netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi386 323 wyświetleniazałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 93 94 95 96 97 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 111 do 6 175 z 12 682 ]

6 111

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Przez wielu ludzi ryby z pewnością nie są traktowane tak samo, jak "kochane" owłosione czy opierzone zwierzaczki...Najgorsze są warunki w jakich się jej trzyma i potem transport do domu. Dlatego zawsze, jak kupowałem jeszcze żywego, to od razu prosiłem,żeby uśmiercił na miejscu.

6 112

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:
paslawek napisał/a:
Ela210 napisał/a:

To teraz jasne dlaczego Paslawek się  wykręca big_smile

Tutaj masz cały etat Lucek płaci smile

czym płaci? jeżami? smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 113 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-22 23:22:39)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Przez wielu ludzi ryby z pewnością nie są traktowane tak samo, jak "kochane" owłosione czy opierzone zwierzaczki...Najgorsze są warunki w jakich się jej trzyma i potem transport do domu. Dlatego zawsze, jak kupowałem jeszcze żywego, to od razu prosiłem,żeby uśmiercił na miejscu.

mnie ta mega przemysłowa śmierć też odrzuca ,tutaj to pewnie lepiej nie znać prawdy jak to się robi w ubojniach, jedyna rada nie kupować po prostu w hipermarketach jak ktoś chce mieć superczyste sumienie .

6 114 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-22 23:24:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

tak Lucek..to plan rządowy: pączusie z miłością smile

ej wy tam na górze! mi już obrzydziliście nawet szprotki z puszki ! smile

6 115

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Przez wielu ludzi ryby z pewnością nie są traktowane tak samo, jak "kochane" owłosione czy opierzone zwierzaczki...Najgorsze są warunki w jakich się jej trzyma i potem transport do domu. Dlatego zawsze, jak kupowałem jeszcze żywego, to od razu prosiłem,żeby uśmiercił na miejscu.

mnie ta mega przemysłowa śmierć też odrzuca ,tutaj to pewnie lepiej nie znać prawdy jak to się robi w ubojniach, jedyna rada nie kupować po prostu w hipermarketach jak ktoś chce mieć superczyste sumienie .

Ja coraz bardziej idę w kierunku, żeby nie kupować mięsa, którego nie byłbym w stanie sam zdobyć (czyt. zabić).

6 116

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja prawie nie jem mięsa, z wyjątkiem wołowiny czasem.

6 117

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

aaa, to u Was tradycja pisania listów do Mikołaja... :-).

No tak się bawimy, niech ćwiczą sztukę epistolarną. Muszę przyznać, że ogólnie podłamany jestem, bo w domu tylko ja ładnie piszę. Jeśli już prezent, to lubię zegarki i pióra wink Od małżonki trzymałem kiedyś jedno i drugie. Piór mogę przyjąć więcej wink Lubię pisać nimi byle co, byle pisać, a nie chwalący się piszę w miarę ładnie. Reszta w domu bazgrze i jest to mój osobisty dramat.

adiafora napisał/a:

Ale generalnie dużo ludzi nie traktuje ryby jak czującego stworzenia. Przyjdzie do domu, pierdyknie siatkę z rybą gdzieś w kącie i ma w nosie.

Odbyłem z młodym rozmowę dlaczego się rozkleił. No bo chciał szczeniaczka pod choinkę. Mówię mu, że pies to nie zabawka. Nie możesz go odstawić po miesiącu jak się znudzisz. To żywe stworzenie nad którym przejmujesz pieczę, stajesz się za nie odpowiedzialny, a ono ci ufa. Nie ma, że za miesiąc, dwa nie chce ci się wstać rano albo wieczorem grasz z kolegami, a pies chce wyjść. Nie mówiąc już o tym, ze wiele hodowli, a co dopiero schronisk, nie sprzedaje szczeniaków na prezenty dla dzieci. To nie miś, którego rzucisz w kąt, a za miesiąc znowu sobie o nim przypomnisz. Myśli. No teraz usnął przyciśnięty ciężarem tych dorosłych spraw wink

6 118

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja jem ryby, ale morskie smile Słodkowodne mi nie podchodzą.

