Czy lubicie "z połykiem"? :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy lubicie "z połykiem"? :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 121 do 180 z 506 ]

121

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
Anemonne napisał/a:

Pytanie więc: czy jeśli partner chciałby oddać na was mocz lub kał, to też byście temu pomysłowi przyklasnęły, bo to przecież "część ukochanej osoby"? big_smile

Oczywiście dla mnie sperma i wydaliny to dwie różne sprawy, ale jak ktoś mówi "jak można się brzydzić kochanej osoby" to tylko to mi się nasuwa... założę się, że niewiele z Was, kobiet tak mówiących, byłaby w stanie np. wylądować z palcem w tyłku swojego faceta wink

Słuszna uwaga,wg teorii : "jak można się brzydzić Kochanej osoby", nie powinno budzić to zniesmaczenia.
Co do tego kończenia na twarzy szczerze mówiąc nie wiem dlaczego mi to nie pasuje,czy to brak szacunku dla kobiety?nie wiem,może trochę tak myślę,tak czy inaczej nie wiem dlaczego facetów podnieca widok ukochanej kobiety z twarzą mokrą od spermy,kojarzy mi się to jedynie z kiepskim,wyuzdanym pornosem,sorry.

?-my only love
Zobacz podobne tematy :

122

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
fammefatale napisał/a:

nie wiem dlaczego facetów podnieca widok ukochanej kobiety z twarzą mokrą od spermy,kojarzy mi się to jedynie z kiepskim,wyuzdanym pornosem,sorry.

Czytałam kiedyś wypowiedź seksuologa, który mówił, że to może być instynktowne samcze "zaznaczenie" swojej "własności".

123

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Faceci w różny sposób chcą zaznaczać swój 'teren' ale nie na wszystko im trzeba pozwalać. W ogóle dla mnie tekst,że jak się kocha to się to robi jest dla mnie totalna abstrakcją i tyle.

?-my only love

124 Ostatnio edytowany przez gabisiula (2010-11-09 11:49:09)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

a ja chcę Was o coś zapytac dziewczyny, czy nie miałyście może kiedyś tak że gdy było już po wszystkim (seks oralny z połykiem) to za jakieś 5 minut było Wam niedobrze?? Kiedy zaczeliśmy eksperymentowac z moim chłopakiem i wszedł ten temat to odrazu powiedziałam mu że skończy w moich ustach a i on był bardzo zadowolony. No to spróbowaliśmy, nie obrzydzało mnie to bo to mój facet, kocham go i pragnęłam sprawic mu przyjemnosc, ale właśnie zauważyłam że potem czułam się tak jakoś dziwnie, czułam że jest mi trochę niedobrze, z początku nie myślałam że to przez to ale za każdym razem tak było więc juz miałam pewnosc. Mój facet nie pali ani nie pije. Czy coś jest ze mną nie tak?? Czy z jego spermą?? ogólnie w smaku była dosc dobra, to dopiero potem w moim żałądku coś się dzieje. a dodam że jestem odporna na wszelkie brzydkie zapachy, smaki itp.

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Przedmiotem rozmowy zdaje się być "połyk" a nie męskie nasienie w roli maseczki na twarz czy też na ile, kto może sobie w łóżku pozwalać. To kochankowie ustalają swój kodeks.
Co do lądowania z palcem w pupie swojego mężczyzny...to nie ta rubryka, nie ten temat, ale...możemy wymienić doświadczenia. Pozdrawiam smile

126

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
Pamięć Absolutna43 napisał/a:

Co do lądowania z palcem w pupie swojego mężczyzny...to nie ta rubryka, nie ten temat, ale...możemy wymienić doświadczenia. Pozdrawiam smile

W takim razie chyba nie zrozumiałaś co Anemonne miała na myśli.

?-my only love
Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Cieszy mnie fakt iż młodzi ludzie w Polsce tacy przenikliwi żyją...Widzisz fammefatale, wiek dojrzały ma to do siebie, że nie wdaje się w bezsensowne dyskusje i być może preferuje inny rodzaj prześmiewczej przenośni. Serdecznie pozdrawiam.

128

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
Pamięć Absolutna43 napisał/a:

Cieszy mnie fakt iż młodzi ludzie w Polsce tacy przenikliwi żyją...Widzisz fammefatale, wiek dojrzały ma to do siebie, że nie wdaje się w bezsensowne dyskusje i być może preferuje inny rodzaj prześmiewczej przenośni. Serdecznie pozdrawiam.

Może dla Ciebie to bezsensowna dyskusja,dla mnie wymiana poglądów,osoby dojrzałe wiedzą czym jest tolerancja,tyle.

?-my only love

129

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Pamietam ze jakos na poczatku zwiazku obecnie prawie 3 letniego wspomnialem o polykaniu, moja milosc nie sprzeciwila sie.. Pamietam ze jej pierwszy raz byl dla niej 'sredni' za to dzis nie maz tym problemu, Potrafi nawet stwierdzic kiedy 'bylo' ostatnim razem po ilosci;]

O Kobiete walczy się do końca.
Nie ma końca, walczy się o nią zawsze. NIe, nie mam juz sił...

130

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
Yvette napisał/a:
thetower napisał/a:

Próbowałem ale nie podchodzi mi to, smak mi nie pasuje, przecież może mi coś się nie podobać.
Ja mam lgiczny powód a ona? bo ja jej tego nie robie i to jest dla mnie śmieszne

Tobie się ma prawo nie podobać jej smak, a jej ma się prawo nie podobać Twoje podejście. I to jest równie logiczny powód jak Twój - a śmieszne jest dla mnie to, że jako dorosły facet jeszcze nie rozumiesz pewnych praw rządzących seksem.

