netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 835 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 63 64 65 66 67 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 161 do 4 225 z 7 946 ]

4 161

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

A ja ludki, żeby coś pozytywnie z mojej strony, to no 2 dni mi stuknęło bez kawy. Mało powiecie? Dla mnie bardzo długo. big_smile
Pijam(pijałem) odkąd pamiętam.
Co prawda ratuje się mocną herbatą. Oby do przodu. smile

Ja słyszałam że mocna herbata jest gorsza od kawy ale niewiem czy to prawda . No akurat ja to rozumiem uwielbiam kawę i nie wyobrażam sobie nie napić się jej chociaż raz dziennie .  Po rozstaniu np . Odrzuciłam kawę i nie piłam chyba z miesiąc ale praktycznie ja nic nie jadłam i nie piłam . Teraz sobie nie wyobrażam . No cóż powodzenia . A mam pytanie czym spowodowane jest to postanowienie serce , ciśnienie czy poprostu od tak postanowienie

4 162

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Poker napisał/a:

A ja ludki, żeby coś pozytywnie z mojej strony, to no 2 dni mi stuknęło bez kawy. Mało powiecie? Dla mnie bardzo długo. big_smile
Pijam(pijałem) odkąd pamiętam.
Co prawda ratuje się mocną herbatą. Oby do przodu. smile

Ja słyszałam że mocna herbata jest gorsza od kawy ale niewiem czy to prawda . No akurat ja to rozumiem uwielbiam kawę i nie wyobrażam sobie nie napić się jej chociaż raz dziennie .  Po rozstaniu np . Odrzuciłam kawę i nie piłam chyba z miesiąc ale praktycznie ja nic nie jadłam i nie piłam . Teraz sobie nie wyobrażam . No cóż powodzenia . A mam pytanie czym spowodowane jest to postanowienie serce , ciśnienie czy poprostu od tak postanowienie

Z herbata to prawda jak rzucałem palenie to i kawę piłem zastępczo yerba mate
dostałem nawet specjalną tykwe od brata  yerba mate obrzydlistwo ale skuteczne po jakimś czasie wróciłem do kawy i nie mam zamiaru przestać ale nie pale.

4 163

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Poker nie bój się kawy, podobno jest antyrakowa ,ja w to wierzę....i pije. Dziś było trzy. No wiem ,że to dużo ale jedna ok. Ale,jesli to Twoje wyzwanie to gratuluję wytrwałości. smile

Wyimaginowana ,No musi być. Jak ma nie być,no tylko dobrze. smile
Wiem co czujesz ,ja to czułam tuż po rozstaniu i jeszcze trochę ,teraz już wiem czemu to się ryplo...ale na spokojnie każdy ma swój czas. Ja chcę szybko ale co z tego że chce..

Aj, Paslawek z uszami nie ma żartów,ale rozumiem moja mamę też nie można przekonac. Nie i nie. A jest raczej źle...

Pyłek, widzę że jest moc. Super smile ja się muszę za coś wziąć. Ale tak mi schodzi.....

4 164 Ostatnio edytowany przez Facet2019 (2019-01-15 21:44:34)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Też tak słyszałem i również nie wiem czy to prawda. Tak mało profesjonalnie ratuję swój nałóg na chwilę inną używką, aby odejść od kawy, którą kocham i pijam w zbyt dużych ilościach (i zbyt mocne). ;P

Edit 2: O kurde .. tylko nie robcie analogicznie z eksami jak ja z kawą big_smile, ale wierzę, że jesteście mądre kobitki i to wiecie! big_smile

Edit:

Gilotyna1988 napisał/a:

Poker nie bój się kawy, podobno jest antyrakowa ,ja w to wierzę....i pije. Dziś było trzy. No wiem ,że to dużo ale jedna ok. Ale,jesli to Twoje wyzwanie to gratuluję wytrwałości. smile

No, ale muszę odpuścić bo jeszcze na serducho zejdę czy coś smile / thx

4 165 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-15 21:47:08)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Tak, zawsze odpowiadam żartem, nie rozczulam się przy ludziach, ale potem jak zostaje sama to jakoś tak przykro ;/ Mam wrażenie, że większośc mojego otoczenia nie rozumie, że niecałe 2 miesiące to nie czas, żebym skała z radości pod sufit, szukała męża itd, że potrzebuję czasu na poukładanie w głowie. A słyszę komentarze, w dobrej wierze czy tez nie, że powinnam intensywnie chodzić na imprezy, że mam kontemplować przyrodę, patrzeć w lustro i mówić sobie, że będzie zaje***, albo co lepsze "dać mu z pół roku żeby dojrzał" (sic!). No nie leżę w łózku całymi dniami, ale też nie czuję się na tyle silna żeby szukać wrażeń i wypierać wszystko, co czuję...

