30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 143 144 145 146 147 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9,361 do 9,425 z 31,046 ]

9,361

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

No to jest trudne, bo te dziewczyny, w które celujesz to siano przestaną mieć w głowie tak za rok albo dwa najwcześniej.

Mówią, że to kobiety szybciej dojrzewają, no to jak to w końcu jest? wink

Masz serio dużo czasu na to, żeby sobie kogoś znaleźć.

No nie wiem, większość dziewczyn w moim wieku już jest w związkach. Jak ja będę mieć 30 lat, to wszystkie wartościowe dziewczyny już dawno będą po ślubie i z dzieciakami.

Już wszyscy mi mówią, że powinienem sobie kogoś znaleźć – rodzice, współpracownicy, dosłownie wszyscy.

Zobacz podobne tematy :

9,362

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:

No nie wiem, większość dziewczyn w moim wieku już jest w związkach. Jak ja będę mieć 30 lat, to wszystkie wartościowe dziewczyny już dawno będą po ślubie i z dzieciakami.

Już wszyscy mi mówią, że powinienem sobie kogoś znaleźć – rodzice, współpracownicy, dosłownie wszyscy.


Ja mam 28 lat i dookoła mnie same zamężne kobiety albo samotne matki.

Podobno po 40stce to już bierzesz tylko to co zostało na stole.

Powiedzmy sobie szczerze, że najlepsze sztuki są ,,zaklepywane" już na etapie szkoły średniej/studiów a potem, do 30 r.ż. masz ostatni dzwonek na złowienie czegokolwiek sensownego, po tym czasie zbierasz resztki z panieńskiego stołu.

9,363

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No to jest trudne, bo te dziewczyny, w które celujesz to siano przestaną mieć w głowie tak za rok albo dwa najwcześniej.

Mówią, że to kobiety szybciej dojrzewają, no to jak to w końcu jest? wink

Masz serio dużo czasu na to, żeby sobie kogoś znaleźć.

No nie wiem, większość dziewczyn w moim wieku już jest w związkach. Jak ja będę mieć 30 lat, to wszystkie wartościowe dziewczyny już dawno będą po ślubie i z dzieciakami.

Już wszyscy mi mówią, że powinienem sobie kogoś znaleźć – rodzice, współpracownicy, dosłownie wszyscy.

Nie będą smile Będziesz miał 26-27 lat to spokojnie możesz celować w takie 24-25 lat. To już dziewczyny po studiach, które są usamodzielnione albo się dopiero co usamodzielniły, zaczęły pracę i wiedzą już mniej więcej, czego chcą od życia. Zdecydowanie lepszy target niż te niżej smile

Na spokojnie. Nie patrz na to, co mówią wszyscy. Nie daj się zwariować, serio. Masz jeszcze czas, bez problemu.
Może ja jakaś dziwna jestem, ale ja dopiero jak miałam 24 lata to wpadłam na pomysł, że jakiś facet w życiu by się przydał big_smile wcześniej to miałam inne priorytety. I jasne, są związki, które się trzymają razem od liceum, ale na luzie znajdziesz też wolne kobiety smile

9,364

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Powiedzmy sobie szczerze, że najlepsze sztuki są ,,zaklepywane" już na etapie szkoły średniej/studiów a potem, do 30 r.ż. masz ostatni dzwonek na złowienie czegokolwiek sensownego, po tym czasie zbierasz resztki z panieńskiego stołu.

Ja to doskonale wiem.

9,365

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Będziesz miał 26-27 lat to spokojnie możesz celować w takie 24-25 lat. To już dziewczyny po studiach, które są usamodzielnione albo się dopiero co usamodzielniły, zaczęły pracę i wiedzą już mniej więcej, czego chcą od życia. Zdecydowanie lepszy target niż te niżej smile

Pod warunkiem, że będą wolne. No i oczywiście jeśli będę miał gdzie je poznać.

Na spokojnie. Nie patrz na to, co mówią wszyscy. Nie daj się zwariować, serio. Masz jeszcze czas, bez problemu.

Teraz "mam czas", a za 5 lat obudzę się z ręką w nocniku.

Może ja jakaś dziwna jestem, ale ja dopiero jak miałam 24 lata to wpadłam na pomysł, że jakiś facet w życiu by się przydał big_smile wcześniej to miałam inne priorytety. I jasne, są związki, które się trzymają razem od liceum, ale na luzie znajdziesz też wolne kobiety smile

Jakby nie szukały związku, to ok, mógłbym zrozumieć, ale one nawet rozmawiać ze mną nie chcą... A w związkach są.

9,366

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Powiedzmy sobie szczerze, że najlepsze sztuki są ,,zaklepywane" już na etapie szkoły średniej/studiów a potem, do 30 r.ż. masz ostatni dzwonek na złowienie czegokolwiek sensownego, po tym czasie zbierasz resztki z panieńskiego stołu.

Ja to doskonale wiem.

Większość tych licealnych związków się posypie prędzej czy później. Więc też na luzie. Znam jedną parę, która faktycznie znała sie od liceum i dotrwała do ślubu. Reszta w którymś momencie prysła.
Teraz u znajomych też jest jakaś faza na sypanie się studenckich związków. W sensie my już po studiach, ale związki właśnie na studiach zawarte więc staż już taki 5lat minimum i nagle się to sypie. Więc te dziewczyny też wracają na rynek matrymonialny.
I nie interesuje ich doświadczenie faceta, tylko to, czy będzie chemia i czy się dogadają.

