Niski i łysy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 122 ]

Temat: Niski i łysy

Witam mam 20 lat, i 173 cm wzrostu /= w sumie to by mi nie przeszkadzało, iż fakt że lysieje.. Góra dwa lata i już będę musiał obcinać się na zero.. I to mnie boli bo tak mnie natura i los pokaral że nie dość że niski, to i łysy... /= aktualnie z wyglądałem nie grzesze, no ale no jak za parę lat będę jajkiem.. Boję się że nikogo przez to nie znajdę i umrę samotnie.. Nie wiem co robić, popadam w coraz większe kompleksy i paranoje.. Dlaczego ten świat jest niesprawiedliwy /= i czy muszę być do końca życia przez to sam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niski i łysy

Oczywiście. Kupiłeś już sobie trumnę?

Przestań jęczeć i zacznij działać. Odpadasz w przedbiegach nie przez włosy i wzrost tylko przez podejście i marudzenie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Niski i łysy

Taki znowu strasznie niski nie jesteś, bez przesady! I przyjmij do wiadomości, że są panie, które gustują w łysych mężczyznach, więc weź się do roboty, zadbaj o sylwetkę i jakieś fajne hobby i przede wszystkim postaraj się zmienić swoje nastawienie. Trumnę zawsze zdążysz kupić wink

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

4 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-02-07 17:34:51)

Odp: Niski i łysy

POmyśl, że Twój syn też pewnie będzie niski i łysy... chcesz mu zgotować taki los?

Odp: Niski i łysy

Obcasy i przeszczep włosów... A na serio, znowu koleś który jojczy na swój wzrost.

Odp: Niski i łysy
Znerx napisał/a:

POmyśl, że Twój syn też pewnie będzie niski i łysy... chcesz mu zgotować taki los?

Szukaj wysokiej i z bujnymi włosami smile

A mówią, że łysiejący na wysoki poziom męskich hormonów.......łysy ale szatan smile

7

Odp: Niski i łysy
Krasucki napisał/a:

Witam mam 20 lat, i 173 cm wzrostu /= w sumie to by mi nie przeszkadzało, iż fakt że lysieje.. Góra dwa lata i już będę musiał obcinać się na zero.. I to mnie boli bo tak mnie natura i los pokaral że nie dość że niski, to i łysy... /= aktualnie z wyglądałem nie grzesze, no ale no jak za parę lat będę jajkiem.. Boję się że nikogo przez to nie znajdę i umrę samotnie.. Nie wiem co robić, popadam w coraz większe kompleksy i paranoje.. Dlaczego ten świat jest niesprawiedliwy /= i czy muszę być do końca życia przez to sam

A co mają powiedziec kobiety z nadwagą, dzieci urodzone z wadą wrodzoną lub w rodzinie z alkoholem i przemoca? Tak, swiat jest niesprawiedliwy.

8

Odp: Niski i łysy

Jeśli jesteś niski (173 cm to nie tragedia, bez przesady!) i łysy, i źle się przez to czujesz, to zadbaj o to, żeby inne aspekty twojego wyglądu były OK. Szczupła i wysportowana sylwetka, prosta postawa, modny strój, może jakieś ładne, bardziej ekstrawaganckie okulary.  Znajdź sobie jakąś pasję, która i doda Ci pewności siebie, i tematów do rozmowy. Przestań marudzić, bo to tym zrazisz do siebie dziewczyny, które mógłbyś zainteresować, a sam będziesz w "mylnym błędzie", że powodem był wygląd. A są dziewczyny, które lubią łysych, jest to dla nich bardzo męskie. Są też takie, którym niezbyt imponujący wzrost nie przeszkadza, bo np. bardziej zwracają uwagę na twarz. Wiele możliwych kombinacji... Głowa do góry. Jesteś bardzo młody, będzie dobrze.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

9

Odp: Niski i łysy
Krasucki napisał/a:

Witam mam 20 lat, i 173 cm wzrostu /= w sumie to by mi nie przeszkadzało, iż fakt że lysieje.. Góra dwa lata i już będę musiał obcinać się na zero.. I to mnie boli bo tak mnie natura i los pokaral że nie dość że niski, to i łysy... /= aktualnie z wyglądałem nie grzesze, no ale no jak za parę lat będę jajkiem.. Boję się że nikogo przez to nie znajdę i umrę samotnie.. Nie wiem co robić, popadam w coraz większe kompleksy i paranoje.. Dlaczego ten świat jest niesprawiedliwy /= i czy muszę być do końca życia przez to sam

Haha rozbawil mnie Twój wpis. Masz poczucie humoru? To porównanie do jajka i, że umrzesz samotnie to mistrzostwo smile a tak poważnie to wcale nie jesteś taki niski, a to że lysiejesz to nic nie przeszkadza. Tak jak przedmówcy sądzę, że powinieneś zadbać o sylwetkę, żeby nie być tym jajkiem i będzie ok... Pozdrawiam.

