netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 842 wyświetleniazałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 62 63 64 65 66 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 096 do 4 160 z 7 946 ]

4 096 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-13 15:08:24)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Grabaż też fajny gość ma tak samo na imię i nazwisko jak perkusista Dezertera panowie znają się i kumplują

Dzień mimo pogody zapowiada się nie żle smile

Ja wczoraj katowałem The Clash dziś nieco spokojniej Paradise Lost , Anathema później się zobaczy

4 097

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

O prosze:-) Poszłabym na koncert, ale widze, ze sie spóźniłam. No nic, mam nadzieje, ze jeszcze zawitają do mojego miasta smile

4 098 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-13 15:54:06)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jest nadzieja rynek muzyczny się trochę ożywił - więcej koncertów jest z tego co widzę.

Jazz masz 666 postów zaraz diabeł się zjawi a może nie smile

zapomniałem w diablo dziś grasz

4 099

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Diabła nie ma, ale jestem ja big_smile Kacia stała się Gilotyną haha big_smile Wciągnął mnie homebook, zaraz stane się dekratorką wnętrz xd

4 100

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Taki diabełek nam nie straszny smile

Remont wciąga mnie trzeba było siła czasami odrywać od roboty

Dekorowanie to już była domena moich pań

4 101

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Taki diabełek nam nie straszny smile

Remont wciąga mnie trzeba było siła czasami odrywać od roboty

Dekorowanie to już była domena moich pań

Cieszę się, bo widzę postęp, zaczęło mnie to interesować i cieszyć, już mi nie jest wszystko jedno jak to mieszkanie będzie wyglądać, a był taki czas, że mówiłam "co wybierzecie to będzie". No i coraz częściej mam już takie uczucie, że mnie ciągnie, aby już się tam wprowadzić smile

4 102

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No to jestem. Kata, Kacia, Katastrofa to ja . Gilotyna big_smile

Jak się Wam podoba ? big_smile

Paslawek,z punkowych kapel też lubie Dezertera niektore tylko kawałki. smile Taaak,rozruszam się w końcu dzięki wyjściu do swiata. Choć ucho wciąż boli i zatkane.

Jazz, WYBACZAM. tongue

Wyimaginowana ,super tak kreować swój kąt od początku do końca smile

Jestem niewyspana potwornie , ale zrobiłam domowe spa i mi lepiej. smile

4 103

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A co żeście się mnie tak uczepili? Co?!

4 104

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

No to jestem. Kata, Kacia, Katastrofa to ja . Gilotyna big_smile

Gilotyna? Co będziesz nas ścinać? lol

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 105

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Gilotyna1988 napisał/a:

No to jestem. Kata, Kacia, Katastrofa to ja . Gilotyna big_smile

Gilotyna? Co będziesz nas ścinać? lol

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czemu mnie nie dziwi ten twój nowy Nick hahaha .:-P.
Poker wiedziałam że jak kacia się odezwie albo coś napiszę to nie wytrzymasz do 126 strony .
Paslawku można przestać już odliczać :-P

4 106

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Czemu mnie nie dziwi ten twój nowy Nick hahaha .:-P.
Poker wiedziałam że jak kacia się odezwie albo coś napiszę to nie wytrzymasz do 126 strony .
Paslawku można przestać już odliczać :-P

Przecież ściemniałem Wam głuptasy. wink

Kata - skąd ta gilotyna? jaka jest geneza?

Pyłek, a Twoja nazwa skąd? Piosenka?

4 107

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku az zal psuć ta piękna liczbę kolejnym postem big_smile

Osobiście, wolałam Katastrofę tongue

4 108

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Osobiście, wolałam Katastrofę tongue

No dziwne to jakieś tongue dlatego czekamy na wyjaśnienia! Może Kacia dorwała byłego i łeb mu obciela na gilotynie? tongue

#Jazz #paslawek

Wielkie dzięki za inspirację, byłem biegać dzisiaj i wczoraj, tak o po śniegu, można nazwać to pół-bieganiem, bo odwilż i trochę się ślizgałem. Ale ostatni raz w zimie biegałem chyba z 15 lat temu. Fajna sprawa. smile

4 109

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Hejejeo Bejbiki tongue

Gilotyna przyszła mi na myśl, kiedy wczoraj wysmarowalam posta o tym ,że życzę ja sobie do egzekucji wlasnej głowy w razie myśli o eks.

Polubilam się z Katastrofą i wszelkimi możliwymi zdrobnieniami, ale nie wiecie jakie to uczucie kiedy czytasz książkę, gazetę artykuł na stronie www i jest ,,to była katastrofa ,, ,,prawdziwa katastrofa dopiero przed nami,, i myslisz " to o mnie !!, O mnie piszą !!!"

Źle się z tym czułam bo zaczęłam się mocno identyfikować z tym słowem.

A Gilotyna jest ostra ,konkretna i tak dalej. big_smile

Stąd o to to. smile

Kurcze ,kusicie tym sportem...niech tylko wyzdrowieje..

4 110 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-13 20:51:39)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:

A co żeście się mnie tak uczepili? Co?!

