30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 150 151 152 153 154 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9,816 do 9,880 z 31,046 ]

9,816

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Myślisz, że będę zawracać sobie głowę kobietami, jak będę miał 30 lat?

Myślę, ze masz coś z głową.

Bo nie będę zwracać uwagę na te wybawione po karuzeli? Użyj logicznego myślenia - facet mając 30 lat i zero związków na koncie jest dla kobiety powietrzem.

Zobacz podobne tematy :

9,817 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-29 23:40:42)

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Myślisz, że będę zawracać sobie głowę kobietami, jak będę miał 30 lat?

Myślę, ze masz coś z głową.

Bo nie będę zwracać uwagę na te wybawione po karuzeli? Użyj logicznego myślenia - facet mając 30 lat i zero związków na koncie jest dla kobiety powietrzem.

Nie wiem z jakimi kobietami masz do czynienia. Logika podpowiada mi, że są różne kobiety, z różnym nastawieniem do mężczyzn, z różnymi oczekiwaniami, tak do mężczyzn jak i do życia. Logika podpowiada mi także, żeby nie wrzucać wszystkich do jednego wora, mierzyć jedną miarą i przypinać wszystkim takiej samej łatki.
Nie wiem także co kryje się pod Twoim autorskim pojęcie wybawienia się i bycia po karuzeli. Ale logika podpowiada mi że masz jakieś swoje założenia co do kobiet, według których ocenaich kobiety, czyli nielogicznie przyjmujesz że każda przed 30 puszcza się. Po prostu masz coś z głową.

9,818 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2022-10-29 23:39:35)

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Chyba nie powiesz mi że kobiety cenią sobie wrażliwość i chęć pomocy np zwierzętom?

Powiem Ci tak, ale Ty wbrew pozorom wrażliwym mężczyznom nie jesteś. Jesteś skupionym na sobie materialistą. Eksponujesz wyłącznie posiadane dobra materialne i możliwości finansowe.

lol lol lol

Co by nie mówić ale dyskusje z tobą poprawiają humor.
Nie jestem wrażliwy.......bo ty tak twierdzisz?

To że pewnych kwestii nie poruszam to nie znaczy że są mi obce.
Owszem finanse są ważne w życiu, zaprzeczysz?
Ważna też jest empatia wobec zwierząt przynajmniej dla mnie z tegoż faktu iż zwierzęta w odróżnieniu od ludzi są dobre.

Z ludźmi jest już gorzej co nie znaczy że źle życzę innym.

9,819

Odp: 30lat i cały czas sam

Gman, jestem po 30 i zawracam sobie głowę kobietami, bo zwyczajnie lubię ich towarzystwo wink to znaczy, że coś ze mną nie tak?

9,820 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-29 23:47:42)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Chyba nie powiesz mi że kobiety cenią sobie wrażliwość i chęć pomocy np zwierzętom?

Powiem Ci tak, ale Ty wbrew pozorom wrażliwym mężczyznom nie jesteś. Jesteś skupionym na sobie materialistą. Eksponujesz wyłącznie posiadane dobra materialne i możliwości finansowe.

lol lol lol

Co by nie mówić ale dyskusje z tobą poprawiają humor.
Nie jestem wrażliwy.......bo ty tak twierdzisz?

Popatrz, to podobnie jak mnie. Kobiety lecą na jeden typ charakteru taki jaki Ty opisałeś. lol  Bo Ty tak twierdzisz lol To ja twierdzę że Ty nie jesteś wrażliwy. Z obserwacji Twoich wpisów.

Wrzuciłam Cię do wora moich przekonań. Tak sobie Ciebie obserwując, nie znając Cię. Podobnie jak Ty kobiety, obserwując je, nie mając z nimi do czynienia, jednak wyciągasz na ich temat wnioski.


To idziemy dalej.

Jesteś zarozumiały, a do tego głupi. Nie masz doświadczenia na pewnym polu ale pouczasz innych którzy na tym polu doświadczenie mają.

9,821

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

A nie pomyśleliście nigdy o tym, że skoro nie macie ani dziewczyny ani bliższych znajomych, to znowu coś nie halo nie w Waszym wyglądzie, a charakterze/podejściu?

Bo raczej człowiek otacza się ludźmi, szczególnie w trakcie studìów tworzą się konkretne paczki znajomych, a potem siłą rzeczy poznaje się ich partnerki i ta paczka się rozrasta?

Że może jakiś błąd w systemie jednak, skoro nawet takiej zwykłej znajomości nie umiecie stworzyć?

Jakoś za granicą potrafiłem. Z ludźmi z grupek też się zaprzyjaźniłem, choć widujemy się rzadko, bo mieszkamy daleko od siebie. Ja zacząłem studia dwa tygodnie później niż reszta ze względu na pracę za granicą, więc w tym czasie już się paczki potworzyły. A teraz na magisterce, to wszyscy już pracują i nie mają za bardzo czasu na znajomości.

To jedź za granicę, skoro tam było lepiej.

9,822

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Lady Loka, co ma wspólnego posiadanie znajomych do posiadania dziewczyny? Mam swoją "grupę" znajomych, dużo osób poznałem jak pracowałem w różnych pracach, na wyjściach. Wolę mieć swoją grupkę małą, niż multum. Dla intro lepiej to.

Bo jak nie masz znajomych, to:
- jesteś widocznie nudny
- jest coś z Tobą nie tak
- nie jesteś interesujący, skoro inni też nie są zainteresowani znajomością z Tobą
- nie potrafisz zorganizować sobie czasu
- pewnie całe życie siedzisz w piwnicy
- itp.

9,823

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
jakis_czlowiek napisał/a:

Ostatnio jak byłem na weselu brata, to miałem zabawną myśl. Że jeśli jakimś cudem ja bym się żenił, to bym nie miał nawet kogo zaprosić xD

I nie widzisz w tym ciut większego problemu niż brak dziewczyny?
Bo ja widzę. Nie żyjesz w próżni. Jeżeli nie potrafisz mieć znajomych, to tym bardziej nie będziesz miał dziewczyny. Bo po prostu nie umiesz nawiązywać znajomości. A skoro nie umiesz, to na czym oprzesz znajomość z dzuewczyną? Skąd będziesz wiedział jak to zbalansować? Dobry związek buduje jednocześnie przyjaźń. A Ty jej zbudować nie potrafisz.

Nawet introwertycy z IT mają swoje kręgi ludzi, z którymi mogą wyjść na piwo.

Pomijając już fakt, że dla zdrowia psychicznego warto mieć odskocznię od spotykania się tylko z partnerką i warto spotykać się ze znajomymi.

Próbowałem utrzymywać z ludźmi kontakty, zagadywać, pytać się na FB. Wszyscy zawsze mieli mnie w dupie. Tylko ja zawsze byłem stroną, której zależało na utrzymaniu jakiejś znajomości. W drugą stronę nigdy to nie działało.

To jakim cudem mam mieć znajomych?

Po prostu ktoś taki jak ja powinien być do końca życia sam, bo nie zasługuje na to, żeby kogoś poznać i tyle. Po co się ludzie mają z takim życiowym zerem jak ja męczyć?

No i tu nie widzisz problemu?
Nie umiesz utrzymać kontaktu z ludźmi, niekoniecznie z kobietami.

Więc problem jest z ludźmi czy z Tobą? Do przemyślenia.

9,824

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

A mnie ciekawi czy ze strony dziewczyn to nie jest jakaś celowa prowokacja?
Jak można zaprzeczać oczywistym faktom?
Najważniejszy jest wygląd i odpowiedni charakter a jaki to już nie jednokrotnie opisałem.
Niby mówi się że syty głodnego nie zrozumie ale nie mogę pojąć jak można być takim ignorantem i uparcie brnąć w jakieś dyrdymały.
Białe nie jest czarne i nikt mi tego nie wmówi.

Jedynym oczywistym faktem tu jest to, że macie problemy w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, nie tylko z kobietami, ale generalnie, do tego jesteście męczybułami do kwadratu i wszystkie kobiety przed Wami zwieją w podskokach, a ja i Koralina staniemy na trasie ucieczki i podamy im wodę, żeby miały siłę uciekać dalej.