Nic nie rób na siłę masz ochotę płakać płacz nie przejmuj się innymi . Jak dla mnie dwa miesiące to bardzo króciutki wolę tego nie pamiętać jak to umnie wyglądało brrr

Staram się nie uciekać od myśli, od tego co czuje, zdarzają się epizody płaczu, ale rzadko, a jeśli już są to pomagają. Najgorsze są jednak wspomnienia i dla mnie osobiście jednak poczucie krzywdy i jakiegoś takiego niedowierzania tzn. poczucia nierealności, że wieloletnia relacja może się tak szybko rozpaść, a ja nie znam powodu. Ale nie uciekam od tego, staram się to przepuścić przez siebie, nie przyczepiać do tego nadmiernie. Jest na pewno lepiej niż było na samym początku, funkcjonuje,  chodzę do pracy, rozmawiam z ludźmi, wychodzę z domu, pojawiają się bardzo dobre okresy, plany, wyobrażenia przyszłości, chwilami nawet zapał do pracy,ale właśnie męczące jest to, że po takich stanach pojawia się z du*** pustka i błędne kółko. I jak ten Syzyf z kamieniem.

Eh... Przepraszam za smęcenie, wybaczcie, ja jeszcze raczkuje w temacie dźwigania się, dziś mi to było chyba potrzebne.


Nie cenzuruj się i nie udawaj to nie wyścig i nie przepraszaj pisz co chcesz jeśli potrzebujesz  wszystko się ułoży będzie coraz lepiej .

4 166

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

Też tak słyszałem i również nie wiem czy to prawda. Tak mało profesjonalnie ratuję swój nałóg na chwilę inną używką, aby odejść od kawy, którą kocham i pijam w zbyt dużych ilościach (i zbyt mocne). ;P Edit 2: O kurde .. tylko nie robcie analogicznie z eksami jak ja z kawą big_smile, ale wierzę, że jesteście mądre kobitki i to wiecie! big_smile


Edit:

Gilotyna1988 napisał/a:

Poker nie bój się kawy, podobno jest antyrakowa ,ja w to wierzę....i pije. Dziś było trzy. No wiem ,że to dużo ale jedna ok. Ale,jesli to Twoje wyzwanie to gratuluję wytrwałości. smile

No, ale muszę odpuścić bo jeszcze na serducho zejdę czy coś smile / thx


Jaka inna uzywka ?

A z serduchem nie ma żartów, ratuj je póki możesz ! wink

4 167 Ostatnio edytowany przez Facet2019 (2019-01-15 21:54:45)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Z herbata to prawda jak rzucałem palenie to i kawę piłem zastępczo yerba mate
dostałem nawet specjalną tykwe od brata  yerba mate obrzydlistwo ale skuteczne po jakimś czasie wróciłem do kawy i nie mam zamiaru przestać ale nie pale.

Nieźle. smile ja fajki nigdy. Kiedyś okazyjnie. ;P

No a z tą yerbą porozkminiam może coś. Na razie cel jest jeden.


Gilotyna1988 napisał/a:

Jaka inna uzywka ?

A z serduchem nie ma żartów, ratuj je póki możesz ! wink

Hyhyh. No herbata, pisałem -,-

4 168

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
paslawek napisał/a:

Z herbata to prawda jak rzucałem palenie to i kawę piłem zastępczo yerba mate
dostałem nawet specjalną tykwe od brata  yerba mate obrzydlistwo ale skuteczne po jakimś czasie wróciłem do kawy i nie mam zamiaru przestać ale nie pale.

Nieźle. smile ja fajki nigdy. Kiedyś okazyjnie. ;P

No a z tą yerbą porozkminiam może coś. Na razie cel jest jeden.


Gilotyna1988 napisał/a:

Jaka inna uzywka ?

A z serduchem nie ma żartów, ratuj je póki możesz ! wink

Hyhyh. No herbata, pisałem -,-

Aha, myślałam że coś ,coś. Dobrze dobrze. Lepiej smile !)

4 169 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-15 22:35:45)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Pyłek, widzę że jest moc. Super smile

TAK jest . smile

4 170

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

A mam pytanie czym spowodowane jest to postanowienie serce , ciśnienie czy poprostu od tak postanowienie

Z sercem wszystko ok, postanowienie smile

4 171

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Gilotyna1988 napisał/a:

Pyłek, widzę że jest moc. Super smile

TAK jest . smile

Jaka moc ? :-P.
Poker to dobrze że to tylko takie postanowienie . No to wytrwałości

4 172 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-15 22:37:20)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
Gilotyna1988 napisał/a:

Pyłek, widzę że jest moc. Super smile

TAK jest . smile

Jaka moc ? :-P.

Moc gwiezdnopyłkowa smile

4 173

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzięki smile Postanowienie/ testowanie czy się uda. Bo staram się zdrowiej odżywiać, zrezygnować z używek niepotrzebnych. Silna wola i te sprawy. ;P

A Pyłku geneza Twojego nicku? Piosenka może?

4 174

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

Dzięki smile Postanowienie/ testowanie czy się uda. Bo staram się zdrowiej odżywiać, zrezygnować z używek niepotrzebnych. Silna wola i te sprawy. ;P

A Pyłku geneza Twojego nicku? Piosenka może?

Moja geneza nicku była nasza cudowna koleżanka Jazzmine kto jak nie ona pomoże w doborze nicku hahaha to jest z tytułu filmu który chyba wypadało by mi obejrzeć . Chociaż wolała bym książkę .
A tak pozatym przecież ja jestem jak gwiazda hahaha . :-P.
Jazzmine dziękuję za pomoc ;-)

4 175

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Eh... Przepraszam za smęcenie, wybaczcie, ja jeszcze raczkuje w temacie dźwigania się, dziś mi to było chyba potrzebne.

