netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 858 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 59 60 61 62 63 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 901 do 3 965 z 7 946 ]

3 901

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Cześć wszystkim ! big_smile

Mam pytanko trochę odbiegające, przed napisaniem tutaj czytałam ten wątek w częściach big_smile (bardzo przemyślane, tak wiem) kilkadziesiąt stron z początku i końca. Została luka, a bardzo ciekawa jestem jak zakończyła się historia vex smile
Ktoś pamięta i opowie po krótce ?

Buziaki i udanego wieczoru ;*

3 902 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-10 22:03:13)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

Ok rozumiem, dzięki. Z drugiej strony można też się usprawiedliwiać i tkwić w miejscu. Myślę, że trzeba znaleźć złoty środek.

Złoty środek jak najbardziej ale Twój dla Ciebie

Tak jak w wielu sprawach mamy wybór tkwić w znanym lub nie .

3 903

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Poker napisał/a:
paslawek napisał/a:

Uważam że dojrzewamy prawie do końca życia ,duchowy rozwój wzrost itp.krokami poprzez cele a nie oczekiwanie wymuszanie na sobie ideału, po za tym nie należy swojej dojrzałości traktować ze śmiertelną uwagą dystans jest istotny a dowalanie sobie przeszkadza

To prawda. A czy istnieje odpowiedni poziom dojrzałości do wieku? Czy to sprawa indywidualna.

smile

Według mnie indywidualna , ale nie tak drastyczna .Co do wieku - nie ma co się przejmować wzorcami za bardzo
wzorce często przechodzą w presję oczekiwań i tu powstają straszne frustracje i rozczarowanie co do siebie
Każdy ma swoje tempo tak jak temperament i bagaż doświadczeń


Ciekawe. To faktycznie uspakaja. Ale jesli niedojrzałość to stan przewlekły i w efekcie zostaje się starym żałosnym niedojrzalym człowiekiem ? Bez planów,zasad i celu w życiu na wyższym poziomie ? No.. nie wiem...

Komu bardziej doskwiera i niszczy życie ? Kobietom czy mężczyznom ? Jak myślicie

3 904

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Pierdu pierdu,hmmm ale inne niż te wszystkie kartki dotychczas.

Pewnie próbuj, może okaże się skuteczne dla Ciebie. smile

paslawek napisał/a:

'fusiara w kubku jak najbardziej

Katastrofa1988 napisał/a:

Kawa jest dobra na wszystko. (...) pije fusiare a to okropnie ponoc niezdrowe.

Też jestem uzależniony od kawy - fusiary. Może się uda rzucić, ale to chyba na wiosnę. Tej kawiarki czy co to tam mówicie nie używam, ;p

3 905

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Poker napisał/a:

Ok rozumiem, dzięki. Z drugiej strony można też się usprawiedliwiać i tkwić w miejscu. Myślę, że trzeba znaleźć złoty środek.

Tak jak w wielu sprawach mamy wybór tkwić w znanym lub nie .


Ok. Jest odpowiedz na mojego poprzedniego posta. Tak. Zdecydowanie to jest wybor osób świadomych siebie.

3 906 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-01-10 22:04:24)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Nixx napisał/a:

Cześć wszystkim ! big_smile

Mam pytanko trochę odbiegające, przed napisaniem tutaj czytałam ten wątek w częściach big_smile (bardzo przemyślane, tak wiem) kilkadziesiąt stron z początku i końca. Została luka, a bardzo ciekawa jestem jak zakończyła się historia vex smile
Ktoś pamięta i opowie po krótce ?

Buziaki i udanego wieczoru ;*

Z tego co pamiętam vex przestala się już udzielać na forum wpadła na chwilę by powiedzieć że z kimś jest i jest szczęśliwa .
Myślę że nas podczytuje czasmi ;-)
O swoim związku jak poznała gdzie itp nie pisała

3 907 Ostatnio edytowany przez Facet2019 (2019-01-10 22:05:59)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Nixx napisał/a:

Cześć wszystkim ! big_smile

yo big_smile

paslawek napisał/a:

Tak jak w wielu sprawach mamy wybór tkwić w znanym lub nie .

Ano. smile

Katastrofa1988 napisał/a:

Komu bardziej doskwiera i niszczy życie ? Kobietom czy mężczyznom ? Jak myślicie

I kobietom i mężczyznom - wracając do pytania to myślę, że mężczyznom.

3 908

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

Pierdu pierdu,hmmm ale inne niż te wszystkie kartki dotychczas.

Pewnie próbuj, może okaże się skuteczne dla Ciebie. smile

paslawek napisał/a:

'fusiara w kubku jak najbardziej

Katastrofa1988 napisał/a:

Kawa jest dobra na wszystko. (...) pije fusiare a to okropnie ponoc niezdrowe.

Też jestem uzależniony od kawy - fusiary. Może się uda rzucić, ale to chyba na wiosnę. Tej kawiarki czy co to tam mówicie nie używam, ;p


Ja nie rzucę. za bardzo lubię kawę, czasami wstaje tylko dla kawy porannej....

