netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi519 897 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 47 48 49 50 51 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 121 do 3 185 z 7 946 ]

3 121 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2018-12-29 19:17:40)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Pyłku, bo jak sama się nie sprowadzisz na ziemię w kwestii Twojego ex, to ja to zrobię tongue

Że ja? :-P. Loka jestem w szoku już ty mnie dawno sprowadziłaś na ziemię . Chociaż przyznaje tęskno mi za twoimi tekstami :-P
Przyznaj się chciałaś zagadać hahaha

To masz smile

Nie wiem po co tutaj tekst o tym, że nie zastanawiałaś się jak będzie bez niego, skoro tak naprawdę to Ty sama hamowałaś to bycie ze sobą. Dalej uważam, że fakt, że nie chciałaś wychodzić za niego za mąż wynika z Twojej podświadomości, która dużo wcześniej wiedziała, że po prostu nic z tego nie będzie i nie pozwalała Ci na popełnienie błędu. Niemniej przechodzony związek to przechodzony związek i tyle.
Nie wiem na jakim etapie i po ilu latach zorientowałaś się, że ten ślub "nie jest potrzebny" Tobie do szczęścia, ale tak na dobrą sprawę, to to był właśnie czas na wymiksowanie się ze związku bez przyszłości.


A tak swoją drogą to jestem chora hmm idealnie na sylwestra.

Matko jeden tekst powiedziałam a ty całą litanie zobrazowałaś nie chciałam wychodzić za mąż za niego bo czułam że i tak mnie zostawi ale wierzyłam że kiedyś mi to może minąć i będzie ok . Swója droga cieszę się że dobrego nie doszło i tak myślę że mogłam się wcześniej wymiksowac ale bałam się może bycia samotna niewiem sama . Może go kochałam i to mi wystarczało ? Zresztą teraz tego nie będę rozkimniac bo i po co wracać do tego :-P
Idę biegać i to dzięki tobie loka muszę ochłonąć :-P

3 122

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja z racji dzisiejszego obżarstwa chyba jednak napompuje te rękawki i odwiedzę basen big_smile

3 123

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawek.. Tato? Skad wiedziałeś, ze pomidorówka to moja ulubiona zupa? big_smile

3 124

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawek.. Tato? Skad wiedziałeś, ze pomidorówka to moja ulubiona zupa? big_smile

Nie wiedziałem ale teraz już wiem i nie dziwie się że na was w sumie cztery (Jazzmine, Lady Loka, Promyczek ,GwiezdnyPył ) zwróciłem

swoją uwagę czytając forum  i ten wątek smile

Bardzo mi kogoś przypominacie smile

3 125

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazzmine, bardzo inny. Delikatny ,dziewiczy tongue jasny. Bardzo dobrze się w nich czuję, a moja kolekcje albo sprzedam albo zostawię może mina skojarzenia z eksem,ale on i tak kręcił nosem na wszystkie moje perfumy.

Paslawek, nie wiem czemu nie zakumalam wpisu big_smile

Ale mi dziś dobrze tak leżąc...
Wyimaginowana. Ja się nawet nie boje samotności ,wiem,ze miłość można znaleźć w każdym wieku i wiem, jak już kiedyś pisałam,ze będę szczęśliwa. Ale kiedy to przyjdzie, tego już nie umiem przeczuć big_smile

Pylek, rozumiem, ja jak słyszę jakieś prymitywne teksty, to rzucam jedno spojrzenie. Po tym nikt się już nie ma odwagi odezwać tongue

Jazz, mi się "podobają" kobiety z krótkimi włosami, dodaje charakteru. Ty i Promyczek świetnie wygladacie, sto procent kobiety ,o jakim chłopcu mowilas ?
Ja dawniej chciałam fryzurę na Sinead Oconnor ,ale chyba nie mam odwagi ,mam problem z poczuciem bycia kobieca więc dlugie włosy mi to bardzo pomagają zbudować i dopóki w środku nie będę się czuć kobieta na sto Pro  to raczej na podobny krok się nie zdecyduje.

3 126

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku no widzisz big_smile
wgl to jest nauka dla wszystkich, przeżyłam to też na własnej skórze.
Jeżeli po jakimś czasie trwania związku nie widzicie siebie w nim w przyszłości, w sensie nie widzicie ślubu z tym człowiekiem i jakichś wspólnych zobowiązań, to osobiście daję 100%, że związek się rozleci i najlepiej się z niego wymiksować w momencie uświadomienia sobie tych uczuć.

Wiem, że można mówić, że papierek nie jest potrzebny do szczęścia i po co komu ślub, ale to guzik prawda. Prawda wygląda tak, że jak to jest ta osoba, to się z nią ślubu po prostu chce. A jak to jest nieodpowiednia osoba, to człowiek sam sobie takie kity wciska. I to nie przechodzi z czasem tylko się nasila.

3 127

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Paslawek.. Tato? Skad wiedziałeś, ze pomidorówka to moja ulubiona zupa? big_smile

Nie wiedziałem ale teraz już wiem i nie dziwie się że na was w sumie cztery (Jazzmine, Lady Loka, Promyczek ,GwiezdnyPył ) zwróciłem

swoją uwagę czytając forum  i ten wątek smile

Bardzo mi kogoś przypominacie smile

A to ja też się zaliczam do córek ?:-).
O matko bieganie super sprawa przebiegłam 3 km w sumie to czuję jakby mi płuca miało rozerwać i gardło szczypie ale warto było jak ja to kocham ....

