Słusznie bo nosi oj nosi tylko to w sferze najpierw fantazji potem już próbuje sie realizować w życiu widzi się to co chce widzieć i jeżeli ta druga osoba ma tak samo robi się niebezpiecznie.Bo to takie romantyczne a to wszystko iluzje fantazje wzbudzanie emocji i egzaltacji wsparte wspomnieniami.Wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach .
4 876 2019-02-09 20:49:41 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-09 21:39:41)
Podobne tematy
4 877 2019-02-09 21:07:21
Mi się ostatnio coś śniło ale olałam to teraz jak to przeczytałam co napisałeś to się przeraziłam . Nie nie nie !!!!! Ja napewno nigdy sobie nie pozwolę na takie coś . Pozatym mojego exa to już mam nadzieję że nigdy w życiu nie zobaczę . Dobra ja już o tym niechce nawet myśleć
4 878 2019-02-09 21:10:11
Biegałaś dinozaurku ? bo ja tak walnęłem się o korzeń w lasku następnym razem wezmę toporek ze sobą .
4 879 2019-02-09 21:20:34
Biegałaś dinozaurku ? bo ja tak walnęłem się o korzeń w lasku następnym razem wezmę toporek ze sobą .
Hahaha nie dinusia się posłuchała Ciebie i nie biegała gdyż ponieważ przeziębiona była . A tak serio to nie bo mi zimno jest biegać w taką pogodę tzn ten wiatr przeraża . Ty biegasz w lesie ale musi być fajnie oczywiście jak się po drodze na pieniek nie trafi :-P . Tobą chociaż ma kto się zaopiekować już raz cię leczyła :-D.
4 880 2019-02-09 21:25:56
Ale teraz prywatnie pracuje to nie wiem czy bym nie musiał płacić chyba że po znajomości albo w naturze po za tym przeszkolony jestem w pierwszej pomocy ![]()
4 881 2019-02-09 21:28:03
Ale teraz prywatnie pracuje to nie wiem czy bym nie musiał płacić chyba że po znajomości albo w naturze po za tym przeszkolony jestem w pierwszej pomocy
To sobie sam zrób pierwsza pomoc :-P.
No jak to się mówi szewc w dziurawych butach chodzi
4 882 2019-02-09 21:29:24
Całe życie pod górkę ![]()
4 883 2019-02-09 21:30:42
Całe życie pod górkę
Ty już tak nie narzekają bo aż nie wypada .
4 884 2019-02-09 21:34:14 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-09 21:35:18)
Żartuje dobrze jest.
Nawet córeczka mnie dziś odwiedziła.Ona chyba jeszcze rośnie albo mi się zdaje może ja maleje ![]()
4 885 2019-02-09 21:38:59
Witam Ekipę wieczorową porą
Chyba sprawdziłam się jako babysitter, wszyscy w jednym kawałku ![]()
Dzisiaj zastanawiałam się nad sobą, czy aby na pewno wszystko ze mną dobrze... Gdzieś uleciały ze mnie emocje, wszelakie, nie wiem jak to jest, że przestałam aż tak przeżywać, rozpamiętywać, mieć chęć odwetu, rozmawiać z nim w swojej głowie... boję się przyszłości, czasami mam taki ścisk w sercu bardziej jak pomyślę, że może nie spełnię swojego marzenia, ale o nim myślę już bardzo rzadko, ostatnio nawet był dzień, że nie pomyślałam wcale
po tylu latach....
4 886 2019-02-09 21:44:23 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-09 21:47:37)
Zaskakujące co nie .Praca przynosi efekty tu niema lipy .
To były psy i kot jak się znają to spoko Mój pies uwielbiał kota mojej kuzynki jak był u nas na przechowaniu kiedyś tam.
Wcześniej mieliśmy szczeniaczka do oddania to traktował kota jak tego malucha łaził za nim i go próbował myć że tak powiem .
4 887 2019-02-09 22:21:54
Witam Ekipę wieczorową porą
![]()
Chyba sprawdziłam się jako babysitter, wszyscy w jednym kawałku
Dzisiaj zastanawiałam się nad sobą, czy aby na pewno wszystko ze mną dobrze... Gdzieś uleciały ze mnie emocje, wszelakie, nie wiem jak to jest, że przestałam aż tak przeżywać, rozpamiętywać, mieć chęć odwetu, rozmawiać z nim w swojej głowie... boję się przyszłości, czasami mam taki ścisk w sercu bardziej jak pomyślę, że może nie spełnię swojego marzenia, ale o nim myślę już bardzo rzadko, ostatnio nawet był dzień, że nie pomyślałam wcalepo tylu latach....
Czyli zaczynasz zdrowieć i wychodzić z tego bo nie myślisz rozumiem o ex ?!
4 888 2019-02-09 22:22:00
Taka sytuacja zaboija we mnie idealizm, ale to może dobrze, będę ostrożniejsza, mniej naiwna.
2 koty i pies
3 panie
przy czym pies i mały kot to przyjaciółki, bawią się, pies broni kota przed starszym kotem, generalnie benny hill ![]()
4 889 2019-02-09 22:24:27
wyimaginowana napisał/a:Witam Ekipę wieczorową porą
![]()
Chyba sprawdziłam się jako babysitter, wszyscy w jednym kawałku
Dzisiaj zastanawiałam się nad sobą, czy aby na pewno wszystko ze mną dobrze... Gdzieś uleciały ze mnie emocje, wszelakie, nie wiem jak to jest, że przestałam aż tak przeżywać, rozpamiętywać, mieć chęć odwetu, rozmawiać z nim w swojej głowie... boję się przyszłości, czasami mam taki ścisk w sercu bardziej jak pomyślę, że może nie spełnię swojego marzenia, ale o nim myślę już bardzo rzadko, ostatnio nawet był dzień, że nie pomyślałam wcalepo tylu latach....
