netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi387 532 wyświetleniazałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 69 70 71 72 73 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 551 do 4 615 z 12 682 ]

4 551

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Lucyferze, czasu i pieniędzy wcale nie trzeba tak dużo poświęcać, oczywiście to zależy od tego, jakie potrzeby i jaką pracę będzie mieć druga osoba. A z emocjami trzeba sobie samemu dać szansę, poczekać i zobaczyć, czy coś się rozwija smile Dopóki nie sprawdzisz, to się nie przekonasz. Ja bym nawet z samej ciekawości spróbowała! Z drugiej strony, jeśli zakładasz, że emocje będą Twoim kapitałem, to one jednak są, tylko jeszcze uśpione, w końcu kto miał je rozbudzić...
Ostatnio sobie pomyślałam, że libido jest rzeczywiście jednym z silniejszych bodźców do tworzenia związków smile Niczego nowego nie odkryłam, ale doszłam do wniosku, że i u mnie mogłoby być podobnie.

Czas to jedyny kapitał, który nam się nie zwraca.
Raczej mam "powrót do przeszłości" z emocjami. Dla mnie próba rozbudzenia ich kończy się agresją w kierunku "napastnika"
I libido, jak najbardziej jest silniejsze na tej całej wadze. W końcu to biologiczny sposób, żeby napędzać prokreację.

Ela210 napisał/a:

Wg mnie Lucek powinieneś szukać relacji jednak  nawet jak będą niedoskonałe. By zdobywać doświadczenia.

Gorzko i strata czasu, bo mówimy o doświadczeniu, które ostatecznie żadnych większych owoców nie przynosi.
Kto chce się bawić, niech się bawi.

Piegowata'76 napisał/a:

albo gwałty.

yikes

Syl napisał/a:

A dlaczego Lucyfer ma przed tym opory? Samego siebie nie trzeba się obawiać...

Lucyfer to osoba, która jest sama dla siebie niebezpieczna, a co dopiero innych.

paslawek napisał/a:

Jakie dziewczyny Ciebie kręcą na pod wpływem pierwszej impresji - poważnie się pytam teraz ?

Żadne. Od czasu ostatniej sprawy, gdzie było "mieszkanie razem" przekreśliłem takie kryterium. Nie jest warte tego.

4 552

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No i tyle w tym temacie big_smile Po prostu jak Lucjan sam do pewnych rzeczy nie dojrzeje, to nie dojrzeje i nikt go do tego nie przekona smile

4 553

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucyferze, żadna dziewczyna nie jest dla Ciebie fizycznie interesująca? Ostatnia relacja tak bardzo na Ciebie wpłynęła, że już szkoda czasu na podjęcie nowego ryzyka? Nie wiesz, czy nowe doświadczenia będą pozytywne, czy nie, jeśli osobiście nie sprawdzisz. Może bardziej obawiasz się odrzucenia niż rozbudzania swoich emocji. I nikogo do niczego nie namawiam smile

Misinx, tu nie chodzi chyba o dojrzewanie do relacji, tylko pracę nad swoimi emocjami smile Mnie szkoda czasu byłoby właśnie na niepróbowanie, a nie wchodzenie w relację. Przecież poza związkiem i tak ma się swoje życie, więc czego może być szkoda?

4 554 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-08 14:38:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

No i tyle w tym temacie big_smile Po prostu jak Lucjan sam do pewnych rzeczy nie dojrzeje, to nie dojrzeje i nikt go do tego nie przekona smile

To było do przewidzenia smile A unik od odpowiedzi jak na Lucka słaby smile
Żadne go nie kręcą big_smile Akurat to że tłumisz kręcenie to zupełnie inna sprawa chcenia niechcenia.
Związki Ciebie Lucek nie kręcą ja pytałem o coś innego.

4 555

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Snake napisał/a:
Misinx napisał/a:

A bo Ty podchodzisz od razu do tego biznesowo. A gdzie duch romantyzmu, odkrywcy ? big_smile Gdzie ciekawość świata big_smile ?

Mam nadzieję, że nie zburzę żadnego dobrego wrażenia wink
Bardzo dawno temu odkryłem, że wszystkie kobiety mają to samo.