3 128

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Paslawek.. Tato? Skad wiedziałeś, ze pomidorówka to moja ulubiona zupa? big_smile

Nie wiedziałem ale teraz już wiem i nie dziwie się że na was w sumie cztery (Jazzmine, Lady Loka, Promyczek ,GwiezdnyPył ) zwróciłem

swoją uwagę czytając forum  i ten wątek smile

Bardzo mi kogoś przypominacie smile

A to ja też się zaliczam do córek ?:-).
O matko bieganie super sprawa przebiegłam 3 km w sumie to czuję jakby mi płuca miało rozerwać i gardło szczypie ale warto było jak ja to kocham ....

Oczywiście smile  kamyczek czeka cały czas smile

3 129

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:

Pyłku no widzisz big_smile
wgl to jest nauka dla wszystkich, przeżyłam to też na własnej skórze.
Jeżeli po jakimś czasie trwania związku nie widzicie siebie w nim w przyszłości, w sensie nie widzicie ślubu z tym człowiekiem i jakichś wspólnych zobowiązań, to osobiście daję 100%, że związek się rozleci i najlepiej się z niego wymiksować w momencie uświadomienia sobie tych uczuć.

Wiem, że można mówić, że papierek nie jest potrzebny do szczęścia i po co komu ślub, ale to guzik prawda. Prawda wygląda tak, że jak to jest ta osoba, to się z nią ślubu po prostu chce. A jak to jest nieodpowiednia osoba, to człowiek sam sobie takie kity wciska. I to nie przechodzi z czasem tylko się nasila.

Ja się nigdy nie widziałam w sukni bialej nigdy to nie było moim marzeniem ,ale masz rację być może czułam że to nie jest osoba dla mnie poprostu uwielbiałam z nim być i tyle . Być może jak kogoś spotkam będę chciała tego ślubu puki co coś czuję że ja będę chora po tym bieganiu

3 130

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kurde ja nigdy nie chciałam ślubu i dzieci ,tylko z eksem tego zapragnęłam....w 29 roku życia aby w 30 stej wiośnie zostać samej.

Możecie mnie zjeść. Ogladalam swoje zdjęcie z eksem i plakalam. Jak booooobr. Ech.

3 131

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Zawsze preferowałam związki partnerskie, ale na starość mnie wzięło.... smile. Zamarzyło mi się, że poniosą mi suknię z welonem...Taaa ponieśli surdut żałobny.

3 132

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Kurde ja nigdy nie chciałam ślubu i dzieci ,tylko z eksem tego zapragnęłam....w 29 roku życia aby w 30 stej wiośnie zostać samej.

Możecie mnie zjeść. Ogladalam swoje zdjęcie z eksem i plakalam. Jak booooobr. Ech.

Niema sensu ci mówić że źle robisz bo sama jesteś tego świadoma jeśli lubisz zadawać sobie ból to miłego oglądania .

3 133

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:

Pyłku no widzisz big_smile
wgl to jest nauka dla wszystkich, przeżyłam to też na własnej skórze.
Jeżeli po jakimś czasie trwania związku nie widzicie siebie w nim w przyszłości, w sensie nie widzicie ślubu z tym człowiekiem i jakichś wspólnych zobowiązań, to osobiście daję 100%, że związek się rozleci i najlepiej się z niego wymiksować w momencie uświadomienia sobie tych uczuć.

Wiem, że można mówić, że papierek nie jest potrzebny do szczęścia i po co komu ślub, ale to guzik prawda. Prawda wygląda tak, że jak to jest ta osoba, to się z nią ślubu po prostu chce. A jak to jest nieodpowiednia osoba, to człowiek sam sobie takie kity wciska. I to nie przechodzi z czasem tylko się nasila.

Kurde, ja właśnie się widziałam, to był mój, NASZ problem, że ja się nie widziałam w przyszłości bez niego, on też, tylko moja przyszłość obejmowała inny przedział czasowy, niż jego,  shit happens.

3 134

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja z moim ex, jak mi wypalił pierwszy raz o pierścionku, to miałam taki szybki przebłysk tego, jak wyglądałaby nasza przyszłość i to był gwóźdź do trumny tego związku.

Ale wiecie, ślub to nie tylko biała suknia i welon wink może być i 15min w urzędzie. Kwestia ponoszenia większej odpowiedzialnośći związkowej.

3 135

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Pyłku no widzisz big_smile
wgl to jest nauka dla wszystkich, przeżyłam to też na własnej skórze.
Jeżeli po jakimś czasie trwania związku nie widzicie siebie w nim w przyszłości, w sensie nie widzicie ślubu z tym człowiekiem i jakichś wspólnych zobowiązań, to osobiście daję 100%, że związek się rozleci i najlepiej się z niego wymiksować w momencie uświadomienia sobie tych uczuć.

Wiem, że można mówić, że papierek nie jest potrzebny do szczęścia i po co komu ślub, ale to guzik prawda. Prawda wygląda tak, że jak to jest ta osoba, to się z nią ślubu po prostu chce. A jak to jest nieodpowiednia osoba, to człowiek sam sobie takie kity wciska. I to nie przechodzi z czasem tylko się nasila.

