Ciekawa kompozycja ![]()
6 176 2020-12-24 21:08:12
Podobne tematy
6 177 2020-12-24 21:41:41 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-24 21:46:09)
adela 07 napisał/a:Misinx napisał/a:Można dostać choroby wibracyjnej
To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.
Noż k.... Nie oddał wiertarki ???? Trzeba było od tego zacząć
Ja pierrrr....
To ja już po imprezie wigilijnej
Młody zawieziony do matki. Zostanie u niej na noc. A ja luz. Właśnie otworzyłem pierwsze świąteczne piwko
Puściłem muzyczkę (nie kolędy. Coś mnie mierzą w tym roku)
Hop hop.... Jest tu jeszcze ktoś ? ![]()
6 178 2020-12-24 22:25:34 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-24 22:28:45)
Jestem
W sumie okazało się, że kumpel, z którym mieszkam w pokoju przywiózł specjalnie z Polski suszone grzyby, kupił buraki i zrobiliśmy barszcz z uszkami
Do tego smażony dorsz i piernik ![]()
Zawsze jakaś namiastka Wigilii
A jutro wycieczka w teren, bo sobota i niedziela zapowiadają się raczej na siedzenie w domu...
6 179 2020-12-24 22:30:14 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-24 22:30:38)
Jestem
![]()
W sumie okazało się, że kumpel, z którym mieszkam w pokoju przywiózł specjalnie z Polski suszone grzyby, kupił buraki i zrobiliśmy barszcz z uszkami
![]()
Do tego smażony dorsz i piernik
Zawsze jakaś namiastka Wigilii![]()
A jutro wycieczka w teren, bo sobota i niedziela zapowiadają się raczej na siedzenie w domu...
Aaaa grzybki ??? Suszone ??? To będzie imprezka ?
Grzybki mogą być
Tylko drzwi i okna pozamykajcie, żeby ktoś nie pofrunął za bardzo ![]()
Po grzybkach to można nawet Jezuska zobaczyć ![]()
6 180 2020-12-24 22:44:38
adela 07 napisał/a:adela 07 napisał/a:To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.Noż k.... Nie oddał wiertarki ???? Trzeba było od tego zacząć
Ja pierrrr....
To ja już po imprezie wigilijnej
Młody zawieziony do matki. Zostanie u niej na noc. A ja luz. Właśnie otworzyłem pierwsze świąteczne piwko
Puściłem muzyczkę (nie kolędy. Coś mnie mierzą w tym roku)
Hop hop.... Jest tu jeszcze ktoś ?
U mnie Nick Cave. I dżin z tonikiem.
6 181 2020-12-24 22:47:41 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-24 22:49:07)
bagienni_k napisał/a:Jestem
![]()
W sumie okazało się, że kumpel, z którym mieszkam w pokoju przywiózł specjalnie z Polski suszone grzyby, kupił buraki i zrobiliśmy barszcz z uszkami
![]()
Do tego smażony dorsz i piernik
Zawsze jakaś namiastka Wigilii![]()
A jutro wycieczka w teren, bo sobota i niedziela zapowiadają się raczej na siedzenie w domu...Aaaa grzybki ??? Suszone ??? To będzie imprezka ?
Grzybki mogą być
Tylko drzwi i okna pozamykajcie, żeby ktoś nie pofrunął za bardzo
Po grzybkach to można nawet Jezuska zobaczyć
Po suszonych borowikach ,prawdziwkach to raczej Żwirka i Muchomorka
chłopaki zobaczą ![]()
a jak już macie ochotę na takie eksperymenty to zero alkoholu i raczej nie na pełny żołądek.
6 182 2020-12-24 22:50:44
Misinx napisał/a:adela 07 napisał/a:Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.Noż k.... Nie oddał wiertarki ???? Trzeba było od tego zacząć
Ja pierrrr....
To ja już po imprezie wigilijnej
Młody zawieziony do matki. Zostanie u niej na noc. A ja luz. Właśnie otworzyłem pierwsze świąteczne piwko
Puściłem muzyczkę (nie kolędy. Coś mnie mierzą w tym roku)
Hop hop.... Jest tu jeszcze ktoś ?U mnie Nick Cave. I dżin z tonikiem.
Nick Cave ? To tak wesoło. Coś do tańca
![]()
U mnie tak mieszano. Teraz akurat Iron Maiden idzie ![]()
6 183 2020-12-24 22:55:23
Nick na szamański taniec w sam raz. Własnie spostrzegłam , że na szamankę awansowałam.
A w sumie teraz gra wesoło.
Jezusku, jak bym chciała na koncert!
6 184 2020-12-24 22:57:29
adela 07 napisał/a:Misinx napisał/a:Noż k.... Nie oddał wiertarki ???? Trzeba było od tego zacząć
Ja pierrrr....
To ja już po imprezie wigilijnej
Młody zawieziony do matki. Zostanie u niej na noc. A ja luz. Właśnie otworzyłem pierwsze świąteczne piwko
Puściłem muzyczkę (nie kolędy. Coś mnie mierzą w tym roku)
Hop hop.... Jest tu jeszcze ktoś ?U mnie Nick Cave. I dżin z tonikiem.
Nick Cave ? To tak wesoło. Coś do tańca
![]()
Barbarzyńca ![]()
chociaż jak ktoś się uprze
6 185 2020-12-24 23:01:56
Misinx napisał/a:adela 07 napisał/a:U mnie Nick Cave. I dżin z tonikiem.
