netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 804 wyświetleniazałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 73 74 75 76 77 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 811 do 4 875 z 7 946 ]

4 811 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-06 23:07:38)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak humorki z wieczora ?

Przeprowadziłem dwie walki dziś jedną z Androidem wysypał się po aktualizacji - wygrana udało mi się opanować

Druga przegrana z dorszem zawsze mi się rozpada pod koniec smażenia skubaniec.

Dobrej Spokojnej Nocy


"Nie daj się wciągnąć w sidła rozróżniania między "dobrym" a "złym", gdyż w ten sposób wywołujesz w sobie walkę. Jeśli pojawi się w tobie jakaś pozytywna myśl, zauważ ją: "Pozytywna myśl pojawiła się we mnie". I gdy powstanie negatywna myśl, również ją uznaj: "Negatywna myśl pojawiła się we mnie". Nie zajmuj się nią dłużej, ale też nie próbuj pozbyć się jej, bez względu na to, jak bardzo jej nie lubisz. Wystarczy uznać, że ona jest. Jeżeli oddalisz się, to musisz wiedzieć, że się oddaliłeś, a jeżeli zostałeś, to bądź świadom, że ciągle tu jesteś. Na tym poziomie świadomości niczego już nie będziesz musiał się bać."

Thich Nhat Hanh

Jeżeli ktoś ma Urodziny to dużo zdrowia życzę smile

4 812

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

U mnie w porządku. Wkrecilam się w nowo powstały na forum temat ,,przekonanie ,zenbyka ma lepiej,, ja też tak miałam po rozstaniu, myślałam że były chodzi z miss Polonia,wygral w lotka i jest szczęśliwy i może tak jest ? A ja kisne . Co Wy na to ? Skąd to się bierze ? Z chceci doznania sprawiedliwości ,że skoro na cierpię to czemu on/ona nie ? Nie wiem i chce sie zrozumieć.

Wiem,ze myślenie jest głupie bo co mnie obchodzi co eks ma czego nie ma,alejak widać ludzie po rozstaniu mają różne fazy i to jest jedna z nich. Pewnie nie i wszystkich.

Paslawku gratuluję sukcesów. A dorsz pychaaaa,jednak chyba ryby mają to do siebie że się właśnie niszczą pod koniec.
Świetny tekst Paslawek. smile
Podłączam się do życzeń urodzinowych .

4 813

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Nixx dokładnie o to zdjęcie chodzi smile dziekuje :* lubie je, tak zwyczajnie po prostu smile nie wiąże mnie z tym zdj żaden emocjonalny ładunek. Dalej jestem w szoku smile

Teufel nie wiem, nie mam pojęcia. Byc moze. Jednak w dalszym ciagu, nie rozumiem jej postępowania, dla mnie to jakieś apogeum żenady i absurdu...

Myślę, że czuję się zagrożona, być może są między nimi jakieś spiny i boi się, że może mu się zachcieć do Ciebie wrócić. Dlatego jesteś pod stałym ostrzałem. No cóż, życie.

4 814

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

U mnie w porządku. Wkrecilam się w nowo powstały na forum temat ,,przekonanie ,zenbyka ma lepiej,, ja też tak miałam po rozstaniu, myślałam że były chodzi z miss Polonia,wygral w lotka i jest szczęśliwy i może tak jest ? A ja kisne . Co Wy na to ? Skąd to się bierze ? Z chceci doznania sprawiedliwości ,że skoro na cierpię to czemu on/ona nie ? Nie wiem i chce sie zrozumieć.

Wiem,ze myślenie jest głupie bo co mnie obchodzi co eks ma czego nie ma,alejak widać ludzie po rozstaniu mają różne fazy i to jest jedna z nich. Pewnie nie i wszystkich.

Paslawku gratuluję sukcesów. A dorsz pychaaaa,jednak chyba ryby mają to do siebie że się właśnie niszczą pod koniec.
Świetny tekst Paslawek. smile
Podłączam się do życzeń urodzinowych .

