Z takich mega plot to u mnie nastąpiły zmiany.
oby zmiany były szczęśliwe trwałe :-))
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Strony Poprzednia 1 … 34 35 36 37 38 … 196 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Z takich mega plot to u mnie nastąpiły zmiany.
oby zmiany były szczęśliwe trwałe :-))
Podobne tematy
Ajko
No, to widzę wielkie zmiany
Pogratulować rozwoju znajomości i przejścia na kolejny etap
A Małżonek to już Jaśnie Oświecony chyba
Wszystkiego dobrego!
Co do szopów, to obecnnie mają w Polsce status gatunku inwazyjnego i to od dłuższego czasu. Inwazyjny się staje wtedy, kiedy zaczyna z różnych względów zagrażać rodzimej przyrodzie. Problem z nimi jest taki, że stanowią istotne zagrożenie dla ptaków gnieżdżących się na ziemi a poza tym przenoszą też wściekliznę. Zdziczałe szopy sa obecne w Europie chyba już od lat 30-tych, kiedy w Niemczech wypuścili kilka osobników z hodowli futerkowych na wolność. Potem doszły ucieczki i teraz już widnieją na liście fauny w kilku krajach europejskich. U nas są obecne od lat 50., z tym, że głównie w zachodniej części kraju, ale pojawiają się coraz częściej w innych miejscach, rozszerzają swój zasięg na wschód, choć nie jest łatwo śledzić ten proces: głównym żródłem danych są fotopułapki
, zakładane w lasach, cżęsto z innych względów.
Dają sobie świetnie radę, łatwo się dostosowywują do nowych miejsc. Oficjalnie widnieją na liście gatunków łownych.
Instytut Ochrony Przyrody w Krakowie prowadzi na swojej stronie internetowej regularnie aktualizowaną liste obcych i inwazyjnych gatunków fauny i flory, można sobie poszperać ![]()
Pracownica na kwarantannie ![]()
Wujek Lucek dwie roboty jednocześnie robi ![]()
Miłego dnia życzę ![]()
Dzięki Lucek wzajemnie.
Wujek patrzcie go ![]()
Proszę Ciebie bardzo zmień sygnaturkę .
Szopa nie widziałem ,ale widziałem jenota i ostronosa wszystkie zwierzaki w lasku koło mnie.
jenot był biedny ,wyczerpany i chory wezwalsmy pogotowie animals
a ostronos był sobie z ludźmi właścicielami na smyczy podczas spaceru śmieszny stworek.
Ja od grudnia już wujkiem jestem ![]()
Na bogów, a myślałem, że nikt się na ową prowokację nie złapie. Pierwszy jesteś ![]()
Wujkiem czy stryjkiem ? Jeżeli to dziecko brata to nie jesteś wujkiem
tylko stryjkiem
Ja to tam jestem i wujkiem i stryjkiem i stryjecznym dziadkiem ha ![]()
Nigdy nie lubiłem tej gry słownej ![]()
Za to rodzicielka jako babcia jest zachwycona w swojej roli ![]()
bo to jest czysta przyjemność być babcią (podobno ) moja rodzicielka jest prababcią
w przedszkolu u prawnuka wywołała niemałą sensację swego czasu
prawnuk chodził puszny i dumny przez tydzień,"jakby skwarkę lizał"
Ja tak mówię, że ten mały człowieczek to taki fajny jest, szczery, a potem dorasta, pyskuje i gdzieś się psuje po drodze ![]()
Bo do szkoły go wyślą i tam dostanie za swoje i swoją działkę .
Jak to przetrwa to półbiedy szkła jest jeszcze bardzie dysfunkcyjna niż rodziny w pewnym sensie.
Temat rzeka.
Tak ![]()
Ogólnie szkoda gadać ile roboty będzie, żeby młodemu włożyć jakieś wartości i żeby nie pogubił się w obecnym, pełnym pierdoletów świecie.
---
Najgorsze jest teraz być jedynym samotnikiem w rodzinie. I babcie/ciocie bombardują tekstami pokroju "kiedy kogoś przeprowadzisz itd."
