netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 319 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 96 97 98 99 100 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 306 do 6 370 z 12 682 ]

6 306

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Gdzie ???

" AJLAWIU", Czarek Pazura komentuje niewybrednie moje miasto....

Nie oglądałem. Łódź ?

No to czasoumilacz na dziś. Zgadłeś.

6 307

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

" AJLAWIU", Czarek Pazura komentuje niewybrednie moje miasto....

Nie oglądałem. Łódź ?

No to czasoumilacz na dziś. Zgadłeś.

Gołe baby co tydzień ukazują się w łódzkim "ekspresie".

6 308

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzień dobry .
Koty rządzą .Adelo masz fajne zwierzaki i piękne.
Mój Mecheł pozdrawia smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 309

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Dzień dobry .
Koty rządzą .Adelo masz fajne zwierzaki i piękne.
Mój Mecheł pozdrawia smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ależ on smukły! Młody pewnie?

6 310

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale zajebista fotka w kartonie big_smile koty to w ogóle bardzo fotogeniczne zwierzaki smile

Paslawku, jak spojrzałam na Twojego to tak mi się skojarzyło: ehhh...paslawku, paslawku, znowu fotka? Weź Ty się za porzadna robotę, ale nie tylko fotki Ci w głowie big_smile takie twój kotek ma spojrzenie i tak se pewnie myśli wink

6 311 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-26 14:28:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

" AJLAWIU", Czarek Pazura komentuje niewybrednie moje miasto....

Nie oglądałem. Łódź ?

No to czasoumilacz na dziś. Zgadłeś.

To może oglądałem. W którym to filmie było "W mieście Łodzi nawet psom bieganie szkodzi" ? big_smile

Sami kociarze wokół ?? Dajcie jakiegoś psa dla równowagi big_smile
Popo !!! Gdzie jest Popo ???!!!

6 312 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-26 14:58:49)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Młodziak u nas jest od października 2019 a urodził się gdzieś na przełomie czerwca/lipca 2019 dokładnie nie wiadomo.
Jeszcze rośnie.

lody miętowe napisał/a:

Ale zajebista fotka w kartonie big_smile koty to w ogóle bardzo fotogeniczne zwierzaki smile

Paslawku, jak spojrzałam na Twojego to tak mi się skojarzyło: ehhh...paslawku, paslawku, znowu fotka? Weź Ty się za porzadna robotę, ale nie tylko fotki Ci w głowie big_smile takie twój kotek ma spojrzenie i tak se pewnie myśli wink

On ma milion fotek na zapas nawet nie muszę mu robić nowych smile
Podkreślam i potwierdzam jeżeli ktoś coś u mnie podejrzewa, jeszcze raz to, że mam na jego punkcie totalnego świra, z wzajemnością.

w kartonie - proszę bardzo
voilà big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jak się biorę za robotę to on zaraz jest przy mnie i chce mi pomagać  a przynajmniej towarzyszyć ciekawski jest jak to kot.
tutaj na zdjęciu poniżej  odkręcał perlator w baterii umywalkowej był wtedy mniejszy teraz się nie mieści w tej umywalce za bardzo.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 313

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No i w Krakowie też już sypie.

6 314

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Nie oglądałem. Łódź ?

No to czasoumilacz na dziś. Zgadłeś.

To może oglądałem. W którym to filmie było "W mieście Łodzi nawet psom bieganie szkodzi" ? big_smile

Sami kociarze wokół ?? Dajcie jakiegoś psa dla równowagi big_smile
Popo !!! Gdzie jest Popo ???!!!

To było w "Nic śmiesznego". Sprawdziłam.:)
Łódź jest inspirująca jednak.
Ja osobiście psy bardzo lubię. Marzę o o psie, ale chciałabym, żeby miał jakiś ogród, czy coś, a ja w blokach mieszkam.

Paslawku. Co myśli kot widząc 5  pustych kartonów?  "Disneyland!"

Miętowa
Niezły punkt obserwacyjny, nie? Karton stoi na szafie.

6 315

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Proszę
Wigilijny Popo koło 21 wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 316

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale się zwierzyniec zrobił smile

Ten pasławkowy wydaje mi się taki najbardziej "koci" smile

Ciekawe jak długo się ten śnieg w PL utrzyma..

6 317 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-26 19:10:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Proszę
Wigilijny Popo koło 21 wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jeszcze!jeszcze!

U mnie tego śniegu już nie ma.

6 318 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-26 19:16:48)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Proszę
Wigilijny Popo koło 21 wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Ale maślak. Takiemu to dobrze, wszyscy dookoła się wręcz proszą by go przytulać, głaskać, karmić, dbać na różne sposoby. Zazdro. Przemówił cos do was ludzkim głosem?

