netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi387 475 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 381 do 3 445 z 12 682 ]

3 381 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-11-22 17:34:14)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

"Robotnicy w fabryce, policjanci na ulicy
Złodzieje w więzieniach, artyści w podziemiach
Jest prawo i porządek, chcemy pełny mieć żołądek
Telewizja nie kłamie, uwierzcie reklamie!"

Dezerter - Bestia

3 382

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale bym sobie pierożki ruskie zjadł smile

3 383

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Ale bym sobie pierożki ruskie zjadł smile

Zamów sobie smile

3 384

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ale bym sobie pierożki ruskie zjadł smile

Zamów sobie smile

Raczej zrobię, ale to w przyszłą niedzielę smile
Spróbuję zrobić keto-pierożki wink

3 385 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 17:44:50)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To chyba nieprawda że ludzie wiążą się że sobą bo nie chcą być sami..Ja tak nie czuję..kurczę. może jak będę starsza czy niesamowystarczalna to tak pomyślę..
Ta druga osoba powinna stanowić wartość jako ona a nie sama relacja z nią..
Ale to ogólne stwierdzenie i waszej znajomość i nie dotyczy bo nic o niej nie wiemy tylko sami zainteresowani..
Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.
Czy w przypadku Misinxa to przeskakiwanie na drugą gałąż to nie sądzę bo już długo małżeństwo żadną gałęzią nie było.
Ja jestem Misinxa rowieśniczką ale nie czuję jakiegoś wielkiego parcia na wiązanie się. Szczerze to nawet trudno mi to sobie wyobrazić wspólne życie razem bo nie mogę znależć  jakiegoś obiektywnego powodu na tym etapie życia.
Ale jeśli i Misinx i koleżanką z forum mieli takie potrzeby które się urzeczywistnialy przez chwilę to przecież był jakiś powód i z niczego się to nie wzięło. Trudno coś doradzić ale może nie ma co doradzać tylko z zainteresowaną bezpośrednio rozmawiać. ?
Mój EX wszedł już chyba w 3 związki krótkie i z każdą Panią  było na poważnie a nic z tego nie wyszło.  Widocznie mężczyznom przychodzi to łatwiej i to też mam z tylu głowy wiedząc z życia że aby przetrwał związek trzeba więcej niż chęci by z kimś być. Po prostu ta osoba musi być dla nas wyjątkową i ja dla kogoś również. Za duze inwestycja emocjonalną.. coś jak ciąża i poród a nie zakupy w  sklepie z eksluzywnymi rzeczami..

3 386 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-11-22 17:44:41)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ale bym sobie pierożki ruskie zjadł smile

Zamów sobie smile

Raczej zrobię, ale to w przyszłą niedzielę smile
Spróbuję zrobić keto-pierożki wink



Wolę kołduny litewskie smile śniły mi się niedawno takie w rosołku ehhh trochę dużo z nimi roboty ale jak się  zdenerwuje to zrobię
nie chce mamie głowy zawracać bo słaba ostatnio i by się narobiła ,ale mama robi najlepsze na świecie.

3 387

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.

Bo dla kobiet rynek matrymonialny jest jak pójście do marketu.
Dla faceta to jak siedzenie pod stołem i czekanie na okruszek.
Kobieta zawsze znajdzie sobie kogoś, nawet na krótko.
Dla faceta nawet przelotna znajomość to wysiłek.

3 388 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 17:51:23)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak długo pisałam  że temat już na pierogi  przeskoczył smile))
LUCEK kobiety raczej nie chcą kogoś na zasadzie z marketu..czyli mamy dostęp do tego co niekoniecznie nas interesuje.
Co z tego że wyjdę na miasto i prztwabię bez trudu większego gościa jak to wcale nie wydaje się atrakcyjne taki randomowy  ktoś.

3 389

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Tak długo pisałam  że temat już na pierogi  przeskoczył smile))

Bo pierogi z serkiem i czekoladą deserową są mega wink

3 390

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.

Bo dla kobiet rynek matrymonialny jest jak pójście do marketu.
Dla faceta to jak siedzenie pod stołem i czekanie na okruszek.
Kobieta zawsze znajdzie sobie kogoś, nawet na krótko.
Dla faceta nawet przelotna znajomość to wysiłek.