10

Odp: Niski i łysy
zwyczajny gość napisał/a:
Znerx napisał/a:

POmyśl, że Twój syn też pewnie będzie niski i łysy... chcesz mu zgotować taki los?

Szukaj wysokiej i z bujnymi włosami smile
A mówią, że łysiejący na wysoki poziom męskich hormonów.......łysy ale szatan smile

Raczej kiepskie geny, bo to kwestia genetyczna, i wrażliwość cebulek włosowych na pochodną testosteronu. lol

czekoladazfigami napisał/a:

A na serio, znowu koleś który jojczy na swój wzrost

Aż mi się skojarzyło lol

Check your privilege
https://66.media.tumblr.com/72a6f8e4b0247521b9d0cbbf42760353/tumblr_ni8sz9CwUy1tmsksko1_500.png

ps
Przecież temat wygląda na typowe prowo w stylu: jestem niski, łysy, nie mam prawa jazdy i przez to żadna mnie nie chce. :ech:

11

Odp: Niski i łysy
Znerx napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

A mówią, że łysiejący na wysoki poziom męskich hormonów.......łysy ale szatan smile

Raczej kiepskie geny, bo to kwestia genetyczna, i wrażliwość cebulek włosowych na pochodną testosteronu. lol

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSCc4hZrMckRCMXQ5gZ1EbZn45xQ-zQau8YhmPEDWstEXoFfYBI
Czy ten człowiek ma kiepskie geny? W wieku 30 lat związał się z 18 letnią modelką, a w wieku 43 lat z 23 letnią modelką.

12 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-02-07 18:30:32)

Odp: Niski i łysy
Mystery_ napisał/a:
Znerx napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

A mówią, że łysiejący na wysoki poziom męskich hormonów.......łysy ale szatan smile

Raczej kiepskie geny, bo to kwestia genetyczna, i wrażliwość cebulek włosowych na pochodną testosteronu. lol

Czy ten człowiek ma kiepskie geny? W wieku 30 lat związał się z 18 letnią modelką, a w wieku 43 lat z 23 letnią modelką.

Jak się ma związek z młodszą modelką do jakości genów? Możesz rozwinąć?

13

Odp: Niski i łysy
MagdaLena1111 napisał/a:

Jak się ma związek z młodszą modelką do jakości genów? Możesz rozwinąć?

A geny nie mają znaczenia gdy chce się wyrwać modelkę? Można być tłustym i schorowanym a i tak wyrywać takie dziewczyny?

14

Odp: Niski i łysy
Mystery_ napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Jak się ma związek z młodszą modelką do jakości genów? Możesz rozwinąć?

A geny nie mają znaczenia gdy chce się wyrwać modelkę? Można być tłustym i schorowanym a i tak wyrywać takie dziewczyny?

Nie wiem, co ma znaczenie, jak chce się wyrwać modelkę. Ale jak widać łysinka po prostu nie ma znaczenia.
Z kolei otyłość i schorowanie mogą sprawić trudność z wyrwaniem kogokolwiek.

15

Odp: Niski i łysy
Mystery napisał/a:

Czy ten człowiek ma kiepskie geny? W wieku 30 lat związał się z 18 letnią modelką, a w wieku 43 lat z 23 letnią modelką.

Jason Statham ur. 1967
30 lat miał w 1997, 43 w 2010.

Za wikipedią: napisał/a:

W 1994 wystąpił jako model w teledysku do utworu „Run to the Sun” grupy Erasure. W drugiej połowie lat 90. związał się z marką French Connection

French connection: firma odzieżowa z siedzibą w Londynie.
No zobacz... poznał modelkę, taką pannę od pokazywania ubrań, jak miał kontrakt z firmą odzieżową -> robiącą modne (?) ubrania. Co za przypadek. 

Po 2000 był już wielkim Hollywoodzkim aktorem, więc... wiesz... no... tego... nie liczy się kogo wtedy poderwał. wink

Co do modelki z 1997.

Za wikipedią: napisał/a:

Kelly Brook
Związana była z raperem Dizzee Rascalem, Jasonem Stathamem (od grudnia 1997 do maja 2004), Billy'm Zane (od maja 2004 do kwietnia 2008), graczem rugby Danny'm Cipriani (od września 2008 do sierpnia 2013), Matthew Morrisonem (w czerwcu 2010)[8], graczem rugby Thomem Evansem (od grudnia 2010 do stycznia 2013) i Jeremy'm Pivenem (w listopadzie 2013). W kwietniu 2015 związała się z włoskim modelem i aktorem Jeremy'm Parisi.

Panna miała niezły obrót lol.

