netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 817 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 70 71 72 73 74 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 616 do 4 680 z 7 946 ]

4 616

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

[
Wyimaginowana,niestety ja dużo zwiedzilam z bylym..niewiele mogę mu zarzucić złego pod tym względem, więc tym bardziej serce zdycha.

Ja z ex'em, ostatnio zwanym dziadem, też zwiedziłam 3/4 Polski i trochę świata, i też jest to ciężkie, bo gdzie się nie ruszę to wspomnienia, ale nie zamknę się w domu i nie ucieknę przed tym, muszę "odczarować" te miejsca smile Inaczej zostałaby mi tylko droga z pracy do Biedronki, i to też jednej wybranej gdzięsmy razem zakupów nie robili haha

4 617

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wzl wkleiłam calosc, po prostu tej cześci nie było smile

4 618

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pewnie ktoś już wcześniej ocenzurował. smile

4 619

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Czy teraz już mi się naleza oklaski ? Trzeci trening wink

Jak na złość, słucham muzyki adekwatnej do ćwiczeń a tu na Yt wskakuje Amy Winehouse, No a z eksem tosmy jej ciągle słuchali. A pierscionka wciaz nie ma hmm

W jakich butach biegacie o tej porze roku ?

A tekst no cóż , mądrze ale wciąż teoria wink...

4 620

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Czy teraz już mi się naleza oklaski ? Trzeci trening wink

Jak na złość, słucham muzyki adekwatnej do ćwiczeń a tu na Yt wskakuje Amy Winehouse, No a z eksem tosmy jej ciągle słuchali. A pierscionka wciaz nie ma hmm

W jakich butach biegacie o tej porze roku ?

A tekst no cóż , mądrze ale wciąż teoria wink...

No i dobrze niech sobie leci wszystko po rozstaniu przypomina exa nie przejmuj się tym ;-). Ja pierścionek zaręczynowy znalazłam skitrany po paru miesiącach on go schował żebym nie wyrzuciła albo nie spakowała mu i co z tego a po co ci ten pierścionek ? Po co go w ogóle szukasz ? Trening brawo super !!!!

4 621 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-28 21:27:34)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pierścionki to wyławiałem 3 razy z osadnika syfonu umywalkowego potem wymieniłem na inny syfon.
Buty normalne z bieżnikiem takie jak nie zimą tylko zakładam dwie pary skarpet jedne cieńsze drugie grubsze.
Cudowne wyzdrowienie ? Nie lataj z goła głową . szaliczek lub apaszka na szyję .

Brawo Kata ! smile

PS .Młody przetestowany na wytrzymałość dolnych partii padł przeciągnąłem go na piechtę przez pół miasta.
Dzielny był

4 622

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Mnie dzisiaj znajoma w niezobowiązującej rozmowie pyta: " A co tam u Ciebie? Odzywacie się jakoś, coś piszecie ze sobą?" No z głupim to aż miło podyskutować  -.-

No głupota, ja bym opierdzielił taką. No ale, to tak z "troski" pewnie. Lepiej się odciąć od takich pseudo-troskliwych.

wyimaginowana napisał/a:

Wiecie, ona sama po rozwodzie i mimo kilku lat chyba dalej czeka aż mąż się wyszaleje i wróci xd

lol

Jazzmine napisał/a:

(...) Omg! Sick -,-

That's right. Jazz, please proceed.

Wydajemisię napisał/a:

Wiecie ja tak sobie usiadlam i pomyslalam kurde co ja mialam przez te 8 lat z tego zwiazku bylam mloda dziewczyna ktora powinna sie bawic a ja co ani wakacji, ani ferii, majówek wyczyn to byl pojechać na dzialke bo nigdzie wiecej mu sie nie chciało... (...)

No to widzisz masz czas, aby nadrobić, nic się nie martw. smile

Gilotyna1988 napisał/a:

Czy teraz już mi się naleza oklaski ? Trzeci trening wink

No brawo. Patrz zdjęcie poniżej. big_smile

Gilotyna1988 napisał/a:

Jak na złość, słucham muzyki adekwatnej do ćwiczeń a tu na Yt wskakuje (...)

to sobie wyczyść historię przeglądarki to i rekomendacje się zmienią.

Gilotyna1988 napisał/a:

W jakich butach biegacie o tej porze roku ?

W takich jak w lato. Ale może sobie ubierz grubsze skarpetki, żeby Ci stópki nie zmarzły. ;s

- - - - - - - -

Oglądałem sobie Bridget Jones 1 i nie mogłem się powstrzymać: big_smile big_smile big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 623

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

wyczyść historię to i rekomendacje się zmienią

Dobre Poker Zuch chłopak
.......i nie tylko historię przeglądarki - "Palcie ryż każdego dnia" tak mi się skojarzyło....
Sposób jest w poszukiwaniu własnego sposobu na to i po problemie.

4 624

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kata, słuszne wnioski bardziej niz teoria.
Moze komuś pomoże, zeby zdrowiej przez to przejsc. Ja miałam dosc podobnie, cześć przemyslalam w dokładnie ten sam sposob. Trzeba poukladac sobie pewne rzeczy na nowo w głowie, ten tekst oddaje moje podejscie do tematu rozstań i ewentualnych powrotów eks.