6 119

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Ja coraz bardziej idę w kierunku, żeby nie kupować mięsa, którego nie byłbym w stanie sam zdobyć (czyt. zabić).

Też nie gustujesz w płetwach rekinów czy ośmiornicach? wink
Na szczęście z ww. powodów mogę spokojnie nadal jeść drób wszelaki, świninę i wołowinę. Aczkolwiek wbrew pozorom nie zajadam się na co dzień górami mięsa. Lubię też jarskie dania. Na przykład pierogi ruskie mógłbym jeść codziennie. Fakt, że ze skwarkami wink Prawda jest taka, ze jestem idealnym mężem. Co żona ugotuje, to zjem i nie marudzę. Dlatego ona regularnie zamawia dobrą wołowinę na tatara. Niestety w kaszankę, to muszę się już sam zaopatrywać, bo żona nie może na nią patrzeć, a ja uwielbiam. Zaszczepiłem dzieci pomysłem na móżdżek wieprzowy z jajecznicą. Pytają czasem czy kupiłem. Może zacznę od kurzych żołądków i wątróbek? A właśnie, flaki... mhmmm.

6 120

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
umajona napisał/a:

No, pomysł z pisaniem listów fajny smile Potem będą mieć wspomnienia... wink
A pamiętacie, w jaki sposób dowiedzieliście się, że "Mikołaja nie ma"? Ja tylko trochę, jak przez mgłę. Wolę pamiętać to, jak był, no i do dziś się cieszę, jak znajduję coś "pod poduszką" rano - czuję się tak, jakby naprawdę przyszedł big_smile Czyli chyba dalej wierzę wink

Ja nie pamiętam jak się dowiedziałam, ale chyba od dzieciaków.
Kiedyś gdy byłam zimą na półkolonii była dziewczynka, która jeszcze wierzyła, dzieciaki się z niej nabijały. Jej tato, który chyba nie mieszkał z nią miał jej tam podrzucić prezent od Mikołaja. Pamiętając tą sytuację by nie narazić mojego syna na pośmiewisko, kiedyś mu powiedziałam prawdę. Jego odpowiedź mnie zszokowała " Nie chciałem tego wiedzieć, szkoda, że mi powiedziałaś".  Chyba miał 8 lat.  Potem stwierdziałam, że Mikołaj istnieje, w nas, wszyscy jesteśmy Mikołajami smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 121

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

Jego odpowiedź mnie zszokowała " Nie chciałem tego wiedzieć, szkoda, że mi powiedziałaś".  Chyba miał 8 lat.

Dzieci też chcą mieć swój świat?
Moi mówią, że ha, ha wiemy, że Mikołaj to ty! Ja im na to mam koronny argument nie do odparcia! Czy naprawdę sądzicie, że wasz ojciec przecisnąłby się przez komin?! Szczególnie odkąd matka opłaciła fachowca, który w dziurę przewidzianą pod montaż kominka zainstalował kratkę. Wcześniej był tam wciśnięty mój stary dres, który doskonale spełniał zadanie uszczelnienia otworu. Może nie prezentował się wyjściowo ale ja już dawno przestałem go w ogóle zauważać. Niemniej odkąd jest kratka, to na pewno ojciec się nie przeciśnie, a Mikołaj? Ten to pewnie ma swoje sposoby...
Nie muszę dodawać, że moje dzieci wiedzą, że starszego znaleźliśmy w kapuście, a młodszego w burakach wink
Nie muszę również dodawać, że przekręcenie klucza w sypialni skutkuje złośliwymi komentarzami, że znowu matka z ojcem uprawiają seks smile Pewnie myślą, że sadzimy buraki?

6 122

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Ajko napisał/a:

Jego odpowiedź mnie zszokowała " Nie chciałem tego wiedzieć, szkoda, że mi powiedziałaś".  Chyba miał 8 lat.