Tak to może i teraz jest,  gdzieś do 30stki często, ale później to się zmienia

3 391

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

To chyba nieprawda że ludzie wiążą się że sobą bo nie chcą być sami..Ja tak nie czuję..kurczę. może jak będę starsza czy niesamowystarczalna to tak pomyślę..
Ta druga osoba powinna stanowić wartość jako ona a nie sama relacja z nią..
Ale to ogólne stwierdzenie i waszej znajomość i nie dotyczy bo nic o niej nie wiemy tylko sami zainteresowani..
Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.
Czy w przypadku Misinxa to przeskakiwanie na drugą gałąż to nie sądzę bo już długo małżeństwo żadną gałęzią nie było.
Ja jestem Misinxa rowieśniczką ale nie czuję jakiegoś wielkiego parcia na wiązanie się. Szczerze to nawet trudno mi to sobie wyobrazić wspólne życie razem bo nie mogę znależć  jakiegoś obiektywnego powodu na tym etapie życia.
Ale jeśli i Misinx i koleżanką z forum mieli takie potrzeby które się urzeczywistnialy przez chwilę to przecież był jakiś powód i z niczego się to nie wzięło. Trudno coś doradzić ale może nie ma co doradzać tylko z zainteresowaną bezpośrednio rozmawiać. ?
Mój EX wszedł już chyba w 3 związki krótkie i z każdą Panią  było na poważnie a nic z tego nie wyszło.  Widocznie mężczyznom przychodzi to łatwiej i to też mam z tylu głowy wiedząc z życia że aby przetrwał związek trzeba więcej niż chęci by z kimś być. Po prostu ta osoba musi być dla nas wyjątkową i ja dla kogoś również. Za duze inwestycja emocjonalną.. coś jak ciąża i poród a nie zakupy w  sklepie z eksluzywnymi rzeczami..

Ela ja bym tego jeszcze w ogóle związkiem na nazwał. To był dopiero początek. Wstęp. Była, a nawet jest, spora doza uczuć i wzajemnej ciekawości, która mogła być zaczątkiem do czegoś wartościowego. Jest między nami chemia. Mnie się coś takiego bardzo rzadko zdarza i dlatego tak mi żal to zostawiać. Ot co. I masz rację. Moje małżeństwo już żadną gałęzią nie było.

3 392

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Tak z lektury forum to wydaje mi się że mężczyźni są bardziej nastawieni jednak na bycie w związku niż kobiety.

Bo dla kobiet rynek matrymonialny jest jak pójście do marketu.
Dla faceta to jak siedzenie pod stołem i czekanie na okruszek.
Kobieta zawsze znajdzie sobie kogoś, nawet na krótko.
Dla faceta nawet przelotna znajomość to wysiłek.

Tak to może i teraz jest,  gdzieś do 30stki często, ale później to się zmienia

Cóż u mnie się nie zmieni wink
Dosyć mi do 30 to wszystko zbrzydło.

3 393

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Tak długo pisałam  że temat już na pierogi  przeskoczył smile))

bo ten ancymon z twittera ma złe nawyki smile

3 394

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Cóż u mnie się nie zmieni wink
Dosyć mi do 30 to wszystko zbrzydło.

aby do wiosny smile potem się okaże, że znowu było ich 8-10 przez zimę

3 395 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-11-22 17:55:24)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Tak długo pisałam  że temat już na pierogi  przeskoczył smile))

bo ten ancymon z twittera ma złe nawyki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Cóż u mnie się nie zmieni wink
Dosyć mi do 30 to wszystko zbrzydło.

aby do wiosny smile potem się okaże, że znowu było ich 8-10 przez zimę

I nie Paslawku. Aż tak pojemnego ogródka moja mama nie ma.

3 396 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-11-22 18:00:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

I nie Paslawku. Aż tak pojemnego ogródka moja mama nie ma.

To druga warstwa ,
było głębiej kopać .

3 397

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale zmienia w jakim sensie? No może z moich obserwacji w takim ze jak mezczyzna jest troche starszy to więcej młodszych kobiet się nim zainteresuje? Może tak jest.
I w sumie jak ktoś nie związał się z kobietą przed 30 to potem raczej w sporo młodsze kobiety celuje bo ma do realizacji rozmnozenie się po prostu? Ponoć tendencja jest taka że te młodsze kobiety teraz celują w starszych?

3 398 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-11-22 18:03:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Elu jak ktoś do 30 się z nikim nie związał, to później również się nie zwiąże.
Po prostu rozwój na tym polu jest totalnie zaburzony i osoba magicznie nie nadrobi okresu od lat nastoletnich do teraz w ciągu roku czy dwóch.
Wręcz powiem wprost. Taki jegomość dążący do potomstwa to nieszczęście, bo sam jest workiem zaburzeń, które co najwyżej przykryje.
Ech. Zarąbiście jest pisać swoją własną recenzję.

3 399

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Ale zmienia w jakim sensie? No może z moich obserwacji w takim ze jak mezczyzna jest troche starszy to więcej młodszych kobiet się nim zainteresuje? Może tak jest.
I w sumie jak ktoś nie związał się z kobietą przed 30 to potem raczej w sporo młodsze kobiety celuje bo ma do realizacji rozmnozenie się po prostu? Ponoć tendencja jest taka że te młodsze kobiety teraz celują w starszych?

Może są faceci dla których to się zmienia na lepsze z wiekiem, ale ja do nich nie należę, bo generalnie nie jestem typem faceta, który przyciąga zainteresowanie kobiet. Musiałbym być albo bardzo bogaty, albo być jakimś politykiem big_smile

3 400

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Ale zmienia w jakim sensie? No może z moich obserwacji w takim ze jak mezczyzna jest troche starszy to więcej młodszych kobiet się nim zainteresuje? Może tak jest.
I w sumie jak ktoś nie związał się z kobietą przed 30 to potem raczej w sporo młodsze kobiety celuje bo ma do realizacji rozmnozenie się po prostu? Ponoć tendencja jest taka że te młodsze kobiety teraz celują w starszych?