16

Odp: Niski i łysy

Wyrwał modelkę, bo jest sławny i obraca się w towarzystwie modelek i celebrytek? Jakby był sprzedawcą marchwi, to może wyrwałby najlepszą babeczkę w hurtowni warzyw. Już nie przesadzajcie z tym wyglądem - inne zmienne też się liczą, jak na przykład środowisko, w którym się obraca.

17

Odp: Niski i łysy

Swoją drogą mega creepy są dla mnie takie różnice wieku. Co 18 latka może mieć do zaoferowania 30 latkowi poza urodą? Nie wiem, dla mnie jest to dziwne

18

Odp: Niski i łysy
Znerx napisał/a:

Co do modelki z 1997.

Za wikipedią: napisał/a:

Kelly Brook
Związana była z raperem Dizzee Rascalem, Jasonem Stathamem (od grudnia 1997 do maja 2004), Billy'm Zane (od maja 2004 do kwietnia 2008), graczem rugby Danny'm Cipriani (od września 2008 do sierpnia 2013), Matthew Morrisonem (w czerwcu 2010)[8], graczem rugby Thomem Evansem (od grudnia 2010 do stycznia 2013) i Jeremy'm Pivenem (w listopadzie 2013). W kwietniu 2015 związała się z włoskim modelem i aktorem Jeremy'm Parisi.

Panna miała niezły obrót lol.

A co to za różnica, skoro wyrwał ją jako pierwszy? Ten Dizzee Rascal w 1997 roku to miał 13 lat.
Może właśnie Jason ją tak rozbudził wink

19 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-02-07 19:20:33)

Odp: Niski i łysy
jjbp napisał/a:

Swoją drogą mega creepy są dla mnie takie różnice wieku. Co 18 latka może mieć do zaoferowania 30 latkowi poza urodą? Nie wiem, dla mnie jest to dziwne

No wiesz coś tam jednak ma do zaoferowania wink

@Znerx nie wiem skąd wziąłeś ten wykres ale według niego mam 120 punktów. Wygrałem ? wink

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."
Odp: Niski i łysy
jjbp napisał/a:

Swoją drogą mega creepy są dla mnie takie różnice wieku. Co 18 latka może mieć do zaoferowania 30 latkowi poza urodą? Nie wiem, dla mnie jest to dziwne

No wiesz, piszesz jakbys pozostał na etapie kreskówek o Ptysiu i Balbinie smile

21

Odp: Niski i łysy
zwyczajny gość napisał/a:
jjbp napisał/a:

Swoją drogą mega creepy są dla mnie takie różnice wieku. Co 18 latka może mieć do zaoferowania 30 latkowi poza urodą? Nie wiem, dla mnie jest to dziwne

No wiesz, piszesz jakbys pozostał na etapie kreskówek o Ptysiu i Balbinie smile

Jak już to pozostała a nie pozostał big_smile

22

Odp: Niski i łysy

Generalnie - TAK, łysiejący faceci są odpychający. To nie przeszkadza tylko, jeśli są bardzo męscy - jak Jason Statham czy Bruce Willis. Mówię i o budowie ciała i o twarzy.
Jeśli facet jest cipeczką, tak fizycznie (blady, wątły, zapadnięta klata lub grubasek) jak i psychicznie (słaby, przewrażliwiony płaczek), a do tego łysieje, to faktycznie - jest po prostu nieatrakcyjny, nie oszukujmy się.

Owszem, można Cię oszukiwać że wygląd nie ma znaczenia, ale po co?
Poprawić swoją sytuację jednak możesz. Postaw na budowanie sylwetki (siłownia, może sztuki walki - to przy okazji podniesie Twoją samoocenę), a druga kwestia to niestety pieniądze. Laski lecą na kasę. A może stety? Bo gdyby kobieta była bardzo nieatrakcyjna to byłoby praktycznie wszystko stracone. Facet gdy jest nieatrakcyjny może się jeszcze uratowac dobrymi zarobkami.

23 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-02-07 20:10:15)

Odp: Niski i łysy
madoja napisał/a:

Facet gdy jest nieatrakcyjny może się jeszcze uratowac dobrymi zarobkami.

Jeśli jest nieatrakcyjny to może się uratować inteligencją i pasją. Co do zdobywania zarobkami to materialistka wyciśnie go jak cytrynę i ucieknie z forsą do atrakcyjnego kochanka.

24 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-02-07 20:21:15)

Odp: Niski i łysy
madoja napisał/a:

Generalnie - TAK, łysiejący faceci są odpychający. To nie przeszkadza tylko, jeśli są bardzo męscy - jak Jason Statham czy Bruce Willis. Mówię i o budowie ciała i o twarzy.
Jeśli facet jest cipeczką, tak fizycznie (blady, wątły, zapadnięta klata lub grubasek) jak i psychicznie (słaby, przewrażliwiony płaczek), a do tego łysieje, to faktycznie - jest po prostu nieatrakcyjny, nie oszukujmy się.