9,825

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Lady Loka, co ma wspólnego posiadanie znajomych do posiadania dziewczyny? Mam swoją "grupę" znajomych, dużo osób poznałem jak pracowałem w różnych pracach, na wyjściach. Wolę mieć swoją grupkę małą, niż multum. Dla intro lepiej to.

Gdzie napisałam, że znajomych musi być multum?

9,826

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

No i tu nie widzisz problemu?
Nie umiesz utrzymać kontaktu z ludźmi, niekoniecznie z kobietami.

Więc problem jest z ludźmi czy z Tobą? Do przemyślenia.

A czy ktoś powiedział, że wcale nie mam znajomych?

Nie mam po prostu takich bliskich. I tyle.

9,827

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A mnie ciekawi czy ze strony dziewczyn to nie jest jakaś celowa prowokacja?
Jak można zaprzeczać oczywistym faktom?
Najważniejszy jest wygląd i odpowiedni charakter a jaki to już nie jednokrotnie opisałem.
Niby mówi się że syty głodnego nie zrozumie ale nie mogę pojąć jak można być takim ignorantem i uparcie brnąć w jakieś dyrdymały.
Białe nie jest czarne i nikt mi tego nie wmówi.

Jedynym oczywistym faktem tu jest to, że macie problemy w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, nie tylko z kobietami, ale generalnie, do tego jesteście męczybułami do kwadratu i wszystkie kobiety przed Wami zwieją w podskokach, a ja i Koralina staniemy na trasie ucieczki i podamy im wodę, żeby miały siłę uciekać dalej.

Jest jeszcze jeden oczywisty fakt, o którym zapomniałaś. To że nie mają dziewczyny, to jest wina kobiet. Zbiorowa. wink

9,828

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No i tu nie widzisz problemu?
Nie umiesz utrzymać kontaktu z ludźmi, niekoniecznie z kobietami.

Więc problem jest z ludźmi czy z Tobą? Do przemyślenia.

A czy ktoś powiedział, że wcale nie mam znajomych?

Nie mam po prostu takich bliskich. I tyle.

Hmm Ty?
Nie masz dookoła siebie ludzi, których potencjalnie mógłbyś zaprosić na wlasne wesele. Mi nie chodzi o znajomych, których widzjsz na korytarzu czy klatce w bloku i mówisz im cześć, tylko o takich, z ktorymi możesz iść na piwo i narzekać na świat.

9,829

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A mnie ciekawi czy ze strony dziewczyn to nie jest jakaś celowa prowokacja?
Jak można zaprzeczać oczywistym faktom?
Najważniejszy jest wygląd i odpowiedni charakter a jaki to już nie jednokrotnie opisałem.
Niby mówi się że syty głodnego nie zrozumie ale nie mogę pojąć jak można być takim ignorantem i uparcie brnąć w jakieś dyrdymały.
Białe nie jest czarne i nikt mi tego nie wmówi.

Jedynym oczywistym faktem tu jest to, że macie problemy w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, nie tylko z kobietami, ale generalnie, do tego jesteście męczybułami do kwadratu i wszystkie kobiety przed Wami zwieją w podskokach, a ja i Koralina staniemy na trasie ucieczki i podamy im wodę, żeby miały siłę uciekać dalej.

Jest jeszcze jeden oczywisty fakt, o którym zapomniałaś. To że nie mają dziewczyny, to jest wina kobiet. Zbiorowa. wink

No tak, sorry.

A mój mąż jest celową prowokacją, bo nie wpisuje się w żadne kanony według których powinnam sobie dobrać partnera.

9,830

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A mnie ciekawi czy ze strony dziewczyn to nie jest jakaś celowa prowokacja?
Jak można zaprzeczać oczywistym faktom?
Najważniejszy jest wygląd i odpowiedni charakter a jaki to już nie jednokrotnie opisałem.
Niby mówi się że syty głodnego nie zrozumie ale nie mogę pojąć jak można być takim ignorantem i uparcie brnąć w jakieś dyrdymały.
Białe nie jest czarne i nikt mi tego nie wmówi.

Jedynym oczywistym faktem tu jest to, że macie problemy w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, nie tylko z kobietami, ale generalnie, do tego jesteście męczybułami do kwadratu i wszystkie kobiety przed Wami zwieją w podskokach, a ja i Koralina staniemy na trasie ucieczki i podamy im wodę, żeby miały siłę uciekać dalej.

Jakbym miał problemy w nawiązywaniu relacji ludzkich, to nie miałbym znajomych. Tu chodzi o fizyczne podobanie się kobietom, bo to 1 jest. Trudno to zrozumieć?

9,831 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-29 23:59:34)

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Hmm Ty?
Nie masz dookoła siebie ludzi, których potencjalnie mógłbyś zaprosić na wlasne wesele. Mi nie chodzi o znajomych, których widzjsz na korytarzu czy klatce w bloku i mówisz im cześć, tylko o takich, z ktorymi możesz iść na piwo i narzekać na świat.

A ludzie z pracy, z którymi nadal utrzymuję kontakt, spotykamy się może raz na miesiąc na planszówki, a jak jest lato, to jeszcze jakiś grill, czy coś, się liczą jako zwykli znajomi?


Ale nie są to ludzie, którym bym napisał na FB "hej, chcecie wyskoczyć na piwo?". Chociaż nie miałbym nic przeciwko. Ale część z nich unika spotkań. Część mieszka dość daleko. A reszta ma własne rodziny, więc mają co robić. Itp.

Nie mam zielonego pojęcia jak miałbym poznać takich ludzi.

I inna rzecz: co złego w tym, że nie mam z kim na to pieprzone piwo wyjść?

9,832

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Powiem Ci tak, ale Ty wbrew pozorom wrażliwym mężczyznom nie jesteś. Jesteś skupionym na sobie materialistą. Eksponujesz wyłącznie posiadane dobra materialne i możliwości finansowe.

lol lol lol

Co by nie mówić ale dyskusje z tobą poprawiają humor.
Nie jestem wrażliwy.......bo ty tak twierdzisz?

Popatrz, to podobnie jak mnie. Kobiety lecą na jeden typ charakteru taki jaki Ty opisałeś. lol  Bo Ty tak twierdzisz lol To ja twierdzę że Ty nie jesteś wrażliwy. Z obserwacji Twoich wpisów.

Wrzuciłam Cię do wora moich przekonań. Tak sobie Ciebie obserwując, nie znając Cię. Podobnie jak Ty kobiety, obserwując je, nie mając z nimi do czynienia, jednak wyciągasz na ich temat wnioski.


To idziemy dalej.

Jesteś zarozumiały, a do tego głupi. Nie masz doświadczenia na pewnym polu ale pouczasz innych którzy na tym polu doświadczenie mają.

Tyle że z twojej strony to jest nic innego jak atak personalny w moją stronę a to co ja pisałem to oczywiste fakty.
Wygra zawsze ten który najlepiej się prezentuje i do tego ma bardzo dobrą gadkę tzw samiec alfa a reszta musi prowadzić wyścig szczurów aby coś wskórać.

Przechodząc dalej to umiesz tylko wyzywać bo ktoś ośmielił się nie zgodzić z twoimi głupimi tezami ale rozczaruje ciebie, nie masz glejtu na nieomylność.
I jakie doświadczenie?
Pisałem ci już kiedyś nie sztuką być rybą którą złowi wędkarz, sztuką to być wędkarzem który złowi każdą rybę tak więc twoje doświadczenie jest dla mnie bezwartościowe bo przyszło ci łatwo i bez wysiłku.

9,833

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A mnie ciekawi czy ze strony dziewczyn to nie jest jakaś celowa prowokacja?
Jak można zaprzeczać oczywistym faktom?
Najważniejszy jest wygląd i odpowiedni charakter a jaki to już nie jednokrotnie opisałem.
Niby mówi się że syty głodnego nie zrozumie ale nie mogę pojąć jak można być takim ignorantem i uparcie brnąć w jakieś dyrdymały.
Białe nie jest czarne i nikt mi tego nie wmówi.

Jedynym oczywistym faktem tu jest to, że macie problemy w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, nie tylko z kobietami, ale generalnie, do tego jesteście męczybułami do kwadratu i wszystkie kobiety przed Wami zwieją w podskokach, a ja i Koralina staniemy na trasie ucieczki i podamy im wodę, żeby miały siłę uciekać dalej.