Zaraz tam uczepili im nas tu  więcej tym chyba lepiej smile

Zatrudnić i oswoić nawet diabła żeby dziewczyny wyciągnąć z depresji to nie grzech

to raczej jest  Sympathy For The Devil 

no i obudziłeś Katastrofkę rano już się Gilotynką stałą

Pyłku tak ja już w południe przestałem smile

Poker bieganie po śliskim śniegu to jest wyzwanie mokry byłem prawie cały .

4 111

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Polubilam się z Katastrofą i wszelkimi możliwymi zdrobnieniami, ale nie wiecie jakie to uczucie kiedy czytasz książkę, gazetę artykuł na stronie www i jest ,,to była katastrofa ,, ,,prawdziwa katastrofa dopiero przed nami,, i myslisz " to o mnie !!, O mnie piszą !!!"

Chciałbym mieć takie jazdy.. big_smile

Teufel napisał/a:

A co żeście się mnie tak uczepili? Co?!

Diable co Cię tu sprowadza, co zrobiłeś z Naszą "Kacią"? :S

4 112

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Gilotyna1988 napisał/a:

Polubilam się z Katastrofą i wszelkimi możliwymi zdrobnieniami, ale nie wiecie jakie to uczucie kiedy czytasz książkę, gazetę artykuł na stronie www i jest ,,to była katastrofa ,, ,,prawdziwa katastrofa dopiero przed nami,, i myslisz " to o mnie !!, O mnie piszą !!!"

Chciałbym mieć takie jazdy.. big_smile

Teufel napisał/a:

A co żeście się mnie tak uczepili? Co?!

Diable co Cię tu sprowadza, co zrobiłeś z Naszą "Kacią"? :S



Poker...nie chciałbyś .... ;P

Z całej tej diabelskiej afery znów ogladalam Agatke. To chyba ona mi to zrobiła tongue

4 113

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Teufel napisał/a:

A co żeście się mnie tak uczepili? Co?!

Zaraz tam uczepili im nas tu  więcej tym chyba lepiej smile

Zatrudnić nawet diabła żeby dziewczyny wyciągnąć z depresji to nie grzech

to raczej jest  Sympathy For The Devil 

no i obudziłeś Katastrofkę rano już się Gilotynką stałą

Pyłku tak ja już w południe przestałem smile

Poker bieganie po śliskim śniegu to jest wyzwanie mokry byłem prawie cały .

Ja to już nie w temacie jestem trochę sobie odpuściłam i już niewiem o co chodzi hahaha...
Co zrobiliście teufelowi ? :-P Ktoś nowy widzę chodź Nick jakiś mi znany .
Bieganie po śniegu jest dużo fajniejsze nigdy nie biegałam w zimie dlamnie bomba .

4 114

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzien zaliczam do udanych! Tylko tak szybko zleciał ;(

Ej.. dzisiaj zrobiliśmy sobie z kumplem dyspense (on tez ćwiczący i dietujacy sie) i zjedliśmy wafelki i orzechy grając w diablo. Chyba bede sie turlac. Lecę robic trening, bo jutro na rano. Dobranoc Robaczki:*

4 115

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
Teufel napisał/a:

A co żeście się mnie tak uczepili? Co?!

Zaraz tam uczepili im nas tu  więcej tym chyba lepiej smile

Zatrudnić nawet diabła żeby dziewczyny wyciągnąć z depresji to nie grzech

to raczej jest  Sympathy For The Devil 

no i obudziłeś Katastrofkę rano już się Gilotynką stałą

Pyłku tak ja już w południe przestałem smile

Poker bieganie po śliskim śniegu to jest wyzwanie mokry byłem prawie cały .

Ja to już nie w temacie jestem trochę sobie odpuściłam i już niewiem o co chodzi hahaha...
Co zrobiliście teufelowi ? :-P Ktoś nowy widzę chodź Nick jakiś mi znany .
Bieganie po śniegu jest dużo fajniejsze nigdy nie biegałam w zimie dlamnie bomba .

Pyłek Ty chyba na bosaka po tym śniegu to nie biegasz?!

4 116

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:

Zaraz tam uczepili im nas tu  więcej tym chyba lepiej smile

Zatrudnić nawet diabła żeby dziewczyny wyciągnąć z depresji to nie grzech

to raczej jest  Sympathy For The Devil 

no i obudziłeś Katastrofkę rano już się Gilotynką stałą

Pyłku tak ja już w południe przestałem smile

Poker bieganie po śliskim śniegu to jest wyzwanie mokry byłem prawie cały .

Ja to już nie w temacie jestem trochę sobie odpuściłam i już niewiem o co chodzi hahaha...
Co zrobiliście teufelowi ? :-P Ktoś nowy widzę chodź Nick jakiś mi znany .
Bieganie po śniegu jest dużo fajniejsze nigdy nie biegałam w zimie dlamnie bomba .

Pyłek Ty chyba na bosaka po tym śniegu to nie biegasz?!

Hahahaha aż taką wariatką nie jestem . Nie lubię zimy brrr , ale bieganie jest fajne . Widok ludzi patrzący jak na wariatkę bezcenne  :-P

4 117

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Co tu dziś taki spokój dziewuchy? big_smile

4 118

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jaka cisza..

To, co wydarzyło sie wczoraj podczas Finału WOŚP strasznie mną wstrząsnęło. Jedyny dzien w roku, kiedy wszyscy sie jednoczylismy, skończył sie taka tragedia.. szok..

4 119

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Jaka cisza..