Spoko loko smile my przyzwyczajeni, paslawek na pewno, ja się staram. Miała być czarna lista, ale bym i ja na nią trafił. big_smile

GwiezdnyPył napisał/a:

Moja geneza nicku była nasza cudowna koleżanka Jazzmine kto jak nie ona pomoże w doborze nicku hahaha to jest z tytułu filmu który chyba wypadało by mi obejrzeć . Chociaż wolała bym książkę .
A tak pozatym przecież ja jestem jak gwiazda hahaha . :-P.
Jazzmine dziękuję za pomoc ;-)

A ok smile , jaki film? ;>

____________________________________

Kurcze spory tu dzisiaj ruch big_smile

Łatwiej by było jakbyście obcinali część wiadomości, bo młyn się robi wtedy. smile

4 176

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dobra to ja obcinam chociaż podobno nie wolno tak robić coś było w regulaminie....
ale to prawda jak każdy cytuje długie te wiadomości. Film fantasy tytuł taki Gwiezdny Pył ale niewiem czy fajny trzeba spytać Jazzmine ale chyba fajny skoro taki mój nick :-P.

4 177 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-15 23:07:05)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Właśnie się zastanawiam nad zmianą swojego nicku na "pocieszna mordka" smile smile (mnie się podoba )

Inspiracja oczywiście Jazz smile

4 178

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Właśnie się zastanawiam nad zmianą swojego nicku na "pocieszna mordka" smile smile (mnie się podoba )

Inspiracja oczywiście Jazz smile

:-D

4 179

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Niedozwolone jest wstawianie przez Użytkownika swoich postów jeden pod drugim.
W przypadku chęci nadpisania pierwotnego postu Użytkownik powinien skorzystać
z funkcji edycji. Ponadto niedozwolone jest wstawianie postów niewnoszących treści do dyskusji w celu zwiększenia liczby opublikowanych przez Użytkownika postów. Niedozwolone jest również wstawianie postów cytujących jedynie zawartość poprzednich postów.

Tyle znalazłem o "cytowaniu" - więc lajcik. wink

paslawek napisał/a:

Właśnie się zastanawiam nad zmianą swojego nicku na "pocieszna mordka" smile smile (mnie się podoba )

Inspiracja oczywiście Jazz smile

Hehe. Spoko nick big_smile

4 180

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Film na podstawie książki genialnego autora Neila Gaimana - Stardust. Polecam <3

Paslawku bo Ty jestes taka pocieszna mordka :*

4 181 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-15 23:37:52)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzięki smile

Wiem i lubię smile

4 182 Ostatnio edytowany przez Promyczek87 (2019-01-16 09:11:58)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Czytam was moje drogie i zastanawiam sie czy mna wlasnie takie uczucia targaja? O ex nie mysle praktycznie wogole ale gdy tylko coś mi o nim przypomni, ktoś zapyta co u mnie, co u niego to jakbym dostała w leb. Kiedyś jeszcze naiwnie wierzyłam że bylam dla niego kims wyjątkowym i cała ta sytuacja to tylko taki żart i wszystko przeciez wroci do normy. Ale teraz częściej dociera ze wcale nie. I wlasnie wtedy pojawia sie ta pustka. Takie nic nie czucie. Ani złośći ani radości czyste jestestwo. Jestem zmeczona ta sytuacja, robie wszystko by żyć pelna piersią, a jednak uczucie i tęsknota zwalaja mnie na ziemie.

Co do tych pozytywnych aspektów smile w piatek jade z dziećmi i z moimi juz slynnymi exowymi przyjaciółmi i ich synem do warszawy na weekend. Mamy piekny apartament w centrum stolicy z widokiem na palac kultury i 4 dni totalnego luzu. Dlaczego z nimi? Bo są największym skarbem jaki mi po ex został. Ludzie ktorzy zawsze stawiają mnie na nogi ,nie pozwalaja się bazgrac, a przede wszystkim robią wszystko bym o nim juz nie myślała. A to bedzie piękny czas na zwiedzanie muzeum, parków rozrywki, kin , dobrego jedzenia i najważniejsze dla mnie czas z moimi dziećmi. Chłopcy juz nie moga się doczekać a ja chyba bardziej.

Tak wiec sobie siedzę całymi dniami i pracuje ciezko na wyjazd i tylko czuje ze brakuje mi jakiejś dawki adrenaliny. Może ten wyjazd zaspokoi mój glod.

Miłego dnia moi drodzy .

Ps. Tatku przesadzilam ze zdjęciem? Hah

4 183

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Z naszej jak to Isabella napisała kafejki zrobiło się tu znowu pisanie o ex , tęsknoty itp. dlatego wszystkie automatycznie zaczęłyśmy myśleć o ex może znowu warto wrócić do tego co było wcześniej . Wspierać się i myśleć w przód, a nie w tył. ;-) .
Promyczku twoje zdjęcie jest ok tylko wydaje mi się że chyba schudłaś co ?
Myślę że taki wypad ze znajomymi i dziećmi bardzo dobrze ci zrobić . Jeśli chodzi o starówkę wygląda chyba ładniej wiosną latem  ...