Niby tak, ale diabeł tkwi w szczegółach wink A te potrafią się bardzo różnić. Na szczęście smile

Tak ale "pierwsza i jedyna" możliwa jest tylko raz. Jeżeli pierwsza przestaje być jedyna, to staje się tylko pierwszą z kolejnych. W temacie kolejnych, to ja wiem czy te różnice mają znaczenie? Nigdy nie byłem przesadnym szczególarzem wink

4 556 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-08 16:09:16)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Piegowata, ale brakuje Ci PP jako człowieka, myślisz o nim jak sobie radzi, czy brakuje Ci związku z męzczyzną po prostu?
Bo to wbrew pozorom 2 różne rzeczy..

Elu, chyba nie mam na to jednoznacznej odpowiedzi i nie rozgraniczam tego zbytnio.
Fajnie może być w związku i tej fajności chciałoby się doświadczać, ale dobrze wiem, przerobiłam na własnej skórze, że być w związku nie oznacza a automatu i urzędu być szczęśliwą.
Czy PP brakuje mi jako człowieka? Pewnie tak, miał bardzo mi odpowiadające cechy charakteru, ale miał też poważne przeciwskazania.
Bez nałogu i bez nieuczciwych zagrań brałabym go "jak Reksio szynkę". Byliśmy podobnie postrzeleni, nie było śmiertelnie poważnie, ale zawsze było o czym gadać, można z nim było konie kraść. Ogromnie mi się podobało, że był kontakt, relacja, nieodwracanie się od siebie, niehodowanie uraz i fochów. Mogliśmy się pokłócić, fuknąć na siebie, a za pół godziny nikt o tym nie pamiętał. Balsam na duszę po małżeństwie, gdzie karana byłam cichymi dniami - największą dla mnie torturą. Świetne było to, o czym już pisałam, że nie musiałam się bać podejść, przytulić, nie odganiano mnie jak psa. Naprzytulałam się za wszystkie czasy big_smile
Do takich relacji i szybkiego zażegnywania konfliktów przywykłam w rodzinnym domu. Mogłam się nawet pobić z rodzeństwem, a za pięć minut była sztama. To lubię.
Oczywiście nie popieram folgowania sobie w imię tej swobody.

4 557

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Lucyferze, żadna dziewczyna nie jest dla Ciebie fizycznie interesująca? Ostatnia relacja tak bardzo na Ciebie wpłynęła, że już szkoda czasu na podjęcie nowego ryzyka?

Tak.

Syl napisał/a:

Nie wiesz, czy nowe doświadczenia będą pozytywne, czy nie, jeśli osobiście nie sprawdzisz.

Owoce nie są adekwatne do starań.
Na jałowej ziemi może coś wyrośnie, ale niewielu będzie na tyle upartych, żeby się przekonać.

Syl napisał/a:

Mnie szkoda czasu byłoby właśnie na niepróbowanie, a nie wchodzenie w relację. Przecież poza związkiem i tak ma się swoje życie, więc czego może być szkoda?

Po prostu stwierdzam, że ostatecznie lepiej być samemu niż się męczyć z kimś.

Misinx napisał/a:

No i tyle w tym temacie big_smile Po prostu jak Lucjan sam do pewnych rzeczy nie dojrzeje, to nie dojrzeje i nikt go do tego nie przekona smile

Raczej nie chodzi o dojrzenie, a akceptację pewnego faktu i pójście dalej. Swój czas na to był. Trudno.

paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:

No i tyle w tym temacie big_smile Po prostu jak Lucjan sam do pewnych rzeczy nie dojrzeje, to nie dojrzeje i nikt go do tego nie przekona smile

To było do przewidzenia smile A unik od odpowiedzi jak na Lucka słaby smile
Żadne go nie kręcą big_smile Akurat to że tłumisz kręcenie to zupełnie inna sprawa chcenia niechcenia.
Związki Ciebie Lucek nie kręcą ja pytałem o coś innego.

Zadajesz pytanie ogólnikowe, to i ogólnikowa odpowiedź pada smile
Przecież pod tym względem może się kryć masa kryteriów.

4 558

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Konkret big_smile blondynka, brunetka, szatynka a może ruda? Wysoka, a może filigranowa, typ chlopczycy czy kobieca, szczupła czy bardziej przy kości? Cicha, spokojna czy z charakterem, temperamentna? Itp, itd big_smile każdy chyba ma jakiś swój typ urody, charakteru, usposobienia, który nas przyciąga wink wiem, ze czasami upodobania swoja droga, a życie swoja i wiążemy się z kimś, kto jest przeciwieństwem naszego "ideału", albo może nie aż przeciwieństwem, ale daleko od owego wymarzonego/wymarzonej...
Jak to było/jest u Was?