To, co wydarzyło sie wczoraj podczas Finału WOŚP strasznie mną wstrząsnęło. Jedyny dzien w roku, kiedy wszyscy sie jednoczylismy, skończył sie taka tragedia.. szok..

To prawda ja też jestem w szoku i łzy same mi dziś leciały strasznie to wszystko smutne :'(

4 120

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Jaka cisza..

To, co wydarzyło sie wczoraj podczas Finału WOŚP strasznie mną wstrząsnęło. Jedyny dzien w roku, kiedy wszyscy sie jednoczylismy, skończył sie taka tragedia.. szok..

To prawda ja też jestem w szoku i łzy same mi dziś leciały strasznie to wszystko smutne :'(

Smutne bardzo, jak wiele zawiści i okrucieństwa jest w ludziach. W obliczu tragedii jest nadal wielu hejterów, którzy nawet śmieją się z tej sytuacji.
Nie rozumiem takich ludzi, jak ktoś nie chce niech nie pomaga, zostawi to w spokoju. Co go to interesuje na co idą pieniądze, które dają ludzie a nie on sam. Ja daje bo wierze w dobro nawet jakby Owsiak miał mieć z tego jakieś profity. Robi wiele cudownych rzeczy, o których inni by nawet nie pomyśleli.

Można tez przemyśleć jak ulotne może być życie.. jak łatwo można je stracić.. w jednej chwili się cieszyć a potem pustak....
A my rozpaczałysmy po jakiś facetach, myślałyśmy ze nam się Świat zawalił sad

Miłego dnia wszystkim smile

4 121

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wojowniczka, masz rację. .. przeraża mnie ta nienawiść . Boję się takich ludzi...

Wróciłam dziś do pracy ,cieszylam się ,że w końcu mogłam wyjść z domu, pogadać z ludźmi choć niewiele mam kontaktu z innymi bo siedzę w pokoju sama,wiec jedynie jak ide po coś do innego działu załatwić albo do kuchni albo ktoś wpada na bajerke, więc tyle mojego .
Ale dalej lekko choruje.

4 122

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Faktycznie przykra sprawa.

Wojowniczka95 napisał/a:

A my rozpaczałysmy po jakiś facetach, myślałyśmy ze nam się Świat zawalił sad

Miłego dnia wszystkim smile

O! Widzę progress big_smile

miłego smile

4 123

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Przeraża mnie to, co sie dzieje z ludźmi. Przeraża mnie wszechobecna mowa nienawiści.

Na finale WOŚP ginie człowiek. Owsiak rezygnuje. W kinie nożownik atakuje dwóch młodych mężczyzn, jeden z nich umiera.  Matka próbuje zabić swoja 11letnia corke. Ojciec morduje dwóch synów i partnerkę, 11letniej dziewczynce udaje sie uciec - trauma do końca zycia. Co sie dzieje z ludźmi? Skad tyle zła? Jest mi strasznie przykro, kiedy o tym wszystkim mysle.

4 124 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-14 21:08:32)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Mam nadzieję że po tym wszystkim Jurek Owsiak się nie załamie , podniesie i będzie inspirował dalej innych .

WOŚP to brylant na wielką skalę.

Takich poniedziałków nie lubię

Dobrze że  zaraz z pracy wraca moja Pani.

Trzymajcie się

4 125

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Smutny dzień, dzień zadumy pokazujący jak życie jest kruche i jak trzeba je doceniać, ze wszystkimi kolorami jakie przynosi. Jesteś i cię nie ma. Przykre co dzieje się w dzisiejszym świecie.

4 126

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Wojowniczka95 napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Jaka cisza..

To, co wydarzyło sie wczoraj podczas Finału WOŚP strasznie mną wstrząsnęło. Jedyny dzien w roku, kiedy wszyscy sie jednoczylismy, skończył sie taka tragedia.. szok..

To prawda ja też jestem w szoku i łzy same mi dziś leciały strasznie to wszystko smutne :'(

Smutne bardzo, jak wiele zawiści i okrucieństwa jest w ludziach. W obliczu tragedii jest nadal wielu hejterów, którzy nawet śmieją się z tej sytuacji.
Nie rozumiem takich ludzi, jak ktoś nie chce niech nie pomaga, zostawi to w spokoju. Co go to interesuje na co idą pieniądze, które dają ludzie a nie on sam. Ja daje bo wierze w dobro nawet jakby Owsiak miał mieć z tego jakieś profity. Robi wiele cudownych rzeczy, o których inni by nawet nie pomyśleli.

Można tez przemyśleć jak ulotne może być życie.. jak łatwo można je stracić.. w jednej chwili się cieszyć a potem pustak....
A my rozpaczałysmy po jakiś facetach, myślałyśmy ze nam się Świat zawalił sad

Miłego dnia wszystkim smile

Wiesz co do naszych ex facetów też przeżywamy bo ich straciliśmy i może warto cieszyć się że ich straciliśmy w taki sposób a nie przez śmierć . Śmierć to najgorsze co może spotkać człowieka i jego bliskich . Trzymajcie się dobrej spokojnej nocki

4 127

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku masz racje. Lepiej, ze w taki sposob aniżeli przez smierć..