4 184 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-16 11:15:20)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nic a nic  nie przesadziłaś Promyczku Pop Art normalnie .(to płomyczki-promyczki )

Twoi chłopcy nie zapomną waszego wyjazdu nigdy, ja pamięta wszystkie wycieczki z mamą do dziś.a najbardziej do Łowicza na jarmark.

Pozdrawiam.

4 185

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Potwierdzam zdjęcie super smile a dzieciaki napewno się ucieszą zawsze każdy wyjazd raduje a już przy takiej ilości atrakcji to już w ogóle. Wiem Promyczku, może to jest teraz dopiero tak,ze to wszystko dociera bo nie urwalas z nim kontaktu. Ale czas. Czas i tylko to.

A mi dziś jakoś smutno. Nie lrzez eksa bo o nim nie myślę. Jakoś tak życiowo smutno. Nie wiem jak ma wyglądać moje życie, nie wiem jak sprawić aby autentycznie się pokochać i nie potrzebować nikogo do szczęścia ,żadnych słów budujących,zeby mieć siłę w sobie każdego dnia.

Mam 30 lat przebujalam solidna część życia na glupotach ...

Chyba nie ma konkretnego powodu mojego smutku a może jest. Czuję ,ze robię się pancerna.

Sluchalam wczoraj ,,nie mam do ciebie miłości,, i jakoś mi było smutno.

Wracam do pracy, której mam dużo ,ale jakoś tak wciąż mi smutno

4 186

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Z naszej jak to Isabella napisała kafejki

hłe hłe

GwiezdnyPył napisał/a:

zrobiło się tu znowu pisanie o ex , tęsknoty itp. dlatego wszystkie automatycznie zaczęłyśmy myśleć o ex (...)

No właśnie same się często nakręcacie, ale wiem że wspólna "terapia" ma Wam pomóc. tongue

Gilotyna1988 napisał/a:

A mi dziś jakoś smutno. Nie lrzez eksa bo o nim nie myślę. Jakoś tak życiowo smutno. Nie wiem jak ma wyglądać moje życie, nie wiem jak sprawić aby autentycznie się pokochać i nie potrzebować nikogo do szczęścia ,żadnych słów budujących,zeby mieć siłę w sobie każdego dnia.

Mam 30 lat przebujalam solidna część życia na glupotach ...
(...)
ale jakoś tak wciąż mi smutno

A co robiłaś? tongue

Podejrzewam, że skończyłaś studia i pracujesz w jakiejś pracy biurowej (wcześniej coś pisałaś). Rozwijaj się, ucz, sport jakiś, spróbuj znaleźć pasję - będzie dobrze. smile

- - -

nie narzekajcie tyle. tongue

4 187

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Potwierdzam zdjęcie super smile a dzieciaki napewno się ucieszą zawsze każdy wyjazd raduje a już przy takiej ilości atrakcji to już w ogóle. Wiem Promyczku, może to jest teraz dopiero tak,ze to wszystko dociera bo nie urwalas z nim kontaktu. Ale czas. Czas i tylko to.

A mi dziś jakoś smutno. Nie lrzez eksa bo o nim nie myślę. Jakoś tak życiowo smutno. Nie wiem jak ma wyglądać moje życie, nie wiem jak sprawić aby autentycznie się pokochać i nie potrzebować nikogo do szczęścia ,żadnych słów budujących,zeby mieć siłę w sobie każdego dnia.

Mam 30 lat przebujalam solidna część życia na glupotach ...

Chyba nie ma konkretnego powodu mojego smutku a może jest. Czuję ,ze robię się pancerna.

Sluchalam wczoraj ,,nie mam do ciebie miłości,, i jakoś mi było smutno.

Wracam do pracy, której mam dużo ,ale jakoś tak wciąż mi smutno

Mnie mój wiek też jakoś napaja smutkiem szczególnie że jestem sama i nawet nie chce nie potrafię kogoś poznać ...
Czuje się zmęczona tym wszystkim już ehhh :-\

4 188 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2019-01-16 22:15:32)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Poker, No właśnie nic konkretnego nie zrobilam tongue ale akurat pasji mi nie brakuje, robię sporo rzeczy poza norma życiowa smile

Kurcze, ja miałam jakiś taki dziś dzień,ale lepiej jest. Po czytałam, posłuchałam i życie we mnie wstąpiło ...jakby trzeba było mu czasem przypominać o sobie.

Pylek, ja też się boję. Spotykam się,ale to takie za tarcza jest. Podejdź ale nie blisko, nic więcej nie dostaniesz. Cyt.tekst piosenki ,,Ktoś tu był przed Tobą.."

4 189

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

"Stare" z Was babki. wink

Jutro na co będziemy narzekać, na pogodę? big_smile

4 190

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ło Matulu! Jak tak dalej pójdzie to ja bede paczek a nie fit girl! Wczoraj dostałam od Klientki rafaello i czekoladki, dzis Klient przywiózł mi dwa rożne ciasta. I dietę diabli wzięli.. bede kluseczka :c

Ostatnio zagadał do mnie całkiem fajny facet. Dzis znowu sie odezwał. A mi jakos chęci brakuje na prowadzenie konwersacji. Jak nigdy. Co ze mną nie tak?! Zbrzydli mi ci faceci do reszty czy co?..

