30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 132 133 134 135 136 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8,646 do 8,710 z 31,047 ]

8,646 Ostatnio edytowany przez Panna z Dworu (2022-08-03 14:23:43)

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:
Panna z Dworu napisał/a:

Z powyższego tylko się uśmiałam big_smile

Przynajmniej poprawiłem Ci humor...

Jeśli mam być szczera, to ja Ci współczuję ...

jakis_czlowiek napisał/a:
Panna z Dworu napisał/a:

Odpowiem tak. Widać, że jesteś mało obrotny.

No a co ma mieszkanie do działalności? Przecież to 2 różne rzeczy, to niby jak chcesz to mieszać.

Poczytaj sobie o zaletach kupienia mieszkania na firmę.
Samochodu nie, bo prawa jazdy i tak robić nie będziesz, prawda?

Zobacz podobne tematy :

8,647

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna z Dworu napisał/a:

Jeśli mam być szczera, to ja Ci współczuję ...

No to powiedz o co Ci chodzi z tym finansowaniem, a nie rzucasz jakieś ogólniki.

8,648 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-08-03 14:41:39)

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna z Dworu napisał/a:

Poczytaj sobie o zaletach kupienia mieszkania na firmę.
Samochodu nie, bo prawa jazdy i tak robić nie będziesz, prawda?

Spoko poczytam. Zresztą, i tak żeby kupić na firmę, to muszę mieć kredyt. Więc wracamy do punktu wyjścia pewnie tongue


Panna z Dworu napisał/a:

Samochodu nie, bo prawa jazdy i tak robić nie będziesz, prawda?

Kurde nie byłabyś sobą, gdybyś nie wykorzystała każdej okazji, żeby mi pocisnąć nie? xD

8,649

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:

Panna z Dworu napisał/a:

Samochodu nie, bo prawa jazdy i tak robić nie będziesz, prawda?

Kurde nie byłabyś sobą, gdybyś nie wykorzystała każdej okazji, żeby mi pocisnąć nie? xD

Potraktuj to jako formę zachęty do zapoznania się z tematem i możliwościami, które się przed Tobą otwierają w związku z otworzeniem jdg tongue

8,650

Odp: 30lat i cały czas sam

Już abstrahując od zakupu mieszkania i takich tam.

Skoro masz dobrze płatną pracę to musiałeś jakoś się tam dostać - są więc w tobie jakieś kwalifikacje które się do czegoś nadają. Jak postrzegasz ten aspekt swojej osobowości? Jako "czysty fuks" czy "ciężką pracę"? Jak świadomość posiadania tej roboty wpływa na Twoje poczucie wartości?

8,651 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-08-03 14:45:54)

Odp: 30lat i cały czas sam
Foxterier napisał/a:

Już abstrahując od zakupu mieszkania i takich tam.

Skoro masz dobrze płatną pracę to musiałeś jakoś się tam dostać - są więc w tobie jakieś kwalifikacje które się do czegoś nadają. Jak postrzegasz ten aspekt swojej osobowości? Jako "czysty fuks" czy "ciężką pracę"? Jak świadomość posiadania tej roboty wpływa na Twoje poczucie wartości?

Ehh... I znowu będę tłumaczył 634 raz:

Moje niskie poczucie wartości/brak wiary w siebie objawia się w sumie tylko w kontaktach (a raczej ich braku) z dziewczynami, w związku z samotnością.

Jeśli chodzi o pracę, to dobrze znam swoją wartość, wiem ile czasu mi zajęło dojście do tego momentu, itp. Gdy za pół roku np. nie dostanę takiej nowej stawki jaką bym chciał, to po prostu zmienię sobie klienta. I tyle.


Panna z Dworu napisał/a:

Potraktuj to jako formę zachęty do zapoznania się z tematem i możliwościami, które się przed Tobą otwierają w związku z otworzeniem jdg tongue

Ehh... No ale i tak kredyt muszę wziąć. Więc pewnie nadal będzie problem z tymi 2 latami prowadzenia działalności tongue

8,652 Ostatnio edytowany przez Panna z Dworu (2022-08-03 15:05:16)

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:

Panna z Dworu napisał/a:

Potraktuj to jako formę zachęty do zapoznania się z tematem i możliwościami, które się przed Tobą otwierają w związku z otworzeniem jdg tongue

Ehh... No ale i tak kredyt muszę wziąć. Więc pewnie nadal będzie problem z tymi 2 latami prowadzenia działalności tongue

Proszę Cię, nie osłabiaj mnie. Poczytaj sobie o leasingu, o ratach leasingowych. Zorientuj się choć raz sam w jakimś temacie a nie klep tak w kółko jednego i tego samego do każdej okazji. Przestać w końcu robić z siebie taką sierotę. Nie jest to urocze. Nie jest.

Gdyby istniały tortury psychiczne, byłaby to rozmowa z Tobą.

8,653

Odp: 30lat i cały czas sam

Kręcenie się na karuzeli marazmu i niemocy przez kilkadziesiąt stron...

8,654

Odp: 30lat i cały czas sam

Jeśli chodzi o poznawanie ludzi, to jedni mają do tego predyspozycje i przychodzi im to w sposób naturalny, a inni nie ;P

8,655

Odp: 30lat i cały czas sam

Jeśli chodzi o zdecydowaną wiekszość rzeczy w życiu, można się ich nauczyć(jeśli się bardzo tego chce)...

