Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 79 ]

1

Temat: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Tak czy nie?

Facet, który tańczy nie jest zwykłym facetem. Czuje rytm, wibrację ciała. Jeśli odnajdziesz się tańcząc z kobietą, to pomyśl, co się będzie działo poza parkietem… (...)

Taniec pomoże ci wzbudzić namiętność. Nie płytką, nagłą czy chaotyczną, ale taką, która rozpali nawet najbardziej nieprzystępne kobiety. Nie musisz nią epatować na każdym kroku. Wyjdzie to z ciebie naturalnie – w pewnym kroku, postawie, delikatności połączonej ze zdecydowaniem. Dokładnie tak, jak na parkiecie. Kobiety dostrzegają takie detale o wiele lepiej niż możesz się tego spodziewać. Przyciąga je pasja widoczna w każdym kroku. Nie tylko przyciągniesz do siebie kobiety, ale też pociągniesz je za sobą. A gdy będziesz wiedział, w jakim kierunku chcesz iść, żadna się nie zawaha.

Tańcząc połączysz pierwotność z delikatnością. Naturalną energię ciała z rozsądkiem. Gdy zaczniesz tańczyć, zauważysz, że zmienia się twoje podejście do innych. Zaczniesz widzieć więcej, rozumieć lepiej, czuć wyraźniej. Będziesz błyszczał jak diament na tle innych mężczyzn. A im lepiej będziesz tańczył, tym mocniej się będziesz wybijał. Kobiety będą to dostrzegać i dadzą się porwać twojej pasji. Nie tylko na parkiet. Czasem na całe życie. Z tobą. Dla nich już nie będzie powrotu do świata, w którym nie ma siły i delikatności, jakie daje ci taniec. (...)

Zgadzacie się z powyższymi słowami, a przede wszystkim lubicie, drogie panie, tańczących mężczyzn czy jednak wydają Wam się nieco zniewieściali (spotkałam się już z taką opinią, ale padającą wyłącznie z ust samych, notabene nietańczących, facetów)? A Wy, panowie, tańczycie, widzicie w tym jakąś siłę?






(źródło zacytowanego tekstu: serwis facetpo40.pl, autor: Bartek Kulesza)

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Bez tańca żyć nie mogę, naprawiam rękę i lecę tańczyć. A w tańcu jestem na tyle dobry by w 3 sekundy ocenić czy dziewczyna umie tańczyć. A jak mam być oceniany przez pryzmat tego, że umiem tańczyć i jestem zniewieściały to zapraszam na parkiet. Zrobię z dziewczyną cokolwiek mi się zechce a zniewieściały na pewno nie jestem. Mam na to świadków tongue

Tylko gamonie nie tańczą wink

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

3

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

nie mogę spać i taki fajny temat na forum;) powiedzmy że na pewno ciekawszy niż ten o umywalce:D

Olinka napisał/a:

czy jednak wydają Wam się nieco zniewieściali (spotkałam się już z taką opinią, ale padającą wyłącznie z ust samych, notabene nietańczących, facetów)?

ja z tych nietańczących;) jako osoba ogólnie zaburzona poczucia rytmu też nie mam, bo jakby inaczej:P ale nie mówiłem o tych co umieją "zniewieściali" z racji że nie do końca rozumiem znaczenie słowa, w słowniku możemy znaleźć

o mężczyźnie, który ma kobiece cechy

i nie powiedziałbym tak:)można umieć bez względu na płeć:)

Olinka napisał/a:

A Wy, panowie, tańczycie, widzicie w tym jakąś siłę?

nieudolna improwizacja z dziewczyną która też nie umie - to mogłoby być ciekawe:) chociaż niekoniecznie z efektem namiętności opisanym w artykule;)

"Poznacie ich po ich owocach":D

4

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Olinka super temat! Uwielbiam tanczyc... solo w parze, walczyka w lewo i prawo.. smile)) lubie jak facet mocno prowadzi bo wyrywna jestem (siostra uczyla sie ze mna tanczyc i czasem "bywam" facetem tongue)...
Moj slubny tak srednio, bo to niemeskie te smieszne ruchy - jak mowil, jakos nam jednak wychodzilo ale bez szalu (wolalam z kolezanki mezem... co on wyprawia... :]) i skonczylo sie tak, ze moj nauczyl sie po ponad 10 latach malzenstwa... smile)))))
Ja z tych co kochaja tanczacych ale wybralam nietanczacego (przeciwienstwa costamcostam), jak nie potrafi mozna sie nauczyc smile))

5

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Ja jestem nietańcząca i raczej żaden tańczący nie byłby ze mną szczęśliwy. Dlatego mam nietańczącego męża. Na weselach się objadamy i podpieramy ściany smile

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Szczerze mówiąc, mnie to ani grzeje ani ziębi czy facet tańczy. Bym mogła się kimś zainteresować, to fakt, że facet porusza biodrami jak Ricky Martin, to trochę za mało. Szukam czegoś więcej.
Prawdopodobnie, dla kobiety która uwielbia taniec, często spędza czas na parkiecie, taki mężczyzna to dobra partia, ale dla innej niekoniecznie.
Istnieją faceci, którzy potrafią wzbudzać namiętność bez muzyki wink Więc myślę, że to nie taniec robi z nich superbohaterów wink

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.

