netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi387 557 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 75 76 77 78 79 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 941 do 5 005 z 12 682 ]

4 941

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bo gdzieś coś zgubiłem i myślałem, że o innego maluszka chodzi big_smile
Ale troszkę bardziej futrzasty również będzie super wink

4 942

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Bo gdzieś coś zgubiłem i myślałem, że o innego maluszka chodzi big_smile
Ale troszkę bardziej futrzasty również będzie super wink

Może bardziej na smog odporny smile smile)?

4 943 Ostatnio edytowany przez luc (2020-12-12 01:31:35)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Myślałam, że wątki pomyliłam i na filmowy wpadłam big_smile
Nie przepadam generalnie za fantastyką i oglądam właściwie tylko z mężem, bo to jego klimaty.
Nie powiem, niektóre mi się podobają wink
Lem, to jeden z ukochańszych pisarzy mojego męża. Mógłby o nim, jego książkach rozprawiać bez końca. Siłą rzeczy czasem musiałam wysłuchać big_smile
"Solaris" nie oglądałam, a mój mąż był rozczarowany, choć i tak wiedział o tym od początku.
Ale "Kongres" mu się podobał.

Ale ekranizacje Tolkiena oglądałam z przyjemnością.
Kocham przyrodę i filmy przyrodnicze, zarówno dokumentalne, jak i fabularne mogę oglądać zawsze. Zwłaszcza z Afryki, która mnie fascynuje.

4 944 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-12 01:30:29)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U mnie jest cudownie między 150-300 % w ciągu 24 godzin.
Oczyszczacza działa.

Ela210 napisał/a:

Lucyfer ja się poddalam po 2 zamknięciu. Wolę wyjść z niewielkimi długami niż z olbrzymimi.
Są rzeczy na które nie mamy wpływu. Taki rząd wybrał naród i pozostaje się dostosować.
Ja akurat niczego dobrego się nie spodziewalam wiec zaskoczenia nie ma. Nerwów szkoda i zdrowia.

I też o tym myślę. Serio.

4 945

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tez mam i polecam:)

4 946 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-12 01:45:24)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Bo gdzieś coś zgubiłem i myślałem, że o innego maluszka chodzi big_smile
Ale troszkę bardziej futrzasty również będzie super wink

He he spodziewam się tylko futrzastego maluszka, gdyby nie miał futerka, to już by nie był taki super big_smile
Na szczęście nie trzeba mieć faceta, żeby móc kupić sobie psa. Z tym drugim już gorzej tongue

Ale skoro już udało mi się niektórych wyprowadzić w pole, to tym większa frajda dla mnie smile
Pasławku, na pewno tak będzie - poprzedniemu też się to udawało.

Elu, przekonamy się!

Śpijcie dobrze wink

4 947

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No pewnie. Sporo radości przed Tobą smile

Ja uciekam spać. O 6 pobudka.
Dobranoc wszystkim/.

4 948

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

No pewnie. Sporo radości przed Tobą smile

Ja uciekam spać. O 6 pobudka.
Dobranoc wszystkim/.

Oj tak! Dobranoc smile

4 949

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

to będziesz dlugo marzył ;-) Jeśli oczekujesz dobrej. Lem jest bardzo trudny do ekranizacji. Jak oddać tę glębię, ktora jest w jego książkach, tę wielowarstwowość? Weźmy Solaris. To jest wręcz dzieło filozoficzne. Co z tego wyszło? Przykład Soderbergha. Choc zrobił dobry i klimatyczny film, nawet z jakimis moralnymi dylematami  na temat istoty czlowieczeństwa, to co tam zostało z Lema? Niewiele.

Oj tam, oj tam wink Jak na poziom przeciętnego Anglosasa Soderbergh odwalił kawał dobrej roboty. Film, to film trzeba ciąć, a akurat Solaris, to naprawdę trudna materia. Dlatego aż dziw, że to właśnie za nią się brali filmowcy. 

adiafora napisał/a:

A Solaris Tarkowskiego? Dla mnie to zbrodnia big_smile  Jedna, wielka, nudna, napompowana symboliką i metaforą opowieść o niczym.

No to podejrzewam, że nie widziałaś ekranizacji Tarkowskiego Pikniku na skraju drogi Strugackich. Faktycznie jedna z najważniejszych ich powieści, choć objętościowo to ledwie nowelka. To z niej narodził się kult stalkerów i gra Stalker. Solaris Tarkowskiego przy Pikniku na skraju drogi Tarkowskiego, to wartki film akcji! lol Choć trzeba przyznać, że wciąż w Solaris Tarkowskiego zachwycają mnie zdjęcia. Ktoś tam w Kraju Rad nie pożałował rubli transferowych na najlepszą, kolorową taśmę na świecie.

adiafora napisał/a:

A oglądaleś Kongres?

No właśnie nie.

adiafora napisał/a:

Strugackimi to moj się zaczytywał kiedyś.  Muszę przeczytać Trudno być Bogiem, bo ze Strugackich to cienka jestem. Parę opowiadań wlaściwie i tylko jedna książka :-)

Jak przeczytasz, to szlachetna pani będzie trafiona w piętę ale na to pomaga żucie kory białej brzozy wink
Ślimak na zboczu, to powieść Strugackich, którą zaczynałem czytać z kilkanaście razy ale w końcu jak się przemogłem, to czytam co jakiś czas od nowa. Przenicowany świat, to taka bardziej przygodowa ich wersja i akurat nieźle przez Rosjan zekranizowana. Osobiście polecam jednak książkę, bo pozwala wejść w świat Maksyma Kammerera, który pojawia się później w Żuku w mrowisku, a to jedna z ich ważniejszych powieści. Tajemnica osobowości. Lubię to sformułowanie.