8,656

Odp: 30lat i cały czas sam
NiebieskiKwiat napisał/a:

Po prostu spotykać się z jak największą ilością kobiet z jaką jesteście w stanie się spotkać aby oswoić się w ich towarzystwie i nabrać doświadczenia, swobody.
Dla Was najważniejsze jest zdobycia doświadczenia w rozmowie z kobietami na żywo. O reszcie nie myślcie.

A jak ktoś ma problem ze spotykaniem się z kobietami to może niech na początku idzie z bardziej oswojonym z kobietami kolegą? Bratem, siostrą, kuzynem jako skrzydłowym?
Albo na tinderze popisze dwa tygodnie i wtedy się spotka. Jest dużo łatwiej.

No ale ze mną żadna dziewczyna nie chce się spotkać, nie mam też nikogo z kim mógłbym ewentualnie gdzieś iść.

8,657

Odp: 30lat i cały czas sam
Be. napisał/a:

Stary, ale twoja wiarę to ja mam w...wiesz gdzie. 100 polubien? Wysłałem z 40. Wszystkie laski ze zdjęciami jak z wybiegu, instagramerki itd dostają z bomby dislike. Polubienia daje tylko tym co wyglądają "normalnie" i są co najmniej dość atrakcyjne. Oczywiście storpedowałes kolejny pomysł...kto by się spodziewał?

Przypomnę to co już pisałem - kumpel w 1,5 miesiąca 40-50 kobiet wyciągnął na spacer. Profil układałem mu ja. On nieśmiały, brzydki z twarzy, ale solidnie zbudowany. No i od niedawna cieszy się 1 dziewczyna w swoim życiu.

Ale tak...ty i rossanka jesteście takimi pechowcami... wszyscy mają farta, ale wy biedaki nie... no cóż;).

Masz jakiegoś screena rozmów żeby podesłać na mail? Jestem ciekaw. Interesuje mnie początek. I ciekaw jestem kogo lajkujesz, a kogo odrzucasz.

Ja też przesuwam tylko te zwyczajne, nie żadne modelki z instagrama, a jak mam 1 parę na miesiąc to już jest cud. A jeszcze żeby odpisała i dało się z nią sensownie pogadać, to już całkiem nierealne.

8,658

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
NiebieskiKwiat napisał/a:

Po prostu spotykać się z jak największą ilością kobiet z jaką jesteście w stanie się spotkać aby oswoić się w ich towarzystwie i nabrać doświadczenia, swobody.
Dla Was najważniejsze jest zdobycia doświadczenia w rozmowie z kobietami na żywo. O reszcie nie myślcie.

A jak ktoś ma problem ze spotykaniem się z kobietami to może niech na początku idzie z bardziej oswojonym z kobietami kolegą? Bratem, siostrą, kuzynem jako skrzydłowym?
Albo na tinderze popisze dwa tygodnie i wtedy się spotka. Jest dużo łatwiej.

No ale ze mną żadna dziewczyna nie chce się spotkać, nie mam też nikogo z kim mógłbym ewentualnie gdzieś iść.

Ja nie mam akurat problemu rozmawiać z kobietami, sam na dziale jestem z nimi. To druga praca, gdzie 90% kadry, to kobiety. Z jednymi mam lepszy kontakt, z innymi gorszy.

8,659

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Ja nie mam akurat problemu rozmawiać z kobietami, sam na dziale jestem z nimi. To druga praca, gdzie 90% kadry, to kobiety. Z jednymi mam lepszy kontakt, z innymi gorszy.

Ja też nie, o ile jakaś chce rozmawiać. Ze starszymi od siebie i zajętymi rozmawiam normalnie.

8,660

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Ja nie mam akurat problemu rozmawiać z kobietami, sam na dziale jestem z nimi. To druga praca, gdzie 90% kadry, to kobiety. Z jednymi mam lepszy kontakt, z innymi gorszy.

Ja też nie, o ile jakaś chce rozmawiać. Ze starszymi od siebie i zajętymi rozmawiam normalnie.

A z tymi w swoim wieku nie?

8,661

Odp: 30lat i cały czas sam

Rakastankielia

To moze tu napisz, skad bestes. Moze znajdzie sie jakas gdzies blisko.

Tylko wybierz sowie inny temat. Nie to, zeby w wieku 30 byc samemu to COS zlego, ale kazdy tak TU plakal, ze zgenerowaloby zbyt negatywne nastawienie

8,662 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-08-05 21:14:01)

Odp: 30lat i cały czas sam

A tak z innej beczki, bo panowie czesto narzekaja, ze kobiety lubia badboyi, a nie tych milych i spokojnych.

Nie wiem jak inne panie, ale jesli takiego milego poznalam to zdarzalo sie, ze zastanawialam czy czasem nie udaje?

Wiecie, co mam na mysli? Nie krece z bad boyami, bo nie widze w nich nic przyszlosciowego, ale po nich wiadomo, czego sie spodziewac. A po milym? Cholera wie jak poznac, czy jest mily, bo jest mily czy mily, bo udaje.

Kurcze, moze nawet temat zaloze smile moze sie przydac na przyszlosc xD

8,663 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-08-05 22:59:45)

Odp: 30lat i cały czas sam

Badboy to skupisko męskiej energii, niekoniecznie to musi być jakiś patus itd.

8,664

Odp: 30lat i cały czas sam

Zawsze, nawet tu na forum zazwyczaj faceci sa klasyfikowani na tych milych i tych bad. Osobiscie to uwazam, ze sa tez tacy pomiedzy.

