ja86 napisał/a:Summertime nie oczekuje od ciebie konkretnych dat. Bez kalendarza chyba jesteś w stanie podać czy to bylo dzień, tydzień miesiąc przed ? Zwłaszcza ze sytuacje pamiętasz i / ponieważ sprawilo Ci to przykrość. Jesteś hipokrytka. Sama wiedząc dużo wcześniej o tym mówisz nam ze było Ci przykro strasznie ale tutaj poinformowanie dzień przed już jest nagle czymś normalnym i facet nie ma co się przejmowac przy piwierzchownej znajomości
Człowieku, no byłoby jej przykro, bo jej partner poszedł na wesele z inną, ale ZROZUM, że jak się umawiał z inną, to jeszcze Summertime nie znał, a jak się dorosły człowiek umówi z drugim dorosłym człowiekiem na coś, to go nie puszcza kantem na parę dni przed imprezą, bo w międzyczasie poznał kogoś innego i się zakochał... No Boże kochany, że też trzeba tak proste i logiczne rzeczy tłumaczyć, Wy mężczyźni naprawdę macie coś nie tak z logicznym myśleniem w kwestiach ''wyłączności'' w związku...
Kolega Autorki jest GEJEM, przecież jej nie przeleci w kiblu za salą weselną! Z góry niektórzy założyli, że Autorka kłamie i kombinuje, a dziewczyna nikogo nie okłamała, umówiła się, że pójdzie na wesele ze znajomym, była wolna! Co teraz, ma kolegę kantem puścić dzień przed weselem, bo chłopak, który się z nią aktualnie spotyka walnął focha i się przestał odzywać? Myślcie trochę...
Fakt, mogła mu powiedzieć wcześniej, to jej jedyny błąd. Ale to w żaden sposób nie zmienia sytuacji. Nie puszcza się kogoś kantem, bo druga osoba nie radzi sobie ze swoim brakiem zaufania/samooceny/czy czegoś tam jeszcze.