netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi387 543 wyświetleniazałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 70 71 72 73 74 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 616 do 4 680 z 12 682 ]

4 616

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
Snake napisał/a:

Tylko żeby mi tu kawa bez mleka była!

O nie! Jak ma być bez mleka to wolę wcale nie pić smile

Lepiej nie pić niż brać udział w cierpieniach i krzywdzeniu milionów krów.
Ja się tego trzymam od zawsze. Nie uznaję kawy z mlekiem. Cukru od lat też nie więc buraki i trzcina też żyją dzięki mnie mają trochę lżej.

Piję i bez mleka, i z mlekiem smile Zależy jaką mam ochotę. Z samego rana to bez mleka. I tą bez mleka słodzę jedną łyżeczkę. Innych nie słodzę smile Ale czarna bez cukru mi jednak nie podchodzi.

4 617 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-09 12:47:47)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja słodzę kawę, ale tylko łyżeczkę. Herbatę pijam bez cukru.
Bez mleka kawę wypiję, ale jestem nieszczęśliwa, traci połowę uroku.
Bardzo lubię kawę z samym zagotowanym mlekiem, ale piję sporadycznie, bo kto rano ma czas z mlekiem się bawić i pilnować, by nie wykipiało?

Syl, widzę, że nie tylko wobec mnie masz zapędy psychologiczne wink
Nie wiem, co na to Lucek, ale mnie trochę wkurzyło, że ktoś "lepiej wie" niż ja, co czuję i myślę oraz jakie czucie i myślenie "obowiązuje".
Sorry.

4 618

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja Piegusku uwielbiam to.
Czekam na kanonadę od Paslawka i Syl ^^
Ciekawe kto wygrzebie więcej z moich wątków tongue

4 619 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-09 11:51:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No, skoro lubisz... wink
Ja owszem, zgodzę się na sugestię, naprowadzające pytania, na odkrywanie tego, co we mnie ukryte przed samą sobą, ale nie na kategoryczne założenia i stwierdzenia. Tego żaden szanujący się terapeuta zresztą nie robi.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

A co do wczorajszego pytania Miętuski, to podryfowałam trochę nie na temat, bo pytanie dotyczyło zgodności wyborów z upodobaniami.
Mój pierwszy związek był z człowiekiem nie w moim typie, ale ujęła mnie "normalność" i skromność męża, to że nikogo nie udawał, na nikogo nie pozował. Potem się okazało, że były między nami rozbieżności nie do przeskoczenia.
Drugi - też średnio udany, ale charakterem, usposobieniem i poziomem/sposobem komunikacji pan był strzałem w dziesiątkę.

Myślę, że cenny jest ten nastolatkowy etap, gdy ma się chłopaka na kilka tygodni, szuka się i uczy się własnych preferencji. To przygotowuje do lepszych wyborów w przyszłości, a mnie ten etap ominął. Weszłam w dorosłe zycie bez wiedzy i doświadczenia.

4 620 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-09 12:59:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Ja Piegusku uwielbiam to.
Czekam na kanonadę od Paslawka i Syl ^^
Ciekawe kto wygrzebie więcej z moich wątków tongue

Najgorzej jest przebrnąć przez polityczne i ekonomiczne wykłady Lucka smile nie dlatego że nudne/nienudne czy przeciwne/zgodne z np.moimi ale tego jest bardzo dużo .Skuteczny to sposób na pozorne zamazywanie wewnętrznych konfliktów i swojego obrazu.
Wcale niej jest łatwo dotrzeć do osobistych wyznań takich głębszych ,to raczej w starszych postach,gdzie jeszcze widoczne są ślady optymizmu,entuzjazmu .
To porada dla początkujących psychoanalityków big_smile

Preferencje,kryteria  to nie jest konkret faktycznie pół polski pasuje smile
Wszystkich pięć kuzynek mojej żony umie robić pierogi ,sprawdziłem smile


Z Piegusem macie wspólną cechę - oboje lubicie żeby wachlować was gazetą na forum to nie złośliwe to taka obserwacja smile
A że na forum są takie osobniki big_smile co lubią wachlować to jest jak jest .:)

Piegowata'76 napisał/a:

Ja owszem, zgodzę się na sugestię, naprowadzające pytania, na odkrywanie tego, co we mnie ukryte przed samą sobą, ale nie na kategoryczne założenia i stwierdzenia. Tego żaden szanujący się terapeuta zresztą nie robi.

Traktowanie forum jak terapię uważam za przekonanie mocno na wyrost ,udział na forum to można co najwyżej potraktować jako jeden z elementów wspierających wcale nie najważniejszy -nic nie zastąpi udziału w prawdziwej psychoterapii,a jeżeli pisanie forumowe traktuje się zbyt serio to jest to unik i wygoda moim zdaniem -  ersatz żadna tam praca nad sobą tylko jej pozory przecenione.

4 621 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-09 13:12:42)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Paslawek zaraz mi powie, że ni ma letko wink, ale o co chodzi z wachlowaniem? O miły komforcik i głaskanie po główce? Owszem, kto nie lubi? - zapytam przekornie.
Nie oczekuję, że będą mi tu wyłącznie kadzić, ale gdy tłumaczyłam Syl, że odczuwam coś inaczej niż ona myśli, uparcie trzymała się swojej wersji. A teraz trenuje na Lucku wink
Syl, nie obraź się, nie chcę wojować.

