netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

12 681 odpowiedzi387 393 wyświetleniazałożony przez Lucyfer666, 09.09.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 756 do 1 820 z 12 682 ]

1 756

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ci do masek. Każdy jakaś nosi. Skąd macie pewność, że fakty, które o sobie podałem w różnych wątkach są prawdziwe? smile

Quentin Tarantino. Uwielbiam jego filmy, chociaż wciąż nie mam czasu obejrzeć do końca Pewnego razu w Hollywood.

1 757 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-10-12 18:12:41)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie wiem czy warto oglądać do końca tongue nie pamiętam filmu na którym się aż tak wynudziłam, ale ja fanka twórczości Tarantino też nie jestem wink no ok., w końcówce przynajmniej coś się dzieje big_smile

Piegowata, mam nadzieję, że coś napiszesz jak tam po randce big_smile mam nadzieję, że będzie udana smile

1 758 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-12 18:22:12)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Właśnie Piegus, dawaj znać, jak tam było smile

1 759

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Nie wiem czy warto oglądać do końca tongue nie pamiętam filmu na którym się aż tak wynudziłam, ale ja fanka twórczości Tarantino też nie jestem wink no ok., w końcówce przynajmniej coś się dzieje big_smile

Piegowata, mam nadzieję, że coś napiszesz jak tam po randce big_smile mam nadzieję, że będzie udana smile

Ten film jest dość nietypowy dla twórczości Tarantino, ale to nie znaczy, że zły. A końcówka jest akurat najlepsza big_smile Ja lubię ten film.

1 760

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Spotkanie było sympatyczne i pozostawiło po sobie dobre wrażenie. Gdybym miała określić co po nim czuję co powiedziałabym ciekawość następnego spotkania. Trudno mi cokolwiek więcej powiedzieć, bo do uderzeń pioruna jestem nieskłonna, 
Pan nie jest olśniewającym księciem, ale też nie straszy. Tematów do rozmowy nam nie brakowało. Taki normalny facet, a ja lubię normalnych ludzi.
Było miło  i spokojnie, chętnie się spotkam drugi raz., I na razie tyle mam do powiedzenia smile Trudno mi w tym momencie powiedzieć czy chciałabym go na dłużej.

Wieczorem wpadł do mnie PP, ale chyba wyczuł, że nic nie ugra, bo szybko się zmył. Przyjęłam go bardzo chłodno.
Miałam dzisiaj konfrontację z jego matką i okazało się że nasz bohater kombinuje aż miło i oszukuje nas obie. Bardzo dobrze że mam już twarde argumenty.

1 761

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

To znakomicie Piegowata, że spotkanie się udało wink
Widzę, że towarzysko bardzo dużo i ciekawie się dzieje.

Ciekawe skąd taka zmiana nastroju u Umajonej? yikes

1 762

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

To znakomicie Piegowata, że spotkanie się udało wink
Widzę, że towarzysko bardzo dużo i ciekawie się dzieje.

Ciekawe skąd taka zmiana nastroju u Umajonej? yikes

A to jest jakaś zmiana ?

1 763

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Że serduszko zamknięte sad


Jejku, ale bym ten tytuł chciał w wersji remaster wink

1 764

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Piegowata daj mu szansę. Najnormalniejsi są najlepsi, wiem po sobie tongue
Ja z kolei nie wiem skąd, czemu, ale mam nagły napływ uczuć do żony. Jakbym się na nowo zakochał, myślę o niej jeszcze intensywniej. Kombinuję zakup jakiejś biżuterii, ot tak, dla jej uśmiechu.

1 765

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ano, szansę dam.

1 766

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Że serduszko zamknięte sad


Jejku, ale bym ten tytuł chciał w wersji remaster wink

Eeee tam... Nie jest jeszcze zamknięte. Po prostu daje jasno do zrozumienia, żeby zainteresowani się zdecydowali, faktycznie może się zamknąć.

1 767 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-10-12 20:34:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
m4jkel napisał/a:

Piegowata daj mu szansę. Najnormalniejsi są najlepsi, wiem po sobie tongue
Ja z kolei nie wiem skąd, czemu, ale mam nagły napływ uczuć do żony. Jakbym się na nowo zakochał, myślę o niej jeszcze intensywniej. Kombinuję zakup jakiejś biżuterii, ot tak, dla jej uśmiechu.

To proste to przez czytanie tego wątku tak cię naszło.
A w ogóle to normalka - nie kombinuj za dużo wchłaniaj ten czas i ciesz się nasycaj po prostu chwilami .
młodzieży to trudno uwierzyć bo wiesz wszystko co pierwsze  najpiękniejsze niby w związku potem rutyna żelatyna i takie tam.
Wszystko się zmienia a życie w związku też jest falą stary żonkoś Ci to mówi to nie ostatni raz przed wami - nie usypiać tylko za życia na jawie( nie mylić z javą)

1 768

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Piegowata'76 napisał/a:

Ano, szansę dam.

