netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi387 587 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 85 86 87 88 89 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 591 do 5 655 z 12 682 ]

5 591

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

No wybacz ale tak się nie da. Byle kto?

Ja tak robiłam sad
Kiedyś uważałam, że skoro ktokolwiek wykazuje zainteresowanie, to nie mogą go odrzucić i godziłam się na każde zaproszenie. Nawet jak mnie fizycznie odrzucało, albo czułać coś jak do brata.
Koleżanki też mówiły: spróbuj co Ci szkodzi, co Ci się w nim nie podoba, ma prace, pieniądze. A ja głupia ich słuchałam. dAWNE CZASY.

5 592 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-17 13:10:30)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Rossanko, wiem, że nie o to Ci chodzi, ale brzmisz chwilami tak, jakby związek był rodzajem przymusu. Tak jakby trzeba było się poświęcić i przełknąć jakąś gorzką "żabę", by wejść w związek.

P.S. Mnie też mówiono, że szukam dziury w całym, gdy czułam, że mój przyszły mąż jest nie dla mnie.
Oddałabym sobie wtedy najlepszą przysługę, gdybym posłuchała siebie. Ale niestety, wtedy jeszcze niewystarczająco znałam siebie.

5 593

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Rossanko, wiem, że nie o to Ci chodzi, ale brzmisz chwilami tak, jakby związek był rodzajem przymusu. Tak jakby trzeba było się poświęcić i przełknąć jakąś gorzką "żabę", by wejść w związek.

Nie nie, tera tak nie uważam, pisze jak było w przeszłości.  Umawiałam się z meżczyznami, którzy zupełnie mnie nie interesowali jako partnerzy w żadnym momencie znajomości. Myślałam, ze się zmuszę do uczucia no i wszyscy naokoło mówili, żebym nie wybrzydzała, ojciec mi mówił, ze jestem sama bo nikogo nie chce mieć, to no się zmuszałam do tych znajomości.

5 594 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-17 13:13:18)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Załatwiła Cię ta rodzinka, nie ma co sad
Współczuję Ci (szczerze).
Ale nie wierzę, że to wyrok.

5 595

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Załatwiła Cię ta rodzinka, nie ma co sad
Współczuję Ci (szczerze).
Ale nie wierzę, że to wyrok.

Nic się nie stało, to było kiedyś.
Po latach widzę, jakie popełniałam błędy.
Na szczęście to przeszłość i już tak nie robię. wink Gdy się żle przy kimś czuję, to nie ciągnę znajomości w nadziei, że się jescze odmieni. Szkoda mi już czasu na takie podchody, mam co innego do roboty.
Chciałabym aby doba miała więcej niż 24 godziny.

5 596 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-17 13:24:56)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tyle, że gdzieś czytałam o różnych "fikołkach" w nas.
Niby sie chce być w związku, a zrobi się bardzo dużo, by jednak nie być i na przykład zawsze wynajdzie się jakąś dziurę w calym. Ciężko się z tym rozprawić.

Tak już anegdotycznie - moja znajoma, starsza kobieta, po rozwodzie modliła się, żeby jej się żaden chłop już nie spodobał smile

5 597

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
rossanka napisał/a:
Misinx napisał/a:
rossanka napisał/a:

To powiedz jak bez tego porywu serca i iskry pójść do lozka? Relacje przyjacielskie to się ma z przyjaciółmi z którymi nie masz ochoty na kontakt fizyczny
Kiedys myslalam, ze moglabym wejsc w taki związek z rozsądku, ale pod warunkiem braku seksu. A jaki mężczyzna się na to zgodzi?

Ale Ty mnie nie pytaj jak ja bym zrobił, bo ja mam określone potrzeby dotyczące związku i idę swoją drogą. Ale to nie znaczy, że moja droga jest jedyna słuszna. Każdy jest inny i każdy powinien szukać swojej drogi. Jak bez porywu serca i iskry iść do łóżka ? Wiele osób chodzi tak do łóżka. Ich pytaj. Poza tym na co Ci ta wiedza ? Skoro Ty potrzebujesz tej iskry i porywu no to ich szukaj. Ale nie każdy tak ma.

No dobrze. To w takim razie jak zmuszasz się do seksu z kobieta zupełnie Cię nie pociąga? Czy jest ta no sposób? Jak pisałam w okresie do 30 miałam jakiś ram"adoratorow" Ale to byli dla mnie tylko koledzy. Nie potrafiłam się przełamać do seksu z nimi. Nawet nie chciałam ich dotyku, czy chodzenie za rękę, bo czułam, że są dla mnie jak bracia.Jak więc się zmusic i wykrzesać iskre? Może mężczyźni mają inaczej i są w stanie uprawiać seks z kobietami, które ich fizycznie nie pociągają.

