netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi387 551 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 73 74 75 76 77 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 811 do 4 875 z 12 682 ]

4 811 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-11 13:17:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

dlaczego mnie nikt nie obudził przed 10??

Kawa może dla mnie nie istnieć. Piję wlasnie herbatę z cytryną. I bez tego żyć już byłoby mi trudno :-)

4 812

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U mnie taką durną presję na partnerstwo utrzymuje bratowa i babcia, ale to już bez ceregieli ucinam jednym krótkim zdaniem.

4 813 Ostatnio edytowany przez luc (2020-12-11 13:23:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

No zobacz i nie z Krakowa big_smile

Wygląda na to, że Krakusom (i Poznaniakom), to po prostu gębę przyprawiono smile

Adiaforo - nic nie mówiłaś żeby Cię budzić tongue

Od kawy jestem uzależniona. Po prostu musi być. Przynajmniej jedna, poranna. Bez tego kiepsko mi się funkcjonuje.
Nawet na spływy kajakowe zabieramy kawiarkę wink
Sypanej, albo co gorsza - rozpuszczalnej, nie cierpię.

4 814

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

nie? O kurka, demencja postępuje... ;-)

A kto śnieg zajumał?? Wczoraj był.

4 815

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:
Misinx napisał/a:

No zobacz i nie z Krakowa big_smile

Wygląda na to, że Krakusom (i Poznaniakom), to po prostu gębę przyprawiono smile

Adiaforo - nic nie mówiłaś żeby Cię budzić tongue

Raz budziłem w zagadkach trąbką tak  koło południa to też była "zdziwiona" big_smile

4 816

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

A kto śnieg zajumał?? Wczoraj był.

U mnie jest.
Ale chętnie oddam wink

4 817

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Śnieżek ucieka niestety sad

4 818

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Raz budziłem w zagadkach trąbką tak  koło południa to też była "zdziwiona" big_smile

No właśnie. Chyba na nas chce zwalić winę big_smile

4 819

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Śnieżek ucieka niestety sad

Sublimaaacja smile
co zrobić .

4 820 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-11 13:29:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Paslawek mieszka najbliżej, myślalam, że stuknie raz w rynnę, dwa razy w parapet... ;-) ale skoro zapomniałam powiedzieć....


Śniegu wezmę każdą ilość!
Pod warunkiem, że biały, puchaty i niesolony big_smile

4 821

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

Paslawek mieszka najbliżej, myślalam, że stuknie raz w rynnę, dwa razy w parapet... ;-) ale skoro zapomniałam powiedzieć....

.... to pretensje do samej siebie wink
Jak Ci kiedyś Paslawek stuknie w parapet, to z łóżka spadniesz big_smile

adiafora napisał/a:

Śniegu wezmę każdą ilość!
Pod warunkiem, że biały, puchaty i niesolony big_smile

Bardzo proszę. Oddam cały.

Byle do wiosny wink

4 822

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:

to z łóżka spadniesz big_smile

A tego to byśmy nie chcieli .

4 823

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

jadę do Auchana, muszę zrobić zapas marynowanego zielonego pieprzu, bo jak człowiek potrzebuje to potem w okolicy nigdzie nie ma.
Polędwiczki z zielonym pieprzem jutro mam zamiar na obiad zrobić.

A w lidlu ostanio kupiłam pyszne suszone pomidory w oliwie (niekwaśne) i ser grana padano, i zrobiłam spaghetti, dodalam tylko do tego rukolę. Boże, jakie pyszne to było! Aż talerz wylizałam big_smile

4 824

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
luc napisał/a:

to z łóżka spadniesz big_smile

A tego to byśmy nie chcieli .

Mów za siebie big_smile

4 825

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

jadę do Auchana,

To jedź jak najszybciej, dopóki jeszcze nie ma dużo ludzi. Po południu pewno będą tłumy, a wiadomo ...