7

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Mam szczęście do facetów, którzy nie lubią tańczyć, ale że sama nie jestem królową parkietu to nie przeszkadza mi to specjalnie.
Ale przyznaję, że przyjemnie popatrzeć na mężczyzn, którzy potrafią tańczyć i robią to z gracją. Na kobiety zresztą także :-)

8

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Nie lubię, chociaz za dzieciaka się wywijalo. Nie rozumiem fenomenu tańca i raczej nie dałbym się skusić. Staram się unikać pewnego typu imprez, ponieważ zawsze znajduje się wianuszek kobiet, które nie rozumieją, ze "nie" to "nie" i wielokrotnie próbują  mnie na parkiet wyciągnąć, co mnie irytuje. Ostatnio jedno wesele przez to odpusciłem. Do zmiany stanowiska potrzebny byłby cud.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!
Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
Burzowy napisał/a:

Nie lubię, chociaz za dzieciaka się wywijalo. Nie rozumiem fenomenu tańca i raczej nie dałbym się skusić. Staram się unikać pewnego typu imprez, ponieważ zawsze znajduje się wianuszek kobiet, które nie rozumieją, ze "nie" to "nie" i wielokrotnie próbują  mnie na parkiet wyciągnąć, co mnie irytuje. Ostatnio jedno wesele przez to odpusciłem. Do zmiany stanowiska potrzebny byłby cud.

Tylko przez taniec odpuściłes? Szkoda smile chociaż po to tam się głównie idzie, ale dużo też można pogadać, na papierosie jeśli palisz itd.

Ja nie umiem tańczyć,  ale fajnie się patrzy na kogoś kto potrafi. Byłoby mi obojętne, czy mój facet umiałby czy nie. Jakby umiał lepiej żeby się nie nabijal ze mnie:) hehehe

10

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
Burzowy napisał/a:

Staram się unikać pewnego typu imprez, ponieważ zawsze znajduje się wianuszek kobiet, które nie rozumieją, ze "nie" to "nie" i wielokrotnie próbują  mnie na parkiet wyciągnąć, co mnie irytuje.

Ha, ha, a mnie jakiś czas temu jedna kobieta kazała tańczyć posługując się argumentem - przejechałam pół Polski żeby się między innymi z tobą wytańczyć więc mi tu nie pi......ol. Cóż było czynić... Ja mam dwie lewe nogi i na dodatek obie drewniane ale nie przeszkadza mi to w tańcu przy odpowiedniej suplementacji lol

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

11

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
Harvey napisał/a:

Bez tańca żyć nie mogę, naprawiam rękę i lecę tańczyć. A w tańcu jestem na tyle dobry by w 3 sekundy ocenić czy dziewczyna umie tańczyć. A jak mam być oceniany przez pryzmat tego, że umiem tańczyć i jestem zniewieściały to zapraszam na parkiet. Zrobię z dziewczyną cokolwiek mi się zechce a zniewieściały na pewno nie jestem. Mam na to świadków tongue

Tylko gamonie nie tańczą wink

Przeczytałam w innym temacie, że jesteś z Białegostoku wink Gdzie chodzisz tańczyć? Bo gdzie nie pójdę do klubu to taka lipa... tylko z nogi na nogę Panowie przeskakują smile więc szaleje sama na parkiecie, a szkoda:D Poleć dobre miejsce, o ktorym być może nie wiem:)

12

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

nie kocham smile
Mistrz parkietu mnie ani ziębi ani grzeje. Stawiam u faceta na inne umiejętności niż taniec. A pogibać się na parkiecie umie każdy i to wystarcza smile

13

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Ja najmocniej przepraszam, ale gdyby moja kandydatura na życiowego partnera była rozpatrywana pod kątem umiejętności tanecznych,
to chyba bym parsknął śmiechem, odwrócił się na pięcie jak Majkel Dżekson i tyle by mnie widzieli. Jeny, naprawdę? Ale że serio serio?
Że też mi się trafiła taka, której generalnie to wisi, a jak chce sobie potańczyć, to mamy wśród znajomych etatowego miszcza parkietu,
który obraca wszystkie po kolei, podczas gdy my prawdziwi faceci zajmujemy się rozwiązywaniem prawdziwych i poważnych problemów,
takich jak na przykład, gdzie się kurde podział Krzysiek, przed chwilą tu siedział z nami pił, a nagle zniknął i pod stołem go nie ma...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

14

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Krzyska nie ma bo po ..suplementacji jednak poszedł się pogibać... smile
ja się cieszę, że mój, który nie przepadał za tancem i o tym dobrze wiedziałam - ale w sumie imprezy nie są co chwila i są zawsze inni na parkiecie... -  jednak się przekonał i teraz nawet nawet wywija... smile)))
absolutnie nie brałam tej umiejetności pod uwagę przy wyborze, są inne wazniejsze kwestie.. ;]

15

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
marta2101 napisał/a:
Harvey napisał/a:

