Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 82 z 82 ]

66 Ostatnio edytowany przez IndygoWoman (2021-03-30 11:53:58)

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki
Monoceros napisał/a:

Proste pytanie:
1. Co on musiałby w sobie zmienić, żebyś go zaakceptowała, przestała szpiegować, zaglądać w telefon?

2. Czy to jest w jakikolwiek sposób realne, na tyle, na ile go znasz?

Chciałam tylko, żeby postawił ganice swojej ex, nie to że ona będzie pisać sobie z każdą głupotą i go zaczepiać a on pokornie będzie jej odpisywać. Bo tak było
On nie umie, nie chce postawić granic kobietom, wikła się w dziwne relacje np. pisze koleżance że jest piękna, wysyła jej serduszka, całuski, a był ten czas już ze mną
Cóż do czegoś te kobiety są mu potrzebne...
Czy realne, nie wiem. Rozmawialiśmy o terapii dla par, on twierdził, że też by chciał.
On jest dużo starszy, w tym wieku ludziom trudno przychodzą zmiany, lubi kłamać to wiem na pewno i nie mam gwarancji, że tego nie będzie lub już nie stosuje w relacji ze mną, skoro tak potrafi byłej żonie kłamać......

No i te ciągotki do ofert seksualnych.....boli mnie to i nie czułabym się bezpiecznie gdybym wyjechała np. do sanatorium a on by może korzystał z tych ofert

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez Marcel85 (2021-03-30 15:30:20)

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki
BEKAśmiechu napisał/a:

Nie uwierzysz Marcel, ale chciałem podać Cię jako przykład autorce:))) przykład osoby, która tak zafiksowała się na swojej "racji", że nie dopuszcza do siebie tego, że sama fatalnie się zachowuje. Teraz będziecie mogli stworzyć grupę wsparcia;)

A ja tutaj u wypowiadających się tych samych osób, co w moim temacie, już wiedzę pewną prawidłowość i wzroce. Pochwała wszelkich zachowań seksualnych, chociaż aż kłuje w oczy, że są podszyte k...stwem, zdradliwością a intuicja aż krzyczy, że coś jest nie tak. Wtedy, Waszym zdaniem, trzeba jeszcze dowalić autorce tematu (czy mnie), bo nie akceptuje czegoś, a więc jest za mało wyzwolona albo nie ufa a więc jest niedojrzała. To tak jakby powiedzieć zgwalconej kobiecie, że to jej wina bo miała za krótką spódniczkę. Partner autorki tematu nie potrafi się określić przy monogamii, ma dziwne ciągoty, autorka tematu to wyczuwa i stąd brak zaufania. Słuszny. Takiemu człowiekowi się nie przetłumaczy, że robi coś złego, on będzie robił to dalej. Kto kocha bardziej, ten jest bardziej podatny na manipulację i przez takich typów (albo "typiary") jest to wykorzystywane. Po to, żeby poru..ć sobie na boku ale w razie czego na stałe mieć kogoś awaryjnego, żeby można było do niego wracać.

68

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

Problem polega na tym, że jest rażąca i zasadnicza różnica, między brakiem zaufania, a instalowaniem ukradkiem w czyimś komputerze/ telefonie - programu szpiegującego.

69

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

To, że autorka tematu źle zrobiła, nie jest równe temu, że ma się teraz bić w piersi i z rozpędu ufać temu facetowi.

70

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki
IsaBella77 napisał/a:

Problem polega na tym, że jest rażąca i zasadnicza różnica, między brakiem zaufania, a instalowaniem ukradkiem w czyimś komputerze/ telefonie - programu szpiegującego.

Otóż to. Autorka miała podstawy, by nie ufać, ale to nie usprawiedliwia jej zachowania. Mało tego, chyba nawet nie zdaje sobie sprawy, że w ten sposób złamała prawo i gdyby ten mężczyzna się zorientował i zgłosił sprawę odpowiednim organom, mogłaby mieć spory problem.
Niemniej niech sobie dalej twierdzi, że zazdrość jest wystarczającą przesłanką do tak nieetycznych posunięć, a nuż kiedyś się nauczy, że to jednak nie działa.