Uff, dobrze, że człowiek nie mieszka razem z żadnymi babciami i ciociami..Ale w sumie jestem na to odporny
A parę razy poweidziałęm tak szczerze od siebie( ale dyplomatycznie
) i już się póki co nie powtórzyło ![]()
Uff, dobrze, że człowiek nie mieszka razem z żadnymi babciami i ciociami..Ale w sumie jestem na to odporny
A parę razy poweidziałęm tak szczerze od siebie( ale dyplomatycznie
) i już się póki co nie powtórzyło
E tam wezmą Cię na przeczekanie i tak dopadną w najmniej oczekiwanym momencie.
Mnie to rodzice za specjalnie nie bombardowali ponieważ wiedzieli co zemnie za ancymon, natomiast mniej zorientowana dalsza rodzina
miała tego typu odwały akurat przeważnie wtedy kiedy byłem sam ![]()
Hehee, największe "natężenie" tych perswazji było jakieś 8 lat temu, ale na szczęście wyraźnie osłabło.
Ze mną jest dodatkowo ten"problem" że mnie strasznie ciągnie do włóczęgowego trybu życia, tzw. "życia na walizkach". Do tej pory przeszkodą były głónie kwestie finansowe(chociaż i tak da się
podróżować po świecie za psie pieniądze). Zresztą, gdybym nie wybrał dodatkowego studium fotograficznego zaraz po mgr to kto wie..Teraz zaczynam nadrabiać fotkami z okolic
Dlatego skupiam
się na życiu zawodowym, żeby tylko mieć opcję pojeżdżenia tu i tam. Z racji, że jednak to dość późno, to może uda mi się na emeryturze coś zobaczyć
Jeśli mnie korona nie zabije
W sumie i tak do teraz
takie życie prowadziłem, bo zarabiałem właściwie poza swoim miejscem zamieszkania ![]()
A nie jest to dobry tryb życia dla zakładania rodziny ![]()
Przeczytałem o tym ostronosie i już myślałem, że na wolności sobie hasał..No cóż, różne dziwne zwierzaki ludzie trzymają. Zresztą ostronos jest najbliższym krewniakiem szopa
Jest ich kilka gatunków
w Ameryce Płd i niektóre są jeszcze dość liczne.
Jenot to kolejny przykład "radosnej" twórczości ludzkiej w sprowadzaniu gatunków obcych. Pochodzi z Dalekiego Wschodu i też był hodowany na futra. Na skutek ucieczek i celowego wypuszczania teraz jest już wszędzie w Polsce. To jest akurat krewniak psów i lisów, ciekawe, że zapada w sen zimowy
Widywałem wiele razy jenoty w naturze i nie są najbardziej pociesznymi stworzeniami, z jakimi miałem do czyniena ![]()
Takie trochę ofermowate i zawsze zamulone, jak się je wypatrzy ![]()
Ten jenot to był biedaczek ,ale nie wiem co z nim dalej się stało.
One to potrafią sobie radzić ![]()
One to potrafią sobie radzić
To na pewno.
Za to z miesiąc temu moja ciotka opowiadała - o lisie.Ciotka mieszka na wsi .
Obudziła się rano i wyjrzała za okno ,na podwórku w słoneczku wygrzewał się lisek,a dwa psy "obronne" smacznie spały w domu, porozwalane wygodnie na fotelach ![]()
Pamięta ktoś może jeszcze "Zwierzyniec" z TV z Panem Michałem Sumińskim ?
Tak sobie stwierdziliśmy, że zadziałamy w tej sprawie, ze względów formalnych. Bez cudów i spin.
Tak, tak, ze względów formalnych, a jaka radość ![]()
Dołączam do gratulacji i życzeń szczęścia na nowej drodze życia
Uściski!
--------
Ciekawe, jak tam Piegowata, czy wszystko się udało ![]()
No właśnie, co tam Piegowata u Ciebie? Mam nadzieję, ze dzisiaj się udało dostać do szpitala i wszystko ok?