Tak mniej więcej podobnie to widzę,.

3 401

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

I nie Paslawku. Aż tak pojemnego ogródka moja mama nie ma.

To druga warstwa ,
było głębiej kopać .

Widzę, że ktoś tu ma doświadczenie nieliche XD

3 402 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 18:15:00)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia?  Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty  nie szedłeś w tym kierunku? 
Powiem Ci tylko tyle że  żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.

3 403

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:
paslawek napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

I nie Paslawku. Aż tak pojemnego ogródka moja mama nie ma.

To druga warstwa ,
było głębiej kopać .

Widzę, że ktoś tu ma doświadczenie nieliche XD

Prehistoria i bez przesady ,a i przedawnienie.

3 404

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia?  Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty  nie szedłeś w tym kierunku? 
Powiem Ci tylko tyle że  żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.

Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?

Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...

3 405

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia?  Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty  nie szedłeś w tym kierunku? 
Powiem Ci tylko tyle że  żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.

Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?

Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...

3 406

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia?  Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty  nie szedłeś w tym kierunku? 
Powiem Ci tylko tyle że  żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.

Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?

Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...

W ten prosty sposób dowiedzieliśmy się,że nie jesteś taki stary.

3 407 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 18:42:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Misinx skąd wiesz że rzadko Ci się zdarzają zauroczenia?  Może właśnie często tylko wcześniej jako żonaty  nie szedłeś w tym kierunku? 
Powiem Ci tylko tyle że  żadna kobieta nie chce być dla kogoś ostatnią szansą na znajomość fajną czy związek. To obciążające.

Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?

Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...

Pisząc ostatnią szansą nie miałam na myśli kogoś stojącego nad grobem chociaż mamy epidemię  hmm ale właśnie to że pojawia się coś co jak sam napisałeś nie zdarza się często.
I to może być dla drugiej strony obciążenie.
Piszę że swojego punktu widzenia i też mogę się mylić.  Ale nie będę Cię przepraszać za swoje zdanie. Ani też obrażać się jak uznasz je za nieprzydatne.
Ja po etapie w sumie nagłego załamania mojego życia bo nic jeszcze 4 lata temu nie zapowiadało żadnej katastrofy tak naprawdę znalazłam  się na tak niziutkim poziomie energii x..czyli tej którą kogoś wspieram czy jak mi ktoś uświadomił  podpieram że nie weszlabym w żadną kompletnie żadną relację którą by tego ode mnie wymagała..
Po prostu  by mnie to przerastalo.
I znalazłam się na cudownym polu wolnym od takich wymagań  smile smile
Rozumiem tu trochę Twoją towarzyszkę bo o ile Ty od lat przeraviasz swój związek to ona jednak mogła mieć też nagłą katastrofę w życiu i uraz. Zapanowała swoje emocje i wysłała na planetę Misinx którą jak pisał Morfeusz pewnie właściwy klimat i ciepło miała. Ale się mogła przestraszyć nie tyle zaludnienia  tej planety przez inną  babę bo uważam że zamknąłeś temat żony raczej.. co tego że za szybko chcesz rozpakować tą paczkę.. Tak sobie gdybam wybacz.. smile

3 408 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-11-22 18:38:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:
Ela210 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ja pierrrr.... Jaką znowu ostatnią szansą ? Co jest obciążające ? A skąd ktoś w ogóle może wiedzieć, czy jest ostatnią szansą ? Czy ja mam raka w stadium terminalnym ?? Stoję już nad grobem ?

Skąd wiem, że rzadko mi się zdarzają zauroczenia ? W gazecie przeczytałem.... Po prostu wiem. Bo mi się nie zdarzyły chyba od kilkunastu lat. Nie sugeruj mi naprawdę, że czułem coś, czego nie czułem. No litości...

Pisząc ostatnią szansą nie miałam na myśli kogoś stojącego nad grobem chociaż mamy epidemię  hmm ale właśnie to że pojawia się coś co jak sam napisałeś nie zdarza się często.
I to może być dla drugiej strony obciążenie.
Piszę że swojego punktu widzenia i też mogę się mylić.  Ale nie będę Cię przepraszać za swoje zdanie. Ani też obrażać się jak uznasz je za nieprzydatne.
Ja po etapie w sumie nagłego załamania mojego życia bo nic jeszcze 4 lata temu nie zapowiadało żadnej katastrofy tak naprawdę znalazłam  się na tak niziutkim poziomie energii x..czyli tej którą kogoś wspieram czy jak mi ktoś uświadomił  popieram że nie weszlabym w żadną kompletnie żadną relację którą by tego ode mnie wymagała..
Po prostu  by mnie to przerastalo.

Czyli ja bym po prostu uprościł, dla Ciebie obecnie generalnie każda bliska relacja stanowi obciążenie.