4 950 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-12 02:17:49)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

niestety, widzialam Stalkera ;-) Na pewno fani Tarkowskiego mnie znienawidzą big_smile Ale do mnie nie przemawia sztuka tego reżysera.
Kongres obejrzyj. To nie jest ekranizacja Kongresu futurystycznego, ale takie luźne nawiązanie do Lema.  Dla mnie trochę przegadany. Nie moglam się przestawić na animację, ktora była dla mnie zupełnym zaskoczeniem, bo oglądasz sobie film fabularnny a tu cyk i lecą rysunki :-)  Bez szału, jak to mówią. Miejscami sie wynudziłam.
Ekranizacja Dicka - Przez ciemne zwierciadlo też była dla mnie zaskoczeniem, bo animacja, ale jeszcze w innej formie (stroboskopowa). Trochę mnie to męczyło ;-) 
Ale chyba największa zaskoczka to była przy Dogville big_smile   Nigdy bym nie pomyślała, że nie będę mogla odkleić oczu od ekranu, na ktorym... niewiele było :-) a jednak.
Siła wyobraźni jest wielka! :-)) Kocham za tern film Triera :-)


Przeczytam, przeczytam, narobiles mi smaka ;-)

4 951

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ze Strugackich to jeszcze Pora deszczów, dość aktualna książka. Tak w ogóle piękna sprawa ale w przyszłości Strugackich ludzie nadal noszą normalne imiona wink Faceci są Maksymami, Antonami, Paszkami, Stanisławami, Robertami i Patrykami, panie to nadal Maje, Tanie i Anki. To miód na serce po większej dawce anglosaskiej s-f, gdzie ludzie w przyszłości noszą jakieś dziwne imiona, zbitki sylab.
A wiesz, że Dick nienawidził Lema i pisał na niego donosy, że jest agentem? lol
A z polskiej dobrej s-f niezmiennie Senni zwycięzcy Oramusa czy Limes inferior Zajdla. Ten ostatni aktualny do boleści.

4 952

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

Dick nienawidził Lema i pisał na niego donosy, że jest agentem? lol

Bo Dick nie wierzył, że Lem istnieje.
Myślę, że nie był w stanie sobie wyobrazić, że w jednym człowieku mieści się tyle geniuszu wink

4 953 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-12 02:52:16)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

wiem :-)
Ale - zważywszy na to ile Dick ćpał - można mu wybaczyć tę paranoję ;-)


Oszaleję zaraz. Prześladuje mnie płacz dzieci ciągle. Nie wiem, co się dzieje, Na moim osiedlu chyba ludzie się mnożą jak kroliki.  Bo jak nie z lewa to z prawa się niesie. Albo z gory. Albo z boku. Słyszę noworodki, niemowalaki i kilkulatki. Nie na raz oczywiście.
Teraz jakis noworodek się drze.
Zawsze mam wrażenie, że się znęcają nad tymi dziećmi i psyche mi szaleje. Mam ochotę dzwonić na policje. Im bardziej nie chcę tego słyszeć, tym słyszę częściej. Te dzieci prawdopodobnie płaczą jak to dzieci. Swoich sąsiadów też podejrzewalam o najgorsze ;-) a okazali się normalnymi ludźmi, tylko takie dziecko rozwrzeszczane mają :-)
Wiem, że najmocniej przyciągam to, czego chcę najbardziej uniknąć. Ale nie mogę się uwolnić od tego.  Coś zawodzą moje metody medytacji, ktore w teorii nam opanowane ;-)

4 954 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-12 10:36:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adiaforo, wcale nie olałam Twojego filmiku smile
Piękny zimowy krajobraz. Muzyka - ta muzyka mi nie przeszkadza wink ale nie ukrywam, ze moje ulubione klimaty są inne. Słucham raczej niszowych, mało popularnych rzeczy.
Z tych popularniejszych bożonarodzeniowych uwielbiam "Christmas time" Cliffa Richarda - przywodzi mi na myśl dzieciństwo i rodzinny dom.

S.f., jakieś thrillery, fantazy i sensacja to nie moje klimaty. Wolę realność z jej wszystkimi odcieniami. Ludzkie dramaty, wybory, koleje losu. Mało wyszukane kryterium, ale cóż... smile Rozmach i efekty specjalne nie są dla mnie istotne, ważna jest treść.
Ostatnio w kinie byłam na "25 latach niewinności", podobało mi się. Obejrzałam też niedawno po raz drugi "Zimną wojnę" i ten akurat film nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia. Zdjęcia, realizacja super, ale sama historia - dla mnie banał.

Syl, fajnie wiedzieć, że jest wśród nas polonistka, uwielbiam nasz język. Będę miała kogo się radzić, redagując wypowiedzi smile

Zimę lubię nie tylko przy kominku. Wyjść na włóczęge, zmarznąć albo właśnie spocić się na mrozie (pokonując zaspy i rózne przeszkody na leśnym spacerze), a potem wrócić do domu na ciepła, rozkoszną herbatkę - ach!
Tęsknię za bielą, poprawia mi nastrój.


No, właśnie, pytasz, Syl, za czym tęsknimy.
Mocno się zastanawiam, ale chyba jednak za niczym tak dojmująco. Dobrze mi tu i teraz. Ja prędzej czy później zawsze sobie wyszperam jakiś powód do zadowolenia.
Chciałabym życia bez pandemii, swobodnego i nieograniczonego wychodzenia do ludzi, śniegu zimą, związku lepszego niż z PP. Chce mi się na basen, a nie można, bo pandemia. Chce mi się na łyżwy - też pandemia. Chce mi się do lasu, ale tu chyba tylko lenistwo stoi na przeszkodzie.
Ale to nie są tęsknoty, przez które cierpię.

Tęskniłam kiedyś rozpaczliwie za spokojem. Od kilku lat mogę się nim cieszyć.
O, i za synem tęskniłam, gdy nie mieszkał ze mną.
I jeszcze za stałym miejscem na Ziemi, by skończyć z życiem na walizkach.
Dziś mam wszystko, co najbardziej potrzebne.

A Wy?

4 955 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-12 10:55:47)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj Piegusku swobody po pandemii nie będzie, bo stale wkraczamy na nowy poziom urzędniczej opresyjności. hmm

4 956

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cholera, a ja nie czytałem nic Lema smile Dawniej mnie w ogóle nie ciągło do literatury fantastycznej. Ale może nadrobię smile Teraz czytam "Mesjasza Diuny". Jak skończę całą sagę, to może przeczytam coś Lema. Co polecacie na początek ? smile

4 957

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lem to pewien klasyk i kult w pewnych środowiskach.

A tak apropo to pysznej kawusi życzę wszystkim. Lub herbatki, kakałka itp. Dla nie pijących kawy.