4 191

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Poker ,coś się wymyśli big_smile

Jazz, DAWAJ TE CIASTKA !!! Jadlabym. Popila kawa,zjadla znów i miała gdzieś ruch i dietę. Ach!
Nie wiem, coś w powietrzu , mi też się nie chce odpisywać ani udawać,ze coś cokowkiek mnie interesuje. A zaraz po rozstaniu miałam fiksacje ,a teraz ciszy mi cza, spokoju, snu bo spać nie mogę ! sad Płakałam dziś big_smile

4 192 Ostatnio edytowany przez Promyczek87 (2019-01-17 00:10:28)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Za 30 minut będzie Równo rok jak mój ex wrócił z pierwszej misji . było to nasze pierwsze spotkanie po wcześniejszym ustaleniu na jego wyjezdzie ze wraca do kobiety nie do przyjaciółki. To takie przykre. To było cos niesamowitego i mimo że wiem że tylko ja czuje te magię i tęsknotę chciałam wam o tym powiedzieć.
Może smece ale ten dzień był naprawdę dla mnie trudny.

Wróciłam z siłowni. Dałam sobie prawdziwy wycisk. Taki by nie miec siły nawet płakać.

Jazz do śmieci z tymi słodyczami.

4 193 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-17 00:57:06)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Zbrzydli mi ci faceci do reszty czy co?..

Pierwszą myślą na widok pierwszego chłopaka mojej córki była że;''natura nie może być tak okrutna"

Nie wiem czemu mi się przypomniało.

Promyczku do śmieci to pewnie tylko papierki i puste opakowania poszły .......za późno tongue

.........30 lat no emerytki . tongue

4 194

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku a zebys wiedział.. jakie wyrzuty sumienia mną targają to sobie nie wyobrażacie :<

Echhh... nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, chlip..

4 195 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-17 01:32:26)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawku a zebys wiedział.. jakie wyrzuty sumienia mną targają to sobie nie wyobrażacie :<

Echhh... nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, chlip..


Wyrzuty sumienia to z powodu tych facetów smile ? Nie słodyczy .

Oj Jazz nie chlip zaraz tam nikt nie lubi

4 196

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Ostatnio zagadał do mnie całkiem fajny facet. Dzis znowu sie odezwał. A mi jakos chęci brakuje na prowadzenie konwersacji.

Ale, że tak na Internetach? To może temu, może był właśnie tylko "fajny".

paslawek napisał/a:

.........30 lat no emerytki . tongue

Staruszki, mogłyby być moją matką, jakby szybko zaczynały.. big_smile

4 197

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Ostatnio zagadał do mnie całkiem fajny facet. Dzis znowu sie odezwał. A mi jakos chęci brakuje na prowadzenie konwersacji.

Ale, że tak na Internetach? To może temu, może był właśnie tylko "fajny".

paslawek napisał/a:

.........30 lat no emerytki . tongue

Staruszki, mogłyby być moją matką, jakby szybko zaczynały.. big_smile

Masz talent do pocieszania :-\.

4 198

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tatku, wyrzuty sumienia z powodu pochłonięcia słodyczy wink

Pyłku w dobie XXI w. większość podrywow zaczyna sie w internecie. Takie czasy niestety. Cieżko zeby był wiecej niz „fajny”, bo nie znam człowieka za specjalnie, ale wydaje mi sie, ze gdybym była na innym etapie, zainteresowalabym sie nim. No nic, to nie moj czas po prostu smile

4 199

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Tatku, wyrzuty sumienia z powodu pochłonięcia słodyczy wink

Pyłku w dobie XXI w. większość podrywow zaczyna sie w internecie. Takie czasy niestety. Cieżko zeby był wiecej niz „fajny”, bo nie znam człowieka za specjalnie, ale wydaje mi sie, ze gdybym była na innym etapie, zainteresowalabym sie nim. No nic, to nie moj czas po prostu smile

To do mnie to poker zadał to pytanie :-P.

4 200

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Masz talent do pocieszania :-\.

A Ty narzekania. tongue

Jazzmine napisał/a:

Pyłku w dobie XXI w. większość podrywow zaczyna sie w internecie. Takie czasy niestety. Cieżko zeby był wiecej niz „fajny”, bo nie znam człowieka za specjalnie, ale wydaje mi sie, ze gdybym była na innym etapie, zainteresowalabym sie nim. No nic, to nie moj czas po prostu smile

To do Pokerka,

no to widzisz może właśnie temu. smile

4 201

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazz, niekoniecznie tylko mi się wydaje,ze już nie potrafimy zaufać tym którzy zagaduja na ulicy. Jakie jest wasze podejście do tego jak ktoś w tramwaju albo na pryzystanku zagaduje ? Zawsze uważałam jedno,wariat albo desperat. Nawet jak czytałam książkę w Empiku i ktoś podszedł to się miksowalam. Ale właśnie może trzeba takich facetów doceniać i pokazać ,że to jest ok żeby się nie Bali ? Nie wiem. Ja mam aktualnie jedną znajomosc nie mogę powiedzieć skąd bo beka,ale też z ulicy. I też mialam myśli, chory ale w sumie to też akt odwagi. A jak Laski reagują na to jak ja, dziękuję ale nara wariacie to oni się zniechęcają ? No nie wiem. Mnie np nikt nigdy nie zagadał obcy na fejsie big_smile

4 202

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Jazz, niekoniecznie tylko mi się wydaje,ze już nie potrafimy zaufać tym którzy zagaduja na ulicy. Jakie jest wasze podejście do tego jak ktoś w tramwaju albo na pryzystanku zagaduje ? Zawsze uważałam jedno,wariat albo desperat.

