Zostawił mnie przez moje zachowanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie przez moje zachowanie

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 58 ]

Temat: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Witam Was.
Dzisiaj przez swoją ciekawość rozwaliłam 8 lat związku. W jego szczegóły nie chce zbytnio wchodzić,  ale mój już ex partner, często a w sumie co kłótnie pisywał do innych kobiet, ja niestety później go przez to sprawdzałam..pozniej już się opamietalam i przestałam.
Niestety jakieś 9miesiecy temu powiedzmy że się rozstaliśmy. Ale ciągle się spotykaliśmy, kochaliśmy, teoretycznie byliśmy tykko nie mieszkaliśmy. W tym czasie on pisał do swojej miłości, byłam o nią zazdrosna. Czułam się zdradzona emocjlnalnie i też mu to pisałam. Pisałam że zachowal się jak dupek, ze kochał ja a moimi uczuciami się bawil. Wysyłal jej te screeny, wszystkie.
Poza tym wysyłał też swojej siostrze moje wiadomości,ale nie wiem jakie i czego dotyczyły. I właśnie tego dotyczy dzisiejsza akcja.
Pokazał mi zdj na telefonie, ja w tym czasie zaczęłam przeglądać inne zdjęcia. Wpadł w szał, chciałam przeczytać co wysyłał im, chciałam wiedzieć co takiego pisałam. Zobaczyłam tylko screeny  wiadomosci do niej. To jak umawiali się na zabawę,  to jak pisałam mu jak że mną postapil. Nie zdążyłam co pisał do siostry, bo on wpadł w taki szał że połamał telefon,szarpal się ze mna o niego.. Ja podczas czytania, ani po jego zakończeniu, nie skomentowałam tego. On dalej szalał. Woem że postąpiłam okropnie,  wiem że nie powinnam. W efekcie końcowym zebrał się i chciał iść,  więc wyszłam za nim że go odwióze. Nie chciał wrócił.. Przyszedł, siedział, ja żartowałam, próbowałam rozluźnić atmosferę, ale niestety. Poprosił żeby mógł zadzwonić ode mnie. Powiedziałam że jak chce mogę go odwieźć, nie chciał. Wiwc dałam mu telefon, wyszukalam jego kolegę. Zbierał się i powiedział że chciałam żeby pojechal, ze chciałam go odwieźć, miał mi to za zle. Powiedział że to ja wszystko zakończylam bo ma dość proszenia się. I ma rację postąpiłam okropnie,  powinnam go przeprosić czy dać szanse żeby mógł byc szczęśliwy, bez toksycznej mnie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Kompletna bzdura. Powinnaś kompletnie urwać kontakt z chłopakiem, przez 9 miesięcy cię wykorzystywał i działał na boku. Sama pewnie nie byłaś w 100% szczęśliwa, że osoba którą kochasz zachowuje się jak twój chłopak, ale żadnej deklaracji ci nie da. Rzeczywiście zachowałaś się nie do końca w porządku, ale nie powinnaś go teraz błagać o wybaczenie.
Moim zdaniem(a to tylko moje zdanie, i tak zrobisz jak uważasz) powinnaś się do niego nie odzywać przez jakiś czas, później jedynie przeprosić za swoje zachowanie bez żadnych prób i próśb o powrót dopóki on nie poruszy tego tematu(właściwie nie wiem do czego tu wracać skoro od 9 miesięcy nie jesteście razem). Niech sam się zastanowi co dla niego najlepsze. Szkoda tylko, że ty tkwisz w zawieszeniu przez jego fanaberie.

3 Ostatnio edytowany przez djskru (2018-12-08 17:05:40)

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Dodam jeszcze, że w tej relacji on jest bardziej toksyczny od Ciebie.