Kurde, ja właśnie się widziałam, to był mój, NASZ problem, że ja się nie widziałam w przyszłości bez niego, on też, tylko moja przyszłość obejmowała inny przedział czasowy, niż jego,  shit happens.

Mój ex tak chciał strasznie ślubu że powiedział że jak nie ja to inna z nim się ożeni i dwa miesiące po rozstaniu znalazł inna a po 4 miesiącach się jej oświadczył .dziewczyny ale czy to ważne że oni chcieli tych ślubów czy nie chcieli ważne jest tu i teraz a nie wracanie co było . Było minęło trzeba żyć lepiej oni układaj sobie życie na nowo pokażmy same sobie że też potrafimy .

3 136

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ważne jest to, że jak się z kimś przyszłości nie widzi, to się nie siedzi na siłę w związku wink

3 137

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja się zawsze ślubów bałam dobre słowa o tej odpowiedzialności związkowej. Dwa razy mogłam stanąć na ślubnym i dwa razy się od tego wymigałam. Łatwiej było sobie potomstwo strzelić, kupić wspólnie dom  niż deklarować wspólną przyszłość. Może się bałam, że nie dotrzymam słowa? A słowo u mnie cenniejsze niż pieniądz. Albo nie miałam takiej niezachwianej pewności?  W każdy razie stan cywilny..stara panna smile.

3 138

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:

Ważne jest to, że jak się z kimś przyszłości nie widzi, to się nie siedzi na siłę w związku wink

No właśnie, dlatego uważam, pewnie jeszcze emocjonalnie, że ex zmarnował mi jednak kawałek czasu, bo skoro pieprzył o ślubie i w przypływie emocji mówił, że możemy iść nawet jutro do urzędu (sytuacja sprzed kilku miesięcy), a potem robi coming out, że ma inne oczekiwania no i że generalnie inaczej sobie planował, to ja się pytam, gdzie miał jaja? Większe w Biedronce kuźwa kupuje grrr xd

3 139

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłek. No tak,no tak....wiem,ale taki dzień chyba...

Wyimaginowana, u mnie chyba było podobnie...

Ale jak pierwszy raz powiedział o dzieciach i ślubie to się wystraszyłam i to ja byłam to osoba wzbraniajaca się przed tym a potem ją zaczęłam mu truć beret o tym. No i tak.

Nie mam ani jednej tabletki na ból gardła a zdycham (choruje jak facet, tzn umieram od przeziębienia) .

3 140

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:

Ważne jest to, że jak się z kimś przyszłości nie widzi, to się nie siedzi na siłę w związku wink

Teraz to i ja będę taka mądra jak ty i rady dawała :-P. Ale to był mój jedyny facet więc miałam prawo nie wiedzieć co i jak nigdy nie byłam wcześniej ani rzucona ani nie rzuciłam . Pozatym przeżyj 10lat i spróbuj jak coś nie gra sie roztac nawet nie 10 po 4 czy 5 latach czy to takie proste jak przychodzi przyzwyczajenie.

3 141

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Pyłku no widzisz big_smile
wgl to jest nauka dla wszystkich, przeżyłam to też na własnej skórze.
Jeżeli po jakimś czasie trwania związku nie widzicie siebie w nim w przyszłości, w sensie nie widzicie ślubu z tym człowiekiem i jakichś wspólnych zobowiązań, to osobiście daję 100%, że związek się rozleci i najlepiej się z niego wymiksować w momencie uświadomienia sobie tych uczuć.

Wiem, że można mówić, że papierek nie jest potrzebny do szczęścia i po co komu ślub, ale to guzik prawda. Prawda wygląda tak, że jak to jest ta osoba, to się z nią ślubu po prostu chce. A jak to jest nieodpowiednia osoba, to człowiek sam sobie takie kity wciska. I to nie przechodzi z czasem tylko się nasila.

Kurde, ja właśnie się widziałam, to był mój, NASZ problem, że ja się nie widziałam w przyszłości bez niego, on też, tylko moja przyszłość obejmowała inny przedział czasowy, niż jego,  shit happens.

Mój ex tak chciał strasznie ślubu że powiedział że jak nie ja to inna z nim się ożeni i dwa miesiące po rozstaniu znalazł inna a po 4 miesiącach się jej oświadczył .dziewczyny ale czy to ważne że oni chcieli tych ślubów czy nie chcieli ważne jest tu i teraz a nie wracanie co było . Było minęło trzeba żyć lepiej oni układaj sobie życie na nowo pokażmy same sobie że też potrafimy .