W którym momencie napisałem że nie mam znajomych?
Kolejne dopowiedzenie z dupy wzięte tongue

9,834 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 00:17:49)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

lol lol lol

Co by nie mówić ale dyskusje z tobą poprawiają humor.
Nie jestem wrażliwy.......bo ty tak twierdzisz?

Popatrz, to podobnie jak mnie. Kobiety lecą na jeden typ charakteru taki jaki Ty opisałeś. lol  Bo Ty tak twierdzisz lol To ja twierdzę że Ty nie jesteś wrażliwy. Z obserwacji Twoich wpisów.

Wrzuciłam Cię do wora moich przekonań. Tak sobie Ciebie obserwując, nie znając Cię. Podobnie jak Ty kobiety, obserwując je, nie mając z nimi do czynienia, jednak wyciągasz na ich temat wnioski.


To idziemy dalej.

Jesteś zarozumiały, a do tego głupi. Nie masz doświadczenia na pewnym polu ale pouczasz innych którzy na tym polu doświadczenie mają.

Tyle że z twojej strony to jest nic innego jak atak personalny w moją stronę a to co ja pisałem to oczywiste fakty.
Wygra zawsze ten który najlepiej się prezentuje i do tego ma bardzo dobrą gadkę tzw samiec alfa a reszta musi prowadzić wyścig szczurów aby coś wskórać.

Przechodząc dalej to umiesz tylko wyzywać bo ktoś ośmielił się nie zgodzić z twoimi głupimi tezami ale rozczaruje ciebie, nie masz glejtu na nieomylność.
I jakie doświadczenie?
Pisałem ci już kiedyś nie sztuką być rybą którą złowi wędkarz, sztuką to być wędkarzem który złowi każdą rybę tak więc twoje doświadczenie jest dla mnie bezwartościowe bo przyszło ci łatwo i bez wysiłku.

A z Twojej stron generalny żal i uogólnianie. Tworzysz własne teorie o kobietach i samcach alfa i wierzysz w nie tym samym racjonalizując sobie samego siebie. Tworzysz generalne, wyssane z własnego palca bzdury i w ten sposób tłumaczysz sobie własne niepowodzenia.

Zarzucasz mi tym samym ze nie mam glejtu na nieomylność, podczas gdy ja  Ci piszę po raz kolejny, że dobieranie się w pary to jest kwestia indywidualna a Ty odpowiadasz na to stworzoną przez siebie ogólną teorią w którą wrzucasz wszystkiego kobiety.

Kto tutaj pretenduje do bycia nieomylnym?

To Ty w kółko piszesz "per" kobiety w liczbie mnogiej. Na jakiej podstawie twierdzisz, że kobiety są takie same? Lecą na jeden typ mężczyzny? To gdzie jest Twoja logika, kiedy widzisz na ulicy różne pary z wyglądu, różne pary pod względem charakterologicznym. Skąd Ty prowadzisz te obserwacje? Chyba z d*py za przeproszeniem.


Masz odpychający stosunek do kobiet. Pełen uogólnionych pretensji. Dlatego nie masz żadnej. Bo wszystkie Ci są tego winne.

9,835

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Popatrz, to podobnie jak mnie. Kobiety lecą na jeden typ charakteru taki jaki Ty opisałeś. lol  Bo Ty tak twierdzisz lol To ja twierdzę że Ty nie jesteś wrażliwy. Z obserwacji Twoich wpisów.

Wrzuciłam Cię do wora moich przekonań. Tak sobie Ciebie obserwując, nie znając Cię. Podobnie jak Ty kobiety, obserwując je, nie mając z nimi do czynienia, jednak wyciągasz na ich temat wnioski.


To idziemy dalej.

Jesteś zarozumiały, a do tego głupi. Nie masz doświadczenia na pewnym polu ale pouczasz innych którzy na tym polu doświadczenie mają.

Tyle że z twojej strony to jest nic innego jak atak personalny w moją stronę a to co ja pisałem to oczywiste fakty.
Wygra zawsze ten który najlepiej się prezentuje i do tego ma bardzo dobrą gadkę tzw samiec alfa a reszta musi prowadzić wyścig szczurów aby coś wskórać.

Przechodząc dalej to umiesz tylko wyzywać bo ktoś ośmielił się nie zgodzić z twoimi głupimi tezami ale rozczaruje ciebie, nie masz glejtu na nieomylność.
I jakie doświadczenie?
Pisałem ci już kiedyś nie sztuką być rybą którą złowi wędkarz, sztuką to być wędkarzem który złowi każdą rybę tak więc twoje doświadczenie jest dla mnie bezwartościowe bo przyszło ci łatwo i bez wysiłku.

A z Twojej stron generalny żal i uogólnianie. Tworzysz własne teorie o kobietach i samcach alfa i wierzysz w nie tym samym racjonalizując sobie samego siebie. Tworzysz generalne, wyssane z własnego palca bzdury i w ten sposób tłumaczysz sobie własne niepowodzenia.

Zarzucasz mi tym samym ze nie mam glejtu na nieomylność, podczas gdy ja  Ci piszę po raz kolejny, że dobieranie się w pary to jest kwestia indywidualna a Ty odpowiadasz na to stworzoną przez siebie ogólną teorią w którą wrzucasz wszystkiego kobiety.

Kto tutaj pretenduje do bycia nieomylnym?

To Ty w kółko piszesz "per" kobiety w liczbie mnogiej. Na jakiej podstawie twierdzisz, że kobiety są takie same? Lecą na jeden typ mężczyzny? To gdzie jest Twoja logika, kiedy widzisz na ulicy różne pary z wyglądu, różne pary pod względem charakterologicznym. Skąd Ty prowadzisz te obserwacje? Chyba z d*py za przeproszeniem.

Tak więc sugerujesz że wszystko to co widziałem i zaobserwowałem było nie prawdą?
Ja nie muszę tłumaczyć swoich niepowodzeń ponieważ to co piszę to umiejętność wyciągania odpowiednich wniosków na bazie obserwacji i doświadczeń.
Wiem że ciężko ci to pojąć ale w gruncie rzeczy kobiety są takie same, różnią was detale ale pod wieloma względami jesteście do siebie podobne, np w tym że najatrakcyjniejszy zawsze będzie lider danej grupy tzw przywódca niż zwykły jej członek.

Teraz ja zadam pytanie, na podstawie jakiej twierdzisz że każdy mężczyzna może być atrakcyjny?
Uważasz że to tylko kwestia chcenia?

9,836 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 00:39:15)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Tak więc sugerujesz że wszystko to co widziałem i zaobserwowałem było nie prawdą?
Ja nie muszę tłumaczyć swoich niepowodzeń ponieważ to co piszę to umiejętność wyciągania odpowiednich wniosków na bazie obserwacji i doświadczeń.
Wiem że ciężko ci to pojąć ale w gruncie rzeczy kobiety są takie same, różnią was detale ale pod wieloma względami jesteście do siebie podobne, np w tym że najatrakcyjniejszy zawsze będzie lider danej grupy tzw przywódca niż zwykły jej członek.

Teraz ja zadam pytanie, na podstawie jakiej twierdzisz że każdy mężczyzna może być atrakcyjny?
Uważasz że to tylko kwestia chcenia?

Twierdzę, że przemawia przez Ciebie żal, że jesteś samotny i racjonalizujesz to sobie wnioskami z jakiś tam poczynionych obserwacji własnych, kogo, w jakich okolicznościach - nie wiem. Twierdzę, że uruchamiasz typowy męski mechanizm obronny w rozmowie z kobietą, kiedy nie godzisz się z przedstawianymi przez nią racjami, a mianowicie typowo powołujesz się na argument używania przez Ciebie - w przeciwieństwie do kobiety - logiki. Bronisz się w ten sposób przed przyjęciem do świadomości, ze możesz w czymś się mylić. Kiedy w rozmowie z mężczyzną pojawia się ten argument, jest to znak że traci pewność swoich racji. Rzadko który przedstawia wtedy konkretne argumenty, czy wnioskowanie, natomiast płynnie przechodzi do zarzutu ad personam. To typowo męska cecha niepewnych siebie facetów.
Co do pojęcia o kobietach, to jesteś po prostu urządzony w swojej czarnej d*pie.

9,837

Odp: 30lat i cały czas sam

Prawie 170 stron pisania kółko o jednym i tym samym.

Zwymiotuję zaraz.