Ale i tak zaczekam na opinie o tych milych dotyczacych potencjalnego udawania. O ile dobrze sowie przypominam, byl nawet kiedys temat i chyba wszystkie kobiety byly ostrozne w wierzenie bycia milym xD wiec chyba nie tylko ja tak mam

Moze go odkopie

8,665

Odp: 30lat i cały czas sam

Chyba mylisz "miłych gości" z gośćmi typu "nice guy". Doprecyzuj.

8,666

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Chyba mylisz "miłych gości" z gośćmi typu "nice guy". Doprecyzuj.

Wlasnie o to chodzi, ze nikt nie ma tego wypisanego na czole. Przy pierwszym spotkaniu/spotkaniach nie rozpoznasz, ktory jest ktory.

A z post, ktory odgrzalam to wynika, ze nawet narcyzi udaja milych na poczatku.

A potem sie dziwicie, ze kobiety wieja xD

8,667

Odp: 30lat i cały czas sam

To, co mnie uderza to ta ostra klasyfikacja na miłych i bad boyów. Nie wiem, skąd się to bierze, ale pewnie stanowi to świetny materiał dla wzajemnych przepychanek i wojenek damsko- męskich. Z jednej strony bycie miłym, porządnym i uczynnym człowiekiem to chyba jeszcze nie jest powód do tego, aby takich ludzi na codzień unikać? Może to polska przypadłość, która każe być podejrzliwa wobec takich osób, bo przecież na codzień niby tym normalnym zjawiskiem jest czysta obojętność? Wiadomo, że tzw "bycie miłym" nie wystarczy, aby kogoś od razu pokochać czy nawet poczuć "coś więcej", ale zwyczajnie powinno wzbudzać sympatię.
Ja przynajmniej zostałem tak wychowany, aby starać się być uprzejmym w stosuku do ludzi, okazywać uczynność i pomoc.
Natomiast z "bad-boyem" kojarzona jest chyba niestety błędnie wulgarność, chamstwo, brak szacunku czy empatii do drugiego człowieka, kiedy Panie raczej doceniają zaradność, pewność siebie, stanowczość itp. Czy to negatywne cechy? NO raczej nie powiedziałbym? Czy jedno wyklucza drugie? No, nie zawsze..

I gdzie tu miejsce na jakieś formy pośrednie?

8,668

Odp: 30lat i cały czas sam

Bagiennik powiedz mi jedno. Ty to piszesz by na siłę się komuś przypodobać czy o co chodzi? Jeszcze kilka miesięcy temu zalamywales się, że kobiety właśnie polują na facetów toksykow-badboyow, a gardzą dobrymi ludźmi (w dużym skrócie). Teraz już zmiana frontu, wtedy była szczerość, teraz zapewne kokieteria. Cóż;)

8,669

Odp: 30lat i cały czas sam

A bierzesz pod uwagę bystrzaku, że czasami człowiekowi zdarza się nieco zmienić zdanie czy weryfikować własne poglądy? Mówią, że tylko świnia ich nie zmienia, chociaż w sumie świnki to dość inteligentne zwierzaki..

Widzę, że tak bardzo się okopałeś w swoich racjach, że zwyczajnie nic więcej dla Ciebie nie istnieje poza skrajnymi formami. Jeśli ktoś próbuje na spokojnie zgłębić temat, to od razu następuje atak, bo  święte i objawione prawdy Kolegi Be.(i spółki). są przecież nienaruszlane. Bo przecież wśród nas, tzn samych facetów, istnieją albo tylko same "miłe misiaki" albo ci chmascy bad-boye, nie ma kuźwa niczego pośredniego...

8,670

Odp: 30lat i cały czas sam
blueangel napisał/a:

Zawsze, nawet tu na forum zazwyczaj faceci sa klasyfikowani na tych milych i tych bad. Osobiscie to uwazam, ze sa tez tacy pomiedzy.

Ale i tak zaczekam na opinie o tych milych dotyczacych potencjalnego udawania. O ile dobrze sowie przypominam, byl nawet kiedys temat i chyba wszystkie kobiety byly ostrozne w wierzenie bycia milym xD wiec chyba nie tylko ja tak mam

Moze go odkopie

Jest opcja, że ten badboy, po którym zostaje na przykład sana kobieta z dzieckiem, był na początku wlasnie miły. Grzeczny, kupował kwiaty, mówił dzień dobry, wydawał się właśnie miły, czarujący i sympatyczny.
Przecież w początkowej fazie znajomości jak się para spotyka, to on nie wali jej z liścia na dzień dobry, ani nie mowi, "zamknij japę mam Cię dosyc". Gdyby tak było, znajomość urwalaby się po pierwszym spotkaniu.
Co dobycia przesadnie miłym, to dotyczy obu płci. I kobieta i mężczyzna mogą być milutcy, ach och. A za plecami obrobią Ci cztery litery, a po czasie poznasz ich realną naturę, która ukrywają, bo jednak zdają sobie sprawę, że w codziennych kontaktach między ludzkich by to nie przeszło.
To się zdarza często, wśród kobiet  mężczyzn, wśród 30 latków ale i 70 latków.

8,671

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

A bierzesz pod uwagę bystrzaku, że czasami człowiekowi zdarza się nieco zmienić zdanie czy weryfikować własne poglądy? Mówią, że tylko świnia ich nie zmienia, chociaż w sumie świnki to dość inteligentne zwierzaki..