Cóż za czasy. big_smile Sero wolicie jak gość zagada w necie zamiast w realu? Sick

Gilotyna1988 napisał/a:

A jak Laski reagują na to jak ja, dziękuję ale nara wariacie to oni się zniechęcają ? No nie wiem.

Niektórzy tak, niektórzy nie, ale Ci co zagadują w ten sposób to raczej nie. ;P

4 203

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Gilotyna1988 napisał/a:

Jazz, niekoniecznie tylko mi się wydaje,ze już nie potrafimy zaufać tym którzy zagaduja na ulicy. Jakie jest wasze podejście do tego jak ktoś w tramwaju albo na pryzystanku zagaduje ? Zawsze uważałam jedno,wariat albo desperat.

Cóż za czasy. big_smile Sero wolicie jak gość zagada w necie zamiast w realu? Sick

Gilotyna1988 napisał/a:

A jak Laski reagują na to jak ja, dziękuję ale nara wariacie to oni się zniechęcają ? No nie wiem.

Niektórzy tak, niektórzy nie, ale Ci co zagadują w ten sposób to raczej nie. ;P

Oczywiscie ,że wolę w realu-ale jak poznam kogoś przez znajomych,albo w jakimś miejscu zwiazanym z moimi zainteresowaniami. Niezbyt ufam mężczyznom z ulicy, autobusów, itd.. Może czas to zmienić.

4 204

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja nie lubię jak faceci zagadują a internet odpada nie odp:-P. Chociaż raz odpisałam o matko jaka porażka ale szybko zgasilam faceta :-P
Poker jesteś po innej stronie to nie narzekasz ciesz się że nie musisz czuć tego co osoba porzucona (to nie jest przytyk ) .

4 205

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Spokoo, ja też nie przytykam, a jak tak to odbieracie, no to Wasz problem. Już ustaliliśmy, że jestem po drugiej stronie, i że wiem jak jest być po Waszej. Po prostu nie skupiajcie się na negatywach. smile Tak i też domyślam się, że łatwo się mówi.

4 206

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

Spokoo, ja też nie przytykam, a jak tak to odbieracie, no to Wasz problem. Już ustaliliśmy, że jestem po drugiej stronie, i że wiem jak jest być po Waszej. Po prostu nie skupiajcie się na negatywach. smile Tak i też domyślam się, że łatwo się mówi.

No łatwo się mówi to prawda . Ja szczerze mówiąc dużo lepiej się czułam jak się tu nie mówiło już o ex....

4 207

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No brawo, same zaczynacie. :)p

4 208

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Poker nic takiego nie powiedziałam, ze wole poznawac w internecie, wiec hamuj pieta wink

Gilotyna ja jestem kontaktowa osoba i nawet jak ktoś mnie zagadywał na ulicy, chętnie nawiazywalam rozmowę smile Nigdy nie miałam z tym problemu, lubie ludzi, lubie ich poznawac i zawsze duzo frajdy dawało mi pogadanie z kimś obcym smile A faceci nie sa wcale tacy nieśmiali.. zdarzało mi sie, ze ktoś zaczepił mnie w pubie, na przystanku bądź tez na ławce w parku, gdy czytałam książkę smile

4 209

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Poker nic takiego nie powiedziałam, ze wole poznawac w internecie, wiec hamuj pieta wink

Wiem, spoko.

ps. z kolei tutaj pytałem Kacie. tongue nie potrzebnie w liczbie mnogiej smile

4 210

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Poker nic takiego nie powiedziałam, ze wole poznawac w internecie, wiec hamuj pieta wink

Wiem, spoko.

ps. z kolei tutaj pytałem Kacie. tongue nie potrzebnie w liczbie mnogiej smile

Kacia aktualnie występuje w dwóch osobach,wiec liczba mnoga na miejscu big_smile

Ejjjj!!!!! U Was też jest wiosna ???!?!!!!

4 211

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

U mnie to raczej jesień ,nawet biedne kawki,wrony i gawrony cicho siedzą.

Ale wiosna to stan umysłu smile

4 212

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Kacia aktualnie występuje w dwóch osobach,wiec liczba mnoga na miejscu big_smile

Hehe big_smile

Gilotyna1988 napisał/a:

Ejjjj!!!!! U Was też jest wiosna ???!?!!!!

Tak smile szalona pogoda!

4 213

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

U mnie to raczej jesień ,nawet biedne kawki,wrony i gawrony cicho siedzą.

