netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 785 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 79 80 81 82 83 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 201 do 5 265 z 7 946 ]

5 201

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku po 27 latach w AA i 12 latach różnych terapii modelu Minnesota , behawioralnej i Gestalt to nic takiego tysiące godzin na słuchaniu innych ludzi z takimi właśnie problemami oraz mówieniu o swoich. W AA to tylko na początku jest trochę mówienia o okresie picia reszta to praca nad chorymi emocjami życiowymi problemami tu nie ma żadnych różnic między ludźmi.
Te wszystkie izmy to trochę etykietki

5 202

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Pyłku po 27 latach w AA i 12 latach różnych terapii modelu Minnesota , behawioralnej i Gestalt to nic takiego tysiące godzin na słuchaniu innych ludzi z takimi właśnie problemami oraz mówieniu o swoich. W AA to tylko na początku jest trochę mówienia o okresie picia reszta to praca nad chorymi emocjami życiowymi problemami tu nie ma żadnych różnic między ludźmi.
Te wszystkie izmy to trochę etykietki

Dlatego dobrze że jest tu mężczyzna który nie tylko wkracza miedzy sprzeczającymi się kobietami ale i potrafi napisać coś przekazać w sposób wtrafiajacy do psychiki ;-).

5 203

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja dziś w oracy zostalam poniżona tzn tak się czuje i może potrzebowałam odreagować niewiem jeśli uraziłam przepraszam . Szczególnie to do Loki.
Niewiem czemu po rozstaniu mam dziwne akcje z facetami mam wrażenie że mają mnie za głupia naiwna . Dziś poczułam się jak mało wartościowa kobieta która każdy może zaliczyć wrrr

Że tacy faceci są to fakt ale nie wszyscy .Drugi fakt to że jakbyś o Sobie nie myślała to jesteś wartościowa sama najlepiej wiesz co robisz w życiu czy to się komuś podoba czy nie i nie ważne co robią faceci faceci np się gapią bo to faceci.
Reszta to nasze myślenia o tym nie raz prawdziwe nieraz mylne wrażenia .

5 204 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-02-21 19:44:46)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja dziś w oracy zostalam poniżona tzn tak się czuje i może potrzebowałam odreagować niewiem jeśli uraziłam przepraszam . Szczególnie to do Loki.
Niewiem czemu po rozstaniu mam dziwne akcje z facetami mam wrażenie że mają mnie za głupia naiwna . Dziś poczułam się jak mało wartościowa kobieta która każdy może zaliczyć wrrr

Że tacy faceci są to fakt ale nie wszyscy .Drugi fakt to że jakbyś o Sobie nie myślała to jesteś wartościowa sama najlepiej wiesz co robisz w życiu czy to się komuś podoba czy nie i nie ważne co robią faceci faceci np się gapią bo to faceci.
Reszta to nasze myślenia o tym nie raz prawdziwe nieraz mylne wrażenia .

Dostałam karteczkę czy mam ochotę się kochać  i napisane tak /nie no dla mnie to było poniżające i raczej moje myśli tu są słuszne . W ogóle jeden mi gada że mnie kocha od dwóch lat odkąd mnie zobaczył inny jakieś podteksty ja pierdziele a gdzie ci normalni może boją się mnie hahahaha .
Ale serio poczułam się jak śmieć jak zobaczyłam ta karteczkę facet niemowa dlatego dostałam karteczkę .źle zrozumiałam ja bo myślałam że pisze czy mnie ktoś kocha no ale koleżanka mnie uświadomiła o co chodzi

5 205

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Hej witam was serdecznie ;-)
Tak z grubsza poczytalam co pisaliscie gdyz dziecko skacze po mnie :-D
I powiem wam ze kazdy z was/nas ma racje, czasami w zależności od dnia mam wrażenie ze czuje dokladnie to co kazda z was

5 206

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

I wcale nie dziwie Ci sie Pylku ze kochasz, bo podobno rozstanie boli polowe czasu ile sie bylo w zwiazku wink
Moge wam powiedzieć jak ja sobie radze ..
A więc staram sie zaakceptowac to ze nie jesteśmy juz razem, przeciez nie zmisze kogos do miłości i pozwalam sobie czuc to co czuje, nie walcze z tym jak boli, a boli jeszcze czesto.
Szczególnie jak wiem ze eks wychodzi na noce do prawdopodobnie nowej partnerki hmm
Zachowuje dyatans, zajmuje sie dziecmi i soba.
Planuję i mysle o przyszlosci.
I czekam az czas uleczy :-)

5 207

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nie raz mam takie uczucie strasznego bólu w sercu ale pozwalam sobie na to i czekam az minie sad

5 208

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Annkaa na takie uderzenia mnie pomagały ćwiczenia z uspokajaniem oddechu proste i skuteczne.

Dobrze ze potrafisz Siebie obserwować tzn reakcje swojego ciała.

5 209

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Poprostu nie da się od tak nie kochać bo ktoś na forum tak mówi proszę cię . Chwalić i wzdychać nie polecam to nawet odradzam ale nie da się ani kogoś kochać na zawołanie ani przestać.

