"Robotnicy w fabryce, policjanci na ulicy
Złodzieje w więzieniach, artyści w podziemiach
Jest prawo i porządek, chcemy pełny mieć żołądek
Telewizja nie kłamie, uwierzcie reklamie!"
Dezerter - Bestia
3 381 2020-11-22 17:33:07 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-11-22 17:34:14)
Podobne tematy
3 382 2020-11-22 17:37:45
Ale bym sobie pierożki ruskie zjadł ![]()
3 383 2020-11-22 17:40:50
Ale bym sobie pierożki ruskie zjadł
Zamów sobie ![]()
3 384 2020-11-22 17:42:01
Lucyfer666 napisał/a:Ale bym sobie pierożki ruskie zjadł
Zamów sobie
Raczej zrobię, ale to w przyszłą niedzielę ![]()
Spróbuję zrobić keto-pierożki ![]()
3 385 2020-11-22 17:43:26 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 17:44:50)
To chyba nieprawda że ludzie wiążą się że sobą bo nie chcą być sami..Ja tak nie czuję..kurczę. może jak będę starsza czy niesamowystarczalna to tak pomyślę..
Ta druga osoba powinna stanowić wartość jako ona a nie sama relacja z nią..
Ale to ogólne stwierdzenie i waszej znajomość i nie dotyczy bo nic o niej nie wiemy tylko sami zainteresowani..
Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.
Czy w przypadku Misinxa to przeskakiwanie na drugą gałąż to nie sądzę bo już długo małżeństwo żadną gałęzią nie było.
Ja jestem Misinxa rowieśniczką ale nie czuję jakiegoś wielkiego parcia na wiązanie się. Szczerze to nawet trudno mi to sobie wyobrazić wspólne życie razem bo nie mogę znależć jakiegoś obiektywnego powodu na tym etapie życia.
Ale jeśli i Misinx i koleżanką z forum mieli takie potrzeby które się urzeczywistnialy przez chwilę to przecież był jakiś powód i z niczego się to nie wzięło. Trudno coś doradzić ale może nie ma co doradzać tylko z zainteresowaną bezpośrednio rozmawiać. ?
Mój EX wszedł już chyba w 3 związki krótkie i z każdą Panią było na poważnie a nic z tego nie wyszło. Widocznie mężczyznom przychodzi to łatwiej i to też mam z tylu głowy wiedząc z życia że aby przetrwał związek trzeba więcej niż chęci by z kimś być. Po prostu ta osoba musi być dla nas wyjątkową i ja dla kogoś również. Za duze inwestycja emocjonalną.. coś jak ciąża i poród a nie zakupy w sklepie z eksluzywnymi rzeczami..
3 386 2020-11-22 17:43:33 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-11-22 17:44:41)
Misinx napisał/a:Lucyfer666 napisał/a:Ale bym sobie pierożki ruskie zjadł
Zamów sobie
Raczej zrobię, ale to w przyszłą niedzielę
Spróbuję zrobić keto-pierożki
Wolę kołduny litewskie
śniły mi się niedawno takie w rosołku ehhh trochę dużo z nimi roboty ale jak się zdenerwuje to zrobię
nie chce mamie głowy zawracać bo słaba ostatnio i by się narobiła ,ale mama robi najlepsze na świecie.
3 387 2020-11-22 17:45:34
Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.
Bo dla kobiet rynek matrymonialny jest jak pójście do marketu.
Dla faceta to jak siedzenie pod stołem i czekanie na okruszek.
Kobieta zawsze znajdzie sobie kogoś, nawet na krótko.
Dla faceta nawet przelotna znajomość to wysiłek.
3 388 2020-11-22 17:46:59 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 17:51:23)
Tak długo pisałam że temat już na pierogi przeskoczył
))
LUCEK kobiety raczej nie chcą kogoś na zasadzie z marketu..czyli mamy dostęp do tego co niekoniecznie nas interesuje.
Co z tego że wyjdę na miasto i prztwabię bez trudu większego gościa jak to wcale nie wydaje się atrakcyjne taki randomowy ktoś.
3 389 2020-11-22 17:48:01
Tak długo pisałam że temat już na pierogi przeskoczył
))
Bo pierogi z serkiem i czekoladą deserową są mega ![]()
3 390 2020-11-22 17:48:06
Ela210 napisał/a:Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.
Bo dla kobiet rynek matrymonialny jest jak pójście do marketu.
Dla faceta to jak siedzenie pod stołem i czekanie na okruszek.
Kobieta zawsze znajdzie sobie kogoś, nawet na krótko.
Dla faceta nawet przelotna znajomość to wysiłek.
Tak to może i teraz jest, gdzieś do 30stki często, ale później to się zmienia
3 391 2020-11-22 17:49:01
To chyba nieprawda że ludzie wiążą się że sobą bo nie chcą być sami..Ja tak nie czuję..kurczę. może jak będę starsza czy niesamowystarczalna to tak pomyślę..
Ta druga osoba powinna stanowić wartość jako ona a nie sama relacja z nią..
Ale to ogólne stwierdzenie i waszej znajomość i nie dotyczy bo nic o niej nie wiemy tylko sami zainteresowani..
Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.