Serio potraficie tak cały czas wałkować jeden temat?

No ile można big_smile

9,838

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Prawie 170 stron pisania kółko o jednym i tym samym.

Zwymiotuję zaraz.

Serio potraficie tak cały czas wałkować jeden temat?

No ile można big_smile


A co jakaś zadyma Ci się marzy jako atrakcja  ? Czy coś ?

9,839 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 00:45:12)

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Prawie 170 stron pisania kółko o jednym i tym samym.

Zwymiotuję zaraz.

Serio potraficie tak cały czas wałkować jeden temat?

No ile można big_smile


A co jakaś zadyma Ci się marzy jako atrakcja  ? Czy coś ?

Ty patrz, nagle mu się odmieniło big_smile

9,840

Odp: 30lat i cały czas sam

Zdechnę sam jako stary dziadek w pustym mieszkaniu i nic mi nie zrobicie.

Tak się potoczy moje istnieje.

Farmaceutka może wyć ze szczęścia, że nie wypali mi życie.

Koralina też happy, że moje życie przecieka mi przez palce niczym piasek.

No dalej, śmiejcie się ze mnie, ciśnijcie mnie, czekam po kolei.

9,841 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2022-10-30 00:46:59)

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Tak więc sugerujesz że wszystko to co widziałem i zaobserwowałem było nie prawdą?
Ja nie muszę tłumaczyć swoich niepowodzeń ponieważ to co piszę to umiejętność wyciągania odpowiednich wniosków na bazie obserwacji i doświadczeń.
Wiem że ciężko ci to pojąć ale w gruncie rzeczy kobiety są takie same, różnią was detale ale pod wieloma względami jesteście do siebie podobne, np w tym że najatrakcyjniejszy zawsze będzie lider danej grupy tzw przywódca niż zwykły jej członek.

Teraz ja zadam pytanie, na podstawie jakiej twierdzisz że każdy mężczyzna może być atrakcyjny?
Uważasz że to tylko kwestia chcenia?

Twierdzę, że przemawia przez Ciebie żal, że jesteś samotny i racjonalizujesz to sobie wnioskami z jakiś tam poczynionych obserwacji własnych, kogo, w jakich okolicznościach - nie wiem. Twierdzę, że uruchamiasz typowy męski mechanizm obronny w rozmowie z kobietą, kiedy nie godzisz się z przedstawianymi przez nią racjami, a mianowicie typowo powołujesz się na argument używania przez Ciebie - w przeciwieństwie do kobiety - logiki. Bronisz się w ten sposób przed przyjęciem do świadomości, ze możesz w czymś się mylić. Kiedy w rozmowie z mężczyzną pojawia się ten argument, jest to znak że traci pewność swoich racji. Rzadko który przedstawia wtedy konkretne argumenty, czy wnioskowanie, natomiast płynnie przechodzi do zarzutu ad personam. To typowo męska cecha niepewnych siebie facetów.
Co do pojęcia o kobietach, to jesteś po prostu urządzony w swojej czarnej d*pie.

A gdzie te racje niby?
Ja do tej pory widziałem tylko agresje i tupanie nózią z frustracji bo druga strona ośmiela nie zgadzać się z jaśnie panią tongue
I jak mogę się mylić apropo tego co WIDZIAŁEM i to nie jeden raz?
Mnie naprawdę ta "dyskusja" zaczyna już bawić ponieważ ciągle coś dopowiadasz od siebie i przy tym zgrywasz wielką ekspertkę a tak naprawdę nie masz pojęcia o życiu, nie wiesz jaką drogę musi przejść facet aby mieć możliwość np założenia rodziny.
Dlatego też póki nie uświadomisz sobie tego że perspektywa drugiej płci jest inna tak też dalsze dyskusje będą jałowe i pozbawione celu, trzeba umieć spojrzeć szerzej a nie uparcie twierdzić że ja wiem lepiej, bo jak Karolcia tak mówi to tak jest i koniec!
A spróbuj mieć inne zdanie to zaraz będziesz taki siaki i owaki.
Ile ty masz lat dziewczyno?

9,842

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zdechnę sam jako stary dziadek w pustym mieszkaniu i nic mi nie zrobicie.

Tak się potoczy moje istnieje.

Farmaceutka może wyć ze szczęścia, że nie wypali mi życie.

Koralina też happy, że moje życie przecieka mi przez palce niczym piasek.

No dalej, śmiejcie się ze mnie, ciśnijcie mnie, czekam po kolei.

A co zrobisz jak wujek paslawek okaże ci  autentyczne współczucie ?
chyba jeszcze nie wiesz co to taka prawdziwa trwoga z samotności twoja własna

9,843 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 00:58:26)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

A gdzie te racje niby?
Ja do tej pory widziałem tylko agresje i tupanie nózią z frustracji bo druga strona ośmiela nie zgadzać się z jaśnie panią tongue
I jak mogę się mylić apropo tego co WIDZIAŁEM i to nie jeden raz?
Mnie naprawdę ta "dyskusja" zaczyna już bawić ponieważ ciągle coś dopowiadasz od siebie i przy tym zgrywasz wielką ekspertkę a tak naprawdę nie masz pojęcia o życiu, nie wiesz jaką drogę musi przejść facet aby mieć możliwość np założenia rodziny.
Dlatego też póki nie uświadomisz sobie tego że perspektywa drugiej płci jest inna tak też dalsze dyskusje będą jałowe i pozbawione celu, trzeba umieć spojrzeć szerzej a nie uparcie twierdzić że ja wiem lepiej, bo jak Karolcia tak mówi to tak jest i koniec!
A spróbuj mieć inne zdanie to zaraz będziesz taki siaki i owaki.
Ile ty masz lat dziewczyno?

Powtórzę Ci raz jeszcze. Ludzie dobierają się w pary według własnych, indywidualnych wyborów i upodobań. Bo ludzie są różni i mają różne preferencje i oczekiwania.


Osobą sfrustrowaną jesteś tutaj Ty. Sfrustrowaną brakiem powodzenia u kobiet, za który to brak winisz kobiety. I jeśli ktokolwiek tupie nóżką, to niestety Ty, że jest to prawda. Brak powodzenia racjonalizujesz sobie własnymi teoriami ogólnymi o kobietach. Z gruntu fałszywymi.

Żenujące i śmieszne jest to, że zaprzeczasz kobiecie wiedzy o niej samej, nie mając z kobietami żadnych doświadczeń.

Nadal nie dostrzegasz, gdzie leży Twój błąd?


Jestem w takim wieku, że śmiało mogę się śmiać z Twojej chłopięcej nieporadności.

9,844

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A gdzie te racje niby?
Ja do tej pory widziałem tylko agresje i tupanie nózią z frustracji bo druga strona ośmiela nie zgadzać się z jaśnie panią tongue
I jak mogę się mylić apropo tego co WIDZIAŁEM i to nie jeden raz?
Mnie naprawdę ta "dyskusja" zaczyna już bawić ponieważ ciągle coś dopowiadasz od siebie i przy tym zgrywasz wielką ekspertkę a tak naprawdę nie masz pojęcia o życiu, nie wiesz jaką drogę musi przejść facet aby mieć możliwość np założenia rodziny.
Dlatego też póki nie uświadomisz sobie tego że perspektywa drugiej płci jest inna tak też dalsze dyskusje będą jałowe i pozbawione celu, trzeba umieć spojrzeć szerzej a nie uparcie twierdzić że ja wiem lepiej, bo jak Karolcia tak mówi to tak jest i koniec!
A spróbuj mieć inne zdanie to zaraz będziesz taki siaki i owaki.
Ile ty masz lat dziewczyno?

Powtórzę Ci raz jeszcze. Ludzie dobierają się w pary według, własnych indywidualnych wyborów i upodobań.


Osobą sfrustrowaną jesteś tutaj Ty. Sfrustrowaną brakiem powodzenia u kobiet, za który to brak winisz kobiety. I jeśli ktokolwiek tupie nóżką, to niestety Ty, że jest to prawda. Brak powodzenia racjonalizujesz sobie własnymi teoriami ogólnymi o kobietach. Z gruntu fałszywymi.

Żenujące i śmieszne jest to, że zaprzeczasz kobiecie wiedzy o niej samej, nie mając z kobietami żadnych doświadczeń.