To normalne, ze pewne rzeczy i miejsca kojarzą sie z eks. Ja uparcie chodziłam w te miejsca, słuchałam kojarzącej sie muzyki i w ogole smile przeszło szybko jak ręka odjął, bo przestałam temu wszystkiemu dodawać emocji wink

Jojczycie okropnie big_smile

4 625 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2019-01-28 23:01:10)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku, o tak go chce bo mi się podoba a ponieważ wracam do noszenia bizu to pomyślałam że w sumie mogłabym big_smile dziękuję, dziękuję dumnie przyjmuje brawa smile
Nie sprzedałas zaręczynowego wink ?

Paslawku, jestem już zdrowa ,jeszcze nie wiem czy aż tsk żeby biegać na polu ,ale myślę że pomału będę się więcej wychylać na świat. A Młody brawo ,od małego miłość do ruchu zawsze procentuje- dyscyplina i samozaparcie. A spacery są najlepsze do ukladania spraw w głowie ale też do niekończących się fantazji, uwielbiam smile

Poker big_smile Ale. Muszę przyznać,ze mój pierwszy trening był prawie filmowy wink
Co do przeglądarki , hmm nie wie czy to tego wina bo juz wyczyscilam ,może po prostu klimatycznie mi podpowiada. Bo ja już szukałam ukrytych znaków w niebie tongue

Kurcze,ale Briged jest cudna aż sobie obejrze, jedynka moja ulubiona.

Jazz, No tak,tylko ja mam jeszcze dużo poczucia winy w sobie. Ten związek był zły, bo ja go psulam. Swoimi różnymi -ze tak to nazwę niespokojami emocjonalnymi. No więc wnioski jak najbardziej słuszne itd., No ale coz, muszę wziac ta naukę i wykuć na blachę..na tzw przyszłość smile

Kto tu jojczy ? Pokazać mi go/ja tu-  inaczej bedziemy rozmawiać !

4 626

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kata wyciągnij wnioski i przestań sie zadręczać. Kolejny związek zbudujesz mądrzej i tyle. Czasu nie cofniesz, mozesz jedynie iść do przodu, mądrzejsza, silniejsza i z lekcja na przyszłość wink

4 627

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Pyłku, o tak go chce bo mi się podoba a ponieważ wracam do noszenia bizu to pomyślałam że w sumie mogłabym big_smile dziękuję, dziękuję dumnie przyjmuje brawa smile
Nie sprzedałas zaręczynowego wink ?

Paslawku, jestem już zdrowa ,jeszcze nie wiem czy aż tsk żeby biegać na polu ,ale myślę że pomału będę się więcej wychylać na świat. A Młody brawo ,od małego miłość do ruchu zawsze procentuje- dyscyplina i samozaparcie. A spacery są najlepsze do ukladania spraw w głowie ale też do niekończących się fantazji, uwielbiam smile

Poker big_smile Ale. Muszę przyznać,ze mój pierwszy trening był prawie filmowy wink
Co do przeglądarki , hmm nie wie czy to tego wina bo juz wyczyscilam ,może po prostu klimatycznie mi podpowiada. Bo ja już szukałam ukrytych znaków w niebie tongue

Kurcze,ale Briged jest cudna aż sobie obejrze, jedynka moja ulubiona.

Jazz, No tak,tylko ja mam jeszcze dużo poczucia winy w sobie. Ten związek był zły, bo ja go psulam. Swoimi różnymi -ze tak to nazwę niespokojami emocjonalnymi. No więc wnioski jak najbardziej słuszne itd., No ale coz, muszę wziac ta naukę i wykuć na blachę..na tzw przyszłość smile

Kto tu jojczy ? Pokazać mi go/ja tu-  inaczej bedziemy rozmawiać !

Pierścionek leży w tym miejscu co on go zostawił i będzie tam leżał chyba wieki niemam zamiaru nawet się na niego spojrzeć . Biżuterię która dostałam od niego a uwielbiał ja kupować co miesiąc na początku leży też schowana . Niewiem może kiedy komuś biednemu wrzucę do kubka ci co zbierają . Ja niechce za to pieniędzy . Po co chcesz nosić coś od exa żeby ci o nim przypominało ?

4 628

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazz, no wiem. Czasu nie cofnę. Wiem ,wiem.

Pyłku, sama nie wiem. Najgorsze są u mnie weekendy i włączają mi się sentymenty właśnie. Może lepiej ,że znikl. Może mu go oddałam a nie pamiętam..
To może niech lezy ta biżuteria ,może komuś ja kiedyś dasz , zresztą zobaczysz sama ,jak zwykle czas.

No jojcze. Już sama mam dość tego smecenia o byłym. Ileż można ,No ileż.

4 629

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Jazz, no wiem. Czasu nie cofnę. Wiem ,wiem.

Pyłku, sama nie wiem. Najgorsze są u mnie weekendy i włączają mi się sentymenty właśnie. Może lepiej ,że znikl. Może mu go oddałam a nie pamiętam..
To może niech lezy ta biżuteria ,może komuś ja kiedyś dasz , zresztą zobaczysz sama ,jak zwykle czas.

No jojcze. Już sama mam dość tego smecenia o byłym. Ileż można ,No ileż.