Takie myślenia są normalne po rozstaniu  że oni mają lepiej . Skoro wybrał ja musi być ładniejsza lepsza itp. też to przerabiałam . Przez takie myśli dorobiłam się tak niskiej samooceny że nawet mój wzrost był dlamnie wada , a każdy komplement traktowałam jako drwina zemnie ....ehhh masakra . Każdy z nas który został porzucony myśli że oni mają jak w bajce jest cudownie im a tak naprawdę nie wiemy nic o nich . Mogą być w związkach nowych szczęśliwi na początku a potem ... może żałują że tak szybko weszli w nowy związek a nie wiedzą jak się wycofać ...?  Może pojawiły się jakieś problemy ?  Tak naprawdę nic a nic nie powinno nas to interesować . Każdy z nas musi sobie uświadomić że najważniejsi JESTEŚMY MY SAMI DLA SIEBIE . I to dużo zależy od nas jak to nasze życie wygląda . Czy nasi exowie kazali nam cierpieć po nich nikogo sobie nie znaleźć nie ! To jest nasz problem . Wielkim plusem jest to że żadna z nas nie weszła szybko w nowy związek żeby załatać dziurę po byłym . My w tym momencie cierpimy ale też przepracowujemy swoje błędy co robiliśmy źle itp. oni natomiast wchodząc w nowy związek nie mieli tej możliwości więc pytanie kto ma gorzej ? Do nich to co nie przepracowali po rozstaniu prędzej czy później wróci a my będziemy już miały wszystko za sobą . Więc czy mają tak lepiej napewno chwilowo a później ...?

4 815

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak, tak. Wiem,ze jesteśmy same dla siebie ,ale jednak te myśli się pojawiają i choćby moja reakcja na to że sobie pojechał do ciepłych krajow a ja chora z zastrzykami w dupsko. Ale na to żeby przestać o tym myśleć też trzeba czasu . Banalnie, irytujące ,nudne slowo : CZAS.

Jak u Was?
U mnie było dużo słońca, na szczęście pokój w pracy mam nasloneczniony i mogłam zgasic światło i cieszyć się dziennym ,słonecznym blaskiem smile
Generalnie nastrój bardzo stabilny ,bez ekscesów i odpalow w żadną stronę. Niezbyt po mojemu, huśtawka emocjonalna to moja norma i zaczynam już grzebać w sobie co by tu ...ale z drugiej strony taki wewnętrzny spokój jest ciekawym doświadczeniem. To chyba dzięki codziennym ćwiczeniom. Tak, ćwiczenia choć chwilę ale codziennie.

Dawno Wymiga nie było. Promyczka. Ale może już jest bardzo lepiej smile

4 816

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Taak odwieczny dylemat co by tu zepsuć dla rozrywki płochej  smile

4 817

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Taak odwieczny dylemat co by tu zepsuć dla rozrywki płochej  smile

Aj tak,aj tak to już niektórzy mają ... smile

4 818

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wymig jest, podczytuje, ale nie miał czasu napisać smile)

Jakoś super nie jest, ale jest dobrze, będzie lepiej big_smile Wczoraj był wieczorny zjazd i rozkminki, ale dzisiaj już w napędzie od rana, dużo zajęć więc nawet nie miałam czasu pomyśleć o głąbie - in progress big_smile Pochłonęły mnie zakupy do mieszkania - drzwi, panele, farby etc itp tylko moje konto protestuje. Nie ma siana to trzeba dzwonić do Bociana xd
Ale w ramach prezentu - dzisiaj kupiłam spodnie o rozmiar mniejsze big_smile big_smile

4 819

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Wymig jest, podczytuje, ale nie miał czasu napisać smile)

Jakoś super nie jest, ale jest dobrze, będzie lepiej big_smile Wczoraj był wieczorny zjazd i rozkminki, ale dzisiaj już w napędzie od rana, dużo zajęć więc nawet nie miałam czasu pomyśleć o głąbie - in progress big_smile Pochłonęły mnie zakupy do mieszkania - drzwi, panele, farby etc itp tylko moje konto protestuje. Nie ma siana to trzeba dzwonić do Bociana xd
Ale w ramach prezentu - dzisiaj kupiłam spodnie o rozmiar mniejsze big_smile big_smile

Wymig, te drzwi  i panele  to sama będziesz montować?!

