netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 870 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 56 57 58 59 60 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 706 do 3 770 z 7 946 ]

3 706

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Paslawek bardzo dobrze to o nim świadczy, mądry dzieciak smile

Narzeczona gwarantuje Ci, ze jak nabierzesz pewności siebie, nie będziesz mogła sie wprost opędzić od facetów wink ale to z czasem:)

Katastrofa zdrówka! big_smile

Marta hej!!! Co u Ciebie? Siadaj i opowiadaj! smile

Ja wlasnie zasuwam do pracy. Nie chce mi sie okropnie, ale nie ma zmiłuj tongue

Ja jak szłam do pracy było -15stopni ale przy drugim km zrobiło mi się już ciepło hahahaha


U mnie -10 o 8 rano bylo smile wolę mróz niż chlapę smile choć mało orła nie wywinełam ze śmieciami na chodniku:D

3 707

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jejku, Marta, ależ się cieszę! Super! Życzę Ci szczęścia i ściskam Cię bardzo mocno!

U mnie też zimno jak cholera, samochód skrobałam z 10 minut hmm Gdzie ta wiosna, ja się pytam... wink

3 708

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
marta2101 napisał/a:

U mnie wszystko dobrze smile

Jeśli chodzi o ex:

Gdy tylko przejrzałam na oczy, jaki na prawdę był mój ex, wszelkie uczucia do niego wyparowały. Samo się stało, jakby w jednej sekundzie coś się we mnie przestawiło smile No może teraz po czasie troszkę mi go szkoda, jako człowieka, że ma tyle problemów ze sobą i brak mu jaj, ale to już nie mój problem. Gdy się z nim widzialam ostatni raz, strasznie po nim pojechałam, powiedzałam wszystko co o nim mysłalam, pierwszy raz w życiu coś takiego zrobiłam, i pamiętam, że potem pomysłalam "Boże zrobilam z siebie wariatkę, aż szkoda, że jeszcze nie ostrzej poleciałam, bo mialabym pewność, że nigdy wiecej sie do mnie nie odezwie". No ale...

...Parę dni przed świętami spotkalam go w sklepie, nie powiedzieliśmy sobie "cześć" patrzylismy na siebie idąc na przeciwko siebie alejką. Przez 15 min czułam się dziwnie i chciałam uciec ze sklepu. Bez makijażu, rozczochrana wink  Ale kurczę kupno prezentów było ważniejsze, więc olałam go. Bez przesady, zebym od niego uciekała smile W wigilę dostałam od niego na messengerze życzenia w formie śmiesznego obrazku. Co bardzo mnie zdziwiło, bo na fb nie bylismy znajomymi od lutego, i nawet jak wrocilsmy do siebie to ani jednej wiadomości tam nie zamieniliśmy. Miałam nie odpisywać, ale, że miał tego dnia imieniny to odpisałam tylko "dzięki" big_smile Zaznaczę jeszcze, że wcześniej na wielkanoc zyczen od niego nie dostałam, więc na prawdę to mnie zdziwiło. Ale lampka dopiero mi się zapaliła gdy w nowy rok, po sylwestrze napisał do mnie jego przyjaciel "Marta żyjesz?, co u ciebie? wiesz wczoraj ciebie wspominalismy". Odpisałam, ze zyję i to bardzo dobrze, akurat Sylwestra i nowy rok spedzam za granicą. On na to "super, to kiedy na piwo?" olałam tą wiadomośc i juz nic nie odpisywałam, wyczułam jakiś dziwny podstęp. Moze sobie dopowiadam, ale czuję w tym ingerencję exa. Ex miał wczoraj wigilię, dziś święta, miło z jego strony, że on mi na moje świeta wysłal zyczenia, ale na swoje nie dostanie:D

Jeśli chodzi o mnie:

w ciągu ostanich dwóch miesiecy zrobiłam tyle rzeczy, ile w ciągu ostatnich prawie 2 lat nie udalo mi się zrobić (przez nerwicę, której o mało nie dostałam przez ex:) Koncerty, wycieczki, billard, kręgle, kurs azjatyckiej kuchni, wykonczenie mieszkania, itp. Zaczełam uczyć się grać na perkusji, dostałam na święta nowe pady i ze 2 komplety pałeczek i codziennie minimum 30 min poswięcam na cwiczenie. Ostro wziełam się, też za ćwieczenia na siłowni. Wzięłam trenera personalnego i ujędrniam i wzmiacniam mięśnie. Chodzę też na pole dance już od paru miesięcy. Nie mam w sobie żadnego niepokoju, żadnego strachu, żadnego smutku smile Stałam się bardzo pewną siebie, spokojną, usmiechniętą kobietą. i po chwili pojawiło się wokoł mnie z 5 facetów, na prawdę wartych uwagi. Gdy byłam mało pewna siebie, ze strachem w oczach, też pojawiali się faceci, ale inni, tacy, ktorzy chcieliby mnie na raz. Dlatego najważniejsze jest odbudowanie pewności siebie i wtedy wszystko się samo układa smile
Któraś z Was napisała, że jazda samochodem uspokaja, jejku ile ja km zrobilam przez te pare miesiecy, poznałam wszystkie okoliczne wioski, to jak dla mnie najlepsza metoda smile