Widocznie potrzebujesz więcej czasu i tyle . Dobrze że nie dusisz tego w sobie ;-)

4 630 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-29 12:20:14)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

I to by było na tyle
Dobranoc

4 631 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-01-29 15:03:49)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kata daj sobie termin, do kiedy mozesz jojczyć a pozniej spinasz tyłek i z tym kończysz. Ja rozumiem, ze czasem szarpie, ale widze, ze u Ciebie to sie chyba zaczyna zmieniać w niezdrowy nawyk.

Edit: i zeby nie było, ja doskonale rozumiem, ze myslisz o nim i w ogole. Nie mam na myśli tego, ze masz przestac nagle to robic. Ale idealizujesz go strasznie, a to juz duzy błąd... zebys tylko nie wpadła w błędne kolo i ciagle nie zamęczała sie wyrzutami sumienia, ze on był taki super a tylko Ty dawałas ciała na każdej płaszczyźnie.

Żebyście nie myśleli, ze u mnie tak kolorowo, to dzieje sie ostatnio cos, co ciagle przypomina mi o eks, natrętnie wręcz. I bynajmniej to nie ja to prowokuje;) Włączaja sie przez to rozkminy typu „a moze to juz zawsze bedzie moja niespełniona miłość?” - moze tak byc, ale jednocześnie mam pewność, ze bedzie tez inna miłość. Spełniona, cudowna i szczęśliwa smile

Jakas melancholijna dzis jestem. Nie wiem czy przez pogodę, brak snu, zmęczenie czy co tongue a fuj, nie podoba mi sie ten stan. Mam dzis wizytę u lekarza, trzymajcie kciuki smile pozniej ide na kolacje z kolega, takze mysle, ze wieczor bedzie udany smile

4 632 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-29 15:32:38)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Trzymanie kciuków masz u mnie i pewnie u nas zapewnione to oczywiste .
Wieczorem z Twoich wątpliwości może nie być już prawie ani śladu.
Pogoda pogodą ta wizyta u lekarza dzisiaj Ciebie trochę niepokoi normalne .
W każdym rodzaju rehabilitacji czy wprowadzaniu życiowych zmian przychodzi faza stagnacji (ta faza etap też mija )nic niezwykłego to też już wiesz , a potem jest jeszcze ciekawiej następne odkrycia.
Wiara i wątpliwości to nic złego są nieodłączne ,zależy ile wiary ile wątpliwości znowu wybór i decyzja.
Dasz rade Zielonooki Smoku.

Trzymaj się Pozdrowienia.

4 633

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tatku Ty mnie zawsze potrafisz tak idealnie uspokoić, tchnąć we mnie swego rodzaju nadzieje i świadomość, ze to co sie dzieje z moimi emocjami jest w gruncie rzeczy całkiem normalne. Dziekuje Ci za to bardzo <3 cieszę sie, ze tu z Nami jestes :*

4 634 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-29 16:32:07)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Hej

Również się ciesze dobrze mi z Wam (chociaż spadłem trochę z księżyca )i wiem rozumiem i sam pamiętam co przechodzicie.

Lipali - Upadam

4 635

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

„..i wiem, ze moge, wiem, ze moge.” smile

4 636

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak tu cicho.....
U Was też tak sniezy ? To pewnie dlatego. A ja dziś na nóżkach od 6 było ciężko ,bo chciałam wstać od strony ściany ..ale oprócz guza żyje, wstalam i się mam wink

Jazz, tak termin mam i miałam, ale teraz już napewno będę go przestrzegać.
Tak, Tatko zawsze potrafi uspokoić i jakoś tak ta jego wypowiedź daje nadzieję,bez oceniania ,tak po prostu. smile

Takie wczesne pory ,mój mózg dopiero się budzi... Miłego dnia :*

4 637

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Jak tu cicho.....
U Was też tak sniezy ? To pewnie dlatego. A ja dziś na nóżkach od 6 było ciężko ,bo chciałam wstać od strony ściany ..ale oprócz guza żyje, wstalam i się mam wink

Jazz, tak termin mam i miałam, ale teraz już napewno będę go przestrzegać.
Tak, Tatko zawsze potrafi uspokoić i jakoś tak ta jego wypowiedź daje nadzieję,bez oceniania ,tak po prostu. smile

Takie wczesne pory ,mój mózg dopiero się budzi... Miłego dnia :*

Ja wstałam o 3:-\ . Umnie pięknie wręcz bajkowo duże płaty śniegu bez wiatru lecą prosto .

4 638

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Jojczycie okropnie big_smile

Gilotyna1988 napisał/a:

Kto tu jojczy ? Pokazać mi go/ja tu-  inaczej bedziemy rozmawiać !

Gilotyna1988 napisał/a:

No jojcze. Już sama mam dość tego smecenia o byłym. Ileż można ,No ileż.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jazzmine napisał/a:

Kata daj sobie termin, do kiedy mozesz jojczyć a pozniej spinasz tyłek i z tym kończysz. Ja rozumiem, ze czasem szarpie, ale widze, ze u Ciebie to sie chyba zaczyna zmieniać w niezdrowy nawyk.

01.01.2019?

Gilotyna1988 napisał/a:

U Was też tak sniezy ? To pewnie dlatego.

Nie.