Czyli zaczynasz zdrowieć i wychodzić z tego bo nie myślisz rozumiem o ex ?!
Właśnie się zastanawiam, czy to zdrowienie, czy wyparcie? Jeszcze tydzień temu toczyłam intensywne rozmowy w swojej głowie, gdzie wylewałam mu swoje żale, to jak się czuje skrzywdzona. Ostatnie dni, budziłam się i nie myślałam o nim, tylko co ja mam dziś w planach, zasypiałam i myślałam o czymś innym ![]()
4 890 2019-02-09 22:34:04 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-09 22:47:28)
To się okaże najprawdopodobniej po czasie czy wypieranie czy zdrowienie i już może to nie mieć znaczenia wtedy, będziesz już w innym punkcie.
Niewielu ludzi na początku zmian w życiu potrafi to odróżnić zawsze odruchowo się w coś tam ucieka nie musisz tego robić doskonale i idealnie znaczy zmieniać się akceptować itp codziennie jest inaczej trochę.Czym innym jest tłumienie i wypieranie zaprzeczanie a czym innym zdrowe myślenie trzeźwe to wybór z czasem coraz bardziej świadomy.
Myślenie jest wielowątkowe i wielokanałowe niektóre procesy myślowe są w tle podświadome aktywowane wyzwalaczami np skojarzeniami na widok czegoś tam jest tego bardzo dużo uczucia są pomocne natomiast osądzanie siebie za uczucia jest już próbą wypierania .
Spokój jest takim najlepszym wyznacznikiem i że brak takiego zmulenia wewnątrz.
4 891 2019-02-09 22:46:17
GwiezdnyPył napisał/a:wyimaginowana napisał/a:Witam Ekipę wieczorową porą
![]()
Chyba sprawdziłam się jako babysitter, wszyscy w jednym kawałku
Dzisiaj zastanawiałam się nad sobą, czy aby na pewno wszystko ze mną dobrze... Gdzieś uleciały ze mnie emocje, wszelakie, nie wiem jak to jest, że przestałam aż tak przeżywać, rozpamiętywać, mieć chęć odwetu, rozmawiać z nim w swojej głowie... boję się przyszłości, czasami mam taki ścisk w sercu bardziej jak pomyślę, że może nie spełnię swojego marzenia, ale o nim myślę już bardzo rzadko, ostatnio nawet był dzień, że nie pomyślałam wcalepo tylu latach....
Czyli zaczynasz zdrowieć i wychodzić z tego bo nie myślisz rozumiem o ex ?!
Właśnie się zastanawiam, czy to zdrowienie, czy wyparcie? Jeszcze tydzień temu toczyłam intensywne rozmowy w swojej głowie, gdzie wylewałam mu swoje żale, to jak się czuje skrzywdzona. Ostatnie dni, budziłam się i nie myślałam o nim, tylko co ja mam dziś w planach, zasypiałam i myślałam o czymś innym
Wiesz co to chyba umnie tak było najpierw spore wypieranie które niewiem kiedy przerodziło się wzdowienie o ile ciągle nie wypieram bo niewiem co by było gdybym go zobaczyła . Tak czy siak to dobrze dla ciebie ze coraz mniej o nim myślisz . Przyjdzie kiedyś taki dzień że poprostu stanie ci się obojętny , w myśli o nim przestaną mieć jakie kolwiek znaczenie czy uczucia . Będzie dobrze zobaczysz
4 892 2019-02-09 22:56:40
Mam nadzieję, że będzie dobrze
Myślę, że dużo przemyślałam, widzę swoje błędy, swoje zaślepienie, znam też swoje potrzeby. Nie wzięłabym go nawet za dopłatą, to by się nie udało. Teraz widzę jaśniej, więc może to jednak zdrowienie. Kiedyś nie pomyślałabym, że sie nie odezwę do niego, a tutaj zignorowałam zupełnie jego próby kontaktu. Odcięłam się. Ale widzę dużo rzeczy nad którymi muszę pracować. Tylko ten lęk, że nie dane mi będzie zrealizować się jako rodzic... skad to się bierze...
4 893 2019-02-09 22:59:06
Mam nadzieję, że będzie dobrze
Myślę, że dużo przemyślałam, widzę swoje błędy, swoje zaślepienie, znam też swoje potrzeby. Nie wzięłabym go nawet za dopłatą, to by się nie udało. Teraz widzę jaśniej, więc może to jednak zdrowienie. Kiedyś nie pomyślałabym, że sie nie odezwę do niego, a tutaj zignorowałam zupełnie jego próby kontaktu. Odcięłam się. Ale widzę dużo rzeczy nad którymi muszę pracować. Tylko ten lęk, że nie dane mi będzie zrealizować się jako rodzic... skad to się bierze...
Jak napiszesz że nie wzięła bym go za dopłatą bo go już niechce to będziesz zdrowa
4 894 2019-02-09 23:07:01 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-09 23:10:24)
Tylko ten lęk, że nie dane mi będzie zrealizować się jako rodzic... skad to się bierze...
