netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 781 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 83 84 85 86 87 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 461 do 5 525 z 7 946 ]

5 461

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzieki Pyłku :*

Ja zjadłam jednego paczka.. i 11 „caluskow” -,- No.. tyle z diety ;-(

5 462 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-03-01 10:04:58)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Witam Ekipę ostatnio rozproszoną nieco - takie życie.

#Jazz to co wcześniej zrobiłaś dla Siebie sprawi że przetrwasz i przeżyjesz to wszystko i wyjdziesz silniejsza jeszcze bardziej świadoma Siebie ,najbardziej z tego co piszesz przypominasz mi mojego rodzonego "zakapiorka" a ta przetrwa wiele.

Pozdrawiam i ściskam.

#Promyczku aż tak nie da się uciec przed sobą ,ale nabieraj dystansu do Siebie i życia odpoczywaj i baw się dobrze potrzebujesz odpoczynku po rozczarowaniach i rozstaniu ciężko pracujesz - pomyśl o masażach po powrocie do domu .Szczęście masz w Sobie ono niezależne jest - trudno go odkopać to fakt ale da się.

PS Pączusia ani jednego mając do Bliklego o rzut beretem a ciekawe ile naleśników ?  smile

#Annkaa super że masz okazję się odprężyć.

Obudziłem się głodny - jak zawsze i nie ma w tym nic dziwnego smile

#Kata i Wymig bliźniaczki - zabawne też mi się podoba smile

#Teufel - Owieczka chyba w niezłej formie smile

Pozdrowienia i Miłego Piątku

5 463

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazz, bardzo współczuję ,wydaje mi się że to wszystko jest takie czule na resztę choć paradoksalnie człowiek po przejściach powinien się uodpornić a to nie tak jest. Tak jak pisał Paslawek, jak zawsze zresztą dobrze.
Trzymaj się :*
Promyczku odpoczywaj smile

Ja zjadłam 5 Paczków i dziś na śniadanie jeden. Ale chyba już mam dość tego jedzenia wink
Dawno nie cwiczylam więc muszę się zmotywować znów.
nie mi się śnił eks, okazało się że mnie zdradzał. Porażka. ;D
Ogólnie piątek znów pracowicie ale wiem,ze się wyspie. 
Dobranoc .

5 464

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Jazz, bardzo współczuję ,wydaje mi się że to wszystko jest takie czule na resztę choć paradoksalnie człowiek po przejściach powinien się uodpornić a to nie tak jest. Tak jak pisał Paslawek, jak zawsze zresztą dobrze.
Trzymaj się :*
Promyczku odpoczywaj smile

Ja zjadłam 5 Paczków i dziś na śniadanie jeden. Ale chyba już mam dość tego jedzenia wink
Dawno nie cwiczylam więc muszę się zmotywować znów.
nie mi się śnił eks, okazało się że mnie zdradzał. Porażka. ;D
Ogólnie piątek znów pracowicie ale wiem,ze się wyspie. 
Dobranoc .

Kata nie chce siać paniki ale jest już dzień a ty dobranoc piszesz hahahaha
No chyba że już się nie odezwiesz dziś .masz takie sny bo myślisz o tym .
No i mamy chyba zwycięzcę i łasucha Paczków.

5 465

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzień dobry wszystkim smile
Wywołaliście wilka z lasu wink Jestem.
Pasławku, jestem w kiepskiej formie, dobra mina do złej gry i szukanie lajków z babskiej próżności big_smile

Wiecie co, ja mam już dość tego roku, nie czekam na wiosnę, niech już się ten rok skończy. Tylko oby następny był lepszy, bo nie zniosę więcej ciosów.
Wszystko się wali, tzn. te najważniejsze, fundamentalne rzeczy. Uprzedzę, jedynie w miłości bez zmian, jest dobrze, bo gdyby to się posypało, zbieralibyście mnie z podłogi.
Mam problemy z moim byłym mężem odnośnie dziecka. Mam już wyznaczone 3 terminy rozpraw sądowych, zaraz na wiosnę.
Mam problemy w pracy, prawdopodobnie firma w której pracuje, zbankrutuje i w wieku prawie 40 lat zostanę na lodzie.
Szukanie nowej pracy, takiej która da mi to co ta, jest zerowe. Musiałabym zmienić swoje życie o 180% a i tak, w związku z moim trybem życia i mojej córki, wywaliliby mnie po 3 miesiącach.
Jestem zdołowana, nic mi się nie chce. Mam wsparcie, mam argumenty do sądu, ale mam dość kopania mnie przez życie. Ile jeszcze?

Trzymajcie się cieplutko :*

5 466 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-03-01 10:44:11)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Dzień dobry wszystkim smile
Wywołaliście wilka z lasu wink Jestem.
Pasławku, jestem w kiepskiej formie, dobra mina do złej gry i szukanie lajków z babskiej próżności big_smile

Wiecie co, ja mam już dość tego roku, nie czekam na wiosnę, niech już się ten rok skończy. Tylko oby następny był lepszy, bo nie zniosę więcej ciosów.
Wszystko się wali, tzn. te najważniejsze, fundamentalne rzeczy. Uprzedzę, jedynie w miłości bez zmian, jest dobrze, bo gdyby to się posypało, zbieralibyście mnie z podłogi.
Mam problemy z moim byłym mężem odnośnie dziecka. Mam już wyznaczone 3 terminy rozpraw sądowych, zaraz na wiosnę.
Mam problemy w pracy, prawdopodobnie firma w której pracuje, zbankrutuje i w wieku prawie 40 lat zostanę na lodzie.
Szukanie nowej pracy, takiej która da mi to co ta, jest zerowe. Musiałabym zmienić swoje życie o 180% a i tak, w związku z moim trybem życia i mojej córki, wywaliliby mnie po 3 miesiącach.
Jestem zdołowana, nic mi się nie chce. Mam wsparcie, mam argumenty do sądu, ale mam dość kopania mnie przez życie. Ile jeszcze?

Trzymajcie się cieplutko :*

Owieczko lajków to masz mnustwo  . Trochę cię tu brakowało ale nie z takim informacjami :-\.
Będzie dobrze trzymam kciuki .
Wśród tych złych rzeczy szukaj dobrych że masz wsparcie , córeczkę no i nas .
Trzymaj się :-*

5 467

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kata dokładnie, człowiek myśli, ze dupa robi sie twardsza a jednak niekoniecznie. Dziekuje za miłe słowo ;*

Owieczko ja rowniez liczyłam na to, ze ten rok odpuści, ale chyba jednak nie. Trzymaj sie, bądź dzielna i pamiętaj, ze masz dla kogo byc silna. Co do pracy.. jestem zdania, ze nie ma sytuacji bez wyjścia i zawsze sie jakas znajdzie. Domyślam sie, ze na ta chwile jest to ogromny problem, ale mysle, ze sytuacja sie wyklaruje. Ostatecznie, w tej sytuacji, należy sie chyba odprawa? Czy w momencie ogłoszenia bankructwa, nie ma czegoś takiego?

5 468

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazz, nie wiem. Dla mnie to zbyt skomplikowane. To baaaaardzo mała firma. Jest pomysł, bym to ja przejęła działalność, ale nie jestem do końca przekonana.
Co innego etat, nawet za minimalkę a co innego działalność, koszty, straty, zyski...jedna wielka niewiadoma.
Jestem zmęczona. Nie mam sił, ochoty, popadam czasami w apatię. Nie widzę światełka w tunelu. Jedna wielka doopa.

