30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 154 155 156 157 158 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10,076 do 10,140 z 31,045 ]

10,076 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-31 20:06:14)

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Bo wiem jak wyglądam? Mam lustro w mieszkaniu. Dalej będziesz kobiecie "mundrości" pisać?

Ja też wiem jak wyglądasz. Młody jesteś. I potwornie zakompleksiony. Ilu z Twoich kolegów z roku na studiach wyglądało jak aktor z 50 twarzy Greya ?

Owy aktor dostał dobrą genetykę. Po co wspominasz o tym "młodym wieku", jak mając 30 lat równolatków będą dla mnie powietrzem, po karuzeli.

Dlatego że z powodu tego młodego wieku nic do Ciebie nie dociera. Ty po prostu wiesz lepiej. Rozmowa z Tobą przypomina rozmowę z typowym nastolatkiem. Pełnym własnych teorii o życiu. Rozmowa z Tobą, to jest jak rzucanie grochem o ścianę. Jeśli ponownie zadam Ci pytanie - czy WSZYSTKIE Twoje rówieśniczki po 30 będą po "karuzeli", to oczywiście nie odpowiesz. Nie odpowiesz, bo musiałbyś się przez chwile zastanowić i dojść do racjonalnego wniosku, że nie każda dziewczyna podpada pod Twoją teorie szaleństw. Na pytanie czy Twoi koledzy z roku na studiach wyglądali jak aktor grający Greya również nie odpowiedziałeś. Odpowiedziałeś że aktor grający Greya dostał dobrą genetykę.
To zapytam raz jeszcze inaczej. Czy Twoi koledzy z roku też dostali taką dobrą genetykę jak aktor z 50 twarzy Greya? Czy każdy Twój kolega był super przystojny jak ten aktor? Nie, nie był. Dlatego nie odpowiedziałeś na to pytanie. Nie odpowiedziałeś bo musiałbyś przyznać że w większości byli przeciętni. Mało tego! Oni pewnie mieli dziewczyny. No właśnie! Przemawiają przez Ciebie kompleksy, w konsekwencji żal, pogarda i złość na kobiety.

Po wymianie tych kilkunastu, kilkudziesięciu postów z Tobą znam już bardzo dokładnie Twój tok myślenia, który zresztą nie jest zbyt skomplikowany.

Typowe wywody młodego, zakompleksionego człowieka.

Zobacz podobne tematy :

10,077

Odp: 30lat i cały czas sam
Misinx napisał/a:
Theodore Robert Bundy napisał/a:

Mam pytanie, chodzi mi o film „50 twarzy Greya”
Dlaczego w tym filmie nie gra gość sprzedający w Macu o wzroście np 170 cm? Tylko wysoki, przystojny typ srający pieniędzmi?
Ok podpowiem wam, bo kobiety o takim marzą, czyli
Wysoki
Przystojny
Srajacy kasą
A wy żyjcie w swoim matrixie, i wierzcie że jest inaczej smile

Może dlatego pustaczku, że aktorka z którą gra ma 171 cm wzrostu ?

Stary zasapany idioto, 171 cm dla kobiety to dużo, jeśli jeszcze założy szpilki to już całkiem musiałbyś na drabinę wyjść.

10,078

Odp: 30lat i cały czas sam
Theodore Robert Bundy napisał/a:
Misinx napisał/a:
Theodore Robert Bundy napisał/a:

Mam pytanie, chodzi mi o film „50 twarzy Greya”
Dlaczego w tym filmie nie gra gość sprzedający w Macu o wzroście np 170 cm? Tylko wysoki, przystojny typ srający pieniędzmi?
Ok podpowiem wam, bo kobiety o takim marzą, czyli
Wysoki
Przystojny
Srajacy kasą
A wy żyjcie w swoim matrixie, i wierzcie że jest inaczej smile

Może dlatego pustaczku, że aktorka z którą gra ma 171 cm wzrostu ?

Stary zasapany idioto, 171 cm dla kobiety to dużo, jeśli jeszcze założy szpilki to już całkiem musiałbyś na drabinę wyjść.

Więc czego się siurku dziwisz, że aktor musiał być wysoki ?
U nas w wojsku się mówiło: "Młody to zawsze zdziwiony".

10,079

Odp: 30lat i cały czas sam
Misinx napisał/a:
Theodore Robert Bundy napisał/a:
Misinx napisał/a:

Może dlatego pustaczku, że aktorka z którą gra ma 171 cm wzrostu ?

Stary zasapany idioto, 171 cm dla kobiety to dużo, jeśli jeszcze założy szpilki to już całkiem musiałbyś na drabinę wyjść.

Więc czego się siurku dziwisz, że aktor musiał być wysoki ?
U nas w wojsku się mówiło: "Młody to zawsze zdziwiony".

Pigularze to idealny przykład, że powrót poboru by się przydał, żeby niektórych przeorała szara rzeczywistość wink

10,080

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie zgadzam się, wojsko ma mało wspólnego z wychowywaniem czy wszczepianiem cech prawdziwego mężczyzny xD. Co najwyżej by się przeklinać nauczyli i kombinatorstwa.

10,081

Odp: 30lat i cały czas sam
Serberys napisał/a:

Nie zgadzam się, wojsko ma mało wspólnego z wychowywaniem czy wszczepianiem cech prawdziwego mężczyzny xD. Co najwyżej by się przeklinać nauczyli i kombinatorstwa.

Ale miast siedzieć i pigularskie teorie telepać przynajmniej by nad tężyzną popracowali wink

10,082

Odp: 30lat i cały czas sam
Lucyfer666 napisał/a:
Serberys napisał/a:

Nie zgadzam się, wojsko ma mało wspólnego z wychowywaniem czy wszczepianiem cech prawdziwego mężczyzny xD. Co najwyżej by się przeklinać nauczyli i kombinatorstwa.

Ale miast siedzieć i pigularskie teorie telepać przynajmniej by nad tężyzną popracowali wink

Chrzest by przeszli big_smile

10,083 Ostatnio edytowany przez Serberys (2022-10-31 21:37:26)

Odp: 30lat i cały czas sam

Z tą tężyzną to bym nie przesadzał xD

Żeby nie było, zwyczajnie nie jestem sympatykiem naszej armii tongue

10,084

Odp: 30lat i cały czas sam

Ponownie muszę poruszyć kilka kwestii:

Armidak napisał/a:

Ci przystojni bardzo co mają duże powodzenie zazwyczaj po prostu znają swoją wartość, udzielają się społecznie i pewność siebie czasami pokazują poprzez chamstwo to fakt ale właśnie przez to ich w społeczeństwie widać.

Mam w pracy takiego co ma 165 cm wzrostu, jest w moim wzroście i ma dziewczynę z którą jest mega długo i wiecie co to jest największą gaduła jaka znam, często sobie żartuje, zagaduje ludzi i czasami ma te żarty wręcz chamskie bym powiedziała że bardzo i mi to nie pasowało za bardzo ale zauważyłam że wyzwala we mnie emocje, że potem myślę o czym powiedział w tych żartach. Czyli myślę o nim dlatego że dal jakieś emocje do naszej rozmowy i co jest ciekawe to mimo chamskich żartów które wyprowadzają mnie z równowagi to często też normalnie zagaduje i się po prostu interesuje co tam u mnie i mnie czasami rozśmiesza tymi nie chamskimi żartami. Przeżywam z nim różne emocje i myślę że dlatego go lubię, plus lubię z nim gadać bo ma swobodę w rozmowie. A facet uwaga jest mojego wzrostu i jest normalny z twarzy. Mogłabym z nim normalnie się spotkać, pogadać. Więc nie trzeba mieć twarzy modela i być wysokim.

Chodzi o umiejętności społeczne których wy nie chcecie ćwiczyć bo uważacie że i tak jesteście nudni. Samo wmawianie sobie takiego czegoś staje się rzeczywistością. Jak masz kasę to pozwiedzaj świat. Gadaj najwięcej z ludźmi. Myślę że pomogłoby gadać z dziewczynami tak na luzie jak z kumpelami a nie się spinać. Może warto mieć kumpele na początek aby zdobyć ogładę w rozmowie z dziewczynami.

Masz rację, że brak umiejętności społecznych to spory problem. Jednak co ma zrobić ktoś kto od zawsze był samotny i zamknięty w sobie? Pamiętajmy, że istnieją ludzie, którzy po prostu nie potrzebują dużej ilości kontaktów społecznych. Ja jestem introwertykiem i nigdy nie czułem potrzeby posiadania multum znajomych. Nie lubię imprez, a już zwłaszcza klubów i innych tego typu przybytków. Dla mnie najlepszą formą kontaktu społecznego byłoby obejrzenie filmu i wypicie butelki wina lub coś w tym stylu. Dla ludzi takich jak Ja, ćwiczenie umiejętności społecznych jest sprzeczne z charakterem bo tego nie potrzebują, a jak wiadomo robienie czegokolwiek na siłę nigdy nie daje pozytywnych rezultatów. Nie mówiąc już o tym, że po prostu nie wiem jak to robić. I śmiem twierdzić, że jest wielu ludzi, którzy też nie wiedzą jak to robić.