Co do pytań rodziny, to one nigdy się nie kończą, jak juz się wejdzie w związek to zaraz pytania kiedy ślub, po ślubie kiedy dziecko, później kiedy kolejne itd. także, wiem ze to wkurza, mnie kiedyś bardzo, teraz juz podchodzę do tego z większym spokojem i olewam ![]()
Właśnie, co tam Piegus u Ciebie, jak zdrówko?
pasławku, niestety zwierzyńca nie pamiętam, ale załapałem się na "Z kamera wśród zwierząt". Do tego jeszcze przez długi czas miałem w swojej kolekcji książki Włodzimierza Puchalskiego ![]()
Ja pamiętam, ale jak przez mgłę ![]()
Trochę też pamiętam ,ale raczej wrażenia,nie pamiętam w jakie to dni nadawali ,pamiętam filmy animowane po programie
miś Yogi na przykład:)
Pamięta ktoś może jeszcze "Zwierzyniec" z TV z Panem Michałem Sumińskim ?
Bardzo dobrze, bo odwiedził moją podstawówkę na żywo i opowiadał o zwierzątkach, i programie na sali gimnastycznej. Dziś facet nie miałby życia. Zapalony myśliwy
Nie ważne, że więzień Pawiaku, Auschwitz, Mauthausen-Gusen.
O rany, od czego zacząć?
Dziękuję za pamieć, to naprawdę miłe ![]()
Uwielbiam książki i programy o "zwierzątkach". A Dorotę Sumińską znacie? To chyba córka albo krewna wspomnianego pana Sumińskiego. Cudowna gawędziarka, a stosunek do zwierząt - niezwykły, taki prawdziwie braterski, a bez słodzenia i egzaltowania się. Dla niej zwierzęta to naprawdę "bracia mniejsi". Przeczytałam dwie czy trzy jej książki.
Mój Tata fascynował się biologią, przyrodą i te fascynacje we mnie zaszczepił. Właśnie z nim widziałam kiedyś na Roztoczu zwierzę, które w nocnych ciemnościach zidentyfikowaliśmy jako jenota - choć nie byliśmy pewni, bo jak szybko pojawił się na szosie, tak szybko dał dyla w przydrożny las.Z programów przyrodniczych pamiętam "I kudłate, i łaciate" (aaa, to przecież był "Zwierzyniec" zaczynający się tą piosenką!) oraz niezapomnianych Gucwińskich.
O rodzinach nagabujących singli czytuję niczym egzotyczną powieść z ubiegłego wieku. Nie było tego u mnie w domu. Żadna z cioć nie miałaby takiego tupetu. Ale z drugiej strony moje więzi z dalszą rodziną były luźne, bo mieszkało się zawsze daleko od babć i cioć. Tak wyszło. Trochę żałuję, że nie mam zbyt wielu wspomnień o ukochanych dziadkach itd. A mieli oni co opowiadać, Taty rodzice w czasie II wojny byli zdecydowanie już dojrzałymi ludźmi (dziadek - rocznik 1908, babcia 5 lat młodsza). Tak bym dziś posłuchała!
Ajko, gratuluję Ci (a raczej Wam) serdecznie i życzę samych dobrych dni. Z tego, co widzę, miałaś chyba sukienkę w moim guście.
A mnie do szpitala nie przyjęli, znowu pocałowałam klamkę, Byłam tak wściekła, że aż się z tej złości popłakałam. Zbliża mi się "rutynowa" wizyta u mojej reumatolog ; poproszę ją o anulowanie skierowania i niech mi zleci badania ambulatoryjnie. Niezbyt to wygodne, bo latać trzeba od lekarza do lekarza, z pracy się urywać, ale ze szpitalem, jak widać, więcej teraz zawracania głowy. Na pociechę odwiedziłam Ulubioną Sąsiadkę z dawnego miejsca zamieszkania. Przegadałyśmy ze trzy godziny i wypiłyśmy morze herbaty.
PP napisał rano wiadomość z pytaniem o szpital. Nie odpisałam. Po południu dzwonił z telefonu matki. Matkę lubię i szanuję, więc odebrałam ; a nuż to ona. Gdy usłyszałam PP, ostentacyjnie odrzuciłam połączenie. Kilka razy próbował szczęścia, ale bezskutecznie. Ostatni "numer" przelał naczynie mojej tolerancji. Obym wytrwała, ale póki co, czuję wyłącznie niechęć. A po co mi kolejne szopki?