5 469 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-03-01 13:42:56)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kiedy patrzysz na drzewo w czasie burzy, widzisz, że jego wierzchołek jest bardzo niestabilny i podatny na zranienia. Wiatr może w każdej chwili połamać mniejsze gałęzie. Kiedy jednak spojrzysz niżej – na pień drzewa, odniesiesz inne wrażenie. Zobaczysz, że drzewo jest bardzo mocne i nieruchome, i będziesz wiedział, że jest w stanie przetrwać burzę. My też jesteśmy do niego podobni. Nasza głowa jest jak wierzchołek drzewa podczas burzy silnych emocji, dlatego musimy przenieść uwagę w dół, do poziomu pępka. Zaczynamy oddychać uważnie. Skupiamy uwagę właśnie na oddechu oraz na podnoszeniu się i opadaniu naszego brzucha. Jest to bardzo ważna praktyka, ponieważ pomaga nam dostrzec, że mimo iż emocje mogą być bardzo silne, pozostaną tylko przez chwilę, a potem odejdą – nie mogą trwać wiecznie.


Trzymajcie się Dziewczyny wszystko mija zły czas też jest nietrwały
Kiedyś jak zadałem mojej mamie takie pytanie ile jeszcze i jak długo można znosić rzeczy nieprzychylne od życia i w życiu
odpowiedziała po swojemu a do u....  j śmierci dołki i górki nic nowego pod słońcem.
Przypomnijcie sobie ile już przeszłyście w życiu i się udało najlepiej jak potrafiłyście i mogłyście w danej chwili.
Wolno Wam czuć wszystko gniew rozczarowanie i strach bo strach jeżeli zdrowy i nie unikamy go to instynkt - na ogół wtedy znajdujemy rozwiązanie jak zaakceptujemy nasz strach i słabość przychodzi ulga i spokój wiadomo co zrobić.Ucieczka rozprasza powoduje rozdarcie i mętlik w głowie,a wiele obaw jest ze zmęczenia tylko ,samotne nie jesteście macie przyjazne życzliwe osoby nie obawiajcie się zwracać o pomoc kiedyś oddacie swoją uwagę życzliwość innym .No i zdrowie mam nadzieje że jest .
A jak tak już zupełnie nie wiadomo co robić pozostaje trwać i oddychać to początek życia w takiej chwili.
wiem że takie teksty mogą irytować ( mnie kiedys autentycznie szczerze wk....y mocno) ale to dobrze złość jest dobra - energia na start.

Pozdrowienia jeszcze raz

5 470

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawek pieknie ujęte, masz 100 % racje :-)
Nie wiem jak innych ale mnie takie teksty motywują i pocieszają.. a taki balsam dla duszy ;-) Dziękuje :-)

5 471

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Kiedy patrzysz na drzewo w czasie burzy, widzisz, że jego wierzchołek jest bardzo niestabilny i podatny na zranienia. Wiatr może w każdej chwili połamać mniejsze gałęzie. Kiedy jednak spojrzysz niżej – na pień drzewa, odniesiesz inne wrażenie. Zobaczysz, że drzewo jest bardzo mocne i nieruchome, i będziesz wiedział, że jest w stanie przetrwać burzę. My też jesteśmy do niego podobni. Nasza głowa jest jak wierzchołek drzewa podczas burzy silnych emocji, dlatego musimy przenieść uwagę w dół, do poziomu pępka. Zaczynamy oddychać uważnie. Skupiamy uwagę właśnie na oddechu oraz na podnoszeniu się i opadaniu naszego brzucha. Jest to bardzo ważna praktyka, ponieważ pomaga nam dostrzec, że mimo iż emocje mogą być bardzo silne, pozostaną tylko przez chwilę, a potem odejdą – nie mogą trwać wiecznie.


Trzymajcie się Dziewczyny wszystko mija zły czas też jest nietrwały
Kiedyś jak zadałem mojej mamie takie pytanie ile jeszcze i jak długo można znosić rzeczy nieprzychylne od życia i w życiu
odpowiedziała po swojemu a do u....  j śmierci dołki i górki nic nowego pod słońcem.
Przypomnijcie sobie ile już przeszłyście w życiu i się udało najlepiej jak potrafiłyście i mogłyście w danej chwili.
Wolno Wam czuć wszystko gniew rozczarowanie i strach bo strach jeżeli zdrowy i nie unikamy go to instynkt - na ogół wtedy znajdujemy rozwiązanie jak zaakceptujemy nasz strach i słabość przychodzi ulga i spokój wiadomo co zrobić.Ucieczka rozprasza powoduje rozdarcie i mętlik w głowie,a wiele obaw jest ze zmęczenia tylko ,samotne nie jesteście macie przyjazne życzliwe osoby nie obawiajcie się zwracać o pomoc kiedyś oddacie swoją uwagę życzliwość innym .No i zdrowie mam nadzieje że jest .
A jak tak już zupełnie nie wiadomo co robić pozostaje trwać i oddychać to początek życia w takiej chwili.
wiem że takie teksty mogą irytować ( mnie kiedys autentycznie szczerze wk....y mocno) ale to dobrze złość jest dobra - energia na start.

Pozdrowienia jeszcze raz

Piękne słowa jak zawsze zresztą ....
Ja dziś mam kiepski nastrój próbuje pomóc małemu rocznemu chłopcu uzbierać pieniądze na operację serduszka i teksty ludzi dołują strasznie

5 472

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

@Annkaa

Mam chwilę próżności i przeczytałem wszystkie Twoje posty. Mam dla Ciebie propozycję... Weź kartkę i napisz na niej wszystko co Twoim zdaniem kobieta powinna otrzymywać od partnera. Tu, teraz, za 10 lat, za 20 lat...
Jak skończysz na zielono podkreśl to co na 100% może dać Ci ex, na żółto to czego nie jesteś pewna, na czerwono to czego od niego nigdy nie dostaniesz. Jak skończysz napisz jaki kolor przeważa na Twojej kartce.

5 473

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jeju, jasne że miłego dnia,nie dobranoc myślałam o snach i spaniu i stąd big_smile

Owieczko ,czasem dobrego źle początki. Może sprobuj w ten sposób. Choć sama wiem,ze jak się wali to się wali i trudno się w tym odnaleźć.
Paslawek świetnie to ujął. Wiem,ze w teorii to trudne ale ostatecznie świadomość jak koi i uspakaja....

Dziewczyny sciskam Was.

Ja zaś zmęczona tygodniem na Maksa.
Spokojnego wieczoru.

5 474

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
lukasz_socho napisał/a:

@Annkaa

Mam chwilę próżności i przeczytałem wszystkie Twoje posty. Mam dla Ciebie propozycję... Weź kartkę i napisz na niej wszystko co Twoim zdaniem kobieta powinna otrzymywać od partnera. Tu, teraz, za 10 lat, za 20 lat...
Jak skończysz na zielono podkreśl to co na 100% może dać Ci ex, na żółto to czego nie jesteś pewna, na czerwono to czego od niego nigdy nie dostaniesz. Jak skończysz napisz jaki kolor przeważa na Twojej kartce.

Raczej nie była to przyjemna lektura :-/ Dobrze ze nie bylo ich za duzo :-D
Ok zrobię tak, ale chyba domyslam sie do czego to zmierza ..

