Jeszcze coś dodam. Poszukaj sobie w sieci jak to polscy patrioci z organizacji Wolność i Niezawisłość weszli w sojusz z miejscowymi grupami OUN

Z cala moja sympatia do Ciebie, ale nie klam nie klam. Podaj zrodlo Snake, tylko wiarygodne a nie ukrainski paszkwil.

Oj Fahkir, jeszcze sporo musisz się pouczyć o historii kraju, z którego pochodzi połowa Twojej rodziny. Poszukaj sobie sam, było w biuletynach IPN, są w internecie opisy tej akcji, nazwiska dowodców. Zyli oni jeszcze długo po wojnie, ukraiński dowódca wyemigrował bodajże do Kanady i był autorem wielu publikacji m.in. o pojednaniu polsko-ukraińskim.

A tak się składa, że w tej sprawie nie muszę się opierać na ukraińskich paszkwilach, bo tak jakby miejsce dokonania tego ataku jest mi bliskie i relację z tego wydarzenia znam również z rodzinnych przekazów. Uspokoję Cię, nikt z moich przodków nie był członkiem ani oddziału polskiego, ani ukraińskiego. Byli mieszkańcami tego miasta, w które była wymierzona ta wspólna akcja.

Co do tego tej cytowanej przez Ciebie uchwały, to weź znajdź coś nowszego, bo to już nudne jest ciągłe czytanie tego dokumentu, który zawsze jak królik z kapelusza pojawia się w każdej podobnej dyskusji w internecie.

Co do stawiania pomników. Cóż, za komuny to u nas też stawiano różne pomniki. A to kata Dzierżyśkiego, zbrodniarza Lenina i paru jeszcze innych. Każda władza stawia sobie takie pomniki jakie uważa za stosowne. W Rosji pomniki Dzierżyńskiego, Lenina, a pewnie Stalina nadal stoją. Mam się złościć, że tam stoją? A niech im idzie na zdrowie. Ukraińcy stawiają pomniki banderowcom, bo tak się dla nich nieszczęśliwie składa, że nie mają za bardzo innych przodków walczących o niepodległość Ukrainy. A czy nam się to podoba czy nie, Ukraina swoją niepodległość musiała wywalczyć również w walce z Polakami. Na Łotwie też Łotysze walczący w szeregach Waffen SS z bolszewikami są bohaterami narodowymi. Parady sobie nawet urządzają, są grupy rekonstrukcyjne przebierające się w mundury Waffen SS i są z tego dumni. I ja to rozumiem, a wiesz ile jest w Polsce grup rekonstrukcyjnych przebierających się w mundury Wehrmachtu i Waffenn SS? Dużo więcej niż takich co przebierają się w mundury polskie. Co się czepiasz faszystowskich rekwizytów na Ukrainie? Wiesz, że największy chyba nawet na świecie rynek handlu i produkcji nazistowskich akcesoriów jest w Polsce? Każdy sentymentalny Niemiec, który chciałby mieć parę "pamiątek" po dziadku z Wehrmachtu czy SS wie, że takich pamiątek szuka się w polskim internecie. Zapakują ładnie w paczuszkę i wyślą Helmutowi żeby mógł sobie w piwnicy na ścianie powiesić swastyczkę czy komplet orderów. Przyślą mu nawet kompletny mundur oficera SS, jakby się chciał potajmnie przebierać...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

46

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

kanawkin

A proroctwa Apostołów? Św. Jana Ewangelisty? Św. Pawła?

A Proroctwa Świętych Bożych? Św. Faustyny Kowalskiej?

A Proroctwa Błogosławionych? Błogosławionej Katarzyny Emmerich?

A Proroctwa Królowej Proroków? Przepowiednie Maryjne z Fatimy i z La Salette?

Proszę, zamieszczaj teksty, wymieniłeś je  tylko z nazwy i usatysfakcjonowałeś sam siebie ?

47

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Snake, Jesteś Wielki !

48

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Proszę, zamieszczaj teksty, wymieniłeś je  tylko z nazwy i usatysfakcjonowałeś sam siebie ?