Świetnie, żę się udało smile Ciężko wyrokować na początku, ale fajne wrażenie pozostało, i ta chęć na następne też coś chyba znaczy wink Choćby perpspektywa zwykłej, przyjemnej rozmowy potrafi ubarwić życie smile
Powodzenia!

1 769

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dzizasss.... Zacząłem konwersować z jedną fajną kobietą na Sympatii i właśnie sobie zdałem sprawę, że kompletnie nie wiem jak poprowadzić rozmowę. Strasznie nieudolnie to mi idzie.

1 770 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-10-12 20:56:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na forum jakoś Ci idzie z konwersowaniem więc co ?
To taka różnica ,nie pękaj nie masz nic do stracenia .
Co to znaczy nieudolnie ? konkretnie co takiego ?

1 771

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Na forum jakoś Ci idzie z konwersowaniem więc co ?
To taka różnica ,nie pękaj nie masz nic do stracenia .
Co to znaczy nieudolnie ? konkretnie co takiego ?

Forum to co innego. Tu jest odnoszenie się do jakiegoś tematu, odpowiedź na to co ktoś pisze. Natomiast konwersacja mająca na celu zainteresowanie sobą ? Zachęcenie do poznania się ? Faktycznie, niby nie mam nic do stracenia.

1 772

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Byle nie o pandemii, maseczkach czy lockdownie big_smile

1 773

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tam tak samo odnosisz się do tematu odpowiadasz na pytania i je zadajesz .Fakt na forum po prostu więcej jest opinii i komentarzy.
Używasz poczucia humoru ,tylko z tym wisielczym nie przesadzaj na razie .
Nie musisz chyba odpowiadać natychmiast w sekundę.

1 774

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Tam tak samo odnosisz się do tematu odpowiadasz na pytania i je zadajesz .Fakt na forum po prostu więcej jest opinii i komentarzy.
Używasz poczucia humoru ,tylko z tym wisielczym nie przesadzaj na razie .
Nie musisz chyba odpowiadać natychmiast w sekundę.

Wisielczy nie ? lol No podcinasz mi skrzydła big_smile
Mój problem polega na tym, że w takiej i zresztą nie tylko takiej sytuacji od razu mentalnie stawiam się na niższej pozycji. Idealizuję drugą stronę, a gnoję siebie. Wulgaryzm (wyręczę moderację) .... Nie robią gdzieś formatowania mózgu ?

1 775

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Gorzej trochę rozmawia się dwojgu osobom niż wymieniać uwagi w większej grupie.. A możesz w sumie coś o forum zagadać big_smile

Powiedz coś, co sprawi, że ta druga storna będzie idealizować Ciebie smile

1 776

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Gorzej trochę rozmawia się dwojgu osobom niż wymieniać uwagi w większej grupie.. A możesz w sumie coś o forum zagadać big_smile

Powiedz coś, co sprawi, że ta druga storna będzie idealizować Ciebie smile

Nie wiem pod jakim kątem druga strona idealizuje. Czy w ogóle idealizuje

1 777

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Miej wiesz co Misinx, a będzie dane smile

Wszyscy jesteśmy dorośli, więc nie ma co zakładać masek.

1 778

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:

Tam tak samo odnosisz się do tematu odpowiadasz na pytania i je zadajesz .Fakt na forum po prostu więcej jest opinii i komentarzy.
Używasz poczucia humoru ,tylko z tym wisielczym nie przesadzaj na razie .
Nie musisz chyba odpowiadać natychmiast w sekundę.

Wisielczy nie ? lol No podcinasz mi skrzydła big_smile
Mój problem polega na tym, że w takiej i zresztą nie tylko takiej sytuacji od razu mentalnie stawiam się na niższej pozycji. Idealizuję drugą stronę, a gnoję siebie. Wulgaryzm (wyręczę moderację) .... Nie robią gdzieś formatowania mózgu ?

Jakie podcinanie skrzydeł najlepsze swoje teksty zostaw na czarną godzinę ,jak zapadnie chwilowe milczenie, wtedy błyśniesz spontanicznie ,jak dziewczyna bystra to ogarnie przecież że żartujesz i masz swój styl.

1 779

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:

Tam tak samo odnosisz się do tematu odpowiadasz na pytania i je zadajesz .Fakt na forum po prostu więcej jest opinii i komentarzy.
Używasz poczucia humoru ,tylko z tym wisielczym nie przesadzaj na razie .
Nie musisz chyba odpowiadać natychmiast w sekundę.

Wisielczy nie ? lol No podcinasz mi skrzydła big_smile
Mój problem polega na tym, że w takiej i zresztą nie tylko takiej sytuacji od razu mentalnie stawiam się na niższej pozycji. Idealizuję drugą stronę, a gnoję siebie. Wulgaryzm (wyręczę moderację) .... Nie robią gdzieś formatowania mózgu ?

