Proste pytanie:
1. Co on musiałby w sobie zmienić, żebyś go zaakceptowała, przestała szpiegować, zaglądać w telefon?2. Czy to jest w jakikolwiek sposób realne, na tyle, na ile go znasz?
Chciałam tylko, żeby postawił ganice swojej ex, nie to że ona będzie pisać sobie z każdą głupotą i go zaczepiać a on pokornie będzie jej odpisywać. Bo tak było
On nie umie, nie chce postawić granic kobietom, wikła się w dziwne relacje np. pisze koleżance że jest piękna, wysyła jej serduszka, całuski, a był ten czas już ze mną
Cóż do czegoś te kobiety są mu potrzebne...
Czy realne, nie wiem. Rozmawialiśmy o terapii dla par, on twierdził, że też by chciał.
On jest dużo starszy, w tym wieku ludziom trudno przychodzą zmiany, lubi kłamać to wiem na pewno i nie mam gwarancji, że tego nie będzie lub już nie stosuje w relacji ze mną, skoro tak potrafi byłej żonie kłamać......
No i te ciągotki do ofert seksualnych.....boli mnie to i nie czułabym się bezpiecznie gdybym wyjechała np. do sanatorium a on by może korzystał z tych ofert