Przez wielu ludzi ryby z pewnością nie są traktowane tak samo, jak "kochane" owłosione czy opierzone zwierzaczki...Najgorsze są warunki w jakich się jej trzyma i potem transport do domu. Dlatego zawsze, jak kupowałem jeszcze żywego, to od razu prosiłem,żeby uśmiercił na miejscu.
6 111 2020-12-22 23:15:49
Podobne tematy
6 112 2020-12-22 23:20:42
paslawek napisał/a:Ela210 napisał/a:To teraz jasne dlaczego Paslawek się wykręca
Tutaj masz cały etat Lucek płaci
czym płaci? jeżami?

6 113 2020-12-22 23:21:29 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-22 23:22:39)
Przez wielu ludzi ryby z pewnością nie są traktowane tak samo, jak "kochane" owłosione czy opierzone zwierzaczki...Najgorsze są warunki w jakich się jej trzyma i potem transport do domu. Dlatego zawsze, jak kupowałem jeszcze żywego, to od razu prosiłem,żeby uśmiercił na miejscu.
mnie ta mega przemysłowa śmierć też odrzuca ,tutaj to pewnie lepiej nie znać prawdy jak to się robi w ubojniach, jedyna rada nie kupować po prostu w hipermarketach jak ktoś chce mieć superczyste sumienie .
6 114 2020-12-22 23:23:09 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-22 23:24:12)
tak Lucek..to plan rządowy: pączusie z miłością ![]()
ej wy tam na górze! mi już obrzydziliście nawet szprotki z puszki ! ![]()
6 115 2020-12-22 23:23:29
bagienni_k napisał/a:Przez wielu ludzi ryby z pewnością nie są traktowane tak samo, jak "kochane" owłosione czy opierzone zwierzaczki...Najgorsze są warunki w jakich się jej trzyma i potem transport do domu. Dlatego zawsze, jak kupowałem jeszcze żywego, to od razu prosiłem,żeby uśmiercił na miejscu.
mnie ta mega przemysłowa śmierć też odrzuca ,tutaj to pewnie lepiej nie znać prawdy jak to się robi w ubojniach, jedyna rada nie kupować po prostu w hipermarketach jak ktoś chce mieć superczyste sumienie .
Ja coraz bardziej idę w kierunku, żeby nie kupować mięsa, którego nie byłbym w stanie sam zdobyć (czyt. zabić).
6 116 2020-12-22 23:25:37
Ja prawie nie jem mięsa, z wyjątkiem wołowiny czasem.
6 117 2020-12-22 23:50:06
aaa, to u Was tradycja pisania listów do Mikołaja... :-).
No tak się bawimy, niech ćwiczą sztukę epistolarną. Muszę przyznać, że ogólnie podłamany jestem, bo w domu tylko ja ładnie piszę. Jeśli już prezent, to lubię zegarki i pióra
Od małżonki trzymałem kiedyś jedno i drugie. Piór mogę przyjąć więcej
Lubię pisać nimi byle co, byle pisać, a nie chwalący się piszę w miarę ładnie. Reszta w domu bazgrze i jest to mój osobisty dramat.
Ale generalnie dużo ludzi nie traktuje ryby jak czującego stworzenia. Przyjdzie do domu, pierdyknie siatkę z rybą gdzieś w kącie i ma w nosie.
Odbyłem z młodym rozmowę dlaczego się rozkleił. No bo chciał szczeniaczka pod choinkę. Mówię mu, że pies to nie zabawka. Nie możesz go odstawić po miesiącu jak się znudzisz. To żywe stworzenie nad którym przejmujesz pieczę, stajesz się za nie odpowiedzialny, a ono ci ufa. Nie ma, że za miesiąc, dwa nie chce ci się wstać rano albo wieczorem grasz z kolegami, a pies chce wyjść. Nie mówiąc już o tym, ze wiele hodowli, a co dopiero schronisk, nie sprzedaje szczeniaków na prezenty dla dzieci. To nie miś, którego rzucisz w kąt, a za miesiąc znowu sobie o nim przypomnisz. Myśli. No teraz usnął przyciśnięty ciężarem tych dorosłych spraw ![]()
6 118 2020-12-22 23:50:20
Ja jem ryby, ale morskie
Słodkowodne mi nie podchodzą.
6 119 2020-12-22 23:59:09
Ja coraz bardziej idę w kierunku, żeby nie kupować mięsa, którego nie byłbym w stanie sam zdobyć (czyt. zabić).