4 820

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Wymig jest, podczytuje, ale nie miał czasu napisać smile)

Jakoś super nie jest, ale jest dobrze, będzie lepiej big_smile Wczoraj był wieczorny zjazd i rozkminki, ale dzisiaj już w napędzie od rana, dużo zajęć więc nawet nie miałam czasu pomyśleć o głąbie - in progress big_smile Pochłonęły mnie zakupy do mieszkania - drzwi, panele, farby etc itp tylko moje konto protestuje. Nie ma siana to trzeba dzwonić do Bociana xd
Ale w ramach prezentu - dzisiaj kupiłam spodnie o rozmiar mniejsze big_smile big_smile

Wymig, te drzwi  i panele  to sama będziesz montować?!

Niestety, aż takich zdolności nie mam sad Także drzwi zamontują fachowcy, podłogi tata smile Ja mogę malować big_smile

4 821

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Wymig jest, podczytuje, ale nie miał czasu napisać smile)

Jakoś super nie jest, ale jest dobrze, będzie lepiej big_smile Wczoraj był wieczorny zjazd i rozkminki, ale dzisiaj już w napędzie od rana, dużo zajęć więc nawet nie miałam czasu pomyśleć o głąbie - in progress big_smile Pochłonęły mnie zakupy do mieszkania - drzwi, panele, farby etc itp tylko moje konto protestuje. Nie ma siana to trzeba dzwonić do Bociana xd
Ale w ramach prezentu - dzisiaj kupiłam spodnie o rozmiar mniejsze big_smile big_smile

Wymig, te drzwi  i panele  to sama będziesz montować?!

Niestety, aż takich zdolności nie mam sad Także drzwi zamontują fachowcy, podłogi tata smile Ja mogę malować big_smile

To i tak podziwiam.

4 822 Ostatnio edytowany przez wyimaginowana (2019-02-07 21:06:13)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
Teufel napisał/a:

Wymig, te drzwi  i panele  to sama będziesz montować?!

Niestety, aż takich zdolności nie mam sad Także drzwi zamontują fachowcy, podłogi tata smile Ja mogę malować big_smile

To i tak podziwiam.

Ale nie ma tego złego - jakoś ociągałam się wcześniej, żeby się zorganizować, unikałam tego mieszkania jak piekła, pierwsze rzeczy wybierałam na szybko, na siłę i pod przymusem. Teraz są już oznaki zadowolenia i już nie jest mi wszystko jedno czy kanapa będzie sraczkowata czy czerwona. Poza tym w końcu zaczynam uczyć się mówić NIE, bronić swoich granic (na razie z różnym skutkiem, ale postęp), no i mam chęć coś robić. Tydzień zwolnienia w domu też mi dobrze zrobił - co prawda było trochę rozmyślania, smutku, ale przyszło, odeszło, trzeba iść dalej smile
Niestety ex zwany głąbem kapuścianym postanowił się wymiksować na etapie, gdzie już nie można było wynając tego mieszkania bo wszystko było zerwane do gołego betonu. Zostawił nas w sytuacji finansowej nieciekawej, ale ostatecznie to ja będę mieć swój kąt, a on będzie siedział z mamusią smile

4 823

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Niestety, aż takich zdolności nie mam sad Także drzwi zamontują fachowcy, podłogi tata smile Ja mogę malować big_smile

To i tak podziwiam.

Ale nie ma tego złego - jakoś ociągałam się wcześniej, żeby się zorganizować, unikałam tego mieszkania jak piekła, pierwsze rzeczy wybierałam na szybko, na siłę i pod przymusem. Teraz są już oznaki zadowolenia i już nie jest mi wszystko jedno czy kanapa będzie sraczkowata czy czerwona. Poza tym w końcu zaczynam uczyć się mówić NIE, bronić swoich granic (na razie z różnym skutkiem, ale postęp), no i mam chęć coś robić. Tydzień zwolnienia w domu też mi dobrze zrobił - co prawda było trochę rozmyślania, smutku, ale przyszło, odeszło, trzeba iść dalej smile
Niestety ex zwany głąbem kapuścianym postanowił się wymiksować na etapie, gdzie już nie można było wynając tego mieszkania bo wszystko było zerwane do gołego betonu. Zostawił nas w sytuacji finansowej nieciekawej, ale ostatecznie to ja będę mieć swój kąt, a on będzie siedział z mamusią smile

Wymig, to dobrze, że zaczęłaś remont, własne myśli trochę przekierujesz na inne tory nie będziesz miała czasu na głupie rozmyślania, to Ci wyjdzie na zdrowie, zobaczysz,.