Kafeterki uzywal dla mnie byly, ja piję gorzka czarna bez mleka. On zawsze pół kawy pół mleka i 3 łyżeczki cukru. Dla mnie to zawsze była profanacja kawy ;D

3 909

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:
paslawek napisał/a:
Poker napisał/a:

To prawda. A czy istnieje odpowiedni poziom dojrzałości do wieku? Czy to sprawa indywidualna.

smile

Według mnie indywidualna , ale nie tak drastyczna .Co do wieku - nie ma co się przejmować wzorcami za bardzo
wzorce często przechodzą w presję oczekiwań i tu powstają straszne frustracje i rozczarowanie co do siebie
Każdy ma swoje tempo tak jak temperament i bagaż doświadczeń


Ciekawe. To faktycznie uspakaja. Ale jesli niedojrzałość to stan przewlekły i w efekcie zostaje się starym żałosnym niedojrzalym człowiekiem ? Bez planów,zasad i celu w życiu na wyższym poziomie ? No.. nie wiem...

Komu bardziej doskwiera i niszczy życie ? Kobietom czy mężczyznom ? Jak myślicie

Tak w skrócie dojrzały (dojrzewający świadomie ) człowiek wie że jest nie we wszystkim dojrzały i co chce zmienić w sobie po to są kryzysy i emocje uczucia żeby to zmieniać poprzez różne działania

3 910 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-10 22:16:58)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Nixx napisał/a:

Cześć wszystkim ! big_smile

yo big_smile

paslawek napisał/a:

Tak jak w wielu sprawach mamy wybór tkwić w znanym lub nie .

Ano. smile

Katastrofa1988 napisał/a:

Komu bardziej doskwiera i niszczy życie ? Kobietom czy mężczyznom ? Jak myślicie

I kobietom i mężczyznom - wracając do pytania to myślę, że mężczyznom.

Tak mężczyznom pełna zgoda smile

Mam teraz na szkoleniu młodych stażystów co oni wyczyniają to głowa mała faceci to dzieci koniec kropka

Czasami mam jeszcze ochotę się do nich przyłączyć ale to by było niebezpieczne smile

3 911

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Kafeterki uzywal dla mnie byly, ja piję gorzka czarna bez mleka.

Ja też taką, czasem trochę cukru, ale wyłącznie trzcinowy. tongue

Kacia Twoje słowa z 31.12.2018.

Katastrofa1988 napisał/a:

(...) żeby z nowy rokiem przestać ;D (...) Od jutra !

Widzę, że te Twoje SMARTy działają. tongue

3 912

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tez myślę ,że jednak mężczyznom...oni też mają jakąś lekkość w trwaniu w tej niedojrzałości. Kobiety choć niedojrzale podejmują dojrzałe decyzję. Więc może jednak kobietom ? wink

Tak czy inaczej, lepiej unikać niedojrzałego partnera.

3 913

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

Kafeterki uzywal dla mnie byly, ja piję gorzka czarna bez mleka.

Ja też taką, czasem trochę cukru, ale wyłącznie trzcinowy. tongue

Kacia Twoje słowa z 31.12.2018.

Katastrofa1988 napisał/a:

(...) żeby z nowy rokiem przestać ;D (...) Od jutra !

Widzę, że te Twoje SMARTy działają. tongue


Haha. No co?! To było dwa tygodnie temu. Nie wiedziałam ,że mogę tak kompleksowo podejść do swoich zamiarow. Wtedy tak tylko myślałam że zrobię, a teraz planuje że jednak tak zrobię. big_smile

Ale chyba nie mówiłam za dużo o eksie. Hę ?Jedna tam kawa mi się wymksnela,wiec prawie plan wdrożony.

smile

3 914 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-10 22:35:05)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Tez myślę ,że jednak mężczyznom...oni też mają jakąś lekkość w trwaniu w tej niedojrzałości. Kobiety choć niedojrzale podejmują dojrzałe decyzję. Więc może jednak kobietom ? wink

Tak czy inaczej, lepiej unikać niedojrzałego partnera.

A najbardziej takiego ,który uważa się za skończonego itp

Katastrofko poszukaj i poczytaj jak chcesz i masz czas starsze posty Monoceros na tym forum dziewczyna świetnie te sprawy wyjaśnia.

3 915

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Tak w skrócie dojrzały (dojrzewający świadomie ) człowiek wie że jest nie we wszystkim dojrzały i co chce zmienić w sobie po to są kryzysy i emocje uczucia żeby to zmieniać poprzez różne działania

smile

Katastrofa1988 napisał/a:

Tez myślę ,że jednak mężczyznom...oni też mają jakąś lekkość w trwaniu w tej niedojrzałości. Kobiety choć niedojrzale podejmują dojrzałe decyzję. Więc może jednak kobietom ? wink

Tak czy inaczej, lepiej unikać niedojrzałego partnera.

Hehe. To opowiedz jak niedojrzałe kobiety podejmują dojrzałe decyzje. Nie koniecznie skupiając się na..

3 916

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
paslawek napisał/a:

Tak w skrócie dojrzały (dojrzewający świadomie ) człowiek wie że jest nie we wszystkim dojrzały i co chce zmienić w sobie po to są kryzysy i emocje uczucia żeby to zmieniać poprzez różne działania

smile

Katastrofa1988 napisał/a:

Tez myślę ,że jednak mężczyznom...oni też mają jakąś lekkość w trwaniu w tej niedojrzałości. Kobiety choć niedojrzale podejmują dojrzałe decyzję. Więc może jednak kobietom ? wink

Tak czy inaczej, lepiej unikać niedojrzałego partnera.

Hehe. To opowiedz jak niedojrzałe kobiety podejmują dojrzałe decyzje. Nie koniecznie skupiając się na..


