netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 786 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 80 81 82 83 84 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 266 do 5 330 z 7 946 ]

5 266

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Proszę cię nie mów że mu auto zarysowałaś ?!

Hahaha, nie aż takim hardcorem nie jestem big_smile Niestety zarysowałam swoje, jak w przypływie motywacji uznałam, że pora nauczyć się parkować równolegle - no to zaparkowałam. Na razie ograniczę się do parkowania tyłem xd
Jakbym zarysowąła auto exowi to by się chyba popłakał, bo nie ma ważniejszej rzeczy w życiu big_smile

Plotkary ahh... Jak to fajnie, jak ludzie żyją cudzym życiem a nie swoim. Ja też ostatnio usłyszałam, że mam jeszcze ze 3 lata żeby sobie życie ułożyć, a potem to już rozwodnicy z dziećmi albo będę czekać na wdowca do 70ki. A tak w ogóle to dlaczego ja płaczę, przecież to już prawie 3 miesiące. No tak, łatwo to powiedzieć jak się z boku stoi.

Najgorsze są takie plotkary kiedyś broniłam strasznych ludzi teraz widzę że niektóre naprawdę są wredne i mam teraz myśli czy naprawdę ex mnie nie zostawił bo się maluje ale z drugiej strony chyba nie był by zema tyle lat szczególnie że lubił jak się maluje.  Zresztą co mnie już to obchodzi ja się maluje dla siebie a nie dla kogoś .
Tak napisałaś że ja myślałam że jemu auto zarysowałaś .

5 267

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Odrzuć te myśli że cię zostawił przez to czy tamto. Jakby nie lubił jak się malujesz, to by nie zaczynał znajomości. Związki często się rozpadają po prostu tak. Coś się wypali i zostają tylko popioły. Smutne jak to wypalenie jest jednostronne, bo dla drugiej strony to jest bolesny cios. No ale na początku  nikt nie obiecywał życia usłanego różami.

5 268 Ostatnio edytowany przez wyimaginowana (2019-02-24 15:21:00)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku, to czy się malowałaś, czy nie, nie ma nic do rzeczy w kwestii rozpadu związku. Tak jak piszesz - rób to dla siebie. Zareagowałaś emocjonalnie, bo swoje sądy wygłosiła jakaś obca kobita, w dodatku sama niereprezentatywna, która złapała 50 lat temu Janusza, może zdążyła się roztyć, może jej z tym źle, więc tworzy rzeczywistość pod siebie.
Każdy ma swoje preferencje, jedni lubią szczupłe, inni grubsze, a dla niektórych nie ma to znaczenia. Liczy się to, co ma się do zaoferowania swoim postępowaniem, uroda przeminie, ciało zwiotczeje, ale serce bije do końca smile

Co do auta - z tego etapu już wyszłam jakiś czas temu. Szkoda auta, no exa mniej haha big_smile

5 269

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:

Odrzuć te myśli że cię zostawił przez to czy tamto. Jakby nie lubił jak się malujesz, to by nie zaczynał znajomości. Związki często się rozpadają po prostu tak. Coś się wypali i zostają tylko popioły. Smutne jak to wypalenie jest jednostronne, bo dla drugiej strony to jest bolesny cios. No ale na początku  nikt nie obiecywał życia usłanego różami.

Dziękuje miło ;-).
Ja już nie przeżywam dla czego bo minoł rok wiem dlaczego bo nie chciałam założyć rodziny i ślubu ale to już nie ważne . Z drugiej strony mija rok a ja jestem podatna na czyjeś głupie gatki ale trzymam się . Pozatym są faceci którzy lubią jak kobiety sie malują i tacy co nie lubią . Tak samo jest z kobietami lubię facetów nazelowanych lowelasów , osiłków inne dresiarzy :-P. Ja np zauważyłam że lubię przeciętnych facetów takich co mają coś w sobie co nie widać na pierwszy rzut oka . Wiecie co ja poprostu nie lubię oceniania i stereotypów każdy ma swój gust i o nich  się nie dyskutuje .
Matko z nerwów przebiegłam więcej niż zamierzałam teraz padnieta jestem

5 270

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Pyłku, to czy się malowałaś, czy nie, nie ma nic do rzeczy w kwestii rozpadu związku. Tak jak piszesz - rób to dla siebie. Zareagowałaś emocjonalnie, bo swoje sądy wygłosiła jakaś obca kobita, w dodatku sama niereprezentatywna, która złapała 50 lat temu Janusza, może zdążyła się roztyć, może jej z tym źle, więc tworzy rzeczywistość pod siebie.
Każdy ma swoje preferencje, jedni lubią szczupłe, inni grubsze, a dla niektórych nie ma to znaczenia. Liczy się to, co ma się do zaoferowania swoim postępowaniem, uroda przeminie, ciało zwiotczeje, ale serce bije do końca smile

Co do auta - z tego etapu już wyszłam jakiś czas temu. Szkoda auta, no exa mniej haha big_smile

Miała męża ale umarł . Potem miała faceta ale ciężko zachorował i kazała mu się wyprowadzić taka kobieta uczuciowa . Wiesz co to nie chodzi czy ona czy ktoś inny ja strasznie nie nawidze sądów . Każdy taki mądry krytykuje innego a u siebie nie widzi to mnie wkurza .

5 271 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2019-02-24 15:26:39)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ech, ludzie potrafią niby gupota rozstroic. Mnie np ostatnio rozstraja jak facet mi mówi ,że jestem słodka. A jest to nagminne określenie w ostatnich przypadksch.A ja nie jestem słodka. Ja jestem harda dziewczyna , nigdy nie bylam typem slodkiej idiotki. A jak słyszę taki tekst to mnie słabi.

Moja niedziela mija ciężko. Byłam wczoraj na urodzinach, a dziś mialam spine z kumpela ale wyjaśniliśmy sobie od razu, po męsku.

5 272

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Masz delikatną urodę może dlatego tak mówią i chodzi o wygląd że miła a nie słodka idiotka . Ja często słyszę seksowna i też mnie to w kur.... W ogóle widzę że ludzie na więcej sobie teraz pozwalają . I mają kobiety za puste które słysząc taki tekst będzie w 7niebie no debile nie ma co się przejmować ;-).
Urodziny się nie udały ?  Kata ja mam wrażenie że w mawiasz sobie starość :-|

5 273

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Masz delikatną urodę może dlatego tak mówią i chodzi o wygląd że miła a nie słodka idiotka . Ja często słyszę seksowna i też mnie to w kur.... W ogóle widzę że ludzie na więcej sobie teraz pozwalają . I mają kobiety za puste które słysząc taki tekst będzie w 7niebie no debile nie ma co się przejmować ;-).
Urodziny się nie udały ?  Kata ja mam wrażenie że w mawiasz sobie starość :-|

Pyłku! To nie teraz ludzie sobie pozwalają, a zawsze był typ ludzi który pozwalał sobie na więcej. Jest typ mężczyzn który uważa że jak kobiecie okażą zainteresowanie, to ona szybciutko wyskoczy z majtek. Są dziewczyny które to właśnie zrobią. I dobrze jest jak oni bawią się w swoim gronie. Gorzej jak wchodzą do świata ludzi bardziej cywilizowanych.