4 824

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziewczyny w czwartki to macie wychodne? No nikogo nima.

4 825

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Czwartki wychodne hahaha dobre :-P.
Ja sobie podczytuje co piszecie

4 826

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Sentyment do studenckich czwartków wink
No nie ma komu pisać.
Ja już chce jutro, zamierzam się bawić od jutra do niedzieli. I później szlus. Biorę się za życie, koniec z bajlangowaniem. Chyba.
Jak się uczucie angielskiego ? Co jest dla was ,lub było najbardziej sukcesywne ? Czytanie książek ? Filmy ? Ja się biorę za odświeżanie, czytam ks. ale dramat idzie mi Masakra ,że aż wstyd big_smile

4 827

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jestem żyję czytam ogólnie bez zmian babram się w gownie az miło. Przezywam mniej więcej to co wy , mimo ze minęło ponad pół roku. Ale jestem dobrej myśli.

W sobotę napewno sie odezwę gdy juz trochę wolnego złapie.

Miłej nocy

4 828 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-08 14:08:02)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak mi się dziś nie chce do roboty takie słońce a tam papierzyska do wypełniania nuda nie lubię nie lubię smile

#Kata  Z odświeżaniem angielskiego to filmy i różne tłumaczenia dialogów stosuje. Organ nieużywany zanika normalka.
# Promyczku nie zadręczaj się.Trzymaj się tych dobrych myśli.

Miłego piąteczku życzę

Idę aczkolwiek niechętnie.

4 829

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dokładnie Promyczek,nie zadreczaj się :*
Paslawek, może akurat szybko zleci. wink Miłego odrabiania się smile
Mi zleciał dzień, już tuz tuz wieczór.
Oczywiście eks się śnił ale jakoś nie mam emocji co do tego. Jakoś tak bez myśli i emocji w jego stronę, odpukac....

Miłego wekeeeeeeenduuuuuuuuuuu :* !!!!

4 830 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-08 18:24:09)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Obrobiłem się uff spokój smile

4 831

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja od 2 dni jestem w dziwnym stanie, tak jakbym była człowiekiem bez przeszłości, jakby tego wszystkiego w ogóle nie było, dziwne.....
Ja dzisiaj w formie niani dla psa i kotów, no cóż, takie życie starej panny big_smile
Miłego weekendu smile

4 832 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-08 19:19:01)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

starej panny big_smile

Następna "emerytka" smile ZUS ma kolejny problem smile Ech...

Miłego smile

4 833

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

starej panny big_smile

Następna "emerytka" smile ZUS ma kolejny problem smile Ech...

Miłego smile

System emerytalny tego nie wytrzyma big_smile

4 834

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

a i to nas nie złamie smile

4 835

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

a i to nas nie złamie smile

Ciężko jest żyć lekko big_smile  Teraz to ja chodzę wyprostowana, szczuplejsza, z makijażem, a reszta jakoś się ułoży. Prawda? smile

4 836 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-08 20:14:51)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Już się Tobie układa sama to robisz - przeszłość jej znaczenie "ważność" jest mocno przereklamowana po latach nie zostają prawie żadne emocje tylko coraz bardziej wyblakłe wspomnienia i ich cienie
Są całe tygodnie nawet miesiące gdzie nie wspominam dużych fragmentów z przeszłości a przejmować się nią już wcale
Odkrywanie tego pierwszy raz bywa dziwne zwłaszcza po takich urazach.
Potem jest wyraźna ulga
Świetnie sobie radzisz a jak przyjdzie "nawrót" i będzie bardzo ciężko (bo może ) to takie coś znalazłem (ostatnio cytaty jestem smile) nie ma w tym żadnej przesady prawie każdy tak ma lub miał w jakimś stopniu mnie kiedyś bardzo pomagało (a do buddy podobny jestem z fryzury bardziej z daleka do Gregory Pecka )

"Żeby dobrze zaopiekować się samym sobą, możemy najpierw zaopiekować się zranionym dzieckiem wewnątrz nas. Każdego dnia możesz praktykować powracanie do swojego zranionego dziecka. Możesz przytulać je z czułością, tak jak starszy brat albo starsza siostra. Mów do niego . Możesz też napisać list do Małego dziecka wewnątrz siebie – dwie, trzy strony, które zapewnią, że wiesz o jego istnieniu i zrobisz wszystko, co w twojej mocy, aby uleczyć jego rany".
Thich Nhat Hanh  Anger

4 837

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
paslawek napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

starej panny big_smile

Następna "emerytka" smile ZUS ma kolejny problem smile Ech...