Czy w przypadku Misinxa to przeskakiwanie na drugą gałąż to nie sądzę bo już długo małżeństwo żadną gałęzią nie było.
Ja jestem Misinxa rowieśniczką ale nie czuję jakiegoś wielkiego parcia na wiązanie się. Szczerze to nawet trudno mi to sobie wyobrazić wspólne życie razem bo nie mogę znależć jakiegoś obiektywnego powodu na tym etapie życia.
Ale jeśli i Misinx i koleżanką z forum mieli takie potrzeby które się urzeczywistnialy przez chwilę to przecież był jakiś powód i z niczego się to nie wzięło. Trudno coś doradzić ale może nie ma co doradzać tylko z zainteresowaną bezpośrednio rozmawiać. ?
Mój EX wszedł już chyba w 3 związki krótkie i z każdą Panią było na poważnie a nic z tego nie wyszło. Widocznie mężczyznom przychodzi to łatwiej i to też mam z tylu głowy wiedząc z życia że aby przetrwał związek trzeba więcej niż chęci by z kimś być. Po prostu ta osoba musi być dla nas wyjątkową i ja dla kogoś również. Za duze inwestycja emocjonalną.. coś jak ciąża i poród a nie zakupy w sklepie z eksluzywnymi rzeczami..
Ela ja bym tego jeszcze w ogóle związkiem na nazwał. To był dopiero początek. Wstęp. Była, a nawet jest, spora doza uczuć i wzajemnej ciekawości, która mogła być zaczątkiem do czegoś wartościowego. Jest między nami chemia. Mnie się coś takiego bardzo rzadko zdarza i dlatego tak mi żal to zostawiać. Ot co. I masz rację. Moje małżeństwo już żadną gałęzią nie było.
3 392 2020-11-22 17:49:45
Lucyfer666 napisał/a:Ela210 napisał/a:Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.
Bo dla kobiet rynek matrymonialny jest jak pójście do marketu.
Dla faceta to jak siedzenie pod stołem i czekanie na okruszek.
Kobieta zawsze znajdzie sobie kogoś, nawet na krótko.
Dla faceta nawet przelotna znajomość to wysiłek.Tak to może i teraz jest, gdzieś do 30stki często, ale później to się zmienia
Cóż u mnie się nie zmieni ![]()
Dosyć mi do 30 to wszystko zbrzydło.
3 393 2020-11-22 17:51:45
Tak długo pisałam że temat już na pierogi przeskoczył
))
bo ten ancymon z twittera ma złe nawyki ![]()
3 394 2020-11-22 17:54:01
Cóż u mnie się nie zmieni
Dosyć mi do 30 to wszystko zbrzydło.
aby do wiosny
potem się okaże, że znowu było ich 8-10 przez zimę
3 395 2020-11-22 17:54:44 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-11-22 17:55:24)
Ela210 napisał/a:Tak długo pisałam że temat już na pierogi przeskoczył
))
bo ten ancymon z twittera ma złe nawyki
Lucyfer666 napisał/a:Cóż u mnie się nie zmieni
Dosyć mi do 30 to wszystko zbrzydło.aby do wiosny
potem się okaże, że znowu było ich 8-10 przez zimę
I nie Paslawku. Aż tak pojemnego ogródka moja mama nie ma.
3 396 2020-11-22 18:00:19 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-11-22 18:00:54)
I nie Paslawku. Aż tak pojemnego ogródka moja mama nie ma.
To druga warstwa ,
było głębiej kopać .
3 397 2020-11-22 18:00:42
Ale zmienia w jakim sensie? No może z moich obserwacji w takim ze jak mezczyzna jest troche starszy to więcej młodszych kobiet się nim zainteresuje? Może tak jest.
I w sumie jak ktoś nie związał się z kobietą przed 30 to potem raczej w sporo młodsze kobiety celuje bo ma do realizacji rozmnozenie się po prostu? Ponoć tendencja jest taka że te młodsze kobiety teraz celują w starszych?
3 398 2020-11-22 18:03:36 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-11-22 18:03:54)
Elu jak ktoś do 30 się z nikim nie związał, to później również się nie zwiąże.
Po prostu rozwój na tym polu jest totalnie zaburzony i osoba magicznie nie nadrobi okresu od lat nastoletnich do teraz w ciągu roku czy dwóch.
Wręcz powiem wprost. Taki jegomość dążący do potomstwa to nieszczęście, bo sam jest workiem zaburzeń, które co najwyżej przykryje.
Ech. Zarąbiście jest pisać swoją własną recenzję.
3 399 2020-11-22 18:04:36
Ale zmienia w jakim sensie? No może z moich obserwacji w takim ze jak mezczyzna jest troche starszy to więcej młodszych kobiet się nim zainteresuje? Może tak jest.
I w sumie jak ktoś nie związał się z kobietą przed 30 to potem raczej w sporo młodsze kobiety celuje bo ma do realizacji rozmnozenie się po prostu? Ponoć tendencja jest taka że te młodsze kobiety teraz celują w starszych?