Jakie podcinanie skrzydeł najlepsze swoje teksty zostaw na czarną godzinę ,jak zapadnie chwilowe milczenie, wtedy błyśniesz spontanicznie ,jak dziewczyna bystra to ogarnie przecież że żartujesz i masz swój styl.

Ja nie mam "najlepszych tekstów" smile Nie mam daru rozpraszania ot tak, "niezręcznej ciszy".

1 780

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Możę lepiej odnajdywałbyś się w rozmowie na żywo?

1 781

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinnx, Ty najpierw dokończ małżeństwo, a potem bierz się za podryw. A nie jak małpka - z gałęzi na gałąź ;-)

1 782 Ostatnio edytowany przez m4jkel (2020-10-12 21:56:02)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Paslawek, no właśnie nie przez wątek. Od dłuższego czasu, to uczucie za mną łazi. To bardziej kwestia dobrych wibracji w związku, po tych złych. Było trochę problemów, co do których zachowałem się stanowczo, ale wyszło na moje.

Misinx, nie kombinować, a sobą być. Najlepsza recepta. Wydaje Ci się, że straciłeś wigor w klawiaturze przez swoje małżeństwo, ale to zawsze w człowieku siedzi. Bajera wiecznie żywa, więc działaj smile

1 783 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-12 22:04:25)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

M4jkel powiem Ci, żę Twoja historia sprawia, że można jednak wierzyć w ludzi i moc małżeńśkiej więzi smile , bo z kolei ręce opadają jak się czyta coś takiego( dostałęm kiedyś wiadomość na jednym portalu):

" (...) jestem w związku(...), jest wspaniały, ale to dla mnie żadna przeszkoda, wręcz motywacja, uwielbiam ten dreszczyk emocji i adrenalinę związane ze zradą, pragnienie przeżycia przygody(...)."

Małe pocieszenie to był fakt, że to w sumie jakaś młoda siksa (22-23 lata). Niby bez małżeństwa, ale weź z kimś takim nawet zaczynaj rozmowę...A najlepsze jest to, żę takie są potem wielce zdziwione, że im nie odpisujesz....

1 784 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-12 22:17:54)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Symbi napisał/a:

Misinnx, Ty najpierw dokończ małżeństwo, a potem bierz się za podryw. A nie jak małpka - z gałęzi na gałąź ;-)

Chodzi Ci o rozwód ? 
Coś złego jest w tym, że w obecnej sytuacji próbuję kogoś poznać ? Nie kryję  się na swoim profilu z tym jaka jest moja obecna sytuacja. Nikogo nie zamierzam oszukiwać.

m4jkel napisał/a:

Misinx, nie kombinować, a sobą być. Najlepsza recepta. Wydaje Ci się, że straciłeś wigor w klawiaturze przez swoje małżeństwo, ale to zawsze w człowieku siedzi. Bajera wiecznie żywa, więc działaj smile

Nigdy nie umiałem bajerować.

1 785

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Lucjanku, nie słuchaj Misinxa ;p Nie jestem zwolenniczką stosowania gierek ;p
Po prostu miały miejsce pewne wydarzenia, w których nie bardzo umiem się odnaleźć....

Piegowata, ale miło zaskakujesz smile Liczę na dalsze relacje z nowej znajomości, oczywiście o ile nie uznasz tego za zbyt osobiste wink

1 786

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

M4jkel powiem Ci, żę Twoja historia sprawia, że można jednak wierzyć w ludzi i moc małżeńśkiej więzi smile , bo z kolei ręce opadają jak się czyta coś takiego( dostałęm kiedyś wiadomość na jednym portalu):

" (...) jestem w związku(...), jest wspaniały, ale to dla mnie żadna przeszkoda, wręcz motywacja, uwielbiam ten dreszczyk emocji i adrenalinę związane ze zradą, pragnienie przeżycia przygody(...)."

Małe pocieszenie to był fakt, że to w sumie jakaś młoda siksa (22-23 lata). Niby bez małżeństwa, ale weź z kimś takim nawet zaczynaj rozmowę...A najlepsze jest to, żę takie są potem wielce zdziwione, że im nie odpisujesz....

Drugi "z cicha pękł",tamten 8 od maja ciekawe ile ten big_smile ?
Związki to nie,nie,nie i te dreszcze smile ale ....

1 787

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:

Drugi "z cicha pękł",tamten 8 od maja ciekawe ile ten big_smile ?
Związki to nie,nie,nie i te dreszcze smile ale ....

Hihi, no właśnie big_smile

1 788

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
umajona napisał/a:
paslawek napisał/a:

Drugi "z cicha pękł",tamten 8 od maja ciekawe ile ten big_smile ?
Związki to nie,nie,nie i te dreszcze smile ale ....