Dzieci też chcą mieć swój świat?
Moi mówią, że ha, ha wiemy, że Mikołaj to ty! Ja im na to mam koronny argument nie do odparcia! Czy naprawdę sądzicie, że wasz ojciec przecisnąłby się przez komin?! Szczególnie odkąd matka opłaciła fachowca, który w dziurę przewidzianą pod montaż kominka zainstalował kratkę. Wcześniej był tam wciśnięty mój stary dres, który doskonale spełniał zadanie uszczelnienia otworu. Może nie prezentował się wyjściowo ale ja już dawno przestałem go w ogóle zauważać. Niemniej odkąd jest kratka, to na pewno ojciec się nie przeciśnie, a Mikołaj? Ten to pewnie ma swoje sposoby...
Nie muszę dodawać, że moje dzieci wiedzą, że starszego znaleźliśmy w kapuście, a młodszego w burakach wink
Nie muszę również dodawać, że przekręcenie klucza w sypialni skutkuje złośliwymi komentarzami, że znowu matka z ojcem uprawiają seks smile Pewnie myślą, że sadzimy buraki?

Czytam twoje posty o twojej rodzinie, masz dar opowiadania byłaby z tego fajna książka.

6 123 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-23 00:51:03)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
adiafora napisał/a:

aaa, to u Was tradycja pisania listów do Mikołaja... :-).

No tak się bawimy, niech ćwiczą sztukę epistolarną. Muszę przyznać, że ogólnie podłamany jestem, bo w domu tylko ja ładnie piszę. Jeśli już prezent, to lubię zegarki i pióra wink Od małżonki trzymałem kiedyś jedno i drugie. Piór mogę przyjąć więcej wink Lubię pisać nimi byle co, byle pisać, a nie chwalący się piszę w miarę ładnie. Reszta w domu bazgrze i jest to mój osobisty dramat.

adiafora napisał/a:

Ale generalnie dużo ludzi nie traktuje ryby jak czującego stworzenia. Przyjdzie do domu, pierdyknie siatkę z rybą gdzieś w kącie i ma w nosie.

Odbyłem z młodym rozmowę dlaczego się rozkleił. No bo chciał szczeniaczka pod choinkę. Mówię mu, że pies to nie zabawka. Nie możesz go odstawić po miesiącu jak się znudzisz. To żywe stworzenie nad którym przejmujesz pieczę, stajesz się za nie odpowiedzialny, a ono ci ufa. Nie ma, że za miesiąc, dwa nie chce ci się wstać rano albo wieczorem grasz z kolegami, a pies chce wyjść. Nie mówiąc już o tym, ze wiele hodowli, a co dopiero schronisk, nie sprzedaje szczeniaków na prezenty dla dzieci. To nie miś, którego rzucisz w kąt, a za miesiąc znowu sobie o nim przypomnisz. Myśli. No teraz usnął przyciśnięty ciężarem tych dorosłych spraw wink

nie chwaląc się, ja też mam ładny charakter pisma, obcy ludzie nie raz mi to mówią, co czasem mnie zdumiewa, bo często piszę dużymi literami gdy jakies druczki wypełniam, jaka np. u optyka, gdzie badanie wzroku sobie robiłam. Babeczka spojrzała i mówi - jaki ładne pismo ma Pani. Podziękowalam, ale myślę sobie - jak można oceniać pismo po dużych literach? :-)) Ale jak widać można :-)

A dlaczego nie chcesz podarować synowi psa? To w końcu kiedy dziecko jest wystarczajaco duże i odpowiedzialne do tego, aby mieć psa? I jak ma się uczyć odpowiedzialności i troski? Mając pluszowego misia?  Nie da się. To musi być nauka na żywym stworzeniu. Mieszkacie gdzieś na jakims wsiowie, macie dom i jakis ogródek, więc posiadanie pieska w tych warunkach jest wręcz pożądane ;-) Bo w ciasnym mieszkaniu gdzieś w bloku  to może być problem...
Ja zgodzilam się na psa, gdy młodsza była w pierwszej klasie podstawówki. Miał być kot, ale trafiła się psia znajda i już została. I wtedy poczuły, co to znaczy odpowiedzialność :-) Na początku było fajnie a z czasem już entuzjazm opadł. Ale mus to mus. Odwrotu nie było :-)

6 124

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Przykro mi Pasławek, ale słaby HR macie w tej firmie, nie czuję się poważnie potraktowana smile

6 125 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-23 01:02:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

Nie muszę również dodawać, że przekręcenie klucza w sypialni skutkuje złośliwymi komentarzami, że znowu matka z ojcem uprawiają seks smile Pewnie myślą, że sadzimy buraki?