Może są faceci dla których to się zmienia na lepsze z wiekiem, ale ja do nich nie należę, bo generalnie nie jestem typem faceta, który przyciąga zainteresowanie kobiet. Musiałbym być albo bardzo bogaty, albo być jakimś politykiem ![]()
3 400 2020-11-22 18:05:02
Ale zmienia w jakim sensie? No może z moich obserwacji w takim ze jak mezczyzna jest troche starszy to więcej młodszych kobiet się nim zainteresuje? Może tak jest.
I w sumie jak ktoś nie związał się z kobietą przed 30 to potem raczej w sporo młodsze kobiety celuje bo ma do realizacji rozmnozenie się po prostu? Ponoć tendencja jest taka że te młodsze kobiety teraz celują w starszych?
Tak mniej więcej podobnie to widzę,.
3 401 2020-11-22 18:11:31
Lucyfer666 napisał/a:I nie Paslawku. Aż tak pojemnego ogródka moja mama nie ma.
To druga warstwa ,
było głębiej kopać .
Widzę, że ktoś tu ma doświadczenie nieliche XD
3 402 2020-11-22 18:14:03 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 18:15:00)
Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia? Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty nie szedłeś w tym kierunku?
Powiem Ci tylko tyle że żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.
3 403 2020-11-22 18:17:20
paslawek napisał/a:Lucyfer666 napisał/a:I nie Paslawku. Aż tak pojemnego ogródka moja mama nie ma.
To druga warstwa ,
było głębiej kopać .Widzę, że ktoś tu ma doświadczenie nieliche XD
Prehistoria i bez przesady ,a i przedawnienie.
3 404 2020-11-22 18:22:50
Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia? Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty nie szedłeś w tym kierunku?
Powiem Ci tylko tyle że żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.
Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?
Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...
3 405 2020-11-22 18:24:06
Ela210 napisał/a:Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia? Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty nie szedłeś w tym kierunku?
Powiem Ci tylko tyle że żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?
Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...
3 406 2020-11-22 18:26:39
Ela210 napisał/a:Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia? Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty nie szedłeś w tym kierunku?
Powiem Ci tylko tyle że żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?
Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...
W ten prosty sposób dowiedzieliśmy się,że nie jesteś taki stary.
3 407 2020-11-22 18:31:46 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 18:42:01)
Misinx napisał/a:Ela210 napisał/a:Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia? Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty nie szedłeś w tym kierunku?
Powiem Ci tylko tyle że żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?
Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...
Pisząc ostatnią szansą nie miałam na myśli kogoś stojącego nad grobem chociaż mamy epidemię
ale właśnie to że pojawia się coś co jak sam napisałeś nie zdarza się często.
I to może być dla drugiej strony obciążenie.
Piszę że swojego punktu widzenia i też mogę się mylić. Ale nie będę Cię przepraszać za swoje zdanie. Ani też obrażać się jak uznasz je za nieprzydatne.
Ja po etapie w sumie nagłego załamania mojego życia bo nic jeszcze 4 lata temu nie zapowiadało żadnej katastrofy tak naprawdę znalazłam się na tak niziutkim poziomie energii x..czyli tej którą kogoś wspieram czy jak mi ktoś uświadomił podpieram że nie weszlabym w żadną kompletnie żadną relację którą by tego ode mnie wymagała..
Po prostu by mnie to przerastalo.
I znalazłam się na cudownym polu wolnym od takich wymagań
![]()
Rozumiem tu trochę Twoją towarzyszkę bo o ile Ty od lat przeraviasz swój związek to ona jednak mogła mieć też nagłą katastrofę w życiu i uraz. Zapanowała swoje emocje i wysłała na planetę Misinx którą jak pisał Morfeusz pewnie właściwy klimat i ciepło miała. Ale się mogła przestraszyć nie tyle zaludnienia tej planety przez inną babę bo uważam że zamknąłeś temat żony raczej.. co tego że za szybko chcesz rozpakować tą paczkę.. Tak sobie gdybam wybacz.. ![]()
3 408 2020-11-22 18:37:35 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-11-22 18:38:59)
Ela210 napisał/a:Misinx napisał/a:Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?
Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...
Pisząc ostatnią szansą nie miałam na myśli kogoś stojącego nad grobem chociaż mamy epidemię
ale właśnie to że pojawia się coś co jak sam napisałeś nie zdarza się często.
I to może być dla drugiej strony obciążenie.
Piszę że swojego punktu widzenia i też mogę się mylić. Ale nie będę Cię przepraszać za swoje zdanie. Ani też obrażać się jak uznasz je za nieprzydatne.
Ja po etapie w sumie nagłego załamania mojego życia bo nic jeszcze 4 lata temu nie zapowiadało żadnej katastrofy tak naprawdę znalazłam się na tak niziutkim poziomie energii x..czyli tej którą kogoś wspieram czy jak mi ktoś uświadomił popieram że nie weszlabym w żadną kompletnie żadną relację którą by tego ode mnie wymagała..
Po prostu by mnie to przerastalo.
Czyli ja bym po prostu uprościł, dla Ciebie obecnie generalnie każda bliska relacja stanowi obciążenie.