To fragment większej całości łączy się z urazami poczuciem winy ,poczuciem wartości niepewnością ,pretensjami do siebie że się nie sprawdziło w związku itp tego też jest dużo taka nadoodpowiedzialność nawyk nadkontroli nawet w przyszłości projekcja i przeniesienie to się nazywa jak pewnie wiesz - spokojnie.Psychoanaliza dzisiaj odchodzi ![]()
4 895 2019-02-09 23:51:56
To takie głupie uczucie, pragnienie posiadania dziecka, ale wiem, że on w dłuższej perspektywie nie był by dobrym ojcem, to egoistyczne, widzę to, tylko jak poradzić sobie z instynktem
(
4 896 2019-02-09 23:54:49 Ostatnio edytowany przez paavloock (2019-02-10 00:18:09)
Witam tez podczytuję
wyimaginowana Zostaw w spokoju życie się tym zajmie .
Zapewniam Cię tylko rób swoje dla Siebie nie przestawaj .
Spokojnie
4 897 2019-02-10 10:44:29
Dzień dobry
Tyle słońca spacer to dobra myśl
Miłej niedzieli
4 898 2019-02-10 13:07:20
Dzień dobry Kochani :*
Wraca Cora bardzo marnotrawna. Weekend spędziłam jak zapowiadałam, na szczęście zamknęłam już w sobie potrzebę aż takiego imorezowania, to naprawdę był jakiś tam sposób na odreagowanie a teraz już wiem,ze to ostatni weekend takiej biby. Czuję się jak się dziś czuję,ale może skorzystam z tego słońca.
Jazz, co tam ? Dawno cię nie było,wszystko ok ?
Wymig, ja też nie myślę już i nie robię dialogów w głowie. Narazie to umarlo, oby nie wracało.
Wiesz ja żeby już nie chcec mu mówić jak chuj.owoo. się zachował napisałam mu po rozstaniu meila. Długiego i na koniec z dopiskiem bez odbioru. To mi pomogło, ale wiem,ze u Ciebie juz za późno na to więc może napisz go do siebie a potem podrzyj kartkę.
Matko. Dopiero niedawno wstałam. Zabieram się do życia :Ddo później miłego dnia ![]()
4 899 2019-02-10 14:36:56
No Masakra Kata normalnie
![]()
4 900 2019-02-10 14:53:18
Mnie dopadł dziś leń nic mi się niechce a taka piękna pogoda do biegania ...
4 901 2019-02-10 15:05:56 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-10 15:06:21)
Pyłku dzień się jeszcze nie skończył
Może potrzebujesz poleniuchować
My się wybieraliśmy dłuuugo na spacer
To szykowanie się ...... ![]()
4 902 2019-02-10 15:09:10
Pyłku dzień się jeszcze nie skończył
Może potrzebujesz poleniuchować
My się wybieraliśmy dłuuugo na spacerTo szykowanie się ......
Chyba tak jakoś niechce mi się dziś nic a nic czeka mnie jeszcze powrót do domu tak czy siak będę musiała się wkoncu ogarnąć . Mi się już samej niechce spacerować dlatego wolę biegać. Nie mam dziś siły w ogóle . Idę spać tak będzie najlepiej . Spacery we dwójkę są super kiedy potrafiłam łazić godzinami . Może kiedyś to nadrobię ;-)
4 903 2019-02-10 15:14:05
Moja żona to bardzo rzadko sama spaceruje ja mogę sam godzinami łazić.
Dziś mnie wyprowadziła na spacer
i to bez smyczy nawet ![]()
4 904 2019-02-10 17:22:51
Witam was po tej dlugiej przerwie.
Widzę ze kazda z nas ma bardzo podobne, zeby nie powiedzieć takie same odczucia. W moim życiu to najdłuższy okres gdy jestem sama. 6 i pół miesiąca a ja nawet nie myślę o kimkolwiek. Wręcz boje się kogokolwiek do siebie dopuścić. Jestem zablokowana na kazdy kontakt damsko męski.stracilam zaufanie do facetów szczególnie ze również czepiają się zonaci, zajęci lub ci ktorzy oceniają mnie na jeden raz. A ja tym bardziej wytwarzam wizerunek, niedostępnej, samo wystarczającej , zakochanej w sobie, takiej która nie potrzebuje faceta bo sama potrafi docenic siebie .
Ale z drugiej strony wiem ze tak naprawdę jedynym moim marzeniem było by poznac kogos takiego jak ex. Tak bardzo w mojej glowie jest on wyidealizowany ze zaden nawet mu do pięt nie dorasta. Nie potrafię tego wymazać , zmienić mimo że codziennie powtarzam sobie ze znajdzie sie kiedyś ktoś lepszy. Ktoś kto mnie nie skrzywdzi nigdy.
Popadam w depresję. Organizm się buntuje, choruje od półtorej tyg. Mimo to nie odpuszczam siłowni, nie odpuszczam pracy, znowu mam problemu z zaśnięciem i siedzac po nocach gram by wreszcie się zmeczyc . do tego jestem placzliwa, dopadają mnie wspomnienia, żal że go nie ma ze powinien byc i mi pomoc a tak naprawdę nawet nie wie jaka jest prawda.
Zloszvze sie na siebie, nawet zaczelam miec problemu z cerą które jrszcze bardziej mnie dołuja. Musze tez isc do lekarza z tym guzkiem bo jest znowu i jeszcze większy. I jeszcze oktes mam co 14 dni i to już od listopada tak jest wiec moze to tylko hormony mnie robią psikusy a może naprawfe mam juz dosc walki z samą sobą?
Czuje sie naprawdę zle i dlatego nie bardzo chvoalam tu pisac bo wy wszystkie sobie dobrze radzicie a ja potrafię tylko udawać przed innymi ze daje radę a prawda jest taka ze bardzo mi brakuje jego .
4 905 2019-02-10 17:41:19
Witam was po tej dlugiej przerwie.
