Mało że straciła dwoje rodziców naraz to musi podwójnie przeżywać powrót rodziców bo uda się drugi raz na lotnisko po mamę. Dzisiaj jak patrzyłam na nią to było mi bardzo smutno i pomyślałam sobie że nawet nie pożegnała się z rodzicami może nawet ich tego ranka nie widziała straszne
Podobne tematy
Kurcze nikt tego nie wiedział, zawsze pozostają niewypowiedziane słowa,uczucie, ze jeszcze tyle chcieliśmy zrobić wspólnie, tyle powiedzieć i ta straszna świadomość, że już jest za późno na wszystko, że zostały już tylko wspomnienia i ta pustka w sercu po osobach których już nie ma.
W tej całej katastrofie jedyne co mozna uważać za dobre to to że my Polacy w obliczu takich wielkich tragedi łączymy się nie trzeba nam mówić poprostu jesteśmy nikt na świecie nie jest taką jednością w trudnych chwilach jak Polska
No tu racja, ale na co dzień obrzucamy się błotem i pozwalamy żeby nas dzieliły błahostki. Ile jeszcze tragedii musi się wydarzyć abyśmy byli jednością zawsze nie tylko w obliczu tragedii, żebyśmy tak samo mogli dzielić się radościami.
Niestety nigdy się nie nauczymy. Śmierć scala nas tylko na krótką chwilę ale dobre i to. Chociaż byłam pewna że po smierci Papieża zostanie w nas ta dobroć a teraz tli się płomyk nadzieji że być może teraz ale ..........
71 2010-04-11 22:58:10 Ostatnio edytowany przez blabla (2010-04-12 02:31:55)
Oby ten płomyk nie zgasł za szybko, smutne jest to, że nie potrafimy się cieszyć cudzą radością, że wtedy zżera nas zazdrość, ze zawsze mamy sobie coś do zarzucenia, a razem jesteśmy w chwilach smutku, zagrożenia.
Nauczmy się cieszyć nie tylko płakać razem.
No i doczekalismy się pozytywnego aspektu tej tragedii.
Jest to ogromna tragedia dla Naszego Narodu. Jednak jest to jeszcze większy ból dla rodzin i bliskich ofiar poległych w tej katastrofie. Żadne słowa nie są w stanie pomóc i ukoić łez, zwłaszcza w obliczu takiego cierpienia, nie mniej jednak składam najszczersze kondolencje wszystkim, którzy stracili swoich bliskich. Jest mi bardzo smutno przede wszystkim dlatego, że zginęło tylu ludzi - bardzo piękne słowa usłyszałam, że w obliczu śmierci, wszyscy jesteśmy równi - bez względu na zajmowane stanowisko. Jest mi bardzo smutno, że tyle ludzi musiało zginąć. [*]
To co się wydarzyło jest niesamowicie przykre i przytłaczające. Jest to ogromna tragedia dla Polski. Składam kondolencje rodzinom i bliskim wszystkich poległych ofiar.
Zgadzam się ze wszystkimi wypowiedziami - zarówno tymi, które podkreślają, że to ogromna tragedia jak i z youngwind i yvette.
Co mogę dodać od siebie to to, że jednocześnie współczując rodzinom ofiar i rozumiejąc jak straszna jest to historia zaczynam pomału mieć dość otaczających mnie mediów. Wokół mnie panuje już tak ogromne przygnębienie (radio, telewizja, gazety) że zaczynam wariować...
Taka rola mediów, tym razem bardzo niewdzięczna, ale to dzieki nim wiemy co dzieje się na świecie.
Taka rola mediów, tym razem bardzo niewdzięczna, ale to dzieki nim wiemy co dzieje się na świecie.
Popieram. W pewnym momencie tez tak sądziłam, jednak gdyby nie oni nie wiedzielibyśmy o wszystkim. Ich rola jest taka, aby na bieżąco informować o tym, co się dzieje, zwłaszcza w momencie tak wielkiej tragedii dla Polaków.
W dodatku znalazlam taki link : dziewczynajakby wiedziala ze w kwietniu bd zaloba nardowa.. http://www.samosia.pl/pokaz/503487/niec … _uwierzy/1
Ale to jest hardcore!
W tym samolocie zginął brata mojeg chlopaka ta strata dla rodziny to jest prawdziwa tragedia ktorej nie da sie opisac................żadne slowa nie koja bólu , i najgorsze ze juz nic nie można zrobic-ta nie moc jest najgorsza.............:-(((
blabla napisał/a:Taka rola mediów, tym razem bardzo niewdzięczna, ale to dzieki nim wiemy co dzieje się na świecie.
Popieram. W pewnym momencie tez tak sądziłam, jednak gdyby nie oni nie wiedzielibyśmy o wszystkim. Ich rola jest taka, aby na bieżąco informować o tym, co się dzieje, zwłaszcza w momencie tak wielkiej tragedii dla Polaków.
Zgadzam się ale czy nie po to mamy kanały informacyjne takie jak TVN24, Polsat News, TVP Info? Ja mam ochotę po prostu zapomnieć o tym na chwilę, włączyć radio i nie słyszeć jakiegoś przygnębiającego fletu i organów...
W pełni rozumiem, że jest to spowodowane żałobą narodową - nie mniej jednak dzielę się z wami moimi uczuciami...
karina85 napisał/a:W dodatku znalazlam taki link : dziewczynajakby wiedziala ze w kwietniu bd zaloba nardowa.. http://www.samosia.pl/pokaz/503487/niec … _uwierzy/1
Ale to jest hardcore!
Za pierwszym razem tylko luknełam ale po Twojej wypowiedzi jeszcze raz zajrzałam. Faktycznie to jest dopiero hardcore! Dziewczyna ma dar (?) zdolność(?)
a na początku tak ją zbesztali a tu prosze, przewidziała żałobę narodową , zobaczymy jak będzie w lipcu
przewidziała żałobę narodową , zobaczymy jak będzie w lipcu
Gdyby podała przyczynę (np będzie katastrofa lotnicza i wiele znanych osób umrze, to faktycznie byłoby to COŚ). Ale powiedzieć ogólnikowo, że będzie żałoba narodowa w danym miesiącu to nie jest takie trudne żeby trafić. Ale faktycznie, zobaczymy co będzie w lipcu.
november napisał/a:karina85 napisał/a:W dodatku znalazlam taki link : dziewczynajakby wiedziala ze w kwietniu bd zaloba nardowa.. http://www.samosia.pl/pokaz/503487/niec … _uwierzy/1
Ale to jest hardcore!