Źle to ujelam. Nie dojrzałe decyzje a hmm, dorosłe ? Podejmują się zajścia w ciążę choćby nawet, to chyba najbardziej oczywiste z tych decyzji. Więc cierpią trzy osoby. Bo niedojrzały facet nie zdecyduje się na taki krok. Prędzej zwieje. I dobrze big_smile

Poszukam Paslawku, dziękuję. Teraz mam trochę czasu.

3 917

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

Pierdu pierdu,hmmm ale inne niż te wszystkie kartki dotychczas.

Pewnie próbuj, może okaże się skuteczne dla Ciebie. smile

paslawek napisał/a:

'fusiara w kubku jak najbardziej

Katastrofa1988 napisał/a:

Kawa jest dobra na wszystko. (...) pije fusiare a to okropnie ponoc niezdrowe.

Też jestem uzależniony od kawy - fusiary. Może się uda rzucić, ale to chyba na wiosnę. Tej kawiarki czy co to tam mówicie nie używam, ;p


Ja nie rzucę. za bardzo lubię kawę, czasami wstaje tylko dla kawy porannej....

Kafeterki uzywal dla mnie byly, ja piję gorzka czarna bez mleka. On zawsze pół kawy pół mleka i 3 łyżeczki cukru. Dla mnie to zawsze była profanacja kawy ;D

I on Ci mówił, ze twoja kawa jest niezdrowa ? Hahahaha
Błagam jak już pic kawę to właśnie sypana, czarna. Nie rozpuszczalna, z cukrem i duża ilością mleka ! (Nawet fusiasta z mlekiem i cukrem staje się bardziej niezdrowa )

Ps. Tu samotnanarzeczona

3 918

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Wojowniczka95 napisał/a:

Ps. Tu samotnanarzeczona

O widzę zmiany, tak agresywnie. big_smile

3 919

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Wojowniczka95 napisał/a:

Ps. Tu samotnanarzeczona

O widzę zmiany, tak agresywnie. big_smile

Trzeba pokazać pazur i ruszać dalej haha big_smile

3 920

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak najbardziej. smile

3 921 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-01-11 00:04:30)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofko u Kosmetyczki dobrze;) wyszłam z pięknymi rzęsami. Paznokcie podobają mi sie średnio, bo wybrałam czarny kolor z duża ilością srebrnego brokatu i to bling bling to zdecydowanie nie moj styl. No cóż, za 3 tygodnie naprawie swój błąd wink

Spędziłam dzis cały dzien poza domem. Byłam na kawie z koleżanka, pozniej na drinku z kolega. Ogólnie całkiem sympatycznie, tylko zmęczona juz jestem okropnie i jakos oklapłam.

Kolega zorganizował spotkanie z moim przyjacielem, z którym ostatnimi czasy relacja była mocno napięta, zeby nie powiedziec, rozpieprzajaca sie. Było.. niezręcznie. Niby sie ucieszyliśmy na swój widok, ale jakis smutek wisiał w powietrzu. Mam nadzieje, ze to moje zmęczenie w dziwny sposob potęguje to wrażenie i właściwie to nie mam sie czym martwić. Czas pokaze. 16 lat przyjaźni nie moze sie tak po prostu rozpaść i liczę na to, ze jakos przez to przebrniemy wspólnymi siłami..


Nie wiem co mi dzisiaj jest. Moj mózg funduje mi retrospekcje.


Neffex - Cold. Tak sie dzis czuje.

3 922

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Katastrofko u Kosmetyczki dobrze;) wyszłam z pięknymi rzęsami. Paznokcie podobają mi sie średnio, bo wybrałam czarny kolor z duża ilością srebrnego brokatu i to bling bling to zdecydowanie nie moj styl. No cóż, za 3 tygodnie naprawie swój błąd wink

Spędziłam dzis cały dzien poza domem. Byłam na kawie z koleżanka, pozniej na drinku z kolega. Ogólnie całkiem sympatycznie, tylko zmęczona juz jestem okropnie i jakos oklapłam.

Kolega zorganizował spotkanie z moim przyjacielem, z którym ostatnimi czasy relacja była mocno napięta, zeby nie powiedziec, rozpieprzajaca sie. Było.. niezręcznie. Niby sie ucieszyliśmy na swój widok, ale jakis smutek wisiał w powietrzu. Mam nadzieje, ze to moje zmęczenie w dziwny sposob potęguje to wrażenie i właściwie to nie mam sie czym martwić. Czas pokaze. 16 lat przyjaźni nie moze sie tak po prostu rozpaść i liczę na to, ze jakos przez to przebrniemy wspólnymi siłami..


Nie wiem co mi dzisiaj jest. Moj mózg funduje mi retrospekcje.


Neffex - Cold. Tak sie dzis czuje.


Twój przyjaciel wycofuje się coraz bardziej ?

