MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 197 ]

1 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2020-10-15 12:31:19)

Temat: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Cześć Kochani smile

Wiadomo, co się obecnie dzieje na całym świecie. Wiadomo co wszyscy przechodzimy. Wszyscy przede wszystkim teraz potrzebujemy wsparcia, miłego słowa, czy też po prostu się wygadać jak przechodzimy przez chorobę, prawda? smile

To może zacznę ja. Tak, mam koronę, zaraził mnie partner.
Od czego się zaczęło? Misiek na początku odczuwał ból nóg, osłabienie, bóle głowy, stany podgorączkowe. Niby nic, prawda? Do momentu aż doszedł brak smaku i węchu przy braku kataru. Cała przyjemność z jedzenia uszła. Jedzenie smakuje ponoć jak papier. Był to moment gdy wiedzieliśmy już na 99% z czym mamy do czynienia, taki znak szczególny, Od pierwszych objawów minął tydzień, Partner dobrze się czuje, przechodzi lepiej niż przeiębienie (nie bez powodu mówi się, że faceci przy przeziębieniu spisują testament). Wszystko wróciło do normy, smak powoli wraca, węchu dalej nie ma, ale wiemy, że może to potrwać nawet 3 miesiące. U koleżanki za to węch wrócił po 1,5 tygodniu.
A ja? A ja przechodzę bezobjawowo, no może zmęczenie i lenistwo, ale nie wiem czy to bierze się z wyniku choroby czy po prostu od siedzenia w mieszkaniu... wink
Boję się tylko tego, że z dnia na dzień stan zdrowia może ulec pogorszeniu, póki co nie mamy co narzekać, nie musimy nawet przyjmować leków przeciwgorączkowych. Boję się wyłączenia z życia codziennego, mimo, że to Nasza trzecia kwarantanna, ale wcześniej nie byliśmy chorzy. Niepokoję się na myśl, że taki stan może potrwac miesiać czy nawet trzy. Pracujemy zdalnie, ale wiadomo co się dzieje w ekonomii. Zakładjąc masowe zwolnienia, nie boję się utraty pracy, boję się, że nie będę mogła pójść na rozmowę o pracę i przejść ewentualne szkoleia, wprowadzenia bym mogła przejść na pracę mobilną. Jak wyzdrowieje to ok, ale co jeśli będę zmuszona do braku pracy przy nawet kulkumiesięcznej kwarantannie.... boję się o tym myśleć. Czuję się jak w więzieniu. Mimo, że sytuacje mam dobrą, to boję się po prostu tego nieznanego. Zawsze wolałam mieć punkt B a teraz, cóż, czuję się jakby mnie ktoś kajdankami uwiązał do kaloryfera... hmm

A Wy? Jak się trzymacie? Jak przechodzicie chorobę?

Pozdrawiam Wszystkich ciepło i trzymajmy się mocno smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Istotko. Zdrowia życzę i oby bezproblemowo przeszło.
U mnie w rodzinie brat przechodził ponad miesiąc temu, a ze znanych mi osób ponad 20 już przez to przeszła, z czego jedna niestety nie wróciła w pełni do zdrowia.
Wszystko będzie dobrze smile Korzystaj z czasu na domowe aktywności, żeby w miarę szybko czas aresztu przeszedł.
Bardzo możliwe, że po wszystkim wydolność organizmu będzie gorsza, więc po kwarantannie zrób sobie mały test sprawnościowy. smile

Zdróweczka dla Ciebie i partnera.

Ja się dziwię, że oni nas coraz bardziej łapią za mordę.
Patrząc na zidiocenie społeczeństwa, to nie ma w tym nic dziwnego.

3 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-15 13:04:34)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Istotka Trzymaj się mocno i zdrowo!:) Oby wszystko poszło gładko.

W moim najbliższym otoczeniu nikt jeszcze nie zachorował, w rodzinie w innym mieście wujek prawdopodobnie ma, choć jeszcze nie jest to potwierdzone testami. Sam zachowuje ostrożność i pocieszam się myślą, że ostatni raz byłem przeziębiony 2 lata temu smile
Korzystaj z tego, co możesz robić w tym czasie i nie przejmuj się pracą czy przyszłością - pamiętaj, to, co mamy najcenniejsze to właśnie życie i zdrowie. Swoje i swoich bliskich smile Żeby nie być gołosłownym mówię to jako ktoś, kto raz stał nad grobem na cieńkiej linii, ale na szczęście owa lina się wychyliła na zewnątrz a drugi raz miał wiecej szcżęścia niż rozumu, bo gdyby nie to to pewnie bym już tutaj nie pisał.