Hihi, no właśnie big_smile

No proszę bystra dziewczyna smile

1 789 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2020-10-12 22:44:59)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagienni_k to zamierzchłe czasy wspomina big_smile

Możesz coś więcej powiedzieć umajona? Może coś doradzimy wink

1 790 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-10-12 22:48:33)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Bagienni_k to zamierzchłe czasy wspomina big_smile

Tak jak ja czasem przedszkolne i podwórkowe czasy wspominam na starość smile

1 791 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-10-12 22:47:45)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
umajona napisał/a:

Lucjanku, nie słuchaj Misinxa ;p Nie jestem zwolenniczką stosowania gierek ;p
Po prostu miały miejsce pewne wydarzenia, w których nie bardzo umiem się odnaleźć....

Piegowata, ale miło zaskakujesz smile Liczę na dalsze relacje z nowej znajomości, oczywiście o ile nie uznasz tego za zbyt osobiste wink

Opowiedz coś więcej smile
Chyba, że wolisz nie ujawniać tych spraw, to w pełni zrozumiemy smile

Ja też nie lubię gierek, ani tej całej bajery, żeby się pokazać jako jakiś machupikczu, który po paru dniach wspólnego mieszkania znika

paslawek napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Bagienni_k to zamierzchłe czasy wspomina big_smile

Tak jak ja czasem przedszkolne i podwórkowe czasem  wspominam na starość smile

Ty i starość... prrrrft

1 792

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagienni_k kiedyś pisał, z tego co pamiętam, ze jak był na portalu randkowym to dostawał takie propozycje, jak ta przytoczona...niektórzy to pewnie skakali by z radości i korzystali, no ale wink

1 793

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Na bogów, ale to znakomite pole do wszelkich możliwości i pokazania, że zdrada jednak nie za bardzo popłaca wink

1 794

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

Nigdy nie umiałem bajerować.

Jakbyś nie umiał, to nie miał obecnej żony smile

1 795 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-12 22:58:39)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

M4jkel powiem Ci, żę Twoja historia sprawia, że można jednak wierzyć w ludzi i moc małżeńśkiej więzi smile , bo z kolei ręce opadają jak się czyta coś takiego( dostałęm kiedyś wiadomość na jednym portalu):

" (...) jestem w związku(...), jest wspaniały, ale to dla mnie żadna przeszkoda, wręcz motywacja, uwielbiam ten dreszczyk emocji i adrenalinę związane ze zradą, pragnienie przeżycia przygody(...)."

Małe pocieszenie to był fakt, że to w sumie jakaś młoda siksa (22-23 lata). Niby bez małżeństwa, ale weź z kimś takim nawet zaczynaj rozmowę...A najlepsze jest to, żę takie są potem wielce zdziwione, że im nie odpisujesz....

Drugi "z cicha pękł",tamten 8 od maja ciekawe ile ten big_smile ?
Związki to nie,nie,nie i te dreszcze smile ale ....

Ale mnie rozgryźli smile

Jeśli widzisz sprzeczność, między tym co mówię o związkach a powyższym cytatem, to go jednak nie ma wink tongue Ja to ja a co innego widzieć, jak inni są szczęśliwi i jednoczęśnie czuć zrozumiałe zażenowanie do spotykanych tzw szczególnych przypadków. Raczej nie skaczę z radości, jak mam komuś rogi doprawiać i rozbijać związek, jaki by nie był, nawet kosztem swoich przyjemnośći smile

umajona Przyłączam się do pytania, co też takiego się wydarzyło, jeśli oczywiście to nie tajemnica smile

1 796

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Może  ta Pani nudna jednak jest, skoro nie możecie złapać kontaktu.
Jak nie wiesz o czym pisać, napisz jej: Nie chcę mi się z Tobą  gadać..:)

MAJKEL, myślę  że się po prostu zachwycasz swoją osobą jako świetnym mężem.  big_smile
Wyobrażam sobie Ciebie jako Nerona z Ouo Vadis.

1 797

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Jeżeli M4jkel odpowiada za spalenie Rzymu to nie wiem, czy to zaproszenie na piwo jest aktualne tongue

1 798 Ostatnio edytowany przez m4jkel (2020-10-12 23:06:44)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Bagiennik dzięki, staram się. Wbrew pozorom, to jest bardzo proste, gdy oboje trzymaja się zasad, a bardzo trudne, gdy jedna strona chce je złamać.

Ela210, ale ja się uważam za świetnego męża. Co ja mogę? big_smile

1 799

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Nie wiem, jaki Panie mają tutaj gust, ale prędzej bym pomyślał, że Kolega m4jkel będzie raczej wyobrażany jako Winicjusz albo Ursus smile

1 800

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Ja bym prędzej pomyślał, że napisałem Quo vadis, a co!

