Hejo Miski :*
Miłości do siebie :*
Jazz, dobre ![]()
Ja dzis się czuję dobrze a bałam się tego dnia. Oczywiście w pracy zajoob. Kupiłam sobie bransoletkę na prezent
pierścionek znalazłam od eksa, sprzedam go ![]()
Miłego :*
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.
Strony Poprzednia 1 … 75 76 77 78 79 … 123 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Hejo Miski :*
Miłości do siebie :*
Jazz, dobre ![]()
Ja dzis się czuję dobrze a bałam się tego dnia. Oczywiście w pracy zajoob. Kupiłam sobie bransoletkę na prezent
pierścionek znalazłam od eksa, sprzedam go ![]()
Miłego :*
Podobne tematy
Hejka a u mnie bez rewelacji padnieta jestem po pracy i idę spać . Dobrze że u was ok i dobrze trzymacie się w tym dniu . Buziaki
Jazz <3
Made my day ;*
Samomiłość, pamiętajcie ![]()
Jestem, jestem, poczytuje, ale ostatnio nie miałam weny twórczej
Panele wybrane, ale jeszcze się nie kładą .
Dziś mi bardzo ciężko, trudno mi się skupić, za dużo myśli... Jeszcze natknęłam się na niego, przypadkowo, pierwszy raz od rozstania i kiedy? no w rocznicę.... Ja dzisiaj niestety rozsypka eh..
Samomiłość ...ech jestem już zepsuta moralnie. ;P
Haha no ale jasne.
Pyłek :*
Ja mam nadzieję, że do końca dziś bedzie dobrze :)i nie będę płakać
Już drugi raz dziś myślałam ,że ktoś mi auto przestawił.
Wymig,zyjemy ?:)
Wymig,zyjemy ?:)
Ja to bardziej wegetuje dzisiaj.... Nie płacze, to już nie ten etap, ale zrobiło mi się tak strasznie źle, żal, tęsknota... Dzisiaj mija termin mojego symbolicznego oczyszczenia, piszę sobie swoje żale, może do 24 zdążę napisać i spalić xD
Jestem, jestem, poczytuje, ale ostatnio nie miałam weny twórczej
Panele wybrane, ale jeszcze się nie kładą .
Dziś mi bardzo ciężko, trudno mi się skupić, za dużo myśli... Jeszcze natknęłam się na niego, przypadkowo, pierwszy raz od rozstania i kiedy? no w rocznicę.... Ja dzisiaj niestety rozsypka eh..
On też cię widział ? Rozmawialiście ?
wyimaginowana napisał/a:Jestem, jestem, poczytuje, ale ostatnio nie miałam weny twórczej
Panele wybrane, ale jeszcze się nie kładą .
Dziś mi bardzo ciężko, trudno mi się skupić, za dużo myśli... Jeszcze natknęłam się na niego, przypadkowo, pierwszy raz od rozstania i kiedy? no w rocznicę.... Ja dzisiaj niestety rozsypka eh..
On też cię widział ? Rozmawialiście ?
Nie rozmawialiśmy, wychodziłam ze sklepu i weszłam wprost pod jego auto - no cóż, sparaliżowało mnie, ale zachował się tak jak mogłam się spodziewać - spuścił wzrok w telefon i wszedł do sklepu innym wejściem....
Samomiłość ...ech jestem już zepsuta moralnie. ;P
Haha no ale jasne.
Pyłek :*
Ja mam nadzieję, że do końca dziś bedzie dobrze :)i nie będę płakać
Już drugi raz dziś myślałam ,że ktoś mi auto przestawił.Wymig,zyjemy ?:)
Auto przestawił czy ukradł :-P ? Mi ostatnio klientaka opowiada że jej auto ukradli zaczęła zdenerwowana dzwonić do męża podszedł ochroniarz powiedział że piętro wyżej zaparkowała uśmiałam się jak głupia
Samomiłość ❤️
Samoniłość ❤️
Samoniłość ❤️
Samoniłość ❤️
Ja dzisiaj spędziłam poranek z moja nowa miłością jaka jest siłownia, zrobiłam sobie podwójny trening ❤️
Teraz lecę do kina z moja przyjaciółka.
Bałam ske tego dnia ale jest nawet znośny. Nie lubię tej całej otoczki walentynkowej takie sztuczne to wszystko, kocha się cały rok o dba o związek.
Samomiłość przede wszystkim ❤️❤️
Wymig trzymaj cię, jesteśmy z Tobą ❤️
Ja dzisiaj spędziłam poranek z moja nowa miłością jaka jest siłownia, zrobiłam sobie podwójny trening ❤️
Teraz lecę do kina z moja przyjaciółka.
Bałam ske tego dnia ale jest nawet znośny. Nie lubię tej całej otoczki walentynkowej takie sztuczne to wszystko, kocha się cały rok o dba o związek.
Samomiłość przede wszystkim ❤️❤️
Wymig trzymaj cię, jesteśmy z Tobą ❤️
Ja dzisiaj spędziłam poranek z moja nowa miłością jaka jest siłownia, zrobiłam sobie podwójny trening ❤️
Teraz lecę do kina z moja przyjaciółka.
Bałam ske tego dnia ale jest nawet znośny. Nie lubię tej całej otoczki walentynkowej takie sztuczne to wszystko, kocha się cały rok o dba o związek.