Też nie gustujesz w płetwach rekinów czy ośmiornicach? ![]()
Na szczęście z ww. powodów mogę spokojnie nadal jeść drób wszelaki, świninę i wołowinę. Aczkolwiek wbrew pozorom nie zajadam się na co dzień górami mięsa. Lubię też jarskie dania. Na przykład pierogi ruskie mógłbym jeść codziennie. Fakt, że ze skwarkami
Prawda jest taka, ze jestem idealnym mężem. Co żona ugotuje, to zjem i nie marudzę. Dlatego ona regularnie zamawia dobrą wołowinę na tatara. Niestety w kaszankę, to muszę się już sam zaopatrywać, bo żona nie może na nią patrzeć, a ja uwielbiam. Zaszczepiłem dzieci pomysłem na móżdżek wieprzowy z jajecznicą. Pytają czasem czy kupiłem. Może zacznę od kurzych żołądków i wątróbek? A właśnie, flaki... mhmmm.
6 120 2020-12-23 00:03:25
No, pomysł z pisaniem listów fajny
Potem będą mieć wspomnienia...
A pamiętacie, w jaki sposób dowiedzieliście się, że "Mikołaja nie ma"? Ja tylko trochę, jak przez mgłę. Wolę pamiętać to, jak był, no i do dziś się cieszę, jak znajduję coś "pod poduszką" rano - czuję się tak, jakby naprawdę przyszedłCzyli chyba dalej wierzę
Ja nie pamiętam jak się dowiedziałam, ale chyba od dzieciaków.
Kiedyś gdy byłam zimą na półkolonii była dziewczynka, która jeszcze wierzyła, dzieciaki się z niej nabijały. Jej tato, który chyba nie mieszkał z nią miał jej tam podrzucić prezent od Mikołaja. Pamiętając tą sytuację by nie narazić mojego syna na pośmiewisko, kiedyś mu powiedziałam prawdę. Jego odpowiedź mnie zszokowała " Nie chciałem tego wiedzieć, szkoda, że mi powiedziałaś". Chyba miał 8 lat. Potem stwierdziałam, że Mikołaj istnieje, w nas, wszyscy jesteśmy Mikołajami ![]()

6 121 2020-12-23 00:16:46
Jego odpowiedź mnie zszokowała " Nie chciałem tego wiedzieć, szkoda, że mi powiedziałaś". Chyba miał 8 lat.
Dzieci też chcą mieć swój świat?
Moi mówią, że ha, ha wiemy, że Mikołaj to ty! Ja im na to mam koronny argument nie do odparcia! Czy naprawdę sądzicie, że wasz ojciec przecisnąłby się przez komin?! Szczególnie odkąd matka opłaciła fachowca, który w dziurę przewidzianą pod montaż kominka zainstalował kratkę. Wcześniej był tam wciśnięty mój stary dres, który doskonale spełniał zadanie uszczelnienia otworu. Może nie prezentował się wyjściowo ale ja już dawno przestałem go w ogóle zauważać. Niemniej odkąd jest kratka, to na pewno ojciec się nie przeciśnie, a Mikołaj? Ten to pewnie ma swoje sposoby...
Nie muszę dodawać, że moje dzieci wiedzą, że starszego znaleźliśmy w kapuście, a młodszego w burakach
Nie muszę również dodawać, że przekręcenie klucza w sypialni skutkuje złośliwymi komentarzami, że znowu matka z ojcem uprawiają seks
Pewnie myślą, że sadzimy buraki?
6 122 2020-12-23 00:37:28
Ajko napisał/a:Jego odpowiedź mnie zszokowała " Nie chciałem tego wiedzieć, szkoda, że mi powiedziałaś". Chyba miał 8 lat.
Dzieci też chcą mieć swój świat?
Moi mówią, że ha, ha wiemy, że Mikołaj to ty! Ja im na to mam koronny argument nie do odparcia! Czy naprawdę sądzicie, że wasz ojciec przecisnąłby się przez komin?! Szczególnie odkąd matka opłaciła fachowca, który w dziurę przewidzianą pod montaż kominka zainstalował kratkę. Wcześniej był tam wciśnięty mój stary dres, który doskonale spełniał zadanie uszczelnienia otworu. Może nie prezentował się wyjściowo ale ja już dawno przestałem go w ogóle zauważać. Niemniej odkąd jest kratka, to na pewno ojciec się nie przeciśnie, a Mikołaj? Ten to pewnie ma swoje sposoby...