Owszem, można Cię oszukiwać że wygląd nie ma znaczenia, ale po co?
Poprawić swoją sytuację jednak możesz. Postaw na budowanie sylwetki (siłownia, może sztuki walki - to przy okazji podniesie Twoją samoocenę), a druga kwestia to niestety pieniądze. Laski lecą na kasę. A może stety? Bo gdyby kobieta była bardzo nieatrakcyjna to byłoby praktycznie wszystko stracone. Facet gdy jest nieatrakcyjny może się jeszcze uratowac dobrymi zarobkami.

Tak czytając to forum i obserwując rzeczywistość realną to mogę stwierdzić, że laski lecą na wszystko. Nie wiem co ma bladość skóry do bycia cipeczką ?
Totalna bzdura z nieatrakcyjnością kobiety. Jest wręcz przeciwnie a twoje poprzednie zdania z twojego komentarza tylko to potwierdzają jak wymasterowane są wymagania dzisiejszych kobiet. Za gruby - źle, wypakowany - źle, szczupły- źle, blady- źle, wrażliwy - źle, niewrażliwy - źle.

Dzisiaj nawet najgrubszy pasztet ma pluton orbiterów. Już nie wspomnę o przeciętnych dziewczynach. Zawsze sobie taka kogoś znajdzie. U mężczyzn już nie jest tak różowo. Kobieta również może się uratować dobrymi zarobkami. Dzięki pieniądzom będzie mogła sobie sprawić lepszą fryzurę, ciuchy, buty, stylistę, dietetyka, wyleczyć zęby lub wstawić nowe, poprawić cerę u dermatologa. Nie wspominając personalnego instruktora na siłce. Nie ma ludzi brzydkich. Są tylko ludzie biedni.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

25

Odp: Niski i łysy
Mystery_ napisał/a:
madoja napisał/a:

Facet gdy jest nieatrakcyjny może się jeszcze uratowac dobrymi zarobkami.

Jeśli jest nieatrakcyjny to może się uratować inteligencją i pasją. Co do zdobywania zarobkami to materialistka wyciśnie go jak cytrynę i ucieknie z forsą do atrakcyjnego kochanka.

Z pewnością niektóre kobiety kierują się kryterium dochodu przy wyborze partnera. Ale nikt raczej nie szuka materialistki.

Jak taki Danny DeVito został aktorem mając niecałe 150cm wzrostu? Raczej nie przekupił pieniędzmi nikogo. Ale talent, osobowość, dystans do siebie, poczucie humoru mogą kompensować niedostatki urody.
Nie twierdzę, że ładni i brzydcy, wysocy i niscy, bogaci i biedni, mają równe szanse, ale nie warto skreślać samego siebie z powodu jakiegoś mankamentu urody. Czasem okazuje się, że to jest naszym najgorszym kompleksem przez innych jest pozytywnie odbierane. Ciekawe, czy Danny DeVito kiedyś przejmował się swoim wzrostem lub łysiną ? Czytał ktoś coś na ten temat?

26 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-02-07 20:27:51)

Odp: Niski i łysy
Makigigi napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
madoja napisał/a:

Facet gdy jest nieatrakcyjny może się jeszcze uratowac dobrymi zarobkami.

Jeśli jest nieatrakcyjny to może się uratować inteligencją i pasją. Co do zdobywania zarobkami to materialistka wyciśnie go jak cytrynę i ucieknie z forsą do atrakcyjnego kochanka.

Z pewnością niektóre kobiety kierują się kryterium dochodu przy wyborze partnera. Ale nikt raczej nie szuka materialistki.

Jak taki Danny DeVito został aktorem mając niecałe 150cm wzrostu? Raczej nie przekupił pieniędzmi nikogo. Ale talent, osobowość, dystans do siebie, poczucie humoru mogą kompensować niedostatki urody.
Nie twierdzę, że ładni i brzydcy, wysocy i niscy, bogaci i biedni, mają równe szanse, ale nie warto skreślać samego siebie z powodu jakiegoś mankamentu urody. Czasem okazuje się, że to jest naszym najgorszym kompleksem przez innych jest pozytywnie odbierane. Ciekawe, czy Danny DeVito kiedyś przejmował się swoim wzrostem lub łysiną ? Czytał ktoś coś na ten temat?

I kto to mówi. Kobieta, która odrzuciłaby faceta bo ma oponkę. big_smile

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

27

Odp: Niski i łysy

No i co z tego, mordimer? Dla mnie może być niski, biedny, łysy, itd., byle bez oponki. Ciekawe, że tak to zapamiętałeś.