Samomiłość przede wszystkim ❤️❤️
Wymig trzymaj cię, jesteśmy z Tobą ❤️
Ja dzisiaj spędziłam poranek z moja nowa miłością jaka jest siłownia, zrobiłam sobie podwójny trening ❤️
Teraz lecę do kina z moja przyjaciółka.
Bałam ske tego dnia ale jest nawet znośny. Nie lubię tej całej otoczki walentynkowej takie sztuczne to wszystko, kocha się cały rok o dba o związek.
Samomiłość przede wszystkim ❤️❤️
Wymig trzymaj cię, jesteśmy z Tobą ❤️
Ja dzisiaj tez spotkałam eks
ale nie ostatniego a wcześniejszego. Zero emocji, nic kompletnie :-D on mnie nie ruszał od samego początku:P
Do mnie rano spontanicznie wpadła kumpela na kawe, pozniej pojechałam z Mamcia na shopping. Jestem usatysfakcjonowana :-D
Nixx mnie ten tekst niezle rozbawił od rana
)))
EDIT: Dostałam dzis 4 Walentynki :-D Kolega nawet napisał moje imię na zlewie w jakiejś randomowej toalecie i wysłał mi filmik. Hahaha to jest miłość, braterska, bo on jak moj młodszy brat od lat:-)
Pyłek, przestawili
nie pomyślałam że ktoś chciałby mi go ukraść
Wymigu, ja dziś się tego bałam bo tak jechalam dziś popołudniu w godzinach jego powrotu i troszkę był stres,ale mnie to ominęło.
Generalnie ja lubiłam to święto zawsze , te pierdoly kolorowe ,serduszka No jakoś mnie to nakrecalo pozytywnie.
Wymig, tule. Ja wczoraj miałam rocznicę ale rozstania ![]()
Wkarada się lek w moje serce,ze naprawdę nigdy nikogo sensownego nie spotkam....że będę się bujać w jakiś relacjach chorych...i tak przez całe życie. Przeraża mnie to. Chciałabym kiedyś mieć jednego konkretnego na życie faceta. A nie takie bujanie się z kwiatka na kwiatek.
No nic. Mamusia mnie nakarmila golabkami, skorzystałam nie odmawialam i ledwo się ruszam, taki dzień. A płakać pewnie będę bo cóż mi zostaje ![]()
GwiezdnyPył napisał/a:wyimaginowana napisał/a:Jestem, jestem, poczytuje, ale ostatnio nie miałam weny twórczej
Panele wybrane, ale jeszcze się nie kładą .
Dziś mi bardzo ciężko, trudno mi się skupić, za dużo myśli... Jeszcze natknęłam się na niego, przypadkowo, pierwszy raz od rozstania i kiedy? no w rocznicę.... Ja dzisiaj niestety rozsypka eh..
On też cię widział ? Rozmawialiście ?
Nie rozmawialiśmy, wychodziłam ze sklepu i weszłam wprost pod jego auto - no cóż, sparaliżowało mnie, ale zachował się tak jak mogłam się spodziewać - spuścił wzrok w telefon i wszedł do sklepu innym wejściem....
Jakie to ... przykre :-(
Wyimaginowana, przytulam :-))
Dzięki dziewczyny :*
Jest mi dzisiaj naprawdę ciężko, jakbym się cofnęła o 10 kroków. DO sklepu był spontaniczny wypad, z koleżanką, nawet nie pomyślałam, że mogłabym na niego wpaść, ale ruszyło mnie to, dziś byłoby 9 lat, siedzę sama, otwieram wino i ....... cisza. Otworzyłam worda i nawet nie wiem od czego zacząć.
Wymigu, czasem trzeba zrobić krok wstecz żeby ruszyć z impetem w przód. Ja miałam tak chyba dwa tyg temu ,czułam się wtedy jakbym się właśnie z nim rozstala od tamtego czasu nie mam już takich emocji do niego i myśli o nim i ogólnie jest go w mojej głowie mniej a są dni że wcale. Więc, tak musi być i to też jest jakiś chyba etap uzdrowienia.
Ale wiem,doskonale wiem że boli, wraca.
Dzis myślę tylko o tym,ze kiedyś chce fajnego faceta. Może się taki jeszcze gdzieś uchowal.
Tak, ja dziś się czuję jakby to było wczoraj. Pewnie nawarstwione jego widokiem i zachowaniem. Może jeszcze jednak są resztki do wypłakania. Nie wiem za czym płaczę, czy za nim, czy za swoimi marzeniami, za uczuciem, nie wiem, wiem, że boli. Wiem, że go naprawdę kochałam, z całym dobrodziejstwem inwentarza. To chyba jednak płacz za marzeniami naiwnej dziewczyny. Przepraszam, dzisiaj mam dzień jojczenia.
Jojcz, będzie później lżej :*
Wiem o czym piszesz, pewnie za wszystkim po trochę płaczesz i tesknisz.
Wiem,ze dziś ciężko w to uwierzyć ale wciąż jesteś bardzo młoda i Twoje marzenia są realne. ![]()
Szkoda,ze musialysmy przeżyć to wszystko, ten zawód itd bo nie ułatwia w ufaniu, ale to też na swój chyba kres. Oby.