Nie muszę dodawać, że moje dzieci wiedzą, że starszego znaleźliśmy w kapuście, a młodszego w burakach![]()
Nie muszę również dodawać, że przekręcenie klucza w sypialni skutkuje złośliwymi komentarzami, że znowu matka z ojcem uprawiają seksPewnie myślą, że sadzimy buraki?
Czytam twoje posty o twojej rodzinie, masz dar opowiadania byłaby z tego fajna książka.
6 123 2020-12-23 00:47:57 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-23 00:51:03)
adiafora napisał/a:aaa, to u Was tradycja pisania listów do Mikołaja... :-).
No tak się bawimy, niech ćwiczą sztukę epistolarną. Muszę przyznać, że ogólnie podłamany jestem, bo w domu tylko ja ładnie piszę. Jeśli już prezent, to lubię zegarki i pióra
Od małżonki trzymałem kiedyś jedno i drugie. Piór mogę przyjąć więcej
Lubię pisać nimi byle co, byle pisać, a nie chwalący się piszę w miarę ładnie. Reszta w domu bazgrze i jest to mój osobisty dramat.
adiafora napisał/a:Ale generalnie dużo ludzi nie traktuje ryby jak czującego stworzenia. Przyjdzie do domu, pierdyknie siatkę z rybą gdzieś w kącie i ma w nosie.
Odbyłem z młodym rozmowę dlaczego się rozkleił. No bo chciał szczeniaczka pod choinkę. Mówię mu, że pies to nie zabawka. Nie możesz go odstawić po miesiącu jak się znudzisz. To żywe stworzenie nad którym przejmujesz pieczę, stajesz się za nie odpowiedzialny, a ono ci ufa. Nie ma, że za miesiąc, dwa nie chce ci się wstać rano albo wieczorem grasz z kolegami, a pies chce wyjść. Nie mówiąc już o tym, ze wiele hodowli, a co dopiero schronisk, nie sprzedaje szczeniaków na prezenty dla dzieci. To nie miś, którego rzucisz w kąt, a za miesiąc znowu sobie o nim przypomnisz. Myśli. No teraz usnął przyciśnięty ciężarem tych dorosłych spraw
nie chwaląc się, ja też mam ładny charakter pisma, obcy ludzie nie raz mi to mówią, co czasem mnie zdumiewa, bo często piszę dużymi literami gdy jakies druczki wypełniam, jaka np. u optyka, gdzie badanie wzroku sobie robiłam. Babeczka spojrzała i mówi - jaki ładne pismo ma Pani. Podziękowalam, ale myślę sobie - jak można oceniać pismo po dużych literach? :-)) Ale jak widać można :-)
A dlaczego nie chcesz podarować synowi psa? To w końcu kiedy dziecko jest wystarczajaco duże i odpowiedzialne do tego, aby mieć psa? I jak ma się uczyć odpowiedzialności i troski? Mając pluszowego misia? Nie da się. To musi być nauka na żywym stworzeniu. Mieszkacie gdzieś na jakims wsiowie, macie dom i jakis ogródek, więc posiadanie pieska w tych warunkach jest wręcz pożądane ;-) Bo w ciasnym mieszkaniu gdzieś w bloku to może być problem...
Ja zgodzilam się na psa, gdy młodsza była w pierwszej klasie podstawówki. Miał być kot, ale trafiła się psia znajda i już została. I wtedy poczuły, co to znaczy odpowiedzialność :-) Na początku było fajnie a z czasem już entuzjazm opadł. Ale mus to mus. Odwrotu nie było :-)
6 124 2020-12-23 00:49:06
Przykro mi Pasławek, ale słaby HR macie w tej firmie, nie czuję się poważnie potraktowana ![]()
6 125 2020-12-23 01:00:25 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-23 01:02:04)
Nie muszę również dodawać, że przekręcenie klucza w sypialni skutkuje złośliwymi komentarzami, że znowu matka z ojcem uprawiają seks
Pewnie myślą, że sadzimy buraki?
to jest ciekawy temat :-)))
Dzieci w domu to jednak ograniczenie w tej materii. Ja zawsze jednym uchem niczym radar, nasłuchiwałam tupotu małych stóp :-)) Pocieszaliśmy się - 'będziemy szaleć bez stresów jak dzieciory dorosną i się wyprowadzą'. Jedno już poszło, ale drugie ani widzi gdziekolwiek się ruszać. W dobie netflixa i amazona prime już nawet do kina wysłać nie można
Leniwe toto takie i zasiedziałe ![]()
6 126 2020-12-23 01:01:19
paslawek napisał/a:bagienni_k napisał/a:Przez wielu ludzi ryby z pewnością nie są traktowane tak samo, jak "kochane" owłosione czy opierzone zwierzaczki...Najgorsze są warunki w jakich się jej trzyma i potem transport do domu. Dlatego zawsze, jak kupowałem jeszcze żywego, to od razu prosiłem,żeby uśmiercił na miejscu.