4 958

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Lem to pewien klasyk i kult w pewnych środowiskach.

A tak apropo to pysznej kawusi życzę wszystkim. Lub herbatki, kakałka itp. Dla nie pijących kawy.

Dawno nie piłem kakałka big_smile

4 959

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pora dziś nadrobić smile

4 960

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Cholera, a ja nie czytałem nic Lema smile Dawniej mnie w ogóle nie ciągło do literatury fantastycznej. Ale może nadrobię smile Teraz czytam "Mesjasza Diuny". Jak skończę całą sagę, to może przeczytam coś Lema. Co polecacie na początek ? smile

Eden

4 961 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-12 11:37:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kakałko jest terapeutyczne smile Podobnie jak naleśniki.

Jadę dzisiaj do miasta wojewódzkiego. Ne mam na to ochoty, bo cały dzień mi to wyjmie z życiorysu. Ale jak trza...

4 962

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale żeście mi narobili ochoty na kakao, muszę sobie dzisiaj wieczorkiem zrobić, ale dawno nie piłam
Łaziłam dzisiaj od rana po dworze i te maski mnie wykończą, nienawidzę tego dziadostwa, cała się mokra zrobiła i maska i twarz pod nią, ja mam problematyczna cerę, a odkąd trzeba chodzić w maseczkach to ciągle jakieś problemy z cerą sad o makijażu nie wspominając, sciera się na nosie i brodzie, chociaż teraz i tak rzadko mam makijaż. Też macie takie odczucia? I jakieś problemy z tym związane? Nosicie przyłbice?

4 963 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-12 14:07:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Brat i moja żoną noszą przyłbice ,ja nosze czarne maseczki  wyglądam jak ninja ,a jak wiadomo od jednej netkobietki z forum" ninja nie może być miętka " smile Czasem jednorazowe zielone lub niebieskie.
Mnie maseczka nie przeszkadza ,mniej chodzę po mieście, a jak biegam to ściągam maskę biegam raczej w odludnych miejscach i "nieludzkich" porach dnia i nocy.Jak w pracy jest to nie mogę pisać bo "tajnowojennocichociemne" procedury obowiązują mnie.
Z resztą to nic ciekawego tak naprawdę smile
Fajnego weekendu życzę.

4 964

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Łaziłam dzisiaj od rana po dworze i te maski mnie wykończą, nienawidzę tego dziadostwa, cała się mokra zrobiła i maska i twarz pod nią, ja mam problematyczna cerę, a odkąd trzeba chodzić w maseczkach to ciągle jakieś problemy z cerą sad

Szacun, że w ogóle nosisz wink Ja jak spaceruję to prawie nikogo wyposażonego w maskę nie idzie znaleźć (nie mówiąc już o tym, żeby była założona tam gdzie trzeba...)

4 965

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A Ty, localhost, nosisz? big_smile przyznaj się tongue u mnie widzę ze ludzie chodzą jednak w tych maseczkach, wiadomo, zdarzają się tacy co nie maja, ale to bardzo rzadko, gorzej, ze większość faktycznie ma zle założona i tylko taka ściema, ze jest...tak w ogóle to witamy u nas big_smile

4 966

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja z racji pracy niestety noszę.
Choć problemy to mi daje tylko. Ech zatokowcem być

4 967

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

A Ty, localhost, nosisz? big_smile przyznaj się tongue u mnie widzę ze ludzie chodzą jednak w tych maseczkach, wiadomo, zdarzają się tacy co nie maja, ale to bardzo rzadko, gorzej, ze większość faktycznie ma zle założona i tylko taka ściema, ze jest...

Pewnie, że noszę smile Siedzę za blisko tematów medycznych, żebym miał olewać temat big_smile

lody miętowe napisał/a:

tak w ogóle to witamy u nas big_smile

Witam, witam big_smile

4 968

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć Wszystkim smile
Dziś się zakochałam!
Śnieżynka już ze mną, na kolanach, idealna. Pierwszego spojrzenia i merdania ogonkiem nie zapomnę nigdy.

Maseczkę też noszę, chociaż nie zawsze tak, jak powinnam...Na nosie nie mogę, chyba, że radiowóz jedzie wink I zawsze materiałową. Problemów ze skórą u mnie nie powoduje, makijaż mam taki, jak sprzed okresu maseczek, tylko z oddychaniem nieco trudniej...
Eh, makijaż prawie taki sam - szminki już nie używam, a lubiłam...

Piegowata, służę radą zawsze i z przyjemnością big_smile Mam nadzieję, że wszystko idzie dobrze w mieście wojewódzkim smile

He he wszyscy dziś będą pić kakao tongue

Dziś się zorientowałam,że mieszkam bardzo blisko pięknego lasu położonego na wzgórzu, chociaż teren zupełnie nizinny. Dobrze wiedzieć...

4 969

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U Syl będzie rządzić mały Popo :3

4 970 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-12 16:22:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

U Syl będzie rządzić mały Popo :3

Jakie ładne określenie! Tak go będę nazywać na forum smile

Jeszcze mam nadzieję, że będę twarda i uda mi się wprowadzić jakieś zasady dobrego zachowania w domu wink

Bagienniku, po zalogowaniu czas się przywitać tongue

4 971

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja na pieski mówię Popo, w sumie z domu, bo pompusia dalej mam big_smile

Poczekaj jakie on da wychowanie kiedy zsiusia się na dywanik ^^

4 972

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

U Syl będzie rządzić mały Popo :3

Jakie ładne określenie! Tak go będę nazywać na forum smile

Jeszcze mam nadzieję, że będę twarda i uda mi się wprowadzić jakieś zasady dobrego zachowania w domu wink

Bagienniku, po zalogowaniu czas się przywitać tongue

Ale masz fajnie Syl z Popo.
Nie będziesz twarda - zapomnij już wpadłaś po uszy smile

Widzę że nie tylko ja taki bystry big_smile to o naszym forumowym ornitologu a raczej jego "powrocie" .

4 973

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Cześć Wszystkim smile
Dziś się zakochałam!
Śnieżynka już ze mną, na kolanach, idealna. Pierwszego spojrzenia i merdania ogonkiem nie zapomnę nigdy.