to jest ciekawy temat :-)))
Dzieci w domu to jednak ograniczenie w tej materii. Ja zawsze jednym uchem niczym radar, nasłuchiwałam tupotu małych stóp :-)) Pocieszaliśmy się - 'będziemy szaleć bez stresów jak dzieciory dorosną i się wyprowadzą'. Jedno już poszło, ale drugie ani widzi gdziekolwiek się ruszać.  W dobie netflixa i amazona prime już nawet do kina wysłać nie można big_smile Leniwe toto takie i zasiedziałe wink

6 126

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Przez wielu ludzi ryby z pewnością nie są traktowane tak samo, jak "kochane" owłosione czy opierzone zwierzaczki...Najgorsze są warunki w jakich się jej trzyma i potem transport do domu. Dlatego zawsze, jak kupowałem jeszcze żywego, to od razu prosiłem,żeby uśmiercił na miejscu.

mnie ta mega przemysłowa śmierć też odrzuca ,tutaj to pewnie lepiej nie znać prawdy jak to się robi w ubojniach, jedyna rada nie kupować po prostu w hipermarketach jak ktoś chce mieć superczyste sumienie .

Ja coraz bardziej idę w kierunku, żeby nie kupować mięsa, którego nie byłbym w stanie sam zdobyć (czyt. zabić).

Hodowla przemysłowa to piekło dla zwierząt. Prawdziwe piekło na ziemi. Przez zachłanność,chciwość i przekonanie że człowiek  może czynić sobie ziemię "podległą" zaszliśmy dużo za daleko. Innymi słowy, kurka żyje sobie jak kurka,biega wolno i zjada robaki, a nie jak stłoczony tobołek czegoś na kilkunastu centymetrach kwadratowych, w jakiejś klatce przez całe życie zjada paszę ze swoich koleżanek.
To gotowy scenariusz na horror przecież.

6 127

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Przykro mi Pasławek, ale słaby HR macie w tej firmie, nie czuję się poważnie potraktowana smile

To już wiadomo czym się możesz zajmować HRem właśnie,a firm to słynna firma "krzak"przecież non profit, pro bono i takie tam smile

6 128

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:
umajona napisał/a:

No, pomysł z pisaniem listów fajny smile Potem będą mieć wspomnienia... wink
A pamiętacie, w jaki sposób dowiedzieliście się, że "Mikołaja nie ma"? Ja tylko trochę, jak przez mgłę. Wolę pamiętać to, jak był, no i do dziś się cieszę, jak znajduję coś "pod poduszką" rano - czuję się tak, jakby naprawdę przyszedł big_smile Czyli chyba dalej wierzę wink

Ja nie pamiętam jak się dowiedziałam, ale chyba od dzieciaków.
Kiedyś gdy byłam zimą na półkolonii była dziewczynka, która jeszcze wierzyła, dzieciaki się z niej nabijały. Jej tato, który chyba nie mieszkał z nią miał jej tam podrzucić prezent od Mikołaja. Pamiętając tą sytuację by nie narazić mojego syna na pośmiewisko, kiedyś mu powiedziałam prawdę. Jego odpowiedź mnie zszokowała " Nie chciałem tego wiedzieć, szkoda, że mi powiedziałaś".  Chyba miał 8 lat.  Potem stwierdziałam, że Mikołaj istnieje, w nas, wszyscy jesteśmy Mikołajami smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Scena w kuchni: mama, ojciec i mała ja. Święta.
Ja: kiedy przyjdzie Mikołaj?
Mama: (coś zaczyna mówić)
Ojciec:Nie ma żadnego Mikołaja!
(do mamy): Podaj mi zmiotkę, Kasia!
Ja: w szoku.
Kurtyna.