mnie ta mega przemysłowa śmierć też odrzuca ,tutaj to pewnie lepiej nie znać prawdy jak to się robi w ubojniach, jedyna rada nie kupować po prostu w hipermarketach jak ktoś chce mieć superczyste sumienie .
Ja coraz bardziej idę w kierunku, żeby nie kupować mięsa, którego nie byłbym w stanie sam zdobyć (czyt. zabić).
Hodowla przemysłowa to piekło dla zwierząt. Prawdziwe piekło na ziemi. Przez zachłanność,chciwość i przekonanie że człowiek może czynić sobie ziemię "podległą" zaszliśmy dużo za daleko. Innymi słowy, kurka żyje sobie jak kurka,biega wolno i zjada robaki, a nie jak stłoczony tobołek czegoś na kilkunastu centymetrach kwadratowych, w jakiejś klatce przez całe życie zjada paszę ze swoich koleżanek.
To gotowy scenariusz na horror przecież.
6 127 2020-12-23 01:10:09
Przykro mi Pasławek, ale słaby HR macie w tej firmie, nie czuję się poważnie potraktowana
To już wiadomo czym się możesz zajmować HRem właśnie,a firm to słynna firma "krzak"przecież non profit, pro bono i takie tam ![]()
6 128 2020-12-23 01:26:56
umajona napisał/a:No, pomysł z pisaniem listów fajny
Potem będą mieć wspomnienia...
A pamiętacie, w jaki sposób dowiedzieliście się, że "Mikołaja nie ma"? Ja tylko trochę, jak przez mgłę. Wolę pamiętać to, jak był, no i do dziś się cieszę, jak znajduję coś "pod poduszką" rano - czuję się tak, jakby naprawdę przyszedłCzyli chyba dalej wierzę
Ja nie pamiętam jak się dowiedziałam, ale chyba od dzieciaków.
Kiedyś gdy byłam zimą na półkolonii była dziewczynka, która jeszcze wierzyła, dzieciaki się z niej nabijały. Jej tato, który chyba nie mieszkał z nią miał jej tam podrzucić prezent od Mikołaja. Pamiętając tą sytuację by nie narazić mojego syna na pośmiewisko, kiedyś mu powiedziałam prawdę. Jego odpowiedź mnie zszokowała " Nie chciałem tego wiedzieć, szkoda, że mi powiedziałaś". Chyba miał 8 lat. Potem stwierdziałam, że Mikołaj istnieje, w nas, wszyscy jesteśmy Mikołajami
Scena w kuchni: mama, ojciec i mała ja. Święta.
Ja: kiedy przyjdzie Mikołaj?
Mama: (coś zaczyna mówić)
Ojciec:Nie ma żadnego Mikołaja!
(do mamy): Podaj mi zmiotkę, Kasia!
Ja: w szoku.
Kurtyna.
6 129 2020-12-23 01:28:29 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-23 01:31:14)
Cześć, czołem. Zmęczona jestem, ale chyba zadowolona. Karp poćwiartowany (kupuję martwego i nie zabijanego na moich oczach) i zamarynowany czeka w lodówce na swoje pięć minut, gołąbki właśnie się upiekły (miałam mrozić surowe, ale zmieniłam plany. Zamiast zupy grzybowej jednak zrobię barszcz, bo elegancko się ukisił, a do barszczu pewnie machnę jutro krokiety. Machnę jeszcze racuchy. U mnie w domu się nie jadało ich na święta, ale wyczytałam, że należą do wigilijnego kanonu. Syn będzie zadowolony, natomiast barszczu się nie czepi. Jak zwykle wydaje mi się, że za mało, że nie starczy, pomysły mi się mnożą, ale mityguję samą siebie. Do licha, jest nas tylko dwoje!
Siostra zaprosiła mnie dzisiaj do siebie na Sylwestra, więc plany świąteczne doprecyzowane.
