Moje uczucia do PP już coraz bardziej chłodne, ale zadziwia mnie ten człowiek niczym osobliwe zjawisko przyrodnicze. Już nową panią sobie przysposobił, a co najdziwniejsze, nadal podtrzymuje kontakt ze mną. Na szczęście już na znacznie mniejszą skalę. Wczoraj sam się zaofiarował, że z nową boginką (nic do tej kobiety nie mam, złośliwości są pod adresem PP) przywiozą mi szczapki na rozpałkę do pieca, bo wczoraj o tym napomknęłam, a skład z opałem jest daleko. Przeszłabym się bez problemu, wiązki ze szczapkami ciężkie nie są, ale skoro się zaofiarował, to proszę bardzo, niech chociaż tak szczątkowo zrewanżuje się za nasze finansowe porachunki. Przywiózł mi drewienka pod same drzwi, za towar honorowo zapłaciłam, za fatygę podziękowałam i przy okazji pooglądałam se nową panią. Miły uśmiech ma, szkoda dziewczyny...
PP jest uczynny, dowartościowuje się tym, jak zauważyłam. Liczy na to, że kolejna naiwna zachwyci się tym i zauroczy, a on będzie czerpał profity, póki delikwentka nie przejrzy na oczy.
Ale Ty lubisz jednak się czarować Piegus ,mniej więcej zachowujesz się i myślisz oszukujesz się ,tak jak byś była w związku z PP 20 lat."Standardowa" żona alkoholika teraz po niby rozwodzie tak mówisz i i tak myślisz jak kobiety po odstawieniu męża .
Dla mnie to specjalnie nie nowina że wystarczy i pół roku żeby się współuzależnić,ale resztę sobie daruje wywodów i mądrości,bo przeczytałem Twój wątek ,gdzie nawet Wielokropek się poddała w konfrontacji z Twoją zdolnością do manipulowania sobą i racjonalizowania ,poza tym zaraz zaczniesz beczeć i się obrażać i nie pójdziesz do dentysty .
Niemal wszystkie opisy PP to opisy Ciebie robisz to co on niestety w krzywym lustereczku,kompletnie nie jest dla Ciebie osobliwym zjawiskiem przyrodniczym,jest znany.Symbioza on uczynny Ty naiwna i uczynna tylko jaka to symbioza jest .
Pora Piegusie zajrzeć w swoje ciemne strony inaczej kaplica ,nie ruszysz do przodu a cała praca nad sobą to zasłona dymna.
Następny i następny pan będą tacy sami jak nie gorsi wystawiasz się na tacy i udajesz Greka ,że masz dużo mniej z takich relacji.
Z góry przepraszam jeżeli poczułaś się dotknięta.Twoje życie to nie zabawa chyba że masz zapasowe .Sprawa z Tobą jest poważniejsza niż Ci się wydawało.
