Jack Sparrow napisał/a:Z męskiej perspektywy - to bujda na resorach. Bo te 'wyjątki' stanowią tak naprawdę większość kobiet. Nieliczne jedynie mają zdrową, silną samoocenę i pewność siebie. Większość szuka atencji i zewnętrznej walidacji swojej atrakcyjności. Bo tu nie o sam seks chodzi, gdyż ten jest dla większości kobiet dostępny na pstryknięcie palcami (w większości i tak kiepski i niesatysfakcjonujący), ale o uwagę i poczucie bycia atrakcyjną i adorowaną.
Dobrze, że napisałeś "z męskiej perspektywy", bo ja opisałam damską
Odnoszę przy tym wrażenie, że albo trochę się przy tym albo rozminęliśmy, albo nie rozumiemy, albo to ja Cię nie rozumiem, dlatego jeśli możesz, to sprecyzuj, proszę, co rozumiesz przez "bo te 'wyjątki' stanowią tak naprawdę większość kobiet"? O których 'wyjątkach' mowa, które stanowią większość? Ja w końcu pisałam o większości, dlatego odnoszę wrażenie, że gdzie tu tkwi błąd logiczny. Albo po prostu błąd niezrozumienia.
Padła teza, że kobiety nie szukają seksu, bo wolą się masturbować niż mieć nijaki seks z randomowym (w domyśle - przeciętnym) facetem.
Ja tak nie uważam. Wyszło to choćby w raporcie dot seksualności Polek i statystykach orgazmów. Kobiety rzadko osiągają satysfakcję z seksu i często fantazjują o innym facecie. Tu podkreślę - to nie moja teza. Tak stało w badaniach na ten temat, o których wielokrotnie rozmawialiśmy już na tym forum. Z resztą nie słyszałem też o męskim odpowiedniku Zespółu Kehera, który kobiety niekiedy nabywają właśnie z braku seksu i orgazmu.
Jeśli masturbując się osiągasz lepszą satysfakcję niż w czasie seksu (nie ty personalnie, piszę ogólnie) to coś tu jest nie tak. Bo masturbacja to jednak substytut. I kiedy pojawiały się takie tezy ze strony facetów to diagnoza padała od razu: to objaw uzależnienia. Bo 'ustawienie fabryczne' mamy nastawione na drugiego człowieka i albo jest to objawem jakichś zaburzeń lub uzależnienia właśnie, albo komunikacja mocno kuleje. Nawet jeśli jest to przygodny seks.
Wiem, że teoretycznie tak być powinno (niezależnie od płci), że seks powinien być czymś wynikającym ze szczerej ochoty, ale przecież na przestrzeni lat nie brakowało tu wątków kobiet, które będąc w związkach po prostu zgadzały się na seks, ale nie specjalnie miały na niego ochotę i po prostu się na niego godziły. Nie brakuje też kobiet, dla których seks jest narzędziem, instrumentem manipulacji pozwalającym osiągnąć jakiś tam cel. Nierzadko ekonomiczny.
Kobiety częściej mają problem ze swoim wyglądem i akceptacją niż mężczyźni, częściej cierpią na zaburzenia odżywiania itp. Stąd makijaż, pushupy, implanty, bodyfillery, botoksy, doczepki włosów itp. Przecież to kobiety napędzają ten rynek. Bo chcą czuć się atrakcyjne. Chcą się czuć pożądane. I ciągle potrzebują atencji i zewnętrznej walidacji. I z tych samych powodów godzą się na niesatysfakcjonujący seks z przeciętnymi kolesiami fantazjując jednocześnie o księciu z bajki.
Fragmenty rzeczonego raportu:
Z opracowania wynika, że 95 proc. Polek jest aktywnych seksualnie. Kilka razy w tygodniu uprawia seks 27 proc. kobiet, raz w tygodniu — 14 proc., kilka razy w miesiącu — 24 proc., raz w miesiącu — 5 proc., a rzadziej niż raz w miesiącu — 5 proc. Przy czym młodsze kobiety częściej mają kontakty seksualne. Te przed 35. rokiem życia współżyją co najmniej kilka razy w tygodniu.