Ale wiosna to stan umysłu smile

Chyba tak. Jakoś tak świeżo się we mnie zrobiło smile

Paslawek, na ktorejs stronie cytowales świetny tekst,z czego to? Tam było o nie porównywaniu się bo zawsze będzie ktoś lepszy i gorszy. Gdzieś można to przeczytać ?

Promyczku ,dopiero teraz przeczytałam ,że jest ciężki dzień. Trzymaj się :* Wiosna idzie ! smile

4 214 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-17 19:34:00)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:
paslawek napisał/a:

U mnie to raczej jesień ,nawet biedne kawki,wrony i gawrony cicho siedzą.

Ale wiosna to stan umysłu smile

Chyba tak. Jakoś tak świeżo się we mnie zrobiło smile

Paslawek, na ktorejs stronie cytowales świetny tekst,z czego to? Tam było o nie porównywaniu się bo zawsze będzie ktoś lepszy i gorszy. Gdzieś można to przeczytać ?

Promyczku ,dopiero teraz przeczytałam ,że jest ciężki dzień. Trzymaj się :* Wiosna idzie ! smile

Autor: Max Ehrmann Desiderata(desyderata) jak wpiszesz w google to nawet różne tłumaczenia znajdziesz

Max napisał ten tekst jako wiersz dla przyjaciół  smile

4 215

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Witam Was wszystkich i pozdrawiam serdecznie wieczorną porą smile
Dobra informacja - jutro piątek, weekendu początek big_smile/
Po kilkudniowym spadku formy, dzisiaj znowu jakieś małe poczucie mocy, że "a jak to ja nie dam rady? ja?". Poszalałam w drogerii, stwierdziłam, ze hmmm naucze się robić jakiś mocniejszy makijaż, a co tam, zawsze minimalistycznie, a więc obkupiłam się jak  dzika norka, odpalam tutoriale i działam xDDD Najwyżej będę chodzić jak Kobieta-Kot, ale co moi tam big_smile

4 216

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

W związku z tym, że czytanie tego wątku dało mi najwięcej w trudnym czasie chciałbym podzielić się swoimi świeżymi doświadczeniami.
Po krótce żona po 10 latach zostawiła mnie dla przełożonego. Postanowiłem mimo wszystko o nią powalczyć gdyż ona sama na to zasługiwała i oczywiście ja ją mocno kochałem czego nigdy wcześniej tego nie pokazywałem. Często omawiane 34 kroki na tym forum potraktowałem poważnie i z całej siły się do nich stosowałem. Dodatkowo siłownia i bieganie.
Przyszły świta i pierwsze oznaki, że żona po niespełna 2 miesiącach zaczęła mieć wątpliwości. 10 dni później prosi o możliwość naprawienia tego co zepsuła.
Zaznaczę, że wyciągnąłem i doszukałem się błędów, które popełniłem w czasie małżeństwa. Chcę się naprawiać dla siebie przede wszystkim. Chcę być po prostu lepszy.
Zauważyłem, że w małżeństwie popadłem w rutynę i w pewnego rodzaju egoizm. Zapomniałem, że małżeństwo to ciągła praca i budowa.
Zdrada i romans żony obudziły we mnie uczucia o których istnieniu już zapomniałem.
Całe to zdarzenie dość mocno otworzyło mi oczy. Wiem też, że nigdy bym się nie chciał zmienić gdyż w naszym związku to ja byłem tym pewnym...
Napisałem to dziś po to by kontynuować swoją historię i nią się v podzielić. Napisałem również dlatego, że większość rad jakie usłyszałem to abym wyrzucił Ją z domu, szanował się itp. 9na10 porad jest takich by zacząć od nowa i zapomnieć o tym co było.
Postanowiłem inaczej i wierzę, że zrobiłem dobrze. Potrafię patrzeć się w lustro i być dumny, że przeszedłem to z podniesioną głową. Nie prosiłem, nie dzwoniłem i nie pisałem. Nie chciałem nawet rozmawiać. Jedynie pokazałem że życie toczy się dalej a ja chcę się zmieniać.

Piszę też dla tych co postanowili wejść do tej samej rzeki drugi raz...

4 217

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawek, dziękuję :*

Maciej, życzę w takim razie wszystkiego najlepszego. Nigdy nie wiemy co pisze nam los, czasami warto dac druga szansę smile trzymam kciuki i melduj jak sytuacja się rozwija smile

No, Wyimaginowana ! Dajesz co to kolorowanki ? Mi się kreski podobają czasem robie i czuję się jak kobieta kot właśnie wink . Dziś to słońce nas oslodzilo trochę chyba,co? U mnie było i dało nadzieję na to że już tylko lepiej, ej bo chyba jaśniej się robi ciut ? smile

4 218

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wszystkiego najlepszego Macku w życiu niech Ci się wszystko pomyślnie układa.