Także wszystkiego dobrego dla Was obojga i dużo zdrowia smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

4

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Dziękuję Wam za miłe słowa wsparcia smile

Lucyfer, zdradzisz, jeśli mogę wiedzieć, jakie skutki uboczne choroby zostały tej jednej osobie, co nie wróciła w pełni do zdrowia?
No właśnie i cięzko mi teraz o jakąkolwiek aktywność, wczoraj próbowałam ćwiczyć, ale mięsnie nie te i czułam się hm załośnie patrząc na efekty ćwiczeń hmm więc z testem sprawności może być ciężko, nie wiem czy jest się co dołować wink

bagienni_k, dokładnie tak jest, że doceniamy najbardziej to co mamy, gdy w jednej chwili mogliśmy wszystko stracić, myślę, że wiem co przechodziłeś, ponieważ w swoim życiu mam też pewne doświadczenia, gdzie też mogłoby mnie już dawno temu tu nie być. Także znam też wartośći których na codzien nie doceniamy. Fajnie, że tak na to patrzysz smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

5 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-10-15 12:48:35)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Osoba straciła węch i smak, a chorowała w czerwcu.
Do dzisiaj smak nie wrócił, a węch niepełny.
Większość znajomych, która ćwiczyła zaliczyła spadek formy 15-25%

Ja to od marca praktycznie kupuję komuś zakupy smile

Ja się dziwię, że oni nas coraz bardziej łapią za mordę.
Patrząc na zidiocenie społeczeństwa, to nie ma w tym nic dziwnego.

6 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-15 12:51:18)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

W sumie osatnio w ogóle opuściłem się trochę w aktywności fizycznej, bo do tej pory miałem jej sporo smile i zawodowo i rekreacyjnie..Tak to się teraz  cieżko zabrać za siebie..Pandemia też mi rozwaliła plany zawodowe i na początku to złapałem małego doła, że wszystko nie idzie tak, jak bym sobie zaplanował. Ale jak pomyślę o zdrowiu to mi od razu przechodzi smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

7

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Istotka6 napisał/a:

Cześć Kochani smile

Wiadomo, co się obecnie dzieje na całym świecie. Wiadomo co wszyscy przechodzimy. Wszyscy przede wszystkim teraz potrzebujemy wsparcia, miłego słowa, czy też po prostu się wygadać jak przechodzimy przez chorobę, prawda? smile

To może zacznę ja. Tak, mam koronę, zaraził mnie partner.
Od czego się zaczęło? Misiek na początku odczuwał ból nóg, osłabienie, bóle głowy, stany podgorączkowe. Niby nic, prawda? Do momentu aż doszedł brak smaku i węchu przy braku kataru. Cała przyjemność z jedzenia uszła. Jedzenie smakuje ponoć jak papier. Był to moment gdy wiedzieliśmy już na 99% z czym mamy do czynienia, taki znak szczególny, Od pierwszych objawów minął tydzień, Partner dobrze się czuje, przechodzi lepiej niż przeiębienie (nie bez powodu mówi się, że faceci przy przeziębieniu spisują testament). Wszystko wróciło do normy, smak powoli wraca, węchu dalej nie ma, ale wiemy, że może to potrwać nawet 3 miesiące. U koleżanki za to węch wrócił po 1,5 tygodniu.
A ja? A ja przechodzę bezobjawowo, no może zmęczenie i lenistwo, ale nie wiem czy to bierze się z wyniku choroby czy po prostu od siedzenia w mieszkaniu... wink
Boję się tylko tego, że z dnia na dzień stan zdrowia może ulec pogorszeniu, póki co nie mamy co narzekać, nie musimy nawet przyjmować leków przeciwgorączkowych. Boję się wyłączenia z życia codziennego, mimo, że to Nasza trzecia kwarantanna, ale wcześniej nie byliśmy chorzy. Niepokoję się na myśl, że taki stan może potrwac miesiać czy nawet trzy. Pracujemy zdalnie, ale wiadomo co się dzieje w ekonomii. Zakładjąc masowe zwolnienia, nie boję się utraty pracy, boję się, że nie będę mogła pójść na rozmowę o pracę i przejść ewentualne szkoleia, wprowadzenia bym mogła przejść na pracę mobilną. Jak wyzdrowieje to ok, ale co jeśli będę zmuszona do braku pracy przy nawet kulkumiesięcznej kwarantannie.... boję się o tym myśleć. Czuję się jak w więzieniu. Mimo, że sytuacje mam dobrą, to boję się po prostu tego nieznanego. Zawsze wolałam mieć punkt B a teraz, cóż, czuję się jakby mnie ktoś kajdankami uwiązał do kaloryfera... hmm

A Wy? Jak się trzymacie? Jak przechodzicie chorobę?