Ja pomimo tego, że moje małżeństwo potoczyło się tak jak potoczyło, to po przez te wszystkie lata przekonałem się, że ja lubię być z kimś w bliskiej relacji. No po prostu lubię i nie chcę z tego rezygnować. I pomimo tego całego mojego popieprzenia to uważam, że nie jestem najgorszym kandydatem do bycia z kimś (ja naprawdę to napisałem ?). Mam pewne problemy ze sobą, ale cholera mam też pewne zalety (k... naprawdę to napisałem
)
3 409 2020-11-22 18:40:55
Ela210 napisał/a:Pisząc ostatnią szansą nie miałam na myśli kogoś stojącego nad grobem chociaż mamy epidemię
ale właśnie to że pojawia się coś co jak sam napisałeś nie zdarza się często.
I to może być dla drugiej strony obciążenie.
Piszę że swojego punktu widzenia i też mogę się mylić. Ale nie będę Cię przepraszać za swoje zdanie. Ani też obrażać się jak uznasz je za nieprzydatne.
Ja po etapie w sumie nagłego załamania mojego życia bo nic jeszcze 4 lata temu nie zapowiadało żadnej katastrofy tak naprawdę znalazłam się na tak niziutkim poziomie energii x..czyli tej którą kogoś wspieram czy jak mi ktoś uświadomił popieram że nie weszlabym w żadną kompletnie żadną relację którą by tego ode mnie wymagała..
Po prostu by mnie to przerastalo.Czyli ja bym po prostu uprościł, dla Ciebie obecnie generalnie każda bliska relacja stanowi obciążenie.
Ja pomimo tego, że moje małżeństwo potoczyło się tak jak potoczyło, to po przez te wszystkie lata przekonałem się, że ja lubię być z kimś w bliskiej relacji. No po prostu lubię i nie chcę z tego rezygnować. I pomimo tego całego mojego popieprzenia to uważam, że nie jestem najgorszym kandydatem do bycia z kimś (ja naprawdę to napisałem ?). Mam pewne problemy ze sobą, ale cholera mam też pewne zalety (k... naprawdę to napisałem
)
Idźmy dalej w tę stronę
To znaczy Ty idź . ![]()
3 410 2020-11-22 18:47:16
Misinx napisał/a:Ela210 napisał/a:Pisząc ostatnią szansą nie miałam na myśli kogoś stojącego nad grobem chociaż mamy epidemię
ale właśnie to że pojawia się coś co jak sam napisałeś nie zdarza się często.
I to może być dla drugiej strony obciążenie.
Piszę że swojego punktu widzenia i też mogę się mylić. Ale nie będę Cię przepraszać za swoje zdanie. Ani też obrażać się jak uznasz je za nieprzydatne.
Ja po etapie w sumie nagłego załamania mojego życia bo nic jeszcze 4 lata temu nie zapowiadało żadnej katastrofy tak naprawdę znalazłam się na tak niziutkim poziomie energii x..czyli tej którą kogoś wspieram czy jak mi ktoś uświadomił popieram że nie weszlabym w żadną kompletnie żadną relację którą by tego ode mnie wymagała..
Po prostu by mnie to przerastalo.Czyli ja bym po prostu uprościł, dla Ciebie obecnie generalnie każda bliska relacja stanowi obciążenie.
Ja pomimo tego, że moje małżeństwo potoczyło się tak jak potoczyło, to po przez te wszystkie lata przekonałem się, że ja lubię być z kimś w bliskiej relacji. No po prostu lubię i nie chcę z tego rezygnować. I pomimo tego całego mojego popieprzenia to uważam, że nie jestem najgorszym kandydatem do bycia z kimś (ja naprawdę to napisałem ?). Mam pewne problemy ze sobą, ale cholera mam też pewne zalety (k... naprawdę to napisałem
)
Idźmy dalej w tę stronę
To znaczy Ty idź .
A pójdę ![]()
3 411 2020-11-22 18:47:45 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 18:50:46)
Nie nie każda bliska relacja Misinx.
Ja moją paczkę też wysłałam na bezpieczną planetę:) i pewnie bym ją stamtąd szybko zabrała gdybym nie nabrała przekonania że nic z tej paczki nie będzie wyciąganie bez trzykrotnego powiedzenia tak i stuknięcia laską ![]()
Cholercia..gdzie ja napisałam że jesteś złym kandydatem? Nie mówiąc już o najgorszym? ![]()
3 412 2020-11-22 18:55:31
Nie nie każda bliska relacja Misinx.
Ja moją paczkę też wysłałam na bezpieczną planetę:) i pewnie bym ją stamtąd szybko zabrała gdybym nie nabrała przekonania że nic z tej paczki nie będzie wyciąganie bez trzykrotnego powiedzenia tak i stuknięcia laskąCholercia..gdzie ja napisałam że jesteś złym kandydatem? Nie mówiąc już o najgorszym?
Ale ja nie mówię, że tak napisałaś. Po prostu tak stwierdzam. Może na wyrost ![]()
3 413 2020-11-22 18:56:31
paslawek napisał/a:Misinx napisał/a:Czyli ja bym po prostu uprościł, dla Ciebie obecnie generalnie każda bliska relacja stanowi obciążenie.