6 129 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-23 01:31:14)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć, czołem. Zmęczona jestem, ale chyba zadowolona. Karp poćwiartowany (kupuję martwego i nie zabijanego na moich oczach) i zamarynowany czeka w lodówce na swoje pięć minut, gołąbki właśnie się upiekły (miałam mrozić surowe, ale zmieniłam plany. Zamiast zupy grzybowej jednak zrobię barszcz, bo elegancko się ukisił, a do barszczu pewnie machnę jutro krokiety. Machnę jeszcze racuchy. U mnie w domu się nie jadało ich na święta, ale wyczytałam, że należą do wigilijnego kanonu. Syn będzie zadowolony, natomiast barszczu się nie czepi. Jak zwykle wydaje mi się, że za mało, że nie starczy, pomysły mi się mnożą, ale mityguję samą siebie. Do licha, jest nas tylko dwoje!
Siostra zaprosiła mnie dzisiaj do siebie na Sylwestra, więc plany świąteczne doprecyzowane.

Ajko, Umajona, ja byłam dzieckiem, które nie dało się przekonać, że Mikołaj to bajka. Wierzyłam uparcie do trzeciej klasy podstawówki, dopóki sama wczesnym rankiem nie przyłapałam rodziców na gorącym uczynku, przypadkiem budząc się o świcie.
Kiedy mój syn przestał wierzyć, sama nie wiem. Ale fajnie było podglądać go, gdy się budził rano 6-ego grudnia i wyciągał prezenty spod poduszki smile

Adelu, ten link, który wstawiłam, był do piosenki "Ada to nie wypada" w wykonaniu Kaliny Jędrusik. Już po północy, nie mogę edytować.

Idę spać, bo nosem się już podpieram smile

Pozdrawiam.

6 130

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Cześć, czołem. Zmęczona jestem, ale chyba zadowolona. Karp poćwiartowany (kupuję martwego i niezabijanego na moich oczach) i zamarynowany czeka w lodówce na swoje pięć minut, gołąbki właśnie się upiekły (miałam mrozić surowe, ale zmieniłam plany. Zamiast zupy grzybowej jednak zrobię barszcz, bo elegancko się ukisił, a do barszczu pewnie machę jutro krokiety. Machnę jeszcze racuchy. U mnie w domu się nie jadało ich na święta, ale wyczytałam, że należą do wigilijnego kanonu. Syn będzie zadowolony, natomiast barszczu się nie czepi. Jak zwykle wydaje mi się, że za mało, że nie starczy, pomysły mi się mnożą, ale mityguję samą siebie. Do licha, jest nas tylko dwoje!
Siostra zaprosiła mnie dzisiaj do siebie na Sylwestra, więc plany świąteczne doprecyzowane.

Ajko, Umajona, ja byłam dzieckiem, które nie dało się przekonać, że Mikołaj to bajka. Wierzyłam uparcie do trzeciej klasy podstawówki, dopóki sama wczesnym rankiem nie przyłapałam rodziców na gorącym uczynku, przypadkiem budząc się o świcie.
Kiedy mój syn przestał wierzyć, sama nie wiem. Ale fajnie było podglądać go, gdy się budził rano 6-ego grudnia i wyciągał prezenty spod poduszki smile

Adelu, ten link, który wstawiłam, był do piosenki "Ada to nie wypada" w wykonaniu Kaliny Jędrusik. Już po północy, nie mogę edytować.

Idę spać, bo nosem się już podpieram smile

Pozdrawiam.

ZUCH DZIEWCZYNA!

6 131

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Sama to sobie dziś powiedziałam smile
Wszyscyśmy tu zuchy smile

6 132

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ludu złoty, ratujcie przed lepieniem pierogów....

6 133 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-23 01:57:13)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zastanawiałam sie jakie 12 potraw wigilijnych dać na stół i oto są :
1 racuchy
2 placki ziemniaczane
3 makaron z sosem ze słoika
4 ryż z sosem ze słoika
5 naleśniki
6 zupa pomidorowa
7 chleb z masłem i cukrem
8 chleb z masłem i solą
9 jajka na twardo
10 jajka na miękko
11 zupka chińska
12 jajecznica
Śmiało, możecie się wzorować, albo podpowiedzieć coś od siebie. Adela a twoje dzieci jak się dowiedziały?
Piegusko dzielniacho co raz mniej do zrobienia. Miłego spania.