Pozdrawiam Wszystkich ciepło i trzymajmy się mocno smile

Kochamy Cię Istotko...kochamy...kochamy wink
Mogę Ci szklankę cukru pożyczyć big_smile

A tak poważnie, to ja też nie wiem, czy tego nie przechodzę. Tydzień temu miałem jakieś dziwne objawy, ale skończyło się na jednym popołudniu. Utraty węchu i smaku nie mam. Lenistwo jest, ale to objaw standardowy u mnie big_smile Teraz czuję się trochę zaflegmiony, czasem zakaszlę i tyle. Też siedzę na home office, ale ja jestem z tego powodu akurat zadowolony.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

8 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-10-15 13:15:45)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Myślę że nie powinnaś się teraz mobilizować na jakieś forsowne ćwiczenia i dbać o ogólną  kondycję  organizmu,  nawadniac  się i dobrze odżywiać. Traktować jak chorą na grypę i to nawet po wyjściu z kwarantanny.
Wydaje mi się, że ten wirus łatwo nie odpuszcza, skoro tak długo ktoś  nie ma węchu i smaku.
Ja tam na wiele rzeczy stosuję  naturalne środki.
Czy dostaliście jakieś zalecenia, czy tylko czekanie?
Co do obaw, to nie mam wirusa,  chyba? smile ale martwie sie o to samo chociaż nikt nie może mnie zwolnić. Jak macie zapas środków, i nie mówicie w ciężkich kredytach a branża jest odporna na wirusa to nie ma się czego bać, tym bardziej, że jest Was dwoje.
Mi na nastrój dobrze robiło oglądanie kolejny raz wszystkich sezonów  Seksu w Wielkim Mieście. smile ludzi chorych dookoła wielu niestety,
Ja mam temp obniżoną  mocno od paru tygodni.. do 36 nie dobija..

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

9 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2020-10-15 13:57:26)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Też Was Kocham big_smile
Misinx, cukru nie używam, ale jak już chcesz pomóc, to maka poproszę big_smile

Wiesz co Elu, teraz to wszystko tak szwankuje, nawet nie wiemy, czy kwarantanne mamy, ponieważ nikt Nas nie odwiedza, aplikacji też nie kazali zainstalować. Póki co to tylko czekać, lekarz ma za jakiś czas zadzwonić by zapytać jak się czujemy. Nie wychodzimy, czekamy na to co ma nastąpić smile
a skąd taka niska temperatura? hm może teraz łączę fakty, u mnie wychodziło że w normie mam, za to partner lekko powyżej 36 stopni, u Ciebie to przez koronę? u partnera myślałam, że to błąd wink

Co do ćwiczeń, ja akurat teraz muszę się zmuszać, sił totalnie na to nie mam a jak już coś zaczynam, porażka i to nie to, że mi się nie chce ale mieśni nie potrafie nawet rozgrzać. Długo po chorobie zajmie mi wrócenie do normy

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

10

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Istotka6 napisał/a:

Też Was Kocham big_smile
Misinx, cukru nie używam, ale jak już chcesz pomóc, to maka poproszę big_smile

Wiesz co Elu, teraz to wszystko tak szwankuje, nawet nie wiemy, czy kwarantanne mamy, ponieważ nikt Nas nie odwiedza, aplikacji też nie kazali zainstalować. Póki co to tylko czekać, lekarz ma za jakiś czas zadzwonić by zapytać jak się czujemy. Nie wychodzimy, czekamy na to co ma nastąpić smile
a skąd taka niska temperatura? hm może teraz łączę fakty, u mnie wychodziło że w normie mam, za to partner lekko powyżej 36 stopni, u Ciebie to przez koronę? u partnera myślałam, że to błąd wink

Co do ćwiczeń, ja akurat teraz muszę się zmuszać, sił totalnie na to nie mam a jak już coś zaczynam, porażka i to nie to, że mi się nie chce ale mieśni nie potrafie nawet rozgrzać. Długo po chorobie zajmie mi wrócenie do normy

Cholera, a ja mąki nie używam. Ale mogę od sąsiadki pożyczyć big_smile Sól mam !! O i płatki kukurydziane, owsiane big_smile

Ja temperatury nie miałem, ale miałem strasznie niskie popieprzone ciśnienie. Jakieś 90/50 a puls 100.
Trzeba sobie kupić tej ziemi i się zacząć nacierać. Czarnoziem chyba będzie dobry ? big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

11

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

No czarnoziemy to jedne z najżyźniejszych gleb big_smile

Mąkę mam, ale cały 5 kg worek. smile

Mówiąc szczerze, to od rana coś czuję takie lekkie łamanie w kościach, czuję się rozgrzany, ale nic poza tym. Węch i smak na razie obecne.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