Adela kotełki słodkie, ja zastanawiałam się by jakimś kotełkom ze schroniska dom dać, ale chyba wożenie ich co jakiś czas po ok 10 godzin w tę i z powrotem byłoby dla nich stresem sad.

Pasławek a co wy w tym kranie kotkowi czynicie, wygląda na nieszczęśliwego. Czy to tylko pozory?

6 319

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

U mnie tego śniegu już nie ma.

Bo niegrzeczna byłaś wink

6 320 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-26 19:24:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U mnie sypnęło śniegiem koło południa, ale krótko i nie ma po tym ani śladu.
Lenistwo mnie totalne ogarnia dzisiaj, dzień taki, że ino spać.
Może to taki etap w życiu, że trzeba się tak na pozór bez sensu pokręcić i posnuć po świecie, zanim coś się z tego rozmemłania wyklaruje, ale na dłuższą metę to irytujące.
Nawet nie wiem, czy mi dzisiaj smutno. Po prostu marazm i niemożność skupienia się na niczym konkretnym. Książki leżą odłogiem, a telewizor służy za ozdobę salonu ;/
Zaraz sobie jakiegoś filmu w necie poszukam, może mnie wciągnie.
Tyle zaległości mam kinowych, a jak co do czego przychodzi, nie pamiętam ani jednego tytułu.
W czasie pandemicznych obostrzeń dzwoniła do mnie moja dyrektorka i zachwalała bardzo "Mój przyjaciel Hachiko", że piękny i ciepły. Tego mi dzisiaj trzeba. No, to ciepły kompocik (z suszonych owoców, prawie jak herbatka owocowa) i wieczór mam zaplanowany.
Aniołki wink przyniosły mi kosz wiklinowy, taki na składowanie rzeczy do prania. Stał sobie pod kontenerem na śmiecie, gdy wyrzucałam popiół z pieca. Wzięłam, by sprawdzić, do czego się nada w domu i jak znalazł jest na ukrycie mało estetycznych brykietów i szczapek w przedpokoju zwanym także sienią.
Syn prostestuje, że "sień" to wieśniactwo, ale mnie się jako żywo kojarzy.

6 321

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

U mnie sypnęło śniegiem koło południa, ale krótko i nie ma po tym ani śladu.
Lenistwo mnie totalne ogarnia dzisiaj, dzień taki, że ino spać.
Może to taki etap w życiu, że trzeba się tak na pozór bez sensu pokręcić i posnuć po świecie, ale na dłuższą metę to irytujące.
Nawet nie wiem, czy mi dzisiaj smutno. Po prostu marazm i niemożność skupienia się na niczym konkretnym. Książki leżą odłogiem, a telewizor służy za ozdobę salonu ;/
Zaraz sobie jakiegoś filmu w necie poszukam, może mnie wciągnie.
Tyle zaległości mam kinowych, a jak co do czego przychodzi, nie pamiętam ani jednego tytułu.
W czasie pandemicznych obostrzeń dzwoniła do mnie moja dyrektorka i zachwalała bardzo "Mój przyjaciel Hachiko", że piękny i ciepły. Tego mi dzisiaj trzeba. No, to ciepły kompocik (z suszonych owoców, prawie jak herbatka owocowa) i wieczór mam zaplanowany.
Aniołki wink przyniosły mi kosz wiklinowy, taki na składowanie rzeczy do prania. Stał sobie pod kontenerem na śmiecie, gdy wyrzucałam popiół z pieca. Wzięłam, by sprawdzić, do czego się nada w domu i jak znalazł jest na ukrycie mało estetycznych brykietów i szczapek w przedpokoju zwanym także sienią.
Syn prostestuje, że "sień" to wieśniactwo, ale mnie się jako żywo kojarzy.

Smętny dzień. Ja za pół godziny mam internetowe spotkanie z paroma osobami z liceum to się trochę człowiek pośmieje.
Smutne trochę te święta w takim okrojonym składzie. Ale trzeba się przyzwyczaić.