Za pierwszym razem tylko luknełam ale po Twojej wypowiedzi jeszcze raz zajrzałam. Faktycznie to jest dopiero hardcore! Dziewczyna ma dar (?) zdolność(?)
a na początku tak ją zbesztali a tu prosze, przewidziała żałobę narodową , zobaczymy jak będzie w lipcu
a ja slepa i nie widze gdzie o tym pisze...
A co do tej tragedii... powiem tak- mimo iż nie podobało mi się jak ś.p Lech Kaczyński sprawuje urząd prezydenta, to jednak zawsze miałam poczucie że to wielki patriota, człowiek który ukochał Polskę i jej poświęcił życie. Osobiście najbardziej mi żal Marii Kaczyńskiej- wydawała się naprawdę miłą osoba i jestem trochę zła że poznaliśmy ją tak słabo.
W ogóle uderza mnie to jak dopiero teraz wszyscy mówią o tym jak prezydent był miłym i ciepłym człowiekiem, że nie umiał odnajdywać się przed kamerami, ale poza nimi był ciepła osoba która lubiła żartować - czemu nikt o tym nie mówił jak żył? Media go zniszczyły, internauci. Ale taki jest chyba los osób które sa za słabe na politykę- a mam wrażenie, że on męczył się w tej roli, kiedy musiał przemawiać do ludzi. Mam wrażenie, że on zawsze był w cieniu Jarosława- on coś głupiego mówił, a ludzie od razu prezydentowi przylepiali ta samą łatę.
Bardzo mi żal tych wszystkich polityków, urzędników, duchownych, generałów- byli jacy byli, lepsi gorsi, ale nikt nie zasłużył na to żeby jego życie skończyło sie tak nagle i tragicznie.
Nawet nie chcę myslec co musi przezywać córka państwa Kaczyńskich- straciła obojga rodziców, jej babcia jest w bardzo złym stanie... I ten nieszczęsny Jarosław. Stracił najbliższą rodzinę, a zdrowie jego matki jest tak niepewne, ze nic nie wiadomo...
Co za ironia losu- 5 lat temu byli na szczycie, wygrane wybory prezydenckie i parlamentarne- dziś jednego z nich nie ma a drugiemu rozpadła się rodzina i ukochana partia niemalże.
Ta katastrofa pokazuje jak przewrotny jest los, ludzie u szczytu władzy,ktorym niczego nie brakowało i mogli sobie żyć sobie szczęśliwie bez względu na wynik zbliżających się wyborów, a tu koniec i to jeszcze tak nagle.
Druga sprawa to były osoby, które walczyły o prawdę o Katyniu, po to tam polecieli i nie dość że nie doczekali tego momentu to ich śmierć bezpośrednio przyczyniła się do wczorajszych słów Putina oraz do tego by cały świat usłyszał o zbrodni Katyńskiej.
I jeszcze to miejsce w którym zginęli gdyby to się wydarzyło w innym miejscu i innym dniu Rosja nadal by karmiła swój naród kłamstwami.
Straszne to wszystko. I tragedia ogromna. Tak, też natknęłam się na wypowiedz tej dziewczyny. Co więcej mam tutaj cały filmik o niej. Zastanawiające co mówi na końcu : że te dusze są w głębokim żalu i potrzebna im modlitwa. Także módlmy si za nich, kto wierzy i może.
Moim zdaniem ta tragedia pomaga uświadomić sobie kruchość ludzkiego życia. Nieważne kim jesteś i jaką w życiu pełnisz funkcję. śmierć może nas spotkać na każdym etapie swoich zamierzonych przedsięwzięć, urwać to co dotychczas w zaskakujący sposób. Żyjemy i nie myślimy o jakości naszego życia w kontekście tego co po nas zostanie. Ja poczułam silę tych wydarzeń głęboko w sercu, i nie z powodu patriotyzmu, tylko wymiar kruchości życia do mnie przemówił najmocniej. Owszem denerwują mnie wszystkie te słowa wypowiadane przez dziennikarzy. W obliczu takich chwil najbardziej adekwatne do śmierci jest milczenie i podsumowanie czyjegoś życia godnie. Pozwolę sobie zacytować:
<<Ludzie w tej pogoni za władzą, pieniędzmi czy sławą uciekają od samych siebie, boją się refleksji nad śmiercią, ostatecznością, tym, czy są na to przygotowani, czy się boją. A przecież śmierć to jedyna rzecz, która tak naprawdę nam się przydarzy. >>? Katarzyna Nosowska
<<Warto, moim zdaniem, na pewnym etapie życia pokusić się o pełną akceptację faktu, że w starciu z naturą przemijania jesteśmy bezbronni. A w związku z tym powinniśmy każdą sekundę życia poświęcać na próby takiego zagospodarowania wszystkich chwil, aby ? podsumowując życie ? nie dojść do wniosku, że było ono kompletnie pozbawione sensu. >>? Katarzyna Nosowska
Serdecznie pozdrawiam
Achch, ja bym naprawdę uważała z takimi "przepowiadaniami". Skoro miała takie wizje, to dlaczego wcześniej o tym nie powiedziała? Dlaczego wcześniej tego nie rozgłosiła? Zawsze po fakcie jest wysyp takich proroków, ale jakimś dziwnym trafem wcześniej nikt nie ostrzega.
Gdyby mi się coś takiego przyśniło, to pewnie siedziałabym cicho i nawet po fakcie nie łaknęła sensacji i chwaliła się na internecie, że "wiedziałam, że tak będzie". Chyba, że miałabym cały czas to przeczucie i nie dawałoby mi to spokoju. Wtedy może spróbowałabym napisać/zadzwonić do władz, nawet mając świadomość, że mogą mnie wyśmiać. Ale przynajmniej COŚ próbowałabym WCZEŚNIEJ zrobić.
87 2010-04-13 03:03:01 Ostatnio edytowany przez blabla (2010-04-13 03:09:59)
A ja uważam, że i tak by ją wszyscy wyśmieli, pewnie teraz babka się strasznie czuje, ale nie sądzę, że mogła coś zrobić.