Maseczkę też noszę, chociaż nie zawsze tak, jak powinnam...Na nosie nie mogę, chyba, że radiowóz jedzie wink I zawsze materiałową. Problemów ze skórą u mnie nie powoduje, makijaż mam taki, jak sprzed okresu maseczek, tylko z oddychaniem nieco trudniej...
Eh, makijaż prawie taki sam - szminki już nie używam, a lubiłam...

Piegowata, służę radą zawsze i z przyjemnością big_smile Mam nadzieję, że wszystko idzie dobrze w mieście wojewódzkim smile

He he wszyscy dziś będą pić kakao tongue

Dziś się zorientowałam,że mieszkam bardzo blisko pięknego lasu położonego na wzgórzu, chociaż teren zupełnie nizinny. Dobrze wiedzieć...

Wklej zdjęcie śnieżynki smile Będziemy podziwiać.

4 974

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A to piesek czy sunia, bo to ważne  ?:D

Pieski są Pompusiowe, a Sunia Pampusiowe ^^

4 975

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Cholera, a ja nie czytałem nic Lema smile Dawniej mnie w ogóle nie ciągło do literatury fantastycznej. Ale może nadrobię smile Teraz czytam "Mesjasza Diuny". Jak skończę całą sagę, to może przeczytam coś Lema. Co polecacie na początek ? smile

1. Opowieści o pilocie Pirxie, bo to zbiór opowiadań, a każde zadaje pytanie o coś z zakresu człowieczeństwa. Dobrze się czyta.
2. Eden / Niezwyciężony, bo to klasyka twardej s-f. Obie powieści dość mroczne, choć Eden bardziej.
3. Powrót z gwiazd. Lektura obowiązkowa "tutaj i dzisiaj".
4. Pokój na Ziemi / Fiasko, narracyjnie to nadal twarde s-f ale dużo więcej Lem filozofuje.
5. Solaris, jak wyżej ale jeszcze więcej filozofowania wink
6. Bajki robotów / Cyberiada / Dzienniki gwiazdowe

4 976

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

A tak przy okazji - Bagiennik, wracaj!

Winter.Kween,jesteś jedną  z osób, których przemyślenia  lubię czytać, nawet jak wygarniasz Snake'owi co o nim myślisz. Umajona co u ciebie? Wracajcie dziewczyny.

Milo mi, ze lubisz poczytac moje posty smile
Musze przyznac, ze znudzilo mi sie forum troche. Ogolnie odeszlam chwilowo od tego po co tu glownie bylam: zeby sobie zebrac material do lekcji krytycznego myslenia poprzez przyklady najczestszych bledow w mysleniu. Materialu rzeczywiscie jest co nie miara. Nie mam na mysli jakis cytatow od ludzi tylko same typy bledow.
Teraz bardziej skupilam sie na moim historycznym projekcie, ktory bardziej mnie cieszy, ale forum to nie miejsce na to big_smile
Poza tym nie czytam nic to nie wiem juz, w ktorym miejscu jest rozmowa (jak widac po tym jak sie teraz wcielam) haha!
Misinx mi powiedzial, ze takie mile slowo napisalas.

4 977

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

O ooo Niezwyciężony też ,pamiętam że przeczytałem "Niezwyciężonego" a po roku w któreś wakacje czytano w radio w odcinkach tę powieść nie pamiętam już który to był program PR i który rok dokładnie, ale czytał chyba pan Kolberger - pewny też  nie jestem ,super sprawa mimo że treść nieźle pamiętałem.

4 978

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

Cholera, a ja nie czytałem nic Lema smile Dawniej mnie w ogóle nie ciągło do literatury fantastycznej. Ale może nadrobię smile Teraz czytam "Mesjasza Diuny". Jak skończę całą sagę, to może przeczytam coś Lema. Co polecacie na początek ? smile

1. Opowieści o pilocie Pirxie, bo to zbiór opowiadań, a każde zadaje pytanie o coś z zakresu człowieczeństwa. Dobrze się czyta.
2. Eden / Niezwyciężony, bo to klasyka twardej s-f. Obie powieści dość mroczne, choć Eden bardziej.
3. Powrót z gwiazd. Lektura obowiązkowa "tutaj i dzisiaj".
4. Pokój na Ziemi / Fiasko, narracyjnie to nadal twarde s-f ale dużo więcej Lem filozofuje.
5. Solaris, jak wyżej ale jeszcze więcej filozofowania wink
6. Bajki robotów / Cyberiada / Dzienniki gwiazdowe

A co to jest twarde s-f ? big_smile "Momenty" są ? big_smile

4 979

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

Cholera, a ja nie czytałem nic Lema smile Dawniej mnie w ogóle nie ciągło do literatury fantastycznej. Ale może nadrobię smile Teraz czytam "Mesjasza Diuny". Jak skończę całą sagę, to może przeczytam coś Lema. Co polecacie na początek ? smile

1. Opowieści o pilocie Pirxie, bo to zbiór opowiadań, a każde zadaje pytanie o coś z zakresu człowieczeństwa. Dobrze się czyta.
2. Eden / Niezwyciężony, bo to klasyka twardej s-f. Obie powieści dość mroczne, choć Eden bardziej.
3. Powrót z gwiazd. Lektura obowiązkowa "tutaj i dzisiaj".
4. Pokój na Ziemi / Fiasko, narracyjnie to nadal twarde s-f ale dużo więcej Lem filozofuje.
5. Solaris, jak wyżej ale jeszcze więcej filozofowania wink
6. Bajki robotów / Cyberiada / Dzienniki gwiazdowe

A co to jest twarde s-f ? big_smile "Momenty" są ? big_smile

Nie kombinuj bo Cię skręcą smile

4 980

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

A co to jest twarde s-f ? big_smile "Momenty" są ? big_smile

Ha, ha niestety proza Lema jest okropnie mizoginistyczna. U Lema kobiety nie latają w kosmos, nie wiem może niańczą dzieci dzielnych pilotów gwiazdolotów? Sami dzielni piloci też niewiele swych myśli poświęcają płci pięknej. Oczywiście są wyjątki jak Solaris, Powrót z gwiazd ale w Solaris jedyne kobiety, to fantomy tworzone ze wspomnień męskich astronautów, a w Powrocie z gwiazd przesympatyczny podróżnik do  sąsiedniego systemu gwiezdnego konfrontuje się po powrocie na Ziemię z płcią piękną. No i nie zapominam, że w opowiadaniu Albatros Pirx lecący jako pasażer rejsową linią z zainteresowaniem zerka na współpasażerkę odpoczywającą na pokładzie leżakowym. Niestety dalszy bieg wydarzeń zakłócił ewentualne plany matrymonialne dzielnego Pirxa.