Ja zaraz pojeździe na rowerku ,ciepła kąpiel i jakieś może coś jeszcze sama nie wiem co. ![]()
Hej Mała wyimaginowana wolno Ci płakać bo jutro wolno Ci się śmiać .
Mam wrażenie że jesteś świetną dziewczyną zdolną do tak zdolną do wszystkiego dobrego nawet najlepszego zdeterminowaną ,czującą ,odważną ,działającą.
Ten dzisiejszy płacz nie jest taki sam nie wmawiaj Sobie tego bo to niemożliwe jesteś już w innym punkcie "czuję jakby to było wczoraj".
Wczoraj już nie ma.Zostało trochę "jakby". Dobrze mówisz to są resztki jest ich coraz mniej z każdym dniem.
Nawet ten krok wstecz przeżyjesz dziś ,nawet tę tęsknotę bo wolno Ci tęsknić .
Żywi ludzie tak robią czują .To wszystko mija to co boli .
Właśnie może dziś się pogodzisz i pożegnasz zrobisz następny krok.
Żyjesz czujesz i pomału przechodzi taka prawda.Nic się nie stanie złego już nie teraz.
Pozdrowienia dla Ciebie i Wszystkich Połamańców.
Pyłek ,Jazz,Promyczek,Kata ,Wojowniczka ,Nixx , Goldenna ,Wydajemisię i innych.
"Czy jest coś, co możemy zrobić w tej właśnie chwili, żeby w naszym domu zagościło trochę więcej spokoju ? Być może jest to dom naszego serca i ciała albo fizyczny dom i bliscy nam ludzie. Czasem wystarczy jeden uspokajający wdech albo wydech. A może ofiarowany komuś gest albo słowo dobroci.”
chyba jednak jestem trochę "nawiedzony" ![]()
Hej Mała wyimaginowana wolno Ci płakać bo jutro wolno Ci się śmiać .
Mam wrażenie że jesteś świetną dziewczyną zdolną do tak zdolną do wszystkiego dobrego nawet najlepszego zdeterminowaną ,czującą ,odważną ,działającą.
Ten dzisiejszy płacz nie jest taki sam nie wmawiaj Sobie tego bo to niemożliwe jesteś już w innym punkcie "czuję jakby to było wczoraj".
Wczoraj już nie ma.Zostało trochę "jakby". Dobrze mówisz to są resztki jest ich coraz mniej z każdym dniem.
Nawet ten krok wstecz przeżyjesz dziś ,nawet tę tęsknotę bo wolno Ci tęsknić .
Żywi ludzie tak robią czują .To wszystko mija to co boli .
Właśnie może dziś się pogodzisz i pożegnasz zrobisz następny krok.
Żyjesz czujesz i pomału przechodzi taka prawda.Nic się nie stanie złego już nie teraz.
Nie sądziłam, że tak się dziś rozsypię, ale myślę, że to dlatego, że go zobaczyłam - ten chłód, lód i obojętność. Pewnych rzeczy tutaj nie pisałam, ale to mnie bardzo osobiście boli i to wróciło. Mimo tego stanu, ja bym go kijem nie dotknęła, to jest chyba żal za sposób, za formę, za poniżenie i wykorzystanie. Ale dzisiaj upadam, jutro wstanę, musi tak być. Naprawdę myślę, że pomimo moich błędów, kochałam go szczerze i prawdziwie, może trochę zatraciłam siebie, ale nigdy nie okazałam braku szacunku.
ten chłód, lód i obojętność. ..................że pomimo moich błędów, kochałam go szczerze i prawdziwie, może trochę zatraciłam siebie, ale nigdy nie okazałam braku szacunku.
"chłód, lód i obojętność " a może jego wstyd ,strach ,obawę niepewność,jakąś maskę tego nie wiemy on nie wygrał tu nie można wygrać.
Nie potrzebujesz tego ,ale potrzebujesz się wypłakać .Odpuścić i darować Sobie to się robi płaczem i przychodzi ulga.
Szacunek to Twój skarb.
i nie siedź za długo po nocy ![]()
wyimaginowana napisał/a:ten chłód, lód i obojętność. ..................że pomimo moich błędów, kochałam go szczerze i prawdziwie, może trochę zatraciłam siebie, ale nigdy nie okazałam braku szacunku.
"chłód, lód i obojętność " a może jego wstyd ,strach ,obawę niepewność,jakąś maskę tego nie wiemy on nie wygrał tu nie można wygrać.
Nie potrzebujesz tego ,ale potrzebujesz się wypłakać .
Szacunek to Twój skarb.i nie siedź za długo po nocy
Dla mnie to tylko niedojrzałość, tylko to mi tu pasuje. Nie będę pewnie siedzieć długo, po płaczu i winie, zasnę jak dziecko ![]()
Paslawek...No co byśmy tu bez Ciebie tu zrobiły. No uwielbiamy Cię bez dwóch zdań !
Pięknie jak zawsze ![]()
#wymig
Widzę jaki to leszczu i Ty też to widzisz.
Byłem taki młody głupi zapatrzony w nieistotne rzeczy, zabawki przeciągałem wiele strun do oporu i wtedy straciłem coś i kogoś bardzo ważnego.Bardzo drogo zapłaciłem próbując zapomnieć i uciec przed uczuciami i tym czego człowiek tak naprawdę potrzebuje.