Chciałbym poruszyć inną kwestię, rozumie że dziennikarze są od tego żeby przekazywać nam co się dzieje na świecie również te tragiczne informacje i sama o tym pisałam tutaj, ale nie podoba mi się, że dziennikarze pokazywali zapłakaną córkę pary prezydenckiej, że nie dali jej spokoju nawet w tak strasznej chwili. Zupełnie inna sprawa jakby udzielała wywiadu i płakała ale ona klęczała nad trumną tragicznie zmarłego ojca. Czy nie uważacie, że dziennikarze powinny też mieć ludzką twarz, taką jaką zobaczyłam u Moniki Olejnik, która co chwila powstrzymuje łzy na antenie, a naprawdę takiej jej nie znałam, myślałam, że zależy jej tylko na sensacji.
Mnie ta tragedia poruszyła i tak jak chyba wielu nie darzyłam sympatia Prezydenta lecz żal mi właśnie ich córki . Sama straciłam ojca i czułam ból i nie wyobrazam sobie stracic nagle dwie kochane osoby ... Ludzie chyba tak mają że osoby znane pomimo swoich poglądów są albo kochane albo tolerowane ale każdy w chwili ostatniej jest równy i pamiec o danej osobie albo zostaje na długo w sercach albo gdy ucichna reportaze w tv zaniknie ... Dziwna jest ta Nasza "zaleta" że potrafimy poczuć empatie że potrafimy się zjednać i że potrafimy w takich chwilach reagować spontanicznie ... Dziwi mnie jeszcze fakt że cześć ludzi już doszukuje się spisku to chyba tez spuścizna po tych wszystkich latach gdy o niczym nie można było wprost powiedzieć . Ale kiedyś trzeba będzie zaufać no i poczekać z osądami bo łatwo jest wydawac opinie oprawione domysłami .. Teraz chyba najbardziej trzeba współczuć rodzinom bo tak jak zawsze się powtarza nie ma ludzi nie zastąpionych to jednak nie odnosi się to do tej najmniejszej komórki jaką właśnie jest rodzina . Nikt nie zastąpi matki , żony , męża , ojca , syna ..... Zastanawiałam się dlaczego teraz to czuje bo przecież w każdej minucie na świecie ktoś umiera czy ginie ... ale chyba fakt że właśnie to nagłe przerwanie życia tak wielu znanych ludzi i pustka po głowie państwa powoduje ten niepokój ...co dalej ? Tak sobie to tłumaczę że Prezydent jako ojciec nie zawsze ukochany przez swoje dzieci ale ojciec nagle ginie i dzieci pozostawione , pozbawione bezpieczeństwa zagubione szukają oparcia i tylko razem wspólnie potrafia ten trudny czas przetrwać . Może to jest proste tłumaczenie ale tak czuje ....
Jeszcze o jednym chciałam wspomnieć ale to już nie moja opinia bo niestety ze Stolicy nie jestem . Znajomi którzy byli na ulicach Warszawy gdy kondukt żałobny przejezdzał mówili że byli bardzo zniesmaczeni . Powód był taki że w tych tłumach owszem był żal , ból i cierpienie ale była chyba też zwykła ludzka ciekawosć bo nie wszyscy potrafili chwile uszanowac . Rozmowy przez telefon czy widać kogoś w tv śmiechy i żarty ba a nawet juz kawały .... tego nie rozumiem . Nikt nikogo do niczego nie zmusza ale jeśli już ktoś się decyduje by isć stac to chyba powaga sytuacji tego wymaga by uszanowac zmarłego ...
Znajomi którzy byli na ulicach Warszawy gdy kondukt żałobny przejezdzał mówili że byli bardzo zniesmaczeni . Powód był taki że w tych tłumach owszem był żal , ból i cierpienie ale była chyba też zwykła ludzka ciekawosć bo nie wszyscy potrafili chwile uszanowac . Rozmowy przez telefon czy widać kogoś w tv śmiechy i żarty ba a nawet juz kawały .... tego nie rozumiem . Nikt nikogo do niczego nie zmusza ale jeśli już ktoś się decyduje by isć stac to chyba powaga sytuacji tego wymaga by uszanowac zmarłego ...
Skomentuję to tak: są ludzie i parapety.
Jest mi bardzo smutno z powodu tej tragedi. Na początku nie moglem w to uwierzyc myślałem ze to żart wiec wchodze na wp to samo na onecie to samo na interi to samo właczyłem tv i zaczeli o tym mówic złapałem się wtedy za głowe i o mało się nie popłakałem. Szkoda mi tych osób może nie byli dobrymi politykami ale nie powini tak zginąć. Smierc 90 ludzi czy to na drogach czy w kopalni czy po trzesieniu ziemi uwarzam za tragedię. Jest mi przykro i czce się połaczyc w żalu z rodzinami ofiar [*](*) Natomiast denerwuje mnie robienie na siłe bohatera z pana prezydenta i cały ten szum w mediach. Ja chce przeczytać także inne informacje a nie tylko o tragedi. P.S O konsekwencjach politycznych tej tragedi będe mówił po zakończeniu żałoby. Pozdraiam
W weekend nie docierało to do mnie, teraz odczuwam coraz większy smutek... W mojej głowie jest mnóstwo pytań: dlaczego? jak to? co teraz? I wiele wiele innych. Jednak chciałabym prosić osoby, co publicznie ogłaszają swoje zdanie, które rani osoby cierpiące po tej tragedii. Uszanujcie to, że ktoś może stracił w tej katastrofie swoich bliskich, albo ktoś po prostu utożsamia się z Narodem Polskim w bólu i cierpieniu po stracie kilkudziesięciu obywateli. Pamiętajmy - tam zginęli ludzie, którzy co rano wstawali, dawali buzi swoim zono, mężom, dzieciom, którzy tak jak my przeżywali dobre i złe chwile, którzy mieli plany na wakacje, może któreś z ich dzieci ma przed sobą ważny egzamin. To byli ludzie. Nie powinni tak zginąć, bo NIKT nie zasługuje na tak okrutną śmierć.
nie mogłam i nadal ciężko mi jest w to uwierzyć... od soboty czuję pustkę, mimo, że ich osobiście nie znałam. widziałam ich tylko na ekranie telewizora, słyszałam w radiu, ale samo to, że byli... a dziś już ich nie ma. nie zawsze popierałam Lecha Kaczyńskiego, innych polityków, ale będzie mi ich brakować...