Widzę, że tak bardzo się okopałeś w swoich racjach, że zwyczajnie nic więcej dla Ciebie nie istnieje poza skrajnymi formami. Jeśli ktoś próbuje na spokojnie zgłębić temat, to od razu następuje atak, bo  święte i objawione prawdy Kolegi Be.(i spółki). są przecież nienaruszlane. Bo przecież wśród nas, tzn samych facetów, istnieją albo tylko same "miłe misiaki" albo ci chmascy bad-boye, nie ma kuźwa niczego pośredniego...

A to już panowie piszą. Że kobieta poszła za badboyem. A może to nie był badboy, tylko wesoły, towarzyski i zaradny facet? I jaki tam z niego badboy.
Z resztą jakby tak było, to przepis na kobietę jest prosty. Poznać jakąś na dowolnej aplikacji randkowej. A potem spotkać się z nią, mówić jej chamskie rzeczy, bic ją, wyzywać, wysmiewac i naciągnąć na kasę na koniec. Na pewno każda będzie szczęśliwa i miłość gwarantowana.
Ale zaraz zaraz  to chyba tez nie zadziała, więc mamy problem big_smile

8,672 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-08-06 10:18:37)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ross Akurat ostatnie zdanie z mojego poprzedniego posta jest czystym sarkazmem tongue Nic mnie tak nie wkurza, jak uogólnienia, schematy czy powierzchowne opinie, dlatego ta klasyfikacja na miłych i bad-boyów jest zwyczajnie śmieszna. Co zakłada? Ano to, że miły uprzejmy i opiekuńczy facet nie może być pewny siebie i przebojowy a ten niby "badboy" to niczego porzadnego nie może z siebie wykrzesać...

Jeśli chodzi o bycie miłym, to ja osobiście nie mam od razu nigdy wielkich podejrzeń ani wątpliwości..Ot, jeśli ktoś jest uprzejmy i uczynny, to może tylko cieszyć. Ot, nie podchodzę do takiego człowieka od razu, jako do potencjalnego oszusta..

8,673

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Ross Akurat ostatnie zdanie z mojego poprzedniego posta jest czystym sarkazmem tongue Nic mnie tak nie wkurza, jak uogólnienia, schematy czy powierzchowne opinie, dlatego ta klasyfikacja na miłych i bad-boyów jest zwyczajnie śmieszna. Co zakłada? Ano to, że miły uprzejmy i opiekuńczy facet nie może być pewny siebie i przebojowy a ten niby "badboy" to niczego porzadnego nie może z siebie wykrzesać...

Jeśli chodzi o bycie miłym, to ja osobiście nie mam od razu nigdy wielkich podejrzeń ani wątpliwości..Ot, jeśli ktoś jest uprzejmy i uczynny, to może tylko cieszyć. Ot, nie podchodzę do takiego człowieka od razu, jako do potencjalnego oszusta..

To trzeba spytać tych, co tak piszą.

8,674

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Jest opcja, że ten badboy, po którym zostaje na przykład sana kobieta z dzieckiem, był na początku wlasnie miły. Grzeczny, kupował kwiaty, mówił dzień dobry, wydawał się właśnie miły, czarujący i sympatyczny.
Przecież w początkowej fazie znajomości jak się para spotyka, to on nie wali jej z liścia na dzień dobry, ani nie mowi, "zamknij japę mam Cię dosyc". Gdyby tak było, znajomość urwalaby się po pierwszym spotkaniu.
Co dobycia przesadnie miłym, to dotyczy obu płci. I kobieta i mężczyzna mogą być milutcy, ach och. A za plecami obrobią Ci cztery litery, a po czasie poznasz ich realną naturę, która ukrywają, bo jednak zdają sobie sprawę, że w codziennych kontaktach między ludzkich by to nie przeszło.
To się zdarza często, wśród kobiet  mężczyzn, wśród 30 latków ale i 70 latków.

Dobrze napisane.
Od siebie dodam tylko, że miły i grzeczny facet, który na początku kupuje kwiaty i mówi komplementy wcale nie musi być materiałem na dobrego męża/partnera i ojca.
Na  kwiatach i komplementach nie buduje się dobrego związku. Do tego potrzebne są zupełnie inne cechy osobowości smile

8,675

Odp: 30lat i cały czas sam

Kwiaty i/lub komplementy to swoisty dodatek, ale  prezentowanie grzecznej, uprzejmej postawy jest, moim zdaniem, tym, co nie powinno tak wyraźnie odstraszać od drugiego człowieka. Błędem jest wychodzenie od razu z założenia, że jak ktoś prezentuje taką uprzejmą postawę, ma w tym ukryty jakiś niecny cel.

8,676

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Kwiaty i/lub komplementy to swoisty dodatek, ale  prezentowanie grzecznej, uprzejmej postawy jest, moim zdaniem, tym, co nie powinno tak wyraźnie odstraszać od drugiego człowieka. Błędem jest wychodzenie od razu z założenia, że jak ktoś prezentuje taką uprzejmą postawę, ma w tym ukryty jakiś niecny cel.

To nie odstrasza. Ale też nie sprawi, że z wdzięczności trzeba się od razu zakochać.