Bardzo mądrze i w punkt.
Dziękuję :*

3 142 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-29 20:40:25)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Czytając post którejś z was cos mnie tknęło i tez zerknęłam na jedno jedyne zdjęcie z ex jakie posiadam. Powiem Wam, ze jedyna moja myślą było: kurde, wyszłam jak jego córka, ja petarda - on przeciętniak tongue rany, jakie to było próżne, az mi głupio Hahaha big_smile z twarzy naprawdę średnio, oczy lubiłam, bo ciagle sie śmiały.. ale ciało! Ochh big_smile zmienil mi sie kompletnie ulubiony typ faceta po nim, w sensie, sylwetki tongue

Teraz mam krótkie włosy i juz nie wyglądam tak ładnie. Takie jest moje zdanie. Dzis spotkałam jego przyjaciela, zaraz mi tylek obrobią na 100 % wink

Paslawku milooo smile)) Tatuśku forumowy smile


Katastrofa dziekuje wink kenzo world piękne, ale ja bym nie mogła ich używać. Na kimś mi sie podobają i to tyle smile

3 143

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazzmine bo my jesteśmy wariatki jakich mało. Jedna decyzja pach i potem lament. Czekam czekam az odrosna. Zaraz bede robic pazury swojej fryzjerce - nie ten co mnie obcieła-i dopiero opiernicz dostanę. Az się bojeeeeeee hahaha

3 144

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Jazzmine bo my jesteśmy wariatki jakich mało. Jedna decyzja pach i potem lament. Czekam czekam az odrosna. Zaraz bede robic pazury swojej fryzjerce - nie ten co mnie obcieła-i dopiero opiernicz dostanę. Awlz się bojeeeeeee hahaha

Dziewczyny wyglądacie super w tych krótkich włosach więc nie lamentujcie :-P.
Chociaż prawda ja bym swoich nie obcięła nie jestem tak odważna

3 145

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

U mnie mija dziś równiutko 2 miesiące od rozstania.... W sumie może kwadrans temu sobie o tym przypomniałam.... Ale nie jest źle, każdego dnia czuję się silniejsza, ale mam jeszcze chwile słabości no i nie ma dnia żebym o nim nie myślała. Póki co to na dzień dzisiejszy, czuję do niego tylko złość i żal, ale nie życzę mu źle. Czekam tylko, aż stanie mi się obojętny... Widzę, że sporo nowych, fajnych dziewczyn przybyło smile Witajcie zatem smile

3 146

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Promyczek87 napisał/a:

Jazzmine bo my jesteśmy wariatki jakich mało. Jedna decyzja pach i potem lament. Czekam czekam az odrosna. Zaraz bede robic pazury swojej fryzjerce - nie ten co mnie obcieła-i dopiero opiernicz dostanę. Awlz się bojeeeeeee hahaha

Dziewczyny wyglądacie super w tych krótkich włosach więc nie lamentujcie :-P.
Chociaż prawda ja bym swoich nie obcięła nie jestem tak odważna

Ja kiedyś obciełam się na "chłopaka", a włosy oddałam do fundacji na perukę. Dobrze się czułam w krótkich i  wszyscy chwalili mój wygląd, ale jednak brakowało mi długich smile czasem mam takie myśli żeby znowu tego nie zrobić, ale ich odrastanie to była katorga (mam falowane włosy), jak kiedyś znowu je zetne, to chyba raczej na stałe wink

3 147

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wczoraj minęło 5 miesięcy od rozstania. Przez 4 miesiące 28 kojarzył mi się tragicznie, płakałam i lamentowalam ile wlezie.
Teraz o tym nawet nie pamiętałam. Ot dziś jakoś skojarzylam ze już 29.
Czas naprawdę pozwala pogodzic się z różnymi sytuacjami.

3 148

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ważne jest to, że jak się z kimś przyszłości nie widzi, to się nie siedzi na siłę w związku wink

Teraz to i ja będę taka mądra jak ty i rady dawała :-P. Ale to był mój jedyny facet więc miałam prawo nie wiedzieć co i jak nigdy nie byłam wcześniej ani rzucona ani nie rzuciłam . Pozatym przeżyj 10lat i spróbuj jak coś nie gra sie roztac nawet nie 10 po 4 czy 5 latach czy to takie proste jak przychodzi przyzwyczajenie.

Dlatego lepiej poczekać kolejne 5 lat aż facet sam Cię rzuci? big_smile
ja wiem, że to nie jest proste. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę natomiast warto wyrobić w sobie takie umiejętności. Żeby po pierwsze mówić od razu, jak coś nam nie pasuje, a po drugie umieć zrezygnować, jeżeli starań nie ma, bądź starania nie przynoszą rezultatu.

3 149

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku ja juz tak mam, ze ide za ciosem. Wpadnie pomysł i go realizuje;) trudno, włosy na szczescie odrosną tongue juz nie moge sie doczekać az beda spowrotem długie :-)

Loka w punkt. Ja, mam nadzieje, w kolejnym związku bede umiała trzymać sie swoich granic, nigdy ich nie przesuwać a jak zauważę, ze cos jest bez sensu, to po prostu sie z tego wycofam. Amen smile

3 150 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2018-12-29 21:33:31)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ważne jest to, że jak się z kimś przyszłości nie widzi, to się nie siedzi na siłę w związku wink

Teraz to i ja będę taka mądra jak ty i rady dawała :-P. Ale to był mój jedyny facet więc miałam prawo nie wiedzieć co i jak nigdy nie byłam wcześniej ani rzucona ani nie rzuciłam . Pozatym przeżyj 10lat i spróbuj jak coś nie gra sie roztac nawet nie 10 po 4 czy 5 latach czy to takie proste jak przychodzi przyzwyczajenie.

