netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi387 425 wyświetleńzałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 36 37 38 39 40 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 406 do 2 470 z 12 682 ]

2 406

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Racja. Gossling przymulony, ale o to własnie chodzi.. smile
o ten cały anturaż smile bo przecież klasycznie przystojny on nie jest.

kaczkomat to raczej kaczki powinien wydawać.. najlepiej pieczone z jabłkami tongue

2 407

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
umajona napisał/a:

Snake, a Twoja żona tak sobie piszczy i ucieka dla zabawy, czy naprawdę się boi? Jeśli się boi, to jej współczuję tego straszenia sad

Właśnie to weryfikuję tym machaniem myszą lol Zdechłą zresztą więc już zupełnie niegroźną. Za żywą to biegałem nocą kiedy wszyscy spali, próbując ją złapać pod doniczką ale skubana szybka i gibka była.
Kot nie wchodzi w grę i tu faktycznie dawałem żonie alternatywę żeby się zdecydowała czy bardziej nienawidzi kotów czy myszy, bo dobry kot załatwiłby sprawę. I tak rolę kota pełnię ja. Szczury trułem ale jak miałem blaszany garaż. Skutecznie, bo jak go rozbierałem, to znalazłem zasuszone szczurze trupki. W tym roku trułem jeszcze kreta i likwidowałem gniazda os. Ostatnie było niezłe, bo w skrzynce z zaworem gazowym zaraz przy drzwiach do domu. Coś mi się zdało, że osa z niej wyleciała więc poszedłem po spray. Była dobra, chłodna pogoda, psiknąłem do środka kilka razy przez otwory wentylacyjne. Po paru sekundach zaczęły wylatywać i ja je wtedy już na zewnątrz psikałem jak artyleria przeciwlotnicza wink Po bitwie z młodym naliczyliśmy prawie 40 martwych na podjeździe, nie sprawdzałem ile zdechło w środku skrzynki. Część zdołała pewnie odlecieć kawałek i tam padła podtruta.
Z ciekawostek, już dwa weekendy nawiedza nas piękny, rasowy pies. Tylko w weekendy i śpi u nas w garażu, gdzie mu zrobiłem legowisko. W niedzielę ja pojechałem na rowerze, a on ze mną przez pola i kałuże. Nie wiem o co chodzi, czy ktoś przyjeżdża na weekend na wieś i go puszcza?

2 408 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-21 19:21:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie wiem, czy istnieje jakaś definicja, "przystojnośći", może każda z Pań ma swoją, tzn swoje typy. wink Pewne cechy zdają się to wzmacniać..

pasławku Na fotce widzę same krzyżówki, czyli tzw przez ptasiarzy drób smile chociaż zwykle o najliczniejszych gatunkach można się dowiedzieć najwięcej smile Ilości całkiem spore jak na śródlądzie, przeciętne jak na wybrzeże smile Nad Bałtykiem zimą to dopiero jest kaczek smile

2 409 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-10-21 19:19:33)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

prosta sprawa- trzeba psa na smycz i zobaczyć dokąd wraca w niedzielę

2 410

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx, a wiesz, że nie pomyślałem w ten sposób. Mea kupa, tfu.. culpa smile

Narzekacie na szczury, myszy, karaluchy, to cieszcie się, że w Australii nie mieszkacie. Znajomy tam mieszka. Generalnie budzi się i na ścianie siedzi sobie jaszczurka wielkości gitary. Tudzież w słuchawkach nausznych zadomowił się pająk.

I pochwałę się: hej ho! Heh ho! Na kwarantannę by się szło...

2 411 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-21 21:12:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
m4jkel napisał/a:

Misinx, a wiesz, że nie pomyślałem w ten sposób. Mea kupa, tfu.. culpa smile

Narzekacie na szczury, myszy, karaluchy, to cieszcie się, że w Australii nie mieszkacie. Znajomy tam mieszka. Generalnie budzi się i na ścianie siedzi sobie jaszczurka wielkości gitary. Tudzież w słuchawkach nausznych zadomowił się pająk.

I pochwałę się: hej ho! Heh ho! Na kwarantannę by się szło...

No tak, tak... Ty sobie latasz za swoją myszką, a inni nie mogą big_smile

Ela210 napisał/a:

Racja. Gossling przymulony, ale o to własnie chodzi.. smile
o ten cały anturaż smile bo przecież klasycznie przystojny on nie jest.

kaczkomat to raczej kaczki powinien wydawać.. najlepiej pieczone z jabłkami tongue

W "Blade Runnerze" mi się Gossling podobał. Wyszła mu ta rola, chociaż wydawałoby się, że się nie nadaje.