8,677

Odp: 30lat i cały czas sam
Agnes76 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jest opcja, że ten badboy, po którym zostaje na przykład sana kobieta z dzieckiem, był na początku wlasnie miły. Grzeczny, kupował kwiaty, mówił dzień dobry, wydawał się właśnie miły, czarujący i sympatyczny.
Przecież w początkowej fazie znajomości jak się para spotyka, to on nie wali jej z liścia na dzień dobry, ani nie mowi, "zamknij japę mam Cię dosyc". Gdyby tak było, znajomość urwalaby się po pierwszym spotkaniu.
Co dobycia przesadnie miłym, to dotyczy obu płci. I kobieta i mężczyzna mogą być milutcy, ach och. A za plecami obrobią Ci cztery litery, a po czasie poznasz ich realną naturę, która ukrywają, bo jednak zdają sobie sprawę, że w codziennych kontaktach między ludzkich by to nie przeszło.
To się zdarza często, wśród kobiet  mężczyzn, wśród 30 latków ale i 70 latków.

Dobrze napisane.
Od siebie dodam tylko, że miły i grzeczny facet, który na początku kupuje kwiaty i mówi komplementy wcale nie musi być materiałem na dobrego męża/partnera i ojca.
Na  kwiatach i komplementach nie buduje się dobrego związku. Do tego potrzebne są zupełnie inne cechy osobowości smile

Na pierwszym spotkaniu najlepiej spacer zwykły. Bez dodatków typu kwiaty.

8,678 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-08-06 13:44:20)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja wlasnie cenie mezczyzn, ktorzy sa uprzejmi i kulturalni. Wyglad  czy zamoznosc nie pelni dla mnie kryterium, gdy szukam kogos do zwiazku tylko wspolne wartosci, Charakter i to, Jaki jest w stosunku do mnie.

Jednak gdy poznajesz kogos na neutralnym gruncie, np praca to wiesz, ze jest mily, bo jest mily. Gdy sie umawiasz na randke, ale nie zdazyles poznac wlancza CI sie czy tylko mowi to, co chcesz uslyszec, czy robi cos dla czystej manipulacji. Tak jak kolezanka wyzej wspomniala, niektorzy udaja, a sa przemocowcami, narcyzami. Nawet nie musi byc tak ekstremalnie, ale chociazby by osiagnac cel sex/zwiazek. A chyba kazdy CI powie, bo on zostal tak wychowany albo ty go olsnilas czy inne bzdety.

8,679

Odp: 30lat i cały czas sam

A ja odbiegając trochę od wątku chciałem napisać że z ciekawości postanowiłem wypróbować Tindera.
Efekty na ten moment to przez 1h mam 8 par i dwie wiadomości, czy to dobrze to ciężko mi powiedzieć.
Sprawdzał z was ktoś tą aplikację?
Da radę poznać choćby koleżankę?
Bo na związku mi nie zależy, na to już jest za późno.

8,680

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

A ja odbiegając trochę od wątku chciałem napisać że z ciekawości postanowiłem wypróbować Tindera.
Efekty na ten moment to przez 1h mam 8 par i dwie wiadomości, czy to dobrze to ciężko mi powiedzieć.
Sprawdzał z was ktoś tą aplikację?

Ja się przymierzam big_smile
Z ciekawości

8,681 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-08-07 00:28:22)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

A ja odbiegając trochę od wątku chciałem napisać że z ciekawości postanowiłem wypróbować Tindera.
Efekty na ten moment to przez 1h mam 8 par i dwie wiadomości, czy to dobrze to ciężko mi powiedzieć.

Zajebisty wynik. Ja tyle par miałem przez miesiąc. W sumie aż ciężko mi w to uwierzyć, że tyle masz tak szybko. Chyba że klikasz w prawo wszystko jak leci?

8,682

Odp: 30lat i cały czas sam
blueangel napisał/a:

To moze tu napisz, skad bestes. Moze znajdzie sie jakas gdzies blisko.

Tylko wybierz sowie inny temat. Nie to, zeby w wieku 30 byc samemu to COS zlego, ale kazdy tak TU plakal, ze zgenerowaloby zbyt negatywne nastawienie

Ja jestem ze Śląska, a do trzydziestki to mi jeszcze trochę brakuje big_smile

gman98v2 napisał/a:

A z tymi w swoim wieku nie?

Nie, bo nie chcą. Chyba, że któraś jest zajęta, to ewentualnie czasem pogada.

8,683

Odp: 30lat i cały czas sam
blueangel napisał/a:

A tak z innej beczki, bo panowie czesto narzekaja, ze kobiety lubia badboyi, a nie tych milych i spokojnych.

Nie wiem jak inne panie, ale jesli takiego milego poznalam to zdarzalo sie, ze zastanawialam czy czasem nie udaje?

Wiecie, co mam na mysli? Nie krece z bad boyami, bo nie widze w nich nic przyszlosciowego, ale po nich wiadomo, czego sie spodziewac. A po milym? Cholera wie jak poznac, czy jest mily, bo jest mily czy mily, bo udaje.

Kurcze, moze nawet temat zaloze smile moze sie przydac na przyszlosc xD

Ja nigdy nie udaję i czasami chyba źle na tym wychodzę... No ale inaczej nie umiem.

8,684

Odp: 30lat i cały czas sam
blueangel napisał/a:

Ja wlasnie cenie mezczyzn, ktorzy sa uprzejmi i kulturalni. Wyglad  czy zamoznosc nie pelni dla mnie kryterium, gdy szukam kogos do zwiazku tylko wspolne wartosci, Charakter i to, Jaki jest w stosunku do mnie.

W teorii prawie każda tak twierdzi, a w praktyce wychodzi niestety inaczej.