Poznałam też w listopadzie fajnego, ułożonego. ogarnietego faceta. Dałam mu/nam szansę. Wszystko bardzo powoli się dzieje, tak jak chce, w moim tempie. Dostałam od niego duzo cierpliwości i czasu. Nie naciska na nic. Codziennie pokazuje mi jak mu na mnie zależy. Może narodzi się z tego na prawdę prawdziwe uczucie smile Od swiąt jestemy oficjalnie parą.  Pierwszy raz czuję, że jest tak jak być powinno. Czuję, że rownież mam kontrolę nad relacją (nawet większą niż on), czego wcześniej nie miałam i wariowałam smile

Marta super bardzo się cieszę choć widziałam już zdjecie tzn oznaczenie że jesteście parą . Trzymam za was kciuki

3 709

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Marta same rewelacyjne wieści! Cieszę sie i dopinguje! smile)))

3 710

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziewwczynki pomadka to stara wersja Golden Rose Soft Matte 04.

3 711

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dzięki dziewczyny smile Widzę też jaki Wy wielki krok do przodu zrobiłyście smile A nie minęło wcale aż tak duzo czasu smile

3 712

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja mam jakąś dwubiegunowosc. Że skrajności w skrajność. Raz dobrze za chwilę odpadam z sił. I Ty chyba kompletnie nie chodzi o ex. Uczepilam się jego bo mi łatwiej. A ty chyba głębiej pies pogrzebany.

3 713

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Ja mam jakąś dwubiegunowosc. Że skrajności w skrajność. Raz dobrze za chwilę odpadam z sił. I Ty chyba kompletnie nie chodzi o ex. Uczepilam się jego bo mi łatwiej. A ty chyba głębiej pies pogrzebany.

Promyczku jezeli tak myślisz , to może warto pójść do psychiatry, psychologa. Jezeli faktycznie jest źle to lekarz może przepisać małą dawkę lekkiego leku na stabilizację nastroju. Spróbuj porozmawiać ze specjalistą. Nie ma co się męczyć smile

3 714

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku, a mi się wydaję, że Ty w ogóle nie przerobiłaś tego rozstania, tylko przeszłaś do porządku dziennego. Nadal miałaś z nim kontakt, niby rozeszliście się w zgodzie, tęsknisz, wiesz że on wyjechał, ale nadal żyłaś nadzieją, że to wszystko się zmieni. Nie dopuszczasz myśli, że to faktycznie koniec.
Twoje wahania nastrojów, mogą być tego przyczyną. Zamknij ten temat, pozwól sobie na żałobę, nie zapychaj pustki byle czym, tylko na spokojnie układaj wszystko na nowo :*

3 715

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Oczywiscie ze nie przerobił, bo dalej nie potrafi się odciąć od niego.

3 716

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Marta, ja Ciebie chyba pamiętam z wpisów ale super ,że wszystko się układa ! Uwielbiam czytać takie wpisy smile

Ja raz lepiej raz gorzej,on gdzieś ciągle z tył mojej głowy jest ! Nie wiem jak to możliwe. Pogodzona jestem, wiem,ze wybrał inną ,wiem że że mnie zrezygnował nie wróci, czemu wiec wciąż wszystko odnoszę do niego. A co by pomyślał gdyby to zobaczyl,uslyszal. Aj.

Nawet jak pomyślałam ,że zrobię formę, mięśnie to jemu kopara opadnie. Po co ja o tym wciąż myślę ...

Brakuje mi adrenaliny. Najgorzej ,czuję że moje ciało i umysl jej chcą. No i nie wiem co wymysle....

3 717

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Ja raz lepiej raz gorzej,on gdzieś ciągle z tył mojej głowy jest ! Nie wiem jak to możliwe. Pogodzona jestem, wiem,ze wybrał inną ,wiem że że mnie zrezygnował nie wróci, czemu wiec wciąż wszystko odnoszę do niego..

Nie jesteś pogodzona, bo cały czas o tym myślisz. To jest naturalne, ale to:

Katastrofa1988 napisał/a:

A co by pomyślał gdyby to zobaczyl,uslyszal. Aj.

Nawet jak pomyślałam ,że zrobię formę, mięśnie to jemu kopara opadnie. Po co ja o tym wciąż myślę ...

Brakuje mi adrenaliny. Najgorzej ,czuję że moje ciało i umysl jej chcą. No i nie wiem co wymysle....

już nie.
Nie rób niczego, tylko po to by zobaczyć jego reakcję. Rób to dla siebie. Nie ma nic gorszego niż taka motywacja do zmian, by komuś coś udowodnić, by ktoś zazdrościł, żałował. Nie, róbmy to dla samych siebie.
Jakiś czas temu też tak myślałam, a zmienię ubiór, fryzurę jak przyjdzie to niech zobaczy i tak siedziałam, czekałam, mijały miesiące a on się nie pokazywał. W końcu zaczęłam od zmian, których sama chciałam i z którymi czułam się dobrze. Nie dla kogoś, tylko dla siebie.

Wymyślasz coś na siłę, adrenalina....a może właśnie potrzebujesz chwili na uspokojenie myśli? Żeby wszystko na spokojnie przemyśleć? Takie zrywy są często ucieczką przed czymś, co i tak nas dopadnie.

