netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 863 wyświetleniazałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 58 59 60 61 62 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 836 do 3 900 z 7 946 ]

3 836

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Tool - schizm. Darze ten kawałek miłością niezmienna od lat.

Dziewczyny, uważajcie. Pójscie do Douglasa i  Sephory grozi bankructwem. Poszłam na obiad z Kumplem, a ze niedaleko galeria to tak tylko weszłam zobaczyć za czymś ładnym.. wyszłam z perfumami, podkładem, rozswietlaczem i cieniem do powiek. Shiet neutral Miałam uczyc sie oszczędzać, a ja płynę, płynę.. Pierd*le to:(

Złapała mnie jakas chandra, odblokowalam nawet ex na fb (do naprawy za 48h:P) ze wcześniej tylko ćwiczenia mnie uratowały. Czy 2 razy dziennie jest ok? Albo moze pobiegać pójdę. Nosi mnie. Dostałam okres i normalnie mnie rozpieprza od środka. Nie jest mi nawet smutno. Mam wk*rwa niewiadomego pochodzenia. Grrr.

Edit: chyba wiem skad ten wk*rw. Rozmawialiśmy z Kolega o eksach i rożnych słabych numerach jakie wywinęli. Nastroilam sie kiepsko, podatna dzis jestem na łapanie jakichś negatywnych emocji jak nigdy.

Ja na wkur....niu zaczęła. Biegać tak jest łatwiej mnie uspokaja bieganie i im większy wysiłek potem lepsze poczucie.
Ej dziewczyny ma pytanie macie jakieś efekty uboczne po rozstaniu jeśli chodzi o wygląd i zdrowie po tych nerwach ?
Mi np strasznie włosy wypadają pasmami ale to tylko jak je myje . Jak sczesze w ciągu dnia to niema ich aż tyle . Mam czasami napady bólu serca( chcociaz podobno serce nie boli ) straszne walenie i przestaje i to się dzieje często nie codziennie ale ci parę dni i wiele innych . Zauważyliście coś u siebie ?

3 837 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-01-09 21:26:41)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku No czemu?:)

Nixx wlasnie uznałam, ze juz mnie nie wzrusza. Ale mam bana od niego, wiec na szczescie zostanie to niezauważone tongue No ja pierdziu, muszę cos ze sobą dzisiaj zrobic -,-

Umowilam sie na tatuaż 11.03! HELL YEAH big_smile

3 838

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Nixx napisał/a:
paslawek napisał/a:
Nixx napisał/a:

Myślę nad tym, żeby zacząć pisać jakiś dziennik/pamiętnik - tak żeby wylać wszystko z siebie, bo niestety dziwne rozkminki czasami przychodzą, ale już jest dużo lepiej big_smile

Lubi z Was ktoś Stand Up ? To ostatnio moje ukojenie na stany depresyjne xD

Świetny pomysł z dziennikiem np. dziennik uczuć przydaje się w uczeniu bycia tu i teraz oraz dystansu do przeszłości no i poznawaniu nazywaniu uczuć.

Lotek jest super to z poidełkiem dla kurcząt bezbłędne.Olka Szczęśniak tez.

A z hamerykańskich niezapomniany Bill Hicks natknąłem się na niego bardzo dawno ponieważ lubię Tool a oni się kumplowali

Olka Szczęśniak super śmiesznie przedstawia problemy i zachowania kobiet big_smile bardzo ją lubię...

Jazz, każdy ma gorszy dzień. Z tym odblokowaniem to tak odruchowo, stwierdziłaś, że już jest to za Tobą i nie masz potrzeby blokowania kogokolwiek, czy jednak coś się za tym kryje ? Zrzućmy wszystko na okres. Ja pierwszego dnia okresu, około 2 miesięcy temu, po długiej ciszy napisałam wiązankę byłemu z bluzgami i żalami xD czego okropnie żałowałam.

Też mnie to ostatnio naszło, właśnie w zwiazku z "gorszymi dniami" miałam chęć napisać mu litanie do lucyfera, ale za chwilę się otrząsnęłam, stwierdziłam, o nie ty dziadu, nie zasługujesz nawet na zwykłą kropkę xD nachodzą mnie czasami takie momenty, ale myślę sobie, nie zaprzepaszcze tego co już osiągnęłam. Milczenie jest złotem smile

3 839

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Tool - schizm. Darze ten kawałek miłością niezmienna od lat.

Dziewczyny, uważajcie. Pójscie do Douglasa i  Sephory grozi bankructwem. Poszłam na obiad z Kumplem, a ze niedaleko galeria to tak tylko weszłam zobaczyć za czymś ładnym.. wyszłam z perfumami, podkładem, rozswietlaczem i cieniem do powiek. Shiet neutral Miałam uczyc sie oszczędzać, a ja płynę, płynę.. Pierd*le to:(

Złapała mnie jakas chandra, odblokowalam nawet ex na fb (do naprawy za 48h:P) ze wcześniej tylko ćwiczenia mnie uratowały. Czy 2 razy dziennie jest ok? Albo moze pobiegać pójdę. Nosi mnie. Dostałam okres i normalnie mnie rozpieprza od środka. Nie jest mi nawet smutno. Mam wk*rwa niewiadomego pochodzenia. Grrr.

Edit: chyba wiem skad ten wk*rw. Rozmawialiśmy z Kolega o eksach i rożnych słabych numerach jakie wywinęli. Nastroilam sie kiepsko, podatna dzis jestem na łapanie jakichś negatywnych emocji jak nigdy.

Ja na wkur....niu zaczęła. Biegać tak jest łatwiej mnie uspokaja bieganie i im większy wysiłek potem lepsze poczucie.
Ej dziewczyny ma pytanie macie jakieś efekty uboczne po rozstaniu jeśli chodzi o wygląd i zdrowie po tych nerwach ?
Mi np strasznie włosy wypadają pasmami ale to tylko jak je myje . Jak sczesze w ciągu dnia to niema ich aż tyle . Mam czasami napady bólu serca( chcociaz podobno serce nie boli ) straszne walenie i przestaje i to się dzieje często nie codziennie ale ci parę dni i wiele innych . Zauważyliście coś u siebie ?

Stan mojej skóry się drastycznie pogorszył, suchość, wypryski - wszystko od stresu hmm do miesiąca po rozstaniu paliłam bardzo dużo papierosów, za dużo. Teraz już nie palę od miesiąca i jestem z siebie dumna smile

3 840

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Nixx napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Tool - schizm. Darze ten kawałek miłością niezmienna od lat.

Dziewczyny, uważajcie. Pójscie do Douglasa i  Sephory grozi bankructwem. Poszłam na obiad z Kumplem, a ze niedaleko galeria to tak tylko weszłam zobaczyć za czymś ładnym.. wyszłam z perfumami, podkładem, rozswietlaczem i cieniem do powiek. Shiet neutral Miałam uczyc sie oszczędzać, a ja płynę, płynę.. Pierd*le to:(

Złapała mnie jakas chandra, odblokowalam nawet ex na fb (do naprawy za 48h:P) ze wcześniej tylko ćwiczenia mnie uratowały. Czy 2 razy dziennie jest ok? Albo moze pobiegać pójdę. Nosi mnie. Dostałam okres i normalnie mnie rozpieprza od środka. Nie jest mi nawet smutno. Mam wk*rwa niewiadomego pochodzenia. Grrr.