Dlatego lepiej poczekać kolejne 5 lat aż facet sam Cię rzuci? big_smile
ja wiem, że to nie jest proste. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę natomiast warto wyrobić w sobie takie umiejętności. Żeby po pierwsze mówić od razu, jak coś nam nie pasuje, a po drugie umieć zrezygnować, jeżeli starań nie ma, bądź starania nie przynoszą rezultatu.

Wcale nie żałuję tych 5 i ogólnie 10lat myślę że warto było czekać te 10lat bo były też dore chwilę i może czegoś mnie to nauczy na przyszłość . Przynajmniej miałam kogoś 10lat teraz niewiadomo czy będę miała wogole więc cieszę się z tego co miałam :-P. Zresztą było minęło możesz być spokojna teraz nie będę się napewno tak angazowac a facet nie będzie moim całym światem . Zresztą niechce faceta
P.s dzięki tobie znów zaczęłam biegać tylko proszę mnie już dziś nie prowokować bo niemam już siły biegać hahaha

3 151

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Wcale nie żałuję tych 5 i ogólnie 10lat myślę że warto było czekać te 10lat bo były też dore chwilę i może czegoś mnie to nauczy na przyszłość . Przynajmniej miałam kogoś 10lat teraz niewiadomo czy będę miała wogole więc cieszę się z tego co miałam :-P. Zresztą było minęło możesz być spokojna teraz nie będę się napewno tak angazowac a facet nie będzie moim całym światem . Zresztą niechce faceta

czyli chłopowstręt?

3 152

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Poblokowałam jego i znajomych na FB, aż mi smutno, chyba pójdę na kebaba, eh...

3 153

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Wcale nie żałuję tych 5 i ogólnie 10lat myślę że warto było czekać te 10lat bo były też dore chwilę i może czegoś mnie to nauczy na przyszłość . Przynajmniej miałam kogoś 10lat teraz niewiadomo czy będę miała wogole więc cieszę się z tego co miałam :-P. Zresztą było minęło możesz być spokojna teraz nie będę się napewno tak angazowac a facet nie będzie moim całym światem . Zresztą niechce faceta

czyli chłopowstręt?

Biedronko poprostu niemam już siły do nich :-P. Tak chyba trochę mam wstręt do nich. Napoczatku wukrzali mnie faceci jak chcieli się umawiać a teraz już mi przeszło może dlatego że przestali pytać :-).
Powiem ci że ostatnio zwracam uwagę na fajnych facetów więc chyba nie jest źle . Najbardziej w wyglądzie lubię facetów 190 o matko nawet już wygląd się nie liczy a jak ma do tego czarne oczy to same mi się oczy śmieją .

3 154

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Poblokowałam jego i znajomych na FB, aż mi smutno, chyba pójdę na kebaba, eh...

No wkoncu brawo ty :-D. Ja muszę się przyznać że też byłam ale z falafelem

3 155

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Wcale nie żałuję tych 5 i ogólnie 10lat myślę że warto było czekać te 10lat bo były też dore chwilę i może czegoś mnie to nauczy na przyszłość . Przynajmniej miałam kogoś 10lat teraz niewiadomo czy będę miała wogole więc cieszę się z tego co miałam :-P. Zresztą było minęło możesz być spokojna teraz nie będę się napewno tak angazowac a facet nie będzie moim całym światem . Zresztą niechce faceta

czyli chłopowstręt?

Biedronko poprostu niemam już siły do nich :-P. Tak chyba trochę mam wstręt do nich. Napoczatku wukrzali mnie faceci jak chcieli się umawiać a teraz już mi przeszło może dlatego że przestali pytać :-).
Powiem ci że ostatnio zwracam uwagę na fajnych facetów więc chyba nie jest źle . Najbardziej w wyglądzie lubię facetów 190 o matko nawet już wygląd się nie liczy a jak ma do tego czarne oczy to same mi się oczy śmieją .

To dobrze, śmieją się oczy, zacznie i serce, a przecież śmiech to samo zdrowie smile)))

3 156 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2018-12-29 21:45:48)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

czyli chłopowstręt?

Biedronko poprostu niemam już siły do nich :-P. Tak chyba trochę mam wstręt do nich. Napoczatku wukrzali mnie faceci jak chcieli się umawiać a teraz już mi przeszło może dlatego że przestali pytać :-).
Powiem ci że ostatnio zwracam uwagę na fajnych facetów więc chyba nie jest źle . Najbardziej w wyglądzie lubię facetów 190 o matko nawet już wygląd się nie liczy a jak ma do tego czarne oczy to same mi się oczy śmieją .

To dobrze, śmieją się oczy, zacznie i serce, a przecież śmiech to samo zdrowie smile)))

Moje serce zamrożone niema opcji, ale popatrzeć mogę :-D

3 157

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Poblokowałam jego i znajomych na FB, aż mi smutno, chyba pójdę na kebaba, eh...

No wkoncu brawo ty :-D. Ja muszę się przyznać że też byłam ale z falafelem

Tylko dlaczego tak mi jakoś hmm... źle? smutno? sama nie wiem.... Ale to jakiś impuls, rozmawiałam z koleżanką, coś tam w rozmowie wyszło o naszych wspólnych znajomych (moich, jego i jej), że niedługo zaręczyny, że wspólne mieszkanie etc (generalnie w naszym otoczeniu uważaliśmy tą parę za toksyczną - on przemocowiec, ona z zadatkami na ofiarę) no i tak jakoś pękło we mnie, stwierdziłam, że nie, że nie będę na to patrzeć i że mam ich wszystkich serdecznie w.... nosie.