4 826

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
luc napisał/a:

[
Jak Ci kiedyś Paslawek stuknie w parapet, to z łóżka spadniesz big_smile

mówisz, że taki s(z)tukmistrz z niego? big_smile

4 827

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
luc napisał/a:

[
Jak Ci kiedyś Paslawek stuknie w parapet, to z łóżka spadniesz big_smile

mówisz, że taki s(z)tukmistrz z niego? big_smile

Tego to ja nie wiem wink
Ale jakby mi stuknął w parapet, to pewno bym z łóżka spadła big_smile

4 828 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-11 13:45:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
luc napisał/a:

[
Jak Ci kiedyś Paslawek stuknie w parapet, to z łóżka spadniesz big_smile

mówisz, że taki s(z)tukmistrz z niego? big_smile

Gram na perkusji także ten big_smile

Starszej bratanicy jak była mała kupiłem bębenek,miała dziewczyna talent - niestety źli ludzie zabrali bębenek smile
jeszcze jakieś głupie miny robili po tym .

4 829

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

Śniegu wezmę każdą ilość!
Pod warunkiem, że biały, puchaty i niesolony big_smile


I już Cię lubię smile
Rzadko spotykam kogoś, kto tak jak ja uwielbia śnieg.

4 830

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:
adiafora napisał/a:

Śniegu wezmę każdą ilość!
Pod warunkiem, że biały, puchaty i niesolony big_smile


I już Cię lubię smile
Rzadko spotykam kogoś, kto tak jak ja uwielbia śnieg.

Ja lubię... na zdjęciach, w filmach big_smile ,w górach. Ale w mieście to nie.

4 831

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

no to dla Piegowatej i dla mnie, na pocieszenie i z tęsknoty za białym puchem :-)
I przy okazji świątecznie...


Dobra jadę do tego Auchana... :-)

4 832

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

o dzięki Adiaforo za ten filmik, sprawiłaś mi przyjemność wielką bo kiedyś uciekł mi pociąg przea wigilią i złapałam stopa- TIR i kierowca to własnie puścił z kasety smile miłe wspomnienia i 0 wspomnień z exem smile I był taki śnieg wtedy.

4 833

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Nie oburzam się na sam fakt istnienia seksu, nagości, ale jestem za tym, by traktować to naturalnie, normalnie, a dziś się te sprawy tak przedstawia, jakby ludzie z łóżek nie wychodzili. To nadawanie sprawie nadmiernego znaczenia ma dla mnie - paradoksalnie - wiele wspólnego z tabuizowaniem. Jedno i drugie to skrajność, nie normalne, ludzkie podejście.

No no, ostrożnie z tym dziś wink Do dziś nikt nie wie czy pierwszym malunkiem jaki człowiek pierwotny udekorował swoją jaskinię był mamut czy kobiece cycki lol Pornografia i epatowanie seksualnością są stare jak świat. Kiedy człowiek wynalazł fotografię, to jednym z pierwszych wizerunków jakie za jej pomocą utrwalano i rozpowszechniano były roznegliżowane kobiety. Kinematografy jak dzisiejszy peep show cieszyły się dużym powodzeniem. Karty do gry z gołymi postaciami itp. to standard od dawnych czasów. W smutnych latach PRL teoretycznie nie było golizny w takim rozumieniu jak pornografia ale jak najbardziej publikowano literacką pornografię np. Pamiętniki Funny Hill w Sztandarze Młodych, bodajże we wtorki. A pani w szkolnej czytelni cieszyła się, że młodzież tak się garnie do czytania smile Goła panna na przedostatniej stronie była co tydzień w Szpilkach albo Przekroju, a nie pamiętam... To tzw. pierwszy obieg, a po domach krążyły niemieckie i szwedzkie pisemka z przemytu. Eldorado zaczęło się wraz z kasetami VHS, no to się działo! Filmy kopiowane w nieskończoność aż już niewiele dało się zobaczyć taka słaba kopia była lol

4 834 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-11 14:21:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Snake, ale jednak skala kiedyś była nieco inna.
"Fanny Hill" nie czytałam, bo jako nie pierwsza tego rodzaju lektura już mnie nie ciekawiła. Ale za to z siostrą i koleżanką czytałyśmy w tajemnicy przed dorosłymi pozbawiony okładek (dlatego nie znam autora), rozsypany w drobny mak "Pamiętnik Krystyny". Co tam się nie działo! Znajomy zachwalał: "Bez przerwy się ...!" no, wiadomo smile

Doczytałam, że ten "Pamiętnik..." jest nieznanego autorstwa. I że za PRL-u krążył w drugim obiegu.
Koleżanka wyszperała go u rodziców w wersalce, a potem się dowiedziałam, że mieli go od mojej sąsiadki, której przywiózł go brat z Kielc i tak właśnie zachwalał, jak przytoczyłam wyżej.
Ot, wspomnienia smile

4 835

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Paslawku. O bratu tak napisałem, bo nie po to otrzymywał materiały ode mnie, żeby je olać, nie przeczytać i potem dalej trzymać się idiotycznego twierdzenia, że on oglądał i ki.