Ajko, Umajona, ja byłam dzieckiem, które nie dało się przekonać, że Mikołaj to bajka. Wierzyłam uparcie do trzeciej klasy podstawówki, dopóki sama wczesnym rankiem nie przyłapałam rodziców na gorącym uczynku, przypadkiem budząc się o świcie.
Kiedy mój syn przestał wierzyć, sama nie wiem. Ale fajnie było podglądać go, gdy się budził rano 6-ego grudnia i wyciągał prezenty spod poduszki ![]()
Adelu, ten link, który wstawiłam, był do piosenki "Ada to nie wypada" w wykonaniu Kaliny Jędrusik. Już po północy, nie mogę edytować.
Idę spać, bo nosem się już podpieram ![]()
Pozdrawiam.
6 130 2020-12-23 01:30:48
Cześć, czołem. Zmęczona jestem, ale chyba zadowolona. Karp poćwiartowany (kupuję martwego i niezabijanego na moich oczach) i zamarynowany czeka w lodówce na swoje pięć minut, gołąbki właśnie się upiekły (miałam mrozić surowe, ale zmieniłam plany. Zamiast zupy grzybowej jednak zrobię barszcz, bo elegancko się ukisił, a do barszczu pewnie machę jutro krokiety. Machnę jeszcze racuchy. U mnie w domu się nie jadało ich na święta, ale wyczytałam, że należą do wigilijnego kanonu. Syn będzie zadowolony, natomiast barszczu się nie czepi. Jak zwykle wydaje mi się, że za mało, że nie starczy, pomysły mi się mnożą, ale mityguję samą siebie. Do licha, jest nas tylko dwoje!
Siostra zaprosiła mnie dzisiaj do siebie na Sylwestra, więc plany świąteczne doprecyzowane.Ajko, Umajona, ja byłam dzieckiem, które nie dało się przekonać, że Mikołaj to bajka. Wierzyłam uparcie do trzeciej klasy podstawówki, dopóki sama wczesnym rankiem nie przyłapałam rodziców na gorącym uczynku, przypadkiem budząc się o świcie.
Kiedy mój syn przestał wierzyć, sama nie wiem. Ale fajnie było podglądać go, gdy się budził rano 6-ego grudnia i wyciągał prezenty spod poduszkiAdelu, ten link, który wstawiłam, był do piosenki "Ada to nie wypada" w wykonaniu Kaliny Jędrusik. Już po północy, nie mogę edytować.
Idę spać, bo nosem się już podpieram
Pozdrawiam.
ZUCH DZIEWCZYNA!
6 131 2020-12-23 01:32:03
Sama to sobie dziś powiedziałam ![]()
Wszyscyśmy tu zuchy ![]()
6 132 2020-12-23 01:43:08
Ludu złoty, ratujcie przed lepieniem pierogów....
6 133 2020-12-23 01:55:14 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-23 01:57:13)
Zastanawiałam sie jakie 12 potraw wigilijnych dać na stół i oto są :
1 racuchy
2 placki ziemniaczane
3 makaron z sosem ze słoika
4 ryż z sosem ze słoika
5 naleśniki
6 zupa pomidorowa
7 chleb z masłem i cukrem
8 chleb z masłem i solą
9 jajka na twardo
10 jajka na miękko
11 zupka chińska
12 jajecznica
Śmiało, możecie się wzorować, albo podpowiedzieć coś od siebie. Adela a twoje dzieci jak się dowiedziały?
Piegusko dzielniacho co raz mniej do zrobienia. Miłego spania.
6 134 2020-12-23 02:04:10
Zastanawiałam sie jakie 12 potraw wigilijnych dać na stół i oto są :
1 racuchy
2 placki ziemniaczane
3 makaron z sosem ze słoika
4 ryż z sosem ze słoika
5 naleśniki
6 zupa pomidorowa
7 chleb z masłem i cukrem
8 chleb z masłem i solą
9 jajka na twardo
10 jajka na miękko
11 zupka chińska
12 jajecznica
Śmiało, możecie się wzorować, albo podpowiedzieć coś od siebie. Adela a twoje dzieci jak się dowiedziały?
Piegusko dzielniacho co raz mniej do zrobienia. Miłego spania.
Gdzie pierożki? ![]()
Nawet te z biedronki.
I uszka, paczuszka ![]()
6 135 2020-12-23 02:11:40 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-23 02:24:35)
1 frytki mrożone potem pieczone w piekarniku .