Gilotyna1988 napisał/a:

A ja dziś na nóżkach od 6 było ciężko ,bo chciałam wstać od strony ściany ..ale oprócz guza żyje, wstalam i się mam wink

Kata, może zmień nick na Bridget. Oglądałaś? tongue

Gilotyna1988 napisał/a:

Jazz, tak termin mam i miałam, ale teraz już napewno będę go przestrzegać.

Podaj go. tongue

- - - - - -

Miłego dnia! smile

4 639

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No termin coś koło 1 .01,ale powiedzmy nowy rok trwa przez cały styczeń więc ostateczny przypada na 29.01 tongue

Bridged oczywiście ,że ogladalam ale nie utozsamiam się z nią big_smile i nie przyjmie jej imienia na swoją podświadomość ,dalej mi się czka katastrofa tongue

Poker, a czemu to u Ciebie nie sniezy ? Czyżbyś sobie mieszkał gdzieś w ciepłych albo południowych krajach i grasz nam na nosie? Szanowna Ekipo, bardzo proszę pakujemy się i lecimy do Pokerka. Wszyscy.

4 640

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

U mnie też nie śnieży big_smile a mieszkam na południu Polski big_smile

4 641

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

U mnie słońce :-D i dodatnia temperatura wink

4 642 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-30 14:13:24)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziwny jest ten świat zważywszy na to kto z nas ma bliżej na Spitsbergen smile

Na Mazowszu dynamika opadów wzrasta no i dobrze wszystko zgodnie z planem jak na razie.

Jak słonce świeci to wszystko ok znaczy się.

4 643

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

No termin coś koło 1 .01,ale powiedzmy nowy rok trwa przez cały styczeń więc ostateczny przypada na 29.01 tongue

Ja sobie dałam 3 miesiące na dojście do siebie, termin mija z początkiem marca, ale teraz dopadła mnie melancholia od wczoraj, smutek (?), nie wiem, jakaś bardziej reaktywna jestem, albo to choroba i efekt leżenia w domu, albo jeszcze jakieś resztki łez do wypłakania zostały ... Trudno, trzeba przejść i taki etap smile

Gilotyna1988 napisał/a:

Poker, a czemu to u Ciebie nie sniezy ? Czyżbyś sobie mieszkał gdzieś w ciepłych albo południowych krajach i grasz nam na nosie? Szanowna Ekipo, bardzo proszę pakujemy się i lecimy do Pokerka. Wszyscy.

W centrum nie śnieży, nie padało, nie świeciło (chyba Promyczek się schowała i dlatego). Ja walizki to mam nawet spakowane, ahoj przygodo big_smile

4 644

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

U mnie na zachodzie pieknie, słonecznie.

Dzis spadły na mnie dwie wiadomości, mój dobry znajomy jest w śpiączce (urodził mu się syn pod koniec grudnia) chłopak można powiedzieć mojej bardzo bliskiej koleżanki, ktoś z drugiej ekipy w której często przebywam. Nie będę się zagłębiać w szczegóły ze względu na szacunek dla niego ale zdazono już go uśmiercić. Wierzę że są radę, mimo uszkodzeń które już powstały.

Druga wiadomość smierc mojej klientki, ciociu przyjaciolki. Koniec dnia plakalysmy w salonie wszystkie.

I teraz pytanie kto ma gorzej, ten co odszedl i omija to już wszystko, czy Ci co pozostali.

Pierwsza myśl po tych wiadomościach była taka ze dziękuję że mój ex tylko odszedł. A nie umarł. Bo wtedy na tamten czas umarlabym chyba z nim.

4 645 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-01-30 21:38:40)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

U mnie na zachodzie pieknie, słonecznie.

Dzis spadły na mnie dwie wiadomości, mój dobry znajomy jest w śpiączce (urodził mu się syn pod koniec grudnia) chłopak można powiedzieć mojej bardzo bliskiej koleżanki, ktoś z drugiej ekipy w której często przebywam. Nie będę się zagłębiać w szczegóły ze względu na szacunek dla niego ale zdazono już go uśmiercić. Wierzę że są radę, mimo uszkodzeń które już powstały.

Druga wiadomość smierc mojej klientki, ciociu przyjaciolki. Koniec dnia plakalysmy w salonie wszystkie.

I teraz pytanie kto ma gorzej, ten co odszedl i omija to już wszystko, czy Ci co pozostali.

Pierwsza myśl po tych wiadomościach była taka ze dziękuję że mój ex tylko odszedł. A nie umarł. Bo wtedy na tamten czas umarlabym chyba z nim.

Bardzo ci współczuję przykre :-(.
Tak ja właśnie takie miałam myślenie od początku że cieszę się że inna mi go zabrała niż śmierć . Ja wiem że na tamten czas umarła bym za nim robiąc coś sobie . Dzięki takim myślom wychodziłam jak łapały mnie największe doły.... .
Niby go nie kocham nie chce z nim być ale jakby coś złego mu by się działo pomogła bym mu ....ehh ciężkie te nasze życie . Rozstanie to nie koniec świata musimy sobie wbijać że są gorsze rzeczy na świecie i cieszyć się z tego co mamy i cieszyć każda chwila . Propo pogody dziś tak bajkowo padało że wyszłam na fajka z rozpięta kurtka i dopadło mnie przeziębienie :-\

4 646

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku, bardzo mi przykro sad Trzymaj się!