No, ale po co mam się zmuszać ? Nie zmuszam się. W przeszłości bywało, że miałem kontakty seksualne z kobietami, które nie były w moim guście. One te kontakty inicjowały. Ale nie czułem jakiegoś obrzydzenia. Przyjemny był sam dotyk kobiety. Z tym, że to były jednorazowe sytuacje. Byłem młody i mocno wyposzczony. Teraz już nie jestem czymś takim zainteresowany.

5 598

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
rossanka napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ale Ty mnie nie pytaj jak ja bym zrobił, bo ja mam określone potrzeby dotyczące związku i idę swoją drogą. Ale to nie znaczy, że moja droga jest jedyna słuszna. Każdy jest inny i każdy powinien szukać swojej drogi. Jak bez porywu serca i iskry iść do łóżka ? Wiele osób chodzi tak do łóżka. Ich pytaj. Poza tym na co Ci ta wiedza ? Skoro Ty potrzebujesz tej iskry i porywu no to ich szukaj. Ale nie każdy tak ma.

No dobrze. To w takim razie jak zmuszasz się do seksu z kobieta zupełnie Cię nie pociąga? Czy jest ta no sposób? Jak pisałam w okresie do 30 miałam jakiś ram"adoratorow" Ale to byli dla mnie tylko koledzy. Nie potrafiłam się przełamać do seksu z nimi. Nawet nie chciałam ich dotyku, czy chodzenie za rękę, bo czułam, że są dla mnie jak bracia.Jak więc się zmusic i wykrzesać iskre? Może mężczyźni mają inaczej i są w stanie uprawiać seks z kobietami, które ich fizycznie nie pociągają.

No, ale po co mam się zmuszać ? Nie zmuszam się. W przeszłości bywało, że miałem kontakty seksualne z kobietami, które nie były w moim guście. One te kontakty inicjowały. Ale nie czułem jakiegoś obrzydzenia. Przyjemny był sam dotyk kobiety. Z tym, że to były jednorazowe sytuacje. Byłem młody i mocno wyposzczony. Teraz już nie jestem czymś takim zainteresowany.

Zmuszac w znaczeniu wchodzić w te związki z rozsądku, gdzie ktoś Cię odpycha fizycznie, albo odwrotnie, bardzo Ci się fizycznie podoba ale z charakteru to już wcale.
Bo to jest dla mnie definicja związku z rozsądku: " nie pociąga mnie fizycznie osoba, albo nie dogadujemy się i odpycha mnie jej charakter - ale będę z nią w związku, bo trzeba brać byle kogo, bo on mnie chce, albo wyjde za mąż bo on jest bogaty (albo ona), bo chce mniec już dziecko wszystkojedno z kim, bo na wsi się śmieją, bo rodzina dogryza, że jestem starą panną czy kawalerem" i tak dalej.
To jest dla mnie związek z rozsądku. Bo jak jest uczucie, podoba się charakter drugiej osoby, osoba się podoba fizycznie, jest wolna i chce wejść w związek - to dla mnie żaden związek z rozsądku.

5 599 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-17 14:20:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

A ja mam właśnie zamiar w taki związek z rozsądku wejść.  Ale tak po 65 roku życia mojego smile

Miało być że za 10 lat a nie za 15 smile

5 600 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-17 14:17:17)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

dubel

5 601 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-17 14:14:23)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

no dla mnie za 15 a Ty masz żonę big_smile

5 602

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
rossanka napisał/a:

Zmuszac w znaczeniu wchodzić w te związki z rozsądku, gdzie ktoś Cię odpycha fizycznie, albo odwrotnie, bardzo Ci się fizycznie podoba ale z charakteru to już wcale.
Bo to jest dla mnie definicja związku z rozsądku: " nie pociąga mnie fizycznie osoba, albo nie dogadujemy się i odpycha mnie jej charakter - ale będę z nią w związku, bo trzeba brać byle kogo, bo on mnie chce, albo wyjde za mąż bo on jest bogaty (albo ona), bo chce mniec już dziecko wszystkojedno z kim, bo na wsi się śmieją, bo rodzina dogryza, że jestem starą panną czy kawalerem" i tak dalej.
To jest dla mnie związek z rozsądku. Bo jak jest uczucie, podoba się charakter drugiej osoby, osoba się podoba fizycznie, jest wolna i chce wejść w związek - to dla mnie żaden związek z rozsądku.