4 836

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Doczytałam, że ten "Pamiętnik..." jest nieznanego autorstwa. I że za PRL-u krążył w drugim obiegu.

Dzięki przyszłemu prezydentowi, redaktorowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu był publikowany w odcinkach w Sztandarze Młodych, a więc pierwszym obiegu wink

4 837 Ostatnio edytowany przez luc (2020-12-11 14:28:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Ja lubię... na zdjęciach, w filmach big_smile ,w górach. Ale w mieście to nie.

Dokładnie tak.
Uwielbiam jazdę na sankach, jeżdżę na nartach (ostatnio rzadziej odkąd syn ubył z domu), spacery w kopnym śniegu.
Chociaż spacery zimą w górach mogą się różnie skończyć. Mieliśmy nieciekawą historię w Bieszczadach.
Ale w mieście to jest koszmar. Jazda samochodem bywa mało sympatyczna. Breja śniegowa wszędzie. Plusy są takie, że mniej niedzielnych kierowców wyjeżdża wtedy na ulice wink U mnie dochodzi jeszcze odśnieżanie chodnika przed domem. Niby to zwykle zajęcie męża (choć i ja czasem lubię pomachać łopatą, ale tylko trochę wink), ale jak go nie ma, to na mnie spada. Pamiętam jak kiedyś pojechał z dziećmi do teściów na weekend i jak na złość całą sobotę padał gęsty śnieg. Zanim skończyłam odśnieżać z jednej strony chodnik, to już trzeba było od początku. Odśnieżałam chyba z osiem razy, aż w końcu się poddałam.

4 838 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-11 14:30:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Doczytałam, że ten "Pamiętnik..." jest nieznanego autorstwa. I że za PRL-u krążył w drugim obiegu.

Dzięki przyszłemu prezydentowi, redaktorowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu był publikowany w odcinkach w Sztandarze Młodych, a więc pierwszym obiegu wink

Ale na pewno mówimy o tej samej książce? Ty chyba o Fanny? Ja o "Pamiętniku Krystyny".

4 839

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A to sorry wink

4 840

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

A tak przy okazji - Bagiennik, wracaj!

Winter.Kween,jesteś jedną  z osób, których przemyślenia  lubię czytać, nawet jak wygarniasz Snake'owi co o nim myślisz. Umajona co u ciebie? Wracajcie dziewczyny.

4 841

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

U mnie też wczoraj zrobiło się biało wieczorem, dziś już tylko odrobina została. Lubię jak mocno pada śnieg a muszę gdzieś jechać, robi się fajnie pusto na drogach, najlepsza jakaś snieżyca. Tylko odśnieżanie podjazdu w domu już nie jest takie słodkie, mam z 50 metrów do bramy. Polecam na youtube,, domek w Karkonoszach " smile.

4 842 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-11 15:52:46)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

big_smile słuchałam tego kiedyś. Dzięki Morfeuszu za przypomnienie.
Ja śnieg lubię bardzo. Dzieciństwo to było corocznie dużo zabawy w śniegu, Każdy powrót do domu był z zamarzniętymi rękami, którymi nie szło otworzyć mieszkania smile.

4 843 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-11 15:57:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx, nie matematyka, przeciwny biegun smile

Lucyferze, nie znam się niestety na tym uzależnieniu, więc tak sobie piszę, co mi moja perspektywa i brak wiedzy na klawiaturę przeleje wink Z kobiecego punktu widzenia na pewno wygląda to inaczej, ale tym bardziej ciekawi mnie, jak to funkcjonuje - dla mnie zupełna abstrakcja. smile

U mnie do swatania rodzice zawsze byli pierwsi. W tym roku wyraziłam się już tak jasno i ostatecznie, że więcej pytań nie ma.
W pracy dużo osób na początku myślało, że nie jestem sama, więc było: "Pozdrów męża", "A twoje do której szkoły chodzi?". Śmieszne sytuacje. Z biegiem lat ludzie pytają coraz rzadziej, stało się to naturalne.