Dobranoc <3

4 128

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Śpijcie spokojnie

Świat nie jest taki zły

Dobranoc

4 129

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku jasne, ze nie. Jednak koniec zeszłego roku i początek aktualnego.. same zle informacje z każdej strony, przynajmniej u mnie, a ja w samym środku tego wszystkiego.. zewsząd bombardują mnie przykre wiadomości, juz pomijając to, co sie dzieje w naszym kraju. W duchu cieszę sie po cichu, ze mnie (odstukac, odpukać) omija, ale ja juz przez ostatnie dwa lata wyczerpalam chyba limit nieszczęścia.

4 130 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-15 00:51:16)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Przetrwałaś to wszystko i dałaś rade a to bardzo dobre - najważniejsze.
Za chwilę to będą przykre wspomnienia potem już tylko wspomnienia.

a ponieważ jestem lekko "nawiedzonym" starszym panem ze skłonnością do egzaltacji (co akurat lubię w sobie ) co nie może czasem spać po nocach to zacytuję 
niektórzy pewnie znają jak nie to nie zaszkodzi

"Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.

     Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

     Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

     Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

     Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy. "

4 131

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawku jasne, ze nie. Jednak koniec zeszłego roku i początek aktualnego.. same zle informacje z każdej strony, przynajmniej u mnie, a ja w samym środku tego wszystkiego.. zewsząd bombardują mnie przykre wiadomości, juz pomijając to, co sie dzieje w naszym kraju. W duchu cieszę sie po cichu, ze mnie (odstukac, odpukać) omija, ale ja juz przez ostatnie dwa lata wyczerpalam chyba limit nieszczęścia.

Witaj w klubie, trzeba coś z tym zrobić, no nie? Ja tam chyba zbieram baty za brak mądrości, no cóż. Stwierdziłem, ze będę to wszystko ciągnął by z czystej ciekawości doświadczyć tego jak sytuacja się rozwinie.

Jedyne co mnie przerasta póki co, to zmiana tapety w telefonie, gdzie mam swoją ex big_smile.

4 132

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Burzowy nie załamuj mnie

gdzie nowy ava?

4 133 Ostatnio edytowany przez Pokręcona Owieczka (2019-01-15 10:33:55)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Świat nie jest taki zły


A właśnie, że świat staje się zły. Świat tworzą ludzie, a ludzie stają się źli.
Wszędzie wojny, nienawiść, brak chęci porozumienia i bezsilność takich jednostek jakimi jesteśmy my.
Mam dość.
Żyjemy w czasach, w których ludzie zabijają się mową nienawiści, w czasach gdzie brak tolerancji góruje nad szacunkiem, w których jeśli nie jesteś "z nami" jesteś wrogiem, którego trzeba zniszczyć. Tak się dzieje wszędzie. Jedni załatwiają to w białych rękawiczkach, inni karabinem.
Ile jeszcze?
Co musi się stać, by ludzie zaczęli myśleć? ilu z nas musi zginąć?
Polska pokazała może, ze 3 razy, że potrafi się zjednoczyć; po śmierci papieża i zaraz po Smoleńsku. Obiecywaliśmy sobie zmiany, zjednoczenie i tolerancję a potem każdy wziął do ręki kamień.
Ja mam kieszenie pełne czereśni, inny karabin. Nie wygram. Obserwuję i czuję bezsilność.

4 134

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku dziekuje.

Poker No cóż.. nie pozostaje nic innego, jak dzielnie iść do przodu.

Jedyne, co napawa mnie nadzieja to fakt, ze mam wokol siebie dobrych ludzi. Bede powtarzała to jak mantrę, mam szczescie do ludzi i jestem wdzięczna, ze mam wspaniała rodzine, cudownych przyjaciół i na codzień doświadczam naprawdę duzo dobra i ciepła.

Mam ostatnio mała huśtawkę emocjonalna, hormony mi szaleją ewidentnie + aura za oknem mnie zwyczajnie meczy. Jakas taka jestem.. rozpieprzona. Dzis śniło mi sie dwóch eksow. Ten, z którym byłam przed X, chcieliśmy sie zejść, ale z płaczem wyznałam mu, ze kocham X. Koszmar.

Juz miałam takie dni, kiedy myslalam, ze mi całkowicie przeszło, a tu prosze - jeszcze troche mnie trzyma. Nie szarpie mną jakos specjalnie i nie rzutuje to na moj nastrój, ale czuje sie momentami juz zmęczona. Nie analizuje, nie zadręczam sie, ale bombardują mnie wspomnienia. Blech..

4 135

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A tam ludzie zawsze byli tacy sami. wink

#Jazz

zacząłem czytać Myśl pozytywnie V. Peiffer - już kiedyś to przeczytałem, ale sobie odświeżam - polecam, chyba najlepsza na początek z tych co wcześniej pisaliśmy smile

4 136

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ludzie kiedyś byli o wiele gorsi. Spokoju całkowitego zapewne nigdy nie będzie. Nowego avka też póki co nie będzie.

4 137

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Poker ja sie nosiłam z zamiarem przeczytania jeszcze raz „potęgi podświadomości”, ale zerknę tez na ten tytuł, ktory polecasz :-)

4 138

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Pokręcona Owieczka[/quote napisał/a:

Ja mam kieszenie pełne czereśni, inny karabin. Nie wygram. Obserwuję i czuję bezsilność.

Jeżeli tak to już nie wszyscy są źli bo Ty nie jesteś zła jesteś bardzo mądra - kocham czereśnie czasem śnią mi się wielkie ciemne.