Przez pierwsze dwa dni całkowite niedowierzanie, wielki szok!..To naprawdę wielka strata, że tyle znanych i cenionych osobistości zginęło w jednym czasie. Prawdziwych ludzi, nie polityków tylko ludzi którzy mieli swoje rodziny, swoje plany na przyszłość:(
SZOK!!!
ja, zawsze byłam fanka Prezydenta!, bolało mnie jak wszyscy TVN-szczególnie, a SZKŁO KONTAKTOWE -to brak słów jakie były komentarze na temat "kaczorów",skąd oni brali te telefony widzów, zawsze pełne krytyki i opluwania.????!!!!.....cierpiałam bardzo bo nie mogłam uwierzyć,żeby nie było ani jednej dobrej opinii ,ale społeczeństwo pokazało teraz jaka jest prawda..... ach szkoda......,że Prezydent za życia nie wiedział jaki jest kochany ... ciekawe jak się czują ci opluwacze -"wysoki" radek sikorski...i inni żałośni....
TO BYŁ WIELKI WSPANIAŁY CZŁOWIEK-PATRIOTA ZAWSZE TO WIEDZIAŁAM. POKÓJ ICH DUSZY!!!!!!
95 2010-04-13 12:00:31 Ostatnio edytowany przez aalleexxiiss (2010-04-13 12:03:19)
Ja nigdy nie była przekonana do Prezydentury Lecha Kaczyńskiego (można powiedzieć, że nie przepadałam z Nim) Ale ta tragedia bardzo mną wstrząsnęła. Nie chodzi głównie że zginął Prezydent.. Głowa Państwa.. Ale zginął przede wszystkim CZŁOWIEK! Prawie 100 osób
Mimo, że miałam taki stosunek do Prezydenta to zgadzam się z Maria2364. Lech Kaczyński był wielkim patriotą. Wierzył w Nasz Naród.
Szczere Kondolencje dla rodzin zmarłych ![]()
Wiecie co jest najgorsze? Dopiero teraz widzimy, że Lech Kaczyński, zwany przez swą małżonkę Leszkiem, był normalnym, dowcipnym człowiekiem. To media wykreowały postać, którą wielu z Nas obrażało. Teraz widzę, jaką medią mają moc, jak Nami manipulują, bo skąd wiemy o politykach i za czyją pomocą wyrabiamy sobie o nich zdanie? Dlaczego nie pokazywali wcześniej, jaki Potrafił być uśmiechnięty, dlaczego nie wspominali jak w samolocie kiedy leciał z ludźmi lubił żartować? Dlaczego nie pokazywali Marii Kaczyńskiej jako ciepłej, inteligentnej, oczytanej i dobrej kobiety? Żal za swoje słowa jakie wypowiedziałam przeciwko ŚP Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu mogę powierzyć mediom, które pokazywały mi obraz zupełnie innego człowieka. Czasu się nie cofnie. Liczy się to, czy będziemy umieli wyciągnąć z tego wnioski.... [*]
Ja nadal w to nie wierzę, nie potrafię w to uwierzyć
Żal mi WSZYSTKICH rodzin, osób które zginęły w tej katastrofie
Nisko chylę czoło z wyrazami szacunku i pragnę oddać hołd wszystkim, którzy byli na pokładzie samolotu ![]()
Przecież te stewardessy były tak młodziutki jedna miała zaledwie 23 lata
Szokująca i wzruszająca tragedia. Mi brakuje słów, aby opisać to co czuje.. ![]()
[*] [*] [*] [*]
Wiecie co jest najgorsze? Dopiero teraz widzimy, że Lech Kaczyński, zwany przez swą małżonkę Leszkiem, był normalnym, dowcipnym człowiekiem. To media wykreowały postać, którą wielu z Nas obrażało. Teraz widzę, jaką medią mają moc, jak Nami manipulują, bo skąd wiemy o politykach i za czyją pomocą wyrabiamy sobie o nich zdanie? Dlaczego nie pokazywali wcześniej, jaki Potrafił być uśmiechnięty, dlaczego nie wspominali jak w samolocie kiedy leciał z ludźmi lubił żartować? Dlaczego nie pokazywali Marii Kaczyńskiej jako ciepłej, inteligentnej, oczytanej i dobrej kobiety
Szkoda, że takie piękne refleksje nie przychodzą na myśl w życiu codziennym i że potrzeba tragedii, by wysunąć odpowiednie wnioski.
Wstyd mi za Krakowian przed całym światem który wyraża żałobę oni krzyczą,że nie chcą pary prezydenckiej na Wawelu.
A co? Było już referendum w tej sprawie? Moim zdaniem nie ma co już kota wieszać na Krakowiakach.
Ja uważam że para prezydencka powinna spocząć w Warszawie.
Szczerze mówiąc też jestem za pochówkiem w Warszawie. Nie będę protestować czy coś, ale jeśli ktoś pytałby się mnie za którą opcją jestem, to mówię: Warszawa.
Jeszcze jeden dowod na to, jak delikatne i kruche jest nasze zycie. Nigdy nie mozemy wiedziec, co nas czeka za rogiem. Dla wiekszosci z nas sa to osoby znane lepiej jub gorzej z nazwiska, o istnieniu ktorych wiemy z telewizji, odczuwamy ogromny smutek z powodu ogromu tej tragedii, choc ich nie znalismy osobiscie. Nawet nie prubuje myslec, coczuja ich rodziny, bliscy i dalsi znajomi...
Wstyd mi za Krakowian przed całym światem który wyraża żałobę oni krzyczą,że nie chcą pary prezydenckiej na Wawelu.
Podpisuję się pod tym. Brakuje tylko, żeby podczas pogrzebu protestowała banda oszołomów. Wstyd na cały świat.
Osobiście uważam, że decyzja o pochówku została podjęta zbyt szybko, tez wskazywałabym Warszawę. Ale nie pozostaje nic innego jak uszanować ten stan rzeczy. A to co się dzieje teraz na forach i w samym Krakowie pokazuje tylko jak ubogim w wyczucie sytuacji społeczeństwem jesteśmy. Jak można wyjść na Franciszkańską i drzeć się, że nie chcemy pogrzebu w Krakowie. Byli tam różni ludzie, młodzi i starzy - w mojej ocenie wszyscy pozbawieni kszty kultury.