I nie, to nie są kobiety, które się wyszalały, bo jak ktoś jest po 5-8 letnim związku to trudno mówić, że się wyszalał tongue

9,367

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

I nie, to nie są kobiety, które się wyszalały, bo jak ktoś jest po 5-8 letnim związku to trudno mówić, że się wyszalał tongue


Dla mężczyzny 8 lat notorycznego uprawiania seksu z 1 kobietą będzie uznawane jako ,,wyszalenie się".

Dla kobiet to jednak za mało, one uznają termin ,,wyszaleć się" dopiero jak zaliczą dwucyfrową liczbę facetów.

9,368

Odp: 30lat i cały czas sam

Słuchajcie, Panowie, dajcie sobie spokój. Jesteście przypadkami beznadziejnymi. Po prostu.

9,369 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-10-22 23:30:32)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

I nie, to nie są kobiety, które się wyszalały, bo jak ktoś jest po 5-8 letnim związku to trudno mówić, że się wyszalał tongue


Dla mężczyzny 8 lat notorycznego uprawiania seksu z 1 kobietą będzie uznawane jako ,,wyszalenie się".

Dla kobiet to jednak za mało, one uznają termin ,,wyszaleć się" dopiero jak zaliczą dwucyfrową liczbę facetów.

Ależ ja patrzę przez między innymi Twoją perspektywę. To Wy uznajecie, że kobieta może się ustatkować dopiero jak się wyszaleje, cokolwiek to znaczy, więc podkreślam, że tu szaleństwa nie było, tylko monogamiczny długi związek. W moim odczuciu to całkiem stateczne życie tak ogólnie.

Jeżeli sam fakt uprawiania seksu z jednym partnerem przez wiele lat jest wyszaleniem się, to niektórym zostaje chyba tylko szukać partnerki w podstawówce. Uwaga, pedofilia jest karalna.

9,370

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

I nie, to nie są kobiety, które się wyszalały, bo jak ktoś jest po 5-8 letnim związku to trudno mówić, że się wyszalał tongue


Dla mężczyzny 8 lat notorycznego uprawiania seksu z 1 kobietą będzie uznawane jako ,,wyszalenie się".

Dla kobiet to jednak za mało, one uznają termin ,,wyszaleć się" dopiero jak zaliczą dwucyfrową liczbę facetów.

dwucyfrową liczbą ,ale muszą tam być na tej liście :narkomani,alkoholicy,cudzoziemcy,psychopaci,chady, samce alfa,"zwykli" ruchacze też  socjopaci narcystyczni i mroczni ci z triady
inaczej takiej listy nie można uznać jako coś co świadczy o wyszaleniu się .

9,371

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Słuchajcie, Panowie, dajcie sobie spokój. Jesteście przypadkami beznadziejnymi. Po prostu.


Tobie też się za bardzo nie udało.
Byłaś tylko wakacyjnym romansem dla jakiegoś Czecha i Niemca.
Koniec końców zostałaś starą Panną +40 bez męża i dzieci.

I dalej sobie wmawiasz, że jesteś super i tak ma być.

Smutne, cholernie smutne sad


Lady Loka napisał/a:

Ależ ja patrzę przez między innymi Twoją perspektywę. To Wy uznajecie, że kobieta może się ustatkować dopiero jak się wyszaleje, cokolwiek to znaczy, więc podkreślam, że tu szaleństwa nie było, tylko monogamiczny długi związek. W moim odczuciu to całkiem stateczne życie tak ogólnie.

Jeżeli sam fakt uprawiania seksu z jednym partnerem przez wiele lat jest wyszaleniem się, to niektórym zostaje chyba tylko szukać partnerki w podstawówce. Uwaga, pedofilia jest karalna.


Nie wiem jaki facet chciałby kobietę, która przez 8 lat robiła swoimi ustami dobrze jakiemuś facetowi.
Obleśne sad


paslawek napisał/a:

dwucyfrową liczbą ,ale muszą tam być na tej liście :narkomani,alkoholicy,cudzoziemcy,psychopaci,chady, samce alfa,"zwykli" ruchacze też  socjopaci narcystyczni i mroczni ci z triady
inaczej takiej listy nie można uznać jako coś co świadczy o wyszaleniu się .


Możesz się śmiać ale jak zapytasz się kobiety ile miała partnerów seksualnych to one liczą tylko i wyłącznie mężczyzn, z którymi była w związku, nie liczą przygodnych romansów.
Przykład:

Kobieta była w 3 długich związkach, w dwóch bardzo krótkich i miała 10 przygód z różnymi facetami na jedną noc.
Odpowie Ci, że miała tylko 5 facetów.

9,372

Odp: 30lat i cały czas sam

Dobrze, że natura rozwiązuje to w niektórych przypadkach sama i ci, którzy się do związków nie nadają, po prostu ich nie mają.
Chwała naturze, zawsze to trochę mniej toksyków w związkach smile

9,373 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-22 23:40:36)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Słuchajcie, Panowie, dajcie sobie spokój. Jesteście przypadkami beznadziejnymi. Po prostu.