2 412

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
m4jkel napisał/a:

Misinx, a wiesz, że nie pomyślałem w ten sposób. Mea kupa, tfu.. culpa smile

Narzekacie na szczury, myszy, karaluchy, to cieszcie się, że w Australii nie mieszkacie. Znajomy tam mieszka. Generalnie budzi się i na ścianie siedzi sobie jaszczurka wielkości gitary. Tudzież w słuchawkach nausznych zadomowił się pająk.

I pochwałę się: hej ho! Heh ho! Na kwarantannę by się szło...

No tak, tak... Ty sobie latasz za swoją myszką, a inni nie mogą big_smile

skąd wiesz? moze Majkel jest tolerancyjny wink

2 413 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-21 21:36:37)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Fakt, Australia to "ciekawe" miejsce pod tym względem..Paradoks jest taki, że praktycznie nie ma tam żadnych WIĘKSZYCH niebezpiecznych zwierząt lądowych, za to to, co najgroźniejsze jest albo małe czy drobniutkie albo żyje w morzu..A te jaszczurki wielkości gitary to pewnie i tak najmniejszy problem..

2 414 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-21 21:39:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:
Misinx napisał/a:
m4jkel napisał/a:

Misinx, a wiesz, że nie pomyślałem w ten sposób. Mea kupa, tfu.. culpa smile

Narzekacie na szczury, myszy, karaluchy, to cieszcie się, że w Australii nie mieszkacie. Znajomy tam mieszka. Generalnie budzi się i na ścianie siedzi sobie jaszczurka wielkości gitary. Tudzież w słuchawkach nausznych zadomowił się pająk.

I pochwałę się: hej ho! Heh ho! Na kwarantannę by się szło...

No tak, tak... Ty sobie latasz za swoją myszką, a inni nie mogą big_smile

skąd wiesz? moze Majkel jest tolerancyjny wink

No nic o tym nie powiedział big_smile

A w ogóle to Piegowata nie jest piegowata. No jak to tak ??? Jak można tak oszukiwać społeczeństwo ?? big_smile

Aż muszę.... lol

2 415 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-10-21 21:52:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:


W "Blade Runnerze" mi się Gossling podobał. Wyszła mu ta rola, chociaż wydawałoby się, że się nie nadaje.

naprawdę Ci się podobał? Mnie nie.  A film średni moim zdaniem. Ale ja mam ogromny sentyment do oryginału i nie trawię Goslinga, więc może stąd ta krytyczna ocena.
Choć wróć. Jedynie w Pamiętniku go akceptuję ;-)

2 416

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:


W "Blade Runnerze" mi się Gossling podobał. Wyszła mu ta rola, chociaż wydawałoby się, że się nie nadaje.

naprawdę Ci się podobał? Mnie nie.  A film średni moim zdaniem. Ale ja mam ogromny sentyment do oryginału i nie trawię Goslinga, więc może stąd ta krytyczna ocena.
Choć wróć. Jedynie w Pamiętniku go akceptuję ;-)

Mnie się druga część bardzo podobała. Oryginał też oczywiście lubię smile Oba filmy piękne wizualnie i bardzo klimatyczne.

2 417

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:


W "Blade Runnerze" mi się Gossling podobał. Wyszła mu ta rola, chociaż wydawałoby się, że się nie nadaje.

naprawdę Ci się podobał? Mnie nie.  A film średni moim zdaniem. Ale ja mam ogromny sentyment do oryginału i nie trawię Goslinga, więc może stąd ta krytyczna ocena.
Choć wróć. Jedynie w Pamiętniku go akceptuję ;-)

Mnie się druga część bardzo podobała. Oryginał też oczywiście lubię smile Oba filmy piękne wizualnie i bardzo klimatyczne.

wizualnie owszem, nie mam zastrzeżeń, ale fabularnie słabo. Zabrakło tego czegoś, co miał pierwowzór.

2 418

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:


W "Blade Runnerze" mi się Gossling podobał. Wyszła mu ta rola, chociaż wydawałoby się, że się nie nadaje.

naprawdę Ci się podobał? Mnie nie.  A film średni moim zdaniem. Ale ja mam ogromny sentyment do oryginału i nie trawię Goslinga, więc może stąd ta krytyczna ocena.
Choć wróć. Jedynie w Pamiętniku go akceptuję ;-)

Mnie się druga część bardzo podobała. Oryginał też oczywiście lubię smile Oba filmy piękne wizualnie i bardzo klimatyczne.

Jak lubi filmy to do zgadywania  w Zagadkach filmowych.
i można offtopować do oporu

2 419

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ech, "Psy" kanon polskiego kina i źródło nieśmiertelnych tekstów smile

2 420

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:

naprawdę Ci się podobał? Mnie nie.  A film średni moim zdaniem. Ale ja mam ogromny sentyment do oryginału i nie trawię Goslinga, więc może stąd ta krytyczna ocena.
Choć wróć. Jedynie w Pamiętniku go akceptuję ;-)

Mnie się druga część bardzo podobała. Oryginał też oczywiście lubię smile Oba filmy piękne wizualnie i bardzo klimatyczne.