12

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Mocno Elu to ile? Niektórzy maja normalnie taka temperaturę, czyli troszkę poniżej 36 i to nie jest nic niepokojącego, no chyba, ze zawsze się miało normalna i nagle spadek, to wtedy może być coś nie tak, zresztą temp.poniżej 36 może tak samo świadczyć o infekcji jak i gorączka, dlatego lepiej to kontrolować wink
Tak, też miałam wirusa...ale zabrzmiało big_smile parę miesięcy temu, najprawdopodobniej zaraziłam się od mamy, która miała juz wcześniej objawy, ale jeszcze wtedy nie wiedziała ze to wirus, później juz było wszystko wiadomo wink pierwszy objaw to był mocny bol głowy, ale taki migrenowy, ze aż mnie światło raziło, później z dnia na dzień było coraz gorzej, ścieło mnie momentalnie...różne miałam dolegliwości, codziennie cos dochodziło, glowa bolała cały czas, ale juz słabiej, najgorsze u mnie były bole mięśni, stawów, kości, masakra, nie mogłam leżeć dłużej w jednej pozycji, siedzieć też ciężko, najlepiej było stać big_smile i drugi najgorszy objaw to totalne zmęczenie i wyczerpanie, nie miałam kompletnie sił, jakby mnie ktoś odcial od prądu, nawet najprostsze czynności meczyly mnie bardzo, głownie leżałam cały czas, trochę mnie mdlilo, nie miałam kompletne apetytu, nic prawie nie jadłam, ale to akurat normalne przy infekcjach wszelakich, zawroty głowy, nos zapchany, ale kataru nie było w ogóle, bol gardła, tak, jeden z pierwszych objawów, siadlo mi na uklad nerwowy, na szczęście, gorzej jak siadzie na oddechowy, na szczęście nie miałam duszności, kaszlu, chociaż przy głębokich wdechach czułam bol w klatce i takie uczucie jakby mi ktoś na klatce siedział, ale tylko trochę, to nie było uciążliwe, gorączki nie miałam w ogóle, raz stan podgorączkowy, tak to wzorcowa praktycznie temperatura...moja mama miała podobne objawy, chociaż nie miała takich boli mięśni, ale za to potworny bol kręgosłupa, jak to mówiła jakby jej ktoś noze w plecy wbijal, takze nieciekawie i wymiotowała...jak juz było u mnie lepiej i myślałam ze zdrowieje straciłam wech i smak, nie czułam kompletne nic, jak jadłam potrafiłam odróżnić ze cos jest slone, słodkie, gorzkie i tyle, tym się podlamalam, bo czytałam ze czasami te zmysły juz nigdy nie wracają po chorobie, na szczęście u mnie wróciły, cieszyłam się jak dziecko ze znowu czuje i smakuje big_smile to był ostatni u mnie objaw choroby, byłam w domu, nie chorowałam jakoś długo, jakieś 2,5 tygodnia, z czego tydzień było zle, później juz tylko ten wech i smak

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

13

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Ojej ale mi chodziło o chamburgerka z mc donalda potocznie zwanego "makiem" cholernie mi tego na tej kwarantannie brakuje, aczkolwiek nigdy za tym nie przepadałam, a teraz... to wina korony big_smile ale nie bądź taki miły bo Cię wykorzystam do swoich nikczemnych celów big_smile

bagienni_k, u partnera utrata zmysłu najpierw węchu, pożniej smaku przyszła jakoś dwa-trzy dni po pierwszych objawach, też głowa bolała od początku właśnie

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

14

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Jeszcze dodam, ze od tamtej pory szybciej się męczę, wydolność mi chyba faktycznie spadla, czuje zmęczenie i co jakiś czas powracają uciążliwe bole mięśni, szczerze to nie wiem czy to od tego, czy to przypadek, ale mam takie podejrzenia, ze to jednak po wirusie...w dalszym otoczeniu znam sporo osób którzy przeszli wirusa, większość jak ja, ale niektórzy nie mieli tyle szczęścia i musieli być hospitalizowani, maja uszkodzone płuca, jeden facet w 50%, jedna pani miała lekkie objawy, praktycznie nic jej nie było, ale zrobiła sobie badania po chorobie i ma uszkodzone serce...szczerze nadal się boje, ze zachoruje ponownie, z tego co czytałam może być różnie i skrajnie, albo przeszlabym bezobjawowo albo nie będzie juz tak lekko jak za pierwszym razem

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

15

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Istotka6 napisał/a:

Ojej ale mi chodziło o chamburgerka z mc donalda potocznie zwanego "makiem" cholernie mi tego na tej kwarantannie brakuje, aczkolwiek nigdy za tym nie przepadałam, a teraz... to wina korony big_smile ale nie bądź taki miły bo Cię wykorzystam do swoich nikczemnych celów big_smile

bagienni_k, u partnera utrata zmysłu najpierw węchu, pożniej smaku przyszła jakoś dwa-trzy dni po pierwszych objawach, też głowa bolała od początku właśnie

Aaaaaa.... nie zajarzyłem big_smile Ale z "maka" to są słabe hamburgery. No chyba, że te takie najdroższe. Tych nie próbowałem. Ja wolę burgery z Burger Kinga smile) Ale to nie możesz sobie zamówić ? Nie dowożą u Ciebie ?
Tyyyyyy..... A może to nie przez "koronę" masz zachcianki, tylko z innego powodu ????? lol