6 134

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

Zastanawiałam sie jakie 12 potraw wigilijnych dać na stół i oto są :
1 racuchy
2 placki ziemniaczane
3 makaron z sosem ze słoika
4 ryż z sosem ze słoika
5 naleśniki
6 zupa pomidorowa
7 chleb z masłem i cukrem
8 chleb z masłem i solą
9 jajka na twardo
10 jajka na miękko
11 zupka chińska
12 jajecznica
Śmiało, możecie się wzorować, albo podpowiedzieć coś od siebie. Adela a twoje dzieci jak się dowiedziały?
Piegusko dzielniacho co raz mniej do zrobienia. Miłego spania.

Gdzie pierożki? sad
Nawet te z biedronki.
I uszka, paczuszka sad

6 135 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-23 02:24:35)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

1 frytki mrożone potem pieczone w piekarniku .
2.zupa krem z borowików (w proszku)
3.makaron z jajkiem
4.paprykarz szczeciński
5. surówka coleslaw
6. kajzerki
7. drożdżówki "ze srem"
8. monte - nie , skreślić je  w to miejsce pierogi od Lucka
9.śledź w sosie musztardowym
10.ogórki konserwowe
11.sernik na zimno z galaretką
12.grzybki marynowane

6 136

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

a jak liczyć ryby? Jako jedną potrawę czy rozbijać? Bo jak rozbijać to u mnie prawie 12 potraw to ryby big_smile Karp smażony, łosoś, pstrąg i dorsz, karp w galarecie, ryba po grecku, ryba faszerowana, śledzie w śmietanie, w oleju, pod pierzynką...
A opłatek się liczy? ;-)


Spokojnych, zdrowych Świąt. Dużo radości i miłości. I śniegu :-) Wyglądam przez okno i pogoda raczej w ogóle nieświąteczna...

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 137 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-23 18:17:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Już miałam chlapnąć z gwinta gina zakupionego w Auchan, ale pełno ludzi wkoło. Bo musiałam zakupy w centrum handlowym robić a niestabilna jeszcze jestem i płaczę w miejscach publicznych. A tam jeszcze ex obok mieszka.

Co do Mikołaja- moja córka twierdzi, że zawsze miała watpliwości co do istnienia tegoż.

Potrawy wigilijne- od rana gin z tonikiem

6 138 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-23 22:05:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Fakt podstawa to tradycyjnie polskie potrawy wigilijne czyli właśnie ryba po grecku,karp po żydowsku,śledź po japońsku.

Jacy dziś wszyscy zajęci i zapracowani mróweczki normalnie - serce rośnie smile

6 139

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dwanaście potraw, nie tylko na Wigilię BN:

1. Sens życia
2. Bliska osoba
3. Poczucie humoru
4. Odpoczynek
5. Spokój wewnętrzny
6. Zdrowie
7. Dobry sen
8. Dobry s...
9. Dobre samopoczucie
10. Wiara w dobrych ludzi
11. Małe i duże przyjemności
12. Marzenia

Tego Wam życzę na każdy dzień roku smile

"Wydaje mi się(…) że istnieją rzeczy, które wiele przyniosły mi dobrego, acz nie dały żadnych materialnych korzyści. Boże Narodzenie do nich właśnie należy. Ale myślałem zawsze i nadal myślę o każdych zbliżających się dniach Bożego Narodzenia (...) jako dniach błogich, dniach przepełnionych dobrocią, duchem miłosierdzia, dniach radosnych. Dlatego więc(…), choć dzięki świętom nie wzbogaciłem się ani o jedną sztukę srebra czy złota, to przecie wiem, że przyczyniły mi one wiele dobrego i w przyszłości wiele dobrego mi przyniosą".

6 140

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Fakt podstawa to tradycyjnie polskie potrawy wigilijne czyli właśnie ryba po grecku,karp po żydowsku,śledź po japońsku.

Jacy dziś wszyscy zajęci i zapracowani mróweczki normalnie - serce rośnie smile

Albo wstawieni.