Ale po co tak to analizujesz ? Skoro Ciebie to nie interesuje to chyba to jest najważniejsze. Inni mogą mieć inaczej.

5 603

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zmuszac w znaczeniu wchodzić w te związki z rozsądku, gdzie ktoś Cię odpycha fizycznie, albo odwrotnie, bardzo Ci się fizycznie podoba ale z charakteru to już wcale.
Bo to jest dla mnie definicja związku z rozsądku: " nie pociąga mnie fizycznie osoba, albo nie dogadujemy się i odpycha mnie jej charakter - ale będę z nią w związku, bo trzeba brać byle kogo, bo on mnie chce, albo wyjde za mąż bo on jest bogaty (albo ona), bo chce mniec już dziecko wszystkojedno z kim, bo na wsi się śmieją, bo rodzina dogryza, że jestem starą panną czy kawalerem" i tak dalej.
To jest dla mnie związek z rozsądku. Bo jak jest uczucie, podoba się charakter drugiej osoby, osoba się podoba fizycznie, jest wolna i chce wejść w związek - to dla mnie żaden związek z rozsądku.

Ale po co tak to analizujesz ? Skoro Ciebie to nie interesuje to chyba to jest najważniejsze. Inni mogą mieć inaczej.

A to już rozumiem. Ale fakt , mnie tak nie interesuje, sprawdziłam i to nie działa.

5 604

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

no dla mnie za 15 a Ty masz żonę big_smile

Jeszcze mam smile
Ja to nie dla siebie big_smile przecież

5 605

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
rossanka napisał/a:
Misinx napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zmuszac w znaczeniu wchodzić w te związki z rozsądku, gdzie ktoś Cię odpycha fizycznie, albo odwrotnie, bardzo Ci się fizycznie podoba ale z charakteru to już wcale.
Bo to jest dla mnie definicja związku z rozsądku: " nie pociąga mnie fizycznie osoba, albo nie dogadujemy się i odpycha mnie jej charakter - ale będę z nią w związku, bo trzeba brać byle kogo, bo on mnie chce, albo wyjde za mąż bo on jest bogaty (albo ona), bo chce mniec już dziecko wszystkojedno z kim, bo na wsi się śmieją, bo rodzina dogryza, że jestem starą panną czy kawalerem" i tak dalej.
To jest dla mnie związek z rozsądku. Bo jak jest uczucie, podoba się charakter drugiej osoby, osoba się podoba fizycznie, jest wolna i chce wejść w związek - to dla mnie żaden związek z rozsądku.

Ale po co tak to analizujesz ? Skoro Ciebie to nie interesuje to chyba to jest najważniejsze. Inni mogą mieć inaczej.

A to już rozumiem. Ale fakt , mnie tak nie interesuje, sprawdziłam i to nie działa.

No i o to chodzi. U Ciebie nie działa. I tego się trzymaj. A inni niech sobie układają życie tak jak oni wolą.

5 606 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-17 14:38:27)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

związki z rozsądku mają sens, gdy oboje to akceptują i mają podobne oczekiwania - stabilizacja, spokój, założenie rodziny... Mam znajomych, ktorzy pobrali się z rozsądku, a byli już w dojrzałym wieku i bardzo chcieli założyć rodzinę. Nie zależało im na fajerwerkach uczuciowych i emocjonalnych. On miał wymagania, aby była dobra, gospodarna i chciała mieć dzieci. Nie szukał porywów serca a "normalnej, miłej kobiety" jak mówił. Ona szukała spokonego, odpowiedzialnego faceta, ktory będzie dobrym ojcem i mężem. Poznali się przez internet, zaakceptowali, w sensie, że nie byli dla siebie odpychający, jakoś umieli się dogadywać i dzisiaj mają kilkoro dzieci :-). Żyją zgodnie. Jak widać nie każdemu jest potrzebna do szczęścia wielka miłość czy namiętność.

Ci, ktorzy marzą o miłości, wszelcy romantycy i ludzie pelni namiętności, ktorzy wchodzą w takie układy nie będą szczęśliwi, bo zawsze będą tęsknić za czymś, czego nie mają a czego pragną. Tu trzeba wyzbyć się takich pragnień albo w ogole ich nie mieć i być twardym realistą :-)

Kiedyś było więcej związkow z rozsądku bo małżenstw aranżowanych i ludzie jakoś potrafili się dogadywać, żyć zgodnie, odpowiedzialnie, bez histerii i dramatów.... a dzisiaj każdy szuka szczęścia i na każdym kroku mamy rozwody i rozbite rodziny.