# Kata nie przesadzaj staruszkowie tak mają a przynajmniej niektórzy - to pobłażliwość i chęć żeby ktoś nie marnował życia lub jego części tyle że każdy ma swoja drogę .
a że jest internet i to forum ten wątek to sobie popiszę ![]()
Tym niemniej dzięki to bardzo miłe ![]()
Widzę jaki to leszczu i Ty też to widzisz.
Byłem taki młody głupi zapatrzony w nieistotne rzeczy, zabawki przeciągałem wiele strun do oporu i wtedy straciłem coś i kogoś istotnego.
I mam nadzieje, że kiedyś przyjdzie dzień, w którym dotrze co zrobił i jak, a wtedy ja będę mogła się tylko uśmiechnąć, bo będę 100 lat dalej.
A ja dziś przeczytałam cos bardzo madrego w pewnej książce i trafiło to do mnie w 100%.
Wszystko, co przeżywamy, jest zależne od nas i od tego, jaka emocje czemuś nadamy. To nie tak, ze ktoś mnie wkurza. TO JA SIE WKURZAM. To ja jestem za to odpowiedzialna, nie ktoś inny. Ktoś sprawił mi przykrosc? Nie. Ktoś sie zachował w taki sposob, w jaki bym sobie nie życzyła, ale to, ze mi przykro, jest moja odpowiedzią na to zachowanie i jest zależne w 100% ode mnie. To naturalne, ze nie da sie zapanować nad emocjami ale trzeba zrozumieć, ze to w głównej mierze od nas zalezy w jakis sposob przyjmiemy cos do siebie.
SPOKÓJ i OPANOWANIE w każdej sytuacji to cos, co chce osiągnąć. SZCZESCIE to stan umysłu, niezależnie od sytuacji, tego chce sie nauczyć. Wiadomym jest, ze nie zawsze sie to udaje, ale wierze, ze wszystko to, o czym myślimy i wszystko to, co dzieje sie w naszym życiu, jest nasza w większości zależne od nas. Ja podjęłam ta decyzje. Bede odpowiedzialna za swoje życie i swoje emocje. Naucze sie tego i wiem, ze mi sie uda. Z lepszym lub gorszym skutkiem, ale w koncu opanuje ta trudna sztukę ![]()
No nie umiem tak szybko pisać na klawiaturze ,ale używam 4 palców już. ![]()
# Jazz tak właśnie jest i to nietrudne ( ale to nie o pisaniu na klawiaturze )
.
"Każdy z nas ma swoje własne wyobrażenie o szczęściu. Możemy myśleć, że nasze szczęście zależy od posiadania określonej osoby, z którą będziemy żyli. Albo możemy myśleć, że dla osiągnięcia szczęścia musimy z naszego życia wyeliminować to czy tamto. Niektórzy z nas myślą, że byliby szczęśliwi, gdyby władzę zdobyła określona partia polityczna. Ale to są tylko wyobrażenia, które sami sobie stwarzamy. Jeżeli porzucimy nasze wyobrażenia, możemy sobie pozwolić już teraz dotknąć szczęścia. Nasze wyobrażenie o szczęściu może być wielką przeszkodą na drodze do jego osiągnięcia"
Cała sztuka polega na robieniu tego - nie ważne czy osiągniemy doskonałość czy nie.
Działanie poszukiwanie własnego szczęścia pomimo słabości i siły jest celem i szczęściem poprzez porażki i zwycięstwa.
A jak się znajdzie drugą połowę z takim nastawieniem - nie musi być idealna to już w ogóle ![]()
A ja dziś przeczytałam cos bardzo madrego w pewnej książce i trafiło to do mnie w 100%.
Wszystko, co przeżywamy, jest zależne od nas i od tego, jaka emocje czemuś nadamy. To nie tak, ze ktoś mnie wkurza. TO JA SIE WKURZAM. To ja jestem za to odpowiedzialna, nie ktoś inny. Ktoś sprawił mi przykrosc? Nie. Ktoś sie zachował w taki sposob, w jaki bym sobie nie życzyła, ale to, ze mi przykro, jest moja odpowiedzią na to zachowanie i jest zależne w 100% ode mnie. To naturalne, ze nie da sie zapanować nad emocjami ale trzeba zrozumieć, ze to w głównej mierze od nas zalezy w jaki sposob przyjmiemy cos do siebie.
SPOKÓJ i OPANOWANIE w każdej sytuacji to cos, co chce osiągnąć. SZCZESCIE to stan umysłu, niezależnie od sytuacji, tego chce sie nauczyć. Wiadomym jest, ze nie zawsze sie to udaje, ale wierze, ze wszystko to, o czym myślimy i wszystko to, co dzieje sie w naszym życiu, jest nasza w większości zależne od nas. Ja podjęłam ta decyzje. Bede odpowiedzialna za swoje życie i swoje emocje. Naucze sie tego i wiem, ze mi sie uda. Z lepszym lub gorszym skutkiem, ale w koncu opanuje ta trudna sztukę
Pozdrawiam wszystkich cieplutko :* jak zawsze czytam was codziennie, regularnie, ale też nie mam weny do pisania. Ostatnio miałam mały zjazd i nie spałam pół nocy, ale było mineło. Mnie na szczeście walentynki nigdy nie jarały, a to, że jak zwykle jestem sama w ten dzień jest mi obojętne
chociaż byłam na randce... z koleżankami z pracy
trafiłyśmy na walentynkowe promo- pizza za 12.90
więc objedzona zaraz idę lulu, bo o 4.30 wstaje do pracy..