6 141

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja właśnie trening skończyłem.
Wszystko w normie. Porządki zrobione. Jedzonko też smile

6 142

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl  fajna lista.
2 potraw brakuje ale się nadrobi smile

6 143

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale sobie smaka na rybkę narobiłem smile

Zawsze traktowałem "potrawę" jako coś, co leży na jednym półmisku : smile Ale w tym roku to się nawet 5 nie uzbiera...
Dużo roboty nie będzie: otworzyć ser i butelkę wina smile

Z listy życzeń Syl, marzenia z ostatniego miejsca przeniósłbym na drugie smile

6 144

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To ja się pochwalę swoim wyrobem big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 145 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-24 00:58:39)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie mogę zidentyfikować, Lucek, tego Twojego dzieła smile
Syl, bardzo fajny tekst. Najważniejsze w życiu sprawy nie mają ceny.

Nie mam siły czytać, coście dzisiaj naprodukowali, naganiałam się po mieście, nadreptałam po kuchni. Padam!
Dobrej nocy, wpadnę z życzeniami jutro, albo pojutrze.
Miejcie się dobrze.

P.S. Co do liczby potraw, uboższy lud liczył według składników, czyli taki np. śledź w śmietanie to były dwie potrawy: śmietana i śledzie.
Obowiązywała reguła, że liczba potraw ma wynosić, jeśli nie dwanaście, to liczbę nieparzystą. I miało być, co dała ziemia, woda, las.


P.S. 2 Adela przypomniałaś mi, jak kiedyś płakałam w parku na widok małżeństw z dziećmi. Oj...
To minie, na pewno o tym wiesz.
"Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija" (Stanisław Jerzy Lec) smile

6 146

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To blok czekoladowy smile

6 147

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

To blok czekoladowy smile

Tak też pomyślałam.
Dobranoc, pchły na noc smile

6 148

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

To blok czekoladowy smile

Tak też pomyślałam.
Dobranoc, pchły na noc smile

6 149 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-24 01:16:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

^^

6 150

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Fenomenu pewnych filmów nigdy nie zrozumiem, ale pewnie dlatego, że jestem z innego pokolenia wink

6 151

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wielce żałuję, że nie mogłam się włączyć w tyle fajnych pogawędek.
Mam problemy z okiem (i nie tylko).

Wszystkim tutejszym bywalcom (tym, którzy lubią i  tym którzy nie lubią Świąt) spokojnych i ZDROWYCH Świąt Bożego Narodzenia.
Wyciszenia i optymizmu, który tak bardzo nam wszystkim potrzebny.

6 152

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wesolych Swiat!

6 153

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Również i ja chcę dołączyć do życzeń, dla wszystkich bywalców tego fajnego wątku i dla reszty forumowiczów, Wesołych Świąt.

6 154

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zdrowia życzę Luc i wszystkim co tu zaglądają:)

6 155

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zdrowych, spokojnych świąt dla wszystkich bywalców wątku i forum smile

Wytchnienia i odpoczynku a także dużo radości smile

6 156 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-24 11:06:48)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Syl  fajna lista.
2 potraw brakuje ale się nadrobi smile

Jakich brakuje? wink

bagienni_k napisał/a:

Ale sobie smaka na rybkę narobiłem smile

Zawsze traktowałem "potrawę" jako coś, co leży na jednym półmisku : smile Ale w tym roku to się nawet 5 nie uzbiera...
Dużo roboty nie będzie: otworzyć ser i butelkę wina smile

Z listy życzeń Syl, marzenia z ostatniego miejsca przeniósłbym na drugie smile

Kolejność wedle życzenia, Bagienniku smile

Śniegu nie ma, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby każdy, kto szuka, znalazł swojego Bałwanka lub swoją Śnieżynkę wink

https://www.youtube.com/watch?v=VDJBBqfAGtE

6 157

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zdrowia i pogody ducha dla wszystkich w te święta .

6 158

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Również życzę Wam moi drodzy wszystkiego najlepszego,  trochę wytchnienia i odpoczynku w te święta, wszystkim nam się należy smile

6 159

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Dwanaście potraw, nie tylko na Wigilię BN:

1. Sens życia
2. Bliska osoba
3. Poczucie humoru
4. Odpoczynek
5. Spokój wewnętrzny
6. Zdrowie
7. Dobry sen
8. Dobry s...
9. Dobre samopoczucie
10. Wiara w dobrych ludzi
11. Małe i duże przyjemności
12. Marzenia