71

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

Marcel, problem w tym, że nawet jeśli ten facet oglądał pewne stronki czy sobie fantazjował a nawet rozmawiał z kimś na czacie(co raczej nikt tutaj nie pochwala) to takie zachowanie, jak instalacja szpiegującego programu(!) jest totalnym przegięceim. Byłoby równie dobrze powodem do rozstania dla drugiej strony, jeśli ten facet miałby coś na sumieniu. Jakie lekcje Autorka wyniesie z tego? Następnym razem, jak sie zwiąże z jakimś facetem, gdzie nie będzie miała powodów do podejrzeń, to mimo wszystko postąpi tak samo?

72

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

Marcel, spiknij się z Autorką, ten sam poziom.

73

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

Nie za bardzo rozumiem. Nie sugeruję, że autorka postąpiła dobrze. Po prostu rozumiem brak zaufania. A Wasze pisanie do autorki, że zrobiła źle i, że to oznacza, że powinna temu facetowi zaufać mnie zaskakuje i dziwi. Skąd się w ogóle bierze takie myślenie? Samo przeglądanie stron nic nie oznacza ale już serdeczności w stosunku do byłej czy innych kobiet plus przeglądanie takich stron - tak. Wiecie co to oznacza? Że facet jest babiarzem a autorka tematu, niezależnie od tego czy zachowała się dobrze czy nagannie, nie jest w stanie z nim być, cierpi i nie ufa i słusznie. Jest to chora sytuacja i Wasze rady i sugestie, że wszystko tu wynika z jakiś chorych urojeń, jest dziwne i nie na miejscu. Nie jesteście na miejscu autorki, jej myśli są spowodowane bieżącymi wydarzeniami i jej intuicją.

74

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki
Marcel85 napisał/a:

Nie za bardzo rozumiem. Nie sugeruję, że autorka postąpiła dobrze. Po prostu rozumiem brak zaufania. A Wasze pisanie do autorki, że zrobiła źle i, że to oznacza, że powinna temu facetowi zaufać mnie zaskakuje i dziwi. Skąd się w ogóle bierze takie myślenie? Samo przeglądanie stron nic nie oznacza ale już serdeczności w stosunku do byłej czy innych kobiet plus przeglądanie takich stron - tak. Wiecie co to oznacza? Że facet jest babiarzem a autorka tematu, niezależnie od tego czy zachowała się dobrze czy nagannie, nie jest w stanie z nim być, cierpi i nie ufa i słusznie. Jest to chora sytuacja i Wasze rady i sugestie, że wszystko tu wynika z jakiś chorych urojeń, jest dziwne i nie na miejscu. Nie jesteście na miejscu autorki, jej myśli są spowodowane bieżącymi wydarzeniami i jej intuicją.

Teraz już nie tylko przeglądanie stron, założył konto na portalu z okolicznymi dziwkami....także on jest ich warty. Dla mnie sprawa jasna i to najważniejsze

75 Ostatnio edytowany przez ulle (2021-03-31 08:33:38)

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

Autorko, jesli chodzi o moje zdanie, to podpisuję się pod tym, co napisał Marcel.
Odpuść sobie tego starego satyra, bo naprawdę typ jest nieciekawy i obleśny.

76

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki
ulle napisał/a:

Autorko, jesli chodzi o moje zdanie, to podpisuję się pod tym, co napisał Marcel.
Odpuść sobie tego starego satyra, bo naprawdę typ jest nieciekawy i obleśny.