3 158

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Biedronko poprostu niemam już siły do nich :-P. Tak chyba trochę mam wstręt do nich. Napoczatku wukrzali mnie faceci jak chcieli się umawiać a teraz już mi przeszło może dlatego że przestali pytać :-).
Powiem ci że ostatnio zwracam uwagę na fajnych facetów więc chyba nie jest źle . Najbardziej w wyglądzie lubię facetów 190 o matko nawet już wygląd się nie liczy a jak ma do tego czarne oczy to same mi się oczy śmieją .

To dobrze, śmieją się oczy, zacznie i serce, a przecież śmiech to samo zdrowie smile)))

Moje serce zamrożone niema opcji, ale popatrzeć mogę :-D

Oj tam, przyjdzie wiosna, temperatura wzrośnie, to i lód zacznie się kruszyć big_smile Jak dużo lodu, to może na lato big_smile

3 159

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

To dobrze, śmieją się oczy, zacznie i serce, a przecież śmiech to samo zdrowie smile)))

Moje serce zamrożone niema opcji, ale popatrzeć mogę :-D

Oj tam, przyjdzie wiosna, temperatura wzrośnie, to i lód zacznie się kruszyć big_smile Jak dużo lodu, to może na lato big_smile

Ja się rozstałam w styczniu więc lato miałam już  nie ja jednak podziękuję ja niechce ich oni mnie jest całkiem spoko .

3 160

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Moje serce zamrożone niema opcji, ale popatrzeć mogę :-D

Oj tam, przyjdzie wiosna, temperatura wzrośnie, to i lód zacznie się kruszyć big_smile Jak dużo lodu, to może na lato big_smile

Ja się rozstałam w styczniu więc lato miałam już  nie ja jednak podziękuję ja niechce ich oni mnie jest całkiem spoko .

Jak jest spoko to tego się trzymajmy smile

3 161

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Oj tam, przyjdzie wiosna, temperatura wzrośnie, to i lód zacznie się kruszyć big_smile Jak dużo lodu, to może na lato big_smile

Ja się rozstałam w styczniu więc lato miałam już  nie ja jednak podziękuję ja niechce ich oni mnie jest całkiem spoko .

Jak jest spoko to tego się trzymajmy smile

Myślę żeby kogoś poznać czy chcieć kogoś poznać trzeba poukładać wszystko w swojej głowie nie tylko exa ale i swoje zachowania i zaakceptować. Siebie jakim się jest

3 162

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja się rozstałam w styczniu więc lato miałam już  nie ja jednak podziękuję ja niechce ich oni mnie jest całkiem spoko .

Jak jest spoko to tego się trzymajmy smile

Myślę żeby kogoś poznać czy chcieć kogoś poznać trzeba poukładać wszystko w swojej głowie nie tylko exa ale i swoje zachowania i zaakceptować. Siebie jakim się jest

To prawda. To wszystko proces, na pewno jesteś w nim dalej niż ja. U mnie procent naładowania baterii to może na razie jakieś 10 na 100. Zaczęłam nawet rozważać czy terapia albo jakieś krótkoterminowe wsparcie nie byłoby dla mnie złą opcją.

3 163

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Jak jest spoko to tego się trzymajmy smile

Myślę żeby kogoś poznać czy chcieć kogoś poznać trzeba poukładać wszystko w swojej głowie nie tylko exa ale i swoje zachowania i zaakceptować. Siebie jakim się jest

To prawda. To wszystko proces, na pewno jesteś w nim dalej niż ja. U mnie procent naładowania baterii to może na razie jakieś 10 na 100. Zaczęłam nawet rozważać czy terapia albo jakieś krótkoterminowe wsparcie nie byłoby dla mnie złą opcją.

Jeśli potrzebujesz terapii może idź do psychologa ja byłam na jednej wizycie zeczalam się bardziej mi to forum pomogło niż psycholog .
P.s czytałas wiadomość odemnie :-P

3 164

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja jeszcze zaczynam dzień czekając już aby się skończył. Nie mam chęci do roboty, najchętniej przesiedziałabym na kanapie, najciekawszą rozrywką dnia jest pójście spać. Ale.... to z każdym mijającym dniem słabnie. Myślę, że najgorsze mam już za sobą. Najgorszy był pierwszy tydzień. Loka gdzieś tam napisała, że może być gorzej. Nie, nie może... Może być tylko lepiej.

3 165

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Teraz to i ja będę taka mądra jak ty i rady dawała :-P. Ale to był mój jedyny facet więc miałam prawo nie wiedzieć co i jak nigdy nie byłam wcześniej ani rzucona ani nie rzuciłam . Pozatym przeżyj 10lat i spróbuj jak coś nie gra sie roztac nawet nie 10 po 4 czy 5 latach czy to takie proste jak przychodzi przyzwyczajenie.

Dlatego lepiej poczekać kolejne 5 lat aż facet sam Cię rzuci? big_smile
ja wiem, że to nie jest proste. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę natomiast warto wyrobić w sobie takie umiejętności. Żeby po pierwsze mówić od razu, jak coś nam nie pasuje, a po drugie umieć zrezygnować, jeżeli starań nie ma, bądź starania nie przynoszą rezultatu.