4 981 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-12 19:22:24)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dlatego ja szczerze polubiłem klimat Warhammer 40 000 wink
I tak od 15 lat siedzę w bitewniaku wink

4 982

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

Winter.Kween,jesteś jedną  z osób, których przemyślenia  lubię czytać, nawet jak wygarniasz Snake'owi co o nim myślisz. Umajona co u ciebie? Wracajcie dziewczyny.

Ajko, chyba masz jakiś niezwykły dar przyciągania big_smile
Wczoraj po południu pytałaś, co u mnie, a ja wczoraj wieczorem wróciłam na forum do zagadek filmowych.
A Twój wpis zobaczyłam dopiero teraz...
Też bym chciała tak umieć przyciągać innych myślami wink

Winter, te lekcje krytycznego myślenia brzmią ciekawie. Opowiesz coś więcej o tych błędach i Twoich wnioskach? Jakieś przykłady?

Syl, też czekam na zdjęcie szczeniaczka. Wzruszyła mnie Twoja radość z niego smile


Tyyyle stron się stworzyło, że nie ma szans, żebym nadrobiła ;p

4 983

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Co to się podziało Umajono, że tak zniknęłaś nam? smile

4 984 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-12-12 20:07:15)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
umajona napisał/a:
Ajko napisał/a:

Winter.Kween,jesteś jedną  z osób, których przemyślenia  lubię czytać, nawet jak wygarniasz Snake'owi co o nim myślisz. Umajona co u ciebie? Wracajcie dziewczyny.

Ajko, chyba masz jakiś niezwykły dar przyciągania big_smile
Wczoraj po południu pytałaś, co u mnie, a ja wczoraj wieczorem wróciłam na forum do zagadek filmowych.
A Twój wpis zobaczyłam dopiero teraz...
Też bym chciała tak umieć przyciągać innych myślami wink

Winter, te lekcje krytycznego myślenia brzmią ciekawie. Opowiesz coś więcej o tych błędach i Twoich wnioskach? Jakieś przykłady?

Syl, też czekam na zdjęcie szczeniaczka. Wzruszyła mnie Twoja radość z niego smile


Tyyyle stron się stworzyło, że nie ma szans, żebym nadrobiła ;p

Tak zwanych 'fallacious arguments' to jest pare, takich z porzadna definicja. Niestety nie mam pojecia jak one sie nazywaja po Polsku.
Z kolei tak bez definicji i tak dalej, tak na codzien to bledy jakie zamierzam poruszyc bo zauwazylam je przegladajac forum i facebookowe grupy to przykladowo:
Osoba mowi o czyms, ale nie wie skad ma informacje. Nie sprawdza nigdy zrodla, ani nawet nie zdaje sobie sprawy gdzie cos uslyszala.
Aplikowanie swoich wartosci do kazdego zagadnienia, bezmyslnie, jak gdyby byly uniwersalna prawda
Bledne myslenie, ze inni wiedza co powininno sie zrobic w jakies sytuacji
Ciagle powolywanie sie na autorytet (blad w mysl zasady: nie ma autorytetow, sa tylko eksperci, a eksperci maja znaczenie tylko poprzez dowody)
Ocenianie decyzji i postepowania innych, bez swiadomosci wszystkich implikacji i bez zrozumienia jak rzeczy lacza sie ze soba (cos w stylu: to mnie oburza/obrzydza/nie rozumiem tego/nie podoba mi sie to czyli to jest zle)
Podejmowanie decyzji, pozniej wymyslanie powodu podjecia decyzji, ktory brzmialby racjonalnie. Podczas gdy prawdziwy powod jest inny.
Dorabianie ideologii do swoich uczuc i projekcja tych uczuc na zewnatrz, a pozniej udawanie, ze sa to obiektywne poglady polityczne lub jakiekolwiek inne. Podczas gdy sa to tylko problemy tej osoby.
I jedna z najbardziej powszechnych rzeczy wszedzie:
Naciaganie faktow do swojej teorii.
Temu to wszyscy sa winni, chociaz kilka razy w zyciu.

Fora i inne takie socialne media sa dla mnie przydane poniewaz w tej chwili zyje w raczej odizolowanym swiecie. Na zywo rozmawiam jedynie z moim mezem, a jemu bardzo daleko do zwyklych ludzi, wiec trudno by na nim wzorowac czego moze sie nauczyc klient ewentualny.

4 985

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Dlatego ja szczerze polubiłem klimat Warhammer 40 000 wink
I tak od 15 lat siedzę w bitewniaku wink

Wstyd się przyznać ale ja w niejednej grze grałem jako żeńska postać. W jednej grze sieciowej miałem nawet trollowe konto jako kobieta. Wrażenia z trollowania panów na czacie bezcenne lol Nie, nic ze zdrożnych rzeczy po prostu zwykłe wymiany uprzejmości między graczami i nad wyraz łatwo wszedłem w kobiecą formułę podważania męskości panów graczy. Trochę ich to gotowało. Między innymi dlatego w grach nie zaczepiam graczy z żeńskimi końcówkami.