Nick Cave ? To tak wesoło. Coś do tańca
![]()
Barbarzyńca
chociaż jak ktoś się uprze
Lubię ten kawałek. Zaraz go sobie dodam do playlisty ![]()
U mnie teraz The Police "So lonely" (nie żebym się jakoś żalił
)
6 186 2020-12-24 23:05:50 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-24 23:07:20)
Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super z 2008 roku
6 187 2020-12-24 23:08:54
Jestem
![]()
W sumie okazało się, że kumpel, z którym mieszkam w pokoju przywiózł specjalnie z Polski suszone grzyby, kupił buraki i zrobiliśmy barszcz z uszkami
![]()
Do tego smażony dorsz i piernik
Zawsze jakaś namiastka Wigilii![]()
A jutro wycieczka w teren, bo sobota i niedziela zapowiadają się raczej na siedzenie w domu...
Bagienniku ale fajnie zrobiliście prawdziwą ucztę wigilijną, czuję ten klimat. Dla mnie na wigilię może być tylko barszcz z uszkami.
6 188 2020-12-24 23:16:35
Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super z 2008 roku
Do słuchania jakieśtam głośniki mam. Ale oglądać to bym chciała (jeśli nie mogę na żywo) na jakimś wypasionym telewizorze. A ja nie mam telewizora. Ale koncert jutro sobie wrzucę.
na czym byliście ostatnio? Ja Los Lobos, w Dolinie Charlotty
6 189 2020-12-24 23:18:54 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-24 23:20:07)
Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super z 2008 roku
Byłem na ich koncercie w Chorzowie
Byli super. Mam też dvd z koncertem jaki wydali z tej trasy.
A teraz u mnie Metallica "Batery" - prosta, spokojna piosenka świąteczna ![]()
6 190 2020-12-24 23:24:00
I udało mi sie zobaczyć Prince na Openerze w 2011. Grał prawie 3 godziny. I na " Purple Rain" z nieba leciała taka złota folia, w czerwonym świetle... no bajka. I te Jego laski z zespołu. Petarda!
6 191 2020-12-24 23:24:08 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-24 23:24:40)
paslawek napisał/a:Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super z 2008 roku
Do słuchania jakieśtam głośniki mam. Ale oglądać to bym chciała (jeśli nie mogę na żywo) na jakimś wypasionym telewizorze. A ja nie mam telewizora. Ale koncert jutro sobie wrzucę.
na czym byliście ostatnio? Ja Los Lobos, w Dolinie Charlotty
Ostatni na jakim byłam to Hang Massive, miałam pójść na Agnes Obel, ale pojawiła się pandemia
6 192 2020-12-24 23:27:11
I udało mi sie zobaczyć Prince na Openerze w 2011. Grał prawie 3 godziny. I na " Purple Rain" z nieba leciała taka złota folia, w czerwonym świetle... no bajka. I te Jego laski z zespołu. Petarda!
W czasach licealnych słuchałem Prince. Miałem wszystkie jego płyty (oczywiście na kasetach). A potem mi przeszło całkowicie ![]()
6 193 2020-12-24 23:30:57 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-24 23:35:12)
adela 07 napisał/a:paslawek napisał/a:Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super z 2008 roku
Do słuchania jakieśtam głośniki mam. Ale oglądać to bym chciała (jeśli nie mogę na żywo) na jakimś wypasionym telewizorze. A ja nie mam telewizora. Ale koncert jutro sobie wrzucę.
na czym byliście ostatnio? Ja Los Lobos, w Dolinie CharlottyOstatni na jakim byłam to Hang Massive, miałam pójść na Agnes Obel, ale pojawiła się pandemia
Jezusicku, jakie to pikne!
Ja w latach licealnych:
https://youtu.be/cMOAXm94VWo
6 194 2020-12-25 00:40:14 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 00:45:03)
Dobry wieczór ![]()
Dawno nie byłam na żadnym koncercie. Ostatnio to było grubo ponad rok temu i był to koncert Jarosława Chojnackiego - oczywiście poezja śpiewana. Rock i ciężkie uderzenie traktuję bardzo wybiórczo, niektóre kawałki nawet lubię, ale słuchanie ich dłużej jest dla mnie męczące. Za głośno, za dużo tych dźwięków.
Wybacz, Adela, ale uśmiałam się z tej wiertarki
Nie zaginął duch w narodzie, skoro piszesz o tym wszystkim z humorem.
Moja Wigilia przybrała niespodziewany obrót.
Otóż tak się złożyło, że gdy kupiłam obecne mieszkanie, okazało się, że dosłownie przez płot stawiali właśnie dom brat męża z bratową.
Ze szwagierką mamy synów urodzonych prawie równocześnie (1,5 miesiąca różnicy), szwagier jest chrzestnym mojego syna, który kochany jest w tamtej rodzinie jak własne dziecko. Ja zresztą też mam zawsze otwarty dom dla mężowego bratanka, chłopaki wychowywali się niemal razem - wspólne odwiedziny u teściów, święta itd.
Ze szwagierką relację mam nieco skomplikowaną, ale za długo by się nad tym rozwodzić. Dość, że się szanujemy, uważam ją za dobrego człowieka, bardzo porządną osobę, ale nie było i nie ma między nami "chemii", zażyłości. Mój mąż za życia siał dziwny ferment w rodzinnych relacjach. Po jego śmierci lepszą mam relację z nimi niż za życia, choć jest i pewnie już pozostanie dystans. Nie chciałam też nigdy naprzykrzać się im, bo z mężem dobrze się nie układało, może sobie mnie nie życzą?