3 923

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku cieżko stwierdzić. Wychodząc od niego, ciepło mnie pożegnał i wyszedł z inicjatywa spotkania, ale zobaczymy jak to wyjdzie. Miesiąc temu wyznał mi, ze chyba czuje do mnie cos wiecej. Mysle, ze to było w przypływie jakiegoś impulsu i nie miało odzwierciedlenia w jego faktycznych odczuciach, bo tez jest po ciężkim rozstaniu i zwyczajnie sie pewnie pogubił.. jednak to zadziałało w ten sposob, ze zaczął sie wycofywać. W miedzyczasie wygarnęłam mu pewna rzecz i to tez kiepsko wpłynęło na nasza relacje, choc dotyczyło stricte jego. Ostatecznie, podziałało to na niego korzystnie, bo uzmysłowił sobie, ze ma poważny problem ze sobą i zaczął cos robic w tym kierunku, zeby to przepracować i byc moze zdecyduje sie nawet na terapie, jednak nasza relacja mocno ucierpiała po tym wszystkim.. Do tej pory mieliśmy kontakt codziennie, widywaliśmy sie kilka razy w tygodniu, a od miesiąca odzywamy sie sporadycznie i dzis widzieliśmy sie pierwszy raz. Jest bardzo wazna dla mnie osoba i sama mysl, ze to mogłoby sie rozsypać całkowicie, mnie przeraża, bo choc mieliśmy okres, gdzie nasze drogi sie rozeszły na dosc długi czas, to zawsze wracaliśmy do siebie jak te bumerangi. Zawsze miałam w nim oparcie, on również zawsze mógł na mnie liczyć, wspieraliśmy sie w najgorszych momentach naszego zycia i cieszyliśmy wzajemnie ze swoich sukcesów. Beczki soli razem zjedlismy, jak to sie mówi, nie wyobrażam sobie, ze miałoby go w moim życiu zabraknąć a jednocześnie nie mam pojęcia, co mogłabym zrobic zeby to jakos ratować.

3 924 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-11 01:28:28)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Daj wam trochę czasu.Widać zainspirowałaś go do jakiejś zmiany w nim wygarniając mu coś.
Jeżeli to przyjaźń a na to wygląda to jest to naturalna  więź podlega też zmianom na inne poziomy może przetrwać prawie wszystko bo już tak mieliście.
Twój przyjaciel odleciał w tej chwili i myślę że zdaje sobie z tego sprawę
Ty z resztą też ,wierność przyjaciół to ogromny power.
Jak ogarnięty i zajmie się sobą to chłopak wróci na ziemię .
Nie załamuj się.
Jest jak piszesz czasem wzmacniamy te różne poczucia wrażenia w nas.
A z nim może być trochę inaczej w stosunku do Ciebie może nawet cieplej
To jego i Twoja wolność.

3 925

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Liczę na to, ze praca której sie podjął, bedzie dla niego bardzo owocna. I choc pewnie wk*rwil sie w tamtej chwili na mnie niemiłosiernie, kiedys zrozumie, po co i dlaczego to zrobiłam. Mam nadzieje, ze i ta burze przetrwamy, wzmacniając jeszcze bardziej nasza przyjaźń. Miłości były i odchodziły, zarówno w moim przypadku jak i jego, a nasza przyjaźń przetrwała wiele. Mam w swoim życiu dwie takie osoby i cenie je sobie ponad wszystko, bo przyjaźń jest dla mnie cenna relacja, która buduje sie latami.

3 926 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-11 01:59:49)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak sobie narobił oczekiwań w odlocie to tak ma.
Nie sądze żeby się obraził na Ciebie śmiertelnie za pstryczek w nos
Na terapii wszystko mu wyjdzie jak na dłoni jeśli podejdzie do tego z szacunkiem.
Najpierw najświeższe urazy się leczy te niby słuszne i te urojone
Z resztą jak się gniewać na Ciebie

3 927

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku dziekuje, pocieszyles mnie, naprawdę smile)) Mam nadzieje, ze podejmie sie tej terapii. Póki co cieszę sie, ze dotarło do niego, ze ma problem.

3 928

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak zwykle trzymaj się cieplutko nie damy odstawić Cie na półkę

3 929

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Witajcie, jak tam u Was plany weekendowe?

Ja dzisiaj w słabszej formie, może to kwestia pogody, bo od rana mam taki koszmarny ból głowy, że po pracy spałam 4 godziny, a i tak nadal boli...
Zdenerwowałam się dzisiaj, bo kiedy ja staram się iść do przodu, to otoczenie i tak gdzieś wywołuje wilka z lasu. Dzisiaj koleżanka z pracy sama zaczęła temat mojego stanu, że widać że ze mną słabo bo schudłam, bo taka wyciszona, zgaszona a wcześniej dusza towarzystwa... Mówiłam, że nie chcę już rozmawiać na ten temat, ale zrobiło się tak niefajnie.
Wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu pojawiłam się na placu budowy tj. mieszkaniu, które jest w kompletnym remoncie, a które zaczęliśmy remontować razem. Obawiałam się tam jechać, bo wcześniejsze wizyty dużo mnie kosztowały, ale wzięłam koleżankę i pierwszy raz poczułam się swobodnie, że to będzie moje, takie jakie ja chce, widziałam tam tylko siebie i swoje pomysły, także chyba do przodu smile

Jezu smęcę na weekend, chyba potrzebuje ustawki big_smile

3 930

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wyimaginowana dzisiaj to chyba taka aura pogodowa była, bo z kim bym nie rozmawiala to kazdy jakis przybity i wypluty. Łącznie ze mną na czele. Wracając do domu myslalam, ze zasnę w autobusie, ale po powrocie od razu zabralam sie za ćwiczenia. Jestem w szoku! Poszło mi lepiej niz zwykle! Złapałam takiego powera, ze mogłabym góry przenosić. Faktycznie, endorfinki działają smile

Ciesz sie Kobieto z tego mieszkanka, urządzisz je po swojemu i tak, jak lubisz smile Ja bym wiele dała za własny kat smile I przynajmniej z nikim nie będziesz walczyć o dodatki ;P