4 986 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-12 20:54:34)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Snake jesteś typowym facetem w MMO tongue

4 987 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-12 21:11:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Śnieżynka, Śnieguś, Snowy, Popo, Śnieżek - piesio niejedno ma imię na forum, choć w rzeczywistości - tylko jedno tongue

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ … e=5FFBD677

Lucyferze - zdecydowanie Pompusiowy wink I pierwsze siku za płoty, ale nie na dywan - chciałbyś tongue

Umajona, jesteś w końcu! Nie uciekaj już tak nagle wink Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze albo nawet lepiej! Na pewno wątek nadrobisz - jeśli ja dałam radę, to Ty tym bardziej smile

Pasławku, oczywiście, musimy być czujni! Nic to nie dało, ale niech Bagiennik nie myśli, że go nie zauważyliśmy... smile

4 988 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-12 21:13:39)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Uff, udało się w końcu zapanować nad tymi hasłami, zatem po posprzątaniu nieco komputera wracam do ciepłego zakątka smile

Atmosfera w pełni świąteczna, choć u mnie pierwszy raz święta będą poza domem i nie spędzę ich  na pewno tak, jak do tej pory..
Ale cóż, człowiek wiedział na co się pisze..Zatem porządki mnie nie dotyczą smile

Nie jestem aktualnie zbyt w temacie, ale wiem, że Piegus miał się wybrać do dentysty.:) Ciekaw jestem wyniku big_smile

Lucek pod obstrzałem na temat swojej motywacji i życiowych wyborów..No cóż, powiedzmy, że mam nieco podobne przemyślenia..Chociaż raczej skupiają się na braku pewnych potrzeb, które niby"powinien" posiadać każdy człowiek a nie walki z tymi potrzebami. Jeśli nie brak, to obecność w tak małym stopniu, że nie odczuwam z tego powodu żadnych nieprzyjemności.
W każdym razie Kolegę rozumie smile

Pracuje człowiek po 10 godzin dziennie, od 7 rano do 18, z tym, że jeszcze musi do tej roboty dojechać. Więc pobudka o 5 rano a po powrocie tylko jedzonko, prysznic i spać. smile Teraz w weekend można sobie trochę pofolgować.
Plus tej roboty jest taki, że je się dwa razy więcej i się chudnie smile Zrzuciłem już co najmniej 2 kilo..

Dostaliśmy od firmy paczki świąteczne, ale co z tego, skoro ponad połowa to słodycze...Zjem kawałek i mam dość..

Za fantastyką nigdy specjalnie nie przepadałem, choć Pirxa się czytało..

A no i póki co, to korona mnie omija..Nie robiłem też na szczęście zakupów w tych sklepach, które ostatnio wyleciały w powietrze...

4 989

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A jednak! Pracą się nie zasłaniaj smile Miałam nadzieję, że Lucyfer zmieni zdanie zanim dołączysz, teraz przy Twoich kontrargumentach mogę się od razu poddać tongue

4 990 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-12 21:17:36)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale fajny popuś ^^
I już tyle zabawek

https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/v/ … e=5FFA0F66

Syl napisał/a:

A jednak! Pracą się nie zasłaniaj smile Miałam nadzieję, że Lucyfer zmieni zdanie zanim dołączysz, teraz przy Twoich kontrargumentach mogę się od razu poddać tongue

Walcz aż po sam kres.
Bo Syl Ty chyba nie wiesz, że my z Bagiennikiem jedno miasto dzielimy ^^

4 991 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-12-12 21:19:05)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl, uwierz, że w tygodniu człowiekowi się naprawdę nie chce robić nic, poza tymi podstawowymi potrzebami.. Wysiłek umysłowy i psychiczny potrafi dobić i takowych już doświadczyłem.. smile Ale ten fizyczny po prostu człowieka powala na kolana: jak się przerzuci między 15 a 20 ton towaru dziennie, to po przyjściu do domu zjadam pół kilo obiadu na kolację smile  i i idę spać za 2 godziny nie czując już w ogóle tego posiłku..
Także tego.. big_smile

4 992

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Syl, uwierz, że w tygodniu człowiekowi się naprawdę nie chce robić nic, poza tymi podstawowymi potrzebami.. Wysiłek umysłowy i psychiczny potrafi dobić i takowych już doświadczyłem.. smile Ale ten fizyczny po prostu człowieka powala na kolana: jak się przerzuci między 15 a 20 ton towaru dziennie, to po przyjściu do domu zjadam pół kilo obiadu na kolację smile  i i idę spać za 2 godziny nie czując już w ogóle tego posiłku..
Także tego..:D

Ja z chęcią bym dołączył big_smile
Wolę 10-12 godzin fizycznego w ramach etatu, niż 14-18 godzin i coraz gorszym ruchu wink

4 993

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Śnieżynka, Śnieguś, Snowy, Popo, Śnieżek - piesio niejedno ma imię na forum, choć w rzeczywistości - tylko jedno tongue

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ … e=5FFBD677

Lucyferze - zdecydowanie Pompusiowy wink I pierwsze siku za płoty, ale nie na dywan - chciałbyś tongue

Umajona, jesteś w końcu! Nie uciekaj już tak nagle wink Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze albo nawet lepiej! Na pewno wątek nadrobisz - jeśli ja dałam radę, to Ty tym bardziej smile

Pasławku, oczywiście, musimy być czujni! Nic to nie dało, ale niech Bagiennik nie myśli, że go nie zauważyliśmy... smile

Tez chce tego pieseczka sad

4 994

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piesek jak pluszowa zabaweczka:)

4 995

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W pracy docenia się różne kwestie i nie ma chyba takiej, która by satysfakcjonowała w 100 %. Szczerze jednak przyznam, że obecna nie jest, delikatnie mówiąc, szczytem marzeń, a do tego jest zwyczajnie monotonna. Jeśli ktokolwiek w swoim zawodzie czy aktualnej pracy wykonuje bardziej złożone czynności, to już wygląda to lepiej, bo jest więcej bodźców do ogarnięcia. Praca siedząca ma swoje wady, ale zawsze można nadrobić formę kiedy indziej.
Dla mnie idealne połączenie to poprzednia branża i stanowisko: pracownik terenowy zbierający dane potrzebne do opracowania projektu - cisza, spokój,okoliczności i aktywne przemieszczanie się smile Choćby już nigdy więcej się to nie udało, to zawsze będę to miło wspominać. big_smile

A to, co robię teraz, jest jedynie na przeczekanie, bo nie wyobrażam sobie tak pracować dłużej. Nie ze względu na wysiłek fizyczny, ale właśnie tą monotonię, choć już się przyzwyczaiłem.