Miłego smile

System emerytalny tego nie wytrzyma big_smile

No tak to ja powinienem dinozaury pamiętać. Ale jak wiecie to na starość to pamięć szwankuje i nijak nie mogę ich sobie przypomnieć. No co mam zrobić?

4 838 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-08 20:11:47)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pamiętaj zapłać składkę jednak smile mimo wszystko

4 839

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Pamiętaj zapłać składkę jednak smile mimo wszystko

Nieno pracodawca  przecież płaci.

4 840

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jeżeli ma dobrą pamięć

4 841

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
paslawek napisał/a:

Następna "emerytka" smile ZUS ma kolejny problem smile Ech...

Miłego smile

System emerytalny tego nie wytrzyma big_smile

No tak to ja powinienem dinozaury pamiętać. Ale jak wiecie to na starość to pamięć szwankuje i nijak nie mogę ich sobie przypomnieć. No co mam zrobić?

Pamiętasz dinozaury? A kto je wytłukł kamieniami? big_smile

4 842

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziewczyny znowu gdzieś pouciekały.

4 843

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

System emerytalny tego nie wytrzyma big_smile

No tak to ja powinienem dinozaury pamiętać. Ale jak wiecie to na starość to pamięć szwankuje i nijak nie mogę ich sobie przypomnieć. No co mam zrobić?

Pamiętasz dinozaury? A kto je wytłukł kamieniami? big_smile

No właśnie nijak nie mogę ich sobie przypomnieć, no starość to jest okrutna.

4 844

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Już się Tobie układa sama to robisz - przeszłość jej znaczenie "ważność" jest mocno przereklamowana po latach nie zostają prawie żadne emocje tylko coraz bardziej wyblakłe wspomnienia i ich cienie
Są całe tygodnie nawet miesiące gdzie nie wspominam dużych fragmentów z przeszłości a przejmować się nią już wcale
Odkrywanie tego pierwszy raz bywa dziwne zwłaszcza po takich urazach.
Potem jest wyraźna ulga
Świetnie sobie radzisz a jak przyjdzie "nawrót" i będzie bardzo ciężko (bo może ) to takie coś znalazłem (ostatnio cytaty jestem smile) nie ma w tym żadnej przesady prawie każdy tak ma lub miał w jakimś stopniu mnie kiedyś bardzo pomagało (a do buddy podobny jestem z fryzury bardziej z daleka do Gregory Pecka )

"Żeby dobrze zaopiekować się samym sobą, możemy najpierw zaopiekować się zranionym dzieckiem wewnątrz nas. Każdego dnia możesz praktykować powracanie do swojego zranionego dziecka. Możesz przytulać je z czułością, tak jak starszy brat albo starsza siostra. Mów do niego . Możesz też napisać list do Małego dziecka wewnątrz siebie – dwie, trzy strony, które zapewnią, że wiesz o jego istnieniu i zrobisz wszystko, co w twojej mocy, aby uleczyć jego rany".
Thich Nhat Hanh  Anger

Tak, jak zawsze celny cytat smile Tak staram się robić - zaopiekować się dzieckiem, swoim wewnętrznym Id, doszukać się czego chciało, z czego to wynikło i czego potrzebuje teraz. Widzę, że ten związek zapełniał pewne deficyty we mnie, funkcjonowało to długo, ale do czasu, zaczęłam dojrzewać i na pewnym etapie superego stłamsiło id. Ostatnio myślałam nad napisaniem listy, z wylaniem ostatecznych "żali",  wypisaniem tego poczucia krzywdy i zranienia, które gdzieś tam jeszcze siedzi. Myślę, że chyba tak zrobię i rytualnie to spalę, symbolicznie, na domknięcie pewnego etapu, jeszcze mam kilka dni .

4 845

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
Teufel napisał/a:

No tak to ja powinienem dinozaury pamiętać. Ale jak wiecie to na starość to pamięć szwankuje i nijak nie mogę ich sobie przypomnieć. No co mam zrobić?