To prawda. Wobec tego , czego się dowiedziałam,zobaczyłam jego prawdziwe oblicze..... nie żałuję wcale, że podglądałam jego komputer. Dla mnie to już ewidentna zdrada...zakładanie konta na portalu erotycznym, przeglądanie przychodzących zaproszeń i wiadomości.....to już tylko krok od korzystania z usług prostytutek. Facet naprawdę kochający swoją kobietę tego nie zrobi, bo miałby do niej i do samego siebie szacunek. Niestety wielu facetów to szmaty, klientów usług seksualnych, a na co dzień udający kochającego partnera dla nieświadomych i naiwnych kobiet

77

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki
IndygoWoman napisał/a:
ulle napisał/a:

Autorko, jesli chodzi o moje zdanie, to podpisuję się pod tym, co napisał Marcel.
Odpuść sobie tego starego satyra, bo naprawdę typ jest nieciekawy i obleśny.

To prawda. Wobec tego , czego się dowiedziałam,zobaczyłam jego prawdziwe oblicze..... nie żałuję wcale, że podglądałam jego komputer. Dla mnie to już ewidentna zdrada...zakładanie konta na portalu erotycznym, przeglądanie przychodzących zaproszeń i wiadomości.....to już tylko krok od korzystania z usług prostytutek. Facet naprawdę kochający swoją kobietę tego nie zrobi, bo miałby do niej i do samego siebie szacunek. Niestety wielu facetów to szmaty, klientów usług seksualnych, a na co dzień udający kochającego partnera dla nieświadomych i naiwnych kobiet

Przeglądanie cudzych treści w kompie jest nie w porządku, ale może też być krzywdzące dla sprawdzanego, bo można sobie wyrobić naprawdę fałszywe zdanie o nim. Ja np. ostatnio zainspirowana fabułą obejrzanego rosyjskiego filmu, w którym jednym z motywów był kanibalizm, szukałam w necie wiadomości na temat tego zjawiska we współczesnym świecie, czy to znaczy że jestem kanibalem?

Ale do rzeczy..
Dobrze zrobisz jeśli z tym facetem nie będziesz wiązać swojej przyszłości. Facet kłamie swoją byłą żonę i wcale nie uważam że to sprawa tylko między nimi. Jeśli ktoś kłamie, to znaczy że nie widzi w tym nic złego i robi tak zawsze wtedy, gdy mu to wygodne i lepiej mu się opłaci. Dlaczego ma nie kłamać ciebie? Bo jesteś dla niego wyjątkowa? Mrzonki.
Żona już jest jego byłą jak słusznie zauważyłaś, więc wystarczyłoby gdyby powiedział, że nie przyjedzie na święta bo ma inne plany i tyle. Cała ta szopka ze szpitalem.. żenada.

Nie pochwalam czytania cudzych listów czy wiadomości, ale skoro już to zrobiłaś, to mleko się wylało i już nic nie będzie takie samo. Ty mu nie ufasz, on kłamie, zmyśla i szuka wrażeń u prostytutek, sama sielanka jak na początek znajomości. Lepiej nie próbować jej rozwijać, bo aż strach pomyśleć, co będzie za jakiś czas.

78

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

To prawda, skłonność do kłamstw  świadczą że zawsze będzie ich używał w niewygodnych dla niego sytuacjach, nie da się żyć z takim człowiekiem, bo co by nie powiedział to jest niepewność czy prawda to czy kłamstwo. To życie na ciągłej adrenalinie i niepewności.... można się wykończyć. I te jego " zaufaj mi" to fałsz i obłuda. Która kobieta byłaby tak głupia, żeby wytrzymać z takim kłamcą.....i babiarzem. Ale może taką znajdzie...

79

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

Uczucia uczuciami, pragnienia pragnieniami, ale zdrowie jest najważniejsze, hpv, hiv itp.. Obecna TŻ przed rozpoczęciem współżycia poprosiła o wzajemne zrobienie testów na choroby- z początku wydawało mi się to dziwne, ale potem okazało się bardzo rozsądne i szczere wobec siebie- testy negatywne, więc wiadomo, że nikt nikogo nie zarazi.  Po co to piszę? Jaką- w obliczu tego co już o nim wiesz- miałabyś gwarancję, poza jego słowami, że nie bzyka na boku? potem przyjedzie do Ciebie i Cię czymś nie zarazi... Uciekaj od niego. Ty masz 46 lat- super wiek żeby się zakochać w kimś innym, w kimś komu na Tobie będzie zależeć i z kim przeżyjesz w szczerości 50 lat smile

