To może i ja się dorzucę ![]()

Lucek rysuneczek pierwsza klasa
A co to za ludek z tyłu? ![]()
Piegus - no i świetnie cieszymy się wszyscy! ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Strony Poprzednia 1 … 32 33 34 35 36 … 196 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
To może i ja się dorzucę ![]()

Lucek rysuneczek pierwsza klasa
A co to za ludek z tyłu? ![]()
Piegus - no i świetnie cieszymy się wszyscy! ![]()
Podobne tematy
.
Ten kolega

Paslawku podstawkę sobie spraw
Szkoda Lapka
Podstawka gdzieś się wala ![]()
Mój laptop jest hmm dość mobilny często zmienia miejsce .
Tak ten koleżka..
Gdzieś już takie coś widziałem, ale nie pamiętam czy służył do celów wyłącznie ozdobnych.. ![]()
Pomaga uchwycić pozy do rysowania ![]()
Ustawiasz - cykasz zdjęcie i wio - baza postaci do pracy już zrobiona.
Anatomia jest trudna, więc warto sobie ułatwiać.
Tutaj np. model idealnej głowy

To może i ja się dorzucę
Lucek rysuneczek pierwsza klasa
A co to za ludek z tyłu?
Piegus - no i świetnie cieszymy się wszyscy!
Sam zażarłeś wszystkie paluszki
Cholera smaka mi narobiłeś. Rzadko kupuję, ale lubię bardzo.
Piegusek super !!!
Wszystskich nie zeżarłem, bo jeszcze jest pół paczki ![]()
Tylko samych jeść nie będę, bo się zatkam szybko, jedynie do piwka łatwo wchodzą ![]()
Lucek, rysować, jak swego czasu rysowałem, to odgapiałem z książki albo atlasu(rysunku) i przelewałem na papier..Wiem, mało ambitne, ale swego czasu strasznie mnie to jarało
Oczywiście rysowałem prawie wyłącznie zwierzęta i przyrodę
Pozbyłem się niestety już dwano swoich dzieł ![]()
Jak macie fb( Lucek, wiem, żę ma
) to poszukajcie sobie profilu: "Mówią, że potrafi rysować" Akurat to mój znajomy
ale rysunki powalają, za pierwszym razem myślałem, że to zdjęcie ![]()
Ja żałuję, że artystyczną żyłkę rodzice tępili i dopiero po dwudziestce sobie do tego wróciłem.
Obecnie sam praktykuję kredki, ołówek, tusz, jak i cyfrowy
Teraz do kredek dochodzą markery, żeby połączyć wysiłek z akwarelami i suchymi pastelami ![]()
Tylko czasu na praktykę mniejsza, więc zwykle łączę to z czymś.
Galeria kolegi przepiękna. Czyste kolory.
W sumie forma strony mi powiedziała dlaczego z portfolio nie potrafię dojść do zadowalającego efektu ![]()
Widzisz, ja zamieniłem rysunek na aparat, ale kto wie, może jescze wrócę
pewnie tematyka będzie podobna..
Dawid rysuje od paru ładnych lat i naprawdę ma fach w ręku. Jego rysunki są nawet na tablicach edukacyjnych w niektórych rezerwatach czy na ścieżkach przyrodniczych, koszulkach, breloczkach, pościeli i zakladkach do książek ![]()
Taką kartkę ktoś przykleił na drzwiach do klatki schodowej w mojej okolicy czasem tamtędy przechodzę do sklepu .

A ten się niczym nie przejmuje - być kotem to jest coś.U mnie na kolanach chyba mu dobrze ![]()

Taką kartkę ktoś przykleił na drzwiach do klatki schodowej w mojej okolicy czasem tamtędy przechodzę do sklepu .
Świetne! Kolekcjonuję i hołubię w pamięci takie drobiazgi, wszystko co tylko mnie wspiera. Nazywam je znakami.
Dzień dobry!
Przegapiłam najlepsze, bo eksperymentowałam z zabezpieczeniami i sobie niechcący o 22:00 wyłączyłam internet :]. Nieważne...
Z Wami piszę zazwyczaj siedząc na sofie, w tym przypadku pod kocykiem
. Tylko, jeżeli muszę nad czymś popracować, to zasiadam do stołu.