No i nie ukrywam, lubię być stawiana do pionu w miarę łagodnie.




paslawek napisał/a:

Traktowanie forum jak terapię uważam za przekonanie mocno na wyrost ,udział na forum to można co najwyżej potraktować jako jeden z elementów wspierających wcale nie najważniejszy -nic nie zastąpi udziału w prawdziwej psychoterapii,a jeżeli pisanie forumowe traktuje się zbyt serio to jest to unik i wygoda moim zdaniem -  ersatz żadna tam praca nad sobą tylko jej pozory przecenione.

Pewnie masz rację, ale niektóre rzeczy jednak sobie tu wyprostowałam. O terapii myślałam nieraz, ale mam opory. Nawet nie przed grzebaniem w sobie, tylko przed robieniem z siebie takiego... psychicznego hipochondryka

Bardzo mnie też zniechęciła ostatnia próba sprzed kilku lat. Zupełnie nie spełniła moich oczekiwań, nie było żadnej pracy nad moimi problemami, tylko testowanie i gadanie, jaka to ja super jestem. Nie poszłam tam po wachlowanie wink

4 622 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-09 13:05:42)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

post pod postem sad

4 623

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Ale czarna bez cukru mi jednak nie podchodzi.

Cukier to biała śmierć wink Jak rzuciłem 10 lat temu, tak nie używam do niczego poza przepisami na ciacho.

4 624

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ale czarna bez cukru mi jednak nie podchodzi.

Cukier to biała śmierć wink Jak rzuciłem 10 lat temu, tak nie używam do niczego poza przepisami na ciacho.

Estończycy używają do ciast zamiast cukru miodu od wieków,jak byłem tam to próbowałem ichniejszych wypieków ,z powodzeniem możne zastąpić cukier miodem .Tylko ich ciasto narodowe z rabarbarem to mi nie bardzo podeszło,bo nie lubię rabarbaru.

4 625 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-09 15:39:07)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ale czarna bez cukru mi jednak nie podchodzi.

Cukier to biała śmierć wink Jak rzuciłem 10 lat temu, tak nie używam do niczego poza przepisami na ciacho.

Spoko. Słodzę tylko kawę czarną. Nic poza tym smile Słodzonych napojów nie pijam. Cukrzyca mi nie grozi.

paslawek napisał/a:
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ale czarna bez cukru mi jednak nie podchodzi.

Cukier to biała śmierć wink Jak rzuciłem 10 lat temu, tak nie używam do niczego poza przepisami na ciacho.

Estończycy używają do ciast zamiast cukru miodu od wieków,jak byłem tam to próbowałem ichniejszych wypieków ,z powodzeniem możne zastąpić cukier miodem .Tylko ich ciasto narodowe z rabarbarem to mi nie bardzo podeszło,bo nie lubię rabarbaru.

Nie lubię miodu. Próbowałem się do niego przekonać, ale jednak to kompletnie nie dla mnie smile

4 626 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-09 15:53:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja lubię miód, ale on nie lubi mnie smile Żołądek mnie boli za każdym razem, gdy sobie pozwolę. Ale w wypiekach może by przeszedł.

Zaimponował mi kiedyś mój Tata-łasuch oduczając się słodzenia kawy. Mnie się nie udało, za goryczą nie przepadam i nawet piwo wolę słodkie.

4 627

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Najgorzej jest przebrnąć przez polityczne i ekonomiczne wykłady Lucka smile nie dlatego że nudne/nienudne czy przeciwne/zgodne z np.moimi ale tego jest bardzo dużo .Skuteczny to sposób na pozorne zamazywanie wewnętrznych konfliktów i swojego obrazu.
Wcale niej jest łatwo dotrzeć do osobistych wyznań takich głębszych ,to raczej w starszych postach,gdzie jeszcze widoczne są ślady optymizmu,entuzjazmu .
To porada dla początkujących psychoanalityków big_smile

No wiesz, ale to nie moja wina, że zajmuje się pivotem Stanów Zjednoczonych na Pacyfik i wpływ prowadzenia polityki na światowe łańcuchy dostaw...

paslawek napisał/a:

Preferencje,kryteria  to nie jest konkret faktycznie pół polski pasuje smile
Wszystkich pięć kuzynek mojej żony umie robić pierogi ,sprawdziłem smile

Dlatego kandydatka musi być BI, żeby móc trójkąt zrealizować tongue

4 628

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucyferku, Ty perwersie, we trójkę pierogi lepić tongue tego się po Tobie nie spodziewałam tongue

4 629

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Lucyferku, Ty perwersie, we trójkę pierogi lepić tongue tego się po Tobie nie spodziewałam tongue

Jak korzystać z życia to w pełni ^^

4 630

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Lucyferku, Ty perwersie, we trójkę pierogi lepić tongue tego się po Tobie nie spodziewałam tongue

Jak korzystać z życia to w pełni ^^

tu może być problem,bo trzeba by było opuścić bezpieczny grajdołek o groźnie brzmiącej nazwie "twierdza izolacja" smile

4 631

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie po to nauczyłem się praktykować świadomy sen, żeby wychodzić z twierdzy tongue