Tobie też się za bardzo nie udało.
Byłaś tylko wakacyjnym romansem dla jakiegoś Czecha i Niemca.
Koniec końców zostałaś starą Panną +40 bez męża i dzieci.

I dalej sobie wmawiasz, że jesteś super i tak ma być.

Smutne, cholernie smutne sad

Wcale nie koniec końców big_smile Ja tam romansuję na bieżąco big_smile

9,374

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Ależ ja patrzę przez między innymi Twoją perspektywę. To Wy uznajecie, że kobieta może się ustatkować dopiero jak się wyszaleje

To nie, że my tak uznajemy, tylko tak to często wygląda w praktyce.

W moim odczuciu to całkiem stateczne życie tak ogólnie.

Oczywiście.

Jeżeli sam fakt uprawiania seksu z jednym partnerem przez wiele lat jest wyszaleniem się

Nie jest.

9,375

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Dobrze, że natura rozwiązuje to w niektórych przypadkach sama i ci, którzy się do związków nie nadają, po prostu ich nie mają.
Chwała naturze, zawsze to trochę mniej toksyków w związkach smile

Niestety właśnie często w związkach są ci, którzy się nie nadają

9,376

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ależ ja patrzę przez między innymi Twoją perspektywę. To Wy uznajecie, że kobieta może się ustatkować dopiero jak się wyszaleje

To nie, że my tak uznajemy, tylko tak to często wygląda w praktyce.

W moim odczuciu to całkiem stateczne życie tak ogólnie.

Oczywiście.

Jeżeli sam fakt uprawiania seksu z jednym partnerem przez wiele lat jest wyszaleniem się

Nie jest.

Dobrze, że się zgadzamy smile
Ja nie neguję tego, że niektóre szaleją. Ale dalej nie uważam, żeby bycie w stałym związku było szaleństwem.

9,377

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Dobrze, że natura rozwiązuje to w niektórych przypadkach sama i ci, którzy się do związków nie nadają, po prostu ich nie mają.
Chwała naturze, zawsze to trochę mniej toksyków w związkach smile

Niestety właśnie często w związkach są ci, którzy się nie nadają

Co to znaczy nie nadają? Ludzie dobierają się w pary indywidualnie. Jeśli ktoś komuś odpowiada, to wchodzi z drugą osobą w związek. Zawiść wyczuwam.

9,378

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Dobrze, że natura rozwiązuje to w niektórych przypadkach sama i ci, którzy się do związków nie nadają, po prostu ich nie mają.
Chwała naturze, zawsze to trochę mniej toksyków w związkach smile


Tak samo jak natura nie pozwala każdej kobiecie urodzić dziecko, to też jest bardzo ciekawy temat.


KoralinaJones napisał/a:

Wcale nie koniec końców big_smile Ja tam romansuję na bieżąco big_smile


Tylko to Ci zostało.
Dzieci i normalnej rodziny już z tego nie będzie.

9,379 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-22 23:50:14)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Tylko to Ci zostało.
Dzieci i normalnej rodziny już z tego nie będzie.

Przyszło Ci do głowy, że mnie to może odpowiadać? Przyszło Ci do głowy, ze może ja świadomie nie mam dzieci?

9,380 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2022-10-22 23:50:08)

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:

Ale dalej nie uważam, żeby bycie w stałym związku było szaleństwem.

Bo nie jest.

9,381

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Tylko to Ci zostało.
Dzieci i normalnej rodziny już z tego nie będzie.

Przyszło Ci do głowy, że mnie to może odpowiadać?


Dawanie tyłka na lewo i prawo przez 40 lat z różnymi facetami?

Fajny kręgosłup moralny, taki nie za mocny.

9,382

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie wiem jaki facet chciałby kobietę, która przez 8 lat robiła swoimi ustami dobrze jakiemuś facetowi.
Obleśne sad

Jeśli dla Ciebie wierność jednemu partnerowi jest obleśna, to rzeczywiście masz duży problem.
I jak to jest, że równocześnie dopuszczasz uprawianie seksu za pieniądze z kimś, kto jednego dnia ma kilku różnych klientów? Ba, przeróżnej maści klientów, pewnie także obcokrajowców, którymi tak pogardzasz.

9,383

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Słuchajcie, Panowie, dajcie sobie spokój. Jesteście przypadkami beznadziejnymi. Po prostu.


Tobie też się za bardzo nie udało.
Byłaś tylko wakacyjnym romansem dla jakiegoś Czecha i Niemca.
Koniec końców zostałaś starą Panną +40 bez męża i dzieci.

I dalej sobie wmawiasz, że jesteś super i tak ma być.

Smutne, cholernie smutne sad


Lady Loka napisał/a:

Ależ ja patrzę przez między innymi Twoją perspektywę. To Wy uznajecie, że kobieta może się ustatkować dopiero jak się wyszaleje, cokolwiek to znaczy, więc podkreślam, że tu szaleństwa nie było, tylko monogamiczny długi związek. W moim odczuciu to całkiem stateczne życie tak ogólnie.

Jeżeli sam fakt uprawiania seksu z jednym partnerem przez wiele lat jest wyszaleniem się, to niektórym zostaje chyba tylko szukać partnerki w podstawówce. Uwaga, pedofilia jest karalna.


