Hej, mam taki problem, na 3 spotkanie zostałam zaproszona przez mężczyznę do jego domu. Wcześniej to były spacery 3-godzinne, gdzie było jednak zimno, ostatnio cała zmokłam, bo śnieg z deszczem zaczął padać. I on mnie teraz zaprasza do siebie na kawę. Trochę go już znam (piszemy też między spotkaniami), ale w normalnym warunkach nie poszłabym do mieszkania faceta tak szybko. Nie wiem, jak to zostanie odebrane, nie wiem, czy on na coś więcej liczy, czy może tylko na jedno? Boję się tego, a jednocześnie też bym chciała pogadać spokojnie, w cieple, przy kawie, bez maseczki. Co byście zrobili na moim miejscu?
Hej, mam taki problem, na 3 spotkanie zostałam zaproszona przez mężczyznę do jego domu. Wcześniej to były spacery 3-godzinne, gdzie było jednak zimno, ostatnio cała zmokłam, bo śnieg z deszczem zaczął padać. I on mnie teraz zaprasza do siebie na kawę. Trochę go już znam (piszemy też między spotkaniami), ale w normalnym warunkach nie poszłabym do mieszkania faceta tak szybko. Nie wiem, jak to zostanie odebrane, nie wiem, czy on na coś więcej liczy, czy może tylko na jedno? Boję się tego, a jednocześnie też bym chciała pogadać spokojnie, w cieple, przy kawie, bez maseczki. Co byście zrobili na moim miejscu?
Teraz jest juz raczej cieplo, wiec deszcz ze sniegiem Cie nie spotka, jak pojdziecie na spacer. Mozecie zawsze kupic kawe i wypic w parku.
Ja bym się chyba bała jednak. Tak jak mówi Loka, teraz już są trochę lepsze warunki na spotkanie w plenerze
Nie poszłabym. Nie ze względu na kwestię odbioru, a bezpieczeństwa. Tak jak wyżej- już nie jest zimno, kawa i park to fajna propozycja.
ok, dzięki za odpowiedzi, bo też mam właśnie obawy. A o czym może świadczyć, że on proponuje spotkanie u niego w domu - możliwe, że przez pandemię tak zwyczajnie nie ma gdzie i myśli, że tam będzie wygodniej. Czy jednak na coś więcej liczy... ?
ok, dzięki za odpowiedzi, bo też mam właśnie obawy. A o czym może świadczyć, że on proponuje spotkanie u niego w domu - możliwe, że przez pandemię tak zwyczajnie nie ma gdzie i myśli, że tam będzie wygodniej. Czy jednak na coś więcej liczy... ?
To Ty najlepiej możesz wiedzieć :-) Może być przecież różnie.
Ja bym się nie bała kogoś, kogo spotkałam kilka razy i jeszcze chcę spotkać, ale czy się chce spotkać w domu to już inna kwestia. Widać z wypowiedzi, że dla Ciebie jest to niekomfortowe.
Tego nikt nie wie ale według mnie przez pandemie zaproszenie na randkę do domu traci wydźwięk który miało kiedyś. Bo kiedyś to na 90% można było oczekiwać że będzie seks, teraz może to równie dobrze wynikać z braku opcji ![]()
Regulamin naszego forum mówi wyraźnie, że problemy jednej relacji, poruszamy w jednym wątku.
Ty masz już temat dotyczący tego związku - https://www.netkobiety.pl/t125324.html dlaczego więc nie kontynuujesz dyskusji tam, tylko zakładasz nowy wątek?
Zapoznaj się proszę ponownie z naszymi zasadami, i stosuj się do nich.
Moderator IsaBella77