4 559 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-08 17:00:26)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Zadajesz pytanie ogólnikowe, to i ogólnikowa odpowiedź pada smile
Przecież pod tym względem może się kryć masa kryteriów.

Terefere pytanie było precyzyjne a nie ogólnikowe odpowiedź wymijająca - nie osłabiaj mnie takimi zwodami smile
Właśnie o te kryteria chodziło przy pierwszym spojrzeniu kontakcie - migaczu

Miętus od razu,natychmiast bez wysiłku,w locie wiedziała  o co chodziło  smile

lody miętowe napisał/a:

Konkret big_smile blondynka, brunetka, szatynka a może ruda? Wysoka, a może filigranowa, typ chlopczycy czy kobieca, szczupła czy bardziej przy kości? Cicha, spokojna czy z charakterem, temperamentna? Itp, itd big_smile każdy chyba ma jakiś swój typ urody, charakteru, usposobienia, który nas przyciąga wink wiem, ze czasami upodobania swoja droga, a życie swoja i wiążemy się z kimś, kto jest przeciwieństwem naszego "ideału", albo może nie aż przeciwieństwem, ale daleko od owego wymarzonego/wymarzonej...
Jak to było/jest u Was?

4 560 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-08 17:03:52)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wiem, jacy mężczyźni najbardziej mi się podobają, ale nie trzymam się tego sztywno. Lubię wysokich brunetów, ale jak rudy i niski będzie miał fajną osobowość, da, czego potrzebuję, i nie odepchnie wyglądem, to bierę. Co mnie odpycha, to taka nalana gęba bez wyrazu oraz niechlujstwo.
Bardziej wybredna jestem właśnie w kwestii osobowości. Lubię ludzi kontaktowych, ciepłych, pogodnych i mądrych. Takich, z którymi - pisałam już - konie można kraść.
Podrywał mnie kiedyś Meczowy, który w końcu wybrał koleżankę. Tak im się czasem przyglądam, poznałam go lepiej i myślę, że nie chciałabym takiego męża: sztywniak do kwadratu, przejmujący się konwenansami, niespontaniczny zupełnie. Wypad do lasu to dla niego nuda, a ucieczka ostatniego autobusu powrotnego z obcego miasta i koczowanie do rana - dramat (dla mnie - przygoda). Nie, nie, nie. Poczciwy chłopina, ale zupełnie nie "mój".

4 561

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Wiem, jacy mężczyźni najbardziej mi się podobają, ale nie trzymam się tego sztywno. Lubię wysokich brunetów, ale jak rudy i niski będzie miał fajną osobowość, da, czego potrzebuję, i nie odepchnie wyglądem, to bierę. Co mnie odpycha, to taka nalana gęba bez wyrazu oraz niechlujstwo.
Bardziej wybredna jestem właśnie w kwestii osobowości. Lubię ludzi kontaktowych, ciepłych, pogodnych i mądrych. Takich, z którymi - pisałam już - konie można kraść.
Podrywał mnie kiedyś Meczowy, który w końcu wybrał koleżankę. Tak im się czasem przyglądam, poznałam go lepiej i myślę, że nie chciałabym takiego męża: sztywniak do kwadratu, przejmujący się konwenansami, niespontaniczny zupełnie. Wypad do lasu to dla niego nuda, a brak ucieczka autobusu powrotnego z obceg miasta - dramat. Nie, nie, nie. Poczciwy chłopina, ale zupełnie nie "mój".

Piegus nie podpowiadaj smile

4 562

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Paslawek, komu niby?
Dobra, już i tak uciekam, bo real wzywa.
Brrrr! Ale zmarłam na tym pogrzebie!

Cholera, zmarzłam! Zemrzeć jeszcze mi nie spieszno wink

4 563 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-08 17:12:50)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pytanie było do niejakiego Lucyfera666 a nie do wszystkich chętnych smile

4 564 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-08 17:16:52)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A właśnie, że do wszystkich smile Miętuska zapytała: "Jak to jest u was?".