5 274

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Masz delikatną urodę może dlatego tak mówią i chodzi o wygląd że miła a nie słodka idiotka . Ja często słyszę seksowna i też mnie to w kur.... W ogóle widzę że ludzie na więcej sobie teraz pozwalają . I mają kobiety za puste które słysząc taki tekst będzie w 7niebie no debile nie ma co się przejmować ;-).
Urodziny się nie udały ?  Kata ja mam wrażenie że w mawiasz sobie starość :-|

Pyłku! To nie teraz ludzie sobie pozwalają, a zawsze był typ ludzi który pozwalał sobie na więcej. Jest typ mężczyzn który uważa że jak kobiecie okażą zainteresowanie, to ona szybciutko wyskoczy z majtek. Są dziewczyny które to właśnie zrobią. I dobrze jest jak oni bawią się w swoim gronie. Gorzej jak wchodzą do świata ludzi bardziej cywilizowanych.

Być może ja dopiero po rozstaniu zaczęłam takie teksty słyszeć . Miałam zaręczynowy na palcu wyglądał jak obrączka może się chamowali ale z drugiej strony czy takim przeszkadza obrączka ?! . Niewiem z dnia na dzień widzę że jest coraz gorzej albo grono takich facetów krąży koło mnie teraz i dlatego ich widzę . Moze pójdą sobie niedługo hahahaha .

5 275

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Lagrange napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Masz delikatną urodę może dlatego tak mówią i chodzi o wygląd że miła a nie słodka idiotka . Ja często słyszę seksowna i też mnie to w kur.... W ogóle widzę że ludzie na więcej sobie teraz pozwalają . I mają kobiety za puste które słysząc taki tekst będzie w 7niebie no debile nie ma co się przejmować ;-).
Urodziny się nie udały ?  Kata ja mam wrażenie że w mawiasz sobie starość :-|

Pyłku! To nie teraz ludzie sobie pozwalają, a zawsze był typ ludzi który pozwalał sobie na więcej. Jest typ mężczyzn który uważa że jak kobiecie okażą zainteresowanie, to ona szybciutko wyskoczy z majtek. Są dziewczyny które to właśnie zrobią. I dobrze jest jak oni bawią się w swoim gronie. Gorzej jak wchodzą do świata ludzi bardziej cywilizowanych.

Być może ja dopiero po rozstaniu zaczęłam takie teksty słyszeć . Miałam zaręczynowy na palcu wyglądał jak obrączka może się chamowali ale z drugiej strony czy takim przeszkadza obrączka ?! . Niewiem z dnia na dzień widzę że jest coraz gorzej albo grono takich facetów krąży koło mnie teraz i dlatego ich widzę . Moze pójdą sobie niedługo hahahaha .

Pyłku, odkryłaś przyczynę mojego życiowego niepowodzenia! Noszę "obrączkę" srebrna, pamiątka od babci, to pewnie dlatego eks uciekł, no nie miał gdzie włożyć pierścionka hahaha, a teraz reszta nie podchodzi, no bo jak big_smile
Myślę, że niektórym to nic nie przeszkadza, nawet chomąto i pancerna obroża xd

5 276

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A w sumie to nie myślałem że powiedzenie o kobiecie że jest seksowna to coś złego. Kilku koleżankom nawet zdarzyło mi się to powiedzieć. Ale to nie był nigdy tekst na podryw, raczej reakcja na ich utyskiwanie odnośnie mankamentów wyglądu. No i nie było w tym żadnego podtekstu, bo nawet lądując że mną w łóżku miałyby gwarancję że się wyśpią.

5 277

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Może dlatego, ale jakoś mi się nigdy nie kojarzyła moja uroda że słodyczą wink poza tym wiesz, No nie jestem słodka tongue

Urodziny bardzo udane, były w klubie więc impreza na Maksa. Zła jestem na siebie że znów bałowałam na całego. Chcę już tą fatalna serie imprez zakończyć. Źle się czuje cały dzień, strata czasu. Oczywiście fajnie się bawię,ale po prostu muszę znać uniar. A od rozstania jakoś te hamulce się poluzowaly...

Nic nie pisałam o starości ;P ale fakt czuję się staro.
Miałam dziś spine z przyjaciółką ,może po prostu doba koleżanka. Nie wiem,krzywa akcja strasznie. Niby juz ok, ale jakiś niesmak mam.

5 278 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-02-24 16:33:13)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:

A w sumie to nie myślałem że powiedzenie o kobiecie że jest seksowna to coś złego. Kilku koleżankom nawet zdarzyło mi się to powiedzieć. Ale to nie był nigdy tekst na podryw, raczej reakcja na ich utyskiwanie odnośnie mankamentów wyglądu. No i nie było w tym żadnego podtekstu, bo nawet lądując że mną w łóżku miałyby gwarancję że się wyśpią.

Chyba to zależy w jakim tonie się mówi i kto mówi widzisz ty to mówiłeś koleżankom a nie obcej kobiecie . Mi ciągle dają jakieś podteksty i to nie są mile . Niewiem może jestem dziwna kobieta może staroświecka ;-). Pozatym seksownie wyglądasz to ja myślałam że się mówi do kobiet w sukienkach w mini a nie dziewczynie która nie wie co to odsłonić nogi hahahaha ...
Kata niewiem czy to ty czy wymig o starości mówił wy we dwie dlamnie to jak siostry bliźniaczki nie z wyglądu tylko w pisaniu :-P.

5 279

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Gilotynko! Ja to zawsze mówię swoim córkom- a kiedy będziesz się bawić? Jak będziesz w ojca wieku? Codzienna zabawa grozi alkoholizmem, ale wyjście raz w tygodniu jest jak najbardziej pożądane. Jesteś sama, nie bądź samotna. Baw się ze znajomymi, przyjaciółmi, bo jak się zaczną rodziny, dzieci, przedszkola, to tego nie będzie.

5 280

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Kata niewiem czy to ty czy wymig o starości mówił wy we dwie dlamnie to jak siostry bliźniaczki nie z wyglądu tylko w pisaniu :-P.

Widzisz Kata? syjamskie big_smile z tą starością to chyba ja - biologicznie staro się nie czuję, o dowód mnie pytają. ale życiowo/mentalnie mam poczucie, że nie zrealizowałam swoich planów w odpowiednim czasie, wszystko inne na czym mi nie zależało - wyszło, a to co było ważne, poszło się .... Czas leci, a ja ponownie na starcie, po falstarcie xd

5 281

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Kata niewiem czy to ty czy wymig o starości mówił wy we dwie dlamnie to jak siostry bliźniaczki nie z wyglądu tylko w pisaniu :-P.