80 Ostatnio edytowany przez IndygoWoman (2021-04-06 17:00:29)

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki
Skledo1988 napisał/a:

Uczucia uczuciami, pragnienia pragnieniami, ale zdrowie jest najważniejsze, hpv, hiv itp.. Obecna TŻ przed rozpoczęciem współżycia poprosiła o wzajemne zrobienie testów na choroby- z początku wydawało mi się to dziwne, ale potem okazało się bardzo rozsądne i szczere wobec siebie- testy negatywne, więc wiadomo, że nikt nikogo nie zarazi.  Po co to piszę? Jaką- w obliczu tego co już o nim wiesz- miałabyś gwarancję, poza jego słowami, że nie bzyka na boku? potem przyjedzie do Ciebie i Cię czymś nie zarazi... Uciekaj od niego. Ty masz 46 lat- super wiek żeby się zakochać w kimś innym, w kimś komu na Tobie będzie zależeć i z kim przeżyjesz w szczerości 50 lat smile

To prawda, wprawdzie zobaczyłam, że skasował po kilku dniach to konto na portalu erotycznym, to jednak nie mogę już mu ufać. W jakimś celu interesowały go dziwki....i to tylko kwestia czasu jakby mnie zdradzał. Gdyby nie to że podglądałam jego komputer, żyłabym w naiwnej ufności, że to taki kochający mnie facet....cóż świetnie się maskował i maskuje....a na boku komplementy koleżance śle, serduszka na whatsuppie.....i jak tu teraz wierzyć facetom....

81

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

IndygoWoman, życzę Ci jak najlepiej. Dasz sobie radę. Kobiety są mocniejsze psychicznie od facetów. On widać lubi takie zaczepki, gierki i jedzenie z kilku jabłoni na raz, więc wiesz. Czy facetom można wierzyć? To już pozostawiam bez odpowiedzi. Ja w stosunku do kobiety raz się "przejechałem" z zaufaniem i wiernością- pomyślałem oczywiście "wszystkie takie same". Ale potem spotkałem Taką, której mogę wierzyć. Moja TŻ mówi, że kobiety mają w sobie radar do zdrad- wyczuwają i jak już coś podejrzewają to znaczy, że jest coś na rzeczy.

82

Odp: Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki
Skledo1988 napisał/a:

IndygoWoman, życzę Ci jak najlepiej. Dasz sobie radę. Kobiety są mocniejsze psychicznie od facetów. On widać lubi takie zaczepki, gierki i jedzenie z kilku jabłoni na raz, więc wiesz. Czy facetom można wierzyć? To już pozostawiam bez odpowiedzi. Ja w stosunku do kobiety raz się "przejechałem" z zaufaniem i wiernością- pomyślałem oczywiście "wszystkie takie same". Ale potem spotkałem Taką, której mogę wierzyć. Moja TŻ mówi, że kobiety mają w sobie radar do zdrad- wyczuwają i jak już coś podejrzewają to znaczy, że jest coś na rzeczy.

Dziękuję Ci za te słowa, dam sobie radę, wiem to. Serce jedynie boli, że byłam z tym człowiekiem 8 miesięcy, żyliśmy jak mąż i żona, a tu okazało się że byłam z patologicznym kłamcą i babiarzem. Absolutnie nie żałuję, że podglądałam jego komputer, ochroniłam siebie.
Intuicja mnie nie zawiodła, mimo, że już na początku naszej relacji byłam zszokowana jego wyznaniami miłości a potem chęcią małżeństwa ze mną. Jak pisali inni użytkownicy Forum, to działo się za szybko. Teraz wiem że tak działają narcyzi i manipulanci. Wychodzę z tego już mądrzejsza i to najważniejsze.

Posty [ 66 do 82 z 82 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przerwa w związku, a wizyta partnera u prostytutki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024