Ja pomimo tego, że moje małżeństwo potoczyło się tak jak potoczyło, to po przez te wszystkie lata przekonałem się, że ja lubię być z kimś w bliskiej relacji. No po prostu lubię i nie chcę z tego rezygnować. I pomimo tego całego mojego popieprzenia to uważam, że nie jestem najgorszym kandydatem do bycia z kimś (ja naprawdę to napisałem ?). Mam pewne problemy ze sobą, ale cholera mam też pewne zalety (k... naprawdę to napisałem
)
Idźmy dalej w tę stronę
To znaczy Ty idź .
A pójdę
Wiem,wiem,wiem
znowu mnie olśniło - Ćmaazjatycka - nie zaprzeczaj
i nie udawaj że nie wiesz o kogo i o co chodzi HA
ja i tak mam przegwizdane jako "baba z magla" więc się nie krępuje z zapytaniem wprost
i w imieniu reszty skręcającej się w milczeniu z ciekawości.
3 414 2020-11-22 18:57:31 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 19:01:43)
Na wyrost. Napisałam to wszystko bo może Ci przybliży myślenie koleżanki abyś nie myślał o niej żle.:)
Ale może kulą w płot strzelam.
Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.
PASLAWEK ..ty babo z magla ![]()
3 415 2020-11-22 19:02:53
Na wyrost. Napisałam to wszystko bo może Ci przybliży myślenie koleżanki abyś nie myślał o niej żle.:)
Ale może kulą w płot strzelam.
Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.
PASLAWEK ..ty babo z magla
Znaczy trafiłem
Ela ale sama powiedz ![]()
3 416 2020-11-22 19:03:41 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-11-22 19:05:25)
Misinx napisał/a:paslawek napisał/a:Idźmy dalej w tę stronę
To znaczy Ty idź .
A pójdę
Wiem,wiem,wiem
znowu mnie olśniło - Ćmaazjatycka - nie zaprzeczaji nie udawaj że nie wiesz o kogo i o co chodzi HA
ja i tak mam przegwizdane jako "baba z magla" więc się nie krępuje z zapytaniem wprosti w imieniu reszty skręcającej się w milczeniu z ciekawości.
O co chodzi z tą ćmą ? To nick kogoś na tym forum ? Aaaa...że to niby ta osoba ? No nie ta. Pudło. Nawet nie kojarzę kompletnie tego nicka.
Ta osoba stosunkowo rzadko bywa na forum, więc raczej nie ma szans, żebyś zgadł
Ale obiecuję, że jeśli trafisz to Ci powiem.
Na wyrost. Napisałam to wszystko bo może Ci przybliży myślenie koleżanki abyś nie myślał o niej żle.:)
Ale może kulą w płot strzelam.
Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.
PASLAWEK ..ty babo z magla
Ja nie myślę o niej źle. Wręcz przeciwnie ![]()
3 417 2020-11-22 19:04:59
Przecież żartuje i było ostrzeżenie na początku ![]()
3 418 2020-11-22 19:06:17 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-11-22 19:09:09)
Przecież żartuje i było ostrzeżenie na początku
Aż sobie muszę poszukać tą ćmę
Czemu akurat ona Ci przyszła do głowy ?
Hehehe już wiem czemu akurat ona Ci przyszła do głowy
Ale jesteś szpieg
No nie trafiłeś.
3 419 2020-11-22 19:08:24
Niedawno się rozwiodła .
3 420 2020-11-22 19:09:24
Niedawno się rozwiodła .
Teraz zauważyłem ![]()
3 421 2020-11-22 19:17:15
jakieś pierozki, jakies kołduny... kto, co, gdzie, bo chętnie bym zjadła?
3 422 2020-11-22 19:33:13 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 19:37:07)
Ten chrobotek jest super
![]()
Gdzie takie coś można kupić ? Bo rozumiem, że nie w Castoramie
?
Chociaż podejrzewam, że u mnie w domu to nawet chrobotek by usechłA ktoś w ogóle zauważył, że Lovelynn odeszła z forum ?
w internetach można kupić :-)
Ale drogo, opłaca się samemu zrobić. Jak coś stworzę ładnego, to się pochwalę.
Wyszła po angielsku. Bywa.
Jeśli on pobiera wilgoć z powietrza to w wilgotnych pomieszczeniach się sprawdzi osuszając pewnie.
Tylko że przy włączonym centralnym ogrzewaniu mamy w mieszkaniach bardzo sucho i raczej potrzebujemy nawilżania. Chyba powinien nawilżacz cały czas działać by to się utrzymało na ścianie. U mnie wilgotność bez nawilżania w domu to 35.. tylko.
jakby cała ściana była w chrobotku to może i byłby problem, ale jakieś małe kępki to bez przesady, aż tak dużo wilgoci nie potrzebują.
U mnie i tak codziennie chodzi nawilżacz. A jakby co, zawsze można zrosić mgiełką wody co parę dni. Albo dać do łazienki i problem z głowy. Tam raczej wilgoci nie braknie :-) Albo w kuchni...
Ja myślę taki obraz do sypialni zrobić.
A tak w ogole Misinx, to jestem z Ciebie dumna!.
3 423 2020-11-22 20:13:48
A tak w ogole Misinx, to jestem z Ciebie dumna!.