Jak lubi filmy to do zgadywania  w Zagadkach filmowych.
i można offtopować do oporu

big_smile Ja byłem w Zagadkach filmowych. W swoim poprzednim wcieleniu. Jeszcze u ich zarania smile
3 post na 1 stronie. Potem już mi zabrakło inwencji do wymyślania.

2 421

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzięki Piegowata za maila, odpisałam, mam nadzieję, ze doszło smile

2 422 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-10-21 22:26:20)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:

Mnie się druga część bardzo podobała. Oryginał też oczywiście lubię smile Oba filmy piękne wizualnie i bardzo klimatyczne.

Jak lubi filmy to do zgadywania  w Zagadkach filmowych.
i można offtopować do oporu

big_smile Ja byłem w Zagadkach filmowych. W swoim poprzednim wcieleniu. Jeszcze u ich zarania smile
3 post na 1 stronie. Potem już mi zabrakło inwencji do wymyślania.

potwierdzam :-)
Trochę osob przewinęło się przez zagadki. Niektore już się nie udzielają na forum. Ciekawe, co tam u _v_...
Jedna osoba wiem, że była poważnie chora i zastanawiam się czasem, czy wygrała z chorobą czy nie...

2 423

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:

Jak lubi filmy to do zgadywania  w Zagadkach filmowych.
i można offtopować do oporu

big_smile Ja byłem w Zagadkach filmowych. W swoim poprzednim wcieleniu. Jeszcze u ich zarania smile
3 post na 1 stronie. Potem już mi zabrakło inwencji do wymyślania.

potwierdzam :-)
Trochę osob przewinęło się przez zagadki. Niektore już się nie udzielają na forum. Ciekawe, co tam u _v_...
Jedna osoba wiem, że była poważnie chora i zastanawiam się czasem, czy wygrała z chorobą czy nie...

Do _v_ to nawet napisałem kiedyś maila, żeby zapytać co u niej, ale nie odpisała.

2 424 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-21 22:50:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx, zapewniam Cię, że piegów ci u mnie dostatek - ino nie na facjacie smile Jak się uda jutro, to udowodnię wink
Lody, Twój mail też pewnie dopiero jutro odczytam. Dzięki za odpowiedź.

2 425

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Misinx, zapewniam Cię, że piegów ci u mnie dostatek - ino nie na facjacie smile Jak się uda jutro, to udowodnię wink
Lody, Twój mail też pewnie dopiero jutro odczytam. Dzięki za odpowiedź.

no i umówieni big_smile

2 426

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

o kurcze, jakie odkrywki będą big_smile

2 427

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:

big_smile Ja byłem w Zagadkach filmowych. W swoim poprzednim wcieleniu. Jeszcze u ich zarania smile
3 post na 1 stronie. Potem już mi zabrakło inwencji do wymyślania.

potwierdzam :-)
Trochę osob przewinęło się przez zagadki. Niektore już się nie udzielają na forum. Ciekawe, co tam u _v_...
Jedna osoba wiem, że była poważnie chora i zastanawiam się czasem, czy wygrała z chorobą czy nie...

Do _v_ to nawet napisałem kiedyś maila, żeby zapytać co u niej, ale nie odpisała.

Patrzcie go jaki nieśmiały niby ,a z połową kobiet na forum kolaboruje po cichu hahaha
nie wypominając oczywiście big_smile

2 428

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
m4jkel napisał/a:

Misinx, a wiesz, że nie pomyślałem w ten sposób. Mea kupa, tfu.. culpa smile

Narzekacie na szczury, myszy, karaluchy, to cieszcie się, że w Australii nie mieszkacie. Znajomy tam mieszka. Generalnie budzi się i na ścianie siedzi sobie jaszczurka wielkości gitary. Tudzież w słuchawkach nausznych zadomowił się pająk.

I pochwałę się: hej ho! Heh ho! Na kwarantannę by się szło...


Czyli zostałeś koronowany?

2 429

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ajko, reflektujesz na znajomość przez Fb?

2 430

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Odkrywki będą i to lepsze niż w Bełchatowie smile Osobiście też mam piegi, ale również nie na twarzy smile

2 431

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Pewnie, chętnie, aczkolwiek moje  konta są anonimowe. W sumie tutaj najwięcej pokazałam i napisałam.

2 432

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Lucek klienci smile

2 433 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-21 23:21:48)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagiennik, pokaż big_smile
Ja Misinxowi już pokazałam big_smile
Wam jutro, bo to wymaga internetowo-zdjęciowych akrobacji, a mój aktualny sprzęt temu nie sprosta.

2 434

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

haha, jesteście niemożliwi.