4 647

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku też Ci współczuje smutne.
Mnie wczoraj doszła wiadomość o śmierci człowieka ,który wiele wiele lat prowadził sklep papierniczy blisko mnie czasem wychodziłem tam kupić długopis i wracałem po godzinie a czasem wstępowałem ot tak pogadać o życiu
przemiły, łagodny, mądry człowiek i niby obcy a jednak smutno ,tyle lat .Widocznie nie ja jeden tak myślałem o tym człowieku bo przed drzwiami stało kilka zniczy.

Trzymaj się

4 648 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-01-30 23:32:43)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku, trzymaj sie dzielnie..

Z każdej strony bombardują przykre wiadomości. Styczeń jeszcze nie minął, a ja rownież juz „zaliczyłam” smierć znajomego i całe multum innych, strasznych wiadomości..
Koszmarny początek roku sad

4 649

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No i słońce zawitało do centrum. Szkoda, że oglądałam je tylko przez szybę ;/ Od zapalenia oskrzeli, do zapalenia ucha, mam dosyć ;/ Z jednej strony to słońce było jakieś napędzające, a z drugiej naszły mnie myśli, że chyba boję się wiosny (?).... Chcoiaż.... Matury, obrony, egzaminu na prawo jazdy i porzucenia też się bałam, i co? No i było, minęło, przeżyłam, świat się nie skończył, chyba tak się muszę motywować xd

Co tam u Was w ostatni dzień stycznia? smile
Promyczku, jak się trzymasz?

4 650

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tez sie troche bałam wiosny, ale mi przeszło. To piękna pora roku, słońce zaglada przez okno, natura budzi sie do zycia. To taki nowy początek:) Lubie wiosne, to zdecydowania moja ulubiona pora roku.

Zdrówka życzę:)

Ja szykuje sie wlasnie do teatru:) miłego wieczoru!

4 651 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-31 20:24:32)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pół dnia przespałem na raty po nocy a drugie pół gadam sobie  i się snuje gotuje zupę gulaszowa na dwa dni .
Smar do nart odebrałem ze sklepu.

#Jazz świetna sprawa - rzuć swoje miasto na kolana baw się wyśmienicie smile

Miłego wieczoru

#wyimaginowana (może jakiś krótszy nick ?   smile ) znowu bardzo celnie wszystko można przeżyć a nawet więcej.
No i zdrówka wydobrzej porządnie.

4 652

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tatku dziekuje smile podoba mi sie moj outfit. Wyglądam bardzo elegancko i.. dojrzale tongue ale ładnie smile moze sukienka troche krótka, ale nogi mam zgrabne, kiedy mam je pokazywać jak nie teraz?:)

4 653

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ooutfit black beauty super wcale nie za krótko smile

4 654

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Przykro mi Promyczku sad

Paslawek, ale Żona ma z Tobą dobrze. Ciągle coś pichcisz  i to jeszcze gulaszowa,no nie....mniam.! Zaprosiłabym siebie i resztę na jedzonko ,ale jakoś po takich akcjach ludzie znikają wystraszeni z forum ;P więc nie, ani na ani nikt się nie zjawi w progu. big_smile

Wyimaginowana, taki czas przechodziłam podobna sekwencje chorobowa, jak tylko możesz to to odsiec w domu. Podstępne są takie wahania pogodowe.

Jazz, baw się dobrze smile

Ja chcę już wiosnę, bardziej boję się lata, wspomnienia i tak dalej.
A dziś miałam ciężko dzień ,od rana na pełnej pizdzie umysłowej, zmachalam się big_smile
a tak serio ,lepiej ,nie myślę ,mniej czuję. Jest jakoś intensywnie bardzo i podoba mi się to. I w pracy i po pracy i towarzysko i zadaniowo. Tylko niedospana chodzę. Ale lepiej ,tak lepiej.

Idę porowerkowac.

4 655

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

#wyimaginowana (może jakiś krótszy nick ?   smile ) znowu bardzo celnie wszystko można przeżyć a nawet więcej.
No i zdrówka wydobrzej porządnie.

Mam nadzieje, że jak odchoruje to już porządnie i nic mnie nie dopadnie przez następne 100 lat, dżuma cholery nie zje big_smile
A co do nicku - coś bym zmieniła, ale nie mam pomysłu .... może.... Katastrofa? big_smile Pyłek by zaproponowała Biedronkę hahah

4 656

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wymig, napewno masz klepniete teraz sto lat w zdrowiu i pogodzie. smile Ale ja też myślę ,że organizm trochę słaby po tych stresach i smutkach i pewnie dlatego tak trzyma..

Nie, Katastrofa jest już dawno za Tobą big_smile ale zastanów się dobrze ,mnie słabi na widok Gilotyny big_smile

4 657

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wymig, napewno masz klepniete teraz sto lat w zdrowiu i pogodzie. smile Ale ja też myślę ,że organizm trochę słaby po tych stresach i smutkach i pewnie dlatego tak trzyma..