Edit: chyba wiem skad ten wk*rw. Rozmawialiśmy z Kolega o eksach i rożnych słabych numerach jakie wywinęli. Nastroilam sie kiepsko, podatna dzis jestem na łapanie jakichś negatywnych emocji jak nigdy.

Ja na wkur....niu zaczęła. Biegać tak jest łatwiej mnie uspokaja bieganie i im większy wysiłek potem lepsze poczucie.
Ej dziewczyny ma pytanie macie jakieś efekty uboczne po rozstaniu jeśli chodzi o wygląd i zdrowie po tych nerwach ?
Mi np strasznie włosy wypadają pasmami ale to tylko jak je myje . Jak sczesze w ciągu dnia to niema ich aż tyle . Mam czasami napady bólu serca( chcociaz podobno serce nie boli ) straszne walenie i przestaje i to się dzieje często nie codziennie ale ci parę dni i wiele innych . Zauważyliście coś u siebie ?

Stan mojej skóry się drastycznie pogorszył, suchość, wypryski - wszystko od stresu hmm do miesiąca po rozstaniu paliłam bardzo dużo papierosów, za dużo. Teraz już nie palę od miesiąca i jestem z siebie dumna smile

Super też mam zamiar to dziadostwo rzucić a skóra się poptawila?
Ja mam też dziwne akcje trzęsę się chociaż zimno mi nie jest i zauważyłam że się zawieszam i patrzę w jeden punkt .
Nixx wysłałaś mi wiadomość na email ? Nickiem twoim?

3 841

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawku No czemu?:)

Nixx wlasnie uznałam, ze juz mnie nie wzrusza. Ale mam bana od niego, wiec na szczescie zostanie to niezauważone tongue No ja pierdziu, muszę cos ze sobą dzisiaj zrobic -,-

Umowilam sie na tatuaż 11.03! HELL YEAH big_smile

Mój sposób na wk..w to bieganie ale z ostrym czadem w słuchawkach np Exploited

3 842

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Paslawku No czemu?:)

Nixx wlasnie uznałam, ze juz mnie nie wzrusza. Ale mam bana od niego, wiec na szczescie zostanie to niezauważone tongue No ja pierdziu, muszę cos ze sobą dzisiaj zrobic -,-

Umowilam sie na tatuaż 11.03! HELL YEAH big_smile

Mój sposób na wk..w to bieganie ale z ostrym czadem w słuchawkach np Exploited

Ja też uwielbiam biegać słuchając muzyki .
Jazzmine tatuaż super ciekawe kiedy ja się odważe.....

3 843

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Chyba jestem Katastrofa... Wpadłam w mega dola. Masakra.

Jazzmine napisał/a:

Złapała mnie jakas chandra, odblokowalam nawet ex na fb (do naprawy za 48h:P)

Nixx napisał/a:

Dzisiaj też mam fatalny dzień. Wracam myślami do byłego, tęsknie za nim, śni mi się co jakieś dwa dni.

wyimaginowana napisał/a:

Też mnie to ostatnio naszło, właśnie w zwiazku z "gorszymi dniami"


Oj dziewczyny, przeczytajcie same siebie. Zaraz i ja wpadnę w dołek czytając Was. tongue

3 844

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wyimaginowana, nic mi nie mów. Jutro ide do Kosmetyczki, mam nadzieje, ze na rzęsach i paznokciach sie skończy -,-

Pyłku u mnie zdrowotnych objawow brak. Byłam po operacji rozstając sie z nim, wiec byłam bardzo skupiona na dochodzeniu do siebie. Jesli chodzi o wyglad - scielam włosy i wyglądam jak chłopiec. Mam nauczkę, ze cokolwiek by sie w moim życiu nie działo, odpieprze sie od swoich wlosow.

Ja nie mam ochoty sie do niego odzywać. Nie mam żadnej racjonalnej lub tez nieracjonalnej wymówki dlaczego go odblokowalam.

3 845 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-09 22:00:09)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Ja nie mam ochoty sie do niego odzywać. Nie mam żadnej racjonalnej lub tez nieracjonalnej wymówki dlaczego go odblokowalam.

Taki odruch może ciekawość , nie dręcz się tym że odblokowałaś  stało się i koniec

Cytując klasyka nt exsa (Katastrofa88) "Niech spi..la"

Faza złości jest dobra aczkolwiek trochę upierdliwa

3 846

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Wyimaginowana, nic mi nie mów. Jutro ide do Kosmetyczki, mam nadzieje, ze na rzęsach i paznokciach sie skończy -,-

Pyłku u mnie zdrowotnych objawow brak. Byłam po operacji rozstając sie z nim, wiec byłam bardzo skupiona na dochodzeniu do siebie. Jesli chodzi o wyglad - scielam włosy i wyglądam jak chłopiec. Mam nauczkę, ze cokolwiek by sie w moim życiu nie działo, odpieprze sie od swoich wlosow.

Ja nie mam ochoty sie do niego odzywać. Nie mam żadnej racjonalnej lub tez nieracjonalnej wymówki dlaczego go odblokowalam.

Ja dzień po rozstaniu poszłam do fryzjera - siedziałam tam jak żaba z napuchniętymi oczami, docierało do mnie co 4 słowo i nawet jakbym wyszła z irokezem to bym pewnie nie zauważyła.
Na szczęście włosy odrosną smile

Co do objawów fizycznych - no spadek wagi, więcej fajek więc i cera ziemista (stąd jakieś zabiegi teraz), rozregulowałam się hormonalnie w cały świat, stany niepokoju, lęku też mi nieobce, ale na szczęście już coraz mniej tego. Wrócił apetyt, ale włączyła się bezsenność ;/ Teraz jestem w fazie jakiegoś dziwnego spokoju, nie wiem, jakby derealizacja.

3 847

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

Chyba jestem Katastrofa... Wpadłam w mega dola. Masakra.

Jazzmine napisał/a:

Złapała mnie jakas chandra, odblokowalam nawet ex na fb (do naprawy za 48h:P)

Nixx napisał/a:

Dzisiaj też mam fatalny dzień. Wracam myślami do byłego, tęsknie za nim, śni mi się co jakieś dwa dni.

wyimaginowana napisał/a:

Też mnie to ostatnio naszło, właśnie w zwiazku z "gorszymi dniami"


Oj dziewczyny, przeczytajcie same siebie. Zaraz i ja wpadnę w dołek czytając Was. tongue

Bądź wyrozumiały, hormony i te sprawy ;p górki, dolinki, dołki, ale jeszcze przynajmniej na poziomie morza xD

3 848

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Cytując klasyka nt exsą (Katastrofa88) "Niech spi..la"

Hahahah, klasyk big_smile

wyimaginowana napisał/a:

Bądź wyrozumiały, hormony i te sprawy ;p górki, dolinki, dołki, ale jeszcze przynajmniej na poziomie morza xD

No rozumiem, ale ile można. Tak Was czytam i mam nadzieję, że moja była nie ma takich rozkmin jak Wy. I nie musicie mi odpowiadać, że pewnie je ma.