Były już buty, stopy, teraz piegi a co potem? big_smile

2 435

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Potem Lucek zatoki pokaże big_smile

2 436

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegusko ja ci nazwę moje Fb napisałam na maila. Jak będziesz miała ochotę to mnie zaproś.

2 437

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Następne będą blizny big_smile

2 438 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-10-22 00:38:39)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

zostały jeszcze pieprzyki, tatuaże, plomby w zębach... Może ktoś błyśnie amalgamatem big_smile
O, języki jeszcze. Czy spiczasty czy owalny a może geograficzny... Ja już odhaczona.

2 439 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-22 08:15:21)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

zostały jeszcze pieprzyki, tatuaże, plomby w zębach... Może ktoś błyśnie amalgamatem big_smile
O, języki jeszcze. Czy spiczasty czy owalny a może geograficzny... Ja już odhaczona.

No język już jeden jest big_smile

Ale komisyjnie potwierdzono, że Piegowata jednak ma piegi, więc wcześniejsze doniesienia były fejk niusem tongue

paslawek napisał/a:

Patrzcie go jaki nieśmiały niby ,a z połową kobiet na forum kolaboruje po cichu hahaha
nie wypominając oczywiście big_smile

Oj tam od razu z połową wink

_v_ lubiłem, bo wnosiła taki dość wyjątkowy punkt widzenia na pewne sprawy smile

2 440 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-10-22 08:45:30)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Ale komisyjnie potwierdzono, że Piegowata jednak ma piegi, więc wcześniejsze doniesienia były fejk niusem tongue

myślałałam, że  to tylko takie żarty a wy serio piegi fotografujecie i sobie wysyłacie big_smile

2 441

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Hmm, tatuaży nie mam i nie zamierzam mieć, więc mogę jedynie się zgodzić na pieprzyk i plombę( niestety) tongue

2 442

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ale komisyjnie potwierdzono, że Piegowata jednak ma piegi, więc wcześniejsze doniesienia były fejk niusem tongue

myślałałam, że  to tylko takie żarty a wy serio piegi fotografujecie i sobie wysyłacie big_smile

A język to kto pokazał ? big_smile

2 443

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ale komisyjnie potwierdzono, że Piegowata jednak ma piegi, więc wcześniejsze doniesienia były fejk niusem tongue

myślałałam, że  to tylko takie żarty a wy serio piegi fotografujecie i sobie wysyłacie big_smile

A język to kto pokazał ? big_smile

chciałam być jak Einstein. Przynajmniej pod tym względem mogę mu dorównać big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 444

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:

myślałałam, że  to tylko takie żarty a wy serio piegi fotografujecie i sobie wysyłacie big_smile

A język to kto pokazał ? big_smile

chciałam być jak Einstein. Przynajmniej pod tym względem mogę mu dorównać big_smile

No pod paroma innymi jesteś myślę lepsza big_smile

2 445 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-10-22 10:12:30)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:

A język to kto pokazał ? big_smile

chciałam być jak Einstein. Przynajmniej pod tym względem mogę mu dorównać big_smile

No pod paroma innymi jesteś myślę lepsza big_smile

no pewnie. On nie miał cycków lol
Od razu czuję sie dowartościowana!

2 446

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:

chciałam być jak Einstein. Przynajmniej pod tym względem mogę mu dorównać big_smile

No pod paroma innymi jesteś myślę lepsza big_smile

no pewnie. On nie miał cycków lol

Nawet jak miał to na pewno nie ładniejsze big_smile

2 447

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

nie miał. Wy nie macie cyckow, tylko wypustki wink

2 448

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

nie miał. Wy nie macie cyckow, tylko wypustki wink

Polemizowałbym, ale niech będzie big_smile

2 449

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:

nie miał. Wy nie macie cyckow, tylko wypustki wink

Polemizowałbym, ale niech będzie big_smile

udowodnij. Wyślij zdjecie big_smile

2 450

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:

nie miał. Wy nie macie cyckow, tylko wypustki wink

Polemizowałbym, ale niech będzie big_smile

udowodnij. Wyślij zdjecie big_smile

Po schudnięciu straciły efekt big_smile

2 451

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:

Polemizowałbym, ale niech będzie big_smile

udowodnij. Wyślij zdjecie big_smile

Po schudnięciu straciły efekt big_smile

moga być zwisy, masz udowodnić a nie chwalić się jedrnością big_smile
Ja już Ci swoje wysłałam. Czekam!

2 452

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
Misinx napisał/a:
adiafora napisał/a:

udowodnij. Wyślij zdjecie big_smile

Po schudnięciu straciły efekt big_smile

moga być zwisy, masz udowodnić a nie chwalić się jedrnością big_smile
Ja już Ci swoje wysłałam. Czekam!

Gdzie mi wysłałaś ? big_smile Chyba w kopercie.