Ja pomimo tego, że moje małżeństwo potoczyło się tak jak potoczyło, to po przez te wszystkie lata przekonałem się, że ja lubię być z kimś w bliskiej relacji. No po prostu lubię i nie chcę z tego rezygnować. I pomimo tego całego mojego popieprzenia to uważam, że nie jestem najgorszym kandydatem do bycia z kimś (ja naprawdę to napisałem ?). Mam pewne problemy ze sobą, ale cholera mam też pewne zalety (k... naprawdę to napisałem big_smile )

3 409

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Pisząc ostatnią szansą nie miałam na myśli kogoś stojącego nad grobem chociaż mamy epidemię  hmm ale właśnie to że pojawia się coś co jak sam napisałeś nie zdarza się często.
I to może być dla drugiej strony obciążenie.
Piszę że swojego punktu widzenia i też mogę się mylić.  Ale nie będę Cię przepraszać za swoje zdanie. Ani też obrażać się jak uznasz je za nieprzydatne.
Ja po etapie w sumie nagłego załamania mojego życia bo nic jeszcze 4 lata temu nie zapowiadało żadnej katastrofy tak naprawdę znalazłam  się na tak niziutkim poziomie energii x..czyli tej którą kogoś wspieram czy jak mi ktoś uświadomił  popieram że nie weszlabym w żadną kompletnie żadną relację którą by tego ode mnie wymagała..
Po prostu  by mnie to przerastalo.

Czyli ja bym po prostu uprościł, dla Ciebie obecnie generalnie każda bliska relacja stanowi obciążenie.

Ja pomimo tego, że moje małżeństwo potoczyło się tak jak potoczyło, to po przez te wszystkie lata przekonałem się, że ja lubię być z kimś w bliskiej relacji. No po prostu lubię i nie chcę z tego rezygnować. I pomimo tego całego mojego popieprzenia to uważam, że nie jestem najgorszym kandydatem do bycia z kimś (ja naprawdę to napisałem ?). Mam pewne problemy ze sobą, ale cholera mam też pewne zalety (k... naprawdę to napisałem big_smile )

Idźmy dalej w tę stronę smile To znaczy Ty idź . big_smile

3 410

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Pisząc ostatnią szansą nie miałam na myśli kogoś stojącego nad grobem chociaż mamy epidemię  hmm ale właśnie to że pojawia się coś co jak sam napisałeś nie zdarza się często.
I to może być dla drugiej strony obciążenie.
Piszę że swojego punktu widzenia i też mogę się mylić.  Ale nie będę Cię przepraszać za swoje zdanie. Ani też obrażać się jak uznasz je za nieprzydatne.
Ja po etapie w sumie nagłego załamania mojego życia bo nic jeszcze 4 lata temu nie zapowiadało żadnej katastrofy tak naprawdę znalazłam  się na tak niziutkim poziomie energii x..czyli tej którą kogoś wspieram czy jak mi ktoś uświadomił  popieram że nie weszlabym w żadną kompletnie żadną relację którą by tego ode mnie wymagała..
Po prostu  by mnie to przerastalo.

Czyli ja bym po prostu uprościł, dla Ciebie obecnie generalnie każda bliska relacja stanowi obciążenie.

Ja pomimo tego, że moje małżeństwo potoczyło się tak jak potoczyło, to po przez te wszystkie lata przekonałem się, że ja lubię być z kimś w bliskiej relacji. No po prostu lubię i nie chcę z tego rezygnować. I pomimo tego całego mojego popieprzenia to uważam, że nie jestem najgorszym kandydatem do bycia z kimś (ja naprawdę to napisałem ?). Mam pewne problemy ze sobą, ale cholera mam też pewne zalety (k... naprawdę to napisałem big_smile )

Idźmy dalej w tę stronę smile To znaczy Ty idź . big_smile

A pójdę big_smile

3 411 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 18:50:46)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie nie każda bliska relacja Misinx.
Ja moją paczkę też wysłałam na bezpieczną planetę:) i pewnie bym ją stamtąd szybko zabrała  gdybym nie nabrała przekonania że nic z tej paczki  nie będzie wyciąganie bez trzykrotnego powiedzenia  tak i stuknięcia laską smile

Cholercia..gdzie ja napisałam  że jesteś złym kandydatem? Nie mówiąc już o najgorszym? big_smile

3 412

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Nie nie każda bliska relacja Misinx.
Ja moją paczkę też wysłałam na bezpieczną planetę:) i pewnie bym ją stamtąd szybko zabrała  gdybym nie nabrała przekonania że nic z tej paczki  nie będzie wyciąganie bez trzykrotnego powiedzenia  tak i stuknięcia laską smile

Cholercia..gdzie ja napisałam  że jesteś złym kandydatem? Nie mówiąc już o najgorszym? big_smile

Ale ja nie mówię, że tak napisałaś. Po prostu tak stwierdzam. Może na wyrost big_smile

3 413

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:

Czyli ja bym po prostu uprościł, dla Ciebie obecnie generalnie każda bliska relacja stanowi obciążenie.