1 801

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Zgadzam się z Ela, czytam m4jkel Twoje wypowiedzi i sobie myślę, ze szczęściara ta twoja żona, ze takiego trafiła big_smile widać, ze ja bardzo kochasz, to takie budujące smile

1 802 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-10-12 23:26:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
lody miętowe napisał/a:

Zgadzam się z Ela, czytam m4jkel Twoje wypowiedzi i sobie myślę, ze szczęściara ta twoja żona, ze takiego trafiła big_smile widać, ze ja bardzo kochasz, to takie budujące smile

nic takiego nie napisałam! big_smile czy wy w ogóle czytaliście to? :DD

1 803

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:
paslawek napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

M4jkel powiem Ci, żę Twoja historia sprawia, że można jednak wierzyć w ludzi i moc małżeńśkiej więzi smile , bo z kolei ręce opadają jak się czyta coś takiego( dostałęm kiedyś wiadomość na jednym portalu):

" (...) jestem w związku(...), jest wspaniały, ale to dla mnie żadna przeszkoda, wręcz motywacja, uwielbiam ten dreszczyk emocji i adrenalinę związane ze zradą, pragnienie przeżycia przygody(...)."

Małe pocieszenie to był fakt, że to w sumie jakaś młoda siksa (22-23 lata). Niby bez małżeństwa, ale weź z kimś takim nawet zaczynaj rozmowę...A najlepsze jest to, żę takie są potem wielce zdziwione, że im nie odpisujesz....

Drugi "z cicha pękł",tamten 8 od maja ciekawe ile ten big_smile ?
Związki to nie,nie,nie i te dreszcze smile ale ....

Ale mnie rozgryźli smile

Jeśli widzisz sprzeczność, między tym co mówię o związkach a powyższym cytatem, to go jednak nie ma wink tongue Ja to ja a co innego widzieć, jak inni są szczęśliwi i jednoczęśnie czuć zrozumiałe zażenowanie do spotykanych tzw szczególnych przypadków. Raczej nie skaczę z radości, jak mam komuś rogi doprawiać i rozbijać związek, jaki by nie był, nawet kosztem swoich przyjemnośći smile

umajona Przyłączam się do pytania, co też takiego się wydarzyło, jeśli oczywiście to nie tajemnica smile

Ja nie widzą absolutnie żadnej sprzeczności tak se tylko big_smile

1 804

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Ela210 napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Zgadzam się z Ela, czytam m4jkel Twoje wypowiedzi i sobie myślę, ze szczęściara ta twoja żona, ze takiego trafiła big_smile widać, ze ja bardzo kochasz, to takie budujące smile

nic takiego nie napisałam! big_smile czy wy w ogóle czytaliście to? :DD

Taki prztyczek w nos, nie Ela? smile

Lody miętowe dzięki. Takich jest wielu, jak chociażby Lucyfer i bagiennik, tylko jeszcze o tym nie wiedzą, bo klepią w klawesyn zamiast na łowy iść big_smile

1 805

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
paslawek napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
paslawek napisał/a:

Drugi "z cicha pękł",tamten 8 od maja ciekawe ile ten big_smile ?
Związki to nie,nie,nie i te dreszcze smile ale ....

Ale mnie rozgryźli smile

Jeśli widzisz sprzeczność, między tym co mówię o związkach a powyższym cytatem, to go jednak nie ma wink tongue Ja to ja a co innego widzieć, jak inni są szczęśliwi i jednoczęśnie czuć zrozumiałe zażenowanie do spotykanych tzw szczególnych przypadków. Raczej nie skaczę z radości, jak mam komuś rogi doprawiać i rozbijać związek, jaki by nie był, nawet kosztem swoich przyjemnośći smile

umajona Przyłączam się do pytania, co też takiego się wydarzyło, jeśli oczywiście to nie tajemnica smile

Ja nie widzą absolutnie żadnej sprzeczności tak se tylko big_smile

A to mi ulżyło smile

Akurat ten kontrast między postawą m4jkela a postawą tej nieznajomej z sieci wydawał mi się tak jaskrawy, żę aż nie mogłem się powstrzymać. smile

1 806

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Dobrej nocy wszystkim życzę

1 807 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-13 08:04:42)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
m4jkel napisał/a:
Misinx napisał/a:

Nigdy nie umiałem bajerować.

Jakbyś nie umiał, to nie miał obecnej żony smile

No to najwyraźniej to był cud !!! Muszę pomyśleć o założeniu kościoła wink 
Bajerowanie to nie jest jakieś wzorzec, bez którego nie da się z kimś związać. To, że Ty bajerowałeś i parę innych osób nie oznacza, że robili to wszyscy.

umajona napisał/a:

Lucjanku, nie słuchaj Misinxa ;p Nie jestem zwolenniczką stosowania gierek ;p
Po prostu miały miejsce pewne wydarzenia, w których nie bardzo umiem się odnaleźć....