8,685

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:

Nie, bo nie chcą. Chyba, że któraś jest zajęta, to ewentualnie czasem pogada.

Też to zauważyłem, dlatego przestałem się do tych w podobnym wieku pierwszy odzywać, chyba że coś potrzebuje.

Tom94 napisał/a:

na ten moment to przez 1h mam 8 par

Tyle miałem przez 4-5 miesiące. To pokazuje, że związki nie są dla mnie, bo kobiety widzą we mnie szrot genetyczny, a z rozsądku samotnej matki nie potrzebuje.

W dużym mieście mieszkasz, czy średnim/małym?

Tom94 napisał/a:

Sprawdzał z was ktoś tą aplikację

Przez 6 miesięcy z tego korzystałem. Zmarnowałem tylko czas.

8,686

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:

Badboy to skupisko męskiej energii, niekoniecznie to musi być jakiś patus itd.

A co jest złego w męskiej energii? Ja tam akurat lubię. Ale ja zawsze byłam hetero.

8,687

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Badboy to skupisko męskiej energii, niekoniecznie to musi być jakiś patus itd.

A co jest złego w męskiej energii? Ja tam akurat lubię. Ale ja zawsze byłam hetero.

Nic, tylko miałem na myśli skąd tacy mają łatwo w relacjach d-m, w porównaniu do spokojnego chłopaka, często nieśmiałego. Ot co.

8,688

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:
rossanka napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

Badboy to skupisko męskiej energii, niekoniecznie to musi być jakiś patus itd.

A co jest złego w męskiej energii? Ja tam akurat lubię. Ale ja zawsze byłam hetero.

Nic, tylko miałem na myśli skąd tacy mają łatwo w relacjach d-m, w porównaniu do spokojnego chłopaka, często nieśmiałego. Ot co.

Ale spokojny facet też może mieć męską energię. Nie musibid razu farbować włosów na niebiesko, latać z imprezy na imprezę i rozbijac się po nocy Lexusem.

8,689

Odp: 30lat i cały czas sam

Czytam ten temat i normalnie w depresje wpadam. Nie rozumie o co chodzi z badbojami. Naprawde myslicie, ze jest tak albo odwrotnie? To  jest mit jesli chodzi o facetow. Oczywiscie, ze dziewczyna chce sie wiazac z porzadnym.

8,690

Odp: 30lat i cały czas sam
Bun napisał/a:

Oczywiscie, ze dziewczyna chce sie wiazac z porzadnym.

Ciekawe która, bo jeszcze takiej nie spotkałem.

8,691

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Bun napisał/a:

Oczywiscie, ze dziewczyna chce sie wiazac z porzadnym.

Ciekawe która, bo jeszcze takiej nie spotkałem.

Wiele normalnie gdzie szukasz? Jaka jest twoja wizja porzadnego faceta?

8,692

Odp: 30lat i cały czas sam
Bun napisał/a:

Wiele normalnie gdzie szukasz? Jaka jest twoja wizja porzadnego faceta?

Szukam wszędzie, gdzie się da. Porządny facet, czyli taki, który się angażuje, jest dżentelmenem i romantykiem, któremu zależy na związku, nie zdradza i szanuje swoją partnerkę.

8,693

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna z Dworu napisał/a:
Tom94 napisał/a:

A ja odbiegając trochę od wątku chciałem napisać że z ciekawości postanowiłem wypróbować Tindera.
Efekty na ten moment to przez 1h mam 8 par i dwie wiadomości, czy to dobrze to ciężko mi powiedzieć.
Sprawdzał z was ktoś tą aplikację?

Ja się przymierzam big_smile
Z ciekawości

W twoim przypadku ma to sens bo jesteś kobietą.
Będziesz mogła dowoli wybrzydzać wink

jakis_czlowiek napisał/a:

Zajebisty wynik. Ja tyle par miałem przez miesiąc. W sumie aż ciężko mi w to uwierzyć, że tyle masz tak szybko. Chyba że klikasz w prawo wszystko jak leci?

Bez przesady, jestem wybredny nawet jeśli chodzi o szukanie potencjalnej koleżanki.

gman98v2 napisał/a:

Tyle miałem przez 4-5 miesiące. To pokazuje, że związki nie są dla mnie, bo kobiety widzą we mnie szrot genetyczny, a z rozsądku samotnej matki nie potrzebuje.

W dużym mieście mieszkasz, czy średnim/małym?

W Warszawie więc pod tym względem powinienem mieć łatwiej ale tylko teoretycznie ponieważ kobiety wbrew temu co się mówi wszędzie są takie same.
A próbowałeś z ciekawości zmienić lokalizację np właśnie na Warszawę? Albo inne duże miasto w okolicy twojego?
Ciekawe jaki wtedy miałbyś wynik.

Bun napisał/a:

Czytam ten temat i normalnie w depresje wpadam. Nie rozumie o co chodzi z badbojami. Naprawde myslicie, ze jest tak albo odwrotnie? To  jest mit jesli chodzi o facetow. Oczywiscie, ze dziewczyna chce sie wiazac z porzadnym.

Gdyby spokojny, ułożony facet mający zasady i szanujący ludzi i zwierzęta w skrócie porządny był w cenie to nie byłoby tylu tematów o samotnych facetach.
Dlaczego zatem typowe dresy i inne elementy kryminogenne zawsze kogoś mają?
Wiesz że np do takiego Brevika kobiety ślą listy miłosne z całego świata?
Dobroć nie jest w cenie, nawet tutaj na forum padło stwierdzenie że na byciu dobrym nikogo nie poderwiesz i nie rozkochasz.