5 475

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Powiem wam na koniec dnia ze ok spoko jestem w stanie przezyc rozstanie ale teksty od eksa w stylu "zawsze będziesz moja"... litości, nie mam wody zamiast krwi hmm wrrr
Dystans dystans i jeszcze raz dystans sobie powtarzam sad

5 476

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja dziś mam kiepski nastrój próbuje pomóc małemu rocznemu chłopcu uzbierać pieniądze na operację serduszka i teksty ludzi dołują strasznie

Pyłku, napisz mi coś więcej,  nawet na priv, może uda mi się coś doradzić,  pomoc.

5 477

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja dziś mam kiepski nastrój próbuje pomóc małemu rocznemu chłopcu uzbierać pieniądze na operację serduszka i teksty ludzi dołują strasznie

Pyłku, napisz mi coś więcej,  nawet na priv, może uda mi się coś doradzić,  pomoc.

Jestem już w domu nie mam tych informacji co są potrzene ale jutro dam ci na priv dziękuję :-*.

5 478 Ostatnio edytowany przez paavloock (2019-03-01 21:34:34)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Takie życie ,ale będzie dobrze 

Spokojnej nocy

5 479

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzisiaj dostałam troche dobrych wiadomości w sprawie sytuacji, która mnie tak strasznie gryzie i zrobiło sie odrobine lżej. Dalej sie martwię i denerwuje, ale z ta swiadomoscia, która teraz mam, juz delikatnie mniej. Uff.

Praca mnie wykończy. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, ze mieszkam w pracy. Czy jeden dzien wolnego w tygodniu i 56h to normalne? Bo ja mam wrażenie, ze mnie zajechało to na maksa, szczegolnie, ze jest ciężki okres.

Paslawku cytat naprawdę mocny. Trafił do mnie.

Owieczko teraz sie stresujesz, bo to świeża informacja. Daj sobie czas az emocje troszkę ostygną i podejmiesz wtedy decyzje. Ostatecznie, pracy jest duzo, jesli ktoś chce pracować. Trzymam kciuki :*

5 480

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak tam samopoczucia ?

5 481

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

U mnie ok, wyspana, niedawno wstałam. Biorę się za sprzątanie i do dziela.
Jednak wyrwano mnie z domu,ide na salso imprezę że znajomym ale pojadę swoim samochodem żeby nie pić.
Więc spinam się do roboty i Lecę bo jest kilka koncepcji życiowych.

Trzymajcie się ,miłego :*

5 482

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

U mnie ok, wyspana, niedawno wstałam. Biorę się za sprzątanie i do dziela.
Jednak wyrwano mnie z domu,ide na salso imprezę że znajomym ale pojadę swoim samochodem żeby nie pić.
Więc spinam się do roboty i Lecę bo jest kilka koncepcji życiowych.

Trzymajcie się ,miłego :*

Tak czułam że nie wytrzymasz ale to dobrze baw się dobrze

5 483

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Musze przyznac ze odpoczelam za wsze czasy. Jednak Warszawa troche mnie zawuodla. Ludzie smutni, średnio mili, moze dlatego ze my bylysmy tu nad normę usmiechniete, szalone i wesole? Nawet zostalysmy nie wpuszczone do clubu bo sie panu selekcjonerowi nie spodobalysmy. Na szczescie taksowkarz zawiózł nas do clubu gdzie wchodzą wszyscy. Tym samym zalapalysmy się na striptiz męski wiec i sferę wizualną zaliczyliśmy calkiem zacna.
A teraz pora wrócić.

Na szczęście w czerwcu juz mamy rezerwacje na wakacje z przyjaciółmi wiec biorę dzieci i ich i uciekamy na tydzien czasu nad morze .

Dka takich chwil warto przetrwac wszystko . doceniam ludzi ktorych mam tak blisko. I tych korzy chca być ze mną. Daje to poczucie tego ze jestem wyjątkową skoro każdy chce wlasnie ze mna spędzać czas

5 484

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku świetnie wyglądasz i bardzo dobrze że odpoczęłaś . ,:-).
A ja mam dziwna sytułacje dziś przez przypadek zobaczyłam swoje zdjęcie z exem objęci szczęśliwy (pół roku przed rozstaniem ) , poczułam coś dziwnego zaczęły mi się ręce trzęś i uczucie jakbym coś złego zrobiła zobaczyła . Patrzą na niego żadnej reakcji smutku , żalu gniewu czego kolwiek może ja go tak naprawdę już nie kocham ? Boję się trochę że jutro mnie może dopiero ruszyć obecnie czuje jakaś.dziwna i głupią radość ze mnie nie rusza . Czy moja radość jest słuszna że cieszę się że zobaczyłam zdjęcie właściwie jego ?  Parę miesięcy temu płakała bym teraz się cieszę sama niewiem z czego .

5 485

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Promyczku świetnie wyglądasz i bardzo dobrze że odpoczęłaś . ,:-).
A ja mam dziwna sytułacje dziś przez przypadek zobaczyłam swoje zdjęcie z exem objęci szczęśliwy (pół roku przed rozstaniem ) , poczułam coś dziwnego zaczęły mi się ręce trzęś i uczucie jakbym coś złego zrobiła zobaczyła . Patrzą na niego żadnej reakcji smutku , żalu gniewu czego kolwiek może ja go tak naprawdę już nie kocham ? Boję się trochę że jutro mnie może dopiero ruszyć obecnie czuje jakaś.dziwna i głupią radość ze mnie nie rusza . Czy moja radość jest słuszna że cieszę się że zobaczyłam zdjęcie właściwie jego ?  Parę miesięcy temu płakała bym teraz się cieszę sama niewiem z czego .

Myślę Pyłku, że to nie takie proste, jednak silny ładunek emocjonalny to za sobą pociągnęło, skoro trzęsły ci się ręcę. Gdyby był Ci zupełnie obojętny, to byś chyba nie analizowała tej sytuacji, nie skupiła się na tym zdjęciu, ale nie żywisz do niego negatywnych uczuć, to dobrze o Tobie świadczy smile

Remont mnie wykańcza, malowanie na ukończeniu, właściwie zostanie wtedy sprzątanie, meblowanie i przewożenie gratów, trochę się tego boję. A emocjonalnie ostatnio jestem jakaś odrętwiała, przez kilka dni nie pomyślałam o ex, postęp, nie rozmawiam już z nim w swojej głowie, nie mam chęci sprawdzania/dowiadywania się, chodzę po mieście i nie martwię się tym, czy go gdzieś nie spotkam, zaczęłam żyć swoim życiem, jako odrębna jednostka, tak jakby jego w moim życiu w ogóle nie było, to dziwne uczucie....
Miłej niedzieli Kochani smile

5 486

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Promyczku świetnie wyglądasz i bardzo dobrze że odpoczęłaś . ,:-).
A ja mam dziwna sytułacje dziś przez przypadek zobaczyłam swoje zdjęcie z exem objęci szczęśliwy (pół roku przed rozstaniem ) , poczułam coś dziwnego zaczęły mi się ręce trzęś i uczucie jakbym coś złego zrobiła zobaczyła . Patrzą na niego żadnej reakcji smutku , żalu gniewu czego kolwiek może ja go tak naprawdę już nie kocham ? Boję się trochę że jutro mnie może dopiero ruszyć obecnie czuje jakaś.dziwna i głupią radość ze mnie nie rusza . Czy moja radość jest słuszna że cieszę się że zobaczyłam zdjęcie właściwie jego ?  Parę miesięcy temu płakała bym teraz się cieszę sama niewiem z czego .