Dla Polek bardzo ważny jest stan psychiczny. Zachętą do kontaktów seksualnych jest zatem miło spędzony romantyczny wieczór. Wskazuje na to 56 proc. badanych. 52 proc. wymienia pozytywne relacje z partnerem (lub partnerką) w danym okresie, a 48 proc. na zachętę z jego lub jej strony. Inne okoliczności sprzyjające współżyciu to dobre samopoczucie (46 proc.), poczucie własnej atrakcyjności i bycia pożądaną (41 proc.)
Z innych badań:
Uczestniczki zostały zapytane o sześć kluczowych dysfunkcji seksualnych występujących u kobiet: brak pożądania, kwestie pobudzenia, problem z osiągnięciem orgazmu, brak wilgotności pochwy, brak satysfakcji i ból podczas stosunku. Odkryliśmy, że 63 procent kobiet cierpi na jakieś dysfunkcje w tej sferze.
kolejne:
W kwestii sprawności seksualnej, to kobiety dużo częściej schlebiają partnerom. Na ten temat kłamie aż 43 proc. kobiet, natomiast mężczyzn - zaledwie 28 proc. Autorzy podkreślają przy tym, że taka zależność nie wynika bynajmniej z tego, że panie są lepszymi kochankami, bardziej chodzi o to, iż czują większą potrzebę chronienia uczuć danej osoby.
W badaniu na temat fantazji erotycznych wzięło udział ponad 8 tys. Brytyjczyków i Brytyjek. Odpowiedzi zgromadzone przez serwis randkowy saucydates.com, wykazały, że prawie dwie trzecie kobiet i ponad połowa mężczyzn myślała o innych osobach podczas seksu - zwłaszcza o celebrytach i kolegach. Co ciekawe, to kobiety częściej fantazjowały o innej osobie. Przyznało się do tego 62 proc. badanych kobiet, podczas gdy tak samo odpowiedziało 56 proc. mężczyzn.
kolejne:
Raport badający niezwykle szybko postępujące zmiany społeczne przygotowali w Stanach Zjednoczonych specjaliści z ośrodka o nazwie National Opinion Research Center (NORC) na Uniwersytecie w Chicago. Dowiadujemy się z niego, że gwałtowny spadek aktywności seksualnej wśród przedstawicieli płci męskiej nastąpił w 2018 roku. Z danych omówionych niedawno szczegółowo w największym amerykańskim dzienniku, The Washington Post, wynika, że aż 29 procent mężczyzn między 18. a 29. rokiem życia ani razu nie uprawiała seksu w ciągu ostatniego roku.
Fragment wywiadu z jakimś terapeutą:
W Afryce kobiety są w stanie obalać rządy strajkiem seksualnym. A działacze opozycji martwią się, że tydzień bez seksu rok zdecydowanie za długo. Taki strajk w Polsce nie miałby sensu. Mężczyźni są dzisiaj coraz mniej zainteresowani seksem. Nawet ci młodzi, z wysokim testosteronem!
Jak pokazują badania Uniwersytetu Chicagowskiego, niemal co czwarty mężczyzna w Stanach Zjednoczonych poniżej 30. toku życia nie uprawia seksu. Obawiam się, że w Polsce te statystyki nie wyglądają najlepiej. Coraz wyraźniej dostrzegam ten problem w swoim gabinecie. Często trafiają do mnie mężczyźni w okolicach trzydziestki, którzy jeszcze nigdy nie nawiązali żadnego kontaktu seksualnego. Lub żyją w olbrzymim lęku przed kobietami.
I tak można bez końca, ale obrazek jest jeden: kobiety uprawiają więcej seksu od mężczyzn, ale rzadziej osiągają z niego satysfakcję, w czasie seksu cześciej fantazjują o kimś innym i częściej kłamią na temat jakości swojego współżycia.