Jeżeli kobieta się przy jakimś mężczyźnie otwiera, jeśli nabiera ochoty na doświadczenia, na przełamywanie oporów czy przesuwanie granic to tylko przy takim, przy którym czuje się atrakcyjnie. Na swoje życiowe szczęście nie spotkałam się z facetem, który by mi powiedział, że "smak mu nie pasuje, to jest logiczny powód, ale mam mu się odwdzięczać za nic" - pewnie poczułabym się tak nieakceptowana, że podziękowałabym takiemu egoiście za współpracę.
I najbardziej bawi mnie Twoja hipokryzja - Ty możesz czegoś nie chcieć, ona chcieć musi - a o tym, czyje argumenty są logiczne decydujesz Ty. Nieźle. Ale jestem przekonana, że na skali poczucia akceptacji i bycia pożądaną (pożądaną w całości, a zwłaszcza między nogami!) Twoja partnerka nie umieściłaby się wysoko. Tak więc sam sobie jesteś winien, drogi kolego wink

Dokladnie! takim panom dziekujemy!

Krolowa swego zycia, ksiezniczka wlasnej bajki...;)

131 Ostatnio edytowany przez betil83 (2010-11-12 00:12:54)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
fammefatale napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Pytanie więc: czy jeśli partner chciałby oddać na was mocz lub kał, to też byście temu pomysłowi przyklasnęły, bo to przecież "część ukochanej osoby"? big_smile

Oczywiście dla mnie sperma i wydaliny to dwie różne sprawy, ale jak ktoś mówi "jak można się brzydzić kochanej osoby" to tylko to mi się nasuwa... założę się, że niewiele z Was, kobiet tak mówiących, byłaby w stanie np. wylądować z palcem w tyłku swojego faceta wink

Słuszna uwaga,wg teorii : "jak można się brzydzić Kochanej osoby", nie powinno budzić to zniesmaczenia.
Co do tego kończenia na twarzy szczerze mówiąc nie wiem dlaczego mi to nie pasuje,czy to brak szacunku dla kobiety?nie wiem,może trochę tak myślę,tak czy inaczej nie wiem dlaczego facetów podnieca widok ukochanej kobiety z twarzą mokrą od spermy,kojarzy mi się to jedynie z kiepskim,wyuzdanym pornosem,sorry.

z tego co zauwazyłam post mowi o "połykaniu" a nie kończeniu na twarzy.... to dwie rozne kwestie, natomiast przykład podniecenia na widok pieszczacych sie chlopców to juz przesada... bo mowimy to o 3 osobie, a to nie to samo... Napisalam w swoim poscie ze rozumie osoby ktore tego robic nie lubią,a le to prawie zawsze  zależy od stopnia zaangazowania, stazu związku, długości spedzonego z soba czasu itd.  jesli bylabym z facetem np miesiac to zapewne nie pozwoliłabym mu na takie zabawy, ale sex aby nie stał sie nudny, monotonny potrzebuje urozmaiceń... i zaangazowania w te urozmaicenia obu stron.

132

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
betil83 napisał/a:
fammefatale napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Pytanie więc: czy jeśli partner chciałby oddać na was mocz lub kał, to też byście temu pomysłowi przyklasnęły, bo to przecież "część ukochanej osoby"? big_smile

Oczywiście dla mnie sperma i wydaliny to dwie różne sprawy, ale jak ktoś mówi "jak można się brzydzić kochanej osoby" to tylko to mi się nasuwa... założę się, że niewiele z Was, kobiet tak mówiących, byłaby w stanie np. wylądować z palcem w tyłku swojego faceta wink

Słuszna uwaga,wg teorii : "jak można się brzydzić Kochanej osoby", nie powinno budzić to zniesmaczenia.
Co do tego kończenia na twarzy szczerze mówiąc nie wiem dlaczego mi to nie pasuje,czy to brak szacunku dla kobiety?nie wiem,może trochę tak myślę,tak czy inaczej nie wiem dlaczego facetów podnieca widok ukochanej kobiety z twarzą mokrą od spermy,kojarzy mi się to jedynie z kiepskim,wyuzdanym pornosem,sorry.

z tego co zauwazyłam post mowi o "połykaniu" a nie kończeniu na twarzy.... to dwie rozne kwestie, natomiast przykład podniecenia na widok pieszczacych sie chlopców to juz przesada... bo mowimy to o 3 osobie, a to nie to samo... Napisalam w swoim poscie ze rozumie osoby ktore tego robic nie lubią,a le to prawie zawsze  zależy od stopnia zaangazowania, stazu związku, długości spedzonego z soba czasu itd.  jesli bylabym z facetem np miesiac to zapewne nie pozwoliłabym mu na takie zabawy, ale sex aby nie stał sie nudny, monotonny potrzebuje urozmaiceń... i zaangazowania w te urozmaicenia obu stron.

ależ oczywiscie bo Ty zapewne przeprowadzasz sondy i wiesz od czego to zalezy czy od stopnia zaangazowania czy jeszcze czego innego.Nie wmawiaj ludziom rzeczy z kosmosu,bo to ze Ty lubisz i czujesz sie z tym dobrze to nie znaczy ze kazdy musi i nie ma tu nic do rzeczy stopien zaangazowania bo moge byc bardzo ale tego nie lubic.

?-my only love

133

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Osobiście wolę gdy partnerka pieści mnie ustami aż do końca wytrysku - dla mnie to większa przyjemność.

Zdarzyło się zakończyć na piersiach lub twarzy. Też przyjemne, i nie widzę w tym nic upokarzającego dla kobiety.
Fajne jest coś pośredniego - partnerka trzyma język na naszym penisie i doprowadza ręką do finału - wtedy sperma leci tylko na język, nie do gardła czy na twarz.
Rozumiem, że problemem może być smak spermy w ustach, i sam połyk, który chyba mimo wszystko nigdy nie jest taki łatwy smile

Ale fakt: W przypadku skończenia na twarzy trzeba ją potem bardzo dokładnie umyć, żeby nie odczuwać "maseczki" no i trzeba uważać żeby nie poplamić ubrań (jeśli są) albo pościeli smile

W przypadku połyku - można od razu kontynuować seks -  smile


W przeciwieństwie do przedmówczyń nie rozumiem natomiast zupełnie sytuacji w której kobieta odmawia w ogóle seksu oralnego partnerowi!