Bez tańca żyć nie mogę, naprawiam rękę i lecę tańczyć. A w tańcu jestem na tyle dobry by w 3 sekundy ocenić czy dziewczyna umie tańczyć. A jak mam być oceniany przez pryzmat tego, że umiem tańczyć i jestem zniewieściały to zapraszam na parkiet. Zrobię z dziewczyną cokolwiek mi się zechce a zniewieściały na pewno nie jestem. Mam na to świadków tongue

Tylko gamonie nie tańczą wink

Przeczytałam w innym temacie, że jesteś z Białegostoku wink Gdzie chodzisz tańczyć? Bo gdzie nie pójdę do klubu to taka lipa... tylko z nogi na nogę Panowie przeskakują smile więc szaleje sama na parkiecie, a szkoda:D Poleć dobre miejsce, o ktorym być może nie wiem:)

A bywam w Black Diamond, Wysokie Tony, Czarny Rynek... Chyba ten ostatni mogę polecić, oni tam co niedziela mają bachate wink

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

16

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Ja uwielbiam facetów którzy potrafią tańczyć, mam też odczucie że ta sprawność zdecydowanie przydaje im się również poza parkietem wink

"Trochę o Tobie myślałem, masz w sobie to coś - zachodzisz za skórę." - Druhny

17

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
kobietka taka 123 napisał/a:

Tylko przez taniec odpuściłes? Szkoda smile chociaż po to tam się głównie idzie, ale dużo też można pogadać, na papierosie jeśli palisz itd.

Tak, przez taniec bo to po prostu za bardzo na sile przybiera. Stoi taka i męczy, 5, 10, 20 raz, potem kolejna... no i właśnie potem stoi się na zewnątrz z palaczami, byle reszta się po prostu odwaliła. A takie przekomarzanie się jest raczej nacechowane negatywnie, więc nie ma co robić obciachu na czyjejś ważnej imprezie. Lepiej po prostu nie przyjść ^^. Najgorsze, że na weselach rodzinnych jest to samo... a niedługo mój przyjaciel bierze ślub, ehhh.

Snake napisał/a:

Ha, ha, a mnie jakiś czas temu jedna kobieta kazała tańczyć posługując się argumentem - przejechałam pół Polski żeby się między innymi z tobą wytańczyć więc mi tu nie pi......ol. Cóż było czynić... Ja mam dwie lewe nogi i na dodatek obie drewniane ale nie przeszkadza mi to w tańcu przy odpowiedniej suplementacji lol

No nieźle... ja kiedyś powiedziałem, że zatańczymy, ale nie tera, niech da mi godzinkę. Zacząłem chlać do oporu w nadziei, że nie będę w stanie tańczyć i mi odpuści, ale niestety głowa zbyt mocna i mnie dopadła... Ale jaka dumna z siebie była, chodziła cała rozpromieniona, że JEJ się udało namówić.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

18 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2019-03-01 14:57:50)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
anderstud napisał/a:

Ja najmocniej przepraszam, ale gdyby moja kandydatura na życiowego partnera była rozpatrywana pod kątem umiejętności tanecznych,
to chyba bym parsknął śmiechem, odwrócił się na pięcie jak Majkel Dżekson i tyle by mnie widzieli. Jeny, naprawdę? Ale że serio serio?
Że też mi się trafiła taka, której generalnie to wisi, a jak chce sobie potańczyć, to mamy wśród znajomych etatowego miszcza parkietu,
który obraca wszystkie po kolei, podczas gdy my prawdziwi faceci zajmujemy się rozwiązywaniem prawdziwych i poważnych problemów,
takich jak na przykład, gdzie się kurde podział Krzysiek, przed chwilą tu siedział z nami pił, a nagle zniknął i pod stołem go nie ma...

smile smile

19

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
Maymayka napisał/a:

Ja uwielbiam facetów którzy potrafią tańczyć, mam też odczucie że ta sprawność zdecydowanie przydaje im się również poza parkietem wink

W sumie ciekawe spostrzeżenie. Bo jeśli ktoś nie potrafi zgrać się z drugą osobą, nie trzyma rytmu, ma sztywne ruchy i nie potrafi z fantazją popłynąć z muzyką, poddać się jej swobodnie i spontanicznie, to daje pewne pojęcie o tym, jak mogą wyglądać inne sfery życia ;-))

20

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

A jak kobieta nie umie złapać za młotek, to nie umie złapać... za trzonek. Myślę, że to na tym samym poziomie rozważania. Inna sprawa, że każdy ma inne priorytety smile.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

21 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-03-01 16:00:25)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

ahaha,
Normalnie czytajac ten watek można by dojść do wniosku, ze prawdziwych męzczyzn już nie ma..  wygineli jak dinozaury big_smile ;P

" ..niektóre etapy tego procesu bywają nużące i cały sekret polega na tym, żeby je przekształcić w spotkania z samym sobą, albo czymś wzniosłym." Czarownica z Portobello

22

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
anderstud napisał/a:

Ja najmocniej przepraszam, ale gdyby moja kandydatura na życiowego partnera była rozpatrywana pod kątem umiejętności tanecznych,
to chyba bym parsknął śmiechem, odwrócił się na pięcie jak Majkel Dżekson i tyle by mnie widzieli. Jeny, naprawdę? Ale że serio serio?