Ja pomimo tego, że moje małżeństwo potoczyło się tak jak potoczyło, to po przez te wszystkie lata przekonałem się, że ja lubię być z kimś w bliskiej relacji. No po prostu lubię i nie chcę z tego rezygnować. I pomimo tego całego mojego popieprzenia to uważam, że nie jestem najgorszym kandydatem do bycia z kimś (ja naprawdę to napisałem ?). Mam pewne problemy ze sobą, ale cholera mam też pewne zalety (k... naprawdę to napisałem big_smile )

Idźmy dalej w tę stronę smile To znaczy Ty idź . big_smile

A pójdę big_smile

Wiem,wiem,wiem
znowu mnie olśniło - Ćmaazjatycka - nie zaprzeczaj smile i nie udawaj że nie wiesz o kogo i o co  chodzi HA
ja i tak mam przegwizdane jako "baba z magla"  więc się nie krępuje z zapytaniem wprost big_smile i w imieniu reszty skręcającej się w milczeniu z ciekawości.

3 414 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-22 19:01:43)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na wyrost. Napisałam to wszystko bo może Ci przybliży myślenie koleżanki abyś nie myślał o niej żle.:)
Ale może kulą w płot strzelam.
Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.
PASLAWEK ..ty babo z magla smile

3 415

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:

Na wyrost. Napisałam to wszystko bo może Ci przybliży myślenie koleżanki abyś nie myślał o niej żle.:)
Ale może kulą w płot strzelam.
Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.
PASLAWEK ..ty babo z magla smile

Znaczy trafiłem big_smile Ela ale sama powiedz smile

3 416 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-11-22 19:05:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:

Idźmy dalej w tę stronę smile To znaczy Ty idź . big_smile

A pójdę big_smile

Wiem,wiem,wiem
znowu mnie olśniło - Ćmaazjatycka - nie zaprzeczaj smile i nie udawaj że nie wiesz o kogo i o co  chodzi HA
ja i tak mam przegwizdane jako "baba z magla"  więc się nie krępuje z zapytaniem wprost big_smile i w imieniu reszty skręcającej się w milczeniu z ciekawości.

O co chodzi z tą ćmą ? To nick kogoś na tym forum ? Aaaa...że to niby ta osoba ? No nie ta. Pudło. Nawet nie kojarzę kompletnie tego nicka.

Ta osoba stosunkowo rzadko bywa na forum, więc raczej nie ma szans, żebyś zgadł smile Ale obiecuję, że jeśli trafisz to Ci powiem.

Ela210 napisał/a:

Na wyrost. Napisałam to wszystko bo może Ci przybliży myślenie koleżanki abyś nie myślał o niej żle.:)
Ale może kulą w płot strzelam.
Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane.
PASLAWEK ..ty babo z magla smile

Ja nie myślę o niej źle. Wręcz przeciwnie smile

3 417

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Przecież żartuje i było ostrzeżenie na początku smile

3 418 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-11-22 19:09:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Przecież żartuje i było ostrzeżenie na początku smile

Aż sobie muszę poszukać tą ćmę big_smile Czemu akurat ona Ci przyszła do głowy ?

Hehehe już wiem czemu akurat ona Ci przyszła do głowy big_smile Ale jesteś szpieg big_smile No nie trafiłeś.

3 419

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Niedawno się rozwiodła  .

3 420

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Niedawno się rozwiodła  .

Teraz zauważyłem big_smile

3 421

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

jakieś pierozki, jakies kołduny... kto, co, gdzie, bo chętnie bym zjadła?

3 422 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 19:37:07)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Ten chrobotek jest super smile

Gdzie takie coś można kupić ? Bo rozumiem, że nie w Castoramie big_smile ?
Chociaż podejrzewam, że u mnie w domu to nawet chrobotek by usechł big_smile

A ktoś w ogóle zauważył, że Lovelynn odeszła z forum ?

w internetach można kupić :-)
Ale drogo, opłaca się samemu zrobić. Jak coś stworzę ładnego, to się pochwalę.
Wyszła po angielsku. Bywa.


Ela210 napisał/a:

Jeśli on pobiera wilgoć z powietrza to w wilgotnych pomieszczeniach się sprawdzi osuszając pewnie.
Tylko że przy włączonym centralnym ogrzewaniu mamy w mieszkaniach bardzo sucho i raczej potrzebujemy nawilżania. Chyba powinien nawilżacz cały czas działać by to się utrzymało na ścianie. U mnie wilgotność bez nawilżania w domu to 35.. tylko.

jakby cała ściana była w chrobotku to może i byłby problem, ale jakieś małe kępki to bez przesady, aż tak dużo wilgoci nie potrzebują.
U mnie i tak codziennie chodzi nawilżacz. A jakby co, zawsze można zrosić mgiełką wody co parę dni. Albo dać do łazienki i problem z głowy. Tam raczej wilgoci nie braknie :-) Albo w kuchni...
Ja myślę taki obraz do sypialni zrobić.



A tak w ogole Misinx, to jestem z Ciebie dumna!.