Widzę ze kazda z nas ma bardzo podobne, zeby nie powiedzieć takie same odczucia. W moim życiu to najdłuższy okres gdy jestem sama. 6 i pół miesiąca a ja nawet nie myślę o kimkolwiek. Wręcz boje się kogokolwiek do siebie dopuścić. Jestem zablokowana na kazdy kontakt damsko męski.stracilam zaufanie do facetów szczególnie ze również czepiają się zonaci, zajęci lub ci ktorzy oceniają mnie na jeden raz. A ja tym bardziej wytwarzam wizerunek, niedostępnej, samo wystarczającej , zakochanej w sobie, takiej która nie potrzebuje faceta bo sama potrafi docenic siebie .Ale z drugiej strony wiem ze tak naprawdę jedynym moim marzeniem było by poznac kogos takiego jak ex. Tak bardzo w mojej glowie jest on wyidealizowany ze zaden nawet mu do pięt nie dorasta. Nie potrafię tego wymazać , zmienić mimo że codziennie powtarzam sobie ze znajdzie sie kiedyś ktoś lepszy. Ktoś kto mnie nie skrzywdzi nigdy.
Popadam w depresję. Organizm się buntuje, choruje od półtorej tyg. Mimo to nie odpuszczam siłowni, nie odpuszczam pracy, znowu mam problemu z zaśnięciem i siedzac po nocach gram by wreszcie się zmeczyc . do tego jestem placzliwa, dopadają mnie wspomnienia, żal że go nie ma ze powinien byc i mi pomoc a tak naprawdę nawet nie wie jaka jest prawda.
Zloszvze sie na siebie, nawet zaczelam miec problemu z cerą które jrszcze bardziej mnie dołuja. Musze tez isc do lekarza z tym guzkiem bo jest znowu i jeszcze większy. I jeszcze oktes mam co 14 dni i to już od listopada tak jest wiec moze to tylko hormony mnie robią psikusy a może naprawfe mam juz dosc walki z samą sobą?Czuje sie naprawdę zle i dlatego nie bardzo chvoalam tu pisac bo wy wszystkie sobie dobrze radzicie a ja potrafię tylko udawać przed innymi ze daje radę a prawda jest taka ze bardzo mi brakuje jego .
Promyczku wiesz dlaczego uważasz że żaden mu nie dorówna bo byłaś z mundurowym też tak miałam nawet niewiem czy nadal nie mam .....
Co do zdrowia nie martw się będzie dobrze zrobisz badania i się uspokoisz . Miesiączka co 14 dni dobrze że jest gorzej jakby jej nie było. Wszystko może to być spowodowane przez stres , niewyspanie złe odzywianie się . Pamiętaj że to forum przwdewszystkim jest po to żeby się wspierać w tych trudnych chwilach . Ani ty ani żadna z nas nie powinna koloryzować czy udawać że jest wszystko ok kiedy tak nie jest . Nikt cię tu nie wyśmieje choć czasami zdarzają się tu ostre słowa ale niektórym one pomogły . Promyczku z doświadczenia mogę ci powiedzieć że takie tęsknoty są normalne i idealizowanie . Przypominam że ja się ogarnęłam po 10miesiacach a największy kryzys miałam po pół roku czyli teraz gdzie ty jesteś . Każdy z nas potrzebuje czasu jednym to idzie szybciej innym troszkę wolniej . Najważniejsze to się nie poddawać . Bardzo dobrze że nie szukasz kogoś na siłę lub załatanie dziury po ex bo to w niczym nie pomoże może tylko na chwilę . Jeśli czujesz potrzebę wygadania się pisz tu po to tu jesteśmy .
4 906 2019-02-10 17:59:45 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-10 18:06:56)
Promyczku dobrze że się znowu pojawiłaś koniecznie idź do tego lekarza .
Bardzo dobrze że przyznajesz się do tego co naprawdę czujesz nikt tu Ciebie nie potępi za to przecież wiesz.
Zadbaj o sen granie do upadłego po nocach to nie jest dobry środek nasenny bezsenność potęguje stres jeszcze bardziej obniża nastrój i odwrotnie poproś lekarza o coś na sen wysypiaj się przerwij granie wiem to może być trochę trudne bez leków.
Może trochę odpuść ćwiczenia albo wykonuj lżejsze i wypoczywaj inaczej więcej spacerów z chłopcami nawet w tygodniu.
Po za tym zgadzam się znowu z Pyłkiem to nie będę się powtarzać.
Pozdrawiam
4 907 2019-02-10 19:16:11 Ostatnio edytowany przez Promyczek87 (2019-02-10 19:17:21)
Wiem ze w sumie nigdzie indziej nie dostanę takiego zrozumienia jak tu.
Jestem juz poprostu na siebie zła. Zła ze nie dociera do mohej głowy żadne normalne wyjaśnienie sytuacji, z jednej strony wiem ze rozstaliśmy się bo mu nie pasowalam a z drugiej duma nie pozwala mi się przyznać do tego i w glebi serca chcialabym by on zrozumiał że źle zrobił. Takie od dupy strony myślenie. Nawet nie potrafię tego logicznie wytłumaczyć, bo z jednej strony żyje bez niego, nie interesuje się nim, wiem ze go nie ma i mam jeszcze 5 miesięcy spokoju, a z drugiej boję sie przypadkowego spotkania już po powrocie i że moja praca nad sobą nie dosc ze tak trudna do wykonania to jeszcze się okaże nie przyniosła skutków. Ze to uczucie będzie nadal tak silne i w sekundę znajdę się znowu na dnie.