28 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-02-07 20:35:52)

Odp: Niski i łysy
Makigigi napisał/a:

No i co z tego, mordimer? Dla mnie może być niski, biedny, łysy, itd., byle bez oponki. Ciekawe, że tak to zapamiętałeś.

He he ale beka. Oplułem monitor. Zrobiłaś mi wieczór. xD

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

29

Odp: Niski i łysy

Europe - Shit (Poland, Greece, Ukraine) - faktycznie tak nas oceniają?

Odp: Niski i łysy
foggy napisał/a:

Europe - Shit (Poland, Greece, Ukraine) - faktycznie tak nas oceniają?

Zależy kto smile
Dla tych z Ukrainy, Rosji czy z Afryki .....

31

Odp: Niski i łysy
foggy napisał/a:

Europe - Shit (Poland, Greece, Ukraine) - faktycznie tak nas oceniają?

Tak nas oceniają. Same Polki nisko oceniaja Polaków. Już nie wspomnę o kobietach z zagranicy. Pewnie chodzi o typową urodę typowego Polaka Janusza z wąsem i piwnym brzuchem. W dresie i klapkach. wink

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

32

Odp: Niski i łysy
Mordimer napisał/a:
Makigigi napisał/a:

No i co z tego, mordimer? Dla mnie może być niski, biedny, łysy, itd., byle bez oponki. Ciekawe, że tak to zapamiętałeś.

He he ale beka. Oplułem monitor. Zrobiłaś mi wieczór. xD

Wiem, wiem, jestem hipoktrytką i utwierdzam cię w twojej pogardzie do mego gatunku big_smile

33

Odp: Niski i łysy
Makigigi napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Makigigi napisał/a:

No i co z tego, mordimer? Dla mnie może być niski, biedny, łysy, itd., byle bez oponki. Ciekawe, że tak to zapamiętałeś.

He he ale beka. Oplułem monitor. Zrobiłaś mi wieczór. xD

Wiem, wiem, jestem hipoktrytką i utwierdzam cię w twojej pogardzie do mego gatunku big_smile

W pogardzie ? Chyba żartujesz. Śmieszy mnie kobieca logika.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

34 Ostatnio edytowany przez prudencja (2019-02-07 20:50:27)

Odp: Niski i łysy
Krasucki napisał/a:

Witam mam 20 lat, i 173 cm wzrostu /= w sumie to by mi nie przeszkadzało, iż fakt że lysieje.. Góra dwa lata i już będę musiał obcinać się na zero.. I to mnie boli bo tak mnie natura i los pokaral że nie dość że niski, to i łysy... /= aktualnie z wyglądałem nie grzesze, no ale no jak za parę lat będę jajkiem.. Boję się że nikogo przez to nie znajdę i umrę samotnie.. Nie wiem co robić, popadam w coraz większe kompleksy i paranoje.. Dlaczego ten świat jest niesprawiedliwy /= i czy muszę być do końca życia przez to sam

Al Pacino jest jeszcze niższy od Ciebie. I nie sądzę, że nie miał i nie ma brania, a jednocześnie też nie uważam, że jego sukces oparł się na fryzurze.

35

Odp: Niski i łysy

A tak wracając do tematu to znowu ciągłe jojczenie. Ciągle te same trolerskie wątki. Autorze masz normalny wzrost. Nie ma tragedii. Nie jesteś karłem pomimo, że tak siebie postrzegasz. Schemat podobny do anorektyków. Tylko tam chodzi o wagę i obwody. Jesteś młodziutki. Całe życie przed tobą. Pamietaj, że z rana ma się inny wzrost niż wieczorem. Możesz zastosować kilka chwytów, które wizualnie dodadzą tobie kilka centrymetrów. A mianowicie:

- rozciągaj kręgosłup wisząc na drążku.
- kup buty z grubszą podeszwą. Najlepiej jakieś sportowe
- ćwicz barki i plecy. Wizualnie jako szerszy będziesz się wydawał ludziom jako wyższy

Jeśli chodzi o włosy. To zbadaj sobie nerki i poziom androgenów. Zadbaj o witaminy i minerały. Zresztą dobry fryzjer na pewno coś wymyśli wink
Głowa do góry. Nie masz tak źle. Problemem jest twoje negatywne myślenie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

36

Odp: Niski i łysy
Makigigi napisał/a:

Jak taki Danny DeVito został aktorem mając niecałe 150cm wzrostu? Raczej nie przekupił pieniędzmi nikogo. Ale talent, osobowość, dystans do siebie, poczucie humoru mogą kompensować niedostatki urody.
Nie twierdzę, że ładni i brzydcy, wysocy i niscy, bogaci i biedni, mają równe szanse, ale nie warto skreślać samego siebie z powodu jakiegoś mankamentu urody. Czasem okazuje się, że to jest naszym najgorszym kompleksem przez innych jest pozytywnie odbierane. Ciekawe, czy Danny DeVito kiedyś przejmował się swoim wzrostem lub łysiną ? Czytał ktoś coś na ten temat?