To prawda, dobrze Pyłku, że doszłaś do takich a nie innych wniosków. 10 lat to szmat czasu, nie da się przestać z dnia na dzień, bo tak zdecydował los/my/on/.  Co nie oznacza, że nie można żyć. Świadomość uczuć pozwala zrozumieć też mechanizmy działania. Byłabym nawet zdziwiona gdybym czytała, że Ci minęło. Z jednej strony to dałoby mi nadzieję, że jeszcze kilka miesięcy i ja wydobrzeje, ale z drugiej jedno nie wyklucza drugiego. Zresztą, miłość to skomplikowany temat. Bo co to tak naprawdę jest? Ja sama już nie wiem, bo ile jest małżeństw, gdzie jest miłość i trwają, ile jest takich, gdzie jej nie ma a też trwają, a ile jest takich związków, gdzie była i się rozpadło.
A co do karteczki - buractwo jest wszędzie, ludzie coraz mniej się szanują więc i takie zachowania mnie nie dziwią. Ty jesteś wartościowa, silna babka. Niech Ci takie coś nie wytrąca z równowagi.
Swoją drogą, sama myślę, że moje konserwatywne podejście w takich kwestiach doprowadziło i pewnie doprowadzi do samotności. Dla mnie nie ma przygodnego seksu, nie ma seksu bez miłości, zaufania i bezpieczeństwa. No nie ma i już. Zresztą teraz to nie ma już nic, tych 3 ostatnich rzeczy też.
Trzymaj się smile

5 210

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja podziwiam mojego szefa, bo w zespole mam 10 kolezanek a on to musi ogarnąć smile
Dobrze że jesteś Paslawku.

Ania, nie mozesz pozwalac na to, zeby Cie takie durnoty wyprowadzaly z rownowagi az tak. To tez jest umiejetnosc ktora polecam, nauczenie sie zeby to po Tobie splywalo. Da sie ale na to tez trzeba czasu smile ja mialam chrzest bojowy w gimnazjum i liceum i sie nauczylam. Nie chodzi o biernosc ale o to, zeby nas niewazne rzeczy nie wyprowadzaly z rownowagi.

5 211

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Annkaa na takie uderzenia mnie pomagały ćwiczenia z uspokajaniem oddechu proste i skuteczne.

Dobrze ze potrafisz Siebie obserwować tzn reakcje swojego ciała.

Tak wlasnie próbuje sobie radzić z tym oddechem jak mówisz smile
Bardzo duzo sie oczytalam i teraz wprowadzam ale jest to metoda prób i bledow sad

5 212

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:

Ja podziwiam mojego szefa, bo w zespole mam 10 kolezanek a on to musi ogarnąć smile
Dobrze że jesteś Paslawku.

Ania, nie mozesz pozwalac na to, zeby Cie takie durnoty wyprowadzaly z rownowagi az tak. To tez jest umiejetnosc ktora polecam, nauczenie sie zeby to po Tobie splywalo. Da sie ale na to tez trzeba czasu smile ja mialam chrzest bojowy w gimnazjum i liceum i sie nauczylam. Nie chodzi o biernosc ale o to, zeby nas niewazne rzeczy nie wyprowadzaly z rownowagi.

Tak wiem ale to jest bardzo trudne szczególnie na początku ale bede nad tym pracowac :-D

5 213

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

I wcale nie dziwie Ci sie Pylku ze kochasz, bo podobno rozstanie boli polowe czasu ile sie bylo w zwiazku wink
Moge wam powiedzieć jak ja sobie radze ..
A więc staram sie zaakceptowac to ze nie jesteśmy juz razem, przeciez nie zmisze kogos do miłości i pozwalam sobie czuc to co czuje, nie walcze z tym jak boli, a boli jeszcze czesto.
Szczególnie jak wiem ze eks wychodzi na noce do prawdopodobnie nowej partnerki hmm
Zachowuje dyatans, zajmuje sie dziecmi i soba.
Planuję i mysle o przyszlosci.
I czekam az czas uleczy :-)

Aniu to mnie pocieszyłaś ale ja zrobię wszystko żeby za 5lat był już mglistym wspomnieniem.  Super sobie radzisz tak trzymaj

5 214

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Poprostu nie da się od tak nie kochać bo ktoś na forum tak mówi proszę cię . Chwalić i wzdychać nie polecam to nawet odradzam ale nie da się ani kogoś kochać na zawołanie ani przestać.

To prawda, dobrze Pyłku, że doszłaś do takich a nie innych wniosków. 10 lat to szmat czasu, nie da się przestać z dnia na dzień, bo tak zdecydował los/my/on/.  Co nie oznacza, że nie można żyć. Świadomość uczuć pozwala zrozumieć też mechanizmy działania. Byłabym nawet zdziwiona gdybym czytała, że Ci minęło. Z jednej strony to dałoby mi nadzieję, że jeszcze kilka miesięcy i ja wydobrzeje, ale z drugiej jedno nie wyklucza drugiego. Zresztą, miłość to skomplikowany temat. Bo co to tak naprawdę jest? Ja sama już nie wiem, bo ile jest małżeństw, gdzie jest miłość i trwają, ile jest takich, gdzie jej nie ma a też trwają, a ile jest takich związków, gdzie była i się rozpadło.
A co do karteczki - buractwo jest wszędzie, ludzie coraz mniej się szanują więc i takie zachowania mnie nie dziwią. Ty jesteś wartościowa, silna babka. Niech Ci takie coś nie wytrąca z równowagi.
Swoją drogą, sama myślę, że moje konserwatywne podejście w takich kwestiach doprowadziło i pewnie doprowadzi do samotności. Dla mnie nie ma przygodnego seksu, nie ma seksu bez miłości, zaufania i bezpieczeństwa. No nie ma i już. Zresztą teraz to nie ma już nic, tych 3 ostatnich rzeczy też.
Trzymaj się smile

