Bardzo proszę o powrót do merytorycznej dyskusji i o nierozmywanie tematu wątku, który Autor założył aby przedstawić swój problem. Miejscem na słowne przepychanki i swobodne dyskusje są Netkafejki, bądź prywatne wiadomości.
Dodatkowo hehheh proszę Ciebie o powrót do regulaminu forum, w którym Twojej szczególnej uwadze polecam punkt 18. Dziękuję / IsaBella 77
Chyba, to ona bardziej chciała Cię wykorzystać. Sporo nie chce się spotkać, to może nie warto?
No właśnie wykorzystać żeby pokazać się z nim jako partnerem na studniówce.
A te sugestie seksu to żarty mogły być. Czy też shit test'y mające na celu Cię zdyskredytować - żeby upewniła się że mimo jakiegoś zapewne fajnego wyglądu, to nie jesteś najlepszym materiałem.
" wiecej już moge nie mieć okazji" jej słowa.
Widać, jaką niedostępną postawę przybiera.
69 2018-02-02 15:06:51 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-02-02 15:07:21)
Równie dobrze, Autorze, mogła chcieć seksu na studniówce, którego ostatecznie nie było i to Cię zdyskredytowało ;-D.
Ona jedna wie, co ma w głowie...
Nic nie rozumiecie.
Mówię że ladnie sie ubrała i ładnie pachnie . A ona " no co trzeba wiecej juz mogę nie mieć okazji" i cały czas uśmiech.
Po randce napisałem do niej czy aż tak źle było?:D
A ona że co?
- w sensie, czy sie jeszcze zobaczymy jak Ci zaproponuje spotkanie:p
- no tak, czemu nie ?:d
Na randce dzwonił do niej telefon czy przyjdzie naprawić babci telewizor z siostra. Pretekst by uciec. Jednak została do końca
71 2018-02-02 18:12:23 Ostatnio edytowany przez hehheh (2018-02-02 18:16:28)
Mhm, no dzięki za taką ocenę bycia pomocnym. Jeszcze byś łaskawie wytłumaczył, ale nie. Po prostu nie rozumiemy. To po co zakładasz wątek. Myślałeś, że ludzie są jacyś bardziej domyślni i nie będziesz musiał im przedstawiać sytuacji, bo sami ją sobie wyobrażą?
Obawiam się, że mogliby być jeszcze mniej domyśli i wcale źle z nami nie trafiłeś. ![]()
Bo rozumiem, że zaliczasz mnie do osób, które nic nie rozumieją. Tak sądzę po tym, że cytujesz znów to samo, co ja tuż wcześniej.
No dobra i tak nie napisałeś explicite co, tylko że źle rozumiemy. Znów tylko cytujesz ją bez wytłumaczenia nam. Ale domyślam się, że w takim razie zaprzeczasz temu, że przybierała niedostępną postawę. Ok, w sumie to i tak nie pasowało do jej wcześniejszego lecenia na Ciebie. Cóż, mnie tam nie było, to nie jestem w stanie zinterpretować tak dobrze jak Ty. Jedynie próbować mogę. Tylko żeby zaraz pisać, że nic nie rozumiemy? Bo nie tylko o tych jej słowach napisałem. Resztę tych komentarzy już pomijam. Jak sama Moderator zauważyła, były niemerytoryczne i w istocie nie pokazywały zrozumienia.
Rozumiemy na tyle, na ile Ty potrafisz wyjaśnić, Autorze.
A że piszesz mało zrozumiale, to już inna sprawa...
Byliśmy umownieni na drugą randke. Napisala do mnie półtorej godziny przed czy bedzie bardzo nie ładnie jeśli odwołana nasze dzisiejsze spotkanie.
Odpisalem . Spoko
I zaczęła sie tłumaczyć tym ze musi sie nauczyc na piatek , ble ble ze miala sie dzisiaj do poludnia uczyć ale byla ze znajomymi i nie wyszło.
Przyjąłem z pokorą spoko i tyle.
Potem wieczór Juz do mnie pisała. A na drugi dzien wysłała zdjecie jakies na pewnej aplikacji. Jednak nie odpisalem nic.
Brak szacunku dla mnie i dla mojego cenngo czasu. Raczej nie będę do niej pisać ![]()
Chce Cię dołączyć do zbioru misiaczki.
Oczywiście szans na związek nie ma. A pewnie o to Ci chodzi. No chyba, że chciałeś ja tylko przelecieć i nadrobić straconą szansę ze studniówki. ![]()
75 2018-02-10 10:41:15 Ostatnio edytowany przez romanburki (2018-02-10 10:42:03)
Pisałem z nią wczoraj. I powiedziała że nie chciala sie najeść wstyd przed komisją. I że do spotkania nie doszło dlatego że ona go nie chciała, tylko dlatego że miała duzo nauki.
Wiec ugadalem się na inny dzien. I odpisał że jak narazie to spoko, Mam w kalendarz coś wpisane ale z pytajnikiem więc raczej się nie wydarzy"
Czyli znów odwoła pewnie bo coś wypadnie. ![]()
Na pewno już to sugeruje... ![]()
Jaką znów komisją?
Wiec postanowiłem zareagować. Pewnie znów ci coś wypadnie i tyle. Bo pisałaś ze dałas pytajnik.
" przypomniałam sobie że ten plan jednak umarł" czyli teoretycznie nie powinna mnie znów wystawić.
Przed komisją na konkursie. Chwalila się dyplomem że zdobyła pierwsze miejsce