Nie wiem jaki facet chciałby kobietę, która przez 8 lat robiła swoimi ustami dobrze jakiemuś facetowi.
Obleśne sad


paslawek napisał/a:

dwucyfrową liczbą ,ale muszą tam być na tej liście :narkomani,alkoholicy,cudzoziemcy,psychopaci,chady, samce alfa,"zwykli" ruchacze też  socjopaci narcystyczni i mroczni ci z triady
inaczej takiej listy nie można uznać jako coś co świadczy o wyszaleniu się .


Możesz się śmiać ale jak zapytasz się kobiety ile miała partnerów seksualnych to one liczą tylko i wyłącznie mężczyzn, z którymi była w związku, nie liczą przygodnych romansów.
Przykład:

Kobieta była w 3 długich związkach, w dwóch bardzo krótkich i miała 10 przygód z różnymi facetami na jedną noc.
Odpowie Ci, że miała tylko 5 facetów.

Ile osobiście tak gruntownie poznałeś tak mówiących kobiet,kompletnie nie chodzi mi o to co przeczytałeś o nich czy usłyszałeś że takie są ?

9,384 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-22 23:51:21)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Tylko to Ci zostało.
Dzieci i normalnej rodziny już z tego nie będzie.

Przyszło Ci do głowy, że mnie to może odpowiadać?


Dawanie tyłka na lewo i prawo przez 40 lat z różnymi facetami?

Fajny kręgosłup moralny, taki nie za mocny.

Kręgosłup mam zdrowy, a seks jest przyjemny. W czym masz problem? Seks jest dla ludzi. Co prawda Tobie dupę ściska że nie dla Ciebie. Rozumiem jednak rozgoryczenie.

9,385

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Co to znaczy nie nadają? Ludzie dobierają się w pary indywidualnie. Jeśli ktoś komuś odpowiada, to wchodzi z drugą osobą w związek. Zawiść wyczuwam.

A mało to jest kobiet w związkach z facetami, którzy je biją chociażby? Żadna zawiść, zwyczajne stwierdzenie faktu.

9,386 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-22 23:52:24)

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Co to znaczy nie nadają? Ludzie dobierają się w pary indywidualnie. Jeśli ktoś komuś odpowiada, to wchodzi z drugą osobą w związek. Zawiść wyczuwam.

A mało to jest kobiet w związkach z facetami, którzy je biją chociażby? Żadna zawiść, zwyczajne stwierdzenie faktu.

I co Ci przychodzi ze stwierdzenia tego faktu? Jak to się ma do Ciebie?

9,387

Odp: 30lat i cały czas sam

Zastanówcie się, jeden z drugim, w jakiej czarnej dupie jesteście. Macie po 30 lat prawie, i siedzicie na babskim forum, udowadniając jakimś 40-latkom że są puszczalskimi big_smile

9,388 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-10-22 23:58:19)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Dobrze, że natura rozwiązuje to w niektórych przypadkach sama i ci, którzy się do związków nie nadają, po prostu ich nie mają.
Chwała naturze, zawsze to trochę mniej toksyków w związkach smile


Tak samo jak natura nie pozwala każdej kobiecie urodzić dziecko, to też jest bardzo ciekawy temat.

No jest ciekawy smile mam nadzieję, że za kilkadziesiąt lat będą zrobione na ten temat jakieś konkretne badania, bo im bardziej wchodzę w temat tym ciekawsze są zależności.
Problemy z zajściem w ciążę albo z utrzymaniem jej na wczesnym etapie ma ogromna ilość kobiet. Praktycznie nie znam żadnej, która nie miałaby za sobą jakichś trudności na tym polu. Albo mega trudne ciąże obarczone wysokim ryzykiem, albo poronienia na początku, albo trudności z zajściem.
Jakość spermy u mężczyzn też coraz bardziej spada.

Taka choroba cywilizacyjna smile

Dobrze, że medycyna idzie do przodu i z większością przypadków już potrafi sobie radzić, chociaż osobiście mam ciągle dylemat moralny czy ciążę, z którą są problemy od samego początku powinno się na siłę i za wszelką cenę podtrzymywać. Ale to już inna dyskusja big_smile

9,389

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Zastanówcie się, jeden z drugim, w jakiej czarnej dupie jesteście. Macie po 30 lat prawie, i siedzicie na babskim forum, udowadniając jakimś 40-latkom że są puszczalskimi big_smile

Ale popatrz, że teraz weszliśmy na jakiś nowy etap, w którym puszczalska 40latka jest na dokładnie takim samym poziomie jak 30latka po długim monogamicznym związku big_smile

więc w sumie co za różnica?

9,390

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Przyszło Ci do głowy, że mnie to może odpowiadać? Przyszło Ci do głowy, ze może ja świadomie nie mam dzieci?


Nie masz świadomie dzieci, ponieważ wiesz, że byłabyś matką wątpliwej jakości.
To się wszystko dzieje na płaszczyźnie podświadomości.


Olinka napisał/a:

Jeśli dla Ciebie wierność jednemu partnerowi jest obleśna, to rzeczywiście masz duży problem.


Uważam, że jest to cholernie obleśne i mam prawo mieć własne zdanie.
Jeżeli kobieta przez 8-10 lat oddaje się jakiemuś facetowi notorycznie to nigdy w życiu nie chciałbym jej mieć, jest to po prostu odrażające, wyeksploatowanie ciała na maksa.