3 849

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
paslawek napisał/a:

Cytując klasyka nt exsą (Katastrofa88) "Niech spi..la"

Hahahah, klasyk big_smile

wyimaginowana napisał/a:

Bądź wyrozumiały, hormony i te sprawy ;p górki, dolinki, dołki, ale jeszcze przynajmniej na poziomie morza xD

No rozumiem, ale ile można. Tak Was czytam i mam nadzieję, że moja była nie ma takich rozkmin jak Wy. I nie musicie mi odpowiadać, że pewnie je ma.

Ja powiem tak - poza jednodniowym kryzysem, to w Nowym Roku radzę sobie dobrze (a trzeba się chwalić, nigdy tego nie robiłam, nie lubiłam, nie umiałam), oczywiście pomyślę w ciągu dnia o nim, ale już nie rozkminiam. Powiem tak: Niech spier... la big_smile Przepraszam, jestem chyba w fazie hipomanii

3 850

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ok, tylko pragnąłbym jeszcze zauważyć - nie kierując tego do Ciebie - że:

Jaranie się tym, że już się nim nie jarasz mówi tak naprawdę, że ciągle siedzi Ci w głowie. wink

3 851 Ostatnio edytowany przez wyimaginowana (2019-01-09 22:14:09)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

Ok, tylko pragnąłbym jeszcze zauważyć - nie kierując tego do Ciebie - że:

Jaranie się tym, że już się nim nie jarasz mówi tak naprawdę, że ciągle siedzi Ci w głowie. wink

No to nie chodzi, że nie siedzi w głowie - trudno po 9 latach nie mieć kogoś w głowie, ale że już nie ma analizy, :a co, a jak, a dlaczego, a kiedy". Są gorsze chwile, to jasne, to krótki czas jeszcze i pewnie przyjdzie załamanie, ale na ten moment staram się działac na zasadzie - przyjdzie, niech to przepłynie, wyciągnąc wnioski dla siebie i starać się do przodu smile I pewnie masz rację, ja nie będę mówić, że nie, ale naprawdę widzę u siebie zmianę w postrzeganiu tej sytuacji i staram się tego trzymać smile

EDIT: a jak mi odwali to mam nadzieje, że mnie ustawicie do pionu smile

3 852

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

widzę u siebie zmianę w postrzeganiu tej sytuacji i staram się tego trzymać smile

I o to chodzi, goooood smile

wyimaginowana napisał/a:

a jak mi odwali to mam nadzieje, że mnie ustawicie do pionu smile

Postaramy się, ale wszystko zależy od Ciebie. smile

3 853

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

widzę u siebie zmianę w postrzeganiu tej sytuacji i staram się tego trzymać smile

I o to chodzi, goooood smile

wyimaginowana napisał/a:

a jak mi odwali to mam nadzieje, że mnie ustawicie do pionu smile

Postaramy się, ale wszystko zależy od Ciebie. smile

Wiem smile I wiem też, że będą jeszcze różne fazy, ale jak na tak długi staż związku, na poważne plany, na sposób rozstania etc itd to i tak myślę że zrobiłam na ten moment wszystko, żeby się odciąć od niego, iść do przodu. I sprawdza się to, co czytałam - że tak jest bezpieczniej. Zaczynam robić pewne rzeczy z przyjemnością dla siebie, na razie to pojedyncze rzeczy ale już są pozytywne emocje, co 2-3 tygodnie temu było w ogóle nie do pomyśle nia dla mnie. Nagle się okazuje, że są ludzie wokół mnie, że jest inne życie smile To pierwsze kroki, ale ważne dla mnie, i wiem, że jeszcze dłuuuuga droga

3 854

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Cera po rzuceniu papierosów się poprawiła smile po prostu przestało mnie ciągnąć do tego. I tak zmarnowałam swoje zdrowie psychiczne i fizyczne przez to wszystko, więc na co jeszcze papierosy -.-

Pyłku, wysłałam Ci.

PS. Miałyście tak, że totalnie nie mogłyscie się otworzyć na nowe znajomosci z facetami ? Nie wiem czy kiedykolwiek będę gotowa. Niby fajnie, że się ktoś interesuje, ale to nie to czego chce :<

3 855

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Nixx napisał/a:

Cera po rzuceniu papierosów się poprawiła smile po prostu przestało mnie ciągnąć do tego. I tak zmarnowałam swoje zdrowie psychiczne i fizyczne przez to wszystko, więc na co jeszcze papierosy -.-

Pyłku, wysłałam Ci.

PS. Miałyście tak, że totalnie nie mogłyscie się otworzyć na nowe znajomosci z facetami ? Nie wiem czy kiedykolwiek będę gotowa. Niby fajnie, że się ktoś interesuje, ale to nie to czego chce :<

Myślę, że to normalne na pewnym etapie, że się ma dystans, że jest blokada, że wszystko nowe jest w jakiś sposób gorsze niż to, co znane. No bo jak to tak, znowu się otwierać, poznawać etc itd itp.  Wszystko w swoim czasie, nie ma co sobie nakładać terminów, robić wbrew sobie. Ja aktualnie mam, cytując klasyka, "chłopowstręt", ale liczę na to, że kiedyś przyjdzie ten moment, że poczuję się gotowa, że to będzie ten czas, że będzie zaufanie, otwartośc, brak blokady i akceptacja siebie w pełni. I Tobie tego życzę smile Daj sobie czas smile

3 856

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Nixx napisał/a:

Cera po rzuceniu papierosów się poprawiła smile po prostu przestało mnie ciągnąć do tego. I tak zmarnowałam swoje zdrowie psychiczne i fizyczne przez to wszystko, więc na co jeszcze papierosy -.-

Rzucenia tego dziadostwa ogromnie zazdroszczę. Umieściłam to w planach na Nowy Rok. Niestety ja paliłam już wcześniej więc to nie tylko jakiś sposób kompensacyjny na rozstanie, teraz się nasiliło, ale chciałabym to rzucić.

3 857

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wstałam, założyłam buty, kurtkę i poszłam biegać. Aktualnie trwa proces reanimacji -,- Od razu mi lepiej, nie ukrywam.

Ja nie mam juz w sobie jakiegoś lamentu za eks. Serio, nie wiem co mi odbiło dzis. Zrobiłam swoje i juz po chwili zalowalam tej decyzji (nie, nic nie zobaczyłam; nie, nic mnie nie uklulo). Naprawdę nie mam żadnej wymówki. Ot, cos mnie je*lo.

Paslawku ja etap złości mam właściwie dawno za sobą. Dzisiaj mnie nosi ewidentnie przez buzujące hormony.

Boli mnie kazdy milimetr mojego ciała tongue chyba mnie dzis poniosło ^^

3 858

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
Nixx napisał/a:

Cera po rzuceniu papierosów się poprawiła smile po prostu przestało mnie ciągnąć do tego. I tak zmarnowałam swoje zdrowie psychiczne i fizyczne przez to wszystko, więc na co jeszcze papierosy -.-

Rzucenia tego dziadostwa ogromnie zazdroszczę. Umieściłam to w planach na Nowy Rok. Niestety ja paliłam już wcześniej więc to nie tylko jakiś sposób kompensacyjny na rozstanie, teraz się nasiliło, ale chciałabym to rzucić.