4 632

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Siedzę dumny jak paw, chyba podkradnę żonie wino do bigosu wink Naprawiłem sobie rower. Wstyd się przyznać ale ogólnie jeśli chodzi o rowery zatrzymałem się w rozwoju na etapie Pelikana. Mam takie rowery z przerzutkami w kasecie do jazdy z żoną ale sam w teren jeżdżę na bieda crossowym rowerze z normalnymi przerzutkami. Ze 2 miesiące temu po jeździe na przełaj przez las coś mi się uszkodziło w przerzutkach i bardzo słabo zaczęły się zmieniać. Albo na chama, albo trzeba nimi przerzucać w górę i w dół żeby zmienić. Pierwsza myśl żeby zawieźć  go do popularnego marketu z punktem serwisowym, gdzie są sympatyczni panowie ale zapakować rower to samochodu to raz, a dwa oni by naprawili ale muszą się z tym trochę kryć, bo mają jakieś obostrzenia covidowe z serwisem. Ponieważ zima już nadchodzi, to zniosłem wszystkie rowery do piwnicy i zabrałem się za swój. Przy pomocy kochanego youtuba lol udało się znaleźć przyczynę i sposób naprawy przerzutek. Następnym krokiem będzie nauczyć się ich regulacji! Znaczy rower idzie z powrotem na górę i mam nadzieję śnieg, nie śnieg dalej jeździć!

4 633 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-09 21:36:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegowata, tak szybko się na pewno nie obrażę! smile Dlaczego miałabym się tylko ja ze sobą "męczyć" wink Upór i przekonywanie do swojej racji to część charakteru i pracy zawodowej, to się nie zmieni, więc to ja mam nadzieję, że się nie obrazicie i będziecie na bieżąco wybaczać... Lubię wydobywać to, co kryje się pod płaszczem stwierdzeń typu "nie chcę stałej relacji", "wybieram samotne życie", "seks tak, ale związek nie" itp.

Pasławku, wszystkiemu winni ci, którzy wachlują?

A Lucyfer to nie taki straszny diabeł, jak siebie samego maluje... Nie można brać na poważnie tego, co on pisze, bo przecież sam w to nie wierzy. Potrzeby emocjonalne ma, sam się przyznał, do seksu bez uczuć by się nie zmusił, tak sobie może tylko pisać i marzyć, odwracając naszą uwagę jakimiś trójkątami tongue I gdyby potrafił oddzielić emocje od fizyczności, gdyby nie potrzebował bliskości i trwałej więzi, to nie byłoby problemu, ale jest inaczej. Lucyfer by się zgodził na związek, ale nie taki, jakiego doświadczył, ze zdradą w tle. Musiałaby to być relacja dobra, szczera, z kimś wiernym i czułym. Wtedy wycofywanie się i niechęć do odczuwania emocji mu przejdzie. Tylko nikt nie da gwarancji, że przy kolejnym razie to się uda i nie będzie rozczarowania, trzeba zaryzykować, a nie pisać bez sensu, że w wieku prawie 30 lat jest się już na tym polu wypalonym i już się nigdy nie spróbuje i najlepiej to się już do trumny szykować wink A w którymś momencie Lucyfer nawet o założeniu rodziny myślał! Ale w tym wieku u faceta zegar biologiczny jest nieubłagany, może być za późno... Nic się samo nie założy.

Lucyferze, nie rozmyślaj już tyle o tym, jak było, tylko działaj zgodnie ze swoimi potrzebami i przestań je ukrywać. Partnerki tylko do seksu nie znajdziesz, bo jak każdy zdrowy człowiek, musisz poczuć do tej osoby coś więcej niż podniecenie, więc dopóki nie pokonasz strachu przed relacją, to fizycznie też się nie zaspokoisz. Oczywiście do niczego nie namawiam! Możesz nadal poświęcać się pracy, żyć w celibacie i znosić rosnącą frustrację z powodu naturalnych potrzeb, które w nienaturalny sposób zagłuszasz smile


A na koniec i tak napisze o jakichś pierogach, czworokątach i tyle z mojego pisania tongue Odwracanie diabła ogonem... I kto tu jest uparty!

4 634 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-09 22:00:52)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie. Czworokąty nie.
Bez przesady. smile

Moje potrzeby to chaos droga Syl. Chaos.

4 635 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-09 22:09:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Nie. Czworokąty nie.
Bez przesady. smile

Moje potrzeby to chaos droga Syl. Chaos.

Śmaos nie chaos Syl nie daj się nabrać na takie kawałki smile
Lucek to jedna z najbardziej uporządkowanych osób znanych mi na forum.
Wystarczy zobaczyć jaki porządek ma w kredkach ,ołówkach itp (to grafik jest  gwoli wyjaśnienia nie przedszkolak smile )
Co nie znaczy że odrobina chaosu by mu zaszkodziła .

4 636

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl, dzięki za fajną odpowiedź smile
Snake, gratuluję rowerowego sukcesu.
Ja jestem dzisiaj totalnie bez energii, to chyba ta wstrętna wietrzna pogoda tak na mnie wpływa, bo nie mam pojęcia, co innego. Nastrój mi przez to też "siada".
Nie wymagam dzisiaj za wiele od siebie, odpuściłam kopytka, które obiecałam synowi na jutrzejszy obiad. Na piątek będą, a na jutro jakaś szybka i prosta improwizacja.
Uciekam zaraz w sen - najlepszą terapię. Może jeszcze w książkę do poduszki, zanim ostatecznie padnę.
Miłego wieczoru, wiesiołyje riebiata wink

4 637

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pasławku, nie dam się na to nabrać, jak zwykle kombinuje wink Może próbować nas zwodzić, ale wystarczająco dobrze go już znamy...

Lucyferze, potrzebny Ci uczuciowy, pozytywny chaos - pewnie taki miał też na myśli Pasławek. Później niech ten krótki czas chaosu zmieni się w stabilną relację, w której będziesz spełniony i nie będą Cię już męczyć myśli o trójkątach smile
Im bardziej zmieniasz temat, tym bardziej widać, że o to chodzi, więc nic Ci to nie da smile

Piegowata, u mnie poziom energii dziś bardzo podobny smile Odpoczywaj, dobrej nocy!