Widzisz Kata? syjamskie big_smile z tą starością to chyba ja - biologicznie staro się nie czuję, o dowód mnie pytają. ale życiowo/mentalnie mam poczucie, że nie zrealizowałam swoich planów w odpowiednim czasie, wszystko inne na czym mi nie zależało - wyszło, a to co było ważne, poszło się .... Czas leci, a ja ponownie na starcie, po falstarcie xd

A ja się nie zgodzę bo ci co realizowali np wcześniej teraz są w trakcie rozwodu niema reguły . A ty możesz poznać kogoś wyjątkowego ślub dzieciak i miłość do końca życia ;-). Ty chociaż chciałaś ją znowu czuje że dostanę karę od losu za to że nie chciałam to nie będę mieć eh....
Słyszałaś piosenkę Pauliny Przybysz - Nie bój się chcieć ? Mnie ona jakoś motywuje niby dużo słów nie ma ale wtrafia

5 282

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

A ja się nie zgodzę bo ci co realizowali np wcześniej teraz są w trakcie rozwodu niema reguły . A ty możesz poznać kogoś wyjątkowego ślub dzieciak i miłość do końca życia ;-). Ty chociaż chciałaś ją znowu czuje że dostanę karę od losu za to że nie chciałam to nie będę mieć eh....
Słyszałaś piosenkę Pauliny Przybysz - Nie bój się chcieć ? Mnie ona jakoś motywuje niby dużo słów nie ma ale wtrafia

Wczoraj słyszałam po raz pierwszy,chyba w the voice, wzruszajacy występ wink ja mam jakaś blokadę pod tym względem - ja po prostu nie widzę nikogo innego u swojego boku, mój błąd. Zastanawiam się nad mechanizmem, ze zawsze mam tak ze jak mam na coś wywalone to, to samo przychodzi. A jak czegoś chce to jeszcze się nie udało...

5 283

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziewczyny wy to tu chyba juz troche jestescie co, widac ze sie znacie :-D
Wyimaginowana podobno zycie zaczyna sie po 40 i dopiero kobieta wie czego chce wink
Wiec jeszcze masz czas zrealizować sie we wszystkim smile
W sumie nie wiem ile masz lat ale tak czy siak w każdym wieku mozna :-D

5 284

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Annkaa to młode dzieciaki są ,straszenie emeryturą było mało skuteczne nawet z ZUS-u robią sobie jaja smile

5 285

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kurcze myslalam ze ostatni tekst bylego " mam przeczucie ze kiedys do siebie wrocimy" mnie nie ruszy tak, albo ze przejdę nad tym do porzadku dziennego a tu nici sad
Ruszyl i teraz za duzo poświęcam temu, jemu mysli hmm
Chcialabym już zaakceptowac to w 100 ze nie jesteśmy i nie bedziemy razem :,(

5 286 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-24 17:44:32)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Aniu nie naciskaj na Siebie tak mocno zaakceptujesz jak będziesz gotowa.Tekst jak tekst ma zwracać Toją uwagę i rozprasza ale to tylko słowa litery.
" mam przeczucie ze kiedys do siebie wrocimy"
Ty wracaj do Siebie on do Siebie na razie to on robi  na odwrót oddala się i niech to nie będzie istotne przyszłości jeszcze niema.

5 287

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Dziewczyny wy to tu chyba juz troche jestescie co, widac ze sie znacie :-D
Wyimaginowana podobno zycie zaczyna sie po 40 i dopiero kobieta wie czego chce wink
Wiec jeszcze masz czas zrealizować sie we wszystkim smile
W sumie nie wiem ile masz lat ale tak czy siak w każdym wieku mozna :-D

No parę miesięcy się już znamy i na Instagramie się obserwujemy :-)
Tutaj przed 30i po 30 emerytki są hahahaha

5 288

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Annkaa to młode dzieciaki są ,straszenie emeryturą było mało skuteczne nawet z ZUS-u robią sobie jaja smile

Ja już rozważam odkładanie na DPS haha, myśle przyszłościowo

5 289

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Dziewczyny wy to tu chyba juz troche jestescie co, widac ze sie znacie :-D
Wyimaginowana podobno zycie zaczyna sie po 40 i dopiero kobieta wie czego chce wink
Wiec jeszcze masz czas zrealizować sie we wszystkim smile
W sumie nie wiem ile masz lat ale tak czy siak w każdym wieku mozna :-D

No parę miesięcy się już znamy i na Instagramie się obserwujemy :-)
Tutaj przed 30i po 30 emerytki są hahahaha

Dinozaury też czasami zaglądają.

5 290

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

"Zastanawiam się nad mechanizmem, ze zawsze mam tak ze jak mam na coś wywalone to, to samo przychodzi. A jak czegoś chce to jeszcze się nie udało..."

#wyimaginowana kombinuj dziewczyno jak zwykle dobry trop.

Pytanie pomocnicze co jest największym źródłem rozczarowań ?

5 291

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Aniu nie naciskaj na Siebie tak mocno zaakceptujesz jak będziesz gotowa.Tekst jak tekst ma zwracać Toją uwagę i rozprasza ale to tylko słowa litery.
" mam przeczucie ze kiedys do siebie wrocimy"
Ty wracaj do Siebie on do Siebie na razie to on robi  na odwrót oddala się i niech to nie będzie istotne przyszłości jeszcze niema.

Tak myślałam ze mlode, mlode i fajne :-D

No wlasnie ale jestem niecierpliwa i chcialabym aby to juz minelo sad
A wlasnie wkurza mnie rzucanie takich tekstów, bo co ? bo robie dystans to musi mi to zachwiac ? Dlaczego po prostu nie da spokoju ? Jak mam wracac do siebie jak on to co jakiś czas burzy ?
Ostatnio jak sie poklocilismy wlasnie trzymalam dystans a pozniej taki tekst a jak przyjechał do dziecka to mnie zaczepial i polazl jal gdyby nigdy nic, masakra..
A wiesz ciezko po 3 miesiącach jeszcze to olac sad

5 292

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Dziewczyny wy to tu chyba juz troche jestescie co, widac ze sie znacie :-D
Wyimaginowana podobno zycie zaczyna sie po 40 i dopiero kobieta wie czego chce wink
Wiec jeszcze masz czas zrealizować sie we wszystkim smile
W sumie nie wiem ile masz lat ale tak czy siak w każdym wieku mozna :-D

No parę miesięcy się już znamy i na Instagramie się obserwujemy :-)
Tutaj przed 30i po 30 emerytki są hahahaha

Dinozaury też czasami zaglądają.

Na tyle ile skleroza pomoże hahahaha :-P

5 293

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

"Zastanawiam się nad mechanizmem, ze zawsze mam tak ze jak mam na coś wywalone to, to samo przychodzi. A jak czegoś chce to jeszcze się nie udało..."

#wyimaginowana kombinuj dziewczyno jak zwykle dobry trop.

Pytanie pomocnicze co jest największym źródłem rozczarowań ?

Hmmmm.... myślenie tunelowe?blędne nastawienie? Wygrałam jakaś nagrodę? big_smile ale jak to w życie wprowadzić ....