5 607 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-17 14:39:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie uważam tak. można mieć szczęście i spasować się z kimś kto budzi tak wielkie emocje, albo pobrać się z rozsądku i się mocno związać lub odkryć coś i się mocno zakochać. nie ma reguły.
Zdrowa podstawa to trzymać się z daleka od ludzi, którzy nas czymś odpychają-  zdrowe i dla nas i dla nich.

5 608

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

związki z rozsądku mają sens, gdy oboje to akceptują i mają podobne oczekiwania - stabilizacja, spokój, założenie rodziny... Mam znajomych, ktorzy pobrali się z rozsądku, a byli już w dojrzałym wieku i bardzo chcieli założyć rodzinę. Nie zależało im na fajerwerkach uczuciowych i emocjonalnych. On miał wymagania, aby była dobra, gospodarna i chciała mieć dzieci. Nie szukał porywów serca a "normalnej, miłej kobiety" jak mówił. Ona szukała spokonego, odpowiedzialnego faceta, ktory będzie dobrym ojcem i mężem. Poznali się przez internet, zaakceptowali, w sensie, że nie byli dla siebie odpychający, jakoś umieli się dogadywać i dzisiaj mają kilkoro dzieci :-). Żyją zgodnie. Jak widać nie każdemu jest potrzebna do szczęścia wielka miłość czy namiętność.

Ci, ktorzy marzą o miłości, wszelcy romantycy i ludzie pelni namiętności, ktorzy wchodzą w takie układy nie będą szczęśliwi, bo zawsze będą tęsknić za czymś, czego nie mają a czego pragną. Tu trzeba wyzbyć się takich pragnień albo w ogole ich nie mieć i być twardym realistą :-)

Romantycy i ludzie pełni namiętności w każdym układzie w pewnym momencie zaczynają być nieszczęśliwi, bo zawsze kończy się ten emocjonalny haj, który dla nich jest wyznacznikiem.

5 609

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

tak, tak wiemy.. motylki są złe smile a każdy chłop io każda baba spasuje- a jak się popieści to się zmieści.
Niniejszym otwieram festiwal porzekadeł ludowych i przysłowiów  wink o zwiazkach smile)

Ross słuchała: "nie przebieraj Panno obyś nie przebrała" i  proponuję zaliczyć do szkodliwych stwierdzeń smile

5 610

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
rossanka napisał/a:

Zmuszac w znaczeniu wchodzić w te związki z rozsądku, gdzie ktoś Cię odpycha fizycznie, albo odwrotnie, bardzo Ci się fizycznie podoba ale z charakteru to już wcale.
Bo to jest dla mnie definicja związku z rozsądku: " nie pociąga mnie fizycznie osoba, albo nie dogadujemy się i odpycha mnie jej charakter - ale będę z nią w związku, bo trzeba brać byle kogo, bo on mnie chce, albo wyjde za mąż bo on jest bogaty (albo ona), bo chce mniec już dziecko wszystkojedno z kim, bo na wsi się śmieją, bo rodzina dogryza, że jestem starą panną czy kawalerem" i tak dalej.
To jest dla mnie związek z rozsądku. Bo jak jest uczucie, podoba się charakter drugiej osoby, osoba się podoba fizycznie, jest wolna i chce wejść w związek - to dla mnie żaden związek z rozsądku.


Toż to jakiś masochizm, a nie żaden rozsądek.

5 611 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-17 15:01:50)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

aaa... teraz Pasławek zajarzyłam smile ale pamięć, gratulacje big_smile
La donna mobile..w 60 urodziny może przedłużę o 10 lat..kolejne
Dał nam przykład Morawiecki z lockdownem:)

5 612

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zmuszac w znaczeniu wchodzić w te związki z rozsądku, gdzie ktoś Cię odpycha fizycznie, albo odwrotnie, bardzo Ci się fizycznie podoba ale z charakteru to już wcale.
Bo to jest dla mnie definicja związku z rozsądku: " nie pociąga mnie fizycznie osoba, albo nie dogadujemy się i odpycha mnie jej charakter - ale będę z nią w związku, bo trzeba brać byle kogo, bo on mnie chce, albo wyjde za mąż bo on jest bogaty (albo ona), bo chce mniec już dziecko wszystkojedno z kim, bo na wsi się śmieją, bo rodzina dogryza, że jestem starą panną czy kawalerem" i tak dalej.
To jest dla mnie związek z rozsądku. Bo jak jest uczucie, podoba się charakter drugiej osoby, osoba się podoba fizycznie, jest wolna i chce wejść w związek - to dla mnie żaden związek z rozsądku.