Myślę Pyłku, że to nie takie proste, jednak silny ładunek emocjonalny to za sobą pociągnęło, skoro trzęsły ci się ręcę. Gdyby był Ci zupełnie obojętny, to byś chyba nie analizowała tej sytuacji, nie skupiła się na tym zdjęciu, ale nie żywisz do niego negatywnych uczuć, to dobrze o Tobie świadczy smile

Remont mnie wykańcza, malowanie na ukończeniu, właściwie zostanie wtedy sprzątanie, meblowanie i przewożenie gratów, trochę się tego boję. A emocjonalnie ostatnio jestem jakaś odrętwiała, przez kilka dni nie pomyślałam o ex, postęp, nie rozmawiam już z nim w swojej głowie, nie mam chęci sprawdzania/dowiadywania się, chodzę po mieście i nie martwię się tym, czy go gdzieś nie spotkam, zaczęłam żyć swoim życiem, jako odrębna jednostka, tak jakby jego w moim życiu w ogóle nie było, to dziwne uczucie....
Miłej niedzieli Kochani smile

Właśnie moja reakcja mnie dziwi z jednej strony ręce trzesy a z drugiej zero uczuć i jakąś głupią radość . Niewiem czy ta radość to nie dlatego że go zobaczyłam chociaż by na zdjęciu ..... Obym jutro nie płakała bo ja zawsze mam spowolniona reakcje . Skoro tu pisze o tym to też świadczy że jednak to nie takie obojętne .
No nic czas pokaże ....
Wymig zdrowiejesz jednym słowem

5 487

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Patrzac na wszystko w koło to widac ze ludzie żyją po przeroznych tragediach, wracaja do równowagi , funkcjonują dalej , niekiedy potrafiac odseperowac się od dawnych przeżyć  i nie odwracac się za siebie.

Kiedys pisalam o tym że jestem zła na siebie za to że przez jakiegos tam faceta, nie umiem wrocic do dawnej siebie tylko draze i mecze się z wspomnieniami. Wiem że nigdy nasze drogi juz nie przetna się w sferze uczuciowe bo owy Pan poprostu mnie nie kochał. I nie sądzę by kiedykolwiek zmienił zdanie a juz naweno ja bym nie życzyła sobie ponownej ingerencji w moje serce.

Czy się odkochalam? Nie. Nie mam objawów jak większość was tych zdrowiejacych. Taplam się cały czas w swoim żalu i smutku i jedyne co robie chyba podobnie to nie daje po sobie tego poznać. Któraś klientka kiedyś popatrzyła mi w oczy i powiedziała że kwitne, jestem dawna sobą , szczescie az promieniuje ze mnie i dobrze się stało że już się wyleczylam. To byl moment gdy pozwolilam sobie na szczerość i była bardzo zdziwiona tym że nadal tęsknię.

Jednak kompketnie odcielam sie od tego człowieka. Nie poruszam jego tematu, inni tez tego nie robią bo juz powiedzialam ze to przeszłość. Zdjecia mam. Nawet w telefonie. Filmy też. Zdarza mi się oglądać. Bywaja dni ze przy nich nie płacze , jednak nie potrafię się ich pozbyć. To moja pamiątka. Wiem że byście teraz mnie niezle opiprzyly za posiadanie ich ale przypomnę. Mój związek był do samego konca udany. Poprostu trafiłam na uczciwego faceta który nie chciał mi zawracać dupy skoro po roku wiedział że nie kocha mnie. To wszystko. Po tych 7 miesiacach jestem w stanie to wybaczyć bo również nie umialabym byc z kimś kogo nie kocham. I niech on sobie teraz żyje z poczuciem przyslugi a ja dalej będę się leczyć.

O ile można tak to nazwać .

5 488

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Promyczku świetnie wyglądasz i bardzo dobrze że odpoczęłaś . ,:-).
A ja mam dziwna sytułacje dziś przez przypadek zobaczyłam swoje zdjęcie z exem objęci szczęśliwy (pół roku przed rozstaniem ) , poczułam coś dziwnego zaczęły mi się ręce trzęś i uczucie jakbym coś złego zrobiła zobaczyła . Patrzą na niego żadnej reakcji smutku , żalu gniewu czego kolwiek może ja go tak naprawdę już nie kocham ? Boję się trochę że jutro mnie może dopiero ruszyć obecnie czuje jakaś.dziwna i głupią radość ze mnie nie rusza . Czy moja radość jest słuszna że cieszę się że zobaczyłam zdjęcie właściwie jego ?  Parę miesięcy temu płakała bym teraz się cieszę sama niewiem z czego .

Myślę Pyłku, że to nie takie proste, jednak silny ładunek emocjonalny to za sobą pociągnęło, skoro trzęsły ci się ręcę. Gdyby był Ci zupełnie obojętny, to byś chyba nie analizowała tej sytuacji, nie skupiła się na tym zdjęciu, ale nie żywisz do niego negatywnych uczuć, to dobrze o Tobie świadczy smile

Remont mnie wykańcza, malowanie na ukończeniu, właściwie zostanie wtedy sprzątanie, meblowanie i przewożenie gratów, trochę się tego boję. A emocjonalnie ostatnio jestem jakaś odrętwiała, przez kilka dni nie pomyślałam o ex, postęp, nie rozmawiam już z nim w swojej głowie, nie mam chęci sprawdzania/dowiadywania się, chodzę po mieście i nie martwię się tym, czy go gdzieś nie spotkam, zaczęłam żyć swoim życiem, jako odrębna jednostka, tak jakby jego w moim życiu w ogóle nie było, to dziwne uczucie....
Miłej niedzieli Kochani smile

Właśnie moja reakcja mnie dziwi z jednej strony ręce trzesy a z drugiej zero uczuć i jakąś głupią radość . Niewiem czy ta radość to nie dlatego że go zobaczyłam chociaż by na zdjęciu ..... Obym jutro nie płakała bo ja zawsze mam spowolniona reakcje . Skoro tu pisze o tym to też świadczy że jednak to nie takie obojętne .
No nic czas pokaże ....
Wymig zdrowiejesz jednym słowem

Być może to radość, może wspomnienia, może jakaś forma tęsknoty za tym, co było dobre?
Ja też miewam opóźnione reakcje i czasami się obawiam, że ten aktualny spokój to cisza przed burzą, już raz tak było, wtedy odżyłam i nagle pojawił się on, jak grom z jasnego nieba i znowu wstawałam z kolan... Długą drogę przeszłam, nie myślałam, że będę potrafiła funkcjonować bez niego przy boku, ale to się dzieje, czas leci, zaraz będą 3 miesiące. Nie wiem, co będzie dalej, ale ważne, to co dzisiaj.

5 489

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Cześć dziewczyny smile
Widzę ze dzisiaj tak powaznie i ucziciowo z końcem weekendu ..

Pylku ja również sadze ze to po Tobie nie splynelo jak zobaczylas zdjecie..pewnie bedzie jakas jeszcze reakcja ale jaka by nie byla pozwól sobie to odczuwać smile

Wymig bardzo Ci zazdroszcze ze nie myślałas o eks chociaz troche, bardzo bym tak chciala..
Remontowane własnego mieszkania mimo trudności jak dla mnie super sprawa smile
I dokladnie wazne co tu i teraz smile

Promyczku wiesz jak to jest najtrudniejsza z życiowych ról na ustach uśmiech a w sercu bol"
Ja mam chyba podobnie najbardziej teraz do Ciebie, tez taplam sie jeszcze w smutku ale coz mam dzieci i musze isc do przodu.
Bardzo mi ciezko bo nadal go widuje ze wzgledu na nie.. a sprawy nie ulatwia fakt ze robi aluzje ze czegos chce..