Armidak napisał/a:

Jesteś wolnym człowiekiem, możesz robić co tylko chcesz i to jest w życiu myślę najpiękniejsze. Chce zwiedzić dużo miejsc, chce podróżować, chce wyglądać jak modelka i do tego dążę.

Prawdziwie wolny jest tylko ten, który nie ma żadnych zmartwień. Nie możesz robić tego co tylko chcesz bo istnieją prawa i regulacje, które to uniemożliwiają. Oczywiście nikt nie każe nam ich przestrzegać ale często cena za ich nie przestrzeganie jest ogromna. Co do zwiedzania i podróżowania to bardzo dobre cele jednak nie takie proste jak się wydają. Większość ludzi chciałaby podróżować, Ja też bym chciał ale stoi tu na przeszkodzie jeden bardzo istotny problem czyli brak pieniędzy. Podróżowanie jest drogie, w niektóre miejsca nawet bardzo drogie i prawda jest taka, że mnóstwa ludzi po prostu na to nie stać. Piszesz żeby "zacząć żyć", a Ja już ci wyjaśniam dlaczego ta rada jest nie wiele warta. Jak ktoś przez całe swoje życie trwające powiedzmy te 30 lat nigdy, dosłownie ani razu nie "żył" to nie zacznie tego robić z dnia na dzień bo nawet nie wie co znaczy co słowo. Ja mam 26 lat i dopiero próbuję poznać jego znaczenie choć na razie jeszcze z marnym skutkiem.

Armidak napisał/a:

Może warto się skupić na tych co nie mają powodzenia, na tych zamkniętych w sobie ale z wyglądu normalnych tak zwane 5,6/10 według tej debilnej skali.

Czy masz jakikolwiek pomysł gdzie można takie znaleźć? Pytam szczerze bo nigdy jeszcze nie spotkałem zamkniętej w sobie dziewczyny bez powodzenia.

10,085

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Serberys napisał/a:

Nie zgadzam się, wojsko ma mało wspólnego z wychowywaniem czy wszczepianiem cech prawdziwego mężczyzny xD. Co najwyżej by się przeklinać nauczyli i kombinatorstwa.

Ale miast siedzieć i pigularskie teorie telepać przynajmniej by nad tężyzną popracowali wink

Chrzest by przeszli big_smile

Najlepszy był twój od Niemca i Czecha hahahahhahzh

10,086 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-31 23:14:41)

Odp: 30lat i cały czas sam
Theodore Robert Bundy napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ale miast siedzieć i pigularskie teorie telepać przynajmniej by nad tężyzną popracowali wink

Chrzest by przeszli big_smile

Najlepszy był twój od Niemca i Czecha hahahahhahzh

Żebyś wiedział. Żałuj.

Hahahahahaha

10,087

Odp: 30lat i cały czas sam

W życiu są przegrywy, którym nigdy nic nie wyjdzie, i nie dane im są pewne rzeczy.
Są jednak i wygrywy którym pomagają przede wszystkim geny.
Tekst z joemonster na faktach oczywiście .


W znakomitym „Absolwencie” tytułowym bohaterem był Benjamin - mieszkający z rodzicami, nieco fajtłapowaty chłopak, który nie za bardzo wie czego chce od życia. Trudno sobie wyobrazić w tej roli kogoś innego niż znakomitego Dustina Hoffmana. A jednak o fuchę tę starało się wielu innych, wybitnych artystów. Wśród nich był m.in. Robert Redford – bożyszcze kobiet na całym świecie. Gwiazdor stawił się na przesłuchaniu i od razu usłyszał od Mike'a Nicholsa - reżysera tego filmu, że absolutnie nie wolno mu zagrać Benjamina i w ogóle role przegrywów nie są dla niego.

Artysta trochę się nadął i odrzekł, że przecież może wcielić się w dowolną postać, nawet i życiowych nieudaczników. Filmowiec zapytał więc aktora czy ten kiedykolwiek został odrzucony przez dziewczynę. Redford zrobił zaskoczoną minę i zapytał: „Ale, że w jakim sensie?”. Podobno reakcja artysty wcale nie była żartem – w ten sposób blondwłosy amant sam odpowiedział sobie na pytanie czemu nie może wcielić się w postaci przegrywów...

10,088 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-31 23:28:01)

Odp: 30lat i cały czas sam

W zamierzeniu pouczająca przypowiastka. Wnioski własne skasowało przed wysłaniem odpowiedzi?

Dustin Hoffman. Prywatnie dwukrotnie żonaty.

10,089

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

W zamierzeniu pouczająca przypowiastka. Wnioski własne skasowało przed wysłaniem odpowiedzi?

Dustin Hoffman. Prywatnie dwukrotnie żonaty.

Nie no kurwa większym debilem być nie można, cHuj mnie obchodzi że żonaty jak by ulice zamiatał to by się ożenił? Nie natomiast Robert Redford nawet gdyby nie był sławny to i tak miałby masę chętnych kobiet do dupczenia rozumiesz teraz idiotko?
Strasburger gdyby nie miał kasy to dupczylby młoda pizde? Nie
Tanjner bez hajsu co najwyżej parkingowym by został.

10,090 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-31 23:49:21)

Odp: 30lat i cały czas sam
Theodore Robert Bundy napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

W zamierzeniu pouczająca przypowiastka. Wnioski własne skasowało przed wysłaniem odpowiedzi?

Dustin Hoffman. Prywatnie dwukrotnie żonaty.

Nie no kurwa większym debilem być nie można, cHuj mnie obchodzi że żonaty jak by ulice zamiatał to by się ożenił?

A dlaczego nie? Pytanie tylko - z kim.
Z tego co mi google podpowiadają, jego żony, to nawet nie aktorki.  Jedna to businesswoman. A druga to aktorka, ok. Poznał żonę z branży. Czyli standard.

10,091

Odp: 30lat i cały czas sam
Misinx napisał/a:
Theodore Robert Bundy napisał/a:
Misinx napisał/a:

Może dlatego pustaczku, że aktorka z którą gra ma 171 cm wzrostu ?

Stary zasapany idioto, 171 cm dla kobiety to dużo, jeśli jeszcze założy szpilki to już całkiem musiałbyś na drabinę wyjść.

Więc czego się siurku dziwisz, że aktor musiał być wysoki ?
U nas w wojsku się mówiło: "Młody to zawsze zdziwiony".

Zjebie stulecia bo niższych aktorek nie ma? Wybrali aktorkę mocno przeciętna, natomiast aktora ponad przeciętnego, bo zależało im bardziej na widowni kobiecej to one głównie te książkę kupowały, a to świadczy o tym jaki facet miał to zagrać
Czyli ideał
Wysoki
Przystojny
Bogaty
Rozumiesz pierdolony smieciu ?
Przekaz filmu:szara myszka trafia na księcia z bajki co sra pieniędzmi jest przystojny i
Mega dobrze się rucha.
Rossanka nadal takiego księcia szuka

10,092 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-31 23:53:08)

Odp: 30lat i cały czas sam

Dobrze się rucha, w przyrodzie nie łączy się z wysoki, bogaty i przystojny big_smile

10,093

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Dobrze się rucha, w przyrodzie nie łączy się z wysoki, bogaty i przystojny big_smile

Psujesz tongue

10,094

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja się dziwię, że jeszcze tutaj nikt Jaszczura nie wyciągnął z szafy smile

10,095

Odp: 30lat i cały czas sam
Armidak napisał/a:

Hmm no więc właśnie panowie. Dziewczyny też czują się niewidzialne i to wcale nie jakieś brzydkie tylko wlasnie "julki" jak to nazywacie albo nawet te ładne ( nie wiem jak rossanko wyglądałaś ale coś pisałaś że brzydka nie byłaś). Ile też jest tematów jak dziewczyny się żalą, że nikt ich nie chce. Myślicie że dziewczyny to mają życie usłane różami i wiekszość ma adoratorów od reki, kilku nastu. No właśnie nie zawsze. Są dziewczyny co mają powodzenie ale są też takie co nie mają. Może warto się skupić na tych co nie mają powodzenia, na tych zamkniętych w sobie ale z wyglądu normalnych tak zwane 5,6/10 według tej debilnej skali.

Naprawdę życie nie jest usrane różami dla większości. Tyczy się to też dziewczyn. Yellowstar też taka użytkowniczka była. Pisała że jest ładna, pływa więc sylwetke pewnie ma ładna, studiuje, wydawała się ogarnięta a i tam z facetami się jej nie układało.

Myślę że najlepiej mają osoby które są bez zaburzeń, z umiejętnościami społecznymi, pewne siebie oraz OTWARTE. Taka dziewczyna może być nawet 5 na 10 a i tak znajdzie sobie partnera godnego uwagi jak tylko wierzy w siebie, jest stabilna emocjonalnie to są cechy ludzi atrakcyjnych i to oni mają najłatwiej ale na atrakcyjność nie składa się tylko sam wygląd. Tylko te cechy które napisałam powyżej.