Biedronka mam to samo właściwie tych trzech ostatnich też nie mam :-P

5 215

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak ku wyjasnieniu :-)
Od ostatniej próby kontaktu i niby chęci oddania książek przez mojego ex które mialo miejsce na początku grudnia, oraz grzecznosciowych zyczen świątecznych nie mam zadnego kontaktu z ex. Nie widziałam go dobre5 miesięcy, nie jestesmy ze sobą od 7. Nie przyjaznimy się, nawet się nie kolegujemy. On ma kobietę , choc do dzis nie wiem czy oby napewno. Nie ma go, jest jakieś 2000km ode mnie.
Przyjaciele nic o nim nie mówią , ja o niego nie pytam. Zero " kompletne zero jakichkolwiek możliwości zobaczenia jego.
To co pisalam to osobiste odczucia. I moje oklamywanie samej siebie ze jest inaczej. Czas czas czas - caly czas daje sobie czas , który dzis wam mówię ze oprócz zrozumienia ,ze nic już nie ma, nie zrobił nic bym przestała czuc mniej do niego.

Loka i pylek nie warto o to się sporządzać. Paslawek swiwtnie to napisał. Każda z nas przeżyła co innego. I każda podchodzi inaczej do tego tematu. Nie potrzebuje glaskania po głowie i zapewniania ze on wróci. Na codzień jestem twarda sztuka , na szczerość pozwalam sobie tylko tu. Mój ex napewno myśli że od dawna żyje jak królowa i bardzo dobrze" nigdy nie chcialam mi dac satysfakcji ani informacji co czuje.

Jutro już piatek. A już za 5 dni Warszawa. Nie mogę su2e doczekać.

5 216

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:

Ja podziwiam mojego szefa, bo w zespole mam 10 kolezanek a on to musi ogarnąć smile
Dobrze że jesteś Paslawku.

Ania, nie mozesz pozwalac na to, zeby Cie takie durnoty wyprowadzaly z rownowagi az tak. To tez jest umiejetnosc ktora polecam, nauczenie sie zeby to po Tobie splywalo. Da sie ale na to tez trzeba czasu smile ja mialam chrzest bojowy w gimnazjum i liceum i sie nauczylam. Nie chodzi o biernosc ale o to, zeby nas niewazne rzeczy nie wyprowadzaly z rownowagi.

Tak wiem ale to jest bardzo trudne szczególnie na początku ale bede nad tym pracowac :-D

5 217

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Tak ku wyjasnieniu :-)
Od ostatniej próby kontaktu i niby chęci oddania książek przez mojego ex które mialo miejsce na początku grudnia, oraz grzecznosciowych zyczen świątecznych nie mam zadnego kontaktu z ex. Nie widziałam go dobre5 miesięcy, nie jestesmy ze sobą od 7. Nie przyjaznimy się, nawet się nie kolegujemy. On ma kobietę , choc do dzis nie wiem czy oby napewno. Nie ma go, jest jakieś 2000km ode mnie.
Przyjaciele nic o nim nie mówią , ja o niego nie pytam. Zero " kompletne zero jakichkolwiek możliwości zobaczenia jego.
To co pisalam to osobiste odczucia. I moje oklamywanie samej siebie ze jest inaczej. Czas czas czas - caly czas daje sobie czas , który dzis wam mówię ze oprócz zrozumienia ,ze nic już nie ma, nie zrobił nic bym przestała czuc mniej do niego.

Loka i pylek nie warto o to się sporządzać. Paslawek swiwtnie to napisał. Każda z nas przeżyła co innego. I każda podchodzi inaczej do tego tematu. Nie potrzebuje glaskania po głowie i zapewniania ze on wróci. Na codzień jestem twarda sztuka , na szczerość pozwalam sobie tylko tu. Mój ex napewno myśli że od dawna żyje jak królowa i bardzo dobrze" nigdy nie chcialam mi dac satysfakcji ani informacji co czuje.

Jutro już piatek. A już za 5 dni Warszawa. Nie mogę su2e doczekać.

Nie zrobił nic żebyś przestała mniej czuć do niego ? A zostawienie Cię i pójście do innej to mało ? Promyk nik napewno nie będzie Cię tu zapewniał że on wróci bo to było by najgorsze co mogło być dla ciebie . Twój ex nie jest już tym samym człowiekiem co przed rozstaniem i ty też już nie jesteś ta sama . Możesz być pewna że nic już nie wróci z tych pięknych chwil między wami trzymaj się

5 218

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Zgadzam się smile teraz jestem ładniejsza haha

Humor troszkę wrócił .

5 219

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Zgadzam się smile teraz jestem ładniejsza haha

Humor troszkę wrócił .

:-D To najważniejsze też kiedyś dojdę do takich wniosków :-P

5 220

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak tu cicho o zmierzchu .Jak samopoczucia ?