2.zupa krem z borowików (w proszku)
3.makaron z jajkiem
4.paprykarz szczeciński
5. surówka coleslaw
6. kajzerki
7. drożdżówki "ze srem"
8. monte - nie , skreślić je w to miejsce pierogi od Lucka
9.śledź w sosie musztardowym
10.ogórki konserwowe
11.sernik na zimno z galaretką
12.grzybki marynowane
6 136 2020-12-23 12:49:18
a jak liczyć ryby? Jako jedną potrawę czy rozbijać? Bo jak rozbijać to u mnie prawie 12 potraw to ryby
Karp smażony, łosoś, pstrąg i dorsz, karp w galarecie, ryba po grecku, ryba faszerowana, śledzie w śmietanie, w oleju, pod pierzynką...
A opłatek się liczy? ;-)
Spokojnych, zdrowych Świąt. Dużo radości i miłości. I śniegu :-) Wyglądam przez okno i pogoda raczej w ogóle nieświąteczna...

6 137 2020-12-23 18:15:57 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2020-12-23 18:17:11)
Już miałam chlapnąć z gwinta gina zakupionego w Auchan, ale pełno ludzi wkoło. Bo musiałam zakupy w centrum handlowym robić a niestabilna jeszcze jestem i płaczę w miejscach publicznych. A tam jeszcze ex obok mieszka.
Co do Mikołaja- moja córka twierdzi, że zawsze miała watpliwości co do istnienia tegoż.
Potrawy wigilijne- od rana gin z tonikiem
6 138 2020-12-23 19:09:54 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-23 22:05:08)
Fakt podstawa to tradycyjnie polskie potrawy wigilijne czyli właśnie ryba po grecku,karp po żydowsku,śledź po japońsku.
Jacy dziś wszyscy zajęci i zapracowani mróweczki normalnie - serce rośnie ![]()
6 139 2020-12-23 22:42:37
Dwanaście potraw, nie tylko na Wigilię BN:
1. Sens życia
2. Bliska osoba
3. Poczucie humoru
4. Odpoczynek
5. Spokój wewnętrzny
6. Zdrowie
7. Dobry sen
8. Dobry s...
9. Dobre samopoczucie
10. Wiara w dobrych ludzi
11. Małe i duże przyjemności
12. Marzenia
Tego Wam życzę na każdy dzień roku ![]()
"Wydaje mi się(…) że istnieją rzeczy, które wiele przyniosły mi dobrego, acz nie dały żadnych materialnych korzyści. Boże Narodzenie do nich właśnie należy. Ale myślałem zawsze i nadal myślę o każdych zbliżających się dniach Bożego Narodzenia (...) jako dniach błogich, dniach przepełnionych dobrocią, duchem miłosierdzia, dniach radosnych. Dlatego więc(…), choć dzięki świętom nie wzbogaciłem się ani o jedną sztukę srebra czy złota, to przecie wiem, że przyczyniły mi one wiele dobrego i w przyszłości wiele dobrego mi przyniosą".
6 140 2020-12-23 22:52:14
Fakt podstawa to tradycyjnie polskie potrawy wigilijne czyli właśnie ryba po grecku,karp po żydowsku,śledź po japońsku.
Jacy dziś wszyscy zajęci i zapracowani mróweczki normalnie - serce rośnie
Albo wstawieni.
6 141 2020-12-23 23:10:25
Ja właśnie trening skończyłem.
Wszystko w normie. Porządki zrobione. Jedzonko też ![]()
6 142 2020-12-24 00:10:58
Syl fajna lista.
2 potraw brakuje ale się nadrobi ![]()
6 143 2020-12-24 00:16:30
Ale sobie smaka na rybkę narobiłem ![]()
Zawsze traktowałem "potrawę" jako coś, co leży na jednym półmisku :
Ale w tym roku to się nawet 5 nie uzbiera...
Dużo roboty nie będzie: otworzyć ser i butelkę wina ![]()
Z listy życzeń Syl, marzenia z ostatniego miejsca przeniósłbym na drugie ![]()
6 144 2020-12-24 00:43:14
To ja się pochwalę swoim wyrobem ![]()

6 145 2020-12-24 00:47:51 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-24 00:58:39)
Nie mogę zidentyfikować, Lucek, tego Twojego dzieła ![]()
Syl, bardzo fajny tekst. Najważniejsze w życiu sprawy nie mają ceny.
Nie mam siły czytać, coście dzisiaj naprodukowali, naganiałam się po mieście, nadreptałam po kuchni. Padam!
Dobrej nocy, wpadnę z życzeniami jutro, albo pojutrze.
Miejcie się dobrze.