4 638 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-09 22:50:15)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale Syl. Obecnie to by mnie chyba trzeba było przypiąć do kaloryfera, żeby nie było efekty ucieczki.

A co odrzucenia to się nie obawiam tego, co sam jestem w stanie uczynić. Jako osoba o charakterze kolekcjonera bardzo mocno się przywiązuje. Dlatego u mnie dominuje lęk przed stratą i gotowość do najgorszych czynów, żeby status quo utrzymać.

4 639 Ostatnio edytowany przez Niuans (2020-12-09 23:20:52)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć, dzięki za zaproszenie. Trochę mi nieswojo, bo widzę że się wszyscy znacie a ja nie znam nikogo, ale przycupnę i spróbuję się zgrać smile

4 640

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Cześć Niuans
kiedyś też się nie znaliśmy każdy zanim napisał swój pierwszy post miał jakąś "nieswojość" - normalka .
Wątek jest poważano niepoważny jak życie.

4 641 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-09 23:43:29)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucyferze, przed czym jeszcze chciałbyś uciec? Przed samym sobą nie uciekniesz, więc gorzej być nie może, bo Ty sam jesteś dla siebie największym wrogiem, niestety tongue Odrzucasz jako pierwszy, żeby nie zostać odrzuconym - z tego się inaczej nie wytłumaczysz. Przywiązujesz się do osoby i boisz się, że ją stracisz? Tutaj już sam sobie zaprzeczyłeś wink Ciekawe, jak długo tak wytrzymasz... Pomysłów na wymówki Ci zaraz zabraknie!

Niuans, zapraszamy smile

4 642 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-10 00:11:17)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Lucyferze, przed czym jeszcze chciałbyś uciec? Przed samym sobą nie uciekniesz, więc gorzej być nie może, bo Ty sam jesteś dla siebie największym wrogiem, niestety tongue Odrzucasz jako pierwszy, żeby nie zostać odrzuconym - z tego się inaczej nie wytłumaczysz. Przywiązujesz się do osoby i boisz się, że ją stracisz? Tutaj już sam sobie zaprzeczyłeś wink Ciekawe, jak długo tak wytrzymasz...

Niuans, zapraszamy smile

Jest taka angedotka.
W labiryncie po długich godzinach spotyka się dwóch nieznajomych szukających drogi wyjścia.
- O to gorzej być już nie może - rzecze optymistka
- Może, może - odpowiada pesymista.

A że jestem sam sobie wrogiem. Oczywiście. Podświadomość to zawsze nasz największy wróg.
Jak długo wytrzymam. Prawie 30 lat wytrzymałem wink

Witamy Niuans.

4 643

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Okresu dzieciństwa do tego nie wliczaj smile Taki szczęśliwy byłeś przez te wszystkie lata, że niczego nie planujesz zmieniać? Tobie trudno było ostatni rok wytrzymać, a liczysz na więcej... Nie oszukuj siebie i nas, Lucyferze.
I nie odpowiedziałeś na moje pytania, anegdotka to też dobry sposób na wykręcanie się smile

Cześć wszystkim, tak w ogóle! Jeśli chodzi o kawę, to chyba się wyłamię - czarna z dużą ilością cukru smile

4 644

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Przyznać się, kto już ubrał choinkę ? big_smile
Prezenty już kupione ?

4 645

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ponieważ Syl napisałem, co i jak.
Naprawdę. Źle znoszę pewne rzeczy i nie mam ochoty je przechodzić. Nie rozumiem dlaczego miałbym się wpychać w coś, co byłoby dla mnie ostatecznie męczące.
Dodatkowo ostatnia sytuacja pokazała do czego mogę być zdolny, więc nie chcę. Tak. Wolę się męczyć i truć.

I czy planuję coś zmienić... A co można zmienić na polu, gdzie ma się maks. 49% udziałów?

A szczęście to bardzo subiektywne zjawisko droga Syl. Nie w ludziach takowe znajduję.

4 646

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Niuans, witaj na pokładzie! smile

Syl, ależ męczysz chłopaka! smile

Nie wiem, jak to dokładnie jest z Luckiem, ale czy naprawdę nie ma człowiek prawa nie mieć ochoty na związki? To takie nienormalne? To obowiązek jakiś czy co?

4 647 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-10 10:55:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

W porządku, Lucyferze, jeśli ma być na siłę, to lepiej wcale. Może to się kiedyś zmieni - gdy stwierdzisz, że obecny sposób życia jest jednak bardziej męczący. Pozaprzeczałeś sobie w wielu miejscach, ale co ja mogę tongue Myślałam, że w tym wypadku udział to 50%, ale z moim doświadczeniem kiepsko w temacie smile

Ja swojego szczęścia też nie upatruję w ludziach, przeciwnie - najlepiej mi, gdy jestem daleko od nich, przynajmniej fizycznie.

Świąt w tym roku nie obchodzę, prezent na czterech łapkach kupiłam sobie sama i z nim spędzę ten czas. Nie zamierzam robić nic poza odpoczywaniem, w końcu. smile

Piegowata, już nie będę go tak męczyć... Ma prawo być sam, oczywiście! Ja też wolę być sama wink

4 648

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dlaczego pozaprzeczałem?
Z czym?