Nadal nie dostrzegasz, gdzie leży Twój błąd?

Nie uważasz że twoje zachowanie jest z co najmniej dziecinne?
A wiesz czemu?
Ponieważ ja wyraziłem tylko swoje zdanie a że ono koliduje z twoim jakimś tam dziwnym światopoglądem to zaczęłaś się spinać i próbować prowokować a prawda jest taka i napiszę to kolejny raz że perspektywa faceta w kwestii damsko-męskich jest z goła inna tyle że ty tego nie umiesz pojąć.

Coraz bardziej zaczynam uważać że możesz być ukrytą mizoandryczką.

9,845 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-30 01:12:53)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja bym tylko chciał wiedzieć, co niby złego jest w tym, że nie mam jakichś bliskich znajomych. Czy każdy musi ich mieć? I skąd od razu twierdzenie, że to tylko moja wina? Nigdy nie przeczyłem, że mam problem z nawiązywaniem znajomości. Ale jakieś tam mam, tylko nie są one super bliskie. A że nie mam żadnego bliskiego znajomego? Peszek no. Może po prostu nie było nikogo, kto by się nadawał? Komu, by zależało też?


Mówicie mi, że narzekam na to, że nic we mnie nie jest ok, że uważam, że wszystko co robię jest problemem dla dziewczyn.

Tylko że widocznie to prawda. Co chwilę dowiaduję się nowych rzeczy, które są problemem.

Ja już chyba nie mam ani jednej rzeczy w sobie, która by dla dziewczyn tym problemem nie była.

9,846 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 01:13:09)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Nie uważasz że twoje zachowanie jest z co najmniej dziecinne?
A wiesz czemu?
Ponieważ ja wyraziłem tylko swoje zdanie a że ono koliduje z twoim jakimś tam dziwnym światopoglądem to zaczęłaś się spinać i próbować prowokować a prawda jest taka i napiszę to kolejny raz że perspektywa faceta w kwestii damsko-męskich jest z goła inna tyle że ty tego nie umiesz pojąć.

Coraz bardziej zaczynam uważać że możesz być ukrytą mizoandryczką.

Twoje zdanie na temat relacji damsko - męskich przeczy naturze rzeczy. Nie jest tak, jak twierdzisz, że każdej kobiecie podoba się jeden i ten sam typ charakterologiczny mężczyzny. Pomyśl przez chwilę, logicznie właśnie. Gdyby tak było, to jak to możliwe, ze na świecie ludzie różni pod względem charakterologicznym połączyli się w pary. W pary łączą się mężczyźni i o cechach ekstrawertyków, i introwertyków, i wygadani, i spokojni i nieśmiali  itd.

Czy umiesz to pojąć, że wobec powyższego, Twoje założenie (że tylko wygadany ekstrawertyk jest atrakcyjny) jest z gruntu fałszywe, i nie może być przyczyną Twoich niepowodzeń?

9,847 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-10-30 01:16:17)

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Czy umiesz to pojąć, że wobec powyższego, Twoje założenie (że tylko wygadany ekstrawertyk jest atrakcyjny) jest z gruntu fałszywe, i nie może być przyczyną Twoich niepowodzeń?

Mówienie, że każda dziewczyna tak myśli, to mocna przesada. Ale nie będzie mijaniem się z prawdą, gdy się powie, że zdecydowana większość dziewczyn woli np. ekstrawertyków od introwertyków, ludzi zapewniających emocje od tych spokojnych, itp.

Oczywiście mam na myśli zakres wiekowy powiedzmy < 30 lat. Czyli taki jaki interesuje tu wszystkich narzekających na samotność.

9,848 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 01:21:24)

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czy umiesz to pojąć, że wobec powyższego, Twoje założenie (że tylko wygadany ekstrawertyk jest atrakcyjny) jest z gruntu fałszywe, i nie może być przyczyną Twoich niepowodzeń?

Mówienie, że każda dziewczyna tak myśli, to mocna przesada. Ale nie będzie mijaniem się z prawdą, gdy się powie, że zdecydowana większość dziewczyn woli np. ekstrawertyków od introwertyków, ludzi zapewniających emocje od tych spokojnych, itp.

Ależ Wy Panowie zapewniacie emocje. Takie na poziomie małych, zagubionych chłopców. Poirytowanie to bardzo silna emocja.

jakis_czlowiek napisał/a:

Oczywiście mam na myśli zakres wiekowy powiedzmy < 30 lat. Czyli taki jaki interesuje tu wszystkich narzekających na samotność.

W żadnym zakresie wiekowym kobiety nie lubią narzekających.

9,849 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2022-10-30 01:22:27)

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Nie uważasz że twoje zachowanie jest z co najmniej dziecinne?
A wiesz czemu?
Ponieważ ja wyraziłem tylko swoje zdanie a że ono koliduje z twoim jakimś tam dziwnym światopoglądem to zaczęłaś się spinać i próbować prowokować a prawda jest taka i napiszę to kolejny raz że perspektywa faceta w kwestii damsko-męskich jest z goła inna tyle że ty tego nie umiesz pojąć.

Coraz bardziej zaczynam uważać że możesz być ukrytą mizoandryczką.

Twoje zdanie na temat relacji damsko - męskich przeczy naturze rzeczy. Nie jest tak, jak twierdzisz, że każdej kobiecie podoba się jeden i ten sam typ charakterologiczny mężczyzny. Pomyśl przez chwilę, logicznie właśnie. Gdyby tak było, to jak to możliwe, ze na świecie ludzie różni pod względem charakterologicznym połączyli się w pary. W pary łączą się mężczyźni i o cechach ekstrawertyków, i introwertyków, i wygadani, i spokojni i nieśmiali  itd.

Czy umiesz to pojąć, że wobec powyższego, Twoje założenie (że tylko wygadany ekstrawertyk jest atrakcyjny) jest z gruntu fałszywe, i nie może być przyczyną Twoich niepowodzeń?

Czyli powiadasz że nieśmiały introwertyk może być atrakcyjny? (zakładając że jest również przeciętny wizualnie)
Nawet jeśli ktoś taki jest w związku to albo jest brany jako opcje B na otrzymanie cudzego potomstwa albo mogły zadecydować inne aspekty takie jak np zasoby.

Kobiety są emocjonalne i potrzebują emocji a nudą gardzą tak więc ten profil faceta opisanego powyżej kłóci się z obrazem atrakcyjnego faceta.

9,850

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Czyli powiadasz że nieśmiały introwertyk może być atrakcyjny? (zakładając że jest również przeciętny wizualnie)
Nawet jeśli ktoś taki jest w związku to albo jest brany jako opcje B na otrzymanie cudzego potomstwa albo mogły zadecydować inne aspekty takie jak np zasoby.

Wylecz kompleksy ( i ogólny żal do kobiet, za to że Cię aktualnie żadna nie chce) a potem bierz się za relacje z nimi, tak żeby te relacje miały zdrowe podstawy, a nie chorobliwe podejrzenia.

9,851

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Czyli powiadasz że nieśmiały introwertyk może być atrakcyjny? (zakładając że jest również przeciętny wizualnie)
Nawet jeśli ktoś taki jest w związku to albo jest brany jako opcje B na otrzymanie cudzego potomstwa albo mogły zadecydować inne aspekty takie jak np zasoby.

Wylecz kompleksy ( i ogólny żal do kobiet, za to że Cię aktualnie żadna nie chce) a potem bierz się za relacje z nimi, tak żeby te relacje miały zdrowe podstawy, a nie chorobliwe podejrzenia.

Czyli znowu nic konkretnego się nie dowiedziałem poza atakiem na moją osobę tongue
Wiesz że to świadczy bardziej o twoich kompleksach?
Skoro masz potrzebę atakowania to widocznie wtedy czujesz się lepiej.

Ale powiem ci też coś co zapewne ciebie zadowoli.
Ja już od 2015 roku nikogo nie szukam a teraz zwłaszcza w moim wieku nie rozpoczyna się związku, na to już jest za późno.
I wbrew temu co ci się wydaje to udało mi się z tym pogodzić.

9,852 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 01:42:24)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Czyli powiadasz że nieśmiały introwertyk może być atrakcyjny? (zakładając że jest również przeciętny wizualnie)
Nawet jeśli ktoś taki jest w związku to albo jest brany jako opcje B na otrzymanie cudzego potomstwa albo mogły zadecydować inne aspekty takie jak np zasoby.