Nie, Katastrofa jest już dawno za Tobą big_smile ale zastanów się dobrze ,mnie słabi na widok Gilotyny big_smile

4 658

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku dziekuje smile

Kata dzieki, było swietnie! smile

Od dzis, przynajmniej raz w miesiacu, bede chodziła do teatru. Sztuka genialna, klimat po prostu bezbłędny.. juz zdazylam zapomnieć jak to jest. Wszyscy tacy eleganccy, czekają jak na wielkie wydarzenie.. ochhh jestem oczarowana *_*

Za tydzien idziemy z Psiapsi na cos współczesnego smile Nie moge sie doczekać!

4 659 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-31 23:22:13)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak Pyłek się obudzi to na pewno wam coś wymyśli z tymi nickami, smile.
Kata super że lepiej nie przejmuj się to nie wyścig.
Naprawdę każdy ma trochę inaczej .
Moja zona też gotuje i to lepiej niż ja ,wymieniamy się przy kuchni "koczowniczy tryb życia" ja nie umiem piec ciast wcale.
Też jest czasem roztrzepana smile nie raz mnie zadziwiła tym żona znaczy się .

Pozdrowienia

4 660

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłek wstał a wy jeszcze śpicie :-P.
Tak mam pomysł dla wymaginowanej jaskółka tak próbuje te kreski robić hahaha . Miłego dnia kochani

4 661

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Pyłek wstał a wy jeszcze śpicie :-P.

Pyłku, na Boga! 3.23??? Serio??? Ja wtedy jestem w połowie snu!
Podziwiam Cię i również życzę Wam miłego dnia

4 662

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Pyłek wstał a wy jeszcze śpicie :-P.
Tak mam pomysł dla wymaginowanej jaskółka tak próbuje te kreski robić hahaha . Miłego dnia kochani

Hahaha, jaskółka oznaka wiosny, wolności i nadziei, hmmmm, kusząca propozycja big_smile może zróbmy głosowanie ;p

4 663

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni wink To już prędzej bocian, ale z tym też ostatnio jakoś inaczej, bo i one zimują big_smile

4 664

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nieee, tylko nie bocian, mam złe skojarzenia big_smile Mój aktualny stan psychofizyczny pasuje chyba najbardziej do leniwca xd

4 665

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Mój dzisiejszy również big_smile

A ja tam bym nie zmieniała nicka. Chyba, że byłby wyjątkowo depresyjny, tak jak miał Pyłek tongue

4 666

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Mój dzisiejszy również big_smile

A ja tam bym nie zmieniała nicka. Chyba, że byłby wyjątkowo depresyjny, tak jak miał Pyłek tongue

Kata zaczęła go skracać jako wymig haha, więc może to opcja awaryjna big_smile Już nawet nie pamiętam, kim był Pyłek, jak nie był Pyłkiem big_smile

4 667

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Miłego dnia Robaczki smile

4 668

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wymig, tongue mi się podoba Twój nick. Ale Jaskółka jest też bardzo fajna.

Miśki,wiecie co jest w tym mcu ?! Kur.w@
Walentynki. WIEM ,że tego dnia będzie raczej kiepsko. Zwłaszcza jak pomyślę że były ukwieca inna. Ale. Ja ukwiece siebie. A co.

Paslawek ,nie nie scigam się ,chociaż mam takie myśli ,że No już już zlamasie,skoncz to ,ale jest nawet spoko. Jestem zmeczona a to nie sprzyja myśleniu o eksie,na szczęście.
Ale i tak fajnie ,że coś dzialasz w kuchni ,mój eks sprzed eks nawet makaronu nie umiał ugotować natoniast ostatni eks No cóż...gotował wyśmienicie. sad

Dobra. Ja dzis też mam słońce. I piątek. I raczej tyle w zanadrzu big_smile

Miłego :*

4 669

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Wymig, tongue mi się podoba Twój nick. Ale Jaskółka jest też bardzo fajna.

Miśki,wiecie co jest w tym mcu ?! Kur.w@
Walentynki. WIEM ,że tego dnia będzie raczej kiepsko. Zwłaszcza jak pomyślę że były ukwieca inna. Ale. Ja ukwiece siebie. A co.

Paslawek ,nie nie scigam się ,chociaż mam takie myśli ,że No już już zlamasie,skoncz to ,ale jest nawet spoko. Jestem zmeczona a to nie sprzyja myśleniu o eksie,na szczęście.
Ale i tak fajnie ,że coś dzialasz w kuchni ,mój eks sprzed eks nawet makaronu nie umiał ugotować natoniast ostatni eks No cóż...gotował wyśmienicie. sad

Dobra. Ja dzis też mam słońce. I piątek. I raczej tyle w zanadrzu big_smile

Miłego :*

 

A mi się podoba akcja "Bardziej niż Walentynki jara mnie tłusty czwartek" big_smile Witam po małej przerwie big_smile

4 670

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Wymig, tongue mi się podoba Twój nick. Ale Jaskółka jest też bardzo fajna.

Miśki,wiecie co jest w tym mcu ?! Kur.w@
Walentynki. WIEM ,że tego dnia będzie raczej kiepsko. Zwłaszcza jak pomyślę że były ukwieca inna. Ale. Ja ukwiece siebie. A co.