4 649 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 12:15:17)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zawsze czekam z choinką do ostatniej chwili, Misinx. Lubię, gdy na Wigilię jest jeszcze taka świeża i "nieopatrzona".
W dzieciństwie zawsze ubieraliśmy w południe przed wieczerzą. Tata był głównodowodzącym, nasza czereda podawała ozdóbki i wieszała, gdzie sięgnęła, a mama szalała w kuchni, od czasu do czasu jednak się wtrącając smile
Mnie została mała choineczka od PP, spakowałam ją ze wszystkimi ozdóbkami i czeka na swoje pięć minut, więc tyko ją rozpakuję, odkurzę i będzie git smile. Za mało mam miejsca na wysokie drzewko.
Prezent syn już zainkasował ; tak mnie molestował o porządną klawiaturę do gry komputerowej, że kupiłam miesiąc temu, informując, że to na poczet tegorocznych prezentów. Coś mu tam jednak symbolicznie pod choinkę podrzucę.



Syl napisał/a:

Ja też wolę być sama wink

Po pewnym Twoim wątku - wybacz - nie jestem o tym przeknana. Aczkolwiek mogę się mylić, a mogło się też to i owo zmienić od tamtego czasu.

Ja bym chciała być w jakiejś udanej, dobrej relacji, ale zależy mi na tym, by cieszyć się życiem niezależnie od tego.



Wracając do Lucka - nie jest dla mnie żadnym paradoksem przywiązanie i jednocześnie lęk przed stratą. Wie chłop, że mógłby przywiązać się łatwo i mocno, a jednocześnie wie, jak boli strata, więc unika. Zupełnie mnie to nie dziwi. Tylko kto nie ryzykuje, szampana nie pije wink

A chaos, o którym pisze Lucek, zrozumiałam, jako chaos w Luckowych potrzebach, a nie w osobowości. Jako zagubienie.
Lucek, dobrze gadam? smile

4 650 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 11:07:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

.

4 651

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Zawsze czekam z choinką do ostatniej chwili, Misinx. Lubię, gdy na Wigilię jest jeszcze taka świeża i "nieopatrzona".
W dzieciństwie zawsze ubieraliśmy w południe przed wieczerzą. Tata był głównodowodzącym, nasza czereda podawała ozdóbki i wieszała, gdzie sięgnęła, a mama szalała w kuchni smile
Mnie została mała choineczka od PP, spakowałam ją ze wszystkimi ozdóbkami, więc tyko rozpakuję, odkurzę i będzie git smile. Za mało mam miejsca na wysokie drzewko.
Prezent syn już zainkasował ; tak mnie molestował o porządną klawiaturę do gry komputerowej, że kupiłam miesiąc temu, informując, że to na poczet tegorocznych prezentów. Coś mu tam jednak symbolicznie pod choinkę podrzucę.

Ja już od paru lat zrezygnowałem z choinki. Nie lubię jej ubierać. Poza tym u mnie nie zbywa na miejscu, a choinka trochę go zajmuje. Zaproponowałem żonie, czy nie chce naszej choinki i po zastanowieniu powiedziała, że ją sobie weźmie. Ja kupię sobie ładny stroik i mi to wystarczy do nastroju smile
Dla rodziców prezenty już mam. Synuś niczego sobie konkretnego nie zażyczył, więc chyba się skończy na kasie. Patrzyłem na jedną grę, którą na pewno by chciał, ale jest cholernie droga. Chociaż teraz mi przyszło do głowy, że może mu kupię jakąś kartę podarunkową np. do empiku, bo surową kasę to on przeżre na jakieś śmieci z kfc, mcdonalda, albo inne kebaby.

4 652 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-10 11:30:36)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Wracając do Lucka - nie jest dla mnie żadnym paradoksem przywiązanie i jednocześnie lęk przed stratą. Wie chłop, że mógłby przywiązać się łatwo i mocno, a jednocześnie wie, jak boli strata, więc unika. Zupełnie mnie to nie dziwi. Tylko kto nie ryzykuje, szampana nie pije wink

A chaos, o którym pisze Lucek, zrozumiałam, jako chaos w Luckowych potrzebach, a nie w osobowości. Jako zagubienie.
Lucek, dobrze gadam? smile

Dokładnie.

Syl napisał/a:

Lucyferze, przed czym jeszcze chciałbyś uciec? Przed samym sobą nie uciekniesz, więc gorzej być nie może, bo Ty sam jesteś dla siebie największym wrogiem, niestety tongue Odrzucasz jako pierwszy, żeby nie zostać odrzuconym - z tego się inaczej nie wytłumaczysz. Przywiązujesz się do osoby i boisz się, że ją stracisz? Tutaj już sam sobie zaprzeczyłeś wink Ciekawe, jak długo tak wytrzymasz... Pomysłów na wymówki Ci zaraz zabraknie!

Syl tutaj nie do końca zrozumiała. Kiedy przywiązuje się do czegoś, co wiem, że będzie miało charakter przejściowy.
Jak podświadomość podsuwa stale fakt potencjalnej śmierci kogoś bliskiego, to co się dziwić, że nie chcę się dodawać do puli osób kolejnych.
Dlatego też idea śmierci stale krąży w głowie - człowiek staje się obojętny wobec jak, jak dotyczy siebie samego, za to torturuje w związku z innymi.

-----

Prezenty częściowo mam. Częściowo nie.
Rodzinie powiedziałem co chcę - Sporo nowych pozycji z literatury będzie.
Czekam na komesowe zestawy porterów, bo nie zdążyłem z mikołajkowym okresie, a szkło jest naprawdę zacne.