Ale zwisów nie ma big_smile No bez przesady. Poza tym musiałbym się ogolić lol

2 453 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-22 10:32:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Co za wymiana uprzejmości big_smile

Jak już cenić Einsteina to raczej za dorobek naukowy smile zaś o Koleżankę to za same awartary można polubić smile szczególnie ten ostatni..

Oj, napięcie rośnie, Misinx możę przejdziecie na priv? smile Jak już golenie klay jest na tapecie to hmmm...

2 454

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

wysłałam Ci w ramach akcji pokaż swoje piegi big_smile

2 455

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

no i Misinx poszedł klate golić...
To ja idę pozgadywac zagadkę w tym czasie smile

2 456

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:

no i Misinx poszedł klate golić...
To ja idę pozgadywac zagadkę w tym czasie smile

Kosiarka się zepsuła wink

2 457 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-22 10:54:11)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Adiafora, toć pisałam, że pokazałam Misinxowi piegi smile

Właśnie sobie zdałam sprawę, że pisząc te słowa i czytając Wasze, uśmiecham się. To dobrze, bo jakaś melancholia mnie dzisiaj bierze.

Dzień piękny jak marzenie, coś trzeba zrobić z tym dniem i ze sobą.

Macie tak czasem, że byle wspomnienie, jakieś zdjęcie, jakieś błahe zdarzenie - cokolwiek! - powoduje, że odzywają się smutki i złe wspomnienia?

Siostra dziś wstawiła zdjęcie na Fb. Lato 7 lat temu, nasze dzieci jeszcze takie dziecinnne. Byłam świeżo po wielkiej rewolucji w moim życiu (wreszcie się odważyłam wynieść od męża). Ileż to było emocji - od radości i euforii, że jestem wolna i nikt mnie nie gnębi, do poczucia winy, że zrobiłam straszną rzecz swojemu dziecku, zawaliłam mu świat.
To wszystko odżyło dzisiaj. Gapię się na zdjęcie i beczeć mi się chce. Nie ma już mojego byłego (wobec niego też mam poczucie winy), syn już nie jest tym dzieciaczkiem. Ułożyło się niby, ale...
Macie czasem takie poczucie, że cokolwiek zrobicie, to bez większego sensu?
Że inni mają jakoś lepiej?

Jasne, to iluzje, ale się odzywają czasem ze słynną "cała jakskrawością"

Frustruje mnie to całe zdalne nauczanie. Jestem na urlopie, więc mam czas się temu przyjrzeć.
Mój syn z natury jest domatorem, nie tęskni za kolegami, ma z nimi kontakt przez internet. Proponuję mu wspólny spacer, przechadzkę dla przyjemności i zdrowia. On nie chce, wiec daję spokój, bo przecież nic na siłę. Będzie wyglądał jak wielka biała buła (brak ruchu i słońca)! hmm
Powiedziałam mu dzisiaj, że ja bym wpadła w depresję od ciągłego przesiadywania w domu (chociaż do pewnego stopnia też to bardzo lubię), a on im ze zdziwieniem: "A dlaczego?"
Ot, różnice charakterów.
Wiem, a jednak trudno czasami o dystans, boję się negatywnych skutków tej izolacji i zamknięcia.

Idę, kurde, do miasta. Miałam nadrobić jakieś domowe zaległości typu rozmrażanie lodówki, ale własna kondycja psychiczna jest ważniejsza.

2 458

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Adiafora, toć pisałam, że pokazałam Misinxwoi piegi.

Właśnie sobie zdałam sprawę, że pisząc te słowa uśmiecham się. To dobrze, bo jakaś melancholia mnie dzisiaj bierze.

Dzień piękny jak marzenie, coś trzeba zrobić z tym dniem i ze sobą.

Macie tak czasem, że byle wspomnienie, jakieś zdjęcie, jakieś błahe zdarzenie - cokolwiek! - powoduje, że odzywają się smutki i złe wspomnienia?

Siostra dziś wstawiła zdjęcie na Fb. Lato 7 lat temu, nasze dzieci jeszcze takie dziecinnne. Byłam świeżo po wielkiej rewolucji w moim życiu (wreszcie się odważyłam wynieść od męża). Ileż to było emocji - od radości i euforii, że jestem wolna i nikt mnie nie gnębi, do poczucia winy, że zrobiłam straszną rzecz swojemu dziecku, zawaliłam mu świat.
To wszystko odżyło dzisiaj. Gapię się na zdjęcie i beczeć mi się chce. Nie ma już mojego byłego, syn już nie jest tym dzieciaczkiem. Ułożyło się niby, ale...
Macie czasem takie poczucie, że cokolwiek zrobicie, to bez większego sensu?
Że inni mają jakoś lepiej?