Śnieg uwielbiam, i góry, i narty, i skoki narciarskie (dziś MŚ w lotach)... A po raz pierwszy góry widziałam w Zakopanem 3 lata temu! wink Dostęp mam jednak tylko do morza. Tutaj też mamy swoje zdanie na temat różnych miast i wakacyjnych turystów.

4 844 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-11 16:58:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagiennik ma nadgodziny przerzuca już 20 ton dziennie i jakieś problemy z hasłami w systemie,przekazywałem pozdrowienia od niego wcześniej i zapewnienia że jest cały i zdrowy obiecał że odezwie się przed świętami .
Nie wiem tylko czy chodzi w ciepłej czapce,ale przy okazji zapytam

4 845

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

O, ktoś też lubi skoki narciarskie big_smile ja tam za zima nie przepadam, za śniegiem też nie, jak byłam dzieckiem to owszem, szalalo się tu i tam, ale teraz wole bezśnieżna zimę i bez mrozu, bo mi rączki i stópki za bardzo marzną, a w czapie nie cierpię chodzić big_smile ale mam świadomość ze brak śniegu i mrozu nie jest dobra dla przyrody...dzieci jeszcze w ogóle jeżdżą na sankach? Od lat nie widziałam u mnie takiego zjawiska, dzieciaków ciągnących sanki, no ale śniegu też za wiele zima juz nie ma, w górach to co innego wink

Lucyfer, dlaczego się dziwisz bratu? To ze Ty się uzależniłeś to nie znaczy ze każdy tak ma, chociaż oczywiście mam świadomość, ze taki problem istnieje...Syl, panie też sie mogą uzależnić, najgorzej chyba u pań jak sie przyzwyczaja do określonego sposobu masturbacji, której nie da sie później powtórzyć z partnerem, nie dojdą w inny sposób jak swój "wyuczony"...cóż, sama przyszłam na to forum z podobnymi obawami, dlatego sie tutaj zalogowałam, ale wszystko wyszło "w praniu" big_smile

4 846

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dlatego droga Syl polecam materiały do wujka google
Yourbrainonporn
Nadopaminie
Porn dopamine

Ogólnie sporo tego jest, w rodzimym języku również.

4 847

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Bagiennik ma nadgodziny przerzuca już 20 ton dziennie i jakieś problemy z hasłami w systemie,przekazywałem pozdrowienia od niego wcześniej i zapewnienia że jest cały i zdrowy obiecał że odezwie się przed świętami .
Nie wiem tylko czy chodzi w ciepłej czapce,ale przy okazji zapytam


smile akurat smile mógł sobie jakąś szczuplejszą Holenderkę wybrać smile

4 848 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-11 17:13:35)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

śnieg wiadomo najlepszy w domu przy kominku z grzanym winem smile jak trzeba się ruszyć i gdzieś pojechać już gorzej w Krakowie jest trochę i okropna mgła.

4 849 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-11 17:32:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Bagiennik ma nadgodziny przerzuca już 20 ton dziennie i jakieś problemy z hasłami w systemie,przekazywałem pozdrowienia od niego wcześniej i zapewnienia że jest cały i zdrowy obiecał że odezwie się przed świętami .
Nie wiem tylko czy chodzi w ciepłej czapce,ale przy okazji zapytam


smile akurat smile mógł sobie jakąś szczuplejszą Holenderkę wybrać smile

Biorąc pod uwagę że Bagiennik to też taka trochę "cicha woda" jak Lucek wszystko jest możliwe smile
i ściemnia .

A jest w "niebezpieczeństwie" bo podobno Holenderki najrzadziej mają depresję wśród europejskich kobiety czują się szczęśliwsze.
Pomimo tego że geograficznie żyją w depresji
fragment artykułu o tym zjawisku

"Dlaczego Holenderki nie miewają depresji?

W 2007 roku pojawiła się książka autorstwa Ellen de Bruin zatytułowana „Dutch Women Don’t Get Depressed” (ang. – Holenderki nie miewają depresji). Autorka przeprowadziła serię wywiadów ze zwykłymi kobietami, ale także psychologami, socjologami, historykami i innymi znawcami tematu. Wyniki opisała właśnie w książce. Według niej Holenderki są szczęśliwe, m.in dzięki temu, że mogą zachować równowagę pomiędzy życiem zawodowym oraz prywatnym.