3 931

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Wyimaginowana dzisiaj to chyba taka aura pogodowa była, bo z kim bym nie rozmawiala to kazdy jakis przybity i wypluty. Łącznie ze mną na czele. Wracając do domu myslalam, ze zasnę w autobusie, ale po powrocie od razu zabralam sie za ćwiczenia. Jestem w szoku! Poszło mi lepiej niz zwykle! Złapałam takiego powera, ze mogłabym góry przenosić. Faktycznie, endorfinki działają smile

Ciesz sie Kobieto z tego mieszkanka, urządzisz je po swojemu i tak, jak lubisz smile Ja bym wiele dała za własny kat smile I przynajmniej z nikim nie będziesz walczyć o dodatki ;P

To prawda, zaczynam widzieć siebie tam samą, zaczynam sobie wyobrażać, że będzie fajnie smile mam tylko dużo złości, że przez jego nieodpowiedzialne, szczeniackie zachowanie wpędził w kłopoty finansowe mnie i moją rodzinę, musimy stawać na głowie, żeby organizować pieniądze na ten remont, a co się da robimy sami. No ale, co prawda jestem sama, ale mam mieszkanie, kota, odnawiam znajomości, a on został sobie z samochodem u mamusi smile

3 932

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Wyimaginowana dzisiaj to chyba taka aura pogodowa była, bo z kim bym nie rozmawiala to kazdy jakis przybity i wypluty. Łącznie ze mną na czele. Wracając do domu myslalam, ze zasnę w autobusie, ale po powrocie od razu zabralam sie za ćwiczenia. Jestem w szoku! Poszło mi lepiej niz zwykle! Złapałam takiego powera, ze mogłabym góry przenosić. Faktycznie, endorfinki działają smile

No właśnie u mnie w otoczeniu dzisiaj wszyscy narzekali na samopoczucie, więc albo coś w tym było, albo to samonakręcanie się. Ja na razie staram się wrócić do normalnej wydajności w pracy, jeżdżę na basen, niestey siłownię muszę na razie odpuści bo znowu moja dyskopatia dała się we znaki, plus ostatnio doszły jakieś krowotki z nosa i ogólne osłabienie, chyba muszę powtórzyć morfologię, bo i siniaki mi zaczęły wyłazić ;/
Muszę znaleźć inne źródło endorfin big_smile Podziel się trochę tym powerem big_smile

3 933

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Własne mieszkanie to świetna sprawa i mysle, ze masz sie z czego cieszyć. Urządzanie go po swojemu zapewne dostarczy Ci duzo przyjemności smile

Ledwo co odzyskałam swój power, juz mam sie dzielić, no masz ;D moze jakas suplementacja witaminami? Zima dostarczamy ich mniej swojemu organizmowi w jedzeniu, wiec moze warto o tym pomysleć? Odkąd zachorowałam na jelita, zdrowo sie odżywiam (z małym załamaniem, ale juz to naprawiłam smile) i biore witaminy regularnie - czuje sie o niebo lepiej:)

3 934

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Własne mieszkanie to świetna sprawa i mysle, ze masz sie z czego cieszyć. Urządzanie go po swojemu zapewne dostarczy Ci duzo przyjemności smile

Ledwo co odzyskałam swój power, juz mam sie dzielić, no masz ;D moze jakas suplementacja witaminami? Zima dostarczamy ich mniej swojemu organizmowi w jedzeniu, wiec moze warto o tym pomysleć? Odkąd zachorowałam na jelita, zdrowo sie odżywiam (z małym załamaniem, ale juz to naprawiłam smile) i biore witaminy regularnie - czuje sie o niebo lepiej:)

Dzielenie się mnoży szczęście big_smile
Trochę mnie niepokoi, że są te krwotoki, siniaki bez żadnych urazów mechanicznych, bóle głowy. Chyba nie obędzie się bez wizyty u lekarza ;/ Wiele lat brałam hormony i myślę, że to mi wyłazi teraz.

3 935

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Mysle, ze wizyta u lekarza na pewno nie zaszkodzi. Warto zrobic wyniki z morfologii i ogólnie sie przebadać. Używałam plastrów evra 8 lat i po odstawieniu nie miałam takich rewelacji, ale wiadomo, kazdy organizm reaguje inaczej. Tak czy siak, lepiej o siebie zadbać i poszukać przyczyny gorszego samopoczucia smile

3 936

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Mysle, ze wizyta u lekarza na pewno nie zaszkodzi. Warto zrobic wyniki z morfologii i ogólnie sie przebadać. Używałam plastrów evra 8 lat i po odstawieniu nie miałam takich rewelacji, ale wiadomo, kazdy organizm reaguje inaczej. Tak czy siak, lepiej o siebie zadbać i poszukać przyczyny gorszego samopoczucia smile

Ja plastry brałam krótko, tak to tylko tabletki. Jakoś nie miałam zaufania do plastrów, schizy mi się włącząły, że nie działają bo coś się tam odkleiło big_smile ale to było baaardzo dawno temu. Teraz już trochę minęło od odstawienia leków, kilka miesięcy, więc może przyczyna jest inna. Tak czy siak, trzeba sprawdzić, bez tego ani rusz smile

3 937

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Hej.
U mnie wczoraj było w miarę ,ale chyba jestem niereformowalna ,myślę ciągle o byłym. Chyba nigdy nie przestanę sad szlak mnie siebie trafia. A w głowie mam wciąż co mu powiem jak się zobaczymy, wszystko wraca. Mam tego dość.