3 423

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

A tak w ogole Misinx, to jestem z Ciebie dumna!.

A czym sobie zasłużyłem ? smile

3 424

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Niczym.instynkt macierzyński big_smile

3 425

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

No, Kolega Misinx wrócił, to nareszcie coś się tutaj dzieje smile

Tak dużo się tego zrobiło, że ciężko nadążyć..

Obrazek z chrobotków fajny, chociaż same chrobotki to widywałem tylko rosnące dziko..
Piegus, poboli głowa i przejdzie, to się nazywa "stan wczorajszy" smile Mnie ostatnio kompletnie odrzuca od alkoholu, tzn tego mocnego, jak o czystej wódce pomyślę, to dostaję dziwnych mdłości..Wino piję raz na ruski rok, także najprędzej to chmiel wink
Zrobiłem sobie dzisiaj 28 km spacer nad morze smile Pogoda dopisała, choć wiaterek trochę wiał smile Tutaj jeszcze jesień pełną parą, bez śladów przymrozków.
Na obiadek zamiast pierożków były mięsko, bo niestety przy tej robocie ciężko o całkiem roślinny jadłospis a kalorii się więcej spala niż gromadzi smile
Od jutra kolejny tydzień z cebulkami smile

Rzadziej będę pewnie teraz bywał, bo nie zawsze jest siła na to, aby jeszcze przed kompem siedzieć, ale czasami coś tam skrobnę smile

3 426

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:

A tak w ogole Misinx, to jestem z Ciebie dumna!.

A czym sobie zasłużyłem ? smile

nie będę się tutaj zbytnio rozwodzić, skrobnę maila :-)

3 427

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:

A tak w ogole Misinx, to jestem z Ciebie dumna!.

A czym sobie zasłużyłem ? smile

nie będę się tutaj zbytnio rozwodzić, skrobnę maila :-)

ok smile

3 428

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

No, Kolega Misinx wrócił, to nareszcie coś się tutaj dzieje smile

Tak dużo się tego zrobiło, że ciężko nadążyć..

Obrazek z chrobotków fajny, chociaż same chrobotki to widywałem tylko rosnące dziko..
Piegus, poboli głowa i przejdzie, to się nazywa "stan wczorajszy" smile Mnie ostatnio kompletnie odrzuca od alkoholu, tzn tego mocnego, jak o czystej wódce pomyślę, to dostaję dziwnych mdłości..Wino piję raz na ruski rok, także najprędzej to chmiel wink
Zrobiłem sobie dzisiaj 28 km spacer nad morze smile Pogoda dopisała, choć wiaterek trochę wiał smile Tutaj jeszcze jesień pełną parą, bez śladów przymrozków.
Na obiadek zamiast pierożków były mięsko, bo niestety przy tej robocie ciężko o całkiem roślinny jadłospis a kalorii się więcej spala niż gromadzi smile
Od jutra kolejny tydzień z cebulkami smile

Rzadziej będę pewnie teraz bywał, bo nie zawsze jest siła na to, aby jeszcze przed kompem siedzieć, ale czasami coś tam skrobnę smile

No myślałby kto, że ja to taki wodzirej big_smile

Ty dalej w krainie tulipanów ? Dobrze jestem zorientowany ? smile

3 429 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 20:47:32)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

kupiłam sobie w pepco doniczkę, z diamencikami bo tak mi się podobała, ale zamiast kwiatka trzymam w niej długopisy. Pomysłowy Dobromir ze mnie marny, ale zawsze big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Jak teraz tak patrzę to myślę, że długopisy powinny być czarne i białe, lepiej by się komponowały lol

3 430

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

kupiłam sobie w pepco doniczkę, z diamencikami bo tak mi się podobała, ale zamiast kwiatka trzymam w niej długopisy. Pomysłowy Dobromir ze mnie marny, ale zawsze big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

To u Ciebie pepco jest otwarte ??? Jak to ? big_smile U nas jest zamknięte. WTF ? big_smile

3 431 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 21:17:08)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

pepco wolnostojące są otwarte. Zamknięte tylko te, które są w galeriach.

Do kompletu strzelę sobie lampkę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Pochwalcie, że ładna, bo się waham trochę ;-)



Piegowata ma chyba kaca, że nic nie pisze ;-)

3 432 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-22 20:59:35)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pepco? Nawet nie znałem wcześniej takiego sklepu..:)

Czy wodzirej? Wszelkie znaki zdają się na to wskazywać smile Taki, co potrafi rozkręcić zabawę smile

Tak, siedzę w Krainie Tulipanów już prawie miesiąc a posiedzę sobie co najmniej do połowy stycznia. Sezon na cebulki w pełni, więc jest co zbierać smile Od tej roboty to się człowiek potem przestanie mieścić w ubrania, jak się barki za bardzo poszerzą smile
Poza tulipanami i liliami( akurat pracuję przy liliach), to jeszcze trochę ten kraj ma do zaoferowania, choć ja poznaję głównie aspekt przyrodniczy.