Ja osobiście też byłabym za warszawą, ale wstyd, wstyd jak cholera za Krakowian. Właśnie oglądam szkło kontaktowe, Boże jak oni komentują... Albo stoją z tabliczkami 'NIE KRAKÓW, NIE WAWEL !!!! ' Wstyd po prostu.
To jest decyzja rodziny i nikt wiecej się w to mieszać nie powinien.
Jakbym była na miejscu ich córki... To mimo, że jestem spokojną osobą, to nóż w ręce by się sam otworzył. Boże co ona biedna musi czuć
Nie dość, ze rodziców straciła, to teraz musi patrzeć na to wszystko...
Wiecie co teraz sobie myślę? Jaki ludzki umysł jest przewrotny. Gdy oglądam/czytam materiały związane z katastrofą, to mam wrażenie, że to nieprawda. Po prostu nie chcę do końca przyjąć tego do wiadomości. To wydaje się być tak nierealne i absolutnie niemożliwe.... dodatkowo moje codzienne życie toczy się dalej i tu jest taki rozdźwięk, który nie pomaga mi w pełnej akceptacji tego, co się stało...
A przecież już kilka dni minęło od tego sobotniego poranka, a mimo to, gdy oglądam na internecie fragmenty wiadomości z tego dnia (nie miałam wtedy dostępy do odbiornika), to patrzę i cały czas mój umysł mówi mi: to film, a nie rzeczywistość...
Moim zdaniem pochowanie prezydenta na Wawelu to pomyłka. Równie dobrze można byłoby pochować na Wawelu każdego prezydenta wybranego w wolnych, niekomunistycznych wyborach tylko dlatego, że zginie w wypadku komunikacyjnym. Jechał na obchody do Katynia? Wypełniał swoje obowiązki polityczne wynikającego z wykonywanego zawodu. Ktoś powie o Solidarności - wobec tego jestem ciekawa, czy Lech Wałęsa również się tam znajdzie, bo w historii naszego kraju ma z pewnością większe zasługi niż Lech Kaczyński.
Rozumiem, ból, żałoba, ale ten Wawel to czysto patetyczna decyzja - nie mówmy o rodzinie, bo żadna rodzina nie może sobie wybrać, czy pochować na Wawelu, czy nie, taką decyzję podejmują duchowni, rodzinie pozostaje się "tylko" sprzeciwić lub wyrazić zgodę.
I rozumiem Krakowian, nawet, jeśli forma jest dość ostra i stanowcza. Żałoba narodowa to dla mnie także nie jest dostateczny powód, żeby porównywać Kaczyńskiego z Piłsudskim czy Sikorskim, który walczył na froncie za nasz kraj...
Mi też się wydaje że przesadzają.
Wogóle nie rozumiem wielu rzeczy.
Tyle lat śmiano się z prezydenta a teraz robią z niego niewiadomo kogo.
Jestem wstrząsnieta tym co się stało, jednoczę się w bólu z rodzinami ale w wielu rzeczach nasza polska się ośmiesza.
Aż mam ochotę dać "netkobiecie" w twarz... Co Wam do tego, gdzie zostanie pochowany? Nawet po jego śmierci będziecie się gryźć jak pies z kotem na jego temat? Po co Wasze swary głupie? Było dla mnie zaskoczeniem to, że wybrano Kraków, ale nic mi, ani nikomu innemu do tego, gdzie zostanie pochowany. Rodzina zadecydowała. Obok Jagiełły czy kogoś nie wcisną śp. Kaczyńskich, ale nie widzę nic złego w chowaniu w podziemiach na Wawelu.
A wracając do głównego tematu wątku:
Nasz prezydent o Katyniu
"Prezydent musi tam być" powiedział...
i dołączył...
i jest...
...niezależnie od tego, gdzie pochowają jego ciało... Jest z ofiarami Katyńskimi...
109 2010-04-13 23:45:47 Ostatnio edytowany przez blabla (2010-04-13 23:47:14)
Do Angua 91
Może pora żeby osoby które protestują zastanowiły się czy są godne żeby kiedyś spocząć obok innych nagrobków, może też ktoś nie będzie ich uważać za godne towarzystwo, a co do referendum nie ośmieszajmy się.
Wstyd, to pójdzie na cały świat jak Polacy opłakują prezydenta, naprawdę tak jak byłam dumna że naród się zjednał, tak teraz jest mi wstyd za tych co protestują.
Królów już nie mamy, wojen też dzięki politykom właśnie, wiec to zachowanie jest lekcją na przyszłość dla kolejnych prezydentów chcesz być pochowany na wawelu doprowadź do wojny, niech zginą tysiące, wtedy zasłużysz na pochówek na Wawelu, w czasie pokoju nie ma szans, bo Krakowianie nie potrafią docenić, że nie mamy żadnego zaborcy na plecach, nikt nie umiera z głodu i nie obawiamy się bombardowań w nocy.
Brawo Krakowianie!!!
Dokładnie, nic nam, zwykłym ludziom do tego.
Są ludzie do tego aby zdecydować.
111 2010-04-14 00:16:00 Ostatnio edytowany przez Galicjanin (2010-04-14 06:22:58)
Jako, że Angua91 nie ma dostępu już do neta dzisiaj piszę małe sprostowanie w jej imieniu wobec blabla i innych.=]
Pisząc poprzedniego posta, Angua91 nie wiedziała o pikiecie (o której dopiero niedawno ją poinformowałem powołując się na informacje z wp.pl) i myślała, że Polacy wieszają koty na wszystkich krakowian będących też za pochówkiem w Krakowie i będącymi z tego powodu dumnymi. Myślała, że to wszyscy znikąd mówią o protestujących krakowianach i stąd to "referendum robili?". W domyśle miało być: "referendum robili, że wszędzie trąbią o tym, że krakowianie nie chcą prezydenta?", nie zaś "referendum robili, że decydują za krakowian gdzie go mogą pochować?". Przykro mi z powodu złej interpretacji jej postu spowodowanej różnicą w znajomości faktów.