Umajona nie chciałem Cię urazić smile To była taka mała prowokacja wink

1 808

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Znaleźć kobietę, której nie trzeba aż tak(specjalnie) bajerować - to by człowiek inaczej do życia podszedł tongue

Ale ten dzień ponury - leje już od samego rana i jeszcze cała doba deszczu się zapowiada, ta sobotnia wycieczka chyba w ostatnim momencie się udała.. smile

1 809

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Znaleźć kobietę, której nie trzeba aż tak(specjalnie) bajerować - to by człowiek inaczej do życia podszedł tongue

Ale ten dzień ponury - leje już od samego rana i jeszcze cała doba deszczu się zapowiada, ta sobotnia wycieczka chyba w ostatnim momencie się udała.. smile

No u nas to leje od samego rana...w poniedziałek big_smile I ciemno za oknem. Nie lubię wstawać jak jest ciemno.

1 810

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Misinx, widocznie zbyt dosłownie mnie zrozumiałeś, albo i jak tak się wyraziłem. Bajerowanie wpuszczam w cudzysłowie, bo sam nie potrafiłem (teraz by mi lepiej to szło). Miałem na myśli zdolność skutecznego postawienia siebie w dobrym świetle w oczach kobiety, która Cię interesuje i zyskania jej sympatii.
Kiedyś był to dla mnie wielki problem, dziś jestem na tyle pewny siebie, że nie mam problemu rozmawiać z obcymi i poznawać ludzi.

1 811

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

moj to ma dobrą bajerę. Zawsze mial. Ale powiem wam, ze to się w życiu przydaje. On każdą sprawe w urzędzie załatwi, takie ma podejście do kobiet.

1 812 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-13 09:06:57)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
m4jkel napisał/a:

Misinx, widocznie zbyt dosłownie mnie zrozumiałeś, albo i jak tak się wyraziłem. Bajerowanie wpuszczam w cudzysłowie, bo sam nie potrafiłem (teraz by mi lepiej to szło). Miałem na myśli zdolność skutecznego postawienia siebie w dobrym świetle w oczach kobiety, która Cię interesuje i zyskania jej sympatii.
Kiedyś był to dla mnie wielki problem, dziś jestem na tyle pewny siebie, że nie mam problemu rozmawiać z obcymi i poznawać ludzi.

M4jkel, ale Ty mówisz o różnych rzeczach. Bajerowanie, czyli jak sam mówisz umiejętność postawienia siebie w dobrym świetle w oczach kobiety, to jedno, a rozmawianie z obcymi i poznawanie ludzi to drugie. Przynajmniej ja tak to widzę. To pierwsze stanowi dla mnie duży problem. Z tym drugim sobie raczej radzę. Od 20 lat w pracy udaję, że się znam na tej robocie i jeszcze mnie nie wywalili big_smile Ale nauczycielka z polskiego w liceum powiedziała, że ja mam mądre spojrzenie, więc może na tym jadę big_smile Tylko, że nienawidzę udawać kogoś kim się nie czuję i coraz mocniej mnie to już męczy.

adiafora napisał/a:

moj to ma dobrą bajerę. Zawsze mial. Ale powiem wam, ze to się w życiu przydaje. On każdą sprawe w urzędzie załatwi, takie ma podejście do kobiet.

Mam takiego kolegę, który ma taki bajer, że on gdziekolwiek jest, to zaraz nawiązuje znajomości, zaraz kogoś zna itd. Trochę mu zazdroszczę tego talentu. Chociaż jak się ostatnio z nim widziałem na wakacjach, to odniosłem wrażenie, że jego żonę już to trochę męczy i irytuje big_smile

1 813

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Wydaje mi się, że Misinx ma rację, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Zresztą w codziennych sprawach można być obrotnym, załatwiając to czy tamto szybko, niezależnie czy mamy do czynienia z facetem czy kobietą.
To drugie zwykle przychodzi latwiej, bo nie trzeba odstawiać tego teatrzyku, którego głównym przesłaniem jest pokazywanie, "jaki jea jestem zaj***sty, zobacz Mała!", gdzie zawsze trzeba trochę poudawać i właśnie "pobajerować", żęby stworzyć wokół siebie taką otoczkę. Jak się jest przeciętny, to nic się nie osiągnie, tylko, że ja np baaardzo lubię być przeciętnym w kontaktach z kobietami, bo  robienie z siebie pajaca mnie nie kręci..