Ja się ogólnie dziwię czemu wy jeszcze męczycie tu bułę, narzekacie a i tak nic z tego nie wynika. Po co? Żeby dalej żyć w swojej iluzji?. Wiecie ile osób wam tu współczuję i mi szczerze też jest was żal. Odcięłabym wam prąd, wysłała na terapię z lekami i zakazała czytać wykop i udzielać się na forum. To by wam najlepiej zrobiło serio. Nie piszcie już tu, bo to nie ma sensu. Tak samo te co odpisują im. Dajcie sobie spokój bo oni mają pożywkę i będą tak ciągle. Kilka stron ciągle o tym samym.

Odpowiedziałem ci wcześniej na twój pierwszy wpis, ale nie odniosłaś się, a chętnie bym przeczytał, co masz do powiedzenia, bo mądrze piszesz.

10,096

Odp: 30lat i cały czas sam

Na portalach randkowych przypada ok. 8 facetów na 1 kobietę.
Jeżeli dziewczyna potrzebuje dwóch lat, aby poznać tam mężczyznę do związku tzn., że ma wymagania jak z kosmosu i potwierdzają się teorię, że w dzisiejszych czasach hipergamia pań jest najwyższa w historii świata.

10,097

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Na portalach randkowych przypada ok. 8 facetów na 1 kobietę.
Jeżeli dziewczyna potrzebuje dwóch lat, aby poznać tam mężczyznę do związku tzn., że ma wymagania jak z kosmosu i potwierdzają się teorię, że w dzisiejszych czasach hipergamia pań jest najwyższa w historii świata.

Bo Ty oczywiście w poprzednim życiu byłeś kobietą i doskonale wiesz, jak to jest być kobietą na portalach randkowych big_smile
Ewentualnie uważasz, że powinno się brać pierwszego z brzegu, tylko po to, żeby taki biedny facet miał możliwiść umoczyć, bo przecież jak się ma cień jakichś własnych preferencji, to już wymagania z kosmosu big_smile

Nie moja wina, że ktoś inny poleciałby nawet na kawałek drzewa, byle dziura była w dobrym miejscu.

10,098

Odp: 30lat i cały czas sam
Theodore Robert Bundy napisał/a:

Zjebie stulecia bo niższych aktorek nie ma? Wybrali aktorkę mocno przeciętna, natomiast aktora ponad przeciętnego, bo zależało im bardziej na widowni kobiecej to one głównie te książkę kupowały, a to świadczy o tym jaki facet miał to zagrać
Czyli ideał
Wysoki
Przystojny
Bogaty
Rozumiesz pierdolony smieciu ?
Przekaz filmu:szara myszka trafia na księcia z bajki co sra pieniędzmi jest przystojny i
Mega dobrze się rucha.
Rossanka nadal takiego księcia szuka

Zadzam się, że aktorka przeciętna ale aktor rownież. Poza tym ma raptem 180 więc jakiś super wysoki nie jest. Z twarzy też średni, poza niektórymi ujęciami/zdjęciami. Ok, ciało wysportowane/zadbane ale nad tym przecież każdy może popracować, reszta to przecież kreacja aktorska.

10,099 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-11-01 08:59:55)

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Hmm no więc właśnie panowie. Dziewczyny też czują się niewidzialne i to wcale nie jakieś brzydkie tylko wlasnie "julki" jak to nazywacie albo nawet te ładne ( nie wiem jak rossanko wyglądałaś ale coś pisałaś że brzydka nie byłaś). Ile też jest tematów jak dziewczyny się żalą, że nikt ich nie chce. Myślicie że dziewczyny to mają życie usłane różami i wiekszość ma adoratorów od reki, kilku nastu. No właśnie nie zawsze. Są dziewczyny co mają powodzenie ale są też takie co nie mają. Może warto się skupić na tych co nie mają powodzenia, na tych zamkniętych w sobie ale z wyglądu normalnych tak zwane 5,6/10 według tej debilnej skali.

Naprawdę życie nie jest usrane różami dla większości. Tyczy się to też dziewczyn. Yellowstar też taka użytkowniczka była. Pisała że jest ładna, pływa więc sylwetke pewnie ma ładna, studiuje, wydawała się ogarnięta a i tam z facetami się jej nie układało.

Myślę że najlepiej mają osoby które są bez zaburzeń, z umiejętnościami społecznymi, pewne siebie oraz OTWARTE. Taka dziewczyna może być nawet 5 na 10 a i tak znajdzie sobie partnera godnego uwagi jak tylko wierzy w siebie, jest stabilna emocjonalnie to są cechy ludzi atrakcyjnych i to oni mają najłatwiej ale na atrakcyjność nie składa się tylko sam wygląd. Tylko te cechy które napisałam powyżej.

Ja się ogólnie dziwię czemu wy jeszcze męczycie tu bułę, narzekacie a i tak nic z tego nie wynika. Po co? Żeby dalej żyć w swojej iluzji?. Wiecie ile osób wam tu współczuję i mi szczerze też jest was żal. Odcięłabym wam prąd, wysłała na terapię z lekami i zakazała czytać wykop i udzielać się na forum. To by wam najlepiej zrobiło serio. Nie piszcie już tu, bo to nie ma sensu. Tak samo te co odpisują im. Dajcie sobie spokój bo oni mają pożywkę i będą tak ciągle. Kilka stron ciągle o tym samym.

Odpowiedziałem ci wcześniej na twój pierwszy wpis, ale nie odniosłaś się, a chętnie bym przeczytał, co masz do powiedzenia, bo mądrze piszesz.

Dla tych "normalnych" byłem powietrzem, dlatego przestałem dawać im atencję. Zamieniłem to na życie single+divy "dwa oczka wyżej" od tych rzekomo normalnych.

KarolinaJones, 90% kobiet będzie po karuzeli - zawsze się trafi, chyba że kobieta siedzi non stop w domu. Co do kolegów, Ci co mieli dziewczynę to dobrze wygladali; dwóch to miłośnicy siłowni, ch@j że na wspomagaczach, ale to potem będzie ich problem. Nie mieli właśnie Ci "spokojni" intro.

10,100

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Hmm no więc właśnie panowie. Dziewczyny też czują się niewidzialne i to wcale nie jakieś brzydkie tylko wlasnie "julki" jak to nazywacie albo nawet te ładne ( nie wiem jak rossanko wyglądałaś ale coś pisałaś że brzydka nie byłaś). Ile też jest tematów jak dziewczyny się żalą, że nikt ich nie chce. Myślicie że dziewczyny to mają życie usłane różami i wiekszość ma adoratorów od reki, kilku nastu. No właśnie nie zawsze. Są dziewczyny co mają powodzenie ale są też takie co nie mają. Może warto się skupić na tych co nie mają powodzenia, na tych zamkniętych w sobie ale z wyglądu normalnych tak zwane 5,6/10 według tej debilnej skali.

Naprawdę życie nie jest usrane różami dla większości. Tyczy się to też dziewczyn. Yellowstar też taka użytkowniczka była. Pisała że jest ładna, pływa więc sylwetke pewnie ma ładna, studiuje, wydawała się ogarnięta a i tam z facetami się jej nie układało.

Myślę że najlepiej mają osoby które są bez zaburzeń, z umiejętnościami społecznymi, pewne siebie oraz OTWARTE. Taka dziewczyna może być nawet 5 na 10 a i tak znajdzie sobie partnera godnego uwagi jak tylko wierzy w siebie, jest stabilna emocjonalnie to są cechy ludzi atrakcyjnych i to oni mają najłatwiej ale na atrakcyjność nie składa się tylko sam wygląd. Tylko te cechy które napisałam powyżej.

Ja się ogólnie dziwię czemu wy jeszcze męczycie tu bułę, narzekacie a i tak nic z tego nie wynika. Po co? Żeby dalej żyć w swojej iluzji?. Wiecie ile osób wam tu współczuję i mi szczerze też jest was żal. Odcięłabym wam prąd, wysłała na terapię z lekami i zakazała czytać wykop i udzielać się na forum. To by wam najlepiej zrobiło serio. Nie piszcie już tu, bo to nie ma sensu. Tak samo te co odpisują im. Dajcie sobie spokój bo oni mają pożywkę i będą tak ciągle. Kilka stron ciągle o tym samym.

Odpowiedziałem ci wcześniej na twój pierwszy wpis, ale nie odniosłaś się, a chętnie bym przeczytał, co masz do powiedzenia, bo mądrze piszesz.

Dla tych "normalnych" byłem powietrzem, dlatego przestałem dawać im atencję. Zamieniłem to na życie single+divy "dwa oczka wyżej" od tych rzekomo normalnych.

KarolinaJones, 90% kobiet będzie po karuzeli - zawsze się trafi, chyba że kobieta siedzi non stop w domu. Co do kolegów, Ci co mieli dziewczynę to dobrze wygladali; dwóch to miłośnicy siłowni, ch@j że na wspomagaczach, ale to potem będzie ich problem. Nie mieli właśnie Ci "spokojni" intro.

W piwnicy powinny siedzieć tak jak Ty i nie prowadzić normalnego życia abyś mógł mieć o nich dobre zdanie  big_smile 
Karuzela jest w Twojej biednej głowie.