Powiem Ci że to dobry moment choć trudny wszystko na żywca do bólu prawie zero tłumienia za to skuteczniej i  trwalej zachodzą pozytywne zmiany ja tak zrobiłem i nie żałuje choć rzucało we wszystkie strony
Palenie sprzyja strasznie rozmyślaniom i ucieczkowymi odlotami jak pewnie wiesz

3 859 Ostatnio edytowany przez wyimaginowana (2019-01-09 22:56:21)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
Nixx napisał/a:

Cera po rzuceniu papierosów się poprawiła smile po prostu przestało mnie ciągnąć do tego. I tak zmarnowałam swoje zdrowie psychiczne i fizyczne przez to wszystko, więc na co jeszcze papierosy -.-

Rzucenia tego dziadostwa ogromnie zazdroszczę. Umieściłam to w planach na Nowy Rok. Niestety ja paliłam już wcześniej więc to nie tylko jakiś sposób kompensacyjny na rozstanie, teraz się nasiliło, ale chciałabym to rzucić.

Powiem Ci że to dobry moment choć trudny wszystko na żywca do bólu prawie zero tłumienia za to skuteczniej i  trwalej zachodzą pozytywne zmiany ja tak zrobiłem i nie żałuje choć rzucało we wszystkie strony
Palenie sprzyja strasznie rozmyślaniom i ucieczkowymi odlotami jak pewnie wiesz

Zgadza się, dlatego chcę zadbać o siebie, w końcu to ja będę żyć najdłużej sama ze sobą, wiem, że będzie ciężko (no może nie wiem, ale wyobrażam sobie), ale myślę, że to dobry moment, a jeśli ktoś mówi, że mu się udało, to mnie motywuje

EDIT: tylko jeszcze jak się do tego zabrać ;/ metoda radyklana, z dnia na dzień, czy stopniowo

3 860 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-09 23:04:29)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Wstałam, założyłam buty, kurtkę i poszłam biegać. Aktualnie trwa proces reanimacji -,- Od razu mi lepiej, nie ukrywam.

Ja nie mam juz w sobie jakiegoś lamentu za eks. Serio, nie wiem co mi odbiło dzis. Zrobiłam swoje i juz po chwili zalowalam tej decyzji (nie, nic nie zobaczyłam; nie, nic mnie nie uklulo). Naprawdę nie mam żadnej wymówki. Ot, cos mnie je*lo.

Paslawku ja etap złości mam właściwie dawno za sobą. Dzisiaj mnie nosi ewidentnie przez buzujące hormony.

Boli mnie kazdy milimetr mojego ciała tongue chyba mnie dzis poniosło ^^

Te wszystkie fazy mają nawroty mniejsze i coraz rzadziej ale bywają one te etapy się trochę mieszają nachodzą na siebie 
Jak hormony to spoko don't panic ciało jest mądre wie co robi choć rozumiem że ciężko (kobieta/kobiety w domu normalka )

spać rączki na kordełkę i za ojczyznę

3 861

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku rzadko mam takie fazy, ale juz potrafię je odróżnić od całej reszty swoich zachowań i ewidentnie dzisiejsza huśtawkę fundują mi hormony ;-) jutro juz z pewnością bedzie ze mną lepiej.

Leze z maseczka na ryju i tak sobie mysle..
Latem juz włosy beda dluzsze, ciało jędrniejsze, pogoda piękna. To taki moj deadline jesli chodzi o sylwetke i formę. Generalnie nie lubie zimy, szczegolnie jak tylko pada i jest plucha tongue Ale sobie dzis marudzę big_smile

Ja próbowałam wspomagać sie elektrykiem i rzucić, ale nic z tego. Lubie palic. Cóż tongue

3 862

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
Nixx napisał/a:

Cera po rzuceniu papierosów się poprawiła smile po prostu przestało mnie ciągnąć do tego. I tak zmarnowałam swoje zdrowie psychiczne i fizyczne przez to wszystko, więc na co jeszcze papierosy -.-

Rzucenia tego dziadostwa ogromnie zazdroszczę. Umieściłam to w planach na Nowy Rok. Niestety ja paliłam już wcześniej więc to nie tylko jakiś sposób kompensacyjny na rozstanie, teraz się nasiliło, ale chciałabym to rzucić.

Powiem Ci że to dobry moment choć trudny wszystko na żywca do bólu prawie zero tłumienia za to skuteczniej i  trwalej zachodzą pozytywne zmiany ja tak zrobiłem i nie żałuje choć rzucało we wszystkie strony
Palenie sprzyja strasznie rozmyślaniom i ucieczkowymi odlotami jak pewnie wiesz

Brakuje mi tej chwilki dla siebie, wydmuchiwanego dymu, wyjścia na balkon na papieroska smile No ale nic, czuje się znacznie lepiej ! Warto smile

3 863

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawku rzadko mam takie fazy, ale juz potrafię je odróżnić od całej reszty swoich zachowań i ewidentnie dzisiejsza huśtawkę fundują mi hormony ;-) jutro juz z pewnością bedzie ze mną lepiej.

Leze z maseczka na ryju i tak sobie mysle..
Latem juz włosy beda dluzsze, ciało jędrniejsze, pogoda piękna. To taki moj deadline jesli chodzi o sylwetke i formę. Generalnie nie lubie zimy, szczegolnie jak tylko pada i jest plucha tongue Ale sobie dzis marudzę big_smile

Ja próbowałam wspomagać sie elektrykiem i rzucić, ale nic z tego. Lubie palic. Cóż tongue

Jazz, nie przeszkadza Ci palenie w ćwiczeniach/bieganiu ?
Ja nie byłam w stanie 3 pięter bez zadyszki pokonać big_smile nie wspominając o siłowni...

3 864 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-09 23:25:22)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawku rzadko mam takie fazy, ale juz potrafię je odróżnić od całej reszty swoich zachowań i ewidentnie dzisiejsza huśtawkę fundują mi hormony ;-) jutro juz z pewnością bedzie ze mną lepiej.

Leze z maseczka na ryju i tak sobie mysle..
Latem juz włosy beda dluzsze, ciało jędrniejsze, pogoda piękna. To taki moj deadline jesli chodzi o sylwetke i formę. Generalnie nie lubie zimy, szczegolnie jak tylko pada i jest plucha tongue Ale sobie dzis marudzę big_smile

Ja próbowałam wspomagać sie elektrykiem i rzucić, ale nic z tego. Lubie palic. Cóż tongue

U mojej pani na topie jakieś zielone paskudztwo na twarzy ostatnio ,przedtem brązowe smile
Z paleniem nic na siłę ja paliłem od 15 roku życia chyba 33lub 34 w tym też trzeba sięgnąć swojego dna inaczej się nie da .