3 718

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Może wymyślam i wiem,ze jak już wymysle to wkrece się w coś co mi pomoże odciąć umysł od aktualnego stanu.

Wiem...najgłupsze jest takie myślenie ,ale łapie się na tym momentami ,że tak robię.
Bardzo bym chciała zaznać takiego emocjonalnego oczyszczenia od niego. Byk chłop i go nie ma i tyle.

A chyba najbardziej irytuje mnie fakt,ze on przeszedł do porządku dziennego po tym rozstaniu. Bez bólu, bez tych wszystkich emocjonalnych ceregieli które przezywam ja....

3 719 Ostatnio edytowany przez marta2101 (2019-01-08 12:19:28)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Marta, ja Ciebie chyba pamiętam z wpisów ale super ,że wszystko się układa ! Uwielbiam czytać takie wpisy smile

Ja raz lepiej raz gorzej,on gdzieś ciągle z tył mojej głowy jest ! Nie wiem jak to możliwe. Pogodzona jestem, wiem,ze wybrał inną ,wiem że że mnie zrezygnował nie wróci, czemu wiec wciąż wszystko odnoszę do niego. A co by pomyślał gdyby to zobaczyl,uslyszal. Aj.

Nawet jak pomyślałam ,że zrobię formę, mięśnie to jemu kopara opadnie. Po co ja o tym wciąż myślę ...

Brakuje mi adrenaliny. Najgorzej ,czuję że moje ciało i umysl jej chcą. No i nie wiem co wymysle....

To normalne, ale przejdzie, tylko trzeba czasu, a Ty będziesz miała mięśnie wink Ja kiedyś dawno dawno temu, by udowodnić byłemu, że jestem od niego mądrzejsza poszłam na drugie studia, związane z branzą w której pracował i to najlepsza moja decyzja w życiu big_smile Oczywiście o byłym w ciągu kilku miesięcy zapomniałam, a studia, znajomi, super przeżycia i zawód mi zostały big_smile Wbrew pozorom motywator w postaci byłego by coś zmienić w swoim życiu jest dobry smile

Edit:
tylko tak jak Owieczka pisze, nie można w 100% robić to dla niego, a dla siebie i nie czekać.

3 720 Ostatnio edytowany przez Pokręcona Owieczka (2019-01-08 12:19:41)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofko, nie wiesz co on czuje. Wymyślasz i analizujesz, a nie jesteś w jego głowie. On tak samo, patrząc na Ciebie, która biega na siłownię, może pomyśleć "spłynęło to po niej, przeszła do porządku dziennego".
I wiesz, w zasadzie to ex nie powinno obchodzić, co robi ten drugi ktoś. To już nie nasza sprawa, nasze drogi się rozeszły.

Każde rozstanie jest bolesne, coś tracimy, coś się kończy, ale trzeba dojść do takiego myślenia, które pokazuje nam nowe możliwości. Zamykamy jedne drzwi, by otworzyć następne. Wszystko jest po coś i nie ma co się oglądać za siebie.

eidt:
Marta, tak taki motywator jest ok, ale nie po to by jemu coś udowodnić, tylko żeby samej mieć z tego korzyść, tak jak Ty smile

3 721

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

A chyba najbardziej irytuje mnie fakt,ze on przeszedł do porządku dziennego po tym rozstaniu. Bez bólu, bez tych wszystkich emocjonalnych ceregieli które przezywam ja....

Kata, dlaczego?

3 722

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak, macie rację...ale i tak sukcesem moim jest już sam fakt akceptacji ze to koniec. Zamknięte drzwi.
Może wymyślam rzeczywiście co on tam myśli itd wink

Nie no muszę się wziąć za siebie dla siebie...

Tylko zla jestem ,że wciąż choruje. Serio ,zloszcze się że najerw rozstanie a teraz choroba wink czym sobie zasłużyłam na takie cos

3 723

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

A chyba najbardziej irytuje mnie fakt,ze on przeszedł do porządku dziennego po tym rozstaniu. Bez bólu, bez tych wszystkich emocjonalnych ceregieli które przezywam ja....

Kata, dlaczego?


Nie to ,że ma cierpieć ,ale że ma ta łatwość zapominania której ja nie mam. Tylko dlatego. Zazdroszczę mu tego, bo wiem jak kończył poprzednie związki bez żalu od razu skacząc do kolejnego.
Nie życzę mu cierpienia ,sobie zycze jego siły.

3 724

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

A chyba najbardziej irytuje mnie fakt,ze on przeszedł do porządku dziennego po tym rozstaniu. Bez bólu, bez tych wszystkich emocjonalnych ceregieli które przezywam ja....

Kata, dlaczego?


Nie to ,że ma cierpieć ,ale że ma ta łatwość zapominania której ja nie mam. Tylko dlatego. Zazdroszczę mu tego, bo wiem jak kończył poprzednie związki bez żalu od razu skacząc do kolejnego.
Nie życzę mu cierpienia ,sobie zycze jego siły.

A skąd wiesz co on czuje? 'Skacząc' do kolejnego tylko pokazał swoją słabość. No chyba, że poznał ją przed Tobą.