Jedną ciekawą rzecz zauważyłem, odnośnie ogólnego stylu mieszkania: w małej czy średniej mieścinie parterowe domki mają bardzo nisko parapety. Mieszkańcy trzymają przeważnie odsłonięte okna tak, że widać w środku prawie wszystko. Najczęściej jest widok na salon/duży pokój. Rzadko spotyka się całkiem zasłonięte okna. Ludzie chyba dzielą się swoim życiem z innymi smile
Chociaż w sumie to, co najlepsze do tej pory, to fakt, że z fiskusem holenderskim mogę się rozliczyć do pięciu lat za robotę wykonaną w tym roku..
To mi się podoba big_smile

3 433

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

ja nie wiem czy Misinx potrafi rozkręcić zabawę, ale ma poczucie humoru, które lubię, więc z nim jest wesoło.
Jak gdzieś trafię na jego komentarz to mi się często chce śmiać :-)
Jak z tym breloczkiem big_smile

3 434

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

ja nie wiem czy Misinx potrafi rozkręcić zabawę, ale ma poczucie humoru, które lubię, więc z nim jest wesoło.
Jak gdzieś trafię na jego komentarz to mi się często chce śmiać :-)
Jak z tym breloczkiem big_smile

No tam nie chciałem rozwijać tematu, choć mnie kusiło big_smile Jestem na warunkowym. Muszę uważać smile

3 435 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 21:12:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Mieszkańcy trzymają przeważnie odsłonięte okna tak, że widać w środku prawie wszystko. Najczęściej jest widok na salon/duży pokój. Rzadko spotyka się całkiem zasłonięte okna. Ludzie chyba dzielą się swoim życiem z innymi smile

jakbym tam mieszkała to u mnie na bank byłyby zasłonięte. Nie wyobrażam sobie okien bez firanek. A wieczorem to obowiązkowo rolety. Żeby mi nikt nie lukał.  Mój może mieć łyse okna i nago chodzić. Twierdzi, że jest u siebie i nic złego nie robi, i "niech się wstydzi ten, kto widzi" big_smile

Misinx napisał/a:


No tam nie chciałem rozwijać tematu, choć mnie kusiło big_smile Jestem na warunkowym. Muszę uważać smile

mam to na uwadze, dlatego też nie komentowałam, bo ja pociągnę a potem Tobie się oberwie ;-)

3 436

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

pepco wolnostojące są otwarte. Zamknięte tylko te, które są w galeriach.

Do kompletu strzelę sobie lampkę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Pochwalcie, że ładna, bo się wacham trochę ;-)

Ładna ,ładna ,ładna .

3 437 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-22 21:16:50)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Ładna ,ładna ,ładna .

po trzykroć napisane, więc musi być prawda, merci dobry człowieku big_smile
I jeszcze slownik se kupię big_smile
Waham miało być, dopiero zauważyłam...

3 438

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

Mój może mieć łyse okna i nago chodzić. Twierdzi, że jest u siebie i nic złego nie robi, i "niech się wstydzi ten, kto widzi" big_smile

Też tak mam. W dodatku od ulicy i jednego z sąsiadów mamy duże przeszklenie na pełną wysokość. Ze 3 lata nic w nim nie wisiało, nawet kiedyś inna sąsiadka na wizji lokalnej patrzyła na to zdegustowania "zawiesilibyście coś". Teraz wiszą firanki ale po zmierzchu i tak wszystko widać.
A co do zakupów żona ma mi kupić na urodziny czyli pod choinkę chociaż nie wiem czy oboje tak samo rozumiemy słowo kamizelka wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3 439 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-22 21:22:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Fakt swobodnego "czucia się" w swoim domu uważam za słuszny smile " Mój dom moją twierdzą" - zatem, jeśli oni zakładają, że nikt nie jest zbyt ciekawski, to co najwyżej rzuci okiem przechodząc i nic więcej.
Raz spojrzałem w okno takiego domu i pewna miła starsza Pani po prostu mi się ukłoniła. Aż się przyjemnie zrobiło smile Co nie zmienia faktu, że sam musiałbym się długo przyzwyczaić do takiego sposobu bycia.

Lampka spoko, choć sam bym wybrał chyba jakąś w ciemniejszych kolorach..Jakoś nie lubię takich jasnych, szczególnie białego...

Jak być szczerym, to szczerym smile

edit:
Snake, może i to jest kamizelka, ale noszona raczej przez żołnierza GROM-u a nie zwykłego Kowalskiego smile

3 440

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Mogłeś poprosić o Katanę Snake tongue

3 441

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
paslawek napisał/a:

Ładna ,ładna ,ładna .

po trzykroć napisane, więc musi być prawda, merci dobry człowieku big_smile
I jeszcze slownik se kupię big_smile
Waham miało być, dopiero zauważyłam...