Poza tym droga blablo też podzielam zdanie Angui91 i twierdzę, ze niepotrzebnie wrzucasz wszystkich krakowian do jednego worka i generalizujesz problem paru pikietujących do wszystkich krakowian. A jestem pewien, że cały Kraków na ulice nie wyszedł strajkować.
Aż mam ochotę dać "netkobiecie" w twarz... Co Wam do tego, gdzie zostanie pochowany? Nawet po jego śmierci będziecie się gryźć jak pies z kotem na jego temat? Po co Wasze swary głupie? Było dla mnie zaskoczeniem to, że wybrano Kraków, ale nic mi, ani nikomu innemu do tego, gdzie zostanie pochowany. Rodzina zadecydowała. Obok Jagiełły czy kogoś nie wcisną śp. Kaczyńskich, ale nie widzę nic złego w chowaniu w podziemiach na Wawelu.
A wracając do głównego tematu wątku:
Nasz prezydent o Katyniu
"Prezydent musi tam być" powiedział...
i dołączył...
i jest......niezależnie od tego, gdzie pochowają jego ciało... Jest z ofiarami Katyńskimi...
Kto tu się gryzie? Ja widzę tylko wyrażanie swoich opinii co do miejsca pochówku. To Ty się ciskasz niepotrzebnie.
Pomysł z Wawelem jest tak chybiony, że szkoda komentować. To miejsce ma swoją wymowę, znaczenie. Gdzieś przeczytałem mądre zdanie. Na Wawelu można było chować władców, bo tam była wtedy stolica. Teraz mamy stolicę w Warszawie i to tam powinni spoczywać prezydenci. Niech wszyscy co tak walczą o ten Wawel popatrzą najpierw, gdzie spoczywają Narutowicz, Wojciechowski czy Mościcki. Czym Lech Kaczyński ich przerasta? Tym, że tragicznie zginął? Narutowicza zastrzelił szaleniec i na Wawelu nie spoczywa. Też tragiczna śmierć prezydenta. Może wtedy były inne czasy. Pamiętali prawdziwych patriotów. Wiedzieli co znaczy walczyć za Polskę. Inny był wymiar bohaterstwa.
Pochowanie pary prezydenckiej na Wawelu będzie wielkim błędem. Żałoba to jedno, ale zdrowy rozsądek trzeba zachować zawsze. Jakie myślenie musi przyświecać rodzinie, by się godziła na taki pogrzeb? Jak muszą sobie wyobrażać odwiedziny na grobach np w Święto Zmarłych? Szkoda, że historia ma taki koniec. Najbardziej żal Pani Marii, która była faktycznie skromną, cichą osobą i myślę, że nie chciałaby takiego show, jakie zafundują jej najbliżsi po śmierci.
Nie jestem zwolennikiem takich pikiet i uważam, że tacy ludzie co protestują na ulicach szkodzą wizerunkowi Polski i Polaków. Z drugiej strony chciałbym, by ktoś wreszcie jasno powiedział, czyja to propozycja była. Póki co rodzina twierdzi, że Kościół zaproponował to miejsce, zaś Kościól wypowiada się, że takiej prośbie nie sposób było odmówić. Chciałbym, aby tę kwestię wyjaśniono narodowi.
114 2010-04-14 09:25:01 Ostatnio edytowany przez cindy (2010-04-14 09:27:27)
Moim zdaniem, do którego mam prawo powinni zostać pochowani na Wawelu. Owszem nie jest królem, bo przecież mamy demokrację, a nie monarchię. I według mnie zasłużył na Wawel. I jeszcze coś...boje się co może się dziać w niedziele w Krakowie. Namiastkę już mieliśmy okazje obejrzeć w telewizji..
Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja też wyraziłem tylko osobisty pogląd. I dzięki takim inicjatywom w przyszłości mamy kolejne problemy. Czy np Lech Wałęsa będzie na tyle zasłużony? A leżeć na Wawelu to był dotąd zaszczyt i honor. Jako Polak chciałbym, by nadal tak było. A co do demonstracji, to nie sądze że będzie się coś poważnego działo. Ludzie się opamiętają. Taką przynajmniej mam nadzieję.
Naprawdę chciałbym, by po tym czasie żałoby przyszła taka refleksja u wielu osób. Jak to mozliwe, że osoba tak mocno i często publicznie opluwana za różne sprawy. Nie wnikam juz czy słusznie czy niesłusznie. Nagle przedstawiana jest wszędzie jako osoba bez skazy i do tego robi się z niej bohatera. A jak słyszę porównania do okresu żałoby po Piłsudskim, to mi się smutno robi. Za 50 lat pewnie nikt nie będzie widział miedzy nimi różnicy, bo obaj spoczywają na Wawelu. Niestety młode pokolenia coraz mniej wiedzą o historii i coraz mniej wnikliwie śledzą życie polityczne kraju.
To był wypadek.
Nie można porównywać ofiar katyńskich do wypadku samolotowego ze skutkiem śmiertelnym.
Nie można również ozłacać kogoś gdy wcześniej mieszaliśmy go z błotem.
Odszedł człowiek.
Dlaczego nie chcą Kaczorowskiego również pochować na Wawelu?
Nie dajmy się zwariować.
100% racji Ala. Prezydent Kaczorowski to wybitna postać i wielce zasłużona. Zrobił dla Polski więcej niż ktokolwiek inny w tym samolocie. Polecam lekturę jego biografii tym co nie znają jego zasług. Taki prawdziwy patriota minionych czasów. Jeden z ostatnich.
Nie chcę być nietaktowny, ale mi to wszystko wygląda na realizację chorych ambicji pogrążonego w żałobie brata Prezydenta. Szkoda, że tak to się zakończy.
Galicjanin, będziesz bić kobietę za wyrażenie własnego zdania?
Powstrzymam się od dalszych komentarzy. Po raz kolejny okazuje się, że jeżeli napisze się cokolwiek poza: TO BYŁO STRASZNE/CAŁE DNIE PŁACZĘ/[*] to ludzie rzucają się na ciebie, bo śmiesz dyskutować.