Dla mnie to nie "wybór" bo ja tak lubię i nic wam do tego - nam może nie ale twojemu partnerowi wszystko jedno??? smile
dla mnie jest to kompleks, z którego należy się uleczyć dla dobra związku. W przypadku młodych dziewcząt - wchodzących w świat seksu, jest to częste, i akceptacja przychodzi bardzo szybko. Gorzej gdy mija parę lat, i bez zmian.

134

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
bielun napisał/a:

Osobiście wolę gdy partnerka pieści mnie ustami aż do końca wytrysku - dla mnie to większa przyjemność.

Zdarzyło się zakończyć na piersiach lub twarzy. Też przyjemne, i nie widzę w tym nic upokarzającego dla kobiety.
Fajne jest coś pośredniego - partnerka trzyma język na naszym penisie i doprowadza ręką do finału - wtedy sperma leci tylko na język, nie do gardła czy na twarz.
Rozumiem, że problemem może być smak spermy w ustach, i sam połyk, który chyba mimo wszystko nigdy nie jest taki łatwy smile

Ale fakt: W przypadku skończenia na twarzy trzeba ją potem bardzo dokładnie umyć, żeby nie odczuwać "maseczki" no i trzeba uważać żeby nie poplamić ubrań (jeśli są) albo pościeli smile

W przypadku połyku - można od razu kontynuować seks -  smile


W przeciwieństwie do przedmówczyń nie rozumiem natomiast zupełnie sytuacji w której kobieta odmawia w ogóle seksu oralnego partnerowi!

Dla mnie to nie "wybór" bo ja tak lubię i nic wam do tego - nam może nie ale twojemu partnerowi wszystko jedno??? smile
dla mnie jest to kompleks, z którego należy się uleczyć dla dobra związku. W przypadku młodych dziewcząt - wchodzących w świat seksu, jest to częste, i akceptacja przychodzi bardzo szybko. Gorzej gdy mija parę lat, i bez zmian.

Hahaha nie spodziewalam sie innej opinii faceta big_smile trzeba sie leczyc dla dobra zwiazku , bo sie nie lubi oralu Jezu koncze tu pisanie bo widze ze coraz lepiej..

?-my only love

135

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

A ja się spodziewałem, że nie przyjmiesz tego do wiadomości.

Dla uzupełnienia dodam, że jeśli facet odmawia robienia minety partnerce, to również oznacza - że coś jest z nim nie tak.

Popatrz na to z tej strony: a jakby facet powiedział ci że nie lubi się całować, (w końcu to wymiana śliny - bleee) - co najwyżej w policzek, to uznasz to też że "to jego wybór i do niczego nie mogę go zmuszać" ?

136

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Rzeczywiście trafne porównanie : oral a zwykłe całowanie.Porównywać też trzeba umieć wink
Powiedz mi kim Ty jesteś ,żeby oceniać co jest dziwne , a co nie?to jest pojęcie względne.Dla Ciebie dziwne jest spanie na klatce np , a dla innych może nie.Jak możesz mówić ,że osoba ,która nie lubi danego rodzaju seksu jest dziwna i coś z nią nie tak?Proszę Cię zastanów się w ogóle nad tym co piszesz.Jeden to lubi i drugi nie i nie ma w tym nic zadzwyczajnego,bo każdy jest inny.Ja równie dobrze mogę powiedzieć , że Ty jesteś dziwny ,bo np nie lubisz seksu w windzie , a mnie to akurat kręci.Człowieku więcej tolerancji , nie wszyscy jesteśmy tacy sami!

?-my only love

137 Ostatnio edytowany przez bielun (2010-11-15 23:47:12)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Moim zdaniem bardzo dobre porównanie, bo jedno i drugie to powszechnie zaakceptowane przez przytłaczającą większość społeczeństwa formy kontaktu seksualnego.

Nie szalej tak z tą względnością - można podać wiele przykładów, w których nagle twoja tolerancja zostanie wyczerpana - czy np. lizanie brudnych tygodniowych majtek jeszcze mieści się w twojej tolerancji, czy już jest oznaką pewnego zaburzenia? smile

Sama stwierdziłaś że dla ciebie seks oralnyt jest obrzydliwy - co też w pewien sposób wartościuje.

jako iż seks jest sprawą dwojga ludzi (najczęściej wink ), problem nie leży między uczestnikami forum, tylko między tobą a twoim partnerem. Jeśli partner zna przyjemność płynącą z tej formy seksu, to raczej jest mu ciężko zrezygnować, jeśli nie zna - pewnie łatwiej jest gdy "nie wie co się traci". Czy naprawdę jest sens mu tego odmawiać, a może trzeba "przełamać lody" wink a potem będzie już z górki ?

Pytanie też, ile masz lat? Nie jest to podchwytliwe, po prostu jestem ciekaw.

138 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-11-16 00:25:23)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
bielun napisał/a:

Moim zdaniem bardzo dobre porównanie, bo jedno i drugie to powszechnie zaakceptowane przez przytłaczającą większość społeczeństwa formy kontaktu seksualnego.

Nie szalej tak z tą względnością - można podać wiele przykładów, w których nagle twoja tolerancja zostanie wyczerpana - czy np. lizanie brudnych tygodniowych majtek jeszcze mieści się w twojej tolerancji, czy już jest oznaką pewnego zaburzenia? smile

Sama stwierdziłaś że dla ciebie seks oralnyt jest obrzydliwy - co też w pewien sposób wartościuje.

jako iż seks jest sprawą dwojga ludzi (najczęściej wink ), problem nie leży między uczestnikami forum, tylko między tobą a twoim partnerem. Jeśli partner zna przyjemność płynącą z tej formy seksu, to raczej jest mu ciężko zrezygnować, jeśli nie zna - pewnie łatwiej jest gdy "nie wie co się traci". Czy naprawdę jest sens mu tego odmawiać, a może trzeba "przełamać lody" wink a potem będzie już z górki ?