Ja też coś przeczytałam ciekawego w książce ale suma summarum niekupilam jej tylko dwie inne chyba jutro ja kupię. I uwaga ona jest w gazecie Claudia za 9.99 a tak kosztuje 40zl . Jak ktoś ma ochotę poczytać . Tytuł tej książki to EGOIZM TO NIE GRZECH. , KURS NA MIŁOŚĆ. W tej książce jest napisane jak sobie radzić w kryzysie , jak budować swoją wartość , kiedy wydaje się że nam jest źle . Mi się tam jeden fragment spodobał że po ciężkich przeżyciach powinno się budować taki własny dom w wewnątrz siebie i od podstaw go budować i cieszyć się z każdego małego budowania . Dojście do dachu to już nasz sukces będzie :-D
Ja już zasmarkana, z żabimi oczami, pewnie zaraz padnę. Sukces na dziś - nie sprowokował mnie, zmęczyłam się, nie mam weny żeby drążyć skałę. Samych walentynek też jakoś nie uznaję, traf chciał, że akurat wypada rocznica, plus spotkanie i poszło, ale może tak miało być, może musiałam wypłakać resztki ![]()
Ooo Pyłku brzmi niezle
nabędę!:-)
Ja czytam „alchemia szczęścia”. Pożyczyłam od właścicielki mojej ulubionej restauracji, w której jest duzo ciekawych książek
Wymig trzymaj sie:*
Ja już zasmarkana, z żabimi oczami, pewnie zaraz padnę. Sukces na dziś - nie sprowokował mnie, zmęczyłam się, nie mam weny żeby drążyć skałę. Samych walentynek też jakoś nie uznaję, traf chciał, że akurat wypada rocznica, plus spotkanie i poszło, ale może tak miało być, może musiałam wypłakać resztki
Wymig, 1,2 ząbki czosnku wyciśnij i zmieszaj z twarożkiem, no jeszcze trzeba przyprawić do smaku i zjeść. Jest rewelacyjny, mówię poważnie i oczywiście zdrowia życzę serdecznie.
Oo Zobaczę jak nie zapomnę to kupię ta gazetę.
Mam nadzieję ,że dziś lepiej.?
Ja w końcu miałam tylko refleksję,ze kochałam mocno i bardzo i tak jakoś bezwarunkowo. No i żal mi tylko,ze już nie będzie we mniej tej naiwności w uczuciach ,a może tak jest zdrowiej.
Piątek ! Ja choć ciagaja mnie po klubach mówię pas, jak zapowiadalam, siedzę w domciu w ten weekend. Grzecznie ,tylko w sb uroczystość rodzinna ale to się akurat cieszę bo mam fajną rodzinkę więc upichcimy coś pysznego, pogadamy i glupotach, powydurniamy się i szlus.
A dziś duuuzo pracy więc zabieram się za nią .
Miłego dnia Wam życzę :*
Dzień Dobry Droga Młodzieży
Powiem wam że ideał pracy lżejszej od snu nie istnieje - ruch jest wszystkim.
Znowu wyjedzono ogórki kiszone ,więc idę na bazar no i jeszcze babcia ma ochotę na perliczkę to też pędem nabędę (oczywiście w B..... ale koniec z podprogową darmową reklamą śmierć frajerom co nie ? nikt nie chce nam płacić nie to nie).Wymig ma już nową ksywkę pozdrowienia oczywiście .(dla młodej generacji do wiadomości :ksywa ,ksywka to coś jak pseudo ,nick - nic złego )
Moje dwie "sztudentki pracujące współlokatorki" coś za długo są spokojne to jakiś spisek jest ,a może rzeczywiście się trochę dorośleje ale nie można tylko pracować się i uczyć gdzie zabawa ? Wiem wiem wolność wyboru odpowiedzialność takie tam,mam się nie wtrącać nie kontrolować nie pouczać itp itd .Ehhh.
To co ja mam robić ?
później idę polatać po mieście wiem kto gdzie się kręci może kogoś spotkam mam ochotę pogadać.
Zona niech odpocznie ode mnie dużo gadam ostatnio nie że marudzę - mądrze się bo lubię a to męczące jest i pycha poprzedza upadek też trza uważać na to bo obciach potem
i będzie jak z tymi pólkami na książki co 4 lata temu po 5 rano się spadły haki solidne zostały w ścianie to była dopiero katastrofa mało zawału nie dostałem
wszystko obliczone super płyta wiórowa do niczego była chińszczyzna .Co ja mogę ? Zawsze coś Koniec o tym.Polecam 'Film że mucha nie siada" Michała Poniedzielskiego na YT
Jak tam czerwononose beksy ? Noski wysmarkane ? Rzęsy umalowane (brwi ? czy jakoś tak ) ? Kreski porobione (10; 45 najwyższy czas ). Git
To spadam
Miłego dnia trzymajcie się.