Ludzie!!! Kiedyś Głową Państwa był Król, teraz jest Prezydent. Dlaczego miałby nie być pochowany wśród osób niegdyś rządzących krajem? Poza tym, co Wam do tego? Jeśli rodzina zaakceptowała miejsce pochówku najbliższych, to jest ich wola i należy to uszanować i ugryźć się w język. Uszanujmy fakt, że w sobotniej katastrofie zginęło wielu Polaków i nie licytujmy się teraz, czy ktoś zasługuje na spoczynek na Wawelu czy też nie. Niech to będzie ostatnia wola rodziny. Mają do tego prawo. A ludzie którzy manifestują przeciwko pochowaniu Głowy Państwa i Jego Małżonki na Wawleu powinni się wstydzić, że zakłócają spokój zmarłym i mają czelność do takiego zachowania w czasie żałoby narodowej!
metaforycznie(!) antropomorficzną personifikację NET(!)kobiety. ![]()
Czytając ten wątek odniosłem wrażenie czytania wiersza "na straganie"...
"powinni go tam pochować", "powinni tu", "źle, że chowają tu", "źle, że chowają tam". Jeszcze trochę i dojdą głosy, że wcale nie powinni go chować... Wywołało to u mnie obrzydzenie... Zbrzydły mi te "swary"...
Internet daje możliwość wyrażania swoich opinii, ale wypowiedzi niektórych osób poróżniają Polaków, dzielą na lepszych i gorszych. Lepsze miejsca pochówku i gorsze. To się robi niesmaczne... W czym powązki są gorsze/lepsze od wawelu? Znajdą się zalety jak i wady obu miejsc.
Niektórzy urągają krakowianom, że jest protest tam i protest przypisują wszystkim krakowianom. Dlaczego? Po co?
BRAWO!!! NO I CO ?????CHCIAŁOBY BY SIE PRZYTOCZYĆ SŁOWA "MIRA" POLSKA TO ..........KRAJ
JAK WY SIE ZACHOWUJECIE???
KAZDY MOZE MIEĆ SWOJE ZDANIE TO PRAWDA, ALE DAJCIE JUŻ SPOKOJ,NA BOGA!
Azile - Nie jest to pierwszy prezydent, którego żegnamy. Dlaczego ma być traktowany wyjątkowo? Co mi do tego? Jako Polak mam prawo wyrazić własne zdanie. Nawet w internecie. Nawet jesli nie podoba się ono 90% pogrązonych w żalobie rodaków. Może nawet 95%, bo hipokryzja nie zna granic jak pokazuje przykład polityków.
Galicjanin wyluzuj proszę, to tylko temat na forum internetowym. Czasy, że wszyscy muszą mieć jednolite poglądy już minęły. Jesli ta dyskusja wywołuje w Tobie obrzydzenie, to nie czytaj wpisów osób, których poglądy wywołują obrzydzenie. Proste.
Maria - Jak się zachowujemy? Tak wiem jest żałoba narodowa. Nie można poruszać takich tematów. A co byś zrobiła jakby rodzina wystąpiła o beatyfikację? Też byś poparła? Pewnie tak, jak większość pogrążonych w żałobie. A cytowanie "MIRA" to faktycznie świetny pomysł - ten człowiek to skarbnica wiedzy i mądrości po prostu.
Naprawdę widze, że nie ma co już pisać więcej w tym temacie. Zastosuje się do Waszych próśb i dam spokój. Niech sobie chowają kogo chcą na Wawelu. W ogóle niech sobie robią co chcą. Pamietacie jaka była żałoba po Ojcu Świętym? To przypomnijcie sobie ile ludzie wytrwali w tym pojednaniu rzekomym. A tymczasem to był człowiek wybitny, bez dwóch zdań. Teraz też ma być pojednanie, zmiany i w ogóle wszystko ma być piękne. Nawet kampania wyborcza ma być stonowana. A jak będzie to się wszyscy przekonamy za jakiś czas. Tzn ja już wiem jak będzie. Obłuda ludzka nie zna granic.
Hipokryzja polaków nie zna granic... wstyd.
Większość osób krytykowało politykę Kaczyńskiego, twierdząc, że jego poglądy są zaściankowe, staroświeckie, że przez niego nie mamy szans by dogonić resztę Europy, wciąż wyciągał jakieś teczki, wszczynał śledztwa, toczył prywatną wojenkę widząc w każdym wroga zamiast zajmować się poważniejszymi sprawami, bieżącymi, dotyczącymi przeciętnego obywatela i jakości jego życia w naszym kraju. Cechował go utopijny idealizm. Nawet chodziły słuchy, że na siłę pcha się do Rosji na obchody, choć nie został zaproszony.
Ale gdy tylko okazało się, że zginął w katastrofie lotniczej w okolicach Katynia, ludziom włączyła się lampka i zaczęli doszukiwać się magicznej symboliki, jego śmierć powiązali z bohaterskim męczeństwem oficerów zamordowanych przed 70 laty i okrzyknęli bohaterem narodowym. Ci sami ludzie, którzy wcześniej śmiali się z niego.
Irytuje mnie porównywanie śmierci prezydenta, jakby nie było, w nieszczęśliwym wypadku, do ofiary oficerów zamordowanych w Katyniu. Wtedy była wojna. Dziś okoliczności są zupełnie inne i myślę, że można było tego uniknąć.
Choćby dlatego, że prezydent wpakował pół rządu do jednego samolotu, co za granicą raczej rzadko się zdarza, a może i wcale. Nie powinno tak być. Tak oto starym samolotem, z grupką najważniejszych osób w państwie poleciał do Rosji, planując lądowanie na wojskowym lotnisku, nie wyposażonym w udogodnienia umożliwiające bezpieczne lądowanie w trudnych warunkach. Mimo zaleceń kontrolerów lotu, by lecieli do Moskwy zdecydowali się lądować w Smoleńsku. Dlaczego? Podobno samolot z dziennikarzami dotarł na miejsce szczęśliwie. Później jednak warunki pogodowe się zmieniły, i gdy lądować miał rosyjski samolot, po nieudanym podejściu zawrócił. Samolot prezydencki mógł zrobić to samo. Dlaczego nie zawrócił mimo zaleceń?