Pan z Badoo zagaduje - niezbyt obficie, nie narzuca się, ale pamięta. Bardzo mi to odpowiada, ale w przyszłość nie wybiegam. Nic o nim jeszcze nie wiem, bo nachalnie wypytywać nie lubię, a okazja się jeszcze nie nadarzyła. Nie mam mu w każdym razie nic do zarzucenia jak na pierwsze wrażenie.
Nadprogramowe wolne mi dzisiaj wypadło z powodu tego szpitala. Rozkoszuję się domowością. Ciasto na bułki rośnie koło pieca, a jabłka na marmoladę "pyrkają" na piecu ![]()
Pozdro, Ludziska! ![]()
Można ? Można .Nic trudnego.Nie masz obowiązku wobec nikogo tłumaczyć się.
Tak strasznie "bolało"? Chyba nie?
Pokaż pazurki Piegusie ,złość nie szkodzi, udawanie świętej za to może zaszkodzić.
Bycie "miłym" mści się .
Trzym się.
Bez przesady, aż taka miła to nie jestem ![]()
Korciło mnie to umilanie czasu, ale okazało się zbyt szkodliwe.
Trochę przydługo zwlekałam.
A oto jeżuś, a propos zwierzątek. Wyciągnięty niemal spod kół samochodów:

Zamiast Piegowata będzie teraz Jeżowata ![]()
Raczej za długo nie zawitam. Zaraz jadę na trening i potem zlecenie do końca, bo padam powoli.
Co trenujesz?
Ja korzystam z kompa, bo młodzież drzemkę ucięła. On tak lubi: posiedzieć dłużej w nocy, a po południu odespać.
Zdalną naukę dzisiaj zaczął.
Lucek motyw jeża się przewija przez cały wątek może jakiś herb albo cuś wymodź jak będziesz mieć chwilę wolną.
Misinx coś zamilkł hmm.
Klasyczna siłownia oparta o wolne ciężary ![]()
Tylko, że własną "rzeźnię" z kolegami mamy.
Tak korzystać to będzie na studiach, jak nocki na sieciówkach będzie zarywał ![]()
Nie zamknęli jeszcze siłowni?
Moja Sąsiadka, ta Ulubiona, ubolewa nad zamknięciem swoje ulubionej siłowni z sauną. Pięć kilo z hakiem zrzuciła dzięki ćwiczeniom.
Ja wolę inne sporty: basen, kije, rower, piesze wędrówki.
Bogu dzięki, odchudzać się nie muszę, przyjaciółka mówi na mnie "wszystkożrąca"
Ale trochę ruchu zawsze wskazane.
P.S. Nie bez powodu jeża wstawiłam ![]()
Piegowata dlatego napisałem, że mamy swoją "rzeźnię", więc ograniczenia i limity nie interesują mnie ![]()
Każdy ruch jest dobry, ale nie każdy ruch spełnia przyjęte przez nas założenia ![]()
Ruch ma mi sprawiać przyjemność. Siłownia - nuda, a taka na przykład zumba - zbyt skomplikowana.
Uciekam do kuchni, bo późniejszy wieczór chcę mieć wolny od domowej pańszczyzny ![]()
Miłego!
Tak oto się kończy podczytywanie kątem oka :].
Ale jak tu nic nie napisać, jak właśnie się odbył pierwszy wątkowy ślub!
(No dobra, może niekoniecznie za pomocą wyrafinowanej gry małego palucha Paslawka, ale jak się uprzeć... to można zaliczyć pół punktu
).
Ajko - najserdeczniejsze gratulacje kochana!
Odnośnie tematu braku dystansu ze strony rodziny.
Po pierwsze - trzeba pewne komentarze i zachowania demaskować i nazywać po imieniu i nie ma żadnego, że "ciocia przecież nie chciała źle", nie ma, że tak to już jest.
Zacznijmy właściwie diagnozować problemy.
A tu felerem jest to, że ciocia jest podłym i nieokrzesanym babiszonem, co brak mu podstawowaj kultury, a nie to, że my się powinniśmy z czegoś tłumaczyć.