Olinka napisał/a:

I jak to jest, że równocześnie dopuszczasz uprawianie seksu za pieniądze z kimś, kto jednego dnia ma kilku różnych klientów. Ba, przeróżnej maści klientów, pewnie także obcokrajowców, którymi tak pogardzasz?


Seks z prostytutką a wchodzenie w związki z kobietami to są dwie inne sprawy, nie mieszaj tego, ok?


paslawek napisał/a:

Ile osobiście tak gruntownie poznałeś tak mówiących kobiet,kompletnie nie chodzi mi o to co przeczytałeś o nich czy usłyszałeś że takie są ?


Brakuje mi wiedzy, aby móc odpowiedzieć na to pytanie.


KoralinaJones napisał/a:

Kręgosłup mam zdrowy, a seks jest przyjemny. W czym masz problem? Seks jest dla ludzi. Co prawda Tobie dupę ściska że nie dla Ciebie. Rozumiem jednak rozgoryczenie.


Kręgosłup może masz zdrowy ale ja miałem na myśli kręgosłup moralny.
Są to dwie inne rzeczy, nie odróżniasz tego co wcale mnie nie dziwi.

Kobiecie jest x10 łatwiej znaleźć seks niż mężczyźnie, więc nie wiem czym się chwalisz.
Dobrze wiesz, że średnio nadajesz się na kobietę do związku, więc jedyne co Ci zostało to romansowanie z jakimiś typami, aby móc chociaż wypełnić jakąkolwiek pustkę z powodu braku posiadania dzieci.


KoralinaJones napisał/a:

Zastanówcie się, jeden z drugim, w jakiej czarnej dupie jesteście. Macie po 30 lat prawie, i siedzicie na babskim forum, udowadniając jakimś 40-latkom że są puszczalskimi big_smile


Akurat te 40latki same się do tego przyznają, nie trzeba im nic udowadniać.
Zobacz jak to można odwrócić w drugą stronę.

Jest sobota wieczór, zamiast kłaść własne dzieci do snu to szarpiesz się z jakimś Rumuńskim.
Cholernie smutne życie, współczuję.

9,391

Odp: 30lat i cały czas sam

Życie przecieka Wam przez palce, czego ja nigdy o sobie nie powiem.

9,392

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Życie przecieka Wam przez palce, czego ja nigdy o sobie nie powiem.


W tej chwili  robisz dokładnie to samo co ja.
Szarpiesz się z ludźmi na forum.

Więc jakim cudem mi życie przecieka przez palce a Tobie nie?

Logika: poziom kobieta.

9,393 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-23 00:03:32)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Życie przecieka Wam przez palce, czego ja nigdy o sobie nie powiem.


W tej chwili  robisz dokładnie to samo co ja.
Szarpiesz się z ludźmi na forum.

Więc jakim cudem mi życie przecieka przez palce a Tobie nie?

Logika: poziom kobieta.

Nie mam tu żadnego tematu, oraz żadnego postu, jak bardzo mi w życiu źle. Ja się z życiem nie szarpię. Osobiście jestem zadowolona ze swojego życia.

9,394

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Nie mam tu żadnego tematu, oraz żadnego postu, jak bardzo mi w życiu źle. Ja się z życiem nie szarpię. Osobiście jestem zadowolona ze swojego życia.


Jesteś tylko opcją na 5 minut i karmisz się łudzeniami, że tak ma być i to musi dawać szczęście.

9,395 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-23 00:07:57)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie mam tu żadnego tematu, oraz żadnego postu, jak bardzo mi w życiu źle. Ja się z życiem nie szarpię. Osobiście jestem zadowolona ze swojego życia.


Jesteś tylko opcją na 5 minut i karmisz się łudzeniami, że tak ma być i to musi dawać szczęście.

Złudzenia po 40 big_smile Proszę Cię

Ty jeszcze żyjesz złudzeniami.

9,396

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie mam tu żadnego tematu, oraz żadnego postu, jak bardzo mi w życiu źle. Ja się z życiem nie szarpię. Osobiście jestem zadowolona ze swojego życia.


Jesteś tylko opcją na 5 minut i karmisz się łudzeniami, że tak ma być i to musi dawać szczęście.

Złudzenia po 40 big_smile Proszę Cię


Czyli przyznajesz tutaj, że jesteś tylko zabawką do seksu?

9,397 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-23 00:09:58)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Jesteś tylko opcją na 5 minut i karmisz się łudzeniami, że tak ma być i to musi dawać szczęście.

Złudzenia po 40 big_smile Proszę Cię


Czyli przyznajesz tutaj, że jesteś tylko zabawką do seksu?

Taka Ci się marzy, co? big_smile

Bundy Srandy jak to leciało z tą kiełbasą? big_smile

Robię Ci jedynie przyjemność prowadząc tę dyskusję.

9,398

Odp: 30lat i cały czas sam

Wolałbym mieć normalną kobietę niż opcję na jedną noc czy tam inną zabawkę.

Pudło

9,399 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-23 00:14:01)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Wolałbym mieć normalną kobietę niż opcję na jedną noc czy tam inną zabawkę.

Pudło

Oczywista oczywistość, że należy celować do takich celów, które jest się w stanie ustrzelić. Nie strzelaj do 40-latki czymkolwiek bo i tak niczym nie trafisz.