4 996

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Syl, uwierz, że w tygodniu człowiekowi się naprawdę nie chce robić nic, poza tymi podstawowymi potrzebami.. Wysiłek umysłowy i psychiczny potrafi dobić i takowych już doświadczyłem.. smile Ale ten fizyczny po prostu człowieka powala na kolana: jak się przerzuci między 15 a 20 ton towaru dziennie, to po przyjściu do domu zjadam pół kilo obiadu na kolację smile  i i idę spać za 2 godziny nie czując już w ogóle tego posiłku..
Także tego.. big_smile

Same wymówki od samego początku! Bagienniku, na kolanach też można pisać posty smile

Lucyferze, dziękuję! Popo wytargał już wszystkie zabawki, ale szczególnie upodobał sobie dużego, pluszowego węża z czapeczką świąteczną na głowie <3 Po zabawie sam wpakował się na legowisko i teraz słodko śpi smile
Bardzo dobrze, że mieszkacie w tym samym mieście! Tym bardziej mogę męczyć, bo dzieli nas 800 km, więc konsekwencji żadnych nie będzie wink

4 997 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-12 21:34:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Piesek jak pluszowa zabaweczka:)

Oj przepraszam, ale nasz popo to puszek. Uśmiechnięty, jak widać, ale charakterny wink

Syl napisał/a:

Lucyferze, dziękuję! Popo wytargał już wszystkie zabawki, ale szczególnie upodobał sobie dużego, pluszowego węża z czapeczką świąteczną na głowie <3 Po zabawie sam wpakował się na legowisko i teraz słodko śpi smile
Bardzo dobrze, że mieszkacie w tym samym mieście! Tym bardziej mogę męczyć, bo dzieli nas 800 km, więc konsekwencji żadnych nie będzie wink

Bo musi swoje pampuszki powyciągać i się zabawić. Poczekaj co będzie się działo wink

No i męcz, męcz śmiało. ":D

4 998

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Same wymówki od samego początku! Bagienniku, na kolanach też można pisać posty smile

Lucyferze, dziękuję! Popo wytargał już wszystkie zabawki, ale szczególnie upodobał sobie dużego, pluszowego węża z czapeczką świąteczną na głowie <3 Po zabawie sam wpakował się na legowisko i teraz słodko śpi smile
Bardzo dobrze, że mieszkacie w tym samym mieście! Tym bardziej mogę męczyć, bo dzieli nas 800 km, więc konsekwencji żadnych nie będzie wink

Na kolanach to bardzo niewiele rzeczy wychodzi a już na pewno pisanie postów...w każdym razie czasami warto od czegoś odpocząć smile

Skoro tak bardzo chcesz, to męcz big_smile Nie wiem, czy mieszkasz bardziej na północy czy na Pomorzu Zachodnim, ale do mnie trzeba teraz jeszcze całe Niemcy pokonać, więc śmiało, nie krępuj się tongue

4 999

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Praca fizyczna moim zdaniem potrafi jednak wykończyć bardziej nawet psychicznie.Wiek emerytalny powinien być jednak uzależniony od charakteru pracy.
Co innego pracować na nogach do 60. A co innego mieć 65 lat za biurkiem czy w jakiejś kreatywnej pracy chcieć pracować  a tu z automatu Ci dziękują.
Bagiennik , a Holenderki ładne są? smile

5 000 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-12 22:32:53)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Winter.Kween napisał/a:

Tak zwanych 'fallacious arguments' to jest pare, takich z porzadna definicja. Niestety nie mam pojecia jak one sie nazywaja po Polsku.
Z kolei tak bez definicji i tak dalej, tak na codzien to bledy jakie zamierzam poruszyc bo zauwazylam je przegladajac forum i facebookowe grupy to przykladowo:
Osoba mowi o czyms, ale nie wie skad ma informacje. Nie sprawdza nigdy zrodla, ani nawet nie zdaje sobie sprawy gdzie cos uslyszala.
Aplikowanie swoich wartosci do kazdego zagadnienia, bezmyslnie, jak gdyby byly uniwersalna prawda
Bledne myslenie, ze inni wiedza co powininno sie zrobic w jakies sytuacji
Ciagle powolywanie sie na autorytet (blad w mysl zasady: nie ma autorytetow, sa tylko eksperci, a eksperci maja znaczenie tylko poprzez dowody)
Ocenianie decyzji i postepowania innych, bez swiadomosci wszystkich implikacji i bez zrozumienia jak rzeczy lacza sie ze soba (cos w stylu: to mnie oburza/obrzydza/nie rozumiem tego/nie podoba mi sie to czyli to jest zle)
Podejmowanie decyzji, pozniej wymyslanie powodu podjecia decyzji, ktory brzmialby racjonalnie. Podczas gdy prawdziwy powod jest inny.
Dorabianie ideologii do swoich uczuc i projekcja tych uczuc na zewnatrz, a pozniej udawanie, ze sa to obiektywne poglady polityczne lub jakiekolwiek inne. Podczas gdy sa to tylko problemy tej osoby.
I jedna z najbardziej powszechnych rzeczy wszedzie:
Naciaganie faktow do swojej teorii.
Temu to wszyscy sa winni, chociaz kilka razy w zyciu.

Fora i inne takie socialne media sa dla mnie przydane poniewaz w tej chwili zyje w raczej odizolowanym swiecie. Na zywo rozmawiam jedynie z moim mezem, a jemu bardzo daleko do zwyklych ludzi, wiec trudno by na nim wzorowac czego moze sie nauczyc klient ewentualny.