10,101

Odp: 30lat i cały czas sam

Pytanie do chłopaków tutaj - jak facet jest po takiej karuzeli to dobrze czy źle? tongue

10,102

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

W piwnicy powinny siedzieć tak jak Ty i nie prowadzić normalnego życia abyś mógł mieć o nich dobre zdanie  big_smile 
Karuzela jest w Twojej biednej głowie.


Potem i tak by pewnie powiedzieli, że to nie dla nich, bo skoro żaden ich nie chcial, to oni nie będą wybawicielami czyt. frajerami.

10,103 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-11-01 10:17:29)

Odp: 30lat i cały czas sam
Theodore Robert Bundy napisał/a:
Misinx napisał/a:
Theodore Robert Bundy napisał/a:

Stary zasapany idioto, 171 cm dla kobiety to dużo, jeśli jeszcze założy szpilki to już całkiem musiałbyś na drabinę wyjść.

Więc czego się siurku dziwisz, że aktor musiał być wysoki ?
U nas w wojsku się mówiło: "Młody to zawsze zdziwiony".

Zjebie stulecia bo niższych aktorek nie ma? Wybrali aktorkę mocno przeciętna, natomiast aktora ponad przeciętnego, bo zależało im bardziej na widowni kobiecej to one głównie te książkę kupowały, a to świadczy o tym jaki facet miał to zagrać
Czyli ideał
Wysoki
Przystojny
Bogaty
Rozumiesz pierdolony smieciu ?
Przekaz filmu:szara myszka trafia na księcia z bajki co sra pieniędzmi jest przystojny i
Mega dobrze się rucha.
Rossanka nadal takiego księcia szuka

Masz orgazmy jak rzucasz te inwektywy ? big_smile Zamęczysz się chłopczyku. Nadmiar też szkodzi.

Lucyfer666 napisał/a:

Pigularze to idealny przykład, że powrót poboru by się przydał, żeby niektórych przeorała szara rzeczywistość wink

Koni już do kawalerii nie potrzebują big_smile

10,104

Odp: 30lat i cały czas sam

Czytam to... a temat nadal żywy, ogólnie rozumiem, że nie podoba ci się, jak świat działa, mamy masę kobiet, dla których wygląd jest ważny (plus kobieta, jak i mężczyzna to zwykłe zwierze, więc instynktu nie oszukasz). (facet po prostu ma mniejsze wymagania co do wyglądu). Tylko często rzeczywistość to prostuję po latach (dla tego nigdy nie mam litości, dla kobiet narzekających, samotnych mamusi czy debili z alimentami smile

jak w/w taka natura zwierzęca kobiet... są po prostu bardziej wymagające jak mężczyźni, ogólnie prawda jest taka, że konflikt płciowe będą tylko narastały, frustracja kobiet i mężczyzn też. (Bo nie będziemy spełniać swoich oczekiwań).

Zobacz USA/UK coraz więcej singli, ugrupowań feministyczny czy męskich, nawet media próbują promować coś bajkowego i coś mniej realnego, ponosząc barierkę dla każdego. Dodajmy, że życie singla jest bardziej opłacalne na firm, najwięcej kasy wydają kobiety.

10,105 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-11-01 13:50:05)

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Na portalach randkowych przypada ok. 8 facetów na 1 kobietę.
Jeżeli dziewczyna potrzebuje dwóch lat, aby poznać tam mężczyznę do związku tzn., że ma wymagania jak z kosmosu i potwierdzają się teorię, że w dzisiejszych czasach hipergamia pań jest najwyższa w historii świata.

Ewentualnie uważasz, że powinno się brać pierwszego z brzegu, tylko po to, żeby taki biedny facet miał możliwiść umoczyć, bo przecież jak się ma cień jakichś własnych preferencji, to już wymagania z kosmosu big_smile


Farmaceutka chyba nie zrozumiała.
Portale randkowe mają pewną zależność, że na 1 kobietę przypada 8 mężczyzn.
Wystarczy, że pozostałe 200 kobiet kogoś sobie wybiorą i w puli mężczyzn jest dodatkowe 7 * 200 facetów
(W krótkim odstępie czasowym, zanim nowe 200 kobiet nie utworzy swoich nowych kont)

Tak to działa, naprawdę tego nie rozumiesz?

Mówiąc wprost, kobiety na portalach randkowych czują się tak, jakby podchodziły do krzaka z malinami, mogą sobie przebierać ile chcą.

I nie wmówisz mi, że 99% mężczyzn na portalach randkowych to odpady genetyczne (Tak uważa Rossanka) bo to jest statystycznie nie możliwe.

Jeżeli kobieta potrzebuje kilku lat, aby wybrać ,,tego jedynego" spośród kilkuset (czy już raczej kilku tysięcy?) profili, które przewijają się przez jej ekran, to znaczy tylko tyle, że hipergamia dziewczyny jest dosłownie w apogeum swojego rozrostu.

A teraz ciekawostka

Ostatnio dziewczyny z pracy mówiły, że najbardziej pociągają je faceci, którzy mają powyżej 190cm wzrostu.
Zadałem im pytanie, ilu facetów wśród wszystkich mężczyzn jest powyżej takiego wzrostu? Panie stwierdziły, że pewnie 1-2%.

Następnie poinformowałem je o tym jak bardzo potężne wymagania mają kobiety, skoro celują w 1-2% wszystkich dostępnych z puli mężczyzn.
Widok konsternacji na ich twarzach zapamiętam do końca życia lol Ponieważ uświadomiły sobie jak bardzo są hipergamiczne i wtedy zaczęły mnie przekonywać, że w sumie taki +180 to też nie jest zły lol lol lol lol

10,106

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ostatnio dziewczyny z pracy mówiły, że najbardziej pociągają je faceci, którzy mają powyżej 190cm wzrostu.
Zadałem im pytanie, ilu facetów wśród wszystkich mężczyzn jest powyżej takiego wzrostu? Panie stwierdziły, że pewnie 1-2%.

Następnie poinformowałem je o tym jak bardzo potężne wymagania mają kobiety, skoro celują w 1-2% wszystkich dostępnych z puli mężczyzn.
Widok konsternacji na ich twarzach zapamiętam do końca życia lol Ponieważ uświadomiły sobie jak bardzo są hipergamiczne i wtedy zaczęły mnie przekonywać, że w sumie taki +180 to też nie jest zły lol lol lol lol

Chyba wiem, co tam zaszło.

10,107

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Armidak napisał/a:

Hmm no więc właśnie panowie. Dziewczyny też czują się niewidzialne i to wcale nie jakieś brzydkie tylko wlasnie "julki" jak to nazywacie albo nawet te ładne ( nie wiem jak rossanko wyglądałaś ale coś pisałaś że brzydka nie byłaś). Ile też jest tematów jak dziewczyny się żalą, że nikt ich nie chce. Myślicie że dziewczyny to mają życie usłane różami i wiekszość ma adoratorów od reki, kilku nastu. No właśnie nie zawsze. Są dziewczyny co mają powodzenie ale są też takie co nie mają. Może warto się skupić na tych co nie mają powodzenia, na tych zamkniętych w sobie ale z wyglądu normalnych tak zwane 5,6/10 według tej debilnej skali.

Naprawdę życie nie jest usrane różami dla większości. Tyczy się to też dziewczyn. Yellowstar też taka użytkowniczka była. Pisała że jest ładna, pływa więc sylwetke pewnie ma ładna, studiuje, wydawała się ogarnięta a i tam z facetami się jej nie układało.

Myślę że najlepiej mają osoby które są bez zaburzeń, z umiejętnościami społecznymi, pewne siebie oraz OTWARTE. Taka dziewczyna może być nawet 5 na 10 a i tak znajdzie sobie partnera godnego uwagi jak tylko wierzy w siebie, jest stabilna emocjonalnie to są cechy ludzi atrakcyjnych i to oni mają najłatwiej ale na atrakcyjność nie składa się tylko sam wygląd. Tylko te cechy które napisałam powyżej.

Ja się ogólnie dziwię czemu wy jeszcze męczycie tu bułę, narzekacie a i tak nic z tego nie wynika. Po co? Żeby dalej żyć w swojej iluzji?. Wiecie ile osób wam tu współczuję i mi szczerze też jest was żal. Odcięłabym wam prąd, wysłała na terapię z lekami i zakazała czytać wykop i udzielać się na forum. To by wam najlepiej zrobiło serio. Nie piszcie już tu, bo to nie ma sensu. Tak samo te co odpisują im. Dajcie sobie spokój bo oni mają pożywkę i będą tak ciągle. Kilka stron ciągle o tym samym.

Odpowiedziałem ci wcześniej na twój pierwszy wpis, ale nie odniosłaś się, a chętnie bym przeczytał, co masz do powiedzenia, bo mądrze piszesz.


