GwiezdnyPył napisał/a:Proszę cię nie mów że mu auto zarysowałaś ?!
Hahaha, nie aż takim hardcorem nie jestem
Niestety zarysowałam swoje, jak w przypływie motywacji uznałam, że pora nauczyć się parkować równolegle - no to zaparkowałam. Na razie ograniczę się do parkowania tyłem xd
Jakbym zarysowąła auto exowi to by się chyba popłakał, bo nie ma ważniejszej rzeczy w życiuPlotkary ahh... Jak to fajnie, jak ludzie żyją cudzym życiem a nie swoim. Ja też ostatnio usłyszałam, że mam jeszcze ze 3 lata żeby sobie życie ułożyć, a potem to już rozwodnicy z dziećmi albo będę czekać na wdowca do 70ki. A tak w ogóle to dlaczego ja płaczę, przecież to już prawie 3 miesiące. No tak, łatwo to powiedzieć jak się z boku stoi.
Najgorsze są takie plotkary kiedyś broniłam strasznych ludzi teraz widzę że niektóre naprawdę są wredne i mam teraz myśli czy naprawdę ex mnie nie zostawił bo się maluje ale z drugiej strony chyba nie był by zema tyle lat szczególnie że lubił jak się maluje. Zresztą co mnie już to obchodzi ja się maluje dla siebie a nie dla kogoś .
Tak napisałaś że ja myślałam że jemu auto zarysowałaś .