A po co słownik do lampy ? big_smile

3 442 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-23 00:13:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Snake napisał/a:
adiafora napisał/a:

Mój może mieć łyse okna i nago chodzić. Twierdzi, że jest u siebie i nic złego nie robi, i "niech się wstydzi ten, kto widzi" big_smile

Też tak mam. W dodatku od ulicy i jednego z sąsiadów mamy duże przeszklenie na pełną wysokość. Ze 3 lata nic w nim nie wisiało, nawet kiedyś inna sąsiadka na wizji lokalnej patrzyła na to zdegustowania "zawiesilibyście coś". Teraz wiszą firanki ale po zmierzchu i tak wszystko widać.
A co do zakupów żona ma mi kupić na urodziny czyli pod choinkę chociaż nie wiem czy oboje tak samo rozumiemy słowo kamizelka wink

oby nie taką big_smile

[img]usuwam fotę, bo to jakaś z czyjegoś bloga, nie ma jej nigdzie indziej, więc ten teges... ;-)[/img]


Faceci to chyba generalnie mają takie luźne podejście do tematu zaslaniania.  Mój szwagier też nie zasłania okien.
Ja to muszę, bo po pierwsze na przeciwko mam drugi dom, niestety, więc rząd okien... Po drugie, chcę czuć się swobodnie we własnym domu i móc zdjąć stanik czy podrapać się po tyłku czy gdzie indziej, bez myślenia, że ktoś mnie zobaczy.
Mój tego nie rozumie. Mówi - każdy ma to samo, każdy dłubie w nosie czy drapie się po tyłku... Nie zobaczy nic, czego sam nie ma i nie robi. Itd. Irytuje mnie takie gadanie. Ja zasłaniam i kropka :-)

3 443

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:
paslawek napisał/a:

Ładna ,ładna ,ładna .

po trzykroć napisane, więc musi być prawda, merci dobry człowieku big_smile
I jeszcze slownik se kupię big_smile
Waham miało być, dopiero zauważyłam...

A po co słownik do lampy ? big_smile

lampa nie potrzebuje, fakt, ale taki dzban jak ja, owszem big_smile
Taki błąd zrobić, ale fstyt...

3 444 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-22 21:55:07)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Powiedziałbym, że Twój partner ma dużo racji, bo zwyczajnie przedstawia fakty smile

Może Holendrzy wychodzą z założenia, że właśnie w swoim domu mogą robić wszystko a to, czy ktoś ich zobaczy czy nie - mają to gdzieś. Inaczej to ciężko wytłumaczyć...Albo nie robią w miejscach odsłoniętych tego, co ogólnie uchodzi za zbyt prywatne. Ewentualnie uznają, że nawet jak ktoś zobaczy, to nie będzie nosa do szyby przylepiał. Zdecydowana większość odsłoniętych pomieszczeń to właśnie salon czy pokój mieszkalny.. Ludzie siedzieli albo przed TV albo przy dużym stole. Łazienki ani nawet kuchni nikt nie odsłaniał... smile Czasami siedzieli przy samym oknie a do tego jeszcze między ścianą a chodnikiem było jakieś 1,5 metra..
A oczywiście odsłonięte było w dzień, kiedy jest widno.. To zresztą zauważyłem w małych domkach jednorodzinnych, które tutaj są przylepione do siebie i rzadko widzi się przestrzeń między nimi. W blokach to bywa różnie, ale jak ktoś mieszka wyżej to tym bardziej może mieć wywalone.
Ja i siebie w Polsce zasłaniam okna tylko przed ostrym słońcem.. smile

3 445

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Snake napisał/a:
adiafora napisał/a:

Mój może mieć łyse okna i nago chodzić. Twierdzi, że jest u siebie i nic złego nie robi, i "niech się wstydzi ten, kto widzi" big_smile

Też tak mam. W dodatku od ulicy i jednego z sąsiadów mamy duże przeszklenie na pełną wysokość. Ze 3 lata nic w nim nie wisiało, nawet kiedyś inna sąsiadka na wizji lokalnej patrzyła na to zdegustowania "zawiesilibyście coś". Teraz wiszą firanki ale po zmierzchu i tak wszystko widać.
A co do zakupów żona ma mi kupić na urodziny czyli pod choinkę chociaż nie wiem czy oboje tak samo rozumiemy słowo kamizelka wink

oby nie taką big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Faceci to chyba generalnie mają takie luźne podejście do tematu zaslaniania.  Mój szwagier też nie zasłania okien.
Ja to muszę, bo po pierwsze na przeciwko mam drugi dom, niestety, więc rząd okien... Po drugie, chcę czuć się swobodnie we własnym domu i móc zdjąć stanik czy podrapać się po tyłku czy gdzie indziej, bez myślenia, że ktoś mnie zobaczy.
Mój tego nie rozumie. Mówi - każdy ma to samo, każdy dłubie w nosie czy drapie się po tyłku... Nie zobaczy nic, czego sam nie ma i nie robi. Itd. Irytuje mnie takie gadanie. Ja zasłaniam i kropka :-)

No to znowu ja jestem nietypowy, bo ja wieczorem zawsze zasłaniam zasłony smile Nawet teraz, mimo, że technicznie nie ma możliwości, żeby mi ktoś w okna zerkał.

Posty [ 3 381 do 3 445 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026