Myślę, że robimy to wszyscy bardzo często. Ja lubię jak rozmawia na forach dużo ludzi i każdy wtrąca coś od siebie, a najlepiej z własnych doświadczeń, a nie teorie ksiązkowo internetowe. Lubię jak ktoś mnie zaskoczy, pokaże mi inny punkt widzenia, czasem zdenerwuje bo wymusza na mnie różne przemyślenia. Uczę się szanować czyjeś odmienne zdanie.

umajona napisał/a:

Ajko, chyba masz jakiś niezwykły dar przyciągania big_smile
Wczoraj po południu pytałaś, co u mnie, a ja wczoraj wieczorem wróciłam na forum do zagadek filmowych.
A Twój wpis zobaczyłam dopiero teraz...
Też bym chciała tak umieć przyciągać innych myślami wink

Ogólnie powiem, że jestem miło zaskoczona, że się odezwałyście, bardzo się cieszę. Mimo, że często się nie odzywam, bo za bardzo nie wiem co pisać. To i tak czytam. Fajna grupa się tutaj zawiązała, jakoś tak ciepło i miło tutaj.
Mam na forum kilka osób, które mocno mnie przyciągają swoimi przemyśleniami i osobowością, jak ich brakuje to jakoś niekompletnie się robi.

bagienni_k napisał/a:

W pracy docenia się różne kwestie i nie ma chyba takiej, która by satysfakcjonowała w 100 %. Szczerze jednak przyznam, że obecna nie jest, delikatnie mówiąc, szczytem marzeń, a do tego jest zwyczajnie monotonna. Jeśli ktokolwiek w swoim zawodzie czy aktualnej pracy wykonuje bardziej złożone czynności, to już wygląda to lepiej, bo jest więcej bodźców do ogarnięcia. Praca siedząca ma swoje wady, ale zawsze można nadrobić formę kiedy indziej.
Dla mnie idealne połączenie to poprzednia branża i stanowisko: pracownik terenowy zbierający dane potrzebne do opracowania projektu - cisza, spokój,okoliczności i aktywne przemieszczanie się smile Choćby już nigdy więcej się to nie udało, to zawsze będę to miło wspominać. big_smile

A to, co robię teraz, jest jedynie na przeczekanie, bo nie wyobrażam sobie tak pracować dłużej. Nie ze względu na wysiłek fizyczny, ale właśnie tą monotonię, choć już się przyzwyczaiłem.

Bagienniku wyobraź sobie w pracy, że jesteś na siłce i pakujesz. Jak wrócisz do Polski to będziesz postrachem na ulicach, będziesz budził szacunek w dzielnicy big_smile. Może obierzesz nową ścieżkę kariery, kulturysty. Razem z Luceyferem zaczniecie jeździć na zawody kulturystyczne. Powinny być też zawody zwiotczenia, to niesprawiedliwe.

5 001

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Elu, pytaj śmiało - o Holenderki i nie tylko, niech im nie będzie tak łatwo!

Bagienniku, wszystko można zrobić na kolanach, nawet iść do Częstochowy na Jasną Górę i nie tylko... Drugi chętny do wykręcania się smile Ja z Pomorza Zachodniego, ale na szczęście i tak daleko big_smile

Lucyferze, już się dzieje! Charakterek ma, ale ja to bardzo lubię i pewnie dlatego zawsze wolałam Pompusie od Pampusi wink Swoją drogą , skąd się wzięły u Was takie określenia? He he wiem, dlaczego byś się chętnie do Bagiennika wybrał - miałbyś więcej spokoju i łatwiej by było o wymówki!

5 002 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-12 23:10:37)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

A co to jest twarde s-f ? big_smile "Momenty" są ? big_smile

Ha, ha niestety proza Lema jest okropnie mizoginistyczna. U Lema kobiety nie latają w kosmos, nie wiem może niańczą dzieci dzielnych pilotów gwiazdolotów? Sami dzielni piloci też niewiele swych myśli poświęcają płci pięknej. Oczywiście są wyjątki jak Solaris, Powrót z gwiazd ale w Solaris jedyne kobiety, to fantomy tworzone ze wspomnień męskich astronautów, a w Powrocie z gwiazd przesympatyczny podróżnik do  sąsiedniego systemu gwiezdnego konfrontuje się po powrocie na Ziemię z płcią piękną. No i nie zapominam, że w opowiadaniu Albatros Pirx lecący jako pasażer rejsową linią z zainteresowaniem zerka na współpasażerkę odpoczywającą na pokładzie leżakowym. Niestety dalszy bieg wydarzeń zakłócił ewentualne plany matrymonialne dzielnego Pirxa.

Same chłopy w tych jego książkach ? No to nuda straszna big_smile

Syl napisał/a:

Śnieżynka, Śnieguś, Snowy, Popo, Śnieżek - piesio niejedno ma imię na forum, choć w rzeczywistości - tylko jedno tongue

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ … e=5FFBD677


Syl, piesek cudny smile Wcale mu się nie dziwię, że zagryza wszystkie pluszowe zabawki. On po prostu wykańcza "konkurencję". Po prostu "do miasta przybył nowy szeryf" big_smile

Umajona gdzie Ty się podziewałaś ? Wiesz jak tu Lucek usychał z tęsknoty za Tobą wink ? Wszyscy go pocieszaliśmy, że wrócisz, ale naprawdę było coraz ciężej tongue

5 003

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ajko, może i to nieco siłownię przypomina, ale ćwiczy się tam dość ograniczone partie smile O resztę trzeba zapracować już inaczej. urodziwe

Mogę tutaj napisać, że Holenderki są urodziwe, ale co to zmieni? Wydaje mi się, że niezbyt dużo. Można się ładnie uśmiechnąć w sklepie czy na ulicy, ale nagle nie doznam olśnienia i nie zacznę sobie szukać partnerki, bo odnalazłem pilną potrzebę bycia w związku. Nie, nie odnajdę, bo takowej nie mam smile

Na kolanach to zawsze klęczenie w Kościele mi wychodziło..I tego wolę się trzymać.

5 004

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl, ale słodziaczek smile twój Lucyferku tez mi się podoba, to jest owczarek szetlandzki? Czy coś pomyliłam? Ale o to jego futerko to chyba trzeba bardzo dbać, żeby tak ładnie wyglądał?

Witam bagienni_k:) co to tych Holenderek, to na pewno Holenderki? big_smile mój brat mieszka tam juz kilka ładnych lat i jak pytałam to mówił ze niezbyt urodziwe, no ale moze to kwestia gustu wink i jak się widzi ładna dziewczynę to duza szansa ze to ktoś przyjezdny big_smile Holendrzy tez podobno średnio urodziwi, to juz opinie znanych mi pań

5 005 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-12 23:44:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale ja wcale nie miałam intencji namawiać Cię do jakichkolwiek związków. Raczej byłam ciekawa czy Holenderki takie jak na obrazach Vermeera są. Niepotrzebnie doszukujesz się drugiego dna:)

Posty [ 4 941 do 5 005 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 75 76 77 78 79 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026