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

16 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-10-15 15:15:21)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

LM miałam 35 st.
autorka, ochota na hamburgerka: elektrolity- brak sodu może o to wołać! zjeść coś słonego, sok z ogórków, kapusta kwaszona itd. sok pomidorowy. Niech ktoś podrzuci święża wołowinę, bułki i zrobić hamburgerka. zachcianki jedzeniowe nie są głupie, organizm wie co mu potrzebne jest
Lody miętowe, kiedys po ciężkiej grypie lata temu podniósł mnie zestaw witamin dla kobiet z żeńszeniem, są takie w aptekach.
jednym słowem oprócz normalnych środków ostrożności wzmacniałabym organizm i stosowała naturalne środki zwalczające infekscje:
imbir, czosnek, propolis, maliny i dużo picia ( wody) smile

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

17

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Z temeparaturą to też różnie bywa. Moja Mama miewa tak, żę nawet, jeśli jest chora to raczej nie ma w ogóle wysokiej gorączki. Mi się też rzadko zdarza wysoka.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

18

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Ja polecam witaminy dla sportowców Olimpu. Duża dawka, ale żadne przeziębienie czy grypa od lat mnie nie spotkały.

Ja się dziwię, że oni nas coraz bardziej łapią za mordę.
Patrząc na zidiocenie społeczeństwa, to nie ma w tym nic dziwnego.

19

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Lucyfer666 napisał/a:

Ja polecam witaminy dla sportowców Olimpu. Duża dawka, ale żadne przeziębienie czy grypa od lat mnie nie spotkały.

ja właśnie z olimpu stosuję vitamin plus dla kobiet zawsze w sezonie grypowym od lat. systematycznie.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

20 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-15 15:43:46)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Trudno mi coś mądrego powiedzieć. Wirusowe emocje odczuwałam w marcu, trochę mnie wtedy "wziął" lęk o życie i zdrowie.
Ratuję się filozofią, jak od lat w różnych sytuacjach.
Przeżyłam już tyle "końców świata", że i ten przeżyję. No chyba, że nie przeżyję, ale wtedy już po wszystkich zmartwieniach, choć oczywiście niespieszno mi do tego.
Nie trzeba koronawwirusa, żeby każdy nasz dzień mógł być dniem ostatnim. Niczego nowego nie doświadczamy. Każdy nowy ranek to łaska i szczęśliwy zbieg okoliczności. Tu i teraz żyję, a jak przyjdzie problem, to się będę martwić.

26 lat temu byłam bardzo blisko drugiej strony i żyję do dziś.
15 lat temu koleżanka radośnie snuła plany, by za trzy dni zginąć w wypadku samochodowym.

Może niektórych wkurza to moje gadanie, ale mnie świadomość tego wszystkiego ogromnie uspokaja.

Trzymajmy się i nie dajmy!

A węchu nie mam (a właściwie mam bardzo upośledzony) już od dawna z powodu Sjogrena. Nie tragedia, choć szkoda.

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

21 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-10-15 15:47:27)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Tak naprawdę gorączka to dobry objaw, bo oznacza, ze organizm walczy z infekcją, najgorzej mieć infekcję i temperaturę poniżej normy, moja mama tak miała i chodziła i nawet nie wiedziała ze ma zapalenie oskrzeli, przypadkowo się dowiedziała na kontrolnej wizycie u pulmonologa, zresztą u niej często tak nietypowo przy chorobie...co do mnie to cóż, ja z tych co nigdy nie chorowali, grype miałam 2 razy w życiu, raz jak byłam nastolatką, czyli dawno to było big_smile ale dziękuję za rady odnośnie tych witaminek smile


Edit: powiem Ci szczerze Piegowata, ze w czasie choroby sobie myślałam, ze ok, bez węchu da się w miarę żyć i to chyba jedyny zmysł którego brak bym mogła przeboleć, gorzej ze smakiem, zdecydowanie...a nie masz upośledzonego smaku przy braku wechu? Bo czytałam, ze to się najczęściej łączy i te dwa zmysły są powiązane w pewien sposób

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

22 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-15 15:53:06)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Ja choruję autoimmunologicznie i głupieję już od sprzecznych informacji, czy rozbuchane mechanizmy odpornościowe zmniejszają czy potęgują zagrożenie. Faktem jest, że prawdziwej grypy nie miałam chyba nigdy w życiu. Co najwyżej większe przeziębienie. Mama moja za to miała kiedyś przepaskudną.
Będzie, co ma być, ale łapy myję smile

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

23

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Misinx napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Ojej ale mi chodziło o chamburgerka z mc donalda potocznie zwanego "makiem" cholernie mi tego na tej kwarantannie brakuje, aczkolwiek nigdy za tym nie przepadałam, a teraz... to wina korony big_smile ale nie bądź taki miły bo Cię wykorzystam do swoich nikczemnych celów big_smile

bagienni_k, u partnera utrata zmysłu najpierw węchu, pożniej smaku przyszła jakoś dwa-trzy dni po pierwszych objawach, też głowa bolała od początku właśnie