Katastrofa to może taka wersja Kata~

katujesz się tylko. smile

3 725

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Owieczko masz rację. Nigdy tego nie dopuscilam do głowy i teraz dopiero jest na to czas.
Może dlatego ze w trakcie związku też długo go nie było i potrafiłam żyć bez jego obecności i nic teraz się nie zmieniło oprócz braku kontaktu. Dam radę.
Dodatkowo dochodzi kilka innych problemikow dlatego to trochę spadło na mnie .

3 726

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:
Poker napisał/a:

Kata, dlaczego?


Nie to ,że ma cierpieć ,ale że ma ta łatwość zapominania której ja nie mam. Tylko dlatego. Zazdroszczę mu tego, bo wiem jak kończył poprzednie związki bez żalu od razu skacząc do kolejnego.
Nie życzę mu cierpienia ,sobie zycze jego siły.

A skąd wiesz co on czuje? 'Skacząc' do kolejnego tylko pokazał swoją słabość. No chyba, że poznał ją przed Tobą.

Katastrofa to może taka wersja Kata~

katujesz się tylko. smile

Wiem,ze nie wiem co on czuje. Ale wiem,ze on jak sobie nie umosci gdzieś miejsca nie odejdzie więc musiał mieć już nagrana relacje.

A niech s..rdala.

Może się katuje.

3 727

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

A niech s..rdala.

Amen big_smile

3 728 Ostatnio edytowany przez Facet2019 (2019-01-08 13:08:59)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

A niech s..rdala.

Amen big_smile

xDD

tak Kaciu smile

Edit:

Wysłałem Ci na maila pewną rzecz, która może Ci pomoże.

3 729

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

A niech s..rdala.

Amen big_smile

xDD

tak Kaciu smile

Edit:

Wysłałem Ci na maila pewną rzecz, która może Ci pomoże.


Ok. Zaraz sprawdze.
smile

To do życia młodzieży big_smile

3 730

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Dodatkowo dochodzi kilka innych problemikow dlatego to trochę spadło na mnie .

Ściskam Cię mocno, jakbyś czegoś potrzebowała to mów smile

3 731

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

To do życia młodzieży big_smile

Ja siędzę w pracy :v

3 732

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

.

A niech s..rdala.


smile Złość jest dobra

Trzymaj się - "pogotowie" czujne jest smile

3 733

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jak się was czyta to od razu lepiej na sercu smile

3 734 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-01-08 20:48:11)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A ja mam coś z głową i to chyba naprawdę :-\. Nie potrafię przyjmować komplementów jako coś miłego a jako wyśmiewanie albo atak . Kurde niewiem skąd się to bierze umnie :-(.  Dziś np wyszedł facet z auta i powiedział że musi mi to powiedzieć że mam super makijaż i oczy i  pięknie wyglądam oby tak dalej powodzenia . Ja rozumiem żeby on przechodził ale specialnie wyjść to powiedzieć ? I poszedł sobie w inna stronę .  A wy jak przyjmujecie komplementy ?
Może naprawdę mam chlopowstret :-P

3 735

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

A ja mam coś z głową i to chyba naprawdę :-\. Nie potrafię przyjmować komplementów jako coś miłego a jako wyśmiewanie albo atak . Kurde niewiem skąd się to bierze umnie :-(.  Dziś np wyszedł facet z auta i powiedział że musi mi to powiedzieć że mam super makijaż i oczy i  pięknie wyglądam oby tak dalej powodzenia . Ja rozumiem żeby on przechodził ale specialnie wyjść to powiedzieć ? I poszedł sobie w inna stronę .  A wy jak przyjmujecie komplementy ?
Może naprawdę mam chlopowstret :-P

A jak byłaś w związku to jak przyjmowałaś komplementy ?

3 736

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

A ja mam coś z głową i to chyba naprawdę :-\. Nie potrafię przyjmować komplementów jako coś miłego a jako wyśmiewanie albo atak . Kurde niewiem skąd się to bierze umnie :-(.  Dziś np wyszedł facet z auta i powiedział że musi mi to powiedzieć że mam super makijaż i oczy i  pięknie wyglądam oby tak dalej powodzenia . Ja rozumiem żeby on przechodził ale specialnie wyjść to powiedzieć ? I poszedł sobie w inna stronę .  A wy jak przyjmujecie komplementy ?
Może naprawdę mam chlopowstret :-P

U mnie to zależy od osoby. Jeśli słyszę od współpracowników to jest mi miło, ale jakoś tak zawsze ironicznie to komentuje, nie złośliwie,  raczej z docinką w swoją stronę, tak jakby na przekór znajdując przeciwwagę. Ale w związku nie miałam takich reakcji, "rosłam w siłę", potrafiłam podziękować, wierzyłam w to, co słyszę. Teraz nawet jak słyszę to jakoś tak bez wiary, czuję się niezręcznie.

3 737

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Może naprawdę mam chlopowstret :-P

Eee to idziemy tongue

3 738

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

A ja mam coś z głową i to chyba naprawdę :-\. Nie potrafię przyjmować komplementów jako coś miłego a jako wyśmiewanie albo atak . Kurde niewiem skąd się to bierze umnie :-(.  Dziś np wyszedł facet z auta i powiedział że musi mi to powiedzieć że mam super makijaż i oczy i  pięknie wyglądam oby tak dalej powodzenia . Ja rozumiem żeby on przechodził ale specialnie wyjść to powiedzieć ? I poszedł sobie w inna stronę .  A wy jak przyjmujecie komplementy ?
Może naprawdę mam chlopowstret :-P

A jak byłaś w związku to jak przyjmowałaś komplementy ?