Napiszę później, bo jestem ciągle zabiegana. Choć szczerze to męczy mnie prowadzenie tutaj dyskusji, bo ciągle jest o tym samym o tym, że dziewczyny mają duże wymagania, o tinderach i znowu widzę rumuński się włączył i pieprzy o tym samym wkółko, a potem znowu się odpalają facecie i ich ego potrzebuje pożywienia i piszą jacy są beznadziejni, nikt ich nie chce, każda odrzuca. Potem spokój, bo ego zostało zaspokojone i tak ciągle, ciągle, bo oni nie wiedzą, że żyją według systemu, że to ego nimi kieruję. To ego kreuje im tą beznadziejną rzeczywistość, żyją w jakieś iluzji. To bardzo wyczerpujące pewnie dla nich samych jak i dla innych, bo ile można czytać o tym samym?. Oni się budzą myślą pewnie, że żadna ich nie chce, że przystojniacy mają lepiej i myślą tylko o tych kobietach które ich nie chcą i piszą na forum. Przebywają tu ciągle a wystarczyłoby wyłączyć komputer, przypomnieć sobie co się lubiło robić jak byli dziećmi i robić to znowu aby sprawić sobie samemu przyjemność i wtedy aura się zmienia i wszystko. A ci ciągle żywią te ego tymi negatywnymi informacjami na swój właśny temat i tak dzień w dzien żyją w swojej bańce. To strasznie przerażające.

10,108 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-11-01 14:08:43)

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ostatnio dziewczyny z pracy mówiły, że najbardziej pociągają je faceci, którzy mają powyżej 190cm wzrostu.
Zadałem im pytanie, ilu facetów wśród wszystkich mężczyzn jest powyżej takiego wzrostu? Panie stwierdziły, że pewnie 1-2%.

Następnie poinformowałem je o tym jak bardzo potężne wymagania mają kobiety, skoro celują w 1-2% wszystkich dostępnych z puli mężczyzn.
Widok konsternacji na ich twarzach zapamiętam do końca życia lol Ponieważ uświadomiły sobie jak bardzo są hipergamiczne i wtedy zaczęły mnie przekonywać, że w sumie taki +180 to też nie jest zły lol lol lol lol

Chyba wiem, co tam zaszło.


Rozwiniesz proszę myśl?


Armidak napisał/a:

znowu widzę rumuński się włączył i pieprzy o tym samym wkółko, a potem znowu się odpalają facecie i ich ego potrzebuje pożywienia i piszą jacy są beznadziejni, nikt ich nie chce, każda odrzuca.


Wydaje mi się, że koniec końców wolałbym prostytutki.
Chociaż mogę się mylić?

10,109

Odp: 30lat i cały czas sam

Lepiej nie.

10,110

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Na portalach randkowych przypada ok. 8 facetów na 1 kobietę.
Jeżeli dziewczyna potrzebuje dwóch lat, aby poznać tam mężczyznę do związku tzn., że ma wymagania jak z kosmosu i potwierdzają się teorię, że w dzisiejszych czasach hipergamia pań jest najwyższa w historii świata.

Ewentualnie uważasz, że powinno się brać pierwszego z brzegu, tylko po to, żeby taki biedny facet miał możliwiść umoczyć, bo przecież jak się ma cień jakichś własnych preferencji, to już wymagania z kosmosu big_smile


Farmaceutka chyba nie zrozumiała.
Portale randkowe mają pewną zależność, że na 1 kobietę przypada 8 mężczyzn.
Wystarczy, że pozostałe 200 kobiet kogoś sobie wybiorą i w puli mężczyzn jest dodatkowe 7 * 200 facetów
(W krótkim odstępie czasowym, zanim nowe 200 kobiet nie utworzy swoich nowych kont)

Tak to działa, naprawdę tego nie rozumiesz?

Mówiąc wprost, kobiety na portalach randkowych czują się tak, jakby podchodziły do krzaka z malinami, mogą sobie przebierać ile chcą.

I nie wmówisz mi, że 99% mężczyzn na portalach randkowych to odpady genetyczne (Tak uważa Rossanka) bo to jest statystycznie nie możliwe.

Jeżeli kobieta potrzebuje kilku lat, aby wybrać ,,tego jedynego" spośród kilkuset (czy już raczej kilku tysięcy?) profili, które przewijają się przez jej ekran, to znaczy tylko tyle, że hipergamia dziewczyny jest dosłownie w apogeum swojego rozrostu.

A teraz ciekawostka

Ostatnio dziewczyny z pracy mówiły, że najbardziej pociągają je faceci, którzy mają powyżej 190cm wzrostu.
Zadałem im pytanie, ilu facetów wśród wszystkich mężczyzn jest powyżej takiego wzrostu? Panie stwierdziły, że pewnie 1-2%.

Następnie poinformowałem je o tym jak bardzo potężne wymagania mają kobiety, skoro celują w 1-2% wszystkich dostępnych z puli mężczyzn.
Widok konsternacji na ich twarzach zapamiętam do końca życia lol Ponieważ uświadomiły sobie jak bardzo są hipergamiczne i wtedy zaczęły mnie przekonywać, że w sumie taki +180 to też nie jest zły lol lol lol lol

Farmaceutka postanowiła przestać rozmawiać z idiotami, którzy nie mają pojęcia, o czym mówią big_smile

10,111

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Farmaceutka postanowiła przestać rozmawiać z idiotami, którzy nie mają pojęcia, o czym mówią big_smile


Brak argumentu


rossanka napisał/a:

Lepiej nie.


Brak argumentu

10,112 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-11-01 14:35:48)

Odp: 30lat i cały czas sam
dfx755 napisał/a:

facet po prostu ma mniejsze wymagania co do wyglądu

Z tym się absolutnie nie zgodzę. Uważam, że jest wręcz odwrotnie. Kobiety częściej przymykają oko na wygląd, kiedy inne cechy, w tym charakretu są na plus. Pierwsze wrażenie, to jednak zupełnie inna sprawa bo niby po czym innym kogoś oceniać? Tak się dzieje jednak u obu płci.
Prawda jest jednak taka, że kobiety często pod prasją dużo bardziej dbają o siebie, o swój wyląd niż mężczyźni, mimo iż to się z czasem zmienia. Niemniej jednak, jak też tu nawet nasi bohaterowie zauważyli, nie ma albo jest bardzo niewiele kobiet obiektywnie nieatrakcyjnych czy zaniedbanych. Są więc albo zwykłe/przeciętne albo atrakcyjne, nawet bardzo. Tylko to nie robi się samo. Wiele, a nawet większość kobiet o siebie po prostu dba. Nie raz przypłacając to zdrowiem, stanami depresyjnymi itd. bo widzą, czują, że inaczej będą wykluczone. I nie, nie każda będzie mieć super figurę jeśli tylko trochę poćwiczy i nie będzie jeść fast foodów i nie, nie zawsze będzie super wyglądać jeśli tylko zrobi makijaż.
Wiele facetów jednak idzie na łatwiznę. Cutując jednego z naszych bohaterów: co z tego, że nie mam jednego z zębów z przodu, mi to nie przeszkadza. Tia... już widzę komentarze panów, gdyby to chodziło o kobietę.
Datego dziwię się poniekąd facetom, którzy się oburzają, że dziewczyny według nich przeciętne mają wymagania, również co do wyglądu. Tylko tu sami siebie oszukują by siebie usprawiedliwiać bo przecież kobiety nie szukają facetów z okładek. Zwykle zaradnych ale jednak też zadbanych fizycznie i pod względem intelektualnym.
Jak może się kobieta zainteresować facetem, który podobno całkiem ok wygląda ale nazywa siebie odpadem genetycznym? No jak? Ów facet woli divy niż bycie ew 2-gą opcją dla kobiety z dzieckiem. Z drugiej strony można by powiedzieć, że to jest idealne rozwiązanie jeśli chce mieć w życiu choćby namiastkę rodziny. No bo poiwedzmy sobie szczerze, skoro facet uważa się za kogo uważa, to chyba lepiej by nie przekazywał genów potomkowi, który będzie miał te same komleksy potem.
Może kobiety nawet podświadomie też nie chcą mieć dzieci z takimi zakomleksionymi osobami bo nie chcą by to przeszło na dziecko?
Tak wiem zaraz się pojawi kwestia finansowa ale przecież są alimenty, które często pokrywają koszty utrzymania dziecka i to z nawiązką.
Tyle tu panowie mówicie o biologii w kwestii bycia tym piwerszym i jedynym ale zapominacie o konsekwencjach przekazania tych nieporządanych genów, które wedłu Was posiadacie, a nawet nazywacie odpadem pod tym względem. Kobety też mają swój instynkt.

10,113

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Farmaceutka postanowiła przestać rozmawiać z idiotami, którzy nie mają pojęcia, o czym mówią big_smile


Brak argumentu


rossanka napisał/a:

Lepiej nie.


Brak argumentu

Ale co mam uargumentować, że jesteś idiotą? Przecież to wszyscy widzą i nie muszą nawet specjalnie kopać.

Nie wiesz o czy mówisz, nie jesteś kobietą, nie szukałeś sobie faceta, mówisz z jakichś teorii, które tworzysz sobie sam w głowie, a które niewiele przystają do rzeczywistości.
Dla mnie to ten sam poziom co płaskoziemcy.