Jasne, to iluzje, ale się odzywają czasem ze słynną "cała jakskrawością"

Frustruje mnie to całe zdalne nauczanie. Jestem na urlopie, więc mam czas się temu przyjrzeć.
Mój syn z natury jest domatorem, nie tęskni za kolegami, ma z nimi kontakt przez internet. Proponuję mu wspólny spacer, przechadzkę dla przyjemności i zdrowia. On nie chce, wiec daję spokój, bo przecież nic na siłę.
Powiedziałam mu dzisiaj, że ja bym wpadła w depresję od ciągłego przesiadywania w domu (chociaż do pewnego stopnia też to bardzo lubię), a on im ze zdziwieniem: "A dlaczego?"
Ot, różnice charakterów.
Wiem, a jednak trudno czasami o dystans, boję się negatywnych skutków tej izolacji i zamknięcia.

Idę, kurde, do miasta. Miałam nadrobić jakieś domowe zaległości typu rozmrażanie lodówki, ale własna kondycja psychiczna jest ważniejsza.

Ale przecież wszystko się dobrze ułożyło smile Nie ma powodu do płaczu. Jest ok. A to jeszcze nie koniec serialu...

Z młodymi na zdalnym nauczaniu to tak teraz jest. Mój siedział przez kilka miesięcy w domu i ja już naprawdę miałem dość. Bo on to tak siedział po nocach przed kompem z kolegami. W dzień spał długo. Łaził takie rozmemłany w piżamie jeszcze w porze obiadu. Masakra big_smile Potem jak trochę poluzowało to chociaż wychodził z dziewczyną na jakieś spacery, do parku. A tak to też by siedział w domu przed kompem. Takie jest teraz pokolenie chyba.

2 459

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Co za wymiana uprzejmości big_smile

Jak już cenić Einsteina to raczej za dorobek naukowy smile zaś o Koleżankę to za same awartary można polubić smile szczególnie ten ostatni..

Oj, napięcie rośnie, Misinx możę przejdziecie na priv? smile Jak już golenie klay jest na tapecie to hmmm...

dziękuję, Kolego smile

Dlaczego wyganiasz nas na priv? My nie mamy nic do ukrycia big_smile
A tak serio, to sobie tylko tak śmieszkujemy.  Uwielbiam poczucie humoru Misinxa smile

2 460

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Masakra. Oni mają po prostu inne zabawki niż my. I to my im je daliśmy, tzn. nasze pokolenie.
Gdy był mały, miałam takie ambicje, by jak najdłużej go trzymać z dala od komputera i telefonu - póki nieświadomy. Zabierałam go na spacery, wycieczki... Teraz już sam decyduje, a ja odpuszczam, bo to walka z wiatrakami. Też prowadzi nocny tryb życia. Rano budzi się bez szemrania na zdalne lekcje, a po południu odsypia. Wrrrr!

2 461 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-22 11:07:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
adiafora napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Co za wymiana uprzejmości big_smile

Jak już cenić Einsteina to raczej za dorobek naukowy smile zaś o Koleżankę to za same awartary można polubić smile szczególnie ten ostatni..

Oj, napięcie rośnie, Misinx możę przejdziecie na priv? smile Jak już golenie klay jest na tapecie to hmmm...

dziękuję, Kolego smile

Dlaczego wyganiasz nas na priv? My nie mamy nic do ukrycia big_smile
A tak serio, to sobie tylko tak śmieszkujemy.  Uwielbiam poczucie humoru Misinxa smile

On tak z zazdrości tongue

Piegowata'76 napisał/a:

Masakra. Oni mają po prostu inne zabawki niż my. I to my im je daliśmy, tzn. nasze pokolenie.
Gdy był mały, miałam takie ambicje, by jak najdłużej go trzymać z dala od komputera i telefonu - póki nieświadomy. Zabierałam go na spacery, wycieczki... Teraz już sam decyduje, a ja odpuszczam, bo to walka z wiatrakami. Też prowadzi nocny tryb życia. Rano budzi się bez szemrania na zdalne lekcje, a po południu odsypia. Wrrrr!

Musiałabyś w Bieszczady wyjechać. Gdzieś gdzie nie ma internetu smile To są takie czasy i z tym się nie wygra. Ja też już nie wnikam. Chłop przecież 19-letni. Ale czasem mnie już naprawdę szlag trafiał. Bo na dodatek w pokoju oczywiście syf. Czy Twój też tak ma, że mu się śmieci nie chce z pokoju wynosić ? Masakra. Ja bym rozumiał, gdybyśmy mieszkali w pałacu i do tego kosza w kuchni było naprawdę daleko big_smile ale no tak nie jest. Osaczają go zakrętki plastikowe po napojach, jakieś skrawki papierów, opakowań. Dzizassss.... Po kim on to ma ? Nikt w domu tak nie robi.