Toż to jakiś masochizm, a nie żaden rozsądek.

Tojakijest związek z rozsądku?

5 613 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-17 15:24:07)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja bym nie powiedziała, że związek powinien być z rozsądku, ale raczej z rozsądkiem smile

Rozsądek różnie i często opacznie jest jest rozumiany.
W pracy mialam starszą panią, która opowiadała, że wyszła za mąż, by ulżyć rodzicom, którzy mieli ośmioro dzieci i niewielki kawałek pola, w domu była bieda. Nie chciala im siedzieć na głowie.
Czyli z rozsądku rozumianego jako pewna kalkulacja.

Małżeństwo ta kobieta miała słabe, ale przetrwali wspólnie do jej śmierci.

Myślę jednak, że "rozsądek" jako jedyne kryterium to nie najlepszy pomysł.

5 614 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-17 15:15:46)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

jaki: no dla mnie taki: bardzo do siebie pasujecie, podobnie pojmujecie dobry zwiazek, lubicie swoje towarzystwo, podobne podejście do kasy i innych codziennych spraw, podobne podejscie do seksu.
al;e nie ma przenikania dusz, kompletnej otwartości w myślach, albo myślenia ze nie wyobrażam sobie bez niego czy bez niej życia. dobrze lydziom z sobą ale nie umierają z tęsknoty jak nie mają kontaktu dzień czy dwa zakłucia w sercu nie ma.

5 615 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-17 15:17:33)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

jaki: no dla mnie taki: bardzo do siebie pasujecie, podobnie pojmujecie dobry zwiazek, lubicie swoje towarzystwo, podobne podejście do kasy i innych codziennych spraw, podobne podejscie do seksu.
al;e nie ma przenikania dusz, kompletnej otwartości w myślach, albo myślenia ze nie wyobrażam sobie bez niego czy bez niej życia.

Taki rozsądek ma dużo sensu, dlatego często powtarzam, że myli się rozsądek z czymś zupełnie innym.
Taki rozsądek wcale nie musi być zły.

5 616

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zmuszac w znaczeniu wchodzić w te związki z rozsądku, gdzie ktoś Cię odpycha fizycznie, albo odwrotnie, bardzo Ci się fizycznie podoba ale z charakteru to już wcale.
Bo to jest dla mnie definicja związku z rozsądku: " nie pociąga mnie fizycznie osoba, albo nie dogadujemy się i odpycha mnie jej charakter - ale będę z nią w związku, bo trzeba brać byle kogo, bo on mnie chce, albo wyjde za mąż bo on jest bogaty (albo ona), bo chce mniec już dziecko wszystkojedno z kim, bo na wsi się śmieją, bo rodzina dogryza, że jestem starą panną czy kawalerem" i tak dalej.
To jest dla mnie związek z rozsądku. Bo jak jest uczucie, podoba się charakter drugiej osoby, osoba się podoba fizycznie, jest wolna i chce wejść w związek - to dla mnie żaden związek z rozsądku.


Toż to jakiś masochizm, a nie żaden rozsądek.

Tojakijest związek z rozsądku?

5 617

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

jaki: no dla mnie taki: bardzo do siebie pasujecie, podobnie pojmujecie dobry zwiazek, lubicie swoje towarzystwo, podobne podejście do kasy i innych codziennych spraw, podobne podejscie do seksu.
al;e nie ma przenikania dusz, kompletnej otwartości w myślach, albo myślenia ze nie wyobrażam sobie bez niego czy bez niej życia. dobrze lydziom z sobą ale nie umierają z tęsknoty jak nie mają kontaktu dzień czy dwa zakłucia w sercu nie ma.

Jak  dla mnie to definicja idealnego związku A nie związku z rozsądku.
Przykład Piegowatej o tej pani, co Wy szła za maz x rozsądku aby ulżyć rodzicom to był rozsądek, kalkulacja i wyrachowanie.

5 618 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-17 15:45:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Na Syl Bagienniku uważaj, bo ona chce atakować góry i desant na brzegi niderlandzkie robić, a tymczasem kotek Paslawka pokazuje, gdzie ma to wszystko smile

M4jkel dziadzie pojawiaj się częściej. smile

Dobry wieczór Kochani.
Pysznej kawusi życzę.