Aaaaaa.... nie zajarzyłem big_smile Ale z "maka" to są słabe hamburgery. No chyba, że te takie najdroższe. Tych nie próbowałem. Ja wolę burgery z Burger Kinga smile) Ale to nie możesz sobie zamówić ? Nie dowożą u Ciebie ?
Tyyyyyy..... A może to nie przez "koronę" masz zachcianki, tylko z innego powodu ????? lol

Tych tańszych to nie lubię, tylko te na wypasie smile
Yyyy nieeeee, to korona... no nie strasz tongue big_smile


Raczej nie brak sodu, pijam regularnie kiszone soki np  z burakow, raczej nie unikam też soli, spożywam zalecaną dawkę, myślę, że to po prostu "mam smaka na maka". Nawet wczoraj sobie zrobiłam takiego ala buurgera i nie było to to, dalej cheć była
Nie jestem zwolenniczką żadnych suplementów, witaminy dostarczam naturalnie

lody miętowe, to co piszesz brzmi przerazająco, niby nic, tak jak ja, ale Pani nabawiła się problemu z sercem...
Z kolei nigdy nie widziałam Miśka by tak cieszył się, że je chipsy , jedynie tu czuł smak big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

24 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-15 16:00:38)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
lody miętowe napisał/a:

Edit: powiem Ci szczerze Piegowata, ze w czasie choroby sobie myślałam, ze ok, bez węchu da się w miarę żyć i to chyba jedyny zmysł którego brak bym mogła przeboleć, gorzej ze smakiem, zdecydowanie...a nie masz upośledzonego smaku przy braku wechu? Bo czytałam, ze to się najczęściej łączy i te dwa zmysły są powiązane w pewien sposób

Wiesz, na co dzień tego braku węchu się nie zauważa, tylko gdy np. koleżanka zachwyca się pachnącym sianem, zdaję sobie sprawę, że go nie czuję. Uwielbiałam zawsze upajać się zapachami, ale nawet nie zauważyłam, kiedy węch tak bardzo mi się przytępił. To się stało niepostrzeżenie.
Czasem głupio, jak wtedy, gdy wpadło mi coś pod kredens i leżało ciut za długo. Przyszedł PP i zapytał, co tak śmierdzi, a ja nie zauważyłam niczego big_smile

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

25 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-15 16:03:04)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Akurat należę też do tych, cierpiących na niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Też się nad tym zastanawiałem, ale immunologia to dość szerokie spektrum wink
Grypę miałem chyba z raz, przeziębienie już chyba nie pamiętam, ale z kolei w Hasimoto przeciwciała mi wariują, tylko to jest konkretny rodzaj, wykrywany dopiero w badaniach i w ogóle tego nie odczuwam. Organizm działa w miare sprawnie smile
Człowiek stara się zachować ostrożność i robi co możę smile A co będzie dalej to trzeba czekać.

Hamburgerów nie jadam tongue bo mięso teraz tak z raz na tydzień albo i rzadziej smile Choć wcześniej te zunikałem fastfoodów jak ognia smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

26 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-15 16:07:51)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
bagienni_k napisał/a:

A co będzie dalej to trzeba czekać.

A póki co, trzymać się tego, co nastrój poprawia.
Ja się rozkoszuję domowym ciepełkiem i tym, że mam dzień urlopu. Celebruję picie herbatki i posiedzenie na forum smile
Trzymajcie się, ja już od pół godziny obiecuję sobie kończyć to całe posiedzenie, więc najwyższy czas smile

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

27 Ostatnio edytowany przez m4jkel (2020-10-15 16:47:21)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

W mojej okolicy spokojnie jeśli chodzi o koronę. Jedyny prawie namacalny aspekt, to kwarantanna sąsiadki. Pomagaliśmy im, ale jest ok. Natomiast zastanawiam się czy nie miałem korony w marcu, gdy męczył mnie kaszel i wieczny stan podgorączkowy. Tydzień na L4.
.
Trzymaj się Istotka.

28 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-10-15 16:51:17)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Istotko jesteś młoda to największy atut,planuj może bardziej precyzyjnie swoje dni i nie zamartwiaj się na zapas szkoda czasu.
Ze mną to jest tak że ja nie planuje niczego jak choruje ,ale bardzo rzadko mam nawet przeziębienie a jak już to wszystkie grypy anginy itp to przesypiam ale nie każdy tak ma .

Zdrowia i szybkiego powrotu do sprawności życzę dla Ciebie i Miśka .