5 221

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Niemożność spania w nocy, jak za duzo mysli chodzi po glowie sad

5 222

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja wczoraj położyłam sie o 19 i wstałam dziś o 8 szok .  Za to jestem mega wyspana i ruszam na szał zakupowy . Zastanawiam się czy pomału nie wciągnełam się w te zakupy . Po rozstaniu tak mi zostało . Tak się mówiło zrób coś dla siebie kup sobie coś i tak zostało hahahaha  :-P.
A jak tam u was ?
Aniu ja problemy ze snem miałam kilka miesięcy musiałam brać proszki na sen.
Jak się trzymasz ?

5 223 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-23 11:16:38)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Cześć

Wstałem koło 6 rano  wyspany jak Ty Pyłku .Zrobiłem już z rana rundkę kontrolną w lasku i na górce lepiej mi.

Młodzież gdzieś wybyła a kobieta pojechała do ojca ja dziś będę strzegł energii w mieście też bym se pojechał ale nic to.
Na zakupy tez idę ale tylko po pożywienie.


Annkaa możesz przed snem zapisywać swoje myśli te najbardziej dręczące i to jak się z tym czujesz nie przejmuj się na początku to wygląda jak bełkot .Może gimnastyka przed snem .Wiem jak się nieraz nie chce nic ,a nawyk rozmyślania i analizowania wspominania jest silny niestety dręczy i frustruje.
Wyraźnie potrzebujesz odprężenia małe dziecko też wymaga uwagi a to jest bardzo "energochłonne" wiem o tym dobrze.Jak urosną zęby "polemiczne" będzie weselej smile Hardkor to jest jednak okres nastoletni teraz to sielanka.Da się to przeżyć z radością i spokojem też.
Ile ma młode ?
Środki nasenne najlepiej uzgodnić z lekarzem , zioła są bardziej bezpieczne ale nie tak skuteczne od razu.Najbardziej zdrowo jest jednak moim zdaniem i z mojego doświadczenia przetrwać to wszystko na żywca  jednak to najtrudniejsze do zniesienia tu trzeba rozwagi i ostrożności środki nasenne czy uspokajające przymulają jednak i tłumią ale dają czes.

Spokojnej soboty.

5 224

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Proszki ziołowe masz rację troszkę spowalniają reakcje dziwnie człowiek się czuje po nich ale one mi pomagały szczególnie że miałam problemy z sercem i arytmie . Kiedyś mi lekarz powiedział że one nie szkodzą . Proszki na sen mam na receptę i one nie wpływają jakoś dziwnie tylko po 15min cię nie ma . Rano wstaje się wypoczętym nie zmęczonym . Poprostu szłam na łatwiznę . Może masz rację że lepiej walczyć z samym sobą ale ja bym nie dała rady .
Dziś mam zamiar przebiegnąć 5 km ale zimno trochę

5 225 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-23 11:23:04)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ale jest fajnie suche powietrze zimno nie przeszkadza a teraz słońce u nas wychodzi.Piękne niebo i nietypowe chmury.
Z tymi lekami to indywidualna sprawa ja na to trochę inaczej patrzę.

5 226

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pylku, brałam takie proszki  a uspokojenia, wlasnie ziolowe i niby w ciągu dnia bylam spokojniejsza to w nocy i tak nie mogłam spac sad
A trzymam sie nawet dobrze, ale znowu ex dal mi do myślenia..
Po paru tygodniach całkowitego duzego dystansu tzn. tylko sluzbowo i odnośnie dziecka, zaczol sie odzywac i napisał ze ma przeczucie ze kiedyw do siebie wrocimy i ze zawsze ma dobre przeczucia hmm..
Nic mu nie odpisałam, bo nawet nie wiedziałam co mialabym napisac.
Postanowilam przeczekac to i zobaczymy jak bedzie..

Paslawek, zapisuje duzo przed snem, wyglada to jakby brudnopis, pelno chaotycznych mysli big_smile i zaczelam cwiczyc tongue
Niestety noce i tak mam ciezkie, bo maly chorowal, ale tez ze wzgledu, ze za duzo mysle i analizuje.
Maly ma 2 latka, wiec pokazuje co potrafi big_smile
a starszy ma 8 lat wiec niedlugo czeka mnie ten hardcore ;-D

5 227

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Mój ex po rozstaniu półtora miesiąca robił mi właśnie tak nadzieję pisząc że myśli o powrocie ze chce wrócić tęskni nawet za moim głosem . Ja latałam jak głupia po mimo że niechcialam się z nim spotkać robiłam tak jak chciał musiałam w nocy odp jak tego chciał żeby tylko się nie rozmyślił . Po tym czasie napisał że poznał kogoś żegnaj serce mi pękło brrr masakra . Niewiem Aniu co ci doradzić bo macie dziecko ale ja chyba bym na twoim miejscu nie myślała o powrocie do niego nawet jakby na kolanach cię błagał . Zasługujesz na kogoś lepszego

5 228

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Proszki ziołowe masz rację troszkę spowalniają reakcje dziwnie człowiek się czuje po nich ale one mi pomagały szczególnie że miałam problemy z sercem i arytmie . Kiedyś mi lekarz powiedział że one nie szkodzą . Proszki na sen mam na receptę i one nie wpływają jakoś dziwnie tylko po 15min cię nie ma . Rano wstaje się wypoczętym nie zmęczonym . Poprostu szłam na łatwiznę . Może masz rację że lepiej walczyć z samym sobą ale ja bym nie dała rady .
Dziś mam zamiar przebiegnąć 5 km ale zimno trochę