4 908 2019-02-10 19:33:35
Wiem ze w sumie nigdzie indziej nie dostanę takiego zrozumienia jak tu.
Jestem juz poprostu na siebie zła. Zła ze nie dociera do mohej głowy żadne normalne wyjaśnienie sytuacji, z jednej strony wiem ze rozstaliśmy się bo mu nie pasowalam a z drugiej duma nie pozwala mi się przyznać do tego i w glebi serca chcialabym by on zrozumiał że źle zrobił. Takie od dupy strony myślenie. Nawet nie potrafię tego logicznie wytłumaczyć, bo z jednej strony żyje bez niego, nie interesuje się nim, wiem ze go nie ma i mam jeszcze 5 miesięcy spokoju, a z drugiej boję sie przypadkowego spotkania już po powrocie i że moja praca nad sobą nie dosc ze tak trudna do wykonania to jeszcze się okaże nie przyniosła skutków. Ze to uczucie będzie nadal tak silne i w sekundę znajdę się znowu na dnie.
Masz urażona dumę dlatego tak myślisz boli cię porzucenie co jest normalne . Ja też mam leki że jak niedaj Boże go zobaczę to wszystko domnie wróci . Czuje się silna niechce go nie kocham a jednak boję się że poleciała bym do niego gdyby tego chciał . Pytanie jest na ile tak rzeczywiście może się zdarzyć i czy tak by było ? Bardziej boimy się ich spotkać bo to jest dla nas zagadka a tak naprawdę możemy noc już nie czuć . Sorry za taki chaos ale zbieram się do wyjścia . Promyczku myślałaś o psychologu ?
4 909 2019-02-10 19:49:00
Piosenka cudna Kękę-chodzmy razem.
Tego mi brakuje.
4 910 2019-02-10 19:52:14
Piosenka cudna Kękę-chodzmy razem.
Tego mi brakuje.
Chyba nie chce jej posłuchać żeby tęsknota nie wróciła . Promyczek a czy problem nie jest w tym że ty liczysz że on do ciebie wróci i nie możesz się doczekać aż minie 5miesiecy ?
4 911 2019-02-10 20:06:22 Ostatnio edytowany przez Promyczek87 (2019-02-10 20:10:37)
Pylku ta piosenka nie jest o ex
ona jrst o tym czego w życiu zawsze mi brakowało. Takiego oddania
A jesli chodzi o to czy myślę ze on wróci to raczej nie. Ja wiem ze on nie wróci. Nigdy do żadnej kobiety nie wrócił i jest czlowiekiem który cos kończy i żyje dalej. Wiem ze on nie ma sentymentu związanego ze mną dlatego nawet na to nie liczę. Bardzo boje się właśnie swoich uczyć. Ze mimo tego że wiem iz nigdy jyz z nim nie bede nie umiem zadusic milisci ktora żywię akurat do niego.
Jak juz kiedys mowilam jestem pierwszy raz w takiej sytuacji. Mam 30 lat ponad i wrazenie ze pierwszy raz naprawdę kogos pokochalam .
4 912 2019-02-10 20:51:19
Promyczku nic nie trwa wiecznie miłość do niego też wygaśnie jak nadejdzie czas...
Spóźniłam się na autobus przed nosem mi uciekł a jutro wstaje właściwie dziś o 3masakra
4 913 2019-02-10 21:01:02
Promyczku, No i to jest to nasze idealizowanie eksow. Przypisywanie im nadludzkich cech. Wiem,ze nigdy czegoś takiego nie czulas, ale to nie znaczy ,że już nie nie poczujesz. To wręcz dobry znak że potrafisz czuc do kogoś cos więcej. Ja też, aż tak nikogo nie kochałam , nie chciałam i nie pragnęłam. Tylko z bylym chciałam rodziny, nigdy nie Marzyłam o jakimś mężu czy dzieciach, więc rozumiem ,że skoro pojawił się ktoś komu aż tak zaufalam to ciężko znów wystawić swoje uczucia i serce na to ryzyko. Bo przecież to jest inwestycją a kobiety więcej dają i inwestują w związek niż facet....
Sama nie wiem co trzeba ale podskórnie czuję,ze na świecie są jeszcze mężczyźni ktorzy są warci uwagi. Też nie mam jeszcze w sobie tej otwartosci a raczej masę leku o to,ze kolejnym razem tez może być klops a z drugiej strony noo... Jest ta strona właśnie ,że eks nie jest najjedynszy.
Ale do tego czasu kiedy to stanie się pewnością trzeba czasu.
Promyczku, uzupelniasz magnez ? Często nie możemy spać jak nam brakuje magnezu. Najlepiej zrób badania ,ale zacznij od dobrej suplementacji , snu i dbania o siebie a nie forsowania na siłę. Napewno się tmna tym znasz, ale czuję że zapominasz robić te rzeczy z myślą o sobie. Tak jak pisał Paslawek, spacery z chłopakami. Dobre,zdrowe jedzonko, sen.
Wiem,ze to się wydaje absurdalne że piszę ci rady ja, bo jestem na podobnym etapie ale jedyne co mnie naprawdę jakoś trzyma to świadoma troska o siebie. Jem zdrowo i dbalam o to po rozstaniu, od dwóch tygodni cwicze, że spaniem różnie właśnie ale jest ciut lepiej. Dlatego takie organiczne rzeczy sprawiają ,że czujemy się lepiej fizycznie a tu już bliżej do tego żeby wiesz psychicznie się czuć podobnie
No ja owszem,ok bawię się ostro....No tak że wracam na drugi dzień o 8 rano, ale jak pisałam skonczylam serie zabawy, już tego nie potrzebuje jak przez te tygodnie po rozstaniu.