Holenderki pracują mniej niż Holendrzy oraz inne narody, szczególnie po założeniu rodziny. Prawie 70% Holenderek pracuje na część etatu. Dzięki temu mają czas na życie rodzinne oraz realizację prywatnych planów, marzeń, czy hobby. Nie czują się przy tym dyskryminowane zarabiając mniej. Wiele wskazuje na to, że Holenderki po prostu nie chcą pracować więcej, skupiając się na innych aspektach życia.

Kluczowym elementem w tej sytuacji jest możliwość wyboru. W Niderlandach już od 13 w. kobiety mogły wybierać sobie mężów, a nie jedynie poddawać się woli rodziców w tej kwestii. Ponadto zarówno synowie, jak i córki mieli równe prawo do dziedziczenia, co wzmacniało pozycję kobiet. Kalwinistyczna mentalność i wynikające z tego ograniczenie swobody seksualnej zamężnych kobiet sprawiały, że kobiety kierowały energię (seksualną) na rządzenie w domu silną ręką.

Swobody społeczne towarzyszące rozwojowi Królestwa Niderlandów utwierdzały wszystkich członków społeczeństwa w przekonaniu, że mają prawo decydować o sobie pod każdym względem. Skutki tej sytuacji zaobserwować można do dziś. Nie jest jednak tak, że nie ma ona ciemnej strony. Paradoksalnie, zdarzają się przypadki dyskryminowania matek pracujących na pełen etat."

niderlandica.pl "Holenderki są szczęśliwsze i nie miewają depresji"

4 850 Ostatnio edytowany przez luc (2020-12-11 17:18:18)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

śnieg wiadomo najlepszy w domu przy kominku z grzanym winem smile

Nawet nie musi być grzane wink
Bosz, jak ja uwielbiałam siedzieć przy kominku gdy za oknem mróz i śnieg.
I nie tylko siedzieć wink
No i się skończyło w Krakowie sad

4 851

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

o tak, kominek to super sprawa. Kocham takie klimaty. I jeszcze do tego jakies opowieści z krypty big_smile

4 852

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

a w tym samym Krakowie mieszkamy? ja mam snieg.

4 853

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Z tymi opowieściami z krypty, fajnie, że przypomniałaś, kiedyś lubiłem oglądać . Wieczorem jak się trochę ogarnę w domu to może poszukam w necie jakiś odcinek. Do tego jakiś smakołyk i będzie musiało być ok i bez kominka smile.

4 854

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

a w tym samym Krakowie mieszkamy? ja mam snieg.

Pisząc, że się skończyło, miałam na myśli możliwość palenia w kominku wink
U mnie też jest śnieg.

4 855

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

o dzięki Adiaforo za ten filmik, sprawiłaś mi przyjemność wielką bo kiedyś uciekł mi pociąg przea wigilią i złapałam stopa- TIR i kierowca to własnie puścił z kasety smile miłe wspomnienia i 0 wspomnień z exem smile I był taki śnieg wtedy.

a proszę :-)  Nigdy nie wiadomo, komu sprawi się przyjemność. Piegowata olała ;-) w Tobie przywołał miłe wspomnienia, fajnie :-)

Swoją drogą, każdy ma jakieś kawałki, które budzą w nim miłe wspomnienia, nostalgię i sentyment...

4 856 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-11 17:37:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Morfeusz1 napisał/a:

Z tymi opowieściami z krypty, fajnie, że przypomniałaś, kiedyś lubiłem oglądać . Wieczorem jak się trochę ogarnę w domu to może poszukam w necie jakiś odcinek. Do tego jakiś smakołyk i będzie musiało być ok i bez kominka smile.

też lubiłam oglądać :-)  Lekkie klimaty z dreszczykiem lubię. Bo typowe krwawe horrory nie.
Najbardziej mi pasują takie mroczne, mgliste  klimaty  typu bagna, wrzosowiska, nawiedzone domy, gdzie wszystko skrzypi a cienie pełzają po kątach ;-)
Kobieta w czerni spełnia ten klimat :-) Tylko trochę Harry Potter w roli glownej go psuje big_smile

4 857 Ostatnio edytowany przez Morfeusz1 (2020-12-11 17:39:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ajko napisał/a:

big_smile słuchałam tego kiedyś. Dzięki Morfeuszu za przypomnienie.
Ja śnieg lubię bardzo. Dzieciństwo to było corocznie dużo zabawy w śniegu, Każdy powrót do domu był z zamarzniętymi rękami, którymi nie szło otworzyć mieszkania smile.