Nie dajmy się przestraszyć i złamać, też czasem czuje się bezsilny jak widzę co się dzieje nie jestem "pięknoduchem"'mimo wszystko to nie jest cały świat .
Cierpliwie róbmy swoje najbliżej jak się da i damy rade.

Trzymaj się ciepło.

4 139

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Cierpliwie róbmy swoje najbliżej jak się da i damy rade.

Trzymaj się ciepło.

Dzięki smile

Ale czuję w sobie na przemian gniew, ból, niesprawiedliwość i bezsilność. Dlatego powtarzam od zawsze, że nie ma czegoś takiego jak karma. Człowiek, który krzywdzi drugiego człowieka, nie poczuje tego bólu, tej niemocy.
Odnosząc się do niedzielnych wydarzeń, najprawdopodobniej ten zamachowiec spędzi resztę życia na oddziale zamkniętym, w ciepłym łóżku, pod opieką medyczną, która będzie go faszerować lekami, by było mu lepiej, by zapanować nad jego zaburzeniami, i z trzema ciepłymi posiłkami dziennie. Jak w SPA. I to jest sprawiedliwość?
A co my możemy dobrego robić? Na tym poziomie, w którym funkcjonujemy? Co ja mogę? Nie mam donośnego głosu, nie jestem osobą medialną, nie mam pieniędzy by wspierać potrzebujących, mogę tylko robić co mogę, ale czuję że to za mało sad
Agresja rodzi agresję, a ja czuję gniew. To jest złe, ale w ostatnim czasie,  dużo we mnie tych złych emocji, dostawanie po tyłku nie pomaga, a myśleć optymistycznie się czasem nie da.

4 140 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-15 22:19:56)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Owieczko byłem dwa razy niezbyt długo i w sumie z własnej woli na Nowowiejskiej raz na Sobieskiego i to nie na najostrzejszym oddziale na detoksie i odwyku za tamtych czasów wszyscy byli "przemieszani",wierz mi to nie jest SPA to piekło fakt niektórzy się przyzwyczajają do takiego życia ,ale co to za życie w więzieniu nie byłem to nie wiem.

Ta taka "popkulturowa"" komercyjna" papka karma to na pewno nie istnieje to trochę bardziej skomplikowane i proste zarazem, nie ma co się tym przejmować.

Nie wiem czy tak mało czy za mało , ja mam wrażenie że dziewczyny np  z tego tematu bardzo Ciebie cenią i szanują.

4 141

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Owieczko, ja myślę podobnie ale szerzenie dobra rozpoczyna się od lokalnych działań. Nie trzeba milionów i stać na mównicy by krzyczeć czynmy dobro. Wystarczy,ze kazdego dnia możemy zamieniac złośliwość ,złości i uszczypliwosci ,odgryzanie się innym na uśmiech , uciecie i przerwanie złych emocji. Każdy ma gorszy dzień, czasami wszyscy wkurzaja dookoła, ale warto komuś podziękować za zwykłą pracę ,by czuł się doceniony. Szaleństwo bierze się z nieszczęścia ,samotności i nie akceptacji. I głupoty. Nie tłumacze zła, ale można wokół siebie tworzyć dobra aure,aura się poszerza i ludzie niosą ja dalej. Tyle co możemy zrobić i az tyle. I też mam dobrych ludzi wokół siebie ,rodzinę, przyjaciół i czasem obych którzy zagaduja ,chcą pogadać ,sprawić komplement albo ot tak po prostu być bo czują się samotni..

Ja zloszcze się jak ktoś jest dla mnie złośliwy ,ale nie odgryzam się po prostu to ucinam. Nie chcę być nikogo workiem trenignowym.

4 142

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kata popieram. Skupmy sie na ludziach dookoła i bądźmy dobrzy dla nich, nie generujmy złych emocji tylko starajmy sie byc dobrymi ludźmi.

Ja sie dzis wzruszyłam. Moja stała klientka,
która po prostu topi moje serce, przytuliła mnie dzis mówiąc, ze bedzie sie za mnie codziennie modlić. Cudowna Kobieta. Dało mi to duzo siły i uśmiechu w dniu dzisiejszym. Zupełnie obca mi osoba powiedziała mi tyle dobrego, ze ten kiepsko rozpoczęty dzien stal sie po prostu duzo lepszy.

4 143

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

U mnie dziś gorzej, chyba nadszedł kryzys, albo zmiana fazy, sama nie wiem....

4 144

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

U mnie dziś gorzej, chyba nadszedł kryzys, albo zmiana fazy, sama nie wiem....

Co się dzieje ? Chyba ogólnie jakiś dzień taki jest umnie znowu jakoś tak dziwnie

4 145

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Chyba taki dzień. Mi nawet się dziś była śniła big_smile ale wiele nie pamiętam ze snu. Jak już tak wszyscy narzekamy sobie. tongue

4 146

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja cztery godziny zbierałem się żeby wyjść kupić buty jak nigdy .

4 147

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku i jak zakupy? Udane?

Wszyscy jacyś rozwaleni chodzą. Marnie sie ten rok rozpoczął neutral

4 148

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak kupiłem jakie chciałem całe 40 min mi to zajęło nauka od mojej pani nie idzie w las ,ale ja też coś od wczoraj się snuje .