Nikt oprócz nas dobrowolnie nie będzie strzegł naszych granic, szczególnie, kiedy nie rozumie, gdzie one są i że w ogole coś takiego jak nasze granice, istnieje.
Mnie się zawsze wydawało, że dzieci są w rodzinach właśnie po to są - żeby zrobić w chacie taką czystkę, taki sajgon, żeby nie pozostał kamień na kamieni po rodzinnych tabu.
Po to tu jesteśmy, żeby leczyć chore struktury. Również poprzez nasz gniew, opór i sprzeciw.
Misinx coś zamilkł hmm..
Dokładnie w tym samym momencie też o nim pomyślałam. ![]()
@Piegowata - najlepiej, gdybyś zablokowała jego numer, tak samo maile od razu do kosza i zasada "zero kontaktu".
coś czuję, że Misinx dostał tymczasowego bana i ja mialam w tym swój udział. Obym się myliła :-)

nie ma bana miałby napisane ban tymczasowy
jesteś pewny, że zawsze jest taka informacja? Jak krótka przerwa to może nie być. Ale nie wiem, nigdy mnie moderacja nie wysłała na urlop ;-)
Misinx ostatnio dostał ostrzeżenie za offtopowanie. Nie wiem, ktore to i jaki jest limit. Ale - jak to Misinx ;-)- napisał mi coś zabawnego w moim wątku (niekafejkowym) odnośnie mojego nowego awatara, co moderacja zaniedługo wykasowała, jako off top pewnie. Możliwe, że dostał kolejne ostrzeżenie za recydywę i krótki urlop.
To tylko moje przypuszczenie, bo Misinx tak sam z siebie by nie zamilknął ;-) Chyba.
No więc jeśli to dlatego, to czuję się trochę winna ;-)
Adiafora, Bagienni_ku, Umajona, Piegusko, Lovelynn dziękuję.
Lucyferze czy zostanie wujkiem to świeża sprawa? Ile już dni wujkujesz?
Ja uważam, że dzieci przychodzą po to by pomóc nam nie zapomnieć jak to jest byc dzieckiem i by pomóc nam wejść w nowe.
Piegusko ja widzę, że ty sobie radzisz z tym PP. Tylko ty musisz po swojemu. Ale ostatnia sytuacja pokazuje, że jesteś już wyczulona na próby oszukania cię. Ty już zabawę skończyłaś w kotka i myszkę.
Czy ty Piegusko nie masz czasami kręconych włosów?
Lovelynn pięknie napisałaś o bronieniu swoich granic i o dzieciach. Po 100 kroć się z tym zgadzam.
Podziwiam młodziaków, którzy odważnie, asertywnie są w stanie przeciwstawić się swoim bliskim i pozwolić sobie na swoje decyzje.
My dzisiaj widzieliśmy siłownię otwartą. Może tak jak pisaliście , przychodzili ludzie by testować przed zakupem sprzet odpłatnie.
Adiafora może Misinix chwilowo nas podczytuje, a nie ma siły się udzielać.
Jak tam jesteś Misinix to wiedz, że lubimy jak jesteś
.
A to zwierzak, sfilmowany przez moją siorę. Taki jakiś zabiedzony. Może ma świerzb, bo ogon marniutki.

Ajko ja to od grudnia już wujkuje. Dzisiaj maluch już zaczął odważne spacery bez pomocy robić. Będzie z kim kredkować wkrótce.
Ajko ja to od grudnia już wujkuje. Dzisiaj maluch już zaczął odważne spacery bez pomocy robić. Będzie z kim kredkować wkrótce.
To szkrabiszon jeszcze mały. Faktycznie już niedługo będziesz mógł mu pokazywać jak to wszystko funkcjonuje, a potem jak będziesz już boomerem to on będzie uczył ciebie jak to wszystko funkcjonuje
. Ciekawe co się zmieni technologicznie przez ten czas. Ja czekam na teleportację. Kto wie może?