Pamiętasz dinozaury? A kto je wytłukł kamieniami? big_smile

No właśnie nijak nie mogę ich sobie przypomnieć, no starość to jest okrutna.

Najlepiej mieć pamięć dobrą, ale krótką i życie staje się znośne smile
Ja jestem, nigdzie nie uciekam, aktualnie robię jako animal babysitter big_smile

4 846

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Jeżeli ma dobrą pamięć

No ja z mądralami  pracuje to pamięć powinni mieć dobrą.

4 847

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Latają po kominach i dobrze.Jak coś zmalują to się pojawią .
Moja córka też coś ostatnio taaka spokojna a to zwiastuje czasem tsunami obym się mylił.

4 848

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Pamiętasz dinozaury? A kto je wytłukł kamieniami? big_smile

No właśnie nijak nie mogę ich sobie przypomnieć, no starość to jest okrutna.

Najlepiej mieć pamięć dobrą, ale krótką i życie staje się znośne smile
Ja jestem, nigdzie nie uciekam, aktualnie robię jako animal babysitter big_smile

No właśnie ja mam taką, kurcze co ja znowu takiego mam?!

4 849

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
Teufel napisał/a:

No właśnie nijak nie mogę ich sobie przypomnieć, no starość to jest okrutna.

Najlepiej mieć pamięć dobrą, ale krótką i życie staje się znośne smile
Ja jestem, nigdzie nie uciekam, aktualnie robię jako animal babysitter big_smile

No właśnie ja mam taką, kurcze co ja znowu takiego mam?!

Dar od Boga smile Jak ja bym taką pamięć miała.... ahhh, rozmarzyłam się. Tymczasem robię się organiczna, mam zaleganie afektu big_smile

4 850

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
Teufel napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Najlepiej mieć pamięć dobrą, ale krótką i życie staje się znośne smile
Ja jestem, nigdzie nie uciekam, aktualnie robię jako animal babysitter big_smile

No właśnie ja mam taką, kurcze co ja znowu takiego mam?!

Dar od Boga smile Jak ja bym taką pamięć miała.... ahhh, rozmarzyłam się. Tymczasem robię się organiczna, mam zaleganie afektu big_smile

Odezwę się później, wracam  do pracy. Zdziwisz się ale robię w tej chwili szafę.

4 851

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja doszłam do wniosku ostatnio że nie potrzebuje już nikogo i tak będzie najlepiej .  Widocznie jestem stworzona do życia w pojedynkę . Facetowi żadnemu już nie zaufam i przestałam wierzyć że ktoś mnie pokocha i wiecie co z takimi myślami jest mi lepiej ;-). Bycie samemu wcale nie jest złe . Nie potrzebuje żadnych uczuć przytulania itp.  Miłego wieczoru

4 852

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja doszłam do wniosku ostatnio że nie potrzebuje już nikogo i tak będzie najlepiej .  Widocznie jestem stworzona do życia w pojedynkę . Facetowi żadnemu już nie zaufam i przestałam wierzyć że ktoś mnie pokocha i wiecie co z takimi myślami jest mi lepiej ;-). Bycie samemu wcale nie jest złe . Nie potrzebuje żadnych uczuć przytulania itp.  Miłego wieczoru

Zaufasz, Zaufasz. Nie wypieraj się jak żaba wody. Zobaczysz, zjawi się delikwent, zwróci w głowie, tylko zdrowego rozsądku nie trać.

4 853

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ale mnie dzisiaj pogaduchy wzięły.

4 854

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja doszłam do wniosku ostatnio że nie potrzebuje już nikogo i tak będzie najlepiej .  Widocznie jestem stworzona do życia w pojedynkę . Facetowi żadnemu już nie zaufam i przestałam wierzyć że ktoś mnie pokocha i wiecie co z takimi myślami jest mi lepiej ;-). Bycie samemu wcale nie jest złe . Nie potrzebuje żadnych uczuć przytulania itp.  Miłego wieczoru