5 294 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-24 18:28:10)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
paslawek napisał/a:

"Zastanawiam się nad mechanizmem, ze zawsze mam tak ze jak mam na coś wywalone to, to samo przychodzi. A jak czegoś chce to jeszcze się nie udało..."

#wyimaginowana kombinuj dziewczyno jak zwykle dobry trop.

Pytanie pomocnicze co jest największym źródłem rozczarowań ?

Hmmmm.... myślenie tunelowe?blędne nastawienie? Wygrałam jakaś nagrodę? big_smile ale jak to w życie wprowadzić ....

Nieźle to oczekiwania .Jak to w życie wprowadzić uspokoić się to proste i trudne.
Ja nie wiem czy potrafię nie fabrykować oczekiwań wcale , niektóre to naturalne potrzeby przecież są, potrafię rozładować niektóre rozczarowania .A niektóre moje oczekiwania  ich znaczenie i warunki spełnienia są od czapy okazuje się zależą od czegoś na co nie zawsze mam wpływ a wydaje się że mam złudny.Odróżnianie jednych od drugich to cały wic.

Kolczyki (takie jedne z ulubionych )mojej żony nie zostały znalezione - syfon umywalkowy u teścia do rozmontowania mnie czeka .

5 295

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Dziewczyny wy to tu chyba juz troche jestescie co, widac ze sie znacie :-D
Wyimaginowana podobno zycie zaczyna sie po 40 i dopiero kobieta wie czego chce wink
Wiec jeszcze masz czas zrealizować sie we wszystkim smile
W sumie nie wiem ile masz lat ale tak czy siak w każdym wieku mozna :-D

No parę miesięcy się już znamy i na Instagramie się obserwujemy :-)
Tutaj przed 30i po 30 emerytki są hahahaha

Hahah tak to rzeczywiście emerytki :-)
Ja mam 31 lat i czasami czuje sie staroo chociaz podobno mlodo wygladam :-D
Matko nie pamiętam nawet hasła do swojego instagrama tongue

5 296 Ostatnio edytowany przez wyimaginowana (2019-02-24 18:32:50)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
paslawek napisał/a:

"Zastanawiam się nad mechanizmem, ze zawsze mam tak ze jak mam na coś wywalone to, to samo przychodzi. A jak czegoś chce to jeszcze się nie udało..."

#wyimaginowana kombinuj dziewczyno jak zwykle dobry trop.

Pytanie pomocnicze co jest największym źródłem rozczarowań ?

Hmmmm.... myślenie tunelowe?blędne nastawienie? Wygrałam jakaś nagrodę? big_smile ale jak to w życie wprowadzić ....

Nieźle to oczekiwania .Jak to w życie wprowadzić uspokoić się to proste i trudne.
Ja nie wiem czy potrafię nie fabrykować oczekiwań wcale , niektóre to naturalne potrzeby przecież są, potrafię rozładować niektóre rozczarowania .A niektóre moje oczekiwania są od czapy okazuje się .Odróżnianie jednych od drugich to cały wic.

Mnie zabijają moje oczekiwania - jakiś założony z góry schemat, ze do tego i tego czasu zrobię to, to, to i to. Po czym nie wychodzi i czuje się gorsza, chyba tak to nazwę, ze co mam takiego ze mi się nie udało, pojawia się zazdrość, bezsilność, złość. No i kółko się zamyka, bo pewnie tym sposobem wzmacniam swoje oczekiwania, podnosze ich rangę podbudowując rozczarowaniem eh... coś w stylu zakazany owoc smakuje najbardziej

5 297

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Hahah tak to rzeczywiście emerytki :-)

Niektóre naprawdę wyglądają młodo ,słodko i delikatnie ,ale nie będę pokazywał palcami smile

5 298 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-24 18:43:09)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
paslawek napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Hmmmm.... myślenie tunelowe?blędne nastawienie? Wygrałam jakaś nagrodę? big_smile ale jak to w życie wprowadzić ....

Nieźle to oczekiwania .Jak to w życie wprowadzić uspokoić się to proste i trudne.
Ja nie wiem czy potrafię nie fabrykować oczekiwań wcale , niektóre to naturalne potrzeby przecież są, potrafię rozładować niektóre rozczarowania .A niektóre moje oczekiwania są od czapy okazuje się .Odróżnianie jednych od drugich to cały wic.

Mnie zabijają moje oczekiwania - jakiś założony z góry schemat, ze do tego i tego czasu zrobię to, to, to i to. Po czym nie wychodzi i czuje się gorsza, chyba tak to nazwę, ze co mam takiego ze mi się nie udało, pojawia się zazdrość, bezsilność, złość. No i kółko się zamyka, bo pewnie tym sposobem wzmacniam swoje oczekiwania, podnosze ich rangę podbudowując rozczarowaniem eh... coś w stylu zakazany owoc smakuje najbardziej


#Wymig przecież to ogromny postęp taka refleksja nie pękaj to rozczarowania są wzmacniane również.
Jesteś w porządku.

5 299

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Hahah tak to rzeczywiście emerytki :-)

Niektóre naprawdę wyglądają młodo ,słodko i delikatnie ,ale nie będęu pokazywał palcami smile

No napewno nie ja hahaha i proszę mnie tu nie dyskryminować młoda już byłam , czekoladą nie jestem żeby być słodka a delikatność to nie dla mnie :-P.
Anka idealnie twój wiek pasuje do naszego wieku emerytalnego witaj w klubie

5 300

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
paslawek napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Hmmmm.... myślenie tunelowe?blędne nastawienie? Wygrałam jakaś nagrodę? big_smile ale jak to w życie wprowadzić ....

Nieźle to oczekiwania .Jak to w życie wprowadzić uspokoić się to proste i trudne.
Ja nie wiem czy potrafię nie fabrykować oczekiwań wcale , niektóre to naturalne potrzeby przecież są, potrafię rozładować niektóre rozczarowania .A niektóre moje oczekiwania są od czapy okazuje się .Odróżnianie jednych od drugich to cały wic.

Mnie zabijają moje oczekiwania - jakiś założony z góry schemat, ze do tego i tego czasu zrobię to, to, to i to. Po czym nie wychodzi i czuje się gorsza, chyba tak to nazwę, ze co mam takiego ze mi się nie udało, pojawia się zazdrość, bezsilność, złość. No i kółko się zamyka, bo pewnie tym sposobem wzmacniam swoje oczekiwania, podnosze ich rangę podbudowując rozczarowaniem eh... coś w stylu zakazany owoc smakuje najbardziej

Biedronka w może tak przestać wszystko planować ? Niech dzieje się w naszym to co ma się dziać i tak co jest nam przeznaczone to się nie zmieni . Głowa do góry będzie dobrze

5 301

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Biedronka w może tak przestać wszystko planować ? Niech dzieje się w naszym to co ma się dziać i tak co jest nam przeznaczone to się nie zmieni . Głowa do góry będzie dobrze

Właśnie to jest dla mnie trudne - brak planów, one mi dają niejako kontrolę, poczucie bezpieczeństwa, a teraz to runęło. Obecnie to takie nurkowanie bez maski tlenowej - ile wytrzymasz wstrzymując oddech - tak siebie widzę - ile wytrzymam spychając swoje oczekiwania i pragnienia daleko w dziurę. A może to już było? Może właśnie ostatnie miesiące to było to nurkowanie we własnej frustracji...