Biurko Lucyfera z tymi wszystkimi kredkami to wygląda trochę jak moje stanowisko do kolorowania. Nie potrafię rysować wcale, ani trochę - jak miałam narysować jednej dziewczynce konia, to składał się on z dwóch okręgów i pięciu kresek
. Ale jak pojawiły się w sklepach te wszystkie "kolorowanki dla dorosłych", to musiałam to mieć, jak i całą kolekcję pisaków i kredek. Kolorowanie mnie odstresowywuje, a poza tym pomaga dotrzeć do wewnętrznego dziecka. O niczym za bardzo nie myśleć, wypełniać pole za polem, po prostu się odstresować.

Udanego weekendu Wam życzę!
Te kolorowanki są wspaniałe. Rok temu rodzicielce kupiłem na święta taki zestaw ![]()
Pokaż kilka prac z bliska.
Te kolorowanki są wspaniałe. Rok temu rodzicielce kupiłem na święta taki zestaw
Pokaż kilka prac z bliska.
"Prac", zabrzmiało to poważnie. Tu nie ma co pokazywać!
To Ty lepiej pokaż swoje.
Czy Ty myślałeś może o patronite lub podobnych?
Nie wiem, czy da się tam utworzyć anonimowe konto, bo myślę, że może wolałbyyś zachować anonimowość. Tu na forum już by się zebrało kilkoro ludzi, którym podoba się Twoja twórczość i pewnie nie mieliby nic przeciwko, żeby raz na miesiąc postawić kawę artyście. Ale od strony praktycznej to nie wiem jak to działa.
Do wieczora, musze uciekać!
Sadząc po tych kształtach, wzorach i kolorach to rzeczywiście PRACA, pełną gębą
Niezły warsztat!
Lovelynn kolorowanie to również praca. O ile nie pracujesz nad kompozycją form, tak pracujesz nad kompozycją wypełnienia. Wbrew pozorom planowanie gradientów, braku monotonności i potem tego realizacja to praca i nie ma co sobie tego odmawiać ![]()
Patronite chcę założyć wraz z portfolio ![]()
Choć muszę zapoznać się z zasadami, bo jeszcze Cupsell teraz projektuje. Maseczki i koszulki z własnymi grafikami, żeby prowizja wpadała... Coby nie.
Większość ludzi, w tym moi rodzice, zupełnie nie ogarniają pracy jaka idzie na tym polu.
Mój dziadek rysował amatorsko, ale niestety znam to tylko z przekazów, ja sobie coś w ramach odstresowania skrobię, całkiem amatorsko, więc pewnie jestem tylko przenosicielem genów, bo córka rysuje i wg mnie naprawdę nieżle, namawiam ją na asp, ale ona twierdzi że matką buja w obłokach i kierunki ekonomiczne na tapecie.
Paslawek, za kotami ogólnie nie przepadam, ale Twój działa kojąco jakoś z tą miną we śnie.
Nie wiem dlaczego ale wszystkie koty znajomych mimo że nie jestem kociarą mnie lubią i w towarzystwie do mnie przychodzą i na dodatek się słuchają, czyli mogę zawolać kota jak pieska i przyjdzie..
Kolorowanki bardzo efektowne., podziwiam cierpliwość, coś czego mi brak w charakterze.:)
W sumie to najwięcej zawsze rysowałem ołówkiem
Sam widziałem pewne postępy i jakoś nie chciało mi się zużywać tylu kredek i kolorów i już tak zostało - większość rysunków to był sam ołówek ![]()
Ocho! Usłyszałem coś o StuG-u i już jestem
Nie mam okazji na zrobienie zdjęcia mojego twórczego nieładu. Przed wizytą kontroli z US ogarnąłem burdel, bo było nie było to formalnie moje miejsce pracy. No chyba, że coś archiwalnego znajdę.
Dywizja XXIV Teufelsfahne, która dopiero będzie malowana ![]()
System:Flames of war
Możliwe, że będzie awans SS, ale czekam na podręcznik ![]()
Biurko Lucyfera z tymi wszystkimi kredkami to wygląda trochę jak moje stanowisko do kolorowania. Nie potrafię rysować wcale, ani trochę - jak miałam narysować jednej dziewczynce konia, to składał się on z dwóch okręgów i pięciu kresek
. Ale jak pojawiły się w sklepach te wszystkie "kolorowanki dla dorosłych", to musiałam to mieć, jak i całą kolekcję pisaków i kredek. Kolorowanie mnie odstresowywuje, a poza tym pomaga dotrzeć do wewnętrznego dziecka. O niczym za bardzo nie myśleć, wypełniać pole za polem, po prostu się odstresować.
Udanego weekendu Wam życzę!
Nie wiedziałem, że są "kolorowanki dla dorosłych". Piękne. Daj więcej !! Ja nawet w dzieciństwie nie przepadałem za kolorowankami. Dużo rysowałem wtedy. Ale może takie dla dorosłych....