A czym sobie zasłużyłem ? ![]()
3 424 2020-11-22 20:24:32
Niczym.instynkt macierzyński ![]()
3 425 2020-11-22 20:37:46
No, Kolega Misinx wrócił, to nareszcie coś się tutaj dzieje ![]()
Tak dużo się tego zrobiło, że ciężko nadążyć..
Obrazek z chrobotków fajny, chociaż same chrobotki to widywałem tylko rosnące dziko..
Piegus, poboli głowa i przejdzie, to się nazywa "stan wczorajszy"
Mnie ostatnio kompletnie odrzuca od alkoholu, tzn tego mocnego, jak o czystej wódce pomyślę, to dostaję dziwnych mdłości..Wino piję raz na ruski rok, także najprędzej to chmiel ![]()
Zrobiłem sobie dzisiaj 28 km spacer nad morze
Pogoda dopisała, choć wiaterek trochę wiał
Tutaj jeszcze jesień pełną parą, bez śladów przymrozków.
Na obiadek zamiast pierożków były mięsko, bo niestety przy tej robocie ciężko o całkiem roślinny jadłospis a kalorii się więcej spala niż gromadzi ![]()
Od jutra kolejny tydzień z cebulkami ![]()
Rzadziej będę pewnie teraz bywał, bo nie zawsze jest siła na to, aby jeszcze przed kompem siedzieć, ale czasami coś tam skrobnę ![]()
3 426 2020-11-22 20:39:58
adiafora napisał/a:A tak w ogole Misinx, to jestem z Ciebie dumna!.
A czym sobie zasłużyłem ?
nie będę się tutaj zbytnio rozwodzić, skrobnę maila :-)
3 427 2020-11-22 20:40:51
Misinx napisał/a:adiafora napisał/a:A tak w ogole Misinx, to jestem z Ciebie dumna!.
A czym sobie zasłużyłem ?
nie będę się tutaj zbytnio rozwodzić, skrobnę maila :-)
ok ![]()
3 428 2020-11-22 20:43:38
No, Kolega Misinx wrócił, to nareszcie coś się tutaj dzieje
Tak dużo się tego zrobiło, że ciężko nadążyć..
Obrazek z chrobotków fajny, chociaż same chrobotki to widywałem tylko rosnące dziko..
Piegus, poboli głowa i przejdzie, to się nazywa "stan wczorajszy"Mnie ostatnio kompletnie odrzuca od alkoholu, tzn tego mocnego, jak o czystej wódce pomyślę, to dostaję dziwnych mdłości..Wino piję raz na ruski rok, także najprędzej to chmiel
Zrobiłem sobie dzisiaj 28 km spacer nad morzePogoda dopisała, choć wiaterek trochę wiał
Tutaj jeszcze jesień pełną parą, bez śladów przymrozków.
Na obiadek zamiast pierożków były mięsko, bo niestety przy tej robocie ciężko o całkiem roślinny jadłospis a kalorii się więcej spala niż gromadzi
Od jutra kolejny tydzień z cebulkamiRzadziej będę pewnie teraz bywał, bo nie zawsze jest siła na to, aby jeszcze przed kompem siedzieć, ale czasami coś tam skrobnę
No myślałby kto, że ja to taki wodzirej
Ty dalej w krainie tulipanów ? Dobrze jestem zorientowany ? ![]()
3 429 2020-11-22 20:44:29 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 20:47:32)
kupiłam sobie w pepco doniczkę, z diamencikami bo tak mi się podobała, ale zamiast kwiatka trzymam w niej długopisy. Pomysłowy Dobromir ze mnie marny, ale zawsze ![]()

Jak teraz tak patrzę to myślę, że długopisy powinny być czarne i białe, lepiej by się komponowały ![]()
3 430 2020-11-22 20:47:54
kupiłam sobie w pepco doniczkę, z diamencikami bo tak mi się podobała, ale zamiast kwiatka trzymam w niej długopisy. Pomysłowy Dobromir ze mnie marny, ale zawsze
To u Ciebie pepco jest otwarte ??? Jak to ?
U nas jest zamknięte. WTF ? ![]()
3 431 2020-11-22 20:57:17 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 21:17:08)
pepco wolnostojące są otwarte. Zamknięte tylko te, które są w galeriach.
Do kompletu strzelę sobie lampkę.
Pochwalcie, że ładna, bo się waham trochę ;-)
Piegowata ma chyba kaca, że nic nie pisze ;-)
3 432 2020-11-22 20:59:03 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-22 20:59:35)
Pepco? Nawet nie znałem wcześniej takiego sklepu..:)
Czy wodzirej? Wszelkie znaki zdają się na to wskazywać
Taki, co potrafi rozkręcić zabawę ![]()
Tak, siedzę w Krainie Tulipanów już prawie miesiąc a posiedzę sobie co najmniej do połowy stycznia. Sezon na cebulki w pełni, więc jest co zbierać
Od tej roboty to się człowiek potem przestanie mieścić w ubrania, jak się barki za bardzo poszerzą ![]()
Poza tulipanami i liliami( akurat pracuję przy liliach), to jeszcze trochę ten kraj ma do zaoferowania, choć ja poznaję głównie aspekt przyrodniczy.