3 865

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nixx o dziwo, nie. Pale jednak zdecydowanie mniej niz wcześniej, bo po rozstaniu doszłam do paczki dziennie z kawałkiem tongue

Paslawku ja dzisiaj wyglądam jak smerfetka big_smile

3 866

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Nixx o dziwo, nie. Pale jednak zdecydowanie mniej niz wcześniej, bo po rozstaniu doszłam do paczki dziennie z kawałkiem tongue

Paslawku ja dzisiaj wyglądam jak smerfetka big_smile

Czad smile

Mnie kiedyś namówiły na taką głęboko oczyszczającą pory niesamowite bardzo fajne uczucie po tym przy odrywaniu tego czegoś

3 867

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Czyżby słynna czarna maska? Jesli tak, jestes pierwszym człowiekiem od którego słyszę, ze jej ściąganie sie podobało big_smile

3 868

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Czyżby słynna czarna maska? Jesli tak, jestes pierwszym człowiekiem od którego słyszę, ze jej ściąganie sie podobało big_smile

Nie ona była taka półprzezroczysta

3 869

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Tool - schizm. Darze ten kawałek miłością niezmienna od lat.

Dziewczyny, uważajcie. Pójscie do Douglasa i  Sephory grozi bankructwem. Poszłam na obiad z Kumplem, a ze niedaleko galeria to tak tylko weszłam zobaczyć za czymś ładnym.. wyszłam z perfumami, podkładem, rozswietlaczem i cieniem do powiek. Shiet neutral Miałam uczyc sie oszczędzać, a ja płynę, płynę.. Pierd*le to:(

Złapała mnie jakas chandra, odblokowalam nawet ex na fb (do naprawy za 48h:P) ze wcześniej tylko ćwiczenia mnie uratowały. Czy 2 razy dziennie jest ok? Albo moze pobiegać pójdę. Nosi mnie. Dostałam okres i normalnie mnie rozpieprza od środka. Nie jest mi nawet smutno. Mam wk*rwa niewiadomego pochodzenia. Grrr.

Edit: chyba wiem skad ten wk*rw. Rozmawialiśmy z Kolega o eksach i rożnych słabych numerach jakie wywinęli. Nastroilam sie kiepsko, podatna dzis jestem na łapanie jakichś negatywnych emocji jak nigdy.

Ja na wkur....niu zaczęła. Biegać tak jest łatwiej mnie uspokaja bieganie i im większy wysiłek potem lepsze poczucie.
Ej dziewczyny ma pytanie macie jakieś efekty uboczne po rozstaniu jeśli chodzi o wygląd i zdrowie po tych nerwach ?
Mi np strasznie włosy wypadają pasmami ale to tylko jak je myje . Jak sczesze w ciągu dnia to niema ich aż tyle . Mam czasami napady bólu serca( chcociaz podobno serce nie boli ) straszne walenie i przestaje i to się dzieje często nie codziennie ale ci parę dni i wiele innych . Zauważyliście coś u siebie ?


Ja miałam okropny problem z wypadającymi włosami, wychodziły mi garściami, gdzie się ruszyłam pełno włosów ( nigdy wcześniej nic mi nie wypadało ) !! Brałam tabletki „Merzspezial” i jest lepiej. Ogólnej troche zajechałam sobie nerki przez to ze po rozstaniu byłam wrakiem który długi czas nie jadł Prawie nic, nie pił. Do dziś jak za mało pije to miewam bóle ich okolicy. Wiaodmo takie wyniszczenie organizmu przez drastyczne chudniecie, teraz po woli wraca waga.

3 870

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja to chyba z Kosmosu jestem, bo nie miałam problemów z jedzeniem i normalnym funkcjonowaniem. Po operacji obowiązywała mnie specjalna dieta, ale nie narzekałam na brak apetytu, w miarę mozliwosci, spotykałam sie z ludźmi, czytałam książki. Ba, miałam moment, kiedy nawet hiszpańskiego próbowałam sie uczyc sama w domu, zeby czymś sie zając. Czekałam tez na powrót do pracy, bo byłam na L4. O dziwo, cieszył mnie nawet fakt, ze byłam troche uziemiona i tym razem miałam sporo czasu na przemyślenie i poukładanie sobie wszystkiego w głowie, a nie uciekałam w imprezy, jak to miałam wcześniej w zwyczaju smile Przeszłam przez to rozstanie bardzo świadomie i widze, z perspektywy czasu, ze wbrew pozorom duzo dobrego dla siebie wyciągnęłam z tego doświadczenia smile

3 871 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-01-09 23:53:59)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Aaa i powiem Wam jeszcze jedno. Dbajcie o swoje zdrowie Dziewczyny. Pamietam, jak obudziłam sie po operacji z ogromnym bólem i niewiadoma, jak moje życie bedzie wyglądało dalej.. ciążyło nade mną widmo okropnej choroby.. pierwsze, o czym pomyslałam to to, ze kiedy człowiekowi wysiada zdrowie, nic nie cieszy.. obok siedział eks, trzymał za rękę, a ja miałam ochotę umrzeć z bólu, bo nawet morfina niewiele pomagała.. ciagle kotłowała mi sie jedna mysl: jak nie masz zdrowia, nic nie cieszy. Faceta mozesz stracić - poznasz kogos nowego, byc moze lepszego; prace stracisz - znajdziesz nowa; dom stracisz - ogarniesz inny kat, ale kiedy zdrowie tracisz - nic sie nie liczy, nic nie cieszy.

3 872 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-10 00:01:53)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Samotnanarzeczona napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Tool - schizm. Darze ten kawałek miłością niezmienna od lat.

Dziewczyny, uważajcie. Pójscie do Douglasa i  Sephory grozi bankructwem. Poszłam na obiad z Kumplem, a ze niedaleko galeria to tak tylko weszłam zobaczyć za czymś ładnym.. wyszłam z perfumami, podkładem, rozswietlaczem i cieniem do powiek. Shiet neutral Miałam uczyc sie oszczędzać, a ja płynę, płynę.. Pierd*le to:(

Złapała mnie jakas chandra, odblokowalam nawet ex na fb (do naprawy za 48h:P) ze wcześniej tylko ćwiczenia mnie uratowały. Czy 2 razy dziennie jest ok? Albo moze pobiegać pójdę. Nosi mnie. Dostałam okres i normalnie mnie rozpieprza od środka. Nie jest mi nawet smutno. Mam wk*rwa niewiadomego pochodzenia. Grrr.

Edit: chyba wiem skad ten wk*rw. Rozmawialiśmy z Kolega o eksach i rożnych słabych numerach jakie wywinęli. Nastroilam sie kiepsko, podatna dzis jestem na łapanie jakichś negatywnych emocji jak nigdy.

Ja na wkur....niu zaczęła. Biegać tak jest łatwiej mnie uspokaja bieganie i im większy wysiłek potem lepsze poczucie.
Ej dziewczyny ma pytanie macie jakieś efekty uboczne po rozstaniu jeśli chodzi o wygląd i zdrowie po tych nerwach ?
Mi np strasznie włosy wypadają pasmami ale to tylko jak je myje . Jak sczesze w ciągu dnia to niema ich aż tyle . Mam czasami napady bólu serca( chcociaz podobno serce nie boli ) straszne walenie i przestaje i to się dzieje często nie codziennie ale ci parę dni i wiele innych . Zauważyliście coś u siebie ?