Pyłku, nie powinnaś się tak nastawiać, bo podobno przyciągamy to, o czym myślimy. Może to taki etap. Ja Cię rozumiem, też mam odczucia, że sobie nikogo innego w swoim życiu nie wyobrażam, żeby ktoś mnie dotykał, był ze mną, rozmawiał, żebym zaufała. Zresztą to już nie etap studiów, poznawania ludzi. Teraz mam takie życie jak mężatka ale bez męża. Ale staram się myśleć, że przecież tyle ludzi dookoła tworzy więcej niż jeden związek w życiu, że może i dla mnie jest ktoś przeznaczony... Ale najważniejsze czuć się pewnie i wiedzieć, że czy ktoś będzie, czy nie to damy sobie rade smile

4 855

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dobrze że Pyłek nie myśli już o zakonie .Te kreski to pokusa nie do odparcia smile
Byle nie uczepiać się jakiejś jednej idei być samej czy być z kimś co ma być to się stanie i to bardzo punktualnie .
Naprawdę nic na siłę ani w jedną ani w drugą stronę życie zadba już o szczegóły.

4 856

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ale ja wiem że czy sama czy z kimś dam sobie radę bo już daje radę . Ostatnio na powodzenie nie narzekam i to też mnie drażni . Najbardziej mnie wkurwi... faceci jak przestali mówić o oczach to zaczęli gadać że jestem seksowna . Porażka zauważyłam że faceci podchodzą teraz do kobiet przedmiotowo chyba żadnej kobiecie takie teksty się nie podobaja ?  Zamiast niewiem zagadać o czym kolwiek to odrazu oceniają kobiety po wyglądzie masakra . Ja poprostu powinnam iść do zakonu ale taka święta nie jestem . Może do jakiś mnichów? Gdzie mają własny świat . Powiem wam że ostatnio mam wrażenie że diabeł zamna łazi i że coś odwale niewiem co ale że coś zrobię . Parę miesięcy temu miałam ochotę wyjść się sama napić na starówkę dobrze że pogadalam z przyjacielem który mnie odwiódł od tego . Może mam taki uraz do facetów że tego się nie da już naprawić ? Ten uraz też nie wiem skąd mam taki bo exowi wybaczyłam wręcz jestem wdzięczna że najpierw zakończył nasz związek a potem brał się za inny .sorry że tak dziwnie pisze ale wzięłam proszek na sen i coś kiepsko mi chyba pisanie idzie . Teufel zadomowiłes sie u nas też dajesz mądre rady wtrafiaja mi się tacy co są albo bogadzi i chyba myślą że na kasę polecę albo taty co obraczki mają ......bez komentarza . Dobra idę spać bo głupoty już pisze a po tym proszku cZuje się jakbym była pijana dobrej nocki

4 857

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Dobrze że Pyłek nie myśli już o zakonie .Te kreski to pokusa nie do odparcia smile
Byle nie uczepiać się jakiejś jednej idei być samej czy być z kimś co ma być to się stanie i to bardzo punktualnie .
Naprawdę nic na siłę ani w jedną ani w drugą stronę życie zadba już o szczegóły.

Hahahaha i to mnie jeszcze tylko trzyma te moje kredki do zakonu z nimi by mnie nie wpuścili :-P

4 858 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-08 22:14:30)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dobranoc Pyłku Śpij spokojnie nie przejmuj się tak tymi facetami.
Dasz sobie radę z tym urazem spokojnie jesteś w porządku.Fajna i mądra.

Dla Ciebie też mam coś

Kiedy patrzymy na rzeczy, czy słuchamy innych ludzi, często nie widzimy wyraźnie i nie słuchamy naprawdę. Widzimy i słyszymy nasze wyobrażenia i uprzedzenia. Nie mamy jasnego umysłu i nasze postrzeganie jest niewłaściwe. Nawet kiedy nasz przyjaciel obdarza nas komplementem, możemy kłócić się z nim, ponieważ wypaczamy to, co mówi. Kiedy nie jesteśmy spokojni, jeśli słuchamy tylko naszych nadziei albo złości, nie będziemy zdolni przyjąć prawdy, która próbuje odzwierciedlić się w naszym jeziorze. Potrzebujemy uciszyć wodę w jeziorze, jeśli chcemy przyjąć rzeczywistość taką, jaka ona jest. Jeśli czujesz się wzburzony, nie rób nic i nie mów nic. Po prostu oddychaj, dopóki nie będziesz wystarczająco spokojny. Potem poproś przyjaciela, żeby powtórzył to, co powiedział. To zapobiegnie wielu szkodom. Spokój jest podstawą zrozumienia i wniknięcia w głąb. Spokój jest potęgą.