Nie szlas na łatwiznę tylko sobie pomagalas tak jak najlepiej, ja tez bym brala nasenne ale przy dzieciach sie boje trochę :-)

5 229

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Mój ex po rozstaniu półtora miesiąca robił mi właśnie tak nadzieję pisząc że myśli o powrocie ze chce wrócić tęskni nawet za moim głosem . Ja latałam jak głupia po mimo że niechcialam się z nim spotkać robiłam tak jak chciał musiałam w nocy odp jak tego chciał żeby tylko się nie rozmyślił . Po tym czasie napisał że poznał kogoś żegnaj serce mi pękło brrr masakra . Niewiem Aniu co ci doradzić bo macie dziecko ale ja chyba bym na twoim miejscu nie myślała o powrocie do niego nawet jakby na kolanach cię błagał . Zasługujesz na kogoś lepszego

Staram sie patrzeć na to co pisze z przymrużeniem oka i nadal trzymam dystans, z resztą napisał kiedys.. a kiedys moze byc za pozno, wiec dopóki nie widze konkretnych dzialan nie biore tego pod uwage
I daje sobie czas i żyje dalej smile
Oczywiście to nie jest tak ze mnie nie to wszystko nie boli, nie robie sobie nadziei, wszystko to bardzo odczuwam ale rozmawiam duzo sama ze soba pozwalam sobie czuc co czuje, akceptuje to i zyje dalej ..
Czas pokaze co bedzie

5 230

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Mój ex po rozstaniu półtora miesiąca robił mi właśnie tak nadzieję pisząc że myśli o powrocie ze chce wrócić tęskni nawet za moim głosem . Ja latałam jak głupia po mimo że niechcialam się z nim spotkać robiłam tak jak chciał musiałam w nocy odp jak tego chciał żeby tylko się nie rozmyślił . Po tym czasie napisał że poznał kogoś żegnaj serce mi pękło brrr masakra . Niewiem Aniu co ci doradzić bo macie dziecko ale ja chyba bym na twoim miejscu nie myślała o powrocie do niego nawet jakby na kolanach cię błagał . Zasługujesz na kogoś lepszego

Staram sie patrzeć na to co pisze z przymrużeniem oka i nadal trzymam dystans, z resztą napisał kiedys.. a kiedys moze byc za pozno, wiec dopóki nie widze konkretnych dzialan nie biore tego pod uwage
I daje sobie czas i żyje dalej smile
Oczywiście to nie jest tak ze mnie nie to wszystko nie boli, nie robie sobie nadziei, wszystko to bardzo odczuwam ale rozmawiam duzo sama ze soba pozwalam sobie czuc co czuje, akceptuje to i zyje dalej ..
Czas pokaze co bedzie

Chciała byś żeby wrócił co ?
Przemyśl czy potrafiła byś mu jeszcze zaufać to chyba najbardziej pomaga w przemyśleniach

5 231

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kocham Go i sama nie wiem  czego bym chciala, pewnie jeszcze tak, zeby wrocil, ale na innych zasadach terapia dla par itp. Ale to teraz bo jest jeszcze bardzo wszystko świeże a pozniej czuje ze bedzie inaczej i za pozno.

5 232

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Kocham Go i sama nie wiem  czego bym chciala, pewnie jeszcze tak, zeby wrocil, ale na innych zasadach terapia dla par itp. Ale to teraz bo jest jeszcze bardzo wszystko świeże a pozniej czuje ze bedzie inaczej i za pozno.

Związek jest jak dom. Odbudowa jest bardzo trudna i kosztowna, a efekt rzadko taki jak oczekujesz. Lepiej włożyć trochę sił i środków w usunięcie zgliszczy i budować nowy dom.
Nie wejdziesz drugi raz do tej samej wody. Czas płynie i związek który byś chciała odbudować już nie istnieje. Czym szybciej to przyjmiesz do wiadomości tym szybciej się pozbierasz i będziesz gotowa na szczęście które na ciebie czeka za rogiem.

5 233

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A ja przed momentem pojechałam na stacja dolalam oleju, podejchalam na myjnie i jadę z tym koksem,troszkd się przy oleju pobrudzilam No i jak tak pucuje ten samochód z kolejki do mycia trąbi kuzyn eksa. Jakoś mi się dziwnie zrobiło. Chciał pomóc byl w dupe miły a mnie to zirytowalo oczywiście też byłam miła bo co, ale jestem pewna że mu przekaze że ja , mylam samochód nie mam faceta bo robię takie rzeczy sama...

5 234

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

A ja przed momentem pojechałam na stacja dolalam oleju, podejchalam na myjnie i jadę z tym koksem,troszkd się przy oleju pobrudzilam No i jak tak pucuje ten samochód z kolejki do mycia trąbi kuzyn eksa. Jakoś mi się dziwnie zrobiło. Chciał pomóc byl w dupe miły a mnie to zirytowalo oczywiście też byłam miła bo co, ale jestem pewna że mu przekaze że ja , mylam samochód nie mam faceta bo robię takie rzeczy sama...