P.S. Co do liczby potraw, uboższy lud liczył według składników, czyli taki np. śledź w śmietanie to były dwie potrawy: śmietana i śledzie.
Obowiązywała reguła, że liczba potraw ma wynosić, jeśli nie dwanaście, to liczbę nieparzystą. I miało być, co dała ziemia, woda, las.
P.S. 2 Adela przypomniałaś mi, jak kiedyś płakałam w parku na widok małżeństw z dziećmi. Oj...
To minie, na pewno o tym wiesz.
"Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija" (Stanisław Jerzy Lec) ![]()
6 146 2020-12-24 00:51:13
To blok czekoladowy ![]()
6 147 2020-12-24 00:54:47
To blok czekoladowy
Tak też pomyślałam.
Dobranoc, pchły na noc ![]()
6 148 2020-12-24 00:59:11
Lucyfer666 napisał/a:To blok czekoladowy
Tak też pomyślałam.
Dobranoc, pchły na noc
6 149 2020-12-24 01:04:56 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-24 01:16:21)
^^
6 150 2020-12-24 01:26:28
Fenomenu pewnych filmów nigdy nie zrozumiem, ale pewnie dlatego, że jestem z innego pokolenia ![]()
6 151 2020-12-24 03:08:05
Wielce żałuję, że nie mogłam się włączyć w tyle fajnych pogawędek.
Mam problemy z okiem (i nie tylko).
Wszystkim tutejszym bywalcom (tym, którzy lubią i tym którzy nie lubią Świąt) spokojnych i ZDROWYCH Świąt Bożego Narodzenia.
Wyciszenia i optymizmu, który tak bardzo nam wszystkim potrzebny.
6 152 2020-12-24 04:42:06
Wesolych Swiat!
6 153 2020-12-24 09:26:17
Również i ja chcę dołączyć do życzeń, dla wszystkich bywalców tego fajnego wątku i dla reszty forumowiczów, Wesołych Świąt.
6 154 2020-12-24 10:52:34
Zdrowia życzę Luc i wszystkim co tu zaglądają:)
6 155 2020-12-24 10:55:50
Zdrowych, spokojnych świąt dla wszystkich bywalców wątku i forum ![]()
Wytchnienia i odpoczynku a także dużo radości ![]()
6 156 2020-12-24 10:57:14 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-24 11:06:48)
Syl fajna lista.
2 potraw brakuje ale się nadrobi
Jakich brakuje? ![]()
Ale sobie smaka na rybkę narobiłem
Zawsze traktowałem "potrawę" jako coś, co leży na jednym półmisku :
Ale w tym roku to się nawet 5 nie uzbiera...
Dużo roboty nie będzie: otworzyć ser i butelkę winaZ listy życzeń Syl, marzenia z ostatniego miejsca przeniósłbym na drugie
Kolejność wedle życzenia, Bagienniku ![]()
Śniegu nie ma, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby każdy, kto szuka, znalazł swojego Bałwanka lub swoją Śnieżynkę ![]()
https://www.youtube.com/watch?v=VDJBBqfAGtE
6 157 2020-12-24 11:01:04
Zdrowia i pogody ducha dla wszystkich w te święta .
6 158 2020-12-24 11:12:16
Również życzę Wam moi drodzy wszystkiego najlepszego, trochę wytchnienia i odpoczynku w te święta, wszystkim nam się należy ![]()
6 159 2020-12-24 11:14:01
Dwanaście potraw, nie tylko na Wigilię BN:
1. Sens życia
2. Bliska osoba
3. Poczucie humoru
4. Odpoczynek
5. Spokój wewnętrzny
6. Zdrowie
7. Dobry sen
8. Dobry s...
9. Dobre samopoczucie
10. Wiara w dobrych ludzi
11. Małe i duże przyjemności
12. MarzeniaTego Wam życzę na każdy dzień roku
"Wydaje mi się(…) że istnieją rzeczy, które wiele przyniosły mi dobrego, acz nie dały żadnych materialnych korzyści. Boże Narodzenie do nich właśnie należy. Ale myślałem zawsze i nadal myślę o każdych zbliżających się dniach Bożego Narodzenia (...) jako dniach błogich, dniach przepełnionych dobrocią, duchem miłosierdzia, dniach radosnych. Dlatego więc(…), choć dzięki świętom nie wzbogaciłem się ani o jedną sztukę srebra czy złota, to przecie wiem, że przyczyniły mi one wiele dobrego i w przyszłości wiele dobrego mi przyniosą".