Też miło wspominam  szaleństwa na śniegu, ile razy człowiek mokry wracał do domu. Nawet czasem na zajęciach W. F chodziliśmy na pobliskie górki do lasu. Ostatnio u mnie w regionie to śniegu jest bardzo mało a  szkoda, dzieciaki lubią poszaleć, pozjeżdżać na czym się da, dorośli też mają śmiechu i trochę przypomnienia dzieciństwa smile.

Adiafora, jak napisałaś o tych klimatach z dreszczykiem zaraz mi na myśl przyszedł pies Baskerwilów, wyskakujący z mgły...

4 858 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-11 17:41:31)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

domek w Karkonoszach to znam chyba już na pamięć, tyle razy go słuchałam, na forum też big_smile

Ale mimo wszystko chciałabym mieć taki domek :-)))

Morfeusz1 napisał/a:

Adiafora, jak napisałaś o tych klimatach z dreszczykiem zaraz mi na myśl przyszedł pies Baskerwilów, wyskakujący z mgły...

o własnie, też! :-)

4 859

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

racja. dlatego jak się nie chce ich budzić, na nową randkę lepiej kupić jakąś nowość w Empiku smile Bezpieczniej
tak racja Luc, nie mam kominka więc nie płaczę, trzeba w góry po atmosferę jechać smile

4 860 Ostatnio edytowany przez luc (2020-12-11 17:56:42)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

nie mam kominka więc nie płaczę,

Ja właśnie dlatego płaczę bo mam.
Ale dobre i to, że w końcu i tak się nasłużył przez 20 lat.
Drewna mamy jeszcze sporo, więc w razie W...

Opowieści z krypty lubię. Kiedyś uwielbiałam wszelakie horrory (oczywiście te z klimatem, a nie ręka, noga, mózg na ścianie smile), ale z biegiem lat jakby mniej.

4 861

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

ja w sumie dalej lubię, ale z biegiem lat to jest ich chyba coraz mniej. Krolują jakieś Piły i inne szkaradztwa.

4 862

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Kiedyś niezłe wrażenie na mnie zrobił (może dlatego, że oglądany w nocy) horror Krzyk. Jakiś czas temu przypomniałem sobie film,, Pokój 1408 ",zakończenie fajne.

4 863

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja horrorów nie lubię, autentycznie boję się po, pójść w nocy do toalety. Lubię za to dreszczowce. Moje ukochane "6 zmysł" i "Inni"

4 864 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-12-11 18:41:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

.

4 865 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-11 18:55:26)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

w Krzyku to chyba z nożem jakiś typ lata i zabija? Nie pamiętam już dokładnie. Niespecjalnie lubię takie filmy. Bardziej duchy i inne nadprzyrodzone zjawiska, jak wspomniana Kobieta w czerni czy Klucz do koszmaru.
Zawiodłam się trochę na filmie Uciekaj! (Oscar i tyle nagrod innych) Zaczął się dobrze i wydawało się, że dalej będzie tylko lepiej, ale druga połowa to już zjazd. I ta scena obrzydliwa... Nic więcej nie piszę, bo może ktoś zechce obejrzeć :-)

Tak, Inni i Szosty zmysł fajne. Jednak w tym ostatnim denerwowaly mnie nieco te efekty w stylu jump scare ;-)
Dark water - Fatum niezłe. I Sierociniec...

4 866

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Misinx, nie matematyka, przeciwny biegun smile

Czyli język polski ?

Bagiennik to jak wróci z tej Holandii to będzie z niego prawdziwy Avengers big_smile Będzie miał bajcepsy jak "hardcorowy koksu" big_smile

4 867

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

Kobieta w czerni czy Klucz do koszmaru.

W "Kobiecie w czerni" właśnie Harry Potter mi trochę przeszkadzał. Nie żeby źle grał, ale jakoś ciągle go widziałam jako Harrego.
Natomiast "Klucz do koszmaru" był świetny. Zakończenie niesamowite. Zupełnie - przynajmniej dla mnie - zaskakujące. I bardzo pozytywnie odebrałam Kate Hudson, która do tej pory z takimi fimami raczej mi się nie kojarzyła.

