Priscilla, które z dzisiejszych rozwiązań było konkretne? Chodzi właśnie o to, że jeszcze nie ma możliwości. By je mieć trzeba najpierw zacząć, a żeby zacząć trzeba wiedzieć co, gdzie i jak. Jeśli moje porównania są zbyt przesadzone to spróbuję innego, bardziej dopasowanego do tematu. To jakby powiedzieć komuś by zrobił w pracy coś konkretnego kiedy ten jeszcze nawet nie ma tej pracy. To o czym tu piszecie cały czas dotyczy czegoś co już się zaczęło i trwa jakiś czas, a ja piszę o czymś co się jeszcze nie zaczęło.
Shini, sam sobie zaprzeczasz. Piszesz, że "jeszcze nie ma możliwości", bo trzeba najpierw zacząć, ale jednocześnie odrzucasz każdą próbę zaczęcia, bo "nie wiesz jeszcze wszystkiego”. Tego NIE da się ze sobą pogodzić.
Idąc dalej - nikt nie oczekuje, że będziesz robił "coś konkretnego w pracy, której nie masz". To tylko Ty tak to odbierasz, pomimo że chodzi o pierwsze, niedoskonałe kroki, a nie o pełną wiedzę "co, gdzie i jak”. Tego nigdy nie wiesz przed startem, bo tego niemal zawsze dowiadujesz się w trakcie.
Rynek pracy nie działa tak, że najpierw dostajesz komplet informacji, instrukcję i gwarancję sensu, a dopiero potem robisz ruch. Działa dokładnie odwrotnie: robisz ruch z niepełną wiedzą, a reszta klaruje się po drodze. Jeśli czekasz na moment, w którym "wszystko będzie wiadomo”, to on po prostu nie istnieje.
Dążę do tego, że problemem nie jest to, że to "jeszcze się nie zaczęło”. Problemem jest to, że ustawiłeś sobie warunki startu, których nie da się spełnić, a potem używasz tego jako dowodu, że "nie ma możliwości”.
I dopóki będziesz trzymał się tej logiki, to rzeczywiście nie zacznie się nic i to nie dlatego, że nie ma pracy, ale dlatego, że każde wyjście z punktu zero uznajesz za niewarte podjęcia działania, a uznajesz je za takie, bo od razu na starcie nie jest punktem sto.
P.S.
Pytasz o konkrety - nie pisałam wyłącznie o dniu wczorajszym, choć i z tych ostatnich postów można sporo wyłuskać, a choć nie czytam wszystkiego, to wiem na pewno, że na przestrzeni ostatnich miesięcy dostałeś dziesiątki bardzo sensownych podpowiedzi i rozwiązań. Jeśli ich nie zauważasz, to to jedynie pokazuje, jak bardzo nie jesteś nimi zainteresowany z automatu wrzucając je na margines Twojej uwagi.