Umajona, a jak u Ciebie nastrój? Mamy nadzieję, że w nowy tydzień wejdziesz z uśmiechem
Oj, nie pamiętam, czy weszłam w nowy tydzień z uśmiechem ;p
Jeśli obudziłam się w środku nocy i zegarek pokazywał, że jeszcze mogę pospać, to tak - miałam uśmiech na buzi ![]()
A jeśli obudził mnie dopiero budzik, to tego uśmiechu raczej nie było ;p
Zabawny ten skradacz szop
A jak patrzył, czy nikt nie patrzy ;p I jak zwiał ;p
Piegowata, niefajna sytuacja z tym szpitalem. Nie dziwię się, że jesteś już zmęczona tym wszystkim.
Ciekawe, kiedy znów będzie normalnie....
A tego jeża to dziś spotkałaś?
Hihi
Gdyby ktoś miał wątpliwości, czym karmi się jeże, to 6:25 ;p
Jaki świetny ten szop! Zazdroszczę takiego widoku z okna!
Ajko, dobrze mnie "podsumowałaś". Ja rzeczywiście lubię i potrzebuję postępować po swojemu. Dość często spotyka się to z niezrozumieniem, co czasami jest przykre, ale przekonałam się, że raczej mogę na sobie polegać. Co nie znaczy, że w chwili wątpliwości nie zdarza mi się zasięgać języka.
Moje włosy są proste, ale dosyć niesforne. A ja nie z tych, co pracowicie cyzelują swój wizerunek przed lustrem, więc często bywam rozwichrzona ![]()
Żartuję, że matka natura wiedziała, co robi, obdarzając mnie synem, bo nie umiałabym uczesać tak ślicznie córeczki. Gdy kiedyś zaplotłam warkocz siostrzenicy, szwagier (!) rozczesał i poprawił
Jestem manualna oferma ![]()
A Misinx pewnie zajęty realnym życiem. Myślę, że wróci.
Jeszcze o wujkowaniu i ciociowaniu. Najstarszy wnuk moich rodziców ma już 22 lata. Ależ to było oczko w głowie całej rodziny! Kochałam go jak własnego syna. Dzisiaj jest tych wnucząt ośmioro, łącznie z moim osobistym potomstwem.
Żałuję, że mój syn nie ma rodzeństwa. Czasami odwiedza nas jego kuzyn i wtedy mam namiastkę "dwudzietności". Dom tak ożywa i nabiera ciepła.
Lucyfer666 napisał/a:Ajko ja to od grudnia już wujkuje. Dzisiaj maluch już zaczął odważne spacery bez pomocy robić. Będzie z kim kredkować wkrótce.
To szkrabiszon jeszcze mały. Faktycznie już niedługo będziesz mógł mu pokazywać jak to wszystko funkcjonuje, a potem jak będziesz już boomerem to on będzie uczył ciebie jak to wszystko funkcjonuje
. Ciekawe co się zmieni technologicznie przez ten czas. Ja czekam na teleportację. Kto wie może?
No prawdę powiedziawszy... ja mu współczuję tego co będzie za te naście lat i to mówię jego rodzicom wprost, patrząc na to co się teraz wyczynia.
Teleportacja to ciekawe zagadnienie ![]()
Naprawdę. Zawsze patrzę na to z poziomu kartki
A jeśli obudził mnie dopiero budzik, to tego uśmiechu raczej nie było ;p
Takie przywitania jutro życzę rano ![]()
Tylko uwaga na jeżyki ![]()
Popoatak ![]()
Ale macie fajnie: jeżastycznie ![]()
Popoatak
Ale macie fajnie: jeżastycznie
Misinx chyba rzeczywiście dostał bana za offtop, ale tylk odo jutra..Wysyła mi i chba pasławkowi maila.. NIe wiem, jak działa taki ban, bo nic nie ma w profilu napisane..
Programy Doroty Sumińskiej kojarzę, sporo poświęcała kwestii zdrowia, hodowli i zachowania zwierząt, bo chyba do tej pory jescze prowadzi lecznicę weterynaryjną.
Piegus, nawet niezłą fryzure sobei wyhodowałaś
A jeżyk fajny
Parę razy też ściągałem z drogi, chociaż tylko w rękawicach:) Szkoda, żę tak wyszło z tym szpitalem..