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

29 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2020-10-15 16:55:50)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

m4jkel, dziękuję smile

Ja się zawsze trzymam, nie puszczam się big_smile

paslawek, również dziękuję za miłe słowa smile
Wszystko jestem w stanie znieść, ew lekkie doły ale tylko czasem, szybko mi przechodzą, najgorszy jest naprawdę zanik sił kiedy bym chciała posprzątać chociaż mieszkanie (zawsze dbałam o to) a teraz mam chęci ale sił nie mam, ale dam radę smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

30 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-10-15 17:05:05)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Ja niestety nie zawsze mam dostęp i czas do zdrowej żywności, są dni w biegu, gdy kupuję żywnosc w markecie, a tam wiadomo w takiej żywności ilość składników odżywczych jest obniżona, więc suplementy mi się sprawdzają i polecam smile
No to się nie cieszę z tych moich 35 stopni. Kupię drugi termometr jutro.:)
.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

31

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Co tam Mak Istotko big_smile

Z rodzinnych burgerów to my kiedyś biznes robimy, bo co roku udoskonalamy przepisy smile

Ja się dziwię, że oni nas coraz bardziej łapią za mordę.
Patrząc na zidiocenie społeczeństwa, to nie ma w tym nic dziwnego.

32

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Istotka6 napisał/a:

m4jkel, dziękuję smile

Ja się zawsze trzymam, nie puszczam się big_smile

I jeszcze nie rozkładaj się big_smile

33

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
m4jkel napisał/a:

I jeszcze nie rozkładaj się big_smile

To już nie takie proste, gdy się w domu gnije wink

Sorki za głupie skojarzenia, był na ten temat kawał.

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

34

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

W sumie to prędzej nie rozkładać  się,  bo nawet jakbym chciała się puszczać,  to jest niemożliwe  big_smile

Lucyfer,  to fakt że te domowe są najlepsze,  mak  itp nie dorówna  jeśli ktoś potrafi robic  smile
A bułki  sami robicie  czy kupowane?
Tylko z tym dużo zabawy,  szybciej kupić big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

35

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Sami robimy big_smile
Wszystko sami, dlatego zaplecze na grilla trochę trwa, ale za to ten smak smile
Brachol tutaj już do mistrzostwa to zrobił big_smile

Ja się dziwię, że oni nas coraz bardziej łapią za mordę.
Patrząc na zidiocenie społeczeństwa, to nie ma w tym nic dziwnego.

36

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

No no no podsycaj mi dalej smaka big_smile

My robiliśmy,  ale to z keto  bulkami  cebulowymi i też było ok,  ale popisu Twojego brata  to bym z chęcią  spróbowała  smile
To kiedy zapraszasz? big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

37

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

To pewnie rodzinna tajna receptura przekazywana z pokolenia na pokolenie podczas sekretnego rytuału mielenia mięsa w pełni księżyca smile
Zdrada przepisu karana jest pokutą czyli krojeniem cebulki przez rok.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

38

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
paslawek napisał/a:

Zdrada przepisu karana jest pokutą czyli krojeniem cebulki przez rok.

Cholera... to wyjaśnia dlaczego od 15 lat ciągle muszę ją kroić hmm

Ja się dziwię, że oni nas coraz bardziej łapią za mordę.
Patrząc na zidiocenie społeczeństwa, to nie ma w tym nic dziwnego.

39

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Zdrada przepisu karana jest pokutą czyli krojeniem cebulki przez rok.

Cholera... to wyjaśnia dlaczego od 15 lat ciągle muszę ją kroić hmm

to podaj przepis jeden rok w te czy we w te co za różnica smile

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

40 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-10-15 19:14:16)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Istotka6 napisał/a:

No no no podsycaj mi dalej smaka big_smile

My robiliśmy,  ale to z keto  bulkami  cebulowymi i też było ok,  ale popisu Twojego brata  to bym z chęcią  spróbowała  smile
To kiedy zapraszasz? big_smile

W sezonie grillowym oczywiście wink

paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Zdrada przepisu karana jest pokutą czyli krojeniem cebulki przez rok.

Cholera... to wyjaśnia dlaczego od 15 lat ciągle muszę ją kroić hmm

to podaj przepis jeden rok w te czy we w te co za różnica smile

Paslawku przepis to nie jest skomplikowany. Sprawą jest osiągniecia tego smaku, a to metoda prób i błędów, którą się doskonali wink
Przy okazji, jak coś się robi dobrze to nigdy się tego nie sprzedaje za darmo wink

Ja się dziwię, że oni nas coraz bardziej łapią za mordę.
Patrząc na zidiocenie społeczeństwa, to nie ma w tym nic dziwnego.

41

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Hehe ja tam wolę Burgera takiego od przepisu i mogę nawet za to pokroić  cebulkę  big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

42

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Hehe ja tam wolę Burgera takiego od przepisu i mogę nawet za to pokroić  cebulkę  big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

43

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Tajniki przepisów nie udostępniane pod groźbą kary śmierci tongue Kto wie, może kolejny produkt dołączy do listy certyfikowanych przez UE? big_smile

W ogóle chleb wypiekany w piecu to jest coś smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

44 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-15 19:56:29)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

żałuję że zamiast tego pieca w pokoju, nie mam kuchni węglowej z fajerkami i tak zwaną duchówką czy dochówką vel szabaśnikiem lub, jak mówią w Galicji, bradrurą (brajdurą big_smile ).