5 302

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Hahah tak to rzeczywiście emerytki :-)

Niektóre naprawdę wyglądają młodo ,słodko i delikatnie ,ale nie będę pokazywał palcami smile

Tylko nie slodko ;-D

5 303

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Hahah tak to rzeczywiście emerytki :-)

Niektóre naprawdę wyglądają młodo ,słodko i delikatnie ,ale nie będęu pokazywał palcami smile

No napewno nie ja hahaha i proszę mnie tu nie dyskryminować młoda już byłam , czekoladą nie jestem żeby być słodka a delikatność to nie dla mnie :-P.
Anka idealnie twój wiek pasuje do naszego wieku emerytalnego witaj w klubie

Dzięki smile
Jak bys byla czekolada to zawsze jest tez deserowa lub gorzka ktora i tak jest pyszna :-D

5 304

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:

Niektóre naprawdę wyglądają młodo ,słodko i delikatnie ,ale nie będęu pokazywał palcami smile

No napewno nie ja hahaha i proszę mnie tu nie dyskryminować młoda już byłam , czekoladą nie jestem żeby być słodka a delikatność to nie dla mnie :-P.
Anka idealnie twój wiek pasuje do naszego wieku emerytalnego witaj w klubie

Dzięki smile
Jak bys byla czekolada to zawsze jest tez deserowa lub gorzka ktora i tak jest pyszna :-D

Pyszna też niechce być hahahaha ....

5 305

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Hahah tak to rzeczywiście emerytki :-)

Niektóre naprawdę wyglądają młodo ,słodko i delikatnie ,ale nie będęu pokazywał palcami smile

No napewno nie ja hahaha i proszę mnie tu nie dyskryminować młoda już byłam , czekoladą nie jestem żeby być słodka a delikatność to nie dla mnie :-P.
Anka idealnie twój wiek pasuje do naszego wieku emerytalnego witaj w klubie

Trochę przypominacie tymi tekstami moją dawną przyjaciółkę (czysto platoniczna przyjaźń). Jak ją poznałem miałem 35 lat, ona była sporo młodsza. I zawsze- ona że z niej stara d..a, a ja jej że młoda z niej laska. Ale wiek to sprawa samopoczucia a nie metryki. Ja się czuję młodo, choć jak to mówił mój sp. teść, jestem w wieku że jak się budzisz i nic nie boli, to już jesteś po drugiej stronie tęczy.
Dopiero dziesięć, a może mniej lat dorosłego życia za wami. Jeszcze lekko licząc macie cztery razy tyle przed sobą. Jeszcze wszystko przed wami. Tylko nie ma co się spinać, żyć tak jak się da i łapać w życiu piękne chwile i się nimi cieszyć. Znajdziecie mężczyznę swojego życia, to pięknie, nie znajdziecie, to też super. Jak łapać byle ochłap, to lepiej być samej. Mam kilka koleżanek. Jedna lubi facetów, więc co jakiś czas ktoś się w jej życiu pojawia. Nigdy nie na długo, ot na tyle aby zaspokoić żądze. Druga lubi czytać, typ świetnej matki. Nie została matką, ale żyje sobie spokojnie i realizuje się w pracy. Trzecia poszła w kościół. Założyły sobie klub podróżniczek, żyją ciekawie i są szczęśliwe. Czy ich życie mogłoby być lepsze? Może tak, może nie. Ale to które mają jest ciekawe i dobre. Po co się miotać? Wzięły z życia to co mogły i są szczęśliwe.

5 306

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Biedronka w może tak przestać wszystko planować ? Niech dzieje się w naszym to co ma się dziać i tak co jest nam przeznaczone to się nie zmieni . Głowa do góry będzie dobrze

Właśnie to jest dla mnie trudne - brak planów, one mi dają niejako kontrolę, poczucie bezpieczeństwa, a teraz to runęło. Obecnie to takie nurkowanie bez maski tlenowej - ile wytrzymasz wstrzymując oddech - tak siebie widzę - ile wytrzymam spychając swoje oczekiwania i pragnienia daleko w dziurę. A może to już było? Może właśnie ostatnie miesiące to było to nurkowanie we własnej frustracji...

Wiem ze to trudne ale moze narazie nie trzeba oczekiwac od siebie nie wiadomo czeogo, tylko jakies male kroki ku planom i marzeniom, A stopniowo bedzie lepiej i będzie łatwiej robic dalekosiezne plany, a teraz skupic sie na tym co tu i teraz

5 307 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-24 19:25:11)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Droczę się tylko moja 21+3/4 lat córka też uważała że jest stara, gorzka i nieładna taka faza smile

"Nic nie ani jest dobre ani złe tylko myśl czyni je takim"
Szekspir  była podobno kobietą

5 308

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:

Niektóre naprawdę wyglądają młodo ,słodko i delikatnie ,ale nie będęu pokazywał palcami smile

No napewno nie ja hahaha i proszę mnie tu nie dyskryminować młoda już byłam , czekoladą nie jestem żeby być słodka a delikatność to nie dla mnie :-P.
Anka idealnie twój wiek pasuje do naszego wieku emerytalnego witaj w klubie

Trochę przypominacie tymi tekstami moją dawną przyjaciółkę (czysto platoniczna przyjaźń). Jak ją poznałem miałem 35 lat, ona była sporo młodsza. I zawsze- ona że z niej stara d..a, a ja jej że młoda z niej laska. Ale wiek to sprawa samopoczucia a nie metryki. Ja się czuję młodo, choć jak to mówił mój sp. teść, jestem w wieku że jak się budzisz i nic nie boli, to już jesteś po drugiej stronie tęczy.
Dopiero dziesięć, a może mniej lat dorosłego życia za wami. Jeszcze lekko licząc macie cztery razy tyle przed sobą. Jeszcze wszystko przed wami. Tylko nie ma co się spinać, żyć tak jak się da i łapać w życiu piękne chwile i się nimi cieszyć. Znajdziecie mężczyznę swojego życia, to pięknie, nie znajdziecie, to też super. Jak łapać byle ochłap, to lepiej być samej. Mam kilka koleżanek. Jedna lubi facetów, więc co jakiś czas ktoś się w jej życiu pojawia. Nigdy nie na długo, ot na tyle aby zaspokoić żądze. Druga lubi czytać, typ świetnej matki. Nie została matką, ale żyje sobie spokojnie i realizuje się w pracy. Trzecia poszła w kościół. Założyły sobie klub podróżniczek, żyją ciekawie i są szczęśliwe. Czy ich życie mogłoby być lepsze? Może tak, może nie. Ale to które mają jest ciekawe i dobre. Po co się miotać? Wzięły z życia to co mogły i są szczęśliwe.