Wyimaginowana, mieszkanie ekstra sama bym chciała mieć coś swojego,ale bym miała spokój ducha w tej jednej kwestii..a zdrowie zbadaj się koniecznie ,ja sama wiem po sobie że jednak nie ma co lekceważyć. Psychicznego też.

Nic. Jadę na zastrzyk.
P.s śniło mi się ,że były napisał . A ja jechalam do Wiednia na imprezę, najpierw pociągiem potem statkiem (!!!!!) big_smile

3 938

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kacia Kacia Kacia ...nie nie nie, to nie tak miało być!

3 939

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Hej.
U mnie wczoraj było w miarę ,ale chyba jestem niereformowalna ,myślę ciągle o byłym. Chyba nigdy nie przestanę sad szlak mnie siebie trafia. A w głowie mam wciąż co mu powiem jak się zobaczymy, wszystko wraca. Mam tego dość.

Wyimaginowana, mieszkanie ekstra sama bym chciała mieć coś swojego,ale bym miała spokój ducha w tej jednej kwestii..a zdrowie zbadaj się koniecznie ,ja sama wiem po sobie że jednak nie ma co lekceważyć. Psychicznego też.

Nic. Jadę na zastrzyk.
P.s śniło mi się ,że były napisał . A ja jechalam do Wiednia na imprezę, najpierw pociągiem potem statkiem (!!!!!) big_smile

Ojej, czyli Ty również masz chwilową załamkę sad Możemy przybić sobie piątki. Do mnie też wszystko wraca, sny o nim co drugi dzień i tez dzisiaj mi się śniło, ze się odwzwał big_smile
Dbam o siebie, zajmuje się sobą, cieszę się z tych małych rzeczy. Jednak nie mogę ruszyć na przód. Mam kontakt z kilkoma facetami, planowałam spotkania z nimi, aczkolwiek odwlekam. Nie potrafię, nie interesuje mnie to za bardzo sad
Cały czas w głowie " chcę do niego", "chcę się w niego wtulić"
Robię naprawdę wszystko, żeby te myśli wyje***y z mojej głowy, nie chce ich, wiem, że są złe, żałosne hmm Chyba nie panuję nad swoją emocjonalnością.
Zawsze kierowałam się suchymi faktami, jestem logiczną dziewczyną, szukałam zawsze rozwiązań... Teraz po prostu blokada mózgu

3 940

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa daj sobie czas. Nie bądź taka niecierpliwa, jedni zapominają szybciej, drudzy wolniej, kazdy ma swoje tempo i trzeba byc dla siebie wyrozumiałym.

Ja wczoraj tez miałam taka gonitwę myśli, jakiej dawno u mnie nie było. A miałam momenty, w których myslalam, ze juz po wszystkim. No nic, dzis juz duzo lepiej i wlasnie szykuje sie do pracy smile Jesteśmy tylko ludźmi, każdemu zdarzają sie gorsze dni. Ja sie na siebie nie złoszczę, bo widze, ze to wszystko wzbudza we mnie coraz mniejsze emocje. Z czasem przestanie wzbudzać jakiekolwiek, proste wink

3 941

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Nixx napisał/a:

Zawsze kierowałam się suchymi faktami, jestem logiczną dziewczyną, szukałam zawsze rozwiązań... Teraz po prostu blokada mózgu

Dobrze więc, z czego może wynikać taka blokada mózgu?

3 942

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Właściwie nawet nie wiem, co mnie jeszcze trzyma. Miłością bym tego nie nazwała, to chyba resztki zranionego ego sie odzywają. No nic, trzeba to przegryźć tongue

3 943 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2019-01-12 11:44:54)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Poker sad wiem sad

Edit

Nixx, ja tak samo ktoś pisze a mnie to nie interesuje. Tylko on. I jeszcze ogladalam wczoraj film i on mi się przypomniał. I wszystko wszystko wokół niego.

Jazzmine, boję się że zglupieje od tego myślenia,ze będę stara Wariatka zakochana całe życie w jednym. Nie chce. Stąd ta niecierpliwość ,lek przed tym.

I jeszcze zloszcze się na los,ze jestem chora ! A to on nawalił nie ja czemu wiec jeszcze płacę za to choroba.... sad

Kurewa. sad

3 944

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A u mnie po 3 tygodniach prawie jak nowonarodzony big_smile smile

3 945

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

A u mnie po 3 tygodniach prawie jak nowonarodzony big_smile smile


Poker jak ja zakonczylam kiedyś swój czteroletni związek ,też się czułam szybko super.
Czułam się wspaniale...

3 946

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No to co stoi na przeszkodzie, żeby i teraz się tak poczuć? smile

Tak jak #Jazz napisała, wasze kobiece ego szaleeeje tongue

3 947

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

No to co stoi na przeszkodzie, żeby i teraz się tak poczuć? smile

Tak jak #Jazz napisała, wasze kobiece ego szaleeeje tongue


Napewno,ja od dawna wiem że to moje ego się ze mną boksuje. smile
No ale też tesknie. No nie ma co. Był jaki byl No ale jednak go bardzo kochałam. Chyba jego jedynego po raz pierwszy na serio i naprawdę mi na nim zależało. Wcześniej na nikim nigdy tak jak na nim...
Mam ochotę pójść na imprezę i się dobrze,naprawde dobrze i uczciwie zabawić. Ale to dopiero przyszły weekend...

Pójdę,zapale może mi przejdą choroby.