Nie przypuszczam, żeby to było kryterium selekcji, a sama umiejętność tańca to raczej pożądany dodatek niż konieczność, tym niemniej jestem przekonana, że w tańcu można kobietę sobą zainteresować, a nawet uwieść, o ile rzecz jasna posiadło się tę umiejętność na wystarczającym poziomie.

Na szczęście przytoczony przeze mnie tekst napisany został przez mężczyznę cool.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

23 Ostatnio edytowany przez JadziaNieMadzia (2019-03-01 16:40:13)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Ja lubię tańczących panów. Mogą nie umieć. Liczy się pogoda ducha wink

24

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
MagdaLena1111 napisał/a:
Maymayka napisał/a:

Ja uwielbiam facetów którzy potrafią tańczyć, mam też odczucie że ta sprawność zdecydowanie przydaje im się również poza parkietem wink

W sumie ciekawe spostrzeżenie. Bo jeśli ktoś nie potrafi zgrać się z drugą osobą, nie trzyma rytmu, ma sztywne ruchy i nie potrafi z fantazją popłynąć z muzyką, poddać się jej swobodnie i spontanicznie, to daje pewne pojęcie o tym, jak mogą wyglądać inne sfery życia ;-))

Spostrzeżenie może i ciekawe, ale w sumie niekoniecznie prawdziwe wink
Ja uwielbiam tańczyć. Mój ostatni (przed mężem) chłopak był świetnym tancerzem. Natomiast mój mąż prezentuje typ taki jaki opisało kilku panów powyżej. Na trzeźwo nie zatańczy, a jak już przejdzie na inny poziom, to ja z nim nie tańczę (on wtedy nawet chętny, a w każdym razie nie jest niechętny big_smile). Natomiast we wszystkich pozostałych sferach życia zgraliśmy się świetnie.
Ten jeden "brak" (?) odpuszczam. Mam z kim tańczyć gdy jest okazja.

25 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-01 18:06:20)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
luc napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Maymayka napisał/a:

Ja uwielbiam facetów którzy potrafią tańczyć, mam też odczucie że ta sprawność zdecydowanie przydaje im się również poza parkietem wink

W sumie ciekawe spostrzeżenie. Bo jeśli ktoś nie potrafi zgrać się z drugą osobą, nie trzyma rytmu, ma sztywne ruchy i nie potrafi z fantazją popłynąć z muzyką, poddać się jej swobodnie i spontanicznie, to daje pewne pojęcie o tym, jak mogą wyglądać inne sfery życia ;-))

Spostrzeżenie może i ciekawe, ale w sumie niekoniecznie prawdziwe wink
Ja uwielbiam tańczyć. Mój ostatni (przed mężem) chłopak był świetnym tancerzem. Natomiast mój mąż prezentuje typ taki jaki opisało kilku panów powyżej. Na trzeźwo nie zatańczy, a jak już przejdzie na inny poziom, to ja z nim nie tańczę (on wtedy nawet chętny, a w każdym razie nie jest niechętny big_smile). Natomiast we wszystkich pozostałych sferach życia zgraliśmy się świetnie.
Ten jeden "brak" (?) odpuszczam. Mam z kim tańczyć gdy jest okazja.

Może u Twojego męża działają blokady typu: „ojejku, a jak ja się źle zaprezentuję na parkiecie?”, dlatego potrzebuje alkoholu, żeby dodać sobie kurażu ;-)
Ale jeśli jest „drewniany” tylko na parkiecie, to takie „braki”(?) ujdą.

A to znalazłam po wrzuceniu w przeglądarkę taniec a seks. Też ciekawe.

sex.kobiety.net.pl napisał/a:

Taniec a seks
Jeśli chcesz się dowiedzieć jaki wybrany przez ciebie mężczyzna będzie w łóżku, zatańcz z nim. Niekiedy właśnie stosunek do tańca może dostarczyć ci ciekawych informacji o partnerze. Spotykasz się z kimś, podoba ci się, ale chciałabyś wiedzieć jaki jest w łóżku. Nie chcesz ryzykować kolejnego związku nieudanego w sypialni. Jak to sprawdzić? Wystarczy, że zabierzesz go na dyskotekę.

Jeżeli mężczyzna twierdzi, że nie potrafi tańczyć i nie ma ochoty się nauczyć, a ty wiesz, że to prawda a nie wykręt, dobrze się zastanów nad pogłębianiem znajomości. Prawdopodobnie taki facet pochodzi ze środowiska, gdzie nie zwracało się uwagi na przyjemności i rozrywkę. Z tego też powodu seks był tematem tabu. Skoro nikt nie nauczył tego chłopaka tańczyć, nikt też nie wyedukował go seksualnie. A on stwierdził, że tego typu rzeczy są zbędne. Nie znaczy to, że taki mężczyzna nie uprawia seksu. Uprawia, ale głównie z obowiązku i w celu rozładowania napięcia, po ciemku, w jednej pozycji, nie licząc się z partnerką. Jeśli chcesz być z tym człowiekiem, przekonaj go że taniec może dawać ogromną radość - zaprocentuje to również w sypialni.