2 462 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-22 11:21:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak, Misinx, Twój syn jest całkiem normalny big_smile
A jaką argumentację mają! Nie przegadasz. Mój mnie pokonał, olałam sprawę, dopóki pchły po domu nie skaczą. Oczywiście od czasu do czasu jednak kontrolnie ochrzaniam i przypominam, że miejsce talerza po kanapkach jest w kuchni, a nie pod biurkiem lub nie daj Boże na nie zaścielonej wersalce. Widzę też - i nie komentuję, ewentualnie oszczędnie chwalę - że przed spodziewaną wizytą kolegi, cioci czy kuzyna porządkuje ten swój chlewik smile

Akurat do tych kwestii mam duży uraz, bo moja mama te sprawy załatwiała dzikimi awanturami. Chociaż ją kocham, z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że było to chore.
Staram się podchodzić do tego z większym dystansem i nie uruchamiać się ponad miarę. To szkodzi i dzieciom, i nam samym.
Bardzo mi to odziedziczone w spadku uruchamianie się nabruździło w małżeństwie. Na szczęście okazało się, że inne postępowanie jest do nauczenia, że mogę zmienić schemat.
I że ten nieszczęsny talerz to nie jest problem wagi światowej.

P.S. W ramach porannego opierniczania się wink poczytałam dziś gazetę "Pani", a w niej artykuł o wychowywaniu dzieci, gdzie mądry pan psycholog wypowiedział się, że około czterdziestki uświadamiamy sobie, że już nie dzieci żyją w naszych czasach, ale my w ich.
Hmmm...

2 463

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Tak, Misinx, Twój syn jest całkiem normalny big_smile
A jaką argumentację mają! Nie przegadasz. Mój mnie pokonał, olałam sprawę, dopóki pchły po domu nie skaczą. Oczywiście od czasu do czasu jednak kontrolnie ochrzaniam i przypominam, że miejsce talerza po kanapkach jest w kuchni, a nie pod biurkiem lub nie daj Boże na nie zaścielonej wersalce. Widzę też - i nie komentuję, ewentualnie oszczędnie chwalę - że przed spodziewaną wizytą kolegi, cioci czy kuzyna porządkuje ten swój chlewik smile

Akurat do tych kwestii mam duży uraz, bo moja mama te sprawy załatwiała dzikimi awanturami. Chociaż ją kocham, z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że było to chore.
Staram się podchodzić do tego z większym dystansem i nie uruchamiać się ponad miarę. To szkodzi i dzieciom, i nam samym.
Bardzo mi to odziedziczone w spadku uruchamianie się nabruździło w małżeństwie. Na szczęście okazało się, że inne postępowanie jest do nauczenia, że mogę zmienić schemat.
I że ten nieszczęsny talerz to nie jest problem wagi światowej.

No temat brudnych naczyń w pokoju to też jest standard big_smile Ileż było awantur o to, próśb. Żona to nerwus, więc bywało ostro. Ale teraz jak jesteśmy we dwóch to muszę jednak zauważyć, że się poprawił. Ja mu tak często o tym nie przypominam, a on się w miarę z tym pilnuje.

2 464

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wiesz, kiedyś poszłam po coś do szwagierki, jeszcze byłam mężatką. Córka szwagierki miała pościerać kurze w domu, a nie zrobiła tego. Szwagierka z olimpijskim spokojem wręczyła jej szmatkę i spokojnie wydała polecenie. Bez nerwów i krzyków. Kurczę, to było odkrycie!
Moja mama była nerwusem i jej zachowania bynajmniej mnie nie motywowały, wręcz przeciwnie.
Do dziś te emocje odzywają się we mnie, gdy coś "muszę". Z jednej strony wymóg perfekcjonizmu (dla mamy nigdy nie było wystarczająco dobrze), a z drugiej ten niegdysiejszy bunt.
Trochę popracowałam nad tym sama i dziś jest mi łatwiej. Poczytałam, liznęłam psychoterapii i korzystam z tej wiedzy.

2 465

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Wiesz, kiedyś poszłam po coś do szwagierki, jeszcze byłam mężatką. Córka szwagierki miała pościerać kurze w domu, a nie zrobiła tego. Szwagierka z olimpijskim spokojem wręczyła jej szmatkę i spokojnie wydała polecenie. Bez nerwów i krzyków. Kurczę, to było odkrycie!
Moja mama była nerwusem i jej zachowania bynajmniej mnie nie motywowały, wręcz przeciwnie.
Do dziś te emocje odzywają się we mnie, gdy coś "muszę". Z jednej strony wymóg perfekcjonizmu (dla mamy nigdy nie było wystarczająco dobrze), a z drugiej ten niegdysiejszy bunt.
Trochę popracowałam nad tym sama i dziś jest mi łatwiej. Poczytałam, liznęłam psychoterapii i korzystam z tej wiedzy.

Żona też jest nerwusem i w takich sytuacjach kończyło się najczęściej awanturą i krytyką, że i tak wszystko jest źle zrobione. Oczywiście faktem jest, że synowi w sprzątaniu delikatnie mówiąc daleko do pedantyczności big_smile ale fakt jest też taki, że on często już po prostu nie chciał się za coś brać, bo wiedział, że to i tak zostanie skrytykowane.