3 948

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Nixx napisał/a:

Zawsze kierowałam się suchymi faktami, jestem logiczną dziewczyną, szukałam zawsze rozwiązań... Teraz po prostu blokada mózgu

Dobrze więc, z czego może wynikać taka blokada mózgu?

Nie wiem, może dlatego, że to była moja pierwsza prawdziwa miłość, wiele wspólnych doświadczeń, wspólne problemy i troski. Wszystko było pierwsze

3 949

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa, nakręcasz sie. Zdecydowanie sama potegujesz to wszystko. Widac, ze wciąż jestes w fazie idealizowania. Przejdziesz przez wszystkie etapy i na koncu odetchniesz z ulga, ze juz po wszystkim. Tez miałam moment, ze bałam sie, ze juz zawsze bede nieszczęśliwie zakochana w ex i przerażało mnie to, ze nie potrafię odciac od niego swoich myśli. Dzis, nawet jak czasem mnie najdzie, jestem świadoma tego, ze tak to działa, ze to zupełnie naturalny proces i muszę przez niego przejsc. To, jakie wnioski wyciągniemy, zalezy juz od nas. Jestem tez przekonana, ze którykolwiek ex by Cie nie zostawił, szarpalabys sie dokładnie tak samo.

Poker, do tej pory to ja byłam osoba, która odchodziła i wierz mi, za kazdym razem czułam sie swietnie, ze mam to w koncu za sobą i moge odetchnąć. Nie odwracałam sie za siebie. Wierz mi lub nie, zupełnie inaczej czuje sie osoba, która jest po drugiej stronie - czyli jest ta porzucona. Ego daje niezle popalic, morale spadają i dłużej zajmuje proces „leczenia”. W moim przypadku, ex mnie zostawił, kiedy we mnie dopiero co wybuchło naprawdę silne uczucie. Zdecydowanie ciężej jest mi sie odciac wink

Powiem Wam tylko tyle, ze po przejściu prawie wszystkich etapow, jest naprawdę zajebiscie. Nawet chwilowe rozkminy nie dołują i trwają one zaledwie moment;) Bedzie lepiej Dziewczyny, tylko nie poganiajcie samych siebie, nie nakręcajcie i przestańcie zarzucać kotwice w emocje, ktore powinny działać jak fale wink

3 950 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2019-01-12 12:14:57)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nixx,ile masz lat?

Jazzmine,ile jesteś po rozstaniu ?

Tak,idealizuje go..

Ojeju. Ja już w nosie nam miłość. Będę w związku ale z rozsądku ,kochanie to wcale nie jest jakaś frajda. Ja nie umiem kochać normalnie. Ja się spalalam na miłości ,wchodzę w dnia na całego i świat przestaje istnieć. Koniec.

3 951

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Nixx,ile masz lat?

26

3 952 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-01-12 12:19:00)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa 4,5mc; od 3mc zero kontaktu wink

Miłość jest cudowna. Musisz nauczyć sie budować zdrowe relacje. Rozsądek rownież wskazany wink Jak dobrze przepracujesz to rozstanie, ochłoniesz i spojrzysz na to z dystansu, będziesz wdzięczna za lekcje, która otrzymałaś, bo następna relacja bedzie duzo lepsza, bo „mądrzejsza”.

3 953

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Pójdę,zapale może mi przejdą choroby.

Na pewno pomoże. tongue

Nixx napisał/a:

Nie wiem, może dlatego, że to była moja pierwsza prawdziwa miłość, wiele wspólnych doświadczeń, wspólne problemy i troski. Wszystko było pierwsze

Spodziewałem się bardziej logicznej odpowiedzi. tongue

Jazzmine napisał/a:

Poker, do tej pory to ja byłam osoba, która odchodziła i wierz mi, za kazdym razem czułam sie swietnie, ze mam to w koncu za sobą i moge odetchnąć. Nie odwracałam sie za siebie. Wierz mi lub nie, zupełnie inaczej czuje sie osoba, która jest po drugiej stronie - czyli jest ta porzucona. Ego daje niezle popalic, morale spadają i dłużej zajmuje proces „leczenia”. W moim przypadku, ex mnie zostawił, kiedy we mnie dopiero co wybuchło naprawdę silne uczucie. Zdecydowanie ciężej jest mi sie odciac wink

Wiem. Byłem, doświadczyłem, przeżyłem, zwyciężyłem. tongue

3 954

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazzmine !!! Masz oczy moje ulubione !!!! Zawsze chciałam mieć zielone oczy. Jeśli mogę takie dane o Tobie podać to masz piękne smocze oczy .

Tak, pracuje nad zdrowa miłością.

Zapalilam ,zaslablam ale zapale jeszcze ,nie poddam się big_smile

3 955

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Poker zapewne i ja niedługo bede mogła tak powiedziec smile


Aktualnie moim najwiekszym problemem sa krótkie włosy i ich odrastanie neutral Mam „bad hair day” codziennie -,-

3 956

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wiem. Rozumiem ,dlatego akurat ja znając swoją akjce wkręcania się nie majstrowalam przy włosach, jedynie lekko rozjasnilam ale nie obcinalam. Jedynie końcówki.  Szybko odrosną smile

3 957

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Zapalilam ,zaslablam ale zapale jeszcze ,nie poddam się big_smile

Kata, Ty lepiej zadbaj o odporność, bo widzę leci na łeb na szyję. To i Ci te głupoty wyjdą z głowy przy okazji.