A propost hobby, to wczoraj mi przyszła wycena naprawy mojego aparatu i wyszło 550 zł. Trochę dużo, ale gdybym chciał jakiś inny używany kupić to musiałbym wydać co najmniej tyle, a znów by to była loteria. A do tego mam już dokupiony drugi obiektyw i lampę. Zresztą na moje takie pstrykanie to ten całkowicie wystarczy. Telefonem to ja jednak nie lubię robić zdjęć. To nie to samo.
Mój dziadek rysował amatorsko, ale niestety znam to tylko z przekazów, ja sobie coś w ramach odstresowania skrobię, całkiem amatorsko, więc pewnie jestem tylko przenosicielem genów, bo córka rysuje i wg mnie naprawdę nieżle, namawiam ją na asp, ale ona twierdzi że matką buja w obłokach i kierunki ekonomiczne na tapecie.
Ale co skrobiesz ? Ziemniaki ?
Ja właśnie trochę uskrobałem do obiadu ![]()
Dywizja XXIV Teufelsfahne, która dopiero będzie malowana
System:Flames of war
Możliwe, że będzie awans SS, ale czekam na podręcznik
Skoro lubisz czołgi to z automatu nasuwa się pytanie, czy grasz w WoT ? ![]()
A propos tematu, to ostatnio czytałem "Tygrysy w błocie"
Pewnie to znasz.
Nie. Wolę raczej gatunek Wielkich Strategii - Grand Strategy. Hearts of Iron, Gathering Storm itd.
Choć Steel Panthers, czy Combat Mission też miło wspominam.
WoT za dużo czasu zabiera, do tego system mikropłatności mnie nie cieszy, ale znam pasjonatów tej gry.
Mnie wojna fascynuje bardziej od strony politycznej. Plus uwielbiam gry, które wymuszają planowania długofalowego.
Niemniej np.wspomnienia Degrella z frontu wschodniego były ciekawą lekturą, pomijając propagandowe wstawki.
Tygrysów przyznaję nie znam ![]()
Na bitewniaki to kasy dużo przetopiłem. Jeszcze trzecia gablotka będzie w tym roku prawdopodobnie ![]()
Nie. Wolę raczej gatunek Wielkich Strategii - Grand Strategy. Hearts of Iron, Gathering Storm itd.
Choć Steel Panthers, czy Combat Mission też miło wspominam.
WoT za dużo czasu zabiera, do tego system mikropłatności mnie nie cieszy, ale znam pasjonatów tej gry.
Mnie wojna fascynuje bardziej od strony politycznej. Plus uwielbiam gry, które wymuszają planowania długofalowego.Niemniej np.wspomnienia Degrella z frontu wschodniego były ciekawą lekturą, pomijając propagandowe wstawki.
Tygrysów przyznaję nie znam
Na bitewniaki to kasy dużo przetopiłem. Jeszcze trzecia gablotka będzie w tym roku prawdopodobnie
"Tygrysy" to wspomnienia Otto Cariusa. Mam w pdf'ie tą książkę, więc mogę Ci podesłać jak chcesz.
Ja gram już tylko w WoT, ale nie jestem jakiś pasjonatem, a graczem całkowicie przeciętnym. Ostatnio nawet mało gram, bo jakoś mi się po prostu nie chce. Wargaming pod paroma względami troszkę zepsuł tą grę.
Dla mnie te kolorowanki są dość absurdalne. Strata bezcennego czasu i totalna odtwórczość. Wolałabym sobie stworzyć coś od podstaw, choćby nieudolnie. Ale oczywiście każdy robi to, co lubi ![]()
Ubolewam nad brakiem laptopa. Kiedyś miałam, ale... to było kiedyś.
Teraz komputer stoi w pokoju syna, a ja korzystam z doskoku - jak w tym właśnie momencie.
Na moje osobiste biurko miejsca w domu nie ma. Laptopa kiedyś trzymałam na kolanach siedząc na kanapie, teraz na niej książki czytam lub klikam na telefonie. Jest narożna, więc bardzo wygodna. Gdy piszę coś odręcznie, a wciąż jeszcze nierzadko mi się zdarza, korzystam ze stołu w kuchni.
Mój dom wciąż jest w fazie niedokończonej, nieurządzonej do końca. Chodzą mi po głowie różne fantazje, wizje i marzenia, ale ciężko mi o jakąś całościową koncepcję, że o środkach finansowych nie wspomnę. Szalona moja macierz namawia mnie na skorzystanie z usługi projektanta wnętrz (i mówi, że może mi za to zapłacić!). Nie chcę jej wykorzystywać ponad miarę, ale tak zachęca, że może sprawię jej przyjemność i przyjmę taki prezent.