6 322

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

U mnie sypnęło śniegiem koło południa, ale krótko i nie ma po t

ym ani śladu.
Lenistwo mnie totalne ogarnia dzisiaj, dzień taki, że ino spać.
Może to taki etap w życiu, że trzeba się tak na pozór bez sensu pokręcić i posnuć po świecie, zanim coś się z tego rozmemłania wyklaruje, ale na dłuższą metę to irytujące.
Nawet nie wiem, czy mi dzisiaj smutno. Po prostu marazm i niemożność skupienia się na niczym konkretnym. Książki leżą odłogiem, a telewizor służy za ozdobę salonu ;/
Zaraz sobie jakiegoś filmu w necie poszukam, może mnie wciągnie.
Tyle zaległości mam kinowych, a jak co do czego przychodzi, nie pamiętam ani jednego tytułu.
W czasie pandemicznych obostrzeń dzwoniła do mnie moja dyrektorka i zachwalała bardzo "Mój przyjaciel Hachiko", że piękny i ciepły. Tego mi dzisiaj trzeba. No, to ciepły kompocik (z suszonych owoców, prawie jak herbatka owocowa) i wieczór mam zaplanowany.
Aniołki wink przyniosły mi kosz wiklinowy, taki na składowanie rzeczy do prania. Stał sobie pod kontenerem na śmiecie, gdy wyrzucałam popiół z pieca. Wzięłam, by sprawdzić, do czego się nada w domu i jak znalazł jest na ukrycie mało estetycznych brykietów i szczapek w przedpokoju zwanym także sienią.
Syn prostestuje, że "sień" to wieśniactwo, ale mnie się jako żywo kojarzy.

Film o Hachiko piękny, ale łezka może polecieć. Jak lubisz Tima Burtona, obejrzyj sobie "Dużą Rybę"

Misinx- zarumieniłam się.

6 323

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Misinx- zarumieniłam się.

O, to trafiłem w czuły punkt big_smile

6 324

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To spotkanie on-line wydaje się szczególnie wymowne. Jeszcze rok temu ludzie się normalnie zbierali w knajpie i można było po ludzku pogadać twarzą w twarz..Zazwyczaj II dzień świąt był już dość luźny...

Tutaj pod Amsterdamem pogoda taka, że nie warto nosa wystawiać a śnieg mogę sobie pooglądać na zdjęciach..

6 325

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Misinx- zarumieniłam się.

O, to trafiłem w czuły punkt big_smile

Akurat teraz tak, naprowadzony wczorajszą wymiana zdań.

6 326 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-26 19:55:19)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

O, to fajnie, że się takie spotkanie szykuje.
Czasami dopadają mnie takie nostalgie za tym, co minęło, nie udało się, za tymi, którzy odeszli, a była to cała seria w 2018 r.
To wszystko przychodzi w smętnych chwilach.

Ja się, Misinx, przyzwyczaiłam do dwuosobowego domu, nawet lubię ten święty spokój, ale bywają gorsze chwile.
Syn teraz drzemkę tnie i taka cisza dookoła...
Sąsiedzi w domach pozaszywani, bo przecież nie będą w zimie kręcić się bez potrzeby po podwórzu. Latem tutaj tętni życie.

6 327

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Misinx- zarumieniłam się.

O, to trafiłem w czuły punkt big_smile

Akurat teraz tak, naprowadzony wczorajszą wymiana zdań.

Tak podejrzewałem smile

6 328

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jakby jeszcze była ZIMA a nie "zima" to można by było poszaleć na śniegu smile

6 329 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-26 20:25:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

O, to trafiłem w czuły punkt big_smile

Akurat teraz tak, naprowadzony wczorajszą wymiana zdań.

Tak podejrzewałem smile

Ale żeby od tego aż śnieg topniał? Chyba przesada. Nie mam aż takiego potencjału smile

6 330

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Akurat teraz tak, naprowadzony wczorajszą wymiana zdań.

Tak podejrzewałem smile

Ale żeby od tego aż śnieg topniał? Chyba przesada. Nie mam aż takiego potencjału smile

No jak nie ? Od gorąca big_smile

6 331

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj, są takie kobiety, przy których nawet góry lodowe topnieją smile

6 332 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-26 20:48:03)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj , Panowie, podkręcacie. A ja po dwóch dżinach z tonikiem. Powypisuję głupoty, a potem będzie mi wstyd.

Gdzie zdjęcia pieska Popo?
A Wy macie jakieś zwierzątka?

6 333

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja mam zdjęcia z lasu, bo porwałem małżonkę na spacer. Coś mi kaszle niebożę i świeże powietrze powinno pomóc. Teraz sączę sobie Johnnie Walkera i z nudów rozwiązuję testy z prawa do egzaminu na patent strzelecki. Młodsze dziecko przyszło się upewnić czy w Sylwestra nigdzie się nie wybieram, bo policja ma łapać wink Założyłem się z nim, że nie zobaczy przez okno ani jednego patrolu policji. Od rodziny, a ta od znajomych mam info, że cała policja jedzie do stolicy wink Prowincja powinna być wolna!

6 334 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-26 21:45:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

Pasławek a co wy w tym kranie kotkowi czynicie, wygląda na nieszczęśliwego. Czy to tylko pozory?