Syl świetna lista
Ja Wam życzę zdrowych i wyluzowanych świąt
Nie przejedzcie się, nie opijcie ![]()
6 160 2020-12-24 11:32:29 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-24 11:33:10)
, aby każdy, kto szuka, znalazł swojego Bałwanka lub swoją Śnieżynkę
![]()
6 161 2020-12-24 11:33:39
Bóg się rodzi, a to znaczy, że zawsze jest nadzieja. Życzę radosnych Świąt Bożego Narodzenia, czasu spędzonego z rodziną, zdrowia, uśmiechu i spokojniejszego 2021 roku.
6 162 2020-12-24 11:40:07
" Boże Narodzenie jest konieczne. Potrzebujemy co najmniej jednego dnia w roku, aby przypomniał nam, że świat nie kręci się tylko wokół nas."
Eric Sevareid
6 163 2020-12-24 11:44:56
Dlatego Szczodre Gody świętują pokonanie ciemności ![]()
6 164 2020-12-24 11:53:16
"Nie ma siły bez słabości, bez ciemności nie zapłonie żadne światło, a bez straty nie będzie miłości."
Jodi Picoult, Dziesiąty krąg
6 165 2020-12-24 11:58:14
Drodzy
Ja traktuję Was tu jako najlepszy prezent. Przebywanie w tym miejscu pozwala złapać nieco dystansu, bo ta czarna dziura rozpaczania ma dużą moc. Dzięki, ze jesteście, i wysyłam wszystkim dobre wibracje.
6 166 2020-12-24 12:09:16
Coś w tym jest
![]()
6 167 2020-12-24 12:12:05
Paslawek robi inwazję gifów ![]()
6 168 2020-12-24 12:13:46
Jaaa ?
to samo się dzieje ,wyrwało się spod kontroli ![]()
6 169 2020-12-24 12:17:32
Jaaa ?
to samo się dzieje ,wyrwało się spod kontroli
BoboHistoryjki ![]()
6 170 2020-12-24 13:09:18
Zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!
6 171 2020-12-24 13:34:53
Najserdeczniejsze życzenia, Drodzy!
Pokoju w sercu. Miłości. Zdrowia!
To najważniejsze, a w promocji - spełnienia marzeń ![]()
6 172 2020-12-24 16:10:54
Drodzy
Ja traktuję Was tu jako najlepszy prezent. Przebywanie w tym miejscu pozwala złapać nieco dystansu, bo ta czarna dziura rozpaczania ma dużą moc. Dzięki, ze jesteście, i wysyłam wszystkim dobre wibracje.
Można dostać choroby wibracyjnej ![]()
6 173 2020-12-24 17:30:33
adela 07 napisał/a:Drodzy
Ja traktuję Was tu jako najlepszy prezent. Przebywanie w tym miejscu pozwala złapać nieco dystansu, bo ta czarna dziura rozpaczania ma dużą moc. Dzięki, ze jesteście, i wysyłam wszystkim dobre wibracje.Można dostać choroby wibracyjnej
To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)
6 174 2020-12-24 19:25:46
Misinx napisał/a:adela 07 napisał/a:Drodzy
Ja traktuję Was tu jako najlepszy prezent. Przebywanie w tym miejscu pozwala złapać nieco dystansu, bo ta czarna dziura rozpaczania ma dużą moc. Dzięki, ze jesteście, i wysyłam wszystkim dobre wibracje.Można dostać choroby wibracyjnej
To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)
Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.
6 175 2020-12-24 19:59:20 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-24 20:05:20)
adela 07 napisał/a:Misinx napisał/a:Można dostać choroby wibracyjnej
To dobrze- znaczy, że coś tam dobroci we mnie zostało.
A mam w robocie do czynienia z wibracjami- może stąd te pokłady:)Po kolacji:
Ja: Nie, tato, Maciek już nie przyjdzie. Rozstaliśmy się..
Ojciec: Eee? Rozstaliśta się?
Ja:Tak
Ojciec? A moja wiertarka? Gdzie ona jest?
Kurtyna.
Adela uwielbiam twoje scenki rodzinne
. Narazie były 2, ale bardzo wymowne. Wiem, że dla ciebie smutne, ale jak nabrać dystansu to można się pośmiać z oryginalności ludzkiej. Podobnie jak u Snake kiedyś przeczytałabym twoją książkę z anegdotami rodzinnymi. Kurtyna
Miłych Świat ! A na dole mój krzak zamiast choinki