Więc staje się grzeczna dziewczynka i biorę się za siebie i rozwój osobisty.
4 914 2019-02-11 09:55:59
Dziękuję wam bardzo. Wczoraj posłuchalam i chyba po 22 juz smacznie spałam. Może rzeczywiscie dużo robię na siłę, po to by nie rozmyslac o wszystkim .
Ja przejmuje się nawet tym że inni ludzie tez cierpia.
Moja najbliższa kuzynka tez się chyba rozchodzi z facetem i tak mi jej szkoda. Ma dopiero 21 lat a juz musi doświadczać tego uczucia.
I chcialam jeszcze tylko powiedzieć ze mój kolega niestety umarł. Walczyli o niego bardzo. Mama jego (jedynak) zgodzila się oddac organy. Uratuje 7 żyć. To jest dopiero tragedia.
4 915 2019-02-11 10:01:41
Dziękuję wam bardzo. Wczoraj posłuchalam i chyba po 22 juz smacznie spałam. Może rzeczywiscie dużo robię na siłę, po to by nie rozmyslac o wszystkim .
Ja przejmuje się nawet tym że inni ludzie tez cierpia.
Moja najbliższa kuzynka tez się chyba rozchodzi z facetem i tak mi jej szkoda. Ma dopiero 21 lat a juz musi doświadczać tego uczucia.I chcialam jeszcze tylko powiedzieć ze mój kolega niestety umarł. Walczyli o niego bardzo. Mama jego (jedynak) zgodzila się oddac organy. Uratuje 7 żyć. To jest dopiero tragedia.
Promyczku przykro mi :-(.
Jego mama choć to musi być trudne zrobiła coś pięknego na co niewielu ludzi stać ..... To prawda niema nic gorszego niż śmierć strasznie to wszystko smutne .
Ja dziś poraz pierwszy poczułam tęsknotę za dawnym ex tego przed jego praca szybko sobie wybilam to z głowy bo tamtego już dawno nie ma....
Trzymaj się Promyczku
4 916 2019-02-11 19:44:40
Promyczku nieustająco trzymaj się ciepło.
Dziś jestem zmęczony szpital żona jest po zabiegu wszystko dobrze poszło .
Miłego i spokojnego wieczoru oraz dobrej nocy
Pozdrowienia i dzięki za kciuki ![]()
4 917 2019-02-11 19:47:01 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2019-02-11 19:49:03)
Kurcze Promyczek, przykro mi
ale podziwiam Mamę tego kolegi.
Kociak jest Twój ? Czadowy,!!!!!
Dobrze ,że poszlas wcześniej spac trzeba to trenować.
Pyłku, ech , No pewnie się jeszcze czasem zdarzy zatęsknić ...
Ja (rany, odpukac) aktualnie cichutko stwierdziłam ,że nie wrocilabym to eksa. Nie wiem czy wypieram czy już jakoś to gdzieś ginie we mnie ,ale niezbyt tesknie.
A tak pewnie to będzie falami jak wiemy przychodzić. Bardzo mi się podobal wpis Paslawka o przeszłości , że później już ani nie pamiętamy tak duzo ,ani nie czujemy do tego co było też za wiele... więc cierpliwie czekam dnia kiedy przeszłość będzie no bo byla, ale wspomnieniem, lekcja a nie ciazacym uczuciem . No przecież nie da się kochać kogoś całe życie. To jest w filmach i książkach ,więc wierzę że wszystkie uczucie względem eksa-WSZYSTKIE te złe też, mina, umrą ,Amen.
Idę ćwiczyć .wypocic te toksyny ....
Edit.
Paslawek ,ciszę się ze Małżonka ma się dobrze. Odpoczywajcie ![]()
4 918 2019-02-11 19:47:42
Promyczku nieustająco trzymaj się ciepło.
Dziś jestem zmęczony szpital żona jest po zabiegu wszystko dobrze poszło .
Miłego i spokojnego wieczoru oraz dobrej nocy
Pozdrowienia i dzięki za kciuki
Cieszę się że wszystko dobrze :-). Ja również życzę miłego wieczoru
4 919 2019-02-11 19:51:27
Dzięki Dziewczyny - jesteście SUPER po prostu ![]()
4 920 2019-02-11 22:13:28
O tym mówię, często skupiam sie za bardzo na swoich uczuciach odbierajac je jako osobistą tragedię a przecież w koło jest tyle smutku, takiego prawdziwego. Tyle przeciwności z którymi trzeba się uporac. Czuje sie wtedy źle , tak jakbym była egoistka. I sa wachania uczuc.
Paslawku dbaj o zone, bo jestes nasza nadzieja na spotkanie kogoś takiego jak ty. Oddanego, lokalnego i troskliwego. Ponad wszystko :-*
Kuzynka sie rozeszła. Płakała dziś. Bardzo złe favet postąpił. Na koniec zrobił z niej najgorsza i najlepsze że przez wiadomosc na msg. 28 lat facet i zero taktu i odwagi. Na szczescie ona chyba to nie kochała. Nie zdążyła się przyzwyczaić do uczucia miłości. Mimo wszystko patrzac na nią przeżywam wszystko na nowo.
Zrobiłam drinka i wycieram łzy.
To ten czas - nawrót uczuc i to razy 10. ...
Mimo to każdemu życzę spokojnej nocy.
Ps. Zauważyłam że nie ma wsrod nas nowych. To chyba dobrze co?