1 814

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
bagienni_k napisał/a:

Wydaje mi się, że Misinx ma rację, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Zresztą w codziennych sprawach można być obrotnym, załatwiając to czy tamto szybko, niezależnie czy mamy do czynienia z facetem czy kobietą.
To drugie zwykle przychodzi latwiej, bo nie trzeba odstawiać tego teatrzyku, którego głównym przesłaniem jest pokazywanie, "jaki jea jestem zaj***sty, zobacz Mała!", gdzie zawsze trzeba trochę poudawać i właśnie "pobajerować", żęby stworzyć wokół siebie taką otoczkę. Jak się jest przeciętny, to nic się nie osiągnie, tylko, że ja np baaardzo lubię być przeciętnym w kontaktach z kobietami, bo  robienie z siebie pajaca mnie nie kręci..

W codziennych sprawach moim sposobem jest po prostu uprzejmość, cierpliwość, uśmiech. Myślę, że jednak dla niektórych ludzi jest ważne, aby usłyszeć "dziękuję", "proszę", "przepraszam". Uśmiechnąć się do nich. Czasem zażartować. Mam tu na myśli zwłaszcza właśnie takich ludzi, którym może się wydawać, że robią coś mało dostrzegalnego (nie wiem jak to ująć) jak np. kasjerka w markecie. W pracy też staram się być do ludzi uprzejmy i pomocny. I to jest jedno.
Natomiast właśnie wchodzenie interakcję z kobietą, która mnie zainteresuje to już dla mnie wyższa szkoła jazdy. Od razu pojawia się stres, spięcie itp.

1 815

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:

ie, że jego żonę już to trochę męczy i irytuje big_smile

Ja ze względu właśnie na żonę ograniczyłem to zagadywanie, bez specjalnego żalu, bo to trochę bywało kompulsywne u mnie.

1 816

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Tak z offa tylko powiem, że pierwszy śnieg w regionie spadł.

Misinx - czujesz zdenerwowanie, bo jednak często podświadomie staramy się wypaść, jak najlepiej. To naturalna reakcja.

1 817 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-10-13 09:48:09)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:


adiafora napisał/a:

moj to ma dobrą bajerę. Zawsze mial. Ale powiem wam, ze to się w życiu przydaje. On każdą sprawe w urzędzie załatwi, takie ma podejście do kobiet.

Mam takiego kolegę, który ma taki bajer, że on gdziekolwiek jest, to zaraz nawiązuje znajomości, zaraz kogoś zna itd. Trochę mu zazdroszczę tego talentu. Chociaż jak się ostatnio z nim widziałem na wakacjach, to odniosłem wrażenie, że jego żonę już to trochę męczy i irytuje big_smile

mój ma podobnie, on przy samochodzie stoi i potrafi kogoś poznać wink. Ma łatwość nawiązywania kontaktów. Ktoś coś się jego zapyta, on odpowie i już 10 minutowa pogawędka jest.
Poza tym jest dobrym psychologiem. Wie  jak z kim gadac, żeby go zmiękczyć do swoich celów. Przydaje mu to się w pracy bo m.in zajmuje się właśnie różnymi negocjacjami i załatwianiem trudnych spraw. W ogóle nie ma tremy w kontaktach z ludzmi, zwłaszcza przed kamerą, bo czasem coś powie w temacie, na którym się zna.
Chciałabym być takim dyplomatą jak on, ale  jestem w gorącej wodzie kąpana.

1 818 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-13 09:58:01)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Lucyfer666 napisał/a:

Tak z offa tylko powiem, że pierwszy śnieg w regionie spadł.

Misinx - czujesz zdenerwowanie, bo jednak często podświadomie staramy się wypaść, jak najlepiej. To naturalna reakcja.

Mnie się włącza z automatu tryb "Czy ja sprostam oczekiwaniom ?". I od razu pojawia się nawał myśli, gdybań.

adiafora napisał/a:

mój ma podobnie, on przy samochodzie stoi i potrafi kogoś poznać wink. Ma łatwość nawiązywania kontaktów. Ktoś coś się jego zapyta, on odpowie i już 10 minutowa pogawędka jest.
Poza tym jest dobrym psychologiem. Wie  jak z kim gadac, żeby go zmiękczyć do swoich celów. Przydaje mu to się w pracy bo m.in zajmuje się właśnie różnymi negocjacjami i załatwianiem trudnych spraw. W ogóle nie ma tremy w kontaktach z ludzmi, zwłaszcza przed kamerą, bo czasem coś powie w temacie, na którym się zna.
Chciałabym być takim dyplomatą jak on, ale  jestem w gorącej wodzie kąpana.

Ja rozumiem, że Ty już zdążyłaś się uodpornić na jego gadkę ? big_smile Czy nadal Ciebie też potrafi "zmiękczyć" do swoich celów ?

1 819 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-13 10:25:38)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka
Misinx napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Wydaje mi się, że Misinx ma rację, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Zresztą w codziennych sprawach można być obrotnym, załatwiając to czy tamto szybko, niezależnie czy mamy do czynienia z facetem czy kobietą.
To drugie zwykle przychodzi latwiej, bo nie trzeba odstawiać tego teatrzyku, którego głównym przesłaniem jest pokazywanie, "jaki jea jestem zaj***sty, zobacz Mała!", gdzie zawsze trzeba trochę poudawać i właśnie "pobajerować", żęby stworzyć wokół siebie taką otoczkę. Jak się jest przeciętny, to nic się nie osiągnie, tylko, że ja np baaardzo lubię być przeciętnym w kontaktach z kobietami, bo  robienie z siebie pajaca mnie nie kręci..

W codziennych sprawach moim sposobem jest po prostu uprzejmość, cierpliwość, uśmiech. Myślę, że jednak dla niektórych ludzi jest ważne, aby usłyszeć "dziękuję", "proszę", "przepraszam". Uśmiechnąć się do nich. Czasem zażartować. Mam tu na myśli zwłaszcza właśnie takich ludzi, którym może się wydawać, że robią coś mało dostrzegalnego (nie wiem jak to ująć) jak np. kasjerka w markecie. W pracy też staram się być do ludzi uprzejmy i pomocny. I to jest jedno.
Natomiast właśnie wchodzenie interakcję z kobietą, która mnie zainteresuje to już dla mnie wyższa szkoła jazdy. Od razu pojawia się stres, spięcie itp.

No właśnie, te środki są jak najbardziej wskazane i samo posługiwanie się nimi sprawia mi osobistą przyjemność, kiedy się z ludźmi rozmawia. Jednak na samą myśl, żę miałbym włączyć tryb "tokowania" już mi się słabo robi. Nie lubię robić z siebie idioty, żeby się komuś przypodobać smile

1 820 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-10-13 11:09:03)

Odp: 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

A mnie mój były mąż na piewrwszym spotkaniu ująl własnie tym, że nie bajerował, nie popisywał się. W pewnym momencie napomknęłam o jakimś nieśmiayłm znajomym, a on z prostotą odparł, że też należy do takich osób - i mieliśmy temat smile I tak fajnie, o takich zwykłych rzeczach się gadało: o jeździe rowerem, o dzieciach, bo ja miałam małego bratanka, a on siostrzenicę, oczko w głowie rodziny. Parę kawałów mu opowiedziałam smile
To jest to, co nazywam normalnością i takie klimaty lubię najbardziej. Nie wystarczą mi na dluższą metę rozmowy tylko o markach telonów i gotowaniu krupniku, potrzebuję głębszych rozmów, ale naprawdę nie ma co się silić na oryginalność. A nie wątpię, że z Misinxem jest o czym porozmawiać. Dowcipu też ma pod dostatkiem.
Zupełnie kiedyś nie umiałam rozmawiać z facetami, bałam się, że cokolwiek powiem, będzie dla nich głupie, nudne itd. Z czasem nabrałam obycia i dziś właściwie jestem o siebie spokojna (o kurcze, ależ mi ładne i trafne zdanie wyszło! big_smile ).
Misinx, w tym cały dowcip: za dużo myślimy o SOBIE, za bardzo trzęsiemy się nad SOBĄ.
A co się stanie, jeśli Cię nawet ktoś odrzuci, bo nie spodobałeś się, jakim jesteś? A może taka kobieta też się obawia? I też się spina.
Wyczytałam kiedyś taką poradę: wyobraź sobie najgorszy scenariusz. Czy to koniec świata? Jesteś sam, to najwyżej pobędziesz jeszcze trochę.
Druga fajna rada, jaką wyczytałam: w chwili konsternacji można choćby żartem rzucić: "no i nastała niezręczna cisza" smile

Kiedyś przyszłam na randkę ze Stolarzuniem i choć nie czułam się specjalnie zestresowana, rzeczywiście zabrakło mi języka w gębie, więc powiedziałam: "No i no nie wiem, co powiedzieć", a on mi na to, że to normalne. Potem się rozgadaliśmy o... gadaniu na siłę i co z tego wynika, potem zgadało się o dzieciach, obejrzałam zdjęcia ze sportowych poczynań jego syna... i tak dalej. Poszlo smile

Nie zjedzą Cię, a też możesz czasem jakąś nieciekawą albo po prostu niekompatybilną spotkać. Nie bierz do siebie wszystkich porażek.

Bądź spokojny o siebie smile
------------------------------------------------

bagienni_k napisał/a:

No właśnie, te środki są jak najbardziej wskazane i samo posługiwanie się nimi sprawia mi osobistą przyjemność, kiedy się z ludźmi rozmawia. Jednak na samą myśl, żę miałbym włączyć tryb "tokowania" już mi się słabo robi. Nie lubię robić z siebie idioty, żeby się komuś przypodobać smile

O, to, to, to!

Posty [ 1 756 do 1 820 z 12 682 ]

Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 196 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » 30latek-, czyli gra małego palucha Paslawka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026