9,400

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

I co Ci przychodzi ze stwierdzenia tego faktu? Jak to się ma do Ciebie?

A czy wszystko musi się kręcić wokół mnie? Odpowiadałem na konkretny wpis i tyle, koniec tematu.

9,401

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Nie strzelaj do 40-latki czymkolwiek bo i tak niczym nie trafisz.

40latki?
Skąd ten pomysł, że miałbym celować w kobiety, które niedługo będą mieć siwe włosy na głowie? big_smile

9,402 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-10-23 00:15:57)

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

I co Ci przychodzi ze stwierdzenia tego faktu? Jak to się ma do Ciebie?

A czy wszystko musi się kręcić wokół mnie? Odpowiadałem na konkretny wpis i tyle, koniec tematu.

Co Ci ze związków innych, jakie osoby w nie wchodzą?

9,403

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Zastanówcie się, jeden z drugim, w jakiej czarnej dupie jesteście. Macie po 30 lat prawie, i siedzicie na babskim forum, udowadniając jakimś 40-latkom że są puszczalskimi big_smile

Ja niczego nie udowadniam i nie mam 30 lat.

9,404

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Olinka napisał/a:

Jeśli dla Ciebie wierność jednemu partnerowi jest obleśna, to rzeczywiście masz duży problem.


Uważam, że jest to cholernie obleśne i mam prawo mieć własne zdanie.
Jeżeli kobieta przez 8-10 lat oddaje się jakiemuś facetowi notorycznie to nigdy w życiu nie chciałbym jej mieć, jest to po prostu odrażające, wyeksploatowanie ciała na maksa.



Olinka napisał/a:

I jak to jest, że równocześnie dopuszczasz uprawianie seksu za pieniądze z kimś, kto jednego dnia ma kilku różnych klientów. Ba, przeróżnej maści klientów, pewnie także obcokrajowców, którymi tak pogardzasz?


Seks z prostytutką a wchodzenie w związki z kobietami to są dwie inne sprawy, nie mieszaj tego, ok?

A dlaczego mam tego nie mieszać? Przecież wciąż poruszamy się w ramach tego samego zagadnienia, czyli co jest obleśne, a co nie. Ja zwyczajnie w świecie absolutnie nie potrafię zrozumieć jak to jest, że wierna jednemu mężczyźnie partnerka może być dla kogoś obleśna, ale prostytutka już obleśna nie jest. Tak szczerze, to nawet nie wiem jak to nazwać.

I rozumiem, że jeśli magicznie uda Ci się kiedyś być w wieloletnim związku, to Twoja partnerka po kilku latach sypiania z Tobą też stanie się odrażająca i wyeksploatowana?

9,405

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Co Ci ze związków innych? Jakie osoby w nie wchodzą?

Coś Ty się tak do mnie przyczepiła? Odniosłem się do konkretnego wpisu, a Ty znowu na mnie naskakujesz bez powodu. Powtarzam, koniec tematu.

9,406

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie strzelaj do 40-latki czymkolwiek bo i tak niczym nie trafisz.

40latki?
Skąd ten pomysł, że miałbym celować w kobiety, które niedługo będą mieć siwe włosy na głowie? big_smile

Co Ty masz z tymi siwymi włosami? big_smile
W obecnych czasach to i niektóre 20tki już je mają.

9,407 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2022-10-23 00:18:31)

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

Osobiście jestem zadowolona ze swojego życia.

Ja też, z wyjątkiem relacji międzyludzkich.

9,408

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Osobiście jestem zadowolona ze swojego życia.

Ja też, z wyjątkiem relacji międzyludzkich.

To masz pecha.

9,409

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie strzelaj do 40-latki czymkolwiek bo i tak niczym nie trafisz.

40latki?
Skąd ten pomysł, że miałbym celować w kobiety, które niedługo będą mieć siwe włosy na głowie? big_smile

Co Ty masz z tymi siwymi włosami? big_smile
W obecnych czasach to i niektóre 20tki już je mają.

Bo to jest kwestia genetyczna.

9,410

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

40latki?
Skąd ten pomysł, że miałbym celować w kobiety, które niedługo będą mieć siwe włosy na głowie? big_smile

Co Ty masz z tymi siwymi włosami? big_smile
W obecnych czasach to i niektóre 20tki już je mają.

Bo to jest kwestia genetyczna.

I to nawet nie w linii prostej dziedziczna, ewentualnie omija niektóre pokolenia.
Ja mam siwe włosy od 20tki, a moja mama po 50tce nie ma ani jednego siwego, za to jej siostra wcześnie posiwiała.
Dobrze, że poszło w sumie z tej strony, bo mój tata wcześnie wyłysiał big_smile

9,411

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:

jak to jest, że wierna jednemu mężczyźnie partnerka może być dla kogoś obleśna, ale prostytutka już obleśna nie jest


Dlatego, że prostytutkę traktuję tylko i wyłącznie jako masturbację jej ciałem a potencjalna partnerka powinna reprezentować sobą coś więcej, prawda? No i takie zachowanie jak u prostytutki byłoby naganne.

Kolejna sprawa.

Jeżeli chodziłbym na prostytutki to automatycznie odcinam się od kobiet, z którymi mógłbym stworzyć jakikolwiek związek, ponieważ żadna kobieta nie chciałaby faceta, który chodził na prostytutki, proste?