Ja miałam okropny problem z wypadającymi włosami, wychodziły mi garściami, gdzie się ruszyłam pełno włosów ( nigdy wcześniej nic mi nie wypadało ) !! Brałam tabletki „Merzspezial” i jest lepiej. Ogólnej troche zajechałam sobie nerki przez to ze po rozstaniu byłam wrakiem który długi czas nie jadł Prawie nic, nie pił. Do dziś jak za mało pije to miewam bóle ich okolicy. Wiaodmo takie wyniszczenie organizmu przez drastyczne chudniecie, teraz po woli wraca waga.

Mój Połamaniec brał skrzyp w tabletkach i biotebal po 3 opakowaniach przestały jej wypadać włosy,a była tragedia
Na apetyt  pomogła babcia zero dyskusji babcia jest święta no i kołduny po litewsku
Pij minimum 2 litry wody dziennie niegazowanej

3 873

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Aaa i powiem Wam jeszcze jedno. Dbajcie o swoje zdrowie Dziewczyny. Pamietam, jak obudziłam sie po operacji z ogromnym bólem i niewiadoma, jak moje życie bedzie wyglądało dalej.. ciążyło nade mną widmo okropnej choroby.. pierwsze, o czym pomyslałam to to, ze kiedy człowiekowi wysiada zdrowie, nic nie cieszy.. obok siedział eks, trzymał za rękę, a ja miałam ochotę umrzeć z bólu, bo nawet morfina niewiele pomagała.. ciagle kotłowała mi sie jedna mysl: jak nie masz zdrowia, nic nie cieszy. Faceta mozesz stracić - poznasz kogos nowego, byc moze lepszego; prace stracisz - znajdziesz nowa; dom stracisz - ogarniesz inny kat, ale kiedy zdrowie tracisz - nic sie nie liczy, nic nie cieszy.


Tez uważam, ze zdrowie jest najważniejsze !!!
Bo możesz mieć pieniądze, rodzine i wszystko wokół a czasem dopadnie  cię choroba, wszystko po sobie zostawisz. Dlatego tez trzeba żyć i korzystać póki można ! Być dobrym człowiekiem i zawsze sobą ! Nawet jak ktoś ma cię nie polubić żyjemy dla siebie nie na pokaz ❤️

Ja milam straszne ataki paniki na tle nerwowym. W jednym dniu zostałam sama i nawet nie umiałam bliskim wyznać prawdy ze on mnie zostawił... próbowałam jeść do zaraz biegłam do toalety i wymiotowałam. Myśl o nim i tym co zrobił, tym ze będzie sama i muszę zacząć całkiem nowe życie budził wielki starch, przerażenie. Tez milam teoche tak ze się trzęsłam mimo ze było gorąco, a mi cały czas zimno...
ale mam już to za sobą... teraz cieszę się jedzeniem bo nikt nie stoi nade mną i nie mówi co mogę a czego nie. smile

3 874

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Narzeczona najważniejsze, ze masz to juz za sobą. Zycie naprawdę moze byc piękne jesli tylko sami na to pozwolimy smile

COCO JUMBO I DO PRZODU big_smile

3 875

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Narzeczona najważniejsze, ze masz to juz za sobą. Zycie naprawdę moze byc piękne jesli tylko sami na to pozwolimy smile

COCO JUMBO I DO PRZODU big_smile

Pewnie, ze do przodu ! Nigdy wstecz hahah
Trzeba brać byka (życie ) za rogi !

Jak to mówię, może życie daje Ci w kość i idziesz cały czas pod górę ale na szycie zawsze są piękne widoki, wiec dla nich warto walczyć i się nie poddawać. Nawet jak zmieniamy czasem szlaki i rozchodzimy się z innymi ludźmi w przeciwnym kierunku. Zawsze możemy spotkać innego zbłąkanego wędrować big_smile
Życie jest piękne jak żyć się umie smile
Tworzym nowa historie, żeby było co ciekawego wspominać na starość hahaha

3 876

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Samotnanarzeczona napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja na wkur....niu zaczęła. Biegać tak jest łatwiej mnie uspokaja bieganie i im większy wysiłek potem lepsze poczucie.
Ej dziewczyny ma pytanie macie jakieś efekty uboczne po rozstaniu jeśli chodzi o wygląd i zdrowie po tych nerwach ?
Mi np strasznie włosy wypadają pasmami ale to tylko jak je myje . Jak sczesze w ciągu dnia to niema ich aż tyle . Mam czasami napady bólu serca( chcociaz podobno serce nie boli ) straszne walenie i przestaje i to się dzieje często nie codziennie ale ci parę dni i wiele innych . Zauważyliście coś u siebie ?


Ja miałam okropny problem z wypadającymi włosami, wychodziły mi garściami, gdzie się ruszyłam pełno włosów ( nigdy wcześniej nic mi nie wypadało ) !! Brałam tabletki „Merzspezial” i jest lepiej. Ogólnej troche zajechałam sobie nerki przez to ze po rozstaniu byłam wrakiem który długi czas nie jadł Prawie nic, nie pił. Do dziś jak za mało pije to miewam bóle ich okolicy. Wiaodmo takie wyniszczenie organizmu przez drastyczne chudniecie, teraz po woli wraca waga.

Mój Połamaniec brał skrzyp w tabletkach i biotebal po 3 opakowaniach przestały jej wypadać włosy,a była tragedia
Na apetyt  pomogła babcia zero dyskusji babcia jest święta no i kołduny po litewsku
Pij minimum 2 litry wody dziennie niegazowanej

Ja mam zamiar brać biotebal a ona brała biotebal i skrzyp razem ?

3 877 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-10 08:03:18)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja mam zamiar brać biotebal a ona brała biotebal i skrzyp razem ?

Najpierw skrzyp ,ale to niecierpliwy dzieciak jest ,dlatego zaczęła brać biotebal i skrzyp razem bo ponoć szybciej.
Przed zażyciem dziecko zapytało matkę matka bladego pojęcia nie mając a nie chcąc szkodzić i żeby dziecko jakiś zielone się nie zrobiło zapytała najpierw wujka google a potem dla pewności farmaceutę .
Podobno jest preparat który zawiera biotynę i to co w skrzypie  nie pamiętam nazwy i jest jeszcze bardziej skuteczne ale tego preparatu nie brała .

3 878 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-01-10 08:21:30)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja mam zamiar brać biotebal a ona brała biotebal i skrzyp razem ?

Najpierw skrzyp ,ale to niecierpliwy dzieciak jest ,dlatego zaczęła brać biotebal i skrzyp razem bo ponoć szybciej.
Przed zażyciem dziecko zapytało matkę matka bladego pojęcia nie mając a nie chcąc szkodzić i żeby dziecko jakiś zielone się nie zrobiło zapytała najpierw wujka google a potem dla pewności farmaceutę .
Podobno jest preparat który zawiera biotynę i to co w skrzypie  nie pamiętam nazwy i jest jeszcze bardziej skuteczne ale tego preparatu nie brała .