Edit ; Jakiś mniej przytomny dziś mam stan - ciężka noc
Mam nadzieję, że wszyscy względnie przetrwali te słodkie serduszka na ulicach
U mnie nie było źle, chyba środa przed była gorsza. Napisałam do mnie ex chyba mu się przypomniało o moim istnieniu.
Grzecznie poprosiłam żeby do mnie więcej nie pisał bo nie mam ochoty na cofanie się do tyłu ![]()
Padłam wczoraj nie wiem kiedy. Obudziłam się o 4 i tak turlałam się z boku na bok. Dzisiaj wydajność 10%, chce mi się spać, ledwo przeżyłam dzień w pracy, wyglądałam dzisiaj jak 7 nieszczęść. Dochodzę do siebie, ale na razie bez fajerwerków ![]()
Paslawek, widziałam ten filmik Poniedzielskiego
lubię i kiedyś się z nim identyfikowalam mocno ![]()
Studentki to Corochny ? Nie chcą się bawić ? Hmm, może maja resecik i mocne postanowienie poprawy ? Wstąpi w nie moc a wtedy.. No. Wtedy zobaczysz ;P
Ogórki kiszone to najlepsza najlepszosc, dla mnie ulubione warzywo lekarstwo na kaca, na gloda w nocy, na wszystko. !!
A wędrówka po mieście ? Udało się złapać kogoś na słówko ? Fajnie tak,isc na miasto i pogadać z kimś, wiadomo gdzie kto siedzi,taki klimat dawnych czasów .
Wydaje, bardzo dobrze mu napisalas. Gratuluję ! Do mnie eks nie pisze, wie że mnie wkurwil i ma mnie w dupie to główna przyczyna ![]()
Wymig, ale dziś piątek a jutro sobota to sobie odespisz ta ciężka noc. I powoli w stronę słońca.
Dziś dzień singla! Wiedzieliscie o tym ? To ja już wiem i w zwiazku z tym nie mam żadnych planów
W ogóle jakoś tak się też dziś czuję jak w jakimś letargu, spać mi się chce.. ale taki dzień .
Ja od 3na nogach i też ledwo już siedzę . Naszczescie wyjechałam jak co weekend z domu i odpoczywam psychicznie :-).
Tak też słyszałam że dziś singla to już drugie moje święto ...
Wydajemisie było nie odp a najlepiej zablokować ale brawo za to co mu napisałaś ! A jak tam u ciebie i tym nowym kolegą?
Tak to Bratanica i to moje Coś.
One są jak siostry zżyte ale nie wiszą na sobie jak dużo wcześniej wiele poziomów i etapów przyjaźni maja za sobą.Miło popatrzeć już nawet nie mówią do siebie per "oślico" chyba że jak nikt nie widzi.
A tam nie chcą bawić- wkrótce się okaże co jest trochę cierpliwości i zaufania .
To jakieś poważne plany planów pewnie na wakacje a teraz strategia jak zarobić żeby się nie narobić co nie jest takie złe ale czasu brak.
Handel oponami odpada nie wiem czemu przecież żadna praca nie hańbi a ile było radochy przy tem ubaw po pachy w II LO.
Oczywiście sponsoring mile widziany znaczy rodzicielski .
Kata nie podpuszczaj mnie ja tak mogę długo długo gadać. ![]()
Udało się pogadać co nie jak tak dowiedziałem się o istnieniu nowej /starej kapeli Bokka ,jakoś mi umknęli - niezłe.
Ogórkoholizm ja tam wolę pomidory we wszelkiej postaci. Ale co tam;
"Kiedy jesz ogórka, po prostu skoncentruj się na jedzeniu ogórka. Nie myśl o niczym innym. A co najważniejsze, rób to w spokoju. Nie jedz ogórka wtedy, kiedy kierujesz. Nie jedz, kiedy gdzieś idziesz. Nie jedz podczas czytania. Po prostu rób to w spokoju. Kiedy skupisz uwagę i zwolnisz, będziesz mógł naprawdę rozsmakować się w tym wszystkim, co ogórek ma ci do zaoferowania: w jego kwaśności, aromacie, soczystości i kruchości."
(w oryginale jest jabłko zamiast ogórka w domyśle kiszonego)
Miłego wieczoru
No i widzicie żyjecie nic Wam nie jest najwyżej "aureola" chmura uczuć inna a następna przeszkoda pokonana i tyle.
Niewyspanie co wy wiecie o niewyspaniu . ![]()
Padłam, właśnie się obudziłam i.... dalej chce mi się spać. Także chyba ciepła kąpiel i dzień singla w łóżku xD
Paslawek, to córka ma super , ja mialam najbliżej brata i jego kumpli, więc taka dziewczęca przyjaźń jest na wagę złota. A poza tym, to jest cisza przed burzą,serio ![]()
Trochę jak oda do ogórka ,przekonałes mnie ![]()
A mnie łamią,kusza, wodza żeby znów się zabawić ale jestem za stara na takie imprezowe maratony, poza tym wiem, wiem doskonale że to takie zab(p)ijanie...
I też Idę spać ![]()
# Kata Wymig
AAA,Kotki dwa
![]()
Dobranoc
Rampampampam! A mnie energia rozpiera
byłam w pracy tylko 8h, zleciało szybciutko i nie zdazylam sie zmęczyć :-D trening bedzie hardcorowy cos czuje :-)))) jutro za to pewnie padnę na twarz po robocie.. wyprzedaz, 10h zmiana przez cały dzien, brrr.. No nic, nie psuje sobie humoru.