Zdarza się, że mężczyzna tańczy chętnie, ale zna właściwie tylko jeden krok, po prostu dopasowuje go do muzyki. Najczęściej jest to tak zwany „dwa na jeden” albo „jeden na jeden”. Taki facet w łóżku będzie monotonny, raczej przyzwyczajony do jednej pozycji, nieskory do eksperymentów. Jego zaletą będzie stałość, choć wynikająca raczej z przyzwyczajenia i niechęci do zmian. Jeżeli szukasz związku stałego, ale nie szalonego, zaryzykuj. Pomóc może tutaj kurs tańca, który pozwoli twojemu partnerowi wyzwolić się ze schematów na parkiecie i... podczas wspólnych igraszek.

Niektórzy mężczyźni traktują parkiet jak wybieg dla modeli. Najczęściej są to osoby ślepo podążające za modą, które lubią wypróbowywać wszelkie nowości. Z takim facetem bądź gotowa na eksperymenty w łóżku. Niestety, będzie on raczej skupiony na sobie. Jeśli pomyśli o tobie, to tylko po to, żeby sprawdzić jakie wywiera wrażenie. Tu mogą pomóc tańce latynoamerykańskie, takie jak samba czy rubma w których to na kobietę zwraca się baczniejszą uwagę. Spróbuj namówić go na kurs tych zmysłowych tańców a zachwyci się Tobą tak że zapomni o sobie...

Czasami zdarzają się panowie, którzy kulturalnie proszą do tańca, podczas piosenki naprawdę „prowadzą” partnerkę, wystarczy im się „poddać”, a łatwo dopasujesz kroki. W tańcu konwersują i jednocześnie obserwują parkiet, by w razie potrzeby ochronić was przed zderzeniem z inną parą. Natomiast po tańcu odprowadzą cię na miejsce i podziękują. To ideały. Widocznie mają fajną mamę, która nauczyła ich szacunku do kobiet i pewnej staromodnej już dzisiaj szarmanckości. Tego typu mężczyzna w łóżku bardziej skupia się na partnerce niż na sobie, dba, by tobie było dobrze. Prawdopodobnie świetnie będzie tańczył walca czy fokstrota. Namów go jednak na naukę tanga, by dodać ognia waszemu związkowi.

Oczywiście to tylko przykłady, które nie zawsze mają odzwierciedlenie w życiu. Ale do swoich obserwacji kandydata na stałego partnera dodaj jeszczę tę w tańcu.

26

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
MagdaLena1111 (cytowany artykuł) napisał/a:

Zdarza się, że mężczyzna tańczy chętnie, ale zna właściwie tylko jeden krok, po prostu dopasowuje go do muzyki. Najczęściej jest to tak zwany „dwa na jeden” albo „jeden na jeden”. Taki facet w łóżku będzie monotonny, raczej przyzwyczajony do jednej pozycji, nieskory do eksperymentów. Jego zaletą będzie stałość, choć wynikająca raczej z przyzwyczajenia i niechęci do zmian. Jeżeli szukasz związku stałego, ale nie szalonego, zaryzykuj

znajomość jednego kroku tanecznego i dopasowanie do muzyki, to już jest coś!:) moje jedyne doświadczenia to "pociąg" na weselach, czyli zwykłe chodzenie;) i kiedyś był jeszcze wieczorek taneczny ze średnią wieku może 65 lat:) na wczasach z dziadkami, więc doceniałbym taką "monotonię" jak opisali w artykule:P

Burzowy napisał/a:

A takie przekomarzanie się jest raczej nacechowane negatywnie, więc nie ma co robić obciachu na czyjejś ważnej imprezie

myślisz, że próba tańczenia w Twoim wykonaniu tak wyglądałaby z zewnątrz?:D

"Poznacie ich po ich owocach":D

27 Ostatnio edytowany przez luc (2019-03-01 19:57:59)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
MagdaLena1111 napisał/a:

Może u Twojego męża działają blokady typu: „ojejku, a jak ja się źle zaprezentuję na parkiecie?”, dlatego potrzebuje alkoholu, żeby dodać sobie kurażu ;-)

Mało prawdopodobne wink Nie należy do osób zwracających uwagę na akceptację jego stylu życia przez innych (a bywa czasem dość...hm...ekscentryczny). Alkoholu też nie pije dla dodania sobie kurażu, bo nieśmiałość nie jest jego cechą. Przy okazji jest melomanem muzyki klasycznej i ma bardzo dobry słuch.

Magdalena111100 napisał/a:

A to znalazłam po wrzuceniu w przeglądarkę taniec a seks. Też ciekawe.

sex.kobiety.net.pl napisał/a:

Taniec a seks
Jeśli chcesz się dowiedzieć jaki wybrany przez ciebie mężczyzna będzie w łóżku, zatańcz z nim. Niekiedy właśnie stosunek do tańca może dostarczyć ci ciekawych informacji o partnerze. Spotykasz się z kimś, podoba ci się, ale chciałabyś wiedzieć jaki jest w łóżku. Nie chcesz ryzykować kolejnego związku nieudanego w sypialni. Jak to sprawdzić? Wystarczy, że zabierzesz go na dyskotekę.