Pytanie też, ile masz lat? Nie jest to podchwytliwe, po prostu jestem ciekaw.

Ehe , po lewej str masz napisane ile mam lat specjalisto do spraw seksu big_smile . Po pierwsze to nie widzę problemu , bo to kwestia upodobań, a nie chorej psychiki jak próbujesz mi wmówić , po 2 co to za tekst , że warto się przełamać nawet kiedy się tego nie chce robić?a no tak napisałeś,że partner to lubi i nie warto mu odmawiać.A ja nie jestem Matką Teresą , tylko kobietą świadomą swoich potrzeb,mającą własne zdanie i co najważniejsze robiącą większość rzeczy w zgodzie ze sobą i to chyba jest najważniejsze,żeby nie robić czegoś na siłę i się nie zmuszać,bo wtedy brak przyjemności.
Natomiast co Ci jeszcze powiem,wcale mnie dziwi to,że jako facet próbujesz mi wmówić,że zaspokajanie potrzeb mężczyzny powinno być na pierwszym miejscu i mimo,że nie napisałeś tego dosłownie ,czytając to,można odnieść takie wrażenie.Oczywiście najlepiej,żeby kobieta godziła się na wszystko,nawet kiedy nie chce czegoś robić.Jeszcze lepiej,kiedy nie powie ani słowa i się nie sprzeciwi.I powiem Ci jeszcze jedno : łatwiej wmówić komuś problem,niż zaakceptować czyjeś zdanie.Mam nadzieję,że takich facetów jak Ty nigdy nie spotkam,takich,których absolutnie nie interesuje to ,czego kobieta potrzebuje lub nie a brak tolerancji i zrozumienia innych potrzeb niż Twoje świadczy tylko i wyłącznie o Tobie, nie o mnie.

?-my only love

139

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Fammefatale - dla mnie Bielun to po prostu facet bardzo otwarty na kwestie erotyczne i w żadnym jego poście nie znalazłam nic, co by pozwalało sądzić, że oczekuje od kobiety bezinteresownego zaspokajania swoich potrzeb.

Osobiście nie znam faceta, któremu seks oralny nie sprawiałby przyjemności. Jeśli rezygnuje z tego, bo partnerka uważa, że "to obrzydliwe" to uważam, że z jego strony jest to duże poświęcenie. Równie dobrze można więc zapytać - dlaczego facet ma się poświęcać? I nie stawiajmy seksu oralnego w jednym rzędzie z trójkątami czy oddawaniem kału na partnera - zgadzam się z Bielunem, że seks oralny jest zaakceptowany przez większość społeczeństwa jako forma kontaktu seksualnego i jest chyba pierwszą "perwersją" zaraz za pozycją misjonarską...

140 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-11-16 16:41:50)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Vinnga Twoim rozumowaniu osoba,która nie lubi tego , co połowa społeczeństwa jest dziwna i powinna wybrać się najlepiej do seksuologa , bo coś z nią nie tak? Widzę ,że robicie wszystko,by osoby nie lubiące oralu poczuły się co najmniej dziwne ,wyalienowane..No może jeszcze wybiorę się do psychiatry,bo nie ulegam presji faceta i mam własne zdanie?:D

P.S ja szanuje zdanie innych ale dlaczego Wy tego nie robicie?

?-my only love

141

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Hmm... chyba zgadzam się z femmefatale. Nie chce tego robić, budzi w niej złe skojarzenia, to dlaczego ma się zmuszać? Bo partner chce i żąda? Bo większość społeczeństwa to robi? Dla mnie to trochę niepoważne. Strefa intymna jest na tyle delikatna, że jakakolwiek presja wywierana na partnera/partnerkę daje odwrotny skutek, a może doprowadzić do jeszcze gorszych problemów.

Kiedy poznawałam mojego chłopaka, byłam raczej niedoświadczona w 'tych' sprawach, więc seks oralny również budził we mnie obrzydzenie, kojarzył mi się z upodleniem kobiety. I mój partner do niczego mnie nie zmuszał, nie namawiał nawet. Jego złota zasada to 'nic na siłę'. Po pewnym czasie sama nabrałam na to ochoty, co nie zmienia faktu, że na połyk nie zamierzam się zgodzić w bliskiej przyszłości. Jednak wiem, że nie rzuciłby mnie dlatego, że nie chcę seksu oralnego.

I sądzę, że każdemu normalnemu facetowi byłoby co najmniej głupio i niezręcznie, gdyby kobieta sprawiała tą przyjemność tylko dlatego, że została przymuszona/namówiona, albo robiła to z odruchem wymiotnym.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

142

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Najdziwniejsze jest to, że ja przyznaję ludziom prawo do własnych poglądów, jestem przeciwniczką zmuszania kogoś do czegoś. Nie wiem, dlaczego akurat poglądy fammefatale budzą we mnie sprzeciw. Być może chodzi po prostu o jej argumentację. Pisze, że jest wyzwolona, że nie będzie tego robić bo nie widzi takiej potrzeby. Brakuje mi tu jakiejś refleksji na temat czy jej partner by chciał, czy nie, właściwie to w ogóle brakuje mi w tej polemice postaci jej partnera... Fammefatale bardzo podkreśla słowo "ja" i to, że tylko jej potrzeby się liczą, a partner musi się dostosować. Żadnych rozważań, że chciałaby spróbować, ale cośtam... Nie bo nie i już. Chyba to mnie najbardziej irytuje i stąd ta cała wymiana zdań. W żadnym wypadku nie uważam, że kobieta powstrzymując odruch wymiotny ma "robić loda"