Paslawek ,nie nie scigam się ,chociaż mam takie myśli ,że No już już zlamasie,skoncz to ,ale jest nawet spoko. Jestem zmeczona a to nie sprzyja myśleniu o eksie,na szczęście.
Ale i tak fajnie ,że coś dzialasz w kuchni ,mój eks sprzed eks nawet makaronu nie umiał ugotować natoniast ostatni eks No cóż...gotował wyśmienicie. sad

Dobra. Ja dzis też mam słońce. I piątek. I raczej tyle w zanadrzu big_smile

Miłego :*

U mnie w Walentynki byłaby rocznica, tydzień później jego urodziny, muszę się gdzieś schować na ten czas, nie wiem, chyba wyemigruje na Madagaskar? ;/ Mój misterny plan poszedł się... wiadomo co. Siedzę w domu, robię obiad, i co? przejeżdża ulicą obok mojego okna, widziałam go pierwszy raz od 2 miesięcy, aż się zagotowałam, jakby brakło powietrza, ale już wracam do siebie, zaraz sobie zaktualizowałam co dziad robił, a co mi nie odpowiadało i nie roniłam ŻADNEJ łzy, wylałam ich stanowczo za dużo, a nie powinnam ani jednej.

Na razie zostanie wyimaginowana, w skrócie wymig big_smile

4 671

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Goldenna napisał/a:
Gilotyna1988 napisał/a:

Wymig, tongue mi się podoba Twój nick. Ale Jaskółka jest też bardzo fajna.

Miśki,wiecie co jest w tym mcu ?! Kur.w@
Walentynki. WIEM ,że tego dnia będzie raczej kiepsko. Zwłaszcza jak pomyślę że były ukwieca inna. Ale. Ja ukwiece siebie. A co.

Paslawek ,nie nie scigam się ,chociaż mam takie myśli ,że No już już zlamasie,skoncz to ,ale jest nawet spoko. Jestem zmeczona a to nie sprzyja myśleniu o eksie,na szczęście.
Ale i tak fajnie ,że coś dzialasz w kuchni ,mój eks sprzed eks nawet makaronu nie umiał ugotować natoniast ostatni eks No cóż...gotował wyśmienicie. sad

Dobra. Ja dzis też mam słońce. I piątek. I raczej tyle w zanadrzu big_smile

Miłego :*

 

A mi się podoba akcja "Bardziej niż Walentynki jara mnie tłusty czwartek" big_smile Witam po małej przerwie big_smile

Witamy witamy, czym chata bogata big_smile Ja chyba powrócę do studenckich czasów i będzie "Nie świętuję bo oglądam żubry" big_smile

4 672

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Mój dzisiejszy również big_smile

A ja tam bym nie zmieniała nicka. Chyba, że byłby wyjątkowo depresyjny, tak jak miał Pyłek tongue

Hahaha no to prawda nie był najlepszy ale chyba katastrofa gorysz :-P.
Ja już mam walentynki za sobą . Przeżyłam cały rok wszystkie święta wszystko co się dało i co żyje i wy też będziecie ;-). Walentynki rocznica ja miałam w wigilię . Masakra zaręcza się w święta jakie kolwiek . Padam ledwo dziś żyje ....

4 673

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Witaj Goldenna,co u Ciebie?
smile
Ee Katastrofa nie była widać taka zła big_smile
Wyimaginowana, kurcze szacun. Ja bym pękła na najbliższe kilka dni.

Ale w sumie nie chce mi się chyba nawet pisać o byłym.
Pyłku ,tak jesteś tutaj osoba która żyje po rozstaniu i ma się dobrze. Ale nie ma żadnych uczuć ,ani trochę ? Czujesz już całkowite oczyszczenie ?

4 674

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Witaj Goldenna,co u Ciebie?
smile
Ee Katastrofa nie była widać taka zła big_smile
Wyimaginowana, kurcze szacun. Ja bym pękła na najbliższe kilka dni.

Ale w sumie nie chce mi się chyba nawet pisać o byłym.
Pyłku ,tak jesteś tutaj osoba która żyje po rozstaniu i ma się dobrze. Ale nie ma żadnych uczuć ,ani trochę ? Czujesz już całkowite oczyszczenie ?

Niewiem jak to zrobiłam i jak to możliwe ale zrobiłam reset w głowie jakby te 10lat nie istniało jakby go nigdy nie było a mieszkaliśmy 9lat.... Wiem że gdybym go zobaczyła wszystkie czucia wróciły by pewnie że zdwojoną siłą . Myślę że to wszystko dzięki temu że poraz ostatni widziałam go w dniu rozstania . I nie chciałam się z nim spotkać dopuki nie zdecyduje .  Dlatego mam nadzieję że już go nigdy nie zobaczę i o niczym się nie dowiem

4 675

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Właśnie, brak kontaktu to naprawdę najlepsza rzecz jaką można dla siebie zrobić. Miałam potwierdzenie dziś, gdy zrządzeniem losu spojrzałam w okno te kilka sekund za wcześnie, od razu to odczułam, mózg zadziałał jak u trzeźwiejącego alkoholika, który przechodzi obok ulubionego baru. Tym bardziej doceniam, że nie złamałam się, nie odpisałam na jego wypociny, nie stwarzałam okazji, żeby go spotkać - bo właśnie poczułabym się tak jak w tym krótkim momencie. Osobiście ciężko mi uwierzyć, że kiedyś ten człowiek będzie tylko wspomnieniem pozbawionym emocji, na razie tego nie widzę, ale daję czasowi czas, niech działa.