Wcale nie żałuję tych 5 i ogólnie 10lat myślę że warto było czekać te 10lat bo były też dore chwilę i może czegoś mnie to nauczy na przyszłość . Przynajmniej miałam kogoś 10lat teraz niewiadomo czy będę miała wogole więc cieszę się z tego co miałam :-P. Zresztą było minęło możesz być spokojna teraz nie będę się napewno tak angazowac a facet nie będzie moim całym światem . Zresztą niechce faceta
P.s dzięki tobie znów zaczęłam biegać tylko proszę mnie już dziś nie prowokować bo niemam już siły biegać hahaha

Ania ja pierniczę big_smile
przynajmniej miałaś kogoś? Co Ty się będziesz zadowalać byle czym, bo przynajmniej ktoś jest? A może gdyby się zebrać wcześniej, to właśnie nie złapałabyś aż takiego chłopowstrętu i przez ten czas pojawiłby się u Ciebie ktoś milion razy lepszy i byłabyś szczęśliwa, gdybyś sobie dała szansę?

Bycie z byle kim to zabieranie sobie szansy na bycie z kimś super.

A dobre chwile są w każdej relacji.

3 166

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No nieeeee. Ej. Nie wspominamy wyglądu facetów. Eksow.....mój nie był niestety przecietniakiem. sad Miał piękne duże zielone oczy, rzęsy do nieba, piękne usta, pełne, śnieżnobiały uśmiech, skora aksamitna, długie palce u rak, 190 super ciało i tatuaże i broda.... Ostatni raz żałuję tej pięknej istoty. Już nie,dosc wspomnień. Przeciętnych jest strasznie dużo a on wchodził i uwage cała kradł.

Koniec.

I nie róbcie smaka na kebsy, malo dzis jadlam a takiego syfka bym chrumla.

3 167

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wyimaginowana idz, żarcie poprawia humor, ja kocham jeść big_smile tez zjadłam dzis kebaba, z oliwkami, choc nienawidzę oliwek. Smaki mi sie znowu zmieniają Hmm tongue zjadłam tez 3 kawałki ciasta od babci kolezanki.. No.. jestem żarłokiem, cóz tongue od nowego roku bede z tym walczyć, teraz sie poddaje big_smile

3 168

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Dlatego lepiej poczekać kolejne 5 lat aż facet sam Cię rzuci? big_smile
ja wiem, że to nie jest proste. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę natomiast warto wyrobić w sobie takie umiejętności. Żeby po pierwsze mówić od razu, jak coś nam nie pasuje, a po drugie umieć zrezygnować, jeżeli starań nie ma, bądź starania nie przynoszą rezultatu.

Wcale nie żałuję tych 5 i ogólnie 10lat myślę że warto było czekać te 10lat bo były też dore chwilę i może czegoś mnie to nauczy na przyszłość . Przynajmniej miałam kogoś 10lat teraz niewiadomo czy będę miała wogole więc cieszę się z tego co miałam :-P. Zresztą było minęło możesz być spokojna teraz nie będę się napewno tak angazowac a facet nie będzie moim całym światem . Zresztą niechce faceta
P.s dzięki tobie znów zaczęłam biegać tylko proszę mnie już dziś nie prowokować bo niemam już siły biegać hahaha

Ania ja pierniczę big_smile
przynajmniej miałaś kogoś? Co Ty się będziesz zadowalać byle czym, bo przynajmniej ktoś jest? A może gdyby się zebrać wcześniej, to właśnie nie złapałabyś aż takiego chłopowstrętu i przez ten czas pojawiłby się u Ciebie ktoś milion razy lepszy i byłabyś szczęśliwa, gdybyś sobie dała szansę?

Bycie z byle kim to zabieranie sobie szansy na bycie z kimś super.

A dobre chwile są w każdej relacji.

Ja pierniczę też :-P. Uczepiłas się mnie a ja już naprawdę niemam siły biegać hahaha może tak może nie tego nikt nie wie .  Ważne że dobrze mi jest jak jest nie lubię tego uczucia leku co dalej czy ktoś mnie pokocha itp

3 169

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa moj z twarzy moim zdaniem na pierwszy rzut oka był przeciętny, ale po chwili.. śmiejące sie oczy, uwielbiałam je, proste białe zabki, zawadiacki uśmiech.. wysoki, umięśniony, wielki, wytatuowany.. kobiety pożerały go wzrokiem, ja za nim szalałam;) na punkcie żadnego faceta nie mialam takiego WOW, wchodził do pomieszczenia i ja po prostu nie moglam sie powstrzymać zeby go nie dotykać, taka chemia mnie dopadła jak nigdy w życiu. Jednak chemia to nie wszystko, w życiu codziennym było dosc słabo, sprawdzał sie za to w chwilach kryzysu. Ja tam znam jego zalety, ale jak sobie przypominam wady i to, jak sie zachował wobec mnie - momentalnie mi brzydnie.

Skończyłam przed chwila prace, padam na twarz. Marze o łożku i serialu:D

3 170 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-29 22:40:03)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wiecie, ze on juz nie podoba mi sie fizycznie tak, jak wcześniej? Pamiętam jak mnie kręcił, ale to wszystko, co zrobił, jak sie zachował, obrzydziło mi go tak, ze jego notowania w moich oczach spadły.