4

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Nie rozmumiem, jak możesz walczyć o chłopaka, który traktuje Cię w tak lekceważący sposób? Można byłoby mu zarzucić zdradę, bo umawia się z inną dziewczyną, bo zdradza Waszą korespondencję, Twoje tajemnice, ale przeciez od 9 m-cy nie jesteście parą, więc skąd Twoja zazdrość?
Zgodziłaś się na układ bez zobowiązań, więc on ma prawo spotykać się z kim chce, także z Tobą, gdy przyjdzie mu ochota, zwłaszcza, że jesteś chętna.
Jednak pretensje możesz mieć tylko do siebie, sama wmanewrowałaś się w taki układ i jeszcze pozwalasz wpędzać się w poczucie winy.
Jedyną Twoją winą jest naiwność, zaślepienie i brak szacunku do siebie.

5

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

No wlasnie dla niego w zależności od sytuacji zalezezy czy powie że jesteśmy /byliśmy razem czy też nie. Jeżeli chce mi dopiec powie że byliśmy, ale jeżeli ta sama sytuacja odnosi się do tego że on coś zrobił to powie "o co Ci chodzi przecież nie byliśmy razem" i tak w kolko

6

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Jerzynka napisał/a:

No wlasnie dla niego w zależności od sytuacji zalezezy czy powie że jesteśmy /byliśmy razem czy też nie. Jeżeli chce mi dopiec powie że byliśmy, ale jeżeli ta sama sytuacja odnosi się do tego że on coś zrobił to powie "o co Ci chodzi przecież nie byliśmy razem" i tak w kolko

W taki razie chyba wiesz co powinnaś zrobić? Olej go i zachowaj honor.

7

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Ja tylko teoretycznie wiem co powinnam.. W praktyce strasznie czuje sie z tym ze tak postąpiłam, ze teraz dla niego to ja jestem winna. Najgorsze jest to ze w każdej takiej ciszy, wiem że zaraz będzie nowa.  Ze zobacze jaka kolejna i niby już jestem uodporniona, ale zawsze jest taki ścisk, zawsze jakaś nadzieja że będzie inaczej. On nigdy nie przeprasza. Bo jak to powiedział "nie nadużywa tego słowa" nigdy tez nie ma za co. Ja zawsze staram się przeprosić gdy zawinie, a wtedy słyszę cały wywod. Teraz też mam ochotę przeprosic,ale on milczy.

8

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Kobieto zostaw tego dupka bo już zrył Ci beret a będzie jeszcze gorzej.

9 Ostatnio edytowany przez Marata (2018-12-08 19:16:37)

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Zaraz, odkryłaś, że ten pajac dzielił się korespondencją z Tobą i wysyłał do swojej dziewczyny i siostry, i nie wiadomo kogo jeszcze. Połamał telefon - ze złości lub bał się, że odnajdziesz coś więcej. Wykorzystuje Cię. Bzyka, sponiewiera i odchodzi.
Ja bym pozbyła się go ze swojego życia. Pocierpiała bym z miesiąc, ale potem była bym wolna od tego czegoś.
To jest jakiś rąbnięty psychol (przepraszam jeśli czujesz się tym określeniem urażona), ale on Cię wykorzystuje podwójnie - najpierw seks a potem poniża Cię przed swoimi znajomymi.

10

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Jerzynka napisał/a:

Ja tylko teoretycznie wiem co powinnam.. W praktyce strasznie czuje sie z tym ze tak postąpiłam, ze teraz dla niego to ja jestem winna. Najgorsze jest to ze w każdej takiej ciszy, wiem że zaraz będzie nowa.  Ze zobacze jaka kolejna i niby już jestem uodporniona, ale zawsze jest taki ścisk, zawsze jakaś nadzieja że będzie inaczej. On nigdy nie przeprasza. Bo jak to powiedział "nie nadużywa tego słowa" nigdy tez nie ma za co. Ja zawsze staram się przeprosić gdy zawinie, a wtedy słyszę cały wywod. Teraz też mam ochotę przeprosic,ale on milczy.