Lucyferku, bardzo się cieszę, że dobre samopoczucie wróciło tongue Widzisz, jednak po gorszym dniu przychodzi lepszy, a nie jeszcze gorszy. Nawet, gdy mam rację, to nie słuchasz! Kotek Pasławka mógłby się tylko ze mną zgodzić smile
Naprawdę musicie uważać, boję się za Was samych, gdy myślę o tym, jak bezskutecznie będziecie się bronić przed atakami... Eh, ja bym się poddała na Waszym miejscu smile Albo jeszcze nie - przyjemnie się walczy, więc niech to jeszcze trwa...
Lucyfer myśli, że jest bezpieczny, bo jest daleko smile

Elu, pomysł bardzo mi się podoba!

Ukochane "Dziady" dobre na wszystko smile

Dla tych, którzy nie chcą związku:
"Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy,
I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy".


Dla tych, którzy chcą, ale boją się, że już za późno...
"Twórca mi dał to serce, choć w codziennym tłumie
Nikt poznać go nie może, bo nikt nie rozumie,
Jest i musi być kędyś, choć na krańcach świata,
Ktoś, co do mnie myślami wzajemnymi lata!"

Rossanko, mnie też kiedyś zagadywali faceci, którzy mi się nie podobali. Wtedy jeszcze nie wyobrażałam sobie spędzić samotnie całego życia, ale trudniej byłoby żyć z kimś, kto nie jest pociągający niż żyć samemu i tego obie powinnyśmy się trzymać. smile Rodzina niech mówi, co chce, to nam ma być dobrze. Można być z kimś, kogo chcemy lub być samemu - nie widzę trzeciej drogi, ale ja bardzo lubię skrajności, żadnych półśrodków. wink
Żałujesz teraz tego, że odrzuciłaś kogoś, kto Ci się za bardzo nie podobał?

Związek z rozsądku nie jest oparty na uczuciach, poprzedza go bilans zysków, gotowość poniesienia strat w imię tych zysków, świadoma rezygnacja z uczucia na rzecz innych wartości obecnych w takim związku. Ale w takim wypadku lepiej być samodzielnym i nie wchodzić w coś takiego smile Myślę, że to jest powód wielu zdrad. To znaczy dobry powód według tych ludzi, którzy zdradzają, jak zwykle jest to jakaś wymówka. Przecież wystarczy najpierw zakończyć relację, a potem szukać nowej.

5 619

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

oj , chętnie bym poszła teraz na  te Dziady.. Ale pewnie tylko w oknach na Żoliborzu wystawiają smile

Co też mi pzrypomniało impresje "dziadowskie " w filmie Różyczka.. To też ciekawe refleksje o przyczynach zwiążków.

5 620

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ciekawe wnioski Syl.
Bardzo ciekawe wink

5 621 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-17 15:52:35)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Ciekawe wnioski Syl.
Bardzo ciekawe wink

Cieszę się, że nie masz żadnych zastrzeżeń, bądź zawsze przygotowany tongue Jak orka - najpierw trochę się pobawię zanim ostatecznie rozpracuję ofiarę wink Dla własnej przyjemności popatrzę jeszcze, jak się bronisz smile

Ela210 napisał/a:

oj , chętnie bym poszła teraz na  te Dziady.. Ale pewnie tylko w oknach na Żoliborzu wystawiają smile

Co też mi pzrypomniało impresje "dziadowskie " w filmie Różyczka.. To też ciekawe refleksje o przyczynach zwiążków.

Oj, nie oglądałam, trzeba nadrobić smile

5 622

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Droga Syl. Nie zapominaj, że potencjalna ofiara zawsze może mieć harpun wink

5 623

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Rossanko, mnie też kiedyś zagadywali faceci, którzy mi się nie podobali. Wtedy jeszcze nie wyobrażałam sobie spędzić samotnie całego życia, ale trudniej byłoby żyć z kimś, kto nie jest pociągający niż żyć samemu i tego obie powinnyśmy się trzymać. smile Rodzina niech mówi, co chce, to nam ma być dobrze. Można być z kimś, kogo chcemy lub być samemu - nie widzę trzeciej drogi, ale ja bardzo lubię skrajności, żadnych półśrodków. wink
Żałujesz teraz tego, że odrzuciłaś kogoś, kto Ci się za bardzo nie podobał?

Przez 5 minut nie żałowałam ani wtedy ani teraz. Z resztą krzywda im nie była, szybko potem znajdowali sobie inną dziewczynę, że nili i tak dalej smile

Jakiś czas temu spotkałam nawet znajomego sprzed 15-20 lat, pamiętam, bardzo chciał się ze mną związać wtedy, ale nie pociągał mnie fizycznie. Miałam wyrzuty , że go wtedy odrzuciłam, ale próbowałam, umawiałam się z nim a to kawa, a to kino, myślałąm, ze się przełamię. Ale nie. Wkrótce poznał przyszłą żonę smile A na tym przyoadkowym spotkaniu po latach powspominaliśmy, ale przez głowę przemknęła mi myśl, że nie żałuję, ze wtedy to się tak skończyło. To tak nie działa, że po latach nagle ma się olśnienie, że to była wielka miłość a się to zaprzepaściło.