Choinkę dziś przynoszę z garażu smile
Choć zastanawiamy się nad kupnem żywej w doniczce, żeby potem ją do ogródka przenieść smile

4 653 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 11:37:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jaka szkoda, że straciłam węch. Ach ten zapach gałązek świerkowych!

4 654 Ostatnio edytowany przez Syl (2020-12-10 11:41:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegowata, co do Lucka, to myślę, że masz rację, ale musiałby się on sam wypowiedzieć, nie będę tak wychodzić przed szereg wink

Hmm, gdybym była moderatorem, to bym swój wątek usunęła, ale już jest i zostanie, trudno... We mnie jest dużo sprzeczności, które muszę wypośrodkować, ale obecnie jest mi dobrze samej. Ta ostatnia relacja to moja głupota, zaślepienie i wypadek przy pracy - szybko o niej zapomniałam. Gdyby ludzie byli inni, mieli mniej przedmiotowe podejście, byli mniej krytyczni, to chyba bym chciała, ale widzę i wiem, że jest inaczej i takich relacji nie chcę. Jednocześnie lubię wygodne, samotne życia, bez konieczności zakładania maski, dostosowywania się i zastanawiania się, co ktoś myśli, czy jest szczery, czy nie prowadzi gry i czy już nie ma kogoś innego na oku, bo mu się po prostu znudziłam. W takie coś nie chcę wchodzić. Trochę wybór z konieczności, ale łzy się nie leją wink Zwierzęta wspaniale zastępują mi bliski kontakt z ludźmi.

Lucyferze, pierogi tongue Nic Ci teraz nie wyjaśniam, dobrze wiesz, kiedy sobie zaprzeczasz smile I chyba jednak lepiej jest mieć coś lub kogoś przez pewien czas niż w ogóle... Oczywiście, jeśli się chce. Śmierci się nie uniknie, można ją tylko zaakceptować.

Jeśli chodzi o ozdoby świąteczne, to unikam ich tak, jak Lucek związków. He he, to już ostatni raz, obiecuję - jeśli się powstrzymam smile

4 655 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-10 11:44:53)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Lucyferze, pierogi tongue Nic Ci teraz nie wyjaśniam, dobrze wiesz, kiedy sobie zaprzeczasz smile I chyba jednak lepiej jest mie coś lub kogoś przez pewien czas niż w ogóle... Oczywiście, jeśli się chce.

Dziś w ramach dnia bez KETO robimy z serkiem i czekoladą ^^
Dziś dzień wolny ^^

I właśnie droga Syl nie. Nie muszę dobrze wiedzieć. Pewne automaty się już przyswoiły i funkcjonują w psyche.

4 656

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Jaka szkoda, że straciłam węch. Ach ten zapach gałązek świerkowych!

Ja ostatnio zakupiłem sobie różne leśne olejki eteryczne, świerkowy też smile więc sobie atmosferę zrobię.

4 657

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Jaka szkoda, że straciłam węch. Ach ten zapach gałązek świerkowych!

Ja ostatnio zakupiłem sobie różne leśne olejki eteryczne, świerkowy też smile więc sobie atmosferę zrobię.

Kadzidełka indyjskie polecam <3

Swoją drogą nic tak nie robi klimatu, jak padający śnieg wink

4 658

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Jaka szkoda, że straciłam węch. Ach ten zapach gałązek świerkowych!

Ja ostatnio zakupiłem sobie różne leśne olejki eteryczne, świerkowy też smile więc sobie atmosferę zrobię.

Kadzidełka indyjskie polecam <3

Swoją drogą nic tak nie robi klimatu, jak padający śnieg wink

Indyjskie zapachy to jednak nie bardzo moje klimaty smile

4 659 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 12:57:06)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Syl, myślę, że i z Ciebie terapeuta niejedno wygrzebie smile

Ale się zrymowało smile

Wszyscy mamy jakieś "fikołki".

Lubię zwierzęta, ale spotykając osoby, które przedkładają je nad ludzi, myślę, że musiały zostać mocno zranione. A nie wszyscy ludzie ranią. I nie przy wszystkich trzeba nosić maskę.



Kadzidełka? Uwielbiam i zawsze jakieś mam w chałupie. Są na tyle intensywne, że je czuję. Choć podobno tym popularnym patyczkom do prawdziwych indyjskich kadzideł daleko.

4 660 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 11:59:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

.

4 661 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-10 12:00:40)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Lubię zwierzęta, ale spotykając osoby, które przedkładają je nad ludzi, myślę, że musieli zostać mocno zranieni. A nie wszyscy ludzie ranią.

Owszem nie ranią.
Niemniej jeżeli najbliższe otoczenie najbardziej raniło, to nie dziwota, że nikogo z zewnątrz nie chce się wpuszczać.
A jak się raz wpuściło o dostało kosę w plecy, to tym bardziej. Za to ta kosa na kamień trafiła, o czym się przekonała osoba szybko.

Misinx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ja ostatnio zakupiłem sobie różne leśne olejki eteryczne, świerkowy też smile więc sobie atmosferę zrobię.

Kadzidełka indyjskie polecam <3

Swoją drogą nic tak nie robi klimatu, jak padający śnieg wink

Indyjskie zapachy to jednak nie bardzo moje klimaty smile

Ale świeczusie już przejdą?

4 662 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-10 12:02:26)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Syl, myślę, że i z Ciebie terapeuta niejedno wygrzebie smile

Ale się zrymowało smile

Wszyscy mamy jakieś "fikołki".