4 868 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-11 20:08:10)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

no dokladnie Luc, pare pięter temu też o tym wspomnialam, że ten Harry psuł mi klimat :-) Wypatrywałam tylko w jego ręku rożdzki  do kompletu big_smile

Zobacz jak to można zaszufladkować aktora i potem trudno oderwać go od tej jednej roli. Biedny jest, bo już chyba do śmierci wszyscy będą widzieć w nim Pottera.

Kate Hudson rzeczywiście kojarzy się z innymi filmami i przyznam, że zanim obejrzalam film i ją zobaczyłam w obsadzie to nieco entuzjazm mi opadł. I to dowod, że nie należy z gory nastawiać się nieprzychylnie ;-) Bo film naprawdę dobry, zaskakująco dobry :-) trzymający w napięciu a zakończenie... też bym nie wpadła big_smile
p.s no i Kate też oczywiście dobra :-)

4 869

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A to ja oglądałam ten film i nic mi go nie psuło, bo jestem jedną z nielicznych którzy nie oglądali Harrego pottera- znudziło mnie po 10 minutach a Władca pierścieni po 5.. smile nie daję filmom szansy ogladania ich do końca jak mnie nie wciągną. cos jak z jedzeniem, które nie smakuje..

4 870 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-11 21:09:10)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

też nie jestem fanką Pottera, ale moje dzieci były, więc chcąc, nie chcąc obejrzałam trochę, po kawałku, przy okazji itp. Gdyby to poskładać to może wyszłyby 2 filmy...A było ich 5 chyba :-)
Trylogię Władców P.  też jednym okiem oglądałam, bo nie przepadam za fantsay, gdzie elfy, orki i inne wróżki ;-)  Fanem gatunku jest akurat mój syn, który jest zagorzałym wielbicielem trylogii. I jak mowie mu - 'znowu te bajki oglądasz' to mi się odcina, że lepsze to niż moje 'nudne kosmosy' big_smile (bo ja głownie sci fi a jak akcja w kosmosie to już w ogole mam orgazm :-)))

U mnie wieczorem ciągle gra telewizor w tle, nawet jak siedzę przy kompie, czy kręcę się po domu, więc przy okazji zerkam jak jakiś film leci, tym sposobem coś tam zobaczę, nawet jak nie obejrzę ;-)

4 871 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-11 21:20:24)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lody miętowe, skoki uwielbiam od zawsze, w ogóle sporty zimowe - pewnie dlatego, że są tak niedostępne smile Na przykład do pływania mnie w ogóle nie ciągnie, chociaż plażę latem lubię. Mieszkam w mieście położonym kilkanaście km od morza, od maleńkiej miejscowości, w której są jeszcze miejsca niezagarnięte przez turystów w lecie. Hmm po tym, co przeczytałam na temat masturbacji, to mogłabym uznać, że tu też jest mały problem, ale mnie on nie przeszkadza wink

Misinx, dokładnie tak, polski! Tylko skąd Ci ta matematyka przyszła do głowy? tongue

Lucyferze, poczytam i nie będę Cię już męczyć smile Zdaję sobie sprawę, że to naprawdę może być problem.

W wątku często pojawia się Lovecraft, który był częścią mojej pracy licencjackiej. A o Stefanie Grabińskim słyszeliście? Polski twórca horroru kolejowego, świetne opowiadania smile

A jeśli chodzi o seriale, to "The walking dead" oglądam z przyjemnością.

4 872 Ostatnio edytowany przez Snake (2020-12-11 21:28:13)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

bo ja głownie sci fi a jak akcja w kosmosie to już w ogole mam orgazm :-)))

Możemy pogadać o jakimś kinie letnim, bo ja każdą szmirę w kosmosie obejrzę wink Polecam - Jazon z gwiezdnego patrolu, serial który zaczęto emitować rok po Star Wars, znanych później jako New Hope.
Z thrillerów - The Thing.

Syl napisał/a:

A o Stefanie Grabińskim słyszeliście? Polski twórca horroru kolejowego, świetne opowiadania smile

Demona ruchu pamiętam.

4 873 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-11 22:03:58)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
adiafora napisał/a:

bo ja głownie sci fi a jak akcja w kosmosie to już w ogole mam orgazm :-)))

Możemy pogadać o jakimś kinie letnim, bo ja każdą szmirę w kosmosie obejrzę wink Polecam - Jazon z gwiezdnego patrolu, serial który zaczęto emitować rok po Star Wars, znanych później jako New Hope.
Z thrillerów - The Thing.