4 565

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak, do wszystkich, ciekawi mnie po prostu jak to u Was było/jest czy wasze połówki byly/sa w waszym typie czy właśnie przeciwnie wink ja lubię u panów konkret właśnie big_smile żadne ął, ęł wink

4 566

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

A właśnie, że do wszystkich smile Miętuska zapytała: "Jak to jest u was?".

I za to dostanie no nie wiem co  uwagę ? smile do dzienniczka,bo to na rękę temu ancymonowi odwracanie uwagi od niego.A we wtorki dręczymy  Lucka smile
Takich pytań i odpowiedzi na forum jest milion o preferencje dla niego to świetna zasłona dymna.
już wietrzy jakiś podstęp smile i słusznie big_smile

4 567

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Sama jestem ciekawa, co wydusicie z Lucyfera wink
Mam pewne przypuszczenia, ale nie będę się wyrywać przed orkiestrę.

4 568

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pierogi ^^

4 569

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

big_smile cholercia, to jakiś rebus? big_smile mam pewne skojarzenie, ale niecenzuralne, wiec się wstrzymam big_smile no wiem, wiem, to taki pomidor tylko lucyferkowy big_smile lubię ruskie big_smile wszystko tak ciężko się z Ciebie wyciąga? tongue

4 570 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-08 17:45:31)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Konkret big_smile blondynka, brunetka, szatynka a może ruda? Wysoka, a może filigranowa, typ chlopczycy czy kobieca, szczupła czy bardziej przy kości? Cicha, spokojna czy z charakterem, temperamentna? Itp, itd big_smile każdy chyba ma jakiś swój typ urody, charakteru, usposobienia, który nas przyciąga wink wiem, ze czasami upodobania swoja droga, a życie swoja i wiążemy się z kimś, kto jest przeciwieństwem naszego "ideału", albo może nie aż przeciwieństwem, ale daleko od owego wymarzonego/wymarzonej...
Jak to było/jest u Was?

Włosy obojętne, ale preferuję bardziej brunetki. Ogólnie typ południowych kobiet mi się podoba np. Włoszki
Z charakterem raczej. Temperamentna nie wiem z czym się dokładnie liczy big_smile
Szczupła albo normalna. Ot ma się czuć dobrze, ale dbać o siebie. Do ideału figury mi kawałek brakuje, ale solidnie pracuję nad tym.
Zaradność i ambicje przekraczające zajmowanie się instagramem, czy brońcie bogowie, tiktokiem.

lody miętowe napisał/a:

big_smile cholercia, to jakiś rebus? big_smile mam pewne skojarzenie, ale niecenzuralne, wiec się wstrzymam big_smile no wiem, wiem, to taki pomidor tylko lucyferkowy big_smile lubię ruskie big_smile wszystko tak ciężko się z Ciebie wyciąga? tongue

Czyżby cip, cip. Nic z tego big_smile

4 571 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-12-08 18:01:34)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zawężaj, Lucyfer, bo pół Polski się łapie smile

że pierogi ma umieć lepić? big_smile

4 572 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-12-08 18:09:15)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Słusznie Ela prawi wink ale w końcu jakiś konkret big_smile no tak cip, cip, to miałam na myśli big_smile

Edit: to czego Lucyferku Ci jeszcze do ideału brakuje? Nad czym tak intensywnie pracujesz? Brzuch?:D

4 573

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

ale maglujecie tego Lucyfera...
Jaka i jaka... No wiadomo jaka - dziewczyna z piekła rodem.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 574

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No tak właśnie sobie obstawialam adiafora, bardziej diabołek niż aniołek wink

4 575 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-08 18:19:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Edit: to czego Lucyferku Ci jeszcze do ideału brakuje? Nad czym tak intensywnie pracujesz? Brzuch?:D

Klasyk mówi, że brzucha jeszcze nikt nikomu nie przywalił ^^

A na poważnie, to lekka redukcja + rzeźba wink

Ela210 napisał/a:

Zawężaj, Lucyfer, bo pół Polski się łapie smile

że pierogi ma umieć lepić? big_smile

No ba. Jedno i drugie ma mieć tongue

adiafora napisał/a:

ale maglujecie tego Lucyfera...
Jaka i jaka... No wiadomo jaka - dziewczyna z piekła rodem.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 576

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No ale to trzeba grzecznym być żeby taką mieć i słuchać się smile

4 577

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

No ale to trzeba grzecznym być żeby taką mieć i słuchać się smile

Ojojoj Komuś tu się czerwony dywan marzy tongue

4 578 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-08 18:26:58)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

No tak właśnie sobie obstawialam adiafora, bardziej diabołek niż aniołek wink


w końcu nick zobowiązuje... Dlatego Diabolina a nie Śpiąca Krolewna ;-)



A tak serio. Każdy lubi, co lubi. Ja wypośrodkowane cechy. Skrajności mnie odrzucają.