Wydajemisie - owacje na stojąco! Fanfary! Brawo Ty:-))))
Do mnie eks nie pisze, za to jego panna chyba uwielbia mnie śledzić
Hahahaha
Widocznie panna lubi marnować swój czas i energie ach te pomysły i pewnie dreszczyk emocji chorych .
I tak w życiu też czy w necie ? Z reszta nieważne po co to rozkminiać jej problem.Nic od nich od niej nie zależy nie przejmuj się.
# Jazz 10h co to jest ![]()
Pozdrowienia
Kata - Specjalistka hahaha
![]()
Paslawku No jeszcze tego brakowało zeby mnie w życiu stalkowala :-D widocznie nudzi sie jej i wrazen jej brakuje ;D
10h z sobotnim klientem na wyprzedaży to niezły egzamin z cierpliwości ![]()
Ale za to w cieple ja mam jutro też hardcore i D-beat
nad i pod ziemią nie wiem ile czasu bo dziś awaria ale nie usunieta jeszcze
takie życie a z klientami to wesoło wiesz jak z nimi postępować .Kondycja wzrasta to i odporność na stres .Nie ma co się nastawiać będzie jak będzie.
Paslawku dasz radę. Kto jak nie Ty?:)
Zaczynam zauważać pierwsze efekty ćwiczeń i motywuje mnie to bardzoooo:-))) mam juz cos na kształt mięśni i podoba mi sie to! Oby tak dalej:-))) a z klientami to ja sobie radzę, gorzej oni ze mną - Hahaha
taki żarcik ![]()
Pewnie tak czasem naprawdę czuje się jak weteran najwięcej niepokoją mnie nowi elektromonterzy trzeba na młody ch uważać ułńska brawura bywa niebezpieczna ale spoko .
Dzięki
Moze jakaś nowa anegdota jutro się narodzi spontanicznie u Ciebie nigdy nic nie wiadomo ![]()
Paslawek, specjalistka od ?
![]()
Plakanie było. Dziś dzień tęsknoty i Myślenic. Właściwie noc, bezsenna. Tesknie za tym zlamasem. Najgorzej, bo weszlam na jego profil. ![]()
Nienawidzę się za to co czuję . Ja chce już przestać to czuć !!!!!!!!!
Spoko Kata, zdarza sie. Nie gan siebie za to. Ja ostatni raz płakałam w sylwestra i chyba to były resztki, na codzień nie czuje juz praktycznie nic, a dzis tez obudziłam sie z dziwnym uczuciem tęsknoty. Shit happens ![]()
Paslawek, specjalistka od ?
![]()
Plakanie było. Dziś dzień tęsknoty i Myślenic. Właściwie noc, bezsenna. Tesknie za tym zlamasem. Najgorzej, bo weszlam na jego profil.
Nienawidzę się za to co czuję . Ja chce już przestać to czuć !!!!!!!!!
Czy ty przypadkiem nie miałaś iść spać wcześniej ? Tęsknota i płacz wróciła pewnie jak weszłaś na jego profil .czemu go nie zablokowałaś albo po co odblokowałaś? Zobaczyłaś coś tam co nie powinnaś? Trudno miałaś chwilę słabości tez to przerabiałam . Tylko ja bardzo żałuję bo mam czasami obraz jego z nią jak się zaręczyli a to jednak bardzo boli ....
Ostatnio mam myśli że ja już nie chce nikogo nie dlatego że nie zaufam itp tylko dlatego że żaden nie będzie nim. Uświadomiłam sobie że tak naprawdę jak się kogoś bardzo kochało nie da się przestać go kochać od tak. Wiem że nadal jest w moim sercu gdzieś tam głęboko .
Witam wszystkich w sobotni poranek ![]()
12 godzin snu - jak napisałam tak zrobiłam, kąpiel i poszłam spać dalej ;p
Fizycznie wróciłam do równowagi, psychicznie nie mogę wrócić do stanu sprzed kilku dni, nie wiem co się dzieje, miałam po drodze załamania ale 1-2 dniowe i szło do przodu, nie rozumiem co się stało.
# Kata nie możesz się nienawidzić za uczucia, uczucia świadczą o tym, że jesteś człowiekiem, a nie bezdusznym robotem. Nie obarczaj się winą, za to co czujesz ![]()
Nie można się winić za to że się kogoś kocha szczególnie że się kochało tyle lat . Natomiast odradzam sprawdzanie kont exow to do niczego dobrego nie prowadzi .
Eks ma ograniczoną widoczność dla nieznajomych więc nic tam nie zobaczę. Po prostu zobaczyłam jego zdj,usmiech i mi wróciło. Miałam spac ale dużo się złożyło na to,ze nie moglam...
Dziękuję dziewczyny :*
Ja się męczę ze sobą, znowu niepokój, jakiś wewnętrzny dyskomfort.
Ja mam go wszędzie poblokowanego, a i tak jak widać potrafi wyprowadzić mnie z równowagi eh...
Paslawek, specjalistka od ?
![]()
Plakanie było. Dziś dzień tęsknoty i Myślenic. Właściwie noc, bezsenna. Tesknie za tym zlamasem. Najgorzej, bo weszlam na jego profil.