O ludzie nie wierzę w to co napisałaś Kata a to facet jest od tego żeby mył auto ?! :-P
No powiedz mi że jak poznasz faceta to on będzie ci mył auto odrazu hahahaha kochana czym ty się przejmujesz nawet lepiej niech wie że ci jakiś przydupas nie potrzebny żeby tylko był . Coś strasznie kręcą się koło ciebie ostatnio

5 235 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-23 19:23:17)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

ale jestem pewna że mu przekaze że ja , mylam samochód nie mam faceta bo robię takie rzeczy sama...

No masakra już słyszysz co mówi i co myśli czuje eks pewnie o tym olejowym incydencie i na pewno masz się przez to źle czuć niezła sztuczka Kata.
Możesz zrzucić winę na mnie smile

5 236

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

A ja przed momentem pojechałam na stacja dolalam oleju, podejchalam na myjnie i jadę z tym koksem,troszkd się przy oleju pobrudzilam No i jak tak pucuje ten samochód z kolejki do mycia trąbi kuzyn eksa. Jakoś mi się dziwnie zrobiło. Chciał pomóc byl w dupe miły a mnie to zirytowalo oczywiście też byłam miła bo co, ale jestem pewna że mu przekaze że ja , mylam samochód nie mam faceta bo robię takie rzeczy sama...

Nie przejmuj sie co on pomysli, uwazam tak jak pyłek smile dobrze ze jestes samodzielna :-D

5 237

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Gilotyna1988 napisał/a:

ale jestem pewna że mu przekaze że ja , mylam samochód nie mam faceta bo robię takie rzeczy sama...

No masakra już słyszysz co mówi i co myśli czuje eks pewnie o tym olejowym incydencie i na pewno masz się przez to źle czuć niezła sztuczka Kata.
Możesz zrzucić winę na mnie smile


Zero litości,zero litości na tym forum !!! tongue big_smile

Kurde może racja, ale najbardziej w życiu bym nie chciała żeby jemu było mnie żal. Niedobrze mi ta myśl.

No eks mi zawsze myl auto big_smile ale w sumie dobrze,ze sama daje rady,nie muszę się prosić nikogo.
Paslawek a wina i tam Twoja:P

5 238

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lagrange napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Kocham Go i sama nie wiem  czego bym chciala, pewnie jeszcze tak, zeby wrocil, ale na innych zasadach terapia dla par itp. Ale to teraz bo jest jeszcze bardzo wszystko świeże a pozniej czuje ze bedzie inaczej i za pozno.

Związek jest jak dom. Odbudowa jest bardzo trudna i kosztowna, a efekt rzadko taki jak oczekujesz. Lepiej włożyć trochę sił i środków w usunięcie zgliszczy i budować nowy dom.
Nie wejdziesz drugi raz do tej samej wody. Czas płynie i związek który byś chciała odbudować już nie istnieje. Czym szybciej to przyjmiesz do wiadomości tym szybciej się pozbierasz i będziesz gotowa na szczęście które na ciebie czeka za rogiem.

Uważam ze jezeli dwie osoby tak samo chcą cos zmienic od razu to czasem warto bo zawsze najłatwiej jest znalezc sobie kogos nowego.
I nie chcialabym aby bylo tak samo i zdaje sobie sprawę ze rzeka płynie byloby inaczej smile
Ale jak mowie to by bylo dużo pracy a moj ex rzuca tylko jakies glupie teksciki a nie o to chodzi. I nie powiem troche mnie to denerwuje bo zaburza moj spokoj.
Narazie chce poznać i pokochać siebie na nowo a szczescie zlapie moze za jakis czas wink

5 239

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Narazie zlapalismy jelitowke, plus tego jest taki ze zamiast serca boli brzuch :-D

5 240

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:
paslawek napisał/a:
Gilotyna1988 napisał/a:

ale jestem pewna że mu przekaze że ja , mylam samochód nie mam faceta bo robię takie rzeczy sama...

No masakra już słyszysz co mówi i co myśli czuje eks pewnie o tym olejowym incydencie i na pewno masz się przez to źle czuć niezła sztuczka Kata.
Możesz zrzucić winę na mnie smile


Zero litości,zero litości na tym forum !!! tongue big_smile

Kurde może racja, ale najbardziej w życiu bym nie chciała żeby jemu było mnie żal. Niedobrze mi ta myśl.

No eks mi zawsze myl auto big_smile ale w sumie dobrze,ze sama daje rady,nie muszę się prosić nikogo.
Paslawek a wina i tam Twoja:P

A to ty się tu litosci spodziewałaś szok hahahaha . Kata a co cię obchodzi co on myśli niech se myśli co chce !
Ja sobie zrobiłam długie pazury aż pisać mi ciężko :-P.  chyba oszalałam .
Oczywiście bieganie odpuściłam bo zmarzłam na zakupach ale jutro nadrobię . A wam jak mija sobota ,?

5 241 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-23 20:31:55)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jestem w robocie migają jakiś światełka cholera wie o co w tym wszystkim chodzi i jak to ogarnąć smile

Nie zabrałem książki do czytania skleroza .Byłem na krótko u mamy przed pracą narzeka źle się dziś czuła ale dzwoniłem to podobno lepiej brat jest z nią teraz.
Zona zgubiła kolczyki tragedia .