Lubię zwierzęta, ale spotykając osoby, które przedkładają je nad ludzi, myślę, że musieli zostać mocno zranieni. A nie wszyscy ludzie ranią.

Z Syl terapeuta by bardzo dużo wygrzebał smile Ale do terapii musi być chęć zmiany i trudnej pracy nad sobą. A myślę, że Syl podobnie jak Lucjan jest obecnie "okopana na swoich pozycjach" smile

Lucyfer666 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Kadzidełka indyjskie polecam <3

Swoją drogą nic tak nie robi klimatu, jak padający śnieg wink

Indyjskie zapachy to jednak nie bardzo moje klimaty smile

Ale świeczusie już przejdą?

No tak, ale jednak najbardziej wolę podgrzewacz z olejkiem smile

4 663 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 12:09:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek, może (na pewno) to kwestia osobowości, wrażliwości i doznanych krzywd. Za mną też ciągnie się to i owo, ale w pewnym momencie stwierdziłam, że życie w skorupie to nie dla mnie i staram się coś z tym robić. Relacje mnie cieszą i wzbogacają




Paczuli, sandał, opium, cynamon - uwieeeelbiam! smile
I goździki.
I opium smile

4 664 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-10 12:16:37)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

A myślę, że Syl podobnie jak Lucjan jest obecnie "okopana na swoich pozycjach" smile

Piegowata'76 napisał/a:

Lucek, może (na pewno) to kwestia osobowości, wrażliwości i doznanych krzywd. Za mną też ciągnie się to i owo, ale w pewnym momencie stwierdziłam, że życie w skorupie to nie dla mnie i staram się coś z tym robić. Relacje mnie cieszą i wzbogacają

A u mnie jest po prostu granica, której się nie przekracza, jeżeli jakakolwiek znajomość ma dłużej przetrwać.
Serio. Po prostu stwierdziłem, że ostatecznie nie warto brnąć w pewne rzeczy dalej, jeżeli mają tylko ból przynosić.

4 665

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

C**j z piechotą to nie nasza specjalność
To nasza specjalność

4 666 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 12:25:49)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ból jest nieunikniony - tak czy siak.
Jako rzecze nieustraszona bywalczyni gabinetów stomatologicznych big_smile


Zastanawia mnie kwestia przywiązania.
Czy można kochać bez przywiązania? Mnie się wydaje, że w pewnym sensie tak. Właśnie dopuszczając różnorodność scenariuszy.
Zresztą przywiązanie może różnie wyglądać, jedno drugiemu nierówne. Dlatego napisałam: "W pewnym sensie".

4 667

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Usuwaliśmy kebab nim było to modne ^^

Piegowata'76 napisał/a:

Ból jest nieunikniony - tak czy siak.

4 668 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-10 12:37:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Każdy dokarmia takie demony  jakie chce..
U mnie choinka zawsze żywa ale teraz mała będzie. 
Luckowi pisałam gdyby odpuścił sobie trochę  z obrazu Pana perfekcyjnego któremu wszystko ma perfekt zagrać na rzecz przeżywania chwili i reflektorów nakierowanych  na poznawanie drugiej osoby a nie na swoje przeżycia to by wszedł na dobrą ścieżkę
Jak niezrozumiałe to porównania  bardziej męskiego użyję:
Jak rycerze idą na bitwę to nie myślą  że zginą tylko co zyskają.
Wiedzą też że wszystkiego się przewidzieć nie da.

4 669

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Czasem jednak świerzbią dłonie żeby mu dać jednak w zęby big_smile
znam to uczucie choć nadzwyczajnie spokojny łagodny człeczyna ze mnie smile

4 670

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:


Luckowi pisałam gdyby odpuścił sobie trochę  z obrazu Pana perfekcyjnego któremu wszystko ma perfekt zagrać na rzecz przeżywania chwili i reflektorów nakierowanych  na poznawanie drugiej osoby a nie na swoje przeżycia to by wszedł na dobrą ścieżkę

Kwestia nie jest w tym co trzeba zrobić, bo to już na terapiach przerabiałem, ale JAK...

paslawek napisał/a:

Czasem jednak świerzbią dłonie żeby mu dać jednak w zęby big_smile
znam to uczucie choć nadzwyczajnie spokojny łagodny człeczyna ze mnie smile

I już wiadomo, po co ćwiczę tongue
Zapraszam ^^

4 671

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Czasem jednak świerzbią dłonie żeby mu dać jednak w zęby big_smile
znam to uczucie choć nadzwyczajnie spokojny łagodny człeczyna ze mnie smile

Ale jemu o to chodzi smile trzeba mu kobiety co powie nic mnie nie obchodzą Twoje zęby nie będę sobie manikiuru rujnować. smile

4 672

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Czasem jednak świerzbią dłonie żeby mu dać jednak w zęby big_smile
znam to uczucie choć nadzwyczajnie spokojny łagodny człeczyna ze mnie smile

I już wiadomo, po co ćwiczę tongue
Zapraszam ^^

HaHA smile ni ma letko wiem że chciałbyś ,ale "na pieszczotę trzeba sobie zasłużyć" tongue

4 673

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucek terapeuci to też są różni  chociaż nie powinni być.  smile zwrot kasy!

4 674

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Czasem jednak świerzbią dłonie żeby mu dać jednak w zęby big_smile
znam to uczucie choć nadzwyczajnie spokojny łagodny człeczyna ze mnie smile

I już wiadomo, po co ćwiczę tongue
Zapraszam ^^

HaHA smile ni ma letko wiem że chciałbyś ,ale "na pieszczotę trzeba sobie zasłużyć" tongue

Jak to mówi zasada. Raz po gębie, a potem na piwo wink

Ela210 napisał/a:

Lucek terapeuci to też są różni  chociaż nie powinni być.  smile zwrot kasy!