143 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-11-16 19:11:55)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Nigdy nie napisałam,że moje potrzeby liczą się najbardziej,ale ,że są równie ważne,bo jak wiadomo o własne szczęście trzeba też dbać.Nie ma w tym nic irytującego Vinngo :-) .Nie będę udawała altruistki ,bo taka nie jestem, a uwierz ,kiedy mi na kimś zależy jak połowa kobiet zapominam o własnych przyjemnościach i bardziej myślę o tej drugiej osobie,tylko,że do pewnych granic.Mogę spełniać czyjeś zachcianki,jeśli nie budzą we mnie odrazy. Dziwne,że nie irytuje Cię połowa kobiet z tego forum,która co chwilę skarży się na to ,że nie potrafi sprzeciwić się facetowi,a  irytuje Cię osoba,która odważnie pisze o tym do jakich granic jest w stanie się dla kogoś posunąć.W jakim celu mam pisać tu o partnerze,skoro taki nie istnieje?ale miałam uwierz,który raczej nie narzekał i nie zmuszał mnie do niczego. Odnoszę wrażenie,że chcesz na siłę zrobić ze mnie egoistkę nie liczącą się ze swoim facetem,ale co jest w tym egoistycznego,że nie mam chęci na pewne rzeczy?bo nie bardzo rozumiem Cię w tym momencie?w łóżku dozwolone jest to ,na co DWIE strony się godzą,więc nie mam pojęcia o co Ci chodzi wink. Irytuje Cię,że nie napisałam,iż chcę spróbować.A dlaczego mam tak pisać , skoro nie mam na to chęci?swoją drogą nie napisałam też ,że nigdy tego nie zrobię,piszemy przecież o teraźniejszości.I jeszcze jednego nie rozumiem,dlaczego piszesz coś czego nie było big_smile? mianowicie : "Fammefatale bardzo podkreśla słowo "ja" i to, że tylko jej potrzeby się liczą, a partner musi się dostosować" . Nie napisałam,że partner MUSI się dostosować,ale jak chce być ze mną to powinien akceptować też moje potrzeby.W ogóle to widzę , że oral rośnie tu do rangi "wartości" bez których związek nie może normalnie funkcjonować big_smile.

P.S .Wg Ciebie jestem egoistką ,bo nie godzę się na wszystko,czego zechce partner-i mimo , że zaprzeczasz, sama ciągle o tym piszesz,tylko innymi słowami.
I współczuć to można nie partnerowi takich kobiet,ale ludziom , którzy godzą się na wszystko,by tą drugą stronę zadowolić,zapominając o własnych uczuciach.

?-my only love

144

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

O wiek wolałem spytać, bo przy rejestracji można różne rzeczy pisać.

Prowadzisz dalej dyskurs z pozycji: ty kontra użytkownicy forum, na co zresztą zwróciła uwagę Vinnga - Powtórzę to co napisałem we wcześniejszym poście, to czy to robisz czy nie, dotyka tylko i wyłącznie ciebie i twojego partnera!

Więc może jednak warto o nim pomyśleć?
Jak widać, on by chciał, ale ty dla zasady nie chcesz ulegać mężczyźnie - tylko po co się tak ograniczać? Przecież to nie ma sensu.

Przypuszczam że, uważasz tak jak kiedyś użytkowniczka - busiu, że "robienie loda" to upodlenie kobiety i ohyda.  Ale tak nie jest. Ona - jak i bardzo wiele kobiet, zmieniły na ten temat zdanie, to może i ty zmienisz?

145 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-11-16 20:16:19)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Nie robię tego dla zasady , bo nie mam zasad wink i daleko mi do konserwatyzmu. Ten kto mnie dobrze zna , wie,że daleko mi do grzecznej , spokojnej i ułożonej dziewczynki i jestem jak najbardziej za eksperymentami w łóżku,tylko akurat oral mnie odrzuca i mam do tego prawo. Czy busiu uważa to za upodlenie kobiety , to już nie Twoja sprawa wink i nie Tobie człowieku oceniać czy to jest dziwne czy nie. I nie występuje tu przeciwko forumowiczom,bo jakbyś nie zauważył nie tylko ja nie lubię oralu,więc nie wiem co się tak mnie uczepiłeś akurat? big_smile Bo odważniej wyrażam własne zdanie i bronię go? to dokładnie jak Ty.Któraś z kobiet dobrze stwierdziła,że jeśli ktoś nie lubi analu to nie uważa sie go za dziwnego ale jesli mowa o oralu to juz jest dziwny ha!

?-my only love

146 Ostatnio edytowany przez bielun (2010-11-16 22:54:03)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Oczywiście, że tak, mnie oceniać czy coś jest dziwne czy nie. Na tym polega praktycznie całe życie.
Na relatywizmie daleko nie zajedziesz, czego najlepszym przykładem jest to lizanie brudnych majtek, jest dla ciebie ok, czy może jest sygnałem pewnego zaburzenia?  smile

Nie uważam żeby uważanie oralu za niefajny było dziwne, jest ono raczej częste wśród dziewcząt wchodzących w świat seksu.  Ale odmawianie partnerowi przyjemności w imię własnych blokad, to wg mnie droga donikąd. Nie masz z czego być dumna.