O a jak ja powiedziałam że pójdę do zakonu to nikt mi nie kibicował tutaj a jednak można :-P

5 309 Ostatnio edytowany przez Lagrange (2019-02-24 19:12:44)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Droczę się tylko moja 21+3/4 córka też uważała że jest stara, gorzka i nieładna tak faza smile

"Nic nie ani jest dobre ani złe tylko myśl czyni je takim"
Szekspir  była podobno kobietą

A może Curie Skłodowska też?  :-)

5 310

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:
paslawek napisał/a:

Droczę się tylko moja 21+3/4 córka też uważała że jest stara, gorzka i nieładna tak faza smile

"Nic nie ani jest dobre ani złe tylko myśl czyni je takim"
Szekspir  była podobno kobietą

A może Curie Skłodowska też?  :-)

Kopernik tak bo było na filmie smile

5 311 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-24 19:17:34)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Lagrange napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

No napewno nie ja hahaha i proszę mnie tu nie dyskryminować młoda już byłam , czekoladą nie jestem żeby być słodka a delikatność to nie dla mnie :-P.
Anka idealnie twój wiek pasuje do naszego wieku emerytalnego witaj w klubie

Trochę przypominacie tymi tekstami moją dawną przyjaciółkę (czysto platoniczna przyjaźń). Jak ją poznałem miałem 35 lat, ona była sporo młodsza. I zawsze- ona że z niej stara d..a, a ja jej że młoda z niej laska. Ale wiek to sprawa samopoczucia a nie metryki. Ja się czuję młodo, choć jak to mówił mój sp. teść, jestem w wieku że jak się budzisz i nic nie boli, to już jesteś po drugiej stronie tęczy.
Dopiero dziesięć, a może mniej lat dorosłego życia za wami. Jeszcze lekko licząc macie cztery razy tyle przed sobą. Jeszcze wszystko przed wami. Tylko nie ma co się spinać, żyć tak jak się da i łapać w życiu piękne chwile i się nimi cieszyć. Znajdziecie mężczyznę swojego życia, to pięknie, nie znajdziecie, to też super. Jak łapać byle ochłap, to lepiej być samej. Mam kilka koleżanek. Jedna lubi facetów, więc co jakiś czas ktoś się w jej życiu pojawia. Nigdy nie na długo, ot na tyle aby zaspokoić żądze. Druga lubi czytać, typ świetnej matki. Nie została matką, ale żyje sobie spokojnie i realizuje się w pracy. Trzecia poszła w kościół. Założyły sobie klub podróżniczek, żyją ciekawie i są szczęśliwe. Czy ich życie mogłoby być lepsze? Może tak, może nie. Ale to które mają jest ciekawe i dobre. Po co się miotać? Wzięły z życia to co mogły i są szczęśliwe.

O a jak ja powiedziałam że pójdę do zakonu to nikt mi nie kibicował tutaj a jednak można :-P


Jak to nie kibicował tyle że Ty jesteś Gwiezdna Pyłku  to tylko do zakonu Jedi smile

5 312

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Lagrange napisał/a:

Trochę przypominacie tymi tekstami moją dawną przyjaciółkę (czysto platoniczna przyjaźń). Jak ją poznałem miałem 35 lat, ona była sporo młodsza. I zawsze- ona że z niej stara d..a, a ja jej że młoda z niej laska. Ale wiek to sprawa samopoczucia a nie metryki. Ja się czuję młodo, choć jak to mówił mój sp. teść, jestem w wieku że jak się budzisz i nic nie boli, to już jesteś po drugiej stronie tęczy.
Dopiero dziesięć, a może mniej lat dorosłego życia za wami. Jeszcze lekko licząc macie cztery razy tyle przed sobą. Jeszcze wszystko przed wami. Tylko nie ma co się spinać, żyć tak jak się da i łapać w życiu piękne chwile i się nimi cieszyć. Znajdziecie mężczyznę swojego życia, to pięknie, nie znajdziecie, to też super. Jak łapać byle ochłap, to lepiej być samej. Mam kilka koleżanek. Jedna lubi facetów, więc co jakiś czas ktoś się w jej życiu pojawia. Nigdy nie na długo, ot na tyle aby zaspokoić żądze. Druga lubi czytać, typ świetnej matki. Nie została matką, ale żyje sobie spokojnie i realizuje się w pracy. Trzecia poszła w kościół. Założyły sobie klub podróżniczek, żyją ciekawie i są szczęśliwe. Czy ich życie mogłoby być lepsze? Może tak, może nie. Ale to które mają jest ciekawe i dobre. Po co się miotać? Wzięły z życia to co mogły i są szczęśliwe.

O a jak ja powiedziałam że pójdę do zakonu to nikt mi nie kibicował tutaj a jednak można :-P


Jak to nie kibicował tyle że Ty jesteś Gwiezdna Pyłku  to tylko do zakonu Jedi smile

Dzięki  w sumie to i wyglądam tak mrocznie może może kto wie

5 313

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:

Niektóre naprawdę wyglądają młodo ,słodko i delikatnie ,ale nie będęu pokazywał palcami smile

No napewno nie ja hahaha i proszę mnie tu nie dyskryminować młoda już byłam , czekoladą nie jestem żeby być słodka a delikatność to nie dla mnie :-P.
Anka idealnie twój wiek pasuje do naszego wieku emerytalnego witaj w klubie

Trochę przypominacie tymi tekstami moją dawną przyjaciółkę (czysto platoniczna przyjaźń). Jak ją poznałem miałem 35 lat, ona była sporo młodsza. I zawsze- ona że z niej stara d..a, a ja jej że młoda z niej laska. Ale wiek to sprawa samopoczucia a nie metryki. Ja się czuję młodo, choć jak to mówił mój sp. teść, jestem w wieku że jak się budzisz i nic nie boli, to już jesteś po drugiej stronie tęczy.
Dopiero dziesięć, a może mniej lat dorosłego życia za wami. Jeszcze lekko licząc macie cztery razy tyle przed sobą. Jeszcze wszystko przed wami. Tylko nie ma co się spinać, żyć tak jak się da i łapać w życiu piękne chwile i się nimi cieszyć. Znajdziecie mężczyznę swojego życia, to pięknie, nie znajdziecie, to też super. Jak łapać byle ochłap, to lepiej być samej. Mam kilka koleżanek. Jedna lubi facetów, więc co jakiś czas ktoś się w jej życiu pojawia. Nigdy nie na długo, ot na tyle aby zaspokoić żądze. Druga lubi czytać, typ świetnej matki. Nie została matką, ale żyje sobie spokojnie i realizuje się w pracy. Trzecia poszła w kościół. Założyły sobie klub podróżniczek, żyją ciekawie i są szczęśliwe. Czy ich życie mogłoby być lepsze? Może tak, może nie. Ale to które mają jest ciekawe i dobre. Po co się miotać? Wzięły z życia to co mogły i są szczęśliwe.