4 921 2019-02-12 00:31:15 Ostatnio edytowany przez Teufel (2019-02-12 00:42:22)
O tym mówię, często skupiam sie za bardzo na swoich uczuciach odbierajac je jako osobistą tragedię a przecież w koło jest tyle smutku, takiego prawdziwego. Tyle przeciwności z którymi trzeba się uporac. Czuje sie wtedy źle , tak jakbym była egoistka. I sa wachania uczuc.
Paslawku dbaj o zone, bo jestes nasza nadzieja na spotkanie kogoś takiego jak ty. Oddanego, lokalnego i troskliwego. Ponad wszystko :-*Kuzynka sie rozeszła. Płakała dziś. Bardzo złe favet postąpił. Na koniec zrobił z niej najgorsza i najlepsze że przez wiadomosc na msg. 28 lat facet i zero taktu i odwagi. Na szczescie ona chyba to nie kochała. Nie zdążyła się przyzwyczaić do uczucia miłości. Mimo wszystko patrzac na nią przeżywam wszystko na nowo.
Zrobiłam drinka i wycieram łzy.
To ten czas - nawrót uczuc i to razy 10. ...Mimo to każdemu życzę spokojnej nocy.
Ps. Zauważyłam że nie ma wsrod nas nowych. To chyba dobrze co?
Promyczek, Ty tego drinka to wylej do zlewu, bo z tej nieszczęśliwej miłości wcześniej, czy później to się wyleczysz i żeby po tym wszyskim nałóg Ci nie został, mówię poważnie.
4 922 2019-02-12 13:38:41
Spokojnie drink tylko na rozluźnienie
nie pije alkoholu zbyt często.
4 923 2019-02-12 16:47:07
U mnie dzieje się coś dziwnego i ciężko mi to opanować . Czuje lęk niepokój taki jak zaraz po rozstaniu często myślę o exie nie o powrocie ale jakaś taka głupia tęsknota za nim .....
4 924 2019-02-12 22:43:10
Pyłku ,lepiej teraz ? Mniej Lekowo ? Może ta zmiana atmosferyczna,raz tak raz siak. Ja jestem zupełnie nie skupiona
Promyczku racja, nie ma nowych u nas ale za to jakie wątki na forum powstają, dobija mnie to co się dzieje ,zdrada,zdrada,zdrada. Boję się być z kimś że i mnie to spotka.
A ja cóż, nerwowo w pracy, momentami myślę o eksie, ale nie w formie tęsknoty. Już wiem,ze nie chce wrócić. Brakuje mi tylko takiej przestrzeni na siebie, na swój czas i swoją realizację. Finanse mnie dobija. No życie,zycie mnie dobija. Eh.
4 925 2019-02-12 23:52:30 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-12 23:58:59)
Kata i dziewczyny postarajcie się na razie nie czytać tych wątków o zdradach może być trochę za wcześnie dla niektórych z Was.
Jeszcze jesteście zbyt wrażliwe na takie identyfikacje bo będziecie widziały wszędzie zdrady co jest nieprawdziwym obrazem ludzi wcale nie naiwnym niektórzy zdradzają ale nie wszyscy.
Przyznam się że w sobotę przeczytałem jeden taki wątek i pomimo tego że już mam swoje lata i jakiś tam dystans to jednak ruszyło się coś we mnie bardziej niż zwykle poczułem przygnębienie i złość na to jak łatwo zmarnować Sobie piękne młode lata myśląć że robi się sobie dobrze i nikogo nie skrzywdzi tym - złudzenia ignorancja nieświadomość .
Dlatego myślę że byście nie fundowały sobie dodatkowych emocji .
Dobrej nocy.
4 926 2019-02-13 08:50:23
Paslawek ,masz rację ,aktualnie po tym co przeczytałam mam w sobie totalne załamanie w ludzką lojalność i w związki. I jak uwierzyć,ze mnie to nie spotka. Ech.. ale spróbuję omijać tablice główna podczas wchodzenia na nasz watek.
Jak nastroje ? U mnie śniegu po pachy
4 927 2019-02-13 09:59:49
U mnie dziś dużo lepiej kryzys minoł . Paslawku masz rację zresztą jak zawsze. Strasznie dużo pojawiło się wątków o zdradach i rozstaniach . Z jednej strony czytając to cieszyłam się że nie mam z nim ślubu i dzieci że moje rozstanie nie musiało się toczyć walka . Z drugiej strony mam to co Kacia przestałam wierzyć w dobrych ludzi . Macie oboje rację nie wolno nam czytać takich wątków . Ja będąc już ponad rok po rozstaniu myślałam że mnie nawrót na exa nie wróci widać myliłam się . Musimy wziąć się w garść przestać czytać takie wątki i wspierać się tu na wzajem . Widać to jest miejsce dla nas i ten wątek :-)
4 928 2019-02-13 14:20:08
Ja niestety mało kiedy zabieram głos na innych tematach ale też nie wytrzymalam już.
Pyłku, ja się cieszę że tu Was mam, że jesteście mądrymi i wrażliwymi ludźmi i tak, skupmy się na tym co można uratować a można siebie ratować .
Zdarza się i trudno, pewnie nie jednej z nas a może tesknisz nie za nim a za po prostu jakimś uczuciem... Ja myślę,ze u mnie to najczęściej.
4 929 2019-02-13 14:41:16
Witajcie
Siedze od rana
na onkologi z tesciem spokojnie tylko tylu ludzi tutaj czeka
Pozatym ok
Pozdrowienia
4 930 2019-02-13 21:33:02
Ja niestety mało kiedy zabieram głos na innych tematach ale też nie wytrzymalam już.
Pyłku, ja się cieszę że tu Was mam, że jesteście mądrymi i wrażliwymi ludźmi i tak, skupmy się na tym co można uratować a można siebie ratować .