A problem masz ze swoim partnerem - bo chyba on tego nie akceptuje, czyż nie? smile

147

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
fammefatale napisał/a:
betil83 napisał/a:
fammefatale napisał/a:

Słuszna uwaga,wg teorii : "jak można się brzydzić Kochanej osoby", nie powinno budzić to zniesmaczenia.
Co do tego kończenia na twarzy szczerze mówiąc nie wiem dlaczego mi to nie pasuje,czy to brak szacunku dla kobiety?nie wiem,może trochę tak myślę,tak czy inaczej nie wiem dlaczego facetów podnieca widok ukochanej kobiety z twarzą mokrą od spermy,kojarzy mi się to jedynie z kiepskim,wyuzdanym pornosem,sorry.

z tego co zauwazyłam post mowi o "połykaniu" a nie kończeniu na twarzy.... to dwie rozne kwestie, natomiast przykład podniecenia na widok pieszczacych sie chlopców to juz przesada... bo mowimy to o 3 osobie, a to nie to samo... Napisalam w swoim poscie ze rozumie osoby ktore tego robic nie lubią,a le to prawie zawsze  zależy od stopnia zaangazowania, stazu związku, długości spedzonego z soba czasu itd.  jesli bylabym z facetem np miesiac to zapewne nie pozwoliłabym mu na takie zabawy, ale sex aby nie stał sie nudny, monotonny potrzebuje urozmaiceń... i zaangazowania w te urozmaicenia obu stron.

ależ oczywiscie bo Ty zapewne przeprowadzasz sondy i wiesz od czego to zalezy czy od stopnia zaangazowania czy jeszcze czego innego.Nie wmawiaj ludziom rzeczy z kosmosu,bo to ze Ty lubisz i czujesz sie z tym dobrze to nie znaczy ze kazdy musi i nie ma tu nic do rzeczy stopien zaangazowania bo moge byc bardzo ale tego nie lubic.

nie przeprowadzam sond, ale moze chocby z racji tego ze jestem kilka lat starsza od Ciebie moge sie na ten temat wypowiadac bardziej swiadomie wink
Ale przede wszytkim nikomu niczego  nie wmawiam tylko wyrażam swoje zdanie jak większość użytkowników forum. Ja czuje sie atakowana przez Ciebie (mam nawet wrażenie że tak eksponujesz swoje obrzydzenie do sexu oralnego, że oczekujesz ze w koncu wszyscy zwolennicy Tobie przyklasą)

Straszna z Ciebie "krzykaczka" fammefatale ... mówisz ze jestes tolerancyjna a tak naprawde wcale nie, wczytaj sie w posty na tym forum i w swoje odpowiedzi... może zrozumiesz o co mi chodzi.... aaaa i  sama sobie wkrecasz ze ktos Cię przekonuje do tego żebys wzieła penisa do buzi bo ja tutaj nawet takiej sugestii nie znalazłam smile

148

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Wiecie co , ja już chyba z 4 raz tu czytam , że jest starszy ode mnie i się bardziej zna.Proponuję podzielić forum na na ludzi po 30 i przed,bo się niektóre osoby tu za bardzo unoszą wiekiem i własnymi doświadczeniami.Czasem starszy nie znaczy mądrzejszy i bardziej doświadczony.
I jeszcze jedno ja tu od nikogo niczego nie oczekuję,zaglądam tu często , bo interesują mnie problemy ludzi, a nie po to ,żeby kogoś oceniać przez pryzmat jego postów i liczyłam na to samo(aczkolwiek nie oczekiwałam).Jeśli czujesz się przeze mnie w jakiś sposób atakowana to już Twój problem,ja nie miałam tego na celu.
Zawsze budziłam skrajne emocje u kobiet:-),jestem szczera i być może to komuś przeszkadza , ale zawsze mam taką zasadę , żeby za szczerość nie przepraszać.Natomiast to , za kogo Wy mnie tutaj uważacie,czy "krzykaczkę" czy dziwaczkę , to mnie w ogóle nie interesuje hehe.Nie jestem osobą , która przejmuję się czyjąś opinią,także zawsze swobodnie wypowiadam się na pewne tematy,jeśli to komuś nie odpowiada to już jego problem , pzdr!

?-my only love

149

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Jako początkujący adept w seksie też mam ten problemik jak pytam się dlaczego nie to mówi "nie bo nie'',ok to już nawet nie chodzi o mnie,ale z jezykiem miedzy jej uda też nie mam wstępu.Ale co to za tlumaczenie
"nie bo nie'',"nie","nie chce",''po co'',''co Ty w tym widzisz''i tak w kółko.
Chyba trzeba czasu to jest inaczej niż z facetami którzy marzą o lodzie
od młodzieńczych lat,minetki też chcą chętnie spróbować.

150

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Jasne ze trzeba czasu ,poczatki sa trudne.Do tego mysle ze kobiety sa bardziej wrazliwe jesli chodzi o bariery.,naprawde oral jest swietny w wykonaniu zadawalajacym obie strony.

151

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

mnie to jakos brzydzi ble ble ale kazdy lubi co innego

Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia...

? Paulo Coelho

152

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Ja lubię smile ale tylko pieścić ustami, na połyk nie mogę się zdecydować choć mój mąż z pewnością bardzo by chciał wink

Nasz Skarb Krystianek  ur.27.07.2011r.  g.13:45  3490g, 54cm  smile

153

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Ja choć uwielbiam pieścić P. oralnie to jednak spróbowałam raz "z połykiem" i mi nie podeszło. Ale jemu to nie przeszkadza, ponieważ albo kończy mi w ustach a sperma swobodnie spływa po członku zamiast do mojego gardła, (to kiedy on leży), albo tryska na dowolną część mojego ciała, bo to jest niesamowicie podniecające smile

The best is yet to come smile

154

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

a dla mnie wytrysk faceta podczas oralu na czy do ust nie sprawia problemu , a nawet powiem więcej uważam to za swoiste ukoronowanie mojej ciężkiej pracy wink dyby nie skończył albo pomół sobie ręką nie czułabym się z tym dobrze bo miałabym świadomość że nie potrafiłam zrobić tego dobrze .
A z połykiem zależy od humoru wink

ps. macie jakieś rekordy szybkości doprowadzenia faceta ustami ?;)hehe

155

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Jeśli chodzi o mnie, to nie połykam aczkolwiek nie jest o uwarunkowane jakimiś uprzedzeniami. Jest to formą 'żartu i zabawy' ,że jestem kobietą z zasadami - w sumie jedną zasadą ;] jeśli chodzi o łóżko to niewiele ich mam i jestem otwarta a różnego rodzaju rzeczy:)   ps. Na pewno kiedyś to zrobię ,bez żadnego problemu;)

No matter where we go
Souls adrift never say goodbye

156

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

polykam. na poczatku mialam watpliwosci i balam sie  czy chlopak nie uzna mnie  za 'wyuzdana' czy cos. w kazdym razie przekonal mnie fakt, ze facet podczas seksu oralnego nie pluje na wszytskie strony, nie ma zadnego problemu ze smakiem i zapachem kobiety, wiec ja rowniez nie mam powodu, zeby miec z tym jakis problem.