Na pewno chciałabym, aby mój domek był pogodnym, ciepłym i przytulnym gniazdkiem. Żadnych skandynawskich ani industrialnych nowomodnych wymysłów
Bardzo lubię wnętrza kolorowe, byle bez przesady. Takie, żeby się do nich gęba śmiała w pochmurny jesienny dzień
Nad otwarte przestrzenie przedkładam zaciszne kąciki, norki i dziupelki.
Co do pasji, to znowu zarzuciłam czytanie książek, bo forum zabiera mi czas
Czyta się też sporo w internecie.
A i w domu, nawet małym, nie brakuje zajęć.
W szpitalu se poczytam.
Powiem Wam Panowie, że w temacie gier wymiękam jak kiszony ogórek..
Mało jest takich rzeczy, które nigdy mnie nie rajcowały choć w najmnijeszym stopniu, ale gry tego typu to zawsze pozostawały mi obojętne.. Prędzej wciągnąłem się w planszówki, bo akurat wielu znajomych grywa w to sporo ![]()
Jeśli kiedykolwiek miałbym mieć swój wlasny dom, to w 90 % musiałby być z drewna ![]()
Piegus, ceny laptopów obecnie nie są znowu aż takie wygórowane, przynajmniej jeśli ich się nie używa do bardziej skomplikowanych operacji. Akurat sam mam laptopa dopiero od kilku lat i tez musiałem zrobic solidny research zanim zdecydowałem się na kupno.. ![]()
Bagiennik, ja każdy grosz liczę, niestety.
Synowi buty się przetarły na czubkach palców, potrzebuje nowych. Jemu nie kupię za 4 zł. jak sobie. Ze szmateksu nie założy za nic, a w sklepie za kilkadziesiąt złotych szkoda kupować, zedrą się przed zakończeniem sezonu. Jak kupię porządne, to i dwa lata (w sensie: "roki") przechodzi jak ostatnio (ostatnio akurat kupiła mu ciocia, moja szwagierka, dobrze sytuowana kobieta, która kocha mojego syna jak własnego).
Własne fanaberie muszą poczekać. Czasami w długiej kolejce ![]()
Piosenka dla Ciebie, Wodniku Szuwarku ![]()
Jedna z moich ukochanych:
Jak będę w domu to wyślę propozycje kolorowanek dla odważnych.
WoT jest trochę lat na rynku gier. To normalne, że model siada. Każdą grę sieciową to spotka. Czas robi swoje, silnik ma swoje ograniczenia.
Lucek, zbieram się i zbieram, by odpisać na ten Twój mail. Mija czas, trzeba wstawać od kompa i tak wciąż.
Z jednym nie zgodzę się nigdy: że ludzie nie są równi. Są, to ich niezbywalne prawo, które oczywiście bardzo róóóóżnie jest respektowane.
Polityk ze mnie marny, ale bardziej mi na lewo.
O, kurde, jaką fajną szantę mi Yotube zapodał ![]()
Lubię szanty, a Wy?
Tekst mało pacyfistyczny, ale nóżka chodzi, aż miło! ![]()
Nie są równi, bo natura nie tworzy ich równych. Dlatego napisałem, że co najwyżej są równi wobec prawa i na to czynnik ludzki ma wpływ. Reszta to kwestia genetyki i szczęścia ![]()
Ja i tak czekam na odpowiedź ![]()
Z Santów to Hiszpańskie Dziewczyny.
Nie są równi, bo natura nie tworzy ich równych. Dlatego napisałem, że co najwyżej są równi wobec prawa i na to czynnik ludzki ma wpływ. Reszta to kwestia genetyki i szczęścia
No, tak, oczywiście.
Zmykam. Posiedziałam na kompie tak długo, jak lubię, a teraz lecę obiad gotować. Ryż z jabłkami, syn się ucieszy ![]()
Lovelynn kolorowanie to również praca. O ile nie pracujesz nad kompozycją form, tak pracujesz nad kompozycją wypełnienia. Wbrew pozorom planowanie gradientów, braku monotonności i potem tego realizacja to praca i nie ma co sobie tego odmawiać
Hmmm, praca, planowanie – w pewnym sensie, czasem rzeczywiście od początku widzę, jak chciałabym zapełnić przestrzeć.
Ale najczęściej wolę zaskoczenie - szczególnie przy mandalach!