Wszystkich imprezujących i aktywnie spędzających czas na początku weekendu pozdrawiam serdecznie smile Z racji trybu pościelowego zaczynam czytać Kobiety kochające za bardzo.

4 676 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-02-01 20:56:59)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

"Kobiety kochające za bardzo" klasyka gatunku chyba najlepsza książka nt współuzależnienia i "toksyczności" .
Rozstanie porzucenie jest  bardzo podobne do stanu odstawienia u nałogowca .

Dziś 14 km na biegówkach po polach i łąkach kostki bolą trochę i mięśnie to co innego niż samo bieganie.

Nadmiar świeżego powietrza niebezpieczny przecież dwie armie wyginęły od tego.
Małżonka drzemie udaje że czyta syndrom jednego oka ma Tv musi być włączone bo przecież "ja nie śpie" smile

Miłego wieczorku

no i ta ciszszsza aż szumi w uszach smile a ciemno jak .....

4 677

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Witaj Goldenna,co u Ciebie?
smile
Ee Katastrofa nie była widać taka zła big_smile
Wyimaginowana, kurcze szacun. Ja bym pękła na najbliższe kilka dni.

Ale w sumie nie chce mi się chyba nawet pisać o byłym.
Pyłku ,tak jesteś tutaj osoba która żyje po rozstaniu i ma się dobrze. Ale nie ma żadnych uczuć ,ani trochę ? Czujesz już całkowite oczyszczenie ?

Czytam was cały czas, ale jakoś nie miałam natchnienia na pisanie. U mnie w sumie nawet ok, przez większośc czasu, choć ostatnio znowu mnie naszło na wspomnienia, popłakałam się nagle przed snem (ale chyba dlatego mnie tak zmogło, bo okres mi się zbliżał), ogólnie wkur.. mnie te nagłe ataki i ciągoty, ale jakoś zaczełam wierzyć w lepszą przyszłość. W sumie to on ma problem ze sobą, a nie ja, skoro się tak zachował.... Też nie mamy kontaktu od zerwania, 29.01 mineły 3 miesiące... Ale waśnie ten brak kontaktu jest taki zbawienny, najwiekszy plus poznania sie przez neta smile

4 678

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Właśnie, brak kontaktu to naprawdę najlepsza rzecz jaką można dla siebie zrobić. Miałam potwierdzenie dziś, gdy zrządzeniem losu spojrzałam w okno te kilka sekund za wcześnie, od razu to odczułam, mózg zadziałał jak u trzeźwiejącego alkoholika, który przechodzi obok ulubionego baru. Tym bardziej doceniam, że nie złamałam się, nie odpisałam na jego wypociny, nie stwarzałam okazji, żeby go spotkać - bo właśnie poczułabym się tak jak w tym krótkim momencie. Osobiście ciężko mi uwierzyć, że kiedyś ten człowiek będzie tylko wspomnieniem pozbawionym emocji, na razie tego nie widzę, ale daję czasowi czas, niech działa.

Wszystkich imprezujących i aktywnie spędzających czas na początku weekendu pozdrawiam serdecznie smile Z racji trybu pościelowego zaczynam czytać Kobiety kochające za bardzo.

Ja myślałam że będę go kochać do końca życia i nikt mi tego nie zabroni . Czas poprostu leczy rany tylko on pomaga .niewiem co by było gdybym go zobaczyła ale mam nadzieję że do tego nie dojdzie .

4 679 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-02-02 00:05:51)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Goldenna witaj smile Twoj nick kojarzy mi sie z perfumami „Goldea The Roman Night”. Piękne sa smile

Ja dzis prawie cały dzien spędziłam w pracy. Spotkałam Brata Ex ale jakos mnie to nie wzruszyło wink akurat jadłam lody (tak wiem, ćwiczę to i dieta, nie? ale raz nie zawsze, dwa nie czesto big_smile) to mnie zdecydowanie bardziej absorbowalo big_smile

Przed chwila zrobiłam trening na brzuch. Ostatnio strasznie mnie po nim bolały wszystkie mięśnie i liczę na to, ze jutro bede czuła sie podobnie. Istny masochizm, ale jak boli to przynajmniej wiem, ze dobrze weszło big_smile

Mnie tez wk*rwiaja zrywy myślenia o eks. Ostatnio mnie taki dopadł z pewnych względów. Odganiam myśli i klnę pod nosem, ze jeszcze mi sie zdarza, ale co zrobie smile trzeba przeżyć tongue

Mam wolny weekend! Auu auu auuu!!!!!

4 680

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Godzinę się zdrzemnąłem przy piecu w fotelu rozkosz .Tylko zdaję się że się wyspałem pełna regeneracja i przytomność ,stópki trochę bolą nic to jutro cd zero litości.
Śmieszne przez chwilę nie było prądu hahaha działał tylko internet modem jest na baterię smile
Ja mam wolne do wtorku  ha smile

Miłego odpoczynku w weekend dziewczęta i spokojnej nocy.

Posty [ 4 616 do 4 680 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 70 71 72 73 74 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026