Czyli w filmach nie ma zapotrzebowania na mniej pięknych aktorów? Danny nie słynie z roli Don Juanów

Kiedyś widziałem z nim wywiad w którym mówił, że z czasem przywykł do swojego wyglądu, a do tańca prosił najwyższe dziewczyny.

A co to byłaby za miłość, gdyby kochającego nie było stać na trochę poświęcenia.

37

Odp: Niski i łysy

Cześć, niekoniecznie musi być tak, że będziesz łysy, a nawet wtedy można mieć dobrą prezencję - ktoś powyżej zamieścił przykładowe zdjęcie. Możesz sobie przeczytać mój temat https://www.netkobiety.pl/t116729.html gdzie było trochę wypowiedzi na temat wzrostu. 173 cm moim zdaniem jest w granicach normy. Piszesz o samotności, a w wieku 20 lat jeszcze bardzo wiele może się zmienić. Dorosłe dzieci z domów dziecka są naprawdę samotne, a przypuszczam (choć mogę się mylić) że masz swoją rodzinę i życzliwych ludzi wokół siebie. Masz dużo czasu do spędzenia w różny sposób, chociażby rozwój zawodowy, edukacja, rekreacja, a w takich miejscach są też dziewczyny. Powodzenia:)

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

38

Odp: Niski i łysy

Biały, pewnie, nie tylko piękni grają w filmach. Chodziło mi o zobrazowanie, że nie jest bezwzględnie konieczne bycie wysokim i o bujnej czuprynie, żeby osiągnąć sukces, choć bez tego z pewnością jest trudniej.

A w ogóle, to przepadam za Tyrionem Lannisterem. Peter Dinklage (nie przekręciłam nazwiska?)ma 132cm, jak podają w internetach, więc 173cm Autora i proporcjonalna budowa ciała, to już jest coś wink

39 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-02-08 00:20:48)

Odp: Niski i łysy
Makigigi napisał/a:

Biały, pewnie, nie tylko piękni grają w filmach. Chodziło mi o zobrazowanie, że nie jest bezwzględnie konieczne bycie wysokim i o bujnej czuprynie, żeby osiągnąć sukces, choć bez tego z pewnością jest trudniej.

A w ogóle, to przepadam za Tyrionem Lannisterem. Peter Dinklage (nie przekręciłam nazwiska?)ma 132cm, jak podają w internetach, więc 173cm Autora i proporcjonalna budowa ciała, to już jest coś wink

No dobra, ale jest różnica pomiędzy filmem a realnym życiem. W filmie to Danny DeVito miał seksowną blondynę za żonę, a w realnym świecie żonę ma na miarę swoich możliwości.

40

Odp: Niski i łysy

Ale ma a nie jest skazany na samotność do grobowej deski czego obawia się autor wink

41

Odp: Niski i łysy

Co to za ocena, że żona jest na miarę możliwości? Sugerujesz, że jakby mógł, to by miał lepszą? Rozkłada mnie to, jak ktoś pośrednio lub bezpośrednio neguje istnienie faktu, że ludzie potrafią pokochać kogoś, pomimo tego, że wokół chodzą ładniejsze sztuki. Naprawdę uważasz, że wygląd to jedyne, co się liczy (no tak, poza kasą)?

42 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-02-08 00:58:17)

Odp: Niski i łysy
jjbp napisał/a:

Ale ma a nie jest skazany na samotność do grobowej deski czego obawia się autor wink

Jeśli ktoś pisze "boje się, że nikogo nie znajdę" to w większości przypadków znaczy, że boi się że nie znajdzie nikogo w swoim typie.

Makigigi napisał/a:

Co to za ocena, że żona jest na miarę możliwości? Sugerujesz, że jakby mógł, to by miał lepszą? Rozkłada mnie to, jak ktoś pośrednio lub bezpośrednio neguje istnienie faktu, że ludzie potrafią pokochać kogoś, pomimo tego, że wokół chodzą ładniejsze sztuki.

Jakie jest prawdopodobieństwo, że z jego wyglądem rozkochał by kobietę pokroju Angeliny Jolie? No właśnie.  A on wziął sobie kobietę u której szanse na prawdziwą miłość są bardzo realne.

Makigigi napisał/a:

Naprawdę uważasz, że wygląd to jedyne, co się liczy (no tak, poza kasą)?

Wygląd się liczy, inne rzeczy też. Co do kasy to jest przeszkodą dla prawdziwej miłości, dlatego przed ewentualną wybranką najlepiej zaniżać zarobki.