Ale damy rade, prawda..:D

5 490

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Już mnie coś dopada wali mi serce strasznie i ciągle mam go przed oczami :-\
Ciągle myślę o nim ale nie mam tęsknoty i chęci go zobaczenia czy żeby wrócił. Nie wiem co to za uczucie pierwszy raz coś takiego ma niby nie tęsknię nie chce go a siedzi mi w głowie . Pewnie będę mieć kryzys parę dni .....
Nie czuję się winna naprawdę nie spodziewałam się że te zdjęcia jeszcze istnieje i nie celowo w to wlazlam a czuje jakbym zrobiła coś złego ....

5 491 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-03-03 17:27:08)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku a może najzwyczajniej w świecie masz w sobie lęk przed eksem głęboko w podświadomości .Obawę przed spotkaniem nie widziałaś go długo.
Nie można nic nie czuć .Wymig ma rację twoja reakcja to rodzaj niepokoju taki lekki wstrząs .
Dziwna radość przyznam się nie wiem co to.
Nie zrobiłaś nic złego nic się nie musi stać

#Promyczeku nie ma powrotu do starego Promyczka może być już tylko nowy inny.Na podstawie tamtego ale już inny od Ciebie zależy czy lepszy.
Czy tego chcesz czy nie zmieniłaś się i zmieniasz wewnętrznie co nie znaczy że czeka Ciebie już tylko smutek bzdura .Najciekawsze przed Tobą.
A ludzie ideały faceci w przyrodzie nie występują.
Chyba już to wiesz.
Wiesz też że potrafisz dać sobie z tym wszystkim radę.

5 492

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Pyłku a może najzwyczajniej w świecie masz w sobie lęk przed eksem głęboko w podświadomości .
Nie można nic nie czuć .Wymig ma rację twoja reakcja to rodzaj niepokoju taki lekki wstrząs .
Dziwna radość przyznam się nie wiem co to.
Nie zrobiłaś nic złego nic się nie musi stać.

Tak tak radość szybko się pojawiła i zniknęła też szybko. Teraz strasznie wali mi serce i trzęsę się myślę że położę się może lepiej się poczuje . Tak boję się exa a może bardziej go zobaczenie bo on mi nic nie zrobił poza zostawieniem . Naprawdę życzę mu dobrze i cieszę się że żyje więc sama siebie nie rozumiem . Głupia jestem

5 493

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Tak tak radość szybko się pojawiła i zniknęła też szybko. Teraz strasznie wali mi serce i trzęsę się myślę że położę się może lepiej się poczuje . Tak boję się exa a może bardziej go zobaczenie bo on mi nic nie zrobił poza zostawieniem . Naprawdę życzę mu dobrze i cieszę się że żyje więc sama siebie nie rozumiem . Głupia jestem

To może być strach, że go zobaczysz, albo właśnie podświadoma chęć zobaczeni go, wywołana zdjęciem. Nie możesz oceniać siebie w kategorii głupia czy jakakolwiek inna - byłaś z człowiekiem 10 lat, mozg ma zakodowane mnóstwo wspomnień, nawet jeśli Ty sama do nich nie wracasz, ma też zakodowane emocje, a i z czasem zmieniają się interpretacje. Dawno go nie widziałaś, pojawił się taki "głód". Daj sobie czas, pozwól sobie poczuć ten niepokój/lęk, nie zagłuszaj. Ja ostatnio po 1 epizodzie jak zobaczyłam eksa w wersji live - wyłam całe popołudnie i wieczór, trzęsłam się, wszystko wracało, od skrajności w skrajność, ale przeszłam to, potem było lżej, jak go widywałam to serce zabiło mocniej, też był taki jakby lęk/roztrzęsienie, ale trwał 15 minut i wracałam do siebie. Pamiętam, że pisałaś chyba, że Ex mieszka w innym mieście, to ciężko abyś na niego wpadła

5 494 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-03-03 17:42:33)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Tak tak radość szybko się pojawiła i zniknęła też szybko. Teraz strasznie wali mi serce i trzęsę się myślę że położę się może lepiej się poczuje . Tak boję się exa a może bardziej go zobaczenie bo on mi nic nie zrobił poza zostawieniem . Naprawdę życzę mu dobrze i cieszę się że żyje więc sama siebie nie rozumiem . Głupia jestem

To może być strach, że go zobaczysz, albo właśnie podświadoma chęć zobaczeni go, wywołana zdjęciem. Nie możesz oceniać siebie w kategorii głupia czy jakakolwiek inna - byłaś z człowiekiem 10 lat, mozg ma zakodowane mnóstwo wspomnień, nawet jeśli Ty sama do nich nie wracasz, ma też zakodowane emocje, a i z czasem zmieniają się interpretacje. Dawno go nie widziałaś, pojawił się taki "głód". Daj sobie czas, pozwól sobie poczuć ten niepokój/lęk, nie zagłuszaj. Ja ostatnio po 1 epizodzie jak zobaczyłam eksa w wersji live - wyłam całe popołudnie i wieczór, trzęsłam się, wszystko wracało, od skrajności w skrajność, ale przeszłam to, potem było lżej, jak go widywałam to serce zabiło mocniej, też był taki jakby lęk/roztrzęsienie, ale trwał 15 minut i wracałam do siebie. Pamiętam, że pisałaś chyba, że Ex mieszka w innym mieście, to ciężko abyś na niego wpadła

Dziękuje :-*.
Tak mieszka w innym mieście całkowicie innym niż mieszkał zanim umnie mieszkał . Pamiętam słowa jak powiedział do mojego ojca że czy chce to i tak się zemną spotka pogadać tylko poczeka aż będę gotowa . Mam nadzieję Że już nie chce . Wiesz on jest na tyle beszczelny że myśli że nic się nie stało . Niewiem czego się boję może walczę sama ze sobą i tak naprawdę tęsknię gdzieś tam głęboko . Te zdjęcie było jak byliśmy przytuleni i szczęśliwi z głupimi minami . Eh... Mam wrażenie że głupieje i już sama nie panuje nad sobą . Sama zastanawiam się czy jestem szczera przed sobą . ..
Cieszę się że mam się gdzie wygadać dziękuję wam jesteście super

5 495

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Dziękuje :-*.
Tak mieszka w innym mieście całkowicie innym niż mieszkał zanim umnie mieszkał . Pamiętam słowa jak powiedział do mojego ojca że czy chce to i tak się zemną spotka pogadać tylko poczeka aż będę gotowa . Mam nadzieję Że już nie chce . Wiesz on jest na tyle beszczelny że myśli że nic się nie stało . Niewiem czego się boję może walczę sama ze sobą i tak naprawdę tęsknię gdzieś tam głęboko . Te zdjęcie było jak byliśmy przytuleni i szczęśliwi z głupimi minami . Eh... Mam wrażenie że głupieje i już sama nie panuje nad sobą . Sama zastanawiam się czy jestem szczera przed sobą . ..
Cieszę się że mam się gdzie wygadać dziękuję wam jesteście super