W związku byłam cały czas komplementowana przez exa jak mówiła mu dziękuję to mówił że się nie dziękuję za szczere komplementy i poprostu nie reagowałam potem było ok . Inni mężczyźni jak przy ex to różnie na ogół udawałam że nie słyszę bo od exa dostawałam opierdziel że prowokuje.  Zawsze miał do mnie o to pretensje niedaj Boże jak się któryś odwrócił zamna to ja byłam temu winna . Jak nie było ex przy mnie to dziękowałam nie miałam z tym problemu albo z przekory mówiłam jak ktoś mówił pięknie pani wygląda mówiłam wiem śmiałam sie z komplementów .  Na ogół ja jakoś nie miałam z tym problemu . Po rozstaniu pierwsze miesiące raniło mnie że inni mnie komplementują a on mnie zostawił . Teraz to chyba mam wrażenie że cały świat mnie atakuje że jestem jakimś dziwolągiem chodzącym .....

3 739

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Może naprawdę mam chlopowstret :-P

Eee to idziemy tongue

Gdzie ? :-P

3 740 Ostatnio edytowany przez Facet2019 (2019-01-08 21:16:12)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

W związku byłam cały czas komplementowana przez exa jak mówiła mu dziękuję to mówił że się nie dziękuję za szczere komplementy

Jak to tłumaczył? Ciekawe..

3 741

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

W związku byłam cały czas komplementowana przez exa jak mówiła mu dziękuję to mówił że się nie dziękuję za szczere komplementy

Jak to tłumaczył? Ciekawe..

Nie tłumaczył tylko mówił że się nie dziękuję za komplementy niewiem dziwny był :-P

3 742 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-08 21:24:28)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

A ja mam coś z głową i to chyba naprawdę :-\. Nie potrafię przyjmować komplementów jako coś miłego a jako wyśmiewanie albo atak . Kurde niewiem skąd się to bierze umnie :-(.  Dziś np wyszedł facet z auta i powiedział że musi mi to powiedzieć że mam super makijaż i oczy i  pięknie wyglądam oby tak dalej powodzenia . Ja rozumiem żeby on przechodził ale specialnie wyjść to powiedzieć ? I poszedł sobie w inna stronę .  A wy jak przyjmujecie komplementy ?
Może naprawdę mam chlopowstret :-P

A jak byłaś w związku to jak przyjmowałaś komplementy ?

W związku byłam cały czas komplementowana przez exa jak mówiła mu dziękuję to mówił że się nie dziękuję za szczere komplementy i poprostu nie reagowałam potem było ok . Inni mężczyźni jak przy ex to różnie na ogół udawałam że nie słyszę bo od exa dostawałam opierdziel że prowokuje.  Zawsze miał do mnie o to pretensje niedaj Boże jak się któryś odwrócił zamna to ja byłam temu winna . Jak nie było ex przy mnie to dziękowałam nie miałam z tym problemu albo z przekory mówiłam jak ktoś mówił pięknie pani wygląda mówiłam wiem śmiałam sie z komplementów .  Na ogół ja jakoś nie miałam z tym problemu . Po rozstaniu pierwsze miesiące raniło mnie że inni mnie komplementują a on mnie zostawił . Teraz to chyba mam wrażenie że cały świat mnie atakuje że jestem jakimś dziwolągiem chodzącym .....

No widzisz najistotniejsze były dla Ciebie komplementy od ex i to przez bardzo długi czas
i jak się okazuje ganił Ciebie za to jak by miał monopol  przyzwyczaiłaś się do tego że od niego zależy ocena twojej urody i tylko od niego.
Teraz to się radykalnie zmieniło.
Po za tym rozstanie to uraz, trauma która w ogóle bardzo wpływa na samoocenę .
A ten obcy facet to miał rację z tymi Twoimi oczami akurat bo to jest pierwsze co u Ciebie się zauważa
Jesteś Pyłku w niebezpieczeństwie smile No i jednak Siebie przez większość dnia się człowiek nie widzi.
Nie jedna marzy o takiej akcji z obcym facetem.To bardzo niecodzienne zdarzenie jest jednak.

3 743

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Poker napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

W związku byłam cały czas komplementowana przez exa jak mówiła mu dziękuję to mówił że się nie dziękuję za szczere komplementy

Jak to tłumaczył? Ciekawe..

Nie tłumaczył tylko mówił że się nie dziękuję za komplementy niewiem dziwny był :-P

Dziwny to dość ogólne smile młody stary przystojny wg Ciebie uśmiechnięty ?

3 744

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:

A jak byłaś w związku to jak przyjmowałaś komplementy ?