Wierz mi, każdy z wymienionych pisał o czasach współczesnych. Mam co innego do roboty niż wklejać tyle tekstów

49

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?
Maksio napisał/a:

Picea

Ja mam liczyć proroctwa Kajfasza ? - Ja w to nie wierze, ale jak chcesz liczyć, to licz. - A dlaczego proroctwa obejmują tak wąskiego przekazu i szczupłego okresu ? - Ani  mru - mru o nam wspolczenych czasach, żadnego proroctwa, cicho - sza

Gdzie ja napisałam, że masz liczyć proroctwa? Gdzie ja napisałam coś o Kajfaszu? Nie dziwie się, że nie dociera do Ciebie treść Biblii. Mając takie nastawienie, przekręcasz pewnie treść  każdej książki.
Podałam przykład starożytnego proroctwa. Proroctwa, które spełniły się na Jezusie to początek naszej ery. Jeśli chodzi o proroctwa na nasze czasy to podawał je Jezus i apostoł Paweł i Jan.
słowa Jezusa znajdziesz w ewangelii według Mateusza 24 rozdział, wersety od 3 do 42
słowa Pawła w 2 liście do Tymoteusza 3:1-5
Księga Objawienia zawiera szereg proroctw na nasze czasy, ale żeby ją zrozumieć trzeba mieć opanowane podstawowe zagadnienia biblijne.

50

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Picea



Dla mnie Biblia to realizacja żydowska w celu ujarzmienia i wydojenia goja ze wszystkich pieniędzy jakie goj zarobi przez cale swoje życie, to obietnica życia po śmierci, choć każdy grabarz wie, ze od 1980 lat jak i obecnie nikt z grobu nigdzie nie wstał. - Obiecanki cacanki, a naiwnym radość.

Chrześcijanizm  ma olbrzymi plus w naszej cywilizacji, bo przyczynił się do obalenia niewolnictwa i do rozpirzenia okrutnego Imperium Rzymu, ale to by było na tyle.

Sam Jezus jest tragiczna postacią dla narodu żydowskiego , gdyż wiele milionów Żydów zostało zakatrupionych w zbiorowej zemście prostackiego ludu Europy, jako winowajców śmierci Jezusa.  To tak jakby do dziś, nas Polaków prześladowano za rezultat Bitwy pod Grunwaldem.

Gdybym nie miał nic do czynienia, może i zagłębił bym się w temat, lecz nie jestem temu winny, ze temat Boga,w ogóle mnie nie kreci  sad  Jestem przekonany, ze to człowiek stworzył Boga, a nie na odwrót.

Dzięki temu tematowi, poznałem bardzo ciekawe wypowiedzi pochodzące od osoby podpisującej            " Snake "  przepełnione tolerancja i zrozumieniem bliźniego - naszych sąsiadów Ukraińców.

51

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

kanawkin

Ja nie wierze żadnej religii, a chcesz bym Tobie na słowo zawierzył. Dobry dowcip.
Tez mam ciekawsze zajęcia.

52

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Ani  mru - mru o nam wspolczenych czasach, żadnego proroctwa, cicho - sza

Napisałeś głupstwo, to wszystko.

53

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

kanawkin

Ani  mru - mru o nam współczesnych czasach, żadnego proroctwa, cicho - sza
Napisałeś głupstwo, to wszystko.

Przytocz i wklej dwa proroctwa dotyczące roku 2013 i 2014, oraz jedno dot. roku 2015.

Ocenimy kto napisał większe głupstwo, póki co oprócz wymienianki nic nie napisałaś.

54 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-03-24 16:12:45)

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Według mojej oceny zachowujesz się jak trol, bo po pierwsze nie chcesz nawet czytać tych tekstów a chcesz mi po prostu zabrać czas. Po drugie wyliczyłem Ci sześć objawień, w których jest mowa o współczesnych czasach na Twoje stwierdzenie, że nie ma żadnych. Więc ja jesteś taki mądry i taki chętny wiedzy jak piszesz, to wskaż mi z tych 6-ciu chociaż 2 objawienia,  które z całą pewnością nie piszą o czasach współczesnych. Rozumiesz co to znaczy słowo ''żadny"?

55

Odp: WOJNA - po której stronie jest Bóg?

kanawkin

"Żydzi są rasą działającą na podobieństwo dżumy i cholery, rasa dla ogółu tak niebezpieczna, że zasłużyła na wytępienie, zanim się jeszcze zrodziła. Żydzi są wyrzutkiem ludzkości, najbardziej zepsutym i niegodziwym narodem na świecie, o mentalności i skłonnościach najpodlejszych i najbrudniejszych".
Tego nie  wymyślił " taki mądry " Maksio, ale Giordano BRUNO, filozof, astronom, dominikanin ur. w 1548, spalony na stosie w Rzymie w 1600r., po 8-letnim uwiezieniu w katolickich lochach nie "odszczekał" swoich przekonań.

Gdyby Twój Bóg przemawiał do Pigmejów, do Azteków, Majów, Inków, Grenlandczyków i innych, skłonny byłbym uwierzyć, ale skoro Żydzi twierdza, ze przemawiał do nich ? to ja im nie wierze.

Posty [ 1 do 55 z 77 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » WOJNA - po której stronie jest Bóg?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018