Wody na młyn Ci nalewać nie będę. Tak jak pisałam wcześniej, bardzo się na niekorzyść zmieniłeś i ja piję wirtualne piwo z Misinxem, żeby żadna normalna dziewczyna na Ciebie nigdy nie trafiła.

10,114 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-11-01 15:10:12)

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Farmaceutka postanowiła przestać rozmawiać z idiotami, którzy nie mają pojęcia, o czym mówią big_smile

Brak argumentu

Ale co mam uargumentować, że jesteś idiotą? Przecież to wszyscy widzą i nie muszą nawet specjalnie kopać.

Nie wiesz o czy mówisz, nie jesteś kobietą, nie szukałeś sobie faceta, mówisz z jakichś teorii, które tworzysz sobie sam w głowie, a które niewiele przystają do rzeczywistości.
Dla mnie to ten sam poziom co płaskoziemcy.

Wody na młyn Ci nalewać nie będę. Tak jak pisałam wcześniej, bardzo się na niekorzyść zmieniłeś i ja piję wirtualne piwo z Misinxem, żeby żadna normalna dziewczyna na Ciebie nigdy nie trafiła.


Zobacz ile w Tobie jadu, nienawiści i złorzeczysz mi, abym miał źle w życiu.
Panie Boże, błagam, aby tacy ludzie się nie rozmnażali.

10,115 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-11-01 15:28:45)

Odp: 30lat i cały czas sam

Roxann Czasami mi się wydaje, że te opinie zależą w dużej mierze od tego, kto się gdzie obraca. Tu na forum padło gdzieś stwierdzenie, że kobieta uważa za atrakcyjnego przeciętnie 1 faceta na 20..
Ok, nawet jeśli to prawda, to nie ma o co mieć pretensji, tylko ciężko czasami pogodzić się z pewnymi faktami. To, że z biegiem czasu pewne zjawisko czy tendencja ewoluuje, w tym przypadku choćby te wymagania rosną a druga strona nie chce się zmieniać. Przykład z zębami trochę dziwny, bo już bym sam paytrzył dziwnie na kogoś, dla kogo dziura w zębach nie stanowi problemu. Jednak całe mnóśtwo kwestii dotyczy rzeczy tak naprawdę względnych, gdzie rzeczywiście jedna strona się dobrzez tym czuje a druga wymaga tych zmian, aby móc kogoś do siebie dopuścić.
Racja co do tego, że raczej ciężko znaleźć kobietę odrażającą czy nawet odpychającą z wyglądu. Co do facetów, to ciężko mi się wypowiadać, ale jakby tak pomyśleć, to poza szczerbatym, brudnym czy takim z wystającym spod ubrania bruszkiem - to czy reszta może być odrażająca? Jakiś tam kanon urody to jedno, połączony z innymi atrybutami może przyciągać, natomiast ta prezencja, zadbanie pod kątem stroju czy pielęgnacji ciała ma zapewne kolosalne znaczenie. Jeśli zaś taki sobie Wiesio czy Stasio lubi paradować w stroju, jaki przecietnej kobiecie się nie podoba, to póki on sam tego nie ogarnie, ciężko od niego cokolwiek wymagać.

10,116

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Co do facetów, to ciężko mi się wypowiadać, ale jakby tak pomyśleć, to poza szczerbatym, brudnym czy takim z wystającym spod ubrania bruszkiem - to czy reszta może być odrażająca? Jakiś tam kanon urody to jedno, połączony z innymi atrybutami może przyciągać, natomiast ta prezencja, zadbanie pod kątem stroju czy pielęgnacji ciała ma zapewne kolosalne znaczenie.


Wystarczy wyjść na miasto i popatrzeć na facetów.
Przejdź się np do jakiejś większej galerii handlowej.

Zobaczysz, że 90% facetów nie wygląda źle, schludnie ubrani, zadbane włosy i zarost, normalna prezencja.

Niestety panie usilnie próbują nam wmówić, że 90% facetów na portalach randkowych to są odpady atomowe, rozumiesz to?

Jest to statystycznie niemożliwe.

Zobacz sobie na internecie jakiś film jak dziewczyna przegląda aplikację na ,,T" i zobaczysz, że większość facetów ma zwyczajne zdjęcia i nie są to bezdomni z ojszczanymi włosami.

10,117

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zobacz sobie na internecie jakiś film jak dziewczyna przegląda aplikację na ,,T" i zobaczysz, że większość facetów ma zwyczajne zdjęcia i nie są to bezdomni z ojszczanymi włosami.

Jest też film, gdzie kobieta tworzy swojemu koledze (za jego zgodą) profil na tinderze, by pomóc mu znaleźć dziewczynę (bo przecież to nie może być takie trudne). Ale mimo że pisała do dziewczyn takie wiadomości, jakie sama chciałaby otrzymać, przesuwała w prawo sporo kobiet, które jej zdaniem by mu się spodobały, to po kilku dniach stwierdziła, że te kobiety są nienormalne i same nie wiedzą, czego chcą, dlatego znalezienie kobiety na tinderze jest praktycznie niemożliwe.

10,118

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:

Z tym się absolutnie nie zgodzę. Uważam, że jest wręcz odwrotnie. Kobiety częściej przymykają oko na wygląd, kiedy inne cechy, w tym charakretu są na plus.

W takie bajki to ja wierzyłem, jak miałem 5 lat.

Prawda jest jednak taka, że kobiety często pod prasją dużo bardziej dbają o siebie, o swój wyląd niż mężczyźni, mimo iż to się z czasem zmienia.

Kiedyś tak było, ale teraz niezadbanych kobiet jest właściwie tyle, co fit lasek, a mężczyźni bardzo często wyglądają lepiej.

No bo poiwedzmy sobie szczerze, skoro facet uważa się za kogo uważa, to chyba lepiej by nie przekazywał genów potomkowi, który będzie miał te same komleksy potem.

Nikt się z tymi kompleksami nie rodzi. To kobiety doprowadziły tych mężczyzn do kompleksów, bo odrzucały ich w czasie, gdy tych kompleksów nie mieli.

10,119

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Lepiej nie.


Brak argumentu

A co mam pisać, żeby się znowu dym zrobił? Lepiej nie pisać więc.

10,120

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Roxann Czasami mi się wydaje, że te opinie zależą w dużej mierze od tego, kto się gdzie obraca. Tu na forum padło gdzieś stwierdzenie, że kobieta uważa za atrakcyjnego przeciętnie 1 faceta na 20..
Ok, nawet jeśli to prawda, to nie ma o co mieć pretensji, tylko ciężko czasami pogodzić się z pewnymi faktami. To, że z biegiem czasu pewne zjawisko czy tendencja ewoluuje, w tym przypadku choćby te wymagania rosną a druga strona nie chce się zmieniać. Przykład z zębami trochę dziwny, bo już bym sam paytrzył dziwnie na kogoś, dla kogo dziura w zębach nie stanowi problemu. Jednak całe mnóśtwo kwestii dotyczy rzeczy tak naprawdę względnych, gdzie rzeczywiście jedna strona się dobrzez tym czuje a druga wymaga tych zmian, aby móc kogoś do siebie dopuścić.
Racja co do tego, że raczej ciężko znaleźć kobietę odrażającą czy nawet odpychającą z wyglądu. Co do facetów, to ciężko mi się wypowiadać, ale jakby tak pomyśleć, to poza szczerbatym, brudnym czy takim z wystającym spod ubrania bruszkiem - to czy reszta może być odrażająca? Jakiś tam kanon urody to jedno, połączony z innymi atrybutami może przyciągać, natomiast ta prezencja, zadbanie pod kątem stroju czy pielęgnacji ciała ma zapewne kolosalne znaczenie. Jeśli zaś taki sobie Wiesio czy Stasio lubi paradować w stroju, jaki przecietnej kobiecie się nie podoba, to póki on sam tego nie ogarnie, ciężko od niego cokolwiek wymagać.

To co napisałes to jedno, a to czy się ma ochote iść z kimś do łóżka to co innego.
To, że uważam mężczyznę pod względem fizycznym za atrakcyjnego, twarz, sylwetka, nie znaczy z automaty, że mam ochotę iść z nim do łóżka. Często jest też tak, ze obiektywnie nie mogę nikomu nic zarzucić, facet ma ładną twarz, włosy, figure, dłonie etc a uprawianie z nim seksu, to jest ostatnia rzecz, jaka mi do głowy przyjdzie.
w druga stronę tez moze być ciekawe - na przykład mężczyzna nie jest jakimś przystojniaczkiem, albo i ma krzywe nogi, zaczątki zakoli, albo wystający brzuch czy krzywe plecy, powiedziałbyś przęciętny Miecio, ani ładny ani brzydki, a kolana na jego widok moga zmięknąć.
wygląd to jedno, ale pociąg fizyczny to drugie.
A u mnie, żebym zechciała iść z kimś do łóżka- to już jest święto narodowe. Natomiast ileśtam panów na ulicy optycznie mi się podoba, ale to tylko tyle.

10,121

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Wystarczy wyjść na miasto i popatrzeć na facetów.
Przejdź się np do jakiejś większej galerii handlowej.