Za późno na to raczej, ale też o tym w swoim czasie myślałem wink

4 675

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

C**j z piechotą to nie nasza specjalność
To nasza specjalność

Ale najsłynniejszy literacki, polski kawalerzysta był piechurem, tj. Jerzy Michał Wołodyjowski wink Był dragonem czyli należał do formacji, która z zasady walczyła pieszo, a konno się transportowała. Potem w czasach konfederackich Potopu jest bardziej pułkownikiem jazdy lekkiej czyli już właściwej kawalerii. Jan Skrzetuski był towarzyszem pancernym czyli jazdy "średniozbrojnej". Andrzej Kmicic dowodził wolentarzami czyli formalnie też jazdą lekką, a później lekką jazdą tatarską. Jedynym konkretnym przedstawicielem husarii w takiej trylogii był Roch Kowalski, a ten za mądry nie był i źle skończył wink
W czasach husarii, to inna nasza formacja budziła dużo większą grozę. To Lisowczycy, którymi straszono dzieci od Czech, poprzez Niemcy i Skandynawię jeszcze długo po tym jak ostatniemu się zmarło.

4 676

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucyferze, zaprzeczasz wszystkim naturalnym potrzebom, które w sobie masz, twierdząc, że tak Ci dobrze, a przecież motywacją do obecnego stylu życia nie jest radość, którą dzięki takiemu życiu odczuwasz, tylko lęk. Chcesz wierzyć, że można komuś zaufać i szukasz potwierdzenia tego, ale gdy coś na to wskazuje, natychmiast to odrzucasz i się buntujesz. Zakładasz, że będzie źle, chociaż nie ma dowodów, że tak będzie i mimo, że potrzebujesz bliskości, to jakieś drobne niepowodzenia w relacjach sprawiają, że rezygnujesz z tego, na czym Ci zależy, a tutaj nawet się nie przyznajesz, że jest to dla Ciebie ważne smile Chcesz relacji, ale z niej rezygnujesz, chcesz seksu, więc szukasz sposobu, żeby pozbyć się tej potrzeby, piszesz, że chciałbyś kogoś mieć, a gdy ktoś o tym wspomni, to nagle mydlisz nam oczy, że wcale tak nie jest i w ogóle jak można było nawet tak pomyśleć - klasyczne przyciąganie i odpychanie, życie w ciągłym zaprzeczeniu, świat na opak. Pamiętaj, że wcale już taki młody nie jesteś! smile Poza tym odpowiadasz na pytania tak, żeby nie czasem nie poruszyć sedna sprawy, więc dotarcie do tego, co naprawdę siedzi w Twojej głowie, odrzucając jednocześnie celowe zwodzenie nas od czasu do czasu, jest trudne...

Jeżeli wydaje Ci się, że jakaś relacja wywołała u Ciebie okropne myśli lub zachowania, to polecam "You" - tego na pewno nie robiłeś!
Jakiej granicy nie można przekroczyć?

Piegowata, zgadzam się - jak zawsze niemal smile Usłyszałam też pozytywną stronę tworzenia bliskiej relacji ze zwierzętami - świadczy ona o tym, że w ogóle jesteśmy zdolni do stworzenia jakichkolwiek bliskich związków z kimkolwiek. Podobno istnieje szansa zmiany dla takich osób. Nie chodzi wtedy o to, że nie chcemy relacji lub że nie potrafimy jej stworzyć, ponieważ brakuje nam umiejętności, a jedynie nie chcemy ich w takiej formie, w jakiej występują. Gdyby zatem relacja z ludźmi dawała mi to, co daje mi więź z psem, to bym się na nią zdecydowała. Myślę, że u Lucka jest podobnie, ale on już przyjął z góry, że nie zgodzi się z niczym, co napiszę, więc... Jak zwykle, znów jakieś pierogi z tego wyjdą tongue

Misinx, jestem bardzo otwarta na zmiany i pracę nad sobą, tylko muszę się zastanowić, których zmian potrzebuję, a na które już mi szkoda czasu smile

4 677 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 15:22:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zwierzęta kochać jest łatwiej, małe dzieci kochać jest łatwiej. Z dorosłymi ludźmi, młodzieżą już nie taka prosta sprawa.
Kochając zwierzęta czujemy się tacy dobrzy, szlachetni i wspaniali, poprawiamy tym sobie samopoczucie, bo one nam tej miłości nie komplikują.
Lucka maltretujesz, a też boisz się ludzi.

4 678

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Lucka maltretujesz, a też boisz się ludzi.

big_smile big_smile big_smile koalicja TWA się zawiązuje smile

4 679 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-10 15:17:26)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Lucka maltretujesz, a też boisz się ludzi.

big_smile big_smile big_smile koalicja TWA się zawiązuje smile

Złośliwcze! smile
Już się zamykam, ale trochę mnie to drażni, że ktoś, kto sam  nie jest wolny od problemów, poucza innych
Może lepiej trochę posłuchać, co Lucek ma do powiedzenia, zamiast wiedzieć lepiej niż on sam?

4 680

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nikt nie jest wolny od problemów ,chyba że nie żyje .
Przecież pouczanie ,radzenie to formuła forum jeden z elementów

Posty [ 4 616 do 4 680 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 70 71 72 73 74 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026