Toteż, gdy dzisiaj, jak co roku, zaprosili mojego syna choć na chwilę do siebiAe, stwierdziłam, że nie chcę zachowywać się jak obca. Zadzwoniłam do szwagierki i spytałam, czy mogę na chwilkę przyjść z synem i opłatkiem. Zgodziła się, więc poszłam...
Zgadnijcie teraz, gdzie wylądowałam na wigilijnej wieczerzy
Trochę protestowałam, głupio mi było, zupełnie nie byłam przygotowana na taki obrót spraw, ale namawiali tak szczerze, że się zgodziłam.
Było spokojnie, przyjaźnie i sympatycznie.
Nawet prezent dostałam pod choinkę. Szwagierka naprędce zaimprowizowała paczuszkę z kilkoma piernikami, jakąś dekoracyjną świeczką i pomarańczą. Że też mnie takie pomysły nie przychodzą w porę do głowy.
Ajko, fajny ten Twój krzaczek - z inwencją.
6 195 2020-12-25 00:41:52 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-25 00:49:03)
Misinx, raczej te grzybki to tylko te zwyczajne, nie powodujące żadnych skutków ubocznych
Ale zioło w tym kraju kupisz legalnie, za jakieś 13 euro za gram
Najbardziej brakowało karpia:D chociaż w sklepie, gdzie kupowałem dorsza był taki asortyment( i takie ceny), że nie wiadomo było, co kupić..
Na koncerty nigdy nie jeździłem, za dużo decybeli jak dla mnie, i za dużo tłoku... Nie umniejszam nikomu ani żadnemu zespołowi, zawsze po prostu nie przepadałem za hałasem..
6 196 2020-12-25 00:46:11 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-25 00:46:24)
Dobry wieczór
Dawno nie byłam na żadnym koncercie. Ostatnio to było grubo ponad rok temu i był to koncert Jarosława Chojnackiego - oczywiście poezja śpiewana. Rock i ciężkie uderzenie traktuję bardzo wybiórczo, niektóre kawałki nawet lubię, ale słuchanie ich dłużej jest dla mnie męczące. Za głośno, za dużo tych dźwięków.Wybacz, Adela, ale uśmiałam się z tej wiertarki
Nie zaginął duch w narodzie, skoro piszesz o tym wszystkim z humorem.
Moja Wigilia przybrała niespodziewany obrót.
Otóż tak się złożyło, że gdy kupiłam obecne mieszkanie, okazało się, że dosłownie przez płot stawiali właśnie dom brat męża z bratową.
Ze szwagierką mamy synów urodzonych prawie równocześnie (1,5 miesiąca różnicy), szwagier jest chrzestnym mojego syna, który kochany jest w tamtej rodzinie jak własne dziecko. Ja zresztą też mam zawsze otwarty dom dla mężowego bratanka, chłopaki wychowywali się niemal razem - wspólne odwiedziny u teściów, święta itd.
Ze szwagierką relację mam nieco skomplikowaną, ale za długo by się nad tym rozwodzić. Dość, że się szanujemy, uważam ją za dobrego człowieka, bardzo porządną osobę, ale nie było i nie ma między nami "chemii", zażyłości. Mój mąż za życia siał dziwny ferment w rodzinnych relacjach. Po jego śmierci lepszą mam relację z nimi niż za życia, choć jest i pewnie już pozostanie dystans. Nie chciałam też nigdy naprzykrzać się im, bo z mężem dobrze się nie układało, może sobie mnie nie życzą?
Toteż, gdy dzisiaj, jak co roku, zaprosili mojego syna choć na chwilę do siebie, stwierdziłam, że nie chcę zachowywać się jak obca. Zadzwoniłam do szwagierki i spytałam, czy mogę na chwilkę przyjść z synem i opłatkiem. Zgodziła się, więc poszłam...
Zgadnijcie teraz, gdzie wylądowałam na wigilijnej wieczerzyTrochę protestowałam, głupio mi było, zupełnie nie byłam przygotowana na taki obrót spraw, ale namawiali tak szczerze, że się zgodziłam.
Było spokojnie, przyjaźnie i sympatycznie.
Nawet prezent dostałam pod choinkę. Szwagierka naprędce zaimprowizowała paczuszkę z kilkoma piernikami, jakąś dekoracyjną świeczką i pomarańczą. Że też mnie takie pomysły nie przychodzą do głowy.
Aleee miło Piegusko, lubię takie dobre historie, jakos tak cieplej na serduchu jak ludziom coś miłego się dzieje.
Adela szalałaś w pogo na koncertach?
6 197 2020-12-25 00:54:32
Widzą niezła załoga dziewczyn punk rockowych "z tamtych lat " Luc,Adiafora teraz Adela kto jeszcze się przyzna ![]()
A ostatnio to byłem właśnie na koncercie Kultu po znajomości i na krzywy ryj czyli za darmochę - na układy nie ma rady.
Long life punk rock ![]()
6 198 2020-12-25 00:57:23
Powiem Wam, że w sumie to swego czasu, słuchałem znacznie więcej rapu niż rocka
Jakoś mnie te rytmy porywały ![]()
6 199 2020-12-25 01:01:50
Ajko-zdarzało się, oj,zdarzało. Bywało się na punkowych koncertach też. Chociaż ja z tych drobnych jestem, i krzepy za dużo nie mam, więc musiałam uważać na siebie. Teraz jak o tym myślę, to łapię się za głowę (kobito, gdzie się tam pchałaś między tych spoconych chłopów w glanach), Na koncertach reaggae to bardziej na luzie tańce były.