Raczej pozory był wtedy bardzo zawzięty próbował rozgryźć jak działa kran .
Czasem koteł pije wodę z kranu .Nie ważne że miseczka pełna wody.
Woda w misce służy do moczenia łapki i namaczania gumek do włosów,które on aportuje jak mu się rzuca .

6 335

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Oj , Panowie, podkręcacie. A ja po dwóch dżinach z tonikiem. Powypisuję głupoty, a potem będzie mi wstyd.

Gdzie zdjęcia pieska Popo?
A Wy macie jakieś zwierzątka?

No ja drugie piwo smile
Dżiny z tonikiem ? Jak świątecznie big_smile

6 336

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Raczej takiego "typowego"zwierzątka nigdy nie miałem. Mieszkam w bloku i jakoś nigdy nie mogłem się przemóc, żeby trzymać psa czy kota w takiej ciasnocie, choć akurat te drugie warto trochę przypilnować..
Z innych zwierzątek to przez jakiś czas hodowałem takiego jednego, ośmionogiego kolegę, a właściwie koleżankę smile

Snake, chodzi Ci o egzamin potrzebny do uzyskania zezwolenia na broń? Ciekawe muszą być badania psychologiczne..

6 337

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

że cała policja jedzie do stolicy wink Prowincja powinna być wolna!

Wczoraj policja w kilku miejscach usiłowała sprawdzać ilość ludzi w domach na wigilii .
Tylko chyba policja youtuba nie ogląda to jest teraz  prawdziwa skarbnica wiedzy prawnej z podaniem konkretnych paragrafów.
podobno pogonieni zdecydowanie ,odpuścili zyskując wiedzę przy tym o bezprawności swoich działań jedne zarządzenia wykluczają inne
no i wizja utraty na 3 miesiące premii zrobiła swoje ( z tym to nie do końca sprawdziłem jak jest tzn z premią).

6 338 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-26 22:10:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Snake napisał/a:

że cała policja jedzie do stolicy wink Prowincja powinna być wolna!

Wczoraj policja w kilku miejscach usiłowała sprawdzać ilość ludzi w domach na wigilii .
Tylko chyba policja youtuba nie ogląda to jest teraz  prawdziwa skarbnica wiedzy prawnej z podaniem konkretnych paragrafów.
podobno pogonieni zdecydowanie ,odpuścili zyskując wiedzę przy tym o bezprawności swoich działań jedne zarządzenia wykluczają inne
no i wizja utraty na 3 miesiące premii zrobiła swoje ( z tym to nie do końca sprawdziłem jak jest tzn z premią).

E tam, chcieli się wkręcić na pieroga i makiełki.

Moja kotka właziła na suszarkę do naczyń. Druga zawsze jest tam, gdzie się coś dzieje. Rano chodzi ze mną na siku.

Misinx- piwo ma zalety, ale również bąbelki. Jak spotkanie klasowe?

Bagienniku- jeden pająk, czy dwie sznszyle?

6 339

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Snake, chodzi Ci o egzamin potrzebny do uzyskania zezwolenia na broń? Ciekawe muszą być badania psychologiczne..

To są pytania na patent strzelecki. Badanie lekarskie, to osobny tryb i raczej nieskomplikowany wink
Zdjęcia dziś z lasu. Jutro mam plan pojechać dalej w rezerwat ale mam mały opór w domu wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 340

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Snake, chodzi Ci o egzamin potrzebny do uzyskania zezwolenia na broń? Ciekawe muszą być badania psychologiczne..

To są pytania na patent strzelecki. Badanie lekarskie, to osobny tryb i raczej nieskomplikowany wink
Zdjęcia dziś z lasu. Jutro mam plan pojechać dalej w rezerwat ale mam mały opór w domu wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Trochę słonka załapaliscie. Do kogo będziesz strzelał?

6 341

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Trochę słonka załapaliscie.

Jutro ma być więcej, a poranny śnieg już się rozpuścił ale mam nadzieję na więcej.

adela 07 napisał/a:

Do kogo będziesz strzelał?

Do tarczy. Nie przewiduję innych celów wink Myślistwo to dużo bardziej czaso i finansochłonna zabawa, a mój wiedźmiński kodeks honorowy zakłada polowanie tylko na to co zjem, więc szkoda zachodu wink

6 342

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Misinx- piwo ma zalety, ale również bąbelki. Jak spotkanie klasowe?

No właśnie się skończyło. Troszkę melancholijnie było. Opieprzyliśmy wink jedną koleżankę, że odstaje od innych, bo się nie rozwodzi big_smile Nawet ja się dostosowałem.

6 343

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Trochę słonka załapaliscie.

Jutro ma być więcej, a poranny śnieg już się rozpuścił ale mam nadzieję na więcej.

adela 07 napisał/a:

Do kogo będziesz strzelał?