3 171

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja pierniczę też :-P. Uczepiłas się mnie a ja już naprawdę niemam siły biegać hahaha może tak może nie tego nikt nie wie .  Ważne że dobrze mi jest jak jest nie lubię tego uczucia leku co dalej czy ktoś mnie pokocha itp

Masz dzisiaj pecha tongue
ale ja naprawdę gorąco Ci życzę spotkania kogoś, przy kim tego lęku nie będzie i z kim będzie naprawdę super. Żebyś sama mogła zobaczyć różnicę smile

3 172

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No , miałam z tą chemia tak samo. Ale ,nic nie pisze bo źle to na mój dzisjszy nastrój działa....
sad Był moim ideałem. Nie tylko moim no,ale.
Już nie pisze o nim, bo się podniecam big_smile big_smile

Ja zjadłam jednak coś,zrobilam sałatkę bo nic nie zdrowego nie mam sad a teraz wsuwam kanapki z majonezem ;D

3 173

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa z samym majonezem? No wez Ty sie

3 174

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Z samiuskim, najsamszym ;P

3 175

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No co za profanacja majonezu:P najlepiej smakuje z wedlinka albo serem big_smile

3 176

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nie...ani z serem,ani z wedlina- ani w sałatce big_smile tylko solo. W ten sposób skladam mu hołd i cześć.

3 177

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Hahaha OKEJ.. ja jestem pełna, ale moze jabłuszko?:D

3 178

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja objadłam się kebabem, mniam, boczki rosną, motywacja spada,odkąd wrócił mi apetyt obawiam się, że te  -6 kg przekształcę w plus

3 179

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja nie wiem.. moja najwieksza słabością jest żarcie.. nawet nie słodycze, ot, po prostu jedzenie. Napycham sie po same brzegi i nigdy nie mam dosc. Potrafię zjeść wiecej niz 100kilogramowy chłop - potwierdzone info -,-

3 180

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Ja nie wiem.. moja najwieksza słabością jest żarcie.. nawet nie słodycze, ot, po prostu jedzenie. Napycham sie po same brzegi i nigdy nie mam dosc. Potrafię zjeść wiecej niz 100kilogramowy chłop - potwierdzone info -,-

Ja generalnie lubie jeść, jedzenie mi się kojarzy z przyjemności, lubię też gotować, podobno całkiem nieźle (chcoiaż teraz to juz nie mam dla kogo - no dla siebie ale ze swoją skłonnością do jedzenia jak zaczne jesć za dwoje to będę potrzebowała dwóch nicków na forum big_smile )

3 181

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziękuję, jabłuszko na później, byle obrane i drobniutko pokrojone smile
Ja chciałam zupke chińska ...ale się nie dało.
Ale kebsik...jutro pójdzie w ruch.
Boczki ,Boczki po nowym roku

3 182

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Ja nie wiem.. moja najwieksza słabością jest żarcie.. nawet nie słodycze, ot, po prostu jedzenie. Napycham sie po same brzegi i nigdy nie mam dosc. Potrafię zjeść wiecej niz 100kilogramowy chłop - potwierdzone info -,-

Ja generalnie lubie jeść, jedzenie mi się kojarzy z przyjemności, lubię też gotować, podobno całkiem nieźle (chcoiaż teraz to juz nie mam dla kogo - no dla siebie ale ze swoją skłonnością do jedzenia jak zaczne jesć za dwoje to będę potrzebowała dwóch nicków na forum big_smile )


Mój eks gotował świetnie. No mówię ideał był. Ideał.

3 183

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Lady Loka napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Ja pierniczę też :-P. Uczepiłas się mnie a ja już naprawdę niemam siły biegać hahaha może tak może nie tego nikt nie wie .  Ważne że dobrze mi jest jak jest nie lubię tego uczucia leku co dalej czy ktoś mnie pokocha itp

Masz dzisiaj pecha tongue
ale ja naprawdę gorąco Ci życzę spotkania kogoś, przy kim tego lęku nie będzie i z kim będzie naprawdę super. Żebyś sama mogła zobaczyć różnicę smile

Dziękuje :-* może się taki wtrafil zobaczymy....

3 184

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Ja objadłam się kebabem, mniam, boczki rosną, motywacja spada,odkąd wrócił mi apetyt obawiam się, że te  -6 kg przekształcę w plus

Bardzo dobrze nic Ci nie będzie dobrze że masz apetyt z obżarstwa się łatwo wychodzi można i kilkanaście razy no problem smile.
Na śniadanka polecam guacamole -  awokado z Biedronki oczywiście

3 185

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
wyimaginowana napisał/a:

Ja objadłam się kebabem, mniam, boczki rosną, motywacja spada,odkąd wrócił mi apetyt obawiam się, że te  -6 kg przekształcę w plus

Bardzo dobrze nic Ci nie będzie dobrze że masz apetyt z obżarstwa się łatwo wychodzi można i kilkanaście razy no problem smile.
Na śniadanka polecam guacamole -  awokado z Biedronki oczywiście

Jak z Biedronki to na pewno się skuszę big_smile

Posty [ 3 121 do 3 185 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 47 48 49 50 51 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026