Jedną ciekawą rzecz zauważyłem, odnośnie ogólnego stylu mieszkania: w małej czy średniej mieścinie parterowe domki mają bardzo nisko parapety. Mieszkańcy trzymają przeważnie odsłonięte okna tak, że widać w środku prawie wszystko. Najczęściej jest widok na salon/duży pokój. Rzadko spotyka się całkiem zasłonięte okna. Ludzie chyba dzielą się swoim życiem z innymi
Chociaż w sumie to, co najlepsze do tej pory, to fakt, że z fiskusem holenderskim mogę się rozliczyć do pięciu lat za robotę wykonaną w tym roku..
To mi się podoba ![]()
3 433 2020-11-22 21:03:38
ja nie wiem czy Misinx potrafi rozkręcić zabawę, ale ma poczucie humoru, które lubię, więc z nim jest wesoło.
Jak gdzieś trafię na jego komentarz to mi się często chce śmiać :-)
Jak z tym breloczkiem ![]()
3 434 2020-11-22 21:06:51
ja nie wiem czy Misinx potrafi rozkręcić zabawę, ale ma poczucie humoru, które lubię, więc z nim jest wesoło.
Jak gdzieś trafię na jego komentarz to mi się często chce śmiać :-)
Jak z tym breloczkiem
No tam nie chciałem rozwijać tematu, choć mnie kusiło
Jestem na warunkowym. Muszę uważać ![]()
3 435 2020-11-22 21:09:12 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 21:12:12)
Mieszkańcy trzymają przeważnie odsłonięte okna tak, że widać w środku prawie wszystko. Najczęściej jest widok na salon/duży pokój. Rzadko spotyka się całkiem zasłonięte okna. Ludzie chyba dzielą się swoim życiem z innymi
jakbym tam mieszkała to u mnie na bank byłyby zasłonięte. Nie wyobrażam sobie okien bez firanek. A wieczorem to obowiązkowo rolety. Żeby mi nikt nie lukał. Mój może mieć łyse okna i nago chodzić. Twierdzi, że jest u siebie i nic złego nie robi, i "niech się wstydzi ten, kto widzi" ![]()
No tam nie chciałem rozwijać tematu, choć mnie kusiłoJestem na warunkowym. Muszę uważać
mam to na uwadze, dlatego też nie komentowałam, bo ja pociągnę a potem Tobie się oberwie ;-)
3 436 2020-11-22 21:13:29
pepco wolnostojące są otwarte. Zamknięte tylko te, które są w galeriach.
Do kompletu strzelę sobie lampkę.
Pochwalcie, że ładna, bo się wacham trochę ;-)
Ładna ,ładna ,ładna .
3 437 2020-11-22 21:15:35 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 21:16:50)
Ładna ,ładna ,ładna .
po trzykroć napisane, więc musi być prawda, merci dobry człowieku ![]()
I jeszcze slownik se kupię ![]()
Waham miało być, dopiero zauważyłam...
3 438 2020-11-22 21:19:31
Mój może mieć łyse okna i nago chodzić. Twierdzi, że jest u siebie i nic złego nie robi, i "niech się wstydzi ten, kto widzi"
Też tak mam. W dodatku od ulicy i jednego z sąsiadów mamy duże przeszklenie na pełną wysokość. Ze 3 lata nic w nim nie wisiało, nawet kiedyś inna sąsiadka na wizji lokalnej patrzyła na to zdegustowania "zawiesilibyście coś". Teraz wiszą firanki ale po zmierzchu i tak wszystko widać.
A co do zakupów żona ma mi kupić na urodziny czyli pod choinkę chociaż nie wiem czy oboje tak samo rozumiemy słowo kamizelka ![]()

3 439 2020-11-22 21:20:35 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-22 21:22:21)
Fakt swobodnego "czucia się" w swoim domu uważam za słuszny
" Mój dom moją twierdzą" - zatem, jeśli oni zakładają, że nikt nie jest zbyt ciekawski, to co najwyżej rzuci okiem przechodząc i nic więcej.
Raz spojrzałem w okno takiego domu i pewna miła starsza Pani po prostu mi się ukłoniła. Aż się przyjemnie zrobiło
Co nie zmienia faktu, że sam musiałbym się długo przyzwyczaić do takiego sposobu bycia.
Lampka spoko, choć sam bym wybrał chyba jakąś w ciemniejszych kolorach..Jakoś nie lubię takich jasnych, szczególnie białego...
Jak być szczerym, to szczerym ![]()
edit:
Snake, może i to jest kamizelka, ale noszona raczej przez żołnierza GROM-u a nie zwykłego Kowalskiego ![]()
3 440 2020-11-22 21:24:24
Mogłeś poprosić o Katanę Snake ![]()
3 441 2020-11-22 21:29:21
paslawek napisał/a:Ładna ,ładna ,ładna .
po trzykroć napisane, więc musi być prawda, merci dobry człowieku
I jeszcze slownik se kupię
Waham miało być, dopiero zauważyłam...