Olinka napisał/a:

I rozumiem, że jeśli magicznie uda Ci się kiedyś być w wieloletnim związku, to Twoja partnerka po kilku latach sypiania z Tobą też stanie się odrażająca i wyeksploatowana?


Co to znaczy, że jeżeli magicznie uda mi się być z kobietą? Czyli twierdzisz, że w moim przypadku musiałaby się zadziać jakąś magia albo czary abym mógł mieć dziewczynę?
Nieźle kombinujesz....

9,412

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Olinka napisał/a:

I rozumiem, że jeśli magicznie uda Ci się kiedyś być w wieloletnim związku, to Twoja partnerka po kilku latach sypiania z Tobą też stanie się odrażająca i wyeksploatowana?


Co to znaczy, że jeżeli magicznie uda mi się być z kobietą? Czyli twierdzisz, że w moim przypadku musiałaby się zadziać jakąś magia albo czary abym mógł mieć dziewczynę?
Nieźle kombinujesz....

No aktualnie to chyba prawdopodobieństwo końca świata jest większe niż Twój związek big_smile

9,413

Odp: 30lat i cały czas sam
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Olinka napisał/a:

I rozumiem, że jeśli magicznie uda Ci się kiedyś być w wieloletnim związku, to Twoja partnerka po kilku latach sypiania z Tobą też stanie się odrażająca i wyeksploatowana?


Co to znaczy, że jeżeli magicznie uda mi się być z kobietą? Czyli twierdzisz, że w moim przypadku musiałaby się zadziać jakąś magia albo czary abym mógł mieć dziewczynę?
Nieźle kombinujesz....

No aktualnie to chyba prawdopodobieństwo końca świata jest większe niż Twój związek big_smile


A potrafisz racjonalnie wytłumaczyć dlaczego jesteś taka niemiła i dlaczego tak twierdzisz?

Chyba nie za bardzo.

9,414

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:


Co to znaczy, że jeżeli magicznie uda mi się być z kobietą? Czyli twierdzisz, że w moim przypadku musiałaby się zadziać jakąś magia albo czary abym mógł mieć dziewczynę?
Nieźle kombinujesz....

No aktualnie to chyba prawdopodobieństwo końca świata jest większe niż Twój związek big_smile


A potrafisz racjonalnie wytłumaczyć dlaczego jesteś taka niemiła i dlaczego tak twierdzisz?

Chyba nie za bardzo.

Bo mogę?
Bo mnie to bawi?
Bo jesteś dobrym obiektem na którym można zabić nudę?
Bo Twoje teorie są tak durne, że jakbym je brała na poważnie, to zostaje tylko zwątpić w ludzkość?
Bo uważam, że w takim stanie, jaki prezentujesz nam na forum nie nadajesz się do żadnego związku bo jesteś po prostu toksykiem i każda dziewczyna, która by taki związek zaryzykowała, prędzej czy później wylądowałaby na terapii?
Bo sam jesteś niemiły? Ja przynajmniej nie jestem wulgarna smile

Możesz sobie wybrać którąś odpowiedź.

9,415

Odp: 30lat i cały czas sam

Lady Loka nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale np. za 20 lat Twój mąż może zacząć Ciebie zdradzać a dziecko wyrzeknie się Ciebie do końca życia.

I to byłyby rzeczy całkowicie od Ciebie niezależnie bo tego typu sytuacje mają swój zalążek w ludzkiej psychice, która po dziś dzień nie jest w 100% odkryta.

Więc zastanów się skoro życzysz mi tego, że nigdy nie będę w związku, bo Tobie też może się życie rozsypać.

9,416

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Lady Loka nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale np. za 20 lat Twój mąż może zacząć Ciebie zdradzać a dziecko wyrzeknie się Ciebie do końca życia.

I to byłyby rzeczy całkowicie od Ciebie niezależnie bo tego typu sytuacje mają swój zalążek w ludzkiej psychice, która po dziś dzień nie jest w 100% odkryta.

Więc zastanów się skoro życzysz mi tego, że nigdy nie będę w związku, bo Tobie też może się życie rozsypać.

Ależ ja Ci nie życzę tego, żebyś nigdy nie był w związku. Uważam po prostu, że na ten moment nie jesteś dobrym partnerem dla żadnej kobiety. Czy mógłbyś być? Pewnie tak, ale to by wymagało pracy od Ciebie, a wolisz pójść na łatwiznę.

I oczywiście, że sobie zdaję sprawę z tego, że za 20 lat może być różnie. I co z tego? Równie dobrze za 5 lat może mnie trzasnąć auto na ulicy i też nic z tym nie zrobię. Albo mogę umrzeć na raka. Wolę patrzeć na to, co się dzieje teraz i zastanawiać się jak mogę teraz poprawiać nasze życie zamiast martwić się o to, że za 20 lat mąż pójdzie w długą.

Przerobiłam już raz zdradę, więc dam radę i drugi raz jak trzeba będzie.

9,417

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Co to znaczy, że jeżeli magicznie uda mi się być z kobietą? Czyli twierdzisz, że w moim przypadku musiałaby się zadziać jakąś magia albo czary abym mógł mieć dziewczynę?
Nieźle kombinujesz....