Wylecz kompleksy ( i ogólny żal do kobiet, za to że Cię aktualnie żadna nie chce) a potem bierz się za relacje z nimi, tak żeby te relacje miały zdrowe podstawy, a nie chorobliwe podejrzenia.

Czyli znowu nic konkretnego się nie dowiedziałem poza atakiem na moją osobę tongue
Wiesz że to świadczy bardziej o twoich kompleksach?
Skoro masz potrzebę atakowania to widocznie wtedy czujesz się lepiej.

Zmień podejście do kobiet. Przestań widzieć w nich winne swojej sytuacji i zagrożenie dla siebie. W przeciwieństwie do Ciebie ja nie stygmatyzuję mężczyzn i dlatego nie mam problemu w relacjach z nimi, chociaż od czasu do czasu okazują się b*cami lub zakłamanymi ch*jkami itp.
Nie widzę w każdym potencjalnego gwałciciela, przemocowca, alkoholika, takiego który rozkocha i porzuci, żonatego który oszuka itp.

W pierwszej kolejności musisz polubić kobiety, tak po prostu jak człowiek, a dopiero potem próbować wchodzić z nimi w relacje.

9,853

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Wylecz kompleksy ( i ogólny żal do kobiet, za to że Cię aktualnie żadna nie chce) a potem bierz się za relacje z nimi, tak żeby te relacje miały zdrowe podstawy, a nie chorobliwe podejrzenia.

Czyli znowu nic konkretnego się nie dowiedziałem poza atakiem na moją osobę tongue
Wiesz że to świadczy bardziej o twoich kompleksach?
Skoro masz potrzebę atakowania to widocznie wtedy czujesz się lepiej.

Zmień podejście do kobiet. Przestań widzieć w nich winne swojej sytuacji i zagrożenie dla siebie. W przeciwieństwie do Ciebie ja nie stygmatyzuję mężczyzn i dlatego nie mam problemu w relacjach z nimi, chociaż od czasu do czasu okazują się b*cami, zakłamanymi ch*jkami itp.

W pierwszej kolejności musisz polubić kobiety, tak po prostu jak człowiek, a dopiero potem próbować wchodzić z nimi w relacje.

Tyle że faceci praktycznie nie mają wymagań (nie licząc tych przystojnych) dlatego też łatwiej ci jako kobiecie o dobre relacje z nimi.
Możesz mi wierzyć lub nie ale ja mam neutralne podejście do kobiet.
Ani was nie ubóstwiam ani też nie pałam nienawiścią.

Poza tym mój czas na ewentualny związek już minął.

9,854 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 01:49:30)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Tyle że faceci praktycznie nie mają wymagań (nie licząc tych przystojnych) dlatego też łatwiej ci jako kobiecie o dobre relacje z nimi.

Owszem, mają wymagania.

I nie napisałam że jest mi łatwiej jako kobiecie, tylko że nie podejrzewam mężczyzn o złe cechy generalnie jako płci. I jestem na nich otwarta.  A przede wszystkim nie mam pretensji do rodu męskiego, że nie zawsze podobam się tym którzy podobają się mnie.

9,855

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Tyle że faceci praktycznie nie mają wymagań (nie licząc tych przystojnych) dlatego też łatwiej ci jako kobiecie o dobre relacje z nimi.

Owszem, mają wymagania. I nie napisałam że jest mi łatwiej jako kobiecie, tylko że nie podejrzewam mężczyzn o złe cechy generalnie jako płci. I jestem na nich otwarta.  A przede wszystkim nie mam pretensji do rodu męskiego, że nie zawsze podobam się tym którzy podobają się mnie.

W porównaniu do kobiet to tak jakby tych wymagań w ogóle nie było.
To tak jak porównać Rysy do Mount Everest.

A łatwiej jest ci z tegoż względu iż to faceci zagadują i startują dlatego też możesz przyjąć postawę bierną.
Jak jeden kandydat nie wkomponuje się w obraz "prawdziwego faceta" to na jego miejsce jest kilkunastu innych dlatego też maż komfort psychiczny ponieważ wiesz że będą kolejni.

9,856 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 01:55:25)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Tyle że faceci praktycznie nie mają wymagań (nie licząc tych przystojnych) dlatego też łatwiej ci jako kobiecie o dobre relacje z nimi.

Owszem, mają wymagania. I nie napisałam że jest mi łatwiej jako kobiecie, tylko że nie podejrzewam mężczyzn o złe cechy generalnie jako płci. I jestem na nich otwarta.  A przede wszystkim nie mam pretensji do rodu męskiego, że nie zawsze podobam się tym którzy podobają się mnie.

W porównaniu do kobiet to tak jakby tych wymagań w ogóle nie było.
To tak jak porównać Rysy do Mount Everest.

Powtarzam Ci po raz któryś tam. Każdy ma swoje własne upodobania i w związku z tym wymagania co do potencjalnego partnera. Przestań uogólniać, bo to zapędza Cię w kozi róg. Mężczyźni mają wymagania, no chyba że masz na myśli Pana Żuliana pod monopolowym, ale tacy nie są w moim typie.

Tom94 napisał/a:

A łatwiej jest ci z tegoż względu iż to faceci zagadują i startują dlatego też możesz przyjąć postawę bierną.
Jak jeden kandydat nie wkomponuje się w obraz "prawdziwego faceta" to na jego miejsce jest kilkunastu innych dlatego też maż komfort psychiczny ponieważ wiesz że będą kolejni.

Nie jestem dziewczyną do której ustawia się kolejka. Może do tych modelek, o których tak marzycie. Nie mam żadnego komfortu ponieważ też mam swoje preferencje i chciałabym podobać się temu mężczyźnie który mi się podoba, a nie zawsze to jest możliwe.

9,857 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2022-10-30 02:09:52)

Odp: 30lat i cały czas sam

Każdy ma swoje upodobania i owszem jednakże faceci nie mogą grać tymi samymi kartami co wy kobiety.
Niestety ale w społeczeństwie przyjęło się tak że to mężczyzna jest zdobywcą a kobieta jest zdobywana co za tym idzie takie normy sprzyjają ku temu aby kobiety mogły być roszczeniowe z kolei faceci zmuszani są aby musieć tym wymaganiom sprostać.
Jak ktoś ze schematu się wyłamie to są inni na jego miejsce.

W twoim jeszcze przypadku na pewno masz o wiele lepiej niż przeciętny chłopak.
Wiem że krytykujesz internet ale idź na takie szybkie randki chodziażby i zauważysz to że kobiety przyjmują postawę jury które ocenia kandydatów a faceci postawę piesków którzy usilnie próbują wkupić się w łaski.
To jest aż nadto widoczne.
Nie musisz być modelką, wystarczy że będziesz o siebie dbać i z wyglądu przynajmniej będziesz przeciętna a będziesz mieć w kim wybierać.

9,858

Odp: 30lat i cały czas sam

Patrząc na odpowiedzi kobiet tutaj nie dziwię się, że mało z nich jest arcymistrzami w szachach...

9,859

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Każdy ma swoje upodobania i owszem jednakże faceci nie mogą grać tymi samymi kartami co wy kobiety.
Niestety ale w społeczeństwie przyjęło się tak że to mężczyzna jest zdobywcą a kobieta jest zdobywana co za tym idzie takie normy sprzyjają ku temu aby kobiety mogły być roszczeniowe z kolei faceci zmuszani są aby musieć tym wymaganiom sprostać.
Jak ktoś ze schematu się wyłamie to są inni na jego miejsce.

W takim razie przepraszam, że urodziłam się kobietą. I, że mężczyźni mają tak ciężko, bo mają naturę zdobywcy. Miej pretensje do tego, kto wymyślił różnicę płci.

Tom94 napisał/a:

W twoim jeszcze przypadku na pewno masz o wiele lepiej niż przeciętny chłopak.
Wiem że krytykujesz internet ale idź na takie szybkie randki chodziażby i zauważysz to że kobiety przyjmują postawę jury które ocenia kandydatów a faceci postawę piesków którzy usilnie próbują wkupić się w łaski.
To jest aż nadto widoczne.

Dlatego nigdy nie poszłabym na żadne ustawiane z góry randki w celu znalezienia partnera, dlatego że jest to sztuczna sytuacja. Ocen dokonujemy niezależnie od tego w jakich poznajemy się okolicznościach.