8,694

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Gdyby spokojny, ułożony facet mający zasady i szanujący ludzi i zwierzęta w skrócie porządny był w cenie to nie byłoby tylu tematów o samotnych facetach.
Dlaczego zatem typowe dresy i inne elementy kryminogenne zawsze kogoś mają?
Wiesz że np do takiego Brevika kobiety ślą listy miłosne z całego świata?
Dobroć nie jest w cenie, nawet tutaj na forum padło stwierdzenie że na byciu dobrym nikogo nie poderwiesz i nie rozkochasz.

Otóż to.

8,695 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2022-08-07 14:29:44)

Odp: 30lat i cały czas sam

Pytanie tylko jakie kobiety się takimi interesują? Wątpię żebyście chcieli zwiazać się z powiedzmy kobieta zaburzona albo jakas patologia, swój ciągnie do swego.

8,696

Odp: 30lat i cały czas sam
lody miętowe napisał/a:

Pytanie tylko jakie kobiety się takimi interesują? Wątpię żebyście chcieli zwiazać się z powiedzmy kobieta zaburzona albo jakas patologia, swój ciągnie do swego.

Wychodzi na to że takich kobiet jest zdecydowana większość, może nawet 90%.
Dlatego też normalny facet jest sam bo tych normalnych kobiet zwyczajnie brakuje.

8,697

Odp: 30lat i cały czas sam

Tom94, nic to nie da. Tym bardziej w takiej W-wie, gdzie pełno gości jest z dobrym wyglądem.

8,698

Odp: 30lat i cały czas sam
jakis_czlowiek napisał/a:
Panna z Dworu napisał/a:

Jeśli mam być szczera, to ja Ci współczuję ...

No to powiedz o co Ci chodzi z tym finansowaniem, a nie rzucasz jakieś ogólniki.

Samochód też możesz kupić na firmę. Nie wiem jak z prawem jazdy, czy kurs również można odliczyć, jeśli masz działalność?

8,699

Odp: 30lat i cały czas sam

Tom94, na pewno jakąś koleżankę poznasz. Co do związku to masz rację. Kobiety od facetów, co nie mieli związków, a mają 25+ dają nogę.

8,700

Odp: 30lat i cały czas sam

Póki co par mam nawet sporo ale rozmowy są raczej jałowe bez tego błysku.
Tyle się gada że facet musi to facet musi sram to a kobieta jak widać może mieć totalnie wyje..... nawet jeśli chodzi o normalną rozmowę.
Do tej pory żadna dziewczyna nie zainteresowała mnie na tyle abym chciał pójść nawet na głupie piwo.
Także czarno to widzę nawet jeśli chodzi o zwykłe koleżeństwo.

8,701

Odp: 30lat i cały czas sam

Tom94, Ja sobie odpuściłem już nawet szukanie koleżanki, nie mówiąc o jakiejkolwiek dziewczynie big_smile
Od tamtej pory jakieś ciśnienie ze mnie zeszło i znacznie lepiej mi się żyje.

8,702

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja podchodzę do tego bez spiny.
To tylko eksperyment i wszystkie znaki na niebie i tak podpowiadają że skończy się na niczym, trudno.
U mnie nie ma presji bo też niczego nie oczekuje.

8,703 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2022-08-09 04:30:32)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Póki co par mam nawet sporo ale rozmowy są raczej jałowe bez tego błysku.
Tyle się gada że facet musi to facet musi sram to a kobieta jak widać może mieć totalnie wyje..... nawet jeśli chodzi o normalną rozmowę.
Do tej pory żadna dziewczyna nie zainteresowała mnie na tyle abym chciał pójść nawet na głupie piwo.
Także czarno to widzę nawet jeśli chodzi o zwykłe koleżeństwo.

Jałowe, bo mało która coś od siebie daje tam. Nie musi, bo ma 1000 kandydatów na Twoje miejsce. Bezinteresownie rzadko która się odezwie, dlatego to samo zacząłem robić w pracy.

8,704

Odp: 30lat i cały czas sam

Jak są takie zjebane to powinniście dawno odpuścić temat, ale widocznie jesteście masochistami.

8,705

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja temat dawno odpuściłem, będzie już 7 lat jak nic nie robię w tym kierunku.
Tinder i szybkie randki to tylko eksperyment i tak nikogo nie szukam.

8,706

Odp: 30lat i cały czas sam

Nic tylko założyć tu fejka i Wam udowodnić, że jednak szukacie;p.

8,707

Odp: 30lat i cały czas sam

No to udowadniaj

8,708 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-08-09 22:41:08)

Odp: 30lat i cały czas sam
Tom94 napisał/a:

Gdyby spokojny, ułożony facet mający zasady i szanujący ludzi i zwierzęta w skrócie porządny był w cenie to nie byłoby tylu tematów o samotnych facetach.
Dlaczego zatem typowe dresy i inne elementy kryminogenne zawsze kogoś mają?
Wiesz że np do takiego Brevika kobiety ślą listy miłosne z całego świata?
Dobroć nie jest w cenie, nawet tutaj na forum padło stwierdzenie że na byciu dobrym nikogo nie poderwiesz i nie rozkochasz.

wyobraz sobie, ze nie mialam w planach zadnych zwiazkow. a zaczelam sie spotykac z takim jednym  wlasnie dlatego, ze wydaje sie byc wlasnie porzadny no i za to, jaki jest wobec mnie. normalnie Mr Perfect, choc zdaje sobie sprawe, ze nie ma ludzi idealnych.


tylko czegos mi brakuje..a i nie.  na dniach znowus ie widzimy, wiec zobacze, jak to bedzie, w razie wu wam opisze, moze mi cos doradzicie smile bo nawet nie wiem, czy tak byc powinno czy nie.