Może w aptece spytam będą wiedzieli bo naprawdę przy tak długich włosach można zawału dostać jak się widzi ilość tych włosów a że są długie to wydaje się dwa razy więcej :'(

Coś dzisiaj zemną nie tak jakaś nerwicę mam ,leki myśli wspomnienia wracają wrrr... Maskara jakaś może dlatego że niedługo minie rok.....

3 879

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzien dobry! smile

Pyłku, myślałaś o pójściu do specjalisty? Takie napady leku po roku czasu nie wydają mi sie czymś naturalnym. Szczegolnie, ze łapią Cie stosunkowo czesto. Skoro sama czujesz, ze jestes jakas znerwicowana, moze warto cos z tym problemem zrobic?

Ja wlasnie szykuje sie do kosmetyczki big_smile Lepszy humor dzis mam na szczescie tongue

3 880

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Dzien dobry! smile

Pyłku, myślałaś o pójściu do specjalisty? Takie napady leku po roku czasu nie wydają mi sie czymś naturalnym. Szczegolnie, ze łapią Cie stosunkowo czesto. Skoro sama czujesz, ze jestes jakas znerwicowana, moze warto cos z tym problemem zrobic?

Ja wlasnie szykuje sie do kosmetyczki big_smile Lepszy humor dzis mam na szczescie tongue

Nie niemyślałam o tym i nie pójdę raczej bo psycholodzy mniej denerwują niemam zamiaru opowiadać wszystkiego od nowa jedyne co to może psychiatra i leki wyciszające. Ja myślę że mój nastrój się bierze zawsze kiedy idę na rano do pracy wstaje o 3 i to chyba niewyspanie .pozatym też przejęłam się włosami . I bez przesady że często :-P

3 881

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Psychiatra tez bedzie zadawał Ci pytania, to nie jest tak, ze idziesz i na zawołanie dostajesz leki. Rownież musisz sie „wyspowiadać”.

Wydaje mi sie, ze średnio raz na tydzien/dwa to stosunkowo czesto, ale jak uważasz smile

Człowiekowi wypada ponoc ok 100wlosow dziennie, przy Twojej długości moze to wyglądać na dwa razy wiecej. Jak miałam długie to tez miałam wrażenie, ze wypada mi ich tyle, ze w koncu wyłysieje, ale ostatecznie ciagle było ich tyle samo.

Ponoc wcierka firmy Jantar działa cuda i w Hebe kosztuje grosze smile

3 882

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Psychiatra tez bedzie zadawał Ci pytania, to nie jest tak, ze idziesz i na zawołanie dostajesz leki. Rownież musisz sie „wyspowiadać”.

Wydaje mi sie, ze średnio raz na tydzien/dwa to stosunkowo czesto, ale jak uważasz smile

Człowiekowi wypada ponoc ok 100wlosow dziennie, przy Twojej długości moze to wyglądać na dwa razy wiecej. Jak miałam długie to tez miałam wrażenie, ze wypada mi ich tyle, ze w koncu wyłysieje, ale ostatecznie ciagle było ich tyle samo.

Ponoc wcierka firmy Jantar działa cuda i w Hebe kosztuje grosze smile

Bo przynajmniej dwa razy w tygodniu jestem na rano i to dla tego ale mi już przeszło. Wiem że się mówi ale tu ci chociaż jakieś leki da a psycholog wysyła do psychiatry a tyle to ja już niechce gadać . Dobra nie ważne trochę nie potrzebnie o tym napisałam . Teraz zastanawiam się po co ;-)
Miłego dnia

3 883

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ale dlaczego zastanawiasz sie, po co? Ja Ci tylko zasugerowałam, ze mozesz cos z tym zrobic jesli Ci to doskwiera i tyle. Nie rozumiem, skad w Tobie reakcja jak bym Cie conajmniej atakowała? -,-

3 884

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Ale dlaczego zastanawiasz sie, po co? Ja Ci tylko zasugerowałam, ze mozesz cos z tym zrobic jesli Ci to doskwiera i tyle. Nie rozumiem, skad w Tobie reakcja jak bym Cie conajmniej atakowała? -,-

Wszystko jest ok naprawdę wcale tak nie pomyślałam mam kiepski dzień i tyle

3 885

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku zdarza sie każdemu, jesteśmy ludźmi a nie robotami. Ja, jak sie nie wyspie, jestem jak zombie.

3 886

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Widzę,ze nie tylko ja wczoraj trochę miałam gorszy dzień... Ale oby dzisiejszy był lepszy.

Śnił mi się eks, że zlewal mnie na Maksa. Ohydnosci.

Znam ja te dni kiedy wypłata rozpływa się właściwie w powietrzu, a potem...

Ja na włosy polecam skrzypo vita, jest skrzyp, biotyna i pokrzywa, raz dziennie. Jak to biorę to wydaje mi się,ze rzęsy nawet mi rosną. To jest nawet potwierdzone wink Pyłek zrobię zdj opakowania i wrzuce na insta bo tych skrzypovit jest mnóstwo.

Ja po rozstaniu oczywiście brak apetytu i fajki i bezsenność . Ale teraz nie palę, jem w normie ,spie różnie. Ale chyba osłabła mi odporność bo choruje i końca nie widać .

Miłego dnia. :*

3 887

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Widzę,ze nie tylko ja wczoraj trochę miałam gorszy dzień... Ale oby dzisiejszy był lepszy.

Śnił mi się eks, że zlewal mnie na Maksa. Ohydnosci.

Znam ja te dni kiedy wypłata rozpływa się właściwie w powietrzu, a potem...

Ja na włosy polecam skrzypo vita, jest skrzyp, biotyna i pokrzywa, raz dziennie. Jak to biorę to wydaje mi się,ze rzęsy nawet mi rosną. To jest nawet potwierdzone wink Pyłek zrobię zdj opakowania i wrzuce na insta bo tych skrzypovit jest mnóstwo.

Ja po rozstaniu oczywiście brak apetytu i fajki i bezsenność . Ale teraz nie palę, jem w normie ,spie różnie. Ale chyba osłabła mi odporność bo choruje i końca nie widać .

Miłego dnia. :*

Ok dziękuję

3 888

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa na wzmocnienie odporności polecam probiotyk, głownie jelita odpowiadają za odpornosc, wiec warto je wspomagać smile Ja regularnie łykam sanprobi smile

3 889 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-10 13:17:07)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Ale teraz nie palę, jem w normie ,spie różnie. Ale chyba osłabła mi odporność bo choruje i końca nie widać .

Miłego dnia. :*

Na odporność i gardło to jak ktoś nie lubi czosnku dobry jest taki wywar z imbiru z miodem i cytryną jest z tym troche ceregieli ale to uspokaja taka "ceremonia"

Z resztą czosnek to afrodyzjak żeby było śmieszniej .

Miłego .Ja się zwlekłem z łóżka niedawno i pije kawę nie jestem uzależniony od niej bo to miłość jest.