Pyłku, po tu jesteśmy wink Prawie każdy z nas ma wzloty i upadki, taka sinusoida. Zdrowienie to proces, fazy mogą się przeplatać. Bezczelny? Nic się nie stało? Ten typ tak ma. Słuchaj mój eks udaje, że mnie nie zna, mija mnie bez słowa. No cóż, taki typ ludzi, uwierz, prędzej czy później karta się odwraca. Może właśnie tego się boisz, że zrealizuje swoje obietnice i postanowi się zjawić. Spokojnie, chwilowo masz wrażenie, że masz mętlik, że już nie wiesz jak jest, bo są emocje, może tęsknota za samą bliskością i uczuciem, które widać na zdjęciu, niekoniecznie za nim. Minie. Trzymaj się smile
Ja się nie oszukuje, że go nie kocham, że nie tęsknię - wszystko jest, ale te emocje stają się bledsze i słabsze, podobnie jak żal wobec niego i złość. Nie stawiam go w centrum, żyję sama dla siebie. Czasami pojawią się myśli, że jak to, nie ma go, przecież byliśmy tak blisko, tak mu ufałam, taka byłam pewna i bum i takie to się nierealne wydaje, ale rozglądam się wokół siebie i powoli widzę to słoneczko nad horyzontem, w dużej mierze dzięki WAM wink

5 496

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Sama nie wiem co mi dolega . Nawet myślałam czy chciałabym powrotu i wiem że nie bo ja już nie potrafię być z kimś nie chce nikogo nieche zobowiązań . Jestem wolna nikomu się nie tłumacze robię co chce i to mi się podoba . Czasami trzeba upaść żeby wstać silniejszym.  Dziś byłam na cmentarzu i tak rozmyślałam że wszyscy kiedyś tu wylądujemy , że życie jest i tak krótkie więc zamiast się martwić przyszłością trzeba się cieszyć z każdego dnia że jest nam dany . I tak nie zmienimy tego co nam przeznaczone.

5 497

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku jakis ładunek emocjonalny sie pojawił, wiec daj mu teraz przez siebie przepłynąć. Nie strofuj samej siebie za uczucia i emocje, to cześć nas, której tłumić nie mozna.

Moj eks doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak paskudnie zachował sie w stosunku do mnie, bombardował mnie smsami, ze nigdy sobie nie wybaczy blablabla bełkot. Ulge poczuł dopiero wtedy, gdy zobaczył głupi komentarz od PsiapsiGeja, uroil sobie ze to moj facet i stwierdził, ze „zasłużyłam sobie na takie potraktowanie”. Wtedy chyba sam siebie chciał rozgrzeszyć, zwalając cześć winy na mnie. Ja byłam do tego stopnia wsciekla i rozbawiona jednocześnie, ze nie wyprowadziłam go z błędu, ze PsiapsiGej to nie jest moj facet. Zauważyłam, ze ludzie lubią swoje perfidne zachowanie albo zrzucić na kogos, by poczuć sie lepiej albo tez udają, ze przecież nic wielkiego sie nie wydarzyło. No bo czym jest zdeptanie czyichś uczuc, zranienie do żywego i porzucenie? Pestka, nie?

5 498

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku jesteś...? No co z Tobą?

5 499

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:

Pyłku jesteś...? No co z Tobą?

Jestem :-)
Niewiem chyba i mnie dopadła chwila dołka poprostu wpadłam w niego bo się nie spodziewałam . Jadę do domu trochę mi się zaczyna płakać chcieć ale walczę muszę bo zwariuje

5 500

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Teufel napisał/a:

Pyłku jesteś...? No co z Tobą?

Jestem :-)
Niewiem chyba i mnie dopadła chwila dołka poprostu wpadłam w niego bo się nie spodziewałam . Jadę do domu trochę mi się zaczyna płakać chcieć ale walczę muszę bo zwariuje

Jak dojedziesz do domu to nie walcz popłacz to nic złego masz prawo wolno Ci nie ważne słusznie czy niesłusznie -  nie zwariujesz .

Uściski

5 501

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Teufel napisał/a:

Pyłku jesteś...? No co z Tobą?

Jestem :-)
Niewiem chyba i mnie dopadła chwila dołka poprostu wpadłam w niego bo się nie spodziewałam . Jadę do domu trochę mi się zaczyna płakać chcieć ale walczę muszę bo zwariuje

Jak dojedziesz do domu to nie walcz popłacz to nic złego masz prawo wolno Ci nie ważne słusznie czy niesłusznie -  nie zwariujesz .

Uściski

Nie będę płakać ! Nie powiedziałaś dość już tamten rok przeplakalam . Teraz jestem wredna dla siebie zamiast płakać wolę biegać dam sobie wycisk to mi się odechce.  Dziękuje że jesteście zemną starsznie fajne z was ludki :-P.

5 502

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Jestem :-)
Niewiem chyba i mnie dopadła chwila dołka poprostu wpadłam w niego bo się nie spodziewałam . Jadę do domu trochę mi się zaczyna płakać chcieć ale walczę muszę bo zwariuje

Jak dojedziesz do domu to nie walcz popłacz to nic złego masz prawo wolno Ci nie ważne słusznie czy niesłusznie -  nie zwariujesz .

Uściski

Nie będę płakać ! Nie powiedziałaś dość już tamten rok przeplakalam . Teraz jestem wredna dla siebie zamiast płakać wolę biegać dam sobie wycisk to mi się odechce.  Dziękuje że jesteście zemną starsznie fajne z was ludki :-P.

5 503

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:

Jak dojedziesz do domu to nie walcz popłacz to nic złego masz prawo wolno Ci nie ważne słusznie czy niesłusznie -  nie zwariujesz .

Uściski

Nie będę płakać ! Nie powiedziałaś dość już tamten rok przeplakalam . Teraz jestem wredna dla siebie zamiast płakać wolę biegać dam sobie wycisk to mi się odechce.  Dziękuje że jesteście zemną starsznie fajne z was ludki :-P.

Pyłku z płaczem schodzą  z nas emocje, nie kumuluj tego w sobie. Wredną możesz być dla złych ludzi, sobie masz być przyjazna i  wyrozumiała.

5 504

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
Teufel napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Nie będę płakać ! Nie powiedziałaś dość już tamten rok przeplakalam . Teraz jestem wredna dla siebie zamiast płakać wolę biegać dam sobie wycisk to mi się odechce.  Dziękuje że jesteście zemną starsznie fajne z was ludki :-P.

Pyłku z płaczem schodzą  z nas emocje, nie kumuluj tego w sobie. Wredną możesz być dla złych ludzi, sobie masz być przyjazna i  wyrozumiała.

Ja nie potrafię być wredna dla ludzi a jak jestem to i tak przepraszam . Już mi się niechce płakać jakieś fazy mnie łapią

5 505

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Na Dobranoc i nadchodzący nowy tydzień jeżeli inspirują Was takie kawałki mam to

Uważność daje wewnętrzną przestrzeń i wewnętrzny spokój, które pozwolą ci wejrzeć głęboko, uświadomić sobie, kim jesteś i jak chcesz przeżywać życie. Nie będziesz czuć potrzeby zmuszania się do pogoni za tym, co nieważne. Stale biegasz, czegoś szukasz, gdyż wydaje ci się, że bez tego nie zaznasz spokoju ani szczęścia. Zmuszasz siebie do osiągnięć, do spełniania tego czy owego warunku, bo wierzysz, że dopiero dzięki temu staniesz się szczęśliwy. Uważasz, że w tej chwili nie masz odpowiednich warunków, żeby być szczęśliwym, więc wyrabiasz w sobie nawyk będący udziałem wielu – nawyk ciągłego uganiania się za tym czy owym. „Teraz nie mogę być spokojny, nie mogę się zatrzymać i cieszyć się tym, co jest, bo do szczęścia potrzebuję spełnienia jeszcze innych warunków”. W gruncie rzeczy tłamsisz w sobie naturalną radość życia, będącą twoim przyrodzonym prawem. Tymczasem życie jest pełne cudów, między innymi cudownych dźwięków. Jeśli potrafisz być, jeśli potrafisz być wolny, jesteś szczęśliwy właśnie tu i teraz. Nie musisz donikąd biec.