Czasami zdarzają się panowie, którzy kulturalnie proszą do tańca, podczas piosenki naprawdę „prowadzą” partnerkę, wystarczy im się „poddać”, a łatwo dopasujesz kroki. W tańcu konwersują i jednocześnie obserwują parkiet, by w razie potrzeby ochronić was przed zderzeniem z inną parą. Natomiast po tańcu odprowadzą cię na miejsce i podziękują. To ideały. Widocznie mają fajną mamę, która nauczyła ich szacunku do kobiet i pewnej staromodnej już dzisiaj szarmanckości. Tego typu mężczyzna w łóżku bardziej skupia się na partnerce niż na sobie, dba, by tobie było dobrze. Prawdopodobnie świetnie będzie tańczył walca czy fokstrota. Namów go jednak na naukę tanga, by dodać ognia waszemu związkowi.

To już jest bardziej kwestia kultury niż umiejętności tańczenia, choć niewątpliwie takie sytuacje pozwalają właśnie to stwierdzić.

28

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Fajnie jak mężczyzna umie tańczyć, wówczas gdy partnerka też umie/lubi. Po co mężczyźnie tańczącemu kobieta, która tego nie lubi ... i odwrotnie. Im więcej zgodności między partnerami, tym lepiej. I jedną z nich może być taniec.
Mnie osobiście nie przeszkadza to, że mój partner nie umie tańczyć. Gdyby lubił i wyciągał mnie na imprezy taneczne, było dla mnie większym problemem.
Nie uważam, że umiejętność tańca idzie w parze z uiejętnosciami w innych dziedzinach.

29

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Ja z kolei nie rozumiem jak można nie lubić tańczyć. Przecież to bliskość, dotyk, ruch. Taniec jest świetną grą wstępną, pełny zmysłowości i radości. Samo prowadzenie kobiety w tańcu wiele mówi o facecie - jego pewności siebie i tego co on chce. Świetne na podryw i spalenie kilku kalorii wink

Ale jak to ktoś napisał wyżej - prawdziwych facetów już nie ma tylko mufiny tongue Przeterminowane big_smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

30 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-01 21:30:56)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
luc napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Może u Twojego męża działają blokady typu: „ojejku, a jak ja się źle zaprezentuję na parkiecie?”, dlatego potrzebuje alkoholu, żeby dodać sobie kurażu ;-)

Mało prawdopodobne wink Nie należy do osób zwracających uwagę na akceptację jego stylu życia przez innych (a bywa czasem dość...hm...ekscentryczny). Alkoholu też nie pije dla dodania sobie kurażu, bo nieśmiałość nie jest jego cechą. Przy okazji jest melomanem muzyki klasycznej i ma bardzo dobry słuch.

Hahaha ;-D
Czy Twój mąż czasem nie jest profesorem? Mam takiego profesorka w rodzinie, który uważa się za lepszego niż inn zwykli śmiertelnicy, muzyka klasyczna to jego klimaty, tańce to rozrywka trochę poniżej jego poziomu...dopóki nie wypije kilku głębszych i nie puszczą mu hamulce :-D
Twój mąż mi świetnie pasuje do tego opisu.

Zresztą to nieistotne, wiadomo, że 1.) nic się nie dzieje bez przyczyny, 2.) alkohol działa hamująco na aktywność kory ===> co skutkuje pozbyciem po alkoholu barier istniejących przed jego spożyciem.





nudny.trudny napisał/a:
MagdaLena1111 (cytowany artykuł) napisał/a:

Zdarza się, że mężczyzna tańczy chętnie, ale zna właściwie tylko jeden krok, po prostu dopasowuje go do muzyki. Najczęściej jest to tak zwany „dwa na jeden” albo „jeden na jeden”. Taki facet w łóżku będzie monotonny, raczej przyzwyczajony do jednej pozycji, nieskory do eksperymentów. Jego zaletą będzie stałość, choć wynikająca raczej z przyzwyczajenia i niechęci do zmian. Jeżeli szukasz związku stałego, ale nie szalonego, zaryzykuj

znajomość jednego kroku tanecznego i dopasowanie do muzyki, to już jest coś!:) moje jedyne doświadczenia to "pociąg" na weselach, czyli zwykłe chodzenie;) i kiedyś był jeszcze wieczorek taneczny ze średnią wieku może 65 lat:) na wczasach z dziadkami, więc doceniałbym taką "monotonię" jak opisali w artykule:P

nudny.trudny, niezły dorobek ;-))
Nie było u Ciebie w szkole dyskotek? Bo ja chyba podczas szkolnych dyskotek zdobywałam pierwsze umiejetności i doświadczenia taneczne.
Nie myślałeś, żeby iść na jakiś kurs taneczny - to świetne miejsce na poznawanie ludzi, a facetów zawsze jest tam jak na lekarstwo?