43

Odp: Niski i łysy
Makigigi napisał/a:

Co to za ocena, że żona jest na miarę możliwości? Sugerujesz, że jakby mógł, to by miał lepszą? Rozkłada mnie to, jak ktoś pośrednio lub bezpośrednio neguje istnienie faktu, że ludzie potrafią pokochać kogoś, pomimo tego, że wokół chodzą ładniejsze sztuki. Naprawdę uważasz, że wygląd to jedyne, co się liczy (no tak, poza kasą)?

Oni tak myślą. Kategoriami, że kogoś "stać" albo "nie stać" na atrakcyjnego partnera (bardziej partnerkę...). Jak "nie stać", to uderzy do brzydszej, bo lepsze to niż nic. A jeśli ktoś inny ma przeciętną żonę, to tylko dlatego, że nie było go "stać" na lepszą.
Supermarket z towarem smile

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

44

Odp: Niski i łysy
niepodobna napisał/a:
Makigigi napisał/a:

Co to za ocena, że żona jest na miarę możliwości? Sugerujesz, że jakby mógł, to by miał lepszą? Rozkłada mnie to, jak ktoś pośrednio lub bezpośrednio neguje istnienie faktu, że ludzie potrafią pokochać kogoś, pomimo tego, że wokół chodzą ładniejsze sztuki. Naprawdę uważasz, że wygląd to jedyne, co się liczy (no tak, poza kasą)?

Oni tak myślą. Kategoriami, że kogoś "stać" albo "nie stać" na atrakcyjnego partnera (bardziej partnerkę...). Jak "nie stać", to uderzy do brzydszej, bo lepsze to niż nic. A jeśli ktoś inny ma przeciętną żonę, to tylko dlatego, że nie było go "stać" na lepszą.
Supermarket z towarem smile

No właśnie, a potem zarzuty, że kobiety lecą tylko na wygląd/kasę/wzrost. A naprawdę, każdy sądzi według siebie -  ten, kto najbardziej się piekli, że kobiety lecą na to, czy tamto, sam najbardziej zwraca na tę cechę uwagę.
Jeśli jakaś para zadaje kłam takiemu przedstawianiu sprawy - np. on niski i brzydki, ona piękność, to zaraz się zaczyna litania, że poleciała na kasę/sławę/prestiż itd. Zawsze się znajdzie coś, żeby podważyć autentyczność i szczerość intencji tej kobiety.
Nie mówię, że nie ma takich, które kierują się wyłącznie zyskiem, ale jestem pewna, że to bardziej margines niż ogół.

45

Odp: Niski i łysy
Mordimer napisał/a:

Możesz zastosować kilka chwytów, które wizualnie dodadzą tobie kilka centrymetrów. A mianowicie:

- rozciągaj kręgosłup wisząc na drążku.
- kup buty z grubszą podeszwą. Najlepiej jakieś sportowe
- ćwicz barki i plecy. Wizualnie jako szerszy będziesz się wydawał ludziom jako wyższy

Proponuję zadbać o kondycję i startować na astronautę. Podobno jakiś Polak ma szansę dostać się na ISS . W kosmosie człowiek jest sporo wyższy więc spokojnie tam bez oszustw będziesz miał z 180. A jak se narobisz selfie w uniformie astronauty to nikt nie zauważy łysiny i każda laska twoja.
Tylko autorze wątku przestań marudzić bo tym to nikogo nie przyciągniesz.

46

Odp: Niski i łysy
uleshe napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Możesz zastosować kilka chwytów, które wizualnie dodadzą tobie kilka centrymetrów. A mianowicie:

- rozciągaj kręgosłup wisząc na drążku.
- kup buty z grubszą podeszwą. Najlepiej jakieś sportowe
- ćwicz barki i plecy. Wizualnie jako szerszy będziesz się wydawał ludziom jako wyższy

Proponuję zadbać o kondycję i startować na astronautę. Podobno jakiś Polak ma szansę dostać się na ISS . W kosmosie człowiek jest sporo wyższy więc spokojnie tam bez oszustw będziesz miał z 180. A jak se narobisz selfie w uniformie astronauty to nikt nie zauważy łysiny i każda laska twoja.
Tylko autorze wątku przestań marudzić bo tym to nikogo nie przyciągniesz.

Komentarz dnia, dzięki za poprawienie humoru  :-D

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

47 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-02-09 21:34:56)

Odp: Niski i łysy

[nieregulaminowy link]

także nie jęcz, tylko zbijaj na tym kapital. Masz 20 lat, człowieku, przed Tobą życie dopiero się otwiera.