Więc wykorzystuję jakieś systemy. Na przykład zastanawiam się, jak wyglądałaby kompozycja gdyby wykonać kolorowankę np. na podstawie ciągu Fibonacciego, albo według dowolnego innego wzoru. Producenci porządkują kredki i flamastry od białego do czarnego i to jest jakiś system i porządek (dlatego mam je uporządkowane zazwyczaj). Więc jak już ustalę początek i który kolor to n, to potem mnie ciekawi, co wyjdzie gdy np. Fn=Fn-1 + Fn-2.
No i zdarza mi się w podobny sposób wypełniać obrazki. Albo po prostu biorę co piąty kolor, co siedemnasty, w zależności jak ustalę. Czasem wychodzi nieciekawie, bo podobne kolory się spotykają w jednym miejscu i nie lubię tego efektu. Ale lubię ten mały moment ekscytacji, zaskoczenia i stosuję go po to, żeby obejść swoje przyzwyczajenia i umiłowania kolorystyczne i zobaczyć, co nowego się wyłoni.
@Piegowata - jestem w trakcie remontu i właśnie zrobiłam sobie krótką przerwę. Mam do pomalowania ostatnią ścianę za szafą i zabieram się do tego jak pies do jeża. No nic, do roboty!
Jeszcze tylko to, bo doczytałam:
Z jednym nie zgodzę się nigdy: że ludzie nie są równi. Są, to ich niezbywalne prawo, które oczywiście bardzo róóóóżnie jest respektowane.
Powiedziałabm, że ludzie mają równą wartość ale nie, nie są równi.
Piegus, rozumię doskonale kwestię oszczędzania
akurat wtedy komputer był mi potrzebny i jakieś tam zaskórniaki się znalazły
Też mi proponowali nie wiadomo jaki sprzęt, za 3x tyle,
za ile kupiłem w końcu swój.
Wszystko to kwestia dobrego rozeznania
Nie bierze się pierwszego lepszego
Zawsze są jakieś priorytety, na które idzie kasa w pierszej kolejności ![]()
Bukowina - kawałek mega full wypas
taki świat to ja lubię ![]()
Z szantów to akurat lubię to:
https://www.youtube.com/watch?v=1MbUZSc … reload=101
Te kolorowanki są wspaniałe. Rok temu rodzicielce kupiłem na święta taki zestaw
Pokaż kilka prac z bliska.
Takie mandale do kolorowania są super uspokajają ,lubiłem z córką oczywiście bazgrać
sam jakoś nie mam motywacji
Ela koty wyczuwają wibracje
a Twoja "niechęć" nie jest widocznie jakaś dla nich istotna, bo się nie boją Ciebie,a Mecheł to Czaruś wszystkich,którzy pojawiają się u mnie w domu zjednuje sobie w sekundę lub dwie
mnie rok temu też tak załatwił no i świetny z niego towarzysz, a jak tak śpi to mruczy co uspokaja i wycisza.
Wygodne to jego spanie na kolanach to już takie nie jest, bo wielki się zrobił i pisać na klawiaturze trudno.
Dywizja XXIV Teufelsfahne, która dopiero będzie malowana
System:Flames of war
Możliwe, że będzie awans SS, ale czekam na podręcznik
Ha, ha, ja trochę większe dłubię. Pół piwnicy w pudłach. W WoT rzecz jasna gram. Miałem przerwę prawie 3 lata jako terapię odwykową
ale od paru miesięcy znów trochę gram ale bez większej spiny.
Ach, co tu się dzieje
Aż nie wiadomo, do czego nawiązać ;p
Miło, że pytaliście, co się stało i chcieliście doradzić/podpowiedzieć, co dalej...
Ale chcę sama przez to przejść...
Choć nie ukrywam, że byłoby wspaniale, gdyby ktoś mi powiedział, co mam zrobić.
Piegowata, ta piosenka o domu kojarzy mi się jednoznacznie z domem Borejków, choć niby taki inny. I mimo że to było ciasne mieszkanko w miejskiej kamienicy. Zawsze mi się marzyło, żeby taki dom stworzyć, z taką ciepłą atmosferą
Tylko nie wiem, czy mój charakterek się do tego nadaje ;p
Ach, co tu się dzieje
Aż nie wiadomo, do czego nawiązać ;p
Miło, że pytaliście, co się stało i chcieliście doradzić/podpowiedzieć, co dalej...
![]()
Ale chcę sama przez to przejść...Choć nie ukrywam, że byłoby wspaniale, gdyby ktoś mi powiedział, co mam zrobić.