4 219

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
maciej1977 napisał/a:

W związku z tym, że czytanie tego wątku dało mi najwięcej w trudnym czasie chciałbym podzielić się swoimi świeżymi doświadczeniami.
Po krótce żona po 10 latach zostawiła mnie dla przełożonego. Postanowiłem mimo wszystko o nią powalczyć gdyż ona sama na to zasługiwała i oczywiście ja ją mocno kochałem czego nigdy wcześniej tego nie pokazywałem. Często omawiane 34 kroki na tym forum potraktowałem poważnie i z całej siły się do nich stosowałem. Dodatkowo siłownia i bieganie.
Przyszły świta i pierwsze oznaki, że żona po niespełna 2 miesiącach zaczęła mieć wątpliwości. 10 dni później prosi o możliwość naprawienia tego co zepsuła.
Zaznaczę, że wyciągnąłem i doszukałem się błędów, które popełniłem w czasie małżeństwa. Chcę się naprawiać dla siebie przede wszystkim. Chcę być po prostu lepszy.
Zauważyłem, że w małżeństwie popadłem w rutynę i w pewnego rodzaju egoizm. Zapomniałem, że małżeństwo to ciągła praca i budowa.
Zdrada i romans żony obudziły we mnie uczucia o których istnieniu już zapomniałem.
Całe to zdarzenie dość mocno otworzyło mi oczy. Wiem też, że nigdy bym się nie chciał zmienić gdyż w naszym związku to ja byłem tym pewnym...
Napisałem to dziś po to by kontynuować swoją historię i nią się v podzielić. Napisałem również dlatego, że większość rad jakie usłyszałem to abym wyrzucił Ją z domu, szanował się itp. 9na10 porad jest takich by zacząć od nowa i zapomnieć o tym co było.
Postanowiłem inaczej i wierzę, że zrobiłem dobrze. Potrafię patrzeć się w lustro i być dumny, że przeszedłem to z podniesioną głową. Nie prosiłem, nie dzwoniłem i nie pisałem. Nie chciałem nawet rozmawiać. Jedynie pokazałem że życie toczy się dalej a ja chcę się zmieniać.

Piszę też dla tych co postanowili wejść do tej samej rzeki drugi raz...

Podziwiam ja bym tak nie potrafiła żebym niewiem jak kochała nie wybaczyła bym zdrady nigdy nie zapomniała i wypominała pewnie co klutnia . Życzę ci powodzenia i obyś się wszystko ułożyło jak należy ;-).

4 220

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Witam Was wszystkich i pozdrawiam serdecznie wieczorną porą smile
Dobra informacja - jutro piątek, weekendu początek big_smile/
Po kilkudniowym spadku formy, dzisiaj znowu jakieś małe poczucie mocy, że "a jak to ja nie dam rady? ja?". Poszalałam w drogerii, stwierdziłam, ze hmmm naucze się robić jakiś mocniejszy makijaż, a co tam, zawsze minimalistycznie, a więc obkupiłam się jak  dzika norka, odpalam tutoriale i działam xDDD Najwyżej będę chodzić jak Kobieta-Kot, ale co moi tam big_smile

Z chęcią bym zobaczyła te twoje nowe makijaże :-D. Ja kocham kreski

4 221

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

to są te "kreski" tak? roll

4 222

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

to są te "kreski" tak? roll

Tak smile

Wyimaginowana jakie robisz .?
Ja np robię cieniutkie ale niektóre dziewczyny po mistrzowsku to robią i super to wygląda nawet jak są grube smile

4 223

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Macieju trzymam za Ciebie kciuki, mimo wszystko, mam nadzieje, ze sie ułoży i będziecie mogli zbudować ta relacje na nowo na solidnych fundamentach.

Poker tak, to sa „te kreski” smile

Ja miałam dzis fatalny dzien, zmęczona jestem przeraźliwie po prostu. Na szczescie weekend wolny.. choc cały zaplanowany i tak naprawdę nie bede miała chwili dla siebie, wiec pewnie niespecjalnie odpocznę fizycznie, ale psychicznie na pewno smile

Ja dzisiaj usłyszałam, ze najlepiej wyglądam bez makijażu, ponoc cyt.”jak taka małolata” tongue

Od kiedy scielam włosy, morale mi spadły, czuje sie niezbyt atrakcyjna. Słyszę czesto komplementy nt. „nowej fryzury”, nawet dzis, ale jakos samej sobie sie nie podobam -,- W dodatku skusilam sie dzisiaj na kanapkę z mc Donalda i jestem na siebie wsciekla po prostu neutral

4 224

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Te kreski nie były modne ileś lat temu? 5? Tak z ciekawości pytam - dawno nie widziałem. A może wracają

#Jazz ostatnio coś kiepsko z dietą widzę tongue

4 225

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazz, No weź się nie złość na siebie. Zdarza się. Ja kiedyś miałam teorie ,że trzeba od czasu do czasu aplikować sobie chemie aby organizm się lepiej trzymał i konserwowal. Serio. Naprawdę w to wierzyłam. wink Więc pomysł,ze to...dla zdrowia wink

Czwartek to już kompletnie zdechły dzień tygodnia , jutro piatek i bajlango ,ja zamierzam się zabawić na całego i choć pewnie nic z tego nie wyjdzie bo za bardzo zamierzam się dobrze bawić...

Ja czasami preferuje bez makijazowy czas,ale to wszystko zależy na co mam fazę aktualnie smile
Włosy odrosną. Minie zima i już będziesz mogła robić kucyka wink

Posty [ 4 161 do 4 225 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 63 64 65 66 67 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026