Nie trzeba być mniszką moja babcia jak wpadałem do niej zdyszany czasem zdenerwowany  z podwórka mówiła podobnie "usiądź odsapnij  spokojnie masz jabłko zjedz powoli pomału "

4 859

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Dobranoc Pyłku Śpij spokojnie nie przejmuj się tak tymi facetami.
Dasz sobie radę z tym urazem spokojnie jesteś w porządku.Fajna i mądra.

Czyli myślisz że jednak mam uraz do facetów ? Mnie poprostu wkurzają komplementy . Faceci patrza tylko na opakowanie które kiedyś się zmieni zestarzeje i znowu wymiana na nową a ja tak niechce . Lata mi lecą zrobię się brzydsza pomarszona itp moze jakby miała 10lat mniej jak wtedy wchodziłam w związek ale teraz ? Kto będzie chciał a zresztą nie ważne dobrej nocki wam życzę buziak

4 860

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Bardzo dobrze mi się Was czyta, można dołączyć?

4 861

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
otherside napisał/a:

Bardzo dobrze mi się Was czyta, można dołączyć?

To nie jest prywatny wątek choć tak troszkę wygląda :-P. Każdy może dołączyć. ;-)

4 862

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
otherside napisał/a:

Bardzo dobrze mi się Was czyta, można dołączyć?

To nie jest prywatny wątek choć tak troszkę wygląda :-P. Każdy może dołączyć. ;-)


Wiem, tylko trochę tak ciężko wbić się nagle ;-)

4 863

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Niewiem jestem tu dinozaurem parwie od początku hahaha.:-P

4 864

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

moja sytuacja jest nawet nie wiem czy podobna, do jakiejkowliek tutaj opisanej, po prostu szukam wsparcia, może towarzystwa...

4 865 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-09 21:14:31)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Witaj otherside to niezłe fajne miejsce

4 866

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzięki, jakoś czuję, że właśnie tu bedzie mi z Wami po drodze, chociaz moja historia jest jak z bajki...

4 867

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
otherside napisał/a:

Dzięki, jakoś czuję, że właśnie tu bedzie mi z Wami po drodze, chociaz moja historia jest jak z bajki...

Ja coś czuję że chcesz opowiedzieć swoją historię wiec nie przeciągaj tylko pisz :-P.

4 868

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

To jak bajka, z pierwszą miłością, nastoletnią, niestety nie wyszło. Cierpię trochę, nawet bardzo. ;-)

4 869

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
otherside napisał/a:

To jak bajka, z pierwszą miłością, nastoletnią, niestety nie wyszło. Cierpię trochę, nawet bardzo. ;-)

Tak się trochę zastanawiam nad osobami przepraszam że to pisze ale co mają namysli jak piszą że cierpią i wstawiają buźkę uśmiechnięta . Zawsze mnie to zastanawia czy to jest śmiech przez łzy czy lubienie gdy się cierpi.  Nie musisz na to odpowiadać . ....
Dlugo jesteś po rozstaniu ?

4 870

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja nawet po rozstaniu nie jestem, to był chwilowy zonk po latach :-)

4 871

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
otherside napisał/a:

Ja nawet po rozstaniu nie jestem, to był chwilowy zonk po latach :-)

Że co ? Strasznie jakoś zagadkowo piszesz

4 872

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Czyli coś jakby powrót do przeszłości ja coś podobnego przeżyłem jak skończyłem "równe" 45 lat odleciałem na parę tygodni

po spotkaniu tzw po latach ze szkolną sympatią ogólniak te rzeczy ale jakoś szybko uciełem tę znajomość.

4 873

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

dokładnie tak, coś chyba mi się uwidziło, bo jemu niekoniecznie. ;-)

4 874 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-09 20:42:32)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Zastanawiało mnie potem jak błyskawicznie narobiłem sobie kompletnie nierealnych złudzeń no odlot.Inny świat jakiś.

A żeby było śmieszniej to rok wcześniej moja żona miała podobnie tylko wolny kolega zrobił się natarczywy wszystko się skończyło dobrze
dla nas.

4 875

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

O matko nie chciała bym czegoś takiego przeżyć za kilkanaście lat .

Posty [ 4 811 do 4 875 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 73 74 75 76 77 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026