Piegowata, ta piosenka o domu kojarzy mi się jednoznacznie z domem Borejków, choć niby taki inny. I mimo że to było ciasne mieszkanko w miejskiej kamienicy. Zawsze mi się marzyło, żeby taki dom stworzyć, z taką ciepłą atmosferą
Tylko nie wiem, czy mój charakterek się do tego nadaje ;p
Sukienka wybrana ?
Sukienka wybrana ?
Nowe zalecenia dotyczące wesel wskazują, że raczej wesela nie będzie... ![]()
Jeszcze nie wiem, jaka jest decyzja pary młodej, czy będą wszystko przekładać, czy zdecydują się na sam ślub i na przykład małe przyjęcie z rodzicami i rodzeństwem, czy coś jeszcze innego.
Póki co, w czerwonej strefie jest zakaz, a w żółtej strefie max 20 osób.
paslawek napisał/a:Sukienka wybrana ?
Nowe zalecenia dotyczące wesel wskazują, że raczej wesela nie będzie...
Jeszcze nie wiem, jaka jest decyzja pary młodej, czy będą wszystko przekładać, czy zdecydują się na sam ślub i na przykład małe przyjęcie z rodzicami i rodzeństwem, czy coś jeszcze innego.Póki co, w czerwonej strefie jest zakaz, a w żółtej strefie max 20 osób.
No tak zapominam o tych strefach i zaleceniach,zakazach
no i sytuacja się zmienia .
W każdym razie - tak, sukienkę wybrałam ![]()
W każdym razie - tak, sukienkę wybrałam
Tak myślałem ![]()
Przecież co to szkodzi
"nadmiar" garderoby to coś jak abstrakcja,coś takiego w przyrodzie nie występuje i lepiej mieć coś na zapas
niż nie mieć .
skąd ja to znam
w szafie puste miejsce nie może istnieć ,bo nadmiar powietrza jest szkodliwy jakoś tak dziwnie ![]()
Hihi, akurat moja garderoba jest bardzo minimalna ;p
A sukienkę wybrałam, tylko jeszcze nie wiem, czy ją zostawię. Zobaczymy ![]()
O umajona, dawno CIę tutaj nie było
Idę o zakład, żę sukienka zupełnie niepodobna do żadnego z wcześniej obstawianych
Może się załapiesz na małe przyjęcie? Fakt, w moim przypadku słowo "nadmiar" nie istnieje w odniesieniu do odzieży ani butów ![]()
Chcesz się sama zmierzyć z trudnościami, ale może jednak ktoś tutaj podrzuci jakąś dobrą radę?
Przegrałbyś zakład ;p Podobna do którejś, ale rzeczywiście żadna z nich ;p
Niech para młoda podzieli imprezę na 5 osobnych pod 20 osób w jednym budynku ![]()
Niemniej rozumiem nastroje. U mnie podobnie było we wrześniu
Na rozweselenie popołudnia
No, to rozweseliłeś ![]()
Wesolutko
To jeszcze ode mnie, w porcie wojennym w Helu kilka lat temu zimą:

Jak słodko i wesoło ![]()

Ale fajne zdjęcia ![]()
Ja takich nie mam, ale za to wrzucę inne rozweselające ![]()

No to ładnie.. Pasławek się zareklamował, że kotom wygodnie na jego kolanach:) A Bagiennik, że na jego widok foka się zawstydziła ![]()
Wróciłem do domku, więc obiecane
Imagimorphia i Mythomorphia mają super projekty do kolorwania




Misinx - Tygrysy poproszę ![]()
Zawsze inne spojrzenie na front ![]()
Ela z tą foką, to tak nie do końca, bo było nas tam z 10 osób i teraz pytanie na widok kogo się zawstydziła...? ![]()
A zaraz potem było to:

Ela z tą foką, to tak nie do końca, bo było nas tam z 10 osób i teraz pytanie na widok kogo się zawstydziła...?
A zaraz potem było to:
I tak by człowiek tulił :3
Ja tam wolałbym nie wchodzić w bliski kontakt z zębami i pazurami dzikiej foki
Ale znajomi pracujacy jako wolontariusze w Stacji Morskiej na Helu za kilka śledzi dostawali mokrego całusa od podopiecznych ![]()
Jeszcze ze 2 razy lockdown z zamknięciem klubów fitness i siłowni i takie partnerki będą na Was czekać Bagiennik i Lucyfer
I salonów manikiuru :0
chociaż widać że pazurki jak profesjonalne tipsy ![]()
foczki z Helu znam oczywiście ![]()
Elu, Elu - grozisz, czy obiecujesz? ![]()
Tymczasem Galicyjskie rozwiązania
Kochani Klienci,
wiemy, że czekaliście na naszą decyzję...