8,709

Odp: 30lat i cały czas sam

No i to jest to co pisałem w innym temacie:). Fajny, bo szukasz opiekuna dla dziecka i siebie. Tylko i tak z tyłu głowy masz badboya i za kilka lat będziesz żałować. W zasadzie czasem można odnieśc wrażenie, że każda kobieta działa dosłownie tak samo? No, ale przecież to niemożliwe, he, he, he...

8,710 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-08-10 00:13:07)

Odp: 30lat i cały czas sam

haha
mialam dzis nie wchodzic w szczegoly, ale skoro pociagnales temat to w skrocie opisze.
za tematu kremika urzadzilam ten krotki eksperyment na apce (nie tinder). cos jak Tom94. i tam troche popisalismy, ale ze nikogo nie szukalam, bo ani nie mam czasu, a poza tym jak juz mialabym w cos wchodzic to choiaz z perpektywami, ze jednak do tej grobowej deski, a wedlug mnie to dzis moze jedna osoba na milion sie nadaje, wiec w sumie szkoda zachodu. ale teraz po jakims pol roku znalezlismy sie na insta xD on tez w miedzyczasie apke tez zdarzyl juz usunac xD a tindera tez nie ma

dla mnie zawsze byl wazny charakter (typu wiernosc, szczerosc, takie tam i niby nic wygorowanego, a i tak trudno znalezc) i wspolne wartosci. znajomosci z badboyami zazwyczaj zakanczalam szybko, przewaznie na pierwszej randce. zreszta moi byli tez badboyami nie byli
my ze 2 tygodine popisalismy i ze w nastepnym ja mialam miec mlyn u mnie w korpo, a on mial miec druga zmiane to mielismy sie spotkac dopiero za kolejny tydzien. mial mnie odebrac i w planach bylo ze cos zjemy. jednak tak mnie zafascynowal, ze nie chcialam czekac kolejnego tygodnia, bo wolalam zweryfikowac, czy na zywo odpowiada temu, jaki jest jaks ie pisze, wiec rzucilam tekst, jak to nie lubie spacerowac wieczorami (naprawde lubie wink a biorac pod uwage nasze godziny pracy inaczej nie daloby sie spotkac) liczac, ze podchwyci aluzje xD wiec na nastepny dzien zabral mnie do jednego z duzych ladnych parkow. na zywo robi takie samo wrazenie, ale no wlasnie.. cos nie tak, jezeli chodzi o to magiczne to cos xD i w sumie sama nie wiem, czemu, bo oprocz tych wszystkich "dobry, porzadny" ma i cechy, ktore normalnie podobaja mis ie w facetach, ale nie czulam sie tak, jak normalnie powinnam. brzydki nie jest, 1,96 wzrostu,  zadbany, jednak gdyby zmienil ubior i fryzjera moglby wiecej z siebie wyciagnac, +ma brzuszek, ale mi tam nie przeszkadza, bo nadrabia charakterem, ale choc teraz sobie zaprzecze moze to jednak to, bo naprawde nie ma sie o co przyczepic. watpie, ze to przez to bycie milym xD hahahah
w jakims friendzonie tez nie ejst. laduja w nim faceci, z ktorymi kobieta nie wyobrazalaby sobie miec seksu, wiec to tez odpada xD a jak mnie przytulil to nawet chcialam, zeby mnie pocalowal; ale ze pierwsze spotkanie to jednak dla mnie za szybko. jak juz sie zegnalismy to przez moment chyba sie zastanawial, czy mnie pocalowac, wiec przekrecilam glowe, zeby skumal, ze nie xD
mielismy sie widziec w zeszlym tygodniu w piatek, ale z przyczyn niezaleznych od nas nie wypalilo, na weekend miala zwalic mu sie rodzina, a  w tym tygodniu ja moge dopiero czwartek/piatek, wiec na tym stanelo.
koniec koncow zazwyczaj chemia byla od poczatku albo nie bylo jej wcale nie wiem, czy to jeszcze w normie, czy jednak nie to?  wziecie co prawda mam, nawet od przystojniejszych facetow, ale zlapalam sie na tym, ze tera porownuje ich z nim i nie sa dla mnie interesujacy. jesli z nim nie wypali to znowu dam se spokoj, bo nie mam czasu i zreszta nawet dobrze mi samej, przynajmniej jak narazie.

jezeli chodzi o niego to wyglada na to, ze zrobilam na nim wrazenie. i tu tez jest klopot... mysli, ze mam super charakter (nieskromnie przyznam, ze mam smile ), ale mysli tez ze dobze wygladam, a ja wygladam dobrze, ale w ciuchach xD poprostu ladnie sie ubieram. zawsze slysze komplementy nie tylko od mezczyzn, ale  kobiet, ale wiadomo, w ciuchach wszystko jest ukryte. na spotkaniu mialam sukienke, nawet sie nie przebieralam po pracy, bo nie mialam czasu, ale mimo wszytsko

Posty [ 8,646 do 8,710 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 132 133 134 135 136 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024