5 624 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-17 16:49:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

oj , chętnie bym poszła teraz na  te Dziady.. Ale pewnie tylko w oknach na Żoliborzu wystawiają smile

Wiele wskazuje na to że tan pan od "spieprzaj dziadu" zmienił się,sam zrobił myk na "dziadu spieprzył" w przenośni, dosłownie z Żoliborza.
zobaczymy czy historia "Dziadami" się powtórzy najpierw na przełomie roku potem w marcu - taki nasz sport narodowy.

Lucyfer666 napisał/a:

Droga Syl. Nie zapominaj, że potencjalna ofiara zawsze może mieć harpun wink

"Nie każdy facet z widłami to Zeus czy k***a  Neptun" big_smile

5 625

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Droga Syl. Nie zapominaj, że potencjalna ofiara zawsze może mieć harpun wink


Chyba, że będziesz na przykład foką wink Oj, nie masz szans, ale walcz, nie zabieraj mi tej przyjemności tongue

5 626

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Co do nastroju to właśnie mam ochotę sprawdzić, czy jest wystarczająca ilość latarni w Warszawie, żeby porządki zrobić.

5 627

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Co do nastroju to właśnie mam ochotę sprawdzić, czy jest wystarczająca ilość latarni w Warszawie, żeby porządki zrobić.

Z Tobą trzeba porządek zrobić, resztą niech się inni zajmują smile


rossanka napisał/a:
Syl napisał/a:

Rossanko, mnie też kiedyś zagadywali faceci, którzy mi się nie podobali. Wtedy jeszcze nie wyobrażałam sobie spędzić samotnie całego życia, ale trudniej byłoby żyć z kimś, kto nie jest pociągający niż żyć samemu i tego obie powinnyśmy się trzymać. smile Rodzina niech mówi, co chce, to nam ma być dobrze. Można być z kimś, kogo chcemy lub być samemu - nie widzę trzeciej drogi, ale ja bardzo lubię skrajności, żadnych półśrodków. wink
Żałujesz teraz tego, że odrzuciłaś kogoś, kto Ci się za bardzo nie podobał?

Przez 5 minut nie żałowałam ani wtedy ani teraz. Z resztą krzywda im nie była, szybko potem znajdowali sobie inną dziewczynę, że nili i tak dalej smile

Jakiś czas temu spotkałam nawet znajomego sprzed 15-20 lat, pamiętam, bardzo chciał się ze mną związać wtedy, ale nie pociągał mnie fizycznie. Miałam wyrzuty , że go wtedy odrzuciłam, ale próbowałam, umawiałam się z nim a to kawa, a to kino, myślałąm, ze się przełamię. Ale nie. Wkrótce poznał przyszłą żonę smile A na tym przyoadkowym spotkaniu po latach powspominaliśmy, ale przez głowę przemknęła mi myśl, że nie żałuję, ze wtedy to się tak skończyło. To tak nie działa, że po latach nagle ma się olśnienie, że to była wielka miłość a się to zaprzepaściło.

Rossanko, próbujesz na portalach randkowych? Ja kiedyś miałam konto. Śmiesznie było, bo miałam tam napisane "nie tylko do jednego", ale to nie przeszkadzało niektórym w staraniach o jedną noc. W końcu poświęciłam chwilę i napisałam jednemu, że nie jest okropne to, że mi zaproponował seks bez zobowiązań, ale to, że nie potrafi czytać ze zrozumieniem. A z takim to nawet jednej nocy bym nie chciała smile

5 628

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Podesle Ci Lucyferku kompana do pomocy, do tego liczenia...

5 629 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-17 17:11:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Podesle Ci Lucyferku kompana do pomocy, do tego liczenia...

Jednen i drugi najlepiej w celu ostudzenia głów "do bigosu" robienia bigosu dosłownie z kapusty kiszonej ,albo okna umyć chociaż już ciemno to nie Oooo dywany wytrzepać.

5 630

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jedno nie wyklucza drugiego paslawku, jeszcze trzeba "pilnować", żeby to głupot nie narobiło big_smile nie dziwię się Lucyferowi, ze ma humor jaki ma, ale może zostawmy to i zajmijmy się przyjemniejszymi rzeczami, jak wino, kobiety(faceci) i śpiew big_smile co kto lubi wink

5 631

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pierogi

5 632 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-17 19:31:47)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Pierogi

Jest ochotnik do obróbki pierogowego ciasta ,
zmieszać składniki ,wygnieść uwałkować ,wykroić ,zlepić - tak z 10 000 sztuk potem nirwana .