4 579

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale no padła prośba o konkrety, więc proszę smile

4 580

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

I co teraz począć z tymi konkretami? paslawku, pomocy big_smile

To teraz zastanawiam się jak wyglądasz, Lucyferku? big_smile hmmm...no wiesz, wzrost, rozmiar buta i takie tam tongue brunet? Pamiętam, ze zielone oczy wink oczy zielone życie szalone big_smile

4 581 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-08 19:04:19)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

I co teraz począć z tymi konkretami? paslawku, pomocy big_smile

Zaraz coś wymyśle tylko coś napiszę w innym wątku.

Chociaż już wymyśliłem Adiafora "wygrała" jak zwykle big_smile tylko że zajęta pech Lucek .
Że wspomnę też o Umajonej nieśmiało .

4 582

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale Panna Umajona zniknęła yikes

4 583 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-08 19:27:13)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Ale Panna Umajona zniknęła yikes

Co zrobić wolny człowiek z Umajonej  - mogę do niej w Twoim imieniu napisać - żaden problem.
Zniknęła ale  nie u Rodzicielki w ogródku smile ,może Umajona sobie od forum odpoczywa, ewentualnie nabija guzy w życiu - jak to w życiu.
Od tego jest życie - czasami.

4 584

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Paslawek, jakie pisać w Lucka imieniu, ma być chłop a nie kalesony wink a bo to jedna wolna panna na tym forum? wink no chyba, ze umajona się spodobała big_smile przez moment zastanawiałam się czy kiedyś umajona nie była tutaj pod innym nickiem, bo bardzo mi kogoś przypomina, w sposobie pisania i w ogóle, tylko lata mi nie pasują, w sensie wiek

4 585 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-08 19:42:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Hola, hola, Co to za interwencje niby w moim imieniu?

No i co z tymi konkretami, bo nagle Paslawek cichutko siedzi.

4 586

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Myśli, bo chyba łeb ma nie od parady wink

4 587 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-08 19:50:51)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na razie piszę w innym wątku ,co wymaga skupienia i uważności już 20 minut istotny jak dla mnie to jest temat nawet dość osobisty, i myślę , a to nie jest częsty widok.

Ale panika z tym pisaniem w imieniu Lucka big_smile gdzież bym śmiał big_smile spokojnie big_smile

4 588

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale sam fakt, że klimat dzisiaj gęsty można podsumować słowem - Pierogi big_smile

4 589

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To już wiadomo, dlaczego Lucyfer chciał się wybrać do Włoch! smile
Po niepełnej jeszcze lekturze tamtego wątku mogę przypuszczać, że chociaż ma jakieś blokady i obawy jak większość z nas, to tak naprawdę chciałby być w bliższej relacji. Przed próbą powstrzymuje go trudność w zaufaniu drugiej osobie, a sam zaznaczył, że jest to najważniejsze i bez tego nawet do łóżka by z nikim nie poszedł. Zaprzeczanie temu służy odwróceniu uwagi, ale prawdziwych potrzeb się jednak nie ukryje...

4 590

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oczywiście, że nie Syl wink
Przecież to co robię to próba demonizowania ich

4 591

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Demonizowania tych potrzeb? Ale to na jedno wychodzi! Demonizujesz je, żeby je sobie obrzydzić, a skoro to robisz, to znaczy, że je masz smile Nic już nie przekona mnie, że jest inaczej. Im bardziej zaprzeczasz, tym bardziej sobie w kolano strzelasz smile

4 592

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale gdzie ja napisałem, że ich nie mam? big_smile

4 593

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Właśnie, nie doprecyzowałam! Miałam na myśli emocjonalne potrzeby tongue

4 594

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Syl napisał/a:

Właśnie, nie doprecyzowałam! Miałam na myśli emocjonalne potrzeby tongue

Lucyfer666 napisał/a:

Ale gdzie ja napisałem, że ich nie mam? big_smile

4 595

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Hola, hola, Co to za interwencje niby w moim imieniu?