31 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-01 21:33:22)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
MagdaLena1111 napisał/a:

Zdarza się, że mężczyzna tańczy chętnie, ale zna właściwie tylko jeden krok, po prostu dopasowuje go do muzyki. Najczęściej jest to tak zwany „dwa na jeden” albo „jeden na jeden”. Taki facet w łóżku będzie monotonny, raczej przyzwyczajony do jednej pozycji, nieskory do eksperymentów. Jego zaletą będzie stałość, choć wynikająca raczej z przyzwyczajenia i niechęci do zmian. Jeżeli szukasz związku stałego, ale nie szalonego, zaryzykuj

Kompletnie nijak ma się to rzeczywistości big_smile Mówię na podstawie mojego byłego męża, który - aczkolwiek chętnie - na parkiecie nie prezentował sobą więcej niż jedna z desek tego parkietu, ale poza tym - w sensie tego, o czym mówimy - było jak najbardziej bosko big_smile Szkoda, że tylko w tym jednym temacie, bo może nie byłby były big_smile

A co do tematu wątku - właściwie mi zwisa, czy facet potrafi tańczyć. Ja jakoś do szczególnie uzdolnionych pod tym kątem nie należę.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

32

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
Burzowy napisał/a:

A jak kobieta nie umie złapać za młotek, to nie umie złapać... za trzonek. Myślę, że to na tym samym poziomie rozważania. Inna sprawa, że każdy ma inne priorytety smile.

Ale umie złapać za miotłę a miotła też ma trzonek big_smile

"Trochę o Tobie myślałem, masz w sobie to coś - zachodzisz za skórę." - Druhny

33 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-01 21:37:04)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
santapietruszka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Zdarza się, że mężczyzna tańczy chętnie, ale zna właściwie tylko jeden krok, po prostu dopasowuje go do muzyki. Najczęściej jest to tak zwany „dwa na jeden” albo „jeden na jeden”. Taki facet w łóżku będzie monotonny, raczej przyzwyczajony do jednej pozycji, nieskory do eksperymentów. Jego zaletą będzie stałość, choć wynikająca raczej z przyzwyczajenia i niechęci do zmian. Jeżeli szukasz związku stałego, ale nie szalonego, zaryzykuj

Kompletnie nijak ma się to rzeczywistości big_smile Mówię na podstawie mojego byłego męża, który - aczkolwiek chętnie - na parkiecie nie prezentował sobą więcej niż jedna z desek tego parkietu, ale poza tym - w sensie tego, o czym mówmy - było jak najbardziej bosko big_smile Szkoda, że tylko w tym jednym temacie, bo może nie byłby były big_smile

Santapietruszka, to nie są moje słowa, tylko zacytowana część artykułu, na którego końcu znajduje się uzupełnienie autora, mówiące o tym, że to nie zawsze ma odzwierciedlenie w życiu, więc się tak tym nie przejmuj.

34

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
Harvey napisał/a:

Ale jak to ktoś napisał wyżej - prawdziwych facetów już nie ma tylko mufiny tongue Przeterminowane big_smile

mufiny były super, kiedyś piekłem, ale przeterminowanych nie próbowałem i wolę nie;) w wagonach restauracyjnych w pociągach też są fajne

Maymayka napisał/a:

Ale umie złapać za miotłę a miotła też ma trzonek big_smile

był taki film kiedyś:D nie pamiętam jak się nazywał, ale było latanie na miotle

MagdaLena1111 napisał/a:

muzyka klasyczna to jego klimaty, tańce to rozrywka trochę poniżej jego poziomu

muzyka klasyczna i taniec - dobre połączenie!:) w moim przypadku raczej trzeba poprzestać na oglądaniu, bez własnych prób;)

MagdaLena1111 napisał/a:

Nie było u Ciebie w szkole dyskotek? Bo ja chyba podczas szkolnych dyskotek zdobywałam pierwsze umiejetności i doświadczenia taneczne. Nie myślałeś, żeby iść na jakiś kurs taneczny - to świetne miejsce na poznawanie ludzi, a facetów zawsze jest tam jak na lekarstwo?

były, nie chodziłem;) jakoś sobie tego nie wyobrażam, nudny nieśmiały chłopak z pierwszej ławki i dyskoteka:P mieliście jakieś fajne piosenki? na kurs tańca hahaha chyba bym się wywalił na jakieś pianino albo cokolwiek by tam było:D

"Poznacie ich po ich owocach":D

35 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-01 21:58:41)

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
nudny.trudny napisał/a:

muzyka klasyczna i taniec - dobre połączenie!:) w moim przypadku raczej trzeba poprzestać na oglądaniu, bez własnych prób;)

W teorii tak, ale w praktyce mało jest okazji i miejsc, gdzie mona potańczyć do muzyki klasycznej :-)

były, nie chodziłem;) jakoś sobie tego nie wyobrażam, nudny nieśmiały chłopak z pierwszej ławki i dyskoteka:P mieliście jakieś fajne piosenki? na kurs tańca hahaha chyba bym się wywalił na jakieś pianino albo cokolwiek by tam było:D