4 149

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

U mnie dziś gorzej, chyba nadszedł kryzys, albo zmiana fazy, sama nie wiem....

Co się dzieje ? Chyba ogólnie jakiś dzień taki jest u mnie znowu jakoś tak dziwnie

Sama nie wiem, falowanie i spadanie... Od kilku dni jestem jakaś bardziej drażliwa, wszystko mnie denerwuje, potem mega smutek, potem górka. Póki jestem w pracy jest dobrze, popołudnia i wieczory gorsze, wracają wspomnienia, nie roztrząsam, ale pojawia się taki żal, ścisk, chyba po raz pierwszy poczucie winy, że czegoś nie zauważyłam, że jak to tak nagle. A potem to mija, potem wraca, męczące. Plus chyba kilka nieprzyjemnych komentarzy w pracy, rzucanych niby żartem "a u Ciebie kiedy wesele?", "a Pani kiedy drugi człon w nazwisku?" itp, głupie, wiem, ale gdzieś mnie to ruszyło.
Plus taki, że odzyskałam już resztę swoich rzeczy. Koleżanka pomogła w tym temacie smile

4 150

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja mimo że marnie psychicznie się czuje to codziennie rozsiewam uśmiech . Wiecie że to naprawdę działa osoby które cię nie znają też odpowiadają tym uśmiechem. Może myślą że wariatka :-P.
Ja np nie wiedziałam że moja rozmowa z pewną starsza kobieta tyle radości jej daje . Dziś powiedziała mi co prawda to jest bardzo przykre że mam więcej ciepła i czasu dla niej niż jej własne dzieci i wnuki...
Tak sobie myślę każdy z nas narzeka na ten świat a może warto od nas samych pokazać trochę dobroci i uśmiechu zarażać ludzi tym dobrem .wiem że świata się nie zmieni ale choć trochę można dać dobra innym ....

4 151

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

U mnie dziś gorzej, chyba nadszedł kryzys, albo zmiana fazy, sama nie wiem....

Co się dzieje ? Chyba ogólnie jakiś dzień taki jest u mnie znowu jakoś tak dziwnie

Sama nie wiem, falowanie i spadanie... Od kilku dni jestem jakaś bardziej drażliwa, wszystko mnie denerwuje, potem mega smutek, potem górka. Póki jestem w pracy jest dobrze, popołudnia i wieczory gorsze, wracają wspomnienia, nie roztrząsam, ale pojawia się taki żal, ścisk, chyba po raz pierwszy poczucie winy, że czegoś nie zauważyłam, że jak to tak nagle. A potem to mija, potem wraca, męczące. Plus chyba kilka nieprzyjemnych komentarzy w pracy, rzucanych niby żartem "a u Ciebie kiedy wesele?", "a Pani kiedy drugi człon w nazwisku?" itp, głupie, wiem, ale gdzieś mnie to ruszyło.
Plus taki, że odzyskałam już resztę swoich rzeczy. Koleżanka pomogła w tym temacie smile

No to świetnie że udało ci się zabrać rzeczy . Umnie też tak było raz lepiej raz gorzej wieczory i koce zawsze są chyba najgorsze . Ludźmi się nie przejmuj . Mnie jak ludzie się pytali kiedy znajdę faceta czy już mam faceta zawsze odpowiadałam a na co mi takie nieszczęście hahaha wtedy już nie wiadomo co odpowiedzieć i cisza

4 152 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-15 20:44:14)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja mimo że marnie psychicznie się czuje to codziennie rozsiewam uśmiech . Wiecie że to naprawdę działa osoby które cię nie znają też odpowiadają tym uśmiechem. Może myślą że wariatka :-P.
Ja np nie wiedziałam że moja rozmowa z pewną starsza kobieta tyle radości jej daje . Dziś powiedziała mi co prawda to jest bardzo przykre że mam więcej ciepła i czasu dla niej niż jej własne dzieci i wnuki...
Tak sobie myślę każdy z nas narzeka na ten świat a może warto od nas samych pokazać trochę dobroci i uśmiechu zarażać ludzi tym dobrem .wiem że świata się nie zmieni ale choć trochę można dać dobra innym ....

To jest nas więcej ja też tak robię z tym uśmiechaniem się do obcych.

Jutro z teściem mamy znowu "ścieżkę zdrowia " na Rentgena przez pół dnia .

Moja mama nie chce nosić aparatu słuchowego,bo nie i już.

Jak mówię głośniej to jest "czego się drzesz".

Takie życie .

4 153

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja mimo że marnie psychicznie się czuje to codziennie rozsiewam uśmiech . Wiecie że to naprawdę działa osoby które cię nie znają też odpowiadają tym uśmiechem. Może myślą że wariatka :-P.
Ja np nie wiedziałam że moja rozmowa z pewną starsza kobieta tyle radości jej daje . Dziś powiedziała mi co prawda to jest bardzo przykre że mam więcej ciepła i czasu dla niej niż jej własne dzieci i wnuki...
Tak sobie myślę każdy z nas narzeka na ten świat a może warto od nas samych pokazać trochę dobroci i uśmiechu zarażać ludzi tym dobrem .wiem że świata się nie zmieni ale choć trochę można dać dobra innym ....

To jest nas więcej ja też tak robię z tym uśmiechaniem się do obcych.

