Kata daj sobie termin, do kiedy mozesz jojczyć a pozniej spinasz tyłek i z tym kończysz. Ja rozumiem, ze czasem szarpie, ale widze, ze u Ciebie to sie chyba zaczyna zmieniać w niezdrowy nawyk.
Edit: i zeby nie było, ja doskonale rozumiem, ze myslisz o nim i w ogole. Nie mam na myśli tego, ze masz przestac nagle to robic. Ale idealizujesz go strasznie, a to juz duzy błąd... zebys tylko nie wpadła w błędne kolo i ciagle nie zamęczała sie wyrzutami sumienia, ze on był taki super a tylko Ty dawałas ciała na każdej płaszczyźnie.
Żebyście nie myśleli, ze u mnie tak kolorowo, to dzieje sie ostatnio cos, co ciagle przypomina mi o eks, natrętnie wręcz. I bynajmniej to nie ja to prowokuje;) Włączaja sie przez to rozkminy typu „a moze to juz zawsze bedzie moja niespełniona miłość?” - moze tak byc, ale jednocześnie mam pewność, ze bedzie tez inna miłość. Spełniona, cudowna i szczęśliwa 
Jakas melancholijna dzis jestem. Nie wiem czy przez pogodę, brak snu, zmęczenie czy co
a fuj, nie podoba mi sie ten stan. Mam dzis wizytę u lekarza, trzymajcie kciuki
pozniej ide na kolacje z kolega, takze mysle, ze wieczor bedzie udany 