Jazzmine napisał/a:

Poker zapewne i ja niedługo bede mogła tak powiedziec smile

smile

3 958

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa jeju, dziekuje :* miło mi *_*

3 959

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

Zapalilam ,zaslablam ale zapale jeszcze ,nie poddam się big_smile

Kata, Ty lepiej zadbaj o odporność, bo widzę leci na łeb na szyję. To i Ci te głupoty wyjdą z głowy przy okazji.

Jazzmine napisał/a:

Poker zapewne i ja niedługo bede mogła tak powiedziec smile

smile


Poker,no to właśnie dbam big_smile

Jazz, smile :*

3 960 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-12 13:50:14)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Jazzmine !!! Masz oczy moje ulubione !!!! Zawsze chciałam mieć zielone oczy. Jeśli mogę takie dane o Tobie podać to masz piękne smocze oczy .

Tak, pracuje nad zdrowa miłością.

Zapalilam ,zaslablam ale zapale jeszcze ,nie poddam się big_smile

Jazz ma te ślepia  smile  fakt i na pewno smocze

Wasze pokolenie z resztą jest bardzo piękne.

Serce rośnie i "wesołe jest życie staruszka"

3 961

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Wiem. Rozumiem ,dlatego akurat ja znając swoją akjce wkręcania się nie majstrowalam przy włosach, jedynie lekko rozjasnilam ale nie obcinalam. Jedynie końcówki.  Szybko odrosną smile

Ja na drugi dzień po rozstaniu, jak już chyba tutaj kiedyś wspominałam, dotoczyłam się do salonu, obcięłam bez żalu 10 cm, rozjaśniłam i jeszcze dodałam grzywkę. Ale szczerze mówiąc, nawet nie pamiętam o tej wizycie bo byłam chyba w jakimś amoku, nawet  mając farbę na głowie wychodziłam zapalić bo myślałam, że się tam rozpadnę, mało rzeczy mnie wtedy interesowało. W tamtym okresie to w ogóle reagowałam chyba tylko na potrzeby biologiczne, a to i tak sukces że nie skończyłam w jakichś pieluchomajtkach z tego żalu xD

Dzisiejsza noc to koszmar - obudziłam się z takimi bólami nad ranem, że nie mogłam zlokalizować nawet ich źródła, wymioty, leżałam i wyłam na podłodze. Jakiej tabletki nie wzięłam, to i tak nie zdążyła się wchłonąć. W końcu za którymś razem jedna się przyjęła, jest lepiej, ale czuje się osłabiona jakbym byłą po porodzie co najmniej trojaków sad Umawiam termin do lekarza, bo widzę, że to nie ma żartów.

3 962

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wyimaginowana, No nie ma żartów. Jednak widzę po każdej, a może po większości ,że to się odbiło na naszym zdrowiu. Dobrze,ze idziesz do lekarza...
Tak, wspominalas usmialam się z irokeza ;D
Coś jest z tym fryzjerem ,że jednak większość maszeruje po rozstaniu w to miejsce. Zresztą kiedy jakiś fryzjer się wypowiadał ,że najczęstsze zachowanie kobiet po rozstaniu i decydują się na drastyczne zmiany czego żałują później.

Ja też dziś do bani się czuję. Juz chce być zdrowa ,już mam serdecznie dość tego zdychania.

3 963

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Wyimaginowana, No nie ma żartów. Jednak widzę po każdej, a może po większości ,że to się odbiło na naszym zdrowiu. Dobrze,ze idziesz do lekarza...
Tak, wspominalas usmialam się z irokeza ;D
Coś jest z tym fryzjerem ,że jednak większość maszeruje po rozstaniu w to miejsce. Zresztą kiedy jakiś fryzjer się wypowiadał ,że najczęstsze zachowanie kobiet po rozstaniu i decydują się na drastyczne zmiany czego żałują później.

Ja też dziś do bani się czuję. Juz chce być zdrowa ,już mam serdecznie dość tego zdychania.

To chyhba kwestia dowartościowania, poszukiwania nowego bodźca, sprawienia sobie przyjemności, sama nie wiem. Ja metamorfozy nie żaluje. No może grzywkę mogłam zrobić dłuższą, żeby nie było widać napuchniętych, żabich oczu, ale już podrosła, więc jest optymalnie smile

Też chciałabym mieć to wszystko za sobą, ale nie ma innej rady jak (tutaj padnie najbardziej znienawidzone słowo) CZAS ehh ;/

3 964

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

A u mnie po 3 tygodniach prawie jak nowonarodzony big_smile smile

Może tak nie być ,ale uważaj na Siebie za 2-3 miesiące bywa że dół dopada z opóźnieniem w takiej sytuacji jak Twoja też dbaj o Siebie.

Wiem bo ze mnie też był "drań" smile  mam nadzieje że z tych słodszych

3 965

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Też chciałabym mieć to wszystko za sobą, ale nie ma innej rady jak (tutaj padnie najbardziej znienawidzone słowo) CZAS ehh ;/

Kata a jak tam Twoje SMARTy? O ile pamiętam "T" jak czas, no ten.. "tajm"

paslawek napisał/a:

Może tak nie być ,ale uważaj na Siebie za 2-3 miesiące bywa że dół dopada z opóźnieniem w takiej sytuacji jak Twoja też dbaj o Siebie.

Wiem spoko, staram się nie fruwać w obłokach. Pewnie.

paslawek napisał/a:

Wiem bo ze mnie też był "drań" smile  mam nadzieje że z tych słodszych

Hehe. big_smile

Posty [ 3 901 do 3 965 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 59 60 61 62 63 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026