Musisz zmienić nudny na marudny :-P
Weż nie marudź, nie wymyślaj, tylko poszukaj możliwości.
Mnie raz w życiu zdarzyła się sytuacja, że tańczyłam z facetem, który był nota bene niższy ode mnie i dosłownie przefrunęłam z nim po parkiecie. Potem się okazało, że jest instruktorem tańca. Wrażenie tańca z nim to cudowny niebyt. Aż się rozmarzyłam :-)

36

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
MagdaLena1111 napisał/a:

Może u Twojego męża działają blokady typu: „ojejku, a jak ja się źle zaprezentuję na parkiecie?”, dlatego potrzebuje alkoholu, żeby dodać sobie kurażu ;-)
Ale jeśli jest „drewniany” tylko na parkiecie, to takie „braki”(?) ujdą.

U mnie to raczej działa wewnętrzna samokrytyka smile Wyobrażam sobie jak pociesznie muszę wyglądać i to mnie rozkłada na łopatki. Szczególnie jak ciągnie mnie na parkiet kobitka żeby potem robić jakieś wywijańce każde solo. Porażka. Wiem, że wyglądam w tym momencie jak debil więc chcę to zakończyć jak najszybciej. Natomiast jakieś tradycyjne biodro o biodro, biust o biust, to he, he jak najbardziej. Od lat na imprezach typu wesela, to ja wyciągam małżonkę na parkiet, bo ona na szczęście nie znosi tańczyć. Natomiast ja swoich synów próbuję przekonać, że tańczyć trzeba umieć i nawet proponowałem zapisanie na jakieś kursy.

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

37

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
MagdaLena1111 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Zdarza się, że mężczyzna tańczy chętnie, ale zna właściwie tylko jeden krok, po prostu dopasowuje go do muzyki. Najczęściej jest to tak zwany „dwa na jeden” albo „jeden na jeden”. Taki facet w łóżku będzie monotonny, raczej przyzwyczajony do jednej pozycji, nieskory do eksperymentów. Jego zaletą będzie stałość, choć wynikająca raczej z przyzwyczajenia i niechęci do zmian. Jeżeli szukasz związku stałego, ale nie szalonego, zaryzykuj

Kompletnie nijak ma się to rzeczywistości big_smile Mówię na podstawie mojego byłego męża, który - aczkolwiek chętnie - na parkiecie nie prezentował sobą więcej niż jedna z desek tego parkietu, ale poza tym - w sensie tego, o czym mówmy - było jak najbardziej bosko big_smile Szkoda, że tylko w tym jednym temacie, bo może nie byłby były big_smile

Santapietruszka, to nie są moje słowa, tylko zacytowana część artykułu, na którego końcu znajduje się uzupełnienie autora, mówiące o tym, że to nie zawsze ma odzwierciedlenie w życiu, więc się tak tym nie przejmuj.

Nie przejmuję się, w dalszej treści posta, której już nie zacytowałaś, napisałam, że mi to właściwie zwisa tongue

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

38

Odp: Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!
Snake napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Może u Twojego męża działają blokady typu: „ojejku, a jak ja się źle zaprezentuję na parkiecie?”, dlatego potrzebuje alkoholu, żeby dodać sobie kurażu ;-)
Ale jeśli jest „drewniany” tylko na parkiecie, to takie „braki”(?) ujdą.

U mnie to raczej działa wewnętrzna samokrytyka smile Wyobrażam sobie jak pociesznie muszę wyglądać i to mnie rozkłada na łopatki. Szczególnie jak ciągnie mnie na parkiet kobitka żeby potem robić jakieś wywijańce każde solo. Porażka. Wiem, że wyglądam w tym momencie jak debil więc chcę to zakończyć jak najszybciej. Natomiast jakieś tradycyjne biodro o biodro, biust o biust, to he, he jak najbardziej. Od lat na imprezach typu wesela, to ja wyciągam małżonkę na parkiet, bo ona na szczęście nie znosi tańczyć. Natomiast ja swoich synów próbuję przekonać, że tańczyć trzeba umieć i nawet proponowałem zapisanie na jakieś kursy.

Synów namawiasz a sam nie zdecydujesz się na taneczne szkolenie? Przecież wiadomo, że dzieci najlepiej uczą się przez obserwacje, jak im się modeluje zachowania, bo w przeciwnym wypadku robi się niespójność i jest klops :-/

Rozumiem Snake Twoje bariery i doceniam, że potrafisz o tym wprost mówić :-) Uważam, że Twoja postawa jest o niebo lepsza niż panów, którzy uważają się za mistrzów na parkiecie, ale na uważaniu kończą się ich umiejętności a później wykręcają ręcę, depczą po stopach, kręcą partnerką ile popadnie bez zwracania uwagi, gdzie ją kieruje :-O
Albo kategoria tulących się do biustu lub których ręce sukcesywnie grawitacja ciągnie coraz niżej i zatrzymuje na pośladkach :-D

Posty [ 1 do 38 z 79 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobiety kochają mężczyzn, którzy tańczą!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018