AHA rozumiem że "kark się sam nie zrobi"
(hardkorowy koksu tak mówi )

ale gdzie jest Promyczek hę

3 890

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja w związku ze stresem również, zrobiłam sie bardzo chorowita jak bym nie miała odporności byle wiaterek i zwolnionko, włosy to tragedia do tej pory się z nimi zmagam.. jak myłam co 3 dni to teraz muszę codziennie.
Cera również strasznie wysypywało mnie regularnie ale  z tym sobie juz poradziłam,  no i mega wychudłam co mi akurat nie przeszkadza wink

3 891

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jeju, opisałam się do Was a wszystko znikło.

Paslawek, Jazz, dziękuję. Skorzystam z tego jak tylko dojdę do siebie.

Kawę też kocham, parzona ,fusiara w kubku, w południe w filiżance.

Jak Wasze nastroje ? Jazzmine jak u kosmetyczki ?

Wyimaginowana ,usmialam się z tego irokeza u fryzjera big_smile

Mi ciut ciut lepiej. Jakieś plany poczynilam. Ale martwi mnie to,ze tak choruje sad

3 892

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Jeju, opisałam się do Was a wszystko znikło.

Paslawek, Jazz, dziękuję. Skorzystam z tego jak tylko dojdę do siebie.

Kawę też kocham, parzona ,fusiara w kubku, w południe w filiżance.

Jak Wasze nastroje ? Jazzmine jak u kosmetyczki ?

Wyimaginowana ,usmialam się z tego irokeza u fryzjera big_smile

Mi ciut ciut lepiej. Jakieś plany poczynilam. Ale martwi mnie to,ze tak choruje sad

Umnie już lepiej z nastrojem :-).
Kupiłam sobie serie jakiś mazideł do włosów i wyglądają jak z salonu ale i tak wypadały przy myciu :-\. No ale to pierwszy dzień liczę że pomoże . Dziękuje wam za rady dotyczące odżywek itp

3 893

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

To super,ze z nastrojem lepiej. Tak,odzywkom i suplementom musisz dać z miesiąc żeby było widać efekt. Także nie martw się już więcej włosami żeby już nie leciały. Ale też jest zima a zimą więcej włosów gubimy smile

Czy ktoś korzystał z metody SMART aby realizować swoje cele? Zdaje sobie sprawę,ze przy silnej motywacji można się obejść bez takich metod,ale dla kogoś takiego niestabilnego jak ja przyda się wsparcie. tongue

W ogóle, dużo czytam i slucham i mnóstwo wniosków wyciągam z ostatniej relacji. Oberwało się byłemu za niedojrzałość a ja też spełniam wszelkie kryteria osoby niedojrzale. Może bardziej szczerej ale wciąż niezbyt dojrzałej ...

3 894

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

To super,ze z nastrojem lepiej. Tak,odzywkom i suplementom musisz dać z miesiąc żeby było widać efekt. Także nie martw się już więcej włosami żeby już nie leciały. Ale też jest zima a zimą więcej włosów gubimy smile

Czy ktoś korzystał z metody SMART aby realizować swoje cele? Zdaje sobie sprawę,ze przy silnej motywacji można się obejść bez takich metod,ale dla kogoś takiego niestabilnego jak ja przyda się wsparcie. tongue

W ogóle, dużo czytam i slucham i mnóstwo wniosków wyciągam z ostatniej relacji. Oberwało się byłemu za niedojrzałość a ja też spełniam wszelkie kryteria osoby niedojrzale. Może bardziej szczerej ale wciąż niezbyt dojrzałej ...

Teraz masz szansę się rozwinąć a rozwój leczy jednocześnie to duchowość taka codzienna i powszednia,takie kryzysy życiowe to świetna okazja ,niedojrzałością się nie przejmuj wiem co mówię smile

'fusiara w kubku jak najbardziej a kafeterka czasem " TAK

Pozdrowionka

3 895

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Czy ktoś korzystał z metody SMART aby realizować swoje cele? Zdaje sobie sprawę,ze przy silnej motywacji można się obejść bez takich metod,ale dla kogoś takiego niestabilnego jak ja przyda się wsparcie. tongue

Tak. Takie pierdu pierdu. Po prostu zapisz sobie na kartce co chcesz osiągnąć i w jakim czasie. Bo bez tego trudno. wink

paslawek napisał/a:

niedojrzałością się nie przejmuj wiem co mówię smile

Uzasadnij, jeżeli można prosić.

3 896 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-10 21:47:46)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

Czy ktoś korzystał z metody SMART aby realizować swoje cele? Zdaje sobie sprawę,ze przy silnej motywacji można się obejść bez takich metod,ale dla kogoś takiego niestabilnego jak ja przyda się wsparcie. tongue

Tak. Takie pierdu pierdu. Po prostu zapisz sobie na kartce co chcesz osiągnąć i w jakim czasie. Bo bez tego trudno. wink

paslawek napisał/a:

niedojrzałością się nie przejmuj wiem co mówię smile

Uzasadnij, jeżeli można prosić.

Uważam że dojrzewamy prawie do końca życia ,duchowy rozwój wzrost itp.krokami poprzez cele a nie oczekiwanie wymuszanie na sobie ideału, po za tym nie należy swojej dojrzałości traktować ze śmiertelną powagą dystans jest istotny a dowalanie sobie przeszkadza

3 897

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Uważam że dojrzewamy prawie do końca życia ,duchowy rozwój wzrost itp.krokami poprzez cele a nie oczekiwanie wymuszanie na sobie ideału, po za tym nie należy swojej dojrzałości traktować ze śmiertelną uwagą dystans jest istotny a dowalanie sobie przeszkadza

To prawda. A czy istnieje odpowiedni poziom dojrzałości do wieku? Czy to sprawa indywidualna.

smile

3 898

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
paslawek napisał/a:

Uważam że dojrzewamy prawie do końca życia ,duchowy rozwój wzrost itp.krokami poprzez cele a nie oczekiwanie wymuszanie na sobie ideału, po za tym nie należy swojej dojrzałości traktować ze śmiertelną uwagą dystans jest istotny a dowalanie sobie przeszkadza

To prawda. A czy istnieje odpowiedni poziom dojrzałości do wieku? Czy to sprawa indywidualna.

smile

Według mnie indywidualna , ale nie tak drastyczna .Co do wieku - nie ma co się przejmować wzorcami za bardzo
wzorce często przechodzą w presję oczekiwań i tu powstają straszne frustracje i rozczarowanie co do siebie
Każdy ma swoje tempo tak jak temperament i bagaż doświadczeń

3 899

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ok rozumiem, dzięki. Z drugiej strony można też się usprawiedliwiać i tkwić w miejscu. Myślę, że trzeba znaleźć złoty środek.

3 900

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pierdu pierdu,hmmm ale inne niż te wszystkie kartki dotychczas. Spróbuję a jak samoistnie nie podziała wrócę do starej dobrej kartki ;P

Mi sie wydaje ,że na dojrzałość składają się pewne cechy takie hmm.. ogólne, nie indywidualne. I to świadczy o dojrzałości takiej obiektywnej. Chyba. A kierując się tymi kryteriami nie mam w sobie ni grama dojrzałości.


Kawa jest dobra na wszystko. Kafeterka sporadycznie. Były się zloscil ,że pije fusiare a to okropnie ponoc niezdrowe.

Posty [ 3 836 do 3 900 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 58 59 60 61 62 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026