No i co z tymi konkretami, bo nagle Paslawek cichutko siedzi.

Nie ciesz się tak ,bo to nie wróży nic dobrego smile
Knuje po prostu w ukryciu i ciszy kontempluje .

4 596

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

I nic więcej nie napisałeś tongue

4 597

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

I nic więcej nie napisałeś tongue

Myślę a to nie piekarnia w mordę jeża tongue

4 598

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

4 599

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To jest okropne

4 600 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-12-08 23:38:42)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

To jest okropne

Wiem big_smile

Swoją drogą odkryłem, że do malowania/rysunku bardzo fajnie się słucha tego ambientu

4 601 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-12-08 23:53:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

ja sobie gitarę "narysowałem"   dla zabawy ciekawe czy wiesz co to za model

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Aaa byłbym zapomniał macie wszyscy pozdrowienia od Bagiennika ma chłopak dużo nadgodzin ,zdrowy jest  .

4 602

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Oj nie. Paslawku. Ja się muzykowaniem zawodowo nie zajmuję, tylko hobbistycznie wink

4 603

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Gibson Marauder fakt dawno temu produkowany i dość krótko .
Śmieszny ,ale mi się podoba .

4 604

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzisiaj nawet sobie myślałam co tam u bagiennika, bo się w ogóle nie odzywa, no ale skoro wszystko w porządku to dobrze.

Ale z ta gitara mi przypomniales dawne czasy i jak pol liceum biegałam za chłopakiem, który grał w takim amatorskim zespole, nawet mi nie przeszkadzało, ze młodszy big_smile niestety jak go bliżej poznałam to było rozczarowanie, nie zaiskrzyło jednak, ale milo wspominam, kurcze, ale to były fajne lata wink

4 605

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Liceum też fajnie wspominam ciągle byłem zakochany smile to cud nad Wisłą że zdałem maturę big_smile

4 606

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja szkoły nie wspominam dobrze. W sumie z całego procesu edukacji to tylko te dwa lata magisterki były naprawdę fajne, że fajne i dobrze wykorzystane.

4 607 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-09 01:03:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

czad big_smile
Oglądam już drugi raz lol

4 608

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzień dobry

Pysznej kawusi życzę <3

4 609

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lavazza może być ?
Zaraz wam zrobię chwilunia smile

4 610

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Hejko chłopaki
Nawzajem i dziękuję smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 611

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzień dobry! Kawa podczas pracy to sama przyjemność, dlatego jak mantrę będę powtarzać, że bardzo lubię zdalną pracę smile
Przeczytałam polecany wątek - później napiszę, co ja o tym wszystkim myślę:) Pasławek już to całkiem dobrze rozgryzł...

4 612

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tylko żeby mi tu kawa bez mleka była!

4 613

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:

Tylko żeby mi tu kawa bez mleka była!

O nie! Jak ma być bez mleka to wolę wcale nie pić smile

4 614

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:
Snake napisał/a:

Tylko żeby mi tu kawa bez mleka była!

O nie! Jak ma być bez mleka to wolę wcale nie pić smile

Lepiej nie pić niż brać udział w cierpieniach i krzywdzeniu milionów krów.
Ja się tego trzymam od zawsze. Nie uznaję kawy z mlekiem. Cukru od lat też nie więc buraki i trzcina też żyją dzięki mnie mają trochę lżej.

4 615 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-12-09 11:05:48)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:
Snake napisał/a:

Tylko żeby mi tu kawa bez mleka była!

O nie! Jak ma być bez mleka to wolę wcale nie pić smile

Lepiej nie pić niż brać udział w cierpieniach i krzywdzeniu milionów krów.
Ja się tego trzymam od zawsze. Nie uznaję kawy z mlekiem. Cukru od lat też nie więc buraki i trzcina też żyją dzięki mnie mają trochę lżej.

No, patrzcie, poargumentował!
To ja na herbatkę miętową przejdę, tylko co z miętą i jej cierpieniaimi?!
Jest hipoteza, że rośliny też odczuwają ból.

Posty [ 4 551 do 4 615 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 69 70 71 72 73 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026