My czekaliśmy na Rozporządzenie i mieliśmy cichą nadzieje, że mimo wczorajszej konferencji prasowej premiera, ktoś zmądrzeje i zmieni decyzję... Niestety nie doczekaliśmy się Musimy zatem sami działać
Skoro nie mogą funkcjonować siłownie - w miejsce naszej od Poniedziałku otwieramy SKLEP Kuźnia Sylwetek ze sprzętem do ćwiczeń - nasze PKD to również 4764Z, więc możemy i zapraszamy wszystkich, którzy chcą testować odpłatnie nasze maszyny
Skoro nie mogą funkcjonować zajęcia fitness - od Poniedziałku ruszają w naszym klubie zgromadzenia religijne członków związku pn. "Kościół Zdrowego Ciała". Godziny zajęć fitness zostają przebranżowione na zgromadzenia. Będą one w godzinach zajęć fitness. Trudno uwierzyć?W tym świecie wszystko jest przecież możliwe Oświecona Karolina i Czcigodny Sławek zapraszają od Poniedziałku na wyjątkowe wydarzenia religijne
Wszystko zgodnie z prawem
Większość z Was te słowa będą bawiły
Wczoraj, jak dowiedzieliśmy się o planach rządu, nikt z nas nie chciał jednak w to uwierzyć...
Przecież jeśli ktoś nie chce przychodzić do klubu to nie musi! Dlaczego zatem zamyka się miejsca, w których dba się o zdrowie i kondycję ludzi, oraz przestrzega wszystkich zasad sanitarnych?!
My nie tylko walczymy o zdrowie! My teraz walczymy o przetrwanie! O nasze miejsca pracy! O ludzi, którzy wrócili i stęsknili się za nami! O możliwość wyboru!
Dlatego - pozdrawiamy naszą konkurencję i inne osoby "życzliwe" - ale zanim zadzwonicie tam, gdzie chcecie teraz zadzwonić, żeby na nas donieść , zastanówcie się, czy też nie powinniście podjąć walki. Są to trudne decyzje, ale nie dajmy zniszczyć naszej branży.
Akademia Sportu
Fabryka Sportu
G7 Twoja Strefa Fitness
Biorytm klub dla aktywnych
Zapraszamy zatem do testowania sprzętu do ćwiczeń w sklepie Kuźni, na nabożeństwa Kościoła Zdrowego Ciała prowadzone przez naszą Radę Starszych czyli trenerów nie tylko mentalnych, oraz różnego rodzaju zawody.
Kochani Klienci,
My jesteśmy dla Was, a bez Was nie ma Nas...
Pozdrawiam Adrian Cios właściciel
Jacek Kieroński Menager
Karolina Górska Guzik Nabożeństwa Fitness
Kamil Woźniak Trener Mentalny, doradca ds. sprzętu
Sławomir Tarsa Trener Mentalny, doradca ds. klienta
Gabriela Wójtowicz Konsultantka
Zapraszamy do udostępniania i widzimy się w PONIEDZIAŁEK Zapraszamy na zakupy ^^
Tymczasem Galicyjskie rozwiązania
![]()
Ale istnieją praktyczniejsze.
Mój znajomy, który interesuje się nowinkami technicznymi podsyła mi newsy na temat pandemii, akurat teraz mamy temat oczyszczaczy powietrza z filtrem HEPA i promieniami UV-C.
Jeśli by ich ustawić w takich pomieszczeniach kilka, to znacznie spadłoby ryzyko zakażeń przez aerozole. Może to byłby ratunek dla gospodarki? Przynajmniej po części.
Jeszcze ze 2 razy lockdown z zamknięciem klubów fitness i siłowni i takie partnerki będą na Was czekać Bagiennik i Lucyfer
I salonów manikiuru :0
chociaż widać że pazurki jak profesjonalne tipsy
foczki z Helu znam oczywiście
W galerii widziałem gościa po 50-ce, który w boksie kosmetycznym robił sobie paznokcie. Jedna ręka oparta na łokciu, znudzona mina, tępo wpatrzony w wystawy sklepowe, a młoda laska szoruje mu paznokcie. Dziwnie to wyglądało.
Co do restrykcji. Jakie restrykcje Panie... ludzi jak mrówków, sklepy otwarte, liczenia klientów nie ma, dystansu nie ma.
jak sobie rząd tak dalej bedzie wciskał przyciski, zostawiając ludzi na bruku kompletnie, to kościołów powstanie więcej.
msze co godzinę i taca przy ćwiczeniach mięśni łydek.