No, proszę silna jeteś i zlewasz cały czas PP - tego sie trzymaj, nie daj po sobie poznać, że słabniesz! Bądź konsekwentna
Ajko, ten szop rzeczywiście ma coś za cieńki ogon, taki świerzbowy..No, ale lepiej żęby go tam w ogóle nie było
Jutro mam zamiar jeszcze się rowerem przejechać,tak z kilkanaście km na rozgrzewkę.. tfu tzn. dzisiaj ![]()
Misinxowi nic nie jest bo dzis komentowal (moje dzis) post na fejsie i nic mi sie nie chwalil w wiadomosciach by mial bana. Mam nadzieje, ze nie ma.
jesteś pewny, że zawsze jest taka informacja? Jak krótka przerwa to może nie być. Ale nie wiem, nigdy mnie moderacja nie wysłała na urlop ;-)
Misinx ostatnio dostał ostrzeżenie za offtopowanie. Nie wiem, ktore to i jaki jest limit. Ale - jak to Misinx ;-)- napisał mi coś zabawnego w moim wątku (niekafejkowym) odnośnie mojego nowego awatara, co moderacja zaniedługo wykasowała, jako off top pewnie. Możliwe, że dostał kolejne ostrzeżenie za recydywę i krótki urlop.
To tylko moje przypuszczenie, bo Misinx tak sam z siebie by nie zamilknął ;-) Chyba.
No więc jeśli to dlatego, to czuję się trochę winna ;-)
"Duchu, duchu... jeśli to jesteś to daj jakiś znak"
No to daję.
Mój pierwszy ban w życiu. Będę miał co na starość wspominać. Oczywiście, że za off top. I bardzo możliwe, że za ten komentarz o Twoim awatarze. Ale nie mogłem się powstrzymać, bo mi się bardzo spodobał. No i ciach... I teraz muszę się pilnować.
Lucyfer podeślij mi maila to Ci wyślę "Tygrysy".
Ajko Szczere gratulacje !!! Ty wyszłaś za jakiegoś Dzizussa, albo kosmitę ?
Bo ten blask na zdjęciu to taki nie z tego świata
Dzięki za maila.
A w ogóle to bardzo miło, że ktoś zatęsknił ![]()
a jednak dobrze przeczuwalam :-)
Takie nagłe zniknięcie niemal w pół słowa to nie w Twoim stylu.
Ktoś, kto już dostał ostrzeżenie, jest na cenzurowanym, więc musisz się pilnować, bo moderacja może mieć na Ciebie oko. Kafejki rządzą się swoimi prawami, wiec tu wolno więcej, ale poza to już różnie bywa. Czasem się upiecze a czasem nie :-) Wtedy nam się upiekło za tą radosną twórczość, już nie będę pisać gdzie ;-)
a jednak dobrze przeczuwalam :-)
Takie nagłe zniknięcie niemal w pół słowa to nie w Twoim stylu.Ktoś, kto już dostał ostrzeżenie, jest na cenzurowanym, więc musisz się pilnować, bo moderacja może mieć na Ciebie oko. Kafejki rządzą się swoimi prawami, wiec tu wolno więcej, ale poza to już różnie bywa. Czasem się upiecze a czasem nie :-) Wtedy nam się upiekło za tą radosną twórczość, już nie będę pisać gdzie ;-)
A czułem, że może mi się za to dostać, ale nie posłuchałem "wibracji mocy".
W sumie odwyk od forum się przydał.
No i zguba się znalazła
Jak wrażenia po pierwszym banie?
Ciekawe czy przyznają wyróżnienia, za jakiś tam dłuższy okres bez bana ani upomniena? ![]()
Dobrze, że tu chociaż jest większa swoboda ![]()
No i zguba się znalazła
![]()
Jak wrażenia po pierwszym banie?
Oszamamamałające ![]()
Misinx mial czas umyć okna, zrobić pranie i posprzątać chatę ![]()
Misinx mial czas umyć okna, zrobić pranie i posprzątać chatę
Przeceniasz mnie
Okna myłem nie dawno i już nic mnie w tym roku nie zmusi, żeby to zrobić
No chyba, że jakiś gołąb by się rozkwasił na szybie.