Zobaczysz, że 90% facetów nie wygląda źle, schludnie ubrani, zadbane włosy i zarost, normalna prezencja.

Niestety panie usilnie próbują nam wmówić, że 90% facetów na portalach randkowych to są odpady atomowe, rozumiesz to?

Jest to statystycznie niemożliwe.

Zobacz sobie na internecie jakiś film jak dziewczyna przegląda aplikację na ,,T" i zobaczysz, że większość facetów ma zwyczajne zdjęcia i nie są to bezdomni z ojszczanymi włosami.

Możenicie się złościć na fakty ale większość kobiet o siebie dba i wyląda na co najmniej przeciętne w Waszym przekonaniu. Wielu facetów uważa, że im się należy zainteresowanie tak po prostu.
Ja akurat mieszkam w dużym mieście i na co dzień widzę kobiety ładne, zadbnane itd. Rzadko, bardzo rzadko widzę kobietę nieatrakcyjną/niezadbaną. Jeśli chodzi o facetów, to jest wręcz sytuacja odwrotnna. Zwykle to zwykli faceci. Bynajmniej nikt  z tych chadów.

10,122

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Wystarczy wyjść na miasto i popatrzeć na facetów.
Przejdź się np do jakiejś większej galerii handlowej.

Zobaczysz, że 90% facetów nie wygląda źle, schludnie ubrani, zadbane włosy i zarost, normalna prezencja.

Niestety panie usilnie próbują nam wmówić, że 90% facetów na portalach randkowych to są odpady atomowe, rozumiesz to?

Jest to statystycznie niemożliwe.

Zobacz sobie na internecie jakiś film jak dziewczyna przegląda aplikację na ,,T" i zobaczysz, że większość facetów ma zwyczajne zdjęcia i nie są to bezdomni z ojszczanymi włosami.

Możenicie się złościć na fakty ale większość kobiet o siebie dba i wyląda na co najmniej przeciętne w Waszym przekonaniu. Wielu facetów uważa, że im się należy zainteresowanie tak po prostu.
Ja akurat mieszkam w dużym mieście i na co dzień widzę kobiety ładne, zadbnane itd. Rzadko, bardzo rzadko widzę kobietę nieatrakcyjną/niezadbaną. Jeśli chodzi o facetów, to jest wręcz sytuacja odwrotnna. Zwykle to zwykli faceci. Bynajmniej nikt  z tych chadów.

wydaje mi sie, że tu jest opewne nieporozumienie.
Przeciętna kobieta to jest taka, która dba o siebie czyli; farbuje włosy, odrosty, robi sobie paznokcie, czasem sztuczne rzęsy czy laminowane brwi, u kosmtyczko różne, peelingi, kwasy i tak dalej, depiluje ciało nogi, bikini pachy itd. Potrzeba na to i czasu i pieniędzy. Dochodzi do tego ubiór, jakieś szpilki, buty na obcasie (oprócz tycz na płaskim), kurtki, płaszcze, sukienki, spódnice, rajstopy, pończochy, biustonosze róznego typu, majtki (figi, stringi, koronki itak dalej), spodnie, kombinezony, plus dodatki, biżuteria.
Przecietny mężczyzna, w zasadzie wystarczy aby brał prysznic i się ogolił. Depilwać się nie musi, malować też. Ubiór tez ma prosty; spodnie, koszulka, koszula, kurtka, buty sportowe, wizytowe i tyle. Z bielizny jedynie bokserki a z mizuterii zegarek.

Ktoś powie, ze dzieki makijażowi i strojowi kobieta z szarej myszy zrobi się piękna - ale jest i druga strona, nie dbaj o włosy, nie maluj się, ubieraj w koszulke i spodnie, nie dbaj o paznokcie, cerę - weż tylko prysznic , ubierz jeansy, koszule i kurtke, plus zwykłe majtasy gacie i prosty stanik - powiedzą, ze jestes zaniedbana.

10,123 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-11-01 16:25:00)

Odp: 30lat i cały czas sam

Dużo kobiet dzięki makijażowi jest 7/1 np. Bez tego drastycznie spada. Na hasztagu #nomakeup na Instagramie można sobie to zobaczyć.

Dużo kobiet uważa, że należy im się to co najlepsze. Ale to tylko teoria, bo pamiętam biurokratki z PUP. Słabo wyglądające, a wymagania mega odnośnie. Jakimś cudem większość kociary, 35+ i same.

10,124

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Dużo kobiet dzięki makijażowi jest 7/1 np. Bez tego drastycznie spada.

Presja społeczna, bez tych zabiegów powiedziałbys, że kobieta jest nieatrakcyjna i o siebie nie dba, chociażby  robiał to, co męzczyzna, brała kąpiel,  podcinała włosy i obcinała paznokcie.

Nawet latem - facet wyjdzie na plaże zarośni ęty i to nikogo nie bulwersuje. Wyobraż sobie teraz kobiete w bikini z nieogolonymi nogami, kłaczkami wystającymi z linii bikini i włosami pod pachą - ludzie uznaliby ją z a fleję.
Teraz jest duża presja na kobiecy wygląd. Jeszcze w latach 70 czy 80 która goliła nogi? Od 90 tych się to zmieniło.

10,125

Odp: 30lat i cały czas sam

Z mojego wlasnego doświadczenia, zgodzę się, że wygląd mężczyzny (oczywiście, biorąc pod uwagę, że jest zadbany i czysty) nie jest najważniejszy. Oczywiście, każda kobieta ma jakiś typ (np. chudy gitarzysta), ale jeżeli gadka latwo leci, widać, że gościu coś sobą reprezentuje, jest chemia i flow, to ani wzrost ani duży nos żadnej nie będzie przeszkadzać.

I tak, kobiety o wiele bardziej dbają o siebie, więc nawet przecietniaczka może wyglądać atrakcyjnie jak wloży kasę w silownię, kosmetyki, fryzjera i ciuchy. Tylko kobiety zwykle na to nie narzekaja, a panowie sie burzą bardzo, że cokolwiek z sobą muszą zrobić.

10,126

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Dużo kobiet dzięki makijażowi jest 7/1 np. Bez tego drastycznie spada. Na hasztagu #nomakeup na Instagramie można sobie to zobaczyć.

Dużo kobiet uważa, że należy im się to co najlepsze. Ale to tylko teoria, bo pamiętam biurokratki z PUP. Słabo wyglądające, a wymagania mega odnośnie. Jakimś cudem większość kociary, 35+ i same.

A nie ma biurokratek słabo wyglądających, 35 plus a w domu mąż i dzieci?

10,127

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

I tak, kobiety o wiele bardziej dbają o siebie, więc nawet przecietniaczka może wyglądać atrakcyjnie jak wloży kasę w silownię, kosmetyki, fryzjera i ciuchy..

wiesz co, może, ale jak się danemu mężczyźnie fizycznie nie spodoba, to kaplica i depilacje nie pomogą i makijaże i wspólne tematy.

Nie wiem, dlaczego na forach usilnie wciska się komuś jakieś normy i straszy, ze jak będzie wybrzydzał to zostanie sam.
I jeszcze te koty po 35 roku życia. Akurat koty to ma nie dużo singielek tylko małżeństw z dziećmi. Co się tak wszyscy kotów uczepili?
Albo płaczu w poduszke z samotnosci. To już lepsze niż płacz w poduszkę w związku, bo jest się z jakąś osobą na siłe aby niebyć samej. To już wole być sama, przynajmniej moge sobie kogoś dalej szukać. A mężatka w nieszczęśliwym związku to już męża ma. Chyba, ze go będzie zdradzac i znowu bedzie krytyka na forum.

Z perspektywy 45 lat uważam, ze sto razy lepiej być samemu niż z kimś na siłę, albo dopoki się nie trafi inny, albo, zeby ludzie nie gadali i się nie śmiali, ze stara panna z kotem.

10,128

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:

Możenicie się złościć na fakty ale większość kobiet (...) wyląda na co najmniej przeciętne w Waszym przekonaniu.

Tak, ale to wynika właśnie z tego, że mamy mniejsze wymagania.

Jeśli chodzi o facetów, to jest wręcz sytuacja odwrotnna. Zwykle to zwykli faceci. Bynajmniej nikt  z tych chadów.

Oczywiście, że chadów jest mało, a zwykłych facetów najwięcej, nad czym kobiety ubolewają, ale nikt nie twierdzi inaczej.

10,129

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Ktoś powie, ze dzieki makijażowi i strojowi kobieta z szarej myszy zrobi się piękna - ale jest i druga strona, nie dbaj o włosy, nie maluj się, ubieraj w koszulke i spodnie, nie dbaj o paznokcie, cerę - weż tylko prysznic , ubierz jeansy, koszule i kurtke, plus zwykłe majtasy gacie i prosty stanik - powiedzą, ze jestes zaniedbana.

Paznokcie to inna kwestia, ale też nie musi ich malować. Chętnie bym się związał z taką "niezadbaną" kobietą.

10,130

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:

Oczywiście, każda kobieta ma jakiś typ (np. chudy gitarzysta), ale jeżeli gadka latwo leci, widać, że gościu coś sobą reprezentuje, jest chemia i flow, to ani wzrost ani duży nos żadnej nie będzie przeszkadzać.