P.S co tam 10 000 lepiej 100000 . smile

5 633

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Pierogi

Jest ochotnik do obróbki pierogowego ciasta ,
zmieszać składniki ,wygnieść uwałkować ,wykroić ,zlepić - tak z 10 000 sztuk potem nirwana .

P.S co tam 10 000 lepiej 100000 . smile

Umówmy się tak. Ile pierogów zrobię, tyle batów każdy w tym wątku dostanie tongue

5 634

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Umówmy się tak. Ile pierogów zrobię, tyle batów każdy w tym wątku dostanie tongue

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 635

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Umówmy się tak. Ile pierogów zrobię, tyle batów każdy w tym wątku dostanie tongue

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I tak mnie nie zabijesz big_smile

5 636

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Pierogi

Jest ochotnik do obróbki pierogowego ciasta ,
zmieszać składniki ,wygnieść uwałkować ,wykroić ,zlepić - tak z 10 000 sztuk potem nirwana .

P.S co tam 10 000 lepiej 100000 . smile

Umówmy się tak. Ile pierogów zrobię, tyle batów każdy w tym wątku dostanie tongue

Teraz ja się cieszę, że jestem daleko! tongue

5 637

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl nie lubi BDSM ^^

5 638 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-17 20:51:52)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

I tak mnie nie zabijesz big_smile

ale co się nabiegasz smile za aniołkami

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 639

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To szykuje się stracie tytanów smile

Lucek a nie myślisz, że czasami najlepszą bronią bywa milczenie i niedrażnienie lwa? smile

5 640

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

jeżeli o to chodzi - Lucek i ja to dwie zodiakalne Panny big_smile
więc .......

5 641

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Syl nie lubi BDSM ^^

Oj, dostałoby mi się za tę całą psychoanalizę tongue

5 642

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Sznurki, piórka i takie tam tongue

5 643

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Idz w to Syl, jak tak Lucek chce, zostań dominą ;D

5 644

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

pasławku, ja tam w horoskopy specjalnie nie wierzę, wnioskuję po tym, co się tutaj odstawia big_smile

5 645 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-17 21:08:15)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Sznurki, piórka i takie tam tongue

Piórka, czyli takie lekkie BDSM? tongue

lody miętowe napisał/a:

Idz w to Syl, jak tak Lucek chce, zostań dominą ;D

Oj, nie wiem, czy Lucek ma świadomość, na co by się pisał wink

5 646 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-17 21:10:55)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Idz w to Syl, jak tak Lucek chce, zostań dominą ;D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 647

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Idz w to Syl, jak tak Lucek chce, zostań dominą ;D

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

He he byłby biedny tongue Albo ja, nie wiadomo...

5 648

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja tam z chęcią posmakuje nadmorskich klimatów smile

5 649 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-17 21:16:14)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

odkryłem nieprzebrane źródło
biedna a gdzie tam
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

5 650 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-17 21:22:37)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Ja tam z chęcią posmakuje nadmorskich klimatów smile

Nie będziesz się bał takiej ilości wody w jednym miejscu? tongue

paslawek napisał/a:

odkryłem nieprzebrane źródło
biedna a gdzie tam
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Podziel się z nami odkryciem smile

5 651

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Do odważnych świat należy smile

5 652 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-17 21:25:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ja tam z chęcią posmakuje nadmorskich klimatów smile

Nie będziesz się bał takiej ilości wody w jednym miejscu? tongue

paslawek napisał/a:

odkryłem nieprzebrane źródło
biedna a gdzie tam
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Podziel się z nami odkryciem smile

niestety nie można linkować na forum sad

5 653 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-17 21:32:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Syl napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ja tam z chęcią posmakuje nadmorskich klimatów smile

Nie będziesz się bał takiej ilości wody w jednym miejscu? tongue

paslawek napisał/a:

odkryłem nieprzebrane źródło
biedna a gdzie tam
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Podziel się z nami odkryciem smile

niestety nie można linkować na forum sad

Nie linkuj - napisz smile

bagienni_k napisał/a:

Do odważnych świat należy smile

Nieodważni stoją w miejscu wink

5 654

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja lubię wodę big_smile

5 655

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pobaby and Yaya by shihuang

Posty [ 5 591 do 5 655 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 85 86 87 88 89 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026