48

Odp: Niski i łysy
Krasucki napisał/a:

Witam mam 20 lat, i 173 cm wzrostu /= w sumie to by mi nie przeszkadzało, iż fakt że lysieje.. Góra dwa lata i już będę musiał obcinać się na zero.. I to mnie boli bo tak mnie natura i los pokaral że nie dość że niski, to i łysy... /= aktualnie z wyglądałem nie grzesze, no ale no jak za parę lat będę jajkiem.. Boję się że nikogo przez to nie znajdę i umrę samotnie.. Nie wiem co robić, popadam w coraz większe kompleksy i paranoje.. Dlaczego ten świat jest niesprawiedliwy /= i czy muszę być do końca życia przez to sam

Zbieraj pieniążki na przeszczep włosów i będzie po problemie. Ja się golę na łyso już od kilkunastu lat. Nie pamiętam już siebie z włosami. I jest to niesamowicie wygodne. Tym bardziej, że włosy i tak miałem dość liche. A wzrost 173 to ja bym brał w ciemno, bo sam mam 164...Hmm...a może już mniej ? Zdaje się, że jestem już w wieku kiedy człowiek zaczyna się kurczyć big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

49

Odp: Niski i łysy

Myślałam, że to będzie niski wzrost rzędu 160 cm. 173 to może nie jest dużo, ale też nie jakoś strasznie mało, żeby się za specjalnie wyróżniać. Nie wiem, w czym jest problem. Możesz się rozglądać po prostu po niższych dziewczynach, takich przecież jest u nas dużo. Jeśli chodzi o łysienie to fryzura na zero wg mnie będzie wyglądała lepiej niż prześwity.
Ogólnie dużo da się nadrobić dystansem do siebie, fajnym charakterem, trochę też strojem smile

Odp: Niski i łysy

Z doświadczenia swojego wiem że niskie dziewczyny wiążą się z bardzo wysokimi facetami.

51 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-02-09 15:08:11)

Odp: Niski i łysy
czekoladazfigami napisał/a:

Z doświadczenia swojego wiem że niskie dziewczyny wiążą się z bardzo wysokimi facetami.

Wszystkie, jak rozumiem?

52

Odp: Niski i łysy
jjbp napisał/a:
czekoladazfigami napisał/a:

Z doświadczenia swojego wiem że niskie dziewczyny wiążą się z bardzo wysokimi facetami.

Wszystkie, jak rozumiem?

Wszystkie to nie, ale zdarzają się. 
Miałam za czasów studenckich taka koleżankę w grupie,,tzw 150 cm w kapeluszu. I od zawsze podobali jej się wysocy, tacy już nawet nie 180 , bo to dla niej za mało,  ale facet musiał mieć przynajmniej 190cm wzrostu. (Chociaż zupełnie nie rozumiałam czemu, skoro ona była taka niska. Rozumiem, jakby sama miała 18o cm, to co innego).No i ta koleżanka zawsze się z kimś spotykała,  nawet fajni ci faceci bywali,  ale jakoś tak szybko ich rzuciala, albo ogólnie zatrzymywała te znajomości Na przyjacielskiej stopie. Kiedyś odrzuciła kolejnego, pytam jej, co ci się w nim nie podobało,  bo wydawał się w porządku,  a ona na to, że bardzo go lubi, fajny facet, ale pociągu do niego nie czuje i on jest dla niej za niski. A chłopak miał przynajmniej 175 ale to dla niej było mało.
Także istnieją takie kobiety.  Dla jednej wzrost to jedna z ważniejszych cech, a dla innych już nie tak istotna.

Odp: Niski i łysy

Za wszystkie mówić nie mogę. Ale widzę po sobie i po swoich koleżankach czy siostrze. W świecie gwiazd też można ten trend zauważyć. Choć oczywiście każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie.

54 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-02-09 21:37:53)

Odp: Niski i łysy

[treść obraźliwa, naruszająca zasady, poniżej dopuszczalnego poziomu] a co do tematu tak masz przerąbane, dwie na 10 może wyhaczysz ale i tak będą miały mokro na widok 195cm, przykoksanego, wyglądającego jak hiszpan. Żeby zwiększyć swoje szanse , golimy się na łyso, maks 1mm. koksamy klatę, łapę i masz już 3na 10,

55

Odp: Niski i łysy
InzP napisał/a:

[treść obraźliwa, naruszająca zasady, poniżej dopuszczalnego poziomu] a co do tematu tak masz przerąbane, dwie na 10 może wyhaczysz ale i tak będą miały mokro na widok 195cm, przykoksanego, wyglądającego jak hiszpan. Żeby zwiększyć swoje szanse , golimy się na łyso, maks 1mm. koksamy klatę, łapę i masz już 3na 10,

Nie wiem co ty bierzesz Ale nie rozprowadza tego.
Na brak kobiet nie narzekam  ba nawet nie muszę się za nimi i taniec same się pojawiają A nie jestem jakiś super wysoki czy przystojny.
Powiem 6 z 10 i wiem jedno wystarczy być sobą A jak jesteś beznadziejny to i tak nie podbije żadna do Ciebie bo to widać.

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert

Posty [ 1 do 55 z 122 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018