Trzymajcie się ciepło

PS Może zostanę kaznodzieją na emeryturze,ale to jeszcze trochę:)

5 506 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-03-03 23:01:03)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja sie czuje wypalona. Albo jestem po prostu przemęczona i stad ta niechęć do wszystkiego. Mogłabym całe dnie spędzać w łożku, tępo gapiąc sie w telewizor albo telefon. Nic mi sie nie chce. Kompletnie nic. A jeszcze dwa tygodnie temu było mnie pełno wszędzie i tryskałam energia. Mam nadzieje, ze to tylko przemęczenie daje mi sie we znaki i potrzebuje resetu.

Byłam dzisiaj u Przyjaciela, lubie ta świadomość, ze to człowiek, przy którym nie muszę sie spinac i wysilać za bardzo. Siedzieliśmy na łożku, popychalismy pierdoly albo każde zajęło sie swoimi bzdurami.

Nie poznaje samej siebie od półtorej tygodnia. Ciężki okres w pracy wyssał ze mnie resztkę energii. My battery is low.

5 507 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-03-03 23:33:38)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Ja sie czuje wypalona. Albo jestem po prostu przemęczona i stad ta niechęć do wszystkiego. Mogłabym całe dnie spędzać w łożku, tępo gapiąc sie w telewizor albo telefon. Nic mi sie nie chce. Kompletnie nic. A jeszcze dwa tygodnie temu było mnie pełno wszędzie i tryskałam energia. Mam nadzieje, ze to tylko przemęczenie daje mi sie we znaki i potrzebuje resetu.

Byłam dzisiaj u Przyjaciela, lubie ta świadomość, ze to człowiek, przy którym nie muszę sie spinac i wysilać za bardzo. Siedzieliśmy na łożku, popychalismy pierdoly albo każde zajęło sie swoimi bzdurami.

Nie poznaje samej siebie od półtorej tygodnia. Ciężki okres w pracy wyssał ze mnie resztkę energii. My battery is low.

Nawet Smoki potrzebują chwili oddechu i odpoczynku - normalka.W trakcie dnia zwolnij czasem trochę zatrzymaj się pooddychaj spokojnie

Pozdrowienia i uściski.

5 508

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Witajcie w poniedziałkowe popołudnie .

Jazz, ja tak miałam dwa tygodnie temu, więc może przesilenie ? Nie miałam formy, ciągle się mylilam w pracy, zero skupienia i chęci. Odpocznij, moze jakiś magnez ? Ale Ty się zdrowo odżywiasz więc pewnie to masz pod kontrolą.

Pyłek, No właśnie mózg płata figle, więc nie trzeba się strofowac. Dobrze Tatko pisze.

Promyk, świetnie wyglądasz więc super xe odpoczelas a ja myślę ,ze masz objawy zdrowienia więc jest dobrze.
Wymig, niedługo na swoim, super bardzo bym chciała tak cudownie otworzyć nowy etap życia.
Anka, ja podziwiam wszystkich którzy mają dzieci. A już kobiety które dają radę same szacun po stokroć.

Ja się mam dobrze, nie myślę o eksie. Nie gadam z nim w głowie, już nawet mi się nie chce żeby pisał do mnie aby reperowac swoje ego, a nawet już nie boję się myśleć że kogoś ma. A niech ma,na zdrowie mu. Ja mam niespokojny umysł, chce mi się zmian ,nowych rzeczy i wyjazdów, jest marzec rozliczam się z planów w nowym roku i kilka realizuje a innych jeszcze nie musnelam. Więc piorytetowo muszę się tym zająć.
Miałam wczoraj bardzo inspirujące spotkanie i dodało mi to energii. Cieszę się,ze kobiety się wzajemnie wspierają bo w kobietach sila.
Oczywiście chlopaki w Was też tongue

Miłego dnia. Jest słońce prawie lato smile

5 509

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja dziś marnie się czuje ...
Miłego dnia życzę

5 510

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja dziś marnie się czuje ...
Miłego dnia życzę

Przestań głowa do góry. Dla ciebie też świeci to słońce i możesz sie ogrzać smile

5 511

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
John_wick napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja dziś marnie się czuje ...
Miłego dnia życzę

Przestań głowa do góry. Dla ciebie też świeci to słońce i możesz sie ogrzać smile

Trochę zachmurzone ale daje ciepło ;-).
A jak tam u Ciebie?

5 512

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wróciłem do pustego mieszkania z którego sie wyprowadziła..Wczoraj nie mogłem zasnąc nie wierzac ze to dzieje sie naprawde..Rano sms od ex:
Dziękuje za wszystko. Jesli bedziesz miał czas to spotkamy sie i pogadamy... Dzień jak codzień dopiero początki rozstania ale czuję sie coraz lepiej. Jednak siedzenie w pustym mieszkaniu jest okropne i widze ze to koniec.

5 513 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-03-04 18:42:07)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja dziś marnie się czuje ...
Miłego dnia życzę

Pyłku Ty spałaś w ogóle .

#Kata - dalej Ciebie nosi to bardzo dobrze tylko nie goń i nie bierz zbyt wiele na Siebie .

Mnie też coś kręci i nosi tylko to takie jeszcze ni pies nie wydra początek początku nie wiadomo co bez postaci plan .Jakaś zmiana za mną chodzi nieśmiało. Nudzi mi się co raz częściej w pracy noce mnie męczą i niewyspanie.
Pożyjemy zobaczymy może to jakiś "odlocik ".

5 514

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja dziś marnie się czuje ...
Miłego dnia życzę

Pyłku Ty spałaś w ogóle .

Tak spałam nawet 6h .  Dziś wyznanie miłości kolejnego nie właściwego faceta myślałam że jako koleżankę mnie traktuje pytał czy jedziemy na kawę na Mazury i wracamy a później dowiedziałam się że strasznie mu się podobam i kocha się we mnie od roku . Kurde zawsze ci nie odpowiedni ja to mam pecha . Zresztą nie chce już kochać nikogo chce przestać i więcej juz nie kochać !

5 515

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Witajcie w poniedziałkowe popołudnie .

Jazz, ja tak miałam dwa tygodnie temu, więc może przesilenie ? Nie miałam formy, ciągle się mylilam w pracy, zero skupienia i chęci. Odpocznij, moze jakiś magnez ? Ale Ty się zdrowo odżywiasz więc pewnie to masz pod kontrolą.

Pyłek, No właśnie mózg płata figle, więc nie trzeba się strofowac. Dobrze Tatko pisze.

Promyk, świetnie wyglądasz więc super xe odpoczelas a ja myślę ,ze masz objawy zdrowienia więc jest dobrze.
Wymig, niedługo na swoim, super bardzo bym chciała tak cudownie otworzyć nowy etap życia.
Anka, ja podziwiam wszystkich którzy mają dzieci. A już kobiety które dają radę same szacun po stokroć.