A po co słownik do lampy ? ![]()
3 442 2020-11-22 21:29:29 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-23 00:13:01)
adiafora napisał/a:Mój może mieć łyse okna i nago chodzić. Twierdzi, że jest u siebie i nic złego nie robi, i "niech się wstydzi ten, kto widzi"
Też tak mam. W dodatku od ulicy i jednego z sąsiadów mamy duże przeszklenie na pełną wysokość. Ze 3 lata nic w nim nie wisiało, nawet kiedyś inna sąsiadka na wizji lokalnej patrzyła na to zdegustowania "zawiesilibyście coś". Teraz wiszą firanki ale po zmierzchu i tak wszystko widać.
A co do zakupów żona ma mi kupić na urodziny czyli pod choinkę chociaż nie wiem czy oboje tak samo rozumiemy słowo kamizelka
oby nie taką ![]()
[img]usuwam fotę, bo to jakaś z czyjegoś bloga, nie ma jej nigdzie indziej, więc ten teges... ;-)[/img]
Faceci to chyba generalnie mają takie luźne podejście do tematu zaslaniania. Mój szwagier też nie zasłania okien.
Ja to muszę, bo po pierwsze na przeciwko mam drugi dom, niestety, więc rząd okien... Po drugie, chcę czuć się swobodnie we własnym domu i móc zdjąć stanik czy podrapać się po tyłku czy gdzie indziej, bez myślenia, że ktoś mnie zobaczy.
Mój tego nie rozumie. Mówi - każdy ma to samo, każdy dłubie w nosie czy drapie się po tyłku... Nie zobaczy nic, czego sam nie ma i nie robi. Itd. Irytuje mnie takie gadanie. Ja zasłaniam i kropka :-)
3 443 2020-11-22 21:35:03
adiafora napisał/a:paslawek napisał/a:Ładna ,ładna ,ładna .
po trzykroć napisane, więc musi być prawda, merci dobry człowieku
I jeszcze slownik se kupię
Waham miało być, dopiero zauważyłam...A po co słownik do lampy ?
lampa nie potrzebuje, fakt, ale taki dzban jak ja, owszem ![]()
Taki błąd zrobić, ale fstyt...
3 444 2020-11-22 21:49:16 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-22 21:55:07)
Powiedziałbym, że Twój partner ma dużo racji, bo zwyczajnie przedstawia fakty
Może Holendrzy wychodzą z założenia, że właśnie w swoim domu mogą robić wszystko a to, czy ktoś ich zobaczy czy nie - mają to gdzieś. Inaczej to ciężko wytłumaczyć...Albo nie robią w miejscach odsłoniętych tego, co ogólnie uchodzi za zbyt prywatne. Ewentualnie uznają, że nawet jak ktoś zobaczy, to nie będzie nosa do szyby przylepiał. Zdecydowana większość odsłoniętych pomieszczeń to właśnie salon czy pokój mieszkalny.. Ludzie siedzieli albo przed TV albo przy dużym stole. Łazienki ani nawet kuchni nikt nie odsłaniał...
Czasami siedzieli przy samym oknie a do tego jeszcze między ścianą a chodnikiem było jakieś 1,5 metra..
A oczywiście odsłonięte było w dzień, kiedy jest widno.. To zresztą zauważyłem w małych domkach jednorodzinnych, które tutaj są przylepione do siebie i rzadko widzi się przestrzeń między nimi. W blokach to bywa różnie, ale jak ktoś mieszka wyżej to tym bardziej może mieć wywalone.
Ja i siebie w Polsce zasłaniam okna tylko przed ostrym słońcem.. ![]()
3 445 2020-11-22 21:50:51
Snake napisał/a:adiafora napisał/a:Mój może mieć łyse okna i nago chodzić. Twierdzi, że jest u siebie i nic złego nie robi, i "niech się wstydzi ten, kto widzi"
Też tak mam. W dodatku od ulicy i jednego z sąsiadów mamy duże przeszklenie na pełną wysokość. Ze 3 lata nic w nim nie wisiało, nawet kiedyś inna sąsiadka na wizji lokalnej patrzyła na to zdegustowania "zawiesilibyście coś". Teraz wiszą firanki ale po zmierzchu i tak wszystko widać.
A co do zakupów żona ma mi kupić na urodziny czyli pod choinkę chociaż nie wiem czy oboje tak samo rozumiemy słowo kamizelkaoby nie taką
Faceci to chyba generalnie mają takie luźne podejście do tematu zaslaniania. Mój szwagier też nie zasłania okien.
Ja to muszę, bo po pierwsze na przeciwko mam drugi dom, niestety, więc rząd okien... Po drugie, chcę czuć się swobodnie we własnym domu i móc zdjąć stanik czy podrapać się po tyłku czy gdzie indziej, bez myślenia, że ktoś mnie zobaczy.
Mój tego nie rozumie. Mówi - każdy ma to samo, każdy dłubie w nosie czy drapie się po tyłku... Nie zobaczy nic, czego sam nie ma i nie robi. Itd. Irytuje mnie takie gadanie. Ja zasłaniam i kropka :-)
No to znowu ja jestem nietypowy, bo ja wieczorem zawsze zasłaniam zasłony
Nawet teraz, mimo, że technicznie nie ma możliwości, żeby mi ktoś w okna zerkał.