Bardzo to mądre i dojrzałe ale jak to bywa kazdy wiek ma swoje prawa i w każdym wieku wszystko sie przeżywa inaczej :-D
Moze jak bede miala 40 i rzuci mnie facet to pomysle a co mnie to to dupek i nie bede tak lamentowac :-D
Ale rzeczywiscie w kazdym momenciw trzeba sie cieszyc sie z tego co jest smile-

5 314 Ostatnio edytowany przez wyimaginowana (2019-02-24 19:23:17)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłek jako Jedi hahaha
Ja będę sprzedawać Świeżaki w Biedeonce tongue

#Aniu, aktualnie to ja nie robię nic, nie mam żadnych planów, jestem w fazie śpiączki, żyje z dnia na dzień, schematycznie i nudno. Czasami zdarzy się coś ekstremalnego jak obrysowanie samochodu hahah

5 315

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

O a jak ja powiedziałam że pójdę do zakonu to nikt mi nie kibicował tutaj a jednak można :-P

Koleżanka akurat nie do zakonu. Została katechetką.
A do zakonu trzeba mieć powołanie. To nie tak że zawiodłam się na chłopach, to idę do zakonu.

5 316

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

O a jak ja powiedziałam że pójdę do zakonu to nikt mi nie kibicował tutaj a jednak można :-P

Koleżanka akurat nie do zakonu. Została katechetką.
A do zakonu trzeba mieć powołanie. To nie tak że zawiodłam się na chłopach, to idę do zakonu.

O nie nie nie !!!!! Napewno nie jako zakonnica zresztą z kreskami na oczach i tatuażem raczej by mnie nie przyjęli . Bardziej chodziło mi do takiego zakonu gdzie nikt nie może tam wchodzić obcy . Takie totalne wyciszenie się . (To był żart ja się nie nadaje do zakonu ;-) )

5 317

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Pyłek jako Jedi hahaha
Ja będę sprzedawać Świeżaki w Biedeonce tongue

#Aniu, aktualnie to ja nie robię nic, nie mam żadnych planów, jestem w fazie śpiączki, żyje z dnia na dzień, schematycznie i nudno. Czasami zdarzy się coś ekstremalnego jak obrysowanie samochodu hahah

Ja się zastanawiam czy mnie tu nie zaczynają obrażać hahahaha .
Ja tam cię widzę co najwyżej z reklamówkami z biedronki na bierzni ten twój tekst wtedy przebił wszystko

5 318

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ogarnełem pier...lnik w kuchni mała rzecz a cieszy .Absolutne Tu i teraz.

5 319

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:
Lagrange napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

No napewno nie ja hahaha i proszę mnie tu nie dyskryminować młoda już byłam , czekoladą nie jestem żeby być słodka a delikatność to nie dla mnie :-P.
Anka idealnie twój wiek pasuje do naszego wieku emerytalnego witaj w klubie

Trochę przypominacie tymi tekstami moją dawną przyjaciółkę (czysto platoniczna przyjaźń). Jak ją poznałem miałem 35 lat, ona była sporo młodsza. I zawsze- ona że z niej stara d..a, a ja jej że młoda z niej laska. Ale wiek to sprawa samopoczucia a nie metryki. Ja się czuję młodo, choć jak to mówił mój sp. teść, jestem w wieku że jak się budzisz i nic nie boli, to już jesteś po drugiej stronie tęczy.
Dopiero dziesięć, a może mniej lat dorosłego życia za wami. Jeszcze lekko licząc macie cztery razy tyle przed sobą. Jeszcze wszystko przed wami. Tylko nie ma co się spinać, żyć tak jak się da i łapać w życiu piękne chwile i się nimi cieszyć. Znajdziecie mężczyznę swojego życia, to pięknie, nie znajdziecie, to też super. Jak łapać byle ochłap, to lepiej być samej. Mam kilka koleżanek. Jedna lubi facetów, więc co jakiś czas ktoś się w jej życiu pojawia. Nigdy nie na długo, ot na tyle aby zaspokoić żądze. Druga lubi czytać, typ świetnej matki. Nie została matką, ale żyje sobie spokojnie i realizuje się w pracy. Trzecia poszła w kościół. Założyły sobie klub podróżniczek, żyją ciekawie i są szczęśliwe. Czy ich życie mogłoby być lepsze? Może tak, może nie. Ale to które mają jest ciekawe i dobre. Po co się miotać? Wzięły z życia to co mogły i są szczęśliwe.

Bardzo to mądre i dojrzałe ale jak to bywa kazdy wiek ma swoje prawa i w każdym wieku wszystko sie przeżywa inaczej :-D
Moze jak bede miala 40 i rzuci mnie facet to pomysle a co mnie to to dupek i nie bede tak lamentowac :-D
Ale rzeczywiscie w kazdym momenciw trzeba sie cieszyc sie z tego co jest smile-

Jak dziewczyny się ogarnęły nie były czterdziestkami. Wymieniona "świetna matka" dostała kopa jak miała chyba 33 lata. Praca w babskiej firmie, dziewczyna nieimprezowa. Porozpaczala z rok, potem wzięła kredyt, kupiła sobie mieszkanie, spiknela się z "latawicą" i od tego momentu jest uśmiechnięta i szczęśliwa. Facet nią pomiatał, więc wcześniej często widziałem ją płaczącą. Teraz żyje pełną piersią. Katechetka dołączyła w podobnym czasie. Jest też inna. Ma po pięćdziesiątkę i ciągle szuka. Żal patrzeć. Jedyna "stara panna" jaką znam. Dziwadło. Pozostałe, pomimo identycznej sytuacji matrymonialnej, żyją.

5 320

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:
Annkaa napisał/a:
Lagrange napisał/a:

Trochę przypominacie tymi tekstami moją dawną przyjaciółkę (czysto platoniczna przyjaźń). Jak ją poznałem miałem 35 lat, ona była sporo młodsza. I zawsze- ona że z niej stara d..a, a ja jej że młoda z niej laska. Ale wiek to sprawa samopoczucia a nie metryki. Ja się czuję młodo, choć jak to mówił mój sp. teść, jestem w wieku że jak się budzisz i nic nie boli, to już jesteś po drugiej stronie tęczy.
Dopiero dziesięć, a może mniej lat dorosłego życia za wami. Jeszcze lekko licząc macie cztery razy tyle przed sobą. Jeszcze wszystko przed wami. Tylko nie ma co się spinać, żyć tak jak się da i łapać w życiu piękne chwile i się nimi cieszyć. Znajdziecie mężczyznę swojego życia, to pięknie, nie znajdziecie, to też super. Jak łapać byle ochłap, to lepiej być samej. Mam kilka koleżanek. Jedna lubi facetów, więc co jakiś czas ktoś się w jej życiu pojawia. Nigdy nie na długo, ot na tyle aby zaspokoić żądze. Druga lubi czytać, typ świetnej matki. Nie została matką, ale żyje sobie spokojnie i realizuje się w pracy. Trzecia poszła w kościół. Założyły sobie klub podróżniczek, żyją ciekawie i są szczęśliwe. Czy ich życie mogłoby być lepsze? Może tak, może nie. Ale to które mają jest ciekawe i dobre. Po co się miotać? Wzięły z życia to co mogły i są szczęśliwe.