Do tarczy. Nie przewiduję innych celów wink Myślistwo to dużo bardziej czaso i finansochłonna zabawa, a mój wiedźmiński kodeks honorowy zakłada polowanie tylko na to co zjem, więc szkoda zachodu wink

To dobrze. Mam szefa myśliwego, i kiedyś przyszłam do pracy, a na moim stole ( potrzebuję naprawdę dużego stołu) leżał taki nieszczesny dzik, z nózkami w górze, czekajacy na porcjowanie.
Nie na mnie czekał, rzecz jasna, ale na moim stanowisku. No i potem szefo nieopatrznie wyrzucił do MOJEGO kosza jakąś część onego i zapomniał, do czasu, aŻ w piatek były wynoszone śmieci. Wtedy zaśmierdziało. Jeżusiu, ale jak! Nawet nasz firmowy pies uciekł ze skowytem.

6 344 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-26 23:01:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mimo, że nie ma w tym kraju normalnej zimy, to musiałem sobie grzańca zrobić, jak wróciłem ze sklepu(są otwarte o dziwo).

Adela - miałem pająka, ptasznika białokolanowego - specjalnych więzi raczej się z nim nie da wytworzyć, ale fajnie się obserwowało, jak dostawał śniadanie smile

Snake, i takie widoki od razu sprawiają, że czuje się lepiej smile Widzę, że nawet spory udział drzew liściastych, ładny grąd, choć i sosna też jest smile
A ten rezerwat to jakiego typu?
Z łowiectwem mam podobnie - właściwie polowałbym tylko w celach konsumpcyjnych.

6 345

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ten ptasznik taki puchaty jest? Widziałam kiedyś na wystawie. Wygladał trochę jak zabawka, podobna one sa bardzo delikatne, czy to prawda? Kruche, w sensie. Facet, który go pokazywał mówił, że można go potrzymać, ale jakby spadł na ziemię z wyskości, rozbiłby się jak porcelana.

6 346

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Puchaty? Hm, może sprawiać takie wrażenie, choć to nie taka "puchatość" jak w wypadku ssaków. Te włoski na całym ciele są krótsze i dłuższe, gdzie te ostatnie są ochronne i wyczesywane na wroga w razie zagrożenia. Ten gatunek jest dość popularny dla początkujących terrarystów.
Generalnie nie zaleca się brania takich pająków do ręki, bo mogą boleśnie ugryźć. Czy są delikatne? Hm, z tym rozbiciem o podłogę to raczej przesada, choć akurat ten jest pająkiem naziemnym i raczej nie wspina się wysoko.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 347

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dla Adeli mała inwazja big_smile

6 348

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Dla Adeli mała inwazja big_smile

Ależ porcja cukru!

Paslawek- no rzeczywiscie, raczej trochę "szczeciniasty', jak dzik:) . ten, którego widziałam, był jakby pluszowy, pomarańczowo- czarny.

6 349

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Snake, i takie widoki od razu sprawiają, że czuje się lepiej smile Widzę, że nawet spory udział drzew liściastych, ładny grąd, choć i sosna też jest smile

To chłopski las i to raczej młody. Tutaj sporo takich z przewagą liściastych. Biją tu źródła rzeczek, jedno wskazałem ubiegłej zimy jako potencjalne źródło wody małżonce. Nie ma to jak naoglądać się filmów katastroficznych wink

bagienni_k napisał/a:

A ten rezerwat to jakiego typu?

To w zasadzie park krajobrazowy. Bory świeże i bagienne wink 25 minut drogi od domu. Godzinę drogi mam park narodowy i kolejny krajobrazowy. 1,5 godziny drogi mam zdaje się jeszcze 2 parki krajobrazowe i kolejny narodowy. Takie tam plusy okolicy.

bagienni_k napisał/a:

Z łowiectwem mam podobnie - właściwie polowałbym tylko w celach konsumpcyjnych.

Moje krwawe żądze zaspokaja filet z kurczaka albo tatar wołowy ze sklepu wink Plany howu własnych kurek storpedowała małżonka, że to łazi i sra gdzie popadnie. Amatorom dziczyzny taniej kupić ją w kole łowieckim niż zostawać myśliwym.