2 466 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-22 11:45:15)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ale właściwie dla kogo on ma być pedantem? Jeśli jemu dobrze w jego przestrzeni, jeśli w swoim "syfiarstwie" nie posuwa się na tyle, by szkodzić innym domownikom, to w czym problem właściwie? Miałam kiedyś taki argument, że wstyd będzie, jeśli ktoś przyjdzie, a syn mi na to, że to jego pokój i on się nie wstydzi. Zastanowiło mnie to i stwierdziłam, że coś w tym jest. Jest już na tyle duży, że nie muszę za wszystko przejmować odpowiedzialności. Oczywiście to nie znaczy, że dopuszczam totalną samowolkę, ale co nieco odpuściłam i widzę, że świat się nie zawalił ani tyfus plamisty się w domu nie rozgościł wink

Tylko co na to przyszłe żony naszych chłopaków? smile

2 467

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Ale właściwie dla kogo on ma być pedantem? Jeśli jemu dobrze w jego przestrzeni, jeśli w swoim "syfiarstwie" nie posuwa się na tyle, by szkodzić innym domownikom, to w czym problem właściwie? Miałam kiedyś taki argument, że wstyd będzie, jeśli ktoś przyjdzie, a syn mi na to, że to jego pokój i on się nie wstydzi. Zastanowiło mnie to i stwierdziłam, że coś w tym jest. Jest już na tyle duży, że nie muszę za wszystko przejmować odpowiedzialności. Oczywiście to nie znaczy, że dopuszczam totalną samowolkę, ale co nieco odpuściłam i widzę, że świat się nie zawalił ani tyfus plamisty się w domu nie rozgościł wink

Tylko co na to przyszłe żony naszych chłopaków? smile

No właśnie, co na to przyszłe żony ? smile Dziewczyna syna przychodzi do nas. On tam coś ogarnie pokój wcześniej, ale cudów nie ma. On twierdzi, że jej to nie przeszkadza. Ale gdzieś tam już snują sobie fantazje dotyczące wspólnego zamieszkania. Ciekawe, czy wtedy też jej nie będzie przeszkadzało. Może nie big_smile

2 468 Ostatnio edytowany przez m4jkel (2020-10-22 11:53:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx, Ela jestem tolerancyjny. Na obcych facetów kolo żony mam tolerancję do 2 metrów big_smile
Ajkoi, nie koronowany, tylko więziony.

Dlaczego tylko Misinx ma zaszczyt oglądać cycki? Inni też by chcieli. Mogę zrewanżować się zdjęciem majtek. Wypchanych watą oczywiście smile

Pedantyzm. Ja jestem. Lubię mieć czysto, szkoda tylko, że w moim domu tylko ja zauważam coś na podłodze. Dzięki temu ćwiczę i mam zdrowy kregoalup.

2 469 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-22 11:55:04)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ha! Życia za nich nie przeżyjemy.
Na pewno warto mimo wszystko kłaść to i owo do głowy.
Jak w tej przypowieści o siewcy, gdzie ileś tam ziaren przepada, ale akurat jedno wydaje plony stokrotne. Mówię mojemu różne rzeczy, nawet gdy wydaje mi się, że smarkaty ma to w nosie. Wiem, jak zapadły mi w pamięć ( wink ) różne, nieraz zupełnie mimochodem wypowiedziane słowa moich rodziców. Pamiętam, jak mój ojciec mówił z dumą: "Chcę żyć tak, jak mnie nauczył dziadek Janek (jego ojciec)".

2 470 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-22 11:56:22)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
m4jkel napisał/a:

Misinx, Ela jestem tolerancyjny. Na obcych facetów kolo żony mam tolerancję do 2 metrów big_smile

Czyli rozumiem, że można gonić myszkę, ale nie dobiegać bliżej niż 2 metry big_smile ?

Piegowata'76 napisał/a:

Ha! Życia za nich nie przeżyjemy.
Na pewno warto mimo wszystko kłaść to i owo do głowy.
Jak w tej przypowieści o siewcy, gdzie ileś tam ziaren przepada, ale akurat jedno wydaje plony stokrotne. Mówię mojemu różne rzeczy, nawet gdy wydaje mi się, że smarkaty ma to w nosie. Wiem, jak pamiętam ( wink ) różne, nieraz zupełnie mimochodem wypowiedziane słowa moich rodziców. Pamiętam, jak mój ojciec mówił z dumą: "Chcę żyć tak, jak mnie nauczył dziadek Janek (jego ojciec)".

A mnie a propos zięciów, zięciówek to się przypomniało tak z krakowska:... big_smile

Posty [ 2 406 do 2 470 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 36 37 38 39 40 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026