Jak postapiłaś? Dał Ci telefon do ręki, a Ty, wbrew jego woli  zobaczyłaś coś więcej i co z tego, przestań się obwiniać, on popelnił znacznie większe wykroczenie wobec Ciebie i nie zamierza przepraszać, bo ma Cię za nic. Rzuca Cię (tzn w roli kochanki, bo od dawna nie jesteście razem, o czym on systematycznie Ci przypomina) i wraca, gdy chce sobie ulżyć, a Ty jeszcze łudzisz się nadzieją. Mało tego, wiesz, że on co jakiś czas ma nową dziewczynę, czy tak trudno wyciągnąć Ci wnioski, że służysz mu tylko do seksu?
Nie obawiasz się, że on Cię czymś zarazi?
maku2 ma rację, pozwoliłaś zryc sobie beret, straszne, że tego nie dostrzegasz.
Zrób sobie noworoczne, a jeszcze lepiej świąteczne postanowienie; zablokuj jego nr, nie szukaj z nim kontaktu, zaplanuj fajnego Sylwestra  i zacznij żyć, wyrzucając tego typa ze swojego życia.

11

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Dla typa jesteś jedną z wielu, a on jest dla ciebie jedyny. I ty przejmujesz się tym bucem i jego reakcjami? Ty jesteś głupia, a on jest typowym toksykiem. Znasz takie powiedzenie, że od toksykow się nie odchodzi, lecz ucieka się i le sił w nogach? Facet bzyka, co nawinie mu się pod rękę, a kobiety mają różne schorzenia, szczególnie że są pewnie z tych, co rozkładają nogi przed każdym prxygodnym. Chcesz zachorować np na raka szyjki macicy albo chlamydie czy coś równie cudownego? Zamiast roztrzadav głupoty idź zrobić sobie badania.

12

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Macie rację zryl mi beret.  Ja już się zatraciłam w jakichkolwiek wymaganiach, ba ja już nawet nie wiem czy mam jakieś wymagania. Zawsze to i tak moja wina.. Przepraszam, ze już nie umiem być tak cierpliwa. Krzyczy na mnie, wyzywa, a gdy tylko podniose głos słyszę "przestań drzeć ta p...." etc.
Tydzień temu byla taka akcja:
Byliśmy pokłóceni i poprosil żebym przywiozła jego rzeczy, pojechałam.. Wsiadł do tylu i miałam go podrzucic do marketu, pojechaliśmy, o coś sie po drodze obraził. Pod marketem kazał mi jechać, ze On sobie wróci. Powiedziałam, ze zaczekam i też tak zrobiłam. On wyszedł, ruszył na miasto. To ja ruszyłam w kierunku domu. Po dwoch minutach dostaje telefon, ze On dziękuję, ze tym udowodniłam jak bardzo mam wy..., a ja że czyn skoro on ruszył i mnie olal. Rozłączył się.  Płakałam Jak jakaś szalona. Bo tak się czułam Jak w horrorze. Zwróciłam po niego. Wsiadł i do mnie z tekstem kto mi w ogółe dal prawko. Pojechaliśmy. Zatrzymałam się, chciałam przejść na tyl porozmawiać, na co on otworzył drzwi i ze On nie bedzie zze mną gadać,mam go odwieźć pod dom albo sam sobie pójdzie. Odwiózłam. Pod domem oczywiście zapytał czy jestem z siebie dumna i ze idzie spać (bylk ok 18)dojechalam do domu i dostałam wiadomość,ze tak właśnie mi zależy,ze nawet nie zaproponowalam żeby jechal do mnie.

Jeśli chodzi o dzisiejsza akcje, to juz się nie odezwie, no bo jak to stwierdzil zakończylam wszystko dziś tym telefonem.  Ja nie krzyczałam powiedziałam, ze chce tylko to przeczytać. On stwierdził że nie życzy sobie żebym w ogółe dotykała jego telefon. I całą ta otoczka która wydarzyła się potem. Z tym ze chyba już faktycznie chciałan żeby pojechał. Miałam dość.. Ale dla niego to ja pozostaje najgorsza, za dzisiejsza sytuacje.