Jutro z teściem mamy znowu "ścieżkę zdrowia " na Rentgena przez pół dnia .

Moja mama nie chce nosić aparatu słuchowego,bo nie i już.

Jak mówię głośniej to jest "czego się drzesz".

Takie życie .

Sławek to może mama wcale nie jest głucha?!

4 154

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Co się dzieje ? Chyba ogólnie jakiś dzień taki jest u mnie znowu jakoś tak dziwnie

Sama nie wiem, falowanie i spadanie... Od kilku dni jestem jakaś bardziej drażliwa, wszystko mnie denerwuje, potem mega smutek, potem górka. Póki jestem w pracy jest dobrze, popołudnia i wieczory gorsze, wracają wspomnienia, nie roztrząsam, ale pojawia się taki żal, ścisk, chyba po raz pierwszy poczucie winy, że czegoś nie zauważyłam, że jak to tak nagle. A potem to mija, potem wraca, męczące. Plus chyba kilka nieprzyjemnych komentarzy w pracy, rzucanych niby żartem "a u Ciebie kiedy wesele?", "a Pani kiedy drugi człon w nazwisku?" itp, głupie, wiem, ale gdzieś mnie to ruszyło.
Plus taki, że odzyskałam już resztę swoich rzeczy. Koleżanka pomogła w tym temacie smile

No to świetnie że udało ci się zabrać rzeczy . Umnie też tak było raz lepiej raz gorzej wieczory i koce zawsze są chyba najgorsze . Ludźmi się nie przejmuj . Mnie jak ludzie się pytali kiedy znajdę faceta czy już mam faceta zawsze odpowiadałam a na co mi takie nieszczęście hahaha wtedy już nie wiadomo co odpowiedzieć i cisza

Tak, zawsze odpowiadam żartem, nie rozczulam się przy ludziach, ale potem jak zostaje sama to jakoś tak przykro ;/ Mam wrażenie, że większośc mojego otoczenia nie rozumie, że niecałe 2 miesiące to nie czas, żebym skała z radości pod sufit, szukała męża itd, że potrzebuję czasu na poukładanie w głowie. A słyszę komentarze, w dobrej wierze czy tez nie, że powinnam intensywnie chodzić na imprezy, że mam kontemplować przyrodę, patrzeć w lustro i mówić sobie, że będzie zaje***, albo co lepsze "dać mu z pół roku żeby dojrzał" (sic!). No nie leżę w łózku całymi dniami, ale też nie czuję się na tyle silna żeby szukać wrażeń i wypierać wszystko, co czuję...

4 155

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Sama nie wiem, falowanie i spadanie... Od kilku dni jestem jakaś bardziej drażliwa, wszystko mnie denerwuje, potem mega smutek, potem górka. Póki jestem w pracy jest dobrze, popołudnia i wieczory gorsze, wracają wspomnienia, nie roztrząsam, ale pojawia się taki żal, ścisk, chyba po raz pierwszy poczucie winy, że czegoś nie zauważyłam, że jak to tak nagle. A potem to mija, potem wraca, męczące. Plus chyba kilka nieprzyjemnych komentarzy w pracy, rzucanych niby żartem "a u Ciebie kiedy wesele?", "a Pani kiedy drugi człon w nazwisku?" itp, głupie, wiem, ale gdzieś mnie to ruszyło.
Plus taki, że odzyskałam już resztę swoich rzeczy. Koleżanka pomogła w tym temacie smile

No to świetnie że udało ci się zabrać rzeczy . Umnie też tak było raz lepiej raz gorzej wieczory i koce zawsze są chyba najgorsze . Ludźmi się nie przejmuj . Mnie jak ludzie się pytali kiedy znajdę faceta czy już mam faceta zawsze odpowiadałam a na co mi takie nieszczęście hahaha wtedy już nie wiadomo co odpowiedzieć i cisza

Tak, zawsze odpowiadam żartem, nie rozczulam się przy ludziach, ale potem jak zostaje sama to jakoś tak przykro ;/ Mam wrażenie, że większośc mojego otoczenia nie rozumie, że niecałe 2 miesiące to nie czas, żebym skała z radości pod sufit, szukała męża itd, że potrzebuję czasu na poukładanie w głowie. A słyszę komentarze, w dobrej wierze czy tez nie, że powinnam intensywnie chodzić na imprezy, że mam kontemplować przyrodę, patrzeć w lustro i mówić sobie, że będzie zaje***, albo co lepsze "dać mu z pół roku żeby dojrzał" (sic!). No nie leżę w łózku całymi dniami, ale też nie czuję się na tyle silna żeby szukać wrażeń i wypierać wszystko, co czuję...

Nic nie rób na siłę masz ochotę płakać płacz nie przejmuj się innymi . Jak dla mnie dwa miesiące to bardzo króciutki wolę tego nie pamiętać jak to umnie wyglądało brrr

4 156 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2019-01-15 21:14:11)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Oj. Kurcze to chyba prze ta pogodę, trzeba to przeczekać bo nic innego nie pozostaje i nie złościć się na siebie.
A ludźmi się nie przejmuj ,mi też ktoś coś rzucił o ślubie tuż po rozstaniu było mi jakoś dziwnie ale wiem,zd to niczyja sprawa...