Piegowata- no i po to jest wigilia, i to ja rozumiem i popieram, ja też bym Cię zaprosiła.
6 200 2020-12-25 01:05:51
Dzięki sławetnemu PP trochę punka liznęłam. Takiej na przykład Łydki Grubasa, nieźle postrzelonej. Punkowała też za młodu moja młodsza siostra, więc coś mi tam w głowie świta, jednak to nie moja bajka. Przy muzyce lubię się wyciszyć i uspokoić. Odetchnąć.
6 201 2020-12-25 01:21:27 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-25 01:21:54)
Ja kiedyś za licealnych czasów słuchałam TSA, Dżemu i paru innych. Ogólnie mam tak, że lubię różne typy muzyki, co mi wpadnie w ucho. Nie mam tak, ze trzymam się przy tamtej muzyce, jest tego wszystkiego fajnego tak dużo, że nie można przejść obojętnie.
A to moje 12 potraw wigilijnych ![]()

6 202 2020-12-25 01:21:37
Też byłam na Kulcie całkiem niedawno ( jak niedawno, z rok temu chyba). A marzy mi się zobaczyć Bigband Woody Allena. Albo w ogóle jakiś bigband, widziałam tylko "Młynarski Masecki".
Co do tego wtrącenia w nawiasie, czy nie zauważyliście takiego zjawiska ,że czym jesteście starsi, to często używacie zwrotów typu 'nie tak dawno, z pięć lat raptem"?
Przecież kiedyś to wyglądało trochę inaczej, co nie?
6 203 2020-12-25 01:26:00
Chyba tak nie używam, ale się szokuję jak okazuje się, że minęło już np 10 lat, a mi się wydaje, że to przecież 2 lata temu ![]()
6 204 2020-12-25 01:29:34
Chyba tak nie używam, ale się szokuję jak okazuje się, że minęło już np 10 lat, a mi się wydaje, że to przecież 2 lata temu
Siekiera- "Nowa Aleksandria" co to jest za płyta!
6 205 2020-12-25 01:34:44
Adela czas u ciebie na takie szaleństwo daj się ponieść muzycznemu rozpier**lowi to terapeutyczne
6 206 2020-12-25 01:36:08 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 01:40:05)
Już bardziej nowofalowa Siekiera ,ale dość oryginalna płyta i jak zwykle doceniona po latach
niestety basista/wokalista" Malina" Siekiery niedawno zmarł chłopak w moim wieku .
Adela czas u ciebie na takie szaleństwo daj się ponieść muzycznemu rozpier**lowi to terapeutyczne
Terapeutycznie to polecam ulubioną piosenkę mojej córeczki
6 207 2020-12-25 01:40:40
Już bardziej nowofalowa Siekiera ,ale dość oryginalna płyta i jak zwykle doceniona po latach
niestety basista/wokalista" Malina" Siekiery niedawno zmarł chłopak w moim wieku .
Tak czytałam, że zmarł. A zauważyliście, że śmierć pokazuje, ze wiek jest względny. Bo jak umierasz w wieku 50 lat to wszyscy wiedzą, że taki młody?
6 208 2020-12-25 10:53:11
Ajko-zdarzało się, oj,zdarzało. Bywało się na punkowych koncertach też. Chociaż ja z tych drobnych jestem, i krzepy za dużo nie mam, więc musiałam uważać na siebie. Teraz jak o tym myślę, to łapię się za głowę (kobito, gdzie się tam pchałaś między tych spoconych chłopów w glanach), Na koncertach reaggae to bardziej na luzie tańce były.
Piegowata- no i po to jest wigilia, i to ja rozumiem i popieram, ja też bym Cię zaprosiła.
Adela no i co z tą wiertarką ?
Przeca tak nie może być ![]()
Ja też swojego czasu bywałem częściej na koncertach. Teraz już rzadko. Trochę za droga się taka impreza dla mnie zrobiła
Najwięcej razy byłem na konceratach Stinga i Knopflera. Swojego czasu nie odpuszczałem żadnego jaki mieli w Polsce. Potem już odpuściłem. Ale chciałbym jeszcze być na koncercie Iron Maiden (nie byłem na żadnym), Norah Jones (ale ona jakoś omija Polskę).
Piegowata to super, że Ci się tak wigiliia ułożyła. Coś czuję, że Sylwestra też już będziesz mieć załatwionego ![]()
6 209 2020-12-25 11:19:25 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 11:20:24)
A pewnie, Misinx, pewnie ![]()
Zaprosiła mnie na sylwestra siostra. Będzie jeszcze mój brat i nasze dzieci, a oprócz tego zaprosiła siostra swoich "koniarzy".
Siostra ileś tam lat temu zaczęła jeździć konno i dziś jest to jej wielka pasja. Poznała paczkę fajnych ludzi, z którymi łączą ją jeździeckie zainteresowania. Też ich już trochę znam, bo bywają u siostry.
W ogóle "Mała" (tak ją nazywam, bo najmłodsza z naszej czwórki) jest dla mnie wzorem, jak żyć po swojemu.
6 210 2020-12-25 11:30:03
A pewnie, Misinx, pewnie
Zaprosiła mnie na sylwestra siostra. Będzie jeszcze mój brat i nasze dzieci, a oprócz tego zaprosiła siostra swoich "koniarzy".
Siostra ileś tam lat temu zaczęła jeździć konno i dziś jest to jej wielka pasja. Poznała paczkę fajnych ludzi, z którymi łączą ją jeździeckie zainteresowania. Też ich już trochę znam, bo bywają u siostry.
W ogóle "Mała" (tak ją nazywam, bo najmłodsza z naszej czwórki) jest dla mnie wzorem, jak żyć po swojemu.
No to ciad ![]()
Ja wkręciłem się na Sylwestra do przyjaciół, którzy mają domek w górach
Więc też będzie przyjemnie.
6 211 2020-12-25 12:02:32 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 12:06:12)
A zauważyliście, że śmierć pokazuje, ze wiek jest względny. Bo jak umierasz w wieku 50 lat to wszyscy wiedzą, że taki młody?
A z biegiem lat to się jeszcze pogłębia. Mój ojciec żył dwa lata więcej niż ja mam dzisiaj. Wtedy zdawałam sobie sprawę, że 46 lat to niekoniecznie jest wiek na umieranie, ale dopiero teraz dociera do mnie, że to tak niewiele jeszcze.
A z drugiej strony... jak tak myślę, ile mam już wspomnień i doświadczeń... Trochę się tego nazbierało.
Ale ta refleksja nawiedzała mnie nawet na spacerach z synem. Miał 7, 8 lat i nieraz mówiłam mu: "Zobacz, Misiu, taki jesteś jeszcze malutki, a już tyle wspomnień mamy". Tu utrwalona czerwona plama na klatce schodowej, nad którą zawsze musiał się zatrzymać jako dwulatek (i razem śpiewaliśmy: "O plama, plama, co za pech!), tam rząd starych kamienic, do których zawsze z ciekawością zaglądałam pod pretekstem pokazania maluchowi zabytkowych wnętrz (a najbardziej sama byłam ciekawa, jakie są w środku, ale zawsze się bałam, że ktoś z mieszkańców opitoli mnie za łażenie po klatce schodowej
), tu ścieżka, bo gdy mały był... mały, jedną z naszych ulubionych zabaw było wędrowanie jakąś "tajemniczą ścieżką", sprawdzanie, dokąd zaprowadzi nas uliczka, wąski chodnik, ścieżynka.
Życie jest takie krótkie i takie długie jednocześnie.
6 212 2020-12-25 12:55:31 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-25 13:02:01)
Ajko
Tak, kwestia wieku to rzecz subiektywna. Jak miałam 20 lat, to nie wydawało mi się dziwne, że 60 lat to całkiem przyzwoity wiek na kładzenie się do trumny. Że w sumie, to już staruszek prawie, taki gość, no i ile można żyć?
Misnix
Przywiązanie mojego ojca do wiertarki, której nie używał, ale była jego... ja to rozumiem. Nawet jeśli był to ruski grzmot, i nawet chyba nam się nie przydał. Ojciec mojej koleżanki był zły, gdy ta wyrzuciła mu stare reklamówki. W każdym razie uspokoiłam ojca, że sprzęt jest w mojej komórce. Padło jeszcze pytanie " czy zabrał pościelowe". Zobaczyłbyś minę mojej córki. A ja wyobraziłam sobie ex jako takiego Włóczykija z Muminków, jak zapierdziela do nowej dziuni z tobołkiem na plecach i wiertarką pod pachą.
Tak, ceny biletów na koncerty to skandal. Tez mnie już nie stać.
Czyli masz szanse ujrzeć śnieg w tym roku? Chatka w górach... romantic...
Piegowata.
Jezdziectwo- tez o tym myślałam. Niestety, to nieco kosztowne hobby. Ale mam kolegę, który prowadzi z ojcem w Bieszczadach gospodarstwo pod tym kątem. I nie są to takie typowe przejażdżki. Urzadzaja tam m.in. kilkudniowe rajdy ze spaniem po jakichs stodołach, gotowaniem na ogniu, myciem się w strumieniach O tym człowieku nakrecono film " Choice". To barwna, nieszablonowa postać. Pionier, hipis, pełen pasji i zaangażowania. Chyba w Chmielu jest to gospodarstwo. Wewrzesniu mielismy tam pojechac z ex, moje marzenie to było, (bo jesień w Bieszczadach), no ale gnojek pogalopował do innej.
6 213 2020-12-25 13:10:04 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 13:13:11)
Adela, a sama se pogalopujesz, albo z kiś innym.
Ja choć mieszkam stosunkowo blisko Bieszczadów (Bieszczad?), praktycznie tam nie bywam. Z mężem zawsze były inne plany, wcześniej brakowało mi odwagi, by się realizować, możliwości też były ograniczone, bo w domu, choć nie było biedy, to i się nie przelewało, rodzice zawsze ględzili, że mi tylko głupstwa w głowie i fanaberie. Co roku kiedyś marzyłam, by wybrać się choć raz na Bieszczadzkie Anioły - i nie pojechałam, a Anioły się skończyły. No i siedziałam na d..., i marzyłam tylko.
Aż w tym roku los się do mnie uśmiechnął i koleżanka poznana przez PP (jego kuzynka) porwała mnie w góry do domku, który wraz z rodzicami wynajmuje turystom. Niestety, okazalo się, że kondycja i zdrowie do wędrowania szlakami już nie to, co dawniej, co jeszcze kilka lat temu. Ale byłam!
Boję się postanowień noworocznych i swojego słomianego zapału, ale chciałabym w ramach tychże postawnowień zadbać o swoją formę fizyczną i częściej ruszać się na nordic walking.
A Bieszczady na weekend, jak się dowiedziałam, po przeprowadzonym "wywiadzie środowiskowym", to nie taki znowu majątek i nie taki kolosalny problem z komunikacją, jak mi się wydawało.
Kurczę, dużo rzeczy się ludziom wydaje. Trzeba spróbować, sprawdzić po prostu.
Dużo takich oczywistych prawd dociera do mnie z grubym opóźnieniem. Wyuczył się człowiek niekonstruktywnego myślenia.
Mam ostatnio wiele, wiele sygnałów w tej kwestii.
Pozwoliłam sobie jakiś czas temu, na wydatek w moim mniemaniu szalony. Rodzice jak nic postukaliby się w głowę i uznali mnie za całkowicie niepoważną. A jednak się odważyłam, nie poszłam z torbami i uważam, że była to bardzo dobra decyzja. Szkolonko takie malutkie, ale szczegóły zachowam dla siebie ![]()
Pasję siostry podziwiam, ci jej koniarze strasznie fajni ludzie, ale sama za Chiny nie podejdę do konia blisko. Wybieram rower ![]()
6 214 2020-12-25 13:12:08 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-12-25 13:14:51)
Cześć wszystkim
paslawek dopisz mnie do listy rockowych dziewczyn
punk to niekoniecznie, bardziej heavy i thrash metal, no i wiele innych, pokrewnych gatunków
Tsa kiedyś namiętnie słuchałam i nadal lubię, Dżem to mój ulubiony zespół i ta miłość nigdy nie zgaśnie, mało który zespół wzbudza takie emocje we mnie i dużo dobrych wspomnień z nim mam
będzie prywata
nasza pierwsza randka, moja i wilka, była właśnie na koncercie Dżemu, także sentyment bedzie zawsze
mnie tam hałas i mocne brzmienie na koncertach tylko pobudza
moim koncertowym marzeniem, które nigdy się nie spełni, z wiadomych względów, to być na koncercie zespołu Queen, za późno się urodziłam
Misinxa bym zabrała ![]()
6 215 2020-12-25 13:18:26
Dżem niby fajny, z tekstami i przesłaniem, ale zawsze Rysiek R. wydawał mi się poniekąd hipokrytą z tym swoim śpiewaniem o samotności i ostracyzmie. Przecież sam sobie taki los zgotował. Owszem, pewnie miał powody, pewnie coś mu tam w życiu ciążyło, ale jednak nie jest dla mnie przekonujący.
Może jestem bez empatii, wrażliwości, ale...
PP miał paru takich kolegów. Pod pięćdziesiątkę, z długimi piórami, image "brudnego niedomytka", oczywiście alkohol na porządku dziennym, a kto wie, czy nie coś więcej. Z pracą na bakier, niespełnieni artyści. Duzi chłopcy, wieczne nastolatki.
6 216 2020-12-25 13:26:50 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 14:09:30)
Dzień Dobry
Cześć wszystkim
paslawek dopisz mnie do listy rockowych dziewczyn
No dobra ![]()
nasza pierwsza randka, moja i wilka, była właśnie na koncercie Dżemu, także sentyment bedzie zawsze
Dżem niby fajny, z tekstami i przesłaniem, ale zawsze Rysiek R. wydawał mi się poniekąd hipokrytą z tym swoim śpiewaniem o samotności i ostracyzmie. Przecież sam sobie taki los zgotował. Owszem, pewnie miał powody, pewnie coś mu tam w życiu ciążyło, ale jednak nie jest dla mnie przekonujący.
Nie brałaś heroiny Piegusie to Ciebie nie przekona nikt i nic .
Niektóre rzeczy są po za zasięgiem jeżeli chodzi o zrozumienie narkomana przez wielu ludzi.
6 217 2020-12-25 13:54:40 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-12-25 13:56:52)
Spoko Piegusku, każdy odczuwa i rozumie inaczej
dla mnie śpiewał bardzo emocjonalnie, dla mnie to najważniejsze w muzyce, jak słucham piosenki i mam łzy w oczach to dla mnie to jest to, a jest taka jedna piosenka przy której się zawsze wzruszam i wyzwala we mnie takie a nie inne emocje
Nie potrzebuje idealnego, pięknego głosu, ale prawdy i emocji w twórczości, to na mnie działa, a mało który artysta ma to w sobie
on, wg mnie oczywiście, zdecydowanie to miał ![]()
6 218 2020-12-25 14:12:30 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-25 14:15:43)
Misnix
Przywiązanie mojego ojca do wiertarki, której nie używał, ale była jego... ja to rozumiem. Nawet jeśli był to ruski grzmot, i nawet chyba nam się nie przydał. Ojciec mojej koleżanki był zły, gdy ta wyrzuciła mu stare reklamówki. W każdym razie uspokoiłam ojca, że sprzęt jest w mojej komórce. Padło jeszcze pytanie " czy zabrał pościelowe". Zobaczyłbyś minę mojej córki. A ja wyobraziłam sobie ex jako takiego Włóczykija z Muminków, jak zapierdziela do nowej dziuni z tobołkiem na plecach i wiertarką pod pachą.
Tak, ceny biletów na koncerty to skandal. Tez mnie już nie stać.
Czyli masz szanse ujrzeć śnieg w tym roku? Chatka w górach... romantic...
Tak na śnieg u nich jest spora szansa. Byłem u nich parę razy w zimie i na Sylwestrze to śnieg był zawsze
A dzisiaj zapowiadają właśnie opady śniegu na południu, więc może tam też nasypać. Dla nich to trochę kłopot, bo mają domek na zboczu góry i przy dużym śniegu jest problem z dojazdem.
Co to jest "pościelowe" ? ![]()
Cześć wszystkim
paslawek dopisz mnie do listy rockowych dziewczyn
punk to niekoniecznie, bardziej heavy i thrash metal, no i wiele innych, pokrewnych gatunków
Tsa kiedyś namiętnie słuchałam i nadal lubię, Dżem to mój ulubiony zespół i ta miłość nigdy nie zgaśnie, mało który zespół wzbudza takie emocje we mnie i dużo dobrych wspomnień z nim mam
będzie prywata
nasza pierwsza randka, moja i wilka, była właśnie na koncercie Dżemu, także sentyment bedzie zawsze
mnie tam hałas i mocne brzmienie na koncertach tylko pobudza
moim koncertowym marzeniem, które nigdy się nie spełni, z wiadomych względów, to być na koncercie zespołu Queen, za późno się urodziłam
Misinxa bym zabrała
O, dziękuję
Czym sobie zasłużyłem ? Queen to oczywiście też niespełnione marzenie. Oczywiście prawdziwy Queen, a nie to co jest teraz. Mam na dvd ich koncert z Wembley i czasem sobie puszczam. Ciekawe jaki byłby Freddie teraz
A propos Twojego wilka to co on tak znikł z forum ? Wyrwał laskę i się ewakuował ? ![]()
6 219 2020-12-25 14:12:33
Lucek ! Gdzieś jest ?
Zapodział się .
6 220 2020-12-25 14:16:09
Lucek ! Gdzieś jest ?
Zapodział się .
Pewnie chodzi z kolędnikami. Oczywiście wiadomo w jakiej roli ![]()
6 221 2020-12-25 14:17:47 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 14:19:17)
paslawek napisał/a:Lucek ! Gdzieś jest ?
Zapodział się .Pewnie chodzi z kolędnikami. Oczywiście wiadomo w jakiej roli
Masz rację Lucek za młody na Heroda ![]()
6 222 2020-12-25 14:26:39
Lucek pewnie się zajmuje Śnieżynką
i słusznie
Misinx, bo pamiętałam, ze też lubisz ten zespół, to kogo miałabym wziąć jak nie Ciebie
ale by się działo
A bo ja wiem czemu wilk zniknął z forum? Nie chce mu się pisać, ma inne, ciekawsze zajęcia, ale podczytuje co tutaj piszemy ![]()
6 223 2020-12-25 14:33:50
ale podczytuje co tutaj piszemy
To tak jak moja małżonka
ona ma największy ubaw jak ja piszę dłuższego posta
bo podobno mam dziwną niespotykaną minę wtedy
"myślącą" a to nie jest częsty widok ![]()
6 224 2020-12-25 14:35:25
Misnix
"Pościelowe" to po prostu poszwy, poszewki, kołdry, poduszki. Taki posag kiedyś:).
Widzisz ten tobołek?
6 225 2020-12-25 14:43:40 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-25 14:44:25)
Misnix
"Pościelowe" to po prostu poszwy, poszewki, kołdry, poduszki. Taki posag kiedyś:).
Widzisz ten tobołek?
Hehehe wyobrażam sobie ![]()
Lucek pewnie się zajmuje Śnieżynką
i słusznie
![]()
Misinx, bo pamiętałam, ze też lubisz ten zespół, to kogo miałabym wziąć jak nie Ciebie
ale by się działo
![]()
A bo ja wiem czemu wilk zniknął z forum? Nie chce mu się pisać, ma inne, ciekawsze zajęcia, ale podczytuje co tutaj piszemy
Czyli masz takiego własnego moderatora ? ![]()
6 226 2020-12-25 14:47:19
A dlaczego nie chcesz podarować synowi psa? To w końcu kiedy dziecko jest wystarczajaco duże i odpowiedzialne do tego, aby mieć psa? I jak ma się uczyć odpowiedzialności i troski? Mając pluszowego misia? Nie da się. To musi być nauka na żywym stworzeniu. Mieszkacie gdzieś na jakims wsiowie, macie dom i jakis ogródek, więc posiadanie pieska w tych warunkach jest wręcz pożądane ;-) Bo w ciasnym mieszkaniu gdzieś w bloku to może być problem...
Nie ma przeciwskazań, poza tym, że trudno biegać i szukać pieska 3 dni przed. Odbyłem z młodym rozmowę wychowawczą, że pies to nie zabawka. Jeden duży będzie dla mnie, mały może być dla niego jeśli będzie się nim zajmował. Na razie brzdąka na gitarze, a co gorsza z głowy wymyśla teksty piosenek. Nawet się rymują ale kurczę chyba za wcześnie za piosenki o cyckach ![]()
6 227 2020-12-25 14:55:19
Lody Miętowe - masz rację ![]()
Pora wyczyścić dysk ![]()
A co to za spiski i insynuacje moi drodzy ![]()
Po prostu sporo czytania będzie
Pochwalcie się co u was ![]()
6 228 2020-12-25 15:02:55
No mówiłam, ze Lucek zajęty
Misinx, z tym własnym moderatorem coś jest na rzeczy
najpierw było Słoneczko, pisz sobie na forum co tam chcesz, a później co tam nawypisywałaś o nas
no przecież mówiłeś ze mogę pisać co chce
ale spokojnie, bana nie dostane ![]()
Snake, a ile lat maja Twoi synowie? Jeśli to nie za osobiste pytanie
paslawek, a Twoje? Masz duże, małe dzieci? Czasami piszecie i się zastanawiam ![]()
6 229 2020-12-25 15:09:56
Moja córka jest "stara " ma 23 lata - nie mieszka już z nami ,mieszka z kuzynką to znaczy z młodszą bratanicą, jeszcze i się nad nią znęca
czasami ,ponieważ bratanica od czasu do czasu sygnalizuje mi że ją udusi ,ale to pewnie już niedługo się rozejdą bo plan jest taki że córka zamieszkać ma z chłopakiem,wtedy będą tęsknić za sobą te dwie "oślice" jak o sobie pieszczotliwie mówią .
6 230 2020-12-25 15:14:13
Spoko Piegusku, każdy odczuwa i rozumie inaczej
dla mnie śpiewał bardzo emocjonalnie, dla mnie to najważniejsze w muzyce, jak słucham piosenki i mam łzy w oczach to dla mnie to jest to, a jest taka jedna piosenka przy której się zawsze wzruszam i wyzwala we mnie takie a nie inne emocje
Nie potrzebuje idealnego, pięknego głosu, ale prawdy i emocji w twórczości, to na mnie działa, a mało który artysta ma to w sobie
on, wg mnie oczywiście, zdecydowanie to miał
Miętusko, od każdego można czegoś się nauczyć i wziąć coś dla siebie. Mnie się zdarzyło, że uprzytomniły mi coś słowa wypowiedziane mimochodem zupełnie przez dziecko. Wierzę, że z tekstów piosenek, nawet nie do końca identyfikując się z wykonawcą, można czerpać garściami. Ja na przykład nie jestem "kościołowa", ale u naszych dominikanów niejedną mądrą rzecz usłyszałam. Ale akurat Rysiek R. zbytnio mi nie "leży", nie do tego stopnia, by wydawać kasę na koncert.
Aczkolwiek już Kaczmarski, który też nieźle "łoił" - jak najbardziej. Czy Osiecka, dajmy na to. Muzycznie i klimatycznie jest mi do nich bliżej.
Paslawek, nie powiem, że wiem, o czym mówisz, ale nie kwestionuję.
Wolę jednak na własnej skórze nie sprawdzać. Niewiedza czasem jest dobra.
6 231 2020-12-25 15:18:23 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 15:26:46)
Pochwalcie się co u was
Śpimy na siedząco mrużąc oczy i mrucząc ![]()

a książki jakie w czytaniu ?

Po za tym zaraz będą wołać na obiad ![]()
6 232 2020-12-25 15:28:38 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 15:29:37)
U mnie totalna bumelka w szlafroku i podjadanie pierniczków
Oraz forum.
Nawet węgiel "sam" się przyniósł z garażu, więc mogę leniuchować jak księżniczka jaka ![]()
Czytam "Między nami pingwinami" Noaha Stryckera.
Nie wkleję zdjęcia, bo nie mam teraz warunków technicznych.
Kiciuś dostojny zaiste ![]()
6 233 2020-12-25 15:41:09
Jeszcze nie ogarniam jak wstawić zdjęcia, ale jak zaczynacie z kotami, to m dużą motywację
6 234 2020-12-25 15:41:47 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-25 15:42:04)
[img]*linkDoZdjęcia[/img]
6 235 2020-12-25 15:56:54 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-25 15:59:50)
Wreszcie dziś skończyłam pierogi, oficjalnie otwieram u mnie czas świąteczny.
Ja bardzo lubiłam Dżema, ale właśnie z Ryśkiem Riedlem. Jedyna osoba, która mogłaby by go zastąpić w śpiewaniu jego kawałków to jego syn Sebastian. Niestety on ma swoją grupę, swoją twórczość i kotletów nie chcę po ojcu odgrzewać, co szanuję. Rysiek miał coś fajnego, szczerego w śpiewaniu swoich piosenek, czy był nawalony, czy trzeźwy. Ja lubię jak ktoś ma swój własny styl, i dobre teksty, a nie tylko kopiuje kogoś. Załapałam się na kilka koncertów z nim, ale przykładem dla młodzieży do naśladowania to on nie był.
Piegusko ciebie chyba jako jedną z ostatnich bym posądziła o brak empatii i wrażliwości. Ryszard Riedel był totalnym nałogiem, przed każdym koncertem widziałam go wstawionego.
edycja: Ja tutaj płodzę tekst, a po wklejeniu okazuje się, że dyskusja już daleko zaszła przez ten czas .
6 236 2020-12-25 16:10:26
Snake, a ile lat maja Twoi synowie? Jeśli to nie za osobiste pytanie
16 i 10.
6 237 2020-12-25 16:48:53
Jeżusiu, wszystkie foty mam na telefonie
Moja córka ma 18 lat.
6 238 2020-12-25 17:51:22 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-25 18:18:32)
https://drive.google.com/file/d/17uzFAO … p=drivesdk
Ja nie chciałam tak tego wstawić. Przepraszam
6 239 2020-12-25 18:36:29 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 18:38:43)
Adelo na 5 stronie w tym naszym wątku od postu 241 jest jak wstawiać zdjęcia
Ajko tłumaczy jak to zrobić na przykładzie ,z telefonu czy z dysku komputera nie da się bezpośrednio wstawić zdjęć tak jak na FB na ten przykład zdjęcie musi być zamieszczone na jakimś serwisie żeby można było linkować czyli skopiować adres zdjęcia
i na smartfonie operacja ze zdjęciami to mordęga dużo lepiej to zrobić na komputerze.
edit :widzę że Ajko już pośpieszyła z pomocą w innym temacie .
6 240 2020-12-25 20:09:22
Na Wigilię ja przygotowałem i usmażyłem karpia, małżonka pochwaliła. Dziś umyłem naczynia. Coś jak mały krok człowieka, a wielki ludzkości ![]()