W związku byłam cały czas komplementowana przez exa jak mówiła mu dziękuję to mówił że się nie dziękuję za szczere komplementy i poprostu nie reagowałam potem było ok . Inni mężczyźni jak przy ex to różnie na ogół udawałam że nie słyszę bo od exa dostawałam opierdziel że prowokuje.  Zawsze miał do mnie o to pretensje niedaj Boże jak się któryś odwrócił zamna to ja byłam temu winna . Jak nie było ex przy mnie to dziękowałam nie miałam z tym problemu albo z przekory mówiłam jak ktoś mówił pięknie pani wygląda mówiłam wiem śmiałam sie z komplementów .  Na ogół ja jakoś nie miałam z tym problemu . Po rozstaniu pierwsze miesiące raniło mnie że inni mnie komplementują a on mnie zostawił . Teraz to chyba mam wrażenie że cały świat mnie atakuje że jestem jakimś dziwolągiem chodzącym .....

No widzisz najistotniejsze były dla Ciebie komplementy od ex i to przez bardzo długi czas
i jak się okazuje ganił Ciebie za to jak by miał monopol  przyzwyczaiłaś się do tego że od niego zależy ocena twojej urody i tylko od niego.
Teraz to się radykalnie zmieniło.
Po za tym rozstanie to uraz, trauma która w ogóle bardzo wpływa na samoocenę .
A ten obcy facet to miał rację z tymi Twoimi oczami akurat bo to jest pierwsze co u Ciebie się zauważa
Jesteś Pyłku w niebezpieczeństwie smile No i jednak Siebie przez większość dnia się człowiek nie widzi.
Nie jedna marzy o takiej akcji z obcym facetem.To bardzo niecodzienne zdarzenie jest jednak.

To prawda jego komplementy były dlamnie najważniejsze  ale on też tak nie mówił ich ciągle tylko teksty typu czy już dziś ci mówiłem że pięknie wyglądasz albo że cię kocham ja odpowiadała nie i mówił bardziej się z tego śmiałam . Od obcych nigdy się nie cieszyłam a raczej miałam gdzieś . Może poprostu muszę się oswoić i przyzwyczaić że ktoś zwraca na mnie uwagę . Może bardziej wyglądam na pewną siebie i  taką wredna sukę a w środku jestem strasznie wrażliwa i nieśmiała .

3 745 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-01-08 21:42:53)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Poker napisał/a:

Jak to tłumaczył? Ciekawe..

Nie tłumaczył tylko mówił że się nie dziękuję za komplementy niewiem dziwny był :-P

Dziwny to dość ogólne smile młody stary przystojny wg Ciebie uśmiechnięty ?

Kto mój ex ? Typ kabareciarza mega poczucie humoru potrafił każdego rozśmieszyć w sklepie zawsze byliśmy na pierwszym planie przez jego żart ale lubiłam to . Straszy odemnie o3 lata więc za starego go nie uważałam . Przystojny hmmm.... Jak go poznałam wogole nie mój typ ale właśnie urzekł mnie swoim poczuciem humoru
potem tak się zakochałam że był dlamnie najprzystojniejszy na świecie . Dlamnie wygląd nie ma znaczenia musi poprostu mieć to coś . A mówię że dziwny że poprostu miał jakieś takie dziwne akcje typu właśnie że się nie dziękuję za komplementy i takie tam ;-).
Może przez to że ja obrywalam jak ktoś mnie zaczepił zraziłam się sama niewiem. Już nie ważne muszę się nauczyć z tym żyć albo iść do psychiatry

3 746 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-08 21:48:15)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

W związku byłam cały czas komplementowana przez exa jak mówiła mu dziękuję to mówił że się nie dziękuję za szczere komplementy i poprostu nie reagowałam potem było ok . Inni mężczyźni jak przy ex to różnie na ogół udawałam że nie słyszę bo od exa dostawałam opierdziel że prowokuje.  Zawsze miał do mnie o to pretensje niedaj Boże jak się któryś odwrócił zamna to ja byłam temu winna . Jak nie było ex przy mnie to dziękowałam nie miałam z tym problemu albo z przekory mówiłam jak ktoś mówił pięknie pani wygląda mówiłam wiem śmiałam sie z komplementów .  Na ogół ja jakoś nie miałam z tym problemu . Po rozstaniu pierwsze miesiące raniło mnie że inni mnie komplementują a on mnie zostawił . Teraz to chyba mam wrażenie że cały świat mnie atakuje że jestem jakimś dziwolągiem chodzącym .....

No widzisz najistotniejsze były dla Ciebie komplementy od ex i to przez bardzo długi czas
i jak się okazuje ganił Ciebie za to jak by miał monopol  przyzwyczaiłaś się do tego że od niego zależy ocena twojej urody i tylko od niego.
Teraz to się radykalnie zmieniło.
Po za tym rozstanie to uraz, trauma która w ogóle bardzo wpływa na samoocenę .
A ten obcy facet to miał rację z tymi Twoimi oczami akurat bo to jest pierwsze co u Ciebie się zauważa
Jesteś Pyłku w niebezpieczeństwie smile No i jednak Siebie przez większość dnia się człowiek nie widzi.
Nie jedna marzy o takiej akcji z obcym facetem.To bardzo niecodzienne zdarzenie jest jednak.