157

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

szanuje żone jakoś wole na piersi kojarzy mi się to z czymś innym chociaż zrobiła by dla mnie wszystko ale wole niech robi to co lubi

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia. http://www.youtube.com/watch?v=9kD8sxIjVuc

158

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
Anemonne napisał/a:

Popieram dziewczyny, śmieszny jest Twój sposób myślenia, thetower. Strasznie to egoistyczne i dziecinne z Twojej strony.

A do tematu - bardzo lubię. Każdorazowo robię to "z połykiem", inaczej seks oralny wydaje mi się niepełny. Nie brzydzę się spermy mojego faceta, nawet można powiedzieć, że lubię jej smak i zapach, więc w zasadzie pozwalam mu kończyć tak, jak mu się podoba - czy to w moich ustach, czy na twarzy, piersiach itd. Ma to dla mnie jakieś dziwne, niemal rytualne znaczenie wink

Ja też tak uważam,a dzięki temu kiedy chcę by pieścił mojego pączka ustami on też nie ma jakiś ograniczeń,gdy czuję,że jestem tam wręcz mokrai cieknę.

159

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Miałam ze 30 facetów i nie zdarzyło mi się aby coś ze smakiem było nie tak. Nie panikujcie,lekko trąci chlorem,ale jest za to ciepła. Ale popić czymś jednak muszę.

160

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Mi tam bardzo smakuje, nie wiem czemu miałabym tego nie lubić tongue

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

A ja zawsze gdy robię to oralnie mojemu facetowi to przeważnie w formie gry wstępnej i wręcz nie mogę się powstrzymać by nie wykorzystać tak silnej erekcji gdy jego penis jest bliski finishu i wskakuję na niego byśmy razem przeżyli uniesienie do NIEBA;)
Więc mój facet rzadko ma okazję bym skończyła robić mu dobrze, w ustach:P

A co do smaku i samego połykania to niezbyt to lubię,ale się nie brzydzę i nie gorszę tym:)
A jeśli chodzi o finish na twarzy to uważam ,że to gdzie lub na co facet skończy nie ma znaczenia lecz sam orgazm..przecież nie będzie miał silniejszego szczytowania gdy zrobi to na twarz;)Nie uważacie????

162

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Czytam czytam i aż walić w ścianę mi się chce

A ja mam żonę od prawie dziesięciu lat i uwielbiam sex oralny w wykonani ja moiej żonie czy odwrotnie nie mam problemu ze sakiem zapachem czy czymkoklwiek innym. Jedynym moim problemem jest oziębłość mojej  żony i brak otwartości próbowałem wszystkiego romantycznych wieczorów prezentów komplementów praktycznie wszystkiego i nic seks raz na dwa tygodnie zawsze w niedziele i tyle wraca z pracy  rozmowa z mamusią przez telefon dwa seriale gra w kulki  i spać

163

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Ja mam ostatnio problem bo robiłam memu facetowi loda z połykiem i było, ok chodź cieżko mi się było przełamać ale teraz mam problem bo ostatnio Jego sperma miała dziwny smak i musiałam ją wypluć a następnym razem chyba się tego obawiałam i jakoś ciężko mi było połknąć całą jej ilość trochę połknęłam a reszta wytrysku odbyła się poza moimi ustami
macie na to jakieś skuteczne metody aby wszystko ładnie połknąć bo ja jakoś nie dam rady... jakby mi miejsca w buzi brakowało a raczej czuję jakbym nie dała rady jej przełknąć całej może ktoś miał podobny problem i mógłby powiedzieć jak sobie z nim poradził?

"Jedno już wiem jestem silna, jedno już wiem wytrzymam to ... i tylko czasem tracę coś"

164 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2011-05-30 16:44:39)

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Nektar z ananasów niech pije wcześniej smile

-edit-

Tak sobie teraz uświadomiłem, że mój post to trochę dziwnie wygląda, no ale mówi się trudno.....

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

165

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Mój chłopak na szczescie może długo się kochać, a nasienia ma mało, niekeiy nawet bardzo mało smile wiec problemu z polknięciem nie mam zadnego, mogę to robić i lubię to robic tylko wiadomo zaraz po tym muszę się napic:) zazwyczaj nie ma sperma zadnego smaku, czasami tylko słony, dziwna konsystencja, ale i tak jest to dla mnie i przede wszystkim mojego M. bardzo przyjemne:)
malaiduzy, ananasy, ananasy i jeszcze raz anansasy:) mój też miał słoną spermę, ale jak zaczal jesc i pic soki z ananasów to ten smak naprawde się poprawił i utrzymuje sie task do dzisiaj mimo iż facet już nie pije tego ani nie je:) nie na wszystkich to pewnie dziala, ale sprobowac mozna

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

166

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Jeżeli, widzę, że Mojemu sprawia to przyjemność, to czemu nie, nawet gdyby mi nie smakowało, to uważam, że warto się "zmusić", żeby Jemu zrobić przyjemność smile

167

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

dzięki dziewczyny spróbujemy z tymi ananasami tongue

"Jedno już wiem jestem silna, jedno już wiem wytrzymam to ... i tylko czasem tracę coś"

168

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

a no właśnie, też słyszałam, ze to pomaga, ale nie wierzyłam, że to prawda:)
warto spróbować, jeśli może być lepiej:)

169

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Tak,to prawda ananasy pomagają na smak,ogólnie owoce zwlaszcza cytrusy.
Również od potraw wiele zależy jak ktos lubi jesc na ostro,to i sperma będzie ostrzejsza i na odwrót.Dieta bogata w tluszcze tworzy gorzki smak jak również palenie papierochów i %%%.