5 242

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Narazie zlapalismy jelitowke, plus tego jest taki ze zamiast serca boli brzuch :-D

Tak mi mija sobota sad

5 243

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Narazie zlapalismy jelitowke, plus tego jest taki ze zamiast serca boli brzuch :-D

Tak mi mija sobota sad

Przez chwilę zastanawiałam się czy są dwie Anie :-P.  Aniu co robisz w ciągu dnia takiego wiesz tylko dla siebie ?

5 244

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Annkaa napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Narazie zlapalismy jelitowke, plus tego jest taki ze zamiast serca boli brzuch :-D

Tak mi mija sobota sad

Przez chwilę zastanawiałam się czy są dwie Anie :-P.  Aniu co robisz w ciągu dnia takiego wiesz tylko dla siebie ?

Wiesz nie zawsze mam co robic w ciagu dnia tylko dla siebie bo zazwyczaj brakuje mi doby :-D dwojka dzieci, raczkujaca firma i jeszcze będę dorabiac od marca tongue
Ale cwicze co drugi dzien, duzo czytam, jak mam wolny weekend spotykam sie z bliskimi..
Co 3 tygodnie robie sobie paznokcie, a wczoraj przed choroba zjadlam LODYYY :-D
A i jeszcze jak nie padne wieczorem to ogladam netflixa :-D

5 245

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Tak mi mija sobota sad

Przez chwilę zastanawiałam się czy są dwie Anie :-P.  Aniu co robisz w ciągu dnia takiego wiesz tylko dla siebie ?

Wiesz nie zawsze mam co robic w ciagu dnia tylko dla siebie bo zazwyczaj brakuje mi doby :-D dwojka dzieci, raczkujaca firma i jeszcze będę dorabiac od marca tongue
Ale cwicze co drugi dzien, duzo czytam, jak mam wolny weekend spotykam sie z bliskimi..
Co 3 tygodnie robie sobie paznokcie, a wczoraj przed choroba zjadlam LODYYY :-D
A i jeszcze jak nie padne wieczorem to ogladam netflixa :-D

To dobrze się nie nudzisz to bardzo pomaga

5 246

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Hej dziewczyny smile Z jednej strony miło widzieć Was po zrobieniu sobie przerwy, z drugiej... no nie smile

5 247

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Byla_Narzeczona napisał/a:

Hej dziewczyny smile Z jednej strony miło widzieć Was po zrobieniu sobie przerwy, z drugiej... no nie smile

Czy ty nie miałaś innego nicku czy mi się zdaje ?! Wróciłaś na forum z powrotem z tym samym nickiem co na początku ?

5 248 Ostatnio edytowany przez Byla_Narzeczona (2019-02-23 22:51:21)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Byla_Narzeczona napisał/a:

Hej dziewczyny smile Z jednej strony miło widzieć Was po zrobieniu sobie przerwy, z drugiej... no nie smile

Czy ty nie miałaś innego nicku czy mi się zdaje ?! Wróciłaś na forum z powrotem z tym samym nickiem co na początku ?

The same od zawsze smile Na której stronie byłam ostatnio, to nie pamiętam, bo to było jakoś w listopadzie.

5 249

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Aniu Samotna Narzeczona to Wojowniczka, Była Narzeczona to zupełnie inna osoba.

Co Ciebie do nas sprowadza ponownie?

5 250

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Aniu Samotna Narzeczona to Wojowniczka, Była Narzeczona to zupełnie inna osoba.

Co Ciebie do nas sprowadza ponownie?

A faktycznie bardzo podobne :-P. To ja chyba nawet się nie kapnelam że to inna osoba pisała sorki

5 251

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Byla_Narzeczona napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Byla_Narzeczona napisał/a:

Hej dziewczyny smile Z jednej strony miło widzieć Was po zrobieniu sobie przerwy, z drugiej... no nie smile

Czy ty nie miałaś innego nicku czy mi się zdaje ?! Wróciłaś na forum z powrotem z tym samym nickiem co na początku ?

The same od zawsze smile Na której stronie byłam ostatnio, to nie pamiętam, bo to było jakoś w listopadzie.

Dobry wieczór

Byla_Narzeczona .Coś koło 60 strony o ile mnie pamięć nie myli.

5 252

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Aniu Samotna Narzeczona to Wojowniczka, Była Narzeczona to zupełnie inna osoba.

Co Ciebie do nas sprowadza ponownie?

A Tak chciałam zobaczyć, co w trawie piszczy wink

5 253

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Byla_Narzeczona napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Czy ty nie miałaś innego nicku czy mi się zdaje ?! Wróciłaś na forum z powrotem z tym samym nickiem co na początku ?

The same od zawsze smile Na której stronie byłam ostatnio, to nie pamiętam, bo to było jakoś w listopadzie.

Dobry wieczór

Byla_Narzeczona .Coś koło 60 strony o ile mnie pamięć nie myli.

:-D

5 254

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
Byla_Narzeczona napisał/a:

The same od zawsze smile Na której stronie byłam ostatnio, to nie pamiętam, bo to było jakoś w listopadzie.

Dobry wieczór

Byla_Narzeczona .Coś koło 60 strony o ile mnie pamięć nie myli.

:-D

Pyłku "kamień" Ci się przypomniał ? smile

5 255

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:

Dobry wieczór

Byla_Narzeczona .Coś koło 60 strony o ile mnie pamięć nie myli.