Zdarza się i trudno, pewnie nie jednej z nas a może tesknisz nie za nim a za po prostu jakimś uczuciem... Ja myślę,ze u mnie to najczęściej.
Też się cieszę że mam was tu :-). Nie u mnie to była konkretnie tęsknota za nim choć nie był najprzystojniejszy na świecie dlamnie do dziś jest nr1. Co nie zmienia faktu że naprawdę już nigdy z nim nie chciała bym być i nigdy już z żadnym mundurowym . Nie nie tęsknię za bliskością za druga połówka wręcz mam wstręt . Naprawdę nie wyobrażam sobie mieć faceta i żeby mnie dotknął czy pocałował mam taki uraz że niewiem kiedy to przejdzie . Mam sama problem zaakceptowaniem siebie więc skupiam się wyłącznie na sobie żeby siebie pokochać i żebym.czula się sama z sobą dobrze .
Paslawku jak tam wszystko ok ?
4 931 2019-02-13 21:59:18
Tak Dzięki na tych wizytach kontrolnych z dziadkiem tak po prostu czasem jest terminy badań pacjentów się kumulują i nie da się tego przeskoczyć.Dziadek zagaduje kobitki zabawny jest w tym.
U żony wszystko w porządku w poniedziałek idzie do pracy czuje się dobrze goi się świetnie.
Dobrze że trochę spokojniejsze jesteście .Pogoda jest dość "trudna" ciśnienie .Aby do wiosny.
Dobrej Nocy
4 932 2019-02-13 22:03:23
Jazz się gdzieś zapodziała, chyba tych paneli sama nie układa?!
4 933 2019-02-13 22:09:36
Właśnie gdzie jest Jazz ![]()
Panele to układa Wymig w mig chyba ![]()
4 934 2019-02-13 22:14:29
Właśnie gdzie jest Jazz
Panele to układa Wymig w mig chyba
Ale gafę palnąłem, ale Wymiga też jakoś ostatnio nie widać.
4 935 2019-02-13 22:59:54 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-13 23:01:10)
Dziewczyny mocno pracują nad sobą - niech też się bawią i odpoczywają po prostu żyją.
Nie ma tez co się zmuszać do pisania normalka.Dobrze zbierać doświadczenia i refleksje ale te nowe.
W sumie to dobrze - nie można marnować młodego życia na przeszłość.Przeszłość przepracować rozliczyć i darować sobie spokój odpuszczać niełatwe ale wykonalne.
Kiedyś zostaniemy w tym wątku tylko my starsi panowie dwaj
![]()
Dobranoc
4 936 2019-02-13 23:20:51
Hejo
Dawno już tu nie pisałam
Co chwile się coś dzieje nie ma czasu na nic. Cały czas czytam co tam u was się dzieje. Czasem jest ciężko czytać jak ktoś ma załamanie w obawie, ze tez się zaraz niepotrzebnie nakręcę i będę wspominać.
O dziwo dobrze sobie radzę, dużo chodzę na siłownie, spędzam czasu ze znajomymi oraz w pracy.
Mam mega ludzi w pracy, którzy mnie bArdoz wspierają !
Myśle, ze etap związku częściowo mam za sobą. Już potrafię się śmiać i cieszyć z tego co mam. Tez mam strach przed bliskością z innym facetem, ze będę porównywać za bardzo do ex.
Zaufaniem, ze każdy mnie zdradzi. Czasem próbuje zgrywać ta zimna i bez uczuć bo tak mi łatwiej iść do przodu.
Mam tez trochę stresów związanych z choroba w rodzinie...
Niekotrzych obserwuje dodatkowo na insta...
4 937 2019-02-13 23:56:23
Jestem, moi drodzy, czytam co tam u Was ale jakos weny mi brakuje na pisanie. U mnie wszystko dobrze
po ostatniej akcji z kobieta mojego eks i jej przyjaciółka czuje sie, jak by mi ktoś spuścił resztę powietrza z balonika. Czasem o nim pomyśle, ale jakos tak sucho, bardziej chyba z jakiegoś przyzwyczajenia, bo uczuc we mnie brak. Wpadłam w wir spotkań i rożnych zajec, brakuje mi czasu na odpoczynek, ale ja tak lubie
jestem w swoim żywiole. Miałam kilka dni przerwy od ćwiczeń z powodu choroby i odrobiny lenistwa, ale juz wrocilam na właściwe tory. Celebrowałam urodziny przez 4 dni i kolejny raz przekonałam sie, jak cudownych ludzi mam wokol siebie. Szczęśliwa jestem, tak po prostu, nawet jak czasem mam jakieś muchy w nosie czy cokolwiek
Pogoda mnie rozpieprza totalnie, jestem niskocisnieniowcem i bardzo odczuwam ta huśtawkę pogodowa, ale jakos daje radę
Spotykam sie z ludźmi, czytam książki, oglądam seriale, ćwiczę, pracuje, spedzam sporo czasu z rodzina.. brakuje mi godzin w dobie, ale jest dokładnie tak, jak lubie
Pozdrawiam Was i całuje, Jazz :*
4 938 2019-02-14 00:47:06
❤️
![]()
4 939 2019-02-14 11:40:13
Witam wszystkich dawno nie zaglądałam ale chciałam Wam życzyć przeżycia tego dnia i oby przyszłe były szczęśliwe ![]()
4 940 2019-02-14 11:49:38
„Nie bądź smutny jeżeli nie masz swojej walentynki 14 lutego. Większość ludzi nie ma AIDS w światowy dzień AIDS”
#autornieznany
Miłego dnia ![]()