To prawda jego komplementy były dlamnie najważniejsze  ale on też tak nie mówił ich ciągle tylko teksty typu czy już dziś ci mówiłem że pięknie wyglądasz albo że cię kocham ja odpowiadała nie i mówił bardziej się z tego śmiałam . Od obcych nigdy się nie cieszyłam a raczej miałam gdzieś . Może poprostu muszę się oswoić i przyzwyczaić że ktoś zwraca na mnie uwagę . Może bardziej wyglądam na pewną siebie i  taką wredna sukę a w środku jestem strasznie wrażliwa i nieśmiała .

Z tym ostatnim zdaniem to się nie zgodze ,ale widziałem tylko zdjęcia bardzo fajne zresztą.
Bywa tak że jak ja jestem bardzo zamyślony i nieraz się zawieszam to kiedyś nowy pracownik spytał mnie czy coś do niego mam okazało się że patrzyłem wg niego jakoś dziwnie z lekceważeniem a ja byłe w lekkim odlocie i nie byłem w najlepszym humorze.
Dziecko me w fazie ostrej niskiej samooceny też nie przyjmowało komplementów ani od rodziny ani od kumpli - spisek wszyscy się uwzięli żeby ją pocieszyć

3 747 Ostatnio edytowany przez Facet2019 (2019-01-08 22:39:30)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Uwaga, uwaga!

Dostałem info od moderacji forum, że jeżeli ktokolwiek napisze w tym wątku o swoim ex, lub o swojej ex to dostanie permanentnego bana - bez wyjątków.

3 748 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-01-08 22:12:40)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

Uwaga, uwaga!

Dostałem info od moderacji forum, że jeżeli ktokolwiek napisze w tym wątku o swoim ex, lub o swojej ex to dostanie permanentnego bana - bez wyjątków.

Patrz jak to się w życiu wszystko szybko zmienia ostatnio trzeba było być w temacie o rozstaniu . ...... A tak serio nudzi ci się hahaha :-P
W regulaminie nie było zakazane używać kolorów ? I jakie jeszcze pogrubienie

3 749

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Poker napisał/a:

Uwaga, uwaga!

Dostałem info od moderacji forum, że jeżeli ktokolwiek napisze w tym wątku o swoim ex, lub o swojej ex to dostanie permanentnego bana - bez wyjątków.

Patrz jak to się w życiu wszystko szybko zmienia ostatnio trzeba było być w temacie o rozstaniu . ...... A tak serio nudzi ci się hahaha :-P

Zaraz Poker dostanie za używanie kolorowej czcionki smile

3 750

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Poker napisał/a:

Uwaga, uwaga!

Dostałem info od moderacji forum, że jeżeli ktokolwiek napisze w tym wątku o swoim ex, lub o swojej ex to dostanie permanentnego bana - bez wyjątków.

Patrz jak to się w życiu wszystko szybko zmienia ostatnio trzeba było być w temacie o rozstaniu . ...... A tak serio nudzi ci się hahaha :-P

Zaraz Poker dostanie za używanie kolorowej czcionki smile

Hahaha to samo napisałam i za to że się za kogoś wypowiada :-P

3 751

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Do uwagi:

Szczególnie zagrożonymi użytkownikami są:

Katastrofa1988 oraz GwiezdnyPyłek

To nie żarty big_smile

3 752 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-08 22:33:14)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Najważniejsze jak Ty Pyłku się czujesz kiedy patrzysz na siebie
Ja mam tak że jak się czuje dobrze to widząc siebie mam spokój i nic mi nie przeszkadza a jak mam gorszy okres to
powtarzam sobie "bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości" że i tak nie jest źle smile
komplementy są fajne  ale to nie najważniejsze.
A te Twoje ślepia to i tak Gwiezdne są
Nieśmiała może troche wychdzi na zdjęciach ale wredna na pewno nie.

3 753

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Zaraz Poker dostanie za używanie kolorowej czcionki smile

Kurde jest o czerwonej i niebieskiej. To ja zmienię, i to będzie wiadome, że spreparowaliście, żeby mi się dostało. tongue

3 754

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:
paslawek napisał/a:

Zaraz Poker dostanie za używanie kolorowej czcionki smile

Kurde jest o czerwonej i niebieskiej. To ja zmienię, i to będzie wiadome, że spreparowaliście, żeby mi się dostało. tongue

Do północy masz czas smile

3 755 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-01-08 23:11:15)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Poker napisał/a:

Do uwagi:

Szczególnie zagrożonymi użytkownikami są:

Katastrofa1988 oraz GwiezdnyPyłek

To nie żarty big_smile

No nieźle paslawek powiedział że jestem w niebezpieczeństwie ty że jestem zagrożenia . Swoją drogą coś ci nie wyszło bo są tu panie które więcej mówią niż ja o ex :-P.
Poker z kim ty się drażnisz  zemną i z katastrofa czy z ........ hahaha :-P.
Ty poprostu chcesz chyba oberwać  i to nie odemnie i katastrofy

3 756 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-01-08 23:17:24)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Poker napisał/a:

Do uwagi:

Szczególnie zagrożonymi użytkownikami są:

Katastrofa1988 oraz GwiezdnyPyłek

To nie żarty big_smile

No nieźle paslawek powiedział że jestem w niebezpieczeństwie ty że jestem zagrożenia . Swoją drogą coś ci nie wyszło bo są tu panie które więcej mówią niż ja o ex :-P.
Poker z kim ty się drażnisz  zemną i z katastrofa czy modernizacja hahaha :-P:-)

Ja pisałem o facetach że Ciebie pożerają wzrokiem smile Nie długo będą wpadać na latarnie hydranty potykać się licz się z tym.