6 350

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj, chyba pogoda dopisuje w kraju, skoro wszystkich wywiało smile

Tutaj raczej warunki na zewnątrz sprzyjają siedzeniu wewnątrz smile

6 351

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Oj, chyba pogoda dopisuje w kraju, skoro wszystkich wywiało smile

Tutaj raczej warunki na zewnątrz sprzyjają siedzeniu wewnątrz smile

W Wawie też ładnie i słonecznie.
Nadchodzi jednak pora obiadowa i znowu wołają na michę smile

6 352

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Racja, niedzielny obiad potrafi skutecznie ściągnąć do stołu, tym bardziej jeśli jeszcze coś zostało ze Świąt smile

6 353

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Oj, chyba pogoda dopisuje w kraju, skoro wszystkich wywiało smile

Tutaj raczej warunki na zewnątrz sprzyjają siedzeniu wewnątrz smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To z pobliskiego parku krajobrazowego. Ludziów jak mrówków wink

6 354

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja dzisiaj parę zdjęć dodam smile

6 355

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja dzisiaj wybrałem się na spacer do Ojcowa. Też było sporo ludzi smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 356 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-27 18:27:55)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Ja dzisiaj wybrałem się na spacer do Ojcowa. Też było sporo ludzi smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

No zazdro trochę. Myślałam o tym miejscu w minione wakacje. Ale na tym się skończyło.
Ja tam spacer do ojca miałam.

Rozmowa z dziś:
Ojciec: Pewno o to auto Wam poszło, co?
(latem kupilismy OKAZYJNIE starego ale zadbanego seata od kolegi)
Ja: milczę
O: mamrocze coś pod nosem...
To stary rupieć jest, nie? Nie zarobi na siebie! Auto musi na siebie zarobić
J: milcze, poirytowana
Po chwili
O: A w telewizji mówli, że ludzi tera do trumny nie ubieraja, tylko na goło chowają
KURTYNA

6 357 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-27 20:19:56)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale piękne zdjęcia! Ekranik telefonu nie oddaje ich uroku, dopiero teraz, na większym ekranie mogę je w pełni podziwiać.
Trzeba sobie zapisać Ojców wśród marzeń do odhaczenia. Może się uda. Tak dawno nie wyjeżdżałam nigdzie z synem, a to taka superokazja pobyć naprawdę razem. Teraz, gdy nastolatek naturalnie oddala się od rodzicielki, jest to na wagę złota.
Święta się kończą i ja ten moment bardzo lubię. Jeszcze luz, jeszcze odpoczywanie, ale już powrót znanych i wygodnych kolein. Lubię codzienność pomimo wszystko, co w niej niezbyt atrakcyjne. Zresztą mam wolne aż do sylwestra, wykorzystuję ostatnie dni przysługującego mi za bieżący rok urlopu.
W domu mam ciszę i spokój, które zupełnie inaczej mi smakują niż wczoraj, bo otrząsnęłam się z rozmemłania, wybrałam się na spacer moimi okolicznymi wertepami i krzaczorami, dotleniłam się, pomedytowałam - i to jest to! Teraz herbatka, książka i relaks smile

Adela, fajne te Twoje historyjki - parskam śmiechem.
Choć akurat o tych nagich zmarłych drugi raz dzisiaj czytam. W jednej rodzinie złamano zakaz otwierania trumien i kobiety ubrały swojego zmarłego "jak Pan Bóg przykazał", dały mu do ręki różaniec i pochowały tak, jak uważały to za słuszne.

Nie wiem, jakim cudem, ale udało mi się złapać program pierwszy w moim telewizorze. Wieczorem jakiś film o Osieckiej zapowiadają. Obejrzę z ciekawością.

Był też u mnie PP. W ramach świątecznej "dobroci dla zwierząt" pozwoliłam mu wejść. Nawet przyjaźnie sobie pogadaliśmy, ja przy kawie, on przy piwie.
Pani Nowa załatwiła mu na ostatni dzień w roku spotkanie on line z terapeutą od uzależnień. Uuuuu!
Wielką optymistką jest, zaiste. Bardzo jestem ciekawa - ot, jak ta baba z magla - dalszego ciągu tego przedsięwzięcia.

6 358

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegusie
Ile lat ma Twoje dziecko? Moje 18. Piszesz o oddalaniu. Mówiłam o tym mojej córce jakiś czas temu, że to tak ważne, pielęgnowanie wspólnych chwil, szczególnie gdy nadchodzi usamodzielnianie. Dzieci maja już swój świat, w którym budują nowe relacje, przezywają zakochania, konflikty... I  to naturalne, że nie jesteśmy już u nich na pierwszym miejscu. Ale przecież sami ten etap przechodziliśmy. Łatwo odlecieć. Sama traktowałam wtedy dom jak hotel. Tyle, że moje relacje z rodzicami nie były zbyt serdeczne. W każdym razie jeśli Twój syn jest chętny na wyjazd z mamą, to super, brać, brać, bo to jest bezcenne. Moja córka lubi góry, lubi zwiedzanie... w tym roku pojechałysmy dla odmiany nad morze, ale po 3 dniach ładowania baterii już nam się nudziło.
Też mam wolne do końca roku. Będę się wysypiać , jeść sernik z kawą na sniadanie. Planuję rozpustę.