Ja się mam dobrze, nie myślę o eksie. Nie gadam z nim w głowie, już nawet mi się nie chce żeby pisał do mnie aby reperowac swoje ego, a nawet już nie boję się myśleć że kogoś ma. A niech ma,na zdrowie mu. Ja mam niespokojny umysł, chce mi się zmian ,nowych rzeczy i wyjazdów, jest marzec rozliczam się z planów w nowym roku i kilka realizuje a innych jeszcze nie musnelam. Więc piorytetowo muszę się tym zająć.
Miałam wczoraj bardzo inspirujące spotkanie i dodało mi to energii. Cieszę się,ze kobiety się wzajemnie wspierają bo w kobietach sila.
Oczywiście chlopaki w Was też tongue

Miłego dnia. Jest słońce prawie lato smile

Dzięki, tez uważam ze nie jedna matka samotnie wychowująca dziecko ma większe jaja niz nie jeden facet :-D

Bardzo podoba mi sie Twoje podejście do życia i do eks ;-)

5 516

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

I tak w ogóle cześć wszystkim smile

Mialam i jak narazie mam dzisiaj dobry dzien, moze dlatego ze wczoraj dalam upust emocjom wink

Pyłku trzymaj sie.. i mam nadzieje ze kiedys pomyślisz inaczej i pokochasz kogos z wzajemnością, bo na to zasługujesz, jak kazdy z nas :-*

5 517

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
John_wick napisał/a:

Wróciłem do pustego mieszkania z którego sie wyprowadziła..Wczoraj nie mogłem zasnąc nie wierzac ze to dzieje sie naprawde..Rano sms od ex:
Dziękuje za wszystko. Jesli bedziesz miał czas to spotkamy sie i pogadamy... Dzień jak codzień dopiero początki rozstania ale czuję sie coraz lepiej. Jednak siedzenie w pustym mieszkaniu jest okropne i widze ze to koniec.

Musisz sobie zająć czymś czas

5 518

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
John_wick napisał/a:

Wróciłem do pustego mieszkania z którego sie wyprowadziła..Wczoraj nie mogłem zasnąc nie wierzac ze to dzieje sie naprawde..Rano sms od ex:
Dziękuje za wszystko. Jesli bedziesz miał czas to spotkamy sie i pogadamy... Dzień jak codzień dopiero początki rozstania ale czuję sie coraz lepiej. Jednak siedzenie w pustym mieszkaniu jest okropne i widze ze to koniec.

Musisz sobie zająć czymś czas

Puste mieszkanie, ja te się tego boję, im bliżej, tym bardziej... Po chwilowej ciszy, znowu ex wypłynął, ale jestem dumna, poświęciłam temu aż 2 minuty życia. Nie dam sobie zmarnować kolejnych 9 lat

5 519

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Pyłku trzymaj sie.. i mam nadzieje ze kiedys pomyślisz inaczej i pokochasz kogos z wzajemnością, bo na to zasługujesz, jak kazdy z nas :-*

Dobrze że to Anka Ance napisała  smile

5 520

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Pyłku trzymaj sie.. i mam nadzieje ze kiedys pomyślisz inaczej i pokochasz kogos z wzajemnością, bo na to zasługujesz, jak kazdy z nas :-*

Dobrze że to Anka Ance napisała  smile

Hahaha śmieszne :-P.
A to coś znaczy ? :-D

5 521

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Pyłku trzymaj sie.. i mam nadzieje ze kiedys pomyślisz inaczej i pokochasz kogos z wzajemnością, bo na to zasługujesz, jak kazdy z nas :-*

Dobrze że to Anka Ance napisała  smile

;-D

5 522

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A w ogóle, moja droga Ekipo, jakiś czas temu padło hasło parapetówka, to myślę, że w kwietniu będziecie tam ze mną big_smile

5 523

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

A w ogóle, moja droga Ekipo, jakiś czas temu padło hasło parapetówka, to myślę, że w kwietniu będziecie tam ze mną big_smile

A kto robi ty ? :-D.

5 524

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

A w ogóle, moja droga Ekipo, jakiś czas temu padło hasło parapetówka, to myślę, że w kwietniu będziecie tam ze mną big_smile

A kto robi ty ? :-D.

Oczywiście, najlepsza gospodyni w mieście hahaha big_smile

5 525 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-03-04 20:10:09)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Pyłku trzymaj sie.. i mam nadzieje ze kiedys pomyślisz inaczej i pokochasz kogos z wzajemnością, bo na to zasługujesz, jak kazdy z nas :-*

Dobrze że to Anka Ance napisała  smile

Hahaha śmieszne :-P.
A to coś znaczy ? :-D

Już Ty Pyłku dobrze wiesz co to znaczy. smile hasło "chłopowstręt"

Na pewno bez sensu byłoby Ciebie namawiać wkręcać wywoływać jakąś presje żebyś na siłę wchodziła w związek z jakimś facetem co komplementy prawi i się mizdrzy, ale w miarę czasu i tego że zaczynasz się coraz bardziej akceptować radzisz sobie z przeszłością coraz lepiej i rośnie w Tobie poczucie wartości niezależne od nikogo i niczego to zaczynasz nieśmiało kochać Siebie to trudne ale do osiągnięcia.Będziesz szczęśliwa ze Sobą w zgodzie bo pracujesz na to.
Naturalnym stanem rzeczy po osiągnięciu pewnego poziomu kochania Siebie jest pragnienie podzielenia się tym z kimś innym
czyli pokochania kogoś tak jesteśmy stworzeni i zaprogramowani instynkt tysiące lat rozwoju ludzi to jak żywioł.
Można to sobie racjonalizować tłumić intelektem tworzyć filozofię ale mam wątpliwości czy to zdrowe dla wszystkich.
Teraz masz jeszcze w Sobie dużo nieufności  może jeszcze resztkę urazy niechęć do zawierania znajomości nic dziwnego nie można Ciebie za to osądzać tak jest po rozstaniu bardzo często.Inny wektor to desperacja plastry kliny itp też nie bardzo zdrowe relacje rzadko kiedy takie związki trwają u Ciebie tego nie ma chyba.
No i podobasz się mężczyznom to dopiero akurat teraz jak nie interesują Ciebie oni.Istnienie facetów jest jak pogoda nie bardzo ma się na to wpływ nie przejmuj się nimi i nie rozmyślaj  nad tym .
Co ma być to będzie .
Zapewniam Cię że też tak miałem  ja też nie chciałem związku kobiety miłości rodziny po ostatnim zerwaniu (dawno temu ) uważałem że ja się do tego nie nadaje jestem draniem toksycznym świrem nie umiem wybrać właściwej osoby poczucie wartości zero null.(Ty masz inaczej nie jesteś toksyczna itp)
Jak na złość po ogłoszeniu przeze mnie deklaracji i celibatu pojawiły się "przygody" z kobietami oczywiście nie odmówiłem sobie niewiele mi to dało taki krok wstecz i w bok poczułem się po tym autentycznie samotny a reszta i co było dalej to inna historia .
Przerobiłem to i przeżyłem na własnej skórze na żywca wiem o tym wszystkim ne tylko z książek chociaż z książek tez .Książki i rozmowy ,słuchanie innych ludzi ,terapia pozwoliły mi to poukładać w całość uspokoić się.

Dziś będzie bez cytatu .

Miłego wieczoru

Posty [ 5 461 do 5 525 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 83 84 85 86 87 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026