13

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Jerzynka napisał/a:

Macie rację zryl mi beret.  Ja już się zatraciłam w jakichkolwiek wymaganiach, ba ja już nawet nie wiem czy mam jakieś wymagania. Zawsze to i tak moja wina.. Przepraszam, ze już nie umiem być tak cierpliwa. Krzyczy na mnie, wyzywa, a gdy tylko podniose głos słyszę "przestań drzeć ta p...." etc.
Tydzień temu byla taka akcja:
Byliśmy pokłóceni i poprosil żebym przywiozła jego rzeczy, pojechałam.. Wsiadł do tylu i miałam go podrzucic do marketu, pojechaliśmy, o coś sie po drodze obraził. Pod marketem kazał mi jechać, ze On sobie wróci. Powiedziałam, ze zaczekam i też tak zrobiłam. On wyszedł, ruszył na miasto. To ja ruszyłam w kierunku domu. Po dwoch minutach dostaje telefon, ze On dziękuję, ze tym udowodniłam jak bardzo mam wy..., a ja że czyn skoro on ruszył i mnie olal. Rozłączył się.  Płakałam Jak jakaś szalona. Bo tak się czułam Jak w horrorze. Zwróciłam po niego. Wsiadł i do mnie z tekstem kto mi w ogółe dal prawko. Pojechaliśmy. Zatrzymałam się, chciałam przejść na tyl porozmawiać, na co on otworzył drzwi i ze On nie bedzie zze mną gadać,mam go odwieźć pod dom albo sam sobie pójdzie. Odwiózłam. Pod domem oczywiście zapytał czy jestem z siebie dumna i ze idzie spać (bylk ok 18)dojechalam do domu i dostałam wiadomość,ze tak właśnie mi zależy,ze nawet nie zaproponowalam żeby jechal do mnie.

Jeśli chodzi o dzisiejsza akcje, to juz się nie odezwie, no bo jak to stwierdzil zakończylam wszystko dziś tym telefonem.  Ja nie krzyczałam powiedziałam, ze chce tylko to przeczytać. On stwierdził że nie życzy sobie żebym w ogółe dotykała jego telefon. I całą ta otoczka która wydarzyła się potem. Z tym ze chyba już faktycznie chciałan żeby pojechał. Miałam dość.. Ale dla niego to ja pozostaje najgorsza, za dzisiejsza sytuacje.

A teraz przeczytaj to jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. Ze zrozumieniem.  A potem, droga Autorko - i mówię to z sympatią, tylko taki mam styl - weź rozpęd, walnij baranka o ścianę, a potem gościowi tą ścianą przywal. I jeszcze raz przeczytaj wtedy, co piszesz - i powiesz "Boże, jaka durna baba to pisała, jak można dać sobą tak pomiatać".

Trzymam za Ciebie kciuki.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

14 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-12-09 11:14:22)

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Ja już mam dość. Mnie powini chyba w psychiatryku zamknąć. Przecież mam ochotę krzyczeć z bezsilności. Dostaje na głowę przez takie wiadomosci.. Napisał dzisiaj, oczywiście że to mója wina. Napisał :" "no jak telefon byl waznyty skjonczylas" "po drugie to ty juz masz nowego i nie klam" (gdzie to zawsze on ma nowe,a mi wkręca że mam kogoś za każdym razem) "nie musialas nic mowic pokazalas ze to koniec wiec o co ci chodzi i skoncz na mnie wine zwalac" "wa ty jak jakas nie normalna" "zobacz co zrobilas wulgaryzm telefonem bo wulgaryzm wazniejszy byl telefon niz ja wiec pomysl troche"
"ty wez zacznij czytac albo naucz sie"  zostawil mnie, teraz usilnie twierdzi żee ja go zostawiłam bo dotknęłam jego swietego telefonu.ja całe życie, musze próbować cos wyjaśnić, on zawsze niezlomnie wini mnie. I tylko mnie. Boli już mnie wszystko we wnętrz.