Jestem też ciekawa, czy gdyby samolot prezydencki rozbił się gdzie indziej... nie koło Katynia, ale np. w Stanach... to czy ludzie też dorabiali by do tego wypadku ideologię? Widzieliby w nim pewien mistycyzm i chcieli zaraz chować prezydenta na Wawelu? Bo mnie się wydaje, że gdyby delegacja rozbiłaby się w takich Stanach, to znalazłoby się sporo osób, które większą uwagę zwróciłyby na niedopatrzenia których można było uniknąć, wyciągnęłyby wnioski, zamiast doszukiwać się tajemniczej ręki przeznaczenia (co oczywiście wcale nie oznacza, że nie uznano by wypadku za tragedię). Myślę też, że sprawami państwa, organizacją, należy zająć się już teraz, a nie dopiero po pogrzebie, jak proponuje PiS. Państwo musi funkcjonować. Państwo nie może pogrążyć się w marazmie. I wcale nie przeszkadza to w odczuwaniu współczucia, zadumy, straty.
I jeszcze jedno. Tyle teraz mówi się o tym, jaki prezydent był wspaniały, ale zaślepiony naród tego nie dostrzegał... że należy mu się pochówek u boku największych bohaterów... chwileczkę, a co z resztą osób które znalazły się na pokładzie? Nie pełnili może aż tak ważnej funkcji, ale też z pewnością byli patriotami, równie wykształconymi, równie prawymi. Im też w takim razie należy się miejsce na Wawelu. Każdemu z nich. Dlaczego tylko Kaczyńskiego nazywa się bohaterem? Dlaczego takiego Kaczorowskiego, który z całą pewnością bardziej zasłużył się dla kraju, nie pochowają na Wawelu?
Każdej osobie, która zginęła na pokładzie tego samolotu, należy się taki sam szacunek, każdej rodzinie wyrazy współczucia. Nie tylko z racji pełnionego przez nich urzędu! Ale z racji tego, że byli normalnymi ludźmi, na których ktoś czekał w domu. Media wynoszą prezydenta na piedestał i zupełnie nie mogę zrozumieć, dlaczego.
To smutne, że gdyby w samolocie nie było prezydenta, ale przeciętni ludzie, np. pielęgniarka albo robotnik, którzy nie potrafiliby napisać pięknego, pełnego patosu orędzia, ale najzwyczajniej w świecie chcieli pomodlić się nad grobem swoich bliskich, to nikt nie otoczyłby ich rodzin taką troską i współczuciem i nikt nie nazwałby ich bohaterami.
Wawel to moim zdaniem przesada. To tak jakby jedyną zasługą prezydenta, którego nikt nie lubił było to, że jeszcze w czasie kadencji rozbił się w Katyniu i to daje mu prawo do bycia bohaterem.
\nie ma o co sie klucić decyzja zapadła. a fakt , ze ktoś chce referendum w tej sprawie jest śmieszny, nigdy nie słyszałam o referendum w sprawie pochowku, wstydziliby sie Ci ktorzy wpadli na ten pomysł, kim wy jesteście, ze chcecie mieć prawo decyzji w tej sprawie.
Faye - Pochwalam niemal w 100%.
Blabla - A kto mówi o prawie do decydowania? Niech decyduje rodzina albo Kościół albo ktokolwiek inny. Ale prawo do wypowiadania swojego zdania jeszcze nadal istnieje, o ile mi wiadomo. Nawet w temacie czyjegoś pochówku. Szczególnie jeśli mówimy o tak wyjątkowym dla wszystkich Polaków miejscu. Proponuję najpierw poczytać komu odmówiono pochówku na Wawelu, by zaczynać jakąkolwiek dyskusję.
Lech Kaczyński nie był tylko, ojcem, dziadkiem, bratem etc a także głowa państwa. Był osobą publiczną , to my go wybraliśmy na prezydenta dlatego uważam, że Polska jako naród też ma prawo wyrazić swoje zdanie w kwestii pochówku.
Osobiście jestem przecina temu aby prezydenta pochowano na Wawelu, ale Yvette, Rafix, Alaclaudie, Faye chyba już podały wystarczająco dużo powodów( które podzielam ) więc bezsensu byłoby je powtarzać ![]()
Uważam,że to nie jest czas na takie demonstracje i spory, ludzie to po prostu nie przystoi w takiej chwili, jeśli nie ze względu na szacunek dla pary prezydenckiej to może reszty zmarłych w tej katastrofie, oni mają rodziny, które teraz cierpią i cierpią jeszcze bardziej słysząc te wszystkie spory o pochówek.
DLa mnie to niezrozumiała decyzja. Nawet nie chcę wiedzieć kto rodzinie to podsunął... ich córka widać było, ze jest na lekach uspokajających, Jarosław jest jaki jest, ale myślę że nawet on nie wpadłby na tak szalony pomysł.
Wiecie co wam powiem? Myślę, że oni woleli by leżeć na Powązkach.. naprawdę. Maria Kaczyńska nigdy się nie pchała do pierwszego rzędu, Prezydent był jaki był, ale wszyscy mówią że był skromną osobą.
Ich córka mieszka w Sopocie, brat z mamą w Warszawie, kogo oni maja w tym Krakowie?
Myślę, ze bardziej cieszyliby się gdyby co jakiś czas odwiedziły ich ukochane wnuczki, zapaliły tą świeczkę od serca. A tam kto ich będzie odwiedzać?- chyba tylko turyści...
Myślę, że ktoś za bardzo zaufał temu narodowemu smutku i myślał, że Polacy pójdą na wszystko...
To naprawdę smutne że ktoś gdzieś w kółko podejmuje decyzje które skłócają nasz naród. Myślę, że oni woleli by spocząć godnie w Warszawie, niż mieć świadomość, że na Wawelu ich do końca nie chcą. Rodzina powinna sie z tego szybko wycofać, bo inaczej zrobi z tego pogrzebu farsę.
Dziwisz wpadł na ten pomysł
decyzję o pochówku podją arc.Dziwisz z uzgodnieniem z po .p.Komorowskim, na co zgodziła sie rodzina.
Taka była kolejność.Teraz czy ktos sie nie zgadza, czy zgadza, nie ma co mącić.
apele p.Wajdy uwazam za niepotrzebne, bo niosą tylko zamęt, a nic nie zmienią.
KONIEC DECYZJA ZAPADŁA.
Offtopic jest niepotrzebny i sprzeczny z regulaminem. Pozdrawiam, Moderatorka Yvette