Ja od kiedy wróciłam do pracy to czuję jakbym nie miala tego L 4, mam gonitwe taka że już nie mam czasu myśleć więc odzwyczajam się od eksa tongue oby na stałe... Nie miałam czasu o nim myśleć. Jeszcze chce coś porobić jak wracam a jeszcze telefony od przyjaciół i tak mi schodzi.

A aktualnie siedzę z maską na głowie z siemienia lnianego i na twarzy. Polecam,zwlaszcza na włosy. Muszę się zregenerować po tej chorobie...

A weekend tuż tuż smile

Wyimaginowana u mnie też dwa mce. Dwa od rozstania i już mc bez żadnego kontaktu. Jeju, ale leci. Niedługo wiosna, zobaczysz będzie fajnie smile

4 157

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

No to świetnie że udało ci się zabrać rzeczy . Umnie też tak było raz lepiej raz gorzej wieczory i koce zawsze są chyba najgorsze . Ludźmi się nie przejmuj . Mnie jak ludzie się pytali kiedy znajdę faceta czy już mam faceta zawsze odpowiadałam a na co mi takie nieszczęście hahaha wtedy już nie wiadomo co odpowiedzieć i cisza

Tak, zawsze odpowiadam żartem, nie rozczulam się przy ludziach, ale potem jak zostaje sama to jakoś tak przykro ;/ Mam wrażenie, że większośc mojego otoczenia nie rozumie, że niecałe 2 miesiące to nie czas, żebym skała z radości pod sufit, szukała męża itd, że potrzebuję czasu na poukładanie w głowie. A słyszę komentarze, w dobrej wierze czy tez nie, że powinnam intensywnie chodzić na imprezy, że mam kontemplować przyrodę, patrzeć w lustro i mówić sobie, że będzie zaje***, albo co lepsze "dać mu z pół roku żeby dojrzał" (sic!). No nie leżę w łózku całymi dniami, ale też nie czuję się na tyle silna żeby szukać wrażeń i wypierać wszystko, co czuję...

Nic nie rób na siłę masz ochotę płakać płacz nie przejmuj się innymi . Jak dla mnie dwa miesiące to bardzo króciutki wolę tego nie pamiętać jak to umnie wyglądało brrr

Staram się nie uciekać od myśli, od tego co czuje, zdarzają się epizody płaczu, ale rzadko, a jeśli już są to pomagają. Najgorsze są jednak wspomnienia i dla mnie osobiście jednak poczucie krzywdy i jakiegoś takiego niedowierzania tzn. poczucia nierealności, że wieloletnia relacja może się tak szybko rozpaść, a ja nie znam powodu. Ale nie uciekam od tego, staram się to przepuścić przez siebie, nie przyczepiać do tego nadmiernie. Jest na pewno lepiej niż było na samym początku, funkcjonuje,  chodzę do pracy, rozmawiam z ludźmi, wychodzę z domu, pojawiają się bardzo dobre okresy, plany, wyobrażenia przyszłości, chwilami nawet zapał do pracy,ale właśnie męczące jest to, że po takich stanach pojawia się z du*** pustka i błędne kółko. I jak ten Syzyf z kamieniem.

Eh... Przepraszam za smęcenie, wybaczcie, ja jeszcze raczkuje w temacie dźwigania się, dziś mi to było chyba potrzebne.

4 158

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Teufel napisał/a:
paslawek napisał/a:

[.

Sławek to może mama wcale nie jest głucha?!

Czasem też tak myślę ,ale badania mówią co innego słabiej słyszy a jest uparta.

4 159

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Gilotyna1988 napisał/a:

Oj. Kurcze to chyba prze ta pogodę, trzeba to przeczekać bo nic innego nie pozostaje i nie złościć się na siebie.
A ludźmi się nie przejmuj ,mi też ktoś coś rzucił o ślubie tuż po rozstaniu było mi jakoś dziwnie ale wiem,zd to niczyja sprawa...


Ja od kiedy wróciłam do pracy to czuję jakbym nie miala tego L 4, mam gonitwe taka że już nie mam czasu myśleć więc odzwyczajam się od eksa tongue oby na stałe... Nie miałam czasu o nim myśleć. Jeszcze chce coś porobić jak wracam a jeszcze telefony od przyjaciół i tak mi schodzi.

A aktualnie siedzę z maską na głowie z siemienia lnianego i na twarzy. Polecam,zwlaszcza na włosy. Muszę się zregenerować po tej chorobie...

A weekend tuż tuż smile

Wyimaginowana u mnie też dwa mce. Dwa od rozstania i już mc bez żadnego kontaktu. Jeju, ale leci. Niedługo wiosna, zobaczysz będzie fajnie smile

Wierzę na słowo - a jak nie, to zgłoszę reklamację tongue U mnie niespełna 2, ale od samego początku brak kontaktu, terapia szokowa, chyba jedyna akceptowalna chociaż bolesna xd lepsza depilacja woskiem niż pęsetą - raz a porządnie big_smile

4 160

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A ja ludki, żeby coś pozytywnie z mojej strony, to 2 dni mi stuknęło bez kawy. Mało powiecie? Dla mnie bardzo długo. big_smile
Pijam(pijałem) odkąd pamiętam.
Co prawda ratuje się mocną herbatą. Oby do przodu. smile

Posty [ 4 096 do 4 160 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 62 63 64 65 66 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026