Ach, co tu się dzieje
Aż nie wiadomo, do czego nawiązać ;p
Miło, że pytaliście, co się stało i chcieliście doradzić/podpowiedzieć, co dalej...
![]()
Ale chcę sama przez to przejść...Choć nie ukrywam, że byłoby wspaniale, gdyby ktoś mi powiedział, co mam zrobić.
Piegowata, ta piosenka o domu kojarzy mi się jednoznacznie z domem Borejków, choć niby taki inny. I mimo że to było ciasne mieszkanko w miejskiej kamienicy. Zawsze mi się marzyło, żeby taki dom stworzyć, z taką ciepłą atmosferą
Tylko nie wiem, czy mój charakterek się do tego nadaje ;p
Jak nie lubić Borejków? Mnie też urzekła ta rodzina i ten dom.
Niektórzy uważają, czytanie Musierowicz za infantylizm, ale wolę ambitny "infantylizm" niż miałkie rozrywki dla dorosłych. Musierowicz w każdym tomie przemyca mnóstwo erudycji.
Koty kocham. Aktualnie wprawdzie nie posiadam żadnego, ale to zapewne tylko kwestia czasu.
Umajona intryguje mnie Twój rzekomy charakterek ![]()
Jeśli masz ochotę napisać o swoich perypetiach to skrzynka e-mail stoi otworem ![]()
Elu, Elu - grozisz, czy obiecujesz?
Tymczasem Galicyjskie rozwiązania[...]
Jeszcze w ramach rywalizacji sportowej można więc "kto dziś wyciśnie najwięcej?!"
Nie no to są jaja. Ja od dziś w czerwonej strefie. Młodszy w poniedziałek do podstawówki normalnie ale starsze, że szkoła średnia to miało być zdalnie. Tymczasem dziś info od dyrekcji, że nie, bo szkoły specjalne, terapeutyczne itp. funkcjonują normalnie także w czerwonej strefie. I weź tu ogarnij logikę naszej kochanej władzy. Do takich szkół chodzą dzieci z różnymi schorzeniami, upośledzeniami, na lekach i one mogą, wirus im nie szkodzi. Dzieci zdrowe mają siedzieć w domach. To jest tak śmieszne, że aż zęby bolą. Niemniej oczywiście cieszę się, bo ta cała nauka zdalna, to jest jedno, wielkie nieporozumienie.
Ze zdjęć ze zwierzątkami to mogę wrzucić aktualnie dwa klimaty. Przypałętał mi się kolejny pies. Rasowy, duży, ładny. Teraz chyba śpi w garażu, gdzie mu zrobiłem legowisko. To jest problem jeden z małżonką, która uważa, że nie powinienem się angażować w takie sprawy.
Problem drugi z małżonką jest taki, że w przypadku innych zwierzątek uważa, że powinienem się bardzo angażować tzn. w przypadku biednych myszek, które zawitały do nas na zimę. Muszę więc zakładać na nie zmyślne pułapki i wynosić ich truchła, broń Boże nie pokazując ich małżonce. Niestety jestem podły i biegam za nią po domu z mysim trupkiem ![]()
myszy są urocze. Nie wiem, jak mozna bać się myszy. To chyba jakiś stereotyp, że kobiety piszczą i wskakują na stół na widok myszy.
Miałam kiedyś myszy w domu. Oczywiście w klatce, nie za szafą ;-) Choć nie, wróć! Jak uciekły z klatki i się rozpełzły po pokoju, to jedna właśnie wlazła za szafę. Ależ była panika. Szybko zablokowaliśmy drzwi, żeby nie rozbiegły się po całym domu, bo było ich chyba 9 ![]()
Wiedziałam, że myszy są szybkie, ale dopiero wtedy się przekonałam jak bardzo, haha. Wszystkich nie udało się wyłapać jednego dnia.
W rodzinnym domu usuwanie mysich truchełek z pułapki nazywało się zamykaniem oczek (myszce oczywiście)
i nierzadko osobiście pełniłam tę funkcję.
Mysz mnie nie przeraża, ale miałam tę wątpliwą przyjemność mieszkać w domu odwiedzanym przez szczury. Miałam jakieś 11-12 lat i z przerażeniem nasłuchiwałam ich chrobotania po nocach. W miejsce jednego "zwiadowcy" zabitego przez rodziców pojawiał się następny. Prawdopodobnie ubikacją dostawały się do domu.
zrób zdjęcie i wyślij okolicznym weterynarzom, ktoś go pozna moze .. Rasowy i bez obroży?:)
Strony Poprzednia 1 … 32 33 34 35 36 … 196 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026