No tylko, że żeby gadka leciała i był flow, to najpierw musi być rozmowa, a jak kobiety nie chcą rozmawiać, to nie ma na to szans.

10,131

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ktoś powie, ze dzieki makijażowi i strojowi kobieta z szarej myszy zrobi się piękna - ale jest i druga strona, nie dbaj o włosy, nie maluj się, ubieraj w koszulke i spodnie, nie dbaj o paznokcie, cerę - weż tylko prysznic , ubierz jeansy, koszule i kurtke, plus zwykłe majtasy gacie i prosty stanik - powiedzą, ze jestes zaniedbana.

Paznokcie to inna kwestia, ale też nie musi ich malować. Chętnie bym się związał z taką "niezadbaną" kobietą.

To byś powiedział, ze brzydka 2/10 big_smile

To może być nieogolona (wąsik pod nosem też nieruszony) z odrostami i ubrana byle jak i wszystko jedno w co?

10,132

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Oczywiście, każda kobieta ma jakiś typ (np. chudy gitarzysta), ale jeżeli gadka latwo leci, widać, że gościu coś sobą reprezentuje, jest chemia i flow, to ani wzrost ani duży nos żadnej nie będzie przeszkadzać.

No tylko, że żeby gadka leciała i był flow, to najpierw musi być rozmowa, a jak kobiety nie chcą rozmawiać, to nie ma na to szans.

Jedna będzie chciała porozmawiać a inna nie, przecie to normalne. Jeśli za ś żadna nie chce rozmawiać to cos musi byc nie tak.

10,133

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

I jeszcze te koty po 35 roku życia. Akurat koty to ma nie dużo singielek tylko małżeństw z dziećmi. Co się tak wszyscy kotów uczepili?

Koty są spoko, sam mam jednego wink ale to jest taka metafora. Chodzi o to, że po prostu takie kobiety w wieku 35 lat często mają ciśnienie na związek i dużo niższe wymagania niż wcześniej, ale teraz już żaden facet nie jest zainteresowany, bo wszyscy albo są w związkach, albo szukają kogoś młodszego. I ona ma tego kota, który zastępuje jej faceta, ale jest nieszczęśliwa. Oczywiście nie każda tak ma, ale chodzi o takie przypadki właśnie.

10,134

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

To byś powiedział, ze brzydka 2/10 big_smile

Nie.

To może być nieogolona (wąsik pod nosem też nieruszony) z odrostami i ubrana byle jak i wszystko jedno w co?

Golenie się to trochę inna sprawa. Wąsy czy włosy dodają męskości i wiele kobiet je lubi, natomiast w przypadku kobiet są nieatrakcyjne. A co do ubioru – nie ma znaczenia.

10,135

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Jedna będzie chciała porozmawiać a inna nie, przecie to normalne. Jeśli za ś żadna nie chce rozmawiać to cos musi byc nie tak.

No jest, przeciętny wygląd, przecież cały czas o tym piszemy...

10,136

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

I jeszcze te koty po 35 roku życia. Akurat koty to ma nie dużo singielek tylko małżeństw z dziećmi. Co się tak wszyscy kotów uczepili?

Koty są spoko, sam mam jednego wink ale to jest taka metafora. Chodzi o to, że po prostu takie kobiety w wieku 35 lat często mają ciśnienie na związek i dużo niższe wymagania niż wcześniej, ale teraz już żaden facet nie jest zainteresowany, bo wszyscy albo są w związkach, albo szukają kogoś młodszego. I ona ma tego kota, który zastępuje jej faceta, ale jest nieszczęśliwa. Oczywiście nie każda tak ma, ale chodzi o takie przypadki właśnie.

wszystko pokręciłeś.
Na moim przykładzie powiem Ci, ze po 35 roku życia wymogi nie maleją ale rosną, bo człowiek, a przynajmniej rozsądny człowiek widzi, że lepiej być samemu, niż z braku laku z kims tylko dlatego, że tamten jest chętny, a lata lecą i za chwilę pies z kulawa noga nie spojrzy. I niech nie spogląda.
Co do kota, to on nie zastępuje faceta, po prostu sa osoby lubiące koty i nie ma znaczenia czy jest facet czy nie, kot magicznie nie wyprauje w momencie gdy pojawi sie facet.
Jak ktoś nie lubi kotów, to w życiu sobie takiego nie weżmie, nie wazne czy będąc w małzeństwie, czy będac samemu.
Czy jest nieszczęsliwa - pewnie tak jeśli chciała być w związku. Tylko, ze wiążąc się z kimś na zasadzie: nie lubie go, nie mam z nim wspólnych punktów, niezbyt podoba mi się jego podejście do życia, fizycznie mnie nie pociąga, ale pracuje nie pali nie pije - to nie będe wybrzydzać i za nigo wyjdę, bo czas leci - i dalej co- ależ tak, jakie zaskoczenie, tez jest nieszczęśliwa. Tylko jako singielka może szukać innego, a jako męzatka juz nie bardzo.

10,137

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jedna będzie chciała porozmawiać a inna nie, przecie to normalne. Jeśli za ś żadna nie chce rozmawiać to cos musi byc nie tak.

No jest, przeciętny wygląd, przecież cały czas o tym piszemy...

To mnie nie przekonuje. Popatrz na ulicach, wiekszość ludzi jest przecietna a sa w zwiazkach.

10,138 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-11-01 17:07:08)

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zobacz sobie na internecie jakiś film jak dziewczyna przegląda aplikację na ,,T" i zobaczysz, że większość facetów ma zwyczajne zdjęcia i nie są to bezdomni z ojszczanymi włosami.

Jest też film, gdzie kobieta tworzy swojemu koledze (za jego zgodą) profil na tinderze, by pomóc mu znaleźć dziewczynę (bo przecież to nie może być takie trudne). Ale mimo że pisała do dziewczyn takie wiadomości, jakie sama chciałaby otrzymać, przesuwała w prawo sporo kobiet, które jej zdaniem by mu się spodobały, to po kilku dniach stwierdziła, że te kobiety są nienormalne i same nie wiedzą, czego chcą, dlatego znalezienie kobiety na tinderze jest praktycznie niemożliwe.

Ja, jak pisałam wyżej wiele osób sobie nie tyle poswatałam co przedstawiłam na niby (piszę niby bo uważałam, że mogą sobie spodobać) neutralnym  gruncie. Po prostu znając te osoby uważałam, że powinni poznać wink Żadna z tych osób nie była moim przyjacielem, tylko kimś znajomym.
Dajcie się poznać osobom trzecim wink

10,139

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

wszystko pokręciłeś.
Na moim przykładzie powiem Ci, ze po 35 roku życia wymogi nie maleją ale rosną, bo człowiek, a przynajmniej rozsądny człowiek widzi, że lepiej być samemu, niż z braku laku z kims tylko dlatego, że tamten jest chętny, a lata lecą i za chwilę pies z kulawa noga nie spojrzy. I niech nie spogląda.

Te, dotyczące wyglądu, maleją. A jeśli któraś ma naprawdę duże ciśnienie, by kogoś znaleźć, to weźmie pierwszego lepszego.

Co do kota, to on nie zastępuje faceta, po prostu sa osoby lubiące koty i nie ma znaczenia czy jest facet czy nie, kot magicznie nie wyprauje w momencie gdy pojawi sie facet.
Jak ktoś nie lubi kotów, to w życiu sobie takiego nie weżmie, nie wazne czy będąc w małzeństwie, czy będac samemu.

Oczywiście, że trzeba lubić. Ale miłość kota i do kota zastępuje tę męską.

Czy jest nieszczęsliwa - pewnie tak jeśli chciała być w związku.

Właśnie często nie chciała, tylko dopiero teraz chce.

Tylko, ze wiążąc się z kimś na zasadzie: nie lubie go, nie mam z nim wspólnych punktów, niezbyt podoba mi się jego podejście do życia, fizycznie mnie nie pociąga, ale pracuje nie pali nie pije - to nie będe wybrzydzać i za nigo wyjdę, bo czas leci - i dalej co- ależ tak, jakie zaskoczenie, tez jest nieszczęśliwa. Tylko jako singielka może szukać innego, a jako męzatka juz nie bardzo.

Oczywiście. Ale w takiej sytuacji często przymyka się oczy na red flagi, a dopiero później okazuje się, że jest nieszczęśliwa.

10,140

Odp: 30lat i cały czas sam
Roxann napisał/a:

Ja, jak pisałam wyżej wiele osób sobie nie tyle poswatałam co przedstawiłam na niby (piszę niby bo uważałam, że mogą sobie spodobać) neutralnym  gruncie. Po prostu znając te osoby uważałam, że powinni poznać wink Żadna z tych osób nie była moim przyjacielem, tylko kimś znajomym.
Dajcie się poznać osobom trzecim wink

Ja się daję poznać, tylko nikt nie chce. Nie ma mnie też kto swatać.

Posty [ 10,076 do 10,140 z 31,045 ]

Strony Poprzednia 1 154 155 156 157 158 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024