Tom94 napisał/a:

Nie musisz być modelką, wystarczy że będziesz o siebie dbać i z wyglądu przynajmniej będziesz przeciętna a będziesz mieć w kim wybierać.

Chciałabym.

9,860 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 02:18:10)

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Patrząc na odpowiedzi kobiet tutaj nie dziwię się, że mało z nich jest arcymistrzami w szachach...

Czytając to, co macie do powiedzenia kobietom i o kobietach, nie dziwię się, że żadnej nie macie...

9,861

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Patrząc na odpowiedzi kobiet tutaj nie dziwię się, że mało z nich jest arcymistrzami w szachach...

Czytając to, co macie do powiedzenia kobietom i o kobietach, nie dziwię się, że żadnej nie macie...

Nie mogą powiedzieć czegoś pozytywnego o kobietach, bo wyjdą na simpów a to zbrodnia jest.

9,862 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 02:22:42)

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Patrząc na odpowiedzi kobiet tutaj nie dziwię się, że mało z nich jest arcymistrzami w szachach...

Czytając to, co macie do powiedzenia kobietom i o kobietach, nie dziwię się, że żadnej nie macie...

Nie mogą powiedzieć czegoś pozytywnego o kobietach, bo wyjdą na simpów a to zbrodnia jest.

W szachy pewnie bym przegrała, ale to pół biedy, ale przegrać z szachami big_smile
To uwłacza mojej kobiecej godności tongue

9,863

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Każdy ma swoje upodobania i owszem jednakże faceci nie mogą grać tymi samymi kartami co wy kobiety.
Niestety ale w społeczeństwie przyjęło się tak że to mężczyzna jest zdobywcą a kobieta jest zdobywana co za tym idzie takie normy sprzyjają ku temu aby kobiety mogły być roszczeniowe z kolei faceci zmuszani są aby musieć tym wymaganiom sprostać.
Jak ktoś ze schematu się wyłamie to są inni na jego miejsce.

W takim razie przepraszam, że urodziłam się kobietą. I, że mężczyźni mają tak ciężko, bo mają naturę zdobywcy. Miej pretensje do tego, kto wymyślił różnicę płci.

Tom94 napisał/a:

W twoim jeszcze przypadku na pewno masz o wiele lepiej niż przeciętny chłopak.
Wiem że krytykujesz internet ale idź na takie szybkie randki chodziażby i zauważysz to że kobiety przyjmują postawę jury które ocenia kandydatów a faceci postawę piesków którzy usilnie próbują wkupić się w łaski.
To jest aż nadto widoczne.

Dlatego nigdy nie poszłabym na żadne ustawiane z góry randki w celu znalezienia partnera, dlatego że jest to sztuczna sytuacja. Ocen dokonujemy niezależnie od tego w jakich poznajemy się okolicznościach.

Tom94 napisał/a:

Nie musisz być modelką, wystarczy że będziesz o siebie dbać i z wyglądu przynajmniej będziesz przeciętna a będziesz mieć w kim wybierać.

Chciałabym.

Widzę że znowu musisz trochę poszydzić.
Ja tylko stwierdzam to co jest oczywiste, kobiety i mężczyźni grają innymi kartami i tyle.

9,864

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Patrząc na odpowiedzi kobiet tutaj nie dziwię się, że mało z nich jest arcymistrzami w szachach...

Też się nie dziwię.

9,865 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 02:27:51)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Widzę że znowu musisz trochę poszydzić.
Ja tylko stwierdzam to co jest oczywiste, kobiety i mężczyźni grają innymi kartami i tyle.

Powiedz, czego nie zrozumiałeś w tej wypowiedzi?

Nie mam żadnego komfortu ponieważ też mam swoje preferencje i chciałabym podobać się temu mężczyźnie który mi się podoba, a nie zawsze to jest możliwe

9,866 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 02:33:41)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Patrząc na odpowiedzi kobiet tutaj nie dziwię się, że mało z nich jest arcymistrzami w szachach...

Też się nie dziwię.

A propos szydzenia.
A ja się nie dziwię że Wy słabo rozgrywacie na rynku matrymonialnym. Notabene przegrywacie podobno z kobietami a nie z innymi mężczyznami big_smile

9,867

Odp: 30lat i cały czas sam

Jeśli masz szczegółowe wymagania odnośnie tego jaki ma być twój potencjalny partner to owszem możesz mieć trochę ciężej ze znalezieniem jednakże i tak łatwiej niż przeciętny facet ponieważ opcje tworzą ci się same.
I taki Janek czy inni Arek nie spełnią twoich specyficznych wymagań to taki Darek już tak.
To tylko kwestia czasu kiedy ten jeden się znajdzie.

A co ma powiedzieć przeciętny koleś który jest przezroczysty i nie ma absolutnie żadnych opcji na poznanie? Zawsze dostaje kosza i żadna do niego nie zagada?
Nic nie zrobi, musi nauczyć się z tym żyć.

Dlatego masz łatwiej w życiu i nie zaprzeczaj temu.

9,868 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 02:41:37)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Jeśli masz szczegółowe wymagania odnośnie tego jaki ma być twój potencjalny partner to owszem możesz mieć trochę ciężej ze znalezieniem jednakże i tak łatwiej niż przeciętny facet ponieważ opcje tworzą ci się same.
I taki Janek czy inni Arek nie spełnią twoich specyficznych wymagań to taki Darek już tak.
To tylko kwestia czasu kiedy ten jeden się znajdzie.

Poczekam jeszcze kolejne 40 lat big_smile

Tom94 napisał/a:

A co ma powiedzieć przeciętny koleś który jest przezroczysty i nie ma absolutnie żadnych opcji na poznanie? Zawsze dostaje kosza i żadna do niego nie zagada?
Nic nie zrobi, musi nauczyć się z tym żyć.

Zmienić gadkę na przyjazną kobietom i zagadywać do takich u których ma szansę, do równie przeciętnych jak on (do tych które nie wybrzydzają i które biorą wszytko jak leci).Wybrać najbardziej przeciętną ze wszystkich przeciętnych i ustawić się pierwszym w kolejce. Proste, prawda?

Tom94 napisał/a:

Dlatego masz łatwiej w życiu i nie zaprzeczaj temu.

Nie stwierdzam w moim życiu takiego faktu. Ale skoro wiesz lepiej.

9,869

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Poczekam jeszcze kolejne 40 lat big_smile

Nawet jeśli jakimś cudem 40 lat to i tak o 40 lat krócej niż przezroczysty facet.

KoralinaJones napisał/a:

Zmienić gadkę na przyjazną kobietom i zgadywać do takich u których ma szansę, do równie przeciętnych (do tych które nie wybrzydzają, patrz: akapit powyżej, i które biorą wszytko jak leci).

Jest takie powiedzenie, nie ważne co się mówi ważne kto to mówi.
Jak facet się nie podoba to i dobra gadka na nic się zda.

KoralinaJones napisał/a:

Nie stwierdzam w moim życiu takiego faktu. Ale skoro wiesz lepiej.

Po prostu nie chcesz przyznać mi racji i tyle.
Bo co to by było, Karolcia jest w błędzie?
No way tongue

9,870 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 02:47:07)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Po prostu nie chcesz przyznać mi racji i tyle.
Bo co to by było, Karolcia jest w błędzie?
No way tongue

Nie doświadczyłam niczego takiego po prostu.

9,871 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 02:52:28)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Poczekam jeszcze kolejne 40 lat big_smile

Nawet jeśli jakimś cudem 40 lat to i tak o 40 lat krócej niż przezroczysty facet.

Na co mi facet w wieku 80 lat? W tym przedziale wiekowym to już nawet  mało kto żyje.

Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Zmienić gadkę na przyjazną kobietom i zgadywać do takich u których ma szansę, do równie przeciętnych (do tych które nie wybrzydzają, patrz: akapit powyżej, i które biorą wszytko jak leci).

Jest takie powiedzenie, nie ważne co się mówi ważne kto to mówi.
Jak facet się nie podoba to i dobra gadka na nic się zda.

Ale sam napisałeś ,że te przeciętne biorą, co los daje.
Ewentualnie musisz znaleźć taką, której się spodobasz. Jedna wystarczy.