Tego Wam życzę na każdy dzień roku smile

"Wydaje mi się(…) że istnieją rzeczy, które wiele przyniosły mi dobrego, acz nie dały żadnych materialnych korzyści. Boże Narodzenie do nich właśnie należy. Ale myślałem zawsze i nadal myślę o każdych zbliżających się dniach Bożego Narodzenia (...) jako dniach błogich, dniach przepełnionych dobrocią, duchem miłosierdzia, dniach radosnych. Dlatego więc(…), choć dzięki świętom nie wzbogaciłem się ani o jedną sztukę srebra czy złota, to przecie wiem, że przyczyniły mi one wiele dobrego i w przyszłości wiele dobrego mi przyniosą".

Syl świetna lista smile

Ja Wam życzę zdrowych i wyluzowanych świąt smile Nie przejedzcie się, nie opijcie wink

6 160 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-24 11:33:10)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

, aby każdy, kto szuka, znalazł swojego Bałwanka lub swoją Śnieżynkę wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

big_smile big_smile big_smile

6 161

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bóg się rodzi, a to znaczy, że zawsze jest nadzieja. Życzę radosnych Świąt Bożego Narodzenia, czasu spędzonego z rodziną, zdrowia, uśmiechu i spokojniejszego 2021 roku.

6 162

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

" Boże Narodzenie jest konieczne. Potrzebujemy co najmniej jednego dnia w roku, aby przypomniał nam, że świat nie kręci się tylko wokół nas."
    Eric Sevareid

6 163

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dlatego Szczodre Gody świętują pokonanie ciemności smile

6 164

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

"Nie ma siły bez słabości, bez ciemności nie zapłonie żadne światło, a bez straty nie będzie miłości."
Jodi Picoult, Dziesiąty krąg

6 165

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Drodzy
Ja traktuję Was tu jako najlepszy prezent. Przebywanie w tym miejscu pozwala złapać nieco dystansu, bo ta czarna dziura rozpaczania ma dużą moc. Dzięki, ze jesteście, i wysyłam wszystkim dobre wibracje.

6 166

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Coś w tym jest

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 167

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Paslawek robi inwazję gifów smile

6 168

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jaaa ? big_smile to samo się dzieje ,wyrwało się spod kontroli smile

6 169

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Jaaa ? big_smile to samo się dzieje ,wyrwało się spod kontroli smile

BoboHistoryjki smile

6 170

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!

6 171

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Najserdeczniejsze życzenia, Drodzy!
Pokoju w sercu. Miłości. Zdrowia!

To najważniejsze, a w promocji - spełnienia marzeń wink

6 172

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:

Drodzy
Ja traktuję Was tu jako najlepszy prezent. Przebywanie w tym miejscu pozwala złapać nieco dystansu, bo ta czarna dziura rozpaczania ma dużą moc. Dzięki, ze jesteście, i wysyłam wszystkim dobre wibracje.

Można dostać choroby wibracyjnej wink

6 173

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Drodzy
Ja traktuję Was tu jako najlepszy prezent. Przebywanie w tym miejscu pozwala złapać nieco dystansu, bo ta czarna dziura rozpaczania ma dużą moc. Dzięki, ze jesteście, i wysyłam wszystkim dobre wibracje.

Można dostać choroby wibracyjnej wink

To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)

6 174

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Drodzy
Ja traktuję Was tu jako najlepszy prezent. Przebywanie w tym miejscu pozwala złapać nieco dystansu, bo ta czarna dziura rozpaczania ma dużą moc. Dzięki, ze jesteście, i wysyłam wszystkim dobre wibracje.

Można dostać choroby wibracyjnej wink

To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)

Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.

6 175 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-24 20:05:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adela 07 napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Można dostać choroby wibracyjnej wink

To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)

Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.

Adela uwielbiam twoje scenki rodzinne big_smile. Narazie były 2, ale bardzo wymowne. Wiem, że dla ciebie smutne, ale jak nabrać dystansu to można się pośmiać z oryginalności ludzkiej. Podobnie jak u Snake kiedyś przeczytałabym twoją książkę z anegdotami rodzinnymi. Kurtyna


Miłych Świat ! A na dole mój krzak zamiast choinki

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 6 111 do 6 175 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 93 94 95 96 97 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026