15

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Ale co Ciebie obchodzi opinia debila? zablokuj jego numer i żyj.

16

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Dziewczyno Czy ty jesteś mądra?
Facet cię zdradza a ty jeszcze mówisz że to wszystko twoja wina?
Nalej na niego i znajdź sobie porządnego który cię będzie szanował a na inną nawet nie spojrzy.
Szkoda życia na takich dupków.
A ty jeszcze uważasz że to wszystko twoja wina i ty powinnaś go przeprosić.
Za co?
Za to że się wkurzyłaś bo cię zdradzał czy może coś innego?

17

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Ja wiem, ze to dla mojego dobra. Ze poboli przestanie. Ale nie mogę przestać myśleć, ze juz nie byłam naprawdę wystarczająco dobra. Ze czepialam się że wychodził w nocy z kolegami przycpac, znaczy sie mówiłam że wiem, a on Robi o to awanturę że mu wkręcam. Naprawdę mogłam z siebie dać więcej,zdecydowanie a nie potrafiłam,  bo wszystkie rany sprawiły, ze już nie umiałam kochać czysto. I tego mi żal... Jestem klebkiem nerwów. Co chwilę wybucham. Tego wszystkiego jest tak dużo, ze nie wiem czy nawet będę w stanie kiedyś o tym mówić. Nawey nie potrafię zebrać slow żeby opisać jakie szambo robił mi z głowy. Powyższe sytuację to były te najlzejsze. Tyle rzeczy mu wybaczylam,m a on mnie za to traktował gorzej i gorzej.. Wmawiajac że to ja go traktuje zle, ze On mnie traktuje jak ja jego. Ale nawet gdy już nie miałam siły nie wyzywałam go. Nie bylo dnia gdy nie słyszałam : jesteś jeb. . Ty naprawdę jesteś jakas nienormalna, ten kolor na głowie jednkak o czymś świadczy, weź idź sie lecz. Ty jesteś poje... To jedne z tych najdelikatniejszych...
Prosiłam chodźmy na terapię, on mówił że jej nie potrzebuje, jak tak bardzo Chce to Mam sobie isc. Mowilam ze tesknie za dawnym nim, ze nie dam soe tak dłuzej traktowac, to miwil ze dawnego jego juz nie ma I nie bedzie I jak mi nie odpowoada tak to Nara. Gdy mowilam, ze mi nie odpowoada,ze nie ma prawa tak do mnie mówic,ze tez zasługuje na to zebys Ktos sie bal mnie stracic. Ale wtedy slyszalam, ze to tylko moja decyzja,ze mam pamiętać że to ja wybrałam i ze nara.

18

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Czy może jednak przesadzam? Może tak bywa w związkach? Może zbyt dlugo  z nikim innym nie byłam i nie wiem.

19

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jerzynko, odpuść sobie tego glupola. Przeczytałam twój wątek i uważam, że facet ma nierówno pod sufitem i ty przez to też dostałaś jakiejś kolowacizny. Idź do psychologa, bo potrzebny Ci jest dobry kopniak na wzmocnienie psychiki.

20

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Czasem zastanawiam sie,czy gdybym więcej przemilczala, gdybym mniej wiedziała, czy nie bylo by lepiej. Czy to wszystko nie wyglądało by inaczej. Może powinno się mniej wiedzieć o swoim parterze

21

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Święta, a ja tak bardzo potrzebuje terapeuty. Mam w głowie totalne bagno. Tylko dzisiaj usłyszałam : '' zrozumiesz to tępoku''' ' wypad", poza tym kazał mi iść do kolegi i uparcie wiedział że wiem o co chodzi, nie dał mi się dotknąć, żeby on nie był zazdrosny. Tylko nie ma żadnego GO. Czułam się jak bym nie wiem co zrobiła a nie zrobiłam nic.. Kazal mi się od siebie odczepic. A później pisze, że ja podjęłam decyzję. Zbeca się nade mną, pastwi, a ja jak głupia kochanie, skarbie. Poczym słyszę, że on traktuje mnie tak jak ja jego. Oczywiście po takich słowach mówi '' a co ja takiego zrobiłem ''. Wymiotuję na tle nerwowym. Czuję się martwa psychicznie. Jak się odcinam, to dowala mi jeszcze z gorszymi tekstami.. Nie mam już sily