6 359

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mój syn za kilka dni kończy 15 lat.
Ma swoje "fazy". Są momenty, gdy demonstruje niezależność, ale często szuka ze mną kontaktu. Woła mnie na przykład do swojego pokoju, aby mi się pochwalić postępami w jakiejś swojej grze komputerowej. Gdy czytam książkę na kanapie, podchodzi i się przytula, choć bywają to "końskie" pieszczoty. Niby to wygłupia się i porywa mnie w ramiona, wołając - z celową przesadą: "Mama!!! Jak ja cię kocham!". Wariatuńcio z niego, lubi popajacować, ale w tym pajacowaniu widzę drugie dno. Nie żałuję mu przytulania i czochrania czupryny, ale też nie forsuję bliskości na siłę. Bywa, że siedzimy każde w swoim pokoju i o.k.
Dwa razy zdarzyło mi się z nim wyjechać na wakacje, a wcześniej bywaliśmy tu i ówdzie całą trzyosobową rodziną. Gdy syn był maluchem, odbyliśmy niezliczoną ilość spacerów. Świetna okazja do pielęgnowania bliskości i rozmawiania.
Z dużym sentymentem wspominam, gdy np. wychodzili na spacer z tatą, odwiedzali jakiś Lidl, nakupowali jakichś fistaszków, a potem tyle było radości z ich rozłupywania i zajadania się.
Wszystko się zmieniło... i se ne vrati.

6 360

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Mój syn za kilka dni kończy 15 lat.
Ma swoje "fazy". Są momenty, gdy demonstruje niezależność, ale często szuka ze mną kontaktu. Woła mnie na przykład do swojego pokoju, aby mi się pochwalić postępami w jakiejś swojej grze komputerowej. Gdy czytam książkę na kanapie, podchodzi i się przytula, choć bywają to "końskie" pieszczoty. Niby to wygłupia się i porywa mnie w ramiona, wołając - z celową przesadą: "Mama!!! Jak ja cię kocham!". Wariatuńcio z niego, lubi popajacować, ale w tym pajacowaniu widzę drugie dno. Nie żałuję mu przytulania i czochrania czupryny, ale też nie forsuję bliskości na siłę. Bywa, że siedzimy każde w swoim pokoju i o.k.
Dwa razy zdarzyło mi się z nim wyjechać na wakacje, a wcześniej bywaliśmy tu i ówdzie całą trzyosobową rodziną. Gdy syn był maluchem, odbyliśmy niezliczoną ilość spacerów. Świetna okazja do pielęgnowania bliskości i rozmawiania.
Z dużym sentymentem wspominam, gdy np. wychodzili na spacer z tatą, odwiedzali jakiś Lidl, nakupowali jakichś fistaszków, a potem tyle było radości z ich rozłupywania i zajadania się.
Wszystko się zmieniło... i se ne vrati.

Ciesz się tym przytulaniem póki jest. Wkrótce się niestety skończy. Mój to się już woli do kogo innego przytulać big_smile

6 361

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ba, pewnie, że się cieszę smile

6 362

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak... ne vrati. Teraz będzie inaczej. Moja w tym wieku pierwszy raz się zakochała. Nieszczęśliwie. Widziałam, co się dzieje, a że i tak miałysmy wtedy " babskie sprawy" do obgadania, to wplotłam tam tego gościa, i co się czuje w takich sytuacjach. Przekonywałam, że,  złamane serce tak samo boli , niezależnie od wieku i doskonale Ją rozumiem. I żeby nie wstydziła się tego, co czuje choć nie jest w stanie tego opisać.

6 363 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-27 21:13:17)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Ciesz się tym przytulaniem póki jest. Wkrótce się niestety skończy. Mój to się już woli do kogo innego przytulać big_smile

Moja córka  z doskoku czasem mnie zaszczyci przytuleniem i nawet rzęsami zatrzepocze przy tem smile

Piegowata'76 napisał/a:

Był też u mnie PP. W ramach świątecznej "dobroci dla zwierząt" pozwoliłam mu wejść. Nawet przyjaźnie sobie pogadaliśmy, ja przy kawie, on przy piwie.
Pani Nowa załatwiła mu na ostatni dzień w roku spotkanie on line z terapeutą od uzależnień. Uuuuu!
Wielką optymistką jest, zaiste. Bardzo jestem ciekawa - ot, jak ta baba z magla - dalszego ciągu tego przedsięwzięcia.

Nie takie cuda me oczęta stare widziały ,sam za pierwszym razem do psychologa poszedłem po dwóch piwach i z rozpędu na mityng AA też tego samego dnia smile
Nie byłem w tym zbyt oryginalny jakby co różnie może być ,nigdy nic nie wiadomo "siły wyższe" i te rzeczy.