Pranie to robię w na bieżąco
Teraz jak jest jedna mniej osoba w domu, to kosz się nie przepełnia.
Sprzątanie ? No trochę. Ja pedantem czystości nie jestem. Ale dostrzegam kiedy jest syf w domu
Jak coś upadnie to podniosę ![]()
To już lepsze niż "przewróciło się, niech leży" ![]()
a to utwór staaaary, ale mi zawsze robi porządek w głowie:
https://www.youtube.com/watch?v=JW2W3bnAGiA
Misinx wysłałem z utworem w klimacie ![]()
Elu wspaniale ![]()
Ja z Chopina bardzo lubię
Witaj Misinx Druhu:)
to jednak ostrzeżenie a nie ban trochę za ostro moim zdaniem ale regulamin .
To już lepsze niż "przewróciło się, niech leży"
To są syna klimaty
Ale to podobno w ogóle takie pokolenie, że "przewróciło się, niech leży". Nie wiem, czy myśmy też tacy byli. Chyba nie
Witaj Misinx Druhu:)
to jednak ostrzeżenie a nie ban trochę za ostro moim zdaniem ale regulamin .
Witaj ![]()
No cóż. Z władzą nie będę dyskutował. Zawinić zawiniłem.
Dzięki Misinx
Otrzymane ![]()
Utwór mam nadzieję, że w klimacie ![]()
Swoją drogą nazwa rzeki się fajnie w nim zmieniała, aż do stanu dzisiejszego, bo przerobiona wersja jest śpiewana przez spadochroniarzy ![]()
Czas wolny od forum zawsze jakoś da się wykorzystać..
Nie wiem, jak Misinx, ale sam nie uważam się za bałaganiarza, choć para spodni i koszuli leżąca czy wisząca na krześle, już może kogoś razić..Bajzel zaczyna się jak to samo leży na podłodze..
Brudne skarpetki lądują co wieczór w pralce. ![]()
Co do zasadności bana/ostrzeżenia, to muszę powiedzieć, zę czasami może i niełusznie się go nadaje, ale jeśli jesteśmy użytkownikami i udzielamy się na forum, to każdy jednak powinien się trzymać tego regulaminu. Dlatego czasami te protest yw stornę moderacji uważam za niestosowne i prowokująće tylko zbędną dyskusję. Nie lepiej po prostu uszanować panujące tu zasady?
Ot, taka mała refleksja ![]()
"Dyżurny Ptyś" - normalnie ![]()
ALE NUMER!
Znalazłem filmik ze mną z okresu lockdownu ![]()
Czas wolny od forum zawsze jakoś da się wykorzystać..
![]()
Nie wiem, jak Misinx, ale sam nie uważam się za bałaganiarza, choć para spodni i koszuli leżąca czy wisząca na krześle, już może kogoś razić..Bajzel zaczyna się jak to samo leży na podłodze..
Brudne skarpetki lądują co wieczór w pralce.Co do zasadności bana/ostrzeżenia, to muszę powiedzieć, zę czasami może i niełusznie się go nadaje, ale jeśli jesteśmy użytkownikami i udzielamy się na forum, to każdy jednak powinien się trzymać tego regulaminu. Dlatego czasami te protest yw stornę moderacji uważam za niestosowne i prowokująće tylko zbędną dyskusję. Nie lepiej po prostu uszanować panujące tu zasady?
Ot, taka mała refleksja
a zasady to są w regulaminie? ![]()
Bagiennik, z Ciebie będzie idealny mąż
skarpetki do pralki i poszanowanie regulaminu domu.
Będącym w kwarantannie polecam film: Pasażerowie ![]()
Chodziło mi po prostu o stosowanie się do regulaminu
Regulamin domu? Myślę, że chyba podstawowa higiena
Tak samo z deską klozetową - no jakoś nie kumam, dlaczego niektórzy jej nie opuszczają..:P
Widok otwartego kibla nie jest raczej na tyle przyjemny, żeby go co chwilę oglądać ![]()
Oj nie daj się podpuścić
i nie tłumacz się to żarty przecież.
otwarta klapa od kibla kłoci się z zasadami feng szui podobno.
Strony Poprzednia 1 … 34 35 36 37 38 … 196 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026