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

45

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Zdrada przepisu karana jest pokutą czyli krojeniem cebulki przez rok.

Cholera... to wyjaśnia dlaczego od 15 lat ciągle muszę ją kroić hmm

to wyjaśnia dlaczego Ty nie chorujesz..

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

46 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-16 10:33:06)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Lody Miętowe, pytałaś o smak. Aż się nad tym zastanowiłam, ale po skonsumowaniu pysznego ciasta od koleżanki stwierdzam: smak nie umarł smile
Ja zawsze miałam apetyt i byłam łasuchem. Podobno po tatusiu smile

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

47 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-16 10:46:05)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

To ja muszę sprawdzać ostrość smaku i zapachu na czymś innym, bo słodycze jakoś na mnie nie działają..Najchętniej zapach smażonej cebulki tongue

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

48 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-16 11:09:13)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Nie wiem, jak inni, ale w moich wspomnieniach zapachy odgrywają dużą rolę. Jestem w stanie przywołać je w każdej chwili.
Wiem, jak pachnie smażona cebulka, maciejka kwitnąca w ogródku, ziemia po deszczu, świeżo skoszone siano, malutkie dzieci wysmarowane po kąpieli oliwką rumiankową... smile Po prostu czuję zapach bijący od ziemi, gdy wspominam zbieranie jagód w upalny czerwcowy dzień. Czuję zapachy, gdy o nim piszę smile
Dobre i tyle.

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

49

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Istotka jak tam ??? Bo na placu właśnie byłem. Rybę kupiłem. Mogę Ci dać połowę !! lol

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

50

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Misinx napisał/a:

Istotka jak tam ??? Bo na placu właśnie byłem. Rybę kupiłem. Mogę Ci dać połowę !! lol

A jaką masz? big_smile Ostatnio bardzo polubiłam ryby bo nauczyłam się je w końcu przyrządzać big_smile

Za rybę mogę poczęstować carbonara, natomiast pytanie czy podejmujesz ryzyko big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

51 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-16 12:49:57)

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Istotka6 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Istotka jak tam ??? Bo na placu właśnie byłem. Rybę kupiłem. Mogę Ci dać połowę !! lol

A jaką masz? big_smile Ostatnio bardzo polubiłam ryby bo nauczyłam się je w końcu przyrządzać big_smile

Za rybę mogę poczęstować carbonara, natomiast pytanie czy podejmujesz ryzyko big_smile

Makrelę wędzoną. I kupiłem trochę śledzia w sosie salsa big_smile
Siedzę w domu to mogę podjąć ryzyko big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

52

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

To zrobimy wymianę, dziś piątek to jak na porządnych Polaków przystało, dziś makrela, jutro carbonara big_smile

Ale makrela to dobry pomysł, dawno nie jadłam.... i w sumie mi się zachciało, to może idąc wcześniejszymi podejrzeniami, do makreli hmm nasz nutelle? big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

53

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Istotka6 napisał/a:

To zrobimy wymianę, dziś piątek to jak na porządnych Polaków przystało, dziś makrela, jutro carbonara big_smile

Ale makrela to dobry pomysł, dawno nie jadłam.... i w sumie mi się zachciało, to może idąc wcześniejszymi podejrzeniami, do makreli hmm nasz nutelle? big_smile

No mój "rybiarz" ma dobrą makrelę smile Świeże dostawy.

Makrela z nutellą ???!!! Dzizasss... !!! Nie jadam nutelli. Ale nawet gdyby, to z makrelą sobie tego nie wyobrażam big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

54

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

a jadłeś pizze z nutella? ja nie, a ponoć swietna big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

55

Odp: MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia
Istotka6 napisał/a:

To zrobimy wymianę, dziś piątek to jak na porządnych Polaków przystało, dziś makrela, jutro carbonara big_smile

Ale makrela to dobry pomysł, dawno nie jadłam.... i w sumie mi się zachciało, to może idąc wcześniejszymi podejrzeniami, do makreli hmm nasz nutelle? big_smile

Istotko masz "nietypowe/niecodzienne" zachcianki i apetyty hmmm smile
makrela, nutelli,tynk wapienny,ogórki kiszone
u mojej pani pamiętam jeszcze taki zestaw jak była przy nadziei :i suszona kiełbasa i ciasto drożdżowe.
Po stanie wojennym i godzinie milicyjnej też odnotowano wzrost demograficzny.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

Posty [ 1 do 55 z 197 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » MAM KORONOWIRUSA! Grupa Wsparcia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018