Ale masz na myśli klasyk Carpentera a nie te popłuczyny z 2011? Ten film jest kultowy i uwielbiam go.

Ja w sumie też oglądam wszystko, co w kosmosie, ale czasem nie daję rady jak z jednym serialem na netflixie, zapomnialam tytuł nawet :-) Dawalam mu szansę, ale poleglam na ktorymś z kolei odcinku.

Jazona nie widziałam. Ale z familijnego kina przygodowego s-f to obejrzalam ostatnio Zagubionych w kosmosie :-) Ale bez szału. 
Najepszy serial ever dla mnie spod szyldu przygodowego kina sci fi to  Stargate. A zaraz potem Stargate - Atlantis.


Jak lubisz spokojne, klimatyczne kino sci fi coś w stylu Moon, ale z dreszczykiem to polecam Ładunek - szwajcarski thriller sf z 2009.

Mój mąż jest wielkiem fanem serialu  The Expanse.

4 874 Ostatnio edytowany przez Snake (2020-12-11 22:19:42)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

Ale masz na myśli klasyk Carpentera a nie te popłuczyny z 2011? Ten film jest kultowy i uwielbiam go.

Innego nie znam wink Poza tym jestem fanem Kurta Russela i taniej whisky wink

adiafora napisał/a:

Jazona nie widziałam.

To w sumie wspomnienie z dzieciństwa. Ostatnio z kolegą jeszcze jakąś mega produkcję z tego okresu tj. końcówki lat 70-tych omawialiśmy, z jedyną słuszną konstatacją jaką rewolucją był Star Wars w 1977 r. Zresztą Alien też był z 1979 roku. Warto o tym pamiętać i odtworzyć sobie przygody dzielnego Jazona z gwiezdnego patrolu kręconego w latach 1978-81.

adiafora napisał/a:

Ale z familijnego kina przygodowego s-f to obejrzalam ostatnio Zagubionych w kosmosie :-) Ale bez szału.

No ale taki sobie zapychacz. Podobnie oglądałem The 100 ale gdzieś przy 7-8 sezonie zgubiłem wątek wink

adiafora napisał/a:

Najepszy serial ever dla mnie spod szyldu przygodowego kina sci fi to  Stargate. A zaraz potem Stargate - Atlantis.

A ja się jakoś nie wciągnąłem. Głównie dlatego, że po filmie seriale żyjące z niego średnio mnie wciągają. Choć seriale animowane ze świata SW z dzieciakami oglądałem.
Odwrotnie miałem z Serenity. Najpierw obejrzałem film, który dla mnie stał się kultowy, a dopiero dużo później obczaiłem, że film był zwieńczeniem serialu Firefly, który też z dużą przyjemnością obejrzałem.
Podobnie miałem z Pitch Black, kultowy i chyba niskobudżetowy film ale kontynuacje już takie sobie choć oglądam za każdym razem.

No, a ja tymczasem mam w domu rozwód!

Synowie się pokłócili i robią podział majątku. Głównie młodszy. Mają wspólny pokój gamingowy i teraz młody chodzi z miarką i mierzy czy mu się sprzęt zmieści w jego pokoju. Nie reaguje na próby mediacji. Na razie próbuje go spowolnić, bo zabiłem mu ćwieka pytaniem czy sporządził szkic aranżacji pokoju. No, że bez tego to się nie liczy. Prawdziwa, profesjonalna przeprowadzka opiera się na szkicu aranżacjim gdzie naniesie pomiary i ustawi pokój. Tymczasem jutro zabieram starszego na strzelnicę więc do naszego powrotu albo młodszemu przejdzie, albo sie przeprowadzi wink

4 875

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Panno Syl ja lubię Lovecrafta wspominać smile
Twórczość pana Grabińskiego również miałem okazję poznać.
Zazdroszczę ludziom tamtej epoki pewnych wizji.

A co do męczenia, to męcz, męcz big_smile
Ludzie, jeżeli to uważacie za męczenie, to chwała, że nie wiecie tego, co ja mam na co dzień.

------

The Thing to kultowy film.
Ale jest sporo z zakresu body horror - np. moim zdaniem, świetna Mucha

Posty [ 4 811 do 4 875 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 73 74 75 76 77 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026