No i co? Jestem przeciętna. Nie wybrzydzam. Podobno ustawia się kolejka. Nie widzę jakoś ani chętnych ani tym bardziej tych którzy by mi się podobali. Gdzie mam łatwiej? Czas leci.

9,872

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Nie doświadczyłam niczego takiego po prostu.

Czego?
Przyznania się do błędu?
W to akurat jestem w stanie uwierzyć.

KoralinaJones napisał/a:

Na co mi facet w wieku 80 lat? W tym przedziale wiekowym to już nawet  mało kto żyje.

Nie moja wina że masz aż takie wymagania że tyle czasu trzeba poświęcić na odpowiedniego kandydata.

KoralinaJones napisał/a:

Ale sam napisałeś ,że te przeciętne biorą, co los daje.
Ewentualnie musisz znaleźć taką, której się spodobasz. Jedna wystarczy.

Ja akurat jestem kosmicznym przypadkiem który nie podoba się żadnej kobiecie ale teraz to już i tak nie ma znaczenia.

9,873 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 03:04:15)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie doświadczyłam niczego takiego po prostu.

Czego?
Przyznania się do błędu?
W to akurat jestem w stanie uwierzyć.

Tego aby mi jako kobiecie było w życiu lepiej niż mężczyznom, ponieważ nie dokonuję takich porównań.


Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Na co mi facet w wieku 80 lat? W tym przedziale wiekowym to już nawet  mało kto żyje.

Nie moja wina że masz aż takie wymagania że tyle czasu trzeba poświęcić na odpowiedniego kandydata.

To wina mężczyzn, że nie ustawiają się do mnie w kolejce big_smile Jakby się do mnie ustawiali i nie mieli takich wymagań jednocześnie to już bym dawno kogoś miała. Przeciętnej dziewczyny nikt nie chce. A przeciętnej po 40 to już katastrofa. Mężczyźni sami nie wiedzą czego chcą.

Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ale sam napisałeś ,że te przeciętne biorą, co los daje.
Ewentualnie musisz znaleźć taką, której się spodobasz. Jedna wystarczy.

Ja akurat jestem kosmicznym przypadkiem który nie podoba się żadnej kobiecie ale teraz to już i tak nie ma znaczenia.

Kosmiczne to masz pewnie wymagania, a winę zrzucasz na kobiety.

9,874

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Tego aby mi jako kobiecie było w życiu lepiej niż mężczyznom, ponieważ nie dokonuję takich porównań.

W ilu byłaś związkach?
Jakakolwiek by to nie była liczba to i tak 100% więcej niż nie jednego tutaj czytelnika.
Nawet jeśli to była namiastka uczucia to i tak miałaś lepiej niż jeden facet.

KoralinaJones napisał/a:

To wina mężczyzn, że nie ustawiają się do mnie w kolejce big_smile Jakby się do mnie ustawiali i nie mieli takich wymagań jednocześnie to już bym dawno kogoś miała. Przeciętnej dziewczyny nikt nie chce. A przeciętnej po 40 to już katastrofa. Mężczyźni sami nie wiedzą czego chcą.

Trzeba było nie wybrzydzać tongue

KoralinaJones napisał/a:

Kosmiczne to masz pewnie wymagania, a winę zrzucasz na kobiety.

To czego ja wymagałem to miłość, wierność, lojalność, własne zainteresowania i poczucie humoru.
Patrząc na to jakie dzisiejsze kobiety są to mogę się zgodzić iż są to kosmiczne wymagania, niestety.

9,875 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-30 03:16:05)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Tego aby mi jako kobiecie było w życiu lepiej niż mężczyznom, ponieważ nie dokonuję takich porównań.

W ilu byłaś związkach?
Jakakolwiek by to nie była liczba to i tak 100% więcej niż nie jednego tutaj czytelnika.
Nawet jeśli to była namiastka uczucia to i tak miałaś lepiej niż jeden facet.

I cóż z ilości jeśli tak naprawdę liczy się jakość i trwałość.  To też tak w kwestii namiastki.

Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

To wina mężczyzn, że nie ustawiają się do mnie w kolejce big_smile Jakby się do mnie ustawiali i nie mieli takich wymagań jednocześnie to już bym dawno kogoś miała. Przeciętnej dziewczyny nikt nie chce. A przeciętnej po 40 to już katastrofa. Mężczyźni sami nie wiedzą czego chcą.

Trzeba było nie wybrzydzać tongue

Jakby nade mną tak nie wybrzydzali, to już dawno miałabym męża.

Tom94 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Kosmiczne to masz pewnie wymagania, a winę zrzucasz na kobiety.

To czego ja wymagałem to miłość, wierność, lojalność, własne zainteresowania i poczucie humoru.
Patrząc na to jakie dzisiejsze kobiety są to mogę się zgodzić iż są to kosmiczne wymagania, niestety.

Mam te same przemyślenia w stosunku do mężczyzn.

9,876 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-10-30 03:23:59)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ta rzekomo przeciętna Julka będzie wolała gościa o dwie poprzeczki wyżej, facet przeciętny jeszcze bardziej ma schodzić niżej? No away.

9,877

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Ta rzekomo przeciętna Julka będzie wolała gościa o dwie poprzeczki wyżej, facet przeciętny jeszcze bardziej ma schodzić niżej? No away.

Poczekaj zaraz Karolcia przyjdzie i powie ci jaki z ciebie zakompleksiony frustrat, przy okazji i mnie się oberwie big_smile

To co piszesz to oczywiście prawda, kobiety zawsze patrzą wyżej bo normy społeczne zostały tak niestety skonstruowane że faceci się starają, zagadują i walczą o względy a kobiety mogą przy tym mieć kolokwialnie mówiąc wyje..... bo i tak będzie kolejny i kolejny.

9,878

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja od 2 lat nawet nie rozmawiałem z żadną więcej niż minimum (np. w pracy). Przestałem dawać darmową agencję po prostu. Wynikiem tego było mówienie za moimi plecami w socjalnym w poprzedniej pracy - czemu nie gadam itd, czyli czemu nie zagaduje jak frajer.

9,879

Odp: 30lat i cały czas sam

Aj waj, jak ten watek jedzie swoim torem big_smile

Jestem w nowym domu, w malej wiosce (jakieś tysiąc ludzi) i od pierwszego dnia poznalam sąsiadów. Jak wielokrotnie powtarzalam, nie jestem osobą ekstrawetyczną, nie interesuje mnie gadka szmatka i generalnie lubię być tylko we wlasnym towarzystwie + Miś i pies. Pomimo tego jestem w stanie normalnie rozmawiać z ludźmi. Sąsiad z lewej jest byłym inżynierem instalacji bojlerów, sąsiad z tyłu chce nam sprzedać część swojej dzialki, sąsiad z prawej zna się na uprawie warzyw. Z każdym gadalam przez jakies pół godziny by pozbierać informację. Wszyscy byli mili i jakby którykolwiek zaprosil nas na grilla/ mecz/ piwo, to wcale bym nie odmówiła, bo widzę sens utrzymywania z nimi kontaktów.

Panowie z wątku nie mają nawet takiej podstawowej umiejetności tworzenia spolecznych relacji. I to jest problem, a nie to, że kobiety są złe, płytkie i lecą wyłącznie na modeli z okładki.

Co do naszego pana przewozowca (który ciągle ma około 1.70m i przeciętną facjatę), to pomimo tego, że wcale nie jest najbliżej zlokalizowany w okolicy, pomógł nam dostarczyć i zlożyć 19wieczne łóżko, dwie szafy i wielką półkę na książki, za niesamowicie rozsądną cenę. Im więcej widzę tego gościa, tym bardziej powala mnie jego optymizm, pracowitość, etyka pracy i generalna pozytywna aura. Faceci w tym wątku- takie cechy są atrakcyjne dla wiekszości kobiet, a nie jakieś wyimaginowane szczęki Alvaro, oczy łowcy vel wysoki wzrost.

Od Was tak bije negatywem, zawiścią, zamykaniem się we wlasnej skorupie, że aż żal na to patrzeć sad Tak na serio.

9,880

Odp: 30lat i cały czas sam

A w seminariach mają pustki. Panowie marnujecie się.

Posty [ 9,816 do 9,880 z 31,046 ]

Strony Poprzednia 1 150 151 152 153 154 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024