Bardzo to mądre i dojrzałe ale jak to bywa kazdy wiek ma swoje prawa i w każdym wieku wszystko sie przeżywa inaczej :-D
Moze jak bede miala 40 i rzuci mnie facet to pomysle a co mnie to to dupek i nie bede tak lamentowac :-D
Ale rzeczywiscie w kazdym momenciw trzeba sie cieszyc sie z tego co jest smile-

Jak dziewczyny się ogarnęły nie były czterdziestkami. Wymieniona "świetna matka" dostała kopa jak miała chyba 33 lata. Praca w babskiej firmie, dziewczyna nieimprezowa. Porozpaczala z rok, potem wzięła kredyt, kupiła sobie mieszkanie, spiknela się z "latawicą" i od tego momentu jest uśmiechnięta i szczęśliwa. Facet nią pomiatał, więc wcześniej często widziałem ją płaczącą. Teraz żyje pełną piersią. Katechetka dołączyła w podobnym czasie. Jest też inna. Ma po pięćdziesiątkę i ciągle szuka. Żal patrzeć. Jedyna "stara panna" jaką znam. Dziwadło. Pozostałe, pomimo identycznej sytuacji matrymonialnej, żyją.

O matko nie ładniej singielką wcześnie urodzoną odrazu stara panna

5 321

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Ogarnełem pier...lnik w kuchni mała rzecz a cieszy .Absolutne Tu i teraz.

Ja za dwa tygodnie mam egzamin zawodowy i to po angielsku. Nauka w moim wieku to nie je bajka. Więc piorę, sprzątam, wyczyściłem odkurzacz, byle tylko ominąć książkę.

5 322 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-24 19:46:52)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jakiś czas temu robiłem wyższe uprawnienia podobnie jak Ty i jakimś " cudem " odnalazłem w piwnicy  wszystkie Tytusy Romki i Atomki powrót do przeszłości totalny a ile radochy  smile

5 323

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

O matko nie ładniej singielką wcześnie urodzoną odrazu stara panna

Uwierz mi- to jest stara panna. Nie używam tego określenia w stosunku do kobiet które nie wyszły za mąż. Staropanieństwo to stan umysłu a nie stan matrymonialny. A ta ma ponad pół wieku za sobą, jest dziewicą, mieszka z mamusią chichocze jak podlotek i jak widzi mężczyznę, to aż trze uda z chcicy.

5 324

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja się zastanawiam czy mnie tu nie zaczynają obrażać hahahaha .
Ja tam cię widzę co najwyżej z reklamówkami z biedronki na bierzni ten twój tekst wtedy przebił wszystko

Teraz będę mieszkać obok biedronki hahah big_smile Highway to hel haha

5 325

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jezuuuu. Co za dzień.
Pisze do mnie znajoma, hejka co tam jak tam. Byłam wczoraj w klubie i widze Twojego eksa. Bawił się świetnie ,był z kumplami i wyrywał Laski. Masakra. Na co mi ta wiedza. Się pytam a ona że myślała że wróciliśmy i że on mnie wali w ch.

Ja byłam w klubie na innej ulicy w podobnym klimacie ale całe szczęście nie trafiliśmy na siebie. Masakra.........
Nie dość że kac morderca to jeszcze wieści.

5 326

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja się zastanawiam czy mnie tu nie zaczynają obrażać hahahaha .
Ja tam cię widzę co najwyżej z reklamówkami z biedronki na bierzni ten twój tekst wtedy przebił wszystko

Teraz będę mieszkać obok biedronki hahah big_smile Highway to hel haha

:-D

5 327

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

O matko nie ładniej singielką wcześnie urodzoną odrazu stara panna

Uwierz mi- to jest stara panna. Nie używam tego określenia w stosunku do kobiet które nie wyszły za mąż. Staropanieństwo to stan umysłu a nie stan matrymonialny. A ta ma ponad pół wieku za sobą, jest dziewicą, mieszka z mamusią chichocze jak podlotek i jak widzi mężczyznę, to aż trze uda z chcicy.

Też z nam taką tylko po 40.  I z winy rodziców jest taka a nie inna . Traktują ja jak dziewczynkę i sama nigdzie nie wychodzi masakra

5 328

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja się zastanawiam czy mnie tu nie zaczynają obrażać hahahaha .
Ja tam cię widzę co najwyżej z reklamówkami z biedronki na bierzni ten twój tekst wtedy przebił wszystko

Teraz będę mieszkać obok biedronki hahah big_smile Highway to hel haha

No, biedronka to faktycznie porażka. Jak bywam w Polsce to drepcę do Lidla. Od kiedy parę razy wyrzuciłem połowę biedronkowych zakupów, nie bywam tam. Co ciekawe córka, na drugim końcu Polski miała takie samo przygody.

5 329

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Jezuuuu. Co za dzień.
Pisze do mnie znajoma, hejka co tam jak tam. Byłam wczoraj w klubie i widze Twojego eksa. Bawił się świetnie ,był z kumplami i wyrywał Laski. Masakra. Na co mi ta wiedza. Się pytam a ona że myślała że wróciliśmy i że on mnie wali w ch.

Ja byłam w klubie na innej ulicy w podobnym klimacie ale całe szczęście nie trafiliśmy na siebie. Masakra.........
Nie dość że kac morderca to jeszcze wieści.

Wybacz jej, może nie wiedziała, nie pomyślała. Grunt ze ty tez się dobrze bawiłaś, może i jemu ktoś przekaże ze żyjesz i masz się dobrze. Nie widziałaś go i to plus - ja takie atrakcje miałam kilka dni z rzędu i kosztowało mnie to wiele. A komentarze i donosicielstwo? No cóż.... przerabialam, niektórym się nie przetłumaczy, trzeba być ponad to. Jakby była mądrzejsza to by zapytała czy w ogóle jesteście razem a nie zakładała ze wróciliście do siebie i w dobrej wierze pisze Ci co on wyprawia.

5 330

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Jezuuuu. Co za dzień.
Pisze do mnie znajoma, hejka co tam jak tam.  Masakra. Na co mi ta wiedza. Się pytam a ona że myślała że wróciliśmy i że on mnie wali w ch.

Ja byłam w klubie na innej ulicy w podobnym klimacie ale całe szczęście nie trafiliśmy na siebie. Masakra.........
Nie dość że kac morderca to jeszcze wieści.

No a inna wpsólna znajoma pisze do eksa "Byłam wczoraj w klubie i widze Twoją eks. Bawiła się świetnie ,była z kumpelami i wyrywała facetów " podobno rozlała olej i sama myje samochód.

Kata takie życie ludzie nawet znajomi myślą że myślą a nie zawsze tak jest.

Trzymaj Się

Posty [ 5 266 do 5 330 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 80 81 82 83 84 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026