:-D

Pyłku "kamień" Ci się przypomniał ? smile

A to na tej stronie był kamień :-D.
Kurde tyle stron a każdy będzie teraz pamiętał ten kamień hahahaha (przypominam że ja serio mówiłam.:-P)

5 256

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

To akurat było bardzo fajne okazało się że masz poczucie humoru a pare dni wcześniej jeszcze na forum byłaś pod nickiem smutnania także postęp jest wyraźny smile

5 257

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

To akurat było bardzo fajne okazało się że masz poczucie humoru a pare dni wcześniej jeszcze na forum byłaś pod nickiem smutnania także postęp jest wyraźny smile

Cóż za pamięć :-D. A ja wstyd się przyznać nie pietam kto miał ten kamień nieść hahahaha . No mam poczucie humoru chyba nawet za bardzo ale po rozstaniu jest straciłam. Dzięki wam wszystko się zmienia ;-). Ze smutnej stałam się pyłkiem

5 258

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No przecież ja mam inżynierski łeb to i pamięć. smile

5 259

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

No przecież ja mam inżynierski łeb to i pamięć. smile

Fakt, szacun smile

5 260

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku, kamień był dla Wydajemisie;)

5 261

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku, kamień był dla Wydajemisie;)

No pięknie czas zacząć brać proszki na sklerozę :-P. Faktycznie teraz pamięt

5 262

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Co tak cicho w niedzielne popołudnie? smile

# Kata, nie wymiękaj, zainspirowałaś mnie co do myjni, pojechałam, wyszorowałam, przypomniałam sobie ze mam jakieś mięśnie big_smile A ex? no cóż, chyba nie ma mu kto auta umyć, takie jakieś zakurzone xd Ale żeby nie było cukierkowo, zdążyłam też je obrysować na parkingu haha big_smile

# Pyłku, po co proszki na sklerozę, ona jest fajna, zwłaszcza jak wybiórcza tongue

W piątek byłam na imprezce, już zapomniałam jak to jest, ale było fajnie. Niestety w sobotę już było gorzej, jestem za stara na takie melanże - malowanie grzejników na kacu to wyzwanie xd  A dziś, no nie wiem, na razie się umalowałam, może jakieś sklepy hmmm, ale najpierw pożyczka u Bociana bo kruucho - zachciało się klimatyzację w aucie naprawiać, to teraz szczaw i mirabelki xD

5 263

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Co tak cicho w niedzielne popołudnie? smile

# Kata, nie wymiękaj, zainspirowałaś mnie co do myjni, pojechałam, wyszorowałam, przypomniałam sobie ze mam jakieś mięśnie big_smile A ex? no cóż, chyba nie ma mu kto auta umyć, takie jakieś zakurzone xd Ale żeby nie było cukierkowo, zdążyłam też je obrysować na parkingu haha big_smile

# Pyłku, po co proszki na sklerozę, ona jest fajna, zwłaszcza jak wybiórcza tongue

W piątek byłam na imprezce, już zapomniałam jak to jest, ale było fajnie. Niestety w sobotę już było gorzej, jestem za stara na takie melanże - malowanie grzejników na kacu to wyzwanie xd  A dziś, no nie wiem, na razie się umalowałam, może jakieś sklepy hmmm, ale najpierw pożyczka u Bociana bo kruucho - zachciało się klimatyzację w aucie naprawiać, to teraz szczaw i mirabelki xD

Proszę cię nie mów że mu auto zarysowałaś ?!
No ja dziś od super sąsiadki babci się dowiedziałam że faceci wolą grubsze kobiety że powinnam przestać biegać no i oczywiście że faceci nie lubią laleczek że powinnam przestać się malować . Szkoda że nie powiedziała mi że jestem malowana chuda lala i dlatego ex mnie zostawił . Jak ja lubię takie stare plotkary .
Nie byłam dłużna a ona strasznie gruba więc powiedziałam że wolę być chuda niz gruba a podobać to ja mam się samej sobie a nie dla kogoś . Jak się komuś nie podobam to niech się nie patrzy i tyle i poszłam biegać ,:-P

5 264 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-24 14:30:29)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

to teraz szczaw i mirabelki xD

Za dawnych moich czasów zdrowa żywność i szkoła przeżycia w warunkach miejskich to np białe "mięso" słonina i cebula do tego
wszystko co potrzeba no jeszcze cukier , a teraz nie modne kalorie cholesterolie i takie tam ehhh smile

Pozdrowienia dla Załogi

5 265

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Proszę cię nie mów że mu auto zarysowałaś ?!

Hahaha, nie aż takim hardcorem nie jestem big_smile Niestety zarysowałam swoje, jak w przypływie motywacji uznałam, że pora nauczyć się parkować równolegle - no to zaparkowałam. Na razie ograniczę się do parkowania tyłem xd
Jakbym zarysowąła auto exowi to by się chyba popłakał, bo nie ma ważniejszej rzeczy w życiu big_smile

Plotkary ahh... Jak to fajnie, jak ludzie żyją cudzym życiem a nie swoim. Ja też ostatnio usłyszałam, że mam jeszcze ze 3 lata żeby sobie życie ułożyć, a potem to już rozwodnicy z dziećmi albo będę czekać na wdowca do 70ki. A tak w ogóle to dlaczego ja płaczę, przecież to już prawie 3 miesiące. No tak, łatwo to powiedzieć jak się z boku stoi.

Posty [ 5 201 do 5 265 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 79 80 81 82 83 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026