Chodź ja nie wiem co faceci widzą w tym.Mnie to nigdy nie kręciło i nie kręci,ale jak ktoś to lubi to ok do łóżka nikomu nie zaglądam.

Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

170

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Ja ostatnio czytałam, że jeżeli się miało więcej niż 5 partnerów "oralnych" to zwiększa się procentowo możliwość zachorowania na raka, usytuowanego w obrębie głowy, gardła i przełyku. Ponoć potwierdziły to badania, zapewne chamerykańskie. Jak myślicie to jest możliwe?

171

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

a ja słyszałam o badaniach potwierdzających, że więcej dzieci rodzi się u rodzin mieszkających w pobliżu bocianiego gniazda. no ludzie...

172

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Kazina, nie popadajmy w paranoje smile co jak co ale bez przesady, bo co ma wspolnego robienie lodzika facetowi z rakiem głowy? bo co, bo podczas orala ruszam nią we wszystki strony? ^^ ja nie widzę związku, bo to tak samo jakby powiedziec, ze jesli ktos calowal sie z wiecej niz 5 osobami, to moze miec raka jamy ustnej itp ja tam nie wierze w to, choc to czy jest to prawda czy nie, to nie wiem i nawet mnie to nie wiele obchodzi smile

Nie wspomne juz o tym, co napisala juz bloody_mary lol

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

173

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Kazina... to ja już bym chyba umarła ;P

174

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
Ona9019 napisał/a:

Kazina... to ja już bym chyba umarła ;P

i ja również smile:)

175

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
natalia__wawa napisał/a:
Ona9019 napisał/a:

Kazina... to ja już bym chyba umarła ;P

i ja również smile:)

big_smile No dziewczyny już się przyznały. Która jeszcze miała więcej niż 5 partnerów oralnych? big_smile

A ty co? Z tobą coś nie tak?
Czy Ci przyjacielu wyobraźni brak?
W taki dzień możesz w niebie być,
tańczyć z nią na plaży do utraty sił!

176

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

hahah no ja też pewnie bym już nie żyła, napisałam to w formie ciekawostki, w końcu kto wie tyle rzeczy na tym padole jeszcze nie odkryto;)

177

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Mi tam smakuje smile Szczegolnie final... jak tryska:> mrrr sama mysl mnei kreci i ochota sie robi big_smile

178

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

nie wiem ilu mialam partnerow oralnych... chyba wiecej niz 5
lubie z polykiem, dziwnie mnie to kreci

179

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)

Ja muszę mieć "dzień na połykanie". Ogólnie smak mnie nie powala, choć mina mojego faceta jest bezcenna. Robię to raczej rzadko, dla zwiększenia tego efektu podziwu w oczach mojego mężczyzny. Choć przyznaję bez bicia, że gdyby sperma miała smak malibu, zassałabym go na śmierć haha lol

Gdy zaczynasz traktować miłość, jako coś co jest Ci dane raz na zawsze, to jest początek jej końca. cool

180

Odp: Czy lubicie "z połykiem"? :)
1812o5marzeń napisał/a:

Ja muszę mieć "dzień na połykanie". Ogólnie smak mnie nie powala, choć mina mojego faceta jest bezcenna. Robię to raczej rzadko, dla zwiększenia tego efektu podziwu w oczach mojego mężczyzny. Choć przyznaję bez bicia, że gdyby sperma miała smak malibu, zassałabym go na śmierć haha lol

Pomyślicie, że zwariowałam, zabierając głos w tym wątku.
Babciu, idź do kościoła, kulać różaniec....
Ale, wierzcie mi, nie zawsze byłam taka stara.
W latach mojej młodości, seks oralny nie był tak popularny, był wręcz tematem tabu.
Uważano, ze "miłość francuska" zarezerwowana jest dla prostytutek i żadna dziewczyna nie przyznawała się, że uprawia seks oralny.
Ja, miałam z tym problem, gdy zaczynałam współżycie płciowe, bo też uważałam, że jest to obrzydliwe, ale z chwilą, gdy zakochałam się "na zabój",
po mądrej rozmowie , którą przeprowadził ze mną mój partner, spróbowałam, w wielkim uniesieniu, nawet nie zauważyłam, że połknęłam spermę...
Później było już przyjemnie. Ilekroć, chciałam pokazać, jak bardzo Go kocham, brałam członka do buzi, bez najmniejszego oporu.
Mój partner, rewanżował mi się w tym samym czasie "minetką", a że robił to doskonale, byłam wówczas w "siódmym niebie" i nawet, gdyby z penisa leciał
piołun, nie poczuła bym tego, w wielkiej ekstazie.
Uważam, że gdy dwoje ludzi się kocha, mogą robić w sferze intymnej, wszystko, co sprawia im przyjemność.
Dopóki nie sprawiają sobie bólu, a druga strona, nie jest zmuszana do czegoś, na co nie ma ochoty. to związek powinien być udany.
No i najważniejsza sprawa: higiena intymna obojga partnerów. Nie wzięła bym penisa do ust, gdybym poczuła zapach potu, czy też zobaczyła
posklejane włosy łonowe.....
Było, minęło i już nie wróci, ale przyjemnie powspominać:):):)

Każdy ma swoją gwiazdę szczęścia,
która jest tylko jego.
Ale nie każdy potrafi
uważnie patrzeć w niebo.

Posty [ 121 do 180 z 506 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy lubicie "z połykiem"? :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021