A ten dzisiaj spotkany jakiś fajny jakiś smile

Taki zupełnie nieznajomy ?

3 757 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-01-08 23:20:28)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Poker napisał/a:

Do uwagi:

Szczególnie zagrożonymi użytkownikami są:

Katastrofa1988 oraz GwiezdnyPyłek

To nie żarty big_smile

No nieźle paslawek powiedział że jestem w niebezpieczeństwie ty że jestem zagrożenia . Swoją drogą coś ci nie wyszło bo są tu panie które więcej mówią niż ja o ex :-P.
Poker z kim ty się drażnisz  zemną i z katastrofa czy modernizacja hahaha :-P:-)

Ja pisałem o facetach że Ciebie pożerają wzrokiem smile

A ten dzisiaj spotkany jakiś fajny jakiś smile

Taki zupełnie nieznajomy ?

Nie przyglądałam mu się oczywiście standardowo podziękowałam i odwróciłam wzrok .całkowicie nieznany pierwszy raz na oczy widziałam . Kiedyś facet przechodził obok mnie i powiedział że mam oczy jak puma i zastanawiał się czy wiać odrazu czy zagadac na ogół to są obcy ludzie z takimi komentarzami

3 758

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

No nieźle paslawek powiedział że jestem w niebezpieczeństwie ty że jestem zagrożenia . Swoją drogą coś ci nie wyszło bo są tu panie które więcej mówią niż ja o ex :-P.
Poker z kim ty się drażnisz  zemną i z katastrofa czy modernizacja hahaha :-P:-)

Ja pisałem o facetach że Ciebie pożerają wzrokiem smile

A ten dzisiaj spotkany jakiś fajny jakiś smile

Taki zupełnie nieznajomy ?

Nie przyglądałam mu się oczywiście standardowo podziękowałam i odwróciłam wzrok .całkowicie nieznany pierwszy raz na oczy widziałam . Kiedyś facet przechodził obok mnie i powiedział że mam oczy jak puma i zastanawiał się czy wiać odrazu czy zagadac na ogół to są obcy ludzie z takimi komentarzami


To dobrze fajne przygody

W Argentynie to normalne jak mężczyźni zaczepiają na ulicy kobiety tylko po to żeby je skomplementować .

Dobrze że u nas nie mają Pyłkowstrętu

3 759

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:

Ja pisałem o facetach że Ciebie pożerają wzrokiem smile

A ten dzisiaj spotkany jakiś fajny jakiś smile

Taki zupełnie nieznajomy ?

Nie przyglądałam mu się oczywiście standardowo podziękowałam i odwróciłam wzrok .całkowicie nieznany pierwszy raz na oczy widziałam . Kiedyś facet przechodził obok mnie i powiedział że mam oczy jak puma i zastanawiał się czy wiać odrazu czy zagadac na ogół to są obcy ludzie z takimi komentarzami


To dobrze fajne przygody

W Argentynie to normalne jak mężczyźni zaczepiają na ulicy kobiety tylko po to żeby je skomplementować .

Dobrze że u nas nie mają Pyłkowstrętu

Pyłkowstręt dobre hahahaha .
Paslawku poprawiłeś mi humor

3 760 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-01-08 23:41:27)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Fuck, mnie komplementują głownie ci znani mi mężczyźni neutral

3 761

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Fuck, mnie komplementują głownie ci znani mi mężczyźni neutral

To się może bardzo szybko zmienić smile

3 762

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku nie mam na to parcia. Szczerze mówiąc, aktualnie nie jestem zainteresowana facetami tongue

3 763

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawku nie mam na to parcia. Szczerze mówiąc, aktualnie nie jestem zainteresowana facetami tongue

O tooo tooo mam to samo

3 764

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Napisałam dzis do mojej tatuatorki kiedy znajdzie dla mnie termin. Chodzi za mna jeden motyw od roku, pierwotnie miał byc na udzie, ale wyląduje na ramieniu. Cant wait smile

3 765

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ale ja was wcale nie mam zamiaru zbyt szybko wydawać za mąż smile

3 766

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku No ja mysle smile

3 767

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Napisałam dzis do mojej tatuatorki kiedy znajdzie dla mnie termin. Chodzi za mna jeden motyw od roku, pierwotnie miał byc na udzie, ale wyląduje na ramieniu. Cant wait smile

A to ty tam masz jeszcze gdzie robić ? Czy już druga ręka .
Paslawku nie dziwię ci się :-P

3 768

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja zaczynam tęsknić za zamętem jaki wprowadzał Połamaniec w domu chociaż mieszka teraz jakieś 5km od nas

3 769

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Ja zaczynam tęsknić za zamętem jaki wprowadzał Połamaniec w domu chociaż mieszka teraz jakieś 5km od nas

No napewno musi ci jej brakować , ale niestety takie życie ...
Masz zato tu niezły zamęt :-D

3 770

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku my Ci dostarczymy atrakcji big_smile

Pyłku druga ręka wink

Posty [ 3 706 do 3 770 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 56 57 58 59 60 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026