"Baba z magla " konkurencja ? big_smile

6 364

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Śnieg!!! smile big_smile

Jak mi tego brakuje, choć widzę, że niewiele, ale i tak aż się chce wskoczyć w zdjęcie smile
W Ojcowie byłem chyba raz, ale wrażenia niezapomniane!

To Wasze pociechy w takim trudnym wieku są trochę, ale chyba nie jest źle? smile
Piegus, to może, jak się cały ten wariacki okres skończy to urządźcie sobie jakiś wyjazd wspólny, jak tylko będzie okazja..?

6 365

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No, ciekawa jestem, jak to będzie z synem. I kiedy. Na razie jest speszony, gdy napomknę coś na ten temat, więc napomykam bardzo rzadko.
W moim rodzinnym domu - już pisałam - był wredny zwyczaj kpienia i głupich żartów z uczuć, więc nigdy się rodzicom nie zwierzałam z moich sercowych ani intymnych spraw.

6 366

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ciesz się tym przytulaniem póki jest. Wkrótce się niestety skończy. Mój to się już woli do kogo innego przytulać big_smile

Moja córka  z doskoku czasem mnie zaszczyci przytuleniem i nawet rzęsami zatrzepocze przy tem smile

Bo z córkami tatusiowymi jest trochę inaczej i one pod tym względem potrafią długo zaskakiwać. Ale na synusiów już raczej nie ma co liczyć smile

6 367

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ciesz się tym przytulaniem póki jest. Wkrótce się niestety skończy. Mój to się już woli do kogo innego przytulać big_smile

Moja córka  z doskoku czasem mnie zaszczyci przytuleniem i nawet rzęsami zatrzepocze przy tem smile

Bo z córkami tatusiowymi jest trochę inaczej i one pod tym względem potrafią długo zaskakiwać. Ale na synusiów już raczej nie ma co liczyć smile

To teraz synuś taki ważny jakby skwarkę lizał ,bo dziewczynę ma ,zobaczysz że jeszcze mu się przytrafi przytulić do taty tylko jak nikt nie widzi smile

6 368

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adela, ojciec szuka sposobu na zagajenie rozmowy. Może warto powiedziec wprost jak jest i wysłuchać zdania kogoś kto niejedno widział.?
Po tym jak powiedziałam rodzicom o moim rozstaniu opowiedzieli mi o zdaniu mojej nieżyjącej już babci na temat mojego małżeństwa. Babcia mieszkała z rodzicami i zabronili jej się wypowiadać na ten temat. A miała swoje doświadczenia i obserwacje.
Nie trzeba mieć doktoratu by czaić życie.

6 369

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:

Moja córka  z doskoku czasem mnie zaszczyci przytuleniem i nawet rzęsami zatrzepocze przy tem smile

Bo z córkami tatusiowymi jest trochę inaczej i one pod tym względem potrafią długo zaskakiwać. Ale na synusiów już raczej nie ma co liczyć smile

To teraz synuś taki ważny jakby skwarkę lizał ,bo dziewczynę ma ,zobaczysz że jeszcze mu się przytrafi przytulić do taty tylko jak nikt nie widzi smile

Eeee nie liczę na to. Prędzej może by do mamy poleciał. Aaaa zapomniałem, że mama się nie lubi przytulać...

6 370 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-27 21:57:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Nie takie cuda me oczęta stare widziały ,sam za pierwszym razem do psychologa poszedłem po dwóch piwach i z rozpędu na mityng AA też tego samego dnia smile
Nie byłem w tym zbyt oryginalny jakby co różnie może być ,nigdy nic nie wiadomo "siły wyższe" i te rzeczy.

"Baba z magla " konkurencja ? big_smile


Tę uwagę o maglu poczyniłam po to, byś mnie nie posądził o jakieś niezdrowe sentymenty.
Ano, ciekawa jestem.
Wiem, że w życiu bywają nieprzewidziane i przeróżne scenariusze. Skoro już zeszła rozmowa na manowce, to przyznam: jeśli jej się uda, będzie mi ciut niewyraźnie, że nie mnie. Ja nawet nie próbowałam, bo uznałam, że to przede wszystkim on musi chcieć. Zresztą mnie nie stać na fundowanie mu terapii. Skupiłam się na tym, żeby się z tego związku wymiksować i tego się zamierzam trzymać.
Słabo jednak wierzę w powodzenie tej misji.
Dziś go zapytałam, jak długo regularnie "tankuje". Powiedział mi, że jakieś 15 lat.

Posty [ 6 306 do 6 370 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 96 97 98 99 100 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026