Nienawidzę się za to co czuję . Ja chce już przestać to czuć !!!!!!!!!
Witam Wszystkich,,
już po robocie poszło w mig resztę dnia zrobiłem sobie wolne bo mogę
taki ze mnie inżynier ha.
#Kata dziewczyny dobrze piszą wiesz o tym.
Weszłaś na profil zobaczyłaś tylko swoje wspomnienia i niespełnione marzenie i inną osobę zamiast Ciebie ,ale to TYLKO obrazki nic więcej reszta to mnóstwo przestrzeni od Ciebie zależy czym to wypełnisz czy domysłami ,zazdrością ,wyobrażeniami czy życzliwością ucz się odpuszczać i wybierać nie musisz tego umieć wybaczaj i odpuszczaj jak umiesz wolno Ci myśleć co chcesz i tak się będziesz czuć a czuć wolno Ci wszystko i nie tylko to co lubisz i wypada.Ty wybierasz nikt inny.
Jak to jaką specjalistka? Specjalistką od połamańców i niegrzecznych dziewczynek
#wyimaginowana dont panic za chwilę ochłoniesz i zrozumiesz.Masz tak jak Kata tylko Ty miałaś na żywo Może pogadaj z kimś kogo bardzo lubisz lub lgniesz do tej osoby zaufaj przecież nic nie ukradłaś tylko pożegnałaś głąba .I co ? Teraz już możesz mówić o Swojej przyszłości i co czujesz w związku z tym.Masz trochę strach przed przeprowadzką chyba normalka bo to coraz bliżej.
Nie wrócisz już do stanu z przed wczoraj co nie znaczy że oszalejesz i dostaniesz obłędu o nie - nowy etap , może zaczynasz i już poczujesz się inaczej i coś nowszego w sobie.
Jak nie było walentynek to też się rozpaczało ![]()
Miłej soboty Ozdrowieńce i Połamańce.
Trzymajcie się
Znalezione w innym wątku, ale chyba oddające mój stan:
"Kobieta, która uświadomiła sobie uzależnienie od mężczyzny, zrobiła już pierwszy krok. Potem czeka ją praca – trudna, ponieważ raz po raz dopadać ją będą wątpliwości. To, co kobieta, która kocha za bardzo, przeżywa po rozstaniu z mężczyzną, to typowe cierpienia alkoholika po odstawieniu alkoholu. Cierpi, bo spotkał się sam ze sobą, wszelkimi nieprzepracowanymi traumami, bezskutecznym poszukiwaniem sensu życia, ze swoimi smutkami i niezaspokojonymi potrzebami. I jeśli wszedł już na drogę wyzdrowienia, wie, że musi sobie z tym poradzić, bo lekarstwo, którego dotychczas używał, jest trucizną. W chwilach słabości jednak, gdy ból bywa nie do zniesienia, przypomina sobie, jak mu było dobrze, gdy alkohol krążył w żyłach, i zadaje sobie pytanie – co zyskałem odstawiając go? Przedtem miewałem przynajmniej chwile szczęścia, teraz nie mam nawet tego. I wielu znów wpada w nałóg. Tak bywa z kochającą za bardzo.
Jeśli kobieta jest wystarczająco silna, zapala jej się lampka ostrzegawcza: przypomina sobie, jaką cenę płaciła za chwile szczęścia i z jakiego powodu podjęła decyzję o rozstaniu. Aby z tej drogi do wyzdrowienia nie zejść, wraca do swojej pustki i próbuje ją zapełnić. Często wtedy pojawia się w jej życiu alkohol, bujne życie towarzyskie, a także egzotyczne podróże, przelotne romanse. I choć nie czuje się w takim stanie szczęśliwa, wierzy, że kluczem do szczęścia jest zapełnianie pustki.
Gdy widzi osoby, które sprawiają wrażenie, że beztrosko cieszą się życiem, ogarniają ją wątpliwości, czy będzie jeszcze kiedyś tak potrafiła? Jej się wydaje, że wegetuje. Ogarnia ją wtedy złość na siebie, na swoją słabość. I ta złość jest motorem. Brnie dalej.
Przy wychodzeniu z każdego nałogu, także z nałogu kochania za bardzo, najczęściej potrzebna jest pomoc. Mało która kobieta daje sobie z tym radę sama. Tej pomocy trzeba poszukać – u psychoterapeuty, w grupach wsparcia, w lekturze książek. Całą swoją energię, którą do tej pory kobieta wkładała w związek i w swojego mężczyznę, powinna skoncentrować na wyzdrowieniu. Zdrowiejąc, odzyskuje do siebie szacunek, zaczyna cieszyć się życiem. Uczy się też miłości do mężczyzny, ale takiej, która nie uzależnia, a daje satysfakcję i stymuluje do osobistego rozwoju każdego z partnerów. Wyzbywając się marzeń o wielkiej, romantycznej miłości, znajduje tę prawdziwą i dojrzałą. Ona nie zapewnia niebiańskich rozkoszy, ale za to uwalnia od piekielnych męczarni".
Dokładnie właśnie tak.Jestem z Ciebie dumny. Oto chodzi i w punkt. ![]()
Strony Poprzednia 1 … 75 76 77 78 79 … 123 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026