Dlaczego skupiłeś się na tym fragmencie zdania, a jego istotę pominąłeś?
Jeśli jednak mam odpowiedzieć na Twoje pytanie, to sam, zresztą nie dalej jak dziś, w innym wątku zadeklarowałeś:

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie będę szukał żadnej kobiety (...)

To raz, a dwa - nie wiem jakim cudem miałbyś stworzyć zdrowo funkcjonujący związek, jeśli Ty kobiet nawet nie lubisz. To nie jest takie proste, jak Ci się wydaje, bo oprócz oczekiwań konieczne jest jeszcze zrozumienie, szacunek, umiejętność panowania nad emocjami i wiele innych, które wydają się być Tobie zupełnie obce.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Jeżeli chodziłbym na prostytutki to automatycznie odcinam się od kobiet, z którymi mógłbym stworzyć jakikolwiek związek, ponieważ żadna kobieta nie chciałaby faceta, który chodził na prostytutki, proste?

Tu przynajmniej jesteś uczciwy, bo zakładam, że rozumiesz, że skoro dla Ciebie kobieta ciesząca się z seksu z jednym partnerem jest obleśna, to przez potencjalną partnerkę Ty z kolei mógłbyś być odbierany jeszcze gorzej - z uwagi na obcowanie z kimś o tak wątłym kręgosłupie moralnym, jak prostytutki.

9,418

Odp: 30lat i cały czas sam

@Olinko, ciężko jest się z nim dogadać, ponieważ przez niego przemawia gorycz życia. Za wcześnie, a jednak.

9,419 Ostatnio edytowany przez Theodore Robert Bundy (2022-10-23 13:09:35)

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:

@Olinko, ciężko jest się z nim dogadać, ponieważ przez niego przemawia gorycz życia. Za wcześnie, a jednak.

Goryczą jest to, że wydymał cię Niemiec z Czechem, po czym wrócili do swych kobiet.... Scheiße

9,420

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja ostatnie 3 lata pracowałem z samymi kobietami, w różnym wieku. Z jedną miałem lepszy kontakt, z drugą gorszy.  Neutralny wobec nich byłem, one również. Jeśli jeśli dla nich jesteś szrotem ludzkim to kaplica. Nie mówię tutaj w kontekście z tych z roboty, bo w pracy się nie romansuje + nie tracę czasu na 30+.

Rumuński ma rację. Żadna nie chce tego, co korzysta/korzystał z div, ale z drugiej strony facet ma zaakceptować bujną historię kobiety.

9,421

Odp: 30lat i cały czas sam
Theodore Robert Bundy napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

@Olinko, ciężko jest się z nim dogadać, ponieważ przez niego przemawia gorycz życia. Za wcześnie, a jednak.

Goryczą jest to, że wydymał cię Niemiec z Czechem, po czym wrócili do swych kobiet.... Scheiße

A było to w liceum  big_smile

9,422

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
Theodore Robert Bundy napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

@Olinko, ciężko jest się z nim dogadać, ponieważ przez niego przemawia gorycz życia. Za wcześnie, a jednak.

Goryczą jest to, że wydymał cię Niemiec z Czechem, po czym wrócili do swych kobiet.... Scheiße

A było to w liceum  big_smile

Widzisz jak to jest tego zasrańca TRB nawet na świecie wtedy nie było pewnie nie był nawet w planach a ma problem straszny big_smile

9,423

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Ja ostatnie 3 lata pracowałem z samymi kobietami, w różnym wieku. Z jedną miałem lepszy kontakt, z drugą gorszy.  Neutralny wobec nich byłem, one również. Jeśli jeśli dla nich jesteś szrotem ludzkim to kaplica. Nie mówię tutaj w kontekście z tych z roboty, bo w pracy się nie romansuje + nie tracę czasu na 30+.

Rumuński ma rację. Żadna nie chce tego, co korzysta/korzystał z div, ale z drugiej strony facet ma zaakceptować bujną historię kobiety.

Jak Ci się tak chce użalać nad sobą. Jedno i to samo w kółko. Podziwiam. To chyba jednak musi być jakaś chora perwersja.

9,424

Odp: 30lat i cały czas sam
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Theodore Robert Bundy napisał/a:

Goryczą jest to, że wydymał cię Niemiec z Czechem, po czym wrócili do swych kobiet.... Scheiße

A było to w liceum  big_smile

Widzisz jak to jest tego zasrańca TRB nawet na świecie wtedy nie było pewnie nie był nawet w planach a ma problem straszny big_smile

On myśli że wtedy EURO było i na kurs waluty poleciałam big_smile

9,425

Odp: 30lat i cały czas sam
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A było to w liceum  big_smile

Widzisz jak to jest tego zasrańca TRB nawet na świecie wtedy nie było pewnie nie był nawet w planach a ma problem straszny big_smile

On myśli że wtedy EURO było i na kurs waluty poleciałam big_smile

Nie, on po prostu nie potrafi pocisnąć w żaden inny sposób. Więc najlepiej wulgarnie, wprost i ciągle to samo. A jedyną osobą, którą to faktycznie rusza jest on sam, bo go boli to, że inni mają powodzenie, a on nie ma.

Posty [ 9,361 do 9,425 z 31,046 ]

Strony Poprzednia 1 143 144 145 146 147 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024