22

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Co Wy macie do tych świrów? To jakaś plaga. Najgorsze, że pewnie gdyby znormalniał, to stałby się nudny. Masz rację, musisz udać się do terapeuty. Tydzień bez jakoś przetrzymasz. W każdym razie zrozum, że tutaj nie ma nawet cienia szansy na normalność.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

23 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-25 17:44:11)

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Dałaś sobie zrobic sieczkę z mozgu i pozwalasz na to, by facet Cie upadlał na kazdym kroku jednocześnie obarczając wina za wszystko. Dziewczyno! Zdradza, poniża, wyzywa! A Ty swojej winy sie doszukujesz? Jak najszybciej do terapeuty idz, bo masz ogromny problem z poczuciem wlasnej wartości i zaburzony pogląd na związek. Wiej od tego toksyka jak najszybciej. Jego nr najlepiej zablokuj, wyłącz telefon, cokolwiek. Odpocznij!

less is more

24

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Czuję jak w ostatnim czasie bardzo się upokorzylam.. Jak zrobił że mnie swój podnóżek. Jestem pusta psychicznie. Święta zamiast odczuwać radość, przeplakalam. Jestem dla niego winna wszystkiemu. A ja chciałam troszkę czułości. Nie otrzymałam jej wcale. Dzisiaj już chce wyjść z tego, uciec jak najdalej. W końcu jestem histeryczka. Tak mnie określa, gdy chwilę wcześniej ciśnie we mnie swoje pociski. Nie wiem czym sobie na takie coś zasłużyłam. Ja ciągle wierzyłam, że jak będę lepsza to coś się zmieni. A im mniej mówiłam, tym bardziej mnie ponizal

25

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Autorko, zgłoś się jak najprędzej do psychiatry lub psychologa. No, ale to musisz sama przemyśleć i zachcieć. Nic więcej Ci nikt nie doradzi.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

26

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Dziewczyno, dlaczego nie poblokuj tego gościa? Zrobił bez Ciebie worek treningowy (też na spermę, przy okazji), a Ty za nim latasz.
Wizyta u psychologa to tez dobre rozwiązanie, bo straciłaś się w tej chorej sytuacji.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

27

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Już wszystko przekreslilam. Jestem nic nie warta.. Teraz może mnie nienawidzęc podstawie. Byłam już wykończona jego wyzwiskami, traktowaniem... I zerwałam kontakt, nie odbierałam,nie odpisywałam. Wieczorem byłam na uroczystości rodzinnej. Wypiłam... Dzwoniłam do jego przyjaciela żeby zawiozl mnie z innym kumplem na imprezę. Jeszcze poprosiłam żeby nie powtarzał mojemu ex, bo mam dość słuchania... Byli razem. Mój były nawet nie chce ze mną rozmawiać. Jest mi okropnie źle, podtapilam tak jak nie powinnam. Wydzwanialan do niego milion razy. Nie odbierał. Leżę i ryczę. Nie chciałam go zawieźć. Jestem okropna i zasłużyłam sobie na to wszystko

28

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Przesadziłam prawda? Mam to na co zasłużyłam. Nic dziwnego że mnie tak traktowal

29

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Po pierwsze - nie pij tyle, bo robisz głupoty.
Po drugie - jak wypijesz, to dzwoń po taksówkę, a nie do kolegów ex.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

30 Ostatnio edytowany przez Jerzynka (2018-12-27 16:04:39)

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jak go powinnam przeprosić. Dla niego wszystko się zakończyło przez mnie. Już nigdy nie będzie chciał na mnie spojrzeć. Bo go zranilam.. Okropnie go zranilam.

31

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Nijak. Po co i za co masz go teraz przepraszać ?
Daj mu po prostu spokój.
I sobie też daj spokój. I szansę na odcięcie się od tej toksycznej relacji.
Po co chcesz za wszelką cenę ciągnąć ten kontakt ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

32 Ostatnio edytowany przez Jerzynka (2018-12-27 16:18:47)

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Bo zawinilam
  Chciała bym mu wynagrodzić swoje postepowanie. Zranilam go bardzo.. Mam okropnego kaca moralnego. Tak bardzo żałuję.

Postaoilam gorzej niż on..

33

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Czym konkretnie zawiniłaś ? I co chcesz mu niby wynagradzać ?
Przestań szukać sobie na siłę pretekstów do kontaktu z nim i ciesz się, że on zakończył "związek" z Tobą, dzięki czemu nie tkwisz po uszy w chorej relacji.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

34

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Hej.
Kilka pytań do autorki, przeczytałam cały wątek i był ta tam wzmianka o ćpaniu. Rozwiń to proszę. Myśle, że to jest całe podłoże tej sytuacji.
Co więcej wiesz na ten temat?
Jaki był wcześniej?
Kiedy nastąpiła zmiana?

35

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jeśli chodzi o cpanie. Gdy się wiazalismy nie wiedziałam że ma doczynienia z takimi substancjami. Później się okazało że zażywa amfetamine.. A w sumie już jako nastolatek eksperymentowal z substancjami psychoaktywnymi. Byłam zdecydowana przeciwniczka. Klociliwmy się o to. Co jakiś czas z tym wpadal. Od jakiś 3 lat pali marihuanę jak to sam mówi w ilościach kolosalnych, bo przecież co to trawa. Jak nie pali jest nerwowy. Amfetamina myślę że tez ja bierze znów. Ostatnio usłyszałam że woli mieć zjazd niż kaca. Poza tym wiem że w jego towarzystwie biorą jakieś piguly. Nie mam pojęcia co to. Zresztą wydaje mi się, że on już próbował wszystko co możliwe.
Jeśli chodzi o to jaki był kiedyś, to bywał czuły, kochany.. A to co dzieje się w ostatnim czasie to jakiś horror

36

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Jerzynka napisał/a:

Jeśli chodzi o cpanie. Gdy się wiazalismy nie wiedziałam że ma doczynienia z takimi substancjami. Później się okazało że zażywa amfetamine.. A w sumie już jako nastolatek eksperymentowal z substancjami psychoaktywnymi. Byłam zdecydowana przeciwniczka. Klociliwmy się o to. Co jakiś czas z tym wpadal. Od jakiś 3 lat pali marihuanę jak to sam mówi w ilościach kolosalnych, bo przecież co to trawa. Jak nie pali jest nerwowy. Amfetamina myślę że tez ja bierze znów. Ostatnio usłyszałam że woli mieć zjazd niż kaca. Poza tym wiem że w jego towarzystwie biorą jakieś piguly. Nie mam pojęcia co to. Zresztą wydaje mi się, że on już próbował wszystko co możliwe.
Jeśli chodzi o to jaki był kiedyś, to bywał czuły, kochany.. A to co dzieje się w ostatnim czasie to jakiś horror

Możesz mieć pewność, ze do tego wrócił.. stad te wszystkie zachowania, wmawianie Twojej winy, niestety sprawdzone na właśnie skórze (właśnie spakowała walizki mojemu - już byłemu- narzeczonemu). Chciałam coś doradzić, a sama zaraz watek pewnie założę...


Ciężkie życie.
Te dwa charaktery, czuły kochany, troskliwy a zaraz obok ktoś kogo się nie nawidzi, ale nadal są jakie emocje... opieki i troski nad nim.

Chyba trzeba się od tego odsunąć, bo tak naprawdę czy to wróży nam kolorową przyszłość?


W jakim wieku w ogóle jesteście?

37

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Jerzynka napisał/a:

Bo zawinilam
  Chciała bym mu wynagrodzić swoje postepowanie. Zranilam go bardzo.. Mam okropnego kaca moralnego. Tak bardzo żałuję.

Postaoilam gorzej niż on..

Czego jest tobie żal? Osoby która ciebie wyniszcza, zneca psychicznie nad tobą?
Uważam że nie myślisz racjonalnie ponieważ uzaleznilas się od złego traktowania, manipulacji byleby tylko był.
Zaslugujesz na szacunek i miłość, na zdrową relację z mężczyzną.
Przemyśl sobie, przeczytaj jeszcze swoje posty i zastanów się nad sobą czy nie żal tobie jest siebie?
Jeśli masz możliwość to skorzystaj z pomocy psychoterapii lub psychiatry by uwolnić siebie od chorego myślenia o związku z drugim człowiekiem. Ktoś kto kocha nie krzywdzi siebie i innych.

Miłość szanuje. Kocham cię, więc w ciebie wierzę. Wiem, że jesteś wystarczająco silny, mądry, dobry, żebyś
dokonywał własnych wyborów. Nie muszę za ciebie decydować.
Sam to potrafisz.

38

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Jerzynka napisał/a:

Jeśli chodzi o cpanie. Gdy się wiazalismy nie wiedziałam że ma doczynienia z takimi substancjami. Później się okazało że zażywa amfetamine.. A w sumie już jako nastolatek eksperymentowal z substancjami psychoaktywnymi. Byłam zdecydowana przeciwniczka. Klociliwmy się o to. Co jakiś czas z tym wpadal. Od jakiś 3 lat pali marihuanę jak to sam mówi w ilościach kolosalnych, bo przecież co to trawa. Jak nie pali jest nerwowy. Amfetamina myślę że tez ja bierze znów. Ostatnio usłyszałam że woli mieć zjazd niż kaca. Poza tym wiem że w jego towarzystwie biorą jakieś piguly. Nie mam pojęcia co to. Zresztą wydaje mi się, że on już próbował wszystko co możliwe.
Jeśli chodzi o to jaki był kiedyś, to bywał czuły, kochany.. A to co dzieje się w ostatnim czasie to jakiś horror

Wiele z tego co napisałaś wskazuje na to że ten chłopak jest uzależniony po prostu jest taki bo mu przeszkadzasz. agresywny bo obsrany ze strachu po same  pachy przed życiem i odpowiedzialnością.

Przypomina mi to moją historię z przed 27 lat ja byłem podobny to tego chłopaka .

Z perspektywy czasu najlepszą rzeczą jaką zrobiła dla mnie  wtedy moja dziewczyna to był mocny kop w moją doopę odeszła .

Odpokutowałam ,zadośćuczyniłem swoje przecierpiałem dlatego jestem jej bardzo wdzięczny ponieważ żyje i podoba mi się to że oddycham.

Jeżeli jeszcze trochę go kochasz to go zostaw pomóż sobie dla siebie masz wszystkie znane mi symptomy współuzależnienia..
Nie masz szansy na uzdrowienie go, niczemu nie jesteś winna jesteś odpowiedzialna za swoje życie zastosuj rady ludzi z forum tylko tak pomożesz sobie.
Wyleczenie go jest poza Twoim zasięgiem nie próbuj do niego wracać .
Inaczej czeka Ciebie jeszcze większe  piekło i wszystkie jego poziomy i to w realnym życiu - nie przesadzam.
Jak mu odwali że chce szansy a nie będzie się leczył to wezwij policje tylko tak mu pomożesz
Jeżeli nie sięgnie osobistego dna i nie skorzysta z szansy na leczenie będzie jeszcze gorzej a chwile spokoju będą coraz krótsze pozorne i dla nabrania sił na nowe ciągi ,łagodzenie konsekwencji.
Widzisz sama jak się czujesz to Twoje dno odpuść sobie tego faceta zajmij się sobą.

Trzymaj się

Posty [ 1 do 38 z 58 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie przez moje zachowanie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018