Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 87 z 87 ]

56 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-08-12 16:24:41)

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Burzowy napisał/a:

Dopiero co pisałaś, że masz faceta. A więc od ilu jesteś wolna, od miesiąca? I to z tego co pamiętam Twój facet przed Tobą nikogo nie miał, a Ty owszem.

Od 4 co wprawdzie jest krociutkim okresem wg mnie ale i tak obala Twoja teorie że kobiety z jednego związku wyskakują w drugi.
I raczej jeszcze jakiś czas pobede sama smile

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Burzowy, a jak myślisz, skąd tyle tematów: brak seksu, życie nie ma sensu?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

58 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-08-12 16:27:48)

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Ah no tak, 4 miesiące wow... Wszystko poniżej roku to jest bardzo, bardzo krótki. A Ty nie dociagniesz do 8 miesięcy.

Niepodobna wszyscy mnie lubią I Ty też big_smile.

-

59 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-08-12 20:19:18)

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
niepodobna napisał/a:

Jjbp: pokazuję, że obrabia dane tak, jak mu pasuje, ale tradycyjnie, wtedy nie odpowiada na niewygodne pytania. Ja nie liczę na rzetelne myślenie.
paslawek: Ty też się czegoś doszukujesz chyba, nie bojkotuję wpisów Burzowego jeśli nie są napastliwe, namolne czy obraźliwe, albo wszechogarniające w stopniu nie do zniesienia - ale to tyle, lubić go jednak trudno, dłużej gadać też trudno, bo liczy się tylko z sobą i normalna dyskusja jest niemożliwa.

Niepodobna ja żartowałem a Burzowy jest trochę trudny bo młody i po przejściach - fakt nawet bardziej trudny niż nudny-trudny chociaż ten drugi jest nietrudny i nienudny wcale .

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

60 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-08-12 16:30:37)

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Burzowy napisał/a:

A Ty nie dociagniesz do 8 miesięcy.

Hit big_smile
Burzowy a co z teoria że kobiety przed zerwanie już szukają kolejnego gniazdka żeby w nie wskoczyć? Rozumiem że w moim przypadku o niej zapomniałeś bo trochę się fakty nie zgrywaja? smile
+ja nie twierdziłam że jestem weteranem w byciu singlem, sama napisałam że 4 mies to krótko a jedynie pokazuje że czasem rozstajemy się żeby być same a nie jak twierdzisz dla kogoś

61

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
niepodobna napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Gdzie Wy żyjecie...

Masakrycznie się te bajki czyta.
Mnie zastanawia skąd ta propaganda weszła tak mocno...

Masakrycznie się czyta co? Które bajki?
No, skoro uważasz, że tamci użytkownicy opowiadają o sobie bajki... Ja bym obstawiała, że jednak nie, bo i obserwacje to potwierdzają, i ilość tematów, i przede wszystkim kontekst tych wypowiedzi był taki, że dopisanie sobie aktywności w tej sferze wcale nie stawiało ich w dobrym świetle (wtedy możnaby ewentualnie podejrzewać kłamstwo). To twoim zdaniem jednak mężczyźni kłamią?
Osobiście nie oceniam sprawy, chodzi tylko o fakty.
Ani nie mówię o życiu WSZYSTKICH.

A ja powiadam, że wszyscy przesadzacie big_smile
Jednakże ludzie mają problem wpadania w schematy i działania według nich.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

62

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
paslawek napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Jjbp: pokazuję, że obrabia dane tak, jak mu pasuje, ale tradycyjnie, wtedy nie odpowiada na niewygodne pytania. Ja nie liczę na rzetelne myślenie.
paslawek: Ty też się czegoś doszukujesz chyba, nie bojkotuję wpisów Burzowego jeśli nie są napastliwe, namolne czy obraźliwe, albo wszechogarniające w stopniu nie do zniesienia - ale to tyle, lubić go jednak trudno, dłużej gadać też trudno, bo liczy się tylko z sobą i normalna dyskusja jest niemożliwa.

Niepodobna ja żartowałem a Burzowy jest trochę trudny bo młody i po przejściach - fakt nawet bardziej trudny niż nudny-trudny chociaż ten drugi jest nietrudny wcale .

Bycie trudnym to jedno, a obrażanie innych drugie. My z Burzowym wymieniliśmy trochę maili, maile się skończyły, bo uważał, że ma prawo mnie obrażać. A potem jeszcze płakał, że informacji o tym nie uważam za poufną, i skarżył do moderacji.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

63

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
jjbp napisał/a:
Burzowy napisał/a:

A Ty nie dociagniesz do 8 miesięcy.

Hit big_smile
Burzowy a co z teoria że kobiety przed zerwanie już szukają kolejnego gniazdka żeby w nie wskoczyć? Rozumiem że w moim przypadku o niej zapomniałeś bo trochę się fakty nie zgrywaja? smile
+ja nie twierdziłam że jestem weteranem w byciu singlem, sama napisałam że 4 mies to krótko a jedynie pokazuje że czasem rozstajemy się żeby być same a nie jak twierdzisz dla kogoś

No zerwać możesz, czemu nie. Natomiast pamiętaj tylko o jednym, że ktoś na 1 noc to też ktoś, jakiś byt.

-

64

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
jjbp napisał/a:

a co z teoria że kobiety przed zerwanie już szukają kolejnego gniazdka żeby w nie wskoczyć?
[...]
czasem rozstajemy się żeby być same a nie jak twierdzisz dla kogoś

Czyli nie zgadzasz się, a jednak się zgadzasz, ale czasem jest inaczej. big_smile

65

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Burzowy napisał/a:

Ah no tak, 4 miesiące wow... Wszystko poniżej roku to jest bardzo, bardzo krótki. A Ty nie dociagniesz do 8 miesięcy.

Niepodobna wszyscy mnie lubią I Ty też big_smile.


Ja Cię lubiłam jakiś czas.
A "wszyscy" to chyba żart. Tolerują Cię jakoś.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

66

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

ale zdajecie sobie sprawę z tego, że temat jest o czym innym niż frustracje Burzowego i jego interpretacja rzeczywistości?

67

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Marata napisał/a:

ale zdajecie sobie sprawę z tego, że temat jest o czym innym niż frustracje Burzowego i jego interpretacja rzeczywistości?

No pewnie, że sobie zdajemy, tylko Burzowy wszędzie wciska te swoje teorie i frustracje, w każdy wątek, w którym uczestniczy. I każdy jest pretekstem do zaczepiania i przekonywania innych, że są tacy, jak on uważa.

Ja nie mówię, że jestem bez winy w offtopach, ale jedynym sposobem, by ich nie było, jest chyba zupełne ignorowanie postów Burzowego.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

68

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
niepodobna napisał/a:

No pewnie, że sobie zdajemy, tylko Burzowy wszędzie wciska te swoje teorie i frustracje, w każdy wątek, w którym uczestniczy. I każdy jest pretekstem do zaczepiania i przekonywania innych, że są tacy, jak on uważa.

Ja nie mówię, że jestem bez winy w offtopach, ale jedynym sposobem, by ich nie było, jest chyba zupełne ignorowanie postów Burzowego.

Tak smile

69

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

pytanie do autora, to ile juz z ciebie ta twoja ukochana kasy wydoiła??

70

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Bonzo napisał/a:

pytanie do autora, to ile juz z ciebie ta twoja ukochana kasy wydoiła??

Jeszcze nic, bo generalnie póki co wydaję hajs na własne zachcianki.

71

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Rozbity92 napisał/a:
Bonzo napisał/a:

pytanie do autora, to ile juz z ciebie ta twoja ukochana kasy wydoiła??

Jeszcze nic, bo generalnie póki co wydaję hajs na własne zachcianki.

no to dzieki bogu....Prise the sun....
Także spław białogłowę......tylko uważaj bo jak to zrobisz może nagle w niej sie odezwać seksualny zew....Nie daj sie nabrać.....
No chyba że bycie mnichem ci pasuje...wtedy nie rob nic.

72

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Przepraszam za offtop, ale tak rzucają mi się czasem posty Burzowego w oczy i po prostu muszę. Burzowy, Tobie to chyba jakas kobieta niezle dała popalić, co? Ze tak kobiet nie lubisz?

less is more

73

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Rozbity92 napisał/a:

. I padło na mnie.

Bo teraz, w ramach walki z wymierającą Europą, przyznają dziewczyny z rozdzielnika i biedni faceci nie mają nic do powiedzenia?

Rozbity92 napisał/a:

Dziewczyna utrzymuje, że jestem miłością jej życia, że chce założyć ze mną rodzinę, mieć dzieci,

A ty masz obowiązek spełniać jej oczekiwania?
Co prawda np.: nowoczesna lol to by chciała, tak po Europejsku, za takie rzeczy sadzać lol

Chcesz ją albo nie, Twoja decyzja.

74

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

hmm gdzieś widziałem bardzo podobny temat z perspektywy dziewczyny. ale nie wiem czy znajdę

hm postaram się [idę szukać,albo raczej nie idę bo dalej siedzę]

Dobra mam udało się https://www.netkobiety.pl/p3509475.html#p3509475 wow to chyba pierwsza rzecz dzisiaj jaka mi się udała:P albo może nie pierwsza bo np. nie pamiętam,tak też może być;) ale przechodząc do tematu;)

rozumiem że nie czujesz się dobrze,najlepiej byłoby gdybyście mieli wspólne udane życie erotyczne jako jeden z elementów waszego związku, a nie takie coś że dziewczyna już nie jest tym zainteresowana i tylko raz na jakiś czas zgadza się żeby Tobie dogodzić. Ja nie mam żadnych doświadczeń takich hmm łóżkowych ale gdyby to było na takiej zasadzie że coś jest dla mnie, a jej nie podoba się i tylko czeka żeby skończyć, to mi wcale nie sprawiałoby radości i stwierdziłbym że w takiej sytuacji nie ma sensu. Poza tym nie chcę mieć dzieci ani ślubu więc w moim przypadku ten związek pewnie wcale nie istniałby. Nie widzę tu powodu żeby obrażać się czy analizować przeszłość dziewczyny, po prostu dla mnie to są rzeczy do przedyskutowania, jeśli macie odmienne poglądy i potrzeby to albo trzeba się dogadać albo związać z kimś bardziej dopasowanym. Czasem zdarzają się mężczyźni dla których główny cel to rodzina i dzieci, ktoś taki mógłby być dla niej lepszym partnerem. Twój wybór:)powodzenia:)

hahaha widzę dyskusja o Burzowym;D no to ja powiem że lubię:)albo może póki co lubię, tego nie wiadomo big_smile ale maili raczej nie wymienimy, powód: nie pamiętam hasła, więc pewnie nie będzie takiego rozwoju wydarzeń jak ktoś wyżej wspomniał:D (w sensie nawet jeśli hmm uważałby że ma prawo mnie obrażać, to nie ma drogi prywatnej którą można by to zrealizować) big_smile

Czytam wstecz i o mnie też było;)dzięki za miłe słowa, ale nie znacie mnie w mojej codzienności:) jeden z niedawnych przykładów na dworcu jak powiedziałem w kasie biletowej do pani "okej, no to będzie skarga" i odszedłem z obrażoną minką:D

czytam dalej wstecz i widzę coś o tym że wolnych mężczyzn jest znacznie więcej niż kobiet, ale dalej nie umiem sobie tego wyobrazić. Wiem Burzowy że już mi to tłumaczyłeś ale jeśli mamy w społeczeństwie mniej więcej tyle samo kobiet ile mężczyzn, to jakaś równowaga musi być zachowana.

Doczytałem wstecz aż do pierwszej strony (a początkowo planowałem odpisać tylko na pierwszy post ale fajnie się czytało) i hmm ktoś napisał

Więc, myślę jak powyżej ktoś, iż na tym forum nie pojawi się inny problem w związku niż brak seksu. Faceci nie potrafią się cieszyć po prostu życiem. Tym co mają. Dla nich nie ma seksu, nie ma życia. Przykre to.

Ale pan mąż już zły. Ze jakze to.. jak można nie miec ochoty. Przeciez to natura, ze organizm się domaga

no i nie zgodziłbym się z powyższym bo brak jest obojętny, i też nie jest tak że jak mężczyźnie się chce a żonie nie,to wtedy mimo to jest tego typu presja. Nie tak sobie to wyobrażam, to raczej jak jest odpowiednia atmosfera i wszystko inne w życiu i związku dobrze funkcjonuje to wtedy mogą być takie dni gdy jest wyjątkowy nastrój i wspólnie spędzony czas może być bardzo miły. ale może użytkownik którego wyżej cytowałem miał inne doświadczenia:)bo ja piszę tylko o wyobrażeniach, może zbyt romantycznie i idealistycznie ale inaczej nie chce wcale:)

75

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Ten kolega Burzowy to dosc ciekawa dla mnie, ale tez typowa postac.
Moze nie ktos kogo tak z osobna bym uzyla do researchu, ale w grupie z innymi zachowujacymi sie praktycznie tak samo.


Co do tematu z kolei to juz dalabym sobie spokoj z tym zwiazkiem. Na samym poczatku od razu nie jest zbyt udany bo to jest ogromny konflikt interesow.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

76

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Winter.Kween napisał/a:

Ten kolega Burzowy to dosc ciekawa dla mnie, ale tez typowa postac.

Dlaczego Tobie wolno mówić o "typowych postaciach", a np. Burzowemu nie? Zawsze przecież można brać wycinek rzeczywistości i snuć tezy ogólne. Jeżeli Ty tak robisz, to pozwól innym tak czynić.

77

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Sytuacja dosyć typowo podpadająca pod schemat osoby, która się "wyszumiała" a teraz dąży do ustatkowania i z tym "stałym" partnerem nie w głowie jej igraszki. To dosyć niezależne od płci. Moim zdaniem powinieneś zerwać, gdyż tak jasne uprzedmiotowienie relacji i to dosyć wcześnie (masz być od rodziny, opieki, bla bla bla, a seks dostajesz w ramach "spełnienia obowiązku") uniemożliwia budowanie partnerstwa.

78

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
balin napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Ten kolega Burzowy to dosc ciekawa dla mnie, ale tez typowa postac.

Dlaczego Tobie wolno mówić o "typowych postaciach", a np. Burzowemu nie? Zawsze przecież można brać wycinek rzeczywistości i snuć tezy ogólne. Jeżeli Ty tak robisz, to pozwól innym tak czynić.


Ale o co sie rozchodzi? haha
Bo nie bardzo rozumiem czego ja mu zabraniam?

Teraz zajmuje sie researchem i snuciem teorii na temat pewnych zachowan ludzkich wciagnietych w internet i jak one sie tak manifestuja. Wiec widze taki typ osoby czesto. Moje tezy sa na temat konkretnych rzeczy nie ogolnego jego zycia.
Ale tak samo jak moge po miejscu zbrodni stwierdzic czy morderca ma zadatki na seryjnego czy nie, to tak moge co do internetowych zachowan ludzi stwierdzic do jakiej grupy naleza mniej wiecej.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

79

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Śmiechłem, na pewno Ci się uda big_smile. Ale dobrze pierwszy raz w życiu zostać typowym, zawsze to jednak coś innego...

-

80

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej
Burzowy napisał/a:

Śmiechłem, na pewno Ci się uda big_smile. Ale dobrze pierwszy raz w życiu zostać typowym, zawsze to jednak coś innego...

Nawet Twoja odpowiedz teraz gdzie musisz podkreslic, ze zwykle nie jestes nazywany typowym...jest typowa.

Nie mowie, ze jestes typowa osoba czy tak jak Ty sobie wyobrazasz. Ale osoba, ktora ma zale do jakies grupy i do tej grupy wchodzi by tam przedstawiac swoje teorie i szukac zwady...to jest nic nowego. Tak jak Ty tutaj masz problemy w stosunku do kobiet i swoje silne przekonania na ten temat i gdzie jestes? Na forum dla kobiet.
Widze, ze masz od razu nastawienie obronne, ale ja nie mowie, ze Ty robisz zle. Nie mowie, ze Ty jestes nudna osoba. Jakie Ty tam masz hobby czy inne zainteresowania to moze byc bardzo interesujace. Ja badam zachowania ludzi w internecie i jak oni tego internetu uzywaja, a nie pisze biografie.
Nie oceniam Ciebie.

Jestes w pewnym sensie przeciwienstwem innej grupy (ktora oceniam bo naprawde jest zalosna) i jest to grupa, ktora tworzy jakas spolecznosc i ta spolecznosc to zwykle grupa na facebooku i wtedy np. zjawia sie w tej grupie, ktora jest dla kobiet i w tematyce makijazu facet i ten facet podaje sie za kobiete trans. W tym wypadku o ktorym mowie to ta osoba ma fetysz na punkcie kobiet i ich ubran i taka osoba no facet z zarostem, wsadzi na siebie sukienke i szminke byle jak naklada i on sie pyta tych kobiet tam czy on jest tez kobieta pelnowartosciowa jak one i czy jest malutki (ze chudy i niski) i wyglada ladnie jak mala dziewczynka. Wiekszosc tych kobiet powie, ze oczywiscie. Ze jest kobieta, ze jest piekna, wyzwolona, ze trans women are women. I on tam ma 700 osob potwierdzajacych jego iluzje....A jesli jakas kobieta powie inaczej to zostaje zcenzurowana, zbanowana i tyle. Wiec nie musi zderzac sie z zadna inna opinia tylko taka jaka chce uslyszec i w ten sposob uzywa internetu. Czyli w przeciwienstwie do Ciebie nie szuka zwady, ale potwierdzenia czegos o czym w glebi siebie wie, ze nie jest prawda.
Ja naprzyklad zostalam zbanowana, grozono mi smiercia nawet bo powiedzialam, ze kobieta trans nie jest biologicznie kobieta i penis nie jest czescia ciala kobiecego. 
Tego w Polsce jednak nie ma to w UK, Stanach i Kanadzie takie sa wlasnie grupy tzw SJW.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

81

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Moja odpowiedź nie jest typowa, tylko jest po prostu szczera. Nie biorę odpowiedzialności za to co inni mieli na myśli.

Nie mowie, ze jestes typowa osoba czy tak jak Ty sobie wyobrazasz. Ale osoba, ktora ma zale do jakies grupy i do tej grupy wchodzi by tam przedstawiac swoje teorie i szukac zwady...to jest nic nowego. Tak jak Ty tutaj masz problemy w stosunku do kobiet i swoje silne przekonania na ten temat i gdzie jestes? Na forum dla kobiet.

Jestem tu już długo i nie z tego powodu pojawiłem się wpierw na forum. A powróciłem z pewnego (jeszcze innego) powodu, o którym tutaj pisać nie mogę ze względu na prywatność. To jak moja obecność jest odbierana przez danego uzytkownika to już inna sprawa.

Widze, ze masz od razu nastawienie obronne, ale ja nie mowie, ze Ty robisz zle. Nie mowie, ze Ty jestes nudna osoba. Jakie Ty tam masz hobby czy inne zainteresowania to moze byc bardzo interesujace. Ja badam zachowania ludzi w internecie i jak oni tego internetu uzywaja, a nie pisze biografie.
Nie oceniam Ciebie.

A ja się śmieję, bo widzę po paru postach, że nie jesteś w stanie mnie ruszyć póki co. Twoje wnioski nie są wylowymiarowe, tylko dość płaskie. Ciężko to napisać grzecznie, ale spróbuję: robisz krok do przodu zamiast pięć i myślisz, żeś cwana. Oczywiście zostawiam Ci pole do popisu i interpretacji, może mój post Ci pomoże big_smile. Bo akurat przyznam, że wbrew temu co napisałaś nie przyjmuję postawy obronnej, tylko lubię jak próbują tutaj mnie "analizować" i ba, jest ktoś komu w dużej mierze się udaje nawet. Ma się kręcić i będzie się kręcić, póki mnie Olinka z Isabellą nie wykopią wink.

A SJW to chyba jakaś machina wojenna mająca zburzyć względny porządek w naszych spoleczeństwach, nie lubię nawet o tym rozmawiać za bardzo. Unikam takich ludzi, mi kiedyś na żywo zarzucili, że jestem homofobem i jednoczesnie nienawidzę kobiet, bo powiedziałem, że nie mógłbym się umawiać z transem big_smile.

-

82

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Burzowy, ale czemu w ogóle ktoś ma Ciebie rozkminiać? Wystarczy, że wiadomo, że takie zachowanie na forum jak twoje, przez tak długi czas, nie jest normalne - nawet, gdyby to był czysty trolling i prowokacja, bo jak długo można się samemu nie znudzić tym?

Tym bardziej widać, że coś jest nie tak, kiedy w bezpośrednim kontakcie się okazuje, że twoje nieliczenie się z innymi nie jest złudzeniem, że naprawdę tak funkcjonujesz.

Co tu więcej analizować i po co?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

83

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

To się odstosnkuj, bo póki co lazisz za mną po tematach i gderasz jak to pisać nie chcesz w moją stronę. Ja nie walczę o Twoja, czy czyjąś konkretnie uwagę. A moje zachowanie czym tak bardzo odstaje od norm to nie wiem, po prostu nie podoba Ci się prawda o świecie, ale w tym Ci pomóc nie mogę. Trzymaj się swoich postanowień, bo mnie już to znudziło. Przez moment było zabawnie, ale zrobiłaś się natretna i zaczynasz mnie przesladowac. Wykrecam się z dalszego offtopu.

-

84 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-08-14 01:57:32)

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Zabawne to jest to, że mniej więcej takiej odpowiedzi spodziewałam się - radykalna zmiana frontu i odwracanie kota ogonem smile Zabawne, że ktoś, kto ciągle zaczepia, nagle czuje się prześladowany i zarzuca chodzenie za nim po tematach i natręctwo. Ale zaskakujące nie jest, nic nowego. Daj swoje badania lepiej, wtedy zaskoczysz smile Jak idzie przygotowywanie listy lektur dla zainteresowanych naukowymi odkryciami? Wiem, kiepsko.

To Ty niedawno pisałeś, żebym normalnie odpisywała na forum, no, to próbowałam.

Pytam, czemu ktoś ma Cię analizować, a nie piszę, jak to nie chcę pisać.

Burzowy napisał/a:

tylko lubię jak próbują tutaj mnie "analizować"

To pewnie powiedziała niepodobna...

Nie ma znaczenia, o czyją uwagę chodzi.

Burzowy napisał/a:

Trzymaj się swoich postanowień, bo mnie już to znudziło

Mówisz - masz! Tylko nie zapomnij o tym do jutra, OK? smile Please.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

85

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Niestety zrobil sie off top wiec juz wiecej juz wyjasnie tutaj, zeby nie bylo i nic wiecej nie mowie.

Chce tylko powiedziec, ze nie mowie, ze Burzowy jakis chory jest na psychike. Mowie tylko, ze moim celem w tej chwili jest analizowanie ludzi w internecie. Nie kazdego z osobna, ale jako zjawisk. Tak jak podalam przyklad, ze np jest typ ludzi jak Burzowy, ktory to idzie do 'przeciwnika' . Takich ludzi jest masa, a wiem to bo sama tak robilam jako nastolatka, bo siedze i badam takie grupy ludzi.  Pan Burzowy moze byc rozgoryczony w tej chwili, moze byc znudzony, moze byc mlody, moze podswiadomie szukac czegos i tak dalej. Nie musi byc od razu psycholem jakims.

Analiza czlowieka nie jest ani tak prosta ani tak skomplikowana jak tutaj sie koledze wydaje. Ja zajmuje sie glownie psychologia przesluchania swiadkow przestepstwa i psychologia kryminalna. I wielu to mordercow i gangsterow mysli, ze sa tak special snowflake, ze nam wszystkim szczeki opadna i nie dowiemy sie co w glowie maja...tak to jednak nie dziala. To nie jest takie trudne bo sa pewne typy ludzi i im bardziej ktos jest wrazliwy na swoim punkcie tym wiecej widac po jego wypowiedziach bo nie trzyma nerwow na wodzy.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

86

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Burzowy zostałeś rozpracowany, przez speca od kryminalistów, a to już grubsza sprawa. Przyznaj się. Coś Ty tam narobił? big_smile

87

Odp: Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Może ma traumę związaną z ojcem? Pytałeś o to jaki miała kontakt? Kobiety, które w dzieciństwie były odrzucane przez ojca (miały go, ale np. nie przytulał, nie rozmawiał) rekompensuja sobie brak miłości przygodnymi związkami. Potem, gdy trafiają na kogoś, kto je szanuje, wiedzą, że nie muszą już zmuszać się do stosunków płciowych, by dostać buziaka, wyznanie, że ktoś je lubi albo być przytulane, więc odpuszczają sobie seks, bo on kojarzy się z traumą, udawaniem i niczym przyjemnym. Jeśli mam rację potrzebna będzie terapia i brak nacisków na seks z Twojej strony.

Posty [ 56 do 87 z 87 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jestem "tym miłym chłopcem od przytulania" i nic więcej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018