netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 321 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 94 95 96 97 98 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 176 do 6 240 z 12 682 ]

6 176

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ciekawa kompozycja big_smile

6 177 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-24 21:46:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Można dostać choroby wibracyjnej wink

To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)

Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.

Noż k.... Nie oddał wiertarki ???? Trzeba było od tego zacząć big_smile Ja pierrrr....


To ja już po imprezie wigilijnej smile Młody zawieziony do matki. Zostanie u niej na noc. A ja luz. Właśnie otworzyłem pierwsze świąteczne piwko smile Puściłem muzyczkę (nie kolędy. Coś mnie mierzą w tym roku)
Hop hop.... Jest tu jeszcze ktoś ? smile

6 178 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-24 22:28:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jestem smile

W sumie okazało się, że kumpel, z którym mieszkam w pokoju przywiózł specjalnie z Polski suszone grzyby, kupił buraki i zrobiliśmy barszcz  z uszkami smile
Do tego smażony dorsz i piernik wink
Zawsze jakaś namiastka Wigilii smile
A jutro wycieczka w teren, bo sobota i niedziela zapowiadają się raczej na siedzenie w domu...

6 179 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-24 22:30:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Jestem smile

W sumie okazało się, że kumpel, z którym mieszkam w pokoju przywiózł specjalnie z Polski suszone grzyby, kupił buraki i zrobiliśmy barszcz  z uszkami smile
Do tego smażony dorsz i piernik wink
Zawsze jakaś namiastka Wigilii smile
A jutro wycieczka w teren, bo sobota i niedziela zapowiadają się raczej na siedzenie w domu...

Aaaa grzybki ??? Suszone ??? To będzie imprezka ? big_smile Grzybki mogą być big_smile Tylko drzwi i okna pozamykajcie, żeby ktoś nie pofrunął za bardzo wink
Po grzybkach to można nawet Jezuska zobaczyć wink

6 180

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:
adela 07 napisał/a:

To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)

Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.

Noż k.... Nie oddał wiertarki ???? Trzeba było od tego zacząć big_smile Ja pierrrr....


To ja już po imprezie wigilijnej smile Młody zawieziony do matki. Zostanie u niej na noc. A ja luz. Właśnie otworzyłem pierwsze świąteczne piwko smile Puściłem muzyczkę (nie kolędy. Coś mnie mierzą w tym roku)
Hop hop.... Jest tu jeszcze ktoś ? smile

U mnie Nick Cave. I dżin z tonikiem.

6 181 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-24 22:49:07)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Jestem smile

W sumie okazało się, że kumpel, z którym mieszkam w pokoju przywiózł specjalnie z Polski suszone grzyby, kupił buraki i zrobiliśmy barszcz  z uszkami smile
Do tego smażony dorsz i piernik wink
Zawsze jakaś namiastka Wigilii smile
A jutro wycieczka w teren, bo sobota i niedziela zapowiadają się raczej na siedzenie w domu...

Aaaa grzybki ??? Suszone ??? To będzie imprezka ? big_smile Grzybki mogą być big_smile Tylko drzwi i okna pozamykajcie, żeby ktoś nie pofrunął za bardzo wink
Po grzybkach to można nawet Jezuska zobaczyć wink

Po suszonych borowikach ,prawdziwkach to raczej Żwirka i Muchomorka smile chłopaki zobaczą big_smile
a jak już macie ochotę na takie eksperymenty to zero alkoholu i raczej nie na pełny żołądek.

6 182

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.

Noż k.... Nie oddał wiertarki ???? Trzeba było od tego zacząć big_smile Ja pierrrr....


To ja już po imprezie wigilijnej smile Młody zawieziony do matki. Zostanie u niej na noc. A ja luz. Właśnie otworzyłem pierwsze świąteczne piwko smile Puściłem muzyczkę (nie kolędy. Coś mnie mierzą w tym roku)
Hop hop.... Jest tu jeszcze ktoś ? smile

U mnie Nick Cave. I dżin z tonikiem.

Nick Cave ? To tak wesoło. Coś do tańca wink big_smile
U mnie tak mieszano. Teraz akurat Iron Maiden idzie big_smile

6 183

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nick na szamański taniec w sam raz. Własnie spostrzegłam , że na szamankę awansowałam.
A w sumie teraz gra wesoło.
Jezusku, jak bym chciała na koncert!

6 184

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Noż k.... Nie oddał wiertarki ???? Trzeba było od tego zacząć big_smile Ja pierrrr....


To ja już po imprezie wigilijnej smile Młody zawieziony do matki. Zostanie u niej na noc. A ja luz. Właśnie otworzyłem pierwsze świąteczne piwko smile Puściłem muzyczkę (nie kolędy. Coś mnie mierzą w tym roku)
Hop hop.... Jest tu jeszcze ktoś ? smile

U mnie Nick Cave. I dżin z tonikiem.

Nick Cave ? To tak wesoło. Coś do tańca wink big_smile

Barbarzyńca smile

chociaż jak ktoś się uprze

6 185

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

U mnie Nick Cave. I dżin z tonikiem.

Nick Cave ? To tak wesoło. Coś do tańca wink big_smile

Barbarzyńca smile

chociaż jak ktoś się uprze

Lubię ten kawałek. Zaraz go sobie dodam do playlisty smile
U mnie teraz The Police "So lonely" (nie żebym się jakoś żalił big_smile )

6 186 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-24 23:07:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super  z 2008 roku

6 187

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Jestem smile

W sumie okazało się, że kumpel, z którym mieszkam w pokoju przywiózł specjalnie z Polski suszone grzyby, kupił buraki i zrobiliśmy barszcz  z uszkami smile
Do tego smażony dorsz i piernik wink
Zawsze jakaś namiastka Wigilii smile
A jutro wycieczka w teren, bo sobota i niedziela zapowiadają się raczej na siedzenie w domu...


Bagienniku ale fajnie zrobiliście prawdziwą ucztę wigilijną, czuję ten klimat. Dla mnie na wigilię może być tylko barszcz z uszkami.

6 188

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super  z 2008 roku

Do słuchania jakieśtam głośniki mam. Ale oglądać to bym chciała (jeśli nie mogę na żywo) na jakimś wypasionym telewizorze. A ja nie mam telewizora. Ale koncert jutro sobie wrzucę.
na czym byliście ostatnio? Ja Los Lobos, w Dolinie Charlotty

6 189 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-24 23:20:07)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super  z 2008 roku

Byłem na ich koncercie w Chorzowie smile Byli super. Mam też dvd z koncertem jaki wydali z tej trasy.

A teraz u mnie Metallica "Batery" - prosta, spokojna piosenka świąteczna big_smile

6 190

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

I udało mi sie zobaczyć Prince na Openerze w 2011. Grał prawie 3 godziny. I na " Purple Rain" z nieba leciała taka złota folia, w czerwonym świetle... no bajka. I te Jego laski z zespołu. Petarda!

6 191 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-24 23:24:40)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super  z 2008 roku

Do słuchania jakieśtam głośniki mam. Ale oglądać to bym chciała (jeśli nie mogę na żywo) na jakimś wypasionym telewizorze. A ja nie mam telewizora. Ale koncert jutro sobie wrzucę.
na czym byliście ostatnio? Ja Los Lobos, w Dolinie Charlotty

Ostatni na jakim byłam to Hang Massive, miałam pójść na Agnes Obel, ale pojawiła się pandemia

6 192

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

I udało mi sie zobaczyć Prince na Openerze w 2011. Grał prawie 3 godziny. I na " Purple Rain" z nieba leciała taka złota folia, w czerwonym świetle... no bajka. I te Jego laski z zespołu. Petarda!

W czasach licealnych słuchałem Prince. Miałem wszystkie jego płyty (oczywiście na kasetach). A potem mi przeszło całkowicie smile

6 193 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-24 23:35:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:
adela 07 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Polecam z Japonii koncert Police naprawdę super  z 2008 roku

Do słuchania jakieśtam głośniki mam. Ale oglądać to bym chciała (jeśli nie mogę na żywo) na jakimś wypasionym telewizorze. A ja nie mam telewizora. Ale koncert jutro sobie wrzucę.
na czym byliście ostatnio? Ja Los Lobos, w Dolinie Charlotty

Ostatni na jakim byłam to Hang Massive, miałam pójść na Agnes Obel, ale pojawiła się pandemia


Jezusicku, jakie to pikne!


Ja w latach licealnych:
https://youtu.be/cMOAXm94VWo

6 194 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 00:45:03)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobry wieczór smile
Dawno nie byłam na żadnym koncercie. Ostatnio to było grubo ponad rok temu i był to koncert Jarosława Chojnackiego - oczywiście poezja śpiewana. Rock i ciężkie uderzenie traktuję bardzo wybiórczo, niektóre kawałki nawet lubię, ale słuchanie ich dłużej jest dla mnie męczące. Za głośno, za dużo tych dźwięków.

Wybacz, Adela, ale uśmiałam się z tej wiertarki smile Nie zaginął duch w narodzie, skoro piszesz o tym wszystkim z humorem.

Moja Wigilia przybrała niespodziewany obrót.
Otóż tak się złożyło, że gdy kupiłam obecne mieszkanie, okazało się, że dosłownie przez płot stawiali właśnie dom brat męża z bratową.
Ze szwagierką mamy synów urodzonych prawie równocześnie (1,5 miesiąca różnicy), szwagier jest chrzestnym mojego syna, który kochany jest w tamtej rodzinie jak własne dziecko. Ja zresztą też mam zawsze otwarty dom dla mężowego bratanka, chłopaki wychowywali się niemal razem - wspólne odwiedziny u teściów, święta itd.
Ze szwagierką relację mam nieco skomplikowaną, ale za długo by się nad tym rozwodzić. Dość, że się szanujemy, uważam ją za dobrego człowieka, bardzo porządną osobę, ale nie było i nie ma między nami "chemii", zażyłości. Mój mąż za życia siał dziwny ferment w rodzinnych relacjach. Po jego śmierci lepszą mam relację z nimi niż za życia, choć jest i pewnie już pozostanie dystans. Nie chciałam też nigdy naprzykrzać się im, bo z mężem dobrze się nie układało, może sobie mnie nie życzą?
Toteż, gdy dzisiaj, jak co roku, zaprosili mojego syna choć na chwilę do siebiAe, stwierdziłam, że nie chcę zachowywać się jak obca. Zadzwoniłam do szwagierki i spytałam, czy mogę na chwilkę przyjść z synem i opłatkiem. Zgodziła się, więc poszłam...
Zgadnijcie teraz, gdzie wylądowałam na wigilijnej wieczerzy big_smile Trochę protestowałam, głupio mi było, zupełnie nie byłam przygotowana na taki obrót spraw, ale namawiali tak szczerze, że się zgodziłam.
Było spokojnie, przyjaźnie i sympatycznie.
Nawet prezent dostałam pod choinkę. Szwagierka naprędce zaimprowizowała paczuszkę z kilkoma piernikami, jakąś dekoracyjną świeczką i pomarańczą. Że też mnie takie pomysły nie przychodzą w porę do głowy.

Ajko, fajny ten Twój krzaczek - z inwencją.

6 195 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-25 00:49:03)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx, raczej te grzybki to tylko te zwyczajne, nie powodujące żadnych skutków ubocznych big_smile Ale zioło w tym kraju kupisz legalnie, za jakieś 13 euro za gram smile

Najbardziej brakowało karpia:D chociaż w sklepie, gdzie kupowałem dorsza był taki asortyment( i takie ceny), że nie wiadomo było, co kupić..

Na koncerty nigdy nie jeździłem, za dużo decybeli jak dla mnie, i za dużo tłoku... Nie umniejszam nikomu ani żadnemu zespołowi, zawsze po prostu nie przepadałem za hałasem..

6 196 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-25 00:46:24)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Dobry wieczór smile
Dawno nie byłam na żadnym koncercie. Ostatnio to było grubo ponad rok temu i był to koncert Jarosława Chojnackiego - oczywiście poezja śpiewana. Rock i ciężkie uderzenie traktuję bardzo wybiórczo, niektóre kawałki nawet lubię, ale słuchanie ich dłużej jest dla mnie męczące. Za głośno, za dużo tych dźwięków.

Wybacz, Adela, ale uśmiałam się z tej wiertarki smile Nie zaginął duch w narodzie, skoro piszesz o tym wszystkim z humorem.

Moja Wigilia przybrała niespodziewany obrót.
Otóż tak się złożyło, że gdy kupiłam obecne mieszkanie, okazało się, że dosłownie przez płot stawiali właśnie dom brat męża z bratową.
Ze szwagierką mamy synów urodzonych prawie równocześnie (1,5 miesiąca różnicy), szwagier jest chrzestnym mojego syna, który kochany jest w tamtej rodzinie jak własne dziecko. Ja zresztą też mam zawsze otwarty dom dla mężowego bratanka, chłopaki wychowywali się niemal razem - wspólne odwiedziny u teściów, święta itd.
Ze szwagierką relację mam nieco skomplikowaną, ale za długo by się nad tym rozwodzić. Dość, że się szanujemy, uważam ją za dobrego człowieka, bardzo porządną osobę, ale nie było i nie ma między nami "chemii", zażyłości. Mój mąż za życia siał dziwny ferment w rodzinnych relacjach. Po jego śmierci lepszą mam relację z nimi niż za życia, choć jest i pewnie już pozostanie dystans. Nie chciałam też nigdy naprzykrzać się im, bo z mężem dobrze się nie układało, może sobie mnie nie życzą?
Toteż, gdy dzisiaj, jak co roku, zaprosili mojego syna choć na chwilę do siebie, stwierdziłam, że nie chcę zachowywać się jak obca. Zadzwoniłam do szwagierki i spytałam, czy mogę na chwilkę przyjść z synem i opłatkiem. Zgodziła się, więc poszłam...
Zgadnijcie teraz, gdzie wylądowałam na wigilijnej wieczerzy big_smile Trochę protestowałam, głupio mi było, zupełnie nie byłam przygotowana na taki obrót spraw, ale namawiali tak szczerze, że się zgodziłam.
Było spokojnie, przyjaźnie i sympatycznie.
Nawet prezent dostałam pod choinkę. Szwagierka naprędce zaimprowizowała paczuszkę z kilkoma piernikami, jakąś dekoracyjną świeczką i pomarańczą. Że też mnie takie pomysły nie przychodzą do głowy.

Aleee miło Piegusko, lubię takie dobre historie, jakos tak cieplej na serduchu jak ludziom coś miłego się dzieje.

Adela szalałaś w pogo na koncertach?

6 197

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Widzą niezła załoga dziewczyn punk rockowych "z tamtych lat " Luc,Adiafora teraz Adela kto jeszcze się przyzna smile

A ostatnio to byłem właśnie na koncercie Kultu po znajomości i na krzywy ryj czyli za darmochę - na układy nie ma rady.
Long life punk rock big_smile

6 198

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Powiem Wam, że w sumie to swego czasu, słuchałem znacznie więcej rapu niż rocka smile Jakoś mnie te rytmy porywały smile

6 199

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ajko-zdarzało się, oj,zdarzało. Bywało się na punkowych koncertach też. Chociaż ja z tych drobnych jestem, i krzepy za dużo nie mam, więc musiałam uważać na siebie. Teraz jak o tym myślę, to łapię się za głowę (kobito, gdzie się tam pchałaś między tych spoconych chłopów w glanach), Na koncertach reaggae to bardziej na luzie tańce były.

Piegowata- no i po to jest wigilia, i to ja rozumiem i popieram, ja też bym Cię zaprosiła.

6 200

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzięki sławetnemu PP trochę punka liznęłam. Takiej na  przykład Łydki Grubasa, nieźle postrzelonej. Punkowała też za młodu moja młodsza siostra, więc coś mi tam w głowie świta, jednak to nie moja bajka. Przy muzyce lubię się wyciszyć i uspokoić. Odetchnąć.

6 201 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-25 01:21:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja kiedyś za licealnych czasów słuchałam TSA, Dżemu i paru innych. Ogólnie mam tak, że lubię różne typy muzyki, co mi wpadnie w ucho. Nie mam tak, ze trzymam się przy tamtej muzyce, jest tego wszystkiego fajnego tak dużo, że nie można przejść obojętnie.

A to moje 12 potraw wigilijnych big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 202

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Też byłam na Kulcie całkiem niedawno ( jak niedawno, z rok temu chyba). A marzy mi się zobaczyć Bigband Woody Allena. Albo w ogóle jakiś bigband, widziałam tylko "Młynarski Masecki".
Co do tego wtrącenia w nawiasie, czy nie zauważyliście takiego zjawiska ,że czym jesteście starsi, to często używacie zwrotów typu 'nie tak dawno, z pięć lat raptem"?
Przecież kiedyś to wyglądało trochę inaczej, co nie?

6 203

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Chyba tak nie używam, ale się  szokuję jak okazuje się, że minęło już np 10 lat, a mi się wydaje, że to przecież 2 lata temu big_smile

6 204

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

Chyba tak nie używam, ale się  szokuję jak okazuje się, że minęło już np 10 lat, a mi się wydaje, że to przecież 2 lata temu big_smile

Siekiera- "Nowa Aleksandria" co to jest za płyta!

6 205

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adela czas u ciebie na takie szaleństwo daj się ponieść muzycznemu rozpier**lowi to terapeutyczne

6 206 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 01:40:05)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Już bardziej nowofalowa Siekiera ,ale dość oryginalna płyta i jak zwykle doceniona po latach
niestety basista/wokalista" Malina" Siekiery niedawno zmarł chłopak w moim wieku .

Ajko napisał/a:

Adela czas u ciebie na takie szaleństwo daj się ponieść muzycznemu rozpier**lowi to terapeutyczne

Terapeutycznie to polecam ulubioną piosenkę  mojej córeczki

6 207

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Już bardziej nowofalowa Siekiera ,ale dość oryginalna płyta i jak zwykle doceniona po latach
niestety basista/wokalista" Malina" Siekiery niedawno zmarł chłopak w moim wieku .

Tak czytałam, że zmarł. A zauważyliście, że śmierć pokazuje, ze wiek jest względny. Bo jak umierasz w wieku 50 lat to wszyscy wiedzą, że taki młody?

6 208

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Ajko-zdarzało się, oj,zdarzało. Bywało się na punkowych koncertach też. Chociaż ja z tych drobnych jestem, i krzepy za dużo nie mam, więc musiałam uważać na siebie. Teraz jak o tym myślę, to łapię się za głowę (kobito, gdzie się tam pchałaś między tych spoconych chłopów w glanach), Na koncertach reaggae to bardziej na luzie tańce były.

Piegowata- no i po to jest wigilia, i to ja rozumiem i popieram, ja też bym Cię zaprosiła.

Adela no i co z tą wiertarką ? big_smile Przeca tak nie może być wink


Ja też swojego czasu bywałem częściej na koncertach. Teraz już rzadko. Trochę za droga się taka impreza dla mnie zrobiła smile Najwięcej razy byłem na konceratach Stinga i Knopflera. Swojego czasu nie odpuszczałem żadnego jaki mieli w Polsce. Potem już odpuściłem. Ale chciałbym jeszcze być na koncercie Iron Maiden (nie byłem na żadnym), Norah Jones (ale ona jakoś omija Polskę).

Piegowata to super, że Ci się tak wigiliia ułożyła. Coś czuję, że Sylwestra też już będziesz mieć załatwionego smile

6 209 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 11:20:24)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A pewnie, Misinx, pewnie smile
Zaprosiła mnie na sylwestra siostra. Będzie jeszcze mój brat i nasze dzieci, a oprócz tego zaprosiła siostra swoich "koniarzy".
Siostra ileś tam lat temu zaczęła jeździć konno i dziś jest to jej wielka pasja. Poznała paczkę fajnych ludzi, z którymi łączą ją jeździeckie zainteresowania. Też ich już trochę znam, bo bywają u siostry.
W ogóle "Mała" (tak ją nazywam, bo najmłodsza z naszej czwórki) jest dla mnie wzorem, jak żyć po swojemu.

6 210

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

A pewnie, Misinx, pewnie smile
Zaprosiła mnie na sylwestra siostra. Będzie jeszcze mój brat i nasze dzieci, a oprócz tego zaprosiła siostra swoich "koniarzy".
Siostra ileś tam lat temu zaczęła jeździć konno i dziś jest to jej wielka pasja. Poznała paczkę fajnych ludzi, z którymi łączą ją jeździeckie zainteresowania. Też ich już trochę znam, bo bywają u siostry.
W ogóle "Mała" (tak ją nazywam, bo najmłodsza z naszej czwórki) jest dla mnie wzorem, jak żyć po swojemu.

No to ciad smile
Ja wkręciłem się na Sylwestra do przyjaciół, którzy mają domek w górach big_smile Więc też będzie przyjemnie.

6 211 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 12:06:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

A zauważyliście, że śmierć pokazuje, ze wiek jest względny. Bo jak umierasz w wieku 50 lat to wszyscy wiedzą, że taki młody?

A z biegiem lat to się jeszcze pogłębia. Mój ojciec żył dwa lata więcej niż ja mam dzisiaj. Wtedy zdawałam sobie sprawę, że 46 lat to niekoniecznie jest wiek na umieranie, ale dopiero teraz dociera do mnie, że to tak niewiele jeszcze.
A z drugiej strony... jak tak myślę, ile mam już wspomnień i doświadczeń... Trochę się tego nazbierało.
Ale ta refleksja nawiedzała mnie nawet na spacerach z synem. Miał 7, 8 lat i nieraz mówiłam mu: "Zobacz, Misiu, taki jesteś jeszcze malutki, a już tyle wspomnień mamy". Tu utrwalona czerwona plama na klatce schodowej, nad którą zawsze musiał się zatrzymać jako dwulatek (i razem śpiewaliśmy: "O plama, plama, co za pech!), tam rząd starych kamienic, do których zawsze z ciekawością zaglądałam pod pretekstem pokazania maluchowi zabytkowych wnętrz (a najbardziej sama byłam ciekawa, jakie są w środku, ale zawsze się bałam, że ktoś z mieszkańców opitoli mnie za łażenie po klatce schodowej wink ), tu ścieżka, bo gdy mały był... mały, jedną z naszych ulubionych zabaw było wędrowanie jakąś "tajemniczą ścieżką", sprawdzanie, dokąd zaprowadzi nas uliczka, wąski chodnik, ścieżynka.
Życie jest takie krótkie i takie długie jednocześnie.

6 212 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-25 13:02:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ajko
Tak, kwestia wieku to rzecz subiektywna. Jak miałam 20 lat, to nie wydawało mi się dziwne, że 60 lat to całkiem przyzwoity wiek na kładzenie się do trumny. Że w sumie, to już staruszek prawie, taki gość, no i ile można żyć?

Misnix
Przywiązanie mojego ojca do wiertarki, której nie używał, ale była jego... ja to rozumiem. Nawet jeśli był to ruski grzmot, i nawet chyba nam się nie przydał. Ojciec mojej koleżanki był zły, gdy ta wyrzuciła mu stare reklamówki. W każdym razie uspokoiłam ojca, że sprzęt jest w mojej komórce. Padło jeszcze pytanie " czy zabrał pościelowe". Zobaczyłbyś minę mojej córki. A ja wyobraziłam sobie ex jako takiego Włóczykija z Muminków, jak zapierdziela do nowej dziuni z tobołkiem na  plecach i wiertarką pod pachą.
Tak, ceny biletów na koncerty to skandal. Tez mnie już nie stać.
Czyli masz szanse ujrzeć śnieg w tym roku? Chatka w górach... romantic...

Piegowata.
Jezdziectwo- tez o tym myślałam. Niestety, to nieco kosztowne hobby. Ale mam kolegę, który prowadzi z ojcem w Bieszczadach gospodarstwo pod tym kątem. I nie są to takie typowe przejażdżki. Urzadzaja tam m.in. kilkudniowe rajdy ze spaniem po jakichs stodołach, gotowaniem na ogniu, myciem się w strumieniach O tym człowieku nakrecono film " Choice". To barwna, nieszablonowa postać. Pionier, hipis, pełen pasji i zaangażowania. Chyba w Chmielu jest to gospodarstwo. Wewrzesniu mielismy tam pojechac z ex, moje marzenie to było, (bo jesień w Bieszczadach), no ale gnojek pogalopował do innej.

6 213 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 13:13:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adela, a sama se pogalopujesz, albo z kiś innym.
Ja choć mieszkam stosunkowo blisko Bieszczadów (Bieszczad?), praktycznie tam nie bywam. Z mężem zawsze były inne plany, wcześniej brakowało mi odwagi, by się realizować, możliwości też były ograniczone, bo w domu, choć nie było biedy, to i się nie przelewało, rodzice zawsze ględzili, że mi tylko głupstwa w głowie i fanaberie. Co roku kiedyś marzyłam, by wybrać się choć raz na Bieszczadzkie Anioły - i nie pojechałam, a Anioły się skończyły. No i siedziałam na d..., i marzyłam tylko.
Aż w tym roku los się do mnie uśmiechnął i koleżanka poznana przez PP (jego kuzynka) porwała mnie w góry do domku, który wraz z rodzicami wynajmuje turystom. Niestety, okazalo się, że kondycja i zdrowie do wędrowania szlakami już nie to, co dawniej, co jeszcze kilka lat temu. Ale byłam!
Boję się postanowień noworocznych i swojego słomianego zapału, ale chciałabym w ramach tychże postawnowień zadbać o swoją formę fizyczną i częściej ruszać się na nordic walking.
A Bieszczady na weekend, jak się dowiedziałam, po przeprowadzonym "wywiadzie środowiskowym", to nie taki znowu majątek i nie taki kolosalny problem z komunikacją, jak mi się wydawało.
Kurczę, dużo rzeczy się ludziom wydaje. Trzeba spróbować, sprawdzić po prostu.
Dużo takich oczywistych prawd dociera do mnie z grubym opóźnieniem. Wyuczył się człowiek niekonstruktywnego myślenia.
Mam ostatnio wiele, wiele sygnałów w tej kwestii.
Pozwoliłam sobie jakiś czas temu, na wydatek w moim mniemaniu szalony. Rodzice jak nic postukaliby się w głowę i uznali mnie za całkowicie niepoważną. A jednak się odważyłam, nie poszłam z torbami i uważam, że była to bardzo dobra decyzja. Szkolonko takie malutkie, ale szczegóły zachowam dla siebie smile


Pasję siostry podziwiam, ci jej koniarze strasznie fajni ludzie, ale sama za Chiny nie podejdę do konia blisko. Wybieram rower wink

6 214 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-12-25 13:14:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć wszystkim big_smile paslawek dopisz mnie do listy rockowych dziewczyn big_smile punk to niekoniecznie, bardziej heavy i thrash metal, no i wiele innych, pokrewnych gatunków big_smile Tsa kiedyś namiętnie słuchałam i nadal lubię, Dżem to mój ulubiony zespół i ta miłość nigdy nie zgaśnie, mało który zespół wzbudza takie emocje we mnie i dużo dobrych wspomnień z nim mam wink będzie prywata big_smile nasza pierwsza randka, moja i wilka, była właśnie na koncercie Dżemu, także sentyment bedzie zawsze wink mnie tam hałas i mocne brzmienie na koncertach tylko pobudza big_smile moim koncertowym marzeniem, które nigdy się nie spełni, z wiadomych względów, to być na koncercie zespołu Queen, za późno się urodziłam big_smile Misinxa bym zabrała big_smile

6 215

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dżem niby fajny, z tekstami i przesłaniem, ale zawsze Rysiek R. wydawał mi się poniekąd hipokrytą z tym swoim śpiewaniem o samotności i ostracyzmie. Przecież sam sobie taki los zgotował. Owszem, pewnie miał powody, pewnie coś mu tam w życiu ciążyło, ale jednak nie jest dla mnie przekonujący.
Może jestem bez empatii, wrażliwości, ale...
PP miał paru takich kolegów. Pod pięćdziesiątkę, z długimi piórami, image "brudnego niedomytka", oczywiście alkohol na porządku dziennym, a kto wie, czy nie coś więcej. Z pracą na bakier, niespełnieni artyści. Duzi chłopcy, wieczne nastolatki.

6 216 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 14:09:30)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzień Dobry

lody miętowe napisał/a:

Cześć wszystkim big_smile paslawek dopisz mnie do listy rockowych dziewczyn big_smile


No dobra  big_smile

lody miętowe napisał/a:

nasza pierwsza randka, moja i wilka, była właśnie na koncercie Dżemu, także sentyment bedzie zawsze wink

Piegowata'76 napisał/a:

Dżem niby fajny, z tekstami i przesłaniem, ale zawsze Rysiek R. wydawał mi się poniekąd hipokrytą z tym swoim śpiewaniem o samotności i ostracyzmie. Przecież sam sobie taki los zgotował. Owszem, pewnie miał powody, pewnie coś mu tam w życiu ciążyło, ale jednak nie jest dla mnie przekonujący.

Nie brałaś heroiny Piegusie to Ciebie nie przekona nikt i nic .
Niektóre rzeczy są po za zasięgiem jeżeli chodzi o zrozumienie narkomana przez wielu  ludzi.

6 217 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-12-25 13:56:52)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Spoko Piegusku, każdy odczuwa i rozumie inaczej smile dla mnie śpiewał bardzo emocjonalnie, dla mnie to najważniejsze w muzyce, jak słucham piosenki i mam łzy w oczach to dla mnie to jest to, a jest taka jedna piosenka przy której się zawsze wzruszam i wyzwala we mnie takie a nie inne emocje wink Nie potrzebuje idealnego, pięknego głosu, ale prawdy i emocji w twórczości, to na mnie działa, a mało który artysta ma to w sobie wink on, wg mnie oczywiście, zdecydowanie to miał smile

6 218 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-25 14:15:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Misnix
Przywiązanie mojego ojca do wiertarki, której nie używał, ale była jego... ja to rozumiem. Nawet jeśli był to ruski grzmot, i nawet chyba nam się nie przydał. Ojciec mojej koleżanki był zły, gdy ta wyrzuciła mu stare reklamówki. W każdym razie uspokoiłam ojca, że sprzęt jest w mojej komórce. Padło jeszcze pytanie " czy zabrał pościelowe". Zobaczyłbyś minę mojej córki. A ja wyobraziłam sobie ex jako takiego Włóczykija z Muminków, jak zapierdziela do nowej dziuni z tobołkiem na  plecach i wiertarką pod pachą.
Tak, ceny biletów na koncerty to skandal. Tez mnie już nie stać.
Czyli masz szanse ujrzeć śnieg w tym roku? Chatka w górach... romantic...

Tak na śnieg u nich jest spora szansa. Byłem u nich parę razy w zimie i na Sylwestrze to śnieg był zawsze smile A dzisiaj zapowiadają właśnie opady śniegu na południu, więc może tam też nasypać. Dla nich to trochę kłopot, bo mają domek na zboczu góry i przy dużym śniegu jest problem z dojazdem.
Co to jest "pościelowe" ? big_smile

lody miętowe napisał/a:

Cześć wszystkim big_smile paslawek dopisz mnie do listy rockowych dziewczyn big_smile punk to niekoniecznie, bardziej heavy i thrash metal, no i wiele innych, pokrewnych gatunków big_smile Tsa kiedyś namiętnie słuchałam i nadal lubię, Dżem to mój ulubiony zespół i ta miłość nigdy nie zgaśnie, mało który zespół wzbudza takie emocje we mnie i dużo dobrych wspomnień z nim mam wink będzie prywata big_smile nasza pierwsza randka, moja i wilka, była właśnie na koncercie Dżemu, także sentyment bedzie zawsze wink mnie tam hałas i mocne brzmienie na koncertach tylko pobudza big_smile moim koncertowym marzeniem, które nigdy się nie spełni, z wiadomych względów, to być na koncercie zespołu Queen, za późno się urodziłam big_smile Misinxa bym zabrała big_smile

O, dziękuję smile Czym sobie zasłużyłem ? Queen to oczywiście też niespełnione marzenie. Oczywiście prawdziwy Queen, a nie to co jest teraz. Mam na dvd ich koncert z Wembley i czasem sobie puszczam. Ciekawe jaki byłby Freddie teraz smile

A propos Twojego wilka to co on tak znikł z forum ? Wyrwał laskę i się ewakuował ? big_smile

6 219

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek ! Gdzieś jest ?
Zapodział się  .

6 220

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Lucek ! Gdzieś jest ?
Zapodział się  .

Pewnie chodzi z kolędnikami. Oczywiście wiadomo w jakiej roli big_smile

6 221 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 14:19:17)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:

Lucek ! Gdzieś jest ?
Zapodział się  .

Pewnie chodzi z kolędnikami. Oczywiście wiadomo w jakiej roli big_smile

Masz rację Lucek za młody na Heroda big_smile

6 222

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek pewnie się zajmuje Śnieżynką big_smile i słusznie wink

Misinx, bo pamiętałam, ze też lubisz ten zespół, to kogo miałabym wziąć jak nie Ciebie tongue ale by się działo big_smile
A bo ja wiem czemu wilk zniknął z forum? Nie chce mu się pisać, ma inne, ciekawsze zajęcia, ale podczytuje co tutaj piszemy wink

6 223

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

ale podczytuje co tutaj piszemy wink

To tak jak moja małżonka smile ona ma największy  ubaw jak ja piszę dłuższego posta smile bo podobno mam dziwną niespotykaną minę wtedy
"myślącą" a to nie jest częsty widok smile

6 224

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misnix
"Pościelowe" to po prostu poszwy, poszewki, kołdry, poduszki. Taki posag kiedyś:).
Widzisz ten tobołek?

6 225 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-25 14:44:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Misnix
"Pościelowe" to po prostu poszwy, poszewki, kołdry, poduszki. Taki posag kiedyś:).
Widzisz ten tobołek?

Hehehe wyobrażam sobie big_smile

lody miętowe napisał/a:

Lucek pewnie się zajmuje Śnieżynką big_smile i słusznie wink

Misinx, bo pamiętałam, ze też lubisz ten zespół, to kogo miałabym wziąć jak nie Ciebie tongue ale by się działo big_smile
A bo ja wiem czemu wilk zniknął z forum? Nie chce mu się pisać, ma inne, ciekawsze zajęcia, ale podczytuje co tutaj piszemy wink

Czyli masz takiego własnego moderatora ? smile

6 226

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

A dlaczego nie chcesz podarować synowi psa? To w końcu kiedy dziecko jest wystarczajaco duże i odpowiedzialne do tego, aby mieć psa? I jak ma się uczyć odpowiedzialności i troski? Mając pluszowego misia?  Nie da się. To musi być nauka na żywym stworzeniu. Mieszkacie gdzieś na jakims wsiowie, macie dom i jakis ogródek, więc posiadanie pieska w tych warunkach jest wręcz pożądane ;-) Bo w ciasnym mieszkaniu gdzieś w bloku  to może być problem...

Nie ma przeciwskazań, poza tym, że trudno biegać i szukać pieska 3 dni przed. Odbyłem z młodym rozmowę wychowawczą, że pies to nie zabawka. Jeden duży będzie dla mnie, mały może być dla niego jeśli będzie się nim zajmował. Na razie brzdąka na gitarze, a co gorsza z głowy wymyśla teksty piosenek. Nawet się rymują ale kurczę chyba za wcześnie za piosenki o cyckach wink

6 227

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lody Miętowe - masz rację wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pora wyczyścić dysk wink

A co to za spiski i insynuacje moi drodzy big_smile

Po prostu sporo czytania będzie

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pochwalcie się co u was big_smile

6 228

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No mówiłam, ze Lucek zajęty big_smile

Misinx, z tym własnym moderatorem coś jest na rzeczy big_smile najpierw było Słoneczko, pisz sobie na forum co tam chcesz, a później co tam nawypisywałaś o nas big_smile no przecież mówiłeś ze mogę pisać co chce tongue ale spokojnie, bana nie dostane big_smile

Snake, a ile lat maja Twoi synowie? Jeśli to nie za osobiste pytanie smile paslawek, a Twoje?  Masz duże, małe dzieci? Czasami piszecie i się zastanawiam wink

6 229

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Moja córka jest "stara " ma 23 lata - nie mieszka już z nami ,mieszka z kuzynką to znaczy z młodszą bratanicą, jeszcze i się nad nią znęca smile czasami ,ponieważ bratanica od czasu do czasu sygnalizuje mi że ją udusi ,ale to pewnie już niedługo się rozejdą bo plan jest taki że córka zamieszkać ma z chłopakiem,wtedy będą tęsknić za sobą te dwie "oślice" jak o sobie pieszczotliwie mówią .

6 230

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Spoko Piegusku, każdy odczuwa i rozumie inaczej smile dla mnie śpiewał bardzo emocjonalnie, dla mnie to najważniejsze w muzyce, jak słucham piosenki i mam łzy w oczach to dla mnie to jest to, a jest taka jedna piosenka przy której się zawsze wzruszam i wyzwala we mnie takie a nie inne emocje wink Nie potrzebuje idealnego, pięknego głosu, ale prawdy i emocji w twórczości, to na mnie działa, a mało który artysta ma to w sobie wink on, wg mnie oczywiście, zdecydowanie to miał smile

Miętusko, od każdego można czegoś się nauczyć i wziąć coś dla siebie. Mnie się zdarzyło, że uprzytomniły mi coś słowa wypowiedziane mimochodem zupełnie przez dziecko. Wierzę, że z tekstów piosenek, nawet nie do końca identyfikując się z wykonawcą, można czerpać garściami. Ja na przykład nie jestem "kościołowa", ale u naszych dominikanów niejedną mądrą rzecz usłyszałam. Ale akurat Rysiek R. zbytnio mi nie "leży", nie do tego stopnia, by wydawać kasę na koncert.
Aczkolwiek już Kaczmarski, który też nieźle "łoił" - jak najbardziej. Czy Osiecka, dajmy na to. Muzycznie i klimatycznie jest mi do nich bliżej.

Paslawek, nie powiem, że wiem, o czym mówisz, ale nie kwestionuję.
Wolę jednak na własnej skórze nie sprawdzać. Niewiedza czasem jest dobra.

6 231 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 15:26:46)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Pochwalcie się co u was big_smile

Śpimy na siedząco mrużąc oczy i mrucząc smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
a książki jakie w czytaniu ?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Po za tym zaraz będą wołać na obiad smile

6 232 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-25 15:29:37)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U mnie totalna bumelka w szlafroku i podjadanie pierniczków smile Oraz forum.
Nawet węgiel "sam" się przyniósł z garażu, więc mogę leniuchować jak księżniczka jaka big_smile
Czytam "Między nami pingwinami" Noaha Stryckera.
Nie wkleję zdjęcia, bo nie mam teraz warunków technicznych.

Kiciuś dostojny zaiste smile

6 233

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jeszcze nie ogarniam jak wstawić zdjęcia, ale jak zaczynacie z kotami, to m dużą motywację

6 234 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-25 15:42:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

[img]*linkDoZdjęcia[/img]

6 235 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-25 15:59:50)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wreszcie dziś skończyłam pierogi, oficjalnie otwieram u mnie czas świąteczny.
Ja bardzo lubiłam Dżema, ale właśnie z Ryśkiem Riedlem. Jedyna osoba, która mogłaby by go zastąpić w śpiewaniu jego kawałków to jego syn Sebastian. Niestety on ma swoją grupę, swoją twórczość i kotletów nie chcę po ojcu odgrzewać, co szanuję. Rysiek miał coś fajnego, szczerego w śpiewaniu swoich piosenek, czy był nawalony, czy trzeźwy. Ja lubię jak ktoś ma swój własny styl, i dobre teksty, a nie tylko kopiuje kogoś. Załapałam się na kilka koncertów z nim, ale przykładem dla młodzieży do naśladowania to on nie był.
Piegusko ciebie chyba jako jedną z ostatnich bym posądziła o brak empatii i wrażliwości. Ryszard Riedel był totalnym nałogiem, przed każdym koncertem widziałam go wstawionego.

edycja: Ja tutaj płodzę tekst, a po wklejeniu okazuje się, że dyskusja już daleko zaszła przez ten czas .

6 236

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Snake, a ile lat maja Twoi synowie? Jeśli to nie za osobiste pytanie smile

16 i 10.

6 237

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jeżusiu, wszystkie foty mam na telefonie

Moja córka ma 18 lat.

6 238 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-25 18:18:32)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

https://drive.google.com/file/d/17uzFAO … p=drivesdk

Ja nie chciałam tak tego wstawić. Przepraszam

6 239 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-25 18:38:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adelo na 5 stronie w tym naszym wątku od postu 241 jest jak wstawiać zdjęcia
Ajko tłumaczy jak to zrobić na przykładzie ,z telefonu czy z dysku komputera nie da się bezpośrednio wstawić zdjęć tak jak na FB na ten przykład zdjęcie musi być zamieszczone na jakimś serwisie żeby można było linkować czyli skopiować adres zdjęcia
i na smartfonie operacja ze zdjęciami to mordęga dużo lepiej to zrobić na komputerze.

edit :widzę że Ajko już pośpieszyła z pomocą w innym temacie .

6 240

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na Wigilię ja przygotowałem i usmażyłem karpia, małżonka pochwaliła. Dziś umyłem naczynia. Coś jak mały krok człowieka